|
|
#2851 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#2852 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Ech jestem len okrutny. Już jakiś czas temu robiłam na zlecenie agencji zdjęcia dziewczynie z obecnej edycji BB i taaak mi się nie chce ich obrabiać, w dodatku sa w nie mojej estetyce i mnie średnio do nich ciągnie wizualnie, a co dopiero retuszować na powiększeniu gdzie moge pory dziewczyny liczyć :/
|
|
|
|
#2853 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wiem, ze jestem perfekcjonistka, wiec jak cos idzie nie po mojej mysliu, to sie zloszcze ale przeciez nie moge naginac GO do moich wyobrazen. Nic juz nie wiem Chyba musze nad soba popracowac. Dobrze ze dzis wychodze z dziewczynami na piwo, troche za mna poteskni bo nie zamierzam wracac wczesnie ;-)
|
|||
|
|
|
#2854 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
aaa...masakra zalogowałam sie na kompie w domu. To juz jest na serio uzależnienie
(kurcze na kompie w domu mi błędy podkreśla ).Dziewczyny jeżeli chodzi o zwiazki to ja jestem bardzo złym przykładem. wszystkie były chore, toksyczne i dziwne. ...albo ja wykorzystywałam, albo ktos mnie. Ostatni partner to juz był kosmos...huśtawka emocjonalna...masakra. Pewnie tez dlatego że jestem uparta, głośno wyrażam swoje zdanie. Dlatego ostatniego partnera doprowadzałam do szału. Bo jego zdaniem to on miał zawsze racje i ja jako kobieta powinnam siedzieć cicho i sie nie odzywac. Kobieta do leżenia i pachnienia- a ja taka nie jestem o nie .Wiem dlatego ze maz i ja sie dopełniamy. Jestesmy indywidualistami i godzimy się z tym - jest pieknie bez żadnych spieć, kłótni, niedomówień. ps,Teraz jestem mądrala- bo żyje w idealnym związku
__________________
|
|
|
|
#2855 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
jejku wróciłam
po zajęciach.. ale jestem zmeczona, ale jutro juz do domku ![]() Potem postaram się przeczytac co tu naskrobałyscie, bo to aż 6 stron
|
|
|
|
#2856 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ja poczytałam co naskrobałyście a teraz spadam ide z TZ ogladac TV
__________________
|
|
|
|
#2857 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
....i na pewno nie były to plany ślubne czy poważne związkiNormalnie masakra (moze dalej jestem tylko mąż mnie troche stopuje ![]() )
__________________
|
|
|
|
|
#2858 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
dziewczyny muszę wam cos powiedzieć
![]() Ostatnio tak soebie mysle i mysle o życiu i mam juz dośc takich weekendowych spotkan na pare godzin.... ja chce juz byc z TZ non stop (na szczęśćie on tez tego chce- chce juz ze mna mieszkać) musimy jeszcze czekac aż skoncze studia.. a ja tak abrdzo potrzebuje byc z nim w wielu chwilach, teraz jak tak zimno i szaro na dworzu 9choc moj humorek jakos taki wesoły) nawet nie wiecie jak to smutno.. jak nawet nie wiem kiedy bedzie okazja by zasnąć i obudzic sie obok mojego TZ...
|
|
|
|
#2859 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
rozmawialismy z TZem...ma wiele watpliwosci...i raczej szanse zerowe ze zdecydujemy sie na ta budowe. no trudno, zyjemy dalej, zmuszac go nie bede
![]() a w ogole zrobilismy dzis ostatnie duze zakupy czyli komplet nozy, lyzek, sciereczki do kucni i jeszcze kilka "drobiazgow". ja placilam ,splukalam sie ale jestem szczesliwa
__________________
|
|
|
|
#2860 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
On nigdy nie pije kawy, pije tylko herbatę, w dodatku zwykłą- ja zaczynam dzień od kawy.
