|
|
#511 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
Tu na szczescie nie ma chamstwa, taryfy ulgowej tez nie. Poza srodkami komunikacji, gdzie sa miejsce wyznaczone dla kobiet w ciazy i z malymi dziecmi. Jest jeszcze cudowny system - kazda kobieta z potwierdzona ciaza dostaje przywieszke, ze jest w ciazy; brzucha nie widac czy wyglada tylko grubo a od razu wiadomo, ze jest w ciazy. I kampania spoleczna na szeroka skale - tak jak nikt nie ustepowal muejsc trzy lata temu, tak teraz wszyscy ---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:56 ---------- Cytat:
Bedziesz nastepna ;-) |
||
|
|
|
#512 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 456
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
dokładnie tak. Zapytaj w pracy tylko jaki masz termin na dostarczenie. U mnie niby 14 dni, ale prosili zeby w 7 przynieść bo do Warszawy musi dotrzeć.
Edytowane przez Virves Czas edycji: 2015-08-28 o 15:05 |
|
|
|
#513 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
OPIS PORODU
Hej dziewczyny. Robię drugie podejście, bo pierwsze wypociny zamknął mi tż Jak wiecie, do szpitala trafiłam ze skierowania przez złe samopoczucie związane ze skokami pulsu i kołataniem serca. Oczywiście przed samym pójściem poszłam na lody Trafiłam na moje 3 ulubione smaki i mogła iść do szpitala. Przyjęli mnie od razu, była tylko jedna pani. Przyjmowała mnie taka super stażystka Emilia. Młoda, wyluzowana, cały czas gadałyśmy o różnych rzeczach. Na usg młoda wyszła 3700, jak za pierwszym razem Miałam nie pić i nie jeść na w razie w. puki nie będzie wyników z krwi. Na Patologii leżałam i okazało się, że trafiłam do sali gdzie leżała moja koleżanka, której baaaardzo dawno nie widziałam, więc sobie pogadałyśmy. Wyniki okazały się ok, ALE skoro już nie jadłam, to żebym nie jadła i była jak by co gotowa na rano, bo przyjdzie kardiolog. Mogłam się przynajmniej napić, a suszyło mnie strasznie. Rano przyszedł bucowaty kardiolog, musiałam powtarzać ktg, bo przecież z wieczora dnia poprzedniego to już taaaakie nieaktualne jakby z rok miało No to powtórzyłam i znów przyszedł, stwierdził, że ok. Był przy tym lekarz dyżurujący i stażysta. Zaprosili mnie na badanie ginekologiczne. Wypytali czy miewam już skurcze, no to mówię, że tak, głównie w nocy i wieczorem. To on czy chcę być cięta dzisiaj. Ja w szoku, mówię, że jak można to tak. No to powiedział, że się pakujemy i na górę. Poszłam do sali, zwinęłam manatki. Do tż nie musiałam nawet dzwonić bo już do mnie jechał - ze śniadaniem Wchodzi i mu mówię, żeby je zabrał do domu bo jedziemy na górę. A on PO CO? No to mówię, No jak po co. A on, ze przecież on nie po to tu przyjechał i nie jest przygotowany Niezła niespodzianka. Cewnika się bałam, ale pani znieczuliła miejscowo i prawie nic nie czułam Powędrowałam na salę operacyjną, usadowiłam się na stole, przyszła pani anestazjolog, przedstawiła się, zapytała jakie miałam wcześniej znieczulenie i jakie bym chciała teraz. Chciałam w plecy. Jakoś specjalnie nie bolało. Tylko ukłucie poczułam i tyle. Zaraz zrobiło się cieplutko i przestałam cokolwiek czuć. To chyba był moment, w którym się uspokoiłam i napięcie ze mnie zeszło. Atmosfera była przyjemna, wszyscy ze mną rozmawiali. Dzidzia się zaraz pojawiła, lekarz stwierdził, że niezłe ma bary i czupryne Nie płakała ale raz kwilnęła i już wiedziałam, że jest na zewnątrz. Pani ją zabrała i za chwilę mi ją przyniosła, położyła na klatce piersiowej. Chwilkę tak leżała, ale zabrali ją, żeby jej zimno nie było. Zanieśli ją do obrobienia a później od razu do meża. Po zabiegu