Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7 - Strona 105 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-06-14, 09:36   #3121
Weronia93
Rozeznanie
 
Avatar Weronia93
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 730
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Sofunka dziękujemy za piękny opis porodu

Wstaje rano i czekam na ruchy mojej księżniczki i nic zaczyna mnie bolec coraz bardziej krocze czyżby cos sie zaczynało dziać skurczy brak :/ hmm napiłam sie bardzo zimnej coli to uraczyła mnie kilkoma kopniakami ach ta moja leniwa dama ale dzisiaj w nocy nie obudziłam sie ani razu na siku jestem mega szczęśliwa cała noc przespałam ale denerwuje mnie ten dziwny ból i juz nie tylko krocza ale podbrzusza

Znając życie chce juz bardzo urodzić to przenoszę zazwyczaj tak jest :/
__________________
Ślub 26.09.015
21.06.2016 Hanna
Weronia93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 09:37   #3122
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Weszłam na wagą z sercem w gardle, a tam taka miła niespodzianka - zostało mi 6kg do wagi sprzed ciąży A finalnie miałam +17 przed porodem
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 09:39   #3123
chudziaszek11
Wtajemniczenie
 
Avatar chudziaszek11
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 643
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez kiara92 Pokaż wiadomość
Czekam na sali przedoperacyjnej ponoc bardzo silne skurcze sie pisza na ktg i mnie na izbie ochrzanili ze co tak pozno przyjezdzam. Dostalam antybiotyk na gbs. Gdybym wiedziala to bym przyjechala wczesniej, ale myslalam ze przejdzie bo od soboty mnie tak bralo. Najpierw myslalam, ze mi wczorajsza zapiekanka zaszkodzila Byle wytrzymac do przyjazdu mojego lekarza. A i naprawde nie spodziewalam sie ze wody miga sie tak lac zalalam lozko, samochod i cale swoje ubranie mimo tych bella mama i tak kapalo.

---------- Dopisano o 08:22 ---------- Poprzedni post napisano o 08:21 ----------

Kurcze zeby jeszcze mozna bylo isc pod prysznic albo chodzic w czasie tych skurczy byloby o niebo lepiej, a tu musze lezec.
Kiara mocne kciuki - czekam w napięciu na relacje

Cytat:
Napisane przez soffinka Pokaż wiadomość
Opis porodu:
Soffinka pięknie opisane brawa dla Ciebie i TŻ.
Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
No to witam się 3 dni przed TP, rzecz jasna w dwupaku

---------- Dopisano o 09:07 ---------- Poprzedni post napisano o 09:04 ----------



No dobra, to UWAGA ogłaszam wszem i wobec, że wcale mi nie zależy żeby urodzić w przeciągu 3 najbliższych dni. Spokojnie mogę się bujać w dwupaku nawet i do lipca.
Dziękuję za uwagę
Uważaj uważaj, bo jeszcze Ignaś posłucha i będziesz moja parą

Cytat:
Napisane przez Kociak85 Pokaż wiadomość
O, to i ja też tak ogłaszam (taaaa.....ciekawe kto mi uwierzy? )

A mnie wkurza małżonek. W ogóle nie rozumie o co chodzi i mówi mi tylko, że pewnie i tak się przeterminuje. Niby się czasami spyta jak się czuję, ale w ogóle nie jest w stanie zrozumieć jak mi ciężko, jak każde wstanie z łóżka dla mnie to problem. I tylko dzwoni z pracy "i co, będzie coś na obiad?" to nic, że codziennie coś jest i on nawet nie pomyśli, czy coś w lodówce jest, czy prania nie trzeba zrobić. No tak się przyzwyczaił, że ja wszystko ogarniam w domu, że go już nic nie interesuje... Chyba się mega zdziwi, jak go w nocy obudzę i powiem,że musi spakować córki torbę do dziadków, bo jedziemy rodzić...
Niestety nikt kto w ciąży nie był, nie zrozumie tego jak ciężko potrafi być i jakie to wkurzające jak ogranicza Cię własne ciało w tak prostych czynnościach jak wiązanie butów czy wstanie z łóżka. Głowa do góry już nie długo
__________________
Ubi tu, ibi ego 08.08.2015
chudziaszek11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 09:55   #3124
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Dziś dieta płynna i półpłynna - ja mam swoje ostatnie szaleństwo i jem loda (bo mi został w lodówce i wołał do mnie)a poza tym to jest płyn, więc w sumie dieta utrzymana

