Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II - Strona 136 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-03-23, 19:25   #4051
Agneesia
Raczkowanie
 
Avatar Agneesia
 
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 45
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

[/COLOR]Dziękuje Monika0185 egzaminy weekendowe zdane! humor jest i chęci na ten cs również

---------- Dopisano o 18:18 ---------- Poprzedni post napisano o 18:10 ----------

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Powodzenia następnym razem



Po takim czasie test nie jest wiarygodny. Najlepiej zrób ponownie test z porannego moczu, ale w późniejszym terminie
Dziękujeee @ się skończy i zaczynamy działania z TŻ w tym cs !

---------- Dopisano o 18:25 ---------- Poprzedni post napisano o 18:18 ----------

Cytat:
Napisane przez Milagr0s Pokaż wiadomość
Niestety do testowania nie doszło bo wczoraj dostałam @
Tak więc zaczynam siódmy cykl starań...
W przyszły czwartek mam to badanie drożności więc będzie to nadzieją że wpłynie na zwiększenie płodności w tym cyklu, jak to piszą wszędzie
też miałam nadzieje, jak nigdy doszłam do 31dc nawet zdązyłam do gin a tu @ mi psikusa zrobiła i jest. Głowa go góry, dupa blisko tż i jazda : ) może ten cs będzie dla nas szczęśliwym <tuli>
__________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć
do samego końca.


Paulo Coelho

Edytowane przez Agneesia
Czas edycji: 2016-03-23 o 19:13 Powód: pomyłka w odpowiedzi
Agneesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 20:30   #4052
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Ale miałam ciężki dzień w pracy.

Cavagirl, mój gin również po 3 cs zaczął monitoring.

MalaMi, plamienie przed @ zwykle mam, ale brunatne, przez niski progesteron. Pierwszy raz mam różowe. Dzisiaj przez parę godzin w pracy plamienie było bardziej czerwonawe i z nitkami krwi, więc się teraz bardziej na @ nastawiam.
Moja babka w ogóle ma podejscie inne. Rok staran i wtedy cos dalej. robiłam dzis powtórke prolaktyny - 15,23 bez leków no i poszlam wlasnie to z gin skonsultowac. Powiedziala ze ta wyzsza prolaktyna mogla byc spowodowana np niewyspaniem itp. powiedziala ze wyniki dobre. Kazała sie kochac z odrobina szaleństwa, nie spinac sie, nie stresowac - czyli nic nowego. ale to nie jest takie proste "nie spinaj sie". Przede mna w kolejce babka w 7t ciazy, przyszla na potwierdzenie. mówiła ze była na cytiologi w styczniu i usłyszała ze juz najwyzszy czas na myslenie o dziecku (miała 35 lat), no i tak sobie pomysleli i jest. Abrakadabra.... Szkoda ze na mnie to nie dziala i jeszcze slychac przez drzwi jak jej gin mówi ze tu to, tu serduszko, przyblizymy, porosze zobaczyc....
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 20:41   #4053
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Dziewczyny kiedy jest sens robić test? Ile dni po owu?
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 21:21   #4054
Eveline00
Zadomowienie
 
Avatar Eveline00
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 095
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Milagr0s Pokaż wiadomość



Oczywiscie dam znać! Nie wiem aczkolwiek jak oszacuję na ile wynik jest rzetelny... Rozumiem że jak kontrast przeleje się i nie zatrzyma się to znaczy że drożność jest, więc dla mnie jest to jednoznaczne. Nie wiem na czym by mógł polegać błąd w przypadku diagnozowania podczas tego typu badania
Ja mialam nieudane hsg i u mnie nie mogli zdiagnozowac czy drozne czy niedrozne jajowody bo kontrast za szybko sie przelal podejrzewali przebicie macicy i dlatego musialam zrobic laparoskopie..wiec roznie z tym hsg bywa albo ja jestem beznadziejny przypadek
Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Moja babka w ogóle ma podejscie inne. Rok staran i wtedy cos dalej. robiłam dzis powtórke prolaktyny - 15,23 bez leków no i poszlam wlasnie to z gin skonsultowac. Powiedziala ze ta wyzsza prolaktyna mogla byc spowodowana np niewyspaniem itp. powiedziala ze wyniki dobre. Kazała sie kochac z odrobina szaleństwa, nie spinac sie, nie stresowac - czyli nic nowego. ale to nie jest takie proste "nie spinaj sie". Przede mna w kolejce babka w 7t ciazy, przyszla na potwierdzenie. mówiła ze była na cytiologi w styczniu i usłyszała ze juz najwyzszy czas na myslenie o dziecku (miała 35 lat), no i tak sobie pomysleli i jest. Abrakadabra.... Szkoda ze na mnie to nie dziala i jeszcze slychac przez drzwi jak jej gin mówi ze tu to, tu serduszko, przyblizymy, porosze zobaczyc....
No niestety niektórzy nie maja problemu z zajsciem w ciaze ale mysle ze i nas niedlugo zycie zaskooczy i ujrzymy upragnione 2 kreseczki na tescie..

Ja caly czas czuje sie okresowa.. Temperatura powolutku wzrasta ale to tylko na @ bo w cuda nie wierze..
Eveline00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 21:49   #4055
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

No hej
Byłam dzisiaj tak jak mi radziłyście u endokrynologa. Wyniki mam dobre. TSH na poziomie 0,92, pani doktor zadowolona. Za 3 miesiące na wizytę, chyba że ciąża zdarzy się wcześniej Wtedy też mam zbadać poziom wit.D. Badanie kosztuje 70 zł ale skoro mus to zrobię.
Jutro natomiast rozmowa kwalifikacyjna. O dziwo zero stresu. Ostatnimi czasy za dużo się stresowałam i może to wpłynęło na niepowodzenia ??? W każdym razie jest ok Od dawna nie byłam tak spokojna.
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 21:55   #4056
Eveline00
Zadomowienie
 
