Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II - Strona 23 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-01-18, 21:55   #661
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Milagr0s Pokaż wiadomość
U nas na szczęście ani rodzice ani treściwie nic a nic nie pytają. Można wyczuć ze bardzo by chcieli ale zachowują sie dyplomatycznie


Sent from my iPhone using Tapatalk
Tak jak u nas 😊😊😊

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 21:55 ---------- Poprzedni post napisano o 21:51 ----------

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
No dobrze że poszłaś do lekarza i jesteś zdiagnozowana. Leki dostałaś widocznie adekwatne do rodzaju cysty, bo one bywają różne. Jedna koleżanka na studiach miała ją nawet operacyjnie usuwaną, bo było wielkości jabłka.



Ważne że przyrasta, nie zamartwiaj się 😉

Piszę z telefonu-pozdro szejset
Wielkości jabłka? O jasny gwint! To moja o 1 cm większa od dojrzałego pęcherzyka i to czuję a co dopiero takie jabłko 😮 mam nadzieję, ze koleżanka jest już zdrowa i wszystko u niej dobrze po tej operacji.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-18, 22:07   #662
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Okazało się, ze cysta na prawym jajniku 3 cm na 2 cm. Przypisane leki ale dopiero jak dostanę @ i będę pewna, ze nie jestem w ciąży. To mniej więcej moglo wyglądać tak: pechrzyk na prawym jajniku nie pękł czyli nie nie powstało ciałko żółte, czyli nie zaczął być wydzielany progesteron a co za tym idzie mogło nie zostać zablokowane dojrzewanie pęcherzyka na lewym jajniku i mogło dojść do owulacji. To by mogło nawet pasować, miałam ok 12 dni płodny śluz, skończył się parę dni temu. Stąd ginekolog nie mogła wykluczyć zapłodnienia i mam czekać do @. Ehh takie zawirowania.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 21:38 ---------- Poprzedni post napisano o 21:33 ----------



To wzruszające wiem, ze byłaś przerażona ale Tż tak radośnie zareagował jak ja się nie mogę doczekać na taką radość mojego Tżta póki co muszę sie pozbyć pasażera na gapę z prawego jajnika😞😊

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
Doczekasz się,spokojnie, lepiej wyleczyć co jest do wyleczenia i spokojnie sobie w ciążę zachodzić😉 ważne że wiesz co Ci dolega, to większość sukcesu 😊 i że gin ogarnięty😏


Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
Dziewczyny chcialam was jeszcze zapytac jak wasza rodzina zapatruje sie na starania,chodzi mi o rodzicow tesciow,ewentualnych tesciow czy rodzenstwo,bo u mnie moja rodzina ok ale meza to juz czasem troszke mnie to denerwuje,zwlaszcza w swieta jak troche% pojdzie,jak wzielismy slub to odrazu przy kazdej okazji kiedy dziecko,kiedy sie wreszcie udalo to jakis czas byl spokoj,ale po roku znow bo przydaloby sie drugienarazie jakos tam sciemniamy bo wprost nie mowimy ze sie staramy,no i najbardziej mnie denerwuje to ze kazdy dorzuca swoje trzy grosze jakby to bylo takie proste ze pomysle i juz jestem w ciazy,co innego gdybysmy nie chcieli ale staramy sie juz przeszlo dwa lata i denerwuje mnie jak jeszcze mnie ktos dobija bo dlaczego nie chcecie??
U mnie bezpośrednio pyta jedynie mama, ale chyba głównie dlatego, że w ostatnich dwóch miesiącach pojawiły się w naszym otoczeniu 3 ciąże 😏, ale widzę że jest nastawiona już na drugie wnuczątko gdzieś od wiosny 2015 😉

Z kolei np. teściowa mnie zaskoczyła. Byłam pewna, że w wigilię będzie życzyć nam potomka, a ona w ogóle nie poruszyła tematu. Ale miewa takie momenty, że w jakiś zawoalowany sposób mówi, że pasowałoby drugie dziecko itp. Raczej nie miewamy jakichś uciążliwych czy bezczelnych pytań od reszty rodziny /znajomych, raczej uwagi, że dziecko lepiej się chowa z rodzeństwem, czy że pasowałoby siostrzyczka/braciszek😉


Za to ja mam jakiś mały kryzys dziś. Widzę, że kończy mi się śluz płodny, testy owu nic do tej pory nie pokazały, jakoś przeczuwam, że ten cykl też nie będzie dla nas udany😔 nie chcę wkręcać sobie znowu jakichś objawów, bo strasznie boję się rozczarowania... Do tego i w pt i w sob widziałam się z ciężarnymi dziewczynami i czuję się w ogóle jak takie puste pudełko 😔

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-18, 22:17   #663
201604261006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 18 633
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

U nas teściowie i rodzice nie pytają. Brat Tż domaga się chrześniaka. Ksiądz ostatnio. Nawet ostatnio przy księdzu teściowie powiedzieli że chcieliby wnuka i że czekają. Bo ksiądz zaczął temat i wręcz wyciągnął to z nich.
W sumie ich rozumiem, był ślub więc pewnie myśleli że od razu zdecydujemy się na dziecko. Gdyby tylko wiedzieli...
201604261006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-18, 22:28   #664
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

U nas jak się ktoś pyta kiedy dziecko to mówimy otwarcie ze nad tym pracujemy i ze to nie jest takie proste. Wtedy mamy gwarantowany spokój nie mam z tym problemu aby opowiadać o tym
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-18, 22:51   #665
chudziaszek11
Wtajemniczenie
 
