Mamusie czerwcowe 2016 cz.4 - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-03-22, 22:27   #3901
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Jeśli mogę się wtrącić i coś poradzić, to nie mów dziecku, że nie ma powodu do złości Każdy z nas czasem odczuwa złość i to jest całkiem normalne uczucie. Tylko, że my, dorośli, potrafimy sobie z tym radzić, a dziecko nie... i tu ważne, żeby dorosły pokazał, że można sobie ze złością radzić, ale w taki sposób, aby nikomu ani sobie nie zrobić krzywdy. Możesz wytłumaczyć małej, że kiedy się złości, może np. potupać nóżką albo podrzeć gazetę Gdzieś tam w literaturze spotkałam się z pomysłami typu: uderzanie w poduszkę albo gniecenie kawałka plasteliny, ale tych akurat nigdy nie próbowałam Ważne, żeby jak najszybciej wyłapać moment złości, zanim osiągnie apogeum. Znajoma mi kiedyś opowiadała, że nauczyła swoją półtoraroczną córeczkę, że w chwilach złości mała turla się na podłodze - w sumie nie jestem co do tego do końca przekonana, ale ona twierdzi, że to działa...
Ano widzisz, nie pomyślałam. Bo jak ja, przykładowo, robię jej jedzenie i dostanie je dosłownie za dwie minutki, a mała już zdąży urządzić aferę, to dla mnie to nie jest powód, ale rzeczywiście z jej perspektywy to może być koniec świata

A może ona się denerwuje, że na obiad znowu szpinak

Dzisiaj np, strasznie się rozpłakała, bo nie potrafiła odłożyć książeczki na półkę. Podeszłam ją uspokoić i dostałam tą książeczką w głowę
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-22, 22:27   #3902
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Jemy kolację , biorę lekarstwa i idę spać.. nie mam mocy już. Tz jak wróci pewnie mnie obudzi.

Dobranoc dziewczyny , spokojnej nocy Wam życzę!
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-22, 22:37   #3903
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Majkela bo brzuszków nie można robić. Tak samo jak kucać. Każda powinna mieć dobrane indywidualne ćwiczenia w zależności jak rodziła i jak się goi. Ćwiczenia od razu po wyjściu w pierwszych 2tygodniach ciało jest najbardziej elastyczne i najszybciej można dokonać napraw.



Mój synek ma teraz etap wszystko na nie i "pierdzenie" ustami jak chce zademonstrować że coś ma być inaczej bo on tak chce.



Cierpliwość jest najważniejsza ale i ta czasami się kończy. Mi się skończyła jakies pól godziny temu. Stoczyłam wojnę. Był płacz krzyk bunt. Na koniec tulenie, tłumaczenie i dziecko wreszcie śpi. I ja idę bo ledwo żyje. Miłej nocki
__________________
Piotr

Synek

Edytowane przez fiazo
Czas edycji: 2016-03-22 o 22:39
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-22, 22:37   #3904
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Ja też już idę spać, jutro wstaję o 6 i jadę do rodziców, zostaję do Świąt 4,5 godziny pociągiem jupiii
Dobranoc
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-22, 22:58   #3905
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez motylek1984 Pokaż wiadomość
Cały post mi zniknął. Tyle się tu dzieje, że co zacznę was nadrabiać to ktoś mi przerwie i pewnie dlatego myślałam, że wam napisałam co i jak . Wczoraj nie miałam tego ktg co było dużo porodów i nie dali rady mi zrobić, była dzisiaj rano, i położna mówiła ze skurczy juz nie ma, a gin na obchodzie , że jednak są, tylko trochę mniejsze, dostałam kroplówkę, i dodatkowo jakids tabletki, dostałam juz 3 dawki sterydów na rozwój narządów w tym płuc i dalej leże, kolejna mamusia bliźniacza do nas przyjechała z 20tc tez ze skurczczami, coś te nasze bliźniaki chyba wiosnę poczuły.
Całe szczęście, ze sytuacja opanowana, szybkiego powrotu do domku

Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość
Chyba cos mnie rozklada... zaraz robie sobie syrop z cebuli miodu i czosnku. Do konca tygodnia home office to nikomu chuchac nie będę bylam.dzisiaj w biurze i juz tez wyglada na to ze czas na l4. Ledwo żyję.
A i witam sie w 31tc
ANUSZKA ladnie sobie radzisz z cukrem
SLIWECZKA rozumiem Cietez mi jakos dziwnie ze nie będę do pracy chodzić.
AUSTRALIA hihi to jak moj tp dzien dziecka
Zdrówka i gratki za nowy tc

Cytat:
Napisane przez misia880 Pokaż wiadomość
Wrocilismy, wszystko ok. Te szmery normalne, maja zniknac. Uff za 3 miesiace kontrola.
Lekarka cudowna
Całe szczęście uff

Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Dzięki Dziewczyny, znowu tylko na chwilę. Jeśli dobrze zrozumiałam ginekolog to jak to nazwała "worek z dziećmi" (czyli chyba owodnie) wciskają się w szyjkę macicy, rozszerzając ją i powodując rozwarcie i przedwczesny poród, więc pod tym kątem może to być niebezpieczne. Żona kolegi z bliźniakami tak miała i 3 miesiące leżała w szpitalu bez możliwości korzystania z toalety.