Avatar Eveline00
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 095
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No hej
Byłam dzisiaj tak jak mi radziłyście u endokrynologa. Wyniki mam dobre. TSH na poziomie 0,92, pani doktor zadowolona. Za 3 miesiące na wizytę, chyba że ciąża zdarzy się wcześniej Wtedy też mam zbadać poziom wit.D. Badanie kosztuje 70 zł ale skoro mus to zrobię.
Jutro natomiast rozmowa kwalifikacyjna. O dziwo zero stresu. Ostatnimi czasy za dużo się stresowałam i może to wpłynęło na niepowodzenia ??? W każdym razie jest ok Od dawna nie byłam tak spokojna.
Moje tsh po lekach wynosi 0.81 i doktor powiedzial ze idealne tak samo jak twoje..
Powodzenia na rozmowie..
Ja czekam na telefon kiedy do pracy moge isc bo juz wszystko zalatwione tylko termin jeszcze nie znany i boje sie ze zbiegnie sie z moja wizyta w klinice i nie bede mogla jechac bo bede musiala pracowac no ale praca wazniejsza bo kasa potrzebna a dzidzi moze jeszcze poczekac jak juz tyle czekam. Ale licze na to ze dopiero po 6 kwietnia sie odezwa zeby przyjsc
Eveline00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 21:58   #4057
natlem
Zadomowienie
 
Avatar natlem
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: katowice
Wiadomości: 1 352
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

,
__________________

natlem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 22:00   #4058
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Eveline00 Pokaż wiadomość
Moje tsh po lekach wynosi 0.81 i doktor powiedzial ze idealne tak samo jak twoje..
Powodzenia na rozmowie..
Ja czekam na telefon kiedy do pracy moge isc bo juz wszystko zalatwione tylko termin jeszcze nie znany i boje sie ze zbiegnie sie z moja wizyta w klinice i nie bede mogla jechac bo bede musiala pracowac no ale praca wazniejsza bo kasa potrzebna a dzidzi moze jeszcze poczekac jak juz tyle czekam. Ale licze na to ze dopiero po 6 kwietnia sie odezwa zeby przyjsc
no to głowa do góry
ważne, że tarczyca już nie jest przeszkodą
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 22:28   #4059
Eveline00
Zadomowienie
 
Avatar Eveline00
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 095
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Leczenie sie jeszcze nie zakonczylo ale dobrze ze chociaz juz mAm to unormowane..
Eveline00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 23:22   #4060
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez jelonekhihi Pokaż wiadomość
Kurcze, dopadło mnie przeziębienie. Mam ogromny katar, ból głowy i pleców, pokasłuję. Wygrzewam się pod kocem, a pierworodna dom roznosi. Mam nadzieję, że to osłabienie jest przez ciążę. Oby!
A więc życzę aby to był objaw ciążowy i aby tylko chwilowy potem mnóstwo energii i wspaniałych odczuć

---------- Dopisano o 23:03 ---------- Poprzedni post napisano o 23:00 ----------

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Ale miałam ciężki dzień w pracy.

Cavagirl, mój gin również po 3 cs zaczął monitoring.

MalaMi, plamienie przed @ zwykle mam, ale brunatne, przez niski progesteron. Pierwszy raz mam różowe. Dzisiaj przez parę godzin w pracy plamienie było bardziej czerwonawe i z nitkami krwi, więc się teraz bardziej na @ nastawiam.
Ja też mam plamienia przed @ przy duphastonie i luteinie też były. Także moje plamienia są chyba w ramach mojej natury. Ale różowe nigdy też nie były

---------- Dopisano o 23:04 ---------- Poprzedni post napisano o 23:03 ----------

Cytat:
Napisane przez sreberko4 Pokaż wiadomość
Ja miałam dawkę 10000. W niedzielę będzie 14 dni, więc wstrzymam się i pójdę na betę po świętach. Wczoraj jak zmierzyłam temperaturę to było 37,2, dziś lekkie zawroty głowy i mdłości, ale nic a nic sobie nie wmawiam. Nie chce mieć ciąży urojonej. Choć kusi mnie strasznie zrobić test


---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ----------

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Mały offtopic:
Ale się zdenerwowałam! Wracam z psem ze spaceru, a, że mieszkam w bloku, to mój pieszczoch musi wszystkich na klatce przywitać, i tak sąsiadkę przywitał z mężem, którzy mieszkają obok, i sąsiada z dwóch pięter niżej, który jako jedyny również ma psa, dużego. Zazwyczaj facet też się wita z moim psem, a tym razem bełkocze (po piwie) do mojego, że ma przestać sikać na klatce . Ja się pytam jak sikać? Przecież on nie sika na klatce... A on na to, że tylko my mamy psy, a że jego nie narobił to na pewno mój. Już się we mnie gotowało, ale kulturalnie odpowiadam, że może ktoś sok rozlał, a może inny pies, skoro drzwi są otwarte do klatki i że nie,nie,nie, mój nigdy w życiu nie narobił na klatce, a nawet jeśli by narobił, to ja bym to od razu sprzątnęła!
I poszłam do siebie I teraz będzie plotka na całej klatce, że mój pies obsikuje posadzkę. Normalnie bym się z tego śmiała, ale znerwicowana jestem, a do tej pory miałam świetną reputacje, razem z moim psem
A to świnia, zwalił na Ciebie a to pewnie jego pies nawalil...

---------- Dopisano o 23:08 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
Pfff kochana nic się nie przejmuj ludzie zawsze sobie znajdą powód do gadania sąsiad był pod wpływem to go nie będzie nikt brał poważnie
O tak, dobrze prawisz. Ludzie to uwielbiają na kogoś nagadywać.

---------- Dopisano o 23:16 ---------- Poprzedni post napisano o 23:08 ----------

Cytat:
Napisane przez Vrenth Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki, żeby jednak wszystko było dobrze.


