Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II - Strona 127 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-03-18, 19:10   #3781
PaniMigdalek
Zadomowienie
 
Avatar PaniMigdalek
 
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Warmia i Mazury
Wiadomości: 1 171
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez jelonekhihi Pokaż wiadomość
PaniMigdalek przypomniałam sobie jeszcze o soku z czarnego bzu. Jak moja córka miała katar to pomagała też maść majerankowa.
W poprzednią ciążę zaszłam w cyklu, gdy byłam przeziębiona, więc się nie stresuj. Dobrze będzie!
Może ciało wtedy nie ma siły walczyć z plemnikami i może to dobrze

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Kochana, ja dwa dni przed zrobieniem testu nie miałam siły na nic, ból gardła, kaszel, katar, masakra, byłam pewna, że to grypa, naczytałam się w necie, że przeziębienie/grypa jest bardzo często objawem ciąży bo spada odporność, ale pomyślała, że pewnie nie u mnie, aż do męża powiedziałam, że niektóre kobiety mają takie objawy ciąży a On do mnie, że pewnie jestem, ja go wyśmiałam a za dwa dni blada kreseczka na teście
Cytat:
Napisane przez Ahoy Pokaż wiadomość
Ja miałam dokładnie tak samo, tez dwie kreski się pojawily dwa dni potem :P
O kurka wodna, jak ja bym tak chciała... Tylko, że ja testuję dopiero 30.03, i chociaż w tym cyklu starania były pełną parą, to strasznie daleko...
Dziękuję dziewczyny za rady, na pewno się przydadzą
__________________
04.12.16 3kg 53cm

Edytowane przez PaniMigdalek
Czas edycji: 2016-03-18 o 19:13
PaniMigdalek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 19:21   #3782
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Może ciało wtedy nie ma siły walczyć z plemnikami i może to dobrze





O kurka wodna, jak ja bym tak chciała... Tylko, że ja testuję dopiero 30.03, i chociaż w tym cyklu starania były pełną parą, to strasznie daleko...
Dziękuję dziewczyny za rady, na pewno się przydadzą
To tak samo testujemy
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 19:23   #3783
PaniMigdalek
Zadomowienie
 
Avatar PaniMigdalek
 
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Warmia i Mazury
Wiadomości: 1 171
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
To tak samo testujemy

O jak fajnie, to będę trzymać za Ciebie kciuki Też nie możesz się doczekać, czy podchodzisz na luzie?
__________________
04.12.16 3kg 53cm
PaniMigdalek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 19:45   #3784
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Miałam cały dzień na przemyślenia i wróciłam z nowymi wątpliwościami.
W kwestii przeziębienia padały teorie, że organizm jest słabszy i nie walczy z plemnikami ------> w efekcie zdarzają się zajścia podczas przeziębienia. Uświadomiłam sobie, że oboje z TŻ byliśmy niewyraźni i może u nas ani ja ani jego kijanki nie miały siły walczyć o bobo ? Co myślicie ? Bo kurde żeby prawie tydzień pod rząd się lofffciać i nic ???

Teraz kwestia poważniejsza . W poniedziałek składam papiery na konkurs na stanowisko urzędnicze. Nie jest powiedziane, ze wygram ale jakby się udało odkładam ciążę na później. I teraz tak ....biorę Euthyrox 25 . Czy mogę go sobie odstawić na czas niestarań ??? Na jakiś miesiąc przed wznowieniami bym znów zaczęła przyjmować ? Co sądzicie ? Czy lepiej nie ryzykować i łykać, łykać. Zrobie sobie jakoś na tygodniu TSH i zobaczę co się wgl po nim zadziało. Pamiętam , że przy tej ciąży , którą straciłam było coś ponad 1, potem przez luty nie sprawdzałam ani nie byłam u endo. Ogólnie mam schiz, że po co mam psuć sobie tabsami żołądek skoro mi one w tym momencie nie potrzebne. Jakiejś strasznej niedoczynności nie miałam bo coś ponad 3 tylko.
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 20:06   #3785
BlueBow
Raczkowanie
 
Avatar BlueBow
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 56
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Fanta super ta mała


Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Badała w 24dc bo powinno się badac 7-8 dni po owulacji, a ja owu miałam ok. 17 dc.

Dzięki


Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Co do cudzych ciąż, to jest to dobijające... U mnie w pracy szefowa zaraz rodzi, dziewczyna z innego działu w 3 miesiącu, szwagierka w 6 i dwie pary znajomych od strony TŻta...

U mnie w otoczeniu też pełno ciąż, jak wcześniej nie było żadnej tak teraz istny baby boom. 3 kuzynki mojego tżta w ciąży + dwie moje bliskie koleżanki. Ja mimo że się jeszczd nie staram to ukłucie w żołądku czułam chyba za każdym razem się o nowej dowiedywałam


Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Dziewczyny wróce jeszcze do tematu Castagnusa - czy któraś z was brała go na własną rękę bez konsultacji z lekarzem? Nie wiem czy przy tej mojej prolaktynie kupić ten lek i brac go, czy poczekac do poniedziałku i skonsultować to z ginem ?
Na własną rękę lepiej nie kombinuj


Cytat:
Napisane przez Bodvilda Pokaż wiadomość
Muszę się pochwalić, że wczoraj o 7.00 zrobiłam badanie beta hcg i wynik wynosił 124, dziś ok 12.00 powtórzyłam, bo akurat przechodziłam koło labo :P i wynik wynosi 211!!! Jestem taka happy!!!!

(termin miesiączki mam jutro, mam nadzieję, że nic złego się nie stanie, trzymajcie kciuki, oby to nie biochemiczna ciąża była)

Gratuluję

---------- Dopisano o 19:06 ---------- Poprzedni post napisano o 19:03 ----------

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
Miałam cały dzień na przemyślenia i wróciłam z nowymi wątpliwościami.
W kwestii przeziębienia padały teorie, że organizm jest słabszy i nie walczy z plemnikami ------> w efekcie zdarzają się zajścia podczas przeziębienia. Uświadomiłam sobie, że oboje z TŻ byliśmy niewyraźni i może u nas ani ja ani jego kijanki nie miały siły walczyć o bobo ? Co myślicie ? Bo kurde żeby prawie tydzień pod rząd się lofffciać i nic ???

