Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II - Strona 76 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-02-23, 11:04   #2251
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
Wszystko pieknie w teorii,ale nie kazdy ma ten komfort zeby byc w domu codziennie po pracy,np u mnie widze tz tylko w weekend wiec troche trudno o codzienne współżycie z nimale pocieszam sie ze skoro udalo nam sie z jednym bobasem to kiedys doczekam sie drugiego a moze nawet trzeciegoa tak wogole to ile dzieciaczkow byscie chcialy miec dziewczyny?bo wiadomo ze kiedys napewno nam sie udano i co potem?chcecie jeszcze czy poczekacie do wrazen porodowych i dopiero zdecydujecie?
My się kochamy wtedy kiedy mamy ochotę i jesteśmy wypoczęci. Jakoś nie chciałabym przytulać bo trzeba, ehh takie coś jest stresujące. Nie chce się tak spinać.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 11:10   #2252
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Odebrałam wyniki z laboratorium. Tsh przez 3 tygodnie skoczylo z 3.10 na 4.53 ft4 jest na dolnej granicy normy. Spróbuję jeszcze w tym tygodniu pójść prywatnie do endokrynolog bo na NFZ mam termin na sierpień :/

---------- Dopisano o 09:27 ---------- Poprzedni post napisano o 09:26 ----------

Mam nadzieję ze tylko tarczyca jest winna temu ze nam się nie udaje i po zbiciu tsh będzie juz z górki.

No to Ci trochę skacze. Jest stanowczo za wysokie i myślę, że to może być powód braku ciąży.

---------- Dopisano o 11:10 ---------- Poprzedni post napisano o 11:10 ----------

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
faktycznie troche kiepsko, ja to mam w ogóle dziwnie, bo wszystko w normie tylko ft4 nisko.



ja bym poszła na twoim miejscu, bo ty miałaś nadczynność, a teraz nagle masz niedoczynność. lepiej sie skonsultować, bo masz wahania i żebyś sobie nie zaszkodziła.

a badałas tylko tsh teraz tak? bo samo tsh nie mówi zbyt wiele, ono jest podatne na wahania, zeby coś wiecej stwierdzić sobie się jeszcze ft3 i ft4, a najlepiej jeszcze przeciwciała.
Ale w twoim przypadku skoro miałaś ponizej 1 i teraz masz 3 to ja bym sie konsultowała
I nie dostałaś euthyroxu na niskie ft4? Dziwne.

---------- Dopisano o 11:10 ---------- Poprzedni post napisano o 11:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
My chcieliśmy trójkę jak finansowo byśmy dali radę, teraz ta liczba rośnie bo wliczamy Wiki, więc czwórka (jakby nie było to 4 porody).



Dokładnie, to jest loteria...
Być może tak ma być, to ja widać średnio rozbudzona jestem przy mierzeniu temp albo jeszcze śpię.
Łooo matko jak mnie od wczoraj wieczorem jajnik boli. I to lewy. Może i lepiej, że lewy jak torbiel na prawym. I dziś mnie boli...

Ja chyba też pójdę znów prywatnie. Lekarz rodzinny, od którego właśnie wracam i który wg endo może mi przepisać Euthyrox powiedział, że muszę iść do endo i dał mi skierowanie. Bo mieszczę się w tabelce więc nie ma podstaw do przepisania mi leku. Trochę się boję brać na własną rękę, ale może to by mi zaoszczędziło czasu i pieniędzy? Widziałam Wasze wyniki tzn kilku z Was że też są 3 z hakiem, może bierzecie te same dawki?

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Ja miałam TSH 3,2 i już endo kazała zbijac więc jeżeli Ty masz w okolicy 3 to raczej lepiej je zbić. Mi przepisała 25mg i kazała sprawdzać co 3 tygodnie TSH i ewentualnie zwiększać/zmniejszać dawkę. Ja wzięłam od razu dawkę 37,5mg bo myslałam, ze 25mg będzie mi długo zbijać a okazało się po 3 tygodniach, ze spadło do 0,330 więc zmniejszyłam dawkę do 12,5mg i po tygodniu zbadałam TSH i wyszło 1,2 takie idealne, ale bałam się, ze tydzień to krótko i, ze na tej dawce 12,5 będzie dalej rosło więc zwiększyłam delikatnie do 18,5 i teraz za tydzień idę sprawdzić jak wynik wygląda.
Jeżeli masz euthyrox to zacznij od dawki 12,5mg i sprawdź, jak będziesz na nią oddziaływać i wtedy ewentualnie zwiększ/zmniejsz.
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 11:14   #2253
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
faktycznie troche kiepsko, ja to mam w ogóle dziwnie, bo wszystko w normie tylko ft4 nisko.



ja bym poszła na twoim miejscu, bo ty miałaś nadczynność, a teraz nagle masz niedoczynność. lepiej sie skonsultować, bo masz wahania i żebyś sobie nie zaszkodziła.

a badałas tylko tsh teraz tak? bo samo tsh nie mówi zbyt wiele, ono jest podatne na wahania, zeby coś wiecej stwierdzić sobie się jeszcze ft3 i ft4, a najlepiej jeszcze przeciwciała.
Ale w twoim przypadku skoro miałaś ponizej 1 i teraz masz 3 to ja bym sie konsultowała
Teraz tak ale niedawno badałam z ft3 i ft4 i były w normie. Idę w piątek do endo.

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
A ja byłam dzisiaj na badaniach, na 7 marca mam też wizytę u lekarza, więc liczę na to, że w końcu dowiem się czegoś więcej
Ale żeby nie było tak pięknie to jeszcze miałam dzisiaj wypadek... w sumie nie tyle wypadek co stłuczkę ale wystarczyło by znów humor się pogorszył i jeszcze dalej wyleczyć się nie mogę... Może tak w końcu jakiś pozytyw by się pojawił bo ile można mieć pecha?
Biedna... Oby dalej dzień był już lepszy!!

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Nie wiem co ten mój organizm wyrabia. Wczoraj i przedwczoraj był spadek temperatury i plamienia, dziś plamień już nie ma i skok temperatury, a czekałam na @, której objawów ni widu ni słychu Już 29 dc, więc najwyżej jutro rano zrobię test. Ale wolałabym teraz nie być w ciąży przy tym wysokim TSH.

W piątek rano mam wizytę u endokrynologa Mam nadzieję, że nie oleje mnie, skoro ft3 i ft4 teoretycznie mieszczą się w normach a tylko TSH jest za wysokie. Niby mogę iść z tymi wynikami do lekarza rodzinnego, ale trochę się boję dobierania dawki leku przez kogoś kto nie jest endokrynologiem.

Panna Izabela, na Twoim miejscu poszłabym przynajmniej na 1 prywatną konsultację do endokrynologa, a wiem co mówię, bo jestem w podobnej sytuacji. I tak jak mała mi radzi, dobrze by było żebyś zbadała ft3, ft4 a nawet przeciwciała anty-tpo i anty-tg.
Idę w piątek. Tak jak Ty ft3 i ft4 w normie. A przeciwciał nie zdążę do piątku zrobić i tak. Najwyżej zapłacę za wizytę i wyjdę bez recepty a ze skierowaniem

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 11:22   #2254
Nemmireth_
Zakorzenienie
 
Avatar Nemmireth_
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 377
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Odebrałam wyniki z laboratorium. Tsh przez 3 tygodnie skoczylo z 3.10 na 4.53
Idź koniecznie prywatnie

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
My się kochamy wtedy kiedy mamy ochotę i jesteśmy wypoczęci. Jakoś nie chciałabym przytulać bo trzeba, ehh takie coś jest stresujące. Nie chce się tak spinać.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
szczególnie gdy ktoś dopiero zaczyna starania. Nie ma co się spinać, jak ma wyjść to wyjdzie

Izabela dobrze że idziesz prywatnie
__________________

1 + 1 = 3
Nasza Księżniczka




Starania od listopada 2019
Tyle zmienił mały człowiek, niemal lżejszy od powietrza.
11tc[*] 11.04.2017
6tc[*] 5.12.2017
Nemmireth_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 11:40   #2255
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Nie wiem co ten mój organizm wyrabia. Wczoraj i przedwczoraj był spadek temperatury i plamienia, dziś plamień już nie ma i skok temperatury, a czekałam na @, której objawów ni widu ni słychu Już 29 dc, więc najwyżej jutro rano zrobię test. Ale wolałabym teraz nie być w ciąży przy tym wysokim TSH.

