Mamusie grudniowe 2015 cz.6 - Strona 24 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-09-04, 11:23   #691
0enedue
Zadomowienie
 
Avatar 0enedue
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: K-ce
Wiadomości: 1 810
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Aniqa wpadaj na jajecznice z pucharkiem galaretki

Koritsi_a wow ale ten czas leci no i pokaż zakupy

Halwaya przynajmniej się wyspalas)

Rudaska


Jestem nieprzytomna !! Oczy Mi się same zamykają :/
__________________
If U want to be happy - BE !


Iga 14.12.2015


0enedue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:27   #692
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Ale swoją drogą to to zawracanie na rondzie często się kończy w taki sposób...
Ostatnio Tż opowiadał jak taki chłopak od nich z pracy zaczął nauki jazdy i zrobił to tak samo (chłopak skończył tylko podstawówkę)...

W aplikacji na BBF III trym.zaczyna się 27t0d (czyli 28tc)

A to ja jeszcze w II z młodą

No wiem że jak się człowiek uczy to stres i wogóle, ale pooglądać z boku to śmieszne Ci instruktorzy jazdy mają cierpliwość hehe
ale bądź co bądź niektórzy uczniowie dają czadu hehe ruszanie w podskokach jak ta blondi hihi i zamiast hamulca gaz do dechy hehehe
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:27   #693
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Mi też na pewno będzie Ale za to będę mogła przytulić sprawczynię tych wszystkich kopniaków
Wydaje mi się, że zawsze się tęskni i wspomina to co miłe

O tak, zdecydowanie
Muszę jeszcze poszukać prześcieradeł i innych rzeczy. W sumie jeszcze tego trochę zostało

Oprócz Marine któryś jeszcze siedzi Wam w głowie?
No na Marine juz prawie się zdecydowaliśmy, ale Coś mnie podkusilo i jak wlaczylam opinie w necie to się trochę wystraszylam, bo tani nie jest, a parę osób narzekali ze skrzypi i że nie mogły doczekać się, żeby go sprzedac ;/

Następnego dnia byliśmy w innym sklepie i pokazywali nam jeszcze Bebetto Luca, on nie jest jakiś nowy, ale niby dobrze się sprzedaje, a to co mi się podobało, to jeszcze lepsze wykonanie gondoli, bo naciskasz przycisk z jednej strony i on nie odbija, tylko się wdusza, to samo z drugiej i spokojnie na stojąco podnosisz za rączkę do góry, reszta rzeczy wygląda podobnie, bo teraz wszędzie te same mechanizmy robią, tylko jakość materiałów pewnie inna.

I jeszcze Jedo Fyn widzieliśmy, niby w necie wcześniej jak czytałam o innym wózku ktoś go polecił i zwróciłam uwagę na niego w sklepie, tylko według mnie jakąś spacerowke ma małą, tą wyściółka jest taka grubsza i wydaje mi się, ze za wąsko dla dziecka będzie, ale sama już nie wiem ;/ w każdym pewnie będzie coś nie tak.

Jak Mąż pokazał szwagierce jaki wózek wybraliśmy, a ona ma fisia na tym punkcie, bo,m swego czasu codziennie przez rok może wózki dziecięce oglądała, to powiedziała, że brzydki, ze Tako?? To Męża chrzesniak miał już Tako, a ma już 6 lat. Ale ona to tylko ma,wygląd,patrzy, więc w ogóle się tym nie przyjęłam, dla niej Quinny to jest coś ;/
Cytat:
Napisane przez 0enedue Pokaż wiadomość
Andriuszka 7mczny Maltanczyk
Zapraszam
Na szczęście przestało padać wiec jakoś te wyjście wyglądało

Aniqa zamorduje Cię za ta galaretkę !!! nie pamiętam kiedy jadłam ostatnio

Skąd zamawialas ? Mi jak starczy czasu to tez dzisiaj zrobię koszyk )

Sylwuska korzystając ze jest taka pogoda chce wkoncu mieszkanie do porządku wywietrzyc wiec narazie ich nie zamykam


Idę zrobić jajecznica na śniadanie. .. później skocze do pzu i przy okazji do biedronki a na obiad spaghetti .. jeszcze ciasto mam w planach zrobić .. a wieczorem do znajomych na mecz
Ja w nocy mialam pootwierane, tylko w sypialni rozszczelnilam, bo tak myslalam, ze bedzie za zimno i fajnie w domu Teraz jest i tylko w 2 pomieszczeniach mam otwarte, bo w każdym za chłodno by już było

Cytat:
Napisane przez Koritsi_a Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny! Ale macie produkcje. Ja nie ogarniam. Kiepsko sie czuje w ostatnich dniach. Brzuch spięty przez większość dnia. Macica juz tak wysoko ze mi utrudnia oddychanie. Najlepiej się czuję na stojąco :x a jak juz stoję to cos robię i wtedy brzuch sie odzywa... Dobrze ze chociaż upały odeszły.



Ale zrobiłam w końcu jakies pierwsze zakupy w lumpku dla Młodego, rzeczy jak nowe



Postaram sie być troche bardziej na bieżąco



My juz w 3 trymestrze 28 tydzień
Pochwal się co kupiłaś



Ja prZed chwilą skończyłam rozmawiać z mamą przez telefon i trochę mam doła. Bo moja mama nie jest już taka mloda, a pod jej opieka jest mój młodszy brat, który jest niepełnosprawny, a jakby tego było malo to 3 lat ma cukrzycę typu I, tak mi go szkoda, każde jedzenie musi mieć wazone, posiłki o konkretnej godzinie, słodyczy zero, nawet zjeść tego na co ma ochotę nie może, nie mówiąc o slodkim ;/ a jest taki dzielny, ze ja bym tak nie dawała rady ;/

No i jest w okresie dojrzewania i oprócz tego ze w ciągu dnia z 7 razy musi się kleić, żeby sprawdzić cukier, prawie do każdego jedzenia insulina, to teraz ORZEZ hormony, nawet w środku nocy mama musi wstawać i mierZyć cukier i podawać insulinę, a,jej te już jest ciężko i tak mi ich szkoda ;(

Teraz rozplakala sie i martwi się tym, kto się nim zajmie, jak jej już nie bedzie? Ze nikt z nas na stałe nie będzie chciał go wziąć, bo to ogromny obowiazek, a ona nie chce żeby mieszkał po miesiącu w różnych miejscach, bo jemu też się należy własny kąt, ze do domu opieki pewnie pojdzie, aż sama płacze, tak mi smutno, sama się tym martwię co z nim bedzie...


Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:28   #694
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez 0enedue Pokaż wiadomość
Aniqa wpadaj na jajecznice z pucharkiem galaretki
Nie ma problemu Tylko musi zastygnąć żebym mogła dokończyć
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:32   #695
0enedue
Zadomowienie
 
Avatar 0enedue
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: K-ce
Wiadomości: 1 810
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Sylwuska ja tylko uchyl w nocy bo zawsze pada na moja stronę i jakbym w nocy zostawiła otwarte to mam potop

Współczuję sytuacji z bratem zawsze podziwiam osoby opiekujace się osobami niepełnosprawnymi.. ze są tak silne .. niestety nie wiem co napisać żeby w jakimś stopniu Cię pocieszyć
__________________
If U want to be happy - BE !


Iga 14.12.2015


0enedue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:34   #696
_karmazynova_
Zadomowienie
 
Avatar _karmazynova_
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Witam się
Gratuluje zaczętych nowych tygodni

Zaneta współczuje stresu związanego z TŻ Mam nadzieję, że szyjka będzie się już słuchać. Trzymaj się!
Mujer masz racje, że narzekasz. Złych emocji nie można trzymać w sobie i dobrze się stalo, że Twój TŻ też usłyszał co nieco
Fionka 100 lat dla TŻ
Z tego co czuje to moje sutki mają normalną temperaturę
Adka życze dużo zdrówka dla TŻ! A Twoja szefowa mocno przesadza. Zero empatii - w końcu też była w ciąży...

Tak czuje Młodego przy żebrach muszę nakręcić filmik bo Młody wczoraj około 16 zrobił sobie poligon wojskowy z mojego brzucha

Czytałam o Waszej opinii o grzybach... I rano kupiłam sobie pieczarki w occie, połowy już nie ma... Stwierdziłam, że jak poprzednio nic się nie stało to tym razem też nie. W zapiekankach i w zupier pieczarkowej też ich sobie nie żałuje

Ja już po glukozie Najbardziej się obawiałam się samego smaku glukozy, ale okazało się to całkiem znośne wypiłam wszystko duszkiem. Aż pielęgniarka powiedziała, że mogę sobie zrobic przerwę ale tak mi się pić chciało, że nawet smak nie przeszkadzał. Byłam z TŻ, więc zeszliśmy do auta usiąść w wygodnych fotelach i na czytaniu książki zeszła mi najpierw jedna godzina, a później druga Także nie było źle. Tylko leciutko mi było słabo, ale najgorsza byla zgaga o smaku lukru
__________________

Grudniowa mama 01.12.2015
Wrześniowa mama 18.09.2020






_karmazynova_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:35   #697
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Syylwusia współczuję. Dla Twojej mamy to naprawdę wielkie poświęcenie. Rozumiem, że martwi sie o przyszłośc Opieka prywatna niesty kosztuje. Szkoda, ze na państwo nie bardzo można liczyć.
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015



Edytowane przez halwaya
Czas edycji: 2015-09-04 o 11:37
halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:35   #698
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
Dla tych co nie wierzą w mężczyzn Ojcowie są genialni!
https://video-fra3-1.xx.fbcdn.net/hv...6c&oe=55E986D6

nooooo, przyznam że momentami musiałam oczy zamykać, mają refleks

MAM PYTANIE
z uwagi że spodnie z panelem sprawiają że gorąco mi w brzuszek, to czy macie może jakiś namiar na zakup takich pod brzuch spodni ciążowych na jesień? głównie takie niskie, żeby i do wyjścia się nadawały, no nie wiem, chyba coś w stylu dresowym z prostą nogawką...uhmmm

szukam na all, ale tam głównie z panelami są, takie już mam kilka to mi wystarczy

a mi najbardziej odpowiadają spodnie od piżamy hehe niskie, wygodne, yyyy w gwiazdki ale w nich nie wypada łazić cały dzień po domu ani wyjść hehe ale za to są mega wygodne

coś musze kupić, bo panele póki co mnie męczą trochę, gorąco mi ....uhmmm
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:37   #699
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
A to ja jeszcze w II z młodą

No wiem że jak się człowiek uczy to stres i wogóle, ale pooglądać z boku to śmieszne Ci instruktorzy jazdy mają cierpliwość hehe
ale bądź co bądź niektórzy uczniowie dają czadu hehe ruszanie w podskokach jak ta blondi hihi i zamiast hamulca gaz do dechy hehehe


Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
No na Marine juz prawie się zdecydowaliśmy, ale Coś mnie podkusilo i jak wlaczylam opinie w necie to się trochę wystraszylam, bo tani nie jest, a parę osób narzekali ze skrzypi i że nie mogły doczekać się, żeby go sprzedac ;/

Następnego dnia byliśmy w innym sklepie i pokazywali nam jeszcze Bebetto Luca, on nie jest jakiś nowy, ale niby dobrze się sprzedaje, a to co mi się podobało, to jeszcze lepsze wykonanie gondoli, bo naciskasz przycisk z jednej strony i on nie odbija, tylko się wdusza, to samo z drugiej i spokojnie na stojąco podnosisz za rączkę do góry, reszta rzeczy wygląda podobnie, bo teraz wszędzie te same mechanizmy robią, tylko jakość materiałów pewnie inna.

I jeszcze Jedo Fyn widzieliśmy, niby w necie wcześniej jak czytałam o innym wózku ktoś go polecił i zwróciłam uwagę na niego w sklepie, tylko według mnie jakąś spacerowke ma małą, tą wyściółka jest taka grubsza i wydaje mi się, ze za wąsko dla dziecka będzie, ale sama już nie wiem ;/ w każdym pewnie będzie coś nie tak.

