Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-01-14, 19:33   #451
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

wchodzę na wątek a tu już wysyp ciąż:P wszystkim gratuluję i zUa_tysica 3mam kciuki aby beta rosła. Co do rodziców to ojciec w za granicą, kontakt sporadyczny ale mama nadrabia wszystko, dzwoni dziennie albo pisze sms, wtrąca się do wszystkiego, jak się nie odzywam 2 dni to się obraża, ale cóz jestem jedynaczką i to pewnie dlatego, więc ja swoja rodzinę planuję wielodzietną jak tylko szczęście dopisze

Zaczełam nowy cykl i niestety mam spore obawy, że będzie powtórka z rozrywki z zeszłego cyklu gdyż @ skąpa i temp wysoka 36,7 :/ wydaje mi się, że nie powinna być taka w pierwszej fazie cyklu. Dla porównania mój pierwszy cykl w którym mierzyłam temp zaczął się o temp 36,3 a po owulacji był pow 36,6. Eh mam zamiar wydrukować wydruki i wziąć je do lekarza w przyszłym tyg. Ewidentnie coś jest nie tak u mnie z hormonami, ale nie mam pojęcia co dokładnie jest skopane Jutro badania FSH i LH mam nadzieję, że wyniki będą też jutro to się nimi podzielę
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:10   #452
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

No hej
Robiłam betę dzisiaj rano. wynik miałam o 19. Razem z TŻ odczytaliśmy.
Chyba jestem w szoku ... beta 390,5
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:16   #453
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No hej
Robiłam betę dzisiaj rano. wynik miałam o 19. Razem z TŻ odczytaliśmy.
Chyba jestem w szoku ... beta 390,5
Gratulacje Kochana Który to dc?
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:17   #454
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No hej
Robiłam betę dzisiaj rano. wynik miałam o 19. Razem z TŻ odczytaliśmy.
Chyba jestem w szoku ... beta 390,5
To cieszcie sie!
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:19   #455
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No hej
Robiłam betę dzisiaj rano. wynik miałam o 19. Razem z TŻ odczytaliśmy.
Chyba jestem w szoku ... beta 390,5
Rety zazdroszczę
Gratulacje!!!
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:30   #456
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No hej
Robiłam betę dzisiaj rano. wynik miałam o 19. Razem z TŻ odczytaliśmy.
Chyba jestem w szoku ... beta 390,5
o matko ale super, zazdroszczę gratki!! ciekawe kiedy ja będę mieć taka betę
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:43   #457
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Ja bym tak grzecznie nie odpowiedziała....

Ja się ostatnio coraz bardziej robię pyskata i egoistyczna. Nie dlatego, że myślę o sobie i taka jestem niedobra. Pp prostu tak mnie ludzie wkurzają, że się odpłacam w ten sposób. Muszę nauczyć niektórych ludzi nie wtrącania się w nasze życie, z obcymi mi się to nie uda ale może chociaż z rodziną. Moja mama jest taką osobą, która ma ogromną potrzebę sprawowania kontroli nad wszystkimi i wszystkim. Wszystko musi być tak, jak ona chce. Zaplanuje mi, że mam iść do pracy i nie starać się o dziecko, to tak ma być, jak mam siedzieć z jej dziećmi to choćbym nie wiem jakie plany miała, to muszę. Jak jej zwracam uwagę to mi daje do zrozumienia, że mogę sobie pogadać, a i tak ma być po jej myśli, bo inaczej się będzie mścić. Jest kochana, ale tej cechy w niej nienawidzę. Np za tydzień mamy 18-stkę tż siostry, a moi rodzice mają wtedy jakąś imprezę i moja mama stwierdziła, że jesteśmy za starzy na osiemnastki i powinniśmy siedzieć z chłopakami a oni sobie pójdą. Nigdy się nie pyta, czy mogłabym zostać z chłopcami, tylko mi rozkazuje. Jak będę miła, to się niestety nigdy nie oduczy...
Oj ja bym chyba wrzodów dostała. Chociaż mamie jakoś bez ogródek jestem w stanie powiedzieć w oczy o co chodzi, gorzej byłoby z teściową, bo nie chcę mieć z rodziną napiętych stosunków, a ona czasami jest tak tępawa,że nie da się tego ignorować 😒 nawet mój mąż z nią niekiedy nie może, cały szczęście, że mieszka 140 km od nas i kontakt z nią mam sporadyczny 😉

Cytat:
Napisane przez klaudus_2 Pokaż wiadomość
Dziewczyny oczywiście nie wytrzymałam i zrobiła dzisiaj test... i są II kreski, druga blada ale jest z jednej strony się cieszę a z drugiej nie mogę uwierzyć i koniecznie muszę dzisiaj powtórzyć test.
Nie mam możliwości żeby iść na betę bo mam taki okres w pracy, że się nie urwę.
Jedno dziecko już straciliśmy w 24 tyg. i teraz się strasznie boję czy wszystko będzie dobrze...
Jejku, strasznie Ci gratuluję! 😙

Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
Co do naciskania na dziecko - nas tak otwarcie nikt nie naciska. No chyba że Tż brat, prosi się o chrześniaka od naszego ślubu I czasem jakaś tam ciocia powie coś, ostatnio w sierpniu że 'tż mało się stara bo nic po mnie nie widać"
Ale w poniedziałek był ksiądz na kolędzie i on naciskal na dziecko teściom mówił żeby na nas naciskali bo sami się nie zdecydujemy. Jakbym mu powiedziała że rozważam ciążę (przez in vitro) to by mnie chyba wyklął
Ale przynajmniej usłyszałam od teściów że czekają na wnuka

Wchodzę dziś na fb. A tam moja znajoma ze szkoły się chwali że w ciąży jest. No kurde dlaczego?! Nawet nie wie z kim bo to taka co co tydzień miała innego faceta oczywiście wpadła.
Masakra z tą dziewczyną 😱 ja w liceum miałam taki przypadek w klasie - druga klasa i wpadła dziewczyna z obcym chłopakiem na imprezie, jeszcze ona była rok młodsza od nas, bo poszła wcześniej do szkoły, urodziła jakoś przed maturami.
A co najlepsze, wychowawczyni (niezrównoważona dość mocno, zagorzała katoliczka i zwolenniczka naturalnego planowania rodziny) dawała tą dziewczynę niemal za przykład odpowiedzialności. Chora baba.

A księża niech siebie lepiej pilnują a nie obcych ludzi.

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Ja juz po wizycie u gina. Wypatrzyła pęcherzyk ciążowy
Nie chcę się jeszcze cieszyć, ale co raz bardziej dociera do mnie, że rzeczywiście coś tam się dzieje!
Nie wiem czy lecieć od razu na bete, czy co teraz robić, boje się rozczarowania, no ale pecherzyk był jak wół, sama widziałam! Dziś mam 26 dc nie wiem czy to nie za wczesnie żeby sprawdzać bete.
Kurczę gratulacje, oby wszystko szło w dobrą stronę!

Cytat:
Napisane przez Wyczekujaca Pokaż wiadomość

U mnie trochę zamieszania więc myśli mam zajęte. Wyszły mi złe wyniki morfologii : Neutropenia i Limfocytoza. Miałam już USG brzucha i tarczycy, badanie żelaza , OB , CRP, wizytę u hematologa, a teraz czeka mnie masa badań krwi , chyba z 15 naliczyłam, tylko 5 z nich mam na skierowanie za resztę muszę zapłacić. Dzisiaj mam 21 dc , zrobiłam progesteron i prolaktynę, wieczorem wizyta u ginekologa. Więc tak przyjemnie mijają mi dni, nie nastawiam się na ten cykl
Dodatkowo wyczytałam na stronie kliniki leczenia niepłodności że mężczyzna powyżej 40 lat ( tak jak mój TŻ ) ma genetycznie osłabione plemniki, co daje aż 30 % ryzyka poronienia eh, pewnie trochę się nam zejdzie. Kupiłam AndroVit i łyka grzecznie.
Nadzieja umiera ostatnia, więc walczymy.
Kurczę, przykro że takie kiepskie wyniki😞 ale wiesz, co do poprawy... I nie bierz sobie do serca tych danych dotyczących mężczyzn, każdy jest inny, a to są tylko dane orientacyjne!

Cytat:
Napisane przez ttuska Pokaż wiadomość
Dziewczyny oczywiście nie wytrzymam żeby nie napisać beta 246!! Magiczne cyfry ) kiedy powtórzyć?
Gratuluję 😊😙

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Gratuluje Ci serdecznie:ro za:

Ja jestem w trakcie intensywnego śledzenia internetu w sprawie mojej bety, i jestem troche spokojniejsza... Jeżeli jest pęcherzyk, to jest dobrze, beta może zacząć dopiero rosnąć, więc czekam. OBY ROSŁA DZIEWCZYNY trzymajcie kciuki!
Oj trzymam ✊


Ja dziś po intensywnym dniu wolnym od pracy😀. Byłam na zakupach z mamą i oczywiście musiałam kupić skórzane botki i dwa kubeczki w home&you na które polowałam od jakiegoś czasu 😀

I co najważniejsze, mam wyniki z wczorajszej krwi, wszyściutko w normie, łącznie z TSH 1,93.
A testy owu dalej negatywne...😔


Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:44   #458
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Gratulacje Kochana Który to dc?
Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
To cieszcie sie!
Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Rety zazdroszczę
Gratulacje!!!
W sobotę idę do gina, wtedy się wszystkiego dowiem według dziewczyn stąd to 6tc. Dziękuję ... ale naprawdę nie mogę wyjść z ciężkiego szoku...
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:44   #459
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No hej
Robiłam betę dzisiaj rano. wynik miałam o 19. Razem z TŻ odczytaliśmy.
Chyba jestem w szoku ... beta 390,5
Gratulacje!!! ☺😙

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:47   #460
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
W sobotę idę do gina, wtedy się wszystkiego dowiem według dziewczyn stąd to 6tc. Dziękuję ... ale naprawdę nie mogę wyjść z ciężkiego szoku...
Ja tam chciałabym być w takim szoku
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:48   #461
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No hej
Robiłam betę dzisiaj rano. wynik miałam o 19. Razem z TŻ odczytaliśmy.
Chyba jestem w szoku ... beta 390,5
Piękna beta! Gratulacje!
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:50   #462
Lidka99
Zadomowienie
 
