Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją. - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-06-09, 10:45   #61
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

lekarz podejrzewa jakies rakowe schorzenia- autorka beztrosko czeka pare miesiecy na termin, jednoczesnie planujac( kolejne) dziecko. Zdurnialas do reszty autorko?
kennedy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 10:46   #62
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Pap III to może być zwykła infekcja a nie zaraz rak,

ja zawsze miałam 2,
kiedyś poszłam z infekcją do lekarza, a on pobrał cytologię -wyszła 3,
po lekach (które nie zadziały) i domowych probiotykach jest 1
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 11:08   #63
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;51683580]Pap III to może być zwykła infekcja a nie zaraz rak,

ja zawsze miałam 2,
kiedyś poszłam z infekcją do lekarza, a on pobrał cytologię -wyszła 3,
po lekach (które nie zadziały) i domowych probiotykach jest 1[/QUOTE]

No ale to trzeba diagnozować.
Ja nie wiem, ja jestem taką panikarą, że przy pap III (które nie wiadomo, czym jest) nie mogłabym spać po nocach, jeszcze tym bardziej mając małe dziecko.

A nawet, jeśli to jest tylko infekcja, to wypadałoby ją wyleczyć, bo nawet stan zapalny może być powodem problemów z zajściem. Już nie mówiąc o tym, że w ciążę lepiej zajść będąc całkowicie zdrowym.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 11:12   #64
Karena 73
Kobieta z klasą
 
Avatar Karena 73
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 058
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez natallka13 Pokaż wiadomość
Dziekuje. Teraz widzę jak nie wiele potrzebowałam żeby zrozumieć to co Wy piszecie. Zastanawiam sie tylko czemu mój mąż nie podchodzi do tego tak ja Wy obcy dla mnie ludzie i dla czego nie On był osobą która sprowadziła mnie na ziemie... :/
Taa wszyscy winni, tylko nie posiadaczka szyjki macicy. Lekarz , mąż ...
Skoro macie już po jednym dziecku, to wydawanie kasy na in vitro w sytuacji kiedy tej kasy nie masz nawet na prywatną wizytę u lekarza jest skrajną nieodpowiedzialnością. Rozumiem, że oprócz kredytu mąż jeszcze płaci alimenty na swoje dziecko?
Kolejna skrajna nieodpowiedzialność to życie nadzieją, że choroba śmiertelna ( jeśli jest) rozejdzie się po kościach, bo koleżanka przecież ...
Sama zlekceważyłaś temat, więc nie dziw się mężowi. On za Ciebie do lekarza nie pójdzie.

Dawno nie czytałam takich głupot
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać.
Karena 73 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 11:45   #65
Barbarella05
Wtajemniczenie
 
Avatar Barbarella05
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Troll

Kurde, kobito 3 stopień raka szyjki macicy a ty nic, null, zero, nothing? Wogóle nie pomyślałaś co to jest, nie poszperałaś po internecie, nie pytałaś się lekarzy nic?


No sorry, to ja wolę nie doradzać komuś kto ma w de własne zdrowie, jak starać się o kolejne dziecko, bo najpierw trzeba zatroszczyć sie o siebie a pozniej o dziecko.
Wiesz,że raka może odziedziczyć twoje dziecko? Niby tam drugie pokolenie,i to tez nie zawsze, ale jest taka możliwość.
A jeśli tego nie wyleczysz, to zostawisz swoje dziecko, męża samych, bez wsparcia, bo nie umiałaś wrzasnąć na lekarza i zaroszczyć się o własne zdrowie.
Barbarella05 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 12:18   #66
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez Barbarella05 Pokaż wiadomość
Wiesz,że raka może odziedziczyć twoje dziecko? Niby tam drugie pokolenie,i to tez nie zawsze, ale jest taka możliwość.
Akurat teraz to Ty piszesz bzdury, bo rak szyjki macicy nie jest dziedziczny.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 12:20   #67
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez Barbarella05 Pokaż wiadomość
Troll

Kurde, kobito 3 stopień raka szyjki macicy a ty nic, null, zero, nothing? Wogóle nie pomyślałaś co to jest, nie poszperałaś po internecie, nie pytałaś się lekarzy nic?


