Mamusie październikowe 2015, część 9 :) ! - Strona 75 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-23, 15:16   #2221
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Daisy 85 Pokaż wiadomość
Pasztetnik to będą Ci wywoływali w środę poród???
Nie mam pojęcia, pewnie najpierw poobserwują jeszcze trochę i wtedy podejmą odpowiednie działania. Cały czas się jeszcze we mnie tli nadzieja, że może jednak nie będzie trzeba, taka mikro mikro ale jednak...
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 15:28   #2222
Daisy 85
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 2 893
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Nie mam pojęcia, pewnie najpierw poobserwują jeszcze trochę i wtedy podejmą odpowiednie działania. Cały czas się jeszcze we mnie tli nadzieja, że może jednak nie będzie trzeba, taka mikro mikro ale jednak...
no może akurat, w końcu niejedna z dziewczyn tu na wątku nie miała skurczów, a nagle się poród rozpoczynał życzę Ci aby i wtwoim przypadku tak było
Daisy 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 15:37   #2223
niud
Wtajemniczenie
 
Avatar niud
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2 135
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Daisy 85 Pokaż wiadomość
na jedno racja, jakbym nie miała pokarmu to bym tak nie przeżywała, bo bym była przed faktem dokonanym, ale te trzy miesiące chciałabym pokarmić, a później chociaż raz dziennie dać rozmrożone...

a u Was to wiecznie zimno, strasznie nienawidziłam tej angielskiej pogody


dziewczynki, a budzicie dzieci co 3h na papu??? macie jakieś sprawdzone sposoby??? bo moja ma w du.ce zmiany pieluch, śpiewanie, moje monologi, łaskotanie, nawet wycieranie buźki chłodnym wacikiem co jeszcze pomaga na takiego śpiocha?!?!?!

---------- Dopisano o 14:24 ---------- Poprzedni post napisano o 14:21 ----------



to spróbuję z tą myjką



ja mam taką twardą bliznę, a dźwigać możesz maksymalnie 5kg, więc nie radziłabym sama brać dziecka i fotelika do 6tygodni od cc
Jak już te metody nie pomagają to może niech pospi chwilę dłużej
Ja za radami dziewczyn zaczęłam karmin na żądanie, w pon idę do pediatry zobaczymy co powie w kwestii wagi brzdąca.

Edytowane przez niud
Czas edycji: 2015-10-23 o 15:41
niud jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 15:45   #2224
gosiek0388
Zadomowienie
 
Avatar gosiek0388
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 868
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Daisy moja budzi się co 2,5-3,5 godziny.To zależy ile zje i czy jej brzuch nie dokucza
__________________
Lenka 07.10.2015
nasze 2620 gram szczęścia
gosiek0388 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 15:53   #2225
olibar
Raczkowanie
 
Avatar olibar
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Nie mam pojęcia, pewnie najpierw poobserwują jeszcze trochę i wtedy podejmą odpowiednie działania. Cały czas się jeszcze we mnie tli nadzieja, że może jednak nie będzie trzeba, taka mikro mikro ale jednak...
Mialas nieregularne okresy?

Ja sie tak zastanawiam na ile to prawda ze przy nieregularnym okresie data porodu jest pozniejsza.


Wlasnie obiad ugotowalam, zjadlam i coz.. dalej leze. Dobija mnie juz to. Ani chodzic ani wyjsc na dwor. No po prostu nic. Dzis sobie kapiel zrobie, pomaluje paznokcie i jakies wcierki na wlosy zrobie. Dzien dla mnie

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
olibar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 15:54   #2226
kasia_aa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 1 085
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
O wlasnie przypomnialo mi sie cos.

Jak ktoras z Was czy ogolnie ktos ma problemy z jelitami to mi polecano picie czystka albo picie blonnika. Dla mnie czystek byl REWELACYJNY.

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
hmmm a ten czystek to jakaś herbatka?
kasia_aa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 16:02   #2227
olibar
Raczkowanie
 
Avatar olibar
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez kasia_aa Pokaż wiadomość
hmmm a ten czystek to jakaś herbatka?
http://www.zfilizankakawy.pl/2015/02...rapia.html?m=1

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
olibar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 16:17   #2228
Kuapouszka
Zadomowienie
 
Avatar Kuapouszka
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 238
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
o ja pier.dolę sorki za mięso, ale ta to już by na bank oberwała z półobrotu ode mnie, plus lewy sierpowy i nokaut

Kochana, ja np. taką decyzję podjęłam przy Lilo. I uważam siebie za bohaterkę za to wszystko, co wtedy zniosłam tylko i aż po to, żeby maksymalnie długo karmić swoim mlekiem dziecia, który był zbyt słabiutki, żeby nakarmić się sam a koleżance z serca zawistnie życzę, żeby miała sposobność kiedyś spędzać upojne godziny z laktatorem, następnie w pędzie go myć i wyparzać, żeby zdążyć z kolejną porcją. Życzę jej pobudek z zegarkiem pod poduszką w nocy, żeby zdążyć z kolejną porcją. Życzę również żeby czasem miewała przykre i absurdalne uczucie, że staje się mleczną krową podłączoną pod dojarkę. Oraz oczywiście poczucia, że jest złą matką, bo coś tam . A co.

Oliath potrzebowałam to przeczytać właśnie dziś, gdy poczucie bycia krowką pod dojarką osiągnęło szczyt i chce beczce od rana
Tak, ja już 3 tydzien pompuje i daje moje mleko z butli (btw polecam medela calma butelkę, dziec musi ssac jak cycusia) -Anika nadal niema podcietego tego wedzidelka i cyc jest dla niej nie do pokonania, przystawiam ja ile mogę ale po 2 minutach puszcza i sie złości, a ze mało przybiera to muszę kontrolować ile je... Teraz a dodatku mleka mam mało wiec ostatnie 2 dni musiałam ja podokarmiac mm ale dziś już bez, prawie dajemy radę, pompuje co 2 h teraz żeby moze trochę rozbijać laktacje co jest mega trudne bez podawania cyca... Ogólnie to jestem więźniem w domu, bo jak tu wyjść na dłużej niz pół h jak pompowanie karmienie i wyparzanie zajmuje ponad 1h co 2 godziny no ale cóż, poświęcę to wszystko tylko po to żeby dostała moje mleko jak długo sie da, choćby tylko miesiąc czy dwa, dopóki jest mleko będę pompowac, chcocby dla 20 ml nawet...
Łatwe to jest właśnie podanie cycusia - zawsze gotowe, w odpowiedniej temperaturze i na czas... Co więcej, mozna nawet przysypiac w trakcie (przy starszym maluszku), butla z mm tez nie taka prosta bo woda w odpowiedniej temp musi byc, wyparzone butelki, musi byc zawsze na świeżo itd ale pompowanie, potem karmienie potem wyparzanie i w zasadzie pol h mija i od nowa ... No bardzo proste jest dla mnie ze wstaje na 2h co 2h w nocy żeby sie jeszcze martwić ile dam radę naciągnąć mleczka i czy zdążę... Easy peasy tjaaaaaa....
U nas dół, ,czytam na bieżąco ale serio nie mam czasu odpisać na ogół...
__________________
Lily-13.02.2014 <3
Anika <3- 29.09.2015..
Kuapouszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 16:26   #2229
Dzaasti
Rozeznanie
 
