Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II - Strona 73 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-02-20, 08:23   #2161
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Ja niestety muszę zrezygnować ze starań.... dostałam pracę.

Śmieje się i płaczę na przemian.



Praca miała być na chwilę, lekka, łatwa i przyjemna a dostałam pracę najprawdopodobniej na stałe, w dużej firmie, i w dodatku stresującą.

Co lepsze, w ogóle się o nią nie starałam, znaleźli mnie sami



Będę pracować w dziele BDC, odpowiedzialna będę za kontakty z klientami, sprzedaż spotkań i pozyskiwanie leadów. Brzmi kosmicznie, wiem Ale to tylko pokazuje, że jest to dość poważna zmiana. W dodatku poszli mi bardzo na rękę. Będę mogła dużo pracować z domu i w dodatku na własnej działalności Zarobki też ok. Oczywiście pracę przyjęłam, choć wiąże się to z odłożeniem starań na minimum rok



Ale zdałam sobie sprawę, że niestety nie damy rady żyć z jednej pensji. Wiem, brzmi to może trochę snobistycznie, ale przyzwyczailiśmy się do takiego poziomu życia, że jedna pensja nam nie wystarcza. Dziecku też chcemy zapewnić, wszystko co najlepsze, a do tego są potrzebne pieniądze. No niestety, taka prawda. Dlatego postanowiliśmy, że najpierw odbijemy się od dna, bo niestety teraz na nim jesteśmy ( oczywiście finansowo), pospłacamy kredyty, odłożymy trochę na czarną godzinę, zadomowię się w firmie i wtedy wrócimy do planowania rodziny. Oczywiście, różnie może być...mogę się nie sprawdzić, firma może upaść, itd. Ale myślimy bardziej pozytywnie



Widzicie jak to jest. Gdyby mój zarodek prawidłowo się zagnieździł byłabym teraz w 4 mc, a tak to wszystko wywróciło się do góry nogami. Niestety plany planami, a życie życiem



Jeśli oczywiście pozwolicie, to chętnie zostanę z Wami i będę Wam mocno kibicować. Poza tym muszę spełnić swój obowiązek i doprowadzić wątek do końca



I życzę Wam tego, że kiedy ja za rok będę wznawiać starania, to abym z żadną z Was już się nie spotkała na staraczkowym wątku. Aby ten opustoszał, a ja musiała zakładać kolejny

Dziękuje Wam bardzo za to wirtualne wsparcie, które na prawdę dużo daje! Życzę Wam wszystkim szybkiego ujrzenia II kreseczek

Gratulacje doskonale Cię rozumiem, stabilna sytuacja finansowa jest ważna jak się planuje dziecko. Powodzenia
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 09:03   #2162
chudziaszek11
Wtajemniczenie
 
Avatar chudziaszek11
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 643
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Kruszynkaa86 Wyczekujaca sisii19 Wow gratuluję i spokojnych dziewięciu miesięcy życzę.
Widzę, że wątek dalej szczęśliwy i działa prawem serii

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Ja niestety muszę zrezygnować ze starań.... dostałam pracę.
Śmieje się i płaczę na przemian.

Praca miała być na chwilę, lekka, łatwa i przyjemna a dostałam pracę najprawdopodobniej na stałe, w dużej firmie, i w dodatku stresującą.
Co lepsze, w ogóle się o nią nie starałam, znaleźli mnie sami

Będę pracować w dziele BDC, odpowiedzialna będę za kontakty z klientami, sprzedaż spotkań i pozyskiwanie leadów. Brzmi kosmicznie, wiem Ale to tylko pokazuje, że jest to dość poważna zmiana. W dodatku poszli mi bardzo na rękę. Będę mogła dużo pracować z domu i w dodatku na własnej działalności Zarobki też ok. Oczywiście pracę przyjęłam, choć wiąże się to z odłożeniem starań na minimum rok

Ale zdałam sobie sprawę, że niestety nie damy rady żyć z jednej pensji. Wiem, brzmi to może trochę snobistycznie, ale przyzwyczailiśmy się do takiego poziomu życia, że jedna pensja nam nie wystarcza. Dziecku też chcemy zapewnić, wszystko co najlepsze, a do tego są potrzebne pieniądze. No niestety, taka prawda. Dlatego postanowiliśmy, że najpierw odbijemy się od dna, bo niestety teraz na nim jesteśmy ( oczywiście finansowo), pospłacamy kredyty, odłożymy trochę na czarną godzinę, zadomowię się w firmie i wtedy wrócimy do planowania rodziny. Oczywiście, różnie może być...mogę się nie sprawdzić, firma może upaść, itd. Ale myślimy bardziej pozytywnie

Widzicie jak to jest. Gdyby mój zarodek prawidłowo się zagnieździł byłabym teraz w 4 mc, a tak to wszystko wywróciło się do góry nogami. Niestety plany planami, a życie życiem

Jeśli oczywiście pozwolicie, to chętnie zostanę z Wami i będę Wam mocno kibicować. Poza tym muszę spełnić swój obowiązek i doprowadzić wątek do końca

I życzę Wam tego, że kiedy ja za rok będę wznawiać starania, to abym z żadną z Was już się nie spotkała na staraczkowym wątku. Aby ten opustoszał, a ja musiała zakładać kolejny
Dziękuje Wam bardzo za to wirtualne wsparcie, które na prawdę dużo daje! Życzę Wam wszystkim szybkiego ujrzenia II kreseczek
Vela gratuluję pracy. Ja ciebie doskonale rozumiem, bo sama nigdy nie wyobrażałam sobie dziecka bez stabilnej sytuacji finansowej. No i nie oszukujmy się, człowiek przyzwyczajony do pewnego poziomu trudno z niego rezygnuje a dziecko kosztuje sporo, zwłaszcza jak chcesz mieć wybór i dać mu wszystko co najlepsze.
Trzymam kciuki za nową pracę oraz przyszłe starania.

