Marcowe Mamy 2015 cz. IX - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-03-04, 22:50   #3961
kasia_adm
Rozeznanie
 
Avatar kasia_adm
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 903
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Niunia najważniejsze że masz często ktg. Tydzíeń po terminie na pewno zadziałają. To już tylko troszkę.

---------- Dopisano o 22:50 ---------- Poprzedni post napisano o 22:48 ----------

Te nasze wątkowe maleństwa śliczne. Aż się napatrzeć nie mogę
__________________
28.10.2005 Mateusz
01.08.2013 cp
20.03.15 Maja
kasia_adm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 22:51   #3962
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Niunia mnie tez ma 10 przyjac a tp mamy taki sam. Musimy byc silne
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 22:53   #3963
mordka_1985
Zadomowienie
 
Avatar mordka_1985
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 927
GG do mordka_1985
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez Tepsa Pokaż wiadomość
Czas w końcu i na moją relację z sali porodowej
Zaczeło się hmmm...no właśnie bezobjawowo, żadnych skurczy, bóli, o 3 rano chlusneły mi wody. PO nich odczekałam godzinę i nic, nie doczekałam się zdanych objawów porodu, więc spokojnie poszłam się wykąpać, ułozyć fryz ( w końcu jade do SPA, zmyć paznokcie i w końcu je obciąć(wody oczywiście cały czas się lały, nie sądziałam, ze może ich być aż tak dużo).Ok 6 wstał TŻ i spanikowany chciał mnie zawieść do szpitala, ja jeszcze musiałam wszmać śniadanie i ok.7 bylismy na IP. Akurat się wcelowałam na zminę wachty. Podpieli mnie pod KTG i...tyle.Każdy kto do mnie podchodził tylko ćmokał, że takie nędzne te skurcze, że nic z tego nie będzie. Dopiero o 8 wrzucili mnie na fotel(wiadommo-ja sobie poczekam:/), wody cały czas chlapały, rozwarcie na 3 cm, brak akcji porodowej. Zaadokowali mnie na oddziale i kazali leżeć. Od czasu do czasu miałam badanie i byłam podpinana pod KTG, ale zupełnie nic się nie działo. Rozwarcie bez zmian, ogólnie lipa. Ok.15.00 pojawiły się regularne bóle pleców, a przy nich na KTG małemu spadało tętno, ale dalej nikt nie potrafił powiedzieć czy coś z tego będzie. O 17.00 razem z koleżanką zjechałam na porodowkę. Ona rach ciach i była po SN, a ja dalej się męczyłam. Podpięcie pod KTG nie wskazywało na jaką kolwiek akcję, każdy tylko kręcił głową, a ja już spanikowana, że na pewno nie chcą mi pomoc i jestem zostawiona sama sobie:/
Zmiana wachty nastąpiła o 19.00 i szybka decyzja czy wyrażam zgodę na CC. Ja oczy jak 5 zł, jakie CC??? Tak liczyłam na SN, ale lekarz powiedział, że on się nie podejmie porodu naturalnego, ponieważ przy schodzeniu maluszka w kanał rodny spada mu tętno i nie daje gwarancji, że nie narobi się kuku, więc ja oczywiście spanikowana wyraziłam zgodę na CC.Kwestia 5 minut i byłam na stole. Najgroszy był relax przy wkłuciu się w kręgosłup, poszło za pierwszym razem, ale w ogóle nie mogłam się wygiąć tak jak chcieli, więc mnie trzy osoby gniotły na stole aż się udało. A potem, to już tylko utrata czucia od pasa w dół i mnóstwo pytań od anestezjologa Bardzo fajnie się rozmawiało z zespołem i żartowało, pełen profesjonalizm i przyjemna atmosfera, po chwili poczułam szarpnięcie i krzyk maluszka to była godzina 19.40). Był owinięty pępowiną aż 2-krotnie, ale sam zapłakał, a ja aż się popłakałam jak usłyszałam pierwszy krzyk Dostał 10/10, ważył 3050 gram i mierzył 54 cm i tyle mi przekazali informacji.Na chwilę przytuliłam go do buźi i zabrali go na badania, a mnie zespół sprawnie zszył.
No i tu się kończą uroki CC. Po przewiezieniu na salę wzmorzonego nadzoru najpierw trzęsłam się z zimna, po chwili poczułam obkurczającą się macicę i ciągnięcie szwów. Noc nieprzespana z bólu choć w podawano mi ketonal. Następnego dnia pionizacja i pierwszy kontakt z synkiem Taki malutki, pomarszczony, ale bardzo spokojny. Najlepsze w tym wszytskim jest to, że TŻ w związu z panujacą grpyą w ogóle nie był do mnie wpuszczony. Syna zobaczył przez szybę i to na chwilę, więc przez 4 dni relację mu zdawałam robiąc zdjęcia komórką
A teraz synek śpi, a mamusia ma dla siebie chwilę, nie ukrywam, że opieka nad takim maluszkiem pochłania całkowicie, do tego dochodzi średnia sprawnosć ruchowa po cc, kręgosłup boli, szwy jeszcze ciągną no i doszły jeszcze piersi Ale warto, zresztą same się przekonacie
Dzięki za opis. Myślałam że po odejściu wód troche sprawniej to wszystko idzie a nie tyle godzin czekac każą. Ale synus zdrowy to najważniejsze
__________________
Ślub 08.07.2006
Oliwia Roksana ur. 26.03.2011
Aleksandra zm. 01.04.2014
Synek tp. 15.03.2015
mordka_1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 22:53   #3964
mama_kasia88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 271
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