Avatar Dzaasti
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 614
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Witajcie! Piszę do Was, ponieważ już większość z Was jest po rozwiązaniu... lub na nie oczekuje... i może że spotkało Was to samo co mnie dzisiejszej nocy... jestem w 24tc.
W ciągu miesiąca dwa razy w nocy zdarzyła mi się taka sytuacja, że obudził mnie okrooopny ból klatki piersiowej (ale tylko nocą)... promieniujący na plecy. Tak jakby ktoś mnie w środku trzymał i puścić nie chciał. Pierwszy był krótki, trwało to z godzinę... a ten dzisiejszy od 2 do 5 nad ranem ... myślałam, że padnę... ani nie mogłam leżeć,ani siedzieć, ani chodzić... nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić... jakaś masakra,nikomu tego nie życzę ! ;( Do tego miałam bardzo niskie ciśnienie 92/70 przy czym puls 60 (Jak na mnie puls bardzo mały, bo od dziecka mam większe).
Ahh! Dodam, że śpię zwykle na prawym boku... jakoś na lewym nie daję rady, chociaż wiem że powinnam... i jak położę się na tym prawym boku w trakcie tego bólu... to jest jeszcze gorzej, ból się nasila... i drętwieje mi często prawa ręka... myślicie, że uciskam jakiś nerw i dlatego tak się dzieje?
Z maluszkiem wszystko jest ok, rusza się jak zawsze, jest aktywny... w tej kwestii nie zauważam żadnych zmian.
A może mały gdzieś mnie uciska w czasie snu? Już sama nie wiem...
Jutro mam wizytę u ginekologa...
Noc minęła... czuję się dobrze, Puls i ciśnienie wróciło do normy.
__________________
20.02.2016 - Nasze szczęście przyszło na świat... Adaś
Dzaasti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 16:30   #2230
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
Mialas nieregularne okresy?

Ja sie tak zastanawiam na ile to prawda ze przy nieregularnym okresie data porodu jest pozniejsza.


Wlasnie obiad ugotowalam, zjadlam i coz.. dalej leze. Dobija mnie juz to. Ani chodzic ani wyjsc na dwor. No po prostu nic. Dzis sobie kapiel zrobie, pomaluje paznokcie i jakies wcierki na wlosy zrobie. Dzien dla mnie

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
Właśnie regularne TP wg OM idealnie pasował do tego wg usg (no i "ten" sex był w dniu teoretycznej owu), także tu pomyłki raczej nie ma

Gadałam z matką przez tel. i mowila, jak to kiedy mnie rodziła leżała na sali z laską po terminie, która jak urodziła to juz miala tak stare łożysko że było czarne bo zaczynało gnić... fajniejszych rzeczy to mamusia córeczce teraz nie może opowiadac

maggie, a co u Ciebie, czyżby jednak już szpital?
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 16:44   #2231
88maggie88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88maggie88
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Hej dziewczyny. Dziś miałam ktg jest w porządku. Zapisywaly się skurcze do 40 % co jakiś czas i na tym koniec. Dzisiaj 3 lekarz mi powiedział żebym się położyła na weekend bo jak coś się stanie dziecku to sobie nie wybacze..mówił ze codziennie ktg powinnam mieć a tak przez weekend bede sie martwic..
Utwierdzil mnie tym samym w przekonaniu ze jutro o 9.30 jadę na szpital i się klade..
Później miałam wizytę u gina. Wody i łożysko ok ale jak wiadomo może to się zmienić w każdej chwili..

Także dziś ostatni wieczór razem z Moim mężem to już pewne

---------- Dopisano o 16:42 ---------- Poprzedni post napisano o 16:38 ----------

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
ELVE, pępuszek nie powinien w żadnym razie brzydko pachnieć... skonsultuj albo sama zacznij jednak spirytusem (żeby nie podrażnić skóry wokół, posmaruj czymś tłustym i spirytus nalej na patyczek z watką, pokręć kikutkiem lekko, pod spodem odkaź)...

Co do Sab Simplex - ja używałam 2-3 razy dziennie i chyba miał dobry wpływ, wypowiedzi w rodzaju cytowanej wyżej uważam za mocno nawiedzone znam dziesiątki maluszków z mojego poprzedniego forum, które dzięki sab simplex przetrwały ulgowo okres kolek i nic im nie było ani nie jest teraz. Jeśli ktoś chce się składu czepić, czepi się wszystkiego nie ma przymusu używania kropelek przecież, chwalebnie jest chronić dziecko przed wynalazkami typu aspartam, ale halo! żyjemy w cywilizacji, która konserwanty, barwniki i inne wszelkie świństwa dodaje do wszystkiego, więc albo nauczmy się wybierać mniejsze zło, albo pozostaje nam wynieść się w Bieszczady, hodować kurki i krówki i obrabiać poletko metodami eko przeciwko czemu ja bym np. nic nie miała hahahahah, ale znam wiele osób, którym eko w takim wydaniu szybko by bokiem wyszło
Zgadzam się z Tobą. Tylko ja jedynie nie patrzę na ten aspartam. Ograniczam tą chemię do minimum. Nie kupuję gotowych sosów do mies, piekę własny chleb na zakwasie, własnej roboty masło, musztarda,majonez, ketchup..

Jest z tym trochę roboty ale jak jestem w gościach to oczywiście jem co mi podadzą. Nie popadam w paranoję, jednak już np. Ketchupu z pudliszki juz mi tak nie smakuje super jak kiedyś skoro mam swój

---------- Dopisano o 16:44 ---------- Poprzedni post napisano o 16:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
No właśnie
Wczoraj nawet skapnęłam się, że przeciez mam wszystko w torbie spakowane pod kątem takiego spontanicznego pobytu, np. mam tylko 3 koszule do spania i jak będę musiała lezec dlugo jeszcze przez porodem to nie wiem co, chyba bede musiala dawac do prania mężowi A jak on wypierze to juz mogą do niczego sie nie nadawac


Niee, co Ty, u mnie bez zmian
Koleżanka, z która nie rozmawialam od zimy wieczorem zadzwoniła i musiałam jej zrelacjonowac całe 9 miesięcy ciaży, po czym padlam i zasnęłam
Zbieram sie zaraz na ktg.
Hehe ja z ciuchami to samo.. także dzisiaj sprawdzam torbę i będę musiała w jakąś reklamowke zapakować dodatkowe rzeczy dla siebie skoro decyzja o szpitalu zapadla
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...
88maggie88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 17:01   #2232
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
A idź Ty
Matko, jak bym chciala moc sie juz normalnie ubrac, od miesiaca chodze opatulona w szmaty jak wieloryb. Najgorsze są buty, mieszczę stopy w jedne jedyne baleriny a że zimno to zakładam je na grube skarpety, jak to wygląda

Btw, położna dzis na ktg mówila, ze ostatnio przyszła na badanie laska w ciąży ważąca ponad 140kg i to jeszcze dumna z tego, ze "w ciąży to sobie mogła pofolgować z jedzeniem". I był problem, bo wagę mają do 130kg, zabrakło skali i położna musiala latac po innych oddziałach szukać wagę dla otyłych. A na ktg ten pasek na brzuch okazał się za krótki i całe badanie laska musiała sobie trzymać detektor ręką, masakra
Jeszcze troszkę i sie będziecie mogły normalnie ubierać ciężaróweczki

