|
|
#91 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
I Twój tata naprawdê tak wprost mówi, ¿e masz siê bogato wydaæ i problemem jest nie to, jak idiotyczne podej¶cie do ¿ycia ma Twój facet, a to, ¿e nie ma 'dobrego' pochodzenia?
__________________
|
|
|
|
|
|
#92 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
Nie mogê za niego decydowaæ i narzucaæ mu, co i kiedy ma w ¿yciu osi±gn±æ. |
|
|
|
|
|
#93 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
Niektórzy ju¿ maj± takie my¶lenie i brak im wyobra¼ni, podejrzewam, ¿e nawet narzucanie nic by tu nie da³o...
__________________
|
|
|
|
|
|
#94 |
|
Konto usuniête
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomo¶ci: 16 487
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Bez kitu. By³oby mi zwyczajnie wstyd gdybym byla facetem w sile wieku z taka, a nie inna sytuacja w domu i poszla na doktorat bez ¿adnych wiêkszych pobudek i dalej ci±gnela pieni±dze od rodziców, bo doktorat nie dawalby mi szans na samodzielnosc (niektórzy s± przerazliwieni, wiec podkreslam, ze z grupy wstydu oczywi¶cie wykluczam ludzi z nauki de facto ¿yj±cych)
---------- Dopisano o 17:32 ---------- Poprzedni post napisano o 17:30 ---------- Nie mo¿esz decydowaæ. Zobaczysz, ze mo¿esz zdecydowaæ kiedy sama studia skoñczysz i zostaniesz z panem doktorem bez roboty i do¶wiadczenia, bo skoro nie wspominasz o jakis jego wiêkszych sukcesach to kariery na uczelni tu nie widze |
|
|
|
|
#95 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
Poza tym ci±gle mi opowiada jaka to jego rodzina jest taka, siaka i owaka (nie tylko rodzice ale ciotki babki itp). Mój ojciec nie orientuje siê za bardzo w tym, co mój ch³opak robi i pewnie nawet nie chce siê zorientowaæ. Tak wiem to nie jest tak, ¿e on jest cudowny wspania³y itp. Nie jest. Nie bêdê te¿ wam wmawiaæ, ¿e jest super doros³y itp - gdyby by³, ju¿ pewnie mia³by pracê i rodzinê. Ale nie jest te¿ z³y. Jest dobry w tym co robi, lubi geologiê, interesuje go to, ma do tego cierpliwo¶æ (specjalizuje siê w mikropaleontologii). Wiadomo, ¿e mój tata ma prawo nie byæ zachwyconym, moja mama te¿ nie jest super szczê¶liwa, ale przynajmniej zachowuje siê jak cz³owiek. Ale on przesadza. Ci±gle chodzi i mi opowiada, ¿e bêdê mia³a upo¶ledzone dzieci, albo brzydkie, albo psychopatyczne, itp. To ju¿ nie wynika z mojego ch³opaka podej¶cia do ¿ycia. |
|
|
|
|
|
#96 |
|
Konto usuniête
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomo¶ci: 16 487
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Dobra. Ale z dzieæmi to grubo przesadza i to nie jest normalne
|
|
|
|
|
#97 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomo¶ci: 24 540
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
![]() Ja tez chcialabym, zeby moje dzieci mialy partnerow dobrych, uczciwych i bogatych, no bo przeciez nie chcialabym dla nich leni i golopupcow ![]() Z jednej strony rozumiem Twojego ojca, bo z tego co piszesz mozna nie byc fanem Twojego faceta. Z drugiej strony mozna chciec dla dziecka jak najlepiej ale nie mozna narzucac mu wlasnego zdania. Mozna pogadac z dzieckiem o swoich obiekcjach ale to ono jednak podejmuje decyzje. edycja. Gadanie o uposledzonych dzieciach jest przesada.
