Mamusie lutowe - część II - Strona 105 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-10, 20:33   #3121
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez justynka333 Pokaż wiadomość

U mnie na szczęście nie ma obłożenia szpitala i jest w miarę spokojnie. I tak mam w planie jechać jak już będą skurcze co 5 minut, chcę uniknąć indukcji Ponoć oksytocyna sprawia że poród jest bardziej bolesny.

A co do cc znam osobiście 2 przypadki gdzie kobieta z powodu zrostów nie mogła więcej zajść w ciążę. Myślę że cc może powodować więcej powikłań u kobiet niż poród sn.
Ja wiem ze w małych szpitalach nie ma oblężenia nieduża ilośc porodów 3-6 to juz max , a w stolicy niestety w lepszych placówkach jak pytałam 35 porodów to norma dlatego olewaja rodzące które nie wykupiły sobie opieki. Tak mówią by wcześniej sie nie wybierać niż te 5 min skurczy ale rożnie bywa z prędkością akcji porodowej.Kolezanke ( pierworodka) odesłani z bólami mówiąc żeby przyjechała jak juz sie akcja rozwinie to wróciła do domu chodź nie chciała i urodziła od tamtego czasu co była w 2 h ale lekarze czasami twierdza ze wiedza lepiej. Wiec ja bym tak nie czekała długo jeśli szpital jest daleko.Mialam oksytocyne, ponieważ akcja sie nie rozwijała od ponad 5 h.Po pół h odeszły wody i wtedy dopiero zaczęła sie jazda częstsze ,dłuższe i bardziej dotkliwe skurcze.
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 20:38   #3122
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Caramel 85 Pokaż wiadomość
Butterfy wiem, że pisałyście o konkretnym szpitalu, ale ja napisałam ogólnie.

Też kiedyś chciałam sn, ale nie wyszło. Teraz się cieszę że miałam cc. Ja słyszałam opinie od moich gin, że cc jest bezpieczniejsze dla dziecka, trochę mniej bezpieczne dla matki niż poród sn. Teraz wśród rodzących jest modne cc i z tego powodu lekarze promują sn, wiec nikt głośno nie powie. Zresztą, pewnie co lekarz to inna opinia. Ale tak na chłopski rozum, poród siłami natury jest męczący nie tylko dla kobiety, ale również dla dziecka. Zdarza się że dziecko po porodzie sn jest niedotlenione, owinięte pępowiną, ma zwichnięte a nawet złamane kończyny itp. Nie chcę nikogo straszyć tym co napisałam. CC też ma swoje minusy, jest to poważna operacja, ale z pewnością dla dziecka jest bezpieczniejsze. W końcu nie bez powodu część porodów sn kończy się cc ze względu na dobro dziecka.
Konczy sie ale tylko w przypadku zagrozenia zdrowia/zycia matki czy dziecka. Kurcze, no nie przesadzajmy, w koncu SN jak sama nazwa wsazuje to poród naturalny. Kobiety tak rodzą od początku świata, nie mógł być wymyslony tak by być gorszym
CC to wspaniala operacja. Ratuje wiele kobiet i dzieci i przez ostatnie dziesieciolecia dzieki temu udalo uratowac sie wiele wiele dzieci i ich mam. Ale czy lepsze dla dziecka i matki? Nie jestem przekonana. Ja wierze w moc natury i w to jak czlowiek został stworzony

Masło maslane - mialo byc ze przez ostatnie dziesieciolecia udalo sie zmniejszyc ilosc zgonow przy porodzie o kilkadziesiat! procent.

---------- Dopisano o 20:38 ---------- Poprzedni post napisano o 20:33 ----------

Dobra, nie wiem co tam wiecej popisalyscie. Od wczoraj jestem zabiegana i dopiero teraz udalo mi sie wejsc na kompa.
Oficjalnie koncze dyskusje o CC/SN bo to jest temat rzeka i zawsze przy nim dochodzi do kłótni wątkowych a ja nie mam na to mocy

Edytowane przez ja :)
Czas edycji: 2015-10-10 o 20:36
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 20:45   #3123
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez kingula111 Pokaż wiadomość
Witam moje kochane u mnie jak zawsze brak internetu.wczoraj miałam na chwilę to nadrobilam pięć stron dziś kolejne pięć i będę na bierzaco.u mnie leci mała szaleje w brzuszku do giną mam na 23 więc jeszcze troszkę.Powiedzcie mi czy puchną wam ręce.nogi itp mi rano i wieczorem zauważyłam że puchną trochę palce u rąk.przed ciążą też to sue zdazalo.niepokoi mnie to eh.będę robiła badania w poniedziałek.a tak to byłam na pierwszej wizycie u psychologa także wzięłam się za nerwice
Powiem Ci ze nie puchną, teraz, w sumie nie ma upałów .Moze masz problemy z krążeniem ?
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 20:57   #3124
kingula111
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 809
GG do kingula111
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Leczę się na nadciśnienie biorę leki.ale ciśnienie mam ok narazie.palce u rąk czuje wieczorem i rano takie hmm napięte delikatnie spuchniete.martwi mnie to jak przed ciążą mi się to zdazalo to nie przejmowania się tym eh
kingula111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:04   #3125
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez kingula111 Pokaż wiadomość
Leczę się na nadciśnienie biorę leki.ale ciśnienie mam ok narazie.palce u rąk czuje wieczorem i rano takie hmm napięte delikatnie spuchniete.martwi mnie to jak przed ciążą mi się to zdazalo to nie przejmowania się tym eh
Może zmęczenie swoje robi a nie koniecznie ciśnienie skoro mówisz ze masz dobre
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:07   #3126
justynka333
Wtajemniczenie
 