W sumie zazdroszczę. Ja ostatnio pierwszy raz byłam od przyjazdu do USA i wrażenia mam jak najgorsze. Właściwie cały czas miała podejście jakbym sobie sama wymyśliła, że jestem w ciąży. Fakt, był to wyjątkowo nietypowy cykl, ale też nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się mieć cyklu bez owulacji. Mówiłam, że od roku się staramy i nic, a potem widzę, że w notatce z wizyty pisze, że mnie poinformowała, że po roku starań mam przyjść. Oczywiście tego nie zrobiła. Zresztą obiecywała zadzwonić z wynikami bety i sama się później musiałam dopytywać w rejestracji.

No nic, przepraszam, że narzekam, po prostu nie mam szczęścia do ginekologów. W każdym razie u mnie @ w terminie i wygląda w miarę normalnie, więc mam nadzieję, że ten cykl już będzie w porządku. Ale chyba trochę chaotycznie, bo jak dzisiaj miałam wrócić do mierzenia temp. to się budziłam całą noc. Ale do owulacji jeszcze sporo czasu, więc może zdążę kilka razy zmierzyć przed. Jakoś nadal nie chcę się pakować w testy owulacyjne, bo samo sprawdzanie temp. i śluzu mnie wystarczająco stresuje.
Oj też się nachodziłam do paru ginekologów i na prawdę cieżko jest dobrze trafić. Twoja lekarka jakaś niepoważna... Dzisiaj czytałam opinie o pary lekarzach, szok. Niektórzy głos nawet podnoszą i zwracają się per Ty: siadaj, kładź się...

Ja w tym cyklu odpuściłam testy owu. Patrzyłam na śluz i trochę zgłupiałam, bo już myślałam, że owu była w niedzielę, a wczoraj i dziś pokazało się trochę śluzu płodnego. Hmm i teraz nie wiem.

---------- Dopisano o 23:18 ---------- Poprzedni post napisano o 23:16 ----------

Cytat:
Napisane przez Agneesia Pokaż wiadomość
[/COLOR]Dziękuje Monika0185 egzaminy weekendowe zdane! humor jest i chęci na ten cs również[COLOR="Silver"]
Super! Gratuluję zdania egzaminów!

---------- Dopisano o 23:19 ---------- Poprzedni post napisano o 23:18 ----------

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Moja babka w ogóle ma podejscie inne. Rok staran i wtedy cos dalej. robiłam dzis powtórke prolaktyny - 15,23 bez leków no i poszlam wlasnie to z gin skonsultowac. Powiedziala ze ta wyzsza prolaktyna mogla byc spowodowana np niewyspaniem itp. powiedziala ze wyniki dobre. Kazała sie kochac z odrobina szaleństwa, nie spinac sie, nie stresowac - czyli nic nowego. ale to nie jest takie proste "nie spinaj sie". Przede mna w kolejce babka w 7t ciazy, przyszla na potwierdzenie. mówiła ze była na cytiologi w styczniu i usłyszała ze juz najwyzszy czas na myslenie o dziecku (miała 35 lat), no i tak sobie pomysleli i jest. Abrakadabra.... Szkoda ze na mnie to nie dziala i jeszcze slychac przez drzwi jak jej gin mówi ze tu to, tu serduszko, przyblizymy, porosze zobaczyc....
Pomyśleli i jest taaaaa czary mary szkoda, że nie u wszystkich.

---------- Dopisano o 23:20 ---------- Poprzedni post napisano o 23:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny kiedy jest sens robić test? Ile dni po owu?
Sugeruje w dniu spodziewanej @ Ale dobrze wiemy jak ciężko wytrzymać... więc próbuj może od 9-10 dpo

---------- Dopisano o 23:22 ---------- Poprzedni post napisano o 23:20 ----------

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No hej
Byłam dzisiaj tak jak mi radziłyście u endokrynologa. Wyniki mam dobre. TSH na poziomie 0,92, pani doktor zadowolona. Za 3 miesiące na wizytę, chyba że ciąża zdarzy się wcześniej Wtedy też mam zbadać poziom wit.D. Badanie kosztuje 70 zł ale skoro mus to zrobię.
Jutro natomiast rozmowa kwalifikacyjna. O dziwo zero stresu. Ostatnimi czasy za dużo się stresowałam i może to wpłynęło na niepowodzenia ??? W każdym razie jest ok Od dawna nie byłam tak spokojna.
Bardzo dobrze, że wyniki ok powodzenia na rozmowie
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-23, 23:58   #4061
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Widziałam, że była mowa o gin. Ja byłam u 6 różnych plus 1 w szpitalu, no i na samym usg w ciąży chodziłam za każdym razem do kogoś innego, więc musiałabym dodać jeszcze 3 lekarzy jakbym ich wliczała. Nawet u jednej, co oficjalnie prowadziła moją ciążę, byłam raz na nfz i raz prywatnie (widziałyśmy się całe 2 razy przez całą ciążę...) i moje doświadczenia są takie, że prywatnie a na nfz to niebo a ziemia. Raz mi się trafiła prywatnie babka, do której nie poszłam już jak mnie nastraszyła w 5tc, ale wcześniej do niej chodziłam i byłam zadowolona, dopóki nic się nie działo. No i nie mam dobrych doświadczeń z facetami ginekologami, jeśli chodzi o wizyty, jednak wolę babki. Ciężko jest trafić na idealnego gina, w ogóle na dobrego specjalistę (bo z fryzjerami mam bardzo podobny problem), ale warto szukać aż się znajdzie i w miarę możliwości się trzymać.