__________________
Nie jestem na tyle m³ody ¿eby wiedzieæ wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! Edytowane przez Luba Czas edycji: 2015-05-27 o 17:37 |
|
|
|
|
|
#98 |
|
Konto usuniête
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomo¶ci: 16 487
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Chocia¿ mo¿e faktycznie takie bêd± - jak im siê geny, bez obrazy, ale po twoim ojcu uaktywnia.
|
|
|
|
|
#99 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Gdy zaczê³am z nim rozmawiaæ o ¿yciu i pracy, to nawet zacz±³ siê tym interesowaæ, szukaæ ofert, udoskonali³ cv i teraz pisze list motywacyjny i bêdzie rozsy³a³.
Sam z siebie - nie zmusza³am go do niczego - najwidoczniej sam przed sob± nie chcia³ siê przyznaæ, ¿e kiedy¶ trzeba bêdzie siê tym zainteresowaæ. Nawet mi podziêkowa³. Zobaczymy, czy rzeczywi¶cie co¶ znajdzie, czy tylko od tak sobie teraz patrzy. Mam jeszcze nadziejê, ¿e wydoro¶leje (w sumie to wiem, ¿e tak bêdzie - odk±d go pozna³am wydoro¶la³). |
|
|
|
|
#100 | |
|
Konto usuniête
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomo¶ci: 3 042
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
A nad facetem powa¿nie bym siê zastanowi³a, skoro sam z siebie nie ma my¶li, ¿e chce i¶æ do pracy, tylko Ty musisz mu co¶ podpowiadaæ to nie wró¿y dobrze. |
|
|
|
|
|
#101 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
|
|
|
|
|
#102 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomo¶ci: 779
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
przede wszystkim to ty powinna¶ pogadaæ z ch³opakiem:
jakie ma plany na przysz³o¶æ czy zamierza zaj±c siê prac± naukow± czy poszukaæ normalnej pracy i robiæ doktorat kiedy siê wyprowadzi od rodziców czy ch³opak dok³ada siê rodzicom ze stypendium i pomaga w domu? dla mnie to w tym momencie kluczowa kwestia. a potem, o ile to mo¿liwe (twój tata moze byæ... trudnym rozmówc±) pogadaæ we trójkê: tata, ty, ch³opak. szczerze, o jego planach, finansach. moze twój tata nic nie wie i dlatego siê w¶cieka (martwi), choc to marzenie o córuni w wypasionej furze raczej s³abo rokuje. to chyba nie jest cz³owiek któremu zaimponuje praca na uczelni.
Edytowane przez lilia_pamplemousse Czas edycji: 2015-05-27 o 17:42 |
|
|
|
|
#103 | |
|
Konto usuniête
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomo¶ci: 5 192
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#104 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
|
|
|
|
|
#105 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
Jak wygl±da u niego podejmowanie decyzji? Umie twardo narzucaæ swoje zdanie czy raczej jest z tych, którym w³a¶ciwie wszystko obojêtnie?
__________________
|
|
|
|
|
|
#106 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
Widzê, ¿e czas na takie rozmowy nadszed³. W domu pomaga, szczerze, to nie wiem, czy siê dok³ada, nie pyta³am go o to nigdy. Mo ojciec jest baaaardzo trudnym rozmówc±. Jest raczej mówc±, z za³o¿enia maj±cym racjê (nie umia³by siê przyznaæ do b³êdu). ---------- Dopisano o 16:50 ---------- Poprzedni post napisano o 16:47 ---------- Cytat:
Mo¿e nie jest typem osoby, która narzuca swoje zdanie innym na si³ê, ale czêsto przekonuje innych do swego zdania. Umie podejmowaæ decyzje. |
||
|
|
|
|
#107 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomo¶ci: 28 816
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
Aczkolwiek ona zna ojca od wielu lat, partnera tez nie od wczoraj, a nas pyta jak z nim rozmawiac. |
|
|
|
|
|
#108 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
A tak poza tym, to nie wydaje mi siê, ¿e wszyscy zawsze wiedz± jak rozmawiaæ z bliskimi
|
|
|
|
|
|
#109 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomo¶ci: 24 540
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Jesli trudno Ci sie z nim rozmawia to nie rozmawiaj ale komunikuj: "nie obrazaj mojego faceta", "nie przesadzaj", "robisz mi przykrosc takim gadaniem".
