|
|
#241 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 145
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Ja nie mam konta na portalu randkowym i nie zamierzam mieć. Uważam, że w sieci najlepiej poznać kogoś w sposób naturalny, np. na stronach czy forach poświęconych określonym hobby. Wtedy jest punkt zaczepienia do rozmowy i można w miarę fajnie kogoś poznać, zanim pojawi się jakiekolwiek uczucie. Portale randkowe wioną dla mnie desperacją, takim trochę brakiem pomysłu na siebie i panicznym pragnieniem poznania kogoś, kogokolwiek, byle w naszym typie i chciał się umówić. Nie, nie i jeszcze raz nie.
|
|
|
|
|
#242 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Co znaczy poprawić?
---------- Dopisano o 18:49 ---------- Poprzedni post napisano o 18:46 ---------- Wstawić inne zdjęcie? |
|
|
|
|
#243 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 593
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Pewnie na tym to by polegało, bo to jest jednak pierwsza rzecz, na którą zwraca się uwagę. Ktoś tu już chyba podał pomysł, z którym w 100% się zgadzam: najlepiej wypadają zdjęcia, na których widać, że mężczyzna ma jakąś pasję. Nie musi to być wyraźne zdjęcie twarzy.
|
|
|
|
|
#244 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
No czyli potwierdzasz tym samym ze zdjęcie najważniejsze
Możemy wymianę zrobić |
|
|
|
|
#245 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 593
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Zmiana zdjęcia może przynieść najszybszy efekt. Mnie na przykład najbardziej odpychają mężczyźni z durnymi minami, w stylu "co to nie ja". Tu nie chodzi nawet o wygląd, ale o sposób prezentacji siebie.
|
|
|
|
|
#246 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
No tak ja się z tym zgadzam - zresztą sam wybieram dziewczyny do których napisać na podstawie zdjęcia
|
|
|
|
|
#247 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 153
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Czuje sie jak ☠☠☠☠a tego niedzielnego poranka. Jestem w Sopocie, leżę sam w łożku u znajomych, wszyscy maja jakaś dziewczynę, 1 poznał w klubie, a mi zostało tylko w☠☠☠☠ienie. Dziewczyna z tindera o wszystkim juz sie dowiedziała, jaka była jej reakcja to chyba wiadomo. Na razie jej nie zaczepiam. Wykonam sobie kastrację, mam dość męczarni, kobiety nie musza sie zmagać z rozsadzającym testosteronem, moje geny zostały wycofane przez naturę z obiegu. Lata samorozwoju, treningów, na gowno sie zdały.
|
|
|
|
|
#248 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 5 660
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Hej
Nie przeczytałam całego wątku, ale nadrobię ![]() Też właśnie przeżywam ten ból, że nie mogę nikogo znaleźć. W internecie nie próbuję, powiedzmy, że za dużo mam wad, które widać dopiero przy spotkaniu a nie mam ochoty zaczynać znajomości od "Hej, mam problem x, y, z i ż , ale poza tym jest spoko!" ![]() Nie wiem z czego to wynika, że obiektywnie naprawdę brzydsze, złośliwsze itd dziewczyny kogoś mają, albo niektóre przeciętne i podobnie nudne jak ja nie mogą się opędzić od adoratorów. Może jakieś feromony, mowa ciała, nie wiem. W każdym razie trzymam kciuki autorze, że jakoś Ci się ułoży Btw. poznałam kilka osób w internecie z różnymi problemami właśnie ze znalezieniem miłości i cóż...oni już znaleźli, ja nadal nic, ahh.
__________________
![]() Ćwiczę! |
|
|
|
|
#249 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 145
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#250 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Hmm myślę że nawet z wadami możesz śmiało spróbować.
Na tego typu portalach naprawdę kobiety mają dużo łatwiej
|
|
|
|
|
#251 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 5 660
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
![]() Cytat:
no i jak popatrzę na wątek o koszmarnych spotkaniach z internetu to nie zachęca.