Avatar Lidka99
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 623
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No hej
Robiłam betę dzisiaj rano. wynik miałam o 19. Razem z TŻ odczytaliśmy.
Chyba jestem w szoku ... beta 390,5
Super, Gratulacje ale się nam ciąż namnożyło niech się mnożą jak najwięcej
Lidka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 20:54   #463
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Dziewczyny wysyłam Wam zarazki Obym niedługo to ja gratulowała i witała w gronie przyszłych mam każdą z Was Dziękuję za wsparcie
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 21:08   #464
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Gratulacje!!!! I przyjmuję zarazki!
Ja znowu mam rozdwojenie jaźni i z jednej strony czuję, że jestem w ciąży a z drugiej trudno mi wierzyć, że zobaczę kiedyś te dwie kreski...Muszę nad ta wiara jakoś popracować! Słodkich snów dziewczyny!
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 21:28   #465
miyoko_93
Przyczajenie
 
Avatar miyoko_93
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: okolice Krk
Wiadomości: 13
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Zazdroszczę... gratulacje
miyoko_93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 21:29   #466
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
Vela miałam Ci powiedzieć, masz błąd w podpisie Powinno być '31 maja' a nie '31 maj'
Aż odpaliłam laptopa, bo byłam przekonana, że mam napisane "maja" Głównie z telefonu korzystam, a tam nie wyświetlają mi się podpisy. Dziękuje, już poprawiam

Cytat:
Napisane przez maddd Pokaż wiadomość
Jej, dziewczyny, ale wy się macie z tymi rodzicami! U mnie na szczęście aż tak się nie wtrącają, proszą tylko żebyśmy czasami wpadli...;-) Moja mama tylko czasami dzwoniąc od czasu do czasu kontrolnie zapyta co zrobiłam na obiad:P I czy głodni nie chodzimy. Oczywiście jak my wpadamy do nich, i raz na jakiś czas ja zrobię obiad, to mamuśka jakieś dżemiki podrzuca, ale to jest fajne akurat Teściowa też za mocno się nie wtrąca, i nam to wszystko pasuje Ważne jest chyba na początku ustalić jakieś granice, musicie się postawić dziewczyny, bo to bezsensu żebyście jeszcze z TŻ-ami się kłóciły o rodziców
No niestety, ale oprócz tego wtrącania to złego słowa nie mogę na moich rodziców powiedzieć. Są kochani, i wiem, że robią to wszystko robią z troski, tylko nie wiedzą, że są nadopiekuńczy. Im wydaje się to normalne.
Wiesz, my mieszkamy u nich w domu, za nic nie płacimy, żadnych rachunków ani remontów czy prac koło domu. Dlatego czasem wolę to wszystko przemilczeć, bo bardzo dużo im zawdzięczam.
Kiedy wyjeżdżamy opiekują się naszym psem. Zawsze mogłam i mogę na nich liczyć. Ale powoli stawiam warunki, na razie bardzo delikatnie, żeby ich nie urazić i nie sprawić przykrości. Uczę się asertywności

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No hej
Robiłam betę dzisiaj rano. wynik miałam o 19. Razem z TŻ odczytaliśmy.
Chyba jestem w szoku ... beta 390,5
Wow Świetna beta! Który to cykl starań? Wyliczyłaś sobie już planowany termin porodu?


Przed chwilą mama przyniosła świetną nowinę Jej przyjaciółka zostanie babcią....
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 21:35   #467
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość

Przed chwilą mama przyniosła świetną nowinę Jej przyjaciółka zostanie babcią....
Moja mam co jakiś czas takową nowinę przynosi...

Wcześniej jeszcze zwracała uwagę na fakt, że jej mama (a moja babcia), w jej wieku już tą babcią była. Szkoda tylko, że ja choćbym chciała to jakoś nie mogę jej takich wieści przynieść póki co
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 21:49   #468
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
No niestety, ale oprócz tego wtrącania to złego słowa nie mogę na moich rodziców powiedzieć. Są kochani, i wiem, że robią to wszystko robią z troski, tylko nie wiedzą, że są nadopiekuńczy. Im wydaje się to normalne.
Wiesz, my mieszkamy u nich w domu, za nic nie płacimy, żadnych rachunków ani remontów czy prac koło domu. Dlatego czasem wolę to wszystko przemilczeć, bo bardzo dużo im zawdzięczam.
Kiedy wyjeżdżamy opiekują się naszym psem. Zawsze mogłam i mogę na nich liczyć. Ale powoli stawiam warunki, na razie bardzo delikatnie, żeby ich nie urazić i nie sprawić przykrości. Uczę się asertywności



Wow Świetna beta! Który to cykl starań? Wyliczyłaś sobie już planowany termin porodu?
Kurde właściwie to miałam zacząć starania od lutego , pani endokrynolog kazała ustabilizować tarczycę i jeszcze miała kilka innych uwag, normalnie tą sytuację nazwałabym wpadką, ale jesteśmy po ślubie więc nazwę to "nieoczekiwanym trafem" w ciążę chciałam zachodzić już w październiku ale miałam złe wyniki i inne takie. Od grudnia zaczęłam mierzyć temperaturę, sprawdzać śluz, nie myślałam że tak szybko się wstrzelimy. To naprawdę dla mnie spore zaskoczenie. Tarczycę sprawdzałam dzisiaj, mam 1,7 więc się unormowało.
Termin porodu wychodzi mi na wrzesień, połowę września.