leżałam jeszcze chyba 2 godziny na trakcie. Nikt nie wiedział, dlatego wszyscy bliscy dostali w jednej chwili foto mms-em Moja mama wyczuła pismo nosem. Przyjechała, wpadła na trakt, a ja już z dzieckiem leze Rozwyła się, bo myślała, ze coś się stało bo nie odbierałam tel a na sali na pato już mnie nie było. Później pojechaliśmy na 2 piętro na położnictwo. Leżałam w dużej sali 4 osobowej na dostawce ale było ok. Szybo mnie przestawili na normalne miejsce. Najgorsza jest doba tuż po cc. Dla mnie jagorsze uczucie to było schodzenie znieczulenia z organizmu. Strasznie mnie mrowiły nogi i ręce. To jest to co w ciąży tylko milion razy bardziej wq. Obkurczajaca się macica to nic przyjemnego, a jeszcze te mrowienia, myślałam, że oszaleje, nawet ketonal nie dawał zbytnio rady. Na szczęście przeszło całkiem szybko. Później trzeba było wstać. I powiem, że jakoś super łatwo nie było, ale dałam rade i to było milion razy łatwiejsze niż za pierwszym razem ale je odciagany pokarm. Z butli leci łatwiej a nie chcę się denerwować ani jej tymi ciagłymi próbami przystawiania do piersi, bo tylko mleko kapie i idzie w piz du, obie jesteśmy spocone a ona rozdarta. Trudno, będziemy odciagać ile się da. Zamówiłam sobie nowy laktator Lakta. Najprostszy jaki istnieje. Dziewczyna obok miała i mimo, że reczny, to mleka miała nastukane w 10 min a ja z tym elektrycznym TT to po 10 min to miałam parę kropel dzieki temu nie musieliśmy się naświetlać. Pierwsza noc w domu całkiem dobrze przespana, chociaż od dzisiaj wsadzamy Jagodę w rożek, bo duuuuużo lepiej śpi. W nocy była bez i non stop się przebudzała i sobie gadała Kupy idą jedna za drugą a ja jem dosłownie wszystko. Jadłam już i jabłka, bananay, ogórki, pomidory i wszystko surowe. Do tego jogurty, serki, kopytka, no wszystko co jest pod ręką. Jest (tfu, tfu) ok. Młoda prawie cały czas śpi
__________________
Pozdro
![]() Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO http://carlacosmetics.blogspot.com/ 22.08.2015 - Nasza Jagodzianka Wspólnie zamawiamy buty https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031 |
|
|
|
#514 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 385
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
A macie jakieś pojemniki na pokarm? woreczki, pojemniki plastikowe czy co? w ogóle warto to kupować?.. bo ja nie mam laktatora ale póki co nie kupuję ale gdyby tak był nawal pokarmu to może warto conieco zamrozić?...
__________________
|
|
|
|
#515 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 131
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Nie moge chodzic z bolu. Siku trzymam od rana zeby pod siebie nie zrobic a pomoc nikt nie chce 'bo na pewno nie boli az tak'. Przynosza mi malutka i ida a ja nie moge sie ruszyc tak mnie boli brzuch i flaki. Boje sie ze mi spadnie albo zrobie jej krzywde. Nie kapalam sie od wczoraj. Jestem taka smierdzaca po porodzie SN. Po cesarce. Po poprzedniej nocy i dzisiejszym upale. Czuje swoj wlasny smrod. Maz nie moze wchodzic bo to sala pooperacyjna wiec nawet nie moze mnie wywiezc na wozku i umyc a do ppkoju odwiedzin nie dojde. Aaaa na zwykla sale nie ide bo nie ma miejsc. Na rozrywajace bole dostaje... IBUM i nikt mi nie wierzy ze mi to nie pomaga... inne laski po cesarce jakas chodza z bolem ale ja zwyczajnie nie moge ustac na nogach. To jakis koszmar sie zrobil po prostu.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kwtlrik7q.png |
|
|
|
#516 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 57
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Siedzę i ryczę...
