Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III - Strona 96 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-11-07, 17:30   #2851
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Dojrzewanie psychiczne do rozstania to dłuuugi proces - ja nie mogłam się na to zdecydować, bo... nie miałam gdzie wrócić - mama mieszka od lat za granicą, od ojca wyprowadziłam się, bo nie mogłam tam dłużej mieszkać, a zarabiałam praktycznie gorsze i wówczas nie było mnie stać na usamodzielnienie się takie zupełne... i nie umiałam spakować tobry i wprowadzić się do mojego obecnego Męza, jak on to wówczas widział, a wiem, że przyjąłby mnie z otwartymi ramionami, wtedy jako przyjaciel i pomoc.

Chwilami żałuję, bo dużo czasu straciłam przez własną głupotę... i zawsze siedzi we mnie pytanie "ile jeszcze bym wytrzymała tego życia obok, gdyby nie jego decyzja...?" Ale w końcu najważniejsze, że teraz już jest ok i wreszcie czuję sie szczęśliwa...
A ja często zadaje sobie pytanie - czy nie byłabym dalej w tym nieszczęśliwym związku gdyby nie mój mąż, wtedy przyjaciel.. Gdyby nie jego pomoc, siła.. Ale to juz za mną..
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 17:35   #2852
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Ech jestem len okrutny. Już jakiś czas temu robiłam na zlecenie agencji zdjęcia dziewczynie z obecnej edycji BB i taaak mi się nie chce ich obrabiać, w dodatku sa w nie mojej estetyce i mnie średnio do nich ciągnie wizualnie, a co dopiero retuszować na powiększeniu gdzie moge pory dziewczyny liczyć :/
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 18:02   #2853
.Apolonia.
Raczkowanie
 
Avatar .Apolonia.
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Znowu to powiem - czasami lepiej skończyć związek, który jest męką i zacząć nowe, szczęśliwe zycie - patrz na mnie, hanię, czy kulbit - jesteśmy tego przykładami chyba, prawda?
Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Oj, to niedobrze
Apolonio wybaczyc a zapomnieć to dwie inne kwestie
Ja też czasem wypominam mu jakies historie z przeszłości (kiedy nie bylismy razem i nie znaliśmy się ), nawet pierdoły ale raczej w zartach, ironicznie....zawsze mamy z tego niezły ubaw jak ja jakąś historię mu przekazuję ze swojego punktu widzenia....
Zawsze się kończy, no dobra daj już spokój, fantastko

Ja np. bym wspomniała niby zartem" Jak tam usteczka Twojej kolezaneczki , udało Ci się juz napatrzyć do woli, bez strażnika w mojej osobie I jak ? fajnie było ? "

Ale co do reszty, czyli niezdrowej atmosfery w związku to już śmieszne nie jest
Ja jestem zdania, że póki kochasz to walcz....a jesli zaczynasz wątpić, ze to nie to....odpuśc
Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Zgadzam się bezdyskusyjnie z Dorinką w momencie, kiedy tylko czekasz na bodzieć, aby się rozstać, to tak naprawde to jest koniec, tylko nikt przyzynać się nie chce
A ja wlasnie nie wiem, na jakim jestem etapie. Mowiac szczerze ja wcale nie chce sie z nim rozstawac, chce zeby mnie przytulal, zeby mnie kochal, zeby o mnie myslal, tesknie jak go nie widze 1 dzien i nie byc bez niego... W moim poprzednim 2 letnim zwiazku, pod koniec nie moglam nawet patrzeec na EXa, nie chcialam sie z nim spotytkac, nie chcialam go przytulac, tu jest zupelnie inaczej! Ja nawet nie wiem, czy sama nie wymyslam sobie problemow ?? Moze tak naprawde wsciekam sie o nic, moze przesadzam i doszukuje sie problemow tam, gdzie ich nie ma. Nie wiem Wiem, ze jestem perfekcjonistka, wiec jak cos idzie nie po mojej mysliu, to sie zloszcze ale przeciez nie moge naginac GO do moich wyobrazen. Nic juz nie wiem Chyba musze nad soba popracowac. Dobrze ze dzis wychodze z dziewczynami na piwo, troche za mna poteskni bo nie zamierzam wracac wczesnie ;-)
.Apolonia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 18:49   #2854
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

aaa...masakra zalogowałam sie na kompie w domu. To juz jest na serio uzależnienie (kurcze na kompie w domu mi błędy podkreśla).