Teraz kwestia poważniejsza . W poniedziałek składam papiery na konkurs na stanowisko urzędnicze. Nie jest powiedziane, ze wygram ale jakby się udało odkładam ciążę na później. I teraz tak ....biorę Euthyrox 25 . Czy mogę go sobie odstawić na czas niestarań ??? Na jakiś miesiąc przed wznowieniami bym znów zaczęła przyjmować ? Co sądzicie ? Czy lepiej nie ryzykować i łykać, łykać. Zrobie sobie jakoś na tygodniu TSH i zobaczę co się wgl po nim zadziało. Pamiętam , że przy tej ciąży , którą straciłam było coś ponad 1, potem przez luty nie sprawdzałam ani nie byłam u endo. Ogólnie mam schiz, że po co mam psuć sobie tabsami żołądek skoro mi one w tym momencie nie potrzebne. Jakiejś strasznej niedoczynności nie miałam bo coś ponad 3 tylko.

A jak Ci powiedział lekarz, że masz brać Euthyrox na stałe już? Ja bym po prostu poradziła się lekarza, bo to jednak hormony i nie ma co na własną rękę decydować, po co rozregulowywać organizm, tarczyca to jednak ważny narząd i jak nie funkcjonuje prawidłowo to ma to wpływ na wiele rzeczy Ja biorę 50-tkę od 3 lat W czwartek idę na badania i będę badać tarczyce i tą nieszczęsną prolaktynę
BlueBow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 20:13   #3786
Nemmireth_
Zakorzenienie
 
Avatar Nemmireth_
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 377
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
I teraz tak ....biorę Euthyrox 25 . Czy mogę go sobie odstawić na czas niestarań ???
Ja bym nie odstawiała tylko brała normalnie. Przecież tarczycy nie zbija się tylko na czas starań
__________________

1 + 1 = 3
Nasza Księżniczka




Starania od listopada 2019
Tyle zmienił mały człowiek, niemal lżejszy od powietrza.
11tc[*] 11.04.2017
6tc[*] 5.12.2017
Nemmireth_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 20:45   #3787
krysztalek88
Zadomowienie
 
Avatar krysztalek88
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 907
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Dziewczyny wróce jeszcze do tematu Castagnusa - czy któraś z was brała go na własną rękę bez konsultacji z lekarzem? Nie wiem czy przy tej mojej prolaktynie kupić ten lek i brac go, czy poczekać do poniedziałku i skonsultować to z ginem ?
Ja miałam prolaktynę 29 norma do 25 bodajże. Lekarz niby stwierdził łagodną hiperlipoproteinemię, ale na razie stwierdził, że nie ma sensu faszerować się silnymi lekami, powiedział, że na początek zaleca Castagnus. Biorę 3 msc. póki co nie mam możliwości zbadać czy pomogło, więc nie pomogę. W maju na urlopie zrobię wszystkie badania i zobaczymy. To jest lek ziołowy, więc spokojnie możesz spróbować na własną rękę.

Bodvilda trzymam kciuki

cavagirl a u mnie dalej cisza, ani bóli miesiączkowych, ani @ hmm wczoraj i dziś delikatne beżowo-brązowe plamienie... czekam do niedzieli

PaniMigdalek szybkiego powrotu do zdrówia

kissoflife001 trzymam kciuki za konkurs a jeśli chodzi o Eutyrox to może lepiej skonsultować z lekarzem?
__________________
krysztalek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 21:03   #3788
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
O jak fajnie, to będę trzymać za Ciebie kciuki Też nie możesz się doczekać, czy podchodzisz na luzie?
A ja za Ciebie
Raczej na luzie, chociaż zależy mi bardzo na czasie i chciałabym bardzo juz. W tym miesiącu na bank utrafilismy w dni plodne, czułam po sobie ze to te dni, zrobiłam test owu i był ewidentny pozytyw nigdy wcześniej nie wyszedł mi pozytywny test owu a robilam je od 3 miesięcy (co prawda dość nieregularnie ale jednak). Wiec nadzieję sobie robie. Staramy się od października 2015.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 21:27   #3789
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez krysztalek88 Pokaż wiadomość

Ja miałam prolaktynę 29 norma do 25 bodajże. Lekarz niby stwierdził łagodną hiperlipoproteinemię, ale na razie stwierdził, że nie ma sensu faszerować się silnymi lekami, powiedział, że na początek zaleca Castagnus. Biorę 3 msc. póki co nie mam możliwości zbadać czy pomogło, więc nie pomogę. W maju na urlopie zrobię wszystkie badania i zobaczymy. To jest lek ziołowy, więc spokojnie możesz spróbować na własną rękę.

Bodvilda trzymam kciuki

cavagirl a u mnie dalej cisza, ani bóli miesiączkowych, ani @ hmm wczoraj i dziś delikatne beżowo-brązowe plamienie... czekam do niedzieli

PaniMigdalek szybkiego powrotu do zdrówia

kissoflife001 trzymam kciuki za konkurs a jeśli chodzi o Eutyrox to może lepiej skonsultować z lekarzem?
Kochana rób test! Ja też miałam, w sumie jeszcze troszeńkę mam beżowe plamienia i lekarz wczoraj powiedział, ze to u większości kobiet norma w I trymestrze w terminie @
Czekam na nowiny!!!
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 21:33   #3790
krysztalek88
Zadomowienie
 
Avatar krysztalek88
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 907
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Kochana rób test! Ja też miałam, w sumie jeszcze troszeńkę mam beżowe plamienia i lekarz wczoraj powiedział, ze to u większości kobiet norma w I trymestrze w terminie @
Czekam na nowiny!!!

W niedziele :P Jutro rano idę do pracy, więc nawet nie miałabym czasu się nacieszyć w razie co :P Jestem cierpliwą osobą Potrzymam Cię w niepewności
__________________
krysztalek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 21:34   #3791
Nemmireth_
Zakorzenienie
 
Avatar Nemmireth_
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 377
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Bodvilda gratulacje!

Kurde gubię się już w tych ciążach, tyle nowych Płodny wątek
__________________

1 + 1 = 3
Nasza Księżniczka




Starania od listopada 2019
Tyle zmienił mały człowiek, niemal lżejszy od powietrza.
11tc[*] 11.04.2017
6tc[*] 5.12.2017
Nemmireth_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 21:41   #3792
Milagr0s
Raczkowanie
 
Avatar Milagr0s
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 356
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Lidka99 Pokaż wiadomość
A jakie konkretnie badania robiłaś? Bo mnie być może też czeka hsg

wymaz z szyjki macicy na obecnosc bakterii tlenowych, beztlenowych, grzybow, mikoplazmy, ureaplazmy, chlamydia + badanie krwi (morfologia, uklad krzepniecia, elektrolity, grupa krwi)


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 21:41 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ----------

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
a to coś powaznego?