Muszę się wygadać... Mieszkam z TŻ, i jego matką na parterze. Na górze siostra TŻ z rodziną. Sytuacja przejściowa, mam nadzieję, że w przyszłym roku uda nam się stąd wyprowadzić ![]() TŻ pracuje po 12h dziennie aby niczego nam nie zabrakło. Stara się jak może, wszystko musi wypracować sobie sam. Ja nie prędko będę mogła znaleźć jakąkolwiek pracę, bo nie będę miała z kim zostawić maleństwa. Moi rodzice starają się nam pomagać. Odstąpili nam mały kawałek ziemi abyśmy mogli złapać trochę grosza. Niby nic, ale chociaż starczyło na część wyprawki i trochę jedzenia. Siostra TŻ zgarnęła cały spadek, łącznie z mieszkaniem. TŻ może tu mieszkać do śmierci matki, ale chcemy się stąd wyprowadzić jak najprędzej. Teściowa pomaga swojej córeczce jak tylko może, chociaż ta jest już po 40. M.in. gotuje obiady dla całej jej rodziny. Tak to sobie ustalili, ich sprawa... Ale... Kilka dni temu pojechałam po zakupy spożywcze. Kobieta w 9mc taszczy te siaty z zakupami, kupione za ostatnie pieniądze zarobione W CIĄŻY, PRACUJĄC PRZY ZBIORZE OWOCÓW. Dziś teściowa zaserwowała córci na obiad naleśniki z mojego mleka ![]() Niby nic... Karton mleka 2 zł. Nie ubędzie mi. Ale to nie zdarzyło się pierwszy raz Ku^$a![]() Czemu mam sponsorować rodzinę TŻ?! Przede wszystkim, nie stać nas na to, bo musimy dziecku kupić jeszcze kilka rzeczy i dociągnąć do wypłaty a na koncie coraz mniej kasy... Poza tym skrupulatnie planuję zakupy, żeby nic się nie zmarnowało i żebyśmy nie chodzili głodni. Jutro nie będę miała mleka na śniadanie a najbliższy sklep jest oddalony o 3km. Jeśli TŻ będzie musiał wziąć samochód do pracy, nie będę miała co zjeść na śniadanie. I Ch&&&&j!
__________________
|
|
|
|
#517 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 8 253
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Myśmy dzisiaj na spacerze w ZOO. Mąż teraz z moją mamą oglądają małpki, a ja padłam na ławce, bo nie mam już siły... Jakaś dziewczyna w ciąży mnie prawie staranowała w drzwiach, bo ona musi przejść pierwsza bo w ciąży
|
|
|
|
#518 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
A teraz powiem wam co mi się przydało, co nie i jakie mam np sugestie swoje
![]() Nie przydały mi się żadne waciki czy kosmetyki dla dziecka, nawet ręcznik dla małej nie był potrzebny, wszystko ogarniały położne. Na upartego tetry też nie musiałam miec bo codziennie była porcja kolorowych, flanelowych pieluszek. Ubranka, tak jak pisałam tylko 50 używamy, wstawiam wam zdjecia jak młoda wyglada w 50 i 56. Koszulka jest 56, body 50. Majtki poporodowe i piżamy najpiej jak są większe, bo jak macica się obkurcza i pewnie dodatkowo przy szwie po cc jest dyskomfort gdy coś obciska brzuch. Podpaski poporodowe. Sporo się oczyszczałam, miałam i Hartmana i Bella mamma. Pierwsze mnie trochę irytowały, bo przyklejały się do podkładów na wyrku, ale plusem było to, że się nie rolują. Miałam rozmiar średni, teraz kupiłabym te największe. Bella też spoko ale strasznie się deformowały. Zużyłam wszystkiego 3 paczki w tym 2 belli. Sutki dobrze jest smarować po każdym karmieniu, wtedy są miękkie i tak się nie ranią. Na wyjście ubrałyśmy body z długim rękawem, leginsy skarpetki i czapeczkę bawełnianą. Przykryłam pieluszką. Na sali leżała w samych bodziakach i skarpetkach. Różnych, z długim i krótkim rękawem, czasem nawet w samej pieluszce. Pewnie o czymś zapomniałam, ale jak by co dopiszę. Jak macie pytania to smiało
__________________
Pozdro
![]() Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO http://carlacosmetics.blogspot.com/ 22.08.2015 - Nasza Jagodzianka Wspólnie zamawiamy buty https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031 |
|
|
|
#519 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
Cytat:
![]() Tak, od razu automatycznie zaczyna się macierzyński. Bodajże 14 dni po porodzie jest czasu, żeby w pracy pozałatwiać. |
||
|
|
|
#520 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Bianeczka super dokładny opis
fajnie ze juz w domu i z tego co rozumiem ból juz nie doskwiera ![]() Agu współczuję ci bardzo tego bolu i ze nie możesz mieć malej cały czas. A tata może się widzieć z córeczka? Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
|
|
|
|
#521 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 131
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Bianeczka koedy chociaz odrobina ulgi po szyciu? I czemu inne dziewczyny po cc chodza a ja nie moge. No jezu chocbym chciala to z bolu nie moge
---------- Dopisano o 15:19 ---------- Poprzedni post napisano o 15:18 ---------- Moze ale wiesz to jest chwila... on ani jej nie nakarmi ani nic. Serce mi peka ze nie moge sie nia zajac jak inne mamy. Ale mi tu nikt nie wierzy i nie chce podac nic silniejszego!