Dziewczyny jeżeli chodzi o zwiazki to ja jestem bardzo złym przykładem. wszystkie były chore, toksyczne i dziwne. ...albo ja wykorzystywałam, albo ktos mnie.
Ostatni partner to juz był kosmos...huśtawka emocjonalna...masakra.

Pewnie tez dlatego że jestem uparta, głośno wyrażam swoje zdanie. Dlatego ostatniego partnera doprowadzałam do szału. Bo jego zdaniem to on miał zawsze racje i ja jako kobieta powinnam siedzieć cicho i sie nie odzywac. Kobieta do leżenia i pachnienia- a ja taka nie jestem o nie.

Wiem dlatego ze maz i ja sie dopełniamy. Jestesmy indywidualistami i godzimy się z tym - jest pieknie bez żadnych spieć, kłótni, niedomówień.

ps,Teraz jestem mądrala- bo żyje w idealnym związku
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 18:50   #2855
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

jejku wróciłam po zajęciach.. ale jestem zmeczona, ale jutro juz do domku

Potem postaram się przeczytac co tu naskrobałyscie, bo to aż 6 stron
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 18:56   #2856
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

ja poczytałam co naskrobałyście a teraz spadam ide z TZ ogladac TV
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 18:58   #2857
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Chyba Tobie nie powinnam tego pisać, bo nie chcę żeby to jakoś źle zabrzmiało, a wiem że Tu jest tyle młodych i mądrych kobiet ....cóz musze się przyznać ja byłam upośledzona psychicznie w waszym wieku
ja też Dorinko....jakie ja miałam pomysły w wieku 20 lat to historia.....i na pewno nie były to plany ślubne czy poważne związki
Normalnie masakra (moze dalej jestem tylko mąż mnie troche stopuje)
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 19:12   #2858
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

dziewczyny muszę wam cos powiedzieć
Ostatnio tak soebie mysle i mysle o życiu i mam juz dośc takich weekendowych spotkan na pare godzin.... ja chce juz byc z TZ non stop (na szczęśćie on tez tego chce- chce juz ze mna mieszkać) musimy jeszcze czekac aż skoncze studia.. a ja tak abrdzo potrzebuje byc z nim w wielu chwilach, teraz jak tak zimno i szaro na dworzu 9choc moj humorek jakos taki wesoły) nawet nie wiecie jak to smutno.. jak nawet nie wiem kiedy bedzie okazja by zasnąć i obudzic sie obok mojego TZ...
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 20:22   #2859
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

rozmawialismy z TZem...ma wiele watpliwosci...i raczej szanse zerowe ze zdecydujemy sie na ta budowe. no trudno, zyjemy dalej, zmuszac go nie bede