Avatar justynka333
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 677
GG do justynka333
Dot.: Mamusie lutowe - część II

My do szpitala mamy niecałe 2km liczę że jednak zdążę
Co do znieczulenia ZZO nie mam nic przeciwko i nie wiem czy sama nie spękam i nie poproszę (nie wiem tylko czy jest u nas w szpitalu dostępne ) Ale sporo na ten temat czytałam i spróbuję urodzić bez. Ni chciałabym wydłużyć akcji porodowej ani przyjmować oksytocyny a zzo to ponoć hamuje. Aczkolwiek jak nie podołam to poproszę
__________________
15.09.2013 Poznaliśmy się.
24.09.2014 Zaręczyny.
18.04.2015 Ślub
06.06.2015 II kreski
06.02.2016 Jakub Andrzej syn Justyny i Michała
14.12.2016 II kreski
16.08.2017 Barbara Maria córka Justyny i Michała
justynka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:09   #3127
kingula111
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 809
GG do kingula111
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Tak jest w normie biorę leki jest ok.muszę iść na badania mocz krew itp bo miałam robione miesiąc temu ponad.mam nadzieję że żadnego białka nie ma w moczu eh i te ręce nie mają nic z tym wspólnego
kingula111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:11   #3128
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
[/COLOR]BTW justynka, wiesz ze w USA 80% porodow naturalnych jest z ZZO ?
ja nie zauwazylam zadnego skutku z zastosowania znieczulenia. z tego co nam mowili na szkole rodzenia to ze dziecko jest troche bardziej ospale i jak male zaczyna polozone pelzac i szukac piersi w czasie 0-30 min to po ZZO zaczyna przewaznie w czasie 1-2h. I tyle. Co do moich skutkow ubocznych? Zero Teraz bede probowac urodzic bez znieczulenia tak jak i ostatnio ale fajnie jest wiedziec ze masz taka mozliwosc kiedy fizycznie bol Cie przerasta. Porod nie powinien byc męką nie do zniesienia, powinien byc fajnym wspomnieniam
Czy któraś z Was miała jeszcze doświadczenie z ZZO?
Ja tak się zastanawiam jakie znieczulenie jest najlepsze.
Czytam właśnie o lekach opioidowych i jestem w szoku.
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:15   #3129
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez justynka333 Pokaż wiadomość
My do szpitala mamy niecałe 2km liczę że jednak zdążę
Co do znieczulenia ZZO nie mam nic przeciwko i nie wiem czy sama nie spękam i nie poproszę (nie wiem tylko czy jest u nas w szpitalu dostępne ) Ale sporo na ten temat czytałam i spróbuję urodzić bez. Ni chciałabym wydłużyć akcji porodowej ani przyjmować oksytocyny a zzo to ponoć hamuje. Aczkolwiek jak nie podołam to poproszę
To napewno zdążysz daleko nie jest ja tylko sie mdłe żebym zaczęła rodzic w nocy a nie w h szczytu bo wiadomo jak jest sie przedrzeć w Wawie , z córa jechaliśmy ekspresem o 24 było pusto jedynie na światłach wiadomo trzeba sie zatrzymać i podróż trwała całe 20 min.Jak masz możliwość i ból sie bedzie nasilał proś o ZOO, w niektórych placówkach rutyna jest ze jeśli widza ze kobieta opada z sił to robią natychmiast cc . U mnie znieczulenie przyspieszyło porod .
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:22   #3130
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez kingula111 Pokaż wiadomość
Leczę się na nadciśnienie biorę leki.ale ciśnienie mam ok narazie.palce u rąk czuje wieczorem i rano takie hmm napięte delikatnie spuchniete.martwi mnie to jak przed ciążą mi się to zdazalo to nie przejmowania się tym eh
Mojej szwagierce bardzo puchly nogi. Bardzo! I cala puchla. A nie bylo upalow.. Taka uroda po prostu bo wszystkie wyniki miala w normie. Po porodzie jak reka odjal. Takze spokojnie

---------- Dopisano o 21:19 ---------- Poprzedni post napisano o 21:16 ----------