W piątek rano mam wizytę u endokrynologa Mam nadzieję, że nie oleje mnie, skoro ft3 i ft4 teoretycznie mieszczą się w normach a tylko TSH jest za wysokie. Niby mogę iść z tymi wynikami do lekarza rodzinnego, ale trochę się boję dobierania dawki leku przez kogoś kto nie jest endokrynologiem.
nie powinien olać, bo tsh jest za wyoskie na starania. a ft4 masz u granicy normy czy poniżej juz?

może jednak jestś w ciazy i to była implantacja skoro masz skok temperatury. akurat jakbys była to nic złego się nie powinno wydarzyc, tsh szybko się zbija.

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość



I nie dostałaś euthyroxu na niskie ft4? Dziwne.

-
nie dostałam, bo mam w normie tylko na dole. ft3 w połowie normy, brak przeciwciał i tsh 1,4-1,5

będę chciała powtórzyć co z tym ft4 dalej sie dzieje
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 11:42   #2256
aska8999
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 562
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Nie wiem co ten mój organizm wyrabia. Wczoraj i przedwczoraj był spadek temperatury i plamienia, dziś plamień już nie ma i skok temperatury, a czekałam na @, której objawów ni widu ni słychu Już 29 dc, więc najwyżej jutro rano zrobię test. Ale wolałabym teraz nie być w ciąży przy tym wysokim TSH.

W piątek rano mam wizytę u endokrynologa Mam nadzieję, że nie oleje mnie, skoro ft3 i ft4 teoretycznie mieszczą się w normach a tylko TSH jest za wysokie. Niby mogę iść z tymi wynikami do lekarza rodzinnego, ale trochę się boję dobierania dawki leku przez kogoś kto nie jest endokrynologiem.

Panna Izabela, na Twoim miejscu poszłabym przynajmniej na 1 prywatną konsultację do endokrynologa, a wiem co mówię, bo jestem w podobnej sytuacji. I tak jak mała mi radzi, dobrze by było żebyś zbadała ft3, ft4 a nawet przeciwciała anty-tpo i anty-tg.
A kiedy robilas te badanie tsh? Tsh bardzo szybko wzrasta w ciazy jesli choruje sie na niedoczynnosc.

Edytowane przez aska8999
Czas edycji: 2016-02-23 o 11:44
aska8999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 12:29   #2257
zawiechaczarny
Wtajemniczenie
 
Avatar zawiechaczarny
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 2 743
GG do zawiechaczarny
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
nie powinien olać, bo tsh jest za wyoskie na starania. a ft4 masz u granicy normy czy poniżej juz?

może jednak jestś w ciazy i to była implantacja skoro masz skok temperatury. akurat jakbys była to nic złego się nie powinno wydarzyc, tsh szybko się zbija.



nie dostałam, bo mam w normie tylko na dole. ft3 w połowie normy, brak przeciwciał i tsh 1,4-1,5

będę chciała powtórzyć co z tym ft4 dalej sie dzieje
ft4 mam w dolnej granicy normy, więc w normie jeszcze się mieszczę. ft3 nawet bliżej górnej granicy normy.

Cytat:
Napisane przez aska8999 Pokaż wiadomość
A kiedy robilas te badanie tsh? Tsh bardzo szybko wzrasta w ciazy jesli choruje sie na niedoczynnosc.
Wczoraj robiłam tsh, ft3, ft4 i przeciwciała. Poprzednie robiłam na początku lutego i jest skok tsh z 3,1 na 4,53.
__________________
10.05.2011
26.11.2014
18.09.2015
21.06.2018 - nasza córeczka już z nami


2.05.2017 - 5tc[*]
26.04.2019 - 9tc[*]
zawiechaczarny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 13:53   #2258
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
ft4 mam w dolnej granicy normy, więc w normie jeszcze się mieszczę. ft3 nawet bliżej górnej granicy normy.



Wczoraj robiłam tsh, ft3, ft4 i przeciwciała. Poprzednie robiłam na początku lutego i jest skok tsh z 3,1 na 4,53.
Ja też uważam, że może to być objaw ciąży taki szybki wzrost TSH, mi endo mówiła, że właśnie po to w ciąży się dawkę zwiększa bo ono szybko idzie w górę
Nie martw się, jeżeli to ciąża, mojego męża bratowa zaszła w ciąże z TSH 16 (po 1,5 roku starań) i nie wiedziała będąc w ciąży, ze takie ma i z dzidzią wszystko ok Obecnie jest w 4 miesiącu.

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
nie powinien olać, bo tsh jest za wyoskie na starania. a ft4 masz u granicy normy czy poniżej juz?

może jednak jestś w ciazy i to była implantacja skoro masz skok temperatury. akurat jakbys była to nic złego się nie powinno wydarzyc, tsh szybko się zbija.



nie dostałam, bo mam w normie tylko na dole. ft3 w połowie normy, brak przeciwciał i tsh 1,4-1,5

będę chciała powtórzyć co z tym ft4 dalej sie dzieje
No faktycznie dziwny przypadek
Dobrze, że TSH jest ok.
U mnie też ft3 i ft4 jest w normie, ale ft4 w dolnej i latego musze je uzupełniać euthoryxem.

---------- Dopisano o 13:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------

Zastanawiam się, jak to jest z tą praca naprzemienną jajników...
Ja nie czuję lewego jajnika nigdy.
Mam wrażenie jakby owulacja za każdym razem była w prawym i, jak kilka lat temu na kontrolnej wizycie u gina robione miałam USG to też pęcherzyk dominujący był na prawym, a lewy czysty. Teraz na lutowej wizycie u gina, też widoczny niepęknięty pęcherzyk na prawym jajniku.
Już sama nie wiem, czy pracuję tylko prawy, czy po prostu lewego nie odczuwam jak jest z niego owulacja?
Jak to u Was jest?
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 14:21   #2259
pater86
Zadomowienie
 
Avatar pater86
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 756
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Ja też uważam, że może to być objaw ciąży taki szybki wzrost TSH, mi endo mówiła, że właśnie po to w ciąży się dawkę zwiększa bo ono szybko idzie w górę
Nie martw się, jeżeli to ciąża, mojego męża bratowa zaszła w ciąże z TSH 16 (po 1,5 roku starań) i nie wiedziała będąc w ciąży, ze takie ma i z dzidzią wszystko ok Obecnie jest w 4 miesiącu.

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------



No faktycznie dziwny przypadek
Dobrze, że TSH jest ok.
U mnie też ft3 i ft4 jest w normie, ale ft4 w dolnej i latego musze je uzupełniać euthoryxem.

