|
|
#61 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
lekarz podejrzewa jakies rakowe schorzenia- autorka beztrosko czeka pare miesiecy na termin, jednoczesnie planujac( kolejne) dziecko. Zdurnialas do reszty autorko?
|
|
|
|
|
#62 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Pap III to może być zwykła infekcja a nie zaraz rak,
ja zawsze miałam 2, kiedyś poszłam z infekcją do lekarza, a on pobrał cytologię -wyszła 3, po lekach (które nie zadziały) i domowych probiotykach jest 1 |
|
|
|
|
#63 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;51683580]Pap III to może być zwykła infekcja a nie zaraz rak,
ja zawsze miałam 2, kiedyś poszłam z infekcją do lekarza, a on pobrał cytologię -wyszła 3, po lekach (które nie zadziały) i domowych probiotykach jest 1[/QUOTE] No ale to trzeba diagnozować. Ja nie wiem, ja jestem taką panikarą, że przy pap III (które nie wiadomo, czym jest) nie mogłabym spać po nocach, jeszcze tym bardziej mając małe dziecko. A nawet, jeśli to jest tylko infekcja, to wypadałoby ją wyleczyć, bo nawet stan zapalny może być powodem problemów z zajściem. Już nie mówiąc o tym, że w ciążę lepiej zajść będąc całkowicie zdrowym. |
|
|
|
|
#64 | |
|
Kobieta z klasą
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 058
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
Skoro macie już po jednym dziecku, to wydawanie kasy na in vitro w sytuacji kiedy tej kasy nie masz nawet na prywatną wizytę u lekarza jest skrajną nieodpowiedzialnością. Rozumiem, że oprócz kredytu mąż jeszcze płaci alimenty na swoje dziecko? Kolejna skrajna nieodpowiedzialność to życie nadzieją, że choroba śmiertelna ( jeśli jest) rozejdzie się po kościach, bo koleżanka przecież ... Sama zlekceważyłaś temat, więc nie dziw się mężowi. On za Ciebie do lekarza nie pójdzie. Dawno nie czytałam takich głupot
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać. |
|
|
|
|
|
#65 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Troll
Kurde, kobito 3 stopień raka szyjki macicy a ty nic, null, zero, nothing? Wogóle nie pomyślałaś co to jest, nie poszperałaś po internecie, nie pytałaś się lekarzy nic? No sorry, to ja wolę nie doradzać komuś kto ma w de własne zdrowie, jak starać się o kolejne dziecko, bo najpierw trzeba zatroszczyć sie o siebie a pozniej o dziecko. Wiesz,że raka może odziedziczyć twoje dziecko? Niby tam drugie pokolenie,i to tez nie zawsze, ale jest taka możliwość. A jeśli tego nie wyleczysz, to zostawisz swoje dziecko, męża samych, bez wsparcia, bo nie umiałaś wrzasnąć na lekarza i zaroszczyć się o własne zdrowie. |
|
|
|
|
#66 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
|
|
|
|
|
#67 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
I nie, raka sie nie dziedziczy. Można odziedziczyć ewentualnie skłonność do konkretnych typów raka, ale nie sama chorobę nowotworowa.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
|
|
|
|
#68 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 3 484
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
__________________
"Well, I guess it would be nice, if I could touch your body, you know not everybody, has got a body like you." ~George Michael |
|
|
|
|
|
#69 |
|
damn good coffee
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 11 123
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Ja podziwiam opanowanie autorki, gdybym sama dowiedziała się ze mam III grupę to bym osiwiała se stresu. A ona martwi się czymś zupełnie nieistotnym.
|
|
|
|
|
#70 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;51683869]No ale to trzeba diagnozować.
Ja nie wiem, ja jestem taką panikarą, że przy pap III (które nie wiadomo, czym jest) nie mogłabym spać po nocach, jeszcze tym bardziej mając małe dziecko. A nawet, jeśli to jest tylko infekcja, to wypadałoby ją wyleczyć, bo nawet stan zapalny może być powodem problemów z zajściem. Już nie mówiąc o tym, że w ciążę lepiej zajść będąc całkowicie zdrowym.[/QUOTE] przez pół roku byś nie spała ? na powtórkę miałam przyjść po zaleczeniu infekcji, dostałam leki za 200 zł, potem czekałam na początek cyklu, na nowy cykl, na poprawę.... potem nowe leki ... pap 3 odebrałam po wakacjach, następną cytologię robiłam 25 II |
|
|
|
|
#71 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 3 602
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Dla mnie też trochę nie halo sprawa, że autorka chce się starać o dziecko z facetem, który zupełnie nie przejął się informacją o tym, że jest poważny problem zdrowotny, podejrzenie raka.