Cytat:
Napisane przez jelonekhihi Pokaż wiadomość
Kurcze, dopadło mnie przeziębienie. Mam ogromny katar, ból głowy i pleców, pokasłuję. Wygrzewam się pod kocem, a pierworodna dom roznosi. Mam nadzieję, że to osłabienie jest przez ciążę. Oby!
Zdrówka!!! I oby to było ciążowe...
Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny kiedy jest sens robić test? Ile dni po owu?
W pierwszy dzień spodziewanej miesiączki

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 00:25   #4062
Eveline00
Zadomowienie
 
Avatar Eveline00
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 095
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Widziałam, że była mowa o gin. Ja byłam u 6 różnych plus 1 w szpitalu, no i na samym usg w ciąży chodziłam za każdym razem do kogoś innego, więc musiałabym dodać jeszcze 3 lekarzy jakbym ich wliczała. Nawet u jednej, co oficjalnie prowadziła moją ciążę, byłam raz na nfz i raz prywatnie (widziałyśmy się całe 2 razy przez całą ciążę...) i moje doświadczenia są takie, że prywatnie a na nfz to niebo a ziemia. Raz mi się trafiła prywatnie babka, do której nie poszłam już jak mnie nastraszyła w 5tc, ale wcześniej do niej chodziłam i byłam zadowolona, dopóki nic się nie działo. No i nie mam dobrych doświadczeń z facetami ginekologami, jeśli chodzi o wizyty, jednak wolę babki. Ciężko jest trafić na idealnego gina, w ogóle na dobrego specjalistę (bo z fryzjerami mam bardzo podobny problem), ale warto szukać aż się znajdzie i w miarę możliwości się trzymać.
Co do ginekologow facetow i babek ja jednak wole facetow delikatniejsi bardziej wrazliwsi na bol..moja pierwsza ginekolog do jakiej kolwiek chodzilam jeszcze za czasow panienki ciagle tylko chciala mnie faszerowac tabletkami anty gdzie z zupelnie innymi problemami do niej poszlam ...mialam uplawy wszystko mnie swedzialo i ona nic z tym nie zrobila i nie potrafila wyleczyc wiec zmienilam gina na faceta i do tej pory sie go trzymam odrazu na pierwszej wizycie juz wiedzial co mi jest grzybica pochwy ponantybiotykach szybko wyleczylam i do tej pory nie ma sladu no i przy okazji podejrzewal o mnie dystrofie sromu zlecil niezbedne badania i diagnoza okazala sie trafna ..pokierowal mnie co dalej z tym robic szukal mi poradni gdzie to lecza( w calej polsce jest prawdopodobnie 3 miejsca) ...tak samo jak w szpitalu bylam to badanie babki okropne niedelikatne odrazu lzy w oczach a jak faceta to zupelnie inaczej delikatnie.. Ale to w sumie nie ma reguly widocznie u mnie w miescie babki ciesza sie malym powodzeniem

Co do fryzjerow to ja nadal szukam i koczy mi sie powoli wybor kogos nowego.. Nigdy nie zrobia mi tak jak bym chiala

Spac nie moge meza nie ma bo w pracy dopiero rano wraca eh

Edytowane przez Eveline00
Czas edycji: 2016-03-24 o 00:28
Eveline00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 00:36   #4063
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Eveline00 Pokaż wiadomość
Co do ginekologow facetow i babek ja jednak wole facetow delikatniejsi bardziej wrazliwsi na bol..moja pierwsza ginekolog do jakiej kolwiek chodzilam jeszcze za czasow panienki ciagle tylko chciala mnie faszerowac tabletkami anty gdzie z zupelnie innymi problemami do niej poszlam ...mialam uplawy wszystko mnie swedzialo i ona nic z tym nie zrobila i nie potrafila wyleczyc wiec zmienilam gina na faceta i do tej pory sie go trzymam odrazu na pierwszej wizycie juz wiedzial co mi jest grzybica pochwy ponantybiotykach szybko wyleczylam i do tej pory nie ma sladu no i przy okazji podejrzewal o mnie dystrofie sromu zlecil niezbedne badania i diagnoza okazala sie trafna ..pokierowal mnie co dalej z tym robic szukal mi poradni gdzie to lecza( w calej polsce jest prawdopodobnie 3 miejsca) ...tak samo jak w szpitalu bylam to badanie babki okropne niedelikatne odrazu lzy w oczach a jak faceta to zupelnie inaczej delikatnie.. Ale to w sumie nie ma reguly widocznie u mnie w miescie babki ciesza sie malym powodzeniem

Co do fryzjerow to ja nadal szukam i koczy mi sie powoli wybor kogos nowego.. Nigdy nie zrobia mi tak jak bym chiala

Spac nie moge meza nie ma bo w pracy dopiero rano wraca eh
Ja do pierwszej gin też zaufania nie mam, przez nią mam bolące okresy. Tzn miałam Ale na wizycie u faceta gin byłam przerażona, jak lekarz może olać pacjentkę. Badanie trwało 3 sekundy, wyniki wg innych lekarzy średnie a ten mi mówi, że wszystko świetnie, pozapisywał mnie na takie terminy badań, że babki się połapać nie mogły, w ogóle był nieogarnięty. Następny młodszy był niedelikatny i chamski, trzeciemu mówiłam co widzi na usg, bo sam nie wiedział... Więc ja mam po prostu inne doświadczenia

Ja na fryzjerów potrafię trafić świetnych. Ale albo są w ciąży i zaraz idą na zwolnienie, albo znikają z salonu bez kontaktu. I tak zostaję bez fryzjera...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 00:42   #4064
Eveline00
Zadomowienie
 
Avatar Eveline00
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 095
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Ja do pierwszej gin też zaufania nie mam, przez nią mam bolące okresy. Tzn miałam Ale na wizycie u faceta gin byłam przerażona, jak lekarz może olać pacjentkę. Badanie trwało 3 sekundy, wyniki wg innych lekarzy średnie a ten mi mówi, że wszystko świetnie, pozapisywał mnie na takie terminy badań, że babki się połapać nie mogły, w ogóle był nieogarnięty. Następny młodszy był niedelikatny i chamski, trzeciemu mówiłam co widzi na usg, bo sam nie wiedział... Więc ja mam po prostu inne doświadczenia

Ja na fryzjerów potrafię trafić świetnych. Ale albo są w ciąży i zaraz idą na zwolnienie, albo znikają z salonu bez kontaktu. I tak zostaję bez fryzjera...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
No to faktycznie na kretynow trafilas ale teraz masz juz jakiegos normalnego co ?
Eveline00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 00:48   #4065
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Eveline00 Pokaż wiadomość
No to faktycznie na kretynow trafilas ale teraz masz juz jakiegos normalnego co ?
Teraz chodzę do ginekolog kobiety, zawsze jak mam wybór to wybieram kobiety. Tak się czuję lepiej psychicznie, a nie wszystkie są niedelikatne.


