Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w - Strona 9 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-09-26, 19:19   #241
DziewczynaWloczykija
Zadomowienie
 
Avatar DziewczynaWloczykija
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 145
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Ja nie mam konta na portalu randkowym i nie zamierzam mieć. Uważam, że w sieci najlepiej poznać kogoś w sposób naturalny, np. na stronach czy forach poświęconych określonym hobby. Wtedy jest punkt zaczepienia do rozmowy i można w miarę fajnie kogoś poznać, zanim pojawi się jakiekolwiek uczucie. Portale randkowe wioną dla mnie desperacją, takim trochę brakiem pomysłu na siebie i panicznym pragnieniem poznania kogoś, kogokolwiek, byle w naszym typie i chciał się umówić. Nie, nie i jeszcze raz nie.
DziewczynaWloczykija jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-26, 19:49   #242
lolek9000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Co znaczy poprawić?

---------- Dopisano o 18:49 ---------- Poprzedni post napisano o 18:46 ----------

Wstawić inne zdjęcie?
lolek9000 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-26, 19:58   #243
_Jinx_
Rozeznanie
 
Avatar _Jinx_
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 593
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Pewnie na tym to by polegało, bo to jest jednak pierwsza rzecz, na którą zwraca się uwagę. Ktoś tu już chyba podał pomysł, z którym w 100% się zgadzam: najlepiej wypadają zdjęcia, na których widać, że mężczyzna ma jakąś pasję. Nie musi to być wyraźne zdjęcie twarzy.
_Jinx_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-26, 20:00   #244
lolek9000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

No czyli potwierdzasz tym samym ze zdjęcie najważniejsze



Możemy wymianę zrobić
lolek9000 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-26, 20:54   #245
_Jinx_
Rozeznanie
 
Avatar _Jinx_
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 593
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Zmiana zdjęcia może przynieść najszybszy efekt. Mnie na przykład najbardziej odpychają mężczyźni z durnymi minami, w stylu "co to nie ja". Tu nie chodzi nawet o wygląd, ale o sposób prezentacji siebie.
_Jinx_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-26, 21:19   #246
lolek9000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

No tak ja się z tym zgadzam - zresztą sam wybieram dziewczyny do których napisać na podstawie zdjęcia
lolek9000 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-27, 10:26   #247
UzytkownikBeta
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 153
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Czuje sie jak ☠☠☠☠a tego niedzielnego poranka. Jestem w Sopocie, leżę sam w łożku u znajomych, wszyscy maja jakaś dziewczynę, 1 poznał w klubie, a mi zostało tylko w☠☠☠☠ienie. Dziewczyna z tindera o wszystkim juz sie dowiedziała, jaka była jej reakcja to chyba wiadomo. Na razie jej nie zaczepiam. Wykonam sobie kastrację, mam dość męczarni, kobiety nie musza sie zmagać z rozsadzającym testosteronem, moje geny zostały wycofane przez naturę z obiegu. Lata samorozwoju, treningów, na gowno sie zdały.
UzytkownikBeta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-27, 10:44   #248
Wenress
Zakorzenienie
 
Avatar Wenress
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 5 660
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Hej Nie przeczytałam całego wątku, ale nadrobię
Też właśnie przeżywam ten ból, że nie mogę nikogo znaleźć. W internecie nie próbuję, powiedzmy, że za dużo mam wad, które widać dopiero przy spotkaniu a nie mam ochoty zaczynać znajomości od "Hej, mam problem x, y, z i ż , ale poza tym jest spoko!"
Nie wiem z czego to wynika, że obiektywnie naprawdę brzydsze, złośliwsze itd dziewczyny kogoś mają, albo niektóre przeciętne i podobnie nudne jak ja nie mogą się opędzić od adoratorów. Może jakieś feromony, mowa ciała, nie wiem.
W każdym razie trzymam kciuki autorze, że jakoś Ci się ułoży
Btw. poznałam kilka osób w internecie z różnymi problemami właśnie ze znalezieniem miłości i cóż...oni już znaleźli, ja nadal nic, ahh.
__________________


Ćwiczę!
Wenress jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-27, 11:06   #249
DziewczynaWloczykija
Zadomowienie
 
Avatar DziewczynaWloczykija
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 145
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Wykonam sobie kastrację, mam dość męczarni, kobiety nie musza sie zmagać z rozsadzającym testosteronem, moje geny zostały wycofane przez naturę z obiegu. Lata samorozwoju, treningów, na gowno sie zdały.
Faktycznie, jak masz takie podejście do życia, kobiet i związków, to może lepiej, żebyś się nie rozmnażał. Mówię poważnie. Ale zamiast kastracji polecałabym jednak wizytę u psychologa.
DziewczynaWloczykija jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-27, 11:09   #250
lolek9000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Hmm myślę że nawet z wadami możesz śmiało spróbować.

Na tego typu portalach naprawdę kobiety mają dużo łatwiej
lolek9000 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-27, 11:15   #251
Wenress
Zakorzenienie
 
Avatar Wenress
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 5 660
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez DziewczynaWloczykija Pokaż wiadomość
Faktycznie, jak masz takie podejście do życia, kobiet i związków, to może lepiej, żebyś się nie rozmnażał. Mówię poważnie. Ale zamiast kastracji polecałabym jednak wizytę u psychologa.
Co w tym dziwnego, że jest sfrustrowany stanem rzeczy? Przecież niekoniecznie ma wypisane to na czole

Cytat:
Napisane przez lolek9000 Pokaż wiadomość
Hmm myślę że nawet z wadami możesz śmiało spróbować.