Jak Mąż pokazał szwagierce jaki wózek wybraliśmy, a ona ma fisia na tym punkcie, bo,m swego czasu codziennie przez rok może wózki dziecięce oglądała, to powiedziała, że brzydki, ze Tako?? To Męża chrzesniak miał już Tako, a ma już 6 lat. Ale ona to tylko ma,wygląd,patrzy, więc w ogóle się tym nie przyjęłam, dla niej Quinny to jest coś ;/

Ja prZed chwilą skończyłam rozmawiać z mamą przez telefon i trochę mam doła. Bo moja mama nie jest już taka mloda, a pod jej opieka jest mój młodszy brat, który jest niepełnosprawny, a jakby tego było malo to 3 lat ma cukrzycę typu I, tak mi go szkoda, każde jedzenie musi mieć wazone, posiłki o konkretnej godzinie, słodyczy zero, nawet zjeść tego na co ma ochotę nie może, nie mówiąc o slodkim ;/ a jest taki dzielny, ze ja bym tak nie dawała rady ;/

No i jest w okresie dojrzewania i oprócz tego ze w ciągu dnia z 7 razy musi się kleić, żeby sprawdzić cukier, prawie do każdego jedzenia insulina, to teraz ORZEZ hormony, nawet w środku nocy mama musi wstawać i mierZyć cukier i podawać insulinę, a,jej te już jest ciężko i tak mi ich szkoda ;(

Teraz rozplakala sie i martwi się tym, kto się nim zajmie, jak jej już nie bedzie? Ze nikt z nas na stałe nie będzie chciał go wziąć, bo to ogromny obowiazek, a ona nie chce żeby mieszkał po miesiącu w różnych miejscach, bo jemu też się należy własny kąt, ze do domu opieki pewnie pojdzie, aż sama płacze, tak mi smutno, sama się tym martwię co z nim bedzie...
Bebetto fajnie wygląda i nawet się je spotyka na ulicy. Tego Jedo w ogóle nie znam Ale wiem, że często tutaj padała ta nazwa.
A opinią siostry męża się nie przejmuj, bo każdy potrzebuje czegoś innego i każdemu co innego się podoba.
Jak dla mnie Quinny ładnie wygląda, ale jakby tak się zastanowić to gondola nie dla zimowego dziecka, i spacerówka tak samo. A wiadomo, że gondola jest przynajmniej na pół roku, a później spacerówka, więc zawsze o zimę się zahaczy
Najlepiej jeszcze raz obejrzyj wózki, porównaj i będziesz wiedziała co dla Was dobre


Przykro mi sytuacji z mamą i bratem... Wiem jak to jest jak jest chora osoba w domu i ile czasu trzeba poświęcać, martwić się itd.
Nie potrafię Ci nawet poradzić niczego sensownego... ale wiem, że jak rodzina jest zżyta i staje w obliczu trudnej sytuacji jaką było by odejście mamy, bądź sama już nie byłaby w stanie się opiekować bratem to pewnie wtedy znajdziecie rozwiązanie, które byłoby najlepsze dla wszystkich
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:37   #700
_karmazynova_
Zadomowienie
 
Avatar _karmazynova_
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

sylwuska współczuje sytuacji z bratem.. mama martwi się o brata, co jest zrozumiałe. Ale w przyszłości na pewno znajdziecie jakieś rozwiązanie..

co do spania, to spać mi się chce już po 21, ale ostatnio wytrzymuje do nawet 23 wczoraj oglądałam też Sarę w nocy się budzę co jakiś czas, ale ogólnie to wysypiam się

Widziałam, tą naukę jazdy Pani Naturalny
__________________

Grudniowa mama 01.12.2015
Wrześniowa mama 18.09.2020







Edytowane przez _karmazynova_
Czas edycji: 2015-09-04 o 11:41
_karmazynova_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:40   #701
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Ja ide coś z sobą zrobić, bo wyglądam strasznie.. jakas taka zaniedbana się wydaje mimo, że dbam o siebie tak jak zawsze.. zero blasku ode mnie.
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:41   #702
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez _karmazynova_ Pokaż wiadomość
Ja już po glukozie Najbardziej się obawiałam się samego smaku glukozy, ale okazało się to całkiem znośne wypiłam wszystko duszkiem. Aż pielęgniarka powiedziała, że mogę sobie zrobic przerwę ale tak mi się pić chciało, że nawet smak nie przeszkadzał. Byłam z TŻ, więc zeszliśmy do auta usiąść w wygodnych fotelach i na czytaniu książki zeszła mi najpierw jedna godzina, a później druga Także nie było źle. Tylko leciutko mi było słabo, ale najgorsza byla zgaga o smaku lukru
Fajnie, że dobrze zniosłaś glukozę
Mi też czas szybko leciał, bo miałam gazetę ze sobą

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
nooooo, przyznam że momentami musiałam oczy zamykać, mają refleks

MAM PYTANIE
z uwagi że spodnie z panelem sprawiają że gorąco mi w brzuszek, to czy macie może jakiś namiar na zakup takich pod brzuch spodni ciążowych na jesień? głównie takie niskie, żeby i do wyjścia się nadawały, no nie wiem, chyba coś w stylu dresowym z prostą nogawką...uhmmm

szukam na all, ale tam głównie z panelami są, takie już mam kilka to mi wystarczy

a mi najbardziej odpowiadają spodnie od piżamy hehe niskie, wygodne, yyyy w gwiazdki ale w nich nie wypada łazić cały dzień po domu ani wyjść hehe ale za to są mega wygodne

coś musze kupić, bo panele póki co mnie męczą trochę, gorąco mi ....uhmmm
Ja tych z panelem w ogóle nie kupuję, bo dla mnie są mega niewygodne.
Mam dwie pary spodni dżinsowych na gumce i do tego jest sznurek, więc noszę pod brzuchem i lekko związuję, żeby mi nie zjeżdżały z tyłka
W domu chodzę w dresowych
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:44   #703
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez _karmazynova_ Pokaż wiadomość
Ja już po glukozie Najbardziej się obawiałam się samego smaku glukozy, ale okazało się to całkiem znośne wypiłam wszystko duszkiem. Aż pielęgniarka powiedziała, że mogę sobie zrobic przerwę ale tak mi się pić chciało, że nawet smak nie przeszkadzał. Byłam z TŻ, więc zeszliśmy do auta usiąść w wygodnych fotelach i na czytaniu książki zeszła mi najpierw jedna godzina, a później druga Także nie było źle. Tylko leciutko mi było słabo, ale najgorsza byla zgaga o smaku lukru
gratuluję przetrwania najbardziej nielubianego badania
i życzę dobrych wyników

ale miałaś fajnie, że TŻ był z Tobą

---------- Dopisano o 10:42 ---------- Poprzedni post napisano o 10:42 ----------

sylwuska współczuje sytuacji z bratem..