__________________
![]() Ćwiczę! |
||
|
|
|
|
#252 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Napisz mi na pw co to za wady
|
|
|
|
|
#253 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Jeśli mogę coś doradzić - spróbuj na portalu zaadoptujfaceta kropka pl
Ja tam poznałam mojego obecnego, to dość nowy portal i są tam raczej normalni ludzie (tzn. z perspektywy kobiety - normalne chłopy, nieszukające seksów w internetach, a kogoś na poważnie). Kobiety z tego co widziałam też są normalne, żadne dziuńki za rozumem tęskniące. Na profilowe wrzuć foto z psem U mnie to żebym się kimś zainteresowała składało się z kilku czynników - i naprawdę zaręczam że wygląd nie był najważniejszy. Nawet jeśli facet był brzydki, to gdy miał ciekawy opis (z nutą ironii i czarnego humoru, z którego można było wywnioskować że inteligentny a nie kretyn), to odpowiadałam pozytywnie na zauroczenie (tam wysyła się do kobiet zauroczenia, i jeśli jest zainteresowana to je przyjmuje i można do niej napisać) ALE najważniejsze było to jak zaczynał rozmowę. Żadne hej, żadne ładna jesteś, żadne co tam, żadne umówisz się ze mną - odpisywałam i pisałam z tymi, którzy robili nawiązanie do mojego opisu, do któregoś z zainteresowań. I nie chciałam się spotykać od razu, tylko po jakimś czasie pisania, bo jednak można coś wyciągnąć o człowieku więcej zanim się zdecyduję spotkać... I tym sposobem od 3 miesięcy jestem z najcudowniejszym facetem ever Mam nadzieję że Tobie też się powiedzie Ale z wyglądem nie ma co kłamać. Ja wstawiłam w sumie swoje różne zdjęcia, te mało korzystne też, i takie na których widać figurę (grubsza jestem a wiem że wielu facetów to bardzo odrzuca), bo nienawidzę widzieć rozczarowania w czyichś oczach przy spotkaniu - nie ma nic gorszego dla mnie niż patrzenie jak ktoś się męczy bo sobie mnie inaczej wyobrażał. Wcześniej w swoim życiu przetrwałam kilka takich spotkań i - nigdy więcej A mam koleżankę która zdjęcie wstawiła sprzed 4 lat, na którym ma mniej o ok. 20 kg. I się dziwiła że jakoś się nikt po spotkaniu nie palił na kolejne... Wygląd się liczy, tak, i właśnie dlatego nie warto klamać ze zdjęciami. I warto czekać i mieć cierpliwość, zaręczam Ci
__________________
|
|
|
|
|
#254 | |||
|
PIP.
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
Cytat:
Może to zabrzmi banalnie, ale roznych ludzi kreci rozny typ czlowieka. poza takimi obiektywnie przystojnymi i pieknymi - a i oni nie musza sie podobac wszystkim. Przykład? mam moje 2 przyjaciółki, wszystkim nam niedawno stuknela 30stka. Jak sobie idziemy na piwko czy obiad to wiadomo, gadamy. I jak akurat widzialysmy jakis film, serial, cokolwiek - to siłą rzeczy cos tam komentujemy. Znamy się już dobre naście lat... i jak na razie trafił się JEDYNY facet, ktorego cała trójka uznała za atrakcyjnego. Naprawdę! zazwyczaj gadamy o kims i dla mnie np jest to ucielesnienie meskiego idealu [np taki Dżony Depp jeszcze kilka lat temu, bo teraz starosc go dopada], a tu nadle sie okazuje, ze