a w ogole zrobilismy dzis ostatnie duze zakupy czyli komplet nozy, lyzek, sciereczki do kucni i jeszcze kilka "drobiazgow". ja placilam ,splukalam sie ale jestem szczesliwa
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 20:34   #2860
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
On nigdy nie pije kawy, pije tylko herbatę, w dodatku zwykłą- ja zaczynam dzień od kawy.
On wykrzywia sie jak czuje zapach wina, a jak weźmie chociąż łyczka, to przełyka je jak lekarstwo- ja lubie wypić kieliszek do obiadu, lub wieczorem po ciężkim dniu.
On nie lubi podróżować, nie interesuje go zwiedzanie Świata- ja mogłabym zbierać grosz do grosza przez cały rok, zeby w wakacje gdzieś wyjechać.
On nie cierpi zwierząt domowych, śmierdzą i srają- ja od dzieciństwa marzyłam, ze jak będę miała swój dom to przygarnę kota i psa.
On nie lubi wychodzić na imprezy, spotkania- ja lubię raz na jakis czas dobrze sie wyszaleć,
On jeszcze nigdy nie przyniósł mi więcej niż jedna różyczkę od święta- ja kocham kwiaty.
On chciałby mieć kiedys dziecko, ale najlepiej juz odchowane, w wieku nastoletnim- ja chciałabym patrzeć jak rozwija sie moje dziecko i zauważać w sobie dzień po dniu zmiany na dobre.
On nie lubi mojej rodziny, stwierdza ,,z kim ty sie zadajesz?" - ja chciałabym mieć lepszą rodzinę.

Jeszcze nigdy nie zrobiłam takiego ,,chłodnego" rozliczenia. Boje się.

Czułam, ze musze to napisać. Dopadło mnie poczucie straty.
Tracę wieczory z winem, spacery z psem, setki zdjęć z miejsc do których nie pojadę. A nawet jeżeli pojadę to bedę sama stała na tych zdjęciach...

Jeżeli za duzo truje to wybaczcie.
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015

Edytowane przez m.a.r.t.a
Czas edycji: 2007-11-07 o 21:24 Powód: post pod postem
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 20:49   #2861
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

a moj TZ dzis do mnie z tekstem: koledzy sie na mnie dziwnie patrza,jeszcze sie obraza oczywiscie powod jeden; oni ciagle laza na piwo a on spotyka sie ze mna. dlatego powiedzialam ze dziekuje ze wybiera mnie i moze przy najblizszej okazji isc. trzeba o atmosfere pracy dbac. a ja zobacze jak sie zachowa, czy widac jakas poprawe


Gold-fish absolutnie nie zanudzasz. pisz gdy tylko bedziesz miala taka potrzebe. widzisz nie wiem co Ci doradzic bo w naszym zwiazku takich problemow nie ma.
te roznice ktore wypisalas...ja bym mogla podobnie wymieniac ile nas dzieli. ale tu wlasnie chodzi o ten kompromis, zeby isc sobie na ustepstwa np. raz wyjsc a raz zostac w domu, wypic rano te kawe i herbate (co kto lubi ale wazne zeby razem i przy tym jest okazja porozmawiac).

no ale jesli az tak Ci to przeszkadza to chyba jednak warto sie zastanowic. bo takie drobne rzeczy moga skutecznie zniechecic do wszystkiego. a takei problemy beda narastac
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 20:53   #2862
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Witajcie dziewczyny

Przepraszam ale nie mam dzis juz sily na przeczytanie tego co napisalyscie. Zle sie cos czuje, niedobrze mi i glowa peka Moze jutro bedzie lepiej to z Wami popisze

Zycze Wam wszystkim spokojnej i szczesliwej nocki

PS. Bylam na przesluchaniach do choru i sie dostalamdo sopranow. Tak sie cieszeBo juz sie balam ze z moim wiekiem to nie przejdzie. Bo to Chor Politechniki ale sie udalo..Brakowalo mi tego i to bardzo.Po prostu bardzo lubie spiewac.
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 21:16   #2863
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Dziewczyny zagotowało się we mnie nieco, bo widzę, że jedna dziewczyna ze szkoły mojego TŻ coraz częściej się do niego odzywa na gg niby w sprawach uczelni i zajęć. Widzę jednak, że ma wtrącenia istnie kokieteryjne i próbujące nawiązać jakąś inną rozmowę. Na szczęście mój kochany w żaden sposób tego nie podłapuje i dość szybko kończy z nią rozmowy. Ufam mu całkowicie i widzę, że nie daje mi żadnych powodów do obaw, ale ta zaczepialska mi podkręca ciśnienie, szczególnie, że potrafię być baardzo wredna i wojownicza jeśli chodzi o moje skarby. Oczywiście mój TŻ pewnie tego nie zauważa, w końcu facetom to trzeba kawe na ławe i nie widzi typowo babskich zagrywek, ale ja wiem swoje. Niech tylko się ona wychyli za bardzo to ja ją zaczepię grrr
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 21:17   #2864
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Anitko gratulacje
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 21:21   #2865
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