A ta dziewczyna to faktycznie miała się czym chwalić:/ Chyba że robiła dobrą minę do złej gry

Cytat:
Napisane przez kasia_aa Pokaż wiadomość
a jeśli mogę spytać to jaki miałaś problem z jelitami? biegunki? zaparcia? widziałam w sklepie jakimś ten jęczmień to ma postać takiego proszku tak? i jak się to pije? rozpuszcza się w wodzie??i jak to smakuje napisz coś plissss
Bolały mnie jelita. Jakby były przepałnione ale dwójki się nie chciało. Zaczęłam pić znowu młody jęczmień i jest super teraz czyli co rano opróżnianie i spokój
W proszku jest Rozrabiasz z wodą, a smakuje hmm... W prawdzie nie ssałam nigdy starej zleżałej szmaty do podłogi, ale podejrzewam, że tak właśnie smakuje hihi da się przeżyć. Łykam i nie delektuję się raczej ale jest bardzo, bardzo zdrowy. Ma wszystkie chyba witaminy i minerały możliwe. Przeciwdziała też starzeniu się bo ma mnóstwo przeciwutleniaczy

Cytat:
Napisane przez kasia_aa Pokaż wiadomość
[/COLOR]wogole juz mi się polepszyło samopoczucie, w mieszkaniu poukładałam troche gratów i wyprałam rolety, teraz wiszą ładnie schną, jutro tż powiesi. A za chwilke się zbieram po mojego młodego.
A jak prałaś rolety? i czym?

Cytat:
Napisane przez Daisy 85 Pokaż wiadomość

Mala sexy ten biustonosz nie kuś męża, bo jeszcze połóg trwa
Jego chyba odstręczają moje piersi teraz jak sobie wyobrazi, ze tam mleko jest heheh łoś nie lubić mleko badzio badzio
Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
O wlasnie przypomnialo mi sie cos.

Jak ktoras z Was czy ogolnie ktos ma problemy z jelitami to mi polecano picie czystka albo picie blonnika. Dla mnie czystek byl REWELACYJNY.

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
Mam czytska ale nie wiem czy można podczas ciąży i KP Błonnik rewelacja na jelita. W tym młodym jęczmieniu jest go mnóstwo
Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Nie mam pojęcia, pewnie najpierw poobserwują jeszcze trochę i wtedy podejmą odpowiednie działania. Cały czas się jeszcze we mnie tli nadzieja, że może jednak nie będzie trzeba, taka mikro mikro ale jednak...
Przestań przeciez Ty urodzisz w niedzielę

Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
Mialas nieregularne okresy?

Ja sie tak zastanawiam na ile to prawda ze przy nieregularnym okresie data porodu jest pozniejsza.
Bynajmniej żadne to zabobony i wymysły Tak jest bo jak ktoś ma nieregularne to może mieć owulację nawet w 20 dniu cyklu abo lepiej a przeważnie lekarze liczą tak od ok 12-14 dnia cyklu więc może być że pomyłka o ponad tydzień

Cytat:
Napisane przez Kuapouszka Pokaż wiadomość

Oliath potrzebowałam to przeczytać właśnie dziś, gdy poczucie bycia krowką pod dojarką osiągnęło szczyt i chce beczce od rana
Tak, ja już 3 tydzien pompuje i daje moje mleko z butli (btw polecam medela calma butelkę, dziec musi ssac jak cycusia) -Anika nadal niema podcietego tego wedzidelka i cyc jest dla niej nie do pokonania, przystawiam ja ile mogę ale po 2 minutach puszcza i sie złości, a ze mało przybiera to muszę kontrolować ile je... Teraz a dodatku mleka mam mało wiec ostatnie 2 dni musiałam ja podokarmiac mm ale dziś już bez, prawie dajemy radę, pompuje co 2 h teraz żeby moze trochę rozbijać laktacje co jest mega trudne bez podawania cyca... Ogólnie to jestem więźniem w domu, bo jak tu wyjść na dłużej niz pół h jak pompowanie karmienie i wyparzanie zajmuje ponad 1h co 2 godziny no ale cóż, poświęcę to wszystko tylko po to żeby dostała moje mleko jak długo sie da, choćby tylko miesiąc czy dwa, dopóki jest mleko będę pompowac, chcocby dla 20 ml nawet...
Łatwe to jest właśnie podanie cycusia - zawsze gotowe, w odpowiedniej temperaturze i na czas... Co więcej, mozna nawet przysypiac w trakcie (przy starszym maluszku), butla z mm tez nie taka prosta bo woda w odpowiedniej temp musi byc, wyparzone butelki, musi byc zawsze na świeżo itd ale pompowanie, potem karmienie potem wyparzanie i w zasadzie pol h mija i od nowa ... No bardzo proste jest dla mnie ze wstaje na 2h co 2h w nocy żeby sie jeszcze martwić ile dam radę naciągnąć mleczka i czy zdążę... Easy peasy tjaaaaaa....
U nas dół, ,czytam na bieżąco ale serio nie mam czasu odpisać na ogół...
Chyba ani KP ani mleczkiem odciągniętym nie jest łatwe. Niby wyciągasz cycusia i już, ale jak boli to jest masakra Ssakowi dam schaboszczaka i tyle
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 17:28   #2233
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez 88maggie88 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny. Dziś miałam ktg jest w porządku. Zapisywaly się skurcze do 40 % co jakiś czas i na tym koniec. Dzisiaj 3 lekarz mi powiedział żebym się położyła na weekend bo jak coś się stanie dziecku to sobie nie wybacze..mówił ze codziennie ktg powinnam mieć a tak przez weekend bede sie martwic..
Utwierdzil mnie tym samym w przekonaniu ze jutro o 9.30 jadę na szpital i się klade..
Później miałam wizytę u gina. Wody i łożysko ok ale jak wiadomo może to się zmienić w każdej chwili..

Także dziś ostatni wieczór razem z Moim mężem to już pewne :
Qrde, to mnie zmartwiłaś teraz, mi widzisz gin nadal mówi, ze po co wcześniej leżeć jak wszystko ok. i mam do szpitala się zgłosic dopiero w srodę i teraz dopiero w poniedziałek ktg... Martwię się szczególnie, ze Ty chociaż wiesz jak u Ciebie z wodami i łozyskiem a ja widzisz ostatnio badane mialam tydzien temu w czwartek, tak to tylko ktg
Juz na prawde nie wiem co robic, czy kłasc sie w pon czy czekać do srody... Teraz to nawet ten poniedzialek wydaje mi sie odległy...
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 17:31   #2234
Daisy 85
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 2 893
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Jak już te metody nie pomagają to może niech pospi chwilę dłużej
Ja za radami dziewczyn zaczęłam karmin na żądanie, w pon idę do pediatry zobaczymy co powie w kwestii wagi brzdąca.
w nocy ją przytrzymam 4h to i ja odeśpię

Cytat:
Napisane przez gosiek0388 Pokaż wiadomość
Daisy moja budzi się co 2,5-3,5 godziny.To zależy ile zje i czy jej brzuch nie dokucza
oki dzieki za odp