Nie jestem w stanie Was nadrobić, wracam leżeć. Trzymajcie się i od razu wszystkiego dobrego na święta.
Leż leż i zaciskaj nogi, damy rade do czerwca

Cytat:
Napisane przez ewka555 Pokaż wiadomość
[/COLOR]Veronique, a jak tam mała ? Dalej ma napady złości, o których kiedyś pisałyśmy ? Chodzi mi o rzucanie na podłogę, prężenie i tego typu zachowania ?
Dzanet, Zebrah, majkela, Kociak u Was jest coś takiego ?
Nie ma tfu tfu na szczęście, syn też tego nie przechodził, takich typowych napadów. Czasami jak się zaczyna ze mną szamotać i wyginać, bo nie daje się podnieść, albo złapać za rękę to zamiast tego żeby miała się przewrócić sama kładę ją na podłogę ona tak sobie chwilkę poleży i wstaje. Ataków histerii na razie nie mamy.


Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Hej, Laseczki

Synek już ciut lepiej, mąż był z nim u lekarza, kazała nacierać jakimś olejkiem, ew. dać coś przeciwbólowego, jak będzie mocno boleć. W każdym bądź razie, to nic takiego. A już się bałam, że to jakaś świnka czy coś...

Na wizycie super! Lekarz sprawdził szyjkę, na szczęście od tamtego tygodnia nie skróciła się ani o mm.
Wcześniej odebrałam wyniki posiewu, zwrócili mi 20 zł , ze względu na to, że nie musieli robić autobiogramu ( czy jak to tam się nazywa), bo nie wyhodowali żadnych drożdżaków ani grzybków, pochwa czysta a doktor zadowolony.
Potem zrobił mi jeszcze USG przez brzuszek, taki bonusik także mogłam jeszcze zobaczyć Izkę
Pogawędziliśmy sobie o naszych dzieciach, pośmialiśmy się i pożyczyliśmy sobie Wesołych Świąt
Fajny jest, taki ludzki
Zdrówka dla synka i super że u Was wszystko ok

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;57797436]No i myślę że to najlepsze co możemy zrobić... Przytulić, tłumaczyć... Myślę że sporo już rozumieją Pewnie chcą nam przekazać czego od nas oczekują, my nie zawsze to zrozumiemy i stąd ten bunt Póki co w inny sposób wyrazić tych emocji nie potrafią
No i ten okres minie, samo przyszło, samo przejdzie [/QUOTE]
To straszny dla nich etap, bo ani wyrażania emocji, ani biedne nie mogą powiedzieć o co chodzi, moja np. kiepsko mówi.
Pocieszę Was, że taki etap pojawia się później, bo w wieku ok 6 lat-problem z emocjami. Ja to i tak zaraz będę siwa, bo pomału wkraczamy w bunt 2 latka i zaczęliśmy bunt 6 latka

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;57798341]Mam to samo
Im bliżej czerwca (a czas leci jak szalony!) tym więcej o tym myślę, jak ja to ogarnę, jak się zorganizować żeby nie robić czegoś 'kosztem' starszej/młodszej. OMG!
Na szczęscie jesteście Wy i mam w swoim otoczeniu inne mamy, które miały podobną różnice wieku pomiędzy dziećmi i dały radę I choć nie ukrywaja że pierwsze miesiące były ciężkie, to teraz mówią, że mi zazdroszczą, bo to był fajny okres.[/QUOTE]
Jak to w ciąży bywa, mam również w związku z tym huśtawkę nastrojów. Jednego dnia pukam się w głowę jak ja sobie poradzę, dwójka w domu trzecie zaraz będzie. Przy porodzie córki bałam się o syna, ale tylko w kwestii ewentualnej zazdrości, że będzie się czuł odrzucony, jak podzielę swoją miłość między dwójkę dzieci, czy pokocham równie mocno itp. , bo o organizację dnia to nie, sprzątanie, gotowanie itp. to po porodzie córki byłam lepiej zorganizowana niż przy synu. Różnica między nimi jest 4 lata, w sytuacjach kryzysowych puszczałam synowi bajkę i miałam chwilę na opanowanie sytuacji, no i syn chodził do przedszkola.
A czasami dopada mnie dół, starszy wiem, że da teraz radę, choć dla niego oprócz drugiego rodzeństwa (zaprawiony w boju) pojawi się we wrześniu szkoła. Czy on to ogarnie emocjonalnie. No i największa bolączka-córcia która skończy w czerwcu dwa lata i jest totalnie nieświadoma całej sytuacji. Która lubi potulić się do piersi, która na widok przytulającego się do mnie syna, przybiega na drugie kolano. Kurde przydałoby się trzecie kolano a nawet i czwarte, bo może kiedyś kto wie
A za chwilę widzę ich miłość do siebie, oczami wyobraźni staram się pomyśleć jak będą siedziały ze mną trzy robaczki jaką będziemy dużą kochającą się rodziną to te złe myśli szybko ulatują. Wiem, że może być na początku ciężko, liczyłam się/liczę z tym, ale nagroda jest cudowna

---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:53 ----------

Kociak85 cały czas zapominam podziękować za odpowiedź w sprawie żłobka Ja o te wyjścia na dwór stoczyłam batalie, ale w końcu się udało i wyszli wczoraj na dwór ale już dzisiaj nie byli, bo pogoda kiepska. W cale nie jest zły ten żłobek, synek pewnie też tam pójdzie, ale wkurzona jestem o te wyjścia na dwór, a raczej o ich brak
__________________
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-22, 23:04   #3906
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Majkela pięknie to ujęłaś

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-22, 23:08   #3907
motylek1984
Zadomowienie
 
Avatar motylek1984
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 1 717
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Motylku jak na całą szerokość kartki to 100%. Jak jeden malutki to nie ma co się przejmować. Ja się trochę poedukowałam w pierwszej ciąży bo u mnie szpitale ze studentami i jak jakies fajne były to tłumaczyły co i jak, a kto miałam 2x dziennie
Taki nie zaduży, ale z bliźniakami to inaczej wykres wychodzi i specjalne ktg, więc wolę nie prorokować.
motylek1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-22, 23:22   #3908
kiara92
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 527
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Dzięki Dziewczyny, znowu tylko na chwilę. Jeśli dobrze zrozumiałam ginekolog to jak to nazwała "worek z dziećmi" (czyli chyba owodnie) wciskają się w szyjkę macicy, rozszerzając ją i powodując rozwarcie i przedwczesny poród, więc pod tym kątem może to być niebezpieczne. Żona kolegi z bliźniakami tak miała i 3 miesiące leżała w szpitalu bez możliwości korzystania z toalety.