---------- Dopisano o 13:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------

Zastanawiam się, jak to jest z tą praca naprzemienną jajników...
Ja nie czuję lewego jajnika nigdy.
Mam wrażenie jakby owulacja za każdym razem była w prawym i, jak kilka lat temu na kontrolnej wizycie u gina robione miałam USG to też pęcherzyk dominujący był na prawym, a lewy czysty. Teraz na lutowej wizycie u gina, też widoczny niepęknięty pęcherzyk na prawym jajniku.
Już sama nie wiem, czy pracuję tylko prawy, czy po prostu lewego nie odczuwam jak jest z niego owulacja?
Jak to u Was jest?
Ja nigdy nie czułam owulacji, ale odkąd staramy się o dziecko bardziej się we wszystko wsłuchuję i w tamtym miesiącu pęcherzyk był na lewym i wydawało mi się, że go czułam, a w tym miesiącu czułam prawy jajnik, na którym był pęcherzyk... Idę wieczorem na USG to zobaczymy co z niego wyszło czy ta owulacji była... Ten cykl chyba i tak przepadł, bo za duży był ten pęcherzyk żeby się mogło udać 😞 teraz tylko pytanie, czemu taki duży pęcherzyk nie pękł wcześniej?!
__________________
Nasze maleństwo
http://www.suwaczki.com/tickers/relgsg180mmhnuyr.png
pater86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 14:23   #2260
Megan1312
Raczkowanie
 
Avatar Megan1312
 
Zarejestrowany: 2015-11
Lokalizacja: Warmia i Mazury
Wiadomości: 129
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
Wszystko pieknie w teorii,ale nie kazdy ma ten komfort zeby byc w domu codziennie po pracy,np u mnie widze tz tylko w weekend wiec troche trudno o codzienne współżycie z nimale pocieszam sie ze skoro udalo nam sie z jednym bobasem to kiedys doczekam sie drugiego a moze nawet trzeciegoa tak wogole to ile dzieciaczkow byscie chcialy miec dziewczyny?bo wiadomo ze kiedys napewno nam sie udano i co potem?chcecie jeszcze czy poczekacie do wrazen porodowych i dopiero zdecydujecie?
Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
No w takiej sytuacji nie macie wyjścia, jak po prostu szaleć w weekendy

Ja mam dosyć egoistyczne podejście do posiadania ilości dzieci i chcę mieć jedno
Wiem, że jedynak, że ciężko itd, ale nie On/Ona jedno na świecie i jakoś radę dać będzie sobie musiało
Mąż mówi, że jak finansowo nam życie pozwoli to będzie chciał dwójkę.
Chłopiec, czy dziewczynka też nie ma dla mnie znaczenia, najważniejsze żeby zdrowe było
Ostatnio moja znajoma stwierdziła, która jest brzemienna , że dla niej najważniejsze żeby było ładne, no, ale cóż są ludzie i taborety
Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
ja to bym chyba zbzikował jakbym miała sie widzieć z mężem tylko w weekendy. Nienawidze samotności. No i męże sobie po to wzięłam zeby był ze mną Ale jak mówisz, nie każdy ma taki komfort, są różne sytuacje w życiu. Ja bym chciała mieć dwójke co najmiej. Ja jestem jedynaczką i nie dość że mi smutno było w dzieciństwie, to teraz jak sobie pomyśle, ze , moi rodzice na stare lata będą mieli tylko mnie i mojego męża żeby im pomagać, to aż mnie skręca. Jestem strasznie emocjonalna i boje się, ze mi serce pęknie jak będe miała na sobie ich cierpienie. Chciałabym żeby moja rodzina miała wsparcie w takich chwilach, żeby moje dzieci w przyszłości miały siebie i mogły na sobie polegać w cięzkich chwilach.

A w czwartek ruszamy z mężem do Poznania na Gardenie, juhu!


Ja jestem jedynaczka i to grudniowa kiedys mi to przeszkadzalo, ze jestem najmlodsza w klasie a teraz po latach sie ciesze ze jestem mlodsza
Co do ilosci dzieci zawsze marzylo mi sie tylko jedno dziecko a czy chlopiec czy dziewczynka juz mi to obojetne ale kiedys chcialam dziewczynke. Moj maz chce dwojke ale wtedy musieli bysmy zmienic mieszkanie a perspektywa kredytu na dlugie lata mnie przeraza.
Zawsze chcialam rodzic w lato albo na wiosne najlepiej w maju bo wtedy odrazu mozna spacerowac z dzieciaczkiem a w zime to roznie bywa.
Ale to tylko marzenia jak by sie trafilo w zime to tez nie bede plakac.
__________________
18.08.2012 Mąż i Żona
9tc 11tc 10tc 13tc
Megan1312 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 14:55   #2261
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
My chcieliśmy trójkę jak finansowo byśmy dali radę, teraz ta liczba rośnie bo wliczamy Wiki, więc czwórka (jakby nie było to 4 porody).



Dokładnie, to jest loteria...
Być może tak ma być, to ja widać średnio rozbudzona jestem przy mierzeniu temp albo jeszcze śpię.
Łooo matko jak mnie od wczoraj wieczorem jajnik boli. I to lewy. Może i lepiej, że lewy jak torbiel na prawym. I dziś mnie boli...

Ja chyba też pójdę znów prywatnie. Lekarz rodzinny, od którego właśnie wracam i który wg endo może mi przepisać Euthyrox powiedział, że muszę iść do endo i dał mi skierowanie. Bo mieszczę się w tabelce więc nie ma podstaw do przepisania mi leku. Trochę się boję brać na własną rękę, ale może to by mi zaoszczędziło czasu i pieniędzy? Widziałam Wasze wyniki tzn kilku z Was że też są 3 z hakiem, może bierzecie te same dawki?

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

Ja w listopadzie miałam TSH powyżej 4, zaczęłam brać Euthyrox 25, po 6 tyg spadło do niecałego 3 a po kolejnych 6 wzrosło odrobine znów i endo kazała brać 1 dzień 25 a drugi dzień 50 i tak na zmianę, żeby spadło dalej.

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Ja też uważam, że może to być objaw ciąży taki szybki wzrost TSH, mi endo mówiła, że właśnie po to w ciąży się dawkę zwiększa bo ono szybko idzie w górę
Nie martw się, jeżeli to ciąża, mojego męża bratowa zaszła w ciąże z TSH 16 (po 1,5 roku starań) i nie wiedziała będąc w ciąży, ze takie ma i z dzidzią wszystko ok Obecnie jest w 4 miesiącu.

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------



No faktycznie dziwny przypadek
Dobrze, że TSH jest ok.
U mnie też ft3 i ft4 jest w normie, ale ft4 w dolnej i latego musze je uzupełniać euthoryxem.

---------- Dopisano o 13:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------

Zastanawiam się, jak to jest z tą praca naprzemienną jajników...
Ja nie czuję lewego jajnika nigdy.
Mam wrażenie jakby owulacja za każdym razem była w prawym i, jak kilka lat temu na kontrolnej wizycie u gina robione miałam USG to też pęcherzyk dominujący był na prawym, a lewy czysty. Teraz na lutowej wizycie u gina, też widoczny niepęknięty pęcherzyk na prawym jajniku.
Już sama nie wiem, czy pracuję tylko prawy, czy po prostu lewego nie odczuwam jak jest z niego owulacja?
Jak to u Was jest?

Moja przyjaciółka tez zaszła mając TSH powyżej 4 po prostu w ciąży musiała brać Euthyrox i wszystko ok.

Ja tez czuje zawsze tylko prawy jajnik. Miałam plan wytrzymać do maja ale chyba za miesiąc pójdę do gin bo nie wytrzymam, w tym cyklu zbadam progesteron i TŻ zbada nasienie.
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 15:31   #2262
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
Ja nigdy nie czułam owulacji, ale odkąd staramy się o dziecko bardziej się we wszystko wsłuchuję i w tamtym miesiącu pęcherzyk był na lewym i wydawało mi się, że go czułam, a w tym miesiącu czułam prawy jajnik, na którym był pęcherzyk... Idę wieczorem na USG to zobaczymy co z niego wyszło czy ta owulacji była... Ten cykl chyba i tak przepadł, bo za duży był ten pęcherzyk żeby się mogło udać 😞 teraz tylko pytanie, czemu taki duży pęcherzyk nie pękł wcześniej?!