No sorry, to ja wolę nie doradzać komuś kto ma w de własne zdrowie, jak starać się o kolejne dziecko, bo najpierw trzeba zatroszczyć sie o siebie a pozniej o dziecko.
Wiesz,że raka może odziedziczyć twoje dziecko? Niby tam drugie pokolenie,i to tez nie zawsze, ale jest taka możliwość.
A jeśli tego nie wyleczysz, to zostawisz swoje dziecko, męża samych, bez wsparcia, bo nie umiałaś wrzasnąć na lekarza i zaroszczyć się o własne zdrowie.
Czytaj uważnie. 3 grupa cytologii, nie zaawansowania raka.
I nie, raka sie nie dziedziczy. Można odziedziczyć ewentualnie skłonność do konkretnych typów raka, ale nie sama chorobę nowotworowa.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 12:22   #68
Micraell
Zakorzenienie
 
Avatar Micraell
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 3 484
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez Barbarella05 Pokaż wiadomość
Troll

Kurde, kobito 3 stopień raka szyjki macicy a ty nic, null, zero, nothing? Wogóle nie pomyślałaś co to jest, nie poszperałaś po internecie, nie pytałaś się lekarzy nic?


No sorry, to ja wolę nie doradzać komuś kto ma w de własne zdrowie, jak starać się o kolejne dziecko, bo najpierw trzeba zatroszczyć sie o siebie a pozniej o dziecko.
Wiesz,że raka może odziedziczyć twoje dziecko? Niby tam drugie pokolenie,i to tez nie zawsze, ale jest taka możliwość.
A jeśli tego nie wyleczysz, to zostawisz swoje dziecko, męża samych, bez wsparcia, bo nie umiałaś wrzasnąć na lekarza i zaroszczyć się o własne zdrowie.
Nie III stopień raka, tylko podejrzenie raka na cytologii jej wyszło.
__________________

"Well, I guess it would be nice, if I could touch your body, you know not everybody, has got a body like you."

~George Michael

Micraell jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 12:24   #69
kawa_zmlekiem
damn good coffee
 
Avatar kawa_zmlekiem
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 11 123
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Ja podziwiam opanowanie autorki, gdybym sama dowiedziała się ze mam III grupę to bym osiwiała se stresu. A ona martwi się czymś zupełnie nieistotnym.
__________________

2015: 70
2016: 67

kawa_zmlekiem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 12:31   #70
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;51683869]No ale to trzeba diagnozować.
Ja nie wiem, ja jestem taką panikarą, że przy pap III (które nie wiadomo, czym jest) nie mogłabym spać po nocach, jeszcze tym bardziej mając małe dziecko.

A nawet, jeśli to jest tylko infekcja, to wypadałoby ją wyleczyć, bo nawet stan zapalny może być powodem problemów z zajściem. Już nie mówiąc o tym, że w ciążę lepiej zajść będąc całkowicie zdrowym.[/QUOTE]

przez pół roku byś nie spała ?
na powtórkę miałam przyjść po zaleczeniu infekcji,
dostałam leki za 200 zł, potem czekałam na początek cyklu, na nowy cykl, na poprawę.... potem nowe leki ...
pap 3 odebrałam po wakacjach, następną cytologię robiłam 25 II
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 12:32   #71
cornflower_girl
Zakorzenienie
 
Avatar cornflower_girl
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 3 602
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Dla mnie też trochę nie halo sprawa, że autorka chce się starać o dziecko z facetem, który zupełnie nie przejął się informacją o tym, że jest poważny problem zdrowotny, podejrzenie raka.

Cytat:
Napisane przez natallka13 Pokaż wiadomość
spowodowane jest to tym, że mam koleżankę której wyleczyli raka szyjki macicy a w dodatku w trakcie jeszcze zaszła w ciąże i urodziła zdrowiutkiego synka Znam dużo kobiet które miały ten problem, i powiem szczerze w ogóle nie miały z tym problemu może nie zdaje sobie sprawy z powagi przez te właśnie osoby...
Serio, gdzieś takie ludowe mądrości pokutują? Czasami słyszę, jakby ciąża była cudownym remedium na raka i wszelkie choroby, ale nie poparte wiedzą medyczną, więc traktuję to jako bajeczkę.
Możesz znać te kobiety, ale tu chodzi o Ciebie, a nie o jakąś koleżankę, która być może dodała parę wątków dramatycznych w tej historii albo coś przekręciła.