Gosmina oby leki podziałały szybko
__________________
Ubi tu, ibi ego 08.08.2015
chudziaszek11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 09:49   #2163
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Odkładam marzenia zostania mamą na 2017 rok
Dostałam bardzo poważną ofertę zawodową, o czym pisałam dwa posty wyżej. Plułabym sobie w brodę gdybym z niej nie skorzystała.
Do starań powrócę w wieku 27 - 28 lat, mam nadzieję, że ten rok w te czy we wte nic nie zmieni
gratuluję, podjęłabym taką samą decyzję

Cytat:
Napisane przez sisii19 Pokaż wiadomość
Zrobiłam drugi i bardzo mocna wyraźną kreska ☺
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 10:01   #2164
rybka20
Rozeznanie
 
Avatar rybka20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Zawsze tam gdzie Ty :*
Wiadomości: 918
GG do rybka20
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:

rybka20 - bardzo mi przykro, że ten cykl ciągnie się w nieskończoność i końca nie widać

Chętnie dopiszę Cię do listy, musisz mi tylko podać dane jak u każdej z dziewczyn: imię, wiek i cykl starań. Jeśli już pisałaś to poproszę o powtórkę, bo łatwo coś przeoczyć w tym gąszczu postów
?

ok nie ma problemu podam😊 Emilia, wiek 28 staram się na przełomie października a listopada 2015. Dziękuję 😍
__________________
Oskara dostanie ten, kto zrozumie kobiety...
rybka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 10:18   #2165
wiolka1988
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 129
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez sisii19 Pokaż wiadomość
Zrobiłam drugi i bardzo mocna wyraźną kreska ☺
GRATULACJE!!! Jest i dla nas nadzieja
wiolka1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 11:23   #2166
Qazsew
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 027
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

velaluca gratuluję nowej pracy swoją droga to musisz byc naprawde dobra w tym co robisz skoro firma o Ciebie zabiegałapóki masz 2 z przodu jesli chodzi o wiek to mysle ze mozesz spokojnie rok poczekac i zyczę Ci zebys przy wznowieniu starań zobaczyła II kreseczki przy pierwszym cykluno i zaglądaj tu często(założenie wątku zobowiązuje)
Qazsew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 11:24   #2167
Lidka99
Zadomowienie
 
Avatar Lidka99
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 623
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Ja niestety muszę zrezygnować ze starań.... dostałam pracę.
Śmieje się i płaczę na przemian.

Praca miała być na chwilę, lekka, łatwa i przyjemna a dostałam pracę najprawdopodobniej na stałe, w dużej firmie, i w dodatku stresującą.
Co lepsze, w ogóle się o nią nie starałam, znaleźli mnie sami

Będę pracować w dziele BDC, odpowiedzialna będę za kontakty z klientami, sprzedaż spotkań i pozyskiwanie leadów. Brzmi kosmicznie, wiem Ale to tylko pokazuje, że jest to dość poważna zmiana. W dodatku poszli mi bardzo na rękę. Będę mogła dużo pracować z domu i w dodatku na własnej działalności Zarobki też ok. Oczywiście pracę przyjęłam, choć wiąże się to z odłożeniem starań na minimum rok

Ale zdałam sobie sprawę, że niestety nie damy rady żyć z jednej pensji. Wiem, brzmi to może trochę snobistycznie, ale przyzwyczailiśmy się do takiego poziomu życia, że jedna pensja nam nie wystarcza. Dziecku też chcemy zapewnić, wszystko co najlepsze, a do tego są potrzebne pieniądze. No niestety, taka prawda. Dlatego postanowiliśmy, że najpierw odbijemy się od dna, bo niestety teraz na nim jesteśmy ( oczywiście finansowo), pospłacamy kredyty, odłożymy trochę na czarną godzinę, zadomowię się w firmie i wtedy wrócimy do planowania rodziny. Oczywiście, różnie może być...mogę się nie sprawdzić, firma może upaść, itd. Ale myślimy bardziej pozytywnie

Widzicie jak to jest. Gdyby mój zarodek prawidłowo się zagnieździł byłabym teraz w 4 mc, a tak to wszystko wywróciło się do góry nogami. Niestety plany planami, a życie życiem

Jeśli oczywiście pozwolicie, to chętnie zostanę z Wami i będę Wam mocno kibicować. Poza tym muszę spełnić swój obowiązek i doprowadzić wątek do końca

I życzę Wam tego, że kiedy ja za rok będę wznawiać starania, to abym z żadną z Was już się nie spotkała na staraczkowym wątku. Aby ten opustoszał, a ja musiała zakładać kolejny
Dziękuje Wam bardzo za to wirtualne wsparcie, które na prawdę dużo daje! Życzę Wam wszystkim szybkiego ujrzenia II kreseczek
Kochana, życzę powodzenia, ten rok dobrze Wam zrobi, odpoczniecie i na pewno po rozpoczęciu starań od nowa, ze świeżym spojrzeniem szybko się uda

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Dziewczyny przyszła @
Oficjalnie zaczynam pierwszy cykl starań
Trzymajcie za mnie kciuki
Lidka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 11:35   #2168
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

VelaLuca powodzenia

Moim zdaniem nigdy nie ma odpowiedniego momentu na zajście w ciąże. Zawsze będzie coś innego do zrobienia, za mało kasy, za mało pomocy o strony rodziców itd.
My z mężem obecnie jesteśmy na dobrej stopie finansowej, mąż ma swoją firmę, ale jak to w życiu bywa nigdy nie wiesz co będzie za miesiąc, za rok.
Dlatego stwierdziliśmy, że nie ma sensu czekać na ten idealny moment bo taki może nigdy nie nadejść a lata lecą.
Też jakiś czas temu myśleliśmy, że może jeszcze rok, dwa lata jak ta nasza sytuacja finansowa będzie już cały czas na takim pułapie, z którego jesteśmy zadowoleni, ale przecież za dwa lata może i będzie dalej tak fajnie i wtedy byśmy powiedzieli, że może kolejny rok poczekamy i zobaczymy jak będzie za rok i tak moglibyśmy w nieskończoność.
W nowym roku stwierdziliśmy, że na ten moment finansowo jest dobrze, życiowo też więc decydujemy się na dziecko i nie zastanawiamy się, co będzie za rok bo tego nigdy nie przewidzimy
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 13:18   #2169
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
To naprawde sporo
No sporo sporo, a jak nie dostanę kartki od hematolog to będzie pewnie z 600...
Cytat:
Napisane przez Ahoy Pokaż wiadomość
W przyszłym tygodniu idę do dietetyczki, wiec na pewno zapytam o to siemię, bo to wielka zagadka jak widać Chociaż na gorącą bym się brzydzila to wypić, wiec pewnie zostane przy swoim sposobie, skoro dla mnie jest skuteczny
Właśnie widzę, że spora zagadka. Jedne informacje, że bez gotowania po traci właściwości, druga żeby gotować bo puści cenny sok (tylko czy on po ugotowaniu będzie cenny dalej?)
Ogólnie jak warzywa się gotuje to tracą cenne właściwości.. Ja bym wolała opcję z wrzucaniem surowego np do koktajli itd, bo ugotowany niedobry...