Czytałam o tym Actifolinie, skład, opis producenta i ani słowa o metafolinie, jest tylko ta druga nazwa. Dziwne to

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 01:24   #4066
Vrenth
Zadomowienie
 
Avatar Vrenth
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 569
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Ja generalnie bardziej ufam lekarzom niż lekarkom (chyba po prostu na takich trafiałam), tylko jakoś bardzo niekomfortowo się czuję w przypadku ginekologów, więc staram się wybierać kobiety. Niestety jeszcze w Krakowie się zraziłam do dwóch. Pierwsza w wieku 17 lat kazała mi zacząć brać kwas foliowy (pierwszy raz zaczęłam myśleć w ogóle o ciąży jakieś 10 lat później).

U następnej też nie było lepiej, bo bolesne miesiączki zaczęły całą baterię testów podsumowaną podejrzeniem endometriozy. Na laparoskopii diagnostycznej oczywiście się okazało, że nic mi nie jest. Ten zabieg akurat to był jedyny mój kontakt z ginekologią nfz-tu. No cóż - nie mogłam pójść na zabieg, bo przyszła @. To wyznaczyli mi termin dokładnie za miesiąc, czyli w terminie następnej. W innym szpitalu już było znośnie, zresztą z ginekologa byłam bardzo zadowolona.

Później chodziłam dość losowo do kobiet, gdzie miałam pakiet z firmy, ale też nie było szczególnie. Poza tym, że często są niedelikatne, to jeszcze zawsze muszę dostać jakieś upokarzające pytanie. Może takie moje szczęście, ale większość lekarek zakłada, że np. nie wiem, skąd się biorą dzieci. Zresztą przy tych bolesnych miesiączkach też na początku wylądowałam na usg, żeby sprawdzić, czy to nie ciąża pozamaciczna - tylko dlatego, że lekarka nie wierzyła mi, że żadna ciąża nie jest możliwa.

No nic, jak się już uda, to może znajdę kogoś bardziej sensownego.

I tak mnie bardziej przeraża, że będę musiała znaleźć do fryzjera - na razie mam wymówkę, że zapuszczam, ale długo tak się nie uda
Vrenth jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 05:21   #4067
zawiechaczarny
Wtajemniczenie
 
Avatar zawiechaczarny
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 2 743
GG do zawiechaczarny
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

U mnie dziś sytuacja bez zmian - temperatura nie spada, nadal plamienie i nadal 1 kreska. Dziś termin @ jak nie przyjdzie to jutro idę na betę bo przed świętami chcę mieć pewność czy to ciąża.
__________________
10.05.2011
26.11.2014
18.09.2015
21.06.2018 - nasza córeczka już z nami


2.05.2017 - 5tc[*]
26.04.2019 - 9tc[*]
zawiechaczarny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 09:05   #4068
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
U mnie dziś sytuacja bez zmian - temperatura nie spada, nadal plamienie i nadal 1 kreska. Dziś termin @ jak nie przyjdzie to jutro idę na betę bo przed świętami chcę mieć pewność czy to ciąża.

Ha ha jakbym czytała o sobie. Pamietam ta frustracje przed @. Temp rosła a testy negatywne. Chyba dopiero 3 test pokazał dwie kreski. Jak jest temp wysoka to jest nadzieja
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 09:18   #4069
Lidka99
Zadomowienie
 
Avatar Lidka99
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 623
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że Twoje przeczucie się spełni 😊 Pęcherzyk faktycznie ładnie pękł, jest ciałko żółte płyn itd, teraz czekać na okres, a raczej jego brak, wg. mnie owu była w piątek, temperatura też to potwierdza, nie wiem jak wytrzymam do testowania...
No wiedziałam to teraz czekamy na piękne dwie kreseczki

Cytat:
Napisane przez aska8999 Pokaż wiadomość
Zrobilam i noe ma drigiej kreski, moze jest jakis cien cienia, ale w takim razie tamten z ta wyrazna kreska musial byc falszuwem trstem. Oj ja mam szczescie do takich przeklamanych testow albo za duzo ich robie. W kazdym razie czekam na okres do niedzieli.
Skoro jest jakiś cień to może idź na bete?

Cytat:
Napisane przez Milagr0s Pokaż wiadomość
Niestety do testowania nie doszło bo wczoraj dostałam @
Tak więc zaczynam siódmy cykl starań...
W przyszły czwartek mam to badanie drożności więc będzie to nadzieją że wpłynie na zwiększenie płodności w tym cyklu, jak to piszą wszędzie
Kochana, samo zrobienie hsg już dużo czasami daje bo poszerzy jajowody i na pewno się uda

Cytat:
Napisane przez Megan1312 Pokaż wiadomość
Bylam dzis u lekarza i moj pecherzyk prawie nie urusl od ostatniej wizyty 5t6d a powinien juz byc 7t echo slabiutkie za tydzien kolejna wizyta o ile wczesniej nie zaczne krwawic
Jeju tak mi przykro

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No hej
Byłam dzisiaj tak jak mi radziłyście u endokrynologa. Wyniki mam dobre. TSH na poziomie 0,92, pani doktor zadowolona. Za 3 miesiące na wizytę, chyba że ciąża zdarzy się wcześniej Wtedy też mam zbadać poziom wit.D. Badanie kosztuje 70 zł ale skoro mus to zrobię.
Jutro natomiast rozmowa kwalifikacyjna. O dziwo zero stresu. Ostatnimi czasy za dużo się stresowałam i może to wpłynęło na niepowodzenia ??? W każdym razie jest ok Od dawna nie byłam tak spokojna.
Dobrze że wyniki masz dobre, najważniejsze to się nie stresować

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
U mnie dziś sytuacja bez zmian - temperatura nie spada, nadal plamienie i nadal 1 kreska. Dziś termin @ jak nie przyjdzie to jutro idę na betę bo przed świętami chcę mieć pewność czy to ciąża.
Trzymam za bete
Lidka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 09:21   #4070
Milagr0s
Raczkowanie
 
Avatar Milagr0s
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 356
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Przykro mi Daj znać po badaniu drożności, też mnie to chyba czeka.
Dam dam

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Współczuję bardzo...