Avatar chudziaszek11
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 643
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez wiosenka84 Pokaż wiadomość
Ttuska, kissoflife, klaudus, aniusia gratuluje dwóch kreseczek ) zua-tysica trzymam kciuki za twoja bete. Chudziaszku gratuluje Wojtusia
Dziękuje dziękuje choć do połówkowego może jeszcze Wojtek w Ewe się zmienić A Ty jak się czujesz?
Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
Gratulacje

Witam nowe dziewczyny i gratuluję mamusiom
My jutro mamy kolejne USG. Tzn. chyba jutro, muszę zadzwonić i się spytać bo w piątek się umawiałam i nie pamiętam czy na wtorek czy na środę
No niestety pamięć to nie najmocniejsza strona ciężarnych . Ja ostatnio zapomniałam jakie jeszcze mi się imina męskie podobają i przez dwa dni mówiłam do TŻ że Adrian i dopiero po 2 dniach przypomniałam sobie, że mi się podoba Alan MASAKRA
Dawaj znać jak po USG

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Ehh a ja właśnie wyszłam od ginekolog. A jednak miałam dobre przeczucie, ze jest coś nie tak... Mam na prawym jajniku cyste o wymiarach 3 cm na 2 cm A teraz jak wiem o tym to jeszcze bardziej czuję, ze mnie boli. Dostałam leków chyba na 200 zł! Najpierw test ciążowy czy nie jestem w ciaży. Potem luteina na wywołanie bo coś nie czuję aby miała nadchodzić. Potem jakiś Arilnu w jeden wieczór 2 globułki dopochwowo. Kolejny dzień do 9 dc Distreptaza 2x1 globułki do odbytu. 😯 i od 16 dc do 25 Primolutn

Czy mialyście coś podobnego i podobne leki? Kiedyś jak miałam cyste to brałam duphaston i zniknęła. A teraz takie drogie leki!
Wrrrr i to w pierwszy m-c starań taaaaaka niespodzianka 😡

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
Teraz technika poszła do przodu stąd pewnie te nowe lekarstwa. Najważniejsze, żeby zadziałały i żeby jajnik cały i zdrowy uwalniał jajeczka Trzymam Kciuki za leczenie, co by krótko trwało i było skuteczne.
Cytat:
Napisane przez klaudus_2 Pokaż wiadomość
Dziewczyny odebrałam wynik bety 744 w piątek było 201. Myślicie że dobrze przyrasta??? tak bym chciała żeby z maluszkiem było wszystko dobrze..
Dla spokoju wpisz sobie wszystko tu http://bellybestfriend.pl/kalkulator-hcg.html ale jak dla mnie wygląda ok.

Cytat:
Napisane przez tija93 Pokaż wiadomość
Hej

Ale Was zaniedbałam

Gratuluję pozytywnych testów, coraz więcej mamuś! No i wciąż mocne za staraczki!

U nas powoli do przodu Jutro wracam do pracy Dzisiaj miałam usg i maluch ma 3,8cm i ma coś co wygląda jak mały penisek! Ale nie jaramy się, bo to jeszcze za szybko
To już kawał dziecia z tej twojej fasolki. Myślisz ze już by było widać ? Bo mi w 16 tc i 17tc dwóch lekarzy powiedziało, że coś widzi ale gwarancji nie da a imiona macie już 0jakieś wybrane? jak się czujesz?
Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość
odebrałam wyniki badań LH i FSH i o dziwo w tym cyklu są idealne
FSH 7,8
LH 8,4
Stosunek ich to 1,07
Oba hormony pasują na fazę folikularna temp też zaczyna spadać, liczę na ten cykl, tylko muszę wyzdrowieć, gardło tak boli, że mówić nie mogę

W czw ginekolog i monitoring w 10dc oby była owu pisałyście odnośnie tego babycomp, dzisiaj moja mama zadzwoniła z rewelacją, że widziała w necie detektor płodności i czemu go jeszcze nie kupiłam, ehh tak to właśnie z moją mamą mam, we wszystko się wtrącą.

Monika0185 dobrze, że jesteś pod kontrolą gin. Niestety nic o lekach nie wiem
Ewula trzymam za ten cykl.
__________________
Ubi tu, ibi ego 08.08.2015
chudziaszek11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-18, 23:40   #666
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Wielkości jabłka? O jasny gwint! To moja o 1 cm większa od dojrzałego pęcherzyka i to czuję a co dopiero takie jabłko 😮 mam nadzieję, ze koleżanka jest już zdrowa i wszystko u niej dobrze po tej operacji.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
No jakoś tak to było, bardzo ją to bolało, to było na pierwszym roku studiów, czyli hmm... 8 lat temu? (serio jestem taka stara??) Była z tym normalnie w szpitalu, nie było jej jakiś czas na zajęciach i potem mi opowiadała co się działo i nie mogłam uwierzyć😄 ale potem było już wszystko ok.

Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
U nas teściowie i rodzice nie pytają. Brat Tż domaga się chrześniaka. Ksiądz ostatnio. Nawet ostatnio przy księdzu teściowie powiedzieli że chcieliby wnuka i że czekają. Bo ksiądz zaczął temat i wręcz wyciągnął to z nich.
W sumie ich rozumiem, był ślub więc pewnie myśleli że od razu zdecydujemy się na dziecko. Gdyby tylko wiedzieli...
Mi też coś teściowa z księdzem wyskoczyła, że jej powiedział, że młodzi to powinni o drugim (dziecku) myśleć a nie o czymś tam, nie pamiętam co to dokładnie było. Najlepsze że to był ksiądz ze wsi od męża, który mnie na oczy nie widział bo tam nie chodzimy w ogóle do kościoła, ale o moich dzieciach musi się wypowiedzieć.
Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość
U nas jak się ktoś pyta kiedy dziecko to mówimy otwarcie ze nad tym pracujemy i ze to nie jest takie proste. Wtedy mamy gwarantowany spokój nie mam z tym problemu aby opowiadać o tym
W sumie ja mam takie podejście jeśli chodzi o znajomych, generalnie nie spotykamy się i nie utrzymujemy kontaktu z ludźmi których nie lubimy, więc wszyscy znajomi są nam bliscy. I wszyscy wiedzą że to już u nas trochę trwa i temat jakoś przy spotkaniach zawsze wychodzi, ale to jest dla mnie naturalne 😉

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 01:08   #667
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Ja się pozytywnie nastawiam odnośnie tego cyklu. Zwłaszcza, że mój tż wczoraj wieczorem powiedział, że 2 poprzednie cykle nie miał takiego ciśnienia na dziecko, ale w tym już ma. Zobaczymy, może jego ciśnienie będzie bardziej pomocne.
Cytat:
Napisane przez Wyczekujaca Pokaż wiadomość
Kuba jest fantastyczna, byłam w zeszłym roku. Polecam. Moje najlepsze wakacje. Wspaniali ludzie, piękne plaże, muzyka i rum no i cygara - nie palę ale przywiozłam dla przyjaciół
W tym roku mamy z TŻ taki plan że jak się nie uda zafasolkować do marca to pakujemy walizki i lecimy gdzieś daleko tak spontanicznie wygrzać tyłki
...ale Wy wiecie co ja bym wybrała
Ja bym chciała, ja w ogóle lubię jeździć za granicę choć byłam tylko kilka razy. No i ja dobrze mówię tylko po pl
Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Ehh a ja właśnie wyszłam od ginekolog. A jednak miałam dobre przeczucie, ze jest coś nie tak... Mam na prawym jajniku cyste o wymiarach 3 cm na 2 cm A teraz jak wiem o tym to jeszcze bardziej czuję, ze mnie boli. Dostałam leków chyba na 200 zł! Najpierw test ciążowy czy nie jestem w ciaży. Potem luteina na wywołanie bo coś nie czuję aby miała nadchodzić. Potem jakiś Arilnu w jeden wieczór 2 globułki dopochwowo. Kolejny dzień do 9 dc Distreptaza 2x1 globułki do odbytu. 😯 i od 16 dc do 25 Primolutn

Czy mialyście coś podobnego i podobne leki? Kiedyś jak miałam cyste to brałam duphaston i zniknęła. A teraz takie drogie leki!
Wrrrr i to w pierwszy m-c starań taaaaaka niespodzianka 😡

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
Moja cysta to i 5 cm miała i w ciąży też. I jest cały czas. Olewam ją. W ciąży po jakimś czasie zniknęła i znów jest. I będzie bo to endometrialna czy jakoś tak. Nic nie brałam.

Cytat:
Napisane przez tija93 Pokaż wiadomość
Hej

Ale Was zaniedbałam ala:

Gratuluję pozytywnych testów, coraz więcej mamuś! No i wciąż mocne za staraczki!

U nas powoli do przodu Jutro wracam do pracy Dzisiaj miałam usg i maluch ma 3,8cm i ma coś co wygląda jak mały penisek! Ale nie jaramy się, bo to jeszcze za szybko
Pięknie i niech rośnie dalej!!
Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
Dziewczyny chcialam was jeszcze zapytac jak wasza rodzina zapatruje sie na starania,chodzi mi o rodzicow tesciow,ewentualnych tesciow czy rodzenstwo,bo u mnie moja rodzina ok ale meza to juz czasem troszke mnie to denerwuje,zwlaszcza w swieta jak troche% pojdzie,jak wzielismy slub to odrazu przy kazdej okazji kiedy dziecko,kiedy sie wreszcie udalo to jakis czas byl spokoj,ale po roku znow bo przydaloby sie drugienarazie jakos tam sciemniamy bo wprost nie mowimy ze sie staramy,no i najbardziej mnie denerwuje to ze kazdy dorzuca swoje trzy grosze jakby to bylo takie proste ze pomysle i juz jestem w ciazy,co innego gdybysmy nie chcieli ale staramy sie juz przeszlo dwa lata i denerwuje mnie jak jeszcze mnie ktos dobija bo dlaczego nie chcecie??
Nasza się trochę boi ze względu na naszą sytuację. Moi to by chcieli, żebym zrobiła mgr, znalazła pracę w urzędzie jakimś albo biurze i dopiero dziecko. Na Wikusię z mega entuzjazmem nie zareagowali, im większy brzuch tym radość była większa a jak się okazało, że dziewczynka to mama normalnie jakby mogła to by mi Ją zabrała. Teście czekają na kolejne wnuki i trzymają za nas kciuki. Ale nikt nas nie pyta jak starania, tylko moja przyjaciółka.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 07:17   #668
klaudus_2
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 57
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Chudziaszek11, dziękuję za podanie tego linku wg kalkulatora wszystko jest w normie na razie a już się martwiłam..