Nie jestem w stanie Was nadrobić, wracam leżeć. Trzymajcie się i od razu wszystkiego dobrego na święta.
Leż i odpoczywaj, a na pewno wszystko będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Hej, Laseczki

Synek już ciut lepiej, mąż był z nim u lekarza, kazała nacierać jakimś olejkiem, ew. dać coś przeciwbólowego, jak będzie mocno boleć. W każdym bądź razie, to nic takiego. A już się bałam, że to jakaś świnka czy coś...

Na wizycie super! Lekarz sprawdził szyjkę, na szczęście od tamtego tygodnia nie skróciła się ani o mm.
Wcześniej odebrałam wyniki posiewu, zwrócili mi 20 zł , ze względu na to, że nie musieli robić autobiogramu ( czy jak to tam się nazywa), bo nie wyhodowali żadnych drożdżaków ani grzybków, pochwa czysta a doktor zadowolony.
Potem zrobił mi jeszcze USG przez brzuszek, taki bonusik także mogłam jeszcze zobaczyć Izkę
Pogawędziliśmy sobie o naszych dzieciach, pośmialiśmy się i pożyczyliśmy sobie Wesołych Świąt
Fajny jest, taki ludzki
Kolejna wizyta w Prima Aprillis.

Super, że synkiem lepiej, szyjka w porządku i mogłaś pooglądać Izkę



A ja jakoś nie rozmyślam nad tym jak poradzę sobie w nowej roli, chyba jestem dużą optymistką Jedynie bardzo chciałabym już czerwiec, bo odkąd muszę leżeć to trochę boję się, żeby dotrwać, a że mam termin na koniec miesiąca, więc mniej zaawansowana jestem w tygodniach niż większość.
kiara92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-22, 23:24   #3909
Weronia93
Rozeznanie
 
Avatar Weronia93
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 730
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Ja też już idę spać, jutro wstaję o 6 i jadę do rodziców, zostaję do Świąt 4,5 godziny pociągiem jupiii
Dobranoc
Szczęśliwej i bezpiecznej podróży
__________________
Ślub 26.09.015
21.06.2016 Hanna
Weronia93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 02:46   #3910
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

EWKA przutulaprzytulalam, przerywajac w ten sposobu te napady złości. Nie zawsze byla możliwośc bo sie czasami nie dawal. Kolezanka pytala psychologa, co robic i to samo radzil. Potem faktycznie minęło samo. To po prostu ten moment kiedy dzieciaczki nasze nie radzą sobie z emocjami. A piosenki u nas tez sa na odwrócenie uwagi
ZEBRAH u nas "boli nozka" jest jak chce zwrócić uwagę na siebie, przeskrobie coś lub czuje sie niepewnie.
KOCIAK ciekawy sposob z tym turlaniem sie
AUSTRALIA szerokiej drogi
MAJKELA zapomniałam ze i Ty trójkę bedziesz miała. Pieknie opisalas ta rodzinkę
Nie moge spac juz 3h. Zaraz chyba sobie zrobie cos cieplego i ksiazke. Boli gardlo i nogi takie dziwne. Juz syropek sie o 1w nocy zrobił to pilam

---------- Dopisano o 02:46 ---------- Poprzedni post napisano o 02:43 ----------

A i faktycznie dobrze KOCIAK napisala o tym, zeby nie mowic o tym, ze nie ma powodu do złości - chociaż mi sie zdarzalo, bo zwykle takie akcje Igi robil, jak mu cos nie wychodziło (klocki nie chcialy sie przyczepic, wieza sie rozpadla). Tyle ze wtedy tlumaczylam, ze nie zawsze wszystko od razu wychodzi, ze czasami kilka razy trzeba próbować.
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 06:53   #3911
Weronia93
Rozeznanie
 
Avatar Weronia93
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 730
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

W końcu pierwszy raz pierwsza zajrzałam z rana na wizaż nie licząc elaine-blaty która chyba spać nie może witam sie powodzenia na dzisiejszych wizytach ja zaraz sie zbieram i jadę do lekarza mam nadzieje ze dziś coś sensownego mi przekaże a pózniej zawieść l4 i na zakupy nowy towar w ciuszku to może jakieś perełki upoluje

U nas przepiękna pogoda mam nadzieje ze tak zostanie
__________________
Ślub 26.09.015
21.06.2016 Hanna
Weronia93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 07:33   #3912
Kociak85
Zadomowienie
 