Cytat:
Napisane przez sreberko4 Pokaż wiadomość



Cytat:
Napisane przez Agneesia Pokaż wiadomość
też miałam nadzieje, jak nigdy doszłam do 31dc nawet zdązyłam do gin a tu @ mi psikusa zrobiła i jest. Głowa go góry, dupa blisko tż i jazda : ) może ten cs będzie dla nas szczęśliwym <tuli>
:brzyda l: hahaaha podoba mi sie takie podejscie! Powodzenia!!

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
U mnie dziś sytuacja bez zmian - temperatura nie spada, nadal plamienie i nadal 1 kreska. Dziś termin @ jak nie przyjdzie to jutro idę na betę bo przed świętami chcę mieć pewność czy to ciąża.
Najwazniejsze ze @ brak

Cytat:
Napisane przez Lidka99 Pokaż wiadomość
Kochana, samo zrobienie hsg już dużo czasami daje bo poszerzy jajowody i na pewno się uda
Właśnie na to baaardzooo liczę

Jak mąż wczoraj dowiedział się że przyszła @ to strasznie był zawiedziony Powiedział że chyba jednak nie będziemy czekać do jesieni jak androlog zalecił żeby minął rok starań, tylko spróbujemy ze 2 cykli jeszcze (łącznie z obecnym licząc na płodność po badaniu drożności) i później inseminacja bądź in vitro.
Porównując jego wyniki nasienia latem 2015 a teraz (po kilkumiesięcznym zażywaniu witamin na poprawienie nasienia) to wyniki są trochę dziwne - ma mniej plemników o ruchu postępowym a+b (miał może z 10% a teraz ma 7%), ale ma o wiele więcej plemników w ejakulacie (teraz miał 63 mln chyba) i ma więcej plemników o prawidłowej budowie (miał 3% a teraz 7% czyli ponad normę nawet). Więc androlog powiedział że nie jest teraz tak źle z tym nasieniem - nawet z małym procentem tych ruchliwych ich i tak jest dużo bo w sumie jest 63mln. Tylko czemu od 6 cyklu nie udaję się skoro cały czas zawsze w płodne dni przytulamy się książkowo

Chcę jeszcze dzisiaj zadzwonić do kliniki gdzie mieliśmy robić in vitro i dopytać o tą refundację, bo jak byliśmy latem to powiedziano nam że terapia hormonalna była by refundowana więc liczyliśmy na koszt około 10tys, a teraz piszecie że ma być jakoś teraz zniesiona i koszt będzie około 15 tys. Więc może warto by było nawet wcześniej za to się wziąść żeby zaoszczędzić te 5 tys....
__________________
BLOG: W oczekiwaniu na dziecko CLICK

Edytowane przez Milagr0s
Czas edycji: 2016-03-24 o 09:24
Milagr0s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 09:39   #4071
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Vrenth Pokaż wiadomość
Ja generalnie bardziej ufam lekarzom niż lekarkom (chyba po prostu na takich trafiałam), tylko jakoś bardzo niekomfortowo się czuję w przypadku ginekologów, więc staram się wybierać kobiety. Niestety jeszcze w Krakowie się zraziłam do dwóch. Pierwsza w wieku 17 lat kazała mi zacząć brać kwas foliowy (pierwszy raz zaczęłam myśleć w ogóle o ciąży jakieś 10 lat później).

U następnej też nie było lepiej, bo bolesne miesiączki zaczęły całą baterię testów podsumowaną podejrzeniem endometriozy. Na laparoskopii diagnostycznej oczywiście się okazało, że nic mi nie jest. Ten zabieg akurat to był jedyny mój kontakt z ginekologią nfz-tu. No cóż - nie mogłam pójść na zabieg, bo przyszła @. To wyznaczyli mi termin dokładnie za miesiąc, czyli w terminie następnej. W innym szpitalu już było znośnie, zresztą z ginekologa byłam bardzo zadowolona.

Później chodziłam dość losowo do kobiet, gdzie miałam pakiet z firmy, ale też nie było szczególnie. Poza tym, że często są niedelikatne, to jeszcze zawsze muszę dostać jakieś upokarzające pytanie. Może takie moje szczęście, ale większość lekarek zakłada, że np. nie wiem, skąd się biorą dzieci. Zresztą przy tych bolesnych miesiączkach też na początku wylądowałam na usg, żeby sprawdzić, czy to nie ciąża pozamaciczna - tylko dlatego, że lekarka nie wierzyła mi, że żadna ciąża nie jest możliwa.

No nic, jak się już uda, to może znajdę kogoś bardziej sensownego.

I tak mnie bardziej przeraża, że będę musiała znaleźć do fryzjera - na razie mam wymówkę, że zapuszczam, ale długo tak się nie uda
Z tym kwasem foliowym wcale źle nie zrobiła, wiesz, nie znała Cię, a naprawdę dużo wpadek się zdarza. Na długo przed ciążą można go brać i wcale nie szkodzi, a w razie wpadki czy zmiany zdania większa szansa na zdrowe dziecko.
Ale widzę, że też miałaś przeboje różne Ja się tylko w życiu nie zgodzę z tezą, że kobiety mniej delikatne są.
Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
U mnie dziś sytuacja bez zmian - temperatura nie spada, nadal plamienie i nadal 1 kreska. Dziś termin @ jak nie przyjdzie to jutro idę na betę bo przed świętami chcę mieć pewność czy to ciąża.
Oby to był taki Świąteczny prezent!!!