Cytat:
Napisane przez aska8999 Pokaż wiadomość
A ja w ogole jestem jakas taka wkurzona po rozmowie na skypie z moim bratem i jego narzeczona. Oni wuedza ze my sie staramy o dzidziusia i w trakvie roxmowy z nimi i z moja mama mosie ze nadal nic nie wychodzi a narzeczina mojego brata : moze to przez (i tu imie Tz) i zaraz smiech. A moja mam no wlasnie moze przez niego i sue smialy ... Jakas dziwna reakcja..
Głupie żarty, widać nie biorą Waszych starań i tego, że nie wychodzi na serio dlatego u nas niektórzy wiedzą, że się staramy. Bez żadnych szczegółów.
Cytat:
Napisane przez sisii19 Pokaż wiadomość
Boże nie wierze. 2 kruchy. 😀 co robić ? Kolejny test na potwierdzenie ?
Raczej beta a nie drugi test Gratuluję!!!

Cytat:
Napisane przez rybka20 Pokaż wiadomość
Wiecie co ja mam juz dość zrobiłam sikanca ponownie i znowu jedna kreska a @ jak nie ma to nie ma 😢

@->--
Może wybierz się do gin?

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
No niektórzy maja takie podejście. Szwagierka tez kiedyś zażartowała (jest w ciąży), ze szwagier to się najbardziej cieszy, że ślepakami nie strzela :/
Masakra!




A który to dzień cyklu?

Geosmina, jak po wizycie?
Możesz się śmiać czy być na to wkurzona, ale dla facetów to wrażliwy temat i jest to ważne. Mój tż też żartował, że ślepakami nie strzela, jego szwagier tak samo. Ja w tym nic złego nie widzę. My się przejmujemy za dużym tyłkiem itd, a dla nich to jest właśnie kompleks.
Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Ja niestety muszę zrezygnować ze starań.... dostałam pracę.
Śmieje się i płaczę na przemian.

Praca miała być na chwilę, lekka, łatwa i przyjemna a dostałam pracę najprawdopodobniej na stałe, w dużej firmie, i w dodatku stresującą.
Co lepsze, w ogóle się o nią nie starałam, znaleźli mnie sami

Będę pracować w dziele BDC, odpowiedzialna będę za kontakty z klientami, sprzedaż spotkań i pozyskiwanie leadów. Brzmi kosmicznie, wiem Ale to tylko pokazuje, że jest to dość poważna zmiana. W dodatku poszli mi bardzo na rękę. Będę mogła dużo pracować z domu i w dodatku na własnej działalności Zarobki też ok. Oczywiście pracę przyjęłam, choć wiąże się to z odłożeniem starań na minimum rok

Ale zdałam sobie sprawę, że niestety nie damy rady żyć z jednej pensji. Wiem, brzmi to może trochę snobistycznie, ale przyzwyczailiśmy się do takiego poziomu życia, że jedna pensja nam nie wystarcza. Dziecku też chcemy zapewnić, wszystko co najlepsze, a do tego są potrzebne pieniądze. No niestety, taka prawda. Dlatego postanowiliśmy, że najpierw odbijemy się od dna, bo niestety teraz na nim jesteśmy ( oczywiście finansowo), pospłacamy kredyty, odłożymy trochę na czarną godzinę, zadomowię się w firmie i wtedy wrócimy do planowania rodziny. Oczywiście, różnie może być...mogę się nie sprawdzić, firma może upaść, itd. Ale myślimy bardziej pozytywnie

Widzicie jak to jest. Gdyby mój zarodek prawidłowo się zagnieździł byłabym teraz w 4 mc, a tak to wszystko wywróciło się do góry nogami. Niestety plany planami, a życie życiem

Jeśli oczywiście pozwolicie, to chętnie zostanę z Wami i będę Wam mocno kibicować. Poza tym muszę spełnić swój obowiązek i doprowadzić wątek do końca

I życzę Wam tego, że kiedy ja za rok będę wznawiać starania, to abym z żadną z Was już się nie spotkała na staraczkowym wątku. Aby ten opustoszał, a ja musiała zakładać kolejny
Dziękuje Wam bardzo za to wirtualne wsparcie, które na prawdę dużo daje! Życzę Wam wszystkim szybkiego ujrzenia II kreseczek
Gratuluję pracy!!! I mam nadzieję, że po roku zajdziesz bez problemu!!!
Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Dziewczyny przyszła @
Oficjalnie zaczynam pierwszy cykl starań
Trzymajcie za mnie kciuki


A mi libido mocno spadło po tych wizytach u lekarzy. Ale odpuszczam ten cykl. Temp będę mierzyć, testy robię od wczoraj ale jakoś zapominam o nich ciągle. Ale nawet nie wierzę, że uda mi się zajść z takimi wynikami. Mam 1 kwietnia wizytę i może od tej pory będziemy się jakoś pewniej starać. Teraz odpuszczam. Jak się uda to pobiorę Euthyrox, wit D z selenem, zajmę się swoim wyglądem i zdrowiem. Właściwie to już zaczęłam. Nie mam sił na ciągłe niepowodzenia i nowe, niezbyt fajne informacje. Muszę odpuścić.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 17:09   #2170
rybka20
Rozeznanie
 
Avatar rybka20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Zawsze tam gdzie Ty :*
Wiadomości: 918
GG do rybka20
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Panna Izabella - wybieram sie, tylko mój gin miał urlop zimowy teraz musze zadzwonic do niego w poniedziałek i podejrzewam ze za dwa tyg bedzie wolny termin.

@->--
__________________
Oskara dostanie ten, kto zrozumie kobiety...
rybka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 19:43   #2171
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
Jejku gratulacje!!!



No u mnie cały dzień lało, a po południu zaczęło sypać śniegiem. I to dość gęsto, w niektórych miejscach jest już biało



Po wizycie nic dobrego. Fajna lekarka, ale ze mną oczywiście do dupy. Jajniki mam zawalone małymi niepopękanymi pęcherzykami, coś w stylu pcos. Widać, że te pęcherzyki jakby chcą rosnąć, ale coś je hamuje. Mam nadzieję że to wina prl, bo dostałam na nią Bromergon i już zażywam. Uhhh, co za wieści przeraziłam się jak zobaczyłam te jajniki, nie znam się na tym, ale nigdy u siebie czegoś takiego nie widziałam. Ale lekarka jest dobrej myśli, chociaż tyle. Zaczynam się obawiać że nie zdążę zajść w ciążę przed wygaśnięciem mojej umowy o pracę w lipcu

Piszę z telefonu-pozdro szejset

Ja mam umowę na czas nieokreślony, ale rożnie może być, jakoś mało optymistycznie sie zapowiada i strategicznie zajście w ciąże do pół roku byłoby idealne.
Oby Bromegron pomógł!