---------- Dopisano o 07:17 ---------- Poprzedni post napisano o 07:13 ----------

Jeżeli chodzi o pytanie o dziecko to u nas teraz po tym jak zmarła nasz synek to nikt nie pyta, nawet z życzeniami się powstrzymali co mnie zdziwiło bardzo.
Jeszcze nikomu nie powiedzieliśmy, że jestem w ciąży i na razie przynajmniej do trzeciego miesiąca zatrzymamy to dla siebie, no chyba, że będę musiała iść na zwolnienie, a to by mi się przydało bo mam stresującą pracę to pewnie wszyscy się zorientują
klaudus_2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 07:19   #669
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Ech dziewczyny chyba czas na bete i musze ostatecznie się przekonać czy coś jest na rzeczy czy tez nie. Zrobiłam rano sikańca pepino - nic. P sikańcu już prawie płakałam, bo mój śluz miał różowe zabarwienie. Ciekawostką jest, że nigdy wczesniej tak nie było, bo jak przychodziła @ to zawsze z grubej rury, i od razu mocny ból brzucha i jak z kranu - tak na dzień dobry. Przyjechałam teraz do pracy już w czarnymi myślami, ale teraz śluz już zwykły. Boje się jechać na betę, strasznie się boję, bo wiem, ze to rozwieje wszelkie wątpliwości, a tak to jakas nadzieja zawsze była i jest. Boje się rozczarowania. Pewnie znając moje szczęście to w ciągu dnia zaczne mocniej krwawić i skończy się moje małe szczęście. Nawet nie mam z kim pogadać, bo kazdy mówi cos w stylu "no jak sie nie uda to sie uda następnym razem". Nikt ie rozumie, ze ja już widziałam ten malutki pęcherzyk, tego się nie da od-zobaczyć... Traktuję to troche inaczej niż jakby miał przyjśc normalny @....

Co do naszych rodziców to nie naciskają, ale teraz wiem, że są juz w jakiś sposób nastawieni.

BOŻE tak się boje.
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 08:42   #670
Lidka99
Zadomowienie
 
Avatar Lidka99
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 623
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
Dziewczyny chcialam was jeszcze zapytac jak wasza rodzina zapatruje sie na starania,chodzi mi o rodzicow tesciow,ewentualnych tesciow czy rodzenstwo,bo u mnie moja rodzina ok ale meza to juz czasem troszke mnie to denerwuje,zwlaszcza w swieta jak troche% pojdzie,jak wzielismy slub to odrazu przy kazdej okazji kiedy dziecko,kiedy sie wreszcie udalo to jakis czas byl spokoj,ale po roku znow bo przydaloby sie drugienarazie jakos tam sciemniamy bo wprost nie mowimy ze sie staramy,no i najbardziej mnie denerwuje to ze kazdy dorzuca swoje trzy grosze jakby to bylo takie proste ze pomysle i juz jestem w ciazy,co innego gdybysmy nie chcieli ale staramy sie juz przeszlo dwa lata i denerwuje mnie jak jeszcze mnie ktos dobija bo dlaczego nie chcecie??
U nas niestety mój tata, teraz jak tż powiedział mu "dwa słowa" to nie ale wcześniej był nie do zniesienia kiedy wnuk i kiedy wnuk.. masakra jakaś no i moja babcia o prawnuka się pyta moi rodzice jeszcze nie mają żadnego wnuka a 3 córki po ślubach więc tata ma ciśnienie.. a teść z którym mieszkamy w ogóle ani razu się nie zapytał, ale mam go już dość i coraz poważniej myślę o wyprowadzce..



Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Ech dziewczyny chyba czas na bete i musze ostatecznie się przekonać czy coś jest na rzeczy czy tez nie. Zrobiłam rano sikańca pepino - nic. P sikańcu już prawie płakałam, bo mój śluz miał różowe zabarwienie. Ciekawostką jest, że nigdy wczesniej tak nie było, bo jak przychodziła @ to zawsze z grubej rury, i od razu mocny ból brzucha i jak z kranu - tak na dzień dobry. Przyjechałam teraz do pracy już w czarnymi myślami, ale teraz śluz już zwykły. Boje się jechać na betę, strasznie się boję, bo wiem, ze to rozwieje wszelkie wątpliwości, a tak to jakas nadzieja zawsze była i jest. Boje się rozczarowania. Pewnie znając moje szczęście to w ciągu dnia zaczne mocniej krwawić i skończy się moje małe szczęście. Nawet nie mam z kim pogadać, bo kazdy mówi cos w stylu "no jak sie nie uda to sie uda następnym razem". Nikt ie rozumie, ze ja już widziałam ten malutki pęcherzyk, tego się nie da od-zobaczyć... Traktuję to troche inaczej niż jakby miał przyjśc normalny @....

Co do naszych rodziców to nie naciskają, ale teraz wiem, że są juz w jakiś sposób nastawieni.

BOŻE tak się boje.
Może jest za wcześnie żeby test wykazał, który to Twój dzień cyklu? Ja dwa razy byłam na becie i powiedziałam że dopóki nie zobaczę na teście dwóch grubych kresek już więcej nie będę robić bety.. bo było rozczarowanie
Lidka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 09:28   #671
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość

Moja cysta to i 5 cm miała i w ciąży też. I jest cały czas. Olewam ją. W ciąży po jakimś czasie zniknęła i znów jest. I będzie bo to endometrialna czy jakoś tak. Nic nie brałam.
To mnie trochę uspokoiłaś 😊


Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 09:28 ---------- Poprzedni post napisano o 08:56 ----------