A co do rodziców.... miałam dziś śmieszną sytuację. My mieszkamy z rodzicami TŻta, zajmujemy górę. Mamy tu 3 pokoje, korytarz i łazienkę. Kuchnię mamy robić na wiosnę. Ogólnie nie płacimy za nic, aby jakieś zakupy od czasu do czasu. Jakoś specjalnie nikt nikomu pieniędzy nie wylicza itd. Jest spoko. Dzisiaj rano była taka sytuacja , że obudziłam TŻta i chciałam jechać na betę. Akurat przed 7 żeby zdążyć do lab. No i teść szedł do pracy chwilę wcześniej i zinwigilował, że nie śpimy. Przy obiedzie mówi tak " jak się gdzieś wychodzi to się mówi gdzie" .... Nosz kurde. Nie zrozumcie mnie źle bo tu się betą pochwaliłam ale .... chciałam chwilę odczekać nim im powiemy. Ogólnie nie odczuwałam potrzeby mówienia im , że chcielibyśmy potomstwo już teraz czy coś takiego. Jeździłam na badania to też nie mówiła, co sobie badam. A tu on wyskakuje ze spowiadaniem się. Czasem czuję , że nie mamy swoich spraw, tylko wszystko jest wspólne. Teściów i nasze. A pamiętam jak teściowa do ginekologa jechała to jakoś się nam nie zwierzała po co jedzie. ... Nadopiekuńczość ponad granice.
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017

Edytowane przez kissoflife001
Czas edycji: 2016-01-14 o 21:52
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 22:16   #469
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
Kurde właściwie to miałam zacząć starania od lutego , pani endokrynolog kazała ustabilizować tarczycę i jeszcze miała kilka innych uwag, normalnie tą sytuację nazwałabym wpadką, ale jesteśmy po ślubie więc nazwę to "nieoczekiwanym trafem" w ciążę chciałam zachodzić już w październiku ale miałam złe wyniki i inne takie. Od grudnia zaczęłam mierzyć temperaturę, sprawdzać śluz, nie myślałam że tak szybko się wstrzelimy. To naprawdę dla mnie spore zaskoczenie. Tarczycę sprawdzałam dzisiaj, mam 1,7 więc się unormowało.
Termin porodu wychodzi mi na wrzesień, połowę września.

A co do rodziców.... miałam dziś śmieszną sytuację. My mieszkamy z rodzicami TŻta, zajmujemy górę. Mamy tu 3 pokoje, korytarz i łazienkę. Kuchnię mamy robić na wiosnę. Ogólnie nie płacimy za nic, aby jakieś zakupy od czasu do czasu. Jakoś specjalnie nikt nikomu pieniędzy nie wylicza itd. Jest spoko. Dzisiaj rano była taka sytuacja , że obudziłam TŻta i chciałam jechać na betę. Akurat przed 7 żeby zdążyć do lab. No i teść szedł do pracy chwilę wcześniej i zinwigilował, że nie śpimy. Przy obiedzie mówi tak " jak się gdzieś wychodzi to się mówi gdzie" .... Nosz kurde. Nie zrozumcie mnie źle bo tu się betą pochwaliłam ale .... chciałam chwilę odczekać nim im powiemy. Ogólnie nie odczuwałam potrzeby mówienia im , że chcielibyśmy potomstwo już teraz czy coś takiego. Jeździłam na badania to też nie mówiła, co sobie badam. A tu on wyskakuje ze spowiadaniem się. Czasem czuję , że nie mamy swoich spraw, tylko wszystko jest wspólne. Teściów i nasze. A pamiętam jak teściowa do ginekologa jechała to jakoś się nam nie zwierzała po co jedzie. ... Nadopiekuńczość ponad granice.
Dopiszę Cię w takim razie do naszych mamuś

Kurcze, to Wy macie baaardzo komfortową sytuacje. Że mieszkacie na górze, a rodzice na dole. U nas nie ma góra, dół - dom jest bardzo nowoczesny, nie da się zrobić takiego podziału. Był budowany pod jedną rodzinę a nie dwie Na dole rodzice mają salon, kuchnie, spiżarnie, a my na dole mamy salon, łazienkę i kuchnie. A na górze są trzy pokoje, łazienka, pralnia i prasowalnia. W tym sypialnia rodziców, nasza sypialnia i pokój siostry. Mieszkamy wszyscy na kupie, widzimy i słyszymy co każdy robi.
Niestety nie stać nas na wynajem, a do teściów nie chce się wyprowadzać, bo pomimo tego, że tam mielibyśmy lepiej to nie zamienię domu w lesie z widokiem na Tatry na nic innego
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 22:37   #470
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Dopiszę Cię w takim razie do naszych mamuś



Kurcze, to Wy macie baaardzo komfortową sytuacje. Że mieszkacie na górze, a rodzice na dole. U nas nie ma góra, dół - dom jest bardzo nowoczesny, nie da się zrobić takiego podziału. Był budowany pod jedną rodzinę a nie dwie Na dole rodzice mają salon, kuchnie, spiżarnie, a my na dole mamy salon, łazienkę i kuchnie. A na górze są trzy pokoje, łazienka, pralnia i prasowalnia. W tym sypialnia rodziców, nasza sypialnia i pokój siostry. Mieszkamy wszyscy na kupie, widzimy i słyszymy co każdy robi.