U mnie też w poprzednim cyklu nie pękł i nie domyśliłabym się gdyby nie kontrolna wizyta u gina.
Lekarz powiedział, że to się zdarza nawet kilka razy w roku zupełnie zdrowym kobietom. Wahania hormonów.
Ważne żeby co każdy cykl tak nie robił bo jeżeli jest tak w każdym cyklu to już to się nazywa schorzeniem LUF bodajże.
Myślę, że nie masz się co na zapas martwić, być może on pękł i owulka była, wszystkiego się wieczorem dowiesz i daj znać
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 15:38   #2263
Lidka99
Zadomowienie
 
Avatar Lidka99
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 623
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

U mnie dziś 28dc ciekawe kiedy @ przyjdzie, oby szybko żebym mogła zacząć brać clo Dałam sobie dzisiaj taki wycisk na siłowni że ledwo żyję

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Zastanawiam się, jak to jest z tą praca naprzemienną jajników...
Ja nie czuję lewego jajnika nigdy.
Mam wrażenie jakby owulacja za każdym razem była w prawym i, jak kilka lat temu na kontrolnej wizycie u gina robione miałam USG to też pęcherzyk dominujący był na prawym, a lewy czysty. Teraz na lutowej wizycie u gina, też widoczny niepęknięty pęcherzyk na prawym jajniku.
Już sama nie wiem, czy pracuję tylko prawy, czy po prostu lewego nie odczuwam jak jest z niego owulacja?
Jak to u Was jest?
Ja niestety odkąd się staramy nie miałam owulacji ani razu, ale może tak być że nie odczuwasz.

Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
Ja nigdy nie czułam owulacji, ale odkąd staramy się o dziecko bardziej się we wszystko wsłuchuję i w tamtym miesiącu pęcherzyk był na lewym i wydawało mi się, że go czułam, a w tym miesiącu czułam prawy jajnik, na którym był pęcherzyk... Idę wieczorem na USG to zobaczymy co z niego wyszło czy ta owulacji była... Ten cykl chyba i tak przepadł, bo za duży był ten pęcherzyk żeby się mogło udać �� teraz tylko pytanie, czemu taki duży pęcherzyk nie pękł wcześniej?!
Daj znać jak po usg A pęcherzyk nie pęka z winy pewnie hormonu który jest za to odpowiedzialny, a poziom lh i fsh jaki masz? Wzrost poziomu lh powoduje pękanie pęcherzyka więc może u Ciebie to jest zaburzone?

Edytowane przez Lidka99
Czas edycji: 2016-02-23 o 15:40
Lidka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 16:27   #2264
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
Może to była ciąża biochemiczna? Tą druga kreska nie pojawiła się znikąd...

A mnie już to wszystko zaczęło wkurzac, wg. planów miałam być najpóźniej wrześniową mamą, a tu się okazje, że najprawdopodobniej nie będę mamą w 2016 roku... Jeśli tą moją ciąża nie wychodzi to zapisałam się na wyrwanie ósemki... Kupiliśmy bilet na świata do Norwegii, spędzimy święta z moimi kuzynkami, trochę pozwiedzamy inne okolice, zawsze to jakaś odskocznia od tego wszystkiego...
Norwegia Jedno z moich marzeń Na mojej liście krajów jeszcze nie odwiedzanych jest Islandia, Portugalia, Mauritius i właśnie Norwegia. Mam nadzieję, że uda mi się je spełnić

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Tylko pojawiła się nie wiedzieć kiedy do testu wróciłam po 2-3 dniach bo całkiem zapomniałam, i wtedy była blada druga kreska, chociaż jak na bladą to dobrze widoczna.
Tyle, że teoretycznie wystąpiła @ - co prawda takiego obfitego krwawienia był 1 dzień ale jednak nie było to plamienie.
Pytanie czy w jakikolwiek sposób można w ogóle potwierdzić czy to mogła być/była ciążą, czy test po takim czasie był niewiarygodny już.
Też mam nerwy na wszystko, jeszcze wyleczyć się porządnie nie mogę od kilku tygodni, ciągle na jakiś prochach, też bym sobie do Norwegii pojechała Albo gdziekolwiek indziej, byle daleko i byle nie myśleć.
Bardzo to dziwne wszystko. Ja miałam ciąże biochemiczną, ale nie wyszła mi w ogóle druga kreska. Sprawdzałam test i na drugi dzień, i na trzeci ale wciąż była jedna. Zrobiłam betę i 11 grudnia - wynik 19, później 14 grudnia wynik 21, dopiero spadła 17 grudnia - wynik 5. Więc beta utrzyma Ci się maksymalnie do 1 tygodnia, gdyby oczywiście było coś na rzeczy. Ale teraz to pewnie już musztarda po obiedzie, może i lepiej Ja to bardzo przeżyłam, wolałabym po prostu myśleć, że to @ z powodu hormonów czy stresu mi się spóźnia

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
U mnie dzis 10 dc. Teoretycznie zaczyna sie czas plodny. Mierze temperature, zadnej nocki w najblizszym tygodniu nie mam wiec licze ogromnie ze sie tym razem uda. Jesli sie nie uda odpuszczam w marcu bo nie chce rodzic w grudniu :/
Mam wizyte u gina w 32dc i raczej powinnam chyba ja przeniesc na tydzien pozniej? W czadie @ chyba bez sensu bylaby wizyta, co o tym myslicie?
Spokojnie, jeżeli będziesz mieć @ to lekarz i tak zrobi Ci usg. Ja ostatnio miałam usg w trakcie ogromnego krwawienia po biochemicznej. Dostałam tylko taki dodatkowy podkład pod tyłek i tyle

Ja tak miałam z listopadem. Nie chciałam rodzić w tym miesiącu, bo nie daj urodziłabym 1 listopada W ogóle ten miesiąc tak smutno i szaro mi się kojarzy. Ale w grudniu już jak najbardziej Ale i tak narazie poród to dla mnie odległy temat

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
Wszystko pieknie w teorii,ale nie kazdy ma ten komfort zeby byc w domu codziennie po pracy,np u mnie widze tz tylko w weekend wiec troche trudno o codzienne współżycie z nimale pocieszam sie ze skoro udalo nam sie z jednym bobasem to kiedys doczekam sie drugiego a moze nawet trzeciegoa tak wogole to ile dzieciaczkow byscie chcialy miec dziewczyny?bo wiadomo ze kiedys napewno nam sie udano i co potem?chcecie jeszcze czy poczekacie do wrazen porodowych i dopiero zdecydujecie?
Dwójkę - albo chłopczyka i dziewczynkę, albo dwie dziewczynki. Z dwoma chłopakami chyba oszaleję Jak oglądam Rodzinkę.pl to przeraża mnie to męskie towarzystwo

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
Ja sie tez troche obawiam grudnia,nawet nie o swieta chodzi tylko troche kiepsko rodzic 31 grudniadziecko ma caly rok do tylu,ale jak sie juz tyle staramy to grzecznie przyjme nawet grudzień
Moja kuzyna urodziła 31 grudnia, a druga 1 stycznia
Ja też jestem z końca roku, kiedyś mi to przeszkadzało - musiałam najdłużej czekać na 18-stkę, ale teraz się cieszę

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Ostatnio moja znajoma stwierdziła, która jest brzemienna , że dla niej najważniejsze żeby było ładne, no, ale cóż są ludzie i taborety
Aż szkoda słów

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Nie wiem co ten mój organizm wyrabia. Wczoraj i przedwczoraj był spadek temperatury i plamienia, dziś plamień już nie ma i skok temperatury, a czekałam na @, której objawów ni widu ni słychu Już 29 dc, więc najwyżej jutro rano zrobię test. Ale wolałabym teraz nie być w ciąży przy tym wysokim TSH.