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Czy któraś z Was miała jeszcze doświadczenie z ZZO?
Ja tak się zastanawiam jakie znieczulenie jest najlepsze.
Czytam właśnie o lekach opioidowych i jestem w szoku.
Gaz podobno jest spoko, ale to nie zmniejsza bolu tylko jestes dzieki niemu nacpana wiec tym samym bardziej wyluzowana i masz wieksza kontrole nad swoim cialem wiec pewnie latwiej zapanowac nad bolem.
ZZO chybajbezpieczniejsze dla mamy i dziecka z takich mocnych zniecuzlen z tego co czytalam (nie zaliczam tu gazu).
Ale! wiesz ze niektore dzieczyny rodza mega szybko i bardzo dobrze znosza bol? moze i u ciebie takbedzie i zadne znieczulenie ni ebedzie potrzebne

---------- Dopisano o 21:22 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ----------

Cytat:
Napisane przez justynka333 Pokaż wiadomość
My do szpitala mamy niecałe 2km liczę że jednak zdążę
Co do znieczulenia ZZO nie mam nic przeciwko i nie wiem czy sama nie spękam i nie poproszę (nie wiem tylko czy jest u nas w szpitalu dostępne ) Ale sporo na ten temat czytałam i spróbuję urodzić bez. Ni chciałabym wydłużyć akcji porodowej ani przyjmować oksytocyny a zzo to ponoć hamuje. Aczkolwiek jak nie podołam to poproszę
No wlasnie, chodzi o ten spokoj ducha, ze masz swiadomosc ze jak bedzies chciala umrzec z bolu to ktos Cie poratuje
Tez bym chciala urodzic bez. Ale wiem ze za pierwszym razem tez chcialam i d*pa
A oksycotyne to moga i bez tego podac - mi podali bo bardzo slabo sie szyjka rozwierala a minelo juz sporo godzin od odejscia wód (a w wiekszoci szpitalach bylo 24h na urodzenie po odejsciu wod inaczej cesarkac - z obawy przed zakazeniem wewnatrzmacicznym). Po podaniu znieczulenia akcja za to nie zwolnila a przyspieszyla! wreszcie zaczelo sie cos dziac.
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:34   #3131
kingula111
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 809
GG do kingula111
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Myślę że będę spokojną jak zrobię badania i odbiore dobre wyniki
kingula111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:35   #3132
justynka333
Wtajemniczenie
 
Avatar justynka333
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 677
GG do justynka333
Dot.: Mamusie lutowe - część II

U nas to rocznie 100 dzieci się rodzi tak doczytałam że było w 2013. Teraz nie wiem. ale liczę że bez wspomagaczy sie uda. Z tego co słyszałam to podawanie oksytocyny stało się dość powszechne. Gaz u nas na 100% jest więc zaczniemy pewnie od tego :P pamiętam jak w jednym odcinku Porodów rodząca na zmianę z tatą sobie dawkowała
W mojej rodzinie były w miarę sprawne porody obym pociągnęła tę piękną tradycję do przodu. Chociaż powiem Wam że czas mi tak szybko leci... już 23 tydzień i coraz bardziej się boję
__________________
15.09.2013 Poznaliśmy się.
24.09.2014 Zaręczyny.
18.04.2015 Ślub
06.06.2015 II kreski
06.02.2016 Jakub Andrzej syn Justyny i Michała
14.12.2016 II kreski
16.08.2017 Barbara Maria córka Justyny i Michała
justynka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:40   #3133
Miniaczek86
Raczkowanie
 
Avatar Miniaczek86
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 85
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Moja mama miala 2 xSN (po ponad 20 godzin grubo) + raz CC. Caly czas mowi ze CC zniosla duzo gorzej, dlugo stawiali ja na nogi i ogolnie zle to wspomina. SN znacznie lepiej choc byly tez wyczerpujacymi porodami. Ale przy CC byla sporo starsza byla juz grubo po 30stce a przy SN ponizej 30. Wiec kondycja pewnie tez inna. No i ogolnie cala 3cia ciaze miala z problemami wiec pewnie i dlatego tez organizm slabszy i bardziej wyczerpany gorzej znosil.
Ja mialam SN, po 9h boli wzielam znieczulenie bo nie dalam rady. Bylo mi z tym zle żem cienias, ale teraz sie pukam w glowe Znieczulenie trwalo chwile, nie bolało nic i moglam sie nawet az do partych (co trwalo jeszcze wiele godzin) zdrzemnac po 2 nieprzespanych nicach. Po poraodzie od razu mala na brzuch, od razu karmienie, 2h lezenia z nią i na sale poporodową. Wstałam od razu praktycznie. Chodzilam okrakiem ale bez problemu
Ogolnie nie ma co oszukiwac sie, porod boli, ale moze byc fajnym doswiadczeniem, wiec moim zdaniem warto isc w nature jesli zdrowie na to pozwoli No i psychika oczywiscie, bo wiem ze u niektorych strach przed boilem jest paralizujacy i wtedy moze i lepiej CC.
Mam nadzieje ze tym razem porod moj pojdzie troche sprawniej i ze nie zlamie kosci ogonowej
No i najwazniejsze - niech zyje znieczulenie