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 09:41   #4072
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Vrenth Pokaż wiadomość
Ja generalnie bardziej ufam lekarzom niż lekarkom (chyba po prostu na takich trafiałam), tylko jakoś bardzo niekomfortowo się czuję w przypadku ginekologów, więc staram się wybierać kobiety. Niestety jeszcze w Krakowie się zraziłam do dwóch. Pierwsza w wieku 17 lat kazała mi zacząć brać kwas foliowy (pierwszy raz zaczęłam myśleć w ogóle o ciąży jakieś 10 lat później).
generalnie kwas foliowy powinny przyjmowac kobiety aktywne seksualnie, bo ciąza moze się zawsze trafic nawet jak sie zabezpiecza

Cytat:
Napisane przez Milagr0s Pokaż wiadomość

Jak mąż wczoraj dowiedział się że przyszła @ to strasznie był zawiedziony Powiedział że chyba jednak nie będziemy czekać do jesieni jak androlog zalecił żeby minął rok starań, tylko spróbujemy ze 2 cykli jeszcze (łącznie z obecnym licząc na płodność po badaniu drożności) i później inseminacja bądź in vitro.
Porównując jego wyniki nasienia latem 2015 a teraz (po kilkumiesięcznym zażywaniu witamin na poprawienie nasienia) to wyniki są trochę dziwne - ma mniej plemników o ruchu postępowym a+b (miał może z 10% a teraz ma 7%), ale ma o wiele więcej plemników w ejakulacie (teraz miał 63 mln chyba) i ma więcej plemników o prawidłowej budowie (miał 3% a teraz 7% czyli ponad normę nawet). Więc androlog powiedział że nie jest teraz tak źle z tym nasieniem - nawet z małym procentem tych ruchliwych ich i tak jest dużo bo w sumie jest 63mln. Tylko czemu od 6 cyklu nie udaję się skoro cały czas zawsze w płodne dni przytulamy się książkowo
androlog coś przepisał? leki, witaminy? uważa, że te wyniki sa ok?
bo mój ma zblizone i mi powiedziałam, że dobrze nie jest...
A+b - 11%, żywotnośc 34%, morfologia 7%. z tym, ze mamy mniej w mln, bo niecale 40.
Witaminy bierze od kilku miesiecy wiec nie wiem jakby było bez...

Próbuje sie otrzasnąc i obmyślec jakiś plan.
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 09:45   #4073
Milagr0s
Raczkowanie
 
Avatar Milagr0s
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 356
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
androlog coś przepisał? leki, witaminy? uważa, że te wyniki sa ok?
bo mój ma zblizone i mi powiedziałam, że dobrze nie jest...
A+b - 11%, żywotnośc 34%, morfologia 7%. z tym, ze mamy mniej w mln, bo niecale 40.
Witaminy bierze od kilku miesiecy wiec nie wiem jakby było bez...

Próbuje sie otrzasnąc i obmyślec jakiś plan.
Przepisał witaminy Navitin ktore maja skład bardzo podobny do tych co już łykał teraz przez jesienne i zimowe miesiące....
__________________
BLOG: W oczekiwaniu na dziecko CLICK
Milagr0s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 09:46   #4074
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Megan1312 Pokaż wiadomość
Bylam dzis u lekarza i moj pecherzyk prawie nie urusl od ostatniej wizyty 5t6d a powinien juz byc 7t echo slabiutkie za tydzien kolejna wizyta o ile wczesniej nie zaczne krwawic
Jezu strasznie, strasznie mi przykro że jest taka sytuacja😢 Może jest jakaś szansa że się coś poprawi?

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Mały offtopic:
Ale się zdenerwowałam! Wracam z psem ze spaceru, a, że mieszkam w bloku, to mój pieszczoch musi wszystkich na klatce przywitać, i tak sąsiadkę przywitał z mężem, którzy mieszkają obok, i sąsiada z dwóch pięter niżej, który jako jedyny również ma psa, dużego. Zazwyczaj facet też się wita z moim psem, a tym razem bełkocze (po piwie) do mojego, że ma przestać sikać na klatce . Ja się pytam jak sikać? Przecież on nie sika na klatce... A on na to, że tylko my mamy psy, a że jego nie narobił to na pewno mój. Już się we mnie gotowało, ale kulturalnie odpowiadam, że może ktoś sok rozlał, a może inny pies, skoro drzwi są otwarte do klatki i że nie,nie,nie, mój nigdy w życiu nie narobił na klatce, a nawet jeśli by narobił, to ja bym to od razu sprzątnęła!
I poszłam do siebie I teraz będzie plotka na całej klatce, że mój pies obsikuje posadzkę. Normalnie bym się z tego śmiała, ale znerwicowana jestem, a do tej pory miałam świetną reputacje, razem z moim psem
A kurde po piwie pewnie sam nasiurał i na psa zwala, jeszcze Twojego. Weź się nie przejmuj bo nie ma czym😉
Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Widziałam, że była mowa o gin. Ja byłam u 6 różnych plus 1 w szpitalu, no i na samym usg w ciąży chodziłam za każdym razem do kogoś innego, więc musiałabym dodać jeszcze 3 lekarzy jakbym ich wliczała. Nawet u jednej, co oficjalnie prowadziła moją ciążę, byłam raz na nfz i raz prywatnie (widziałyśmy się całe 2 razy przez całą ciążę...) i moje doświadczenia są takie, że prywatnie a na nfz to niebo a ziemia. Raz mi się trafiła prywatnie babka, do której nie poszłam już jak mnie nastraszyła w 5tc, ale wcześniej do niej chodziłam i byłam zadowolona, dopóki nic się nie działo. No i nie mam dobrych doświadczeń z facetami ginekologami, jeśli chodzi o wizyty, jednak wolę babki. Ciężko jest trafić na idealnego gina, w ogóle na dobrego specjalistę (bo z fryzjerami mam bardzo podobny problem), ale warto szukać aż się znajdzie i w miarę możliwości się trzymać.