moja psiapsiole kompletnie on odrzuca. Albo one mowia o kims - pelen zachwyt, a ja "eeeee no co Wy?! zartujecie, prawda????".I teraz uwaga - jedyny w calej naszej historii znajomosci facet, ktorego cala nasza trojka uwaza za atrakcyjnego to Mads Mikkelsen czyli facet ktory obiektywnie na pierwszy rzut oka nie jest jakis super piekny, ale jednak jest ciekawy, meski i caloksztalt sprawil, ze cos nas w nim urzeklo. [wiadomo, ze nie kazdy uzna go za atrakcyjnego - i w tym wlasnie cale piekno]Mowisz, ze nie lubisz swojego duzego nosa, a dla niektorych moze to byc mega zaleta. Czasami niewielka zmiana moze spowodowac nagly skok atrakcyjnosci - nie mowie o operacji nosa czy ciemnych okularach do ukrycia oczu ![]() Np u mnie - facet z zarostem = automatyczne +100 do atrakcyjnosci czasami fryzura robi MEGA duzo, ktos ma niedopasowana i niewielka zmiana sprawi, ze bedzie znacznie lepiej. Albo np taki sposob ubioru. Pisales np, ze jezdzisz na motocyklu - moze np zdjecie w takim klimacie? i nie, nie chodzi tu o szukanie blachary, ja np nie wsiadlabym na motocykl, bo sie zwyczajnie boję, ale musze przyznac, ze mezczyzna na motocyklu wydaje sie atrakcyjniejszy - te wdzianka zazwyczaj stylowe, emanuje aurą niegrzecznego chłopca itp ![]() Cytat:
![]() a z tym zdjeciem z przeszlosci to fakt - bylam na spotkaniu z jednym chlopakiem, pisalo sie nam bardzo fajnie, gdybym sie jakos spodziewala tego, co bedzie to moze inaczej bym tu odebrala, a nagle sie okazalo, ze zdjecie jest 5 lat, 20 kg i milion wlosow wczesniej [bo teraz kolega ma juz lysine sporawa] ![]() Co do nieodpisywania - ja np nie uwazam tego za brak kultury w przypadku portalu randkowego. Tindera nie mialam, jakis czas siedzialam na sympatii.. i powiem tak - kazdy wie, ze nie chodzi o przyjazn. Nie wiem jak teraz, kiedy ja tam bylam to mozna bylo korzystac w sposob ograniczony bezplatnie, ja na poczatku tak korzystalam, bo chcialam zobaczyc co i jak. Limit polega na tym, ze tylko kilka wiadomosci dziennie mozna wyslac, wiec "marnowalam" ich na to, zeby powiedziec komus, ze nie dzięki. Zwlaszcza kiedy ktos pisze "hej piekna". Albo hit "co u Ciebie NOWEGO?" Potem juz przeszlam na platna opcje, kilka razy probowalam delikatnie komus napisac, ze raczej niewiele nas łączy - to robilam to za delikatnie i niestety nie docierało. Mysle, ze brak odpowiedzi jest jasna odpowiedzia i przynajmniej nie daje falszywych złudzeń. I nie, nie chodzi o wiersze [to dopiero odrzuca, bo o ile nie trafil sie nam Slowacki to wiadomo, ze to kopiuj wklej wyslane do 50 losowych kobiet Tak, my wiemy, że na portalu zarowno kobiety jak i mezczyzni pisza do wielu osob, potem dopiero selekcja itp. Ale nikt nie chce sie czuc jak jeden z wielu, przy automatycznie prowadzonej rozmowie, gdzie czuje sie, ze na moim miejscu moglaby byc dowolna kobieta, bo facet w zaden sposob nie odnosi sie do informacji o mnie tylko strzela losowymi pytaniami - no to przepraszam, ze nie mam ochoty jakos bardziej sie udzielac w rozmowie.