---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:27 ----------

BTW justynka, wiesz ze w USA 80% porodow naturalnych jest z ZZO ?
ja nie zauwazylam zadnego skutku z zastosowania znieczulenia. z tego co nam mowili na szkole rodzenia to ze dziecko jest troche bardziej ospale i jak male zaczyna polozone pelzac i szukac piersi w czasie 0-30 min to po ZZO zaczyna przewaznie w czasie 1-2h. I tyle. Co do moich skutkow ubocznych? Zero Teraz bede probowac urodzic bez znieczulenia tak jak i ostatnio ale fajnie jest wiedziec ze masz taka mozliwosc kiedy fizycznie bol Cie przerasta. Porod nie powinien byc męką nie do zniesienia, powinien byc fajnym wspomnieniam

Tak to prawda niech żyje znieczulenie!!!!! I poród musi byc fajnym wspomnieniem!!!!
Miniaczek86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:41   #3134
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez justynka333 Pokaż wiadomość
U nas to rocznie 100 dzieci się rodzi tak doczytałam że było w 2013. Teraz nie wiem. ale liczę że bez wspomagaczy sie uda. Z tego co słyszałam to podawanie oksytocyny stało się dość powszechne. Gaz u nas na 100% jest więc zaczniemy pewnie od tego :P pamiętam jak w jednym odcinku Porodów rodząca na zmianę z tatą sobie dawkowała
W mojej rodzinie były w miarę sprawne porody obym pociągnęła tę piękną tradycję do przodu. Chociaż powiem Wam że czas mi tak szybko leci... już 23 tydzień i coraz bardziej się boję
Ponoc to jak przebiega porod czesto wlasnie sie dostaje w genach (choc mamy tu przypadki gdzie to nie prawda) takze bądź dobrej mysli
Tez zaczne od gazu. zobaczymy jak to jest na haju Moze wystarczy tym razem
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:47   #3135
Karinek1973
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 315
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Witam się po chwilowej nieobecności spowodowane chorobą lapka (musiałam wreszcie wymienić klawiaturę bo na tej dotykowej ekranowej już nie wyrabiałam) Cały czas Was podczytywałam na tel ale pisać na tym badziewiu to mi się nie chciało.
Gratuluję udanych wizyt i potwierdzonych płci
W poprzednią niedzielę pisałam, że mój prawie trzylatek z pieluchą nie może się rozstać a dziś mogę ogłosić wszem i wobec, że mój synek nosi majtki i załatwia się SAM na nocnik No stał się cud
Od wtorku panie w przedszkolu zabrały się za jego odpieluchowanie wtorek był opór środę mniejszy czwartek już ok piątek i sobota : Jestem duży, nosze majtki, załatwiam się sam na nocnik
Karinek1973 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:55   #3136
Basieku1
Raczkowanie
 
Avatar Basieku1
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 192
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez kingula111 Pokaż wiadomość
Witam moje kochane u mnie jak zawsze brak internetu.wczoraj miałam na chwilę to nadrobilam pięć stron dziś kolejne pięć i będę na bierzaco.u mnie leci mała szaleje w brzuszku do giną mam na 23 więc jeszcze troszkę.Powiedzcie mi czy puchną wam ręce.nogi itp mi rano i wieczorem zauważyłam że puchną trochę palce u rąk.przed ciążą też to sue zdazalo.niepokoi mnie to eh.będę robiła badania w poniedziałek.a tak to byłam na pierwszej wizycie u psychologa także wzięłam się za nerwice
mnie zawsze puchną nogi i palce w lato jak jest skwar. A teraz to jakaś masakra, czasem mam tak, że jak rano założę obrączkę to nie da rady ściągnąć się w dzień, tylko dopiero jak idę spać to ledwo ledwo na siłę ściągam ... Z innymi pierścionkami nie mam problemu
Basieku1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:56   #3137
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez kingula111 Pokaż wiadomość
Witam moje kochane u mnie jak zawsze brak internetu.wczoraj miałam na chwilę to nadrobilam pięć stron dziś kolejne pięć i będę na bierzaco.u mnie leci mała szaleje w brzuszku do giną mam na 23 więc jeszcze troszkę.Powiedzcie mi czy puchną wam ręce.nogi itp mi rano i wieczorem zauważyłam że puchną trochę palce u rąk.przed ciążą też to sue zdazalo.niepokoi mnie to eh.będę robiła badania w poniedziałek.a tak to byłam na pierwszej wizycie u psychologa także wzięłam się za nerwice
Wcia zy puchniecie jest normalne. Poczytaj sobie to nic nienormalnego
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 21:57   #3138
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Karinek1973 Pokaż wiadomość
Witam się po chwilowej nieobecności spowodowane chorobą lapka (musiałam wreszcie wymienić klawiaturę bo na tej dotykowej ekranowej już nie wyrabiałam) Cały czas Was podczytywałam na tel ale pisać na tym badziewiu to mi się nie chciało.
Gratuluję udanych wizyt i potwierdzonych płci
W poprzednią niedzielę pisałam, że mój prawie trzylatek z pieluchą nie może się rozstać a dziś mogę ogłosić wszem i wobec, że mój synek nosi majtki i załatwia się SAM na nocnik No stał się cud
Od wtorku panie w przedszkolu zabrały się za jego odpieluchowanie wtorek był opór środę mniejszy czwartek już ok piątek i sobota : Jestem duży, nosze majtki, załatwiam się sam na nocnik
O kurczę, to gratulacje dla synka pewnie sam jest z siebie bardzo dumny a i przy okazji dla mamusi duże odciążenie
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 22:27   #3139
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Karinek1973 Pokaż wiadomość
Witam się po chwilowej nieobecności spowodowane chorobą lapka (musiałam wreszcie wymienić klawiaturę bo na tej dotykowej ekranowej już nie wyrabiałam) Cały czas Was podczytywałam na tel ale pisać na tym badziewiu to mi się nie chciało.