aaakarolina- GRATULACJE! Śliczna Iga!!

Niunia świetnie rozumiem co czujesz... ja starszaka przenosiłam 13 dni, z czego 10 leżalam na patologii... i w ciągu doby zmieniały mi się współlokatorki non stoper- wszytskie rodziły a ja nie... psychicznie było to wykańczające.
Trzymam kciuki aby się ruszyło... I pamiętaj mała w końcu wyjdzie
__________________
Termin porodu: 21 marca 2015

Skończony 40 tc- czekamy córeczko
mama_kasia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 22:54   #3965
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
Wiadomosc od aaakarolina: 'Iga ur. 04.03 godz 14.07, 3350 g, 59 cm szczęścia postaram się więcej napisać pozniej'
Aaa..gratuluje i jaka dluuga

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 23:05   #3966
emilia1987
Raczkowanie
 
Avatar emilia1987
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 243
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez kasia_adm Pokaż wiadomość
A ja jutro ktg i wizyta. Jutro 37+2, także myślę że do porodu nam daleko, zwłaszcza ze czuję się ok. Czasem małe napięcie brzucha i tyle.
To nas dzieli tylko jeden dzien róznicy. U mnie jutro 37+1. Ciekawe która z nas pierwsza urodzi
__________________
tp wg USG: 27 marca
tp wg OM:
25 marca

Tydzień 40/ 40
emilia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 23:09   #3967
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez emilia1987 Pokaż wiadomość
Magnifica tak, wozek w stacjonarnym sklepie kupowałam, pan na sklepie mial tylko ten nowy graco evo xt bodajze , a ten zamawiał dla mnie. Czekałam na niego dwa dni zaledwie A fotelik nie wiem czy ten o który pytasz bo jest tylko napisane Graco na nim zaraz wstawie fotke.
Mam taki sam


Cytat:
Napisane przez mama_kasia88 Pokaż wiadomość
Ostatnio pisałyście o celulicie, rozstepach i itp... postanowiłam że w ramach pocieszenia Was przedstawiem Wam wielorybasa w mojej osobie...
Jako że fotarobiona tel jakoś słaba a i tak widać i celulitos i roztępos.. więc wyobraźcie sobie real Ale.... coz tego :P? Mam już synka jednego, córę w brzuszku i faceta który zawsze ratuje swoją orkę Kolejny raz jak trafię do szpitala to jak uzbieram na plastykę brzucha, ale wiadomo najpierw zrzucę ile się da... i podchodzę optymistycznie,w końcu nastawienie to połowa sukcesu
Wiec tak zdjęciez wczoraj- 37t3d, i równo 100 kg
Gdzie te 100 kg? Ładnie wyglądasz


Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
Wiadomosc od aaakarolina: 'Iga ur. 04.03 godz 14.07, 3350 g, 59 cm szczęścia postaram się więcej napisać pozniej'
Jaka ślicznotka
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 23:12   #3968
mordka_1985
Zadomowienie
 
Avatar mordka_1985
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 927
GG do mordka_1985
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
ogląda ktoś PROJECT RUNWAY?