No właśnie powiedział ze to nic strasznego, tylko grzyby jakieś. Zlecił mi Nystatyne dopochwowo przez 10 dni


Sent from my iPhone using Tapatalk
__________________
BLOG: W oczekiwaniu na dziecko CLICK
Milagr0s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 21:47   #3793
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez krysztalek88 Pokaż wiadomość
W niedziele :P Jutro rano idę do pracy, więc nawet nie miałabym czasu się nacieszyć w razie co :P Jestem cierpliwą osobą Potrzymam Cię w niepewności

Podziwiam cierpliwość i trzymam mocno kciuki! To wygląda jednoznacznie dla mnie

U mnie bóle są a @ brak. Jeszcze sobie tak ze mną nie igrała...No ale chyba do jutra juz przyjdzie przy takich typowo miesiączkowych bólach.
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 22:01   #3794
krysztalek88
Zadomowienie
 
Avatar krysztalek88
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 907
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Podziwiam cierpliwość i trzymam mocno kciuki! To wygląda jednoznacznie dla mnie

U mnie bóle są a @ brak. Jeszcze sobie tak ze mną nie igrała...No ale chyba do jutra juz przyjdzie przy takich typowo miesiączkowych bólach.
Wiesz nie nastawiam się za bardzo, bo zanim brałam tabletki miałam nieregularne cykle, więc teraz to mogło od razu wrócić. Chociaż są 2 ale :
1) raz jak odstawiłam na chwile miałam okres normalnie
2) poprzedni lekarz mówił, że mam zacząć starania od razu po odstawieniu, bo wtedy największa szansa (miałam podejrzenie PCO)
Mąż się cały czas dopytuje czy @ przyszła
__________________
krysztalek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 22:33   #3795
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Dziewczyny, powiedzcie czy czułyście jakieś "objawy" zapłodnienia? Albo może któraś z Was jest bardziej wyczulona i czuła jakieś "cosik" w podbrzuszu?
Ogólnie wypowiedzcie się proszę na temat odczuć co do zapłodnienia, zagnieżdżania i pierwszych dni ciąży Odczucia fizyczne i psychiczne
Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
Ale wiem że są kobiety które po prostu czują że coś jest na rzeczy od razu, jeszcze przed testem wiedzą że są w ciąży i już
Potwierdzam Ja jakieś 7 dni po owulacji czułam, że jestem w ciąży. Nie wiem czemu, ale po prostu to wiedziałam, pomimo, że okazała się tylko biochemiczną.
Oprócz tego przeczucia miałam delikatne bóle podbrzusza, trwały dość długo, bo też około 7 dni, ale były znacznie delikatniejsze niż te na @, aczkolwiek odczuwalne. A no i piersi stały się bardziej "napuchnięte". Nic nie bolały, ale trochę się powiększyły
Ale nie ma co dopierać sobie do głowy tych objawów, bo każda ciąża i kobieta jest inna


Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
nie chce wprowadzać depresyjnego nastroju, ale ja zdałam sobie sprawę, że właśnie nie wszystkim musi się udać.

Wczoraj miałam taki ciężki dzień, natknęłam się na blog o niepłodności, czytałam i czytałam i niestety jest masa dziewczyn, którym się nie udaje, nie wiedzieć czemu. maja czasami nawet po kilka prób in vitro i nić. Albo zachodzą i kończy się źle.

My tu sobie mówimy, ze każdej się uda, ale prawda jest taka, ze są pary, którym się nie udaje. do mnie to dotarło, przebeczałam te czytane historie i choć wiem, ze jeszcze trochę możliwości przed nami to gdzieś tam z tyłu głowy mam, ze możne się nie udać.

Myślałyściekiedyś co wtedy? In vitro? Adopcja? życie we dwoje?
Zgadzam się... są setki par, które nie mają dzieci. Ale moim zdaniem najważniejsze aby nie zwariować to mieć plan B.
Kiedyś tak myślałam co by było gdyby. Myślę, że po 1,5 roku starań zdecydowalibyśmy się na inseminacje 6 prób max, następnie In Vitro, max 3 razy. A później adopcja. Taki mamy plan
Ale wiadomo, życie pokaże

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Ehhh...Ja też siódmy cykl, możemy sobie przybić piątkę
Mnie właśnie najbardziej dobija to, ze może się w ogóle nie udać, mogę czekać i czekać, żebym tylko wiedziała, że mam na co
Ja na pewno na inseminację się zdecyduję jakby co, in vitro - b. możliwe, ale na adopcję na 99% nie. Chyba wtedy bym założyła hodowlę psów
O tak Nawet wczoraj z mężem rozmawialiśmy, że jakbyśmy mieli kupę pieniędzy to założylibyśmy hotel dla psów A o hodowli myślałam już w tamtym roku, mam nawet już jedną suczkę hodowlaną, więc kto wie, może nawet wcześniej wcielę w życie moje hodowlane plany

Cytat:
Napisane przez BlueBow Pokaż wiadomość
U mnie w otoczeniu też pełno ciąż, jak wcześniej nie było żadnej tak teraz istny baby boom. 3 kuzynki mojego tżta w ciąży + dwie moje bliskie koleżanki. Ja mimo że się jeszczd nie staram to ukłucie w żołądku czułam chyba za każdym razem się o nowej dowiedywałam
Jak się cieszę, że to napisałaś... Myślałam, że tylko ja tak mam, że pomimo iż odpuściłam na chwilę starania to i tak mnie wkurzają inne ciąże. Dokładnie, jest to takie dziwne ukłucie w żołądku, nie wiem skąd to się bierze... Na co dzień wydaje mi się, że jestem bardzo empatycznym i dobrym człowiekiem, a tu gdy chodzi o ciąże, to taka wrednota ze mnie wychodzi. Czasem aż mi głupio
Są tylko dwie ciąże z których bym się ucieszyła. Mojej siostry i najbliższej przyjaciółki

Cytat:
Napisane przez Nemmireth_ Pokaż wiadomość
Kurde gubię się już w tych ciążach, tyle nowych Płodny wątek
Ja już przestałam dawno ogarniać ten wątek Jest tyle nowych dziewczyn, że pogubiłam się we wszystkim.
Gdyby były na pierwszej stronie to jakoś łatwiej byłoby nam ( tak myślę) je kojarzyć, ale dziewczyny coś nie chcą się dopisywać

Geosmina- z całego serca gratuluję Kruszynki Oby tak do końca! Wpadaj i informuj nas na bieżąco jak tam Mały. Nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że będzie chłopiec

MajWija - gratuluję raz jeszcze Przyrost bety bardzo dobry Ja pewnie dla świętego spokoju powtórzyłabym jeszcze raz w przyszłym tygodniu, no ale to ja
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 22:38   #3796
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Dziękuję dziewczyny za takie miłe słowa, jesteście na prawdę kochane! 😘

Ja wczoraj już się nie odzywałam bo do domu wróciłam przed 23 i byłam wyczerpana. Jeszcze się zdenerwowałam bo zaraz po powrocie miałam różowy kremowy śluz 😓 ale postarałam się uspokoić, bo to pewnie po USG, bo trochę mnie bolało i coś się tam delikatnie naruszyło. i oczywiście w nocy koszmary zw z ciążą, że dziecko chore i już teraz to wiadomo, aż upłakałam się przez sen😞. Dziś już jest ok, śluzu nie ma żadnego.

