Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III - Strona 94 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-11-07, 13:23   #2791
vadi
*sportaddict*
 
Avatar vadi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
vadi jesteś pewna, że Twojego tam nie ma?
absolutnie NIE jestem
ostatnio do mnie przyszedł, patrzy na kompa:
- Znowu ten wymarzony pierścionek??
vadi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 13:25   #2792
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość
absolutnie NIE jestem
ostatnio do mnie przyszedł, patrzy na kompa:
- Znowu ten wymarzony pierścionek??
Ja się mojego Męża w weekend zapytałam, czy by się sie oświadczył jakbym ja tego nie zrobiła, a on do mnie "A co? Pierścionek byś chciała Modlicho?" Coś jest na rzeczy

Ja się do obrączki przyzwyczaic nie mogę, więc pierścionek to ostatnia rzecz o jakiej marzę
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 13:27   #2793
.Apolonia.
Raczkowanie
 
Avatar .Apolonia.
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
No prawie Strzelam rzęsami (mąż mówi, że huragan nimi wzniecić mogę ) i robię oczka maślane, wielkie błyszczące Rodem ze shreka, więc jak ma się nie poddać? Czasami to wręcz mówi "nie patrz tak na mnie, bo nie mogę..." i idzie ze mną


No tak, oczka ze shreka rzeczywiscie sa nie do odparcia
A tak w ogole to myslicie ze wasi TZ sie tez udzialaja na jakims meskim forum i gadaja tyle o nas?? ja mam watpliwosci..;P
.Apolonia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 13:34   #2794
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez .Apolonia. Pokaż wiadomość
No tak, oczka ze shreka rzeczywiscie sa nie do odparcia
A tak w ogole to myslicie ze wasi TZ sie tez udzialaja na jakims meskim forum i gadaja tyle o nas?? ja mam watpliwosci..;P
Ja wiem, że Mąż na forum się nie udziela, ale ogólnie mówi o mnie W niedzielę skończyłam wczesniej zajęcia i poszłam do niego na uczelnię, on mnie przedstawia swojemu koledze, a kolega "nnoooo dużo o tobie słyszałem, miło poznać, miło..." Później się pytam, co to miało znaczyć, a Mąż mówi, że jakieś kawały o żonach opowiadali, więc od zdementował wszystko na podstawie własnej
A ja się zastanawiałam co oni tak na mnie patrzą
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 13:39   #2795
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez .Apolonia. Pokaż wiadomość
I robisz takie slodkie oczeta z serduszkami zamiast zrenic? Mi sie jeszcze to nie udalo

Na szczescie na mojego tez taka propozycja dziala, nawet jesli akurat "robie_najwazniejszy_proj ekt_na_swiecie" i "nie_mam_ani_sekundy"
Apolonio jak tam atmosfera w związku? Wybaczyłaś mu ten tekścik w końcu?

Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość
absolutnie NIE jestem
ostatnio do mnie przyszedł, patrzy na kompa:
- Znowu ten wymarzony pierścionek??
Dobre, dobre Mój nawet nie zna tytułu wątku,,,, To by dopiero się zdziwił, ale o co Ci chodzi ? Pierscionek przeciez masz... To po co tam przesiadujesz????

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Ja się mojego Męża w weekend zapytałam, czy by się sie oświadczył jakbym ja tego nie zrobiła, a on do mnie "A co? Pierścionek byś chciała Modlicho?" Coś jest na rzeczy

Ja się do obrączki przyzwyczaic nie mogę, więc pierścionek to ostatnia rzecz o jakiej marzę
Oj, tam małym brylancikiem byś nie pogardziła

Cytat:
Napisane przez .Apolonia. Pokaż wiadomość
No tak, oczka ze shreka rzeczywiscie sa nie do odparcia
A tak w ogole to myslicie ze wasi TZ sie tez udzialaja na jakims meskim forum i gadaja tyle o nas?? ja mam watpliwosci..;P
Mój Tż często w pracy opowiada, jak to On mówi " Jaki mu się egzemplarz trafił " ale zyby na forum, raczej nie

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Apolonio jak tam atmosfera w związku? Wybaczyłaś mu ten tekścik w końcu?