Cytat:
Napisane przez Dzaasti Pokaż wiadomość
Witajcie! Piszę do Was, ponieważ już większość z Was jest po rozwiązaniu... lub na nie oczekuje... i może że spotkało Was to samo co mnie dzisiejszej nocy... jestem w 24tc.
W ciągu miesiąca dwa razy w nocy zdarzyła mi się taka sytuacja, że obudził mnie okrooopny ból klatki piersiowej (ale tylko nocą)... promieniujący na plecy. Tak jakby ktoś mnie w środku trzymał i puścić nie chciał. Pierwszy był krótki, trwało to z godzinę... a ten dzisiejszy od 2 do 5 nad ranem ... myślałam, że padnę... ani nie mogłam leżeć,ani siedzieć, ani chodzić... nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić... jakaś masakra,nikomu tego nie życzę ! ;( Do tego miałam bardzo niskie ciśnienie 92/70 przy czym puls 60 (Jak na mnie puls bardzo mały, bo od dziecka mam większe).
Ahh! Dodam, że śpię zwykle na prawym boku... jakoś na lewym nie daję rady, chociaż wiem że powinnam... i jak położę się na tym prawym boku w trakcie tego bólu... to jest jeszcze gorzej, ból się nasila... i drętwieje mi często prawa ręka... myślicie, że uciskam jakiś nerw i dlatego tak się dzieje?
Z maluszkiem wszystko jest ok, rusza się jak zawsze, jest aktywny... w tej kwestii nie zauważam żadnych zmian.
A może mały gdzieś mnie uciska w czasie snu? Już sama nie wiem...
Jutro mam wizytę u ginekologa...
Noc minęła... czuję się dobrze, Puls i ciśnienie wróciło do normy.
ja miałam cos podobnego przed ciążą, jak mnie dopadał ten ból, zawsze nad ranem to nie mogłam się w ogóle ruszyć, nawet lekko ramieniem, bo myślałam, że się skończę, byłam z tym u kardiologa, ale okazało się, że to tylko zapalenie jakiegoś nerwu czy mięśnia, dostałam maść butapirazol, przeszło i jest ok, ale mając to w ciąży na pewno skontrolowałabym to ze swoim lekarzem...

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Gadałam z matką przez tel. i mowila, jak to kiedy mnie rodziła leżała na sali z laską po terminie, która jak urodziła to juz miala tak stare łożysko że było czarne bo zaczynało gnić... fajniejszych rzeczy to mamusia córeczce teraz nie może opowiadac
za.ebistą masz matkę

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
JBolały mnie jelita. Jakby były przepałnione ale dwójki się nie chciało.
ja też tak miałam to skutek cc...

Cytat:
Napisane przez Kuapouszka Pokaż wiadomość

Oliath potrzebowałam to przeczytać właśnie dziś, gdy poczucie bycia krowką pod dojarką osiągnęło szczyt i chce beczce od rana
Tak, ja już 3 tydzien pompuje i daje moje mleko z butli (btw polecam medela calma butelkę, dziec musi ssac jak cycusia) -Anika nadal niema podcietego tego wedzidelka i cyc jest dla niej nie do pokonania, przystawiam ja ile mogę ale po 2 minutach puszcza i sie złości, a ze mało przybiera to muszę kontrolować ile je... Teraz a dodatku mleka mam mało wiec ostatnie 2 dni musiałam ja podokarmiac mm ale dziś już bez, prawie dajemy radę, pompuje co 2 h teraz żeby moze trochę rozbijać laktacje co jest mega trudne bez podawania cyca... Ogólnie to jestem więźniem w domu, bo jak tu wyjść na dłużej niz pół h jak pompowanie karmienie i wyparzanie zajmuje ponad 1h co 2 godziny no ale cóż, poświęcę to wszystko tylko po to żeby dostała moje mleko jak długo sie da, choćby tylko miesiąc czy dwa, dopóki jest mleko będę pompowac, chcocby dla 20 ml nawet...
Łatwe to jest właśnie podanie cycusia - zawsze gotowe, w odpowiedniej temperaturze i na czas... Co więcej, mozna nawet przysypiac w trakcie (przy starszym maluszku), butla z mm tez nie taka prosta bo woda w odpowiedniej temp musi byc, wyparzone butelki, musi byc zawsze na świeżo itd ale pompowanie, potem karmienie potem wyparzanie i w zasadzie pol h mija i od nowa ... No bardzo proste jest dla mnie ze wstaje na 2h co 2h w nocy żeby sie jeszcze martwić ile dam radę naciągnąć mleczka i czy zdążę... Easy peasy tjaaaaaa....
U nas dół, ,czytam na bieżąco ale serio nie mam czasu odpisać na ogół...
to możemy sobie rękę podać, ale musimy być silne, czego się nie robi dla dziecka, w PL są saszetki na pobudzenie laktacji femaltiker, może coś podobnego jest i u Ciebie... ja póki odciągam i mam dużo tego mleka to staram się codziennie zamrozić jeden woreczek 100ml, na przyszłość...

idę w kimę, bo dziewcze zasnęło

---------- Dopisano o 17:31 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ----------

Cytat:
Napisane przez 88maggie88 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny. Dziś miałam ktg jest w porządku. Zapisywaly się skurcze do 40 % co jakiś czas i na tym koniec. Dzisiaj 3 lekarz mi powiedział żebym się położyła na weekend bo jak coś się stanie dziecku to sobie nie wybacze..mówił ze codziennie ktg powinnam mieć a tak przez weekend bede sie martwic..
Utwierdzil mnie tym samym w przekonaniu ze jutro o 9.30 jadę na szpital i się klade..
Później miałam wizytę u gina. Wody i łożysko ok ale jak wiadomo może to się zmienić w każdej chwili..
skoro tak lekarze radzą to pewnie, że ich posłuchaj, dasz radę i wytrzymasz w tym szpitalu...
Daisy 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 17:42   #2235
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Qrde, to mnie zmartwiłaś teraz, mi widzisz gin nadal mówi, ze po co wcześniej leżeć jak wszystko ok. i mam do szpitala się zgłosic dopiero w srodę i teraz dopiero w poniedziałek ktg... Martwię się szczególnie, ze Ty chociaż wiesz jak u Ciebie z wodami i łozyskiem a ja widzisz ostatnio badane mialam tydzien temu w czwartek, tak to tylko ktg
Juz na prawde nie wiem co robic, czy kłasc sie w pon czy czekać do srody... Teraz to nawet ten poniedzialek wydaje mi sie odległy...
Nie nakręcaj się tylko. Maggie m.in. była u mojego gina a ten to troche panikarz. CIągle mnie chciał do szpitala wpakować. DLatego tak grzecznie leżałam w ciązy tyle czasu Nawet jak mnie postraszył szpitalem już z poważną miną to aż ciśnienie mi się unormowało

---------- Dopisano o 17:42 ---------- Poprzedni post napisano o 17:38 ----------

Ciekawe czemu cI rodzice z "Moje 600 g szczęścia" się zgadzają na filmowanie leczenia, ich domu itd Zastanawiałyście się? Dstają kaskę za to czy opłacją może im rehabilitacje czy coś? Tak mi wpadło to pytanie do głowy, bo oglądam akurat
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 18:05   #2236
Dzaasti
Rozeznanie
 
