Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III - Strona 165 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-11-20, 13:59   #4921
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Dziękuję, poszukam w tych sklepach. Na szczęście nie mam większego problemu z wyciągnięciem TŻ do centrum, tylko później muszę go siłą odciagać od sklepu Apple i Burton :P

Wyczyściłam historię przeglądarki i teraz jak próbuję wejść w panel użytkownika to nie mogę, bo każe mi się logować nieustannie Muszę wchodzić na około przez forum głowne :/
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:04   #4922
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
Szczęściarze!!! A gdzie ty pracujesz, że o 12 zaczynasz??? Ja nie mogę, ja uwielbiam spać
Ja w biurze podrózy. Generalnie ma na 10 ale mam fajnego dyrektora z kórym moge wiele wynegocjowacZreszta pracujemy w oddziale tylko we dwójke więc on jest dyrektorem a ja jakby nie było wicedyrektorem- nie ma rownych i rowniejszych
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:04   #4923
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Wiesz tym razem postanowiłam, że się nie złamię....tylko w tym wszystkim szkoda mi mojej mamy Ona ma nas tylko dwie, ojciec mój zmarł jak miałam 10 lat więc matka stawała na głowie aby nas wykształcić i wychować .... Niedługo święta i co ja mam zrobić, nie przyjechac do matki ze względu na nią ???? Poradźcie co byście zrobiły na moim miejscu, aby utrzeć jej porządnie nosa ale nie ranic mamy
Kurcze Dorinko, trudna sytuacja.. Bo z jednej strony przyjśc i odzywac sie normalnie do siostry, udawać, no ja bym tak nie mogła.. a przyjść i drzec z nia koty to nie rozwiązanie.. z drugiej nie przyjśc do mamy, no w zyciu... I tak żle i tak nie dobrze.. Wiesz, jest jeszcze troszkę czasu do świąt.. Ale z tego co mówisz, to jakoś nie widzę twojej siostry która ciebie za tamtą sytuację przeprasza, obym sie myliła..
Może pogadac z mamą, szczerze, ale i tak sie bedzie tym martwić i denerwowac znając podejscie matek.. Nie wiem, nie wiem..

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Dziękuję, poszukam w tych sklepach. Na szczęście nie mam większego problemu z wyciągnięciem TŻ do centrum, tylko później muszę go siłą odciagać od sklepu Apple i Burton :P
hahahha ja swojego musze wyciagac z EMPIKU Jak piłam kawę to zawsze szłam do Heavena i czekałam tam na niego czytając cos i delektując się kawą A teraz musze go za fraki wyciągać;D On w Empiku może siedziec cały dzień
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:13   #4924
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

juz jestem gdzie ta apolonia napisze nam o co chodziło czy nie
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:14   #4925
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Dorinko mi cięzko cos doradzic bo nie jestem w stanie nawet wyobrazic takiej sytuacji. Rodzin to dla nas świętosc i nie mam mowy o żadnych nieporozumieniach.
Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
hahahha ja swojego musze wyciagac z EMPIKU Jak piłam kawę to zawsze szłam do Heavena i czekałam tam na niego czytając cos i delektując się kawą A teraz musze go za fraki wyciągać;D On w Empiku może siedziec cały dzień
A ja mojego z Media Markt
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:14   #4926
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
Kurcze Dorinko, trudna sytuacja.. Bo z jednej strony przyjśc i odzywac sie normalnie do siostry, udawać, no ja bym tak nie mogła.. a przyjść i drzec z nia koty to nie rozwiązanie.. z drugiej nie przyjśc do mamy, no w zyciu... I tak żle i tak nie dobrze.. Wiesz, jest jeszcze troszkę czasu do świąt.. Ale z tego co mówisz, to jakoś nie widzę twojej siostry która ciebie za tamtą sytuację przeprasza, obym sie myliła..
Może pogadac z mamą, szczerze, ale i tak sie bedzie tym martwić i denerwowac znając podejscie matek.. Nie wiem, nie wiem..
No własnie trudna sytuacja, a nie sądzę aby cokolwiek się zmieniło w kwestii przeprosin z jej strony Nie mogę nie przyjśc do mamy na święta ale jej mam ochotę zagrac na nosie .....
Moja mama nawet wtedy, gdy tamta mnie zaatakowała -mama stanęła w mojej obronie, ze czego ona ode mnie chce, że ja nie byłam sama, miałam dziecko i dzieckiem tez się musiałam zająć, zwłaszcza że on był wśród dzieci najmłodszy ...a ta wiariatka nawet klucze do pokoi pomyliła (tzn. nie obejrzała i nie zarezerwowała konkretnych pokoi dla gości, tylko w zależności kto w jakiej kolejności zgłosił się po klucz) My w związku z tym, że byliśmy starszymi i nie chcielismy tak od razu opuszczać wesela nawet na chwilę poszliśmy późno więc wylądowaliśmy z małym w innym budynku- więc jak go połozyłam o 3 to co pół godziny biegałam z budynku do budynku sprawdzić czy się nie obudzi