Niestety nie stać nas na wynajem, a do teściów nie chce się wyprowadzać, bo pomimo tego, że tam mielibyśmy lepiej to nie zamienię domu w lesie z widokiem na Tatry na nic innego

Domek w lesie z widokiem na Tarty ale extra rozmarzyłam się pewnie macie teraz kupę śniegu. Gdzie dokładnie mieszkasz jeżeli mogę spytać? Ja jutro na narty się wybieram )
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 22:38   #471
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Dopiszę Cię w takim razie do naszych mamuś

Kurcze, to Wy macie baaardzo komfortową sytuacje. Że mieszkacie na górze, a rodzice na dole. U nas nie ma góra, dół - dom jest bardzo nowoczesny, nie da się zrobić takiego podziału. Był budowany pod jedną rodzinę a nie dwie Na dole rodzice mają salon, kuchnie, spiżarnie, a my na dole mamy salon, łazienkę i kuchnie. A na górze są trzy pokoje, łazienka, pralnia i prasowalnia. W tym sypialnia rodziców, nasza sypialnia i pokój siostry. Mieszkamy wszyscy na kupie, widzimy i słyszymy co każdy robi.
Niestety nie stać nas na wynajem, a do teściów nie chce się wyprowadzać, bo pomimo tego, że tam mielibyśmy lepiej to nie zamienię domu w lesie z widokiem na Tatry na nic innego
5 kochana! Też mieszkam w lesie A dokładniej w leśniczówce czyli przez 1/3 dnia mam też za ścianą paru obcych chłopa hahha, wynoszą się dopiero jak kończą pracę o 15
Ostatnio mam straszne spiny z teściową , to taka humorzasta baba dlatego nie zamieniaj mamy na teściową! A kiedy zajdziesz w ciążę to będziesz korzystała z dobrodziejstw otaczającej Cię natury ! Pomyśl o tych spacerach, o czystym tlenie :roll eyes: Analizując swoją ciążę doszłam do wniosku , że kluczowe jej momenty wypadną mi na lato. Nawet nie chce myśleć co to znaczy ciąża latem w mieście. A tak schronienie w lesie murowane, kilka stopni chłodniej Ja już wszystko przemyślałam ^^
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 23:06   #472
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość
Domek w lesie z widokiem na Tarty ale extra rozmarzyłam się pewnie macie teraz kupę śniegu. Gdzie dokładnie mieszkasz jeżeli mogę spytać? Ja jutro na narty się wybieram )
Nie mieszkam w górach jakby się mogło wydawać Mieszkam w powiecie tarnowskim, ale w wiosce oddalonej dość daleko na południe I co najdziwniejsze, Tatry które widzę, nie są Polskie tylko Słowackie, z górującą na horyzoncie Tatrzańską Łomnicą
Oj, tak śniegu jest u nas sporo
Lubie to swoje miejsce na ziemi. My zapaleni snowboard'owcy Czy to wybieramy się do Zakopanego, czy do Krynicy, Piwnicznej, Białki to w sumie taka samą drogę mamy. Godzinka, półtorej i jesteśmy na stoku

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
5 kochana! Też mieszkam w lesie A dokładniej w leśniczówce czyli przez 1/3 dnia mam też za ścianą paru obcych chłopa hahha, wynoszą się dopiero jak kończą pracę o 15
Ostatnio mam straszne spiny z teściową , to taka humorzasta baba dlatego nie zamieniaj mamy na teściową! A kiedy zajdziesz w ciążę to będziesz korzystała z dobrodziejstw otaczającej Cię natury ! Pomyśl o tych spacerach, o czystym tlenie :roll eyes: Analizując swoją ciążę doszłam do wniosku , że kluczowe jej momenty wypadną mi na lato. Nawet nie chce myśleć co to znaczy ciąża latem w mieście. A tak schronienie w lesie murowane, kilka stopni chłodniej Ja już wszystko przemyślałam ^^
Tylko, że moja teściowa jest lepsza niż moja mama ( ze względu charakteru oczywiście). I jak się wkurze na moich rodziców, to zabieram psa i jadę do teściowej na parę dni odpocząć Ale tak masz rację, już się nie mogę doczekać aż będę spacerować z małą kruszynką po lesie, z psem, wdychać ten sapach sosen, ach...
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 23:07   #473
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
A co do rodziców.... miałam dziś śmieszną sytuację. My mieszkamy z rodzicami TŻta, zajmujemy górę. Mamy tu 3 pokoje, korytarz i łazienkę. Kuchnię mamy robić na wiosnę. Ogólnie nie płacimy za nic, aby jakieś zakupy od czasu do czasu. Jakoś specjalnie nikt nikomu pieniędzy nie wylicza itd. Jest spoko. Dzisiaj rano była taka sytuacja , że obudziłam TŻta i chciałam jechać na betę. Akurat przed 7 żeby zdążyć do lab. No i teść szedł do pracy chwilę wcześniej i zinwigilował, że nie śpimy. Przy obiedzie mówi tak " jak się gdzieś wychodzi to się mówi gdzie" .... Nosz kurde. Nie zrozumcie mnie źle bo tu się betą pochwaliłam ale .... chciałam chwilę odczekać nim im powiemy. Ogólnie nie odczuwałam potrzeby mówienia im , że chcielibyśmy potomstwo już teraz czy coś takiego. Jeździłam na badania to też nie mówiła, co sobie badam. A tu on wyskakuje ze spowiadaniem się. Czasem czuję , że nie mamy swoich spraw, tylko wszystko jest wspólne. Teściów i nasze. A pamiętam jak teściowa do ginekologa jechała to jakoś się nam nie zwierzała po co jedzie. ... Nadopiekuńczość ponad granice. ala:
No mnie by pewnie poszła para z uszu jakbym od kogokolwiek coś takiego usłyszała😏 ale mój teść jest wyjątkowo indywidualną jednostką, mało go obchodzi co kto robi, on zawsze znajdzie sobie tyle pracy wokół domu, że cały czas pracuje póki nie zrobi się ciemno. I jedyną osobą która go obchodzi jest chyba jedyna wnusia, czyli nasza córcia 😉



Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
5 kochana! Też mieszkam w lesie A dokładniej w leśniczówce czyli przez 1/3 dnia mam też za ścianą paru obcych chłopa hahha, wynoszą się dopiero jak kończą pracę o 15
Ostatnio mam straszne spiny z teściową , to taka humorzasta baba dlatego nie zamieniaj mamy na teściową! A kiedy zajdziesz w ciążę to będziesz korzystała z dobrodziejstw otaczającej Cię natury ! Pomyśl o tych spacerach, o czystym tlenie :roll eyes: Analizując swoją ciążę doszłam do wniosku , że kluczowe jej momenty wypadną mi na lato. Nawet nie chce myśleć co to znaczy ciąża latem w mieście. A tak schronienie w lesie murowane, kilka stopni chłodniej Ja już wszystko przemyślałam ^^
Moi teściowie też mieszkają w górach, ale nie Tatrach hehe😉 mają dom niemal w lesie i piękny sad z altaną, ale ja i tak nie chciałabym tam mieszkać, no, chyba że we własnym domu...Nie wyobrażam sobie mieszkać z rodzicami ani z teściami 😒
A ciąża w lecie w mieście - najlepsze wyjście to klimatyzowane galerie handlowe, kina itp., jedynie tam temperatury są wtedy do przeżycia...

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-14, 23:24   #474
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Tylko, że moja teściowa jest lepsza niż moja mama ( ze względu charakteru oczywiście). I jak się wkurze na moich rodziców, to zabieram psa i jadę do teściowej na parę dni odpocząć Ale tak masz rację, już się nie mogę doczekać aż będę spacerować z małą kruszynką po lesie, z psem, wdychać ten sapach sosen, ach...
To zazdroszczę takiej teściowej. Najwazniejsze to chyba nadawać na jednych falach. Mnie niestety to zwiodło. Bo mamusia lubi się fochać, przeważnie na mnie. W dodatku powiedziała kiedyś w towarzystwie czym mnie uraziła, że ona jest za młoda na bycie babcią. Normalnie szału dostałam.

Ja też marzę sobie o spacerach w tej leśnej głuszy. Mogłoby to działać zbawiennie na usypianie takiego aniołka

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
No mnie by pewnie poszła para z uszu jakbym od kogokolwiek coś takiego usłyszała�� ale mój teść jest wyjątkowo indywidualną jednostką, mało go obchodzi co kto robi, on zawsze znajdzie sobie tyle pracy wokół domu, że cały czas pracuje póki nie zrobi się ciemno. I jedyną osobą która go obchodzi jest chyba jedyna wnusia, czyli nasza córcia ��

Moi teściowie też mieszkają w górach, ale nie Tatrach hehe�� mają dom niemal w lesie i piękny sad z altaną, ale ja i tak nie chciałabym tam mieszkać, no, chyba że we własnym domu...Nie wyobrażam sobie mieszkać z rodzicami ani z teściami ��
A ciąża w lecie w mieście - najlepsze wyjście to klimatyzowane galerie handlowe, kina itp., jedynie tam temperatury są wtedy do przeżycia...

Piszę z telefonu-pozdro szejset
Ja też byłam okropnie zła jak to usłyszałam, myślałam nawet , że TŻ jakoś to skomentuje, odpowie a on nic! No to pogadaliśmy dopiero potem. Przecież świadomie pojechałam potwierdzić ciąże w tajemnicy przed nimi. Bo co jakbym się pochwaliła a tam beta niska ??? Zresztą odczuwam, że ciąża , jej początek i sytuacja w jakiej do niej doszło jest dla mnie zbyt intymna by się od razu chwalić. Musze się nacieszyć sama by rozgłaszać wieści światu

Pewnie masz już doświadczenia z upałem w ciąży ?
Wiesz a co do domku, my planujemy budować swój. Zbieramy tylko materiał na niego - głównie drewno bo marzy nam się drewniany domek. Działka jest, nawet dwie. Tylko budować
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017

Edytowane przez kissoflife001
Czas edycji: 2016-01-14 o 23:25
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-15, 00:48   #475
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
Kurde właściwie to miałam zacząć starania od lutego , pani endokrynolog kazała ustabilizować tarczycę i jeszcze miała kilka innych uwag, normalnie tą sytuację nazwałabym wpadką, ale jesteśmy po ślubie więc nazwę to "nieoczekiwanym trafem" w ciążę chciałam zachodzić już w październiku ale miałam złe wyniki i inne takie. Od grudnia zaczęłam mierzyć temperaturę, sprawdzać śluz, nie myślałam że tak szybko się wstrzelimy. To naprawdę dla mnie spore zaskoczenie. Tarczycę sprawdzałam dzisiaj, mam 1,7 więc się unormowało.
Termin porodu wychodzi mi na wrzesień, połowę września.