Avatar Dzaasti
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 614
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Daisy 85 - jutro powiem o tym mojemu lekarzowi... ale strasznie się boję, że to coś poważnego... boję się nawet dzisiejszej nocy. W trakcie dzisiejszego dnia czuję się dobrze... nie powtórzyło się to...
A może to coś od żołądka... zgaga męczy mnie dosyć mocno... sama nie wiem, ale nie będę gdybać... okaże się co powie mi lekarz.
__________________
20.02.2016 - Nasze szczęście przyszło na świat... Adaś
Dzaasti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 18:14   #2237
olibar
Raczkowanie
 
Avatar olibar
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Qrde, to mnie zmartwiłaś teraz, mi widzisz gin nadal mówi, ze po co wcześniej leżeć jak wszystko ok. i mam do szpitala się zgłosic dopiero w srodę i teraz dopiero w poniedziałek ktg... Martwię się szczególnie, ze Ty chociaż wiesz jak u Ciebie z wodami i łozyskiem a ja widzisz ostatnio badane mialam tydzien temu w czwartek, tak to tylko ktg
Juz na prawde nie wiem co robic, czy kłasc sie w pon czy czekać do srody... Teraz to nawet ten poniedzialek wydaje mi sie odległy...
Ja Cie prosze!
Ja nie mialam ani jednego badania dowcipnego + ostatnie spotkanie z polozna bylo 3 tyg temu (pogadanka i macanie brzucha) + ani jednego ktg i jestem po terminie. No! Nie narzekaj

Wlasnie tosty wcielam. Mam ochote na wiecej ale nie mam sil stac. Wogole ciagle bym jadla.

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
olibar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 19:40   #2238
kasia_aa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 1 085
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
http://www.zfilizankakawy.pl/2015/02...rapia.html?m=1

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
ooo dziękowac

Kuapouszka
trzymam ogromne kciuki za Twoje kp, jesteś dzielna wytrwała i napewno sobie jeszcze poradzisz z niejednym i chociaż dobrym słowem Ci chciałabym dodać otuchy bo to nie lada walka!!!

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Jeszcze troszkę i sie będziecie mogły normalnie ubierać ciężaróweczki

Bolały mnie jelita. Jakby były przepałnione ale dwójki się nie chciało. Zaczęłam pić znowu młody jęczmień i jest super teraz czyli co rano opróżnianie i spokój
W proszku jest Rozrabiasz z wodą, a smakuje hmm... W prawdzie nie ssałam nigdy starej zleżałej szmaty do podłogi, ale podejrzewam, że tak właśnie smakuje hihi da się przeżyć. Łykam i nie delektuję się raczej ale jest bardzo, bardzo zdrowy. Ma wszystkie chyba witaminy i minerały możliwe. Przeciwdziała też starzeniu się bo ma mnóstwo przeciwutleniaczy



A jak prałaś rolety? i czym?
tego normalnego ubierania mi strasznie juz brakuje, musze dać spodnie do prania i nie wiem co jutro na tyłek załoze. Mam leginsy ale do tego krótką kurtkę to troche lipa....nie wiem coś musze wymyśleć:/


zleżała szmata jest the best parskłam śmiechem ale chyba sie w ten jęczmień zaopatrzę

a rolety są takie jakby nie materiałowe tylko takie choćby plastikowe??? zaraz je gdzieś wygoogluje. No i normalnie wsadziłam do wanny i myłam szczoteczką i wodą z płynem do mycia naczyń. Mi sie zabrudziły przy remoncie (szczególnie czerwonym pyłem z cięcia kafelek) a są w kolorze białym...wyobrażasz to sobie? ale pieknie sie wyczyściły i na dodatek juz były suche

---------- Dopisano o 19:40 ---------- Poprzedni post napisano o 19:36 ----------

te rolety to cos takiego http://allegro.pl/roleta-dzien-noc-r...318852178.html

i normalnie je całe w wannie rozwinełam i powiesiłam na sznurach nad wanną po spłukaniu i wyschły elegancko
kasia_aa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 20:18   #2239
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Kuapouszka Pokaż wiadomość

Oliath potrzebowałam to przeczytać właśnie dziś, gdy poczucie bycia krowką pod dojarką osiągnęło szczyt i chce beczce od rana
Tak, ja już 3 tydzien pompuje i daje moje mleko z butli (btw polecam medela calma butelkę, dziec musi ssac jak cycusia) -Anika nadal niema podcietego tego wedzidelka i cyc jest dla niej nie do pokonania, przystawiam ja ile mogę ale po 2 minutach puszcza i sie złości, a ze mało przybiera to muszę kontrolować ile je... Teraz a dodatku mleka mam mało wiec ostatnie 2 dni musiałam ja podokarmiac mm ale dziś już bez, prawie dajemy radę, pompuje co 2 h teraz żeby moze trochę rozbijać laktacje co jest mega trudne bez podawania cyca... Ogólnie to jestem więźniem w domu, bo jak tu wyjść na dłużej niz pół h jak pompowanie karmienie i wyparzanie zajmuje ponad 1h co 2 godziny no ale cóż, poświęcę to wszystko tylko po to żeby dostała moje mleko jak długo sie da, choćby tylko miesiąc czy dwa, dopóki jest mleko będę pompowac, chcocby dla 20 ml nawet...
Łatwe to jest właśnie podanie cycusia - zawsze gotowe, w odpowiedniej temperaturze i na czas... Co więcej, mozna nawet przysypiac w trakcie (przy starszym maluszku), butla z mm tez nie taka prosta bo woda w odpowiedniej temp musi byc, wyparzone butelki, musi byc zawsze na świeżo itd ale pompowanie, potem karmienie potem wyparzanie i w zasadzie pol h mija i od nowa ... No bardzo proste jest dla mnie ze wstaje na 2h co 2h w nocy żeby sie jeszcze martwić ile dam radę naciągnąć mleczka i czy zdążę... Easy peasy tjaaaaaa....
U nas dół, ,czytam na bieżąco ale serio nie mam czasu odpisać na ogół...
SZACUN SZACUN SZACUN Kochana!!! jesteś niesamowita, tak trzymaj, ogromne brawa i kciuki, bohaterko Ty nasza . Ja wiem, co znaczy to co teraz przeżywasz, wiem jaka jesteś zmęczona, może zniechęcona chwilami, jak padasz na pysio z niewyspania, ile poświęcasz. To jest PIĘKNE. Najpiękniejsze. Dasz radę. Macie zaplanowany termin podcięcia wędzidełka?
Kuapouszka, całym sercem jestem z Tobą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
__________________
Iza
Diablicja
Lilo
Kubulek
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 20:43   #2240
AgatkaSz
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaSz
 
Zarejestrowany: 2015-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 824
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
Ja Cie prosze!
Ja nie mialam ani jednego badania dowcipnego + ostatnie spotkanie z polozna bylo 3 tyg temu (pogadanka i macanie brzucha) + ani jednego ktg i jestem po terminie. No! Nie narzekaj

Wlasnie tosty wcielam. Mam ochote na wiecej ale nie mam sil stac. Wogole ciagle bym jadla.