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|||
|
|
|
|
#255 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
Kolorystyka też śmieszna, czarno-różowo Ale - sam portal a raczej zasady na jakich tam się poznaje kogoś były z mojej perspektywy super, znaczy - samo odrzucenie zauroczenia jasno daje znać że hmmm coś mi nie odpowiada (zwykle to był brak opisu albo opis z którego wyłaniała się niemyśląca ameba, czy dużo młodszy ktoś) I miałam kilka spotkań na których nie zaiskrzyło, ale znajomość została bo świetnie się rozmawiało, właśnie dzięki takiej selekcji Aaaaaa do tego mało "twarzy" z innych portali, i mniej osób które traktują portale randkowe jak bufecik szwedzki ![]() Co do zarostu to się absolutnie zgadzam - u mnie wystarczy kilkudniowy zarost żeby facet miał ogromnego plusa
__________________
|
|
|
|
|
|
#256 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Portale jak portale sugerowanie,że na jednym będą ludzie elokwentni a na innym pustaki nie jest zbyt wg mnie rozsądne
![]() Nie ma sensu też się oszukiwać,że na każdym tego typu portalu będzie rządził się ten sam schemat - ładne dziewczyny otrzymują setki wiadomości od adoratorów i robią różnego rodzaju selekcje (m.in. opierając się na zdjęciu), później umawiają się z kilkoma z nich i dalej selekcjonują aż wybiorą najbardziej odpowiedniego (wg nich) kandydata ![]() Generalnie rzecz biorąc faceci mają cięższą sytuacje od tych atrakcyjnych dziewczyn ale dużo lepszą od tych nieatrakcyjnych dziewczyn , które po prostu są w zasadzie ignorowane przez 95% facetów - nie ma co się oszukiwać faceci są dużo większymi wzrokowcami (bynajmniej nie twierdzę,że kobiety nie są!) ... |
|
|
|
|
#257 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 827
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
co dzinwe, bo kobiet statystycznie jest więcej, więc to one powinny miec problem ze sparowaniem
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett |
|
|
|
|
#258 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
![]() statycznie kobiety żyją dłużej więc naturalne,że jest ich więcej ale jeśli chodzi o przedział wiekowy powiedzmy 20-30 (najczęstszy na tego typu portalach) to wcale tak sytuacja już nie wygląda. Poza tym w tym przypadku mamy do czynienia z pewnego rodzaju grą w której każdy szuka najbardziej optymalnej partnerki/partnera - jako że w tej grze nie ma żadnych "negatywnych punktów" i można tylko wygrać to gracze M (faceci) decydują się wybrać najlepszych graczy K (kobiety) nie mając nic do stracenia ![]() Rezultatem takiej gry są setki wiadomości od facetów (umówmy się w dużej mierze masowe - ta sama wiadomość wysyłana do kilkunastu dziewczyn), a z drugiej strony są setki zignorowanych wiadomości od kobiet gdyż mogą sobie po prostu na to pozwolić
|
|
|
|
|
|
#259 | |
|
PIP.
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
|
|
#260 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 153
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Dziewczyna z Tindera mnie olała. "Miałam Cię za naprawdę fajnego gościa". Taaa, fajnego, przystojnego bruneta z tatuażem, a jak dostała zdjęcie, tyle ją widziałem. Chciałbym, żeby ludzie stracili wzrok, wtedy doznania wizualne nie miałyby żadnego znaczenia, dla mnie również.
Wczoraj koleżanka mnie spotkała i pyta czemu jestem taki przygnębiony i mam smutne oczy. Opowiedziałem jej o moich frustracjach, zmęczeniu, czuję jakbym miał przynajmniej 20 lat więcej, do tego 200 kg na barkach. "wszytsko będzie dobrze, bądź sobą". Super rada. Nie chce mi się już wstawać, wszytskie rzeczy, które kocham robić zaczynają mnie przestawać interesować. Patrząc wstecz na wszytskie dokonania, cudowne miejsca, sytuacje nie mają żadnego znaczenia, wszędzie gdzie byłem i co zrobiłem najlepszego to wszytsko jakbym ujął w fotografię to byłbym w nich sam. To â☠â☠â☠â☠a jest przygnębiające. Oddałbym wszystkie te miejsca w zamian za chwilę trzymania deliktanej dłoni, za wtulenie się długich, pachnących włosów w moje ramiona... Jesień nie wpływa zbyt dobrze na moje nerwy, a jej kulminacja dopiero przede mną. Rok temu miałem ciężkie momenty, teraz nie będzie lżej. Macie jakieś sprawdzone leki antydepresyjne? Najlepszym lekarstwem byłoby szczęście, ale niestety ono jest nie do kupienia. czytam teraz o tzw. "bykowym" czyli podatku od bycia wiecznym kawalerem. To jest dobre dopiero. Opłata za to, że jest się życiowym nieudacznikiem haha
Edytowane przez UzytkownikBeta Czas edycji: 2015-09-29 o 08:25 |
|
|
|
|
#261 | |
|
PIP.