Avatar Kociak85
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
Kociak85 cały czas zapominam podziękować za odpowiedź w sprawie żłobka Ja o te wyjścia na dwór stoczyłam batalie, ale w końcu się udało i wyszli wczoraj na dwór ale już dzisiaj nie byli, bo pogoda kiepska. W cale nie jest zły ten żłobek, synek pewnie też tam pójdzie, ale wkurzona jestem o te wyjścia na dwór, a raczej o ich brak
U mnie też codziennie nie wychodzą. Wczoraj np nie byli. Ale wiesz, nie chcę cię straszyć ale jak żłobek nie ma takiej "tradycji" wychodzenia to będą co chwila jakieś wymówki szukać. Moja siostra takie batalie toczyła w przedszkolu... efekt: no czasem wychodzili ale raczej rzadko :/
Cytat:
Napisane przez kiara92 Pokaż wiadomość
A ja jakoś nie rozmyślam nad tym jak poradzę sobie w nowej roli, chyba jestem dużą optymistką Jedynie bardzo chciałabym już czerwiec, bo odkąd muszę leżeć to trochę boję się, żeby dotrwać, a że mam termin na koniec miesiąca, więc mniej zaawansowana jestem w tygodniach niż większość.
A co w zasadzie się u Ciebie dzieje bo mi umknęło.... szyjka się skraca? Oby do czerwca a to już tylko 2 m-ce

---------- Dopisano o 07:33 ---------- Poprzedni post napisano o 07:28 ----------

Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość
A i faktycznie dobrze KOCIAK napisala o tym, zeby nie mowic o tym, ze nie ma powodu do złości - chociaż mi sie zdarzalo, bo zwykle takie akcje Igi robil, jak mu cos nie wychodziło (klocki nie chcialy sie przyczepic, wieza sie rozpadla). Tyle ze wtedy tlumaczylam, ze nie zawsze wszystko od razu wychodzi, ze czasami kilka razy trzeba próbować.
To nie ja napisałam ale zgadzam się z tym Tak samo jak nie powinno się mówić do dziecka że nie ma co płakać bo my przecież też czasami płaczemy i nikt nam nie mówi wtedy żebyśmy przestali bo nie ma o co płakać...
__________________
06.12.2013 - Iga
20.06.2016 - Olek
Kociak85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 08:30   #3913
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cześć dziewczynki!
Co do firanek i zasłon to ja akurat mam luz, bo mieszkam na poddaszu i mam okna dachowe

misia, super, że te szmery okazały się niegroźne!

motylku dobrze, że jest u Was lepiej, trzymam kciuki za szybki powrót do domu

MariaF- leż i nie wypuszczaj dzieciaków za bardzo przed czasem

miqesi brawa za szyjkę


Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Ano widzisz, nie pomyślałam. Bo jak ja, przykładowo, robię jej jedzenie i dostanie je dosłownie za dwie minutki, a mała już zdąży urządzić aferę, to dla mnie to nie jest powód, ale rzeczywiście z jej perspektywy to może być koniec świata

A może ona się denerwuje, że na obiad znowu szpinak

Dzisiaj np, strasznie się rozpłakała, bo nie potrafiła odłożyć książeczki na półkę. Podeszłam ją uspokoić i dostałam tą książeczką w głowę
Ja właśnie też czytałam że należy mówić dziecku o emocjach jakie odczuwa. Bardzo fajna i ciekawa książka m.in. na ten temat z przykładami- "Jak mówić żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły". Polecam.
Wiele kobiet po tej lekturze zaczęło się lepiej dogadywać też z mężami

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Ja też już idę spać, jutro wstaję o 6 i jadę do rodziców, zostaję do Świąt 4,5 godziny pociągiem jupiii
Dobranoc
Szczęśliwej podróży!
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 08:33   #3914
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Weronia powodzenia u lekarza! Tylko dobre wiesci nam tu przynieś!

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 08:48   #3915
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Ja też już idę spać, jutro wstaję o 6 i jadę do rodziców, zostaję do Świąt 4,5 godziny pociągiem jupiii
Dobranoc
Szerokiej drogi i miłego pobytu


Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
Jak to w ciąży bywa, mam również w związku z tym huśtawkę nastrojów. Jednego dnia pukam się w głowę jak ja sobie poradzę, dwójka w domu trzecie zaraz będzie. Przy porodzie córki bałam się o syna, ale tylko w kwestii ewentualnej zazdrości, że będzie się czuł odrzucony, jak podzielę swoją miłość między dwójkę dzieci, czy pokocham równie mocno itp. , bo o organizację dnia to nie, sprzątanie, gotowanie itp. to po porodzie córki byłam lepiej zorganizowana niż przy synu. Różnica między nimi jest 4 lata, w sytuacjach kryzysowych puszczałam synowi bajkę i miałam chwilę na opanowanie sytuacji, no i syn chodził do przedszkola.
A czasami dopada mnie dół, starszy wiem, że da teraz radę, choć dla niego oprócz drugiego rodzeństwa (zaprawiony w boju) pojawi się we wrześniu szkoła. Czy on to ogarnie emocjonalnie. No i największa bolączka-córcia która skończy w czerwcu dwa lata i jest totalnie nieświadoma całej sytuacji. Która lubi potulić się do piersi, która na widok przytulającego się do mnie syna, przybiega na drugie kolano. Kurde przydałoby się trzecie kolano a nawet i czwarte, bo może kiedyś kto wie
A za chwilę widzę ich miłość do siebie, oczami wyobraźni staram się pomyśleć jak będą siedziały ze mną trzy robaczki jaką będziemy dużą kochającą się rodziną to te złe myśli szybko ulatują. Wiem, że może być na początku ciężko, liczyłam się/liczę z tym, ale nagroda jest cudowna
Ależ to pięknie opisałaś


Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Ja właśnie też czytałam że należy mówić dziecku o emocjach jakie odczuwa. Bardzo fajna i ciekawa książka m.in. na ten temat z przykładami- "Jak mówić żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły". Polecam.
Wiele kobiet po tej lekturze zaczęło się lepiej dogadywać też z mężami

No właśnie już ten tytuł się przewinął parę razy tu na wątku, a ja cały czas zapomniałam, żeby gdzieś tej książki poszukać muszę to w końcu zrobić!
Chyba że któraś ma ją w pdf i się zechce podzielić?