Poza tym miała wąty do wszystkich, DJ-a tez miała opieprzać nie bardzo wiemy za co, bo grał super, a w dodatku grał po znajomości bo to kumpel naszego kuzyna więc ten sie tez wściekł, ze wariatka jego też się czepnęła ....normalnie SZOK
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:15   #4927
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

A mowia, ze to kobiety jak ida na zakupy to mniej niz kilka godz im nie zejdzie! :P

Dorinko, jakieś ziółka na uspokojenie może siostrze zafunduj Przepraszam za ten ton, ale dziewczyna, przepraszam - kobieta, ma troche nipokolei w głowie. Psuć tak atmosfere, gosciom, rodzinie - no niefajnie bardzo.

Bądź dzielna i wspieraj mame - wielkie to szczęście, że ma Ciebie
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:15   #4928
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

a ja mojego nie moge wyciagnać ani z media ani z empiku
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:17   #4929
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

a moj ze mna wszedzie cierpliwie chodzi. nawet do takiego sklepu (cos jak empik tylko wersja malomiasteczkowa) w ktorym nie cierpi obslugi. ja ogolnie tez ugodowa jestem i chodze z nim do sklepow z narzedziami i cierpliwie czekam az sie napatrzy


dziewczyny jak sprac plame po lakierze z bluzki. tylko nie piszcie ze zmywaczem bo sie boje ze sie odbarwi niby bluzka za 3zl ale moja ulubiona ostatnio
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:18   #4930
.Apolonia.
Raczkowanie
 
Avatar .Apolonia.
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Dziekuje dziewczyny wszystkim wam razem i kazdej z osobna Nie mam sily multicytowac wiec tak na szybko tylko powiem wam, ze mojemu to ona co prawda piosenek nie podsylala, ale za to swoje zdjecia mmsami na komorke, to juz owszem. Mialam okazje to sprawdzic, bo wczoraj zostawil swoja prywatna komorke w domu. Oczywiscie nie wahalam sie sprawdzic co na niej ma (czy wasi faceci tez chodza z komorkami wiecznie przy tylku, nawet do lazienki??? i nigdzie jej nie odkladaja??? nie zostawiaja???) No a na komorce zdjecia tejze "kolezanki". W tym jedno wyswietlajace sie gdy dana osoba dzowni (te funcje mial tylko dla mojego kontaktu i dla jej kontaku, bardzo sie poczulam wyrozniona..) No to spytalam go, odkad to kolezanki wysylaja mu swoje zdj, a on ze to tylko ona wysyla. To pytam, czy on jej swoje wysylal, a on, ze tez. Bo chciala miec jego zdjecie jak bedzie do niej dzwonil. Slodkie?

Przy tym dowiedzialam sie, ze jestem chorobliwie zazdrosna, ze sie go nieustannie czepiam i zabraniam mu sie spotykac z innumi ludzmi. CO JEST bardzo ciekawe, zwazywszy na fakt, ze ostatnio byl sam na imprezie, nigdy nie poszlam z nim na domowki z ludzmi z jego pracy a przez pol roku czesto sam chodzil do pewnego klubu. TO ejst zazdrosc, czy ja cos innego przez to rozumiem?????

Oczywiscie chcial zalagodzic sprawe, mowiac ze tylko ja sie licze i to przeciez mnie kocha, ze ze mna mieszka etc. Tylko ze ja mam dosc pustych slow.

I wlasnie w tym jest problem, ze razem mieszkamy a ja nie mam sie dokad wyprowadzic, po prostu nie mam gdzie isc.

