|
|
#3151 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
[QUOTE=lamia12344;53066796]Ja z tych szczęściar, które dostały ZZO za darmo i to 6 lat temu
Są 2 wkłucia- w 1 dostajesz miejscowe znieczulenie, bo igiełka do ZZO do najcieńszych nie należy Później sadzają cię na brzegu łóżka i robisz taki koci grzbiet. Wkłucia nie czujesz, czujesz lekki chłód w kręgosłupie i niemożliwą ulgę Zakładają cieniuteńki cewnik, żeby w każdej chwili można było podać nową dawkę leku Jeżeli znieczulenie jest właściwie podane to czujesz skurcze, tylko nie czujesz bólu i możesz normalnie chodzić.Do CC podają inne znieczulenie tzw. podpajęczynówkowe, które znieczula i unieruchamia dolną połowę ciała. To jest dopiero kosmiczne uczucie jak wiesz że masz nogi a w ogóle nic nie możesz zrobić ![]() Dzisiaj mam gości i mam jeszcze całe mnóstwo roboty za to nie zgadzam się że w ciąży nie wychodzą ciasta Wczoraj upiekłam cycki murzynki i babeczki pomarańczowo czekoladowe z cynamonowym kremem Będziemy się dzisiaj z,Czyli miałaś sn zakończone cc?Chyba najgorszy scenariusz:/ bo się nameczysz a i tak pokroją. Po znieczuleniu podpajęczynówkowym faktycznie nie mogłam ruszać nogami, ale je czułam i to ustąpiło jakoś po 3 godzinach.Ja miałam cc około 9 rano, także mnie już pionizowali o 16, normalnie już poszłam z pomocą położnej pod prysznic, a potem to już sama chodziłam do toalety się umyć ( z cewnikiem, bo jego wyjęli na następny dzień).Z doświadczenia wiem,że im szybciej się rozrusza, tym lepiej.Cewnik mi wyciągali na żywca, ale w ogóle nie bolało Na następny dzień od 6 rano sama już wszystko sobie robiłam, zajmowałam się małą- chodząc zgięta oczywiście cc była w piątek, w sobotę już w ogóle nie brałam przeciwbólowych.No i w poniedziałek mnie wypuścili, to we wtorek już łaziłam po sklepach![]() Moja koleżanka miała drugie cc tydzień temu i mówi,że czuła się o wiele lepiej niż po pierwszym, po 5 godzinach sama wstała i sama poszła pod prysznic, więc już w ogóle bomba,też tak chcę
__________________
Edytowane przez butterfly20 Czas edycji: 2015-10-11 o 10:02 |
|
|
|
#3152 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 74
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
MamaKarolci28 ja planuje rodzidzic w Warszawie bo tu mieszkam. Będzie to mój pierwszy poród wiec nie mam za bardzo rozeznania w szpitalach. Na razie myśle o szpitalu przy Madalińskiego bo jest najbliżej mojego domu.
__________________
Kasia TP 09.02.2016 r. |
|
|
|
#3153 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Raz mi też zasypało przez noc samochód po szyby, ale wtedy przynajmniej drogi były puste i przejezdne ![]() Cytat:
Cytat:
6 lat temu mój szpital się chwalił, że robi ZZO, a praktycznie nie robił bo nie było anestezjologów... Będę się tym bliżej terminu interesować jeśli zostanę zakwalifikowana do sn ;-) Cytat:
![]() Także naprawdę różnie bywa... Kolega się mnie kiedyś pytał jak sobie dawałam radę po cc, bo jego żonę czeka i się martwi. Żona jego brata spędziła tydzień w szpitalu i do domu przyjechała nadal w kiepskim stanie, praktycznie 2 tygodnie brat jeszcze zajmował się dzieckiem. A jego żona zniosła zupełnie tak samo jak ja. |
||||||
|
|
|
#3154 | |
|
MamaKarolci28
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Ja robiłam rozeznanie po szpitalach m.in opinie w internecie ...gdzie rodzic tam sa aktualne opinie , w Sw .rodzinie moja szwagierka rodziła, nie była zadowolona dostała jedynie gaz jako środek znieczuleniowy , natomiast chwaliła sobie opiekę nad dzieckiem. Mówiła tez ze na sile ja zmuszali do karmienia kiedy nie miała jeszcze pokarmu. Ale warunki lokalowe po remoncie wiec wszystko pięknie, ładnie.powiedziala ze korzystała z piłki sako , drabinek. |
|
|
|
|
#3155 | |
|
MamaKarolci28
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Ja robiłam rozeznanie po szpitalach m.in opinie w internecie ...gdzie rodzic tam sa aktualne opinie , w Sw .rodzinie moja szwagierka rodziła, nie była zadowolona dostała jedynie gaz jako środek znieczuleniowy , natomiast chwaliła sobie opiekę nad dzieckiem. Mówiła tez ze na sile ja zmuszali do karmienia kiedy nie miała jeszcze pokarmu. Ale warunki lokalowe po remoncie wiec wszystko pięknie, ładnie.powiedziala ze korzystała z piłki sako , drabinek. |
|
|
|
|
#3156 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Dziewczyny macie zamiar lub zaczęłyście już masować krocze w celu uniknięcia nacięcia / pęknięcia?