Też mieszkam na poddaszu i mam spokój z firanami i zasłonami, ale ja bardzo lubię jak okno jest takie "dopracowane" i mnie to nie cieszy pomieszczenie jest wtedy takie bardziej ciepłe i przytulne jak w oknie coś wisi
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 08:49   #3916
Weronia93
Rozeznanie
 
Avatar Weronia93
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 730
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;57810441]Weronia powodzenia u lekarza! Tylko dobre wiesci nam tu przynieś!

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Musza być a mała od rana daje mi po pęcherzu u byłam chyba z 8 razy Juz w wc byłam czekam i cZekam długa kolejka wrr
__________________
Ślub 26.09.015
21.06.2016 Hanna
Weronia93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 08:51   #3917
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Dzień dobry obudziłam się wyspana, i chciałam wstawać a tam na zegarku 6
Na szczęście jeszcze usnęłam na te dwie godzinki
Nadrobiłam i idę zjeść śniadanko
Powodzenia na wizytach

Majkela- dzisiaj będzie lepszy dzień
Co do pulsu. No zapytam lekarza, to dam znać, co mi powiedział. A kurcze o żelazie nie pomyślałam, ale ostatnio jak robiłam wyniki, hemoglobina była ok. Z tym, ze ona chyba może spadać w sumie z dnia na dzień, więc nie wiem. Zobaczymy

A co do wyjść w żłobkach na spacer.. jak dla mnie, powinien być spacer codziennie, albo prawie codziennie niezależnie od pogody(tzn jeśli leje, albo jest naprawdę zimno, to inna bajka). Ale po pierwsze, z doświadczenia, małego bo małego, ale wiem, że jeśli nie ma zapisu gdzieś w umowie, że spacery są codziennie, to rodzice będą się burzyć np. Dlaczego, przy temp 10 stopni dzieci wychodzą na dwór? przecież jest za zimno? albo za gorąco..albo wieje itp.
Rodzicom niestety nie dogodzisz, jak nie ma się na czym podeprzeć, że taki regulamin i już.
A po drugie, niestety, czasami mimo szczerych chęci Pani, nie da się wyjść, bo np jedna Pani jest na zwolnieniu, co automatycznie zmniejsza ilość Pań na wyjście- i już wyjść nie mogą, bo brakuje Pani.
Także ze spacerami to różnie bywa niestety.

Co do ciąży, bycia mamą- zdecydowałam się na ciążę świadomie- całe życie o tym marzyłam, żeby nie było wpadki(oczywiście jak by była, to nic, kochałabym dziecko tak samo), ale jakoś tak zawsze chciałam podjąć decyzję, że to teraz świadomie i jak się okazało, że jestem w ciąży, i teraz to sobie uświadamiam, to coraz bardziej się boję. Czy dam sobie radę? czy będę wiedziała, czego moje dziecko oczekuje?
Ostatnio, jak nie czułam dłuższą chwilę ruchów, to byłam bardzo zmartwiona, i zdałam sobie sprawę, że to już tak będzie całe życie- martwienie się o swoje dziecko! Ale czy będę dobrą mamą? czy podołam?
Wiem, ze to pytania każdej mamy, szczególnie tej, która spodziewa się pierwszego dziecka.. Ale jak widzę, ile mam jest "okropnych" dla swoich dzieci, to boję się, czy ja taka nie będę?bo niby skąd mam wiedzieć, że nie..
Ech. Chyba im bliżej czerwca tym bardziej zaczynam się bać..

Australia- zgadzam się z Twoją wypowiedzią, choć nie zawsze to na dzieciach działa. Ja sama, w porozumieniu z rodzicami, w żłobku próbowałam stosować tę metodę, niestety, większą "ulgę" przynosiło dzieciom np ugryzienie kogoś, a nie poduszki. Najczęściej trzeba było przeczekać ten etap, oczywiście za każdym razem tłumacząc dziecku, ze nie wolno itp.- mimo, ze to sa małe dzieci bardzo dużo rozumieją.
Ale na starszych dzieciach w przedszkolu podziałało bardziej.
Co nie zmienia faktu, że warto spróbować
Szerokiej drogi!

Sliweczka- tytuł książki zapisany na pewno przeczytam jak znajdę



__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu


Edytowane przez haneczkab92
Czas edycji: 2016-03-23 o 08:55
haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 08:51   #3918
K_a_s_i_a_86
Rozeznanie
 
Avatar K_a_s_i_a_86
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 524
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Spokojnie u nas na formu ostatnio chyba się do świąt mamusie przygotowujemy i nie ma czasu na wizaz

U mnie też dziś zapowiada się ładna pogoda i trzeba w końcu ruszyć tyłek na spacer bo przez ostatnie kilka dni to wszędzie autem jeździłam.

Jesli chodzi o firanki to w salonie mam śnieżno białe i zasłony w paski czarno szaro czerwone. Osobiście to bardzo dużo robię zakupów przez internet ale firanki zamawialam na miejscu, musiałam "dotknąć" materiał i stwierdzić że tego właśnie chce
K_a_s_i_a_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 09:15   #3919
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Dzięki dziewczyny Jadę prawie godzinę i coś mi się dłuży dziś podróż, mimo, że mam i książkę, i mp3, i prasę... Tak na co dzień nie czytam tych kobiecych pisemek, ale jak jadę pociągiem, to zawsze kupię sobie ze dwie gazetki typu Poradnik domowy