Mowiac szczerze nie wiem co mam zrobic teraz, szuaknie mieszkania zajmie mi jakis czas (albo jemu)
.Apolonia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:18   #4931
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
A mowia, ze to kobiety jak ida na zakupy to mniej niz kilka godz im nie zejdzie! :P
W tej kwestii z Mężem rozumiemy się idealnie - niecierpimy ogladania, przeglądania, grzebania, macania
Wchodzę, biorę wychodzę - najchętniej bym robiła zakupy witrualnie - mówię - szara tweedowa spódnica rozm.36 do kolana klik i taka mam, ale nie, to trzeba chodzić, przymierzać, szukać :d
No niecierpię!
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:21   #4932
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

[
Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
No własnie trudna sytuacja, a nie sądzę aby cokolwiek się zmieniło w kwestii przeprosin z jej strony Nie mogę nie przyjśc do mamy na święta ale jej mam ochotę zagrac na nosie .....
Moja mama nawet wtedy, gdy tamta mnie zaatakowała -mama stanęła w mojej obronie, ze czego ona ode mnie chce, że ja nie byłam sama, miałam dziecko i dzieckiem tez się musiałam zająć, zwłaszcza że on był wśród dzieci najmłodszy ...a ta wiariatka nawet klucze do pokoi pomyliła (tzn. nie obejrzała i nie zarezerwowała konkretnych pokoi dla gości, tylko w zależności kto w jakiej kolejności zgłosił się po klucz) My w związku z tym, że byliśmy starszymi i nie chcielismy tak od razu opuszczać wesela nawet na chwilę poszliśmy późno więc wylądowaliśmy z małym w innym budynku- więc jak go połozyłam o 3 to co pół godziny biegałam z budynku do budynku sprawdzić czy się nie obudzi

Poza tym miała wąty do wszystkich, DJ-a tez miała opieprzać nie bardzo wiemy za co, bo grał super, a w dodatku grał po znajomości bo to kumpel naszego kuzyna więc ten sie tez wściekł, ze wariatka jego też się czepnęła ....normalnie SZOK
To ja cos na prawdę w d.. ugryzło chyba! Ona taka normalnie, na codzień???

Ja to bym chyba powiedziała mamie: "mamo ja przyjade na świeta, ale proszę cie nie obraż sie i nie moej mi tego za złe, ja z siostra gadać nie będę, nie będę się kłocić, ale gadać tez nie.. Obraziła mnie itd itd"
Ale to ja bym tak zrobiła.. A nie wiem jaka jest twoja mama, na ile się bedzie tym martwiła i wogóle... tak więc to takie doradzanie trochę może bez sensu..
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:24   #4933
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Hihi, ale u mnie jest identycznie Na sklep nie poświęcam więcej niż 10/15min. Mówiłam o ogólnej teorii mężczyzn Dlatego właśnie Was się pytałam, czy może nie wiecie gdzie takie są, bo ze mnie słaba zakupomaniaczka ;-)

Apolonio,
no sama nie wiem, czy to aż tak straszne z tymi zdjeciami. Rozumiem, że Cie to zabolało, ale żeby od razu wszystko kończyć? Oczywiście znam tylko mały urywek, więc ciężko mi ocenić sytuację. W naszym pokoju stoi np ramka ze zdjęciem mojego TŻ i jego przyjaciółki i jakoś mi ona nie przeszkdza. Wiem, że traktuje ją praktycznie jak siostre i na samym początku byłam zazdrosna, ale to bardziej obawa, że coś do niej poczuje więcej, ale wystarczyło szczerze porozmawiać i jestem już o nią w pełni spokojna. Zresztą nie widzieli się już od huhu czasu i rozmawiają tez od święta, więc to druga sprawa. A jak ostatnio napisała, że będzie w miescie swoim wieczorem - gdzie swoją drogą jechaliśmy tego samego dnia, to napisał, ze zaluje, ale bedziemy dopiero poznym wieczorem. I jakos sie nie rwal do niej, zeby tylkosie spotkac, wiec to tez mnie uspokaja Poza tym staramy się straktować dojrzale i z zaufaniem - to normalne, ze ma sie znajomych obu płci, zawsze tak było i trzeba po prostu zrozumieć, baaa trzeba poczuć się wyróżnioną, że jest własnie z Tobą, a nie z inną

Może nie wszystko stracone?
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:25   #4934
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez .Apolonia. Pokaż wiadomość
Mowiac szczerze nie wiem co mam zrobic teraz, szuaknie mieszkania zajmie mi jakis czas (albo jemu)
Jejku, jak ja Cie rozumiem Byłam w identycznej sytuacji... Nie miałam gdzie iść i czułam się jak w matni po prostu, a wówczas nie było mnie na dodatek stac na samodzielne wynajęcie mieszkania
Nie masz jakiejś przyjaciółki, ciotki, kogoś, u kogo możesz przeczekać znalezienie mieszkania???
Trzymam kciuki.
Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Hihi, ale u mnie jest identycznie Na sklep nie poświęcam więcej niż 10/15min. Mówiłam o ogólnej teorii mężczyzn Dlatego właśnie Was się pytałam, czy może nie wiecie gdzie takie są, bo ze mnie słaba zakupomaniaczka ;-)
No to tym bardziej mi przykro, że nie mogę pomóc