Cytat:
Napisane przez Karena 73 Pokaż wiadomość
Taa wszyscy winni, tylko nie posiadaczka szyjki macicy. Lekarz , mąż ...
Skoro macie już po jednym dziecku, to wydawanie kasy na in vitro w sytuacji kiedy tej kasy nie masz nawet na prywatną wizytę u lekarza jest skrajną nieodpowiedzialnością. Rozumiem, że oprócz kredytu mąż jeszcze płaci alimenty na swoje dziecko?
Zgadzam się, tym bardziej, że autorka pisze, że refundowany będzie jeden cykl, a być może trzeba będzie ich więcej; być może 2, być może 6
__________________

Bogini kuchennego zniszczenia
cornflower_girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 12:47   #72
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez natallka13 Pokaż wiadomość
spowodowane jest to tym, że mam koleżankę której wyleczyli raka szyjki macicy a w dodatku w trakcie jeszcze zaszła w ciąże i urodziła zdrowiutkiego synka Znam dużo kobiet które miały ten problem, i powiem szczerze w ogóle nie miały z tym problemu może nie zdaje sobie sprawy z powagi przez te właśnie osoby...
Nie chcesz wydać dodatkowej kasy na prywatne badania, a chcesz mieć dziecko? Serio?! Co z tego, że komuś się udało? Każdy rak jest inny. Zdajesz sobie sprawę, jakie znaczenie ma czas? Nie tak dawno w tv nagłaśniano sprawę, by od diagnozy do początku leczenia nie minęło więcej, niż 9 tygodni. Jestem kobietą, która zaszła w ciążę po 3 miesiącach od radioterapii. Lekarze nie byli tak zachwyceni jak ja. Moja koleżanka w podobnym czasie zaszła w ciążę po usunięciu szyjki macicy. Obie jesteśmy ma l4. Ja, bo jadę na 1 płucu, a 2 mam jeszcze nie zregenerowane po naświetlaniach, a ona, bo wciąż grozi jej poronienie. Obie starałyśmy się o dziecko kilka lat, a zaszłyśmy w takim nieciekawy czasie. Jednak obie już po leczeniu!!! I obie przez okres ciąży nie możemy zrobić badań kontrolnych. Jak chcesz się zdiagnozować, jeśli wcześniej zajdziesz? Myślisz, że ewentualny rak grzecznie poczeka? I tak, prywatne badania kosztują kupę kasy. Sama chodzę do kliniki n niepłodnosci, bo pierwotnie miałam mieć wycięte jajniki. No i kilka lat przed rakiem starałam się o dziecko. Szkoda Ci kasy na lekarza, a chcesz mieć dziecko? A jeśli w trakcie ciąży coś pójdzie nie tak, to nie pójdziesz na płatne badania, tak? Moja ciąża od początku rozwijała się pięknie, a teraz wyszły badania prenatalne (darmowe), dodatkowo amniopunkcja do usg genetycznego za free i test Fisha za 900 zł, by mieć szybszy wynik. 9 stów kompletnie nie zaplanowane. I co miałam zrobić? Nic, zapłacić. Rak, to na serio nie jest przeziębienie. Dziwię się, że matka starająca się o kolejne dziecko ma takie siano w głowie, naprawdę...

Edytowane przez limonka1983
Czas edycji: 2015-06-09 o 12:56
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 12:48   #73
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;51684962]przez pół roku byś nie spała ?
na powtórkę miałam przyjść po zaleczeniu infekcji,
dostałam leki za 200 zł, potem czekałam na początek cyklu, na nowy cykl, na poprawę.... potem nowe leki ...
pap 3 odebrałam po wakacjach, następną cytologię robiłam 25 II[/QUOTE]

No może bym w ciągu tego pół roku w końcu zasnęła (a tak naprawdę - na pewno byłabym kłębkiem nerwów), ale ostatnią rzeczą, o jakiej bym myślała, to nowy dzidziuś.


Jeszcze jedno - przy tej trójce od razu wyszedł Ci opis, że to zapalenie?
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 13:01   #74
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;51685177]No może bym w ciągu tego pół roku w końcu zasnęła (a tak naprawdę - na pewno byłabym kłębkiem nerwów), ale ostatnią rzeczą, o jakiej bym myślała, to nowy dzidziuś.


Jeszcze jedno - przy tej trójce od razu wyszedł Ci opis, że to zapalenie?[/QUOTE]
gdzieś tak na wiosnę zdiagnozowałam grzybicę i poszłam po gina po tabletki: - jak już pani tu jest to pobierzemy cytologię, będzie źle to zadzwonimy ( półroczną cytologię z 2 miałam od innego lekarza, ale jak chce to niech robi), nikt nie zadzwonił

w sierpniu poszłam z synem na basen, złapałam kolejnego grzyba ,poszłam znów do lekarza wtedy odebrałam wiosenną cytologie z 3
(był błąd w zapisanym telefonie, dzwonili gdzie indziej)

grzyb był tak oporny, że przez ponad pół roku nie umiałam się wyleczyć, tylko kasę wydawałam

przeszło po 2 miesiącach picia domowych probiotyków,
wtedy cytologia wyszła 1, pierwszy raz w życiu 1


cytologię pobierali przy galopującej grzybicy, to chyba nie dziwota , że wyszło źle
- choć nie znam się