O ciąży chyba już wszyscy wiedzą włącznie z pracą, wszyscy się cieszą hehe 😁 A ja czuję się jak kupa, ciągle zmęczona, słaba, chce mi się wymiotować i nie mam apetytu😞 i tylko bym spała albo leżała...

Trochę Was nadrobię, ale na pewno coś ominę (przepraszam)

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Super wieści Kochana ! O to chodzi!




Widzisz Kochana, wszystko jest dobrze Beta piękna!


Ja mam juz wyniki dziewczyny, dziś 3 dc i tak:
Morfoligia ogólna - wszystko ok
TSH - 1,66
Prolaktyna - 25,42

Widełki prolaktyny kończa się na 24,1... Więc wydaje mi się, że trzeba ją trochę zbić... Ide jutro do gina się poradzić... A wy co myślicie? Mój dzisiejszy dzień do d... totalnie... Rano sie dowiedziałam, ze bliska koleżanka zaszła w ciążę, starałyśmy się równolegle... Oczywiście cieszę się ogromnie, ale z drugiej strony troche mnie to przybiło, i jeszcze potem ta prolaktyna
Prolaktyną się nie przejmuj, na prawdę nie ma czym. Szybko ją zbijesz, a wg mnie wcale nie jest wysoka 😊
Doskonale Cię rozumiem w sprawie koleżanki. Przede mną 3 moje najbliższe zaszły plus koleżanka z pracy i kuzynka😏


Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
A ja znów pomarudzę. Tzn w sumie marudzić nie będę, po prostu mam lekkiego doła. Moja mama dzisiaj dzwoniła z pomysłem zasadzenia owsa w doniczce, na cmentarz u Wiki. Ale kupiłam rzeżuchę i ją chcę zasadzić. Jakoś mnie to zdołowało, powinnam się zastanawiać w co ubrać Małą na Święta a nie co jej posadzić na cmentarzu...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Strasznie to przykre...😔

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj miałam jakieś kłucia lewego jajnika, hmmm...
W tym cyklu zapracowaliśmy "aż" 3 razy Na początku dni płodnych, przed owulacją i w dniu owulacji...Zobaczymy, zobaczymy... ;-)
Ja aż 5 i widzisz co się dzieje 😊

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
15.03 Beta HCG 21.1
17.03 Beta HCG 81.5
Dobry przyrost?
Dobry, nie masz się czym martwić 😊


Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Wygląda na to, że ładnie


Dziewczyny, powiedzcie czy czułyście jakieś "objawy" zapłodnienia? Albo może któraś z Was jest bardziej wyczulona i czuła jakieś "cosik" w podbrzuszu?
Ogólnie wypowiedzcie się proszę na temat odczuć co do zapłodnienia, zagnieżdżania i pierwszych dni ciąży Odczucia fizyczne i psychiczne
Moje ostatnie objawy z kilku tyg były tak niejednoznaczne, że w ogóle się nie spodziewałam ciąży :
- Skurcze nóg w nocy
- Wstawanie siku w nocy
- Brak apetytu
- Lekkie huśtawki nastroju
- Senność i zmęczenie (odbierałam to jako lenia w dupie&#128521

Cytat:
Napisane przez BlueBow Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny Przyjmiecie do swego grona wizażankę, któa dopiero zacznie starania za kilka miesięcy a teraz chce się do tego dobrze przygotować?
Witaj 😊

Cytat:
Napisane przez justyna1406 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Wszystki Nowym mamusia Gratuluje ;* i zycze zdrówka .

Pewnie juz zapomnieliscie o mnie bo tyle czasu sie nie odzywalam .
Ale to przez ta nowa prace . Jestem bardzo z niej zadowolona .
No i starania poszly na bok . Tzn stwierdzilsmy co ma byc to bedzie . Juz nie śledze cyklu . Noe robie zadnych testow . Tylko poprostu nie uważamy . No ale i tak nic to nie daje . Bo jak narazie @ przychodzi co miesiac jak w zegarku . Powiem wam , teraz sama nie wiem czego chce . No , ale praca bardzo mi sie podoba . Umowe dostalam na caly etat na 2 lata . Wyplata fajna
No , ale mysle tez o dziecku bo boje sie moze nigdy nie zajde . Bo tyle miesiecy sie staralismy i nic ;/
Pamiętamy😀 fajnie że dobrze Ci się pracuje

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
super, gratulacje! co byś chciała chlopca czy dziewczynke?
Mam dziewczynkę, to do kompletu pasowałoby chłopca😜 ale najważniejsze żeby było zdrowe, nic innego się nie liczy.

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Ja już po.
Wylądowałam jednak na IP. Internista nie chciał wypisać nic tylko kazał jechać na IP.
Trafiłam na fajnego gina na dyżurze
Ogólnie to takie plamienia jak ja mam, czyli blado brązowe-beżowe mogą być kompletnie bez powodu i być całkowicie bezpieczne tym bardziej, że u mnie jest to termin okołomiesiączkowy. Może to być też jakieś utlenienie czegoś tam nazwał to swoją nazwą fachową i to też nie zagraża i jest normalne.
Może to być objaw niedoboru progesteronu, ale nie musi bo mówił, że nawet przy pięknym progesteronie są plamienia od tak po prostu
Jak on to nazwał te moje plamienia to jest "spoko i nic tragicznego"
Pytał, czy chcę się szarpac i robić USG, ale mówił, że nie ma szans żeby coś było widać na tym etapie ciąży i stwierdziliśmy, że bez sensu.
Oczywiście duphaston przepisał
Powiedział, że nie zaszkodzi.
Mam brać 2x1 a jakby plamienia za kilka dni nie ustąpiły to 3x1.
Jestem spokojniejsza
No to dobrze że wszystko gra😊

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
Po pierwsze to normy są tylko orientacyjne i naprawdę zależą od kobiety i liczy się przede wszystkim przyrost, nawet laboratoria mają różne normy więc te normy to tylko cyferki - tak mi tłumaczył gin

A poza tym różnie liczą - według jednych 4t0d to jest 5 tydzień a według innych 4 tydzień - mój gin liczy skończone więc według tego to Twój 4 tydzień I wtedy normy też Ci się zgadzają

Ja miałam 2 betę = 100 i był to zaczęty 4 tydzień czyli licząc tak jak ja to 4 tydzień i np.3 dzień


mam nadzieję że nie pokręciłam za mocno tak czy inaczej pamiętaj że normy są tylko orientacyjne i nie u każdego muszą się sprawdzać
Ja się zdziwiłam, że przy becie ponad 12 000 jest dopiero 5 tydz. Ale po Wielkanocy się dowiem dokładnie jaki jest wiek ciąży.



Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Super!

A mi cały dzień jest tak słabo, że wstać nie mogę Każde wstawanie do łazienki kończy się tym że muszę bardzo powoli iść bo się zataczam i muszę uważać, żeby się nie przewrócić. I mam obraz spowolniony, teraz jak piszę na tel to aż oczy mrużę. Nie wiem, co mi się dzisiaj dzieje...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Ja miewam też takie loty, że mam wrażenie że zemdleję, i taki opóźniony refleks, prawie bym w auto wjechała bo nie zauważyłam że hamuje😒

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 22:44   #3797
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Posłuchałam rad .Wizyta umówiona na środę u endo we wtorek robie TSH i FT4. Coś jeszcze polecacie sprawdzić ? W końcu mam już na koncie 2 niepowodzenia. Już czuję się jakbym kwitła w tym wątku od zawsze ale liczę, że zarazicie mnie super płodnością
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 22:49   #3798
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 685
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez maddd Pokaż wiadomość
Piękna Modelka!!! Fanta,cieszę się razem z Tobą,jej jak dobrze Ją widac!!! [...]
Ojj zniechecenie jest u mnie duże, i to bardzo najbardziej jest mi przykro jak ktos pyta kiedy dzieci planujemy! to jest najgorsze;(
Wiesz co ostatnio badania na hormony robilam w lutym ubiegłego roku,jak mialam pkan odstawić tabletki antykoncepcyjne. Przypuszczam ze gin wysle mnie znowu na nie jak bede na wizycie w kwietniu (kazala mi przyjsc zeby sprawdzić czy nam owulke wogole, bo oczywiscie twierdzi ze można zaczac sie martwić jak minie rok starań,a w kwietniu będzie juz 12miesięcy.. i coś wspominala ze po roku trzeba będzie zrobić badanie nasienia,juz Tż powiedział na szczęście ze się przebada jak będzie trzeba chociaz tak bym chciała zeby nie musial i zeby do tego czasu przyszła dobra nowina...
Super że w razie czego TŻ się przebada, często piszą dziewczyny że ich TŻ nie chcą się zgodzić - jak np. mój szwagier
A skoro wizyta w kwietniu to faktycznie dostaniesz pewnie skierowanie na badania - ale życzę Ci żeby to już były te pierwsze w ciąży
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016


Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 22:58   #3799
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Milagr0s Pokaż wiadomość
wymaz z szyjki macicy na obecnosc bakterii tlenowych, beztlenowych, grzybow, mikoplazmy, ureaplazmy, chlamydia + badanie krwi (morfologia, uklad krzepniecia, elektrolity, grupa krwi)


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 21:41 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ----------




No właśnie powiedział ze to nic strasznego, tylko grzyby jakieś. Zlecił mi Nystatyne dopochwowo przez 10 dni


Sent from my iPhone using Tapatalk
A w jakim dniu cyklu lekarz kazał Ci zrobić te badania? I ile Cię kosztowały? Wolno przed tym się przytulać? Na takie badanie to trzeba się umówić czy robią na miejscu? Bolało?
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 23:04   #3800
Ahoy
Wtajemniczenie
 
Avatar Ahoy
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 2 082
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Wygląda na to, że ładnie


Dziewczyny, powiedzcie czy czułyście jakieś "objawy" zapłodnienia? Albo może któraś z Was jest bardziej wyczulona i czuła jakieś "cosik" w podbrzuszu?
Ogólnie wypowiedzcie się proszę na temat odczuć co do zapłodnienia, zagnieżdżania i pierwszych dni ciąży Odczucia fizyczne i psychiczne
W pierwszej ciąży - tej biochemicznej, jakoś niedługo po owulacji bolały mnie dziasła, myślałam, że to jakaś infekcja, zaczęły mnie też delikatnie pięć sutki, parę dni później przez jeden dzień miałam wymioty i koszmarny bol plecow, nie mogłam się podnieść z łóżka, byłam pewna, że złapałam wirusa, następnego dnia nie mogłam zasnąć w nocy i nagle naszła naszedl mnie nagły atak euforii i myśli, że jestem w ciąży
Poza tym przestało mi smakować ulubione danie.

Przy tej drugiej tez na krótko po owu zaczęły mnie bolec dziasla, czułam, że mi spuchly, po paru dniach doszła wrażliwość sutkow, okropnie mnie piekly i szczypaly. Miałam straszną chcice na musztarde. Mogłam ja jeść łyżeczką Parę dni potem przez dwa dni nie mogłam wstać z łóżka, wydawało mi się, że znowu wirus jakiś mnie złapał, drugiego dnia bolało mnie w lewym boku, ten ból promieniowal na udo. Wtedy miałam takie przeczucie, że to implantacja i to się raczej zgadza, bo dwa dni potem test wyszedł pozytywny. Poza tym wzruszalam się i płakałam nawet przy reklamach i miałam kosmiczne wzdęcia, które zaczynały się codziennie popołudniu :P

W obu przypadkach bolały mnie jajniki jak na okres, miałam mnóstwo mlecznego śluzu i na sutkach pojawiły się maleńkie, fioletowe żyłki.

Bardzo bym chciala w najbliższym czasie znowu poczuć te objawy... nie będę narzekać nawet na całe dnie mdłości!
__________________
10.02.2017 - dobry początek <3

Edytowane przez Ahoy
Czas edycji: 2016-03-19 o 08:06
Ahoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 23:10   #3801
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
Super że w razie czego TŻ się przebada, często piszą dziewczyny że ich TŻ nie chcą się zgodzić - jak np. mój szwagier
A skoro wizyta w kwietniu to faktycznie dostaniesz pewnie skierowanie na badania - ale życzę Ci żeby to już były te pierwsze w ciąży
Kompletnie tego nie rozumiem Jak to nie chce się zgodzić? Przecież to ma być ich wspólne dziecko, oboje chyba tego pragną i wspólnie się starają.
Kobieta tyle musi przejść, badania, ciągłe kłucia, wizyty, w końcu poród, połóg, a facet na jedno głupie badanie nie chce się zgodzić Ehh... zdenerwowałam się.