---------- Dopisano o 10:44 ---------- Poprzedni post napisano o 10:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Fajnie, że dobrze zniosłaś glukozę
Mi też czas szybko leciał, bo miałam gazetę ze sobą

Ja tych z panelem w ogóle nie kupuję, bo dla mnie są mega niewygodne.
Mam dwie pary spodni dżinsowych na gumce i do tego jest sznurek, więc noszę pod brzuchem i lekko związuję, żeby mi nie zjeżdżały z tyłka
W domu chodzę w dresowych
noo właśnie muszę takich poszukać pod brzuszek
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:49   #704
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
noo właśnie muszę takich poszukać pod brzuszek
Jedne kupiłam w New Yorker, a drugie w Sinsay'u jak byłam z Zakopanem


Czy tylko mi się wydaje, że dziś sobota
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:56   #705
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Paczka z ostatnimi ciuchami dla Wojtka przyszla. Juz nic nie kupuje bo mi sie z pudla wysypuje. Teraz chemia i ewentualnie jakis kocyk ale to tesciowa sie zaoferowala ze kupu posciel, rozek i kocyk. Tzn da kase wiec zamawiam jak najdrozsze

sylwuska wyobrqzam sobie te mysli Twojej mamy, w koncu martwi sie o swoje dziecko...

My z tz ostatnio gadalismy co by bylo gdybysmy mieli chorego dzieciaczka, czy zdecydowalibysmy sie na przerwanie ciazy. I obydwoje stwierdzilismy ze nie poddalabym sie terminacji. Ale latwo mowic jak wszystko jest ok.
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 11:57   #706
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
Dla tych co nie wierzą w mężczyzn Ojcowie są genialni!
https://video-fra3-1.xx.fbcdn.net/hv...6c&oe=55E986D6
Super, widziałam już to kiedyś

Cytat:
Napisane przez 0enedue Pokaż wiadomość
Sylwuska ja tylko uchyl w nocy bo zawsze pada na moja stronę i jakbym w nocy zostawiła otwarte to mam potop

Współczuję sytuacji z bratem zawsze podziwiam osoby opiekujace się osobami niepełnosprawnymi.. ze są tak silne .. niestety nie wiem co napisać żeby w jakimś stopniu Cię pocieszyć
Spoko, po prostu chciałam się wyzalic, wiem, że raczej nic mi nie poradzicie na tą sytuacje, tylko szkoda mi mamy i tak cholernie mi smutno, bo sama martwię się co się stanie z moim bratem ;(

Cytat:
Napisane przez _karmazynova_ Pokaż wiadomość
Witam się
Gratuluje zaczętych nowych tygodni

Zaneta współczuje stresu związanego z TŻ Mam nadzieję, że szyjka będzie się już słuchać. Trzymaj się!
Mujer masz racje, że narzekasz. Złych emocji nie można trzymać w sobie i dobrze się stalo, że Twój TŻ też usłyszał co nieco
Fionka 100 lat dla TŻ
Z tego co czuje to moje sutki mają normalną temperaturę
Adka życze dużo zdrówka dla TŻ! A Twoja szefowa mocno przesadza. ala: Zero empatii - w końcu też była w ciąży...

Tak czuje Młodego przy żebrach muszę nakręcić filmik bo Młody wczoraj około 16 zrobił sobie poligon wojskowy z mojego brzucha

Czytałam o Waszej opinii o grzybach... I rano kupiłam sobie pieczarki w occie, połowy już nie ma... Stwierdziłam, że jak poprzednio nic się nie stało to tym razem też nie. W zapiekankach i w zupier pieczarkowej też ich sobie nie żałuje

Ja już po glukozie Najbardziej się obawiałam się samego smaku glukozy, ale okazało się to całkiem znośne wypiłam wszystko duszkiem. Aż pielęgniarka powiedziała, że mogę sobie zrobic przerwę ale tak mi się pić chciało, że nawet smak nie przeszkadzał. Byłam z TŻ, więc zeszliśmy do auta usiąść w wygodnych fotelach i na czytaniu książki zeszła mi najpierw jedna godzina, a później druga Także nie było źle. Tylko leciutko mi było słabo, ale najgorsza byla zgaga o smaku lukru
Fajnie, ze tak gładki Ci poszło z tą glukoza, też bym tak chciała

Cytat:
Napisane przez halwaya Pokaż wiadomość
Syylwusia współczuję. Dla Twojej mamy to naprawdę wielkie poświęcenie. Rozumiem, że martwi sie o przyszłośc Opieka prywatna niesty kosztuje. Szkoda, ze na państwo nie bardzo można liczyć.
Też ja podziwiam, w ogóle dużo w życiu przeszła, możnaby było książkę napisać ;( ja nie jestem sama, mam jeszcze 3 starszego rodzeństwa, dwóch braci i siostrę, mama powiedziała, że nie ukrywa, ze to raczej na nas, mnie i siostrę, liczy, bo my jesteśmy kobietami itd, ale też właśnie nie wiem jakby to było, jakby któraś z nas miała wziąć go do siebie, zawsze będzie złość do tej drugiej, czemu ja, a z drugiej strony ma rodzeństwo, to nie chce żeby obcy ludzie się nim zajmowali, jemu też się coś należy, chociażby to żeby mieć swój pokój i rodzinę blisko, Ehh ale nastrój mnie dopadł, normalnie pisze i płacze ;/

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość


Bebetto fajnie wygląda i nawet się je spotyka na ulicy. Tego Jedo w ogóle nie znam Ale wiem, że często tutaj padała ta nazwa.
A opinią siostry męża się nie przejmuj, bo każdy potrzebuje czegoś innego i każdemu co innego się podoba.
Jak dla mnie Quinny ładnie wygląda, ale jakby tak się zastanowić to gondola nie dla zimowego dziecka, i spacerówka tak samo. A wiadomo, że gondola jest przynajmniej na pół roku, a później spacerówka, więc zawsze o zimę się zahaczy
Najlepiej jeszcze raz obejrzyj wózki, porównaj i będziesz wiedziała co dla Was dobre


Przykro mi sytuacji z mamą i bratem... Wiem jak to jest jak jest chora osoba w domu i ile czasu trzeba poświęcać, martwić się itd.
Nie potrafię Ci nawet poradzić niczego sensownego... ale wiem, że jak rodzina jest zżyta i staje w obliczu trudnej sytuacji jaką było by odejście mamy, bądź sama już nie byłaby w stanie się opiekować bratem to pewnie wtedy znajdziecie rozwiązanie, które byłoby najlepsze dla wszystkich
Chyba będę musiała jeszcze raz obejrzeć i się zastanowić z Tz
Ale. Tego co widze w opiniach o wózkach przy każdym są jakieś gorsze, więc za dużo myśleć nie można

A opinia szwagierki w ogóle się nie przejmuje, bo nie wzwraca uwagi na rzeczy praktyczne, tylko na modę i wygląd.