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
https://scontent.xx.fbcdn.net/hphoto...d5&oe=569DC960 ![]() pewnie odruchowo chcesz powiedziec, ze to nie mialoby zadnego znaczenia, liczy sie wnetrze bla bla bla. ale serio? pisales, ze na poczatku zagadales do niej z prawdziwego konta, a dop jak Cie olala napisales z tego drugiego. Skoro Tobie nie odpisala, to nie miales szansy jej poznac, to, ze tak Ci zalezalo na kontakcie nie wzielo sie z tego, ze ma piekna dusze, plecie wianki ze stokrotek na łące czy tez macie wspolne pasje - nakreciles sie na ta osobe tylko i wylacznie na podstawie jej zdjecia. falszywe zdjecie po 1 pokazuje, ze nie mozna Ci ufac, bo skoro zaczynasz znajomosc od klamstwa na dosc duza skale to skad wiadomo czy to co potem pisales jest prawdziwe czy tez bylo jakas radosna tworczoscia? a po 2 pokazuje, ze na tyle nie lubisz siebie, ze wolisz schowac sie za cudzym zdjeciem.. skoro Ty nie lubisz siebie to jak inni mają to zrobic? Bądź sobą wydaje się banalną radą, ale jedyną sensowną. Zwlaszcza w kontaktach online jest duze ryzyko "zaprojektowania siebie". A potem przy pierwszym spotkaniu wychodzi wszystko, no chyba ze ktos jest jakims mega aktorem. To wychodzi nawet nie tylko na randkach, siedze na wizazu bardzo dlugo, poznalam sporo dziewczyn, bylo pare pomyslow spotkania i pogadania na zywo - natychmiast wychodzi kto jest chojrakiem w necie i kreuje jakies swoje alter ego, a kto jest po prostu taki, jaki jest. W pierwszym przypadku siedzisz kolo kogos, kogo niby znasz, ale nie macie sobie nic do powiedzenia. Ale optymistycznie - mam tez kilka wizazowych przyjazni, robimy sobie zloty w roznych czesciach Polski i juz od pierwszego spotkania na zywo czulysmy sie jakbysmy sie znaly od zawsze ![]() Niestety, z szukaniem kogos, zwlaszcza przez neta jest troche jak z szukaniem pracy, jak tu ktos porownywal. Wszystkie Twoje zainteresowania, dokonania, miejsca, w ktorych byles - sa Twoja historia i Twoim atutem. Tylko musisz dac szanse sie poznac. Jako TY a nie ktos inny.
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
|
|
#262 | |
|
plum plum
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 373
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
Kurde, też jestem sama, ale nie wyobrażam sobie, bym miała siedzieć z tego powodu w kącie. Nie masz innych, głębokich relacji? Nie masz przyjaciół? Rodziny? Zastanów się poważnie, czy Ty szukasz "tylko" związku, czy też kobieta ma być rodzajem protezy na Twoje lęki, strachy i braki. Bo jak to drugie - to dojrzałego związku nie uda Ci się stworzyć.