Dobrze, że mój mąż ma do tego zupełnie inne podejście. On już po drugim nieudanym cyklu chciał się badać
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 23:30   #3802
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Gratulacje! Trzymam kciuki!

U mnie się zaczęły bóle miesiączkowe, więc czekam, niech juz przyjdzie, to się przemęczę chociaż w weekend.
jak nie przyjdzie powtarzasz test?
kurcze bylam pewna, ze zaszłaś.
często dziewczyny w ciązy też boli brzuch jak na @, mi ciezko powiedziec bo ja jestem mega przewidywalna zawsze brzuch boli to zaraz ze mnie leci, nie mam boli przed.

Cytat:
Napisane przez Milagr0s Pokaż wiadomość
Odebrałam dzisiaj wyniki badań niezbędnych do badania drożności - wymazy z szyjki macicy na obecność rożnych wirusów i grzybów. 2 z 6 badań miałam dodatnie! Już się przestraszyłam ze nie będę mogła przystępowac do badania, zadzwoniłam do lekarza i uspokoił mnie ze to nic poważnego i ze mam do niego przyjechać dzisiaj do szpitala Kopernika w Krakowie po receptę (okazuje się ze pracuje tez na wydziale patologii ciąż). Przepisał mi globulki na 6 dni i jak skończę mam znowu zbadać te 2 wymazy. Ale dziwnie ze żadnych symptomów nie miałam i można nawet nie podejrzewać ze ma się aż 2 wirusy...


Sent from my iPhone using Tapatalk
a maż też się badał bakteriologicznie? bo facetów tez się właśnie bada.

bedziesz miala tradycyjne hsg? ja w klinice dopytam o roznice pomiedzy hsg a sono hsg, bo chciałabym to drugie, ale musze wiedzieć czy jest tak samo skuteczne w ewentualnym udrażnianiu i czy wszystko jest tak widoczne jak w zwyklym hsg. nie chce zwyklego naczytalam sie trochę, a i naświetlanie komórek mi się nie widzi, wolę usg.

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Odebrałam wyniki badań. Progesteron niestety tylko 5,5, prolaktyną 20. Ale przynajmniej już wiem co może być przyczyną niepowodzeń.
niski, tak jakby owu wcale nie bylo ;/ mierzysz temp, robisz testy?



Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość



Zgadzam się... są setki par, które nie mają dzieci. Ale moim zdaniem najważniejsze aby nie zwariować to mieć plan B.
Kiedyś tak myślałam co by było gdyby. Myślę, że po 1,5 roku starań zdecydowalibyśmy się na inseminacje 6 prób max, następnie In Vitro, max 3 razy. A później adopcja. Taki mamy plan
Ale wiadomo, życie pokaże


ja pewnie też inseminacja choć tak mało kobiet po niej zachodzi, że nie wiem czy to nie strata kasy tym bardziej, że z lekami ze 2 tys na pewno kosztuje. in vitro - tak, ale nie wiem jak bym dala rade uzbierac na 3 podejscia, jak jedno z 15 tys...
obecnie jestem na etapie, że adopcji nie chce, byłabym w stanie nawet wziąć obce komórki/nasienie, ale adopcja w tej chwili nie. nie widzę siebie w tej roli, choć może to się zmieni.

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
Posłuchałam rad .Wizyta umówiona na środę u endo we wtorek robie TSH i FT4. Coś jeszcze polecacie sprawdzić ? W końcu mam już na koncie 2 niepowodzenia. Już czuję się jakbym kwitła w tym wątku od zawsze ale liczę, że zarazicie mnie super płodnością
anty tpo i nty tg żeby wykluczyć choroby autoimmunologiczne np. hashimoto

---------- Dopisano o 23:30 ---------- Poprzedni post napisano o 23:27 ----------

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
Miałam cały dzień na przemyślenia i wróciłam z nowymi wątpliwościami.
W kwestii przeziębienia padały teorie, że organizm jest słabszy i nie walczy z plemnikami ------> w efekcie zdarzają się zajścia podczas przeziębienia. Uświadomiłam sobie, że oboje z TŻ byliśmy niewyraźni i może u nas ani ja ani jego kijanki nie miały siły walczyć o bobo ? Co myślicie ? Bo kurde żeby prawie tydzień pod rząd się lofffciać i nic ???
heh, od 7 cykli nie umiemy zaskoczyc, z czego 6 z tesytami owulacyjnymi, mierzeniem temperatury, badaniem sluzu i szyjki mam wszelkie objawy owulacji ksiązkowe, potwierdzona dwukrotnie przez lekarzy i badania. i lofcianie zawsze w te dni. i co? nico
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 23:31   #3803
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 685
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Kompletnie tego nie rozumiem Jak to nie chce się zgodzić? Przecież to ma być ich wspólne dziecko, oboje chyba tego pragną i wspólnie się starają.
Kobieta tyle musi przejść, badania, ciągłe kłucia, wizyty, w końcu poród, połóg, a facet na jedno głupie badanie nie chce się zgodzić Ehh... zdenerwowałam się.

Dobrze, że mój mąż ma do tego zupełnie inne podejście. On już po drugim nieudanym cyklu chciał się badać
No niestety, nie zgadza się i już mimo że moja siostra już od dawna się starała (za rok kończy 40 lat) ale jakiś czas temu sobie odpuściła starania po prostu się poddała. Jest po jednym poronieniu i nawet to go nie przekonało że powinien się zbadać ja bym takiego nie chciała ale cóż to życie siostry i jej wybór męża więc nic nie poradzę
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016


Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 23:37   #3804
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Kompletnie tego nie rozumiem Jak to nie chce się zgodzić? Przecież to ma być ich wspólne dziecko, oboje chyba tego pragną i wspólnie się starają.
Kobieta tyle musi przejść, badania, ciągłe kłucia, wizyty, w końcu poród, połóg, a facet na jedno głupie badanie nie chce się zgodzić Ehh... zdenerwowałam się.