nemo jak cos to pisz do nas.. gang wizażanek sie nią zajmie
Aniktko to przez te pogode ta glowa tak boli, bo mnie też mam nadzieje, ze jutro bedzie lepiej i gratulacje ze marzenia o chórze sie spelnily
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 21:23   #2866
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Gold : a nie ma szans na kompromisy????
Tż nie wykazuje chęci? Zawsze jest "foch"?

Nie będę się rozpisywać, poprę Sanetkę (), najważnieszy jest dialog, bliskość, niezaleznie od tego co się robi.
Bo czy mam się rozstać z Tż kiedy on uwielbia piłkę i mógłby być piłkarzem, a ja nie cierpię i jeszcze jeźdźę na wózku?
Dodatkowo różni nas religia (obie chrześcijańskie, ale zawsze) itp.
Zapatrywania na życie mamy bardzo podobne, uznajemy zgodnie, że związek to kompromisy aby obie strony czuły się szczęśliwe..tego mi brakuje w Twoim Tż.
Czy ty się Gold czujesz zniewolona? Czy wy lubicie ze sobą być? Byłabyś skłonna zrezygnować z wycieczki bo chciałabyś zostać przy Tż i nie czułabyś żalu że jesteś z nim zamiast tam? A on?

Co wy z tym bólem głowy? Ja cały dzień wariowałam z bólu, aż wzięłam tabletkę i dopiero przeszło ( w połączeniu z towarzystwem Tż).
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M

Edytowane przez Madlen__18
Czas edycji: 2007-11-07 o 21:25 Powód: dopisek
Madlen__18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 21:24   #2867
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Haha Madzialenko, dziękuję - zapamiętam
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 21:28   #2868
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
On nigdy nie pije kawy, pije tylko herbatę, w dodatku zwykłą- ja zaczynam dzień od kawy.
On wykrzywia sie jak czuje zapach wina, a jak weźmie chociąż łyczka, to przełyka je jak lekarstwo- ja lubie wypić kieliszek do obiadu, lub wieczorem po ciężkim dniu.
On nie lubi podróżować, nie interesuje go zwiedzanie Świata- ja mogłabym zbierać grosz do grosza przez cały rok, zeby w wakacje gdzieś wyjechać.
On nie cierpi zwierząt domowych, śmierdzą i srają- ja od dzieciństwa marzyłam, ze jak będę miała swój dom to przygarnę kota i psa.
On nie lubi wychodzić na imprezy, spotkania- ja lubię raz na jakis czas dobrze sie wyszaleć,
On jeszcze nigdy nie przyniósł mi więcej niż jedna różyczkę od święta- ja kocham kwiaty.
On chciałby mieć kiedys dziecko, ale najlepiej juz odchowane, w wieku nastoletnim- ja chciałabym patrzeć jak rozwija sie moje dziecko i zauważać w sobie dzień po dniu zmiany na dobre.
On nie lubi mojej rodziny, stwierdza ,,z kim ty sie zadajesz?" - ja chciałabym mieć lepszą rodzinę.

Jeszcze nigdy nie zrobiłam takiego ,,chłodnego" rozliczenia. Boje się.
Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Czułam, ze musze to napisać. Dopadło mnie poczucie straty.
Tracę wieczory z winem, spacery z psem, setki zdjęć z miejsc do których nie pojadę. A nawet jeżeli pojadę to bedę sama stała na tych zdjęciach...