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Dziewczyny przyszła @
Oficjalnie zaczynam pierwszy cykl starań
Trzymajcie za mnie kciuki

Super

VelaLuca, gratuluje nowej pracy. Czasem dostajemy jakiś znak, może to teraz Ci było potrzebne. Mam nadzieje, ze aż tak stresująca ta praca nie będzie i ze będziesz zadowolona
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 22:02   #2172
maddd
Wtajemniczenie
 
Avatar maddd
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 027
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
VelaLuca powodzenia

Moim zdaniem nigdy nie ma odpowiedniego momentu na zajście w ciąże. Zawsze będzie coś innego do zrobienia, za mało kasy, za mało pomocy o strony rodziców itd.

My z mężem obecnie jesteśmy na dobrej stopie finansowej, mąż ma swoją firmę, ale jak to w życiu bywa nigdy nie wiesz co będzie za miesiąc, za rok.
Dlatego stwierdziliśmy, że nie ma sensu czekać na ten idealny moment bo taki może nigdy nie nadejść a lata lecą.
Też jakiś czas temu myśleliśmy, że może jeszcze rok, dwa lata jak ta nasza sytuacja finansowa będzie już cały czas na takim pułapie, z którego jesteśmy zadowoleni, ale przecież za dwa lata może i będzie dalej tak fajnie i wtedy byśmy powiedzieli, że może kolejny rok poczekamy i zobaczymy jak będzie za rok i tak moglibyśmy w nieskończoność.
W nowym roku stwierdziliśmy, że na ten moment finansowo jest dobrze, życiowo też więc decydujemy się na dziecko i nie zastanawiamy się, co będzie za rok bo tego nigdy nie przewidzimy
Bardzo mądrze napisane szkoda, że ja do takich wniosków tak późno doszłam... Może gdybyśmy zaczęli się starać od razu po ślubie, a nie po ponad dwóch latach, to bym tak wszystkiego nie przeżywała A zaraz nam rok stuknie od kiedy się staramy, i nie wygląda to zbyt optymistycznie:/

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
Jejku gratulacje!!! 😁😙



No u mnie cały dzień lało, a po południu zaczęło sypać śniegiem. I to dość gęsto, w niektórych miejscach jest już biało😁



Po wizycie nic dobrego. Fajna lekarka, ale ze mną oczywiście do dupy. Jajniki mam zawalone małymi niepopękanymi pęcherzykami, coś w stylu pcos. Widać, że te pęcherzyki jakby chcą rosnąć, ale coś je hamuje. Mam nadzieję że to wina prl, bo dostałam na nią Bromergon i już zażywam. Uhhh, co za wieści😔 przeraziłam się jak zobaczyłam te jajniki, nie znam się na tym, ale nigdy u siebie czegoś takiego nie widziałam. Ale lekarka jest dobrej myśli, chociaż tyle. Zaczynam się obawiać że nie zdążę zajść w ciążę przed wygaśnięciem mojej umowy o pracę w lipcu 😞

Piszę z telefonu-pozdro szejset

---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:26 ----------

VelaLuca nie trzymaj nas tu w napięciu tylko pisz co się zmienia😉 jeśli chcesz oczywiście 😊

Piszę z telefonu-pozdro szejset
Geosmina, musisz być dobrej myśli!! Do lipca jeszcze daleko! A są jakieś szanse, że Ci przedłużą umowe?

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Ja niestety muszę zrezygnować ze starań.... dostałam pracę.
Śmieje się i płaczę na przemian.

Praca miała być na chwilę, lekka, łatwa i przyjemna a dostałam pracę najprawdopodobniej na stałe, w dużej firmie, i w dodatku stresującą.
Co lepsze, w ogóle się o nią nie starałam, znaleźli mnie sami

Będę pracować w dziele BDC, odpowiedzialna będę za kontakty z klientami, sprzedaż spotkań i pozyskiwanie leadów. Brzmi kosmicznie, wiem Ale to tylko pokazuje, że jest to dość poważna zmiana. W dodatku poszli mi bardzo na rękę. Będę mogła dużo pracować z domu i w dodatku na własnej działalności Zarobki też ok. Oczywiście pracę przyjęłam, choć wiąże się to z odłożeniem starań na minimum rok

Ale zdałam sobie sprawę, że niestety nie damy rady żyć z jednej pensji. Wiem, brzmi to może trochę snobistycznie, ale przyzwyczailiśmy się do takiego poziomu życia, że jedna pensja nam nie wystarcza. Dziecku też chcemy zapewnić, wszystko co najlepsze, a do tego są potrzebne pieniądze. No niestety, taka prawda. Dlatego postanowiliśmy, że najpierw odbijemy się od dna, bo niestety teraz na nim jesteśmy ( oczywiście finansowo), pospłacamy kredyty, odłożymy trochę na czarną godzinę, zadomowię się w firmie i wtedy wrócimy do planowania rodziny. Oczywiście, różnie może być...mogę się nie sprawdzić, firma może upaść, itd. Ale myślimy bardziej pozytywnie

Widzicie jak to jest. Gdyby mój zarodek prawidłowo się zagnieździł byłabym teraz w 4 mc, a tak to wszystko wywróciło się do góry nogami. Niestety plany planami, a życie życiem

Jeśli oczywiście pozwolicie, to chętnie zostanę z Wami i będę Wam mocno kibicować. Poza tym muszę spełnić swój obowiązek i doprowadzić wątek do końca

I życzę Wam tego, że kiedy ja za rok będę wznawiać starania, to abym z żadną z Was już się nie spotkała na staraczkowym wątku. Aby ten opustoszał, a ja musiała zakładać kolejny
Dziękuje Wam bardzo za to wirtualne wsparcie, które na prawdę dużo daje! Życzę Wam wszystkim szybkiego ujrzenia II kreseczek
WOW, gratuluję z pracą!!! POWODZENIA!! Zaglądaj do nas czasem

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Dziewczyny przyszła @
Oficjalnie zaczynam pierwszy cykl starań
Trzymajcie za mnie kciuki
powodzenia

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
wiesz staram się olewać, ale naprawdę czasami wprost mi walą na co czekamy... a nie chce wszystkim oznajmiać jak to wygląda, a szczególnie w pracy.



co u ciebie sie dzieje???
W pracy to lepiej się nie przyznawaj
maddd jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 22:03   #2173
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez rybka20 Pokaż wiadomość
Panna Izabella - wybieram sie, tylko mój gin miał urlop zimowy teraz musze zadzwonic do niego w poniedziałek i podejrzewam ze za dwa tyg bedzie wolny termin.