No, wtedy chyba dopiero razem podejmiemy decyzję, jak to będzie wygladalo, nie chce i tym nawet na razie myslec ;/ szkoda mi tylko mamy ze jeszcze w nocy musi wstawać, a jej potem ciężko zasnąć jest i w ogóle tak się stara a jego cukier tak buzuje i czasami wraz jest wysoki a ona się zamartwialam ;/ jak z nią mieszkałam, to sporo jej pomagałam i teraz to pewnie ja bym powstawała, a tak musi ona.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:08   #707
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Paczka z ostatnimi ciuchami dla Wojtka przyszla. Juz nic nie kupuje bo mi sie z pudla wysypuje. Teraz chemia i ewentualnie jakis kocyk ale to tesciowa sie zaoferowala ze kupu posciel, rozek i kocyk. Tzn da kase wiec zamawiam jak najdrozsze

My z tz ostatnio gadalismy co by bylo gdybysmy mieli chorego dzieciaczka, czy zdecydowalibysmy sie na przerwanie ciazy. I obydwoje stwierdzilismy ze nie poddalabym sie terminacji. Ale latwo mowic jak wszystko jest ok.



Usunięcie ciąży jest trudną decyzją i zależy od różnych rzeczy. Ja nie potrafiłabym usunąć...

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:59 ----------

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
Też ja podziwiam, w ogóle dużo w życiu przeszła, możnaby było książkę napisać ;( ja nie jestem sama, mam jeszcze 3 starszego rodzeństwa, dwóch braci i siostrę, mama powiedziała, że nie ukrywa, ze to raczej na nas, mnie i siostrę, liczy, bo my jesteśmy kobietami itd, ale też właśnie nie wiem jakby to było, jakby któraś z nas miała wziąć go do siebie, zawsze będzie złość do tej drugiej, czemu ja, a z drugiej strony ma rodzeństwo, to nie chce żeby obcy ludzie się nim zajmowali, jemu też się coś należy, chociażby to żeby mieć swój pokój i rodzinę blisko, Ehh ale nastrój mnie dopadł, normalnie pisze i płacze ;/

Chyba będę musiała jeszcze raz obejrzeć i się zastanowić z Tz
Ale. Tego co widze w opiniach o wózkach przy każdym są jakieś gorsze, więc za dużo myśleć nie można

A opinia szwagierki w ogóle się nie przejmuje, bo nie wzwraca uwagi na rzeczy praktyczne, tylko na modę i wygląd.

No, wtedy chyba dopiero razem podejmiemy decyzję, jak to będzie wygladalo, nie chce i tym nawet na razie myslec ;/ szkoda mi tylko mamy ze jeszcze w nocy musi wstawać, a jej potem ciężko zasnąć jest i w ogóle tak się stara a jego cukier tak buzuje i czasami wraz jest wysoki a ona się zamartwialam ;/ jak z nią mieszkałam, to sporo jej pomagałam i teraz to pewnie ja bym powstawała, a tak musi ona.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
Syylwuska popłacz sobie to Ci ulży trochę... Nie będę mówiła nie płacz, bo czasem z bezradności człowiek po prostu musi...
Ty też musiałaś zacząć własne życie i założyć rodzinę, taka kolej rzeczy. Życie różnie się układa i nie wiadomo kiedy coś się wydarzy. Ważne, że mama ma w Was wsparcie i w razie czego może liczyć na Waszą pomoc

Co do wózków to tak jak piszesz, zawsze pojawią się negatywne opinie.
Żebyś kupiła najlepszy i najdroższy wózek to możesz trafić na np. wadliwy model i coś będzie szwankować. Trzeba trochę wrzucić na luz przy wyborze, bo zwariować można.
Ja tak zrobiła i nie zaprzątam sobie tym głowy


Czubasek pochwal się ubrankami
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:08   #708
kalwinka
Zadomowienie
 
Avatar kalwinka
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 502
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

andriuszka, ja kupiłam ostatnio w lidlu spodnie dresowe - wygodne i chodzę w nich ciągle po domu W spodniach z wysokim pasem swędzi mnie skóra na brzuchu

sylwuska współczuję choroby brata, wiem jak ciężko opiekować się całodobowo chorą osobą. Ja jestem wredną i wyrodną osobą, gdyby ktoś z moich bliskich oprócz męża i dzieci potrzebował takiej opieki raczej zdecydowałabym się na dom opieki. I sama też wolałabym trafić w takie miejsce niż być ciężarem dla rodziny. Ale nie jestem szczególnie rodzinna a tym bardziej skłonna do poświęceń.
kalwinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:13   #709
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Jedne kupiłam w New Yorker, a drugie w Sinsay'u jak byłam z Zakopanem


Czy tylko mi się wydaje, że dziś sobota
o dzięki za namiary, zajrzę tam
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:15   #710
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez Fionka_31 Pokaż wiadomość
spokojnie, na razie jest reżim słodyczowy parówki nie mają z tym nic wspólnego, kawa tak samo, no chyba, że bardzo słodzisz
Nie wiem czemu, ale parówki mnie przerażają Choć przez chwilę poczułam ochotę. Jednak nie chce mi się ruszyć do sklepu, więc odpada

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
Zaneta współczuję przeżyć z tż, może niech się przebada dokładnie? I ta szyjka. Odpoczywaj i trzymaj się

Mujer może zamiast siedzieć w domu to zabierzcie dzieciaka i jedzcie razem? Czemu masz się w domu zamykać?