Gratuluję udanych wizyt i potwierdzonych płci

W poprzednią niedzielę pisałam, że mój prawie trzylatek z pieluchą nie może się rozstać a dziś mogę ogłosić wszem i wobec, że mój synek nosi majtki i załatwia się SAM na nocnik No stał się cud

Od wtorku panie w przedszkolu zabrały się za jego odpieluchowanie wtorek był opór środę mniejszy czwartek już ok piątek i sobota : Jestem duży, nosze majtki, załatwiam się sam na nocnik

Brawo! Szybko mu poszło


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 22:35   #3140
badzia987
Wtajemniczenie
 
Avatar badzia987
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: 11 m2
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Podczytuję na bieżąco ale jakoś nie mam zdania na temat sn/cc.

Apropo znieczulenia to jak leżałam w szpitalu to słyszałam jak dziewczynę znieczulili zamiast od pasa w dół to od pasa w górę i zatrzymały jej się czynności życiowe i w ogóle w jakąś śpiączkę ją wprowadzili...nie informując męża przez 24 h o jej stanie. Potem były jakieś komplikacje, fałszowanie dokumentacji. Przypadkiem o tym wszystkim się dowiedziała na kontroli maluszka.

Cytat:
Napisane przez MamaKarolci28 Pokaż wiadomość
To napewno zdążysz daleko nie jest ja tylko sie mdłe żebym zaczęła rodzic w nocy a nie w h szczytu bo wiadomo jak jest sie przedrzeć w Wawie , z córa jechaliśmy ekspresem o 24 było pusto jedynie na światłach wiadomo trzeba sie zatrzymać i podróż trwała całe 20 min.Jak masz możliwość i ból sie bedzie nasilał proś o ZOO, w niektórych placówkach rutyna jest ze jeśli widza ze kobieta opada z sił to robią natychmiast cc . U mnie znieczulenie przyspieszyło porod .

Gdzie planujesz rodzić?

Cytat:
Napisane przez Karinek1973 Pokaż wiadomość
Witam się po chwilowej nieobecności spowodowane chorobą lapka (musiałam wreszcie wymienić klawiaturę bo na tej dotykowej ekranowej już nie wyrabiałam) Cały czas Was podczytywałam na tel ale pisać na tym badziewiu to mi się nie chciało.
Gratuluję udanych wizyt i potwierdzonych płci
W poprzednią niedzielę pisałam, że mój prawie trzylatek z pieluchą nie może się rozstać a dziś mogę ogłosić wszem i wobec, że mój synek nosi majtki i załatwia się SAM na nocnik No stał się cud
Od wtorku panie w przedszkolu zabrały się za jego odpieluchowanie wtorek był opór środę mniejszy czwartek już ok piątek i sobota : Jestem duży, nosze majtki, załatwiam się sam na nocnik

Gratulacje dla Synusia

Witam. Jutro impra urodzinowa Margaret. Teściowie mnie ostro wkurzyli-że odechciało mi się wszystkiego. Szkoda, że nie mam meliski.

Nakupiłam tyle żarcia na obiad a oni będą tylko na chwilę i to z samego rana (8-9)gdzie dla mnie niedziela to święty dzień żeby chociaż do tej 10 pobyć w piżamie... No i oczywiście z gościem będą więc już w ogóle.

Odezwę się wieczorem...
__________________
Krzyś 19.02.2016 r.