Edytowane przez 749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Czas edycji: 2015-06-09 o 14:05
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 13:12   #75
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

No to u Ciebie była sytuacja odwrotna, miałaś infekcję i cytologia wyszła źle, ale już wiedzieliście z lekarzem, że coś jest nie tak.
Autorka sama napisała, że ma podejrzenie raka i "coś tam w opisie". Gdybym ja miała podejrzenie raka, to ten opis bym już przestudiowała 100 razy w googlach i pewnie już dawno zmieniła lekarza.
No ciekawe, co tam autorka dzisiaj załatwi.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 14:05   #76
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 827
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez natallka13 Pokaż wiadomość
No bywa i tak, nie każdy ma kolorowo

Kiedy ja dowiedziałam się, że mąż wykrył u siebie guza, prywatną wizytę u specjalisty zorganizowałam mu następnego dnia, bo bym z nerwów nie usiedziała czekając na wizytę w ramach NFZ!

---------- Dopisano o 14:05 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ----------

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;51684804]Akurat teraz to Ty piszesz bzdury, bo rak szyjki macicy nie jest dziedziczny.[/QUOTE]

Zwłaszcza u synów
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett
Elfir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 14:06   #77
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez natallka13 Pokaż wiadomość
Jeśli to uważasz za pomoc to lepiej nikomu nie pomagaj, zalozylam temat bo byc moze potrzebowałam troche wiecej wsparcia, zostalo mi wytlumaczone co do diagnozy, przyjelam to jutro ide do lekarza. Ale po co drwic sobie z ludzi? Tak jak Ty to robisz. Dla Ciebie pare stówek to pryszcz a dla mnie rata kredytu mieszkaniowego bo niestety nie mialam kolorowego dzieciństwa nie odziedziczylam 10 mieszkań ani nie mam mega bogatego męża, ale mam i jestem szczesliwa, Nie zyje na najwyzszym poziomie, bo dla przecietnych ludzi w tym kraju to nie mozliwe, a Ty mowisz do mnie jak Ksieżna Diana do robola. Nie musisz wywyzszać się na forum a przy najmniej nie u mnie w temacie sugerujac ludziom różne rzeczy... Jest to przykre bo sądząc po doswiadczeniu jestes tu długo i zamiast podejsc do drugiego czlowieka z szacunkiem piszesz jak rozwydrzone dziecko bogatych rodziców. Nie jest to mile. tyle w temacie
I w tym wszystkim chcesz mieć jeszcze 1 dziecko? Parę stówek, to rata kredytu, ok. A dziecko ile kosztuje? Jeśli będzie zupełnie zdrowe, może jakoś dasz radę wegetować. A jeśli będzie miało jakieś problemy? Choćby alergię pokarmową i trzeba będzie zapewnić mi specjalne DROGIE żywienie, lekarzy, najczęściej prywatnych? Wiesz, dlaczego w naszym kraju rodzi się mało dzieci? Właśnie dlatego, że ludzi często nie stać na dziecko. A jeśli nawet może mają trochę kasy, często umowy o pracę są tak skonstruowane, że w razie ciąży kobieta zostaje na lodzie. Najczęściej właśnie to są powody rezygnowania z dziecka. Nie zawsze dlatego, że nie czują instynktu, czy chcą żyć wygodniej. Ty się burzysz i piszesz, że masz niefajną sytuację finansową. Przecież dziecko, to typowy worek bez dna, jeśli chodzi o kasę. Jeszcze w miarę ok, jeśli maluch faktycznie nie ma żadnych dolegliwości. Głupie okulary kosztują. Jezusie... Naprawdę dziwię się, że nie myślisz o takich sprawach jako matka, która już raz przerabiała wydatki na dziecko.