Honcia niestety tak to działa - jak chcesz to nie rodzisz, jak Ci nie zależy to wody odchodzą

spokojnie jeszcze wszystkich przyćmisz i nie dość, że urodzisz w środę jak sobie założyłaś, to jeszcze szybciej Ci pójdzie niż Elein
Dokładnie bo ja tam mogłam się jeszcze bujać z brzuchem


Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Ponad 12h.
A mój drugi poród ponad 25h...


Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Weszłam na wagą z sercem w gardle, a tam taka miła niespodzianka - zostało mi 6kg do wagi sprzed ciąży A finalnie miałam +17 przed porodem
Też ostatnio wchodziłam na wagę wystraszona hahaha A tam tylko 2kg na plus! (przytyłam 12), ale do wagi sprzed 2. ciąży. Bo do wagi sprzed 1. zostało mi 10 kilo (a przytyłam 27...)
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.

Edytowane przez __Veronique
Czas edycji: 2016-06-14 o 09:57
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 10:09   #3125
ewka555
Zakorzenienie
 
Avatar ewka555
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Miqesi jeju, pozytywnie Ci zazdraszczam ja jutro mam gina, ale na nic nie liczę. Na pewno ktg płaskie, szyjka z 4.2 moze na jakies 2 chociaż sie zrobi ?



Soffinko piękny opis !



Ja dzuen po pierwszym porodzie miałam -8kg. A lacznie przybralam 15. Zeszlo po mscu.

Teraz ostatnio mialam 8kg na plusie ( na pewno juz więcej bo ciagle jem jak nienormalna ostatnio) i mam nadzieję ze tez ładnie zejdzie.



Ja się w nocy przestraszyłam bo młody najpierw mega mocno kopal, a potem w jednym momencie cisza. Az chciałam tzta budzic. Ale powkurzalam małego i się zaczął na szczęście ruszać, ale serce to w gardle mialam..



Kociak - ja torbe dla Zuzki do dziadków mam juz spakowana. Jakies ciuchy na przebranie, mleko, butelka, pampersy, pizamka. Zeby nie latac za tym jak cos sie zacznie (juz w to nie wierze, pewnie pójdę przeterminowana do szpitala)..
ewka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 10:20   #3126
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Dokładnie bo ja tam mogłam się jeszcze bujać z brzuchem




A mój drugi poród ponad 25h...




Też ostatnio wchodziłam na wagę wystraszona hahaha A tam tylko 2kg na plus! (przytyłam 12), ale do wagi sprzed 2. ciąży. Bo do wagi sprzed 1. zostało mi 10 kilo (a przytyłam 27...)

a mówią, że drugi poród niby krótszy.... taaa. dlatego jestem sceptycznie nastawiona...

brawo za wagę


ja wczoraj nawet na wagę nie wchodziłam, bo po co mi ta wiedza? I tak już niedługo rodzę, więc będzie mniej
Zapisz


---------- Dopisano o 09:20 ---------- Poprzedni post napisano o 09:19 ----------

ewka, bądź dobrej myśli
Mnie lekarz straszył, że szybciej urodzę, bo brak szyjki, bo to drugi poród i co? Kulam się dalej..... Chociaż tyle, że to rozwarcie jest
Nie znasz dnia, ani godziny
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2

Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 10:24   #3127
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
No właśnie może dziś w końcu coś skrobnę Moja Królewna dziś kończy tydzień Faktycznie, jest coś w tym, że z dnia na dzień coraz mniej się rozpamiętuje ten ból, chociaż jak ktoś pyta jak było to pierwsze, co mi się nasuwa na myśl: "masakra" Ale nie, nie, nie chcę żeby Marysia była jedynaczką, więc pewnie kiedyś się zbierzemy i spłodzimy drugą sztukę

Ja pierwszy poród dłuuugo wspominałam jako masakrę. Do dziś, po 9 latach pamiętam, że bardzo cierpiałam, nie miałam sił, beczałam i w ogóle... Jak już tulisz dziecko to ból mija od razu, jednak u mnie te wspomnienia dalej w głowie są. Wcale nie zapomniałam Przez to panicznie się bałam drugiego porodu, który był miłym zaskoczeniem.



Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Dziś dieta płynna i półpłynna - ja mam swoje ostatnie szaleństwo i jem loda (bo mi został w lodówce i wołał do mnie)a poza tym to jest płyn, więc w sumie dieta utrzymana
Dieta jak najbardziej zachowana

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość



Ponad 12h.
Zapisz
12 godzin silnych skurczów? Jak tak to hardcore. U mnie przy 1. porodzie skurcze zaczęły się wieczorem po oleju rycynowym i trwały do rana ale tego nie liczę, bo za bardzo nie bolało. Na porodówce byłam o 10 rano, bez większego bólu. Masakra zaczęła się może koło 12:00 ale o 16 już Iga była na świecie, więc nie najgorzej. Ale i tak tych kilku godzin jakoś specjalnie miło nie wspominam

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Weszłam na wagą z sercem w gardle, a tam taka miła niespodzianka - zostało mi 6kg do wagi sprzed ciąży A finalnie miałam +17 przed porodem
Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Też ostatnio wchodziłam na wagę wystraszona hahaha A tam tylko 2kg na plus! (przytyłam 12), ale do wagi sprzed 2. ciąży. Bo do wagi sprzed 1. zostało mi 10 kilo (a przytyłam 27...)
Brawo! I słusznie nie ma się co martwić dodatkowymi kilogramami w ciąży. Ciekawe w takim razie ile do tyłu są anuszka i olinka...

Veronique nie strasz tymi 25 h! Liczysz od momentu jak zaczęły się wody sączyć? Nie męczyłaś się chyba ze skurczami aż tak długo?

Edytowane przez 201711281320
Czas edycji: 2016-06-14 o 10:26
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 10:29   #3128
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Ja pierwszy poród dłuuugo wspominałam jako masakrę. Do dziś, po 9 latach pamiętam, że bardzo cierpiałam, nie miałam sił, beczałam i w ogóle... Jak już tulisz dziecko to ból mija od razu, jednak u mnie te wspomnienia dalej w głowie są. Wcale nie zapomniałam Przez to panicznie się bałam drugiego porodu, który był miłym zaskoczeniem.





Dieta jak najbardziej zachowana



12 godzin silnych skurczów? Jak tak to hardcore. U mnie przy 1. porodzie skurcze zaczęły się wieczorem po oleju rycynowym i trwały do rana ale tego nie liczę, bo za bardzo nie bolało. Na porodówce byłam o 10 rano, bez większego bólu. Masakra zaczęła się może koło 12:00 ale o 16 już Iga była na świecie, więc nie najgorzej. Ale i tak tych kilku godzin jakoś specjalnie miło nie wspominam





Brawo! I słusznie nie ma się co martwić dodatkowymi kilogramami w ciąży. Ciekawe w takim razie ile do tyłu są anuszka i olinka...

Veronique nie strasz tymi 25 h! Liczysz od momentu jak zaczęły się wody sączyć? Nie męczyłaś się chyba ze skurczami aż tak długo?
12h od momentu przekroczenia progu porodówki do urodzenia się synka.
Do tego należałoby dodać jeszcze 4h skurczów w domu.
Ja też nie zapomniałam, a to było już 5 lat temu...
Zapisz
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2

Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 10:49   #3129
ewka555
Zakorzenienie
 
Avatar ewka555
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
12h od momentu przekroczenia progu porodówki do urodzenia się synka.
Do tego należałoby dodać jeszcze 4h skurczów w domu.
Ja też nie zapomniałam, a to było już 5 lat temu...
Zapisz


U mnie podobnie. Od regularnych skurczy co 3 minuty a potem częstszych - 12h. Rozwarcie nie szlo i mala nie mogla sie w kanal dobrze wstawić.