W piątek rano mam wizytę u endokrynologa Mam nadzieję, że nie oleje mnie, skoro ft3 i ft4 teoretycznie mieszczą się w normach a tylko TSH jest za wysokie. Niby mogę iść z tymi wynikami do lekarza rodzinnego, ale trochę się boję dobierania dawki leku przez kogoś kto nie jest endokrynologiem.
Ja ostatnio miałam Cię usuwać z listy testujących bo pisałaś, że @ się zbliża, że masz objawy, ale tak coś mi mówiło, aby Cię zostawić Koniecznie zrób test jutro!
A tarczycą się nie martw. Fakt, że trochę nieodpowiednio ona Ci skacze, ale szybko ją uregulujesz.

A to ft3 i ft4 to nawet nie wiem co to jest? Mnie lekarz przy wyniku tarczycy 1,1 powiedział, że już nie muszę robić żadnych innych badań

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Zastanawiam się, jak to jest z tą praca naprzemienną jajników...
Ja nie czuję lewego jajnika nigdy.
Mam wrażenie jakby owulacja za każdym razem była w prawym i, jak kilka lat temu na kontrolnej wizycie u gina robione miałam USG to też pęcherzyk dominujący był na prawym, a lewy czysty. Teraz na lutowej wizycie u gina, też widoczny niepęknięty pęcherzyk na prawym jajniku.
Już sama nie wiem, czy pracuję tylko prawy, czy po prostu lewego nie odczuwam jak jest z niego owulacja?
Jak to u Was jest?
Ja przez 4 cykle starań miałam raz podwójną owulację na lewym, później znów na lewym, w trzecim cyklu owulacji w ogóle nie czułam - być może był to cykl bezowulacyjny, a teraz ostatnio miałam owu w 13 dc i to na prawym. Także różnie to bywa

---------- Dopisano o 16:27 ---------- Poprzedni post napisano o 16:15 ----------

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Vela gratulacje ogromne, praca jest jednak bardzo ważna, szczególnie dla takiej kobiety biznesu, która nie umie usiedzieć w miejscu Znam to z autopsji, ja bym sie chyba zanudziła w domu bez możliwości nawet wykonania telefonu i dowiedzenia się co w firmie Mimo wszystko zostań z Nami !
Cytat:
Napisane przez Nemmireth_ Pokaż wiadomość
Vela rok szybko minie. To samo zrobiłabym na Twoim miejscu


Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
ja to bym chyba zbzikował jakbym miała sie widzieć z mężem tylko w weekendy. Nienawidze samotności. No i męże sobie po to wzięłam zeby był ze mną Ale jak mówisz, nie każdy ma taki komfort, są różne sytuacje w życiu. Ja bym chciała mieć dwójke co najmiej. Ja jestem jedynaczką i nie dość że mi smutno było w dzieciństwie, to teraz jak sobie pomyśle, ze , moi rodzice na stare lata będą mieli tylko mnie i mojego męża żeby im pomagać, to aż mnie skręca. Jestem strasznie emocjonalna i boje się, ze mi serce pęknie jak będe miała na sobie ich cierpienie. Chciałabym żeby moja rodzina miała wsparcie w takich chwilach, żeby moje dzieci w przyszłości miały siebie i mogły na sobie polegać w cięzkich chwilach.
Ja nie wyobrażam sobie życia bez siostry, więc doskonale Cię rozumiem. Nawet jeśli nasza sytuacja finansowa nie będzie bardzo dobra, to i tak zdecydujemy się na drugie dziecko. Uważam, że i tak będzie szczęśliwszy mając rodzeństwo i trochę mniej pieniędzy, niż kiedy będzie jedynakiem z dobrym wykształceniem i wszelkimi zachciankami. Brak rodziny i samotność to najgorsze co może być.
Moja siostra jest młodsza ode mnie o 5 lat. Początki były trudne, dość duża różnica wieku, teraz już się ona zatarła i nie wyobrażam sobie jej nie mieć. Dla mnie posiadanie siostry jest cenniejsze niż jakiekolwiek pieniądze. Dlatego u nas na pewno będzie dwójka
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 16:41   #2265
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość

Bardzo to dziwne wszystko. Ja miałam ciąże biochemiczną, ale nie wyszła mi w ogóle druga kreska. Sprawdzałam test i na drugi dzień, i na trzeci ale wciąż była jedna. Zrobiłam betę i 11 grudnia - wynik 19, później 14 grudnia wynik 21, dopiero spadła 17 grudnia - wynik 5. Więc beta utrzyma Ci się maksymalnie do 1 tygodnia, gdyby oczywiście było coś na rzeczy. Ale teraz to pewnie już musztarda po obiedzie, może i lepiej Ja to bardzo przeżyłam, wolałabym po prostu myśleć, że to @ z powodu hormonów czy stresu mi się spóźnia
Też wychodzę z tego założenia, więc będę trzymać się wersji błędnego wyniku testu po tylu dniach i pojawienia się @
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 17:24   #2266
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Ja też uważam, że może to być objaw ciąży taki szybki wzrost TSH, mi endo mówiła, że właśnie po to w ciąży się dawkę zwiększa bo ono szybko idzie w górę
Nie martw się, jeżeli to ciąża, mojego męża bratowa zaszła w ciąże z TSH 16 (po 1,5 roku starań) i nie wiedziała będąc w ciąży, ze takie ma i z dzidzią wszystko ok Obecnie jest w 4 miesiącu.

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------



No faktycznie dziwny przypadek
Dobrze, że TSH jest ok.
U mnie też ft3 i ft4 jest w normie, ale ft4 w dolnej i latego musze je uzupełniać euthoryxem.

---------- Dopisano o 13:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------

Zastanawiam się, jak to jest z tą praca naprzemienną jajników...
Ja nie czuję lewego jajnika nigdy.
Mam wrażenie jakby owulacja za każdym razem była w prawym i, jak kilka lat temu na kontrolnej wizycie u gina robione miałam USG to też pęcherzyk dominujący był na prawym, a lewy czysty. Teraz na lutowej wizycie u gina, też widoczny niepęknięty pęcherzyk na prawym jajniku.
Już sama nie wiem, czy pracuję tylko prawy, czy po prostu lewego nie odczuwam jak jest z niego owulacja?
Jak to u Was jest?
Ja też zazwyczaj odczuwam tylko lewy. Też mnie to dziwi 😊

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 18:17   #2267
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

A boli Was jajnik tylko bezpośrednio przed owulką, bądź w jej trakcie, czy też już 2-3 dni przed nią pobolewa?
Mi się wydaję, że mnie pobolewa już wcześniej (o ile to jajnik).
Gdzieś czytałam, że owulacyjny jajnik często pobolewa od razu po @ bo zaczyna pracować.
Macie tak?
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 18:28   #2268
rybka20
Rozeznanie
 
Avatar rybka20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Zawsze tam gdzie Ty :*
Wiadomości: 918
GG do rybka20
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Usiadłam doczytałam was moje drogie panie przy kawusi
A teraz po gratuluje ładnie rosnących brzusiów

A krótko o mnie zaczynam nowy cykl przyjechała z opóźnieniem w poniedziałek. A umówiłam się do mojego lekarza na 9 marca zobaczymy co powie....