@->--
Izabela
No to trochę się możesz naczekać... Może do tego czasu i @ przyjdzie...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-20, 23:03   #2174
rybka20
Rozeznanie
 
Avatar rybka20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Zawsze tam gdzie Ty :*
Wiadomości: 918
GG do rybka20
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Izabela
No to trochę się możesz naczekać... Może do tego czasu i @ przyjdzie...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka


Sorry za literówkę ale pisze z tel i sam z siebie przestawił twoje imię.

No no może przyjedzie dzis było niewielkie plamienie, ale to minęło.

Okaże sie w najbliższych dniach co i jak.
__________________
Oskara dostanie ten, kto zrozumie kobiety...
rybka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 00:08   #2175
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Coś mi Wizaż nie działa i nie mogę nic zacytować

[B]Qazsew[B] - No chyba już się nie uwolnię od sprzedaży i obsługi klienta Mam tylko nadzieję, że moi nowi pracodawcy też tak będą uważać Widocznie uznali, że skoro potrafiłam wcisnąć klientom usługę za kilkadziesiąt tys. zł, w tym osobom znanym i generowałam budżety 6 cyfrowe to i tu sobie poradzę. Mam nadzieję że tak będzie

[B]MajWija[B] - Oczywiście, że nie ma idealnego momentu. Nawet o tym niedawno pisałam. Obecnie naszym priorytetem jest dziecko. Zdążyliśmy się już wyszumieć, wyszaleć, pozwiedzać świat. Do szczęścia potrzebujemy tylko Jego. Zostałam bez pracy już w grudniu, a mimo to ciągle się staraliśmy. Gdyby się udało, byłoby super. Ale teraz kiedy mam szansę pracować, to chcę z niej skorzystać, dlatego aby w przyszłości zapewnić dziecku to co najlepsze.
Nie czekamy na żaden lepszy moment, bo takiego może po prostu już nie być. Czekam tylko aby trochę ustabilizować się finansowo i trochę popracować. Mogłabym zajść w ciążę już po 2 miesiącach pracy, ale nie chcę. Wierzę, że rok w te czy we wte nie zrobi dużej różnicy, a ja przynajmniej nie będę musiała martwić się o przyszłość

[B]Panna Izabela[B] - przykre jest to, że ciągle rzucane macie kłody pod nogi Kiedyś na pewno się to odmieni, nie może być cały czas do du.... Odpuść na chwilę. Wrócisz potem ze zdwojoną siłą
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 00:23   #2176
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Gosmina oby leki podziałały szybko
No taką mam kurna nadzieję, boję się myśleć nawet, co będzie, jeśli to nie wina prl tylko coś innego nawala...


Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Dziewczyny przyszła @
Oficjalnie zaczynam pierwszy cykl starań
Trzymajcie za mnie kciuki
Trzymamy, trzymamy, mądra z Ciebie babka, teraz wiedzę o babskiej płodności trzeba przełożyć na praktykę i się uda😉

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
VelaLuca powodzenia

Moim zdaniem nigdy nie ma odpowiedniego momentu na zajście w ciąże. Zawsze będzie coś innego do zrobienia, za mało kasy, za mało pomocy o strony rodziców itd.
My z mężem obecnie jesteśmy na dobrej stopie finansowej, mąż ma swoją firmę, ale jak to w życiu bywa nigdy nie wiesz co będzie za miesiąc, za rok.
Dlatego stwierdziliśmy, że nie ma sensu czekać na ten idealny moment bo taki może nigdy nie nadejść a lata lecą.
Też jakiś czas temu myśleliśmy, że może jeszcze rok, dwa lata jak ta nasza sytuacja finansowa będzie już cały czas na takim pułapie, z którego jesteśmy zadowoleni, ale przecież za dwa lata może i będzie dalej tak fajnie i wtedy byśmy powiedzieli, że może kolejny rok poczekamy i zobaczymy jak będzie za rok i tak moglibyśmy w nieskończoność.
W nowym roku stwierdziliśmy, że na ten moment finansowo jest dobrze, życiowo też więc decydujemy się na dziecko i nie zastanawiamy się, co będzie za rok bo tego nigdy nie przewidzimy
Dobrze prawisz 😉

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
No sporo sporo, a jak nie dostanę kartki od hematolog to będzie pewnie z 600...

Właśnie widzę, że spora zagadka. Jedne informacje, że bez gotowania po traci właściwości, druga żeby gotować bo puści cenny sok (tylko czy on po ugotowaniu będzie cenny dalej?)
Ogólnie jak warzywa się gotuje to tracą cenne właściwości.. Ja bym wolała opcję z wrzucaniem surowego np do koktajli itd, bo ugotowany niedobry...



A mi libido mocno spadło po tych wizytach u lekarzy. Ale odpuszczam ten cykl. Temp będę mierzyć, testy robię od wczoraj ale jakoś zapominam o nich ciągle. Ale nawet nie wierzę, że uda mi się zajść z takimi wynikami. Mam 1 kwietnia wizytę i może od tej pory będziemy się jakoś pewniej starać. Teraz odpuszczam. Jak się uda to pobiorę Euthyrox, wit D z selenem, zajmę się swoim wyglądem i zdrowiem. Właściwie to już zaczęłam. Nie mam sił na ciągłe niepowodzenia i nowe, niezbyt fajne informacje. Muszę odpuścić.
Masakra te ceny leków, przecież one powinny być w miarę dostępne bo w końcu ratują życie...