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
Najedz sie bo pozniej beda ograniczenia :P ja wlasnie mam ochote na cukierki michalki aaaa albo zimna cole mmmm
__________________
16.01.2014r. Inga
14.10.2015r. Nel <3
02.2017r. maleństwo <3
AgatkaSz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 21:25   #2241
niud
Wtajemniczenie
 
Avatar niud
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2 135
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Kuapouszka Pokaż wiadomość

Oliath potrzebowałam to przeczytać właśnie dziś, gdy poczucie bycia krowką pod dojarką osiągnęło szczyt i chce beczce od rana
Tak, ja już 3 tydzien pompuje i daje moje mleko z butli (btw polecam medela calma butelkę, dziec musi ssac jak cycusia) -Anika nadal niema podcietego tego wedzidelka i cyc jest dla niej nie do pokonania, przystawiam ja ile mogę ale po 2 minutach puszcza i sie złości, a ze mało przybiera to muszę kontrolować ile je... Teraz a dodatku mleka mam mało wiec ostatnie 2 dni musiałam ja podokarmiac mm ale dziś już bez, prawie dajemy radę, pompuje co 2 h teraz żeby moze trochę rozbijać laktacje co jest mega trudne bez podawania cyca... Ogólnie to jestem więźniem w domu, bo jak tu wyjść na dłużej niz pół h jak pompowanie karmienie i wyparzanie zajmuje ponad 1h co 2 godziny no ale cóż, poświęcę to wszystko tylko po to żeby dostała moje mleko jak długo sie da, choćby tylko miesiąc czy dwa, dopóki jest mleko będę pompowac, chcocby dla 20 ml nawet...
Łatwe to jest właśnie podanie cycusia - zawsze gotowe, w odpowiedniej temperaturze i na czas... Co więcej, mozna nawet przysypiac w trakcie (przy starszym maluszku), butla z mm tez nie taka prosta bo woda w odpowiedniej temp musi byc, wyparzone butelki, musi byc zawsze na świeżo itd ale pompowanie, potem karmienie potem wyparzanie i w zasadzie pol h mija i od nowa ... No bardzo proste jest dla mnie ze wstaje na 2h co 2h w nocy żeby sie jeszcze martwić ile dam radę naciągnąć mleczka i czy zdążę... Easy peasy tjaaaaaa....ala:
U nas dół, ,czytam na bieżąco ale serio nie mam czasu odpisać na ogół...
Jesteś niesamowita - nie wiem czy znalazłabym w sobie tyle siły !
Mocno trzymam kciuki oby szybko udało się wykonać zabieg niuni i żebyś mogła się cieszyć z karmienia piersią

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Właśnie regularne TP wg OM idealnie pasował do tego wg usg (no i "ten" sex był w dniu teoretycznej owu), także tu pomyłki raczej nie ma

Gadałam z matką przez tel. i mowila, jak to kiedy mnie rodziła leżała na sali z laską po terminie, która jak urodziła to juz miala tak stare łożysko że było czarne bo zaczynało gnić... fajniejszych rzeczy to mamusia córeczce teraz nie może opowiadac

maggie, a co u Ciebie, czyżby jednak już szpital?
Ja pier*** jak bardzo trzeba nie mieć wyczucia... Dobrze, że po terminie nikt już do mnie nie dzwonił i nie pisał... Dosadnie wszystkim dałam do zrozumienia, że sobie nie życzę. Współczuję. Na pocieszenie widziałam swoje łożysko po porodzie ( 11 sni po terminie ) i było ładne, czerwone
Cytat:
Napisane przez 88maggie88 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny. Dziś miałam ktg jest w porządku. Zapisywaly się skurcze do 40 % co jakiś czas i na tym koniec. Dzisiaj 3 lekarz mi powiedział żebym się położyła na weekend bo jak coś się stanie dziecku to sobie nie wybacze..mówił ze codziennie ktg powinnam mieć a tak przez weekend bede sie martwic..
Utwierdzil mnie tym samym w przekonaniu ze jutro o 9.30 jadę na szpital i się klade..
Później miałam wizytę u gina. Wody i łożysko ok ale jak wiadomo może to się zmienić w każdej chwili..

Także dziś ostatni wieczór razem z Moim mężem to już pewne

---------- Dopisano o 16:42 ---------- Poprzedni post napisano o 16:38 ----------


Zgadzam się z Tobą. Tylko ja jedynie nie patrzę na ten aspartam. Ograniczam tą chemię do minimum. Nie kupuję gotowych sosów do mies, piekę własny chleb na zakwasie, własnej roboty masło, musztarda,majonez, ketchup..

Jest z tym trochę roboty ale jak jestem w gościach to oczywiście jem co mi podadzą. Nie popadam w paranoję, jednak już np. Ketchupu z pudliszki juz mi tak nie smakuje super jak kiedyś skoro mam swój

---------- Dopisano o 16:44 ---------- Poprzedni post napisano o 16:42 ----------


Hehe ja z ciuchami to samo.. także dzisiaj sprawdzam torbę i będę musiała w jakąś reklamowke zapakować dodatkowe rzeczy dla siebie skoro decyzja o szpitalu zapadla
Kciuki w szpitalu nie jest tak źle - dzień szybko mija
Pamiętajcie, że na patalogi nie musicie chodzić w koszulach do karmienia Można zarzucić jakieś dresy czy pizame. Ja miałam na sali dziewczynę, która chodziła w leginsach i t shirt'cie.

---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 20:44 ----------

Mała jaki Ty ten laktator elektryczny kupiłaś ? Pasuje do butelek aventa ? Jesteś zadowolona ?
niud jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 21:41   #2242
88maggie88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88maggie88
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Qrde, to mnie zmartwiłaś teraz, mi widzisz gin nadal mówi, ze po co wcześniej leżeć jak wszystko ok. i mam do szpitala się zgłosic dopiero w srodę i teraz dopiero w poniedziałek ktg... Martwię się szczególnie, ze Ty chociaż wiesz jak u Ciebie z wodami i łozyskiem a ja widzisz ostatnio badane mialam tydzien temu w czwartek, tak to tylko ktg
Juz na prawde nie wiem co robic, czy kłasc sie w pon czy czekać do srody... Teraz to nawet ten poniedzialek wydaje mi sie odległy...
Kochana pamiętaj ze to Twoja indywidualna decyzja. Dziwne ze Ciebie nie zbadał! Wydaje mi się jakiś olewatorski ten lekarz..

Mi 3 lekarzy kazalo się kłaść przy czym cala ciaza bezproblemowo się odbywała i nie miałam wcześniej żadnych poronien. .

Kochana zastanów się bo mi też fajnie by było w domu jeszcze posiedzieć bez stresu i może na spontanie pojechać do szpitala.

A jeśli chcesz możesz w każdej chwili jechać nawet przed tymi 7 dniami. Mówisz ze np nie czujesz ruchów itd. Wątpię że karzą Ci jechać do domu tym bardziej ze jesteś po terminie.