Jeżeli za duzo truje to wybaczcie.
Kochana Złota Rybko, już dawno żaden post nie poruszył mnie tak jak te twoje.. łzy staneły mi w oczach..
Nie chcę mówić teraz o sobie, o moich dawnych przezyciach, bo ty jesteś gdzieś tam i nie masz się za dobrze.. Tam bym chciała bys miała kogoś z kim mogłabyś dzielić to wszytsko o czym mówisz.. Chciałabym cię mocno przytulić..
Bycie z kimś to sztuka kompromisów, umiejetność dogadywania się, to patrzenie w tym samym kierunku..
Mój mąz tez nie lubi kawy.. Ja uwielbiam Gdy piję swoją, jemu robię kakao z małą domieszką kawy Nie musi lubić tego co ja
Ciężko podejmuje sie pewne decyzje.. Strach ma wilekie oczy i blokuje często nasze działania..
Złota Rybka jest po to by spełniać marzenia, prawda? Może powinna spełnić raz na jakiś czas swoje własne..
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 21:31   #2869
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

mnie glowa nie boli, za to brzuch tak

i mam taka straszna ochote na cos slodkiego, jakies chipsy...

co od picia,taki przyklad. TZ lubi herbate wiec ja mozna powieddziec tez przyzwyczailam sie do picia ale czekolady. kazde pije co lubi, do tego jakies herbatniki i mily wieczor gotowy.trzeba tylko jakis punkt wspolny znalezc, dostosowac swoje przyzwyczajenia i juz
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 21:34   #2870
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
mnie glowa nie boli, za to brzuch tak

i mam taka straszna ochote na cos slodkiego, jakies chipsy...

co od picia,taki przyklad. TZ lubi herbate wiec ja mozna powieddziec tez przyzwyczailam sie do picia ale czekolady. kazde pije co lubi, do tego jakies herbatniki i mily wieczor gotowy.trzeba tylko jakis punkt wspolny znalezc, dostosowac swoje przyzwyczajenia i juz
Święte słowa Sanetko tylko jedna podstawowa zasad - muszą tego chciec obie strony i współdziałać.
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-07, 21:35   #2871
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Złota rybko, jesli można to i ja dobrzucę swoje 3grosze. Nie chcę analizować i podsuwać rozwiązań, bo nigdy ni poznam Twojej sytuacji tak jak Ty sama. Jednak co mogę napisać, to to, że nie zgadzam się, aby przeciwieństwa się przyciągały - chociaż nie, może się i przyciągają, ale nie widzę ich w stałym związku. Myślę, że kosztowałoby to którąś ze stron lub obie wielu wyrzeczeń - takich o jakich chociażby napisałaś sama. Bardzo przykro mi się zrobiło jak czytałam Twoje zmartwienia, bo wiem, że nie potrafiłabym żyć ze świadomością, że moje i mojego TŻ pragnienia aż tak się różnią. W każdym związku istnieją podzielone zdania i kompromisy, pytanie tylko brzmi - gdzie jest granica poświęceń?

Życzę Ci szczęścia, ale Twojego szczęścia.
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-08, 07:44   #2872
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Hej dziewczyny
ja juz wstalam.. miałam okropny sen, ze TZ mnie zdradził. cała noc płakałam (we śnie oczywiście)
a jak narazie mam dobry humorek. bo dzis jade do domku :
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-08, 08:03   #2873
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Sanetko i Madzialenko, dziekuje Wam kochane moje za zyczonka i gratulacje.:c mok:z calego serduszka.