Na tego typu portalach naprawdę kobiety mają dużo łatwiej
Chyba się boję. Ich reakcji to raz, a dwa - mimo wszystko, jest jakiś powód, dlaczego te osoby szukają na portalach a nie "normalnie"... naprawdę nasuwa się, że coś jest nie tak. Ze mną ofc też, jestem tego świadoma no i jak popatrzę na wątek o koszmarnych spotkaniach z internetu to nie zachęca.
__________________


Ćwiczę!
Wenress jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-27, 11:25   #252
lolek9000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Napisz mi na pw co to za wady
lolek9000 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-27, 21:52   #253
blair witch
Zakorzenienie
 
Avatar blair witch
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Jeśli mogę coś doradzić - spróbuj na portalu zaadoptujfaceta kropka pl Ja tam poznałam mojego obecnego, to dość nowy portal i są tam raczej normalni ludzie (tzn. z perspektywy kobiety - normalne chłopy, nieszukające seksów w internetach, a kogoś na poważnie). Kobiety z tego co widziałam też są normalne, żadne dziuńki za rozumem tęskniące. Na profilowe wrzuć foto z psem

U mnie to żebym się kimś zainteresowała składało się z kilku czynników - i naprawdę zaręczam że wygląd nie był najważniejszy. Nawet jeśli facet był brzydki, to gdy miał ciekawy opis (z nutą ironii i czarnego humoru, z którego można było wywnioskować że inteligentny a nie kretyn), to odpowiadałam pozytywnie na zauroczenie (tam wysyła się do kobiet zauroczenia, i jeśli jest zainteresowana to je przyjmuje i można do niej napisać) ALE najważniejsze było to jak zaczynał rozmowę. Żadne hej, żadne ładna jesteś, żadne co tam, żadne umówisz się ze mną - odpisywałam i pisałam z tymi, którzy robili nawiązanie do mojego opisu, do któregoś z zainteresowań. I nie chciałam się spotykać od razu, tylko po jakimś czasie pisania, bo jednak można coś wyciągnąć o człowieku więcej zanim się zdecyduję spotkać... I tym sposobem od 3 miesięcy jestem z najcudowniejszym facetem ever Mam nadzieję że Tobie też się powiedzie


Ale z wyglądem nie ma co kłamać. Ja wstawiłam w sumie swoje różne zdjęcia, te mało korzystne też, i takie na których widać figurę (grubsza jestem a wiem że wielu facetów to bardzo odrzuca), bo nienawidzę widzieć rozczarowania w czyichś oczach przy spotkaniu - nie ma nic gorszego dla mnie niż patrzenie jak ktoś się męczy bo sobie mnie inaczej wyobrażał. Wcześniej w swoim życiu przetrwałam kilka takich spotkań i - nigdy więcej

A mam koleżankę która zdjęcie wstawiła sprzed 4 lat, na którym ma mniej o ok. 20 kg. I się dziwiła że jakoś się nikt po spotkaniu nie palił na kolejne... Wygląd się liczy, tak, i właśnie dlatego nie warto klamać ze zdjęciami.

I warto czekać i mieć cierpliwość, zaręczam Ci
__________________
blair witch jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-28, 12:12   #254
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 18 948
GG do ilios
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez CorkaCzarownic Pokaż wiadomość
Najbardziej mnie dobija jak czytam, że wygląd nie jest ważny. Jest ważny. Nawet jeśli ktoś mi się nie podoba na początku, a później się z nim wiąże to musi mnie pociągac fizycznie. No musi. Nawet jeśli to miałby być sposób w jaki patrzy, lub mówi. Poznałam mężczyznę 12 lat starszego ode mnie. No rzuciłabym wszystkich dla niego, może nie jest super przystojny, ale ma taki głos, uśmiech, mimike twarzy, no masakra. I poznałam go na instagramie . I ma multum cech, które mnie nie przekonują :wiek, wygląd, kraj w którym mieszka, jest Duńczykiem. I mimo, że na początku powiedziałabym: ble, nie mój typ to... . No ale tyle razy mnie zaczepial, że mu się udało. Wiec mi tu nie pisać, że nie da się bo się da.
dokladnie wyglad jest wazny, nie ma on znaczenia kiedy mam sie z kims przyjaznic, ale zeby choc potencjalnie myslec o zwiazku z kims [czy o jakiejkolwiek relacji damsko-meskiej] to cos musi mnie w tym mezczyznie pociągać i koniec.
Cytat:
Napisane przez UzytkownikBeta Pokaż wiadomość
Czuje sie jak ☠☠☠☠a tego niedzielnego poranka. Jestem w Sopocie, leżę sam w łożku u znajomych, wszyscy maja jakaś dziewczynę, 1 poznał w klubie, a mi zostało tylko w☠☠☠☠ienie. Dziewczyna z tindera o wszystkim juz sie dowiedziała, jaka była jej reakcja to chyba wiadomo. Na razie jej nie zaczepiam. Wykonam sobie kastrację, mam dość męczarni, kobiety nie musza sie zmagać z rozsadzającym testosteronem, moje geny zostały wycofane przez naturę z obiegu. Lata samorozwoju, treningów, na gowno sie zdały.
eeej no głowa do góry.
Może to zabrzmi banalnie, ale roznych ludzi kreci rozny typ czlowieka. poza takimi obiektywnie przystojnymi i pieknymi - a i oni nie musza sie podobac wszystkim.
Przykład? mam moje 2 przyjaciółki, wszystkim nam niedawno stuknela 30stka. Jak sobie idziemy na piwko czy obiad to wiadomo, gadamy. I jak akurat widzialysmy jakis film, serial, cokolwiek - to siłą rzeczy cos tam komentujemy. Znamy się już dobre naście lat... i jak na razie trafił się JEDYNY facet, ktorego cała trójka uznała za atrakcyjnego. Naprawdę! zazwyczaj gadamy o kims i dla mnie np jest to ucielesnienie meskiego idealu [np taki Dżony Depp jeszcze kilka lat temu, bo teraz starosc go dopada], a tu nadle sie okazuje, ze moja psiapsiole kompletnie on odrzuca. Albo one mowia o kims - pelen zachwyt, a ja "eeeee no co Wy?! zartujecie, prawda????".
I teraz uwaga - jedyny w calej naszej historii znajomosci facet, ktorego cala nasza trojka uwaza za atrakcyjnego to Mads Mikkelsen czyli facet ktory obiektywnie na pierwszy rzut oka nie jest jakis super piekny, ale jednak jest ciekawy, meski i caloksztalt sprawil, ze cos nas w nim urzeklo. [wiadomo, ze nie kazdy uzna go za atrakcyjnego - i w tym wlasnie cale piekno]
Mowisz, ze nie lubisz swojego duzego nosa, a dla niektorych moze to byc mega zaleta.