---------- Dopisano o 21:44 ---------- Poprzedni post napisano o 21:42 ----------



je jestem tego zdania, że w ostrym słońcu w środku lata i tak będzie gorąco, obojętnie czy wózek czarny czy biały wtedy najlepiej schować się w cieniu.
Ja Top chefa wolę ale słabo im szło. A mi jakoś niedobrze sie na wieczór zrobiło, ide spac bez kolacji.
Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
Wiadomosc od aaakarolina: 'Iga ur. 04.03 godz 14.07, 3350 g, 59 cm szczęścia postaram się więcej napisać pozniej'
Gratulacje!!!
Aż nie do uwierzenia że takie dzieciaczki w nas siedzą.

Ja sie śmieje do tżta, że jutro śpie z brzuchem wypiętym do księżyca.
__________________
Ślub 08.07.2006
Oliwia Roksana ur. 26.03.2011
Aleksandra zm. 01.04.2014
Synek tp. 15.03.2015
mordka_1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 23:25   #3969
kasia_adm
Rozeznanie
 
Avatar kasia_adm
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 903
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez emilia1987 Pokaż wiadomość
To nas dzieli tylko jeden dzien róznicy. U mnie jutro 37+1. Ciekawe która z nas pierwsza urodzi
U mnie na razie nic nie zapowiada wcześniejszego porodu. Małej nie przeszkadza mycíe podłóg, sprzątanie, spacery
Właśnie mierzyłam ciśnienie 128/94. Już pigułka połknięta. Skaczące mam to ciśnienie. Albo niskie albo wysokie. Dobrze że jutro wizyta i ktg.

---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:19 ----------

Idę spać, nawet nie zauważyłam że już ta godzina. Tż i syn dawno śpią. Córcia tylko fika w brzuszku, to jej godzina wariacji.
Dobranoc
__________________
28.10.2005 Mateusz
01.08.2013 cp
20.03.15 Maja
kasia_adm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 23:35   #3970
antoxa
Rozeznanie
 
Avatar antoxa
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 567
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Ratunku głowa mnie tak boli, że już nie wiem co robić wzięłam dwa apapy i tylko trochę ulżyło
__________________
Antoś
antoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 23:47   #3971
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez antoxa Pokaż wiadomość
Ratunku głowa mnie tak boli, że już nie wiem co robić wzięłam dwa apapy i tylko trochę ulżyło
o kurcze moze recznik namocz w zimnej wodzie i przyloz sobie do czola to cos ulzy ja mam tak rzadko bol glowy, ze nie wiem co doradzic za bardzo
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 23:47   #3972
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez antoxa Pokaż wiadomość
Ratunku głowa mnie tak boli, że już nie wiem co robić wzięłam dwa apapy i tylko trochę ulżyło
poloz sie. Mnie zawsze to pomaga albo spanie, ale ja silnych boli glowy nie mialam, a tabletka to dla mnie ostatecznosc.
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 23:48   #3973
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez antoxa Pokaż wiadomość
Ratunku głowa mnie tak boli, że już nie wiem co robić wzięłam dwa apapy i tylko trochę ulżyło
zmierz ciśnienie koniecznie, a na czoło połóż ręcznik zmoczony lodowatą wodą
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 23:51   #3974
asiulek8
Wtajemniczenie
 