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Ech dziewczyny chyba czas na bete i musze ostatecznie się przekonać czy coś jest na rzeczy czy tez nie. Zrobiłam rano sikańca pepino - nic. P sikańcu już prawie płakałam, bo mój śluz miał różowe zabarwienie. Ciekawostką jest, że nigdy wczesniej tak nie było, bo jak przychodziła @ to zawsze z grubej rury, i od razu mocny ból brzucha i jak z kranu - tak na dzień dobry. Przyjechałam teraz do pracy już w czarnymi myślami, ale teraz śluz już zwykły. Boje się jechać na betę, strasznie się boję, bo wiem, ze to rozwieje wszelkie wątpliwości, a tak to jakas nadzieja zawsze była i jest. Boje się rozczarowania. Pewnie znając moje szczęście to w ciągu dnia zaczne mocniej krwawić i skończy się moje małe szczęście. Nawet nie mam z kim pogadać, bo kazdy mówi cos w stylu "no jak sie nie uda to sie uda następnym razem". Nikt ie rozumie, ze ja już widziałam ten malutki pęcherzyk, tego się nie da od-zobaczyć... Traktuję to troche inaczej niż jakby miał przyjśc normalny @....

Co do naszych rodziców to nie naciskają, ale teraz wiem, że są juz w jakiś sposób nastawieni.

BOŻE tak się boje.
Cierpliwa jesteś ja bym nie wytrzymała i zrobiła betę 😊 ale sluz różowy to dobry objaw z tego co czytałam w opiniach innych kobiet, które zaciażyły. Ja przed @mam plamienia ale to zaczynają się od takich brązowo czerwonych a nie jak Ty piszesz od rożowych. Kochana ja myślę, ze jesteś w ciąży Nie trzymaj nas w takiej niepewności i idź na badanie ;-) Trzymam mocno kciuki!

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 09:32   #672
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Niestety ale jednym strzałem poszła krew nie wiem co robić, siedze i rycze. Nie wiem czy czekać na rozwój sytacji, czy iść na bete, czy rozumieć to jako @? Nie rozumiem co się stało, czy mój pęcherzyk nie dał rady? Nie wiem co robić, czy moze dzwonic do lekarza? nie chcę zrobić z siebie idiotki, ze dostałam @i dzwonie do specjalisty który wypatrzył u mnie pęcherzyk. Masakra jakaś dziewczyny, nikomu nie życze takich sytuacji....
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 09:40   #673
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Niestety ale jednym strzałem poszła krew nie wiem co robić, siedze i rycze. Nie wiem czy czekać na rozwój sytacji, czy iść na bete, czy rozumieć to jako @? Nie rozumiem co się stało, czy mój pęcherzyk nie dał rady? Nie wiem co robić, czy moze dzwonic do lekarza? nie chcę zrobić z siebie idiotki, ze dostałam @i dzwonie do specjalisty który wypatrzył u mnie pęcherzyk. Masakra jakaś dziewczyny, nikomu nie życze takich sytuacji....
Dużo krwi leci? Moze to krwawienie przez zagniezdzanie? Idź na betę, będziesz wiedziała co jest.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 09:40 ---------- Poprzedni post napisano o 09:34 ----------

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Niestety ale jednym strzałem poszła krew nie wiem co robić, siedze i rycze. Nie wiem czy czekać na rozwój sytacji, czy iść na bete, czy rozumieć to jako @? Nie rozumiem co się stało, czy mój pęcherzyk nie dał rady? Nie wiem co robić, czy moze dzwonic do lekarza? nie chcę zrobić z siebie idiotki, ze dostałam @i dzwonie do specjalisty który wypatrzył u mnie pęcherzyk. Masakra jakaś dziewczyny, nikomu nie życze takich sytuacji....
Moja Mama będąc w ciąży na początku też dostala krwawienia i pomyliła to z @ stąd nie wiedziała, ze jest w ciąży... I często tak jest, ze kobiety mylą krwawienie z zagniezdzania z @ Wiem, ze się dobrze mówi ale spróbuj się uspokoić, oceń na spokojnie krwawienie, idź na betę i umów się do lekarza aby sprawdzić czy wszystko jest dobrze 😊

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 09:58   #674
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość

Moja Mama będąc w ciąży na początku też dostala krwawienia i pomyliła to z @ stąd nie wiedziała, ze jest w ciąży... I często tak jest, ze kobiety mylą krwawienie z zagniezdzania z @ Wiem, ze się dobrze mówi ale spróbuj się uspokoić, oceń na spokojnie krwawienie, idź na betę i umów się do lekarza aby sprawdzić czy wszystko jest dobrze 😊
Nie będę szła na betę... Poczekam, musze ocenić to krwawienie. Beta mogłaby być niska, bo teoretycznie poziom hcg powinien powstrzymać krwawienie... Pojawiła się też teoria pustym pecherzyku...
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 10:01   #675
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Dzień Dobry wszystkim po 3 dniach leżenia w łóżku z gorączką... Też mnie coś dopadło i od razu rozłożyło

Gratuluję przyszłym mamusiom!