Cytat:
Możesz znać te kobiety, ale tu chodzi o Ciebie, a nie o jakąś koleżankę, która być może dodała parę wątków dramatycznych w tej historii albo coś przekręciła. Cytat:
__________________
Bogini kuchennego zniszczenia |
||
|
|
|
|
#72 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
Edytowane przez limonka1983 Czas edycji: 2015-06-09 o 12:56 |
|
|
|
|
|
#73 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;51684962]przez pół roku byś nie spała ?
na powtórkę miałam przyjść po zaleczeniu infekcji, dostałam leki za 200 zł, potem czekałam na początek cyklu, na nowy cykl, na poprawę.... potem nowe leki ... pap 3 odebrałam po wakacjach, następną cytologię robiłam 25 II[/QUOTE] No może bym w ciągu tego pół roku w końcu zasnęła (a tak naprawdę - na pewno byłabym kłębkiem nerwów), ale ostatnią rzeczą, o jakiej bym myślała, to nowy dzidziuś. Jeszcze jedno - przy tej trójce od razu wyszedł Ci opis, że to zapalenie? |
|
|
|
|
#74 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;51685177]No może bym w ciągu tego pół roku w końcu zasnęła (a tak naprawdę - na pewno byłabym kłębkiem nerwów), ale ostatnią rzeczą, o jakiej bym myślała, to nowy dzidziuś.
Jeszcze jedno - przy tej trójce od razu wyszedł Ci opis, że to zapalenie?[/QUOTE] gdzieś tak na wiosnę zdiagnozowałam grzybicę i poszłam po gina po tabletki: - jak już pani tu jest to pobierzemy cytologię, będzie źle to zadzwonimy ( półroczną cytologię z 2 miałam od innego lekarza, ale jak chce to niech robi), nikt nie zadzwonił w sierpniu poszłam z synem na basen, złapałam kolejnego grzyba ,poszłam znów do lekarza wtedy odebrałam wiosenną cytologie z 3 (był błąd w zapisanym telefonie, dzwonili gdzie indziej) grzyb był tak oporny, że przez ponad pół roku nie umiałam się wyleczyć, tylko kasę wydawałam przeszło po 2 miesiącach picia domowych probiotyków, wtedy cytologia wyszła 1, pierwszy raz w życiu 1 cytologię pobierali przy galopującej grzybicy, to chyba nie dziwota , że wyszło źle - choć nie znam się Edytowane przez 749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 Czas edycji: 2015-06-09 o 14:05 |
|
|
|
|
#75 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
No to u Ciebie była sytuacja odwrotna, miałaś infekcję i cytologia wyszła źle, ale już wiedzieliście z lekarzem, że coś jest nie tak.
Autorka sama napisała, że ma podejrzenie raka i "coś tam w opisie". Gdybym ja miała podejrzenie raka, to ten opis bym już przestudiowała 100 razy w googlach i pewnie już dawno zmieniła lekarza. No ciekawe, co tam autorka dzisiaj załatwi. |
|
|
|
|
#76 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 827
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Kiedy ja dowiedziałam się, że mąż wykrył u siebie guza, prywatną wizytę u specjalisty zorganizowałam mu następnego dnia, bo bym z nerwów nie usiedziała czekając na wizytę w ramach NFZ! ---------- Dopisano o 14:05 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ---------- [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;51684804]Akurat teraz to Ty piszesz bzdury, bo rak szyjki macicy nie jest dziedziczny.[/QUOTE] Zwłaszcza u synów
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett |
|
|
|
|
#77 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
Edytowane przez limonka1983 Czas edycji: 2015-06-09 o 14:41 |
|
|
|
|
|
#78 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
W mojej rodzinie bardzo duzo kobiet zachorowało na raka więc to logiczne że badam się czy mogłam odziedziczyć te "złe" geny. O to mi chodzi. Rak nie jest dziedziczny, ale skłonność do posiadania genu nowotworowego - cóz, już jest możliwe. Ale w przypadku gdy ktoś ma raka- czy nawet podejrzenie raka- i zlanie tego ciepłym moczem, bo "chce dzidziusia" to po prostu zero logicznego myślenia. Wogóle, a co jak się okaze że ona jest w ciązy i jednak ma tego raka-tfu tfu tfu, odpukać w niemalowane. To co wtedy? Najpierw trzeba zadbać o swoje zdrowie, o swoje życie a później myśleć o kolejnym dziecku. |
|
|
|
|
|
#79 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
![]() Nie slędzę wątku, ale trafiłam na tego posta który mnie chyba lekko podirytował stąd moja wypowiedź.