On wykrzywia sie jak czuje zapach wina, a jak weźmie chociąż łyczka, to przełyka je jak lekarstwo- ja lubie wypić kieliszek do obiadu, lub wieczorem po ciężkim dniu. On nie lubi podróżować, nie interesuje go zwiedzanie Świata- ja mogłabym zbierać grosz do grosza przez cały rok, zeby w wakacje gdzieś wyjechać. On nie cierpi zwierząt domowych, śmierdzą i srają- ja od dzieciństwa marzyłam, ze jak będę miała swój dom to przygarnę kota i psa. On nie lubi wychodzić na imprezy, spotkania- ja lubię raz na jakis czas dobrze sie wyszaleć, On jeszcze nigdy nie przyniósł mi więcej niż jedna różyczkę od święta- ja kocham kwiaty. On chciałby mieć kiedys dziecko, ale najlepiej juz odchowane, w wieku nastoletnim- ja chciałabym patrzeć jak rozwija sie moje dziecko i zauważać w sobie dzień po dniu zmiany na dobre. On nie lubi mojej rodziny, stwierdza ,,z kim ty sie zadajesz?" - ja chciałabym mieć lepszą rodzinę. Jeszcze nigdy nie zrobiłam takiego ,,chłodnego" rozliczenia. Boje się. Czułam, ze musze to napisać. Dopadło mnie poczucie straty. Tracę wieczory z winem, spacery z psem, setki zdjęć z miejsc do których nie pojadę. A nawet jeżeli pojadę to bedę sama stała na tych zdjęciach... Jeżeli za duzo truje to wybaczcie. Edytowane przez m.a.r.t.a Czas edycji: 2007-11-07 o 21:24 Powód: post pod postem |
|
|
|
#2861 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a moj TZ dzis do mnie z tekstem: koledzy sie na mnie dziwnie patrza,jeszcze sie obraza
oczywiscie powod jeden; oni ciagle laza na piwo a on spotyka sie ze mna. dlatego powiedzialam ze dziekuje ze wybiera mnie i moze przy najblizszej okazji isc. trzeba o atmosfere pracy dbac. a ja zobacze jak sie zachowa, czy widac jakas popraweGold-fish absolutnie nie zanudzasz. pisz gdy tylko bedziesz miala taka potrzebe. widzisz nie wiem co Ci doradzic bo w naszym zwiazku takich problemow nie ma. te roznice ktore wypisalas...ja bym mogla podobnie wymieniac ile nas dzieli. ale tu wlasnie chodzi o ten kompromis, zeby isc sobie na ustepstwa np. raz wyjsc a raz zostac w domu, wypic rano te kawe i herbate (co kto lubi ale wazne zeby razem i przy tym jest okazja porozmawiac). no ale jesli az tak Ci to przeszkadza to chyba jednak warto sie zastanowic. bo takie drobne rzeczy moga skutecznie zniechecic do wszystkiego. a takei problemy beda narastac
__________________
|
|
|
|
#2862 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Witajcie dziewczyny
Przepraszam ale nie mam dzis juz sily na przeczytanie tego co napisalyscie. Zle sie cos czuje, niedobrze mi i glowa peka Moze jutro bedzie lepiej to z Wami popisze![]() Zycze Wam wszystkim spokojnej i szczesliwej nocki PS. Bylam na przesluchaniach do choru i sie dostalam Bo juz sie balam ze z moim wiekiem to nie przejdzie. Bo to Chor Politechniki ale sie udalo..Brakowalo mi tego i to bardzo.Po prostu bardzo lubie spiewac.