zUa_tysica - nie martw się, może to jednak jest ciąża?
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 10:22   #676
201604261006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 18 633
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Nie będę szła na betę... Poczekam, musze ocenić to krwawienie. Beta mogłaby być niska, bo teoretycznie poziom hcg powinien powstrzymać krwawienie... Pojawiła się też teoria pustym pecherzyku...
Przykro mi
201604261006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 11:57   #677
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Ech dziewczyny chyba czas na bete i musze ostatecznie się przekonać czy coś jest na rzeczy czy tez nie. Zrobiłam rano sikańca pepino - nic. P sikańcu już prawie płakałam, bo mój śluz miał różowe zabarwienie. Ciekawostką jest, że nigdy wczesniej tak nie było, bo jak przychodziła @ to zawsze z grubej rury, i od razu mocny ból brzucha i jak z kranu - tak na dzień dobry. Przyjechałam teraz do pracy już w czarnymi myślami, ale teraz śluz już zwykły. Boje się jechać na betę, strasznie się boję, bo wiem, ze to rozwieje wszelkie wątpliwości, a tak to jakas nadzieja zawsze była i jest. Boje się rozczarowania. Pewnie znając moje szczęście to w ciągu dnia zaczne mocniej krwawić i skończy się moje małe szczęście. Nawet nie mam z kim pogadać, bo kazdy mówi cos w stylu "no jak sie nie uda to sie uda następnym razem". Nikt ie rozumie, ze ja już widziałam ten malutki pęcherzyk, tego się nie da od-zobaczyć... Traktuję to troche inaczej niż jakby miał przyjśc normalny @....

Co do naszych rodziców to nie naciskają, ale teraz wiem, że są juz w jakiś sposób nastawieni.

BOŻE tak się boje.
Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Niestety ale jednym strzałem poszła krew nie wiem co robić, siedze i rycze. Nie wiem czy czekać na rozwój sytacji, czy iść na bete, czy rozumieć to jako @? Nie rozumiem co się stało, czy mój pęcherzyk nie dał rady? Nie wiem co robić, czy moze dzwonic do lekarza? nie chcę zrobić z siebie idiotki, ze dostałam @i dzwonie do specjalisty który wypatrzył u mnie pęcherzyk. Masakra jakaś dziewczyny, nikomu nie życze takich sytuacji....
Kurczę, martwi mnie to co piszesz 😞 albo to okres, albo nie daj Boże poronienie, skoro gin widział pęcherzyk. Jedyne co mogę polecić to chyba też jedynie badanie bety, żeby wiedzieć, czy w ogóle zaczęła się ciąża. VelaLuca miała takie bardzo wczesne poronienie, gdyby nie zrobiła bety, to w ogóle pewnie nie wiedziałaby że jest ciąża, a beta wskazała na bardzo wczesną ciążę, wynosiła coś koło 20. Testy ciążowe nie są tak czułe na pewno jak badanie krwi.
No i zależy jak obfite jest to krwawienie, ale implantacyjne to mnie się wydaje, że raczej przypomina plamienie a nie okres...
No i zawsze istnieje szansa, że gin się pomylił z tym pechęrzykiem.
Zaznaczam, że to są tylko moje domysły, nie znam się na tym wszystkim bardzo dobrze.
Ale trzymam za Ciebie kciuki 😙

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 12:02   #678
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Niestety ale jednym strzałem poszła krew nie wiem co robić, siedze i rycze. Nie wiem czy czekać na rozwój sytacji, czy iść na bete, czy rozumieć to jako @? Nie rozumiem co się stało, czy mój pęcherzyk nie dał rady? Nie wiem co robić, czy moze dzwonic do lekarza? nie chcę zrobić z siebie idiotki, ze dostałam @i dzwonie do specjalisty który wypatrzył u mnie pęcherzyk. Masakra jakaś dziewczyny, nikomu nie życze takich sytuacji....


Dużo siły kochana 😘



Powiedziałam wczoraj w pracy że jestem do końca stycznia. Przyjęli aż za spokojnie i bez zaskoczenia. Ale ul emocji ze mnie spadło 😊



Teraz szukanie pracy 😊



Ale mam ochotę na słodkie

Edytowane przez mietowka25
Czas edycji: 2016-01-19 o 12:05
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 12:15   #679
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Dzwoniłam niedawno do gina, położna z recepcji starała się mnie uspokoic i powiedziała, ze skoro testy wychodziły negatywne, to prawdopodobnie było to cos tam przerośnięte niekoniecznie pęcherzyk ciążowy, i jakies takie tam gadki. Jestem cholernie wściekła, ze nie zostałam pinformowana, że to moze być cos innego, że jak test nie wyjdzie to spokojnie uda sie nastepnym razem a to w takim razie jest np komórka jajowa ble ble ble. Mówiła, że to jest wcześnie, ze to początek i że testy POWINNY wyjść już pozytywne, więc zrozumiałam to w taki sposób, że zaczyna się we mnie życie, ale trzeba poczekać na jego wykrycie. Przykro mi cholernie, aż nie wiem co powiedzieć. Spłakałam sie jak małe dziecko, dobrze że jestem sama w biurze w robocie. Tż jedzie własnie do mnie. Następnym razem uwierze tylko II i becie. Dopiero potem usg.
No cóż dziewczyny, nie poddajemy się tylko walczymy dalej Zaciskamy piąstki i z uśmiechem dalej biegniemy przez świat. Dziękuję za wszystkie kciuki i słowa otuchy, oby przydały się w tym nowym cyklu
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 12:26   #680
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Dzwoniłam niedawno do gina, położna z recepcji starała się mnie uspokoic i powiedziała, ze skoro testy wychodziły negatywne, to prawdopodobnie było to cos tam przerośnięte niekoniecznie pęcherzyk ciążowy, i jakies takie tam gadki. Jestem cholernie wściekła, ze nie zostałam pinformowana, że to moze być cos innego, że jak test nie wyjdzie to spokojnie uda sie nastepnym razem a to w takim razie jest np komórka jajowa ble ble ble. Mówiła, że to jest wcześnie, ze to początek i że testy POWINNY wyjść już pozytywne, więc zrozumiałam to w taki sposób, że zaczyna się we mnie życie, ale trzeba poczekać na jego wykrycie. Przykro mi cholernie, aż nie wiem co powiedzieć. Spłakałam sie jak małe dziecko, dobrze że jestem sama w biurze w robocie. Tż jedzie własnie do mnie. Następnym razem uwierze tylko II i becie. Dopiero potem usg.