Edytowane przez limonka1983
Czas edycji: 2015-06-09 o 14:41
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 02:04   #78
Barbarella05
Wtajemniczenie
 
Avatar Barbarella05
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez klempaa Pokaż wiadomość
Czytaj uważnie. 3 grupa cytologii, nie zaawansowania raka.
I nie, raka sie nie dziedziczy. Można odziedziczyć ewentualnie skłonność do konkretnych typów raka, ale nie sama chorobę nowotworowa.
No własnie o te skłonności mi chodziło.
W mojej rodzinie bardzo duzo kobiet zachorowało na raka więc to logiczne że badam się czy mogłam odziedziczyć te "złe" geny. O to mi chodzi. Rak nie jest dziedziczny, ale skłonność do posiadania genu nowotworowego - cóz, już jest możliwe.
Ale w przypadku gdy ktoś ma raka- czy nawet podejrzenie raka- i zlanie tego ciepłym moczem, bo "chce dzidziusia" to po prostu zero logicznego myślenia.
Wogóle, a co jak się okaze że ona jest w ciązy i jednak ma tego raka-tfu tfu tfu, odpukać w niemalowane. To co wtedy?
Najpierw trzeba zadbać o swoje zdrowie, o swoje życie a później myśleć o kolejnym dziecku.
Barbarella05 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 08:41   #79
maartucha
Zadomowienie
 
Avatar maartucha
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 510
GG do maartucha
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
I w tym wszystkim chcesz mieć jeszcze 1 dziecko? Parę stówek, to rata kredytu, ok. A dziecko ile kosztuje? Jeśli będzie zupełnie zdrowe, może jakoś dasz radę wegetować. A jeśli będzie miało jakieś problemy? Choćby alergię pokarmową i trzeba będzie zapewnić mi specjalne DROGIE żywienie, lekarzy, najczęściej prywatnych? Wiesz, dlaczego w naszym kraju rodzi się mało dzieci? Właśnie dlatego, że ludzi często nie stać na dziecko. A jeśli nawet może mają trochę kasy, często umowy o pracę są tak skonstruowane, że w razie ciąży kobieta zostaje na lodzie. Najczęściej właśnie to są powody rezygnowania z dziecka. Nie zawsze dlatego, że nie czują instynktu, czy chcą żyć wygodniej. Ty się burzysz i piszesz, że masz niefajną sytuację finansową. Przecież dziecko, to typowy worek bez dna, jeśli chodzi o kasę. Jeszcze w miarę ok, jeśli maluch faktycznie nie ma żadnych dolegliwości. Głupie okulary kosztują. Jezusie... Naprawdę dziwię się, że nie myślisz o takich sprawach jako matka, która już raz przerabiała wydatki na dziecko.
Czytam i jedna refleksja mi się nasuwa. Chociażby dlatego, że często dla ludzi są wieksze wartości takie jak pragnienie posiadania dziecka, którego nie da się przeliczyć na pieniądze. Dziecku można zapewnić cudowne i szczęśliwe życie mając wyliczone pieniądze co miesiąc. W moim bliskim otoczeniu mam znajomych którzy mają 2ke dzieci, mieszkanko 42 m, wszyscy upchani w jednej sypialni ale ich szczęścia nie da się przeliczyć nawet na miliony ! Wielokrotnie zamożni ludzie, dla których 900 w tą w tą mogliby tego pozazdrosić .... Życie nie może być wieczną gonitwą za pieniędzmi czy tez za klarownie spisanymi umowani, bo życie jest tylko życiem i ma się je jedno !

Nie slędzę wątku, ale trafiłam na tego posta który mnie chyba lekko podirytował stąd moja wypowiedź.
__________________


" . . D
zisaj uwierzyłam, że do szczęścia
Mi wystarczy bym przy Tobie była . . . "
(19.05.2006)

[luksjaa]104680[/luksjaa]
maartucha jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 08:47   #80
97063297b7b35b4a21bd582d93800b2e45dfbb59_6372d6b265f10
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 885
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez maartucha Pokaż wiadomość
Czytam i jedna refleksja mi się nasuwa. Chociażby dlatego, że często dla ludzi są wieksze wartości takie jak pragnienie posiadania dziecka, którego nie da się przeliczyć na pieniądze. Dziecku można zapewnić cudowne i szczęśliwe życie mając wyliczone pieniądze co miesiąc. W moim bliskim otoczeniu mam znajomych którzy mają 2ke dzieci, mieszkanko 42 m, wszyscy upchani w jednej sypialni ale ich szczęścia nie da się przeliczyć nawet na miliony ! Wielokrotnie zamożni ludzie, dla których 900 w tą w tą mogliby tego pozazdrosić .... Życie nie może być wieczną gonitwą za pieniędzmi czy tez za klarownie spisanymi umowani, bo życie jest tylko życiem i ma się je jedno !

Nie slędzę wątku, ale trafiłam na tego posta który mnie chyba lekko podirytował stąd moja wypowiedź.
Rodzice rodzicami, ale czy te dzieci są szczęśliwe żyjąc w takich warunkach??

Bo z mojego doświadczenia wynika, że dzieci z ubogich rodzin obiecują sobie, że same nie dopuszczą do takiego życia gdy będą dorosłe.