Małgosia 06.10.2013 r.
badzia987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 22:42   #3141
kingula111
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 809
GG do kingula111
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Dzięki dziewczyny jak zawsze mogę na was liczyć.mi w dzień palce u rąk nie puchną tylko wieczorem i rano
kingula111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 22:53   #3142
rudziutka1987
perfumoholiczka
 
Avatar rudziutka1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Munster
Wiadomości: 670
GG do rudziutka1987
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Przeglądałam właśnie wymiary dzidzi z ostatniego usg, wszystko jest ładnie (między 23t0d a 23t3d) a wymiary kości udowej (FL) pokazują 17t5d . Zaczęłam się martwić, ale chyba jakby było coś nie tak, to by lekarz powiedział

Co do puchnięcia , to ja jak więcej pochodzę, to dłonie mi tak puchną, że pierścionki mnie cisną, nie ma szans bym je zdjęła. Dopiero jak chwilę posiedzę spokojnie to mogę je zdjąć . W upały zawsze puchłam więc jakoś w sumie nie martwi mnie to
__________________
16.06.2015 dwie kreseczki
30.12.2015 żona
26.01.2016 Michael
11.2016
rudziutka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 23:03   #3143
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Planuje rodzic w szpitalu specjalistycznym im. Krysi Nizynskiej - Inflandzka, mam wstępnie ugadsna opiekę poloznicza, za miesiąc mamy sie spotkać i omówić juz kilka kwesti. Rok temu rodziłam w popularnym szpitalu Sw .Zofii na ul. żelaznej , super warunki lokalowe ale masówka
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-10, 23:06   #3144
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Badzia a Ty tez planujesz porod w Wawie ? I jesteś może z Wawy?
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 08:50   #3145
Elena_22
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cześć dziewczyny,
nie wiem, czy mnie jeszcze pamiętacie, nie odzywałam się tyle czasu, bo nagle zostaliśmy bez komputera i internetu i nijak nie mogłam się z Wami skontaktować. Teraz wracam do XXI wieku .
Melduję, że u mnie ok, miałam przelotne problemy, jakieś plamienia,z powodu których leżałam zapobiegawczo w szpitalu ale jest dobrze z maluchem, rozwija się książkowo. Jestem teraz w 22 tygodniu ciąży, i spodziewam się synka, czyli będzie parka .
Nie liczę nawet, że Was nadrobię, ale postaram się być na bieżąco

---------- Dopisano o 08:50 ---------- Poprzedni post napisano o 08:42 ----------

Aha, nie wiem, która z Was uzupełnia listę na pierwszej stronie- bardzo proszę o dopisanie płci- synek, imię nie ustalone (3 typy: Dominik, Daniel, Maciek). Z góry dziękuję
Widziałam, że pisałyście o wyborze szpitala do porodu, ja będę rodzić w tym gdzie jest mój lekarz, zresztą wyboru nie mam, bo u nas jest jeden szpital.
Elena_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 09:04   #3146
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
Przeglądałam właśnie wymiary dzidzi z ostatniego usg, wszystko jest ładnie (między 23t0d a 23t3d) a wymiary kości udowej (FL) pokazują 17t5d . Zaczęłam się martwić, ale chyba jakby było coś nie tak, to by lekarz powiedział



Co do puchnięcia , to ja jak więcej pochodzę, to dłonie mi tak puchną, że pierścionki mnie cisną, nie ma szans bym je zdjęła. Dopiero jak chwilę posiedzę spokojnie to mogę je zdjąć . W upały zawsze puchłam więc jakoś w sumie nie martwi mnie to

Nie ma sie co martwić takie rozbieżności sa normalne, wszystko sie jeszcze wyrówna. Gdyby cos było nie tak to lekarz by powiedział


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 09:04 ---------- Poprzedni post napisano o 09:03 ----------

Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,
nie wiem, czy mnie jeszcze pamiętacie, nie odzywałam się tyle czasu, bo nagle zostaliśmy bez komputera i internetu i nijak nie mogłam się z Wami skontaktować. Teraz wracam do XXI wieku .
Melduję, że u mnie ok, miałam przelotne problemy, jakieś plamienia,z powodu których leżałam zapobiegawczo w szpitalu ale jest dobrze z maluchem, rozwija się książkowo. Jestem teraz w 22 tygodniu ciąży, i spodziewam się synka, czyli będzie parka .
Nie liczę nawet, że Was nadrobię, ale postaram się być na bieżąco

---------- Dopisano o 08:50 ---------- Poprzedni post napisano o 08:42 ----------

Aha, nie wiem, która z Was uzupełnia listę na pierwszej stronie- bardzo proszę o dopisanie płci- synek, imię nie ustalone (3 typy: Dominik, Daniel, Maciek). Z góry dziękuję
Widziałam, że pisałyście o wyborze szpitala do porodu, ja będę rodzić w tym gdzie jest mój lekarz, zresztą wyboru nie mam, bo u nas jest jeden szpital.

Super ze wszystko dobrze
Pierwsza strona zarządza Paula wiec wyslij jej najlepiej pw zeby nie przeoczyła
Odzywaj sie czesciej co u was!


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 09:05   #3147
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Konczy sie ale tylko w przypadku zagrozenia zdrowia/zycia matki czy dziecka. Kurcze, no nie przesadzajmy, w koncu SN jak sama nazwa wsazuje to poród naturalny. Kobiety tak rodzą od początku świata, nie mógł być wymyslony tak by być gorszym
CC to wspaniala operacja. Ratuje wiele kobiet i dzieci i przez ostatnie dziesieciolecia dzieki temu udalo uratowac sie wiele wiele dzieci i ich mam. Ale czy lepsze dla dziecka i matki? Nie jestem przekonana. Ja wierze w moc natury i w to jak czlowiek został stworzony

Masło maslane - mialo byc ze przez ostatnie dziesieciolecia udalo sie zmniejszyc ilosc zgonow przy porodzie o kilkadziesiat! procent.