__________________
May the Force be with You!
|
|
|
|
|
|
#263 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 153
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
P.S. Nie raz robiłem sobie nadzieję, gdy jakaś kobieta była dla mnie miła, świetnie nam się rozmawiało, czułem, że żyję "bardziej", więc mam jako taki punkt odniesienia do tego jak się czuję z kobietą, a jak bez niej. Edytowane przez UzytkownikBeta Czas edycji: 2015-09-29 o 10:12 |
|
|
|
|
|
#264 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 224
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
"Bądź sobą" to jest niestety jedna z najglupszych rad, jakich można udzielić. Jeśli ktoś jest np. nieśmiały, zahukany czy zaniedbany, to konsekwentne bycie sobą nie jest najlepszą opcją.
Zamiast być sobą, trzeba nad sobą pracować. Jak to robić? W dobie internetu źródła wiedzy są ogólnodostępne. Ja zmarnowałem kilka lat na byciu nieśmiałym i zahukanym chłopaczyną. Żaliłem się rodzicom (bo nie miałem komu innemu), a oni pocieszali i mówili "bądź sobą, wszystko się w końcu ułoży". Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że była to jedna z najbardziej za przeproszeniem chujowych rad, jaką w życiu słyszałem. Nie, nie mam pretensji do rodziców. Chcieli dobrze, nie ich wina, że nie umieli dać sensownej rady.
__________________
Waga: 90,8 - 90,7 - 90,6 - 90,5 - 90,4 - 90,3 - 90,2 Edytowane przez Bardzo_Szary_Kot Czas edycji: 2015-09-29 o 10:41 |
|
|
|
|
#265 |
|
PIP.
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Tu jest chyba wlasnie pies pogrzebany, bo kobieta nie ma byc recepta na szczescie w zyciu i "lekiem na cale zlo"
Dwie nieszczesliwe, nielubiace siebie samych osoby nie stworzą nagle szczesliwego zwiazku, to nie jak w matematyce, ze dwa minusy dają plus, zyli dlugo i szczesliwie.
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
|
#266 | |||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
"Nie chciałbym najnowszego Lamborghini. Wystarczy dobry Mercedes." Póki co na Poloneza Cię nie stać. Cytat:
Nigdy o tym nie słyszałam. Idź do innego chirurga. To cofnięte uzębienie też brzmi słabo. Rozmawiałeś o tym z lekarzem? Są jakieś szyny do noszenia, ale to chyba na wysuniętą szczękę, nie wiem dokładnie, ale coś się na pewno da z tym zrobić. Cytat:
Co masz przez to na myśli? Zdradzasz się tym. Były tu już trolle narzekające na tę książkę i jak to ona nas niby odmieniła. Bo przedtem nigdy nam to nie przyszło do głowy. Może chociaż nie mów tego kobietom, z którymi się spotykasz, bo zerowe pojęcie o seksie i frustracja jego brakiem będzie bić z Twoich teorii. Żadna kobieta nie chce ani sflaczałej opony, ani być powietrzem. |
|||
|
|
|
|
#267 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 153
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#268 |
|
PIP.
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
i takiej pani szukasz, bo juz sie pogubilam?
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
|
#269 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 153
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
to jest opdowiedź a propos koleżanki, która twierdzi, że żadna nie chce być powietrzem, a ja znam takie, które są i z chęcią oddadzą swoje ciało w zamian za bycie z "oponą", która im to zagwarantuje. Czy ja taką chcę ? Gdybym chciał to bym nie użalał się tylko, wziął jakąs pustą laleczkę szukającą sponsora na stały układ, ale mnie to nie kręci, wolę być sam do końca życia niż znaleźć się w takiej nieszczerej relacji.
|
|
|
|
|
#270 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
|
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w
Cytat:
A stać Cię na to? Tak naprawdę, a nie tak jak tu zaraz będziesz twierdzić. Nie odpowiedziałeś na żadne pytanie. |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:23.











nie mogą się opędzić od adoratorów. Może jakieś feromony, mowa ciała, nie wiem. 