Avatar asiulek8
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

O godzinie 1.15 w nocy po 45 minutach snu obudziły mnie skurcze. Myślałam, ze to znowu takie pitu pitu, wiec poszłam siku i dalej spać. Potem o godzinie 4.00 kolejne, ciut mocniejsze, to poszłam siku znowu, a tam różowa wkładka od krwi. Wróciłam do sypialni i mowię do TZ ze krew mi leci i chyba pojedziemy na IP. Ten biedak sie zerwał zrzucił kołdrę i zaczął przeszukiwać prześcieradło skurcze były co 5 minut, wzięłam nosie i poszłam pod prysznic. Po godzinie nie przeszło. Chwile potem wsiedliśmy do samochodu i po 5 byliśmy już w szpitalu. Tam kto, badanie i diagnoza, miedzy 2 a 3 cm rozwarcia. Wypełniłam dokumenty a TZ pojechał po walizki bo oczywiście nie wzięliśmy... Na oddziale znowu ktg, do godziny chwile przed 12 w południe nic sie nie zmieniło... Czyli delikatne skurcze. Przyszedł na badanie ordynator wsadził paluchy i czekał na skurcz żeby przebić pęcherz, wody chlusnęła i przenieśliśmy sie z TZ na sale porodowa. Zaczęły sie coraz mocniejsze skurcze. Powiedziałam ze chce coś co mnie ciut rozluźni, dała mi w wenflonu podobno rozkurczowe coś. Oczywiście gowno dało. Cały czas siedziałam na piłce. Położna mówiła żebym skakała na niej, a mi z wycieńczenia tylko głowa latała góra dół. Przy każdym skurczu ciekły wody. W końcu krzyknęłam żeby dała mi coś jeszcze bo zaraz umrę, no to mówi ze da znowu to rozkurczowe, a ja krzyczę, ze wszystko jedno co byle duuuuzo. Lekarka od noworodków sie śmiała z TZ. W końcu skurcze tak sie nasiliły ze to coś znowu gowno dało co wstrzyknęła. Rzucałam tekstami ze nigdy więcej, ze jak TZ chce jeszcze jedno dziecko to adoptujemy. W końcu mowię ze chce anestezjologa, no to położna zrobiła badanie a tam nadal miedzy 2 a 3 cm :pała:. Za kilka minut już nie mówiłam a krzyczałam :blaaaaagam dajcie mi znieczulenie, błagam. Poszła po lekarza żeby skonsultować. Przyszedł na jakieś 20 minut, oczywiście tez mu sie oberwało... Zgodził sie na Zzo. W tym samym czasie położna sprawdzała rozwarcie a lekarz dzwonił po anestezjologa. Położna krzyknęła nie, bo tu jest już 8 cm!! W ciagu 20 minut zwołali cały zespół i sie zaczęło. Oczywiście popuscilam, bo lewatywy mi nie zrobili. I miedzy pierwszym parciem a drugim mowię ze chyba popuscilam i banan na twarzy. A lekarka do mnie o proszę jaka pani świadoma hehehe. W trzecim skurczu jagoda sie urodziła, nacięła mnie położna a ja obryzgała krwią biały fartuszek pani doktor położyli mi ja na klacie ona w płacz, TZ tez, a ja w jakiś szał wpadłam i zaczęłam krzyczeć haha. Ogólnie od odejścia wód trwało to 2,5 godziny. Wiec szybko poszło bez obecności i wsparcia TZ nie dałabym chyba rady. Łożysko praktycznie samo wyskoczyło. A szycie bolało strasznie...
__________________
21.01.2010 r.
27.07.2012 r.
23.08.2014 r.

03.03.2015 - Jagódka

TP: 25.08.2016
asiulek8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 23:53   #3975
meganka18
Rozeznanie
 
Avatar meganka18
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 795
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

DziewcZyny kładziemy sie spac ...
Moze pierwsza pełnia w marcu prZyniesie nam nowe dzieciaki na watku

Dobranoc - kolorowych snów ;--*
meganka18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 23:57   #3976
kasia.
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 505
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Ja już po porodzie. Mała ma 2780 i 51cm także kruszyna. To plamienie znaczyło że szyjka mi sie rozwiera i jak byłam o 18 na ip miałam już 3 cm rozwarcia a o 21.06 urodziłam. Napisze później szczegóły.
__________________

kasia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 00:05   #3977
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez kasia. Pokaż wiadomość
Ja już po porodzie. Mała ma 2780 i 51cm także kruszyna. To plamienie znaczyło że szyjka mi sie rozwiera i jak byłam o 18 na ip miałam już 3 cm rozwarcia a o 21.06 urodziłam. Napisze później szczegóły.
wow gratulacje daj znac jak bedziesz sie lepiej czula

---------- Dopisano o 00:05 ---------- Poprzedni post napisano o 00:01 ----------