Moją klątwą za to są zakupy kosmetyczne, szcz. przez neta - kosmetyków nigdy mi za dużo...
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:27   #4935
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Apolonio .
Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
W tej kwestii z Mężem rozumiemy się idealnie - niecierpimy ogladania, przeglądania, grzebania, macania
Wchodzę, biorę wychodzę - najchętniej bym robiła zakupy witrualnie - mówię - szara tweedowa spódnica rozm.36 do kolana klik i taka mam, ale nie, to trzeba chodzić, przymierzać, szukać :d
No niecierpię!
To samo tyle ze w wersji pojedynczej. Ja tego nie znosze, mąz kocha. Dzis mnie na zakupy wyciaga, a ja sie bronię rekami i nogami- bardzo mi się nie chce.

...a tak w ogóle kupiłas cos na poprawę humoru ????
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:29   #4936
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
...a tak w ogóle kupiłas cos na poprawę humoru ????
Pisałam rano
http://www.wizaz.pl/forum/showpost.p...postcount=4837

Idź i zobacz
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:29   #4937
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez .Apolonia. Pokaż wiadomość
Dziekuje dziewczyny wszystkim wam razem i kazdej z osobna Nie mam sily multicytowac wiec tak na szybko tylko powiem wam, ze mojemu to ona co prawda piosenek nie podsylala, ale za to swoje zdjecia mmsami na komorke, to juz owszem. Mialam okazje to sprawdzic, bo wczoraj zostawil swoja prywatna komorke w domu. Oczywiscie nie wahalam sie sprawdzic co na niej ma (czy wasi faceci tez chodza z komorkami wiecznie przy tylku, nawet do lazienki??? i nigdzie jej nie odkladaja??? nie zostawiaja???) No a na komorce zdjecia tejze "kolezanki". W tym jedno wyswietlajace sie gdy dana osoba dzowni (te funcje mial tylko dla mojego kontaktu i dla jej kontaku, bardzo sie poczulam wyrozniona..) No to spytalam go, odkad to kolezanki wysylaja mu swoje zdj, a on ze to tylko ona wysyla. To pytam, czy on jej swoje wysylal, a on, ze tez. Bo chciala miec jego zdjecie jak bedzie do niej dzwonil. Slodkie?

Przy tym dowiedzialam sie, ze jestem chorobliwie zazdrosna, ze sie go nieustannie czepiam i zabraniam mu sie spotykac z innumi ludzmi. CO JEST bardzo ciekawe, zwazywszy na fakt, ze ostatnio byl sam na imprezie, nigdy nie poszlam z nim na domowki z ludzmi z jego pracy a przez pol roku czesto sam chodzil do pewnego klubu. TO ejst zazdrosc, czy ja cos innego przez to rozumiem?????

Oczywiscie chcial zalagodzic sprawe, mowiac ze tylko ja sie licze i to przeciez mnie kocha, ze ze mna mieszka etc. Tylko ze ja mam dosc pustych slow.

I wlasnie w tym jest problem, ze razem mieszkamy a ja nie mam sie dokad wyprowadzic, po prostu nie mam gdzie isc.

Mowiac szczerze nie wiem co mam zrobic teraz, szuaknie mieszkania zajmie mi jakis czas (albo jemu)
Oj aż mnie serce boli jak to czytam, tak mi przykro..
odpowiedajac na twoej pytanie, mój mąz po przyjściu do domu kładzie komórkę na komodzie, a ja na stoliku obok odbieramy na wzajem swoje smsy, tzn na takiej zasadzie on siedzi przy kompie wpada sms, mąz mówi do mnie kochanie przeczytaj mi i ja mu czytam

Co do wyprowadzki, no niestety szukanie mieszkania czasem trwa, ale musicie przez to przejśc.. ja jak rozstawałm sie z moim exem, on mieszkał w moim mieszkaniu, dałam mu czas - 1 miesiac na znalezienie czegoś, no trudno bym go wywaliła na schody.. bez przesady.. to trudne było, ale jakos przeżyłam.. w 1,5 tygodnia znalazł, chwała bogu
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:32   #4938
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Tak Apolonia napisala o tym telefonie...