A co do rodziców.... miałam dziś śmieszną sytuację. My mieszkamy z rodzicami TŻta, zajmujemy górę. Mamy tu 3 pokoje, korytarz i łazienkę. Kuchnię mamy robić na wiosnę. Ogólnie nie płacimy za nic, aby jakieś zakupy od czasu do czasu. Jakoś specjalnie nikt nikomu pieniędzy nie wylicza itd. Jest spoko. Dzisiaj rano była taka sytuacja , że obudziłam TŻta i chciałam jechać na betę. Akurat przed 7 żeby zdążyć do lab. No i teść szedł do pracy chwilę wcześniej i zinwigilował, że nie śpimy. Przy obiedzie mówi tak " jak się gdzieś wychodzi to się mówi gdzie" .... Nosz kurde. Nie zrozumcie mnie źle bo tu się betą pochwaliłam ale .... chciałam chwilę odczekać nim im powiemy. Ogólnie nie odczuwałam potrzeby mówienia im , że chcielibyśmy potomstwo już teraz czy coś takiego. Jeździłam na badania to też nie mówiła, co sobie badam. A tu on wyskakuje ze spowiadaniem się. Czasem czuję , że nie mamy swoich spraw, tylko wszystko jest wspólne. Teściów i nasze. A pamiętam jak teściowa do ginekologa jechała to jakoś się nam nie zwierzała po co jedzie. ... Nadopiekuńczość ponad granice. ala:
Dla mnie to by już nie była nadopiekuńczość... Swoim rodzicom na pewno bym powiedziała, że owszem, jak się ma 15 lat, to się jeszcze mówi.

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Dopiszę Cię w takim razie do naszych mamuś

Kurcze, to Wy macie baaardzo komfortową sytuacje. Że mieszkacie na górze, a rodzice na dole. U nas nie ma góra, dół - dom jest bardzo nowoczesny, nie da się zrobić takiego podziału. Był budowany pod jedną rodzinę a nie dwie Na dole rodzice mają salon, kuchnie, spiżarnie, a my na dole mamy salon, łazienkę i kuchnie. A na górze są trzy pokoje, łazienka, pralnia i prasowalnia. W tym sypialnia rodziców, nasza sypialnia i pokój siostry. Mieszkamy wszyscy na kupie, widzimy i słyszymy co każdy robi.
Niestety nie stać nas na wynajem, a do teściów nie chce się wyprowadzać, bo pomimo tego, że tam mielibyśmy lepiej to nie zamienię domu w lesie z widokiem na Tatry na nic innego
To strasznie dużo Was tam. Ja bym wolała mieszkać w hałaśliwym centrum wielkiego miasta niż z rodzicami czy teściami.
Ale domek w górach piękna rzecz.

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
5 kochana! Też mieszkam w lesie A dokładniej w leśniczówce czyli przez 1/3 dnia mam też za ścianą paru obcych chłopa hahha, wynoszą się dopiero jak kończą pracę o 15
Ostatnio mam straszne spiny z teściową , to taka humorzasta baba dlatego nie zamieniaj mamy na teściową! A kiedy zajdziesz w ciążę to będziesz korzystała z dobrodziejstw otaczającej Cię natury ! Pomyśl o tych spacerach, o czystym tlenie :roll eyes: Analizując swoją ciążę doszłam do wniosku , że kluczowe jej momenty wypadną mi na lato. Nawet nie chce myśleć co to znaczy ciąża latem w mieście. A tak schronienie w lesie murowane, kilka stopni chłodniej Ja już wszystko przemyślałam ^^
Ja do wyjazdu na studia mieszkałam w leśniczówce, teraz ją sobie remontujemy i znów w niej zamieszkamy (tyle, że to już nie jest leśniczówka, ale nadal ją tak nazywamy). Zero sąsiadów, las, dla mnie bajka. Tylko na kleszcze i inne robactwa trzeba uważać, a komarów mamy w lato plagę.

Ja byłam w ciąży w Wawie. Całą ciążę. Rodziłam 30.07 i lipcowe upały znosiłam dobrze. Ale ja lubię upały i ogólnie jestem ciepłolubna. Jeszcze mieszkaliśmy w malutkiej kawalerce z jednym oknem (tzn drzwi na balkon robiły za okno). Duchota jak nie wiem. Wiatrak chodził pół dnia Ale dla mnie i tak było ok. Połóg był do dupy bo były mega upały a ja musiałam ciągle coś załatwiać wtedy.