Czasami niewielka zmiana moze spowodowac nagly skok atrakcyjnosci - nie mowie o operacji nosa czy ciemnych okularach do ukrycia oczu
Np u mnie - facet z zarostem = automatyczne +100 do atrakcyjnosci czasami fryzura robi MEGA duzo, ktos ma niedopasowana i niewielka zmiana sprawi, ze bedzie znacznie lepiej. Albo np taki sposob ubioru. Pisales np, ze jezdzisz na motocyklu - moze np zdjecie w takim klimacie? i nie, nie chodzi tu o szukanie blachary, ja np nie wsiadlabym na motocykl, bo sie zwyczajnie boję, ale musze przyznac, ze mezczyzna na motocyklu wydaje sie atrakcyjniejszy - te wdzianka zazwyczaj stylowe, emanuje aurą niegrzecznego chłopca itp

Cytat:
Napisane przez blair witch Pokaż wiadomość
Jeśli mogę coś doradzić - spróbuj na portalu zaadoptujfaceta kropka pl Ja tam poznałam mojego obecnego, to dość nowy portal i są tam raczej normalni ludzie (tzn. z perspektywy kobiety - normalne chłopy, nieszukające seksów w internetach, a kogoś na poważnie). Kobiety z tego co widziałam też są normalne, żadne dziuńki za rozumem tęskniące. Na profilowe wrzuć foto z psem

U mnie to żebym się kimś zainteresowała składało się z kilku czynników - i naprawdę zaręczam że wygląd nie był najważniejszy. Nawet jeśli facet był brzydki, to gdy miał ciekawy opis (z nutą ironii i czarnego humoru, z którego można było wywnioskować że inteligentny a nie kretyn), to odpowiadałam pozytywnie na zauroczenie (tam wysyła się do kobiet zauroczenia, i jeśli jest zainteresowana to je przyjmuje i można do niej napisać) ALE najważniejsze było to jak zaczynał rozmowę. Żadne hej, żadne ładna jesteś, żadne co tam, żadne umówisz się ze mną - odpisywałam i pisałam z tymi, którzy robili nawiązanie do mojego opisu, do któregoś z zainteresowań. I nie chciałam się spotykać od razu, tylko po jakimś czasie pisania, bo jednak można coś wyciągnąć o człowieku więcej zanim się zdecyduję spotkać... I tym sposobem od 3 miesięcy jestem z najcudowniejszym facetem ever Mam nadzieję że Tobie też się powiedzie


Ale z wyglądem nie ma co kłamać. Ja wstawiłam w sumie swoje różne zdjęcia, te mało korzystne też, i takie na których widać figurę (grubsza jestem a wiem że wielu facetów to bardzo odrzuca), bo nienawidzę widzieć rozczarowania w czyichś oczach przy spotkaniu - nie ma nic gorszego dla mnie niż patrzenie jak ktoś się męczy bo sobie mnie inaczej wyobrażał. Wcześniej w swoim życiu przetrwałam kilka takich spotkań i - nigdy więcej

A mam koleżankę która zdjęcie wstawiła sprzed 4 lat, na którym ma mniej o ok. 20 kg. I się dziwiła że jakoś się nikt po spotkaniu nie palił na kolejne... Wygląd się liczy, tak, i właśnie dlatego nie warto klamać ze zdjęciami.

I warto czekać i mieć cierpliwość, zaręczam Ci
dla mnie taki adres trochę zniechęcający, bo jednak zaadoptowac to moge dziecko albo zwierzaka ze schroniska, a facet ma byc facet

a z tym zdjeciem z przeszlosci to fakt - bylam na spotkaniu z jednym chlopakiem, pisalo sie nam bardzo fajnie, gdybym sie jakos spodziewala tego, co bedzie to moze inaczej bym tu odebrala, a nagle sie okazalo, ze zdjecie jest 5 lat, 20 kg i milion wlosow wczesniej [bo teraz kolega ma juz lysine sporawa]


Co do nieodpisywania - ja np nie uwazam tego za brak kultury w przypadku portalu randkowego. Tindera nie mialam, jakis czas siedzialam na sympatii.. i powiem tak - kazdy wie, ze nie chodzi o przyjazn. Nie wiem jak teraz, kiedy ja tam bylam to mozna bylo korzystac w sposob ograniczony bezplatnie, ja na poczatku tak korzystalam, bo chcialam zobaczyc co i jak. Limit polega na tym, ze tylko kilka wiadomosci dziennie mozna wyslac, wiec "marnowalam" ich na to, zeby powiedziec komus, ze nie dzięki. Zwlaszcza kiedy ktos pisze "hej piekna".
Albo hit "co u Ciebie NOWEGO?" az sie chce napisac, ze lakier do paznokci albo cos w tym stylu.
Potem juz przeszlam na platna opcje, kilka razy probowalam delikatnie komus napisac, ze raczej niewiele nas łączy - to robilam to za delikatnie i niestety nie docierało. Mysle, ze brak odpowiedzi jest jasna odpowiedzia i przynajmniej nie daje falszywych złudzeń.