Poza tym pieniądze to nie tylko przyjemności. To dobra opieka lekarska, możliwość rozwoju, zajęć dodatkowych, możliwość uprawiania różnych sportów, wysłania dziecka na studia.

Mam mieszkanie 42 m. Za chiny ludowe nie wyobrażam sobie mieszkać w nim z jednym maluchem, a co dopiero z dwójką dzieci, które przecież w pewnym momencie zaczną dorastać i będą chciały mieć przestrzeń dla siebie.

Edytowane przez 97063297b7b35b4a21bd582d93800b2e45dfbb59_6372d6b265f10
Czas edycji: 2015-06-10 o 08:48
97063297b7b35b4a21bd582d93800b2e45dfbb59_6372d6b265f10 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 09:03   #81
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez maartucha Pokaż wiadomość
Czytam i jedna refleksja mi się nasuwa. Chociażby dlatego, że często dla ludzi są wieksze wartości takie jak pragnienie posiadania dziecka, którego nie da się przeliczyć na pieniądze. Dziecku można zapewnić cudowne i szczęśliwe życie mając wyliczone pieniądze co miesiąc. W moim bliskim otoczeniu mam znajomych którzy mają 2ke dzieci, mieszkanko 42 m, wszyscy upchani w jednej sypialni ale ich szczęścia nie da się przeliczyć nawet na miliony ! Wielokrotnie zamożni ludzie, dla których 900 w tą w tą mogliby tego pozazdrosić .... Życie nie może być wieczną gonitwą za pieniędzmi czy tez za klarownie spisanymi umowani, bo życie jest tylko życiem i ma się je jedno !

Nie slędzę wątku, ale trafiłam na tego posta który mnie chyba lekko podirytował stąd moja wypowiedź.
Naprawdę, nic tylko pogratulować szczęścia!
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 09:08   #82
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez maartucha Pokaż wiadomość
Czytam i jedna refleksja mi się nasuwa. Chociażby dlatego, że często dla ludzi są wieksze wartości takie jak pragnienie posiadania dziecka, którego nie da się przeliczyć na pieniądze. Dziecku można zapewnić cudowne i szczęśliwe życie mając wyliczone pieniądze co miesiąc. W moim bliskim otoczeniu mam znajomych którzy mają 2ke dzieci, mieszkanko 42 m, wszyscy upchani w jednej sypialni ale ich szczęścia nie da się przeliczyć nawet na miliony ! Wielokrotnie zamożni ludzie, dla których 900 w tą w tą mogliby tego pozazdrosić .... Życie nie może być wieczną gonitwą za pieniędzmi czy tez za klarownie spisanymi umowani, bo życie jest tylko życiem i ma się je jedno !

Nie slędzę wątku, ale trafiłam na tego posta który mnie chyba lekko podirytował stąd moja wypowiedź.

To poczytaj trochę więcej postów limonki, bo ona wie o życiu i pogoni za.. chyba trochę więcej, niż Ci się z wyrwanej z kontekstu wypowiedzi wydaje.


I w jednym pokoju egzystują i śpią w czwórkę? Nie ogarniam.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 09:09   #83
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez maartucha Pokaż wiadomość
Czytam i jedna refleksja mi się nasuwa. Chociażby dlatego, że często dla ludzi są wieksze wartości takie jak pragnienie posiadania dziecka, którego nie da się przeliczyć na pieniądze. Dziecku można zapewnić cudowne i szczęśliwe życie mając wyliczone pieniądze co miesiąc. W moim bliskim otoczeniu mam znajomych którzy mają 2ke dzieci, mieszkanko 42 m, wszyscy upchani w jednej sypialni ale ich szczęścia nie da się przeliczyć nawet na miliony ! Wielokrotnie zamożni ludzie, dla których 900 w tą w tą mogliby tego pozazdrosić .... Życie nie może być wieczną gonitwą za pieniędzmi czy tez za klarownie spisanymi umowani, bo życie jest tylko życiem i ma się je jedno !