__________________
Mi wystarczy bym przy Tobie była . . . " (19.05.2006) [luksjaa]104680[/luksjaa] |
|
|
|
|
|
#80 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 885
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
Bo z mojego doświadczenia wynika, że dzieci z ubogich rodzin obiecują sobie, że same nie dopuszczą do takiego życia gdy będą dorosłe. Poza tym pieniądze to nie tylko przyjemności. To dobra opieka lekarska, możliwość rozwoju, zajęć dodatkowych, możliwość uprawiania różnych sportów, wysłania dziecka na studia. Mam mieszkanie 42 m. Za chiny ludowe nie wyobrażam sobie mieszkać w nim z jednym maluchem, a co dopiero z dwójką dzieci, które przecież w pewnym momencie zaczną dorastać i będą chciały mieć przestrzeń dla siebie. Edytowane przez 97063297b7b35b4a21bd582d93800b2e45dfbb59_6372d6b265f10 Czas edycji: 2015-06-10 o 08:48 |
|
|
|
|
|
#81 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#82 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
To poczytaj trochę więcej postów limonki, bo ona wie o życiu i pogoni za.. chyba trochę więcej, niż Ci się z wyrwanej z kontekstu wypowiedzi wydaje. I w jednym pokoju egzystują i śpią w czwórkę? Nie ogarniam. |
|
|
|
|
|
#83 | |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
takie warunki mogą być ok jak dzieci są małe. w pewnym momencie będą potrzebować kąta dla siebie, żeby odpocząć bez nikogo, pouczyć się czy zaprosić chłopaka/dziewczynę. nie wydaje mi się, żeby też seks przy dzieciach był super ekstra rozwiązaniem.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
|
#84 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
[1=97063297b7b35b4a21bd582 d93800b2e45dfbb59_6372d6b 265f10;51693632]
Mam mieszkanie 42 m. Za chiny ludowe nie wyobrażam sobie mieszkać w nim z jednym maluchem, a co dopiero z dwójką dzieci, które przecież w pewnym momencie zaczną dorastać i będą chciały mieć przestrzeń dla siebie.[/QUOTE] Z małym dzieckiem również nie wyobrażam sobie żyć w jednym pokoju. Przecież gdy dziecko idzie spać, to rodzice mogą jeszcze mieć normalny wieczór dla siebie, czego ja sobie nie wyobrażam w tym jednym pokoju z dwójką dzieci. |
|
|
|
|
#85 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 885
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;51693824]
Z małym dzieckiem również nie wyobrażam sobie żyć w jednym pokoju. Przecież gdy dziecko idzie spać, to rodzice mogą jeszcze mieć normalny wieczór dla siebie, czego ja sobie nie wyobrażam w tym jednym pokoju z dwójką dzieci. [/QUOTE] Zawsze mogą siedzieć w kuchni, nie? ;> W końcu można się żywić samą miłością, podobno można się też nią leczyć gdy potrzebujesz iść do lekarza. |
|
|
|
|
#86 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
[1=97063297b7b35b4a21bd582 d93800b2e45dfbb59_6372d6b 265f10;51694030]Zawsze mogą siedzieć w kuchni, nie? ;>
W końcu można się żywić samą miłością, podobno można się też nią leczyć gdy potrzebujesz iść do lekarza.[/QUOTE] Jak do lekarza, to nadzieją. Zresztą - tako rzecze tytuł wątku. |
|
|
|
|
#87 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 403
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#88 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 3 602
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
[1=97063297b7b35b4a21bd582 d93800b2e45dfbb59_6372d6b 265f10;51693632] Mam mieszkanie 42 m. Za chiny ludowe nie wyobrażam sobie mieszkać w nim z jednym maluchem, a co dopiero z dwójką dzieci, które przecież w pewnym momencie zaczną dorastać i będą chciały mieć przestrzeń dla siebie.[/QUOTE] Z jednym niemowlakiem/ maluchem to jak najbardziej osiągalne (przy założeniu, że to mieszkanie dwupokojowe i nie jest zagracone). Cytat:
__________________
Bogini kuchennego zniszczenia |
||
|
|
|
|
#89 | |
|
O RLY?
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Silesia/Varsovia
Wiadomości: 10 169
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
zreszta nie znam innej osoby, ktora wychowalaby sie w podobnych warunkach i jest z tego zadowolona.
__________________
https://www.youtube.com/watch?v=gX6bDyRSLPI Living zagranico juz 30 months. I zapomniec polski language
|
|
|
|
|
|
#90 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
Jak czytam takie po☠☠☠☠☠☠☠ki o ludziach, ktorzy zyja na kupie i szczescie z nich wali jak perfumy w tramwaju, to mi sie gorzej robi. Naprawde ktos wierzy w to, ze tacy ludzie zyja szczesliwie i nie zra sie o najmniejsza glupote w tej ciasnocie?
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:03.










Znam dużo kobiet które miały ten problem, i powiem szczerze w ogóle nie miały z tym problemu może nie zdaje sobie sprawy z powagi przez te właśnie osoby...