|
|
|
|
#2863 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Dziewczyny zagotowało się we mnie nieco, bo widzę, że jedna dziewczyna ze szkoły mojego TŻ coraz częściej się do niego odzywa na gg niby w sprawach uczelni i zajęć. Widzę jednak, że ma wtrącenia istnie kokieteryjne i próbujące nawiązać jakąś inną rozmowę. Na szczęście mój kochany w żaden sposób tego nie podłapuje i dość szybko kończy z nią rozmowy. Ufam mu całkowicie i widzę, że nie daje mi żadnych powodów do obaw, ale ta zaczepialska mi podkręca ciśnienie, szczególnie, że potrafię być baardzo wredna i wojownicza jeśli chodzi o moje skarby. Oczywiście mój TŻ pewnie tego nie zauważa, w końcu facetom to trzeba kawe na ławe i nie widzi typowo babskich zagrywek, ale ja wiem swoje. Niech tylko się ona wychyli za bardzo to ja ją zaczepię
grrr
|
|
|
|
#2864 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Anitko gratulacje
__________________
|
|
|
|
#2865 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
nemo jak cos to pisz do nas.. gang wizażanek sie nią zajmie
![]() Aniktko mam nadzieje, ze jutro bedzie lepiej i gratulacje ze marzenia o chórze sie spelnily
|
|
|
|
#2866 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Gold : a nie ma szans na kompromisy????
Tż nie wykazuje chęci? Zawsze jest "foch"? Nie będę się rozpisywać, poprę Sanetkę ( Bo czy mam się rozstać z Tż kiedy on uwielbia piłkę i mógłby być piłkarzem, a ja nie cierpię i jeszcze jeźdźę na wózku? Dodatkowo różni nas religia (obie chrześcijańskie, ale zawsze) itp. Zapatrywania na życie mamy bardzo podobne, uznajemy zgodnie, że związek to kompromisy aby obie strony czuły się szczęśliwe..tego mi brakuje w Twoim Tż. Czy ty się Gold czujesz zniewolona? Czy wy lubicie ze sobą być? Byłabyś skłonna zrezygnować z wycieczki bo chciałabyś zostać przy Tż i nie czułabyś żalu że jesteś z nim zamiast tam? A on? Co wy z tym bólem głowy? Ja cały dzień wariowałam z bólu, aż wzięłam tabletkę i dopiero przeszło ( w połączeniu z towarzystwem Tż).
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M Edytowane przez Madlen__18 Czas edycji: 2007-11-07 o 21:25 Powód: dopisek |
|
|
|
#2867 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Haha Madzialenko, dziękuję - zapamiętam
|
|
|
|
#2868 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Cytat:
Nie chcę mówić teraz o sobie, o moich dawnych przezyciach, bo ty jesteś gdzieś tam i nie masz się za dobrze.. Tam bym chciała bys miała kogoś z kim mogłabyś dzielić to wszytsko o czym mówisz.. Chciałabym cię mocno przytulić.. Bycie z kimś to sztuka kompromisów, umiejetność dogadywania się, to patrzenie w tym samym kierunku.. Mój mąz tez nie lubi kawy.. Ja uwielbiam Gdy piję swoją, jemu robię kakao z małą domieszką kawy Nie musi lubić tego co ja![]() Ciężko podejmuje sie pewne decyzje.. Strach ma wilekie oczy i blokuje często nasze działania.. Złota Rybka jest po to by spełniać marzenia, prawda? Może powinna spełnić raz na jakiś czas swoje własne..
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
||
|
|
|
#2869 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
mnie glowa nie boli, za to brzuch tak
![]() i mam taka straszna ochote na cos slodkiego, jakies chipsy... co od picia,taki przyklad. TZ lubi herbate wiec ja mozna powieddziec tez przyzwyczailam sie do picia ale czekolady. kazde pije co lubi, do tego jakies herbatniki i mily wieczor gotowy.trzeba tylko jakis punkt wspolny znalezc, dostosowac swoje przyzwyczajenia i juz
__________________
|
|
|
|
#2870 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#2871 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Złota rybko, jesli można to i ja dobrzucę swoje 3grosze. Nie chcę analizować i podsuwać rozwiązań, bo nigdy ni poznam Twojej sytuacji tak jak Ty sama. Jednak co mogę napisać, to to, że nie zgadzam się, aby przeciwieństwa się przyciągały - chociaż nie, może się i przyciągają, ale nie widzę ich w stałym związku. Myślę, że kosztowałoby to którąś ze stron lub obie wielu wyrzeczeń - takich o jakich chociażby napisałaś sama. Bardzo przykro mi się zrobiło jak czytałam Twoje zmartwienia, bo wiem, że nie potrafiłabym żyć ze świadomością, że moje i mojego TŻ pragnienia aż tak się różnią. W każdym związku istnieją podzielone zdania i kompromisy, pytanie tylko brzmi - gdzie jest granica poświęceń?