Na rodzić po ludzku podają, że można zacząć od połowy ciąży http://www.rodzicpoludzku.pl/Porod/N...o-uniknac.html Na wizażu jedna z dziewczyn opisuje też balonik (stosowanie 3 tygodnie przed terminem) - ona urodziła bez nacięcia. Zna któraś? https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=183 https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=188 |
|
|
|
#3157 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3158 | |
|
MamaKarolci28
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
|
|
|
|
|
#3159 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
witam wszystkich w niedzielę
![]() Mam nadzieję, że dzień mija Wam przyjemniej niż mi. Mam dzisiaj 7 rocznicę ślubu i leżę plackiem pod kołderką, bo się przeziębiłam. A zawsze z mężem w rocznicę jeździliśmy na obiadek do miejsca, w którym było przyjęcie weselne, więc mi przykro... ale zacny małżonek mnie pociesza, żebym się nie przejmowała i że odbijemy sobie jak wydobrzeję. I z tego, co czytam na gdzierodzic.pl gazu też nigdzie nie ma. Nawet w Eskulapie. Mam do Ciebie pytanko, bo pisałaś, że znasz osoby, które rodziły na Wyspiańskiego i w Wojewódzki - jak to jest z tymi salami? Ilo osobowe są? Na gdzierodzic.pl podają, że na Wyspiańskiego w sumie jest 20 łóżek. W oddziale jest kilka sal trzy-, cztero- i sześcioosobowych, w każdej sali jest łazienka z prysznicem i toaletą. A w Wojewódzkim, że w oddziale jest 27 łóżek dla matek z dziećmi. 1 w.c. i 1 prysznic przypadają na 3 łóżka - nie ma informacji ilo osobowe są pokoje. Edytowane przez Aninis Czas edycji: 2015-10-11 o 13:12 |
|
|
|
#3160 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Balonika nie znam. Przed pierwszym porodzie zaczęłam "masować" jakoś po 30 tygodniu. Do tego wiesiołek pod koniec ciąży. Peklam lekko na jeden mały szew a pola miała duża głowę. Ale tez długo sie rodziła (parte prawie 2h) a to ponoc sprzyja bo krocze powoli sie rozciąga. Także neo wiem ile tam zasługi masażu Sent from my iPhone using Tapatalk |
|
|
|
|
#3161 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
No bo BB to zaścianek ![]() Tak naprawdę to ilość łóżek zalezy od obłożenia.Jak mają dużo porodów to wciskają Jak ja byłam to akurat było mało porodów, ja na sali pooperacyjnej leżałam dwa dni we dwie osoby, a potem już sama i to była masakra dla mnie, wolę towarzystwo![]() ---------- Dopisano o 13:18 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ---------- Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#3162 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Liście malin to bardziej zeby szyjka sie szybciej rozwierała. Na krocze nie na wpływu. A co do szybszego rozwierania szyjki to tez mam wątpliwości patrząc na ilośc godzin mojego porodu ![]() Sent from my iPhone using Tapatalk |
|
|
|
|
#3163 |
|
MamaKarolci28
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
A ja wyczyscilam jeden wozek i wystawilam do sprzedania , czeka mnie szorowanie drugiego. Wystawiam teraz bo jeszcze mam cząsteczkę jakbym kupca nie mogła znaleźć, a pózniej kupie jeden za te dwa
i dołożę jeszcze , upatrzylam wozek rok po roku phill& teds
|
|
|
|
#3164 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
http://epino.net.pl/produkty.php |
|
|
|
|
#3165 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Ugh przerażajace ja chyba zosane przy masażu Sent from my iPhone using Tapatalk |