No cóż dziewczyny, nie poddajemy się tylko walczymy dalej Zaciskamy piąstki i z uśmiechem dalej biegniemy przez świat. Dziękuję za wszystkie kciuki i słowa otuchy, oby przydały się w tym nowym cyklu


Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki za kolejny cykl



Jak was tak czytam to boję się co nam się może przytrafić :/ obiecałam tż że nie będę się nakręcać
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 12:40   #681
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki za kolejny cykl



Jak was tak czytam to boję się co nam się może przytrafić :/ obiecałam tż że nie będę się nakręcać
Jak tu się nie nakręcać jak z jednej strony cały czas ma się nadzieję na dzidziusia i pozytywne przeczucia a z drugiej strony tyle innych możliwości
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 12:42   #682
Wyczekujaca
Raczkowanie
 
Avatar Wyczekujaca
 
Zarejestrowany: 2015-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 83
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Dzwoniłam niedawno do gina, położna z recepcji starała się mnie uspokoic i powiedziała, ....
No cóż dziewczyny, nie poddajemy się tylko walczymy dalej Zaciskamy piąstki i z uśmiechem dalej biegniemy przez świat. Dziękuję za wszystkie kciuki i słowa otuchy, oby przydały się w tym nowym cyklu
Ściskam Cię bardzo mocno
Tyle silnych emocji miałaś przez kilka ostatnich dni.
Ale tak jak piszesz, zaciskamy piąstki

Ja mam dzisiaj wisielczy nastrój, zrobiłam rano test : 12 dzień po owulacji, wyszedł niestety negatyw, po jutrze przyjdzie @ a jakoś tak dziwnie czułam że się udało. Może to przez PMS ale smutno mi. Chcę znowu zobaczyć II kreski .
__________________
03.2014
10.2015

16.02.2016 II kreski

http://www.suwaczki.com/tickers/2fwavfxmvf9o75i6.png
Wyczekujaca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 13:20   #683
201604261006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 18 633
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Dziękuję za wszystkie kciuki i słowa otuchy, oby przydały się w tym nowym cyklu
Przykro mi że Cię spotkało to Gin narobił Ci nadziei i żyłaś nadzieją tyle czasu
201604261006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 13:29   #684
pater86
Zadomowienie
 
Avatar pater86
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 756
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Hej witam się po pary dniach nieobecności czynnej bo bierna była na bieżąco i wszystko ładnie czytałam W weekend mam mało czasu na siedzenie przy komputerze i paradoksalnie łatwiej o to w pracy Mały mi się pochorował i siedzę z nim na zwolnieniu w domu...
Gratuluję nowych II kreseczek i współczuję tym, które znowu zobaczyły jedną...
Ja skończyłam okres i w tym cyklu męża biorę w obroty codziennie lub co drugi dzień, a co zobaczymy co z tego wyjdzie
__________________
Nasze maleństwo
http://www.suwaczki.com/tickers/relgsg180mmhnuyr.png
pater86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 13:36   #685
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Dzwoniłam niedawno do gina, położna z recepcji starała się mnie uspokoic i powiedziała, ze skoro testy wychodziły negatywne, to prawdopodobnie było to cos tam przerośnięte niekoniecznie pęcherzyk ciążowy, i jakies takie tam gadki. Jestem cholernie wściekła, ze nie zostałam pinformowana, że to moze być cos innego, że jak test nie wyjdzie to spokojnie uda sie nastepnym razem a to w takim razie jest np komórka jajowa ble ble ble. Mówiła, że to jest wcześnie, ze to początek i że testy POWINNY wyjść już pozytywne, więc zrozumiałam to w taki sposób, że zaczyna się we mnie życie, ale trzeba poczekać na jego wykrycie. Przykro mi cholernie, aż nie wiem co powiedzieć. Spłakałam sie jak małe dziecko, dobrze że jestem sama w biurze w robocie. Tż jedzie własnie do mnie. Następnym razem uwierze tylko II i becie. Dopiero potem usg.
No cóż dziewczyny, nie poddajemy się tylko walczymy dalej Zaciskamy piąstki i z uśmiechem dalej biegniemy przez świat. Dziękuję za wszystkie kciuki i słowa otuchy, oby przydały się w tym nowym cyklu
Bardzo mi przykro Czytając Twoje poprzednie posty: również miałam najpierw różowy śluz, potem brązowy, następnie dwie krople krwi i dopiero miesiączka się rozkrecila. Ale wtedy byłam już na becie i u ginekologa. Na pewno nie chcesz skontrolować tego co się stało? Mnie lekarz strasznie przestrzegał przed ciążą pozamaciczną i pomimo że @ miałam to beta nie spadała ale rosła. To go bardzo zaniepokoilo. Całe szczęście jajowody i przydatki miałam czyste. Wygląda to na ciążę biochemiczną ale nie jestem lekarzem i ciężko coś doradzić. Musisz być teraz dzielna

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki za kolejny cykl
Jak was tak czytam to boję się co nam się może przytrafić :/ obiecałam tż że nie będę się nakręcać
Lepiej nastawić się pozytywnie niż od razu mieć czarne myśli. Naprawdę od nastawienia bardzo dużo zależy