__________________
Nie jestem na tyle m³ody ¿eby wiedzieæ wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
#110 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomo¶ci: 28 816
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Troche jestes miedzy mlotem a kowadlem. Z jednej strony moze faktycznie jestes "kryzysowa narzeczona" i taki zwiazek na bank wymaga od Ciebie poswiecen, z drugiej strony ojciec nie ma prawa tak Cie traktowac.
A te klotnie sie dzieja po jakis zdarzeniach? |
|
|
|
|
#111 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Tak bez przyczyny. Ostatnio przy ¶niadaniu zacz±³ mi takie teksty rzucaæ. Wcze¶niej kiedy¶ jaki¶ rok temu do mnie przyszed³ i mi takie rzeczy mówi³.
|
|
|
|
|
#112 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomo¶ci: 3 392
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#113 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomo¶ci: 8 974
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
No widzisz. Mo¿e. Ale raczej tego nie robi. Bo o dziwo poza teoriami o samodzielno¶ci i wznios³ych s³owach o autonomii jest jeszcze co¶ takiego jak troska o rodzinê, dobra wola, kompromis i wiele innych trudnych s³ów. I ludzie czasem próbuj± za³atwiæ konflikty jak rozumne istoty, a nie i¶æ na ostrze no¿a, jak zbuntowane nastolatki. Edytowane przez _ema_ Czas edycji: 2015-05-27 o 20:50 |
|
|
|
|
|
#114 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomo¶ci: 24 540
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
Po to sie ma rodzicow, przyjaciol, rodzenstwo, zeby wlasnie niepytani zwracali nam uwage na to, na co moze my nie zwracamy, czasem zaslepieni uczuciami. Nikt nie jest nieomylny i po to ma sie najblizszych ludzi wokol siebie, zeby czasem pomysleli o tym, co my przegapimy. Owszem, to zwracanie uwagi ma wygladac normalnie, jak rozmowa dwojga ludzi a nie uwagi o debilnych dzieciach, czy jak to tam szlo u autorki.
__________________
Nie jestem na tyle m³ody ¿eby wiedzieæ wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
|
#115 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Ojcu, jak znowu zacznie temat, powiedz ¿e lepszy wróbel w gar¶ci ni¿ kanarek na dachu. I ¿e jak tatu¶ ma jakiego¶ konkretnego kanarka na oku, to chêtnie z nim o tym pogadasz, a na razie lepiej by spróbowa³ pomóc Twojemu wróbelkowi znale¼æ jak±¶ dobrze p³atn± cha³turê.
To powinno rodzica zaj±æ na co najmniej parê miesiêcy. Natomiast z ch³opakiem wystarczy jak pogadasz o swoich planach w perspektywie piêcioletniej i bêdziesz go spokojnie rozlicza³a z tego co on wymy¶li. Nie ma sensu specjalne naciskanie i tak jako 20latka nie wiesz w któr± konkretnie stronê cisn±æ. |
|
|
|
|
#116 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
i to nie jest nawet taki najgorszy pomys³, ¿eby raczej du¿o nie mówiæ o ch³opaku przy nim.