---------- Dopisano o 18:28 ---------- Poprzedni post napisano o 18:25 ----------

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
A boli Was jajnik tylko bezpośrednio przed owulką, bądź w jej trakcie, czy też już 2-3 dni przed nią pobolewa?
Mi się wydaję, że mnie pobolewa już wcześniej (o ile to jajnik).
Gdzieś czytałam, że owulacyjny jajnik często pobolewa od razu po @ bo zaczyna pracować.
Macie tak?
Powiem ci tak jak w moim przypadku jest, że jajnik chce mi się "urwać" przed owu jakieś dwa dni a później mija ten ból jak ręką odjął.
__________________
Oskara dostanie ten, kto zrozumie kobiety...
rybka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 18:32   #2269
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
A boli Was jajnik tylko bezpośrednio przed owulką, bądź w jej trakcie, czy też już 2-3 dni przed nią pobolewa?
Mi się wydaję, że mnie pobolewa już wcześniej (o ile to jajnik).
Gdzieś czytałam, że owulacyjny jajnik często pobolewa od razu po @ bo zaczyna pracować.
Macie tak?
Dokładnie Przynajmniej u mnie tak jest. Zaraz po miesiączce jajnik mnie pobolewa a później już tylko w trakcie owulacji gdy pęcherzyk pęka. Mnie bolał maksymalnie 3 godziny i to wtedy kiedy miałam podwójną owulację.
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 18:51   #2270
Gosiunia86
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 12
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Witam wszystkie staraczki oraz przyszłe mamy
Staramy się o dzisiusia dopiery pierwszy cykl, ale mam bardzo obawy ze się nie uda 4 lata temu byłam w ciąży i niestety bardzo szybko poronilam. Cały czas głowę mam wypełniona dzidziusiem, staraniami i zdrowiem. Podczytywalam Was chwile ale postanowiłam napisać zawsze to lepiej jak się człowiek wygada. Cykle mam 25 dniowe wiec przytulalismy się od 9 dnia cyklu, miesiączki mam regularne i owulacje czuje juz zaraz po miesiączce. Teraz w 22 dc dostałam plamien mówię przyszła @ ale już 2 dzień mam plamienia brązowe, nie mam ich wiele, dwie plamki na wkladce przez cały dzień i martwię się bo juz chyba bym wolała żeby @ przyszła niż czekać i myśleć, tak bardzo pragniemy mieć dzisiusia i ja wiem ze to dopiero pierwszy cykl starań ale ja jestem straszna panikara, szczególnie po pierwszym poronieniu gdzie bardzo to przeżyłam. Miesiączka powinna przyjść w czwartek wiec juz tylko dwa dni brakuje i nie wiem co myśleć, nawet nie miała okazji pomyśleć że może się udało bo te plamienia przyszły tak szybko mój partner bardzo mnie wspiera i mówi żebyśmy się nie nastawiali i napewno się uda bo nie może być inaczej nie chce go zamartwisc ze tak przeżywam to wszystko. Mieszkamy za granicą i byłam przed staniami @ tu u polskiej gin, trochę infekcje tu łapie ale zrobiła mi cytologie i mówiła ze jakby wyszła jakaś bakteria to da znać ale już minął prawie miesiąc i cisza wiec chyba wszystko ok po za tym miałam trochę problemy z hormonami i leczyłam się jak jeszcze mieszkałam w Polsce, pokazałam gin wszystkie leki i badania ale powiedziała ze w Polsce prawie każda kobieta ma prolakte podwyższona (po lekach mi się unormowala, ale teraz leków nie biore) i powiedziała ze mamy się starać i za pół roku przyjść jak się nie uda i wtedy będziemy działać. I nie wiem co myśleć i robić, w Polsce jak będę chyba pójdę zrobić badania i do lekarza jak się nie uda do tej pory. Przepraszam za wypracowanie ale musiałam się wygadalam bo mi ciężko na serduchu. Z chęcią opisałam bym cały przebieg moich chorób itp ale nie będę Was zameczac. Lykam tabletki z żelazem, jodem i kwasem foliowy i pije siemie lniane i czekam na @
Pozdrawiam Was wszystkie, trzymam kciuki za Was i napewno będę tu często pisać
Gosia

Edytowane przez Gosiunia86
Czas edycji: 2016-02-23 o 18:54
Gosiunia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 19:10   #2271
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Teraz jestem w 5dc i jeszcze jest końcówka @ więc jajniki nie bolą, ale w poprzednim cyklu z tego co kojarzę to pobolewał mnie jajnik tak właśnie dosyć wcześnie przed terminem domniemanej owulki, jak powiedziałam o tym ginowi, że czemu bolał skoro nie pękł, a on powiedział, że jajnik boli tez jak pęcherzyk rośnie więc tak myślę, jak to w tym cyklu może być
A znając siebie to jak mnie zacznie pobolewać za wcześnie przed przewidywaną owulką to sobie zacznę wkręcać, że tak nie powinno być i z owulki nici
Dlatego wolę już się u Was upewnić, że jak zacznie pobolewać jajnik już wcześniej przed dniem owulki to jest to normalne
VelaLuca - podejrzałam pierwszą stronę i widzę, że mnie zapisałaś na rozpoczęcie starań na luty i nie żebym się czepiała bo nie wiem jak to liczycie, ale raczej zacznę w marcu bo nie wydaje mi się żebym płodne w lutym jeszcze miała.
Wiem, czepiam się

Edytowane przez MajWija
Czas edycji: 2016-02-23 o 19:22
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 19:25   #2272
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
A boli Was jajnik tylko bezpośrednio przed owulką, bądź w jej trakcie, czy też już 2-3 dni przed nią pobolewa?
Mi się wydaję, że mnie pobolewa już wcześniej (o ile to jajnik).
Gdzieś czytałam, że owulacyjny jajnik często pobolewa od razu po @ bo zaczyna pracować.
Macie tak?
Mnie zazwyczaj zaczyna kłuć od czasu do czasu pare dni po @ i mija po dniach płodnych.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 19:25 ---------- Poprzedni post napisano o 19:20 ----------

Cytat:
Napisane przez Gosiunia86 Pokaż wiadomość
Witam wszystkie staraczki oraz przyszłe mamy
Staramy się o dzisiusia dopiery pierwszy cykl, ale mam bardzo obawy ze się nie uda 4 lata temu byłam w ciąży i niestety bardzo szybko poronilam. Cały czas głowę mam wypełniona dzidziusiem, staraniami i zdrowiem. Podczytywalam Was chwile ale postanowiłam napisać zawsze to lepiej jak się człowiek wygada. Cykle mam 25 dniowe wiec przytulalismy się od 9 dnia cyklu, miesiączki mam regularne i owulacje czuje juz zaraz po miesiączce. Teraz w 22 dc dostałam plamien mówię przyszła @ ale już 2 dzień mam plamienia brązowe, nie mam ich wiele, dwie plamki na wkladce przez cały dzień i martwię się bo juz chyba bym wolała żeby @ przyszła niż czekać i myśleć, tak bardzo pragniemy mieć dzisiusia i ja wiem ze to dopiero pierwszy cykl starań ale ja jestem straszna panikara, szczególnie po pierwszym poronieniu gdzie bardzo to przeżyłam. Miesiączka powinna przyjść w czwartek wiec juz tylko dwa dni brakuje i nie wiem co myśleć, nawet nie miała okazji pomyśleć że może się udało bo te plamienia przyszły tak szybko mój partner bardzo mnie wspiera i mówi żebyśmy się nie nastawiali i napewno się uda bo nie może być inaczej nie chce go zamartwisc ze tak przeżywam to wszystko. Mieszkamy za granicą i byłam przed staniami @ tu u polskiej gin, trochę infekcje tu łapie ale zrobiła mi cytologie i mówiła ze jakby wyszła jakaś bakteria to da znać ale już minął prawie miesiąc i cisza wiec chyba wszystko ok po za tym miałam trochę problemy z hormonami i leczyłam się jak jeszcze mieszkałam w Polsce, pokazałam gin wszystkie leki i badania ale powiedziała ze w Polsce prawie każda kobieta ma prolakte podwyższona (po lekach mi się unormowala, ale teraz leków nie biore) i powiedziała ze mamy się starać i za pół roku przyjść jak się nie uda i wtedy będziemy działać. I nie wiem co myśleć i robić, w Polsce jak będę chyba pójdę zrobić badania i do lekarza jak się nie uda do tej pory. Przepraszam za wypracowanie ale musiałam się wygadalam bo mi ciężko na serduchu. Z chęcią opisałam bym cały przebieg moich chorób itp ale nie będę Was zameczac. Lykam tabletki z żelazem, jodem i kwasem foliowy i pije siemie lniane i czekam na @
Pozdrawiam Was wszystkie, trzymam kciuki za Was i napewno będę tu często pisać
Gosia
Witaj 😊 przykro mi z powodu poronienia. Trzymam kciuki za starania 😊 plamienia - może coś jest na rzeczy. Kiedy będziesz robić test?