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kwtlrik7q.png |
|
|
|
#522 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
__________________
Pozdro
![]() Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO http://carlacosmetics.blogspot.com/ 22.08.2015 - Nasza Jagodzianka Wspólnie zamawiamy buty https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031 |
|
|
|
|
#523 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
A jakie masz ciecie: w poziomie czy pionie? |
|
|
|
|
#524 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 131
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Poziom.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kwtlrik7q.png |
|
|
|
#525 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 385
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Bianeczka super opis
![]() który to laktator masz ten ręczny Lakta Plus?
__________________
Edytowane przez party_girl7 Czas edycji: 2015-08-28 o 15:27 |
|
|
|
#526 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 729
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Podpisać swoje hedzenie
Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka
__________________
Nasza cudowna Zosia jest z Nami od 12.12.2011 )) |
|
|
|
#527 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
Cytat:
Nie wiem co ci powiedzieć. Ja dostawałam przeciwbulowe za każdym razem jak poprosiłam, a jak zaczęły przychodzić nerwobóle to dostałam jakiś specjalny, po którym odleciałam i nawet usta mnie przestały piec. Ja bym zarzadała np ketonalu. To nie im oceniać co kogo i jak boli. Wiem, że trudno, ale musisz wstać do wc. Bo jak będziesz trzymać to będzie jeszcze bardziej bolało i możesz sobie krzywdę zrobić. Poproś, żeby ktoś ci pomógł wstać, albo niech ci nawet stojak do kroplowki podstawią, na nim się można podciągnąć i jest łatwiej. Albo zadzwoń do tż, niech narobi rabanu. Przecież to nieludzkie!---------- Dopisano o 15:29 ---------- Poprzedni post napisano o 15:28 ---------- Ten ale zwykły, bo jest zwykły, plus i jeszcze jakiś elektryczny ale ten zwykły najlepszy.
__________________
Pozdro
![]() Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO http://carlacosmetics.blogspot.com/ 22.08.2015 - Nasza Jagodzianka Wspólnie zamawiamy buty https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031 |
||
|
|
|
#528 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Ja bym po ludzku poszła i powiedziała "Kurcze wiecie co, chciałam to mleko użyć do śniadania jutro rano. Mogłbyscie będąc w sklepie kupić karton, bo jak wiecie mi jest teraz trochę ciężko iść do sklepu". Najprostsze rozwiązania bywają najlepsze
![]() Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
|
|
|
|
#529 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 57
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
Lodówkę dzielimy tylko z teściową, siostra ma swoją na górze. Myślałam o swojej lodówce, ale nawet nie wiem gdzie byśmy ją postawili... W kuchni nie bardzo jest miejsce, w pokoju tym bardziej... Teściowa chce sponsorować córce obiady - jej sprawa, ale ja nie będę
__________________
|
|
|
|
|
#530 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
A pojemniczki mam le nie uzywam. Ze szpitala wyrwałam takie małe szklane buteleczki po mleku i nakrętkę ze smoczkiem do nich i tym karmię i tu trzymam. Mam je dwie.
__________________
Pozdro
![]() Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO http://carlacosmetics.blogspot.com/ 22.08.2015 - Nasza Jagodzianka Wspólnie zamawiamy buty https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031 |
|
|
|
|
#531 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
mamusiahanusi, znam z własnego doświadczenia co to znaczy mieszkać z kimś pod jednym dachem, mimo, że my u góry, a babcia tża na dole. Każda niby pierdoła jest mnie w stanie wyprowadzić z równowagi. Dlatego marzy mi się wyprowadza i wreszcie poczucie intymności.