|
|
|
|
|
|
#117 | |
|
Konto usuniête
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomo¶ci: 5 192
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#118 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Dziêkujê za rady
|
|
|
|
|
#119 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomo¶ci: 52
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
|
|
|
|
|
#120 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomo¶ci: 3 392
|
Dot.: Tata nie akceptuje mojego ch³opaka
Cytat:
Bo ja naprawdê nie wiem, jak± niby trosk± o rodzinê kieruje siê tatko Autorki, kiedy t³ucze jej do g³owy, ¿e ¿yczy sobie ziêcia z dobr± fur±. Jaka dobra wola siê objawia, kiedy oplata, ¿e rodzina ch³opca nie spe³nia jego wy¶rubowanych kryteriów finansowych. Oraz na jaki kompromis ma Autorka i¶æ z tatk± w sprawie wyboru partnera ¿yciowego, zw³aszcza z tatk±, który w do¶æ obrzydliwy sposób usi³uje jej narzuciæ swoje kryteria. Tu nie chodzi o to, _emo_, ¿eby i¶æ na no¿e, bo tu nie ma konfliktu - i im szybciej Autorka to dostrze¿e, tym lepiej dla wszystkich. Nie ma konfliktu, bo wybór partnera ¿yciowego jest jej autonomiczn± decyzj±, a nie polem do negocjacji z tatusiem. To nie jest decyzja tatusia, to nie jest tatusia ¿ycie, to nie tatu¶ bêdzie ¿y³ z konsekwencjami wyboru. No i tylko trzeba to jako¶ tatce przekazaæ - a uspokajanie go, pokazywanie, jak to ch³opiec niemal spe³nia jego kryteria, jest dzia³aniem dok³adnie w drug± stronê. ---------- Dopisano o 11:27 ---------- Poprzedni post napisano o 11:12 ---------- Cytat:
Bo przecie¿ ca³a sprawa rozbija siê o nienormalno¶æ tego, co i jak tatko Autorce komunikuje. Jak pogrzebiemy, to ¼ród³a tej nienormalno¶ci le¿± w ¶wiêtej wierze tatki, ¿e jego córka jest jego kopi±, ze skopiowanymi pragnieniami i potrzebami. I w przekonaniu, ¿e on wie lepiej, czego córka chce lub co dla córki bêdzie dobre. Tego rodzaju postawa rodzica nie wspiera dorastania - bo nie daje mo¿liwo¶ci uczenia siê podejmowania decyzji, nie daje te¿ pola do rozpoznania siebie, swoich uczuæ, potrzeb, granic. Bo te¿, co na marginesie zauwa¿ê, tatko Autorki jej granice narusza wielokrotnie. Jak dostrze¿emy ten aspekt, to bêdzie ³atwiej z odró¿nieniem dwóch sytuacji: pierwszej, kiedy kto¶ bliski zwraca uwagê na jakie¶ niepokoj±ce aspekty cudzej relacji, których osoba uwik³ana w tê relacjê, np. relacjê przemocow±, nie zauwa¿a, i drugiej, kiedy kto¶ bliski podwa¿a wybór partnera, bo partner nie spe³nia jego kryteriów. W tej pierwszej sytuacji interwencja jest s³uszna, aczkolwiek ¼le wykonana, robi czêsto wiêcej szkody ni¿ po¿ytku. W tej drugiej - je¶li mówimy o relacji rodzic-dziecko, jak w tym w±tku, jest upupianiem, ubezw³asnowolnieniem. No bo bez jaj, ch³opiec Autorki nie jawi siê jako jaki¶ toksyczny, patologiczny egzemplarz; a na pewno toksyczno¶ci nie tycz± zarzuty tatusia. Ch³opiec Autorki, z pasji do nauki robi doktorat, który to doktorat sponsoruje mu Uniwersytet Jagielloñski. Jedni siedz± za mniej lub bardziej tysiaka na kasie, inni w instytucie badawczym. Tatusia za¶ boli, ¿e ch³opiec ma gorzej sytuowanych rodziców oraz nie je¼dzi wystarczaj±co wyczesan± fur± - kroi siê tatce mezalians, jak nic. Naprawdê, uwa¿asz to za w³a¶ciwe i dopuszczalne? I jeszcze jedno: doros³ymi stajemy siê, kiedy mamy okazjê zderzyæ siê z konsekwencjami naszych wyborów. Tatko Autorki chce jej takiej mo¿liwo¶ci pozbawiæ. Jak patrzê po w±tku i po reakcjach Autorki, mam wra¿enie, ¿e do¶æ dobrze j± wytresowa³ do niepodejmowania samodzielnych decyzji i do nieumiejêtno¶ci samodzielnej oceny. Dlatego w³a¶nie tatkowie tacy, jak Autorki, nie powinni odzywaæ siê niepytani. |
||
|
|
![]() |
Nowe w±tki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten w±tek obecnie przegl±daj±: 1 (0 u¿ytkowników i 1 go¶ci) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:26.









Niektórzy ju¿ maj± takie my¶lenie i brak im wyobra¼ni, podejrzewam, ¿e nawet narzucanie nic by tu nie da³o...