---------- Dopisano o 21:38 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ----------

Cytat:
Napisane przez Daisy 85 Pokaż wiadomość
w nocy ją przytrzymam 4h to i ja odeśpię



oki dzieki za odp



ja miałam cos podobnego przed ciążą, jak mnie dopadał ten ból, zawsze nad ranem to nie mogłam się w ogóle ruszyć, nawet lekko ramieniem, bo myślałam, że się skończę, byłam z tym u kardiologa, ale okazało się, że to tylko zapalenie jakiegoś nerwu czy mięśnia, dostałam maść butapirazol, przeszło i jest ok, ale mając to w ciąży na pewno skontrolowałabym to ze swoim lekarzem...



za.ebistą masz matkę



ja też tak miałam to skutek cc...



to możemy sobie rękę podać, ale musimy być silne, czego się nie robi dla dziecka, w PL są saszetki na pobudzenie laktacji femaltiker, może coś podobnego jest i u Ciebie... ja póki odciągam i mam dużo tego mleka to staram się codziennie zamrozić jeden woreczek 100ml, na przyszłość...

idę w kimę, bo dziewcze zasnęło

---------- Dopisano o 17:31 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ----------



skoro tak lekarze radzą to pewnie, że ich posłuchaj, dasz radę i wytrzymasz w tym szpitalu...
Co się nie robi dla dziecka..
A tak mi się nie chce iść.
Juz dziś dwa razy płakałam z tego wszystkiego :/

---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:38 ----------

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Nie nakręcaj się tylko. Maggie m.in. była u mojego gina a ten to troche panikarz. CIągle mnie chciał do szpitala wpakować. DLatego tak grzecznie leżałam w ciązy tyle czasu Nawet jak mnie postraszył szpitalem już z poważną miną to aż ciśnienie mi się unormowało

---------- Dopisano o 17:42 ---------- Poprzedni post napisano o 17:38 ----------

Ciekawe czemu cI rodzice z "Moje 600 g szczęścia" się zgadzają na filmowanie leczenia, ich domu itd Zastanawiałyście się? Dstają kaskę za to czy opłacją może im rehabilitacje czy coś? Tak mi wpadło to pytanie do głowy, bo oglądam akurat
Twój lekarz to zgadzam się woli dmuchać na zimne, ale byłam u dwóch innych I to samo powiedzieli plus mój gin. To są aż 4 osoby

---------- Dopisano o 21:41 ---------- Poprzedni post napisano o 21:40 ----------

Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
Ja Cie prosze!
Ja nie mialam ani jednego badania dowcipnego + ostatnie spotkanie z polozna bylo 3 tyg temu (pogadanka i macanie brzucha) + ani jednego ktg i jestem po terminie. No! Nie narzekaj

Wlasnie tosty wcielam. Mam ochote na wiecej ale nie mam sil stac. Wogole ciagle bym jadla.

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
Moja siostra tez zdziwiona ze jutro szpital. Ale widzisz.. ona przyzwyczajona do angielskiej opieki tak jak Ty
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...
88maggie88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 21:43   #2243
olibar
Raczkowanie
 
Avatar olibar
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez AgatkaSz Pokaż wiadomość
Najedz sie bo pozniej beda ograniczenia ja wlasnie mam ochote na cukierki michalki aaaa albo zimna cole mmmm
Ja tam nie zamierzam sie ograniczac ;-) bo prawdopodobnie znow mleka miec nie bede.

Jezu a ja znow mam wzdecia ze latam po pokoju i odbijam sie od scian dzis sie poplakalam bo juz mam dosc ze nic zrobic nie moge. Czasami nawet ugotowac obiadu bo stanie mnie meczy a co dopiero spacer...

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
olibar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 21:44   #2244
88maggie88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88maggie88
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Jesteś niesamowita - nie wiem czy znalazłabym w sobie tyle siły !
Mocno trzymam kciuki oby szybko udało się wykonać zabieg niuni i żebyś mogła się cieszyć z karmienia piersią



Ja pier*** jak bardzo trzeba nie mieć wyczucia... Dobrze, że po terminie nikt już do mnie nie dzwonił i nie pisał... Dosadnie wszystkim dałam do zrozumienia, że sobie nie życzę. Współczuję. Na pocieszenie widziałam swoje łożysko po porodzie ( 11 sni po terminie ) i było ładne, czerwone

Kciuki w szpitalu nie jest tak źle - dzień szybko mija
Pamiętajcie, że na patalogi nie musicie chodzić w koszulach do karmienia Można zarzucić jakieś dresy czy pizame. Ja miałam na sali dziewczynę, która chodziła w leginsach i t shirt'cie.

---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 20:44 ----------

Mała jaki Ty ten laktator elektryczny kupiłaś ? Pasuje do butelek aventa ? Jesteś zadowolona ?
Dzięki

Na mnie żaden tshirt nie pasuje i używam od dłuższego czasu koszulki męża ;

Wzięłam dodatkowo 2 zwykle koszule długie plus spodnie długie i krótkie do piżamy i w tym będę chodzić
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...
88maggie88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 21:46   #2245
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez kasia_aa Pokaż wiadomość


zleżała szmata jest the best parskłam śmiechem ale chyba sie w ten jęczmień zaopatrzę

a rolety są takie jakby nie materiałowe tylko takie choćby plastikowe??? zaraz je gdzieś wygoogluje. No i normalnie wsadziłam do wanny i myłam szczoteczką i wodą z płynem do mycia naczyń. Mi sie zabrudziły przy remoncie (szczególnie czerwonym pyłem z cięcia kafelek) a są w kolorze białym...wyobrażasz to sobie? ale pieknie sie wyczyściły i na dodatek juz były suche

---------- Dopisano o 19:40 ---------- Poprzedni post napisano o 19:36 ----------

te rolety to cos takiego

i normalnie je całe w wannie rozwinełam i powiesiłam na sznurach nad wanną po spłukaniu i wyschły elegancko
Serio tak mi podjeżdża ten jęczmień już przywykłam heheh

To ja mam materiałowe rolety i nawet nie mam wanny ani sznurków nad nią żeby powiesić gdzies je do suszenia
Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość

[/COLOR]Mała jaki Ty ten laktator elektryczny kupiłaś ? Pasuje do butelek aventa ? Jesteś zadowolona ?
A no spoko się ściąga pokarm ale do butelek Aventa jednak nie pasuje. Przelewałam mleczko. W ogóle musze kupić smoczek Lovi i spróbować podać mleczko. W zestawie nie było smoczka
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 22:14   #2246
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Nie nakręcaj się tylko. Maggie m.in. była u mojego gina a ten to troche panikarz. CIągle mnie chciał do szpitala wpakować. DLatego tak grzecznie leżałam w ciązy tyle czasu Nawet jak mnie postraszył szpitalem już z poważną miną to aż ciśnienie mi się unormowało [COLOR="Silver"]
)
Uspokoiłas mnie trochę

Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
Ja Cie prosze!
Ja nie mialam ani jednego badania dowcipnego + ostatnie spotkanie z polozna bylo 3 tyg temu (pogadanka i macanie brzucha) + ani jednego ktg i jestem po terminie. No! Nie narzekaj
Hehe, no to mnie już w ogóle pocieszyło

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Ja pier*** jak bardzo trzeba nie mieć wyczucia... Dobrze, że po terminie nikt już do mnie nie dzwonił i nie pisał... Dosadnie wszystkim dałam do zrozumienia, że sobie nie życzę. Współczuję. Na pocieszenie widziałam swoje łożysko po porodzie ( 11 sni po terminie ) i było ładne, czerwone

Kciuki w szpitalu nie jest tak źle - dzień szybko mija
Pamiętajcie, że na patalogi nie musicie chodzić w koszulach do karmienia Można zarzucić jakieś dresy czy pizame. Ja miałam na sali dziewczynę, która chodziła w leginsach i t shirt'cie.[?
No pocieszyłas mnie tym łozyskiem
Dzięki za rady co do pobytu na oddziale, dla mnie najgorsza jest wlasnie ta koniecznosc łazenia w piżamie, odrazu czuję sie wtedy jakas chora Na pewno wiec jak cos to wezme legginsy i koszulki

Cytat:
Napisane przez 88maggie88 Pokaż wiadomość
Kochana pamiętaj ze to Twoja indywidualna decyzja. Dziwne ze Ciebie nie zbadał! Wydaje mi się jakiś olewatorski ten lekarz..