Z siemieniem może być różnie, bo to nasiono. Z warzywami jest trochę inaczej, bo po ugotowaniu tracą zwykle wrażliwe na temp. witaminy, przez co obniża się ich wartość odżywcza. W siemieniu pewne substancje mogą się aktywować dopiero po obróbce cieplnej (nie znam ich składu więc ciężko powiedzieć jakie). Ale podejrzewam że chodzi o powstanie tego charakterystycznego kleiku, który bardzo dobrze działa na wszelkie błony śluzowe. Chyba że siemię ma jakieś nietypowe składniki które wymagają nietypowego traktowania 😉

Odpuść koniecznie bo zwariujesz. Dobrze że o siebie dbasz, rób rzeczy które sprawiają Ci przyjemność, nie skupiaj się tak bardzo na ciążowych sprawach. W końcu się uda!😙

Cytat:
Napisane przez maddd Pokaż wiadomość
Geosmina, musisz być dobrej myśli!! Do lipca jeszcze daleko! A są jakieś szanse, że Ci przedłużą umowe?
Jestem dobrej myśli jeśli chodzi o pracę. Wiadomo że nie można być pewnym niczego na 100% dopóki nie ma się umowy w ręce, ale tutaj raczej obawiam się tego, że przed przedłużeniem umowy na 5 lat dostanę umowę na 3 miesięczny okres próbny (tak było w poprzedniej pracy), mimo że rok mam już przepracowany na umowie o pracę. Więc jeśli nie byłabym do tego czasu w ciąży, to musiałabym wstrzymać się z ciążą na te 3 miesiące, żeby być na zwykłej umowie, a nie na okres próbny.

Bardziej obawiam się, że z tymi jajnikami to coś poważnego, i nie uruchomią się po braniu Bromergonu😞 ale go zażywam, kiepsko się po nim czuję, kiedyś jak go brałam nie kojarzę takich skutków ubocznych 😧

A dziś przyjechaliśmy do teściów, no i oczywiście dostałam zapalenia pęcherza😭 w ciągu kilku godzin tak się rozwinęło, że ostatnie 2 h spędziłam w męczarniach na kibelku. No i tu na wsi nie ma apteki, teściowa nic na to nie ma, zaraz umrę. Dlaczego w mieście nie przytrafiają mi się takie akcje??!!


A i VelaLuca, dobra decyzja. Jak to jest coś pewnego, co masz od razu, a nie musisz się o to ubiegać, czekać na decyzję miesiącami itd., to warto w to wejść. I życzę powodzenia i w pracy, i z późniejszymi staraniami. Mam nadzieję że nas nie opuścisz😜

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 11:37   #2177
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

prosiłyście o fotkę moich pisklaków, więc w końcu udało mi się zrobić, bo cały czas mama siedziała na nich :P

Uwaga zdjęcie tylko dla pań o niskim poczuciu estetyki


są brzydkie jak noc
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0155.jpg (117,5 KB, 37 załadowań)
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 11:51   #2178
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
No taką mam kurna nadzieję, boję się myśleć nawet, co będzie, jeśli to nie wina prl tylko coś innego nawala...




Trzymamy, trzymamy, mądra z Ciebie babka, teraz wiedzę o babskiej płodności trzeba przełożyć na praktykę i się uda😉



Dobrze prawisz 😉



Masakra te ceny leków, przecież one powinny być w miarę dostępne bo w końcu ratują życie...

Z siemieniem może być różnie, bo to nasiono. Z warzywami jest trochę inaczej, bo po ugotowaniu tracą zwykle wrażliwe na temp. witaminy, przez co obniża się ich wartość odżywcza. W siemieniu pewne substancje mogą się aktywować dopiero po obróbce cieplnej (nie znam ich składu więc ciężko powiedzieć jakie). Ale podejrzewam że chodzi o powstanie tego charakterystycznego kleiku, który bardzo dobrze działa na wszelkie błony śluzowe. Chyba że siemię ma jakieś nietypowe składniki które wymagają nietypowego traktowania 😉

Odpuść koniecznie bo zwariujesz. Dobrze że o siebie dbasz, rób rzeczy które sprawiają Ci przyjemność, nie skupiaj się tak bardzo na ciążowych sprawach. W końcu się uda!😙



Jestem dobrej myśli jeśli chodzi o pracę. Wiadomo że nie można być pewnym niczego na 100% dopóki nie ma się umowy w ręce, ale tutaj raczej obawiam się tego, że przed przedłużeniem umowy na 5 lat dostanę umowę na 3 miesięczny okres próbny (tak było w poprzedniej pracy), mimo że rok mam już przepracowany na umowie o pracę. Więc jeśli nie byłabym do tego czasu w ciąży, to musiałabym wstrzymać się z ciążą na te 3 miesiące, żeby być na zwykłej umowie, a nie na okres próbny.

Bardziej obawiam się, że z tymi jajnikami to coś poważnego, i nie uruchomią się po braniu Bromergonu😞 ale go zażywam, kiepsko się po nim czuję, kiedyś jak go brałam nie kojarzę takich skutków ubocznych 😧

A dziś przyjechaliśmy do teściów, no i oczywiście dostałam zapalenia pęcherza😭 w ciągu kilku godzin tak się rozwinęło, że ostatnie 2 h spędziłam w męczarniach na kibelku. No i tu na wsi nie ma apteki, teściowa nic na to nie ma, zaraz umrę. Dlaczego w mieście nie przytrafiają mi się takie akcje??!!


A i VelaLuca, dobra decyzja. Jak to jest coś pewnego, co masz od razu, a nie musisz się o to ubiegać, czekać na decyzję miesiącami itd., to warto w to wejść. I życzę powodzenia i w pracy, i z późniejszymi staraniami. Mam nadzieję że nas nie opuścisz😜

Piszę z telefonu-pozdro szejset

Spróbuj stopniwo zwiększać dawkę tego Bromergonu. Mi kazał lekarz Norprolac stopniowo zwiększać żeby organizm przyzwyczaić.
No i bierz go na noc.
Ja wczoraj wzięłam już większą dawkę Norprolacu, ale jeszcze nie tą docelową i rano wstałam z głową jak balon
Mam nadzieję, że to minie po kilku dniach brania tego leku.
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 11:56   #2179
pater86
Zadomowienie
 