|
|
|
|
#3166 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 631
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
. Niestety natura nie zawsze jest nieomylna. Cytat:
więc poprawiłaś mi humor, że to nie reguła ![]() Cytat:
|
|||
|
|
|
#3167 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Ja chyba 3 dni spędziłam na czytaniu opinii wózków z różnych firm i te z Tako mają mnóstwo pozytywnych opinii. Dodatkowo kolega z pracy bardzo sobie chwalił jego wytrzymałość (ma 2 córki - różnica 2 lat i ta młodsza miała wózek po starszej). |
|
|
|
|
#3168 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Rodziłam 6 lat temu w wojewódzkim. Pokoje 1 i 2 z wspólną łazienką (wejście do łazienki z dwóch pokoi, jest zamykanie od srodka), więc łazienka na 3 osoby. Jak brakowało miejsc to dziewczyny leżały na ginekologi lub patologi, tam podobno trochę gorzej. Cytat:
Cytat:
|
||||
|
|
|
#3169 | |
|
MamaKarolci28
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
|
|
|
|
|
#3170 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 838
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Motyl no ja miałam nieregularne bóle od piątku, a urodziłam w końcu przez CC w sobotę wieczorem. I w sumie położna mi powiedziała, że do urodzenia naturalnie brakło mi 20 minut (samych partych), bo rozwarcie na 10 już było, ale mały nie wstawił się główką do kanału rodnego...
Co do masażu krocza, to ja chyba niedługo zacznę bo w sumie nie wiem czy u mnie będzie kolejne CC czy siłami natury I nie wiem co bym wolała
|
|
|
|
#3171 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Piszecie już o porodach
i wózkach ![]() Ja już nie mogę się doczekać lutego, kiedy urodzę. W ciągu jednego miesiąca 3 razy wylądowałam w szpitalu, skończyło się dobrze, ale strachu się najadłam, dlatego wolałabym mieć dzieciaczka już przy sobie Ja mimo, że zaraz wchodzę w 23 tydzień, jeszcze o wyprawce nie myślę za bardzo, owszem coś tam już oglądnęłam, ale kupować mi się nie chce, jakoś nie czuję potrzeby gromadzenia dóbr dla juniora. |
|
|
|
#3172 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
![]() Ech ja to nawet nie mam opcji rodzić sn, z chęcią bym się przekonała co u mnie byłoby lepsze, no ale... Cytat:
![]() Na Wyspiańskiego też straszny ścisk na ginekologii:/ ---------- Dopisano o 15:23 ---------- Poprzedni post napisano o 15:21 ---------- Trzeba ogarnąć jakąś listę wyprawkową i wkleić ją do pierwszego posta. Bez kitu, ja muszę mieć wszystko czarno na białym to będę wiedzieć, czego mi brakuje. Tak z głowy to nie ogarnę
__________________
|
||
|
|
|
#3173 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
|
|
|
|
#3174 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
![]() Ja sobie przeanalizowałam dane na temat szpitali na podstawie informacji z gdzierodzic.pl. Z takich najważniejszych różnic, które dla mnie wydają się istotne to: Eskulap: Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały okres porodu, na łóżku porodowym. Badania wewnętrzne wykonywane są co 40 minut przez położną i co 2 godziny przez lekarza położnika. Wojewódzki: Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 3 godziny przez 30 minut lub według potrzeby. Nie ma ustalonej częstotliwości badań wewnętrznych. (czyli też pewnie loteria, zależy jak trafisz