Życzę Ci szczęścia, ale Twojego szczęścia. |
|
|
|
#2872 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Hej dziewczyny
![]() ja juz wstalam.. miałam okropny sen, ze TZ mnie zdradził. cała noc płakałam (we śnie oczywiście) a jak narazie mam dobry humorek. bo dzis jade do domku :
|
|
|
|
#2873 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Sanetko i Madzialenko, dziekuje Wam kochane moje za zyczonka i gratulacje.
Wiecie ciesze sie jak nastolatka bo juz kiedys bardzo chcialam tam spiewac ale studiujac mialam taka prace, ze nie moglabym uczestniczyc w probach. A teraz juz od jakiegos czasu pracuje gdzie indziej i praca nie koliduje mi z probami. Jestem tak szczesliwa i wiecie Dziekuje Bogu ze dal mi szanse i oswiecil tego kogos kto mi o tym powiedzial Moj Tz byl tez ze mna i wspieral mnie na duchu Gold fish tak mi Ciebie szkoda rybko. Najwazniejsze w zwiazku nie jest szukanie tego co nas dzieli, lecz laczy. Widzisz moj Tz nie lubi kawy, ja lubie zielona herbate. Wiec siadamy on przy herbatce owocowej ja przy kawie lub zielonce i rozmawiamy, dzielimy sie tym co bylo ciekawego podczas dnia, ogladamy cos razem. Zwiazek to takze sztuka kompromisow. Podam Ci kilka przykladow z Moim Tz Widzisz my jestesmy rozni a jednoczesnie czasem bardzo podobni do siebie. Jesli mialabym opisywac nasz zwiazek pod wplywem znakow zodiaku to ja ?Lew On Ryba. Zupelne, przeciwienstwa, inne swiaty itp... A jednak jestesmy ze soba juz ponad 4 lata ..niedlugo bo juz lada dzien bedzie 4 lata i 4 mce On sprawia mi radosic np. Ze ogladnie ze mna moj ulubniony serial , a za serialami on nie przepada. On docenia moje male gesty a ja jego. Proste, zwyczajne, codzienne a jakze dla mojego serca niezwykle. Wspiera mnie w gorszych i lepszych chwilach, jest ze mna na dobre i zleTo prawda czasem jest marudny i wiem ze wtedy lepiej przeczekac, przytulic, pocalowac i mija mu za chwile, za jakis czas i jakas tam zlosc przechodzi. On wie co ma zrobic kiedy ja sie zloszcze, ja wiem co ja mam zrobic i jest dobrze Po prostu o *******y nie warto sie czepiac... I z tym godzeniem sie przed spaniem, to jest bardzo dobre...My jak czasem sie psprzeczamy o *******y to jedno czy drugie nie zasnie zanim nie zadzwonimy i nie porazmawiamy ze soba, powiemy ze sie kochamy i dopiero wtedy mozemy isc spac spokojnie Proponuje zebyscie sobie usiedli przy herbatce lub czymkolwiek jakims ciasteczku i porozmawiali na spokojnie. Powiedzieli co Was boli, czego oczekujecie, jaki chcielibyscie zeby bylo w zwiazku..Wierze ze bedzie dobrze. Jesli nadal kochasz to walcz ale jesli sie meczysz i czujesz ze tak naprawde juz nie kochasz i nie zalezy Ci to odpusc sobie ![]() Najwazniejsze zebys byla szczesliwa i kochana |
|
|
|
#2874 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Dokladnie. związek to sztuka kompromisów. a co do kawy to my razem jej nie lubimy... za to ja uwielbiem herbatki owocowe, a TZ zwykłe. Chyba z jestem u niego a on ma taką dobra truskawkowa to wtdy razem sobie pijemy...