...i sobie przypomnialam ze ostatnio przejrzalam TZowi rozmowy. i mial polaczenie podpisane jako Magda/Madzia- nie pamietam dokladnie.tylko jedno ale w pierwszej chwili chcialam go do muru przyprzec co to jest. i nie zapytalam sie w koncu bo glupio byloby mi przyznac ze przegladalam poalczenia chociaz TZ twierdzi ze nie ma nic od ukrycia i moge to robic
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:32   #4939
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
odpowiedajac na twoej pytanie, mój mąz po przyjściu do domu kładzie komórkę na komodzie, a ja na stoliku obok odbieramy na wzajem swoje smsy, tzn na takiej zasadzie on siedzi przy kompie wpada sms, mąz mówi do mnie kochanie przeczytaj mi i ja mu czytam
Mój Mąz też nigdy nie nosi komórki "przy tyłku" tylko zostawia zazwyczaj na takiej szafce narożnej w kuchni...
I nikt nie robi w telefonu komórkowego tajemnicy, jak ktoś dzwoni do mnie, a ja nie mogę odebrac, to Mąż odbiera i odwrotnie - żadne z nas nie ma z tym problemu, ale to pewnie dlatego, że nie mamy nic do schowania przed drugą stroną...
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:33   #4940
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Ale chyba nie zerwałaś bo zobaczyłaś jej zdjęcie?! Było cos więcej?
Np. ja lubie sie bawić komórką. Zmieniać kolory na wyświetlaczu, robic zdjęcia znajomym, własnie żeby potem je widzieć jak do mnie dzwonią. Może ta koleżanka kupiła sobie jakiś nowy telefon , zrobiła sobie nim zdjęcie i poprosiła go o zdjęcie. Znam ludzi którzy wykorzystują tę funkcje w telefonie...

Apolonio wynajęcie pokoju z łazienka i kuchnią przy domku jednorodzinnym (są takie oferty) to koszt. max. 500 zł. Już z opłatami. Mo,że pomyśl o tym?
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:35   #4941
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Ach zapomniałam o tej komórce - to noszenie non stop przy sobie jest bardzo podejrzane i wiem po sobie, że robiłam tak w jednym związku jak miałam co nieco na sumieniu. Teraz telefon leży czesto caly dzien na lozku, czy stoliku, obojętnie czy wychodze do sklepu, czy tylko do łazienki. Tak samo jest u mojego TŻ.

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
I nikt nie robi w telefonu komórkowego tajemnicy, jak ktoś dzwoni do mnie, a ja nie mogę odebrac, to Mąż odbiera i odwrotnie - żadne z nas nie ma z tym problemu, ale to pewnie dlatego, że nie mamy nic do schowania przed drugą stroną...
U mnie bardzo podobnie, czy to z gg czy z mailami też.

Także tu rozumiem całkowicie Twoje zaniepokojenie. I w tym przypadku jeśli znajdujesz tam więcej niż jedno zdjęcie jakiejś panny zachowane przez Twojego TŻ, to chyba nie chciałabym wiedzieć jakie mogły być tam też smsy

Trzymaj się dzielnie, a może dałoby się przenieść do przyjaciółki?
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:35   #4942
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Przychodząc Tz zawsze kładzie telefon na komodzie razem z portfelem. Gdy coś dzwoni mogę przeczytać/odebrać, tak samo on może czytać/odbierać moje , jeśli ktoreś z nas nie może podejśc. Pomijam fakt, że telefon mojego Tż nzjaą tylko najbliższe osoby, rodzina, kumpel i ja, bo nienawidzi komórek, więc u mnie w ogóle problemu tego nie ma.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M
Madlen__18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:37   #4943
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
ale wstyd ze tego nie zauwazyłam.
Hmmm to moze ja jednak dam sie namowic na te zakupy i tez w koncu kupie spódnice ołówkowa

Apolonio biedactwo pewnie bedziesz musiała cale życie do góry nogami poprzestawiac...jak ja 2 lata temu. Po ostatecznym starciu z eksem
spakowałam walizki i praktycznie po 5 latach poza domem wróciłam do rodziców. Niełatwo było- ale jakze pieknie sie skonczyło.

Bardzo cięzko było znowu zamieszkac z rodzicami, znależc prace, odnależc się (niby w rodzinnym miescie). Nie miałam zadnych znajomych bo praktycznie całe moje dojrzałe zycie było w Warszawie. Pomalutku jednak wszystko sie układało, a dzięki temu ze wróciłam do rodzinnego miasta poznałam męza.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:39   #4944
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Może ta koleżanka kupiła sobie jakiś nowy telefon , zrobiła sobie nim zdjęcie i poprosiła go o zdjęcie. Znam ludzi którzy wykorzystują tę funkcje w telefonie...
Może ja jestem przewrażliwiona ciutkę, bo jestem straszną zazdrośnicą, ale jakby jakieś baby chciały zdjęcie mojego Męża w telefonie trzymać, to ja bym sie zastanowiła nad tym Bo dla mnie to prawie tak jak noszenie zdjęcia mojego Męza w portfelu...
Ale powiedizałam - ja zazdrośnica straszna jestem i w tych sprawach nie ma zmiłuj.
Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Trzymaj się dzielnie, a może dałoby się przenieść do przyjaciółki?
Albo chociaż pokój podnająć u kogoś tymczasowo
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:41   #4945
vadi
*sportaddict*
 