i czy lekarzowi się chce) Wyspiańskiego: Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest raz na 2 godziny. Badania wewnętrzne wykonywane są co 2 godziny przez położną. wygrywa Eskulap ZZO - wiadomo najlepiej bez, ale w razie czego, tylko w Eskulapie można na nie liczyć "na życzenie". E.: Osoba towarzysząca może zostać ile chce, na oddziale położniczym może zostać również na noc. W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna przed salą operacyjną i może kangurować dziecko po porodzie. Woj.: Osoba towarzysząca może zostać po porodzie ile chce, również w oddziale położniczym (ograniczenia w porze nocnej oraz ze względu na drugą pacjentkę w dwuosobowym pokoju). W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna, ale może kangurować dziecko po porodzie. Wys.: Osoba towarzysząca może zostać 2 godziny po porodzie. W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna ale może kangurować dziecko. wygrywa Eskulap E.: Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie od 5 do 30 minut. Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka, po 30 minutach do 2 godzin po narodzinach. Woj.: Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. Mierzenie i ważenie odbywa się w sali przy matce po 2 godzinach od narodzin. Wys.: Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 2 godzinach od narodzin. Eskulap tutaj przegrywa... ale ciekawi mnie, czy można poprosić o pozostawieniu na dłużej dziecka. doradca laktacyjny: w Eskulapie i Woj. dostępny, na Wyspiańskiego brak ech z tych moich porównań wychodzi, że chyba zostanę przy Eskulapie... szalę przeważa zapis KTG (w Eskulapie najlepiej to wygląda). Mój mąż nie chce słyszeć o wojewódzkim, bo to loteria co się trafi. Ale zastanawiam się, czy nie przejechać się do Wyspiańskiego i zobaczyć na miejscu jak to wygląda. Eskulap nie prowadzi szkoły rodzenia, więc mogę się do niej zapisać na Wyspiańskiego. Ale się naprodukowalam ![]() Przerażająca jest cena 329 zł za kawałek gumy, wężyka i pompki ![]() Ale może rzeczywiście warto? Ten drugi link z opinią wizażanki jest bardzo konkretny i sensowne argumenty w nim padają. Cytat:
Fajnie, bo zaoszczędzę dużo kasy, ale wiadomo, że takie kupowanie ciuszków przynosi dużo frajdy, więc pewnie i tak się nie powstrzymam i jak już będę znała płeć, to coś kupię ![]() Na razie na 90% dziewczynka, jak powiedział gin, bo siusiaka się nie dopatrzył - ale do potwierdzenia na wizycie 26.10. oplułam monitor hahaha Edytowane przez Aninis Czas edycji: 2015-10-11 o 15:46 |
||
|
|
|
#3175 |
|
MamaKarolci28
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Średnio wierze w te zabobony o zakupie wyprawki przed narodzinami. Uważam to za czysty przypadek jeśli cos by sie stało. Ja juz msm wszystko skapletoeane, od butelek co mam różowe dla chłopca ( bo miała byc córa ) po artykuły higieniczne dla mnie itd. Przysiadłam i pozamawialam wszystko przez internet, wiedząc co czego i ile w poprzedniej ciazy wyszło i było niezbędne. Chce zaoszczędzić latania po sklepach mężowi który i tak bedzie miał córę pod opieka. Poza tym nie lubię robić czegoś w ostatniej chwili .
|
|
|
|
#3176 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
W Wapienicy jest przedstawiciel Tako i od razu u nich się załątwia jak są jakieś usterki wózka- ogród wózków dziecięcych czy coś w tym stylu.