Cytat:
Napisane przez asiulek8 Pokaż wiadomość
O godzinie 1.15 w nocy po 45 minutach snu obudziły mnie skurcze. Myślałam, ze to znowu takie pitu pitu, wiec poszłam siku i dalej spać. Potem o godzinie 4.00 kolejne, ciut mocniejsze, to poszłam siku znowu, a tam różowa wkładka od krwi. Wróciłam do sypialni i mowię do TZ ze krew mi leci i chyba pojedziemy na IP. Ten biedak sie zerwał zrzucił kołdrę i zaczął przeszukiwać prześcieradło skurcze były co 5 minut, wzięłam nosie i poszłam pod prysznic. Po godzinie nie przeszło. Chwile potem wsiedliśmy do samochodu i po 5 byliśmy już w szpitalu. Tam kto, badanie i diagnoza, miedzy 2 a 3 cm rozwarcia. Wypełniłam dokumenty a TZ pojechał po walizki bo oczywiście nie wzięliśmy... Na oddziale znowu ktg, do godziny chwile przed 12 w południe nic sie nie zmieniło... Czyli delikatne skurcze. Przyszedł na badanie ordynator wsadził paluchy i czekał na skurcz żeby przebić pęcherz, wody chlusnęła i przenieśliśmy sie z TZ na sale porodowa. Zaczęły sie coraz mocniejsze skurcze. Powiedziałam ze chce coś co mnie ciut rozluźni, dała mi w wenflonu podobno rozkurczowe coś. Oczywiście gowno dało. Cały czas siedziałam na piłce. Położna mówiła żebym skakała na niej, a mi z wycieńczenia tylko głowa latała góra dół. Przy każdym skurczu ciekły wody. W końcu krzyknęłam żeby dała mi coś jeszcze bo zaraz umrę, no to mówi ze da znowu to rozkurczowe, a ja krzyczę, ze wszystko jedno co byle duuuuzo. Lekarka od noworodków sie śmiała z TZ. W końcu skurcze tak sie nasiliły ze to coś znowu gowno dało co wstrzyknęła. Rzucałam tekstami ze nigdy więcej, ze jak TZ chce jeszcze jedno dziecko to adoptujemy. W końcu mowię ze chce anestezjologa, no to położna zrobiła badanie a tam nadal miedzy 2 a 3 cm :pała:. Za kilka minut już nie mówiłam a krzyczałam :blaaaaagam dajcie mi znieczulenie, błagam. Poszła po lekarza żeby skonsultować. Przyszedł na jakieś 20 minut, oczywiście tez mu sie oberwało... Zgodził sie na Zzo. W tym samym czasie położna sprawdzała rozwarcie a lekarz dzwonił po anestezjologa. Położna krzyknęła nie, bo tu jest już 8 cm!! W ciagu 20 minut zwołali cały zespół i sie zaczęło. Oczywiście popuscilam, bo lewatywy mi nie zrobili. I miedzy pierwszym parciem a drugim mowię ze chyba popuscilam i banan na twarzy. A lekarka do mnie o proszę jaka pani świadoma hehehe. W trzecim skurczu jagoda sie urodziła, nacięła mnie położna a ja obryzgała krwią biały fartuszek pani doktor położyli mi ja na klacie ona w płacz, TZ tez, a ja w jakiś szał wpadłam i zaczęłam krzyczeć haha. Ogólnie od odejścia wód trwało to 2,5 godziny. Wiec szybko poszło bez obecności i wsparcia TZ nie dałabym chyba rady. Łożysko praktycznie samo wyskoczyło. A szycie bolało strasznie...

piekny opis kochana, az mi lza poleciala, i zasmialam sie z ta lewatywa to byla szybka akcja, z tym rozwarciem
kurcze dalej sie boje tego nacinania i szycia ja to chyba temu co bedzie mnie zszywac to przyfasole w leb jak zaboli
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 00:06   #3978
asiulek8
Wtajemniczenie
 
Avatar asiulek8
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Gratuluje wszystkim mamusiami. Nadrobię jak będziemy w domciu
__________________
21.01.2010 r.
27.07.2012 r.
23.08.2014 r.

03.03.2015 - Jagódka

TP: 25.08.2016
asiulek8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 00:14   #3979
emilia1987
Raczkowanie
 
Avatar emilia1987
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 243
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

kasia. Gratulacje . Kurcze czuje że wielkimi krokami zbliża się i u mnie poród jak rąk czytam co i rusz że kolejna mama z terminem zbliżonym do mojego już urodziła.
__________________
tp wg USG: 27 marca
tp wg OM:
25 marca

Tydzień 40/ 40
emilia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 00:23   #3980
mama_kasia88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 271
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

WOW Kasia GRATULACJE !!

Asiulek boski opis porodu Super że dałąś radę, dzielna jesteś

Czy tylko mi się wydaje, że ostatnie porodu jakoś tak coraz szybsze są ??
Uciekam spać, aż się rana doczekać nie mogę- wejde na forum a tam wysyp dzieciaczków
__________________
Termin porodu: 21 marca 2015

Skończony 40 tc- czekamy córeczko
mama_kasia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 02:10   #3981
antoxa
Rozeznanie
 
Avatar antoxa
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 567
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Kasia gratulacje!