Avatar vadi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Svinecka Pokaż wiadomość
hej dziewczyny a Wy co spac nie mozecie??
niestety masz rację, od 2 tyg około bardzo źle sypiam i chodze nieprzytomna :/

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny , nie nadrobiłam niczego, nie mam siły ani chęci na nic. Czuję się okropnie, moja siostra na poprwinach urządziła taka szopkę przy całej mojej rodzinie że szok Miała pretensje do mnie i Tża nie wiem o co? ogólnie o świadkowanie ale nie wiem co ja tak rozjuszyło w kazdym razie wstaliśmy od stołu i wyszliśmy, po słowach, ze " ja jestem prostaczką i mój narzeczony także i dlatego do siebie pświetnie pasujemy" Dodładnie recz biorąc ja wstałam, bo mój Tż akurat był u swoich rodziaców i miał dojechać ale nie dojechał, bo go poinformowałam co się wydarzyło.....
Nie wiem dokładnie o co jej chodziło? Moze o to, że mój Tż nie zatańczył z nią (panną młodą ) ale on powiedział, ze nie zatańczy z nią i już ....wiec jak miałam go zmusić

Poza tym o tym ,że świadkujemy dowiedzieliśmy się dwa tygodnie temu więc o co chodzi /////Ja miałam jeszcze na weselu swoje dziecko i musiałam się nim zająć, bo on nikogo prócz mnie i Tża się nie słucha....więc to wszystkko niebyło takie proste , aczkolwiek nie widzimy żadnej swojej winy a już te słowa co usłyszeliśmy, normalnie SZOK!!! mój Tż dzwonił do Młodego w tej sprawie (zresztą kolegi mojego Tża) on powiedział, ze nie wie o co chodzi, ze on tak nie myśli i że to powiedziała ona nie on.....Ale swoją drogą mógł jakkolwiek zareagować , mój Tż zakończył rozmowę aby ograniczyć nasze kontakty do niezbędnego minimum

Żałuję tylko, ze ich tak hojnie obdarowaliśmy kasą, mogłam wrzucić pocięte gazety !!!!!!!

bardzo współczuję! i podziwiam Cię za odwage - że wstałaś i wyszłaś, zamiast dac sobą pomiatać! i super, ze pomimo, ze był to niy dzień siostry, rodzina wstawila się za Toba!

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
ps. dziewczyny szukam takich spodni jak w załączniku, pomożecie mi może, bo nie wiem gdzie szukać.
sklepy dla hihopowców
ps: Nemo, muszę dopisać moją wieczorną refleksję z wczoraj - jesteś prześliczna, masz niezwykłą, zapadającą w pamięć twarz

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Faktycznie jak na świeżo upieczoną panne młodą, to emocje ma w sobie jakieś chore
A jej mąż chyba nie jest zbytnio przez takie zachowanie szczęśliwy. Domyślam sie, że zwrócenie się do teściów po raz pierwszy mamo/tato musiało wymagać odwagi i możliwe, że sam dużo nad tym myślał, a tu nagle wyśmianie... bardzo nieładnie.
dokładnie. w dniu ślubu strzelać jadem dookoła - coś tu jest nie tak

Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
EDIT: a wogóle to ona zamaist być szczęsliwą, rozpromienioną po ślubie, zachowuje sie jak baba jaga!? O co biega?
dokładnie :/
vadi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:43   #4946
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość

bardzo współczuję! i podziwiam Cię za odwage - że wstałaś i wyszłaś, zamiast dac sobą pomiatać! i super, ze pomimo, ze był to niy dzień siostry, rodzina wstawila się za Toba!
Wybrała jedyne słuszne wyjście
I tu nie odwaga, ale najzwyklejsze na świecie poczucie własnej godności bierze górę zazwyczaj
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:47   #4947
.Apolonia.
Raczkowanie
 