No takze ten ...jak sobie przypomnę to mogę jednak w lipcu rodzic
ewka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 10:50   #3130
soffinka
Zadomowienie
 
Avatar soffinka
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 341
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Weszłam na wagą z sercem w gardle, a tam taka miła niespodzianka - zostało mi 6kg do wagi sprzed ciąży A finalnie miałam +17 przed porodem

Ja miałam +20 i tez dyszka juz jest mniej
soffinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 10:55   #3131
ewka555
Zakorzenienie
 
Avatar ewka555
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Soffinka jaki rozmiar maly nosi? W 56 sie mieści?
ewka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 10:55   #3132
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Soffinka wzruszylam się piękny opis, dziękuję!

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 10:56   #3133
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
12h od momentu przekroczenia progu porodówki do urodzenia się synka.
Do tego należałoby dodać jeszcze 4h skurczów w domu.
Ja też nie zapomniałam, a to było już 5 lat temu...
Zapisz
Cytat:
Napisane przez ewka555 Pokaż wiadomość
U mnie podobnie. Od regularnych skurczy co 3 minuty a potem częstszych - 12h. Rozwarcie nie szlo i mala nie mogla sie w kanal dobrze wstawić.

No takze ten ...jak sobie przypomnę to mogę jednak w lipcu rodzic
Dziewczyny życzę Wam żeby tym razem poszło Wam tak jak mi za drugim razem I sobie też No może minimalnie dłużej co by nie musieć mknąć przez miasto 100 km/h na czerwonych światłach i zdążyć chociaż się przebrać do porodu
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:01   #3134
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Dziewczyny życzę Wam żeby tym razem poszło Wam tak jak mi za drugim razem I sobie też No może minimalnie dłużej co by nie musieć mknąć przez miasto 100 km/h na czerwonych światłach i zdążyć chociaż się przebrać do porodu
Dzięki, Tobie również tego życzę
Zapisz
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2

Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:01   #3135
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Soffinko piękny opis porodu Dzielna z Ciebie Mamusia

Ja wczoraj mialam na wadze + 18... Jeszcze kilogram lub dwa przybędzie... Mam nadzieję, że będzie w miarę ze mnie schodzić bo 7tygodni po porodzie idziemy na wesele
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:03   #3136
soffinka
Zadomowienie
 
Avatar soffinka
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 341
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez ewka555 Pokaż wiadomość
Soffinka jaki rozmiar maly nosi? W 56 sie mieści?

A wiesz ze w niektóre tak na szczescie rozmiar rozmiarowi nie równy :p
soffinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:04   #3137
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Zadzwonił do mnie mąż i powiedział, żebym do czwartku się wstrzymała z porodem. Myślałam, że chodzi o czwartkowy mecz, a on mi powiedział, że do jego pracy przyjeżdża ekipa z TVN i TVP z Rafałem Brzózka, który prowadzi program 'Jak to działa'.

Zaczęłam się śmiać, i odpowiedziałam, że gdyby to był Phil Collins, to może bym się zastanowiła, ale dla Brzózki to ja nóg nie zamierzam ściskać
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2

Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:06   #3138
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Dziewczyny jak czytam o waszych porodach pierwszych to jestem przerażona! Jak jakimś cudem przed wywołaniem trafię na porodówke to będę od razu wołać o kroplowke z oxy!!!

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:09   #3139
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;61713101]Bo to chyba tak działa te co chcą -czekają a tym co się zbytnio nie spieszylo juz tula swoje maluchy [/QUOTE]
To już chyba taka tradycja u nas na wątku
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:11   #3140
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Zadzwonił do mnie mąż i powiedział, żebym do czwartku się wstrzymała z porodem. Myślałam, że chodzi o czwartkowy mecz, a on mi powiedział, że do jego pracy przyjeżdża ekipa z TVN i TVP z Rafałem Brzózka, który prowadzi program 'Jak to działa'.