Mi 3 lekarzy kazalo się kłaść przy czym cala ciaza bezproblemowo się odbywała i nie miałam wcześniej żadnych poronien. .

Kochana zastanów się bo mi też fajnie by było w domu jeszcze posiedzieć bez stresu i może na spontanie pojechać do szpitala.

A jeśli chcesz możesz w każdej chwili jechać nawet przed tymi 7 dniami. Mówisz ze np nie czujesz ruchów itd. Wątpię że karzą Ci jechać do domu tym bardziej ze jesteś po terminie.

---------- Dopisano o 21:38 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ----------


Co się nie robi dla dziecka..
A tak mi się nie chce iść.
Juz dziś dwa razy płakałam z tego wszystkiego :/

---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:38 ----------


Twój lekarz to zgadzam się woli dmuchać na zimne, ale byłam u dwóch innych I to samo powiedzieli plus mój gin. To są aż 4 osoby

---------- Dopisano o 21:41 ---------- Poprzedni post napisano o 21:40 ----------


Moja siostra tez zdziwiona ze jutro szpital. Ale widzisz.. ona przyzwyczajona do angielskiej opieki tak jak Ty
No gin mi ostatnie badanie dowcipne + usg robil w 40tyg, 3 dni przed TP i na tym jakby zamknął kartę ciązy, stwierdzając że lada moment będę rodzic wiec kolejne badanie za pare dni juz na IP. A tu psikus

Zrobiłam jeszcze wywiad wsród znajomych i tu raczej tak się przyjęło, ze jak nie ma wskazan, to nie ma co sie pchac do szpitala i wystaczy ktg + kontrola ruchów. Kolezanki tez podobnie byly wysylane do szpitala, 9-10 dni po TP, przy czym częśc nie dotrwala bo zaczely dzien-dwa przed rodzic co mnie bardzo pociesza Jedna trafila do szpitala az 14 dni po TP, jeszcze najpierw 2 dni ją poobserwowali a potem nie reagowala na oxy i urodzila dopiero 22 dni po TP (!) ale to już skrajny przypadek i w życiu bym się nie zgodziła na tyle czekania

No nic, na razie czekam do poniedziałku kontrolując uwaznie ruchy, potem zobaczymy. Plus też taki, ze mam do szpitala 10-15min wiec w razie czego mogę szybko trafic na IP.
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 22:51   #2247
Amelie04
Zakorzenienie
 
Avatar Amelie04
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 620
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Wybaczcie mi nieobecnosc, ale jeszcze ogarniam porzadek dnia aaaa.
Nie wiem kiedy tu wroce :/

Wpadlam tylko zasiegnac porady Ady , otoz, mimo tego, ze pokarm leje mi sie strumieniami a piersi osiagnely rozmiar arbuzow, Maly sie nie najada. Przystawiam do jednej, je lapczywie caly czas lykajac i tak 20min-30 po czym przysypia, biore do odbicia i znowu szuka, wiec druga piers i znowu tyle samo czasu. Chwyta bardzo dobrze i na pewno mu leci , bo czasem az mi na bluzke kapie. Znowu Biore do odbicia i czasem jest ok a czasem dojada po 2piersiach 60ml MM!! Dzis troche odciagnelam i leci mi taki zolty pokarm a jak chwilke postal to zrobila sie smietana na wierzchu przez pierwsze dni mialam kleista wode a teraz takie ekstra zolte.

Czy to jest mozliwe, zeby w wieku 4dni zjadl 60MM + dwie pelne piersi? Moze cos nie tak z nim... W kazdym razie jeszcze nigdy jedna piersia sie nie najadl a mnie az bola tyle tego sie zbiera...
Dziwie sie, bo corka jadla z jednej piersi i spala 3h a Tomcio spi jak ptak na galezi, no chyba ze po MM to dluzej...

Edytowane przez Amelie04
Czas edycji: 2015-10-23 o 22:53
Amelie04 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-23, 23:56   #2248
niud
Wtajemniczenie
 
Avatar niud
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2 135
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Serio tak mi podjeżdża ten jęczmień już przywykłam heheh

To ja mam materiałowe rolety i nawet nie mam wanny ani sznurków nad nią żeby powiesić gdzies je do suszenia


A no spoko się ściąga pokarm ale do butelek Aventa jednak nie pasuje. Przelewałam mleczko. W ogóle musze kupić smoczek Lovi i spróbować podać mleczko. W zestawie nie było smoczka
Dzięki ale nie odpowiedziałaś na pierwsze pytanie Jaki masz ten laktator ? Lovi ? Oliath też go polecała ?
niud jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-24, 00:15   #2249
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Dzięki ale nie odpowiedziałaś na pierwsze pytanie Jaki masz ten laktator ? Lovi ? Oliath też go polecała ?
aaaaaaaaa MAm Lovi ten http://oczekujac.pl/2013/07/recenzja...prolactis.html . Przy okazji masz recenzje jakiś lasek JA nie mam porównania do innych, ale wydaje mi się że jest fajny
I tak Oliath go polecała. TO jest 2w1 bo może też być ręczny
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-24, 09:16   #2250
88maggie88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88maggie88
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Uspokoiłas mnie trochę


Hehe, no to mnie już w ogóle pocieszyło


No pocieszyłas mnie tym łozyskiem
Dzięki za rady co do pobytu na oddziale, dla mnie najgorsza jest wlasnie ta koniecznosc łazenia w piżamie, odrazu czuję sie wtedy jakas chora Na pewno wiec jak cos to wezme legginsy i koszulki



No gin mi ostatnie badanie dowcipne + usg robil w 40tyg, 3 dni przed TP i na tym jakby zamknął kartę ciązy, stwierdzając że lada moment będę rodzic wiec kolejne badanie za pare dni juz na IP. A tu psikus

Zrobiłam jeszcze wywiad wsród znajomych i tu raczej tak się przyjęło, ze jak nie ma wskazan, to nie ma co sie pchac do szpitala i wystaczy ktg + kontrola ruchów. Kolezanki tez podobnie byly wysylane do szpitala, 9-10 dni po TP, przy czym częśc nie dotrwala bo zaczely dzien-dwa przed rodzic co mnie bardzo pociesza Jedna trafila do szpitala az 14 dni po TP, jeszcze najpierw 2 dni ją poobserwowali a potem nie reagowala na oxy i urodzila dopiero 22 dni po TP (!) ale to już skrajny przypadek i w życiu bym się nie zgodziła na tyle czekania

No nic, na razie czekam do poniedziałku kontrolując uwaznie ruchy, potem zobaczymy. Plus też taki, ze mam do szpitala 10-15min wiec w razie czego mogę szybko trafic na IP.
Kontroluj i obserwuj ja właśnie czekam na izbie przyjęć. ..
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...
88maggie88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-11-17 07:25:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.