Andriuszka ja parówki jadłam wczoraj. Jak mi tż pod nos przyniósł to co miałam powiedzieć? A kawy piję dwie jedną bezkofeinową jedną czarną parzoną

Czy tylko ja mam tu melodię do spania? Na prawym boku, na lewym, na plecach i w ogóle w każdej pozycji? Codziennie muszę sobie budzik nastawiać żeby o normalnej godzinie wstać
TŻ podróżuje dość ekstremalnie. Niektóre jego wyprawy, to dla mnie były męczące nawet jak nie byłam w ciąży, a nie zabrał mnie na największy hardkor. Na początku ciąży byliśmy w Irlandii, miałam wtedy fazę spać i nie myśleć o rzyganiu, a ponieważ oczywiscie, jechaliśmy jak najtaniej, to podróż zajęła nam dużo czasu, przesiadaliśmy się na kilka autobusów po nocy, czekaliśmy w deszczu w nocy w Belfaście z 2h na przystanku itp. Umrzeć nie umarłam, ale byłam zombiakowata cały wyjazd i jak wróciliśmy, to chyba wspominałam, że zamiast pastą do zębów umyłam paszczę kremem z filtrem i bym nie zauważyła, gdyby nie to, że tubka mi upadła i ją przydepłam Taka byłam kumata.
A jak wracaliśmy, to lało okropnie i zatrzymaliśmy się w fajnej czytelni, gdzie to zasnęłam niczym trup na kilka godzin Ale mieli takie wygooodne foteliki, co mogłam poradzić W efekcie Belfastu nie zwiedziliśmy z racji mej zombiakowatości.
A to był naprawdę wyjazd w wersji superlajt ze względu na mnie. Gorzej wspominam inną podróż, kiedy miałam okres, zapalenie pęcherza i problemy jelitowe, a staliśmy jakieś 2h na autostradzie łapiąc stopa Zastanawiałam się wtedy, czy to ostatni mój dzień na tej planecie... A tam to nawet nigdzie nie było autobusów. I kiedy zaczęło kropić, to moja mina musiała być bezcenna Na szczęście w końcu zatrzymał się jakiś luksusowy samochód i mili państwo dowieźli nas na sam dworzec.

Nom, zmierzam do tego, że z dzieckiem to podróż raczej musi wyglądać zupełnie inaczej. Nie przeciągnę kilkumiesięczniaka po autostradzie. Wypadałoby też, żeby młody chociaż był siedzący. No a to jeszcze duuużooo czasu...

Wersja TŻ jest ewentualnie taka, że zostawi mnie gdzieś w jakimś lokum z młodym, a sam polezie w krzaki. No ale co do tego, to też mam różne myśli, ja tam nie wiem, jak ogarnę dziecko w domu, a co dopiero gdzieś cholera wie w jakim krzaku.


Ale już nie myślę dziś o tym. Czuję się spełniona, kupiłam pieluchy (dokupiłam tetrowe, kilka bambusowych i flanelowych), licytuję jeszcze otulacze, czyli jesteśmy urządzeni pod tym względem. Kupię jeszcze może kilka wkładów oraz jednorazowe z Rossa i temat pieluch odfajkowany. Ufff... Mogę odpocząć
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:20   #711
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez kalwinka Pokaż wiadomość
andriuszka, ja kupiłam ostatnio w lidlu spodnie dresowe - wygodne i chodzę w nich ciągle po domu W spodniach z wysokim pasem swędzi mnie skóra na brzuchu
no to właśnie z panelem mi gorąco trochę, kurde to muszę jednak połazić po sklepach i może jakieś spodnie wytrzasnę, mi by się przydały też takie żebym mogła w nich wyskoczyć do sklepu

Edytowane przez andriuszka77
Czas edycji: 2015-09-04 o 15:10
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:25   #712
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
no to właśnie z panelem mi gorąco, panel+bluzka i czuję się jak słonik zapakowany na święta, no i swędzenie sie zdarza

kurde to muszę jednak połazić po sklepach i może jakieś spodnie wytrzasnę, mi by się przydały też takie żebym mogła w nich wyskoczyć do sklepu

kurde albo mam paranoję, albo naprawde ludzie się gapią na moj brzuszek jak idę po mieście, drażliwa się zrobiłam, ale czuję takie spojrzenia: "ooo ona jest w ciąży... o patrz mamo ta Pani ma taki brzuszek.." albo stare baby to tak bez krępacji sie odwracają i odprowadzają mnie wzrokiem.... a może to ja mam jakieś coś....też tak macie ?

mój mąż się śmieje oczywiście z tego i mówi że przesadzam, że to moje hormony, może i tak
Mi się też w sumie wydaje, że się na mnie gapią... A ja nie mam obrączki i nie wiem czemu czasem łapie mnie obawa, że jakaś babcia mnie zlinczuje
Ostatnio byłam u wykładowcy się coś zapytać... Jakiś zapalony katolik, a ja z brzuchem i pechowo wielkim dekoltem... Musiałam się zwinąć w kulkę, schować rączki i dopiero pokornie iść pytać z nadzieją, że nic nie widać
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:27   #713
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
kurde albo mam paranoję, albo naprawde ludzie się gapią na moj brzuszek jak idę po mieście, drażliwa się zrobiłam, ale czuję takie spojrzenia: "ooo ona jest w ciąży... o patrz mamo ta Pani ma taki brzuszek.." albo stare baby to tak bez krępacji sie odwracają i odprowadzają mnie wzrokiem.... a może to ja mam jakieś coś....też tak macie ?

mój mąż się śmieje oczywiście z tego i mówi że przesadzam, że to moje hormony, może i tak
Wcześniej tak miałam, a tera w sumie nie zwracam uwagi na to. Czasem zauważam, że klientki ze sklepu w którym pracowałam jak tylko mnie widzą to lustrują brzuch od razu W sumie nie o mnie to świadczy
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:28   #714
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
TŻ podróżuje dość ekstremalnie. Niektóre jego wyprawy, to dla mnie były męczące nawet jak nie byłam w ciąży, a nie zabrał mnie na największy hardkor. Na początku ciąży byliśmy w Irlandii, miałam wtedy fazę spać i nie myśleć o rzyganiu, a ponieważ oczywiscie, jechaliśmy jak najtaniej, to podróż zajęła nam dużo czasu, przesiadaliśmy się na kilka autobusów po nocy, czekaliśmy w deszczu w nocy w Belfaście z 2h na przystanku itp. Umrzeć nie umarłam, ale byłam zombiakowata cały wyjazd i jak wróciliśmy, to chyba wspominałam, że zamiast pastą do zębów umyłam paszczę kremem z filtrem i bym nie zauważyła, gdyby nie to, że tubka mi upadła i ją przydepłam Taka byłam kumata.
A jak wracaliśmy, to lało okropnie i zatrzymaliśmy się w fajnej czytelni, gdzie to zasnęłam niczym trup na kilka godzin Ale mieli takie wygooodne foteliki, co mogłam poradzić W efekcie Belfastu nie zwiedziliśmy z racji mej zombiakowatości.
A to był naprawdę wyjazd w wersji superlajt ze względu na mnie. Gorzej wspominam inną podróż, kiedy miałam okres, zapalenie pęcherza i problemy jelitowe, a staliśmy jakieś 2h na autostradzie łapiąc stopa Zastanawiałam się wtedy, czy to ostatni mój dzień na tej planecie... A tam to nawet nigdzie nie było autobusów. I kiedy zaczęło kropić, to moja mina musiała być bezcenna Na szczęście w końcu zatrzymał się jakiś luksusowy samochód i mili państwo dowieźli nas na sam dworzec.