I nie, nie chodzi o wiersze [to dopiero odrzuca, bo o ile nie trafil sie nam Slowacki to wiadomo, ze to kopiuj wklej wyslane do 50 losowych kobiet ] - tylko o to, zeby bylo wlasnie widac, ze to wiadomość spersonalizowana DO MNIE, a nie wyslana do wszystkich z nadzieją, że któraś odpowie.
Tak, my wiemy, że na portalu zarowno kobiety jak i mezczyzni pisza do wielu osob, potem dopiero selekcja itp.
Ale nikt nie chce sie czuc jak jeden z wielu, przy automatycznie prowadzonej rozmowie, gdzie czuje sie, ze na moim miejscu moglaby byc dowolna kobieta, bo facet w zaden sposob nie odnosi sie do informacji o mnie tylko strzela losowymi pytaniami - no to przepraszam, ze nie mam ochoty jakos bardziej sie udzielac w rozmowie.
ilios jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-28, 16:25   #255
blair witch
Zakorzenienie
 
Avatar blair witch
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez ilios Pokaż wiadomość

dla mnie taki adres trochę zniechęcający, bo jednak zaadoptowac to moge dziecko albo zwierzaka ze schroniska, a facet ma byc facet

a z tym zdjeciem z przeszlosci to fakt - bylam na spotkaniu z jednym chlopakiem, pisalo sie nam bardzo fajnie, gdybym sie jakos spodziewala tego, co bedzie to moze inaczej bym tu odebrala, a nagle sie okazalo, ze zdjecie jest 5 lat, 20 kg i milion wlosow wczesniej [bo teraz kolega ma juz lysine sporawa]


Co do nieodpisywania - ja np nie uwazam tego za brak kultury w przypadku portalu randkowego. Tindera nie mialam, jakis czas siedzialam na sympatii.. i powiem tak - kazdy wie, ze nie chodzi o przyjazn. Nie wiem jak teraz, kiedy ja tam bylam to mozna bylo korzystac w sposob ograniczony bezplatnie, ja na poczatku tak korzystalam, bo chcialam zobaczyc co i jak. Limit polega na tym, ze tylko kilka wiadomosci dziennie mozna wyslac, wiec "marnowalam" ich na to, zeby powiedziec komus, ze nie dzięki. Zwlaszcza kiedy ktos pisze "hej piekna".
Albo hit "co u Ciebie NOWEGO?" az sie chce napisac, ze lakier do paznokci albo cos w tym stylu.
Potem juz przeszlam na platna opcje, kilka razy probowalam delikatnie komus napisac, ze raczej niewiele nas łączy - to robilam to za delikatnie i niestety nie docierało. Mysle, ze brak odpowiedzi jest jasna odpowiedzia i przynajmniej nie daje falszywych złudzeń.

I nie, nie chodzi o wiersze [to dopiero odrzuca, bo o ile nie trafil sie nam Slowacki to wiadomo, ze to kopiuj wklej wyslane do 50 losowych kobiet ] - tylko o to, zeby bylo wlasnie widac, ze to wiadomość spersonalizowana DO MNIE, a nie wyslana do wszystkich z nadzieją, że któraś odpowie.
Tak, my wiemy, że na portalu zarowno kobiety jak i mezczyzni pisza do wielu osob, potem dopiero selekcja itp.
Ale nikt nie chce sie czuc jak jeden z wielu, przy automatycznie prowadzonej rozmowie, gdzie czuje sie, ze na moim miejscu moglaby byc dowolna kobieta, bo facet w zaden sposob nie odnosi sie do informacji o mnie tylko strzela losowymi pytaniami - no to przepraszam, ze nie mam ochoty jakos bardziej sie udzielac w rozmowie.
Nazwa jest śmieszna, to fakt, sama prychnęłam jak mi podesłała to koleżanka Kolorystyka też śmieszna, czarno-różowo Ale - sam portal a raczej zasady na jakich tam się poznaje kogoś były z mojej perspektywy super, znaczy - samo odrzucenie zauroczenia jasno daje znać że hmmm coś mi nie odpowiada (zwykle to był brak opisu albo opis z którego wyłaniała się niemyśląca ameba, czy dużo młodszy ktoś) I miałam kilka spotkań na których nie zaiskrzyło, ale znajomość została bo świetnie się rozmawiało, właśnie dzięki takiej selekcji Aaaaaa do tego mało "twarzy" z innych portali, i mniej osób które traktują portale randkowe jak bufecik szwedzki

Co do zarostu to się absolutnie zgadzam - u mnie wystarczy kilkudniowy zarost żeby facet miał ogromnego plusa I wcale nie musi mieć "ślicznej" twarzy
__________________
blair witch jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-28, 19:37   #256
lolek9000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Portale jak portale sugerowanie,że na jednym będą ludzie elokwentni a na innym pustaki nie jest zbyt wg mnie rozsądne
Nie ma sensu też się oszukiwać,że na każdym tego typu portalu będzie rządził się ten sam schemat - ładne dziewczyny otrzymują setki wiadomości od adoratorów i robią różnego rodzaju selekcje (m.in. opierając się na zdjęciu), później umawiają się z kilkoma z nich i dalej selekcjonują aż wybiorą najbardziej odpowiedniego (wg nich) kandydata
Generalnie rzecz biorąc faceci mają cięższą sytuacje od tych atrakcyjnych dziewczyn ale dużo lepszą od tych nieatrakcyjnych dziewczyn , które po prostu są w zasadzie ignorowane przez 95% facetów - nie ma co się oszukiwać faceci są dużo większymi wzrokowcami (bynajmniej nie twierdzę,że kobiety nie są!) ...
lolek9000 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-28, 20:42   #257
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 827
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

co dzinwe, bo kobiet statystycznie jest więcej, więc to one powinny miec problem ze sparowaniem
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett
Elfir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-28, 21:11   #258
lolek9000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez Elfir Pokaż wiadomość
co dzinwe, bo kobiet statystycznie jest więcej, więc to one powinny miec problem ze sparowaniem
hmm... statystyką bardzo łatwo manipulować

statycznie kobiety żyją dłużej więc naturalne,że jest ich więcej ale jeśli chodzi o przedział wiekowy powiedzmy 20-30 (najczęstszy na tego typu portalach) to wcale tak sytuacja już nie wygląda.