Dobrze, że mój mąż ma do tego zupełnie inne podejście. On już po drugim nieudanym cyklu chciał się badać

mój sam się nie rwał, on w ogole nie ma takiego parcia na badania, ale jak pogadaliśmy to zgodził sie i jesteśmy już po, czekamy na wynik.

też nie rozumiem odmowy takiego badania, ja w ciągu pół roku odwiedziłam lekarzy tyle razy, że całe zycie chyba tyle wizyt nie miałam.

ale wiem ile go kosztowało to badanie, stresował się. a ja w tym czasie prawie osiwiałam :P czekałam i bałam się, że ze stresu nie da rady. w ogole warunki tam byly tragiczne, czułam się upokorzona tym wszystkim mam tylko nadzieję, ze faktycznie to laboratorium przykłada się do badań bardziej niż kliniki jak mi to mój gin powiedział. i że warto było to przecierpieć. bo powiem, ze odchorowuje to, nie sądziłam, że poczuje się tam tak upodlona czy nie wiem jak to nazwać nawet

---------- Dopisano o 23:37 ---------- Poprzedni post napisano o 23:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
No niestety, nie zgadza się i już mimo że moja siostra już od dawna się starała (za rok kończy 40 lat) ale jakiś czas temu sobie odpuściła starania po prostu się poddała. Jest po jednym poronieniu i nawet to go nie przekonało że powinien się zbadać ja bym takiego nie chciała ale cóż to życie siostry i jej wybór męża więc nic nie poradzę

on jakiś mega wierzacy czy nie, bo nie?
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 23:41   #3805
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 685
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
on jakiś mega wierzacy czy nie, bo nie?
wręcz przeciwnie - jest ateistą więc to nie kwestia przekonań. On chyba po prostu myśli że jest tak męski że to na pewno nie jego "wina" albo boi się że to mu jakoś ujmie męskości

Wg mnie mężczyzna nawet jak nie bardzo ma na coś ochotę np. na badania to jeśli rozumie że to ważne to to robi po prostu i już i wtedy jest męski no ale

ja bym go już dawno kopnęła w d**ę, moja siostra to super laska, wygląda bardzo młodo, ma fajną pracę i jest kochana, zasługuje na kogoś lepszego ale to jej decyzja że chce z nim dalej być
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016


Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 23:46   #3806
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
anty tpo i nty tg żeby wykluczyć choroby autoimmunologiczne np. hashimoto

---------- Dopisano o 23:30 ---------- Poprzedni post napisano o 23:27 ----------



heh, od 7 cykli nie umiemy zaskoczyc, z czego 6 z tesytami owulacyjnymi, mierzeniem temperatury, badaniem sluzu i szyjki mam wszelkie objawy owulacji ksiązkowe, potwierdzona dwukrotnie przez lekarzy i badania. i lofcianie zawsze w te dni. i co? nico
miałam robione. powtórzyć ?

Wybacz wiem, że są i takie co dłużej próbują. Nie można się do nikogo porównywać bo każda z nas przeżywa co innego i na swój sposób
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 23:54   #3807
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
No niestety, nie zgadza się i już mimo że moja siostra już od dawna się starała (za rok kończy 40 lat) ale jakiś czas temu sobie odpuściła starania po prostu się poddała. Jest po jednym poronieniu i nawet to go nie przekonało że powinien się zbadać ja bym takiego nie chciała ale cóż to życie siostry i jej wybór męża więc nic nie poradzę

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
wręcz przeciwnie - jest ateistą więc to nie kwestia przekonań. On chyba po prostu myśli że jest tak męski że to na pewno nie jego "wina" albo boi się że to mu jakoś ujmie męskości

Wg mnie mężczyzna nawet jak nie bardzo ma na coś ochotę np. na badania to jeśli rozumie że to ważne to to robi po prostu i już i wtedy jest męski no ale

ja bym go już dawno kopnęła w d**ę, moja siostra to super laska, wygląda bardzo młodo, ma fajną pracę i jest kochana, zasługuje na kogoś lepszego ale to jej decyzja że chce z nim dalej być
masakra mieć takiego faceta, naprawdę. to nie dla mnie. mój jak pisałam przezył to widziałam po nim choć nie mówił wprost, ale ja też przezywałam to jego badanie i jestem z niego dumna, ze to zrobił.

jednak technicznie rzecz ujmując my kobiety tylko rozkladamy nogi, facet musi doprowadzić się do orgazmu, dlatego wiem jakie to stresujące, bo ja w takich warunkach pewnie bym usiadła i się popłakała :P

i taki przypadek jak twojej siostry pokazuje, że zakochanie zakochaniem, ale czasami warto przed wspólnym życiem pogadać o róznych rzeczach. ja wiedziałam, ze tż nigdy by mi takiej akcji nie zrobił.

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
miałam robione. powtórzyć ?

Wybacz wiem, że są i takie co dłużej próbują. Nie można się do nikogo porównywać bo każda z nas przeżywa co innego i na swój sposób
jeśli przeciwciała sa ok to raczej chyba nie trzeba powstarzac chyba, ze były dawno robione. a usg tarczycy mialas? przypomnisz wyniki? troche w temacie siedze
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 01:24   #3808
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
ja pewnie też inseminacja choć tak mało kobiet po niej zachodzi, że nie wiem czy to nie strata kasy tym bardziej, że z lekami ze 2 tys na pewno kosztuje. in vitro - tak, ale nie wiem jak bym dala rade uzbierac na 3 podejscia, jak jedno z 15 tys...
obecnie jestem na etapie, że adopcji nie chce, byłabym w stanie nawet wziąć obce komórki/nasienie, ale adopcja w tej chwili nie. nie widzę siebie w tej roli, choć może to się zmieni.
Dla mnie jest to jeszcze odległy temat więc nie myślę o finansach. Choć wiem już teraz że będzie ciężko uzbierać taką sumę. No nic, najwyżej weźmiemy kredyt bo zrobię wszystko co się da aby mieć to upragnione dziecko
Sam zabieg inseminacji to ok. 600 zł ale z lekami, monitoringami może wyjść i z 2000 zł, tak jak piszesz.
Też biorę pod uwagę adopcję zarodka albo komórkę dawczyni czy nasienie. Jeżeli są takie możliwości to trzeba korzystać choć głęboko wierzę i modlę się o to, abym nie musiała!
Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
mój sam się nie rwał, on w ogole nie ma takiego parcia na badania, ale jak pogadaliśmy to zgodził sie i jesteśmy już po, czekamy na wynik.

też nie rozumiem odmowy takiego badania, ja w ciągu pół roku odwiedziłam lekarzy tyle razy, że całe zycie chyba tyle wizyt nie miałam.

ale wiem ile go kosztowało to badanie, stresował się. a ja w tym czasie prawie osiwiałam :P czekałam i bałam się, że ze stresu nie da rady. w ogole warunki tam byly tragiczne, czułam się upokorzona tym wszystkim mam tylko nadzieję, ze faktycznie to laboratorium przykłada się do badań bardziej niż kliniki jak mi to mój gin powiedział. i że warto było to przecierpieć. bo powiem, ze odchorowuje to, nie sądziłam, że poczuje się tam tak upodlona czy nie wiem jak to nazwać nawet
O kurczę, nie wiedziałam że tak mocno to przezyliscie
Ja prędzej myślałam że mąż odda nasienie w domu i przywieziemy go do laboratorium. Na pewno byłoby to bardziej komfortowe zwłaszcza dla niego. Wy nie chcieliście skorzystać z takiej możliwości?