Zaczęłam się śmiać, i odpowiedziałam, że gdyby to był Phil Collins, to może bym się zastanowiła, ale dla Brzózki to ja nóg nie zamierzam ściskać
Masz rację dla Brzózki to ani ściskać ani rozkładać
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:20   #3141
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez soffinka Pokaż wiadomość
Opis porodu:
W dzień TP trafiłam do szpitala ze skierowaniem od swojego gina , w szpitalu wszystko wyszło dobrze wyniki dobre i po obserwacji w srode (40t+2d) wypuścili mnie do domu. Zaufałam lekarzom i wyszłam w piątek miałam się zgłosić na KTG. W domu posprzątałam i przede wszystkim się wyspałam  Na czwartek miałam zaplanowane zakupy lecz kiedy wstalam po kilku minutach na wkladce zobaczylam zywa krew. Lekko się wystraszylam chociaż mama twierdzila ze zaczely mi odchodzic wody, dla mnie kolor był za czerwony. Wykapalam się umylam wlosy dopakowałam torbe i z powrotem do szpitala. Na izbie 2 cm rozwarcia i zadnych skurczy zostalam przyjeta celem obserwacji stanu łożyska ( po raz trzeci). O 11 mialam KTG i zaczely wychodzic małe chociaż regularne skurcze. Położne kazały dużo chodzić aby wzmożyć czynność skurczową macicy. O 15 kolejne KTG skurcze mocniejsze chociaż rzadsze. Kiedy wstałam poczułam mega mokro pomyślałam że wody pobieglam do lazienki a tam znowu zywa krew i mega wielkie skrzepy – jakby Pol watroby mi dolem wylecialo  wpadlam w lekka panike zawołałam polozna i pokazałam jej to wszystko zadzwonila po lekarza, który mnie zbadal i stwierdzil 3 cm rozwarcie i ze szyjka i się skraca.W miedzy czasie odszedł mi czop a żywa krew sączyła się dalej. Skurcze się nasilały i trwały co 7 minut, wieczorem kolejne KTG a o 23.30 badanie. Wtedy rozwarcie na 4cm a skurcze były co 5 minut- wkurzalam się ze to rozwarcie takie leniwe. Lekarz kazal się przespac ( dobre zarty- ledwo wyleżałam na lozku) . Po godzinie przyszedł po mnie kolejny lekarz i zaprosil na badanie – wtedy mialam skurcze co 2-3 minuty i nie były już tak przyjemne jak wcześniejsze ;p Rozwarcie na 8 cm i zaprosil mnie na porodowke. Zebralysmy torby z polozna i poszlam 
Na kozetce lekarz przebil mi pęcherz i chlusnęły wody potem zrobili mi krotkie ktg – jak leżałam to się cala trzęsłam. Mowili ze jak w takim tempie to Pojdzie to nie zdarza dokumentacji wypełnić. Zadzwonilam po TZta – musial przejechac 50 km i bylam pewna ze przyjedzie po wszystkim.Porod się wydłużał- parlam w kucki na kolanach na kozetce. Polozna mówiła ze dziecko ma przekrzywiona glowke dlatego jest tak ciezko. Kazala Olszyc się na boku by odpowiednio wstawilo się w kanal rodny. Przyjechal TZ mine miał jakby ducha zobaczy i wchodząc wyglądał jakby zdawal jakis mega egzamin. Na poczta ku nie wiedział co miał robic. Stal przerażony gdy ja postękiwałam w czasie skurczu, prawie placzac na koniec, mówiąc ze zejde zaraz albo ze nie dam rady. TZ dostal zadanie podawac mi wode, usta mi strasznie wysychaly i bylam cala spocona. Tz dodatkowo mnie wahlowal
Kiedy już położyłam się na kozetce i parlam dociskal mi glowe, głaskał w przerwach po czole i mowil ze dam rade.Jego obecność tam była zbawieniem – zostal moim bohaterem.
Skurcze były mocne ale krotkie na tyle ze starczalo mi tylko na dwa parcia. Polozna chciala już podłączyć mi oksytocyne i ktg ale to mnie zmobilizowalo bo jak pomyślałam ze mama lezec podczas skurczu to na pewno bym umarla ;p. 4 kolejne serie parć i Ignaś wyszedł, położyli mi go na brzuchu twarza do Tzta a ten krzyczal On na mnie patrzy! Ucalowal mnie w czolo. Zaluje ze nie widziałam jego miny, ale ja patrzyla na tego człowieczka którego nosilam pod sercem i o którego tak się balam. Odetchnelam z wielka ulga ze już jest z nami ze jest zdrowy piekny caly. Momentalnie zapomniałam o bólu. Urodzilam łożysko – pierwsze pytanie lekarza „Palila Pani papierosy?” łożysko mialo zlogi i było mega stare