Poza tym w tym przypadku mamy do czynienia z pewnego rodzaju grą w której każdy szuka najbardziej optymalnej partnerki/partnera - jako że w tej grze nie ma żadnych "negatywnych punktów" i można tylko wygrać to gracze M (faceci) decydują się wybrać najlepszych graczy K (kobiety) nie mając nic do stracenia
Rezultatem takiej gry są setki wiadomości od facetów (umówmy się w dużej mierze masowe - ta sama wiadomość wysyłana do kilkunastu dziewczyn), a z drugiej strony są setki zignorowanych wiadomości od kobiet gdyż mogą sobie po prostu na to pozwolić
lolek9000 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 07:34   #259
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 18 948
GG do ilios
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez lolek9000 Pokaż wiadomość
hmm... statystyką bardzo łatwo manipulować

statycznie kobiety żyją dłużej więc naturalne,że jest ich więcej ale jeśli chodzi o przedział wiekowy powiedzmy 20-30 (najczęstszy na tego typu portalach) to wcale tak sytuacja już nie wygląda.

Poza tym w tym przypadku mamy do czynienia z pewnego rodzaju grą w której każdy szuka najbardziej optymalnej partnerki/partnera - jako że w tej grze nie ma żadnych "negatywnych punktów" i można tylko wygrać to gracze M (faceci) decydują się wybrać najlepszych graczy K (kobiety) nie mając nic do stracenia
Rezultatem takiej gry są setki wiadomości od facetów (umówmy się w dużej mierze masowe - ta sama wiadomość wysyłana do kilkunastu dziewczyn), a z drugiej strony są setki zignorowanych wiadomości od kobiet gdyż mogą sobie po prostu na to pozwolić
i w drugą stronę tak samo - gracze K tez nie mają nic do stracenia więc wybierają najlepszych graczy M
ilios jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 08:22   #260
UzytkownikBeta
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 153
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Dziewczyna z Tindera mnie olała. "Miałam Cię za naprawdę fajnego gościa". Taaa, fajnego, przystojnego bruneta z tatuażem, a jak dostała zdjęcie, tyle ją widziałem. Chciałbym, żeby ludzie stracili wzrok, wtedy doznania wizualne nie miałyby żadnego znaczenia, dla mnie również.

Wczoraj koleżanka mnie spotkała i pyta czemu jestem taki przygnębiony i mam smutne oczy. Opowiedziałem jej o moich frustracjach, zmęczeniu, czuję jakbym miał przynajmniej 20 lat więcej, do tego 200 kg na barkach. "wszytsko będzie dobrze, bądź sobą". Super rada.
Nie chce mi się już wstawać, wszytskie rzeczy, które kocham robić zaczynają mnie przestawać interesować. Patrząc wstecz na wszytskie dokonania, cudowne miejsca, sytuacje nie mają żadnego znaczenia, wszędzie gdzie byłem i co zrobiłem najlepszego to wszytsko jakbym ujął w fotografię to byłbym w nich sam. To â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠a jest przygnębiające. Oddałbym wszystkie te miejsca w zamian za chwilę trzymania deliktanej dłoni, za wtulenie się długich, pachnących włosów w moje ramiona...

Jesień nie wpływa zbyt dobrze na moje nerwy, a jej kulminacja dopiero przede mną. Rok temu miałem ciężkie momenty, teraz nie będzie lżej. Macie jakieś sprawdzone leki antydepresyjne? Najlepszym lekarstwem byłoby szczęście, ale niestety ono jest nie do kupienia.

czytam teraz o tzw. "bykowym" czyli podatku od bycia wiecznym kawalerem. To jest dobre dopiero. Opłata za to, że jest się życiowym nieudacznikiem haha

Edytowane przez UzytkownikBeta
Czas edycji: 2015-09-29 o 08:25
UzytkownikBeta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 09:06   #261
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 18 948
GG do ilios
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez UzytkownikBeta Pokaż wiadomość
Dziewczyna z Tindera mnie olała. "Miałam Cię za naprawdę fajnego gościa". Taaa, fajnego, przystojnego bruneta z tatuażem, a jak dostała zdjęcie, tyle ją widziałem. Chciałbym, żeby ludzie stracili wzrok, wtedy doznania wizualne nie miałyby żadnego znaczenia, dla mnie również.

Wczoraj koleżanka mnie spotkała i pyta czemu jestem taki przygnębiony i mam smutne oczy. Opowiedziałem jej o moich frustracjach, zmęczeniu, czuję jakbym miał przynajmniej 20 lat więcej, do tego 200 kg na barkach. "wszytsko będzie dobrze, bądź sobą". Super rada.
Nie chce mi się już wstawać, wszytskie rzeczy, które kocham robić zaczynają mnie przestawać interesować. Patrząc wstecz na wszytskie dokonania, cudowne miejsca, sytuacje nie mają żadnego znaczenia, wszędzie gdzie byłem i co zrobiłem najlepszego to wszytsko jakbym ujął w fotografię to byłbym w nich sam. To â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠a jest przygnębiające. Oddałbym wszystkie te miejsca w zamian za chwilę trzymania deliktanej dłoni, za wtulenie się długich, pachnących włosów w moje ramiona...

Jesień nie wpływa zbyt dobrze na moje nerwy, a jej kulminacja dopiero przede mną. Rok temu miałem ciężkie momenty, teraz nie będzie lżej. Macie jakieś sprawdzone leki antydepresyjne? Najlepszym lekarstwem byłoby szczęście, ale niestety ono jest nie do kupienia.

czytam teraz o tzw. "bykowym" czyli podatku od bycia wiecznym kawalerem. To jest dobre dopiero. Opłata za to, że jest się życiowym nieudacznikiem haha
a pomysl jak bys sie czul jakby sie okazalo, ze dziewczyna z tindera tez sciagnela skads zdjecie?
https://scontent.xx.fbcdn.net/hphoto...d5&oe=569DC960
pewnie odruchowo chcesz powiedziec, ze to nie mialoby zadnego znaczenia, liczy sie wnetrze bla bla bla.
ale serio? pisales, ze na poczatku zagadales do niej z prawdziwego konta, a dop jak Cie olala napisales z tego drugiego. Skoro Tobie nie odpisala, to nie miales szansy jej poznac, to, ze tak Ci zalezalo na kontakcie nie wzielo sie z tego, ze ma piekna dusze, plecie wianki ze stokrotek na łące czy tez macie wspolne pasje - nakreciles sie na ta osobe tylko i wylacznie na podstawie jej zdjecia.