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Nie mieszkam w górach jakby się mogło wydawać Mieszkam w powiecie tarnowskim, ale w wiosce oddalonej dość daleko na południe I co najdziwniejsze, Tatry które widzę, nie są Polskie tylko Słowackie, z górującą na horyzoncie Tatrzańską Łomnicą
Oj, tak śniegu jest u nas sporo
Lubie to swoje miejsce na ziemi. My zapaleni snowboard'owcy Czy to wybieramy się do Zakopanego, czy do Krynicy, Piwnicznej, Białki to w sumie taka samą drogę mamy. Godzinka, półtorej i jesteśmy na stoku



Tylko, że moja teściowa jest lepsza niż moja mama ( ze względu charakteru oczywiście). I jak się wkurze na moich rodziców, to zabieram psa i jadę do teściowej na parę dni odpocząć Ale tak masz rację, już się nie mogę doczekać aż będę spacerować z małą kruszynką po lesie, z psem, wdychać ten sapach sosen, ach...
Ja też jak chcę spokoju od mamy to jadę do teściowej, mam wymówkę czemu dzieciaków nie odbiorę. Czasem do szwagierki i bawię się z jej roczną córką. Teściową mam super, chociaż jakby mogła to by nas chętnie widziała co 3 dni, i co pół godziny mnie pyta, czy chcę coś jeść i pić i czasem mnie ta upierdliwość wkurza.

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
To zazdroszczę takiej teściowej. Najwazniejsze to chyba nadawać na jednych falach. Mnie niestety to zwiodło. Bo mamusia lubi się fochać, przeważnie na mnie. W dodatku powiedziała kiedyś w towarzystwie czym mnie uraziła, że ona jest za młoda na bycie babcią. Normalnie szału dostałam.

Ja też marzę sobie o spacerach w tej leśnej głuszy. Mogłoby to działać zbawiennie na usypianie takiego aniołka


Ja też byłam okropnie zła jak to usłyszałam, myślałam nawet , że TŻ jakoś to skomentuje, odpowie a on nic! No to pogadaliśmy dopiero potem. Przecież świadomie pojechałam potwierdzić ciąże w tajemnicy przed nimi. Bo co jakbym się pochwaliła a tam beta niska ??? Zresztą odczuwam, że ciąża , jej początek i sytuacja w jakiej do niej doszło jest dla mnie zbyt intymna by się od razu chwalić. Musze się nacieszyć sama by rozgłaszać wieści światu

Pewnie masz już doświadczenia z upałem w ciąży ?
Wiesz a co do domku, my planujemy budować swój. Zbieramy tylko materiał na niego - głównie drewno bo marzy nam się drewniany domek. Działka jest, nawet dwie. Tylko budować
Ja mam
To powodzenia, my w trakcie dużego remontu i nie to, że końca nie widać
Tam nie widać początków.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-15, 01:01   #476
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
To strasznie dużo Was tam. Ja bym wolała mieszkać w hałaśliwym centrum wielkiego miasta niż z rodzicami czy teściami.
Ale domek w górach piękna rzecz.
Jakoś dajemy radę Przynajmniej jest wesoło. Siostra to tylko sporadycznie przyjeżdża -studiuje na Śląsku. Mieszkałam 5 lat w Krakowie, o zgrozo, nigdy więcej
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-15, 07:00   #477
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Jakoś dajemy radę Przynajmniej jest wesoło. Siostra to tylko sporadycznie przyjeżdża -studiuje na Śląsku. Mieszkałam 5 lat w Krakowie, o zgrozo, nigdy więcej
Chyba że tak Ja 4 w Warszawie i nie było aż tak źle.

@ przyszła Pół nocy spać nie mogłam, najpierw usnąć, potem się budziłam, mega gorąco mi było. 10 minut temu zaczął się ból no i od razu @. A zimno mi jak nie wiem teraz, wzięłam sobie ketonal i będę leżała... Źle mi trochę, miałam nadzieję na testowanie bo się @ spózniła..

Teraz będę testować 11.02, proszę o zapisanie

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-15, 07:19   #478
klaudus_2
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 57
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Dziękuję wszystkim za gratulacje i wsparcie , ja sama jakoś średnio w to wierzę , cieszę się ale z drugiej strony bardzo się boję aż się wczoraj popłakałam.
Zrobiła trzy testy i wszystkie pozytywne więc chyba się udało, w poniedziałek idę na betę.
To jest nasz piąty cykl i akurat w tym się udało
Dziwne to trochę bo w pierwszą ciążę z synkiem zaszłam też w grudniu ...
Trzymajcie kciuki za moją betę ...
klaudus_2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-15, 07:19   #479
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Poranne "dzieńdobry" z pracy

Nie wiem dziewczyny jak ja sie skupie na czymkolwiek dziś po co ja szłam do tego gina
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-15, 07:22   #480
StayStylish
Raczkowanie
 
Avatar StayStylish
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 433
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Moja teściowa za to cały czas mówi "ja się nie chcę wtrącać, to wasza decyzja, ALE..." Normalnie białej gorączki dostanę, bo się wtrąca do wszystkiego :/ boje sie co będzie jak urodze dziecko, bo mieszka 500 metrów od nas. Już czuje jak mi do szpitala wparuje :/. Na szczęście pracuje, wiec nie będzie miała czasu wychowywać naszego dziecka, bo tego też się obawiam :/
A za to moja mama to cud nie kobieta tylko daleko mieszka nad czym niesamowicie ubolewam to jest konkret babka, "jak potrzebujecie rady/pomocy dajcie znać" i takiej osoby się bardzo chętnie radzę właściwie we wszystkim, bo nie czuje nacisków.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
2016
StayStylish jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-11 21:12:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.