Nie slędzę wątku, ale trafiłam na tego posta który mnie chyba lekko podirytował stąd moja wypowiedź.
dobrze, że nie wszyscy ludzie są tak lekkomyślni.
takie warunki mogą być ok jak dzieci są małe. w pewnym momencie będą potrzebować kąta dla siebie, żeby odpocząć bez nikogo, pouczyć się czy zaprosić chłopaka/dziewczynę. nie wydaje mi się, żeby też seks przy dzieciach był super ekstra rozwiązaniem.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 09:11   #84
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

[1=97063297b7b35b4a21bd582 d93800b2e45dfbb59_6372d6b 265f10;51693632]
Mam mieszkanie 42 m. Za chiny ludowe nie wyobrażam sobie mieszkać w nim z jednym maluchem, a co dopiero z dwójką dzieci, które przecież w pewnym momencie zaczną dorastać i będą chciały mieć przestrzeń dla siebie.[/QUOTE]

Z małym dzieckiem również nie wyobrażam sobie żyć w jednym pokoju. Przecież gdy dziecko idzie spać, to rodzice mogą jeszcze mieć normalny wieczór dla siebie, czego ja sobie nie wyobrażam w tym jednym pokoju z dwójką dzieci.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 09:30   #85
97063297b7b35b4a21bd582d93800b2e45dfbb59_6372d6b265f10
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 885
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;51693824]
Z małym dzieckiem również nie wyobrażam sobie żyć w jednym pokoju. Przecież gdy dziecko idzie spać, to rodzice mogą jeszcze mieć normalny wieczór dla siebie, czego ja sobie nie wyobrażam w tym jednym pokoju z dwójką dzieci.
[/QUOTE]
Zawsze mogą siedzieć w kuchni, nie? ;>

W końcu można się żywić samą miłością, podobno można się też nią leczyć gdy potrzebujesz iść do lekarza.
97063297b7b35b4a21bd582d93800b2e45dfbb59_6372d6b265f10 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 09:36   #86
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

[1=97063297b7b35b4a21bd582 d93800b2e45dfbb59_6372d6b 265f10;51694030]Zawsze mogą siedzieć w kuchni, nie? ;>

W końcu można się żywić samą miłością, podobno można się też nią leczyć gdy potrzebujesz iść do lekarza.[/QUOTE]

Jak do lekarza, to nadzieją.
Zresztą - tako rzecze tytuł wątku.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 10:58   #87
vouvray
Zadomowienie
 
Avatar vouvray
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 403
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez maartucha Pokaż wiadomość
Czytam i jedna refleksja mi się nasuwa. Chociażby dlatego, że często dla ludzi są wieksze wartości takie jak pragnienie posiadania dziecka, którego nie da się przeliczyć na pieniądze. Dziecku można zapewnić cudowne i szczęśliwe życie mając wyliczone pieniądze co miesiąc. W moim bliskim otoczeniu mam znajomych którzy mają 2ke dzieci, mieszkanko 42 m, wszyscy upchani w jednej sypialni ale ich szczęścia nie da się przeliczyć nawet na miliony ! Wielokrotnie zamożni ludzie, dla których 900 w tą w tą mogliby tego pozazdrosić .... Życie nie może być wieczną gonitwą za pieniędzmi czy tez za klarownie spisanymi umowani, bo życie jest tylko życiem i ma się je jedno !

Nie slędzę wątku, ale trafiłam na tego posta który mnie chyba lekko podirytował stąd moja wypowiedź.
Mój rodzinny dom ma podobne wymiary (niewiele większe mieszkanie). Dzieciństwo miałam cudowne, jestem bardzo zżyta z rodziną, ale w pewnym wieku (przełom podstawówka/gimnazjum) strasznie pragnęłam mieć swój własny kąt. Chciałam mieć SWOJE biurko, SWOJE łóżko i SWOJE mebelki i co za tym idzie SWÓJ pokój, nawet jakby miał być gdzieś na poddaszu, w piwnicy czy mikroskopijnej wielkości. Na moje szczęście siostra wtedy wyjeżdżała na studia, więc odstąpiła mi swój pokój, który dzieliłam z nią tylko wtedy, jak nas odwiedzała. W 42 metrach upchasz nawet 3 niemowlęta i to będzie dla nich bez różnicy w tym wieku, jednakże jak te dzieci podrosną, zaczną wchodzić w bliższe interakcje z innymi ludźmi, pójdą do szkoły, będą mieć swoje obowiązki to prawdopodobnie zapragną swojego kąta, w którym będą mieć ciszę i spokój. Ja nie twierdzę, że zawsze każde dziecko musi mieć swój własny pokój, ale jest różnica jak dwie nastolatki w podobnym wieku mieszkają w jednym pokoju, a jak mieszka w jednym pokoju nastolatka+rodzice. To drugie to koszmar moim zdaniem.
vouvray jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 12:13   #88
cornflower_girl
Zakorzenienie
 
Avatar cornflower_girl
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 3 602
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez maartucha Pokaż wiadomość
W moim bliskim otoczeniu mam znajomych którzy mają 2ke dzieci, mieszkanko 42 m, wszyscy upchani w jednej sypialni ale ich szczęścia nie da się przeliczyć nawet na miliony ! Wielokrotnie zamożni ludzie, dla których 900 w tą w tą mogliby tego pozazdrosić ....
Znam kilka małżeństw, które mieszkają z dwójką dzieci w jednym pokoju 20m2 albo i mniejszym. Uśmiechy nie schodzą im z rumianych buź, te pary nawet planują większą ilość potomstwa, raczej z zamiarem mieszkania w tym samym pokoju.

