|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2941 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
![]() Ja zawsze proponuję, że chce się dołożyć do rachunku, choć mężczyźni zazwyczaj mówią, że oni mnie zaprosili na kawę więc oni płacą. Jakby któryś powiedział, że połowa rachunku to 15 zł, to nie miałabym problemu, żeby zapłacić za siebie.
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie |
|
|
|
|
#2942 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#2943 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 647
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Jakby tego było mało wsiadłem po chwili do samochodu marki powszechnie kojarzonej z bandytami Piękna akcja ![]() Wygląd kobiet Ostatnio sobie studiuję w Warszawie i jak jestem w centrum to ilość lasek jest niesamowita. Może 40, 50 a może nawet 60% jest naprawdę niezłych. W każdym razie przewijają się co chwilę. Wracam do siebie i ten procent spada do 15-20%. Jednakże tak jak napisałem: lasek, często wymuskanych takich typowych instagramowych. Jakby je odsiać to i tak byłoby nieźle, ale stanowią one dużą część. Poszedłem potem do parku to nagle ładne zostały zdziesiątkowane, jak widać instagramowe czikitas wolą kopytkować w swych szpilach po centrach handlowych, nie stroniąc przy tym od strzelania sobie kolejnych fotek na insta Ten gatunek zasiedla przede wszystkim galerie handlowe, to ich środowisko naturalne ![]() Randki internetowe No niestety z tym wyglądem można się nabić. Pani nr 1 była niemalże idealnie w moim typie, nawet zainteresowanie podobne, aż zaplanowałem że ją zabiorę nieco dalej w ładne miejsce. Przyjeżdżam na miejsce a tu zastaję dziewczynę nie żeby była nieco krąglejsza, ale ona była taka...nabita. Do tego ubrana w podarte dżinsy, a po pierwszej wymianie słów okazało się, że chyba przydałaby się jej wizyta u dentysty, mój nos zdecydowanie najmocniej wcisnął czerwony guzik "stop" ![]() I wiecie co jest najgorsze? Że się niby planowało jakąś tam randkę, a tu w przeciągu ZALEDWIE 3-5 sekund wszystko jest jasne. Na szczęście nieco zmieniłem plan i pojechałem trochę krócej co by nie marnować czasu i paliwa. Drugi raz podobna akcja. Pani na zdjęciach (chyba nieco nieaktualnych) całkiem fajna. Przychodzę na żywo, a tu czeka na mnie wybitnie niska w okularach takich, że dopiero to ona mnie rozpoznała. Zdejmuje okulary i poczułem jakbym dostał lekki lewy prosty. Po chwili uśmiechnęła się, widzę nieco krzywe zęby i BAM - prawy prosty strzał, bum, nokaut. 5 sekund i było po wszystkiemu. Dobrze, że wypiła niedawno kawę i nie chciała. Mówi się, że facet tu powinien zaprosić, zapłacić wszystko - ale kiedy ja widzę panią o wyglądzie niezgodnym z SIWZ (Specyfikacją Istotnych Warunków Zamówienia), to ja czuję się...pokrzywdzony. Pisałem się na A, otrzymałem B. Żeby Wam to dziewczyny lepiej wytłumaczyć: zamawiacie ze sklepu internetowego ładną różową bluzkę A tu przychodzi szmatławiec jak psu z gardła w wypłowiałym bordo, pachnący chińszczyzną, z odstającymi nitkami. Jak się czujecie? Oszukane, zawiedzione. Macie ochotę się pokazać w tym? Średnio. I tak samo facet nie ma ochoty na dalsze nic ![]() Jest jednak jeszcze pani nr 3 i tu zobaczymy jak wyjdzie ta opcja chemii przychodzącej w czasie. Dziewczyna niesamowicie mądra i rewelacyjnie mi się z nią rozmawia, jest zainteresowana, z wyglądu zgrabna wszystko fajnie, tylko trochę nie mój gust, bo lubię brunetki a ona blondynka. Lubię wyższe, ona średnia/niska, ale w szpilkach daje radę. Zdecydowanie lubię większe panie z krągłościami, ona jest szczupła, ale zgrabna. Może się przekonam W każdym razie widząc ją ona już była zgodna z SIWZ i na pewno zasługuje na to, żeby dać jej szansę, bo jest przede wszystkim bardzo fajną osobą
Edytowane przez topdong Czas edycji: 2016-05-01 o 13:43 |
|
|
|
|
#2944 | ||||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 17