falszywe zdjecie po 1 pokazuje, ze nie mozna Ci ufac, bo skoro zaczynasz znajomosc od klamstwa na dosc duza skale to skad wiadomo czy to co potem pisales jest prawdziwe czy tez bylo jakas radosna tworczoscia? a po 2 pokazuje, ze na tyle nie lubisz siebie, ze wolisz schowac sie za cudzym zdjeciem.. skoro Ty nie lubisz siebie to jak inni mają to zrobic?

Bądź sobą wydaje się banalną radą, ale jedyną sensowną.
Zwlaszcza w kontaktach online jest duze ryzyko "zaprojektowania siebie". A potem przy pierwszym spotkaniu wychodzi wszystko, no chyba ze ktos jest jakims mega aktorem.
To wychodzi nawet nie tylko na randkach, siedze na wizazu bardzo dlugo, poznalam sporo dziewczyn, bylo pare pomyslow spotkania i pogadania na zywo - natychmiast wychodzi kto jest chojrakiem w necie i kreuje jakies swoje alter ego, a kto jest po prostu taki, jaki jest. W pierwszym przypadku siedzisz kolo kogos, kogo niby znasz, ale nie macie sobie nic do powiedzenia. Ale optymistycznie - mam tez kilka wizazowych przyjazni, robimy sobie zloty w roznych czesciach Polski i juz od pierwszego spotkania na zywo czulysmy sie jakbysmy sie znaly od zawsze


Niestety, z szukaniem kogos, zwlaszcza przez neta jest troche jak z szukaniem pracy, jak tu ktos porownywal. Wszystkie Twoje zainteresowania, dokonania, miejsca, w ktorych byles - sa Twoja historia i Twoim atutem. Tylko musisz dac szanse sie poznac. Jako TY a nie ktos inny.
ilios jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 10:00   #262
zlotniczanka
plum plum
 
Avatar zlotniczanka
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 373
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez UzytkownikBeta Pokaż wiadomość
Dziewczyna z Tindera mnie olała. "Miałam Cię za naprawdę fajnego gościa". Taaa, fajnego, przystojnego bruneta z tatuażem, a jak dostała zdjęcie, tyle ją widziałem. Chciałbym, żeby ludzie stracili wzrok, wtedy doznania wizualne nie miałyby żadnego znaczenia, dla mnie również.

Wczoraj koleżanka mnie spotkała i pyta czemu jestem taki przygnębiony i mam smutne oczy. Opowiedziałem jej o moich frustracjach, zmęczeniu, czuję jakbym miał przynajmniej 20 lat więcej, do tego 200 kg na barkach. "wszytsko będzie dobrze, bądź sobą". Super rada.
Nie chce mi się już wstawać, wszytskie rzeczy, które kocham robić zaczynają mnie przestawać interesować. Patrząc wstecz na wszytskie dokonania, cudowne miejsca, sytuacje nie mają żadnego znaczenia, wszędzie gdzie byłem i co zrobiłem najlepszego to wszytsko jakbym ujął w fotografię to byłbym w nich sam. To â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠a jest przygnębiające. Oddałbym wszystkie te miejsca w zamian za chwilę trzymania deliktanej dłoni, za wtulenie się długich, pachnących włosów w moje ramiona...

Jesień nie wpływa zbyt dobrze na moje nerwy, a jej kulminacja dopiero przede mną. Rok temu miałem ciężkie momenty, teraz nie będzie lżej. Macie jakieś sprawdzone leki antydepresyjne? Najlepszym lekarstwem byłoby szczęście, ale niestety ono jest nie do kupienia.

czytam teraz o tzw. "bykowym" czyli podatku od bycia wiecznym kawalerem. To jest dobre dopiero. Opłata za to, że jest się życiowym nieudacznikiem haha
ja mam dobry antydepresant: nie użalanie się nad sobą. Naprawdę myślisz, że jesteś jedynym singlem koło 30tki na tej planecie?
Kurde, też jestem sama, ale nie wyobrażam sobie, bym miała siedzieć z tego powodu w kącie. Nie masz innych, głębokich relacji? Nie masz przyjaciół? Rodziny?
Zastanów się poważnie, czy Ty szukasz "tylko" związku, czy też kobieta ma być rodzajem protezy na Twoje lęki, strachy i braki. Bo jak to drugie - to dojrzałego związku nie uda Ci się stworzyć.
__________________
May the Force be with You!

zlotniczanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 10:10   #263
UzytkownikBeta
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 153
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez zlotniczanka Pokaż wiadomość
ja mam dobry antydepresant: nie użalanie się nad sobą. Naprawdę myślisz, że jesteś jedynym singlem koło 30tki na tej planecie?
Kurde, też jestem sama, ale nie wyobrażam sobie, bym miała siedzieć z tego powodu w kącie. Nie masz innych, głębokich relacji? Nie masz przyjaciół? Rodziny?
Zastanów się poważnie, czy Ty szukasz "tylko" związku, czy też kobieta ma być rodzajem protezy na Twoje lęki, strachy i braki. Bo jak to drugie - to dojrzałego związku nie uda Ci się stworzyć.
Dobrze wiem, czego chcę. Chcę być szczęśliwy. W swoim życiu wiele już zrobiłem, wiem na czym stoję. Kobieta protezą? O czym ty w ogóle mówisz? Prędzej bym powiedział, że powietrzem w nienapompowanej oponie, żeby ten wózek normalnie się toczył. Singiel to określenie dla samotnych z wyboru, dla tych, którzy mogą, ale nie chcą lub nie trafili na kogoś odpowiedniego. Ja jestem samotnym facetem, a nie żadnym singlem. Singlem to jestem jak gram w fifę na xboxie.
P.S. Nie raz robiłem sobie nadzieję, gdy jakaś kobieta była dla mnie miła, świetnie nam się rozmawiało, czułem, że żyję "bardziej", więc mam jako taki punkt odniesienia do tego jak się czuję z kobietą, a jak bez niej.