Wiecie ciesze sie jak nastolatka bo juz kiedys bardzo chcialam tam spiewac ale studiujac mialam taka prace, ze nie moglabym uczestniczyc w probach. A teraz juz od jakiegos czasu pracuje gdzie indziej i praca nie koliduje mi z probami. Jestem tak szczesliwa i wiecie Dziekuje Bogu ze dal mi szanse i oswiecil tego kogos kto mi o tym powiedzial

Moj Tz byl tez ze mna i wspieral mnie na duchu

Gold fish tak mi Ciebie szkoda rybko.
Najwazniejsze w zwiazku nie jest szukanie tego co nas dzieli, lecz laczy. Widzisz moj Tz nie lubi kawy, ja lubie zielona herbate. Wiec siadamy on przy herbatce owocowej ja przy kawie lub zielonce i rozmawiamy, dzielimy sie tym co bylo ciekawego podczas dnia, ogladamy cos razem.

Zwiazek to takze sztuka kompromisow. Najwazniejsze zeby sie nie meczyc i nie robic czegos na sile. Bo jesli tak jest to wtedy nie jest to juz milosc.

Podam Ci kilka przykladow z Moim Tz

Widzisz my jestesmy rozni a jednoczesnie czasem bardzo podobni do siebie. Jesli mialabym opisywac nasz zwiazek pod wplywem znakow zodiaku to ja ?Lew On Ryba. Zupelne, przeciwienstwa, inne swiaty itp... A jednak jestesmy ze soba juz ponad 4 lata ..niedlugo bo juz lada dzien bedzie 4 lata i 4 mce Nauczylismy sie wiele przez ten czas. Co jednej i drugiej stronie sprawia przyjemosc, radosc. Moj Tz lubi grac na konsoli, wiec ja tez czasem z nim pogram bo wiem ze jemu sprawie radosc On sprawia mi radosic np. Ze ogladnie ze mna moj ulubniony serial , a za serialami on nie przepada. On docenia moje male gesty a ja jego. Proste, zwyczajne, codziennea jakze dla mojego serca niezwykle. Wspiera mnie w gorszych i lepszych chwilach, jest ze mna na dobre i zleKocham go bardzo i On mnie tez..
To prawda czasem jest marudny i wiem ze wtedy lepiej przeczekac, przytulic, pocalowac i mija mu za chwile, za jakis czas i jakas tam zlosc przechodzi. On wie co ma zrobic kiedy ja sie zloszcze, ja wiem co ja mam zrobic i jest dobrze
Po prostu o *******y nie warto sie czepiac... I z tym godzeniem sie przed spaniem, to jest bardzo dobre...My jak czasem sie psprzeczamy o *******y to jedno czy drugie nie zasnie zanim nie zadzwonimy i nie porazmawiamy ze soba, powiemy ze sie kochamy i dopiero wtedy mozemy isc spac spokojnie
Proponuje zebyscie sobie usiedli przy herbatce lub czymkolwiek jakims ciasteczku i porozmawiali na spokojnie. Powiedzieli co Was boli, czego oczekujecie, jaki chcielibyscie zeby bylo w zwiazku..Wierze ze bedzie dobrze.
Jesli nadal kochasz to walcz ale jesli sie meczysz i czujesz ze tak naprawde juz nie kochasz i nie zalezy Ci to odpusc sobie
Najwazniejsze zebys byla szczesliwa i kochana
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-08, 08:08   #2874
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Dokladnie. związek to sztuka kompromisów. a co do kawy to my razem jej nie lubimy... za to ja uwielbiem herbatki owocowe, a TZ zwykłe. Chyba z jestem u niego a on ma taką dobra truskawkowa to wtdy razem sobie pijemy...
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-08, 08:13   #2875
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

dzien dobry
ale mnie bol dzis obudzilna szczescie proszki szybko zadzialaly i nadaje sie do zycia. i mam zamiar dzis caly dzien przelezec pod koldra

wiecie tak sobie w nocy myslalam. darujemy sobie ta budowe. no bo jesli juz teraz TZ nie jest za bardzo z tego zadowolony to nic na sile. jak mamy sie potem spierac o glupoty np. czyja jest lodowka to ja juz wole mieszkac w kawalerce. ciasnej i niewlasnej ale tylko z nim i zeby nam bylo dobrze. a moze tak sie ulozy ze da sie cos z tym zrobic.