Avatar pater86
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 756
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

geosmina przypomnij mi proszę jakie miałaś wyniki prolaktyny ☺ może teściowa ma żurawinę chociaż....
__________________
Nasze maleństwo
http://www.suwaczki.com/tickers/relgsg180mmhnuyr.png
pater86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 13:00   #2180
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Nie mogę zobaczyć pisklaków na tel😡
Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Spróbuj stopniwo zwiększać dawkę tego Bromergonu. Mi kazał lekarz Norprolac stopniowo zwiększać żeby organizm przyzwyczaić.
No i bierz go na noc.
Ja wczoraj wzięłam już większą dawkę Norprolacu, ale jeszcze nie tą docelową i rano wstałam z głową jak balon
Mam nadzieję, że to minie po kilku dniach brania tego leku.
No właśnie na noc mam brać docelowo całą tabletkę, a ostatnie dwa dni rano i wieczorem po połowie. No i po tej połówce rano kiepsko się czułam: światłowstręt, osłabienie, senność. Po zażyciu na noc rano nic takiego nie było, tzn. czuję się źle, ale to chyba od pęcherza i biegunki i siedzenia pół nocy na kibelku (ostatni seans miałam po 2)😜. No i tu jest inny mikroklimat, zawsze po pierwszej nocy czuję się otępiała, ale to normalne, chyba za dużo tlenu 😁

Mnie po Bromergonie nigdy nie bolała głowa, jedynie jak wypiłam alkohol dzień wcześniej, to była masakra. Pamiętam jak raz na studiach się tak załatwiłam, czerwiec, upały, ostatnie zaliczenia, wieczorem byli u nas znajomi na imprezce, ja na tym Bromergonie, a na drugi dzień miałam poprawiać sprawozdanie z inżynierii procesowej osobiście u pani dr. Tego bólu głowy nie zapomnę do końca życia 😂
Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
geosmina przypomnij mi proszę jakie miałaś wyniki prolaktyny ☺ może teściowa ma żurawinę chociaż....
Miałam na czczo 5 a po obciążeniu 181 tych ich jednostek.
Teściowa nic nie ma, pomogło jako tako wypicie 1,5 l wody z jednoczesnym siedzeniem na WC, a dziś mąż już pojechał do apteki i mi kupił urofuraginum, więc ok😊

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 14:32   #2181
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość

Jestem dobrej myśli jeśli chodzi o pracę. Wiadomo że nie można być pewnym niczego na 100% dopóki nie ma się umowy w ręce, ale tutaj raczej obawiam się tego, że przed przedłużeniem umowy na 5 lat dostanę umowę na 3 miesięczny okres próbny (tak było w poprzedniej pracy), mimo że rok mam już przepracowany na umowie o pracę. Więc jeśli nie byłabym do tego czasu w ciąży, to musiałabym wstrzymać się z ciążą na te 3 miesiące, żeby być na zwykłej umowie, a nie na okres próbny.

Bardziej obawiam się, że z tymi jajnikami to coś poważnego, i nie uruchomią się po braniu Bromergonu😞 ale go zażywam, kiepsko się po nim czuję, kiedyś jak go brałam nie kojarzę takich skutków ubocznych 😧

A dziś przyjechaliśmy do teściów, no i oczywiście dostałam zapalenia pęcherza😭 w ciągu kilku godzin tak się rozwinęło, że ostatnie 2 h spędziłam w męczarniach na kibelku. No i tu na wsi nie ma apteki, teściowa nic na to nie ma, zaraz umrę. Dlaczego w mieście nie przytrafiają mi się takie akcje??!!

😜

Piszę z telefonu-pozdro szejset
Pierwsze słysze o umowie na okres próbny po umowie na czas określony. O ile się nie mylę to nie ma takiej możliwości aby robić coś takiego. Mogą dać na 3 m-ce ale zwykła umowę, nie na "okres próbny".

Po bromergonie też się źle czułam. Byłam rozdrażniona, słaba i śpiąca.

Zapalenie pęcherza- kup sobie neofuragine. Skład ten sam co furagina i bez recepty 😊

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 14:32 ---------- Poprzedni post napisano o 14:30 ----------

Jasny gwint ale ten wizaż się coś psuje. Mam problem od wczoraj. Nie wczytuje mi wiadomości przez Tapatalka, wylogowuje mnie wrrr

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 14:38   #2182
pater86
Zadomowienie
 
Avatar pater86
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 756
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
Miałam na czczo 5 a po obciążeniu 181 tych ich jednostek.
Teściowa nic nie ma, pomogło jako tako wypicie 1,5 l wody z jednoczesnym siedzeniem na WC, a dziś mąż już pojechał do apteki i mi kupił urofuraginum, więc ok😊

Piszę z telefonu-pozdro szejset
Właśnie tak pamiętam, że po obciążeniu też miałaś ponad normę jak ja... Tylko że mi lekarz kazał się tym nie przejmować i nic nie dostałam... Może powinnam pójść do innego lekarza, ten prowadził moją ciążę i może w tym jest dobry, ale w staraniach już nie bardzo...
Dobrze że teraz furaginę można kupić bez recepty, nie raz ratowała mi życie 😉
__________________
Nasze maleństwo
http://www.suwaczki.com/tickers/relgsg180mmhnuyr.png
pater86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 15:03   #2183
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Pierwsze słysze o umowie na okres próbny po umowie na czas określony. O ile się nie mylę to nie ma takiej możliwości aby robić coś takiego. Mogą dać na 3 m-ce ale zwykła umowę, nie na "okres próbny".

[/COLOR]Jasny gwint ale ten wizaż się coś psuje. Mam problem od wczoraj. Nie wczytuje mi wiadomości przez Tapatalka, wylogowuje mnie wrrr

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
Masz rację. Uświadomiłaś mi właśnie że w poprzedniej pracy ja pracowałam na zleceniu a potem przechodziłam na umowę o pracę i wtedy dali mi 3 mies okres próbny. Uff, ale mi ulżyło, dzięki 😁 co ja bym bez Was zrobiła hehe😉

Też mam ciągle problemy z Tapatalkiem dziadem 😒

Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
Właśnie tak pamiętam, że po obciążeniu też miałaś ponad normę jak ja... Tylko że mi lekarz kazał się tym nie przejmować i nic nie dostałam... Może powinnam pójść do innego lekarza, ten prowadził moją ciążę i może w tym jest dobry, ale w staraniach już nie bardzo...
Dobrze że teraz furaginę można kupić bez recepty, nie raz ratowała mi życie 😉
No ta moja lekarka też nie zareagowała jakoś super przejęciem na moją prolaktynę, powiedziała że jest trochę podwyższona po obciążeniu, ale bez obciążenia jest w normie, więc możnaby uznać że wcale nie ma z nią problemu. Ale przepisała lek, zobaczymy co on da.

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 16:21   #2184
zawiechaczarny
Wtajemniczenie
 
Avatar zawiechaczarny
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 2 743
GG do zawiechaczarny
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Macie dziewczyny przeboje z tą prolaktyną

VelaLuca gratuluję podjęcia decyzji. Też bym tak postapila w twojej sytuacji. Mam nadzieję że nadal pozostaniesz z nami na wątku.