Avatar .Apolonia.
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość

Apolonio,
no sama nie wiem, czy to aż tak straszne z tymi zdjeciami. Rozumiem, że Cie to zabolało, ale żeby od razu wszystko kończyć? Oczywiście znam tylko mały urywek, więc ciężko mi ocenić sytuację. W naszym pokoju stoi np ramka ze zdjęciem mojego TŻ i jego przyjaciółki i jakoś mi ona nie przeszkdza. Wiem, że traktuje ją praktycznie jak siostre i na samym początku byłam zazdrosna, ale to bardziej obawa, że coś do niej poczuje więcej, ale wystarczyło szczerze porozmawiać i jestem już o nią w pełni spokojna. Zresztą nie widzieli się już od huhu czasu i rozmawiają tez od święta, więc to druga sprawa. A jak ostatnio napisała, że będzie w miescie swoim wieczorem - gdzie swoją drogą jechaliśmy tego samego dnia, to napisał, ze zaluje, ale bedziemy dopiero poznym wieczorem. I jakos sie nie rwal do niej, zeby tylkosie spotkac, wiec to tez mnie uspokaja Poza tym staramy się straktować dojrzale i z zaufaniem - to normalne, ze ma sie znajomych obu płci, zawsze tak było i trzeba po prostu zrozumieć, baaa trzeba poczuć się wyróżnioną, że jest własnie z Tobą, a nie z inną

Może nie wszystko stracone?

Te zdjecia to byla kolejna "nietypowa" jak na niego rzecz. Najpierw byly te telefony od niej, czesto bez zadnego celu, zeby pogadac. Spoko, zaden problem. Pozniej sluchalam jaka to ona jest "slodka, no fantastyczna". czy bycie glupia blondynka jest slodkie? Niemoznosc sklecenia jednego sensownego zdania jest slodkie? No nie wiem, nie ejstem facetem, nie wiem co na nich dziala. Pozniej ten niby-flircik przy mnie na imprezie (jak zaluje teraz, ze wtedy nie spytalam jej sama przy wszystkich czy zawsze sie tak zachowuje w stosunku do mojego faceta) No i te fotki...... I moze wszystko byloby ok, gdyby nie to, ze on sie tak norlamnie nie zachowuje. Inne kolezanki do neigo nie wydzwaniaja, nie ma innych zdjec na kom, tylko te jej, 1szy raz uslyszalam jak do niej sie zwraca... no nigdy tego nie bylo wczesniej. Mysle ze moglam sie poczuc niepewnie:/

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Jejku, jak ja Cie rozumiem Byłam w identycznej sytuacji... Nie miałam gdzie iść i czułam się jak w matni po prostu, a wówczas nie było mnie na dodatek stac na samodzielne wynajęcie mieszkania
Nie masz jakiejś przyjaciółki, ciotki, kogoś, u kogo możesz przeczekać znalezienie mieszkania???
Trzymam kciuki.
bede szukac...

Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
Oj aż mnie serce boli jak to czytam, tak mi przykro..
odpowiedajac na twoej pytanie, mój mąz po przyjściu do domu kładzie komórkę na komodzie, a ja na stoliku obok odbieramy na wzajem swoje smsy, tzn na takiej zasadzie on siedzi przy kompie wpada sms, mąz mówi do mnie kochanie przeczytaj mi i ja mu czytam

Co do wyprowadzki, no niestety szukanie mieszkania czasem trwa, ale musicie przez to przejśc.. ja jak rozstawałm sie z moim exem, on mieszkał w moim mieszkaniu, dałam mu czas - 1 miesiac na znalezienie czegoś, no trudno bym go wywaliła na schody.. bez przesady.. to trudne było, ale jakos przeżyłam.. w 1,5 tygodnia znalazł, chwała bogu
Ja mam problem, bo zarabiam malo, studiuje dziennie i pisze mgr, od dawna zarazbiam "na siebie", kosmetyki, ubrania etc. Na pol czynszu mi starczalo, ale teraz... no way

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
Tak Apolonia napisala o tym telefonie...

...i sobie przypomnialam ze ostatnio przejrzalam TZowi rozmowy. i mial polaczenie podpisane jako Magda/Madzia- nie pamietam dokladnie.tylko jedno ale w pierwszej chwili chcialam go do muru przyprzec co to jest. i nie zapytalam sie w koncu bo glupio byloby mi przyznac ze przegladalam poalczenia chociaz TZ twierdzi ze nie ma nic od ukrycia i moge to robic
Ja bym nie tknela jego tel. gdyby nie to, ze wczesniej mi juz podpadl i zrobilam to celowo zeby go sprawdzic. A tu znow niepodzianka. Szkoda ze rozmow gg nie moge zobaczyc...........

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Ach zapomniałam o tej komórce - to noszenie non stop przy sobie jest bardzo podejrzane i wiem po sobie, że robiłam tak w jednym związku jak miałam co nieco na sumieniu. Teraz telefon leży czesto caly dzien na lozku, czy stoliku, obojętnie czy wychodze do sklepu, czy tylko do łazienki. Tak samo jest u mojego TŻ.