Edytowane przez UzytkownikBeta
Czas edycji: 2015-09-29 o 10:12
UzytkownikBeta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 10:15   #264
Bardzo_Szary_Kot
Raczkowanie
 
Avatar Bardzo_Szary_Kot
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 224
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

"Bądź sobą" to jest niestety jedna z najglupszych rad, jakich można udzielić. Jeśli ktoś jest np. nieśmiały, zahukany czy zaniedbany, to konsekwentne bycie sobą nie jest najlepszą opcją.

Zamiast być sobą, trzeba nad sobą pracować. Jak to robić? W dobie internetu źródła wiedzy są ogólnodostępne.

Ja zmarnowałem kilka lat na byciu nieśmiałym i zahukanym chłopaczyną. Żaliłem się rodzicom (bo nie miałem komu innemu), a oni pocieszali i mówili "bądź sobą, wszystko się w końcu ułoży". Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że była to jedna z najbardziej za przeproszeniem chujowych rad, jaką w życiu słyszałem.

Nie, nie mam pretensji do rodziców. Chcieli dobrze, nie ich wina, że nie umieli dać sensownej rady.
__________________
Waga: 90,8 - 90,7 - 90,6 - 90,5 - 90,4 - 90,3 - 90,2

Edytowane przez Bardzo_Szary_Kot
Czas edycji: 2015-09-29 o 10:41
Bardzo_Szary_Kot jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 10:36   #265
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 18 948
GG do ilios
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Tu jest chyba wlasnie pies pogrzebany, bo kobieta nie ma byc recepta na szczescie w zyciu i "lekiem na cale zlo"
Dwie nieszczesliwe, nielubiace siebie samych osoby nie stworzą nagle szczesliwego zwiazku, to nie jak w matematyce, ze dwa minusy dają plus, zyli dlugo i szczesliwie.
ilios jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 11:02   #266
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez UzytkownikBeta Pokaż wiadomość
Widzę, ale nie widzę tego co Ty widzisz.

Tak, związek dwóch kalek emocjonalnych, na pewno będzie żniwo.

Nie powiedziałem, że wygląd to wszytsko. Po stokroć wolałbym żyć ze skromną, niebrzydką kobietą niż z top lachonem z playboya.
No właśnie, takiej jak Ty nie chcesz, tylko lepszą. Niby jak masz ją zdobyć? Ludzie dobierają się na podobnym poziomie atrakcyjności.
"Nie chciałbym najnowszego Lamborghini. Wystarczy dobry Mercedes." Póki co na Poloneza Cię nie stać.
Cytat:
Napisane przez UzytkownikBeta Pokaż wiadomość
3-Nie jestem paszczurem, ani przystojniakiem, mam po prostu "rzymsko-semickie" rysy Cera idealna, dobra budowa ciała, ubrania "na czasie", dobre perfumy, dobry fryzjer regularnie, ale mam ogromny, garbaty nos i lekko cofnięte uzębienie, do tego nie duże oczy, które nie zachęcają do kontaktu wzrokowego. Kiedyś konsultowałem z chirurgiem operacje nosa, to powiedział, że rozmiaru nie zmieni, bo nie bedzie pasowac do moich szerokich kosci policzkowych, jedynie moze zmniejszyc garb i minimalnie długość.
Skąd wiesz?
Nigdy o tym nie słyszałam. Idź do innego chirurga.
To cofnięte uzębienie też brzmi słabo. Rozmawiałeś o tym z lekarzem? Są jakieś szyny do noszenia, ale to chyba na wysuniętą szczękę, nie wiem dokładnie, ale coś się na pewno da z tym zrobić.
Cytat:
Napisane przez UzytkownikBeta Pokaż wiadomość
Nie chodzi mi, że przez mój wygląd nie mogę nikogo poznać, rozumiem to, jesli chodzi o portale randkowe. Ale ja nie poznam nikogo w normalnym życiu, bo

a)startuję do ładniejszych od siebie
b)jestem mało męski
c)jestem zbyt miły albo zbyt chamski
d)nie mam odwagi i charakteru żeby być zaâ˜☠â˜☠â˜☠istym sobą na początku znajomości. Nie mogę się w 100% otworzyć, bo jednak w głowie drzemią demony, które mówią "i tak nic z tego nie będzie, kolejna Cię oleje, standard ziomuś". Problemem jest też to, że mam kumpli przystojniejszych od siebie. Jak jest jakaś impreza i są dziewczyny to same zaczynają z nimi rozmowę, uśmieszki, zalotki, a ze mną co najwyżej przy fajce o życiu, pracy i innych głupotach.

Jeszcze jedno co przyszło mi do głowy a propos tindera. Czy prawie każda dziewczyna teraz musi odgrywać role z "50 twarzy Greya ?" Nazywanie mnie "panem", gadanie o jakimś karaniu, chłostaniu, wiem, ze kobiety są bardziej uległe pod względem przyswajania sobie aktualnych trendów, ale czemu jeszcze parę lat temu za gadanie o biciu pasem dorosłej kobiety mozna było dostać w ryj, a teraz wywołuje to rumieńce na twarzy? Tak wygląda chyba postęp.
To czego oczekujesz?
Co masz przez to na myśli?
Zdradzasz się tym. Były tu już trolle narzekające na tę książkę i jak to ona nas niby odmieniła. Bo przedtem nigdy nam to nie przyszło do głowy. Może chociaż nie mów tego kobietom, z którymi się spotykasz, bo zerowe pojęcie o seksie i frustracja jego brakiem będzie bić z Twoich teorii.
Cytat:
Napisane przez UzytkownikBeta Pokaż wiadomość
Dobrze wiem, czego chcę. Chcę być szczęśliwy. W swoim życiu wiele już zrobiłem, wiem na czym stoję. Kobieta protezą? O czym ty w ogóle mówisz? Prędzej bym powiedział, że powietrzem w nienapompowanej oponie, żeby ten wózek normalnie się toczył.
Żadna kobieta nie chce ani sflaczałej opony, ani być powietrzem.
stewardesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 12:04   #267
UzytkownikBeta
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 153
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
No właśnie, takiej jak Ty nie chcesz, tylko lepszą. Niby jak masz ją zdobyć? Ludzie dobierają się na podobnym poziomie atrakcyjności.
"Nie chciałbym najnowszego Lamborghini. Wystarczy dobry Mercedes." Póki co na Poloneza Cię nie stać.