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
Australia- zgadzam się z Twoją wypowiedzią, choć nie zawsze to na dzieciach działa. Ja sama, w porozumieniu z rodzicami, w żłobku próbowałam stosować tę metodę, niestety, większą "ulgę" przynosiło dzieciom np ugryzienie kogoś, a nie poduszki. Najczęściej trzeba było przeczekać ten etap, oczywiście za każdym razem tłumacząc dziecku, ze nie wolno itp.- mimo, ze to sa małe dzieci bardzo dużo rozumieją.
Ale na starszych dzieciach w przedszkolu podziałało bardziej.
Co nie zmienia faktu, że warto spróbować
Szerokiej drogi!
Wiesz, wydaje mi się, że jest tu też kwestia konsekwencji i podtrzymywania danej metody w domu. Bo jeśli rodzic nie ma ochoty w domu stosować tego, co mu proponujesz, to Ty choćbyś nie wiem jak się starała i wysilała, to to może nie podziałać po prostu... Choć, pracując w żłobku miałam jedną dziewczynkę, która przychodziła do mnie i mówiła "poproszę gazetę, bo mnie Michałek denerwuje" i sobie ją darła, po czym wracała do zabawy Jak jej mamie o tym opowiadałam, to ona zdziwiona, bo w domu tego nie stosują... Widocznie dziecko kojarzyło to na zasadzie, że jak się zdenerwuję w żłobku, to idę po gazetę do cioci A w domu to już nie obowiązuje :p
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 09:17   #3920
Weronia93
Rozeznanie
 
Avatar Weronia93
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 730
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Masakra szyjka sie skraca rozwarcie będę mieć zakładany krążek w piątek masakra
__________________
Ślub 26.09.015
21.06.2016 Hanna
Weronia93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 09:20   #3921
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Hej Laseczki o 7.50 wypilam glukoze z cytryną,nie było źle;-) i teraz będę mieć już kolejne pobranie o 9.50 mam nadzieję,że będzie dobrze
Miłego dnia wszystkim:-*
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 09:20   #3922
justynan01
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Skaryszew
Wiadomości: 838
GG do justynan01
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Witam z rana
Ja tez czasami rozmyslam jak to bedzie po porodzie. To moja pierwsza ciaza i nie stresuje mnie porod, bo natura i lekarze w szpitalu beda wiedziec co roboc. Stresuje mnie troche jak ja ogarne powrot do domu z dzidzia. Obslugę bobo jakos ogarne ale jak ja sobie poradze logistycznie ze wsxystkim to nie wiem. Mieszkamy w domu z siostra meza i jej rodzina. Stan na dzis cztery osoby dorosle i dwojka dzieci (6 i 4 lata), moj pokoj na drugim pietrze, kuchnia na dole, lazienka na pierwszym pietrze. Wiec czeka mnie notoryczne bieganie z noworodkiem po schodach. A ze oni straszni balaganiarze to ogolnie nie wiem jak sie zmieszcze na dole z dzidzia, zeby mezowi obiad ugotowac, a nie chcialabym na poczatku zostawiac samego dziecka na drugim pietrze. Eh to chyba najbardziej mnie stresuje. No i to ze w koncu przychodzi czas na podjecie konkretnej decyzji co z naszym zyciem czy zostajemy w tym kraju czy wracamy do Polski. Bo jak wracamy to gdzie my prace znajdziemy, a jak zostajemy to trzeba posxzkac mieszkania no i od stycznia opiekunki do dziecka, bo tutaj tylko pol roku macierzynskiego.
A ze spraw codziennych dzis czuje sie juz na wolnym, lepiej sie czuhe, noe taka oslabiona jak przez ostatnke dni. Jedynie przez ten zatkany nos li lekkie pprzeziebienie nie czuje zapachow i smakow, przez co stracilam apetyt. Jem cos bo jem, ale wsxystko bez smaku. Dobra, trzeba sie ogarnac troche wyskoczyc na zakupy i sprzatnac.
Milego dnia ;*
__________________
... Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja,
bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie...


justynan01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 09:23   #3923
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez Weronia93 Pokaż wiadomość
Masakra szyjka sie skraca rozwarcie będę mieć zakładany krążek w piątek masakra
spokojnie , krążek zatrzyma i donosisz, lekarze wiedzą co robią

ja już dawno w pracy...mam teraz dół energetyczny , nie chce mi się pracować, by trochę odzyskać siły biorę wolne bo nie wyrobię inaczej
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 09:25   #3924
justynan01
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Skaryszew
Wiadomości: 838
GG do justynan01
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Radena, powodzenia na glukozie. Jeszcze pol godzinki i do domu. Na pewno bedzie dobrze.

Weronia, to nie dobrze z ta szyjka mam nadzieje ze krazek pomoze i dotrzyma sie wszystko do czerwca trzymam kciuki
__________________
... Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja,
bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie...


justynan01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 09:31   #3925
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez Weronia93 Pokaż wiadomość
Masakra szyjka sie skraca rozwarcie będę mieć zakładany krążek w piątek masakra
Weronia,będzie dobrze,a krążek na pewno pomoże:-*
Odpoczywaj i się nie stresuj:-*
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 09:44   #3926
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
A no widzisz,ja mam inna,ale sciagnelam Twoja. Swoją drogą w mojej starej jest rozpiska co wziąć do szpitala i ogólnie ubranka dla dziecka
w tej też jest
ja mam kilka aplikacji haha

Cytat:
Napisane przez motylek1984 Pokaż wiadomość
Cały post mi zniknął. Tyle się tu dzieje, że co zacznę was nadrabiać to ktoś mi przerwie i pewnie dlatego myślałam, że wam napisałam co i jak . Wczoraj nie miałam tego ktg co było dużo porodów i nie dali rady mi zrobić, była dzisiaj rano, i położna mówiła ze skurczy juz nie ma, a gin na obchodzie , że jednak są, tylko trochę mniejsze, dostałam kroplówkę, i dodatkowo jakids tabletki, dostałam juz 3 dawki sterydów na rozwój narządów w tym płuc i dalej leże, kolejna mamusia bliźniacza do nas przyjechała z 20tc tez ze skurczczami, coś te nasze bliźniaki chyba wiosnę poczuły.
Dobrze, że skurcze się wyciszają