__________________
|
|
|
|
|
#3177 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
![]() W esculapie nie przekonuje mnie: wyczytane ze strony rodzić po ludzku - ktg na leżąco - najprawdopodobniej brak jakichkolwiek przyborów pomagających przy porodzie SN (z komentarzy na rodzic po ludzku, trzeba by sprawdzić, choć jak karzą leżeć pod ktg to i tak się nie skorzysta) - brak 2h kontaktu skóra do skóry z opowieści mam z czasów NFZ: - szybkie wyproszenie osób towarzyszących po porodzie (okolo pół h) - przestrzeganie godzin odwiedzin przez osoby towarzyszące (1h do południa, 2h po południu) - rodzenie tylko na leżąco na łóżku porodowym i wizja cc jak się pani nie uwinie Przy czym wszystko to było kiedyś za czasów refundacji NFZ, więc mieli dużo więcej rodzących. Może teraz jak mają mniej porodów jest szansa na większe odstępstwa jeśli te reguły nadal tam panują. |
|
|
|
|
#3178 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Pewnie tak
![]() ![]() Aninis no cóż, może takie suche porównania ze strony gdzierodzić CI w czymś pomogą, jednak często niewiele mają wspólnego z prawdą ![]() Ja wprawdzie nie rodziłam sn, ale akcja zaczęła mi się w dniu cc i aż do momentu wywiezienia na salę operacyjną ciągle byłam pod ktg. Mój mąż nie był na sali, ale czekał pod nią i w momencie wywiezienia młodej był z nią ciągle- jak ważyli ją i badali, przy szczepieniu. Przy wszystkim był przy czym mógł. Potem mu ją dali pod opiekę, kangurowali się przy mnie i był cały dzień (poza przerwą na obiad), a kiedy go nie było to pielegniarki ją przejmowały. Przy czym wiadomo- ja po cc, to miałam leżeć. Minus- nie ma doradcy laktacyjnego, ale są bardzo pomocne położne i mi pomagały przystawić i rozkręcić laktację. Do jakiego gin chodzisz?Pewnie pracującego w Eskulapie? ---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 16:37 ---------- Poprzedni post napisano o 16:35 ---------- Cytat:
masakra, rodzenie tylko na łóżku porodowym?3 godziny na odwiedziny? Na Wysp. odwiedziny są możliwe po obchodzie (ten zazwyczaj jest o 8) aż do godz. 20. A tatusiowie to mogą nawet i cały dzień siedzieć.Z tego co wiem to w Wojewódzkim podobnie.
__________________
Edytowane przez butterfly20 Czas edycji: 2015-10-11 o 16:40 |
||
|
|
|
#3179 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
W wojewódzkim z odwiedzinami tak samo było, ale pierwszego dnia pionizowali mnie przed obchodem i położna powiedziała, że mogę dzwonić po męża jak chce żeby mi pomógł pod prysznic zajść. Musiał wyjść z sali na czas obchodu, nikt nie miał żadnych pretensji. |
|
|
|
|
#3180 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Koleżanka z poprzedniego wątku rodziła drugie przez cc w czerwcu i tez mówiła ze przeszła znacznie lepiej niz pierwsza także badz dobrej mysli Sent from my iPhone using Tapatalk ---------- Dopisano o 16:48 ---------- Poprzedni post napisano o 16:44 ---------- Cytat:
Ja jutro zaczynam 23 tydzien i tez nie kupuje nic. Kocyk kupiłam ale to dlatego ze kolega słał akurat paczkę z USA wiec sie dorzuciłam. Narazie nic nie bede kupować pewnie po nowym roku najważniejsze na ktore sie długo czeka czyli wózek mam, a resztę to ogarne w tydzien myśle poki co wynajmuje mieszkanie i mało mam tu szaf wiec nie chce gromadzić za duzo rzeczySent from my iPhone using Tapatalk ---------- Dopisano o 16:51 ---------- Poprzedni post napisano o 16:48 ---------- Cytat:
No bezsensu czekac z zakupami do porodu.. Jak to ogarnąć jak człowiek chce sie w całości dzieckiem zając? Głupie zabobony. Ja na pewno zrobię przed, ale teraz jeszcze dla mnoe troche za wczesnie Sent from my iPhone using Tapatalk |
|||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:08.



Są 2 wkłucia- w 1 dostajesz miejscowe znieczulenie, bo igiełka do ZZO do najcieńszych nie należy
Później sadzają cię na brzegu łóżka i robisz taki koci grzbiet. Wkłucia nie czujesz, czujesz lekki chłód w kręgosłupie i niemożliwą ulgę
Zakładają cieniuteńki cewnik, żeby w każdej chwili można było podać nową dawkę leku
za to nie zgadzam się że w ciąży nie wychodzą ciasta
Wczoraj upiekłam cycki murzynki i babeczki pomarańczowo czekoladowe z cynamonowym kremem
Będziemy się dzisiaj z,







I nie wiem co bym wolała 