Nie pamiętam kiedy mnie tak głowa bolała jak tej nocy okłady z ręcznika średnio pomagają, ciśnienie mam tylko lekko podwyższone ale u mnie to norma. Udało mi się zasnąć na dwie godziny ale jak widać już nie śpię
__________________
Antoś
antoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 02:27   #3982
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez asiulek8 Pokaż wiadomość
O godzinie 1.15 w nocy po 45 minutach snu obudziły mnie skurcze. Myślałam, ze to znowu takie pitu pitu, wiec poszłam siku i dalej spać. Potem o godzinie 4.00 kolejne, ciut mocniejsze, to poszłam siku znowu, a tam różowa wkładka od krwi. Wróciłam do sypialni i mowię do TZ ze krew mi leci i chyba pojedziemy na IP. Ten biedak sie zerwał zrzucił kołdrę i zaczął przeszukiwać prześcieradło skurcze były co 5 minut, wzięłam nosie i poszłam pod prysznic. Po godzinie nie przeszło. Chwile potem wsiedliśmy do samochodu i po 5 byliśmy już w szpitalu. Tam kto, badanie i diagnoza, miedzy 2 a 3 cm rozwarcia. Wypełniłam dokumenty a TZ pojechał po walizki bo oczywiście nie wzięliśmy... Na oddziale znowu ktg, do godziny chwile przed 12 w południe nic sie nie zmieniło... Czyli delikatne skurcze. Przyszedł na badanie ordynator wsadził paluchy i czekał na skurcz żeby przebić pęcherz, wody chlusnęła i przenieśliśmy sie z TZ na sale porodowa. Zaczęły sie coraz mocniejsze skurcze. Powiedziałam ze chce coś co mnie ciut rozluźni, dała mi w wenflonu podobno rozkurczowe coś. Oczywiście gowno dało. Cały czas siedziałam na piłce. Położna mówiła żebym skakała na niej, a mi z wycieńczenia tylko głowa latała góra dół. Przy każdym skurczu ciekły wody. W końcu krzyknęłam żeby dała mi coś jeszcze bo zaraz umrę, no to mówi ze da znowu to rozkurczowe, a ja krzyczę, ze wszystko jedno co byle duuuuzo. Lekarka od noworodków sie śmiała z TZ. W końcu skurcze tak sie nasiliły ze to coś znowu gowno dało co wstrzyknęła. Rzucałam tekstami ze nigdy więcej, ze jak TZ chce jeszcze jedno dziecko to adoptujemy. W końcu mowię ze chce anestezjologa, no to położna zrobiła badanie a tam nadal miedzy 2 a 3 cm :pała:. Za kilka minut już nie mówiłam a krzyczałam :blaaaaagam dajcie mi znieczulenie, błagam. Poszła po lekarza żeby skonsultować. Przyszedł na jakieś 20 minut, oczywiście tez mu sie oberwało... Zgodził sie na Zzo. W tym samym czasie położna sprawdzała rozwarcie a lekarz dzwonił po anestezjologa. Położna krzyknęła nie, bo tu jest już 8 cm!! W ciagu 20 minut zwołali cały zespół i sie zaczęło. Oczywiście popuscilam, bo lewatywy mi nie zrobili. I miedzy pierwszym parciem a drugim mowię ze chyba popuscilam i banan na twarzy. A lekarka do mnie o proszę jaka pani świadoma hehehe. W trzecim skurczu jagoda sie urodziła, nacięła mnie położna a ja obryzgała krwią biały fartuszek pani doktor położyli mi ja na klacie ona w płacz, TZ tez, a ja w jakiś szał wpadłam i zaczęłam krzyczeć haha. Ogólnie od odejścia wód trwało to 2,5 godziny. Wiec szybko poszło bez obecności i wsparcia TZ nie dałabym chyba rady. Łożysko praktycznie samo wyskoczyło. A szycie bolało strasznie...
szybko Ci poszlo, tez bym tak chciala