[1=97063297b7b35b4a21bd582 d93800b2e45dfbb59_6372d6b 265f10;51693632]
Mam mieszkanie 42 m. Za chiny ludowe nie wyobrażam sobie mieszkać w nim z jednym maluchem, a co dopiero z dwójką dzieci, które przecież w pewnym momencie zaczną dorastać i będą chciały mieć przestrzeń dla siebie.[/QUOTE]
Z jednym niemowlakiem/ maluchem to jak najbardziej osiągalne (przy założeniu, że to mieszkanie dwupokojowe i nie jest zagracone).

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
dobrze, że nie wszyscy ludzie są tak lekkomyślni.
takie warunki mogą być ok jak dzieci są małe. w pewnym momencie będą potrzebować kąta dla siebie, żeby odpocząć bez nikogo, pouczyć się czy zaprosić chłopaka/dziewczynę. nie wydaje mi się, żeby też seks przy dzieciach był super ekstra rozwiązaniem.
Dla niektórych osób seks przy dzieciach to dopiero jest przyjemność.
__________________

Bogini kuchennego zniszczenia
cornflower_girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 12:37   #89
aer
O RLY?
 
Avatar aer
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Silesia/Varsovia
Wiadomości: 10 169
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez maartucha Pokaż wiadomość
Czytam i jedna refleksja mi się nasuwa. Chociażby dlatego, że często dla ludzi są wieksze wartości takie jak pragnienie posiadania dziecka, którego nie da się przeliczyć na pieniądze. Dziecku można zapewnić cudowne i szczęśliwe życie mając wyliczone pieniądze co miesiąc. W moim bliskim otoczeniu mam znajomych którzy mają 2ke dzieci, mieszkanko 42 m, wszyscy upchani w jednej sypialni ale ich szczęścia nie da się przeliczyć nawet na miliony ! Wielokrotnie zamożni ludzie, dla których 900 w tą w tą mogliby tego pozazdrosić .... Życie nie może być wieczną gonitwą za pieniędzmi czy tez za klarownie spisanymi umowani, bo życie jest tylko życiem i ma się je jedno !

Nie slędzę wątku, ale trafiłam na tego posta który mnie chyba lekko podirytował stąd moja wypowiedź.
wychowywalam sie w takim domu. nie, nie mialam cudownego i szczesliwego dziecinstwa.
zreszta nie znam innej osoby, ktora wychowalaby sie w podobnych warunkach i jest z tego zadowolona.
__________________
https://www.youtube.com/watch?v=gX6bDyRSLPI


Living zagranico juz 30 months. I zapomniec polski language
aer jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 12:57   #90
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.

Cytat:
Napisane przez maartucha Pokaż wiadomość
Czytam i jedna refleksja mi się nasuwa. Chociażby dlatego, że często dla ludzi są wieksze wartości takie jak pragnienie posiadania dziecka, którego nie da się przeliczyć na pieniądze. Dziecku można zapewnić cudowne i szczęśliwe życie mając wyliczone pieniądze co miesiąc. W moim bliskim otoczeniu mam znajomych którzy mają 2ke dzieci, mieszkanko 42 m, wszyscy upchani w jednej sypialni ale ich szczęścia nie da się przeliczyć nawet na miliony ! Wielokrotnie zamożni ludzie, dla których 900 w tą w tą mogliby tego pozazdrosić .... Życie nie może być wieczną gonitwą za pieniędzmi czy tez za klarownie spisanymi umowani, bo życie jest tylko życiem i ma się je jedno !

Nie slędzę wątku, ale trafiłam na tego posta który mnie chyba lekko podirytował stąd moja wypowiedź.
A jak dziecko zachoruje? cos sie zepsuje, rodzic zachoruje, umrze?

Jak czytam takie po☠☠☠☠☠☠☠ki o ludziach, ktorzy zyja na kupie i szczescie z nich wali jak perfumy w tramwaju, to mi sie gorzej robi.
Naprawde ktos wierzy w to, ze tacy ludzie zyja szczesliwie i nie zra sie o najmniejsza glupote w tej ciasnocie?
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-06-13 14:05:06


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.