Cytat:
Napisane przez olinka012 Pokaż wiadomość

Motylku ja tez miałam sterydy w ciąży z Ola. Kroplówki z mg Tez mówili ze grozi przedwczesny poród. Ola dotrwala do 39tc. Będzie dobrze
Ja z Bartkiem też miałam. W 32 tyg trafiłam do szpitala bo nie czułam ruchów a na ktg wyszły skurcze, których nie czułam. Więc od razu bach sterydy na płuca, kroplówka z fenoterolu, po której telepało mnie jak narkomana na głodzie. I tak leki odstawiłam 31 pazdziernika, a urodziłam 9 listopada (w 38t5d)

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Na wizycie super! Lekarz sprawdził szyjkę, na szczęście od tamtego tygodnia nie skróciła się ani o mm.
Wcześniej odebrałam wyniki posiewu, zwrócili mi 20 zł , ze względu na to, że nie musieli robić autobiogramu ( czy jak to tam się nazywa), bo nie wyhodowali żadnych drożdżaków ani grzybków, pochwa czysta a doktor zadowolony.
Super, że wszystko ok

Cytat:
Napisane przez motylek1984 Pokaż wiadomość
A co do firanek. To ja nie cierpię białych, .
Ja żadnych firanek nie cierpię, dlatego nie mam ani jednej w domu
Chociaż u kogoś mi się podobają, to u siebie nie znoszę.

Cytat:
Napisane przez Kociak85 Pokaż wiadomość
U mnie raczej walenia głową nie było. Mała teraz ma bunt 2latka i wszystko na NIE ale jak coś to raczej histeria tylko .
Bartek miał bunt dwulatka, jakoś jak miał 1,5 roku. Było rzucanie się na podłogę, histerię z byle powodu. Było ciężko, ale daliśmy radę. Pocieszałam się, że to tylko taki etap, że to przejściowe. Choć nie powiem nasłuchałam sie , głównie od teściów, jak to Bartka rozpuściłam, że sobie teraz rady z nim nie daję no cóż, finalnie wyszło na moje i faktycznie po jakimś czasie samo przeszło.

---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:33 ----------

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
Przy porodzie córki bałam się o syna, ale tylko w kwestii ewentualnej zazdrości, że będzie się czuł odrzucony, jak podzielę swoją miłość między dwójkę dzieci, czy pokocham równie mocno itp. , bo o organizację dnia to nie, sprzątanie, gotowanie itp. to po porodzie córki byłam lepiej zorganizowana niż przy synu. Różnica między nimi jest 4 lata, w sytuacjach kryzysowych puszczałam synowi bajkę i miałam chwilę na opanowanie sytuacji, no i syn chodził do przedszkola.
I ja mam takie myśli ciągle
Nie boję się porodu zupełnie, choć wiem co mnie czeka i jak boli. Wręcz przeciwnie- nie mogę się doczekać czerwca i momentu, kiedy urodze Zuzię.
Ale właśnie boję się o to, żeby Bartek nie czuł się odrzucony, żeby nadal czuł, że go kochamy, że nadal jest dla nas najważniejszy i w tej kwestii pojawienie się siostry nic nie zmienia, poza faktem, że na pewno będziemy mieli mniej czasu na zabawy itd. Chciałabym znalezc jakiś złoty środek, żeby obojgu móc poświecać tyle czasu ile trzeba, żeby oboje czuli się tak samo kochani i ważni.
I właśnie kwestia miłości- czy dam radę pokochać Córkę tak jak Syna?
Ilekroć rozmawiam z podwójnymi już mamami to mówią, że każda z nich miała takie obawy w ciąży, a po porodzie drugiego dziecka ta miłośc po prostu przyszła i oboje kocha się jednakowo.
U nas będzie prawie taka sama różnica wieku, jak u Twojej dwójki- 3,5 roku.

Cytat:
Napisane przez Weronia93 Pokaż wiadomość
Masakra szyjka sie skraca rozwarcie będę mieć zakładany krążek w piątek masakra
O jej
Dobrze, że w porę lekarz zauważył, że coś się dzieje. Założą kążek i będzie dobrze!
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 09:49   #3927
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny Jadę prawie godzinę i coś mi się dłuży dziś podróż, mimo, że mam i książkę, i mp3, i prasę... Tak na co dzień nie czytam tych kobiecych pisemek, ale jak jadę pociągiem, to zawsze kupię sobie ze dwie gazetki typu Poradnik domowy


Wiesz, wydaje mi się, że jest tu też kwestia konsekwencji i podtrzymywania danej metody w domu. Bo jeśli rodzic nie ma ochoty w domu stosować tego, co mu proponujesz, to Ty choćbyś nie wiem jak się starała i wysilała, to to może nie podziałać po prostu... Choć, pracując w żłobku miałam jedną dziewczynkę, która przychodziła do mnie i mówiła "poproszę gazetę, bo mnie Michałek denerwuje" i sobie ją darła, po czym wracała do zabawy Jak jej mamie o tym opowiadałam, to ona zdziwiona, bo w domu tego nie stosują... Widocznie dziecko kojarzyło to na zasadzie, że jak się zdenerwuję w żłobku, to idę po gazetę do cioci A w domu to już nie obowiązuje :p
No tak coś w tym jest, to prawda. W samym domu, czy samym żłobku niczego sie nie wskura, trzeba współpracy. Ale bywa i tak, jak zresztą napisałaś, że dziecko w żłobku i w domu jest zupełnie inne