Niestety nie udała się edycja + multicytowanie, za co Cię Marto serdecznie przepraszam

Edytowane przez Taverney
Czas edycji: 2007-11-07 o 14:00 Powód: post pod postem
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 13:49   #2796
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Chyba sie troche zdołowałam Waszymi wypowiedziami... szczególnie tymi o herbacie...
Mój mi nigdy nie zaproponował.... w każdym razie nie pamiętam.
Własnie w takich chwilach dopadaja mnie wątpliwości...

Bo wiecie, ja wczoraj jak on był taki obrażony to zapaliłam światło i mówię: ,,nie zaśniemy dopóki tego nie wyjaśnimy. Nie wyobrażam sobie, że jestem w związku z mężczyzną który odwraca sie ode mnie i mówi: nie mam ochoty Cie przytulić na dobranoc."
On na to: ,,zgaś to światło, nie mam ochoty i już. zawsze musi być tak jak chcesz..."
Ja mu powiedziałam, ze ,,tak, chcę związku gdzie zasypia sie w zgodzie". tym bardziej, ze to pierdoła.

Mam doła..., ale to wyniosłam z domu. Jak się pokłóciłam z rodzicami to przed pójściem spać wyjaśnialiśmy sobie wszystko, zeby móc powiedzieć: dobranoc, kocham Cię, spij dobrze". Takie zachowanie we mnie siedzi.
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:03   #2797
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Chyba sie troche zdołowałam Waszymi wypowiedziami... szczególnie tymi o herbacie...
Mój mi nigdy nie zaproponował.... w każdym razie nie pamiętam.
Własnie w takich chwilach dopadaja mnie wątpliwości...

Bo wiecie, ja wczoraj jak on był taki obrażony to zapaliłam światło i mówię: ,,nie zaśniemy dopóki tego nie wyjaśnimy. Nie wyobrażam sobie, że jestem w związku z mężczyzną który odwraca sie ode mnie i mówi: nie mam ochoty Cie przytulić na dobranoc."
On na to: ,,zgaś to światło, nie mam ochoty i już. zawsze musi być tak jak chcesz..."
Ja mu powiedziałam, ze ,,tak, chcę związku gdzie zasypia sie w zgodzie". tym bardziej, ze to pierdoła.

Mam doła..., ale to wyniosłam z domu. Jak się pokłóciłam z rodzicami to przed pójściem spać wyjaśnialiśmy sobie wszystko, zeby móc powiedzieć: dobranoc, kocham Cię, spij dobrze". Takie zachowanie we mnie siedzi.


Bardzo mądrą rzecz wyniosłaś z domu, mądrzy rodzice.
A to co opisujesz o wczorajszej wymianie zdań bardzo przypomina mi mój poprzedni związek.. ech przykro mi bardzo..
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:04   #2798
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Oj, tam małym brylancikiem byś nie pogardziła
No nie, nie, ja mu powiedziałam, że jak już to rubin A on, że rubiny bledną Powiedziałam, że to dobrze, bo jak zblednie, to będzie okazja kupic nowy
Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Mój Tż często w pracy opowiada, jak to On mówi " Jaki mu się egzemplarz trafił " ale zyby na forum, raczej nie
To tak jak mów
Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Chyba sie troche zdołowałam Waszymi wypowiedziami... szczególnie tymi o herbacie...
Mój mi nigdy nie zaproponował.... w każdym razie nie pamiętam.
Własnie w takich chwilach dopadaja mnie wątpliwości...
To może taki typ jest po prostu?
Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Bo wiecie, ja wczoraj jak on był taki obrażony to zapaliłam światło i mówię: ,,nie zaśniemy dopóki tego nie wyjaśnimy. Nie wyobrażam sobie, że jestem w związku z mężczyzną który odwraca sie ode mnie i mówi: nie mam ochoty Cie przytulić na dobranoc."
On na to: ,,zgaś to światło, nie mam ochoty i już. zawsze musi być tak jak chcesz..."
Ja mu powiedziałam, ze ,,tak, chcę związku gdzie zasypia sie w zgodzie". tym bardziej, ze to pierdoła.
Ja to mam wrażenie, że musicie stosować zasadę "gniewam się na coś co zrobiłaś/powiedziałaś/nie zrobiłaś, a nie na Ciebie, bo Ciebie kocham" i wtedy naprawdę żadna kłótnia nie straszna
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:05   #2799
Taverney
Zakorzenienie
 