Nom, zmierzam do tego, że z dzieckiem to podróż raczej musi wyglądać zupełnie inaczej. Nie przeciągnę kilkumiesięczniaka po autostradzie. Wypadałoby też, żeby młody chociaż był siedzący. No a to jeszcze duuużooo czasu...

Wersja TŻ jest ewentualnie taka, że zostawi mnie gdzieś w jakimś lokum z młodym, a sam polezie w krzaki. No ale co do tego, to też mam różne myśli, ja tam nie wiem, jak ogarnę dziecko w domu, a co dopiero gdzieś cholera wie w jakim krzaku.


Ale już nie myślę dziś o tym. Czuję się spełniona, kupiłam pieluchy (dokupiłam tetrowe, kilka bambusowych i flanelowych), licytuję jeszcze otulacze, czyli jesteśmy urządzeni pod tym względem. Kupię jeszcze może kilka wkładów oraz jednorazowe z Rossa i temat pieluch odfajkowany. Ufff... Mogę odpocząć
No więc wnioskuję, że tak jak piszesz nie byliście gotowi w takim razie na dziecko jeszcze. Trudno, teraz trzeba podołać życiu, nikt nie mówił że będzie lekko. Ale też nie patrz tak na wszystko przez czarne okulary, to inny etap w życiu, niekoniecznie gorszy, po prostu inny, kiedyś pewnie inaczej na to spojrzysz i będziesz się cieszyć że masz dziecko i uznasz że te wszystkie trudy i wyrzeczenia miały sens.
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:30   #715
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Nie wiem czemu, ale parówki mnie przerażają Choć przez chwilę poczułam ochotę. Jednak nie chce mi się ruszyć do sklepu, więc odpada



TŻ podróżuje dość ekstremalnie. Niektóre jego wyprawy, to dla mnie były męczące nawet jak nie byłam w ciąży, a nie zabrał mnie na największy hardkor. Na początku ciąży byliśmy w Irlandii, miałam wtedy fazę spać i nie myśleć o rzyganiu, a ponieważ oczywiscie, jechaliśmy jak najtaniej, to podróż zajęła nam dużo czasu, przesiadaliśmy się na kilka autobusów po nocy, czekaliśmy w deszczu w nocy w Belfaście z 2h na przystanku itp. Umrzeć nie umarłam, ale byłam zombiakowata cały wyjazd i jak wróciliśmy, to chyba wspominałam, że zamiast pastą do zębów umyłam paszczę kremem z filtrem i bym nie zauważyła, gdyby nie to, że tubka mi upadła i ją przydepłam Taka byłam kumata.
A jak wracaliśmy, to lało okropnie i zatrzymaliśmy się w fajnej czytelni, gdzie to zasnęłam niczym trup na kilka godzin Ale mieli takie wygooodne foteliki, co mogłam poradzić W efekcie Belfastu nie zwiedziliśmy z racji mej zombiakowatości.
A to był naprawdę wyjazd w wersji superlajt ze względu na mnie. Gorzej wspominam inną podróż, kiedy miałam okres, zapalenie pęcherza i problemy jelitowe, a staliśmy jakieś 2h na autostradzie łapiąc stopa Zastanawiałam się wtedy, czy to ostatni mój dzień na tej planecie... A tam to nawet nigdzie nie było autobusów. I kiedy zaczęło kropić, to moja mina musiała być bezcenna Na szczęście w końcu zatrzymał się jakiś luksusowy samochód i mili państwo dowieźli nas na sam dworzec.

Nom, zmierzam do tego, że z dzieckiem to podróż raczej musi wyglądać zupełnie inaczej. Nie przeciągnę kilkumiesięczniaka po autostradzie. Wypadałoby też, żeby młody chociaż był siedzący. No a to jeszcze duuużooo czasu...

Wersja TŻ jest ewentualnie taka, że zostawi mnie gdzieś w jakimś lokum z młodym, a sam polezie w krzaki. No ale co do tego, to też mam różne myśli, ja tam nie wiem, jak ogarnę dziecko w domu, a co dopiero gdzieś cholera wie w jakim krzaku.


Ale już nie myślę dziś o tym. Czuję się spełniona, kupiłam pieluchy (dokupiłam tetrowe, kilka bambusowych i flanelowych), licytuję jeszcze otulacze, czyli jesteśmy urządzeni pod tym względem. Kupię jeszcze może kilka wkładów oraz jednorazowe z Rossa i temat pieluch odfajkowany. Ufff... Mogę odpocząć
No ja wiem, już o tym pisałaś, ale chyba na ten rok-dwa może zwolnić ciut i odpuścić, no bez przesady. Bardziej kocha ciebie czy swoje hobby? On też może sobie odpukać oczywiście, załamać coś, i też będzie kiedyś potrzebował ciebie i twojej pomocy, tak jak ty jego niedługo.
I trzymam kciuki za wygraną aukcję
A co do panelu w spodniach - ja go lubię z tego względu że noszę obcisłe bluzki i przez ten panel pępek nie wygląda tak brzydko i brzuszek jest gładki
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:33   #716
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Wcześniej tak miałam, a tera w sumie nie zwracam uwagi na to. Czasem zauważam, że klientki ze sklepu w którym pracowałam jak tylko mnie widzą to lustrują brzuch od razu W sumie nie o mnie to świadczy
no właśnie, nie uważacie że to trochę nietaktowne tak nachalnie się gapić ? bleee, i wtedy mam odruch aby schować brzuch gdzieś i ochronić małą, nie wiem przed czym, przed tym nachalnym gapieniem się, no nie wiem gdzieś mnie to denerwuje póki co
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:35   #717
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6