troche mi szkoda mamy bo pewnie sama sie nie zdecyduje. ale z drugiej strony...to dorosla kobieta. gdyby naprawde pragnela odejsc to moglaby i mieszkanie wynajac, stac ja na to.
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-08, 08:26   #2876
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Taverney Pokaż wiadomość
ja się ciągle docieram z mężem, nie raz nie jest łatwo i myślę, że już nie wytrzymam...
(cut)
Gold, głowa do góry! Czy te 'burze' są tylko czasami, czy nie czujesz się szczęśliwa? Cokolwiek postanowisz, miej na uwadze własne życie i szczęście. W takich chwilach trzeba być troszkę 'egoistą' i pomyśleć o sobie.
Taverney ja w Was wierzę, czasami tez nie potrafię spojrzeć w przyszłość, tylko rozdrapuję stare zabliźnione już rany i od początku...
Ja na początku związku z moim Mężem, jak leciały kieliszki i talerze, to siadałam i kącie i myslałam "Cholera, co ja dobrego zrobiłam, rzuciłam wszystko dla mojej wizji miłości?" i miałam ochotę brać nogi za pas, ale okazało się, że musiałam się nauczyć inaczej żyć. Ani przez chwilę nie żałowałam.
I Wam życzę, aby się ułożyło,
Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
A ja często zadaje sobie pytanie - czy nie byłabym dalej w tym nieszczęśliwym związku gdyby nie mój mąż, wtedy przyjaciel.. Gdyby nie jego pomoc, siła.. Ale to juz za mną..
Jak wyżej napisałam, głupie mam takie przyzwyczajenie, żeby wracać do tego co bolało... a nie powinnam, bo to przeszłość, teraz jestem szczęśliwa z moim Mężem i nie powinnam rozpamiętywać tego co było, bo... gdyby nie Mąż to pewnie dalej bym po prosty trwała.
Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jeżeli chodzi o zwiazki to ja jestem bardzo złym przykładem. wszystkie były chore, toksyczne i dziwne. ...albo ja wykorzystywałam, albo ktos mnie.
Ostatni partner to juz był kosmos...huśtawka emocjonalna...masakra.
(cut)
Wiem dlatego ze maz i ja sie dopełniamy. Jestesmy indywidualistami i godzimy się z tym - jest pieknie bez żadnych spieć, kłótni, niedomówień.

ps,Teraz jestem mądrala- bo żyje w idealnym związku
Teraz mogę mówić mądre słowa, dawac rady i taaakaaa mądra jestem, bo jestem szczęśliwa i jestem w związku, o jakim myślałam, że nie istnieje, bo jest zbyt idealny
Ale cieszę się z przeszłości z jednej strony - gdyby nie ona, to nie potrafiłabym docenić szczęścia jakie mnie spotkało...
Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
nawet nie wiecie jak to smutno.. jak nawet nie wiem kiedy bedzie okazja by zasnąć i obudzic sie obok mojego TZ...
Dovzekacie się
Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
On nigdy nie pije kawy, pije tylko herbatę, w dodatku zwykłą- ja zaczynam dzień od kawy.
On wykrzywia sie jak czuje zapach wina, a jak weźmie chociąż łyczka, to przełyka je jak lekarstwo- ja lubie wypić kieliszek do obiadu, lub wieczorem po ciężkim dniu.
On nie lubi podróżować, nie interesuje go zwiedzanie Świata- ja mogłabym zbierać grosz do grosza przez cały rok, zeby w wakacje gdzieś wyjechać.
On nie cierpi zwierząt domowych, śmierdzą i srają- ja od dzieciństwa marzyłam, ze jak będę miała swój dom to przygarnę kota i psa.
On nie lubi wychodzić na imprezy, spotkania- ja lubię raz na jakis czas dobrze sie wyszaleć,
On jeszcze nigdy nie przyniósł mi więcej niż jedna różyczkę od święta- ja kocham kwiaty.
On chciałby mieć kiedys dziecko, ale najlepiej juz odchowane, w wieku nastoletnim- ja chciałabym patrzeć jak rozwija sie moje dziecko i zauważać w sobie dzień po dniu zmiany na dobre.
On nie lubi mojej rodziny, stwierdza ,,z kim ty sie zadajesz?" - ja chciałabym mieć lepszą rodzinę.