Avatar Taverney
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 6 544
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

tak to już jest, że faceci żadko lubią rozwiązywać problemy w związku
dla nich najwygodniej jest przemilczeć a rano wstać jakby nigdy nic
a ja też męczę swojego, żeby wyjaśnić sobie wszystko przed snem i zasnąć w zgodzie przytuleni, bo inaczej nie mogę zasnąć od głupich/złych myśli. A on trudno- musi się tgo nauczyć.

hihi, masz rację, ale mój facet z kolei bierze wszystko do siebie mimo iż wprost mówię mu, że np. wkurza mnie jakieś zachowanie a nie on sam jako osoba.
Taverney jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:10   #2800
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość

Bardzo mądrą rzecz wyniosłaś z domu, mądrzy rodzice.
A to co opisujesz o wczorajszej wymianie zdań bardzo przypomina mi mój poprzedni związek.. ech przykro mi bardzo..
Ja może i polecę tekstem z poradników dla kobiet, ale wszędzie wszem i w obec się trabi o tym, że podstawą zdrowego związku jest nie rozstwania się i nie zasypianie w gniewie, bo to tylko powoduje narastanie problemów... co pogłlębia kryzys, więc tak jak kulbit pisze - bardzo mądrych miałaś rodziców.
Cytat:
Napisane przez Taverney Pokaż wiadomość
tak to już jest, że faceci żadko lubią rozwiązywać problemy w związku
dla nich najwygodniej jest przemilczeć a rano wstać jakby nigdy nic
a ja też męczę swojego, żeby wyjaśnić sobie wszystko przed snem i zasnąć w zgodzie przytuleni, bo inaczej nie mogę zasnąć od głupich/złych myśli. A on trudno- musi się tgo nauczyć.
W poprzednim związku jakiegokolwiek problemu byśmy nie mieli, to ja musialam to przemyslec i zrobić cos z tym, wspólne rozwiązywanie było niemożliwe, bo ex nigdy się nie mylił i to ja miałam problem... a nawet jeśli problem był, to ex nie umiał i nie chciał rozmawiać... a wtedy to wszystko narasta i się pogłębia.

Cytat:
Napisane przez Taverney Pokaż wiadomość
hihi, masz rację, ale mój facet z kolei bierze wszystko do siebie mimo iż wprost mówię mu, że np. wkurza mnie jakieś zachowanie a nie on sam jako osoba.
Taverney ja to rozumiem i wiem o co chodzi... ale myslę, że to jest do wypracowania, bo i kłócić konstruktywnie można się nauczyć, czego ja jestem przykładem - od rzucania kieliszkami z winem przy krzyku doszłam do momentu, kiedy po prostu umiem powiedzieć jak się czuję i skonfrontowac to z osobą, która czuje sie inaczej, ale to wymaga pracy, duuużo, duuuzo pracy z obu stron
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:15   #2801
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Ja to mam wrażenie, że musicie stosować zasadę "gniewam się na coś co zrobiłaś/powiedziałaś/nie zrobiłaś, a nie na Ciebie, bo Ciebie kocham" i wtedy naprawdę żadna kłótnia nie straszna
Tak was tu podczytuje trochei zgadzam sie z Hihi. Nie oskarzać Ty zrobiles to, Ty tamto tylko mowic co mnie boli w danym zachowaniu. Wtedy naprawde mozna wiele wyjasnic spokojnie, bez nerwow

Bo to o czym pisze Gold fish to *******y O ktore nie warto sie klocic
Gold fish szkoda mi Ciebie ale ty sama wiesz jak to bylo wczesniej, ja widze ze jeszcze sie docieracie..Moze macie bardzo rozne charaktery??Porozmawiajci e na spokojnie..Najwazniejsze zeby Twoj Tz zrozumial co Cie boli, rani, sprawia przykrosc.
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:16   #2802
.Apolonia.
Raczkowanie
 
Avatar .Apolonia.
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Apolonio jak tam atmosfera w związku? Wybaczyłaś mu ten tekścik w końcu?