U mnie bardzo podobnie, czy to z gg czy z mailami też.

Także tu rozumiem całkowicie Twoje zaniepokojenie. I w tym przypadku jeśli znajdujesz tam więcej niż jedno zdjęcie jakiejś panny zachowane przez Twojego TŻ, to chyba nie chciałabym wiedzieć jakie mogły być tam też smsy

Trzymaj się dzielnie, a może dałoby się przenieść do przyjaciółki?

Jest taka opcja, ale tez nie od razu. Na razie musze sie ogarnac bo po prostu nie wiem od czego zaczac

dziekuje wszystkim
.Apolonia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:48   #4948
vadi
*sportaddict*
 
Avatar vadi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Oj, pisałam już, że po prostu wyprosiłam dwie Panie zaraz po powiedzeniu "TAK" mowiąc, że zobaczyły co miały zobaczyć i mają wyjść, bo nie były zaproszone, a to nie pokaz w cyrku Ani kwiatków ani życzen nie przyjęłam mówiąc, że to mój dzień i to ja będę decydowała z kim go będę świętować, więc mają wyjść. I mam nadzieję nie do widzenia.
Kretynki. Była Męża i jej psiapsiółka, co to nie mogły uwierzyć, że Mąż rzeczywiście ZE MNĄ (no bo jak, z takim kimś?) weźmie ślub (kpina, On weźmie ślub? No wayyyy...) Wszyscy zrobili wielkie oczy, że miałam odwage je wyprosić, bo przeiceż "nie wypada", ale Wy już mnie znacie i chyba wiecie co myslę o "nie wypada"?
ah, boska historia znowu

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Wybrała jedyne słuszne wyjście
I tu nie odwaga, ale najzwyklejsze na świecie poczucie własnej godności bierze górę zazwyczaj
tak, ale pamiętaj, że napewno naraziła się na krytykę - no bo jak to??? ze ślubu własnej siostry??
vadi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:48   #4949
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Może ja jestem przewrażliwiona ciutkę, bo jestem straszną zazdrośnicą, ale jakby jakieś baby chciały zdjęcie mojego Męża w telefonie trzymać, to ja bym sie zastanowiła nad tym Bo dla mnie to prawie tak jak noszenie zdjęcia mojego Męza w portfelu...
Ale powiedizałam - ja zazdrośnica straszna jestem i w tych sprawach nie ma zmiłuj.
Ja natomiat przewrazliwiona nie jestem. Zazdrośnica bardzo umiarkowaną...ale w takiej sytuacji wsciekłabym się nieziemsko. O nie nienie zgadzam się na zdjęcia jakies panny w telefonie mojego TZ. Sytuacja nie do wyobrazenia.

A co do telefonów. Nikt niczego nie chowa. Mąz często prosi bym odebrała jego telefon, sprawdziła sms..ba nawet czasem wymieniamy się telefonami . Nasze nr róznia się tylko ostatnia cyferka więc znajomi traktuja praktycznie nasze telefony jako jednosc , tak samo jak nas i dzwonia jak im wypadnie- alb0 do TZ , albo do mnie.

Jest jednak pewne ale...mojego telefonu gdy nie pozwalam tykac nie mozna. Nie mozna zagląda mi przez ramię jak piszę meila, nie mozna podsłuchiwac gdy gadam przez tel ( najczęsciej wychodzę do innego pokoju). Oj zrobiłabym awanturę gdyby TZ sprawdzał zawartosc moich sms, czy skrzynki meilowej.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-20, 14:52   #4950
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość
ah, boska historia znowu

tak, ale pamiętaj, że napewno naraziła się na krytykę - no bo jak to??? ze ślubu własnej siostry??
Wiesz co vadi ja leję na krytykę (przepraszam za kolokwializm ) dlatego ten aspekt mi umknął Tym bardziej w sytuacji Dorinki jeśli ktos krytykuje to niech się za przeproszeniem stuknie w główkę...
Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Jest jednak pewne ale...mojego telefonu gdy nie pozwalam tykac nie mozna. Nie mozna zagląda mi przez ramię jak piszę meila, nie mozna podsłuchiwac gdy gadam przez tel ( najczęsciej wychodzę do innego pokoju). Oj zrobiłabym awanturę gdyby TZ sprawdzał zawartosc moich sms, czy skrzynki meilowej.
Ale to to zupełnia inna historia od trzymania zdjęć jakiejś flądry w telefonie, wysyłania jej własnych i chowania telefonu Nie uważasz? To o czym piszesz to zupełnie inna kategoria
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.