Jeszcze nigdy nie zrobiłam takiego ,,chłodnego" rozliczenia. Boje się.

Czułam, ze musze to napisać. Dopadło mnie poczucie straty.
Tracę wieczory z winem, spacery z psem, setki zdjęć z miejsc do których nie pojadę. A nawet jeżeli pojadę to bedę sama stała na tych zdjęciach...

Jeżeli za duzo truje to wybaczcie.
Nie trujesz, absolutnie nie.
Tylko wiesz, jak tak na to zimnym okiem patrzę, to tak jak było u mnie w poprzednim związku wszystko Was dzieli i w pewnym momencie nie masz możliwości znalezienie jakiejkolwiek płaszczyzny porozumienia, bo denerwuje Cię, jak on myje zęby, a jego jak Ty składasz swetry w szafie...

Tu pozostaje tylko jedno pytanie, które trzeba sobie zadać - czy Ty wyobrażasz sobie spędzić z nim całe zycie? Na to pytanie trzeba odpowiedzieć szybko i bez zastanawiania, bo jak się zastanawiasz, to masz wątpliwości... a wtedy to trzeba podjąć decyzję.

Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Czy ty się Gold czujesz zniewolona? Czy wy lubicie ze sobą być? Byłabyś skłonna zrezygnować z wycieczki bo chciałabyś zostać przy Tż i nie czułabyś żalu że jesteś z nim zamiast tam? A on?
Wydaje mi się, że odpowiedz była wyżej, może nie bezpośrednia, ale owszem...
Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
Złota Rybka jest po to by spełniać marzenia, prawda? Może powinna spełnić raz na jakiś czas swoje własne..


Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Jednak co mogę napisać, to to, że nie zgadzam się, aby przeciwieństwa się przyciągały - chociaż nie, może się i przyciągają, ale nie widzę ich w stałym związku. Myślę, że kosztowałoby to którąś ze stron lub obie wielu wyrzeczeń - takich o jakich chociażby napisałaś sama. Bardzo przykro mi się zrobiło jak czytałam Twoje zmartwienia, bo wiem, że nie potrafiłabym żyć ze świadomością, że moje i mojego TŻ pragnienia aż tak się różnią. W każdym związku istnieją podzielone zdania i kompromisy, pytanie tylko brzmi - gdzie jest granica poświęceń?
Podpisuję się, do przemyslenia...
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-08, 08:47   #2877
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

witam widzę, że tutaj jakies powane problemy opisujecie
mnie od rana strasznie głowa boli ale postaram się za Wami nadązyc
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-08, 08:49   #2878
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

oj.. mnie kilka dni bolała, a dzis.. jak narazie nie (odpukać)
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-08, 08:52   #2879
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
witam widzę, że tutaj jakies powane problemy opisujecie
mnie od rana strasznie głowa boli ale postaram się za Wami nadązyc
Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
oj.. mnie kilka dni bolała, a dzis.. jak narazie nie (odpukać)
Nie wiem jak Wy, ale ja to jestem stary migrenowiec meteopata I przy takiej pogodzie jak teraz ból głowy mam nieustanny...
Dobrze, że po okresie, bo wtedy to pełnia szczęscia
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-08, 08:54   #2880
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Nie wiem jak Wy, ale ja to jestem stary migrenowiec meteopata I przy takiej pogodzie jak teraz ból głowy mam nieustanny...
Dobrze, że po okresie, bo wtedy to pełnia szczęscia
ja tez tak mam ale ostatnio jakoś rzadko mi się to zdarza
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.