Zdrówka!!! I oby to było ciążowe...

W pierwszy dzień spodziewanej miesiączki

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Oj, ja też chyba z dziesięciu przerobiłam, teraz chodzę prywatnie do babki już z 5 lat i jest najlepsza. Szkoda tylko że trzeba płacić, ale w porównaniu z manianą która jest zawsze na nfz, to chyba szkoda nerwów...
Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
U mnie dziś sytuacja bez zmian - temperatura nie spada, nadal plamienie i nadal 1 kreska. Dziś termin @ jak nie przyjdzie to jutro idę na betę bo przed świętami chcę mieć pewność czy to ciąża.
Bardzo mocno trzymam kciuki, kurczę jakoś wierzę że Ci się udało 😊



Ja dziś mam wolne, jutro do pracy. Pewnie będzie sajgon bo przed świętami ludzie są w obłędzie. Czuję, że już długo nie popracuję, strasznie kiepsko się czuję, nie mam na to siły. Nie chcę tylko zostawiać dziewczyn przed świętami.
Mam dziś straszną ochotę na spaghetti bolognese, takie najprostsze, muszę ugotować. Nie wiem tylko jak będę pościć jutro i pojutrze, może ciężarne są z tego wykluczone?😜 nie jestem jakoś strasznie wierząca ale u teściów głupio tak kiełbasę zajadać jak oni o śledziku będą😉

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 09:56   #4075
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
Jezu strasznie, strasznie mi przykro że jest taka sytuacja😢 Może jest jakaś szansa że się coś poprawi?


A kurde po piwie pewnie sam nasiurał i na psa zwala, jeszcze Twojego. Weź się nie przejmuj bo nie ma czym😉

Oj, ja też chyba z dziesięciu przerobiłam, teraz chodzę prywatnie do babki już z 5 lat i jest najlepsza. Szkoda tylko że trzeba płacić, ale w porównaniu z manianą która jest zawsze na nfz, to chyba szkoda nerwów...

Bardzo mocno trzymam kciuki, kurczę jakoś wierzę że Ci się udało 😊



Ja dziś mam wolne, jutro do pracy. Pewnie będzie sajgon bo przed świętami ludzie są w obłędzie. Czuję, że już długo nie popracuję, strasznie kiepsko się czuję, nie mam na to siły. Nie chcę tylko zostawiać dziewczyn przed świętami.
Mam dziś straszną ochotę na spaghetti bolognese, takie najprostsze, muszę ugotować. Nie wiem tylko jak będę pościć jutro i pojutrze, może ciężarne są z tego wykluczone?😜 nie jestem jakoś strasznie wierząca ale u teściów głupio tak kiełbasę zajadać jak oni o śledziku będą😉

Piszę z telefonu-pozdro szejset
Wydaje mi się, że ciężarna jest wykluczona z tego żeby mieć jeden posiłek do syta i dwa małe. W końcu musimy jeść regularnie a nie się głodzić Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zjeść nie kiełbasę, a rybę, zresztą to będzie zdrowiej dla dziecka

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 10:23   #4076
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Wydaje mi się, że ciężarna jest wykluczona z tego żeby mieć jeden posiłek do syta i dwa małe. W końcu musimy jeść regularnie a nie się głodzić Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zjeść nie kiełbasę, a rybę, zresztą to będzie zdrowiej dla dziecka

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
No tak, ale mnie na samą myśl o rybie się wszystko podnosi w żołądku😜 ale kiełbasa była teoretyczna, raczej nie ciągnie mnie też do niej😉

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 10:25   #4077
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
No tak, ale mnie na samą myśl o rybie się wszystko podnosi w żołądku😜 ale kiełbasa była teoretyczna, raczej nie ciągnie mnie też do niej😉

Piszę z telefonu-pozdro szejset
Na żadną rybę? Nawet na paluszki rybne np?
To może zrób sobie kotlety z ziemniaków, są bardzo dobre, chyba że od takich rzeczy też Cię odrzuca

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 11:34   #4078
AnLipread
Raczkowanie
 
Avatar AnLipread
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 138
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

U mnie ten cykl raczej stracony, mimo, że działaliśmy intensywnie. W poniedziałek byłam u gina i powiedział, że ciąża niemożliwa, bo mój poziom TSH (robiłam w połowie lutego) jest za wysoki. Czy rzeczywiście 2,31 to taki wysoki poziom? Na zbicie dostałam jakieś leki dla ciężarnych zawierające dużą ilość jodu i mam powtórzyć TSH za miesiąc. Czy jest tu babeczka, która zaszła w ciążę mając TSH powyżej 2???
AnLipread jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 12:06   #4079
Anna226
Raczkowanie
 
Avatar Anna226
 
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 31
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Dziewczyny, to znowu ja u mnie było tak 10 marca zrobiłam test wyszedł pozytywny tzn. Cień cienia ale była, mój też to widział. Rano kolejnego dnia zrobiłam i wyszedł tez cień cienia. Odczekalam kilka dni.. Zrobiłam test a tam NEGATYWNY i.kolejne 3 tez. płacz itd szczególnie ze mieszkam za granicą i ciężko tu o ginekologa wiec poszłam na betę a tam wynik 64.90
Anna226 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-24, 12:24   #4080
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 685
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Anna226 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, to znowu ja u mnie było tak 10 marca zrobiłam test wyszedł pozytywny tzn. Cień cienia ale była, mój też to widział. Rano kolejnego dnia zrobiłam i wyszedł tez cień cienia. Odczekalam kilka dni.. Zrobiłam test a tam NEGATYWNY i.kolejne 3 tez. płacz itd szczególnie ze mieszkam za granicą i ciężko tu o ginekologa wiec poszłam na betę a tam wynik 64.90
A jednak Gratulacje
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016


Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-11 21:12:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.