|
|
|
|
#2875 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
dzien dobry
ale mnie bol dzis obudzil na szczescie proszki szybko zadzialaly i nadaje sie do zycia. i mam zamiar dzis caly dzien przelezec pod koldra![]() wiecie tak sobie w nocy myslalam. darujemy sobie ta budowe. no bo jesli juz teraz TZ nie jest za bardzo z tego zadowolony to nic na sile. jak mamy sie potem spierac o glupoty np. czyja jest lodowka to ja juz wole mieszkac w kawalerce. ciasnej i niewlasnej ale tylko z nim i zeby nam bylo dobrze. a moze tak sie ulozy ze da sie cos z tym zrobic. troche mi szkoda mamy bo pewnie sama sie nie zdecyduje. ale z drugiej strony...to dorosla kobieta. gdyby naprawde pragnela odejsc to moglaby i mieszkanie wynajac, stac ja na to.
__________________
|
|
|
|
#2876 | ||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Ja na początku związku z moim Mężem, jak leciały kieliszki i talerze, to siadałam i kącie i myslałam "Cholera, co ja dobrego zrobiłam, rzuciłam wszystko dla mojej wizji miłości?" i miałam ochotę brać nogi za pas, ale okazało się, że musiałam się nauczyć inaczej żyć. Ani przez chwilę nie żałowałam. I Wam życzę, aby się ułożyło, Cytat:
Cytat:
![]() Ale cieszę się z przeszłości z jednej strony - gdyby nie ona, to nie potrafiłabym docenić szczęścia jakie mnie spotkało... Cytat:
Dovzekacie się ![]() Cytat:
Tylko wiesz, jak tak na to zimnym okiem patrzę, to tak jak było u mnie w poprzednim związku wszystko Was dzieli i w pewnym momencie nie masz możliwości znalezienie jakiejkolwiek płaszczyzny porozumienia, bo denerwuje Cię, jak on myje zęby, a jego jak Ty składasz swetry w szafie... Tu pozostaje tylko jedno pytanie, które trzeba sobie zadać - czy Ty wyobrażasz sobie spędzić z nim całe zycie? Na to pytanie trzeba odpowiedzieć szybko i bez zastanawiania, bo jak się zastanawiasz, to masz wątpliwości... a wtedy to trzeba podjąć decyzję. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
||||||||
|
|
|
#2877 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
witam
widzę, że tutaj jakies powane problemy opisujecie mnie od rana strasznie głowa boli ale postaram się za Wami nadązyc
__________________
|
|
|
|
#2878 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
oj.. mnie kilka dni bolała, a dzis.. jak narazie nie
(odpukać)
|
|
|
|
#2879 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Cytat:
Dobrze, że po okresie, bo wtedy to pełnia szczęscia
|
||
|
|
|
#2880 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
ale ostatnio jakoś rzadko mi się to zdarza
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:25.








(kurcze na kompie w domu mi błędy podkreśla
).




i mam juz dośc takich weekendowych spotkan na pare godzin.... ja chce juz byc z TZ non stop (na szczęśćie on tez tego chce- chce juz ze mna mieszkać) musimy jeszcze czekac aż skoncze studia.. a ja tak abrdzo potrzebuje byc z nim w wielu chwilach, teraz jak tak zimno i szaro na dworzu 9choc moj humorek jakos taki wesoły)

Bo juz sie balam ze z moim wiekiem to nie przejdzie. Bo to Chor Politechniki ale sie udalo..Brakowalo mi tego i to bardzo.Po prostu bardzo lubie spiewac.
grrr


Dovzekacie się 