Zastanawiające stwierdzenie Twojej gin, że w Polsce dużo kobiet ma podwyższoną prolaktyne😞 ciekawe dlaczego?

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 19:35   #2273
Qazsew
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 027
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Gosiunia86 Pokaż wiadomość
Witam wszystkie staraczki oraz przyszłe mamy
Staramy się o dzisiusia dopiery pierwszy cykl, ale mam bardzo obawy ze się nie uda 4 lata temu byłam w ciąży i niestety bardzo szybko poronilam. Cały czas głowę mam wypełniona dzidziusiem, staraniami i zdrowiem. Podczytywalam Was chwile ale postanowiłam napisać zawsze to lepiej jak się człowiek wygada. Cykle mam 25 dniowe wiec przytulalismy się od 9 dnia cyklu, miesiączki mam regularne i owulacje czuje juz zaraz po miesiączce. Teraz w 22 dc dostałam plamien mówię przyszła @ ale już 2 dzień mam plamienia brązowe, nie mam ich wiele, dwie plamki na wkladce przez cały dzień i martwię się bo juz chyba bym wolała żeby @ przyszła niż czekać i myśleć, tak bardzo pragniemy mieć dzisiusia i ja wiem ze to dopiero pierwszy cykl starań ale ja jestem straszna panikara, szczególnie po pierwszym poronieniu gdzie bardzo to przeżyłam. Miesiączka powinna przyjść w czwartek wiec juz tylko dwa dni brakuje i nie wiem co myśleć, nawet nie miała okazji pomyśleć że może się udało bo te plamienia przyszły tak szybko mój partner bardzo mnie wspiera i mówi żebyśmy się nie nastawiali i napewno się uda bo nie może być inaczej nie chce go zamartwisc ze tak przeżywam to wszystko. Mieszkamy za granicą i byłam przed staniami @ tu u polskiej gin, trochę infekcje tu łapie ale zrobiła mi cytologie i mówiła ze jakby wyszła jakaś bakteria to da znać ale już minął prawie miesiąc i cisza wiec chyba wszystko ok po za tym miałam trochę problemy z hormonami i leczyłam się jak jeszcze mieszkałam w Polsce, pokazałam gin wszystkie leki i badania ale powiedziała ze w Polsce prawie każda kobieta ma prolakte podwyższona (po lekach mi się unormowala, ale teraz leków nie biore) i powiedziała ze mamy się starać i za pół roku przyjść jak się nie uda i wtedy będziemy działać. I nie wiem co myśleć i robić, w Polsce jak będę chyba pójdę zrobić badania i do lekarza jak się nie uda do tej pory. Przepraszam za wypracowanie ale musiałam się wygadalam bo mi ciężko na serduchu. Z chęcią opisałam bym cały przebieg moich chorób itp ale nie będę Was zameczac. Lykam tabletki z żelazem, jodem i kwasem foliowy i pije siemie lniane i czekam na @
Pozdrawiam Was wszystkie, trzymam kciuki za Was i napewno będę tu często pisać
Gosia
Witajjestesmy tu wszystkie tez po to zeby sie wzajemnie wspierac i podnosic na duchu w razie koniecznosci wiec pisz smialo co ci lezy na sarduszkuprzykro mi z powodu poronienia ale nastepnym razem musi juz byc dobrze
Qazsew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 19:38   #2274
pater86
Zadomowienie
 
Avatar pater86
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 756
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Gosiunia86 witam serdecznie ☺ jesteśmy chyba z tego samego roku 😉 z plamieniami nigdy nic nie wiadomo, może akurat się udało, musisz poczekać czy @ się rozkręci czy nie i zrobić test ☺
__________________
Nasze maleństwo
http://www.suwaczki.com/tickers/relgsg180mmhnuyr.png
pater86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 19:41   #2275
Ahoy
Wtajemniczenie
 
Avatar Ahoy
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 2 082
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Jak jak mam dni płodne to bolą mnie jajniki jak na okres tylko sporo lżej, zawsze bolą mnie oba, przynajmniej tak mi się wydaje, dziwne biorąc pod uwagę, że Wy nawet jesteście w stanie wyczuć z którego jajnika macie :/
__________________
10.02.2017 - dobry początek <3
Ahoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 19:48   #2276
konwalia39
Wtajemniczenie
 
Avatar konwalia39
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 170
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Ahoy Pokaż wiadomość
Jak jak mam dni płodne to bolą mnie jajniki jak na okres tylko sporo lżej, zawsze bolą mnie oba, przynajmniej tak mi się wydaje, dziwne biorąc pod uwagę, że Wy nawet jesteście w stanie wyczuć z którego jajnika macie :/
Mnie w cyklu w ktorym sie udalo bolal lewy jajnik a owulacja(potwierdzona monitoringiem)byla z prawego jajnika. Czyli nie zawsze bol jajnika oznacza ze z niego jest owulacja.
konwalia39 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 19:58   #2277
Gosiunia86
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 12
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Mnie zazwyczaj zaczyna kłuć od czasu do czasu pare dni po @ i mija po dniach płodnych.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 19:25 ---------- Poprzedni post napisano o 19:20 ----------



Witaj �� przykro mi z powodu poronienia. Trzymam kciuki za starania �� plamienia - może coś jest na rzeczy. Kiedy będziesz robić test?

Zastanawiające stwierdzenie Twojej gin, że w Polsce dużo kobiet ma podwyższoną prolaktyne�� ciekawe dlaczego?