Cytat:
Napisane przez kasia. Pokaż wiadomość
Ja już po porodzie. Mała ma 2780 i 51cm także kruszyna. To plamienie znaczyło że szyjka mi sie rozwiera i jak byłam o 18 na ip miałam już 3 cm rozwarcia a o 21.06 urodziłam. Napisze później szczegóły.
gratuluje

a ja nie śpię bo mam chyba skurcze, boli mnie jak na okres, bol przechodzi na biodra i mam wrazenie ze mi tylek rozsadzi za chwile i tak co 5 minut.Wzielam nospe i zobaczymy..
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 05:19   #3983
Tepsa
Zakorzenienie
 
Avatar Tepsa
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 15 988
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez kasia. Pokaż wiadomość
Ja już po porodzie. Mała ma 2780 i 51cm także kruszyna. To plamienie znaczyło że szyjka mi sie rozwiera i jak byłam o 18 na ip miałam już 3 cm rozwarcia a o 21.06 urodziłam. Napisze później szczegóły.
Ojejku jaka niespodzianka gratuluję ))
__________________
Mój blog, mój świat KLIK
Tepsa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 05:50   #3984
DezireOrient
Raczkowanie
 
Avatar DezireOrient
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 239
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Witajcie!
Myślałam że tu będzie wysyp,a tu taka cisza z maleństwami😁
Ja koło 23 dostałam chyba skurczy,trwało to do około 1. To był taki ból miesiączkowy trwający po minucie i wracał co 2. Ale nic więcej się nie rozwinęło. Usnelam I wstałam i cisza. mała się tam coś kokosi,i Chyba chciała mamę nastraszyc,bo miałam już takiego stresa..zobaczymy jak to dzisiejszy dzień przejdę gratulacje dla wszystkich środowych mam, jesteście wielkie!!!😚
Życzę miłego dnia kochane!
__________________
Mamusi serduszko-Nina <3 <3
TP.USG 27.03.2015
TP.OM 18.03.2015


DezireOrient jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 06:27   #3985
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez antoxa Pokaż wiadomość
Kasia gratulacje!

Nie pamiętam kiedy mnie tak głowa bolała jak tej nocy okłady z ręcznika średnio pomagają, ciśnienie mam tylko lekko podwyższone ale u mnie to norma. Udało mi się zasnąć na dwie godziny ale jak widać już nie śpię
Wspolczuje, bo ja też miewam takie bole i paracetamol nie pomaga. U mnie tylko zimne okłady na głowę i kark i przeczekać. Ostatnio mnie trzymało całą niedzielę. Oby ci już przeszło

---------- Dopisano o 06:27 ---------- Poprzedni post napisano o 06:26 ----------

A mnie obudził skurcz biodra coś nowego a wczoraj wieczorem odeszło mi trochę czoła bez krwi
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 06:28   #3986
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Asiulek opis fajny
Aaakarolina i Kasia gratuluję wam dzidziusiow
Kto jest next?
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 06:30   #3987
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Jestem na porodówce.skurcze niewielkie ale regularne co 4minuty. Rozwarcie na 2cm moze,dzisiaj urodzę. Od 8 będzie mój lekarz pewnie sie zdziwi ze tak szybko ruszylo
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 06:47   #3988
asiulek8
Wtajemniczenie
 
Avatar asiulek8
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez zielone_oko Pokaż wiadomość
Jestem na porodówce.skurcze niewielkie ale regularne co 4minuty. Rozwarcie na 2cm moze,dzisiaj urodzę. Od 8 będzie mój lekarz pewnie sie zdziwi ze tak szybko ruszylo
Trzymam kciuki oby poszło sprawnie
__________________
21.01.2010 r.
27.07.2012 r.
23.08.2014 r.

03.03.2015 - Jagódka

TP: 25.08.2016
asiulek8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 06:57   #3989
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Asiulek fajny opis i wcale nie wymagał cenzury; )

---------- Dopisano o 06:57 ---------- Poprzedni post napisano o 06:56 ----------

Kasia gratulacje

Zielone oko oby poszło sprawnie
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 07:08   #3990
Anneet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 188
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Witam się kochane
Ja na ginekologi i od wczoraj,ale dziś juz na CC IDE,nie znam godz ale jakoś z rana,także proszę trzy cię kciuki za nas,koleżanką z lozka obokpozyczyla mi tablet by do was nnapisać,odezwę się jak uda mi się pola żyć z netem pa trzy mam kciuki za przyszle ma musi i wielkie grafik dla tych co juz nimi sa
Wystraszona,przerażona czekam na cc
Anneet jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-09 15:35:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.