---------- Dopisano o 20:38 ---------- Poprzedni post napisano o 20:33 ----------

Dobra, nie wiem co tam wiecej popisalyscie. Od wczoraj jestem zabiegana i dopiero teraz udalo mi sie wejsc na kompa.
Oficjalnie koncze dyskusje o CC/SN bo to jest temat rzeka i zawsze przy nim dochodzi do kłótni wątkowych a ja nie mam na to mocy

Dla matki na pewno cc nie jest lepsze. A dla dziecka- różnie bywa i zdania podzielone

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Czy któraś z Was miała jeszcze doświadczenie z ZZO?
Ja tak się zastanawiam jakie znieczulenie jest najlepsze.
Czytam właśnie o lekach opioidowych i jestem w szoku.
u nas w państwowych szpitalach nie masz zzo.




A my wstałyśmy o 8.30 chociaż to i tak wcześniej, bo Tuśka poszła spać po 22. Tak wojowała na przyjęciu,że masakra. Ale super, robiła furorę, a PM która jest przedszkolanką tak się nią zachwycała,że chce ją do swojego przedszkola od marca (państwowego) także fajnie, będziemy załatwiać A sam ślub i przyjęcie (do godz. 23 bez alkoholu i tańców) trochę dziwne,bo u baptystów. Ale wyobraźcie sobie, że tam włąściwie należą głównie młodzi ludzie i jak ktoś ma wesele, to całe to zgromadzenie się składa na nie,a Para Młoda ma tylko ciuchy sobie kupić. I zawsze jakaś osoba jest organizatorem i się zajmuje organizacją od a do z Nieźle
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 09:09   #3148
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Badzia z tym znieczuleniem to ja nie wiem czy to moze byc prawda albo ktoś ma duża wyobraźnie albo znieczulenie podawał nie anestezjolog a np stolarz
Przy znieczuleniu czy zewnątrzoponowym czy cc ryzyko powikłań jest zawsze. Nawet przy znieczuleniu u stomatologa jest ryzyko (kilka lata temu stomatolog uśmiercił nastolatkę podczas znieczulenia - było glosno w mediach). dlatego nie ma co takich rzeczy słuchać bo raz nie wiadomo ile w tym prawdy a dwa trzeba sie liczyć z tym ze kazdy zabieg medyczny niesie ze sobą ryzyko powikłań.

A co do urodzin to życzę udanego dnia i duzo cierpliwości do teściów daj znac jak wyszło


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:07 ----------

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Dla matki na pewno cc nie jest lepsze. A dla dziecka- różnie bywa i zdania podzielone







u nas w państwowych szpitalach nie masz zzo.









A my wstałyśmy o 8.30 chociaż to i tak wcześniej, bo Tuśka poszła spać po 22. Tak wojowała na przyjęciu,że masakra. Ale super, robiła furorę, a PM która jest przedszkolanką tak się nią zachwycała,że chce ją do swojego przedszkola od marca (państwowego) także fajnie, będziemy załatwiać A sam ślub i przyjęcie (do godz. 23 bez alkoholu i tańców) trochę dziwne,bo u baptystów. Ale wyobraźcie sobie, że tam włąściwie należą głównie młodzi ludzie i jak ktoś ma wesele, to całe to zgromadzenie się składa na nie,a Para Młoda ma tylko ciuchy sobie kupić. I zawsze jakaś osoba jest organizatorem i się zajmuje organizacją od a do z Nieźle

Super ze inpreza udana. Fajnie to wyglada w Grecji podobno tez ak jest ze cała wioska zrzuca sie na wesele i prezenty (typu auto) dla młodych zeby mieli łatwy start w życie

A teraz tez nie ma zzo? W lipcu weszła ustawa ze w każdym szpitalu na byc dostępne i za darmo. Ciekawe czy sie do tego stosują


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 09:14   #3149
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez justynka333 Pokaż wiadomość
U nas to rocznie 100 dzieci się rodzi tak doczytałam że było w 2013. Teraz nie wiem. ale liczę że bez wspomagaczy sie uda. Z tego co słyszałam to podawanie oksytocyny stało się dość powszechne. Gaz u nas na 100% jest więc zaczniemy pewnie od tego :P pamiętam jak w jednym odcinku Porodów rodząca na zmianę z tatą sobie dawkowała
W mojej rodzinie były w miarę sprawne porody obym pociągnęła tę piękną tradycję do przodu. Chociaż powiem Wam że czas mi tak szybko leci... już 23 tydzień i coraz bardziej się boję