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
Test zrobię najwcześniej w czwartek, akurat mam wole w pracy, chyba że przyjdzie wcześniej @. Przy tych plamieniach w pierwszy dzień bolał mnie bardzo brush jak na @ dlatego byłam pewna że przyjdzie ale teraz już sama nie wiem.
Mieszkamy w Niemczech i tu inaczej podchodzą do zdrowia, żeby dostać zwykły antybiotyk trzeba chodzić miesiąc do lekarze i jak widzi że po zwyklych tabletkach nie przechodzi to wtedy da. Z tą prolaktyna to mam tak dziwnie. Właśnie wtedy jak poronilam to miałam pierwszy raz badania robione tyle ze właśnie wtedy jak byłam jeszcze w ciąży miałam podwyższona i to właśnie przez ciążę, później miała znowu robione badania i miałam 83, i tsh 5,6 byłam u endo i kazała mi zrobić razem z anty tpo i anty tg oraz ft3 i ft4, kazała mi iść na badania po weekendzie wyspana, bez nerwów, bo ja oczywiście panika!! I teraz ciekawostka kazała mi zrobić trzy pomiary prolaktyna w odstępie 40 min w dk jednej próbki i wtedy z wynikami do niej, pani endo jest ze śląska powiedziała ze tam tylko tak się mierzy prolaktyne bo ma skoki, panie z laborki aż do niej dzwoniły i pytały jak to zrobić. I bez leków prolaktyna wyszła mi 18,59 i reszta badań w normie wiec kazała co jakiś czas zrobić badania. A i oczywiście tsh 2,8!! Rok temu byłam u gin żeby przyotowac się do staran i prolaktyna ale pobierał raz bo ten lekarz tak chciał wyszło 93,66 a tsh 2,72, kazał brac bromergon i po dwóch tyg 21,5 wieczmniejszył dawkę bo powiedział ze bardzo ładnie spadła a jeszcze miałam Androstendion miałam 4,1 bralam jakieś leki ale potem już nie sprawdzałam i wyjechałam za granicę i wlasnie tu lekarz powiedział ze Androstendion dopiero jak starania nie będą przynosiły rezultatów. Wiec na razie staramy i czekamy.
A i jeszcze Wam powiem że kiedyś byłam u gin i robił mi USG bo zawsze mi robi przy tylozgieciu i trafiła na pęknięcie pęcherzyka!! Byłam w 11 dc i pokazywał mi wszystko nawet zdjęcie zrobił dla siebie żeby pokazywać bo pierwszy raz trafił na taki spektakl!! Co prawda to było 2 lata temu ale owulacje wydaje mi sie mam

Z racji tego że trochę zajęło mi napisanie posta (chciałam podać wyniki jakie miałam i szukałam na diag) to teraz przeczytałam te mile słowa i przywitania!! Witajcie ������☺ dziękuję !! Będę informować !!
Mnie zawsze bolą oba jajniki na zmianę i potrafią 5/6 dni i nawet teraz

Edytowane przez Gosiunia86
Czas edycji: 2016-02-23 o 20:01
Gosiunia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 20:22   #2278
krysztalek88
Zadomowienie
 
Avatar krysztalek88
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 907
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Gosiunia86 Pokaż wiadomość
Test zrobię najwcześniej w czwartek, akurat mam wole w pracy, chyba że przyjdzie wcześniej @. Przy tych plamieniach w pierwszy dzień bolał mnie bardzo brush jak na @ dlatego byłam pewna że przyjdzie ale teraz już sama nie wiem.
Mieszkamy w Niemczech i tu inaczej podchodzą do zdrowia, żeby dostać zwykły antybiotyk trzeba chodzić miesiąc do lekarze i jak widzi że po zwyklych tabletkach nie przechodzi to wtedy da. Z tą prolaktyna to mam tak dziwnie. Właśnie wtedy jak poronilam to miałam pierwszy raz badania robione tyle ze właśnie wtedy jak byłam jeszcze w ciąży miałam podwyższona i to właśnie przez ciążę, później miała znowu robione badania i miałam 83, i tsh 5,6 byłam u endo i kazała mi zrobić razem z anty tpo i anty tg oraz ft3 i ft4, kazała mi iść na badania po weekendzie wyspana, bez nerwów, bo ja oczywiście panika!! I teraz ciekawostka kazała mi zrobić trzy pomiary prolaktyna w odstępie 40 min w dk jednej próbki i wtedy z wynikami do niej, pani endo jest ze śląska powiedziała ze tam tylko tak się mierzy prolaktyne bo ma skoki, panie z laborki aż do niej dzwoniły i pytały jak to zrobić. I bez leków prolaktyna wyszła mi 18,59 i reszta badań w normie wiec kazała co jakiś czas zrobić badania. A i oczywiście tsh 2,8!! Rok temu byłam u gin żeby przyotowac się do staran i prolaktyna ale pobierał raz bo ten lekarz tak chciał wyszło 93,66 a tsh 2,72, kazał brac bromergon i po dwóch tyg 21,5 wieczmniejszył dawkę bo powiedział ze bardzo ładnie spadła a jeszcze miałam Androstendion miałam 4,1 bralam jakieś leki ale potem już nie sprawdzałam i wyjechałam za granicę i wlasnie tu lekarz powiedział ze Androstendion dopiero jak starania nie będą przynosiły rezultatów. Wiec na razie staramy i czekamy.
A i jeszcze Wam powiem że kiedyś byłam u gin i robił mi USG bo zawsze mi robi przy tylozgieciu i trafiła na pęknięcie pęcherzyka!! Byłam w 11 dc i pokazywał mi wszystko nawet zdjęcie zrobił dla siebie żeby pokazywać bo pierwszy raz trafił na taki spektakl!! Co prawda to było 2 lata temu ale owulacje wydaje mi sie mam

Z racji tego że trochę zajęło mi napisanie posta (chciałam podać wyniki jakie miałam i szukałam na diag) to teraz przeczytałam te mile słowa i przywitania!! Witajcie ������☺ dziękuję !! Będę informować !!
Mnie zawsze bolą oba jajniki na zmianę i potrafią 5/6 dni i nawet teraz
Czytam Was dziewczyny, ale jakoś nie mam weny do pisania nie chcę się za bardzo nakręcać...
Gosiunia86 chyba będziesz moją bratnią duszą :P Też jestem za granicą, mam podwyższone TSH i prolaktynę i też zaczęliśmy starania. Bardzo chcę i równocześnie bardzo się tego wszystkiego boję. My we wrześniu wracamy już na stałe do Polski, dlatego postanowiliśmy już teraz zacząć starania. Do ginekologa idę dopiero w maju jak będziemy na urlopie w PL no chyba, że wcześniej się uda to wybiorę się do polskiej pani ginekolog tutaj. Dziś mam 6 dc i pierwszy bez tabletek anty, postanowiliśmy próbować od razu...daje sobie czas do sierpnia tak bez stresu, a potem potem zacznę się stresować :P Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny! Pozdrawiam
__________________
krysztalek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 20:29   #2279
Gosiunia86
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 12
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez krysztalek88 Pokaż wiadomość
Czytam Was dziewczyny, ale jakoś nie mam weny do pisania nie chcę się za bardzo nakręcać...
Gosiunia86 chyba będziesz moją bratnią duszą :P Też jestem za granicą, mam podwyższone TSH i prolaktynę i też zaczęliśmy starania. Bardzo chcę i równocześnie bardzo się tego wszystkiego boję. My we wrześniu wracamy już na stałe do Polski, dlatego postanowiliśmy już teraz zacząć starania. Do ginekologa idę dopiero w maju jak będziemy na urlopie w PL no chyba, że wcześniej się uda to wybiorę się do polskiej pani ginekolog tutaj. Dziś mam 6 dc i pierwszy bez tabletek anty, postanowiliśmy próbować od razu...daje sobie czas do sierpnia tak bez stresu, a potem potem zacznę się stresować :P Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny! Pozdrawiam
Witam Cię serdecznie a w jakim kraju mieszkacie?? My to jeszcze trochę posiedzimy zagranicą, ale bardzo tęsknię za domem!! Najgorzej jak wracam z urlopu to rycze pół drogi!! Chciałbym bardzo wrócić ale po prostu musimy tu jeszcze zostać kilka lat. To trzymam kciuki!! Słyszałam że po tabletkach anty bardzo szybko się zachodzi!! I napewno będziesz to dowodem!! Pozdrawiam
Gosiunia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-23, 21:12   #2280
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Witam czytam was na bieżąco śle pedzicie strasznie byłam dzis u lekarza i był zarodek i echo serca ))) powiedzieliśmy dzis mojej mamie. Jutro zaczynam 7 tydz. Ale to leci . Piękne brzuszki
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-11 21:12:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.