Agu, współczuję bólu... Hmmmm... a tak się zachwycałam profesjonalizmem opieki w Twoim szpitalu ![]() Bianeczko, super, że tak pięknie dajecie sobie radę |
|
|
|
#532 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
Filip |
|||||
|
|
|
#533 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
Bardzo wymowne
__________________
Pozdro
![]() Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO http://carlacosmetics.blogspot.com/ 22.08.2015 - Nasza Jagodzianka Wspólnie zamawiamy buty https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031 |
|
|
|
|
#534 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 385
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#535 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
Cięcia w pionie są rzadkością już teraz w PL. Tylko w ściśle określonych przypadkach się je robi, standardowo tylko poziom. Cytat:
Tak apropos ustępowania w kolejce - sytuacja sprzed 10 minut. Stoję w kolejce do kasy w Carrefour, wiadomo, babcie, szukanie drobnych, szukanie kodu na chleb... trwa to i trwa, grzecznie stoję. W końcu moja kolej, a babka w kasie: "to pani stoi w kolejce? nikt pani nie przepuścił?" na co ja zrobiłam minę kalafiora i powiedziałam "jak pani widzi, ale ja się już przyzwyczaiłam" |
||
|
|
|
#536 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 57
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#537 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Jak to co twoje to moje? Ty zjadasz jedzenie teściowej?
|
|
|
|
#538 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
Beke z mamus to mozna miec wszedzie (mam swoja ulubienice w parku, ktora jest na kazde skinienie mojej dwulatki ), ale hejtu nie rozumiem. Tu tez w pionie nalezy do rzadkosci, ale wlasnie znajome po takim cieciu bardzo narzekaly, wiec pomyslalam o agu |
|
|
|
|
#539 | |||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Cytat:
Na to czekam! Właśnie mi kumpela napisała, że zaczynają się z partnerem starać o dziecko... Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png ŻONA od 30.08.2014 ZARĘCZENI 28.11.2012 RAZEM 17.09.2010 |
|||||||||
|
|
|
#540 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 385
|
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)
Ja myślę Agu ze każdy ma inny próg bolu, każdy inaczej przechodzi operacje itd a u Ciebie po prostu ta rekonwalescencja jest ciężka :/ z każdym dniem będzie lepiej, musisz to przeczekać i jakoś dać radę!
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:12.





Trafiłam na moje 3 ulubione smaki i mogła iść do szpitala. Przyjęli mnie od razu, była tylko jedna pani. Przyjmowała mnie taka super stażystka Emilia. Młoda, wyluzowana, cały czas gadałyśmy o różnych rzeczach. Na usg młoda wyszła 3700, jak za pierwszym razem
Miałam nie pić i nie jeść na w razie w. puki nie będzie wyników z krwi. Na Patologii leżałam i okazało się, że trafiłam do sali gdzie leżała moja koleżanka, której baaaardzo dawno nie widziałam, więc sobie pogadałyśmy. Wyniki okazały się ok, ALE skoro już nie jadłam, to żebym nie jadła i była jak by co gotowa na rano, bo przyjdzie kardiolog. Mogłam się przynajmniej napić, a suszyło mnie strasznie. Rano przyszedł bucowaty kardiolog, musiałam powtarzać ktg, bo przecież z wieczora dnia poprzedniego to już taaaakie nieaktualne jakby z rok miało
No to powtórzyłam i znów przyszedł, stwierdził, że ok. Był przy tym lekarz dyżurujący i stażysta. Zaprosili mnie na badanie ginekologiczne. Wypytali czy miewam już skurcze, no to mówię, że tak, głównie w nocy i wieczorem. To on czy chcę być cięta dzisiaj. Ja w szoku, mówię, że jak można to tak. No to powiedział, że się pakujemy i na górę. Poszłam do sali, zwinęłam manatki. Do tż nie musiałam nawet dzwonić bo już do mnie jechał - ze śniadaniem
Niezła niespodzianka. Cewnika się bałam, ale pani znieczuliła miejscowo i prawie nic nie czułam
Powędrowałam na salę operacyjną, usadowiłam się na stole, przyszła pani anestazjolog, przedstawiła się, zapytała jakie miałam wcześniej znieczulenie i jakie bym chciała teraz. Chciałam w plecy. Jakoś specjalnie nie bolało. Tylko ukłucie poczułam i tyle. Zaraz zrobiło się cieplutko i przestałam cokolwiek czuć. To chyba był moment, w którym się uspokoiłam i napięcie ze mnie zeszło. Atmosfera była przyjemna, wszyscy ze mną rozmawiali. Dzidzia się zaraz pojawiła, lekarz stwierdził, że niezłe ma bary i czupryne
ale je odciagany pokarm. Z butli leci łatwiej





Ja od poniedziałku zaczynam 38 
jak u nich mieszkaliśmy w czasie remontu to były o to wojny, on każdą rzecz, którą wsadziliśmy do zmywarki wyciągał i płukał jednocześnie fukając pod nosem
: magia świąt 