Jak to się ma do teorii Twoich koleżanek z tego forum? Przecież to facet jest większym wzrokowcem, a kobiety są takie czułe i w ogóle ach i och, więc wnętrzem można nadrobić.

Skąd wiesz?

Od koleżanek i kolegów, na przywitanie bardzo często mnie wąchają i pytają czym tak ładnie pachnę. Cera idealna, ani jednego pryszcza, gładka, może zbyt delikatna, nie mam grubej męskiej, twardej skóry.

Nigdy o tym nie słyszałam. Idź do innego chirurga.

Od kogo miałaś słyszeć? Jesteś ekspertem chirurgii? Byłem u doktora Bieleckiego z Poznania, przejdę się być może do innego, ale dopiero jak rozwiążę problem z moją chorobą.

To cofnięte uzębienie też brzmi słabo. Rozmawiałeś o tym z lekarzem? Są jakieś szyny do noszenia, ale to chyba na wysuniętą szczękę, nie wiem dokładnie, ale coś się na pewno da z tym zrobić.

Dziś mam wizytę. Mam problem ze stawem skroniowo-żuchwowym, którego ból nasila się na tle nerwowym, więc wizyta wręcz konieczna.
To czego oczekujesz?

Podbicia samooceny, tak jak dziewczyny wstawiają ekshibicjonistyczne zdjęcia na instagramy, żeby każdy mówił jaka to ona "słitasna", tak ja chciałem chociaż porozmawiać.

Co masz przez to na myśli?

Nie kipię testosteronem samca alfa, nie jestem hałaśliwym typem, nie umiem nawijać bezmyslnego makaronu na uszy tylko po to, żeby spróbowac sie dobrać do majtek. Widzę jak zachowują się moi niektórzy znajomi, dla mnie to żenada, ale jak widzę przynosi to im efekt, ale oni mają męską szczękę, regularne surowe rysy, wygląd ponad przeciętny.

Zdradzasz się tym. Były tu już trolle narzekające na tę książkę i jak to ona nas niby odmieniła. Bo przedtem nigdy nam to nie przyszło do głowy. Może chociaż nie mów tego kobietom, z którymi się spotykasz, bo zerowe pojęcie o seksie i frustracja jego brakiem będzie bić z Twoich teorii.

Mój przyjaciel o tym mówi ze swoimi koleżankami, nie zgadzają się z nim w paru kwestiach tak jak i Ty, ale jakoś jemu ta "frustracja" nie jest przypisywana, bo jest bardzo przystojny i praktycznie w ogóle nie musi zaczynać rozmowy, opowiadać o swoich pasjach, ani o nie pytać, bo dziewczyny robią to za niego.

Żadna kobieta nie chce ani sflaczałej opony, ani być powietrzem.
Nie, żadna kobieta nie chce mieć "tylko" opony, ale byc powietrzem to kocha wiele-przykład z brzegu-panie kochające sponsoring i puste życie w kosmetykach, ciuchach i serialach(np. żony hollywood)
UzytkownikBeta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 12:10   #268
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 18 948
GG do ilios
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez UzytkownikBeta Pokaż wiadomość
Nie, żadna kobieta nie chce mieć "tylko" opony, ale byc powietrzem to kocha wiele-przykład z brzegu-panie kochające sponsoring i puste życie w kosmetykach, ciuchach i serialach(np. żony hollywood)
i takiej pani szukasz, bo juz sie pogubilam?
ilios jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 12:27   #269
UzytkownikBeta
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 153
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez ilios Pokaż wiadomość
i takiej pani szukasz, bo juz sie pogubilam?
to jest opdowiedź a propos koleżanki, która twierdzi, że żadna nie chce być powietrzem, a ja znam takie, które są i z chęcią oddadzą swoje ciało w zamian za bycie z "oponą", która im to zagwarantuje. Czy ja taką chcę ? Gdybym chciał to bym nie użalał się tylko, wziął jakąs pustą laleczkę szukającą sponsora na stały układ, ale mnie to nie kręci, wolę być sam do końca życia niż znaleźć się w takiej nieszczerej relacji.
UzytkownikBeta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-29, 12:39   #270
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
Dot.: Tinder, samotność, zniechęcenie-czyli ból istnienia w XXI w

Cytat:
Napisane przez UzytkownikBeta Pokaż wiadomość
to jest opdowiedź a propos koleżanki, która twierdzi, że żadna nie chce być powietrzem, a ja znam takie, które są i z chęcią oddadzą swoje ciało w zamian za bycie z "oponą", która im to zagwarantuje. Czy ja taką chcę ? Gdybym chciał to bym nie użalał się tylko, wziął jakąs pustą laleczkę szukającą sponsora na stały układ, ale mnie to nie kręci, wolę być sam do końca życia niż znaleźć się w takiej nieszczerej relacji.
Nie znam żadnej, znam za to wielu nieudaczników twierdzących, że takie znają.
A stać Cię na to? Tak naprawdę, a nie tak jak tu zaraz będziesz twierdzić.
Nie odpowiedziałeś na żadne pytanie.
stewardesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-03-22 08:05:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.