co?100 dzieci rocznie w Twoim szpitalu?W moim to jakoś koło 1900

Cytat:
Napisane przez Karinek1973 Pokaż wiadomość
Witam się po chwilowej nieobecności spowodowane chorobą lapka (musiałam wreszcie wymienić klawiaturę bo na tej dotykowej ekranowej już nie wyrabiałam) Cały czas Was podczytywałam na tel ale pisać na tym badziewiu to mi się nie chciało.
Gratuluję udanych wizyt i potwierdzonych płci
W poprzednią niedzielę pisałam, że mój prawie trzylatek z pieluchą nie może się rozstać a dziś mogę ogłosić wszem i wobec, że mój synek nosi majtki i załatwia się SAM na nocnik No stał się cud
Od wtorku panie w przedszkolu zabrały się za jego odpieluchowanie wtorek był opór środę mniejszy czwartek już ok piątek i sobota : Jestem duży, nosze majtki, załatwiam się sam na nocnik
Brawa dla synka



A ja wczoraj ubrałam obcisłą kieckę, myślałam,że wszyscy się rzucą z gratulacjami i co?Lipa. Musiałam sama wszystkim sugerować:/ Aczkolwiek uważam,że jak się najadłam to już było super widać i wypinałam brzucha haha

---------- Dopisano o 09:14 ---------- Poprzedni post napisano o 09:12 ----------

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Badzia z tym znieczuleniem to ja nie wiem czy to moze byc prawda albo ktoś ma duża wyobraźnie albo znieczulenie podawał nie anestezjolog a np stolarz
Przy znieczuleniu czy zewnątrzoponowym czy cc ryzyko powikłań jest zawsze. Nawet przy znieczuleniu u stomatologa jest ryzyko (kilka lata temu stomatolog uśmiercił nastolatkę podczas znieczulenia - było glosno w mediach). dlatego nie ma co takich rzeczy słuchać bo raz nie wiadomo ile w tym prawdy a dwa trzeba sie liczyć z tym ze kazdy zabieg medyczny niesie ze sobą ryzyko powikłań.

A co do urodzin to życzę udanego dnia i duzo cierpliwości do teściów daj znac jak wyszło


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:07 ----------




Super ze inpreza udana. Fajnie to wyglada w Grecji podobno tez ak jest ze cała wioska zrzuca sie na wesele i prezenty (typu auto) dla młodych zeby mieli łatwy start w życie

A teraz tez nie ma zzo? W lipcu weszła ustawa ze w każdym szpitalu na byc dostępne i za darmo. Ciekawe czy sie do tego stosują


Sent from my iPhone using Tapatalk

a to nie mam pojęcia, czy teraz jest. Jakoś wierzyć mi się nie chce. Pewnie jak coś to za dopłatą.
Na stronie gdzierodzić dalej jest,że nie ma zzo,ale też nie muszą aktualizować
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 09:48   #3150
lamia12344
Rozeznanie
 
Avatar lamia12344
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 838
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Ja z tych szczęściar, które dostały ZZO za darmo i to 6 lat temu I powiem że nie żałuję- wszystko zniosłam super, żadnych skutków ubocznych i nieprzyjemności Są 2 wkłucia- w 1 dostajesz miejscowe znieczulenie, bo igiełka do ZZO do najcieńszych nie należy Później sadzają cię na brzegu łóżka i robisz taki koci grzbiet. Wkłucia nie czujesz, czujesz lekki chłód w kręgosłupie i niemożliwą ulgę Zakładają cieniuteńki cewnik, żeby w każdej chwili można było podać nową dawkę leku Jeżeli znieczulenie jest właściwie podane to czujesz skurcze, tylko nie czujesz bólu i możesz normalnie chodzić.
Do CC podają inne znieczulenie tzw. podpajęczynówkowe, które znieczula i unieruchamia dolną połowę ciała. To jest dopiero kosmiczne uczucie jak wiesz że masz nogi a w ogóle nic nie możesz zrobić Mnie po CC puściło po kilku godzinach dopiero i cały czas leżałam na płasko pod kroplówkami, najpierw na pooperacyjnej a później na zwykłej sali. Uruchamiali mnie dopiero po 24 h od porodu, wtedy wyjmują cewnik (na żywca) i możesz iść pod prysznic. Bardzo wskazany biorąc pod uwagę że byłam pomarańczowa aż do połowy ud. Wstawanie po CC to koszmar i widziałam wiele dziewczyn po SN, które po 2 h od porodu na własnych nogach wracały z porodówki, a ja przez 3 dni ledwo byłam w stanie wleźć i zleźć ze szpitalnego łóżka, a schylenie się było totalnie niemożliwe. To tyle z moich wrażeń

Dzisiaj mam gości i mam jeszcze całe mnóstwo roboty za to nie zgadzam się że w ciąży nie wychodzą ciasta Wczoraj upiekłam cycki murzynki i babeczki pomarańczowo czekoladowe z cynamonowym kremem I wszystko udało się super Będziemy się dzisiaj zajadać, jak się odrobię z porządkami
lamia12344 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-24 20:33:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.