Ja też trochę inaczej do tego podchodzę. Dla mnie rozkładanie nóg przed obcym facetem (ginekologiem) też nie jest komfortowe a mimo to muszę to robić dość często, mój mąż o tym wie, więc może dlatego tak chętnie chce się badać bo wie ile my przechodzimy i przechodzić będziemy. Skoro ja to wytrzymuje to on też może
Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
wręcz przeciwnie - jest ateistą więc to nie kwestia przekonań. On chyba po prostu myśli że jest tak męski że to na pewno nie jego "wina" albo boi się że to mu jakoś ujmie męskości

Wg mnie mężczyzna nawet jak nie bardzo ma na coś ochotę np. na badania to jeśli rozumie że to ważne to to robi po prostu i już i wtedy jest męski no ale

ja bym go już dawno kopnęła w d**ę, moja siostra to super laska, wygląda bardzo młodo, ma fajną pracę i jest kochana, zasługuje na kogoś lepszego ale to jej decyzja że chce z nim dalej być
Oj, ja tak samo. Nie mogłabym być w związku, szczęśliwym związku z takim facetem
Nie chcę osądzać ale wydaje mi się że faceci boją się właśnie tej utraty męskości gdyby okazało się że są niezdolni do zapłodnienia. Więc dla pewności lepiej się nie badać. Głupota
Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
i taki przypadek jak twojej siostry pokazuje, że zakochanie zakochaniem, ale czasami warto przed wspólnym życiem pogadać o róznych rzeczach. ja wiedziałam, ze tż nigdy by mi takiej akcji nie zrobił.
Niestety ale chyba żadna para przed ślubem nie rozmawia o inseminacji, in vitro czy innych pochodnych tematach. Trochę szkoda, bo uchronilo by to wiele małżeństw przed rozpadem. Ale nikt na starcie nie zakłada też czarnego scenariusza.
Poglądy poglądami ale jeśli się kocha tą drugą osobę to chcę się jej dać wszystko aby była szczęśliwa. A jeśli tym szczęściem ma by być dziecko to również trzeba zrobić dla tej drugiej osoby wszystko co możliwe aby jej go dać. Nawet jeśli wiąże się to z tym że tradycja czy poglądy zejdą na drugi plan. Takie jest moje zdanie. Nie wiem może tylko ja tak myślę ; )
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 02:12   #3809
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Dla mnie jest to jeszcze odległy temat więc nie myślę o finansach. Choć wiem już teraz że będzie ciężko uzbierać taką sumę. No nic, najwyżej weźmiemy kredyt bo zrobię wszystko co się da aby mieć to upragnione dziecko
Sam zabieg inseminacji to ok. 600 zł ale z lekami, monitoringami może wyjść i z 2000 zł, tak jak piszesz.
Też biorę pod uwagę adopcję zarodka albo komórkę dawczyni czy nasienie. Jeżeli są takie możliwości to trzeba korzystać choć głęboko wierzę i modlę się o to, abym nie musiała!

O kurczę, nie wiedziałam że tak mocno to przezyliscie
Ja prędzej myślałam że mąż odda nasienie w domu i przywieziemy go do laboratorium. Na pewno byłoby to bardziej komfortowe zwłaszcza dla niego. Wy nie chcieliście skorzystać z takiej możliwości?

Ja też trochę inaczej do tego podchodzę. Dla mnie rozkładanie nóg przed obcym facetem (ginekologiem) też nie jest komfortowe a mimo to muszę to robić dość często, mój mąż o tym wie, więc może dlatego tak chętnie chce się badać bo wie ile my przechodzimy i przechodzić będziemy. Skoro ja to wytrzymuje to on też może

Oj, ja tak samo. Nie mogłabym być w związku, szczęśliwym związku z takim facetem
Nie chcę osądzać ale wydaje mi się że faceci boją się właśnie tej utraty męskości gdyby okazało się że są niezdolni do zapłodnienia. Więc dla pewności lepiej się nie badać. Głupota

Niestety ale chyba żadna para przed ślubem nie rozmawia o inseminacji, in vitro czy innych pochodnych tematach. Trochę szkoda, bo uchronilo by to wiele małżeństw przed rozpadem. Ale nikt na starcie nie zakłada też czarnego scenariusza.
Poglądy poglądami ale jeśli się kocha tą drugą osobę to chcę się jej dać wszystko aby była szczęśliwa. A jeśli tym szczęściem ma by być dziecko to również trzeba zrobić dla tej drugiej osoby wszystko co możliwe aby jej go dać. Nawet jeśli wiąże się to z tym że tradycja czy poglądy zejdą na drugi plan. Takie jest moje zdanie. Nie wiem może tylko ja tak myślę ; )
zabieg u mnie ok. 800 ale leki i wizyty ti 2tys jak nic


rozkladanie nóg przed ginem... on to czuje i wie jak cierpie. ale jednak dla niego ciagle mamy czas, nie czuje presji wieku. po raz kolejny powiem uwielbiam go za to, ze poddal sie badaniu. mysle, ze lepiej to przeszedl niz ja. ja wspominajac to mam odruch wymiotny. koszmar
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 07:46   #3810
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Wygląda na to, że ładnie


Dziewczyny, powiedzcie czy czułyście jakieś "objawy" zapłodnienia? Albo może któraś z Was jest bardziej wyczulona i czuła jakieś "cosik" w podbrzuszu?
Ogólnie wypowiedzcie się proszę na temat odczuć co do zapłodnienia, zagnieżdżania i pierwszych dni ciąży Odczucia fizyczne i psychiczne
Ja 3 dni po owu zauważyłam, że piersi zrobiły się takie cięższe i większe. Poza tym szybciej niż zwykle bolało mnie podbrzusze podobnie, jak na @, ale tak trochę inaczej i bolały mnie jajniki, a mnie przed @ nigdy nie bolały. Wzdęcia mam też straszne i zauważyła, ale to już teraz, że podbrzusze jest twardsze.

Dziewczyny kopnijcie mnie w du**
Od rana spać nie mogę bo już stresuję się poniedziałkową betą, że coś będzie nie tak
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-11 21:12:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.