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Ale ja odpuszczam, ja nie będę inicjować żadnych spotkań. jeśli mu będzie zależeć, to sam będzie szukał kontaktu. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ja zawsze biorę kasę, nigdy nie wiadomo na jakiego kolesia się trafi. Ale ogólnie uważam, że za pierwszą randkę facet powinien płacić, szczególnie, że wiele z tych randek to nie sa jakieś wielkie koszta. Np. wyjście na piwo, to nie majątek. Za to gest wobec kobiety bardzo ładny. |
||||
|
|
|
#2945 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Koleś chciał mnie odprowadzić a ja "nie trzeba dzięki cześć" i nogi za pas. Takim tempem szłam że nie wiem czy by mnie dogonił ![]() Ja mam niestety tak, że wyglądam na trochę młodszą, do tego jestem niska i raczej drobna więc jak do mnie ktoś zagadywał to no po prostu dzieciak dla mnie Ale chociaż było miło.Ja zawsze byłam przygotowana na płacenie za siebie, ale chyba nigdy mi się tak nie zdarzyło, żeby facet na to pozwolił. |
|
|
|
|
#2946 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#2947 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Co do kontaktów z byłymi to różnie bywa. Jeden mój facet miał jak dla mnie za bliską relację ze swoją wieloletnią partnerką i nie czułam się z tym komfortowo.
A z moim byłym, który teraz się odezwał i tak mnie wybił z rytmu to sami sobie taki bałagan stworzyliśmy. Zerwałam z nim, ale i tak się bardzo długo po tym spotykaliśmy, spędzaliśmy ze sobą czas, ciągle był mi bliski. Było to takie zawieszenie - ani kontaktu nie chciałam zrywać, ani z nim być. Jak go nie było tęskniłam. Jak był to miałam nieraz go naprawdę dość. W końcu poznał inną i przeżyłam to bardzo. Czuję, że po prostu kontakt z nim teraz nie jest dla mnie wskazany, jasno mu to napisałam i mam nadzieję, że to uszanuje. Nie chciałam jednak np. nic mu nie odpisywać, czy olać, bo uważam go za naprawdę wartościowego człowieka, którego szanuję i któremu za wiele mogłabym podziękować. Pewnie byłoby mi łatwiej pogodzić się z jego szczęściem gdybym sama kogoś poznała Odnośnie płacenia - ja zawsze wykazuję chęć zapłacenia za siebie i najczęściej płacę za siebie. A jeśli facet płaci za mnie, bo się uprze, to np. następnym razem ja płacę za niego. |
|
|
|
#2948 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 453
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Gregorius pisałeś o kobietach z zachodu i południa Europy - fakt, wyglądem zwracają one uwagę, ciekawym stylem ubierania itp. ale przebywałam na studiach z dziewczynami wiek 19-25 i są o wiele bardziej wulgarne niż Polki w ich wieku, rozwrzeszczane, roszczeniowe wobec facetów i ogólnie otoczenia. Poza tym byłam we Francji z dwoma Polkami i chyba na tle zachodnich dziewczyn wypadałyśmy nieźle, bo nie było na uczelni chłopaka, który by się nie obejrzał, z tym że ja nie szukałam tam wiadomych przygód. Niemniej nigdy nie czułam kompleksów wobec dziewczyn z innych krajów, wręcz przeciwnie.
|
|
|
|
#2949 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 4 325
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
ja zawsze mam kase ze soba i przyznam ze jak facet zaplaci za mnie to czuje sie po prostu glupio. wiem, ze sa pary ze to facet za wszytko placi, ja nie czuje sie swoja z tym faktem, choc z drugiej strony zapunktuje u mnie facet ktory zaplaci za kobiete niz z gory przyjmie ze kazdy placi za siebie. kiedys facet wypomnial mi ze za mnie placil (stuydiowalam dziennie, nie mialam pracy, facet nie byl z mojego miasta wiec i tak musialam wydawac kase na bilety itp). zazwyczaj jedlismy w jakis pizzeriach, mc donalds 0- zawsze zamawialam cos najtanszego, po kilku misiacach stwierdzil"w zartach" ze nie jest pewnien czy nie wydal na mnie wiecej niz na swoj samochod (na auto wydal 7 tysiecy, my spotykalismy sie zazwyczaj raz lub dwa w tygodniu przed pol roku). jak to uslyszalam to nie wiedzialam czy smiac sie czy plakac, odtad chyba mam tak ze nie lubie jak facet za mnie placi to mnie krepuje i jest mi glupio.