Cytat:
Napisane przez Weronia93 Pokaż wiadomość
Masakra szyjka sie skraca rozwarcie będę mieć zakładany krążek w piątek masakra
Spokojnie, bo stres nie jest wskazany założą krążek i donosisz spokojnie do odpowiedniego terminu

Cytat:
Napisane przez justynan01 Pokaż wiadomość
Witam z rana
Ja tez czasami rozmyslam jak to bedzie po porodzie. To moja pierwsza ciaza i nie stresuje mnie porod, bo natura i lekarze w szpitalu beda wiedziec co roboc. Stresuje mnie troche jak ja ogarne powrot do domu z dzidzia. Obslugę bobo jakos ogarne ale jak ja sobie poradze logistycznie ze wsxystkim to nie wiem. Mieszkamy w domu z siostra meza i jej rodzina. Stan na dzis cztery osoby dorosle i dwojka dzieci (6 i 4 lata), moj pokoj na drugim pietrze, kuchnia na dole, lazienka na pierwszym pietrze. Wiec czeka mnie notoryczne bieganie z noworodkiem po schodach. A ze oni straszni balaganiarze to ogolnie nie wiem jak sie zmieszcze na dole z dzidzia, zeby mezowi obiad ugotowac, a nie chcialabym na poczatku zostawiac samego dziecka na drugim pietrze. Eh to chyba najbardziej mnie stresuje. No i to ze w koncu przychodzi czas na podjecie konkretnej decyzji co z naszym zyciem czy zostajemy w tym kraju czy wracamy do Polski. Bo jak wracamy to gdzie my prace znajdziemy, a jak zostajemy to trzeba posxzkac mieszkania no i od stycznia opiekunki do dziecka, bo tutaj tylko pol roku macierzynskiego.
A ze spraw codziennych dzis czuje sie juz na wolnym, lepiej sie czuhe, noe taka oslabiona jak przez ostatnke dni. Jedynie przez ten zatkany nos li lekkie pprzeziebienie nie czuje zapachow i smakow, przez co stracilam apetyt. Jem cos bo jem, ale wsxystko bez smaku. Dobra, trzeba sie ogarnac troche wyskoczyc na zakupy i sprzatnac.
Milego dnia ;*

No a długo już tam mieszkacie?

---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Hej Laseczki o 7.50 wypilam glukoze z cytryną,nie było źle;-) i teraz będę mieć już kolejne pobranie o 9.50 mam nadzieję,że będzie dobrze
Miłego dnia wszystkim:-*
Oby szybko zleciało
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 09:56   #3928
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Majkela, Madzius, podzielam wasze obawy nt zazdrości i odrzucenia. Remontujemy teraz pokoik dla Róży i cały czas się zastanawiam, czy nie będzie się czuła odrzucona, że wszyscy będziemy spać w jednym pokoju a ona sama w innym.

Weronika, przykro mi trzeba być dobrej myśli! Krążek na pewno pomoże i wszystko będzie dobrze
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 09:57   #3929
justynan01
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Skaryszew
Wiadomości: 838
GG do justynan01
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Hanoeczko, cztery lata mieszkam w ie i od poczatku w tym samym domu.
__________________
... Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja,
bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie...


justynan01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 10:03   #3930
zebrah
Rozeznanie
 
Avatar zebrah
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Podkarpackie
Wiadomości: 680
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.4

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
Australia- zgadzam się z Twoją wypowiedzią, choć nie zawsze to na dzieciach działa. Ja sama, w porozumieniu z rodzicami, w żłobku próbowałam stosować tę metodę, niestety, większą "ulgę" przynosiło dzieciom np ugryzienie kogoś, a nie poduszki. Najczęściej trzeba było przeczekać ten etap, oczywiście za każdym razem tłumacząc dziecku, ze nie wolno itp.- mimo, ze to sa małe dzieci bardzo dużo rozumieją.
Ale na starszych dzieciach w przedszkolu podziałało bardziej.
Co nie zmienia faktu, że warto spróbować
Szerokiej drogi!
Haha i to jest niestety szczera prawda
My rozmawiamy przed spaniem zawsze jak Rafek coś zbroi w ciągu dnia- np. dlaczego nie szczypiemy innych dzieci. On sobie to zapamiętuje i potem przy następnej takiej sytuacji, gdy mu przypominam że czegoś nie wolno, to przynajmniej kuma o co mi w ogóle chodzi (co nie równa się, że mnie od razu słucha ;-)
W przypadku Rafkowego napadu złości, to i tak po prostu trzeba przeczekać i nie ma innej rady.

Cytat:
Napisane przez Weronia93 Pokaż wiadomość
Masakra szyjka sie skraca rozwarcie będę mieć zakładany krążek w piątek masakra
Weronia- te krążki to podobno dużo dają- będzie dobrze. A swoją drogą- co się na tym wątku z szyjkami ostatnio dzieje?

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
ja już dawno w pracy...mam teraz dół energetyczny , nie chce mi się pracować, by trochę odzyskać siły biorę wolne bo nie wyrobię inaczej
Fiazo- jak długo zamierzasz pracować jeszcze? Nie masz warunków w pracy na L4, czy po prostu dobrze się czujesz?

Dzisiaj marzę, żeby Rafek poszedł do żłobka- a to dopiero od września. Nie nadążam za jego psotami i żeby mu zapewnić tyle wyszalenia się ile potrzebuje- brzuch mi ciąży, siły nie mam, a co dopiero jak się Leoś pojawi?
zebrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-01 14:17:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.