---------- Dopisano o 12:35 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ----------

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
no właśnie, nie uważacie że to trochę nietaktowne tak nachalnie się gapić ? bleee, i wtedy mam odruch aby schować brzuch gdzieś i ochronić małą, nie wiem przed czym, przed tym nachalnym gapieniem się, no nie wiem gdzieś mnie to denerwuje póki co
Mnie to czasem też potrafi zdenerwować, ale nie tak ja na początku Teraz po prostu patrzę na tą osobę i daję jej do zrozumienia, że gapi się na mój brzuch później jej jest głupio, nie mi
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:37   #718
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Mi się też w sumie wydaje, że się na mnie gapią... A ja nie mam obrączki i nie wiem czemu czasem łapie mnie obawa, że jakaś babcia mnie zlinczuje
Ostatnio byłam u wykładowcy się coś zapytać... Jakiś zapalony katolik, a ja z brzuchem i pechowo wielkim dekoltem... Musiałam się zwinąć w kulkę, schować rączki i dopiero pokornie iść pytać z nadzieją, że nic nie widać
hehe, zapalony katolik mówisz, no są też tacy, co lata co niedzielę do kościoła (na pokaz), w pierwszej ławce siedzi (na pokaz), a na co dzień: obgaduje, kłamie, oszukuje itd.

nie patrz na to, co komu do tego jak kto sobie chce życie ułożyć, to jego sprawa, no ale wścibskich nie brakuje

Edytowane przez andriuszka77
Czas edycji: 2015-09-04 o 12:39
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:48   #719
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość



Usunięcie ciąży jest trudną decyzją i zależy od różnych rzeczy. Ja nie potrafiłabym usunąć...

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:59 ----------

Syylwuska popłacz sobie to Ci ulży trochę... Nie będę mówiła nie płacz, bo czasem z bezradności człowiek po prostu musi...
Ty też musiałaś zacząć własne życie i założyć rodzinę, taka kolej rzeczy. Życie różnie się układa i nie wiadomo kiedy coś się wydarzy. Ważne, że mama ma w Was wsparcie i w razie czego może liczyć na Waszą pomoc

Co do wózków to tak jak piszesz, zawsze pojawią się negatywne opinie.
Żebyś kupiła najlepszy i najdroższy wózek to możesz trafić na np. wadliwy model i coś będzie szwankować. Trzeba trochę wrzucić na luz przy wyborze, bo zwariować można.
Ja tak zrobiła i nie zaprzątam sobie tym głowy


Czubasek pochwal się ubrankami
Tylko jak już zaczęłam plakac, to skończyć nie mogę, jakiś żal mnie ogarnął, nie wiem czemu, co się uspokoje, pomyśle znowu i znowu zaczynam.

A z wózkiem pewnie też tak zrobimy, tym bardziej, ze tesciowa zaoferowała się kupić, to jakoś nie będzie mi tak szkoda pieniędzy i w razie czego kupimy szybciej lekka spacerowke

Cytat:
Napisane przez kalwinka Pokaż wiadomość
andriuszka, ja kupiłam ostatnio w lidlu spodnie dresowe - wygodne i chodzę w nich ciągle po domu W spodniach z wysokim pasem swędzi mnie skóra na brzuchu

sylwuska współczuję choroby brata, wiem jak ciężko opiekować się całodobowo chorą osobą. Ja jestem wredną i wyrodną osobą, gdyby ktoś z moich bliskich oprócz męża i dzieci potrzebował takiej opieki raczej zdecydowałabym się na dom opieki. I sama też wolałabym trafić w takie miejsce niż być ciężarem dla rodziny. Ale nie jestem szczególnie rodzinna a tym bardziej skłonna do poświęceń.
Mężem i dzieckiem też na pewno bym się zaopiekowala, ale jak z bratem nie mieszkam to też już zastanawiam się czy nie lepiej byłoby mu w takim domu opieki, chociaż jak sobie o tym pomyśle, to karam się w myślach, jak mogę być taka wygodna i gruboskorna ;/ nikt z nas nie chciałby skończyć w takim domu ;/ tym bardziej że specyfika mojej i Tz pracy wygląda tak, że po raz na kilka dni, cały dzien nie ma nas w domu i wtedy oprócz opieki nad naszym dzieckiem, byłby jeszcze moj brat, no ale na razie nie ma co martwić się na wyrost, muszę przestać o tym myśleć, bo i tak nic nie wymyślę, a tylko się nakrecam i dołuje, przyjdzie czas i wtedy wszyscy razem podejmiemy jakąś decyzję.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:51   #720
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Mujer mam podobnie...Swoją drogą, w szpitalu jak jeździłam na kontrole na początku ciąży z powodu torbieli na jajniku, to na izbie przyjęć pytali czy wie pani kto jest ojcem dziecka/czy ojciec dziecka to ta sama osoba co partner. Bom podała, że panna Masakra. Długo jeszcze chyba w ludzkiej świadomości będzie żyło przekonanie, że żeby mieć dziecko, konieczne jest najpierw wzięcie ślubu.

A propo ślubu, w niedzielę mamy zamiar jechać do księdza zapytać czy nam "załatwi" na szybko kurs przedmałżeński, a jak nie to musimy czekać do wiosny, aż zacznie się główny Nadmieniam, że nie jedziemy do naszej parafii tylko sąsiedniej, bo nasz proboszcz nazywa nieślubne dzieci pogańskimi i nie chce ich nawet chrzcić, a o ślubie rodziców dziecka nie wspominając.

Mam dziś dużo energii, w nocy padało i jest chłodno!! dla mnie raj!

---------- Dopisano o 12:51 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------

Cytat:
Napisane przez halwaya Pokaż wiadomość
Ja ide coś z sobą zrobić, bo wyglądam strasznie.. jakas taka zaniedbana się wydaje mimo, że dbam o siebie tak jak zawsze.. zero blasku ode mnie.
Ej, ode mnie ostatnio też Próbuję fajny makijaż sobie walnąć, ale nie wychodzi mi tak jak zawsze na końcu sie wkurzam i maluje tylko tuszem..
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-09-20 13:37:46


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.