Cytat:
Napisane przez Wyczekujaca Pokaż wiadomość
Ja mam dzisiaj wisielczy nastrój, zrobiłam rano test : 12 dzień po owulacji, wyszedł niestety negatyw, po jutrze przyjdzie @ a jakoś tak dziwnie czułam że się udało. Może to przez PMS ale smutno mi. Chcę znowu zobaczyć II kreski .
Kurcze, przykro mi bardzo Ale @ jeszcze nie ma, więc może, może Trzymam kciuki pomimo tego negatywu!
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 15:43   #686
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
To mnie trochę uspokoiłaś 😊


Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 09:28 ---------- Poprzedni post napisano o 08:56 ----------



Cierpliwa jesteś ja bym nie wytrzymała i zrobiła betę 😊 ale sluz różowy to dobry objaw z tego co czytałam w opiniach innych kobiet, które zaciażyły. Ja przed @mam plamienia ale to zaczynają się od takich brązowo czerwonych a nie jak Ty piszesz od rożowych. Kochana ja myślę, ze jesteś w ciąży Nie trzymaj nas w takiej niepewności i idź na badanie ;-) Trzymam mocno kciuki!

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
Ja trafiłam co prawda najpierw do szpitala, z mega bólem i myślałam, że to wyrostek. W szpitalu po 5godz się okazało, że to torbiel na jajniku. Ostatnio mi gin tłumaczyła, że ona sobie może pękać, wtedy nie rośnie, a powstaje następna. I nic się przez to złego nie dzieje. Martwić się tylko jak będzie mocny ból jak właśnie na wyrostek. To wtedy do szpitala. Czasem jak mnie lekko zakłuje to sobie biorę no spę czy apap i olewam. Mam ją kilka lat i umiem już z nią żyć na luzie.
Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Niestety ale jednym strzałem poszła krew nie wiem co robić, siedze i rycze. Nie wiem czy czekać na rozwój sytacji, czy iść na bete, czy rozumieć to jako @? Nie rozumiem co się stało, czy mój pęcherzyk nie dał rady? Nie wiem co robić, czy moze dzwonic do lekarza? nie chcę zrobić z siebie idiotki, ze dostałam @i dzwonie do specjalisty który wypatrzył u mnie pęcherzyk. Masakra jakaś dziewczyny, nikomu nie życze takich sytuacji....
Ja bym wolała sprawdzić. Pójść do gina. Niech sprawdzi, czy się wszystko dobrze oczyszcza. Żeby nie było problemów na przyszłość...

Przykro mi....

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Dużo siły kochana 😘



Powiedziałam wczoraj w pracy że jestem do końca stycznia. Przyjęli aż za spokojnie i bez zaskoczenia. Ale ul emocji ze mnie spadło 😊



Teraz szukanie pracy 😊



Ale mam ochotę na słodkie
Ja aż tak to nie mam. Wolę ostre, coś niezdrowego ale nie slodycze. W ciąży mnie odrzucało od słodkiego.

Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
Hej witam się po pary dniach nieobecności czynnej bo bierna była na bieżąco i wszystko ładnie czytałam W weekend mam mało czasu na siedzenie przy komputerze i paradoksalnie łatwiej o to w pracy Mały mi się pochorował i siedzę z nim na zwolnieniu w domu...
Gratuluję nowych II kreseczek i współczuję tym, które znowu zobaczyły jedną...
Ja skończyłam okres i w tym cyklu męża biorę w obroty codziennie lub co drugi dzień, a co zobaczymy co z tego wyjdzie
Ja już się nie mogę doczekać, aż mi się okres skończy, ale jeszcze 2-3 dni...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 15:50   #687
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Ja trafiłam co prawda najpierw do szpitala, z mega bólem i myślałam, że to wyrostek. W szpitalu po 5godz się okazało, że to torbiel na jajniku. Ostatnio mi gin tłumaczyła, że ona sobie może pękać, wtedy nie rośnie, a powstaje następna. I nic się przez to złego nie dzieje. Martwić się tylko jak będzie mocny ból jak właśnie na wyrostek. To wtedy do szpitala. Czasem jak mnie lekko zakłuje to sobie biorę no spę czy apap i olewam. Mam ją kilka lat i umiem już z nią żyć na luzie.
To mnie tak delikatnie pobolewa jakby mocniejsze jajeczkowanie (tak też to interpretowałam), tylko zadziałała u mnie autosugestia, ze coś tam jest i od razu zaczelam bardziej na to zwracać uwagę 😊


Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 15:54   #688
aniusia49
Raczkowanie
 
Avatar aniusia49
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 97
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Dziewczyny ja tylko na chwile, beta 131 progesteron 32. Z ostatniej @ wychodzi 4tydzien 1 dzień więc chyba dobrze. Jutro wracam do domu
aniusia49 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 15:55   #689
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez aniusia49 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja tylko na chwile, beta 131 progesteron 32. Z ostatniej @ wychodzi 4tydzien 1 dzień więc chyba dobrze. Jutro wracam do domu
Ładne wyniki 😊😊😊

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-19, 16:46   #690
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez aniusia49 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja tylko na chwile, beta 131 progesteron 32. Z ostatniej @ wychodzi 4tydzien 1 dzień więc chyba dobrze. Jutro wracam do domu
Super Czyli nie będziesz sprawdzać jak ona przyrasta?
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-11 21:12:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.