U mnie dziś spadek temperatury i beżowe plamienie. Także czekam na @ i rozpoczęcie 6 cyklu starań. Jutro idę na badania tarczycy, czuję że przez nią się nie udaje.
__________________
10.05.2011
26.11.2014
18.09.2015
21.06.2018 - nasza córeczka już z nami


2.05.2017 - 5tc[*]
26.04.2019 - 9tc[*]
zawiechaczarny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 16:49   #2185
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
Nie mogę zobaczyć pisklaków na tel��

No właśnie na noc mam brać docelowo całą tabletkę, a ostatnie dwa dni rano i wieczorem po połowie. No i po tej połówce rano kiepsko się czułam: światłowstręt, osłabienie, senność. Po zażyciu na noc rano nic takiego nie było, tzn. czuję się źle, ale to chyba od pęcherza i biegunki i siedzenia pół nocy na kibelku (ostatni seans miałam po 2)��. No i tu jest inny mikroklimat, zawsze po pierwszej nocy czuję się otępiała, ale to normalne, chyba za dużo tlenu ��

Mnie po Bromergonie nigdy nie bolała głowa, jedynie jak wypiłam alkohol dzień wcześniej, to była masakra. Pamiętam jak raz na studiach się tak załatwiłam, czerwiec, upały, ostatnie zaliczenia, wieczorem byli u nas znajomi na imprezce, ja na tym Bromergonie, a na drugi dzień miałam poprawiać sprawozdanie z inżynierii procesowej osobiście u pani dr. Tego bólu głowy nie zapomnę do końca życia ��

Miałam na czczo 5 a po obciążeniu 181 tych ich jednostek.
Teściowa nic nie ma, pomogło jako tako wypicie 1,5 l wody z jednoczesnym siedzeniem na WC, a dziś mąż już pojechał do apteki i mi kupił urofuraginum, więc ok��

Piszę z telefonu-pozdro szejset
Głowa mnie boli cały dzień więc może to nie jest kwestia tego Norprolacu, bo biorę już 3 dni ten Norprolac i dopiero dzisiaj taki ból głowy, może reakcja na zwiększoną dawkę, sama nie wiem. Zobaczymy jutro. Mi lekarz nie kazał pić alkoholu przy tym Norprolacu.

No niestety lekarze nie traktują prolaktyny serio, a mój gin powiedział, że tego nie rozumie tzn tych lekarzy bo to jest dla kobiety starającej się o dziecko poważny problem i nawet niewielkie odchylenie od normy może zaburzać owulację.

Edytowane przez MajWija
Czas edycji: 2016-02-21 o 16:51
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 16:50   #2186
pater86
Zadomowienie
 
Avatar pater86
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 756
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
😒
No ta moja lekarka też nie zareagowała jakoś super przejęciem na moją prolaktynę, powiedziała że jest trochę podwyższona po obciążeniu, ale bez obciążenia jest w normie, więc możnaby uznać że wcale nie ma z nią problemu. Ale przepisała lek, zobaczymy co on da.

Piszę z telefonu-pozdro szejset
We wtorek idę do ginekologa sprawdzić czy owu była, to dopytam o tą prolaktynę, jak się okaże że owulacji nie było to przecież trzeba coś z tym robić...


Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Macie dziewczyny przeboje z tą prolaktyną

VelaLuca gratuluję podjęcia decyzji. Też bym tak postapila w twojej sytuacji. Mam nadzieję że nadal pozostaniesz z nami na wątku.

U mnie dziś spadek temperatury i beżowe plamienie. Także czekam na @ i rozpoczęcie 6 cyklu starań. Jutro idę na badania tarczycy, czuję że przez nią się nie udaje.
Przykro mi bardzo, że znowu się nie udało... Który masz dc?

Ja od następnego cyklu chyba zacznę mierzyć temperaturę, tylko muszę zakupić dobry termometr, bo mam taki zwykły tylko. Powiedzcie mi czy temperatura u mnie będzie w ogóle wiarygodna, jeśli wstaję w nocy do dziecka i prawie nigdy nie prześpię całej nocy bez pobudki?
__________________
Nasze maleństwo
http://www.suwaczki.com/tickers/relgsg180mmhnuyr.png
pater86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 17:36   #2187
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Macie dziewczyny przeboje z tą prolaktyną

VelaLuca gratuluję podjęcia decyzji. Też bym tak postapila w twojej sytuacji. Mam nadzieję że nadal pozostaniesz z nami na wątku.

U mnie dziś spadek temperatury i beżowe plamienie. Także czekam na @ i rozpoczęcie 6 cyklu starań. Jutro idę na badania tarczycy, czuję że przez nią się nie udaje.
A może jednak @ nie przyjdzie 😊 a może to osłabienie i stąd spadek temperatury 😉

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 17:43   #2188
pater86
Zadomowienie
 
Avatar pater86
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 756
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
A może jednak @ nie przyjdzie 😊 a może to osłabienie i stąd spadek temperatury 😉

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
Ja też zawsze dopóki nie ma konkretnego okresu to zawsze mam nadzieje 😉
__________________
Nasze maleństwo
http://www.suwaczki.com/tickers/relgsg180mmhnuyr.png
pater86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 18:05   #2189
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
Ja też zawsze dopóki nie ma konkretnego okresu to zawsze mam nadzieje 😉
Ja zupełnie nie. Widzę ślad i juz wiem, że to okres. W pierwszej ciąży nie miałam żadnego plamienia wiec pewnie dlatego jestem tak nastawiona. Pamiętam tylko, że w terminie okresu miałam jedna, dosłownie jedna krople krwi.. Może to była ta słynna implementacja?
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-21, 18:20   #2190
pater86
Zadomowienie
 
Avatar pater86
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 756
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Ja zupełnie nie. Widzę ślad i juz wiem, że to okres. W pierwszej ciąży nie miałam żadnego plamienia wiec pewnie dlatego jestem tak nastawiona. Pamiętam tylko, że w terminie okresu miałam jedna, dosłownie jedna krople krwi.. Może to była ta słynna implementacja?
Ja w pierwszej ciąży też po prostu nie dostałam okresu i całą ciążę ani śladu krwi. Ale tłumaczę sobie, że każda ciąża jest inna i tym razem mogą się plamienia zdarzyć 😉
__________________
Nasze maleństwo
http://www.suwaczki.com/tickers/relgsg180mmhnuyr.png
pater86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-11 21:12:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.