co do wzrostu o ktorym pisaliscie wyzej, ja mam 170 i nie wyobrazam sobie zeby facet byl mojego wzrostu lub nizszy. nie ma opcji i juz, chocby nie wiem jak mial zarabisty charakter bede go traktowac jak kolege. dla mnie wzrost jest wyznacznikiem (dla mnie) atrakycjnosci i nie podoba mi sie niski facet- moze to wredne, puste ale nie umiem tego przeskoczyc. ps: widze, ze nie tylko ja w weekend majowy przed kompem? na FB wszyscy chwala sie wyjazdami w gory, nad morze, jezioro. tak sie zastnawialam czy ja jedyna nie wyjechalam. Edytowane przez Cappuccino Czas edycji: 2016-05-01 o 14:58 |
|
|
|
#2950 | |
|
Blood and fire
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: down the road
Wiadomości: 377
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Ideałów biomechanicznych nie ma. Praktycznie każdy ma coś krzywego, zresztą ciało ludzkie nie jest symetryczne. W sporcie odeszło się od prób prostowania ludzi na siłę, bo okazuje się, że największa ekonomia i bezpieczeństwo pracy występują przy naturalnych ruchu, nawet jeśli nie jest on idealnie prosty. Przysiad bez obciążenia to naprawdę nie problem, szczególnie w porównaniu do chodu, gdzie robisz tysiące kroków dziennie przy tej samej wadliwej mechanice, i biegu, gdzie jest to samo. Ja sam nie mam idealnej mechaniki, mimo że mocno nad tym pracuję, a bez żadnej szkody dla kolana od wielu lat funduję im kilka-kilkanaście tysięcy silnych wstrząsów dziennie (bieganie). Nie straszyłbym więc ludzi, bo ludzkie ciało ma gigantyczne możliwości adaptacji i brak ćwiczeń jest o wiele groźniejszy niż ich wykonywanie. A nacisk na chrząstkę czy kość powodują jej wzmacnianie, a nie osłabianie.
__________________
Natura twoja jest zła Z tym się pogódź Woła przez ciebie głosem który cię przeraża Słowami których zdawało ci się - nie miałeś w sobie Wytryska z ciebie inna niźli o niej mniemasz jak wrzące źródło o zapachu siarki pod którym omdlewają zielone łąki pozoru |
|
|
|
|
#2951 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 |
|
|
|
|
#2952 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Ale jest różnica między naciskiem a bezmyślnym eksploatowaniem i na to uczulam, bo właśnie biegaczy-amatorów jest co raz więcej, a u ortopedy i fizjoterapeuty ludu zawsze pełno, no ale o tym się nie mówi i nie pisze przy hashtagach typu #biegam i #fitmołtiwejszan. Kontuzja to rzecz niefajna i często nawracająca, po co się na to narażać? ![]() Ja naprawdę nie zniechęcam do aktywności fizycznej, przysiady, bieganie są fajne i dla zdecydowanej większości niegroźne, ale jeśli czegoś chce się robić częściej/więcej niż od święta, to warto pomyśleć, bo nie wszystko jest dla każdego na dłuższą metę. Nie można bagatelizować czy przypinać łatki lenia komuś, kogo bolą kolana bo nie, to nie od rośnięcia mięśni, a wielu trenerów tak czyni. Może robiliby inaczej, gdyby nie kończyli korespondencyjnych kursów na Wyższej Szkole Baunsu, które się ostatnio upowszechniają. Pozdrowienia dla kompetentnych trenerów
|
|
|
|
|
#2953 | |||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
To jest akurat fajne, że nasze pokolenie już nie musi mieć kompleksów. Mamy (z grubsza) to co inni, możemy jeździć po świecie, nie musimy się czuć, jakbyśmy przyjeżdżali z jakiegoś zaścianka. Myślę, że obecne pokolenie 20-25 latków to pierwsze pokolenie, które śmiało może o sobie powiedzieć, bez kompleksów: jesteśmy Europejczykami.Zresztą, ja też nie mam żadnych kompleksów mimo, że jestem facetem z Polski, a więc teoretycznie wg różnych opinii facetem gorszego, polaczkowego sortu, nie umiejącego się ubrać, niechlujnego itd. itp. ![]() To wszystko to tylko statystyka, ogół, a my sami jesteśmy każdy z osobna, innym, indywidualnym przypadkiem Nigdy nie miałem problemu, aby poznać jakieś Skandynawki, Hiszpanki, Japonki. Zresztą, no nie da się czasami ukryć, że o ile jakiegoś 40-50 letniego faceta nie odróżnię Włocha od Hiszpana czy Francuza, bo wszyscy z grubsza jakoś tam wyglądają, mają podobny wyraz twarzy, tak Polaków można w ciemno na lotnisku typować po zacietrzewionych twarzach, specyficznym zachowaniu, nieobyciu itd. itp. 25-letniego Sebixa też z daleka widać ![]() Wiesz, moim celem nie było wpędzanie kogoś w kompleksy. Bardziej bym powiedział, że w całej (niemalże) Europie kobiety są piękne. Polki nie są ani z przodu, ani z tyłu. I to jest akurat ta różnica, którą sam zauważyłem, w stosunku do tego jak byłem nastolatkiem, wychowanym w kulcie, że "Polki są najpiękniejsze". Nie są. Są takie jak Francuzki, Skandynawki, Hiszpanki, Dunki. Jedna ładniejsza, inna mniej. Cytat:
Ja bym powiedział, że przez to, że są bardziej hmm wolnym społeczeństwem, które nie przypina tak szybko łatek jak u nas, to i są bardziej otwarte i właściwie naturalne w tym co robią. Może być taka czy owaka, no ale przynajmniej taka jest, a u nas to bym powiedział, że ludzie po prostu mają na twarzach zbyt wiele masek. W Polsce typowe maski to : "patrz jaka jestem zarąbista" (a w środku kłębowisko kompleksów, wydmuszka), "królowa lodu". Do tego jeszcze ciągłe gonienie za czymś. Niby większość studentów beznadziejnie zarabia, pracują dorywczo, zarabiają po 1500 zł, a "wszyscy" mają Macbooki, iphone'y itd. itp. Kontynuacja myśli naszych rodziców - zastaw się, a postaw się Ja lubię w Europie to, że jak się jakiejś podobam to ... się podobam. Nie ważne czy jest Skandynawką, czy Hiszpanką, czy Francuzką. A u nas to jest np.: "dla niepoznaki będę dla niego chłodna, niedostępna bo ... tak". Wystarczy niektóre wątki na wizażu poczytać. ("ojej, dlaczego uciekł ? Podobał mi się przecież. Co prawda gdy okazywał mi zainteresowanie to permanentnie go zlewałam, byłam zimna i niedostępna, no ale przeiceż jak facet naprawdę chce to ... ") ![]() Wiesz, ja nawet nie mówię, czy lepsze czy gorsze. Po prostu jest inaczej i może tą inność po prostu lubię. Inny wygląd, inne zachowanie, inny ubiór. Może to zwyczajna ciekawość No ale nie będę też ukrywał, że po prostu od pewnego czasu znacznie bardziej lubię mentalność opartą na byciu pozytywnym, na kontaktach z innymi ludźmi. To mają zarówno na południu Europy, jak i w chłodnej wydawałoby się Skandynawii (okej, pominę może Norwegię bo nie mam doświadczeń, ale Szwecja, Dania - powiedziałbym, że bardziej otwarci, uśmiechnięci od nas). Nad rzeczami nikt się tak nie spuszcza bo ... stać ich, i nawet 10-latki mają te iphone'y, macbooki itd. A u nas to wejdziesz na insta, popatrzysz na koleżanki studentki i oczywiście nie zobaczysz studentki "pracującej" przy innym laptopie. Musi być mac i kawa Przypomina to fotki facetów przy autach I potem odzywa się na fejsie taka jedna z drugą, ma maca i ma problem bo na studiach jakichś tam uzywają softu działającego tylko na windows (cóż za niespodzianka :P), a ona coś tam musi jakiś projekt zrobić . No ale ona musiała mieć maca. Bo mają inne psiapsiółki, koledzy i ogólnie wszyscy. Tacy trochę niewolnicy konsumpcjonizmu. Pęd do posiadania tego co mają inni. już teraz, natychmiast. Nawet jeśli się okaże, że mam inne potrzeby i jednak może ciut inny komputer bardziej by się przydał do moich studiów.Dlatego tak jak dla Polek, faceci z Polski są z reguły gdzieś tam na końcu stawki (przynajmniej w porównaniu do rozwiniętych krajów w Europie), tak dla mnie powoli też to skręca w podobną stronę. Jak postawisz przede mną "zimną, królową lodu" z Polski, która będzie mnie zlewała dla samej idei i jakąś tam Hiszpankę, Francuzkę, z którą po prostu znajomość jest normalna (jak chce ze mną gdzieś isć to idzie, chce się ze mną całować to się całuje, jest na swój sposób spójna w tym co robi), no to wybór zaczyna być oczywisty.Po prostu myślę, że jako społeczeństwo jesteśmy Europejczykami, ale ciągle jeszcze swój krzyż nosimy No i w związku z tym, czasami znajomość z innymi nacjami jest po prostu ... miłą odmianą.---------- Dopisano o 21:57 ---------- Poprzedni post napisano o 21:38 ---------- Cytat:
"Wracam do siebie i ten procent spada do 15-20 %" - to chyba mieszkamy w tym samym mieście haha Ja w moim mieście (niemałym w sumie , powiedzmy, ze przedział 300-600 tys) naprawdę rzadko się odwracam. No a tak, żeby była jakaś super to już w ogóle od święta. Dlatego gdy jadę na urlop, to różnica jest kolosalna. Samo spacerowanie i obczajanie sprawia frajdę
Edytowane przez Gregorius_ Czas edycji: 2016-05-01 o 21:45 |
|||
|
|
|
#2954 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
![]() Stresujecie się przed randkami z internetu? Ja tak... Teraz chłopak zaproponował mi spotkanie dosłownie po kilku wiadomościach i trudno mi się przełamać, a z drugiej strony myślę, że może lepiej od razu zweryfikować co i jak, a nie tworzyć sobie jakiś nierealny obraz na podstawie pisania przez portal. Zazwyczaj przed spotkaniem pisałam dość długo, a potem na żywo czar prysł
|
|
|
|
|
#2955 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 624
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Jak zainteresował Cię ten facet, to idź na to spotkanie. Zobaczysz co i jak
__________________
. |
|
|
|
#2956 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Ja też kiedyś na wyjazdach zawsze widziałam niby mnóstwo super facetów, a u siebie to nic. Teraz rzadziej, ale też z chęcią zjeżdżam do rodzinnego domu i widzę, że jakoś bywają przystojni i tutaj
|
|
|
|
|
#2957 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ja w przyszlym tygodniu mam kolejna randke. Zawsze wole za siebie zaplacic. Czuje sie niezrecznie jak obca osoba chce za mnie placic.
Na majowke mialam jechac w gory ale jako, za zapowiadali kiepską pogodę to pojechałam na wieś do rodzinki. Masakra.... Wszyscy aby gadają o dzieciach i jakie to życie jest puste i bezwartościowe bez nich zawsze to samo.
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
#2958 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 087
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1056696 |
|
|
|
|
#2959 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Bardzo możliwe, że tak jest. To co polskie - charakter, uroda, pewien typ sylwetki, ubiór już dawno poznane i nie wywołuje takiej ekscytacji. No i potem jedziesz sobie gdzieś tam, a tam co 100 m idzie taka delikatna drobna nimfa z brazylijskim tyłkiem. i nawet jeśli generalnie tyłki Cię nie kręcą, są niemalże na końcu Twojej hmm klasyfikacji to i tak ... jarasz się Bo u nas te co spotykam, no to jeśli już są drobne, szczupłe, to najczęściej beztyłkowe Na co dzień mi to nie przeszkadza, no ale to po prostu chodzi o odmianę ![]() Czasami trudno siebie zrozumieć Chyba za mało kobiet miałem po tej drugiej stronie płotu
Edytowane przez Gregorius_ Czas edycji: 2016-05-01 o 23:55 |
|
|
|
|
#2960 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Mnie tam w ogóle nie kręci druga strona płotu w kontekście międzynarodowym i międzyrasowym
Nie jestem rasistką, ale po prostu wszelacy południowcy mnie nie kręcą, typowi Finowie-blondyni znowu też nie... No, może na stereotypowego Rosjanina czy Gruzina bym się skusiła ale to koniec końców niezbyt odległe prezencją narody.
|
|
|
|
#2961 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Ale taki Fin-blondyn, czy Norweg... Bardzo na tak Bardzo, bardzo.I mam jeszcze jedną słabość - brytyjski akcent. Nie wiem w czym rzecz, ale nawet takiemu przeciętnemu Brytyjczykowi daje u mnie +10 do atrakcyjności W ogóle to, że codziennie mogę z Brytyjczykami porozmawiać, to najlepsza część mojej pracy. A do tego mamy dwóch takich panów - jeden na miejscu u nas, drugi w UK i nawet nie wiem jak wygląda - co mają bardzo niskie głosy. I te głosy i ten akcent sprawiają, że się praktycznie rozpływam <3Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#2962 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ja tez uwielbiam brytyjski akcent
![]() Pomimo, ze faceci zazwyczaj mi sie nie podobaja ale uwielbiam ich sluchac. Az glupio sie przyznac, ze ogladam geordie shore bo uwielbiam sluchac bohaterow jak mowia. Ja powiem wam, ze ostatnio w związku z polakim byłam jak miałam 18lat. Chyba przez to, że szybo się nudzę to właśnie międzynarodowe związki są dla mnie ciekawsze. Nardzo lubię odmienność językową, kulinarną, muzyczną itp.
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
#2963 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 279
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Mnie tez sie nie podobali poludniowcy, ale spotykalam sie z dwoma ostatnio i zmienilam zdanie
|
|
|
|
#2964 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Mnie ostatnio wzięło na przemyślenia, być może po tym ostatnim nieudanym spotkaniu i zapewne z większej ilości wolnego, że... Normalnie spotykam takich kretynów, że aż wstyd już koleżankom opowiadać, że ten Marcin to był już 6 facet i ZNOWU nic. Serio wstyd mi, że nie potrafię znaleźć sobie normalnego partnera jak inne kobiety
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie |
|
|
|
#2965 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 |
|
|
|
|
#2966 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Jakoś inne spotykają kogoś do rzeczy, ok, jeden kretyn, ale kolejny już normalny. A u mnie taśmowo sami niefajni.
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie |
|
|
|
#2967 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Teraz już zbliża się ciepła pogoda więc powinno być łatwiej poznawać nowe osoby
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
#2968 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Jednak uważam, że poznać kogoś, nawet gdy jest ciepło, to nie jest takie hop siup![]() Ktoś wcześniej pisał o koleżankach i znajomych z dziećmi w małym mieście. Ja obserwuję to samo. Pochodzę z małego miasta i jak raz na kilka miesięcy tam jadę to nie mam już ochoty widywać się z tamtymi znajomymi, bo nie dość że życie i rozmowa kręci się wokół dzieci (to jeszcze jestem w stanie zrozumieć), to za każdym razem wypytywanie mnie czy sobie kogoś znalazłam jest dla mnie męczące. Tak sobie uświadomiłam, że dosłownie każda z moich koleżanek tam ma już męża i dwójkę dzieci
|
|
|
|
|
#2969 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Na szczęście pochodzę z większego miasta i mam sporo znajomych singielek. Gorzej jest chyba że znajomymi ze studiów - ciągle tylko śluby.
Też średnio się czuję z samotnością. Spotykam się teraz z kimś na luzie, ale nie nastawiam się ze coś z tego wyjdzie, znając moje życie jakoś teraz dobrze czuję się sama z sobą i nie mam parcia na związek. Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#2970 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Jeśli ten drugi sposób to chyba trochę u Ciebie szwankuje intuicja. Mi intuicja podświadomie podpowiada czy dana dziewczyna to kretynka. Już od samego początku mam określone przeczucie i bardzo rzadko się w tym mylę. Więc tępe dziunie, idiotki, materialistki znam głównie z opowieści. Z drugiej strony nie wiem jaką dać Ci radę. Kretynów nie brakuje, może jak trafisz w końcu normalnego to bardziej to docenisz
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:57.




w dresie, serio? wspolczuje.


Jakby tego było mało wsiadłem po chwili do samochodu marki powszechnie kojarzonej z bandytami 








zawsze to samo.