Nie, i nie wybacze jestem zołza, zawsze bede mu to wypominac, mam taka pamiec, ze potrafie przytoczyc rozmowe z 2 lat wstecz i nie ma sily, zebym chciala mu to zapomniec Zreszta atmosfera tez nie jest dobra, 2 dni temu znow sie pożarlismy i cos mi sie wydaje, ze nie mamy szans byc razem dla mnie drobiazgi zycia codziennego sa bardzooooooooo wazne i jak mi cos nie pasuje to mowie o tym, ale jesli nie ma poprawy to nie bede blagac. Czasem mam dosyc.. teraz jest ok ale boje sie kolenych dni. Obawiam sie ze pewnego dnia moj wpis do tego watku bedzie dosyc jednoznaczny, jak kiedys ten Melodii...
.Apolonia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:18   #2803
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Ja strasznie tak się lubię wtulić w Męża i beztrosko usnąc
Wtulanie to podstawa. to jest najprzyjemniejsz część dnia. Ja zawsze moja "gówę" pod pache TZ wciskam, a on mi "loczka kręci:- i jestem w niebie Nie wazne czy głodna, czy śpiaca, czy TZ wymyty , czy łózko pościelone- ważne że pacha jest

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Nie wiem dlaczego, może za kilka lat będę sie denerwowała jak mnie Mąz obudzi, ale teraz nie mam tego problemu

Czasami jak nie może spać, to np. laskocze mnie w szyję i jakieś bzdurki opowiada, a ja zupełnie nieprzytomnie zaspana z nim rozmawiam Jak zaproponuje paczkę ciastek i herbatę o 2 w nocy to się obudze i wypiję z nim przy jakimś horrorze, mając świadomość, że za 2,5 powinien wstawać do pracy.

ale my spontaniczne typy jesteśmy My wstajemy o 4:35 i bywa, że śpimy po 4-6h na dobę... I wiesz co? Jeśli mam sie noc wcześniej wydurniać z Mężem pod prysznicem i być piekielnie reano niewyspana albo iść grzecznie spać i się wyspać - wole być nieprzytomna z braku snu...
tak tak. Ja czesto gilgam męża ( w drugą strone to samo)) jak zasypia i krzykam ze spac nie wolno,przytulac się trzeba, rozmawiac- bo czasu szkoda. Zawsze jak TZ w nocy wyjeżdza na lotnisko budze się zeby mu kawy zrobic i wycałować.

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
tez wole sie TZ nacieszyc niz wyspac. np. wczoraj go meczylam chyba do 1 w nocy bo spac nie moglam a on mi dzis rano pobudke o 6 zrobil bo do pracy szedl. ale to takie mile bylo jak przed wyjsciem usiadl jeszcze przy lozku, wyprzytulal, dal buziaka. od razu i sennosc i zlosc ze jest tak rano przeszly

Milutko czyta się takie posty.

Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
Czasem spontan jest niezbędny
My z mężem czasami w nocy budzimy sie na wzajem z "głupim" pytanie - śpisz kochanie? bo ja nie moge zasnąć No i wtedy zawsze kończy sie przytulańcami i jesteśmy na nastepny dzień super-zaspani w pracy Ale co z tego? Młode małżeństwo jestesmy, nie?
....i takie i takie

Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość
absolutnie NIE jestem
ostatnio do mnie przyszedł, patrzy na kompa:
- Znowu ten wymarzony pierścionek??
Mój jak przyjezdza po mnie do pracy - wchodzi do biura- a ja nic, dalej wgapiona w monitor. Smieje sie ze mnie ze jestem w transie wizazowym i męża nawet nie widzę.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:22   #2804
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Dziewczyny popełniłam powaaaażny błąd. Jak zazwyczaj omijam to miejsce szerokim łukiem, tak dzisiaj mi się 'obsunął kursor' i weszłam do... "slubny image". Aaaa nie mogę patrzeć na te wszystkie zdjęcia, bo dostanę ślubnej gorączki, a nawet zaręczyn nie było, chlip.
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:27   #2805
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez .Apolonia. Pokaż wiadomość
Nie, i nie wybacze jestem zołza, zawsze bede mu to wypominac, mam taka pamiec, ze potrafie przytoczyc rozmowe z 2 lat wstecz i nie ma sily, zebym chciala mu to zapomniec Zreszta atmosfera tez nie jest dobra, 2 dni temu znow sie pożarlismy i cos mi sie wydaje, ze nie mamy szans byc razem dla mnie drobiazgi zycia codziennego sa bardzooooooooo wazne i jak mi cos nie pasuje to mowie o tym, ale jesli nie ma poprawy to nie bede blagac. Czasem mam dosyc.. teraz jest ok ale boje sie kolenych dni. Obawiam sie ze pewnego dnia moj wpis do tego watku bedzie dosyc jednoznaczny, jak kiedys ten Melodii...
Z jednej strony to dobrze że masz zelazne zasady ( ja tez uważam ze drobnostki składają się w jedną całość i nawet jedno złe ogniow moze wiele psuć)..... ale bez przesady. Takie wyciaganie jakiś przestarzałych spraw na swiatło dzienne jest straszne, niszczące, toksyczne.
To tak jakby mi mama wypominała do tej pory, ze jak miałam 15 lat to sobie bez jej wiedzy tatuaz zrobiłam.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:33   #2806
.Apolonia.
Raczkowanie
 
Avatar .Apolonia.
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Z jednej strony to dobrze że masz zelazne zasady ( ja tez uważam ze drobnostki składają się w jedną całość i nawet jedno złe ogniow moze wiele psuć)..... ale bez przesady. Takie wyciaganie jakiś przestarzałych spraw na swiatło dzienne jest straszne, niszczące, toksyczne.
To tak jakby mi mama wypominała do tej pory, ze jak miałam 15 lat to sobie bez jej wiedzy tatuaz zrobiłam.

Wiem, ze to jest niszczace, ale czasem to silneijsze ode mnie. Juz wiele razy przezwyciezylam sama siebie i puscialam cos mimo uszu albo po prostu nie zwrocilam na cos uwagi, ale czasem sie nie da Wlasciwie na chwile obecna, wszystko to zle wyglada ale jeszcze nie mam sily podjac ostatecznej decyzji. On tez nie.
.Apolonia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:35   #2807
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez ANITKA79 Pokaż wiadomość
Tak was tu podczytuje trochei zgadzam sie z Hihi. Nie oskarzać Ty zrobiles to, Ty tamto tylko mowic co mnie boli w danym zachowaniu. Wtedy naprawde mozna wiele wyjasnic spokojnie, bez nerwow

Bo to o czym pisze Gold fish to *******y O ktore nie warto sie klocic
Gold fish szkoda mi Ciebie ale ty sama wiesz jak to bylo wczesniej, ja widze ze jeszcze sie docieracie..Moze macie bardzo rozne charaktery??Porozmawiajci e na spokojnie..Najwazniejsze zeby Twoj Tz zrozumial co Cie boli, rani, sprawia przykrosc.
Może wredne to będzie co powiem, ale sa osoby, które pewnych rzeczy nie zrozumieją niezależnie od siebie, ale to kwestia środowiska, wychowania, wartości wśród których osoba wzrastała, dlatego TZ gold-fish może po prostu tak mieć... i dla niego pierdoły to nie pierdoły...
Cytat:
Napisane przez .Apolonia. Pokaż wiadomość
Obawiam sie ze pewnego dnia moj wpis do tego watku bedzie dosyc jednoznaczny, jak kiedys ten Melodii...
Znowu to powiem - czasami lepiej skończyć związek, który jest męką i zacząć nowe, szczęśliwe zycie - patrz na mnie, hanię, czy kulbit - jesteśmy tego przykładami chyba, prawda?

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Wtulanie to podstawa. to jest najprzyjemniejsz część dnia. Ja zawsze moja "gówę" pod pache TZ wciskam, a on mi "loczka kręci:- i jestem w niebie Nie wazne czy głodna, czy śpiaca, czy TZ wymyty , czy łózko pościelone- ważne że pacha jest

tak tak. Ja czesto gilgam męża ( w drugą strone to samo)) jak zasypia i krzykam ze spac nie wolno,przytulac się trzeba, rozmawiac- bo czasu szkoda. Zawsze jak TZ w nocy wyjeżdza na lotnisko budze się zeby mu kawy zrobic i wycałować.
Ja czasamu mówię mu, że nie może spać, to on robi takie wielkie zdziwione oczka i mówi "niee??o kurcze, a mama zawsze mówiła, że w nocy to się nie gada, tylko grzecznie spi"

Ja codziennie z Mężem wstaję rano, kawe robię, koszule prasuję, uwielbiam to
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:50   #2808
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Ostatnio tez tu wypisywałam swoje smutki...
a potem nagle wszystko się wyjaśniło i było wspaniale...

A tak apropo to mój szef próbuje podglądnąć co piszę
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:51   #2809
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez .Apolonia. Pokaż wiadomość
Nie, i nie wybacze jestem zołza, zawsze bede mu to wypominac, mam taka pamiec, ze potrafie przytoczyc rozmowe z 2 lat wstecz i nie ma sily, zebym chciala mu to zapomniec Zreszta atmosfera tez nie jest dobra, 2 dni temu znow sie pożarlismy i cos mi sie wydaje, ze nie mamy szans byc razem dla mnie drobiazgi zycia codziennego sa bardzooooooooo wazne i jak mi cos nie pasuje to mowie o tym, ale jesli nie ma poprawy to nie bede blagac. Czasem mam dosyc.. teraz jest ok ale boje sie kolenych dni. Obawiam sie ze pewnego dnia moj wpis do tego watku bedzie dosyc jednoznaczny, jak kiedys ten Melodii...
Oj, to niedobrze
Apolonio wybaczyc a zapomnieć to dwie inne kwestie
Ja też czasem wypominam mu jakies historie z przeszłości (kiedy nie bylismy razem i nie znaliśmy się ), nawet pierdoły ale raczej w zartach, ironicznie....zawsze mamy z tego niezły ubaw jak ja jakąś historię mu przekazuję ze swojego punktu widzenia....
Zawsze się kończy, no dobra daj już spokój, fantastko

Ja np. bym wspomniała niby zartem" Jak tam usteczka Twojej kolezaneczki , udało Ci się juz napatrzyć do woli, bez strażnika w mojej osobie I jak ? fajnie było ? "

Ale co do reszty, czyli niezdrowej atmosfery w związku to już śmieszne nie jest
Ja jestem zdania, że póki kochasz to walcz....a jesli zaczynasz wątpić, ze to nie to....odpuśc
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 14:54   #2810
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez ngold-fish
A tak apropo to mój szef próbuje podglądnąć co piszę
Mój szef wie, że ja sobie coś tam w internecie, zresztą jak mu szukam dpobrej kwiaciarni, czy księgarni internetowej czasami dla syna, to co on będzie ściemniał, że tylko służbowe sprawy sam robi Jak domen w Tatrach na wakacje tez w pracy rezerwował
Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Ja np. bym wspomniała niby zartem" Jak tam usteczka Twojej kolezaneczki , udało Ci się juz napatrzyć do woli, bez strażnika w mojej osobie I jak ? fajnie było ? "

Ale co do reszty, czyli niezdrowej atmosfery w związku to już śmieszne nie jest
Ja jestem zdania, że póki kochasz to walcz....a jesli zaczynasz wątpić, ze to nie to....odpuśc
Zgadzam się bezdyskusyjnie z Dorinką w momencie, kiedy tylko czekasz na bodzieć, aby się rozstać, to tak naprawde to jest koniec, tylko nikt przyzynać się nie chce
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 15:00   #2811
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Ostatnio tez tu wypisywałam swoje smutki...
a potem nagle wszystko się wyjaśniło i było wspaniale...
Wiesz Gold kazdy człowiek jest inny. Inaczej okazuje uczucia, jest mniej lub bardziej wylewny, ma inne przyzwyczajenie. Nie mozesz porównywac swojego TZ do naszych. Twój jest chyba wyjątkowo skrytym facetem więc nie ma co porównywac go do mojego wylewnego wariata.
Grunt to poznac, zrozumiec i zaakceptowac wady, przyzwyczajenie. Oczywiscie jeżeli cos wyjątkowo w zachowaniu partnera nam się nie podoba trzeba powoli, małymi kroczkamu starac się te przyzwyczajenia zmienic- rozmową, czułoscią i spokojem.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 15:04   #2812
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Znowu to powiem - czasami lepiej skończyć związek, który jest męką i zacząć nowe, szczęśliwe zycie - patrz na mnie, hanię, czy kulbit - jesteśmy tego przykładami chyba, prawda?

Dokładnie Hihi, dokładnie! Jestem tego doskonałym przykładem - 8 lat związku i skończyłam go.. Nie żałuje i nigdy nie żałowałam Była to najlepsza decyzja w moim życiu!
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 15:17   #2813
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Znowu to powiem - czasami lepiej skończyć związek, który jest męką i zacząć nowe, szczęśliwe zycie - patrz na mnie, hanię, czy kulbit - jesteśmy tego przykładami chyba, prawda?
A ja to co "kiełbasa" Tez po 8 latach zakończyłam związek i to małżeński w dodatku.....
Do tej pory nie wiem dlaczego tak późno???????Po co zwlekałam ????
A teraz szczęśliwa i zakochana jak nastolatka
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 15:19   #2814
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
A ja to co "kiełbasa" Tez po 8 latach zakończyłam związek i to małżeński w dodatku.....
Do tej pory nie wiem dlaczego tak późno???????Po co zwlekałam ????
A teraz szczęśliwa i zakochana jak nastolatka
Wybacz mi, wybacz jak mogłam

Później pojawiają się pytania typu na co czekałam, dlaczego tak się poświęcała, w imię czego???
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 15:22   #2815
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

moge Wam ponarzekac, moge...

chyba zbliza sie @ bo juz nie moge. nie wiem co bardziej mnie boli, brzuch czy plecy. nafaszerowalam sie ketonalem-moze przejdzie,

w domu zimno jak na syberii. bo oczywiscie babuni cieplo i kazala na dzien piec wylaczyc.no i szkoda gazu.a ja tu kostnieje...

i jeszcze tak zimno na dworzu, wieje ,pada a ja niedlugo bede musiala wyjsc...

niech mnie ktos przytuli
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 15:24   #2816
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
Dokładnie Hihi, dokładnie! Jestem tego doskonałym przykładem - 8 lat związku i skończyłam go.. Nie żałuje i nigdy nie żałowałam Była to najlepsza decyzja w moim życiu!
W koncu zycie mamy jedno (podobno) więc po co je marnować na jakies niezdrowe męczące związki. Ja wychodzę z założenia ze kazdy mój dzień powinien byc wyjatkowy bo nie wiadomo czy czasem nie bedzie ostatni. Własnie dlatego osoby które zakłócaja moje szczęscie ida w odstawke
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 15:25   #2817
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
niech mnie ktos przytuli


Moze byc?
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 15:25   #2818
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
A ja to co "kiełbasa" Tez po 8 latach zakończyłam związek i to małżeński w dodatku.....
Do tej pory nie wiem dlaczego tak późno???????Po co zwlekałam ????
A teraz szczęśliwa i zakochana jak nastolatka

Nie nie!!! Ty nasza apetyczna szyneczka jesli juz

Sanetko ciepłe myśli przesyłam.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 15:27   #2819
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Mówisz i masz Sanetko mi dzisiaj jest raz ciepło , raz zimno. i tylko biegam do okna- otwieram i zamykam.
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 15:27   #2820
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
W koncu zycie mamy jedno (podobno) więc po co je marnować na jakies niezdrowe męczące związki. Ja wychodzę z założenia ze kazdy mój dzień powinien byc wyjatkowy bo nie wiadomo czy czasem nie bedzie ostatni. Własnie dlatego osoby które zakłócaja moje szczęscie ida w odstawke
Mi jedno wystarczy, o ile będzie tak dalej

Zycie ma byc radością, a nie wieczna udręką...
Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość

Nie nie!!! Ty nasza apetyczna szyneczka jesli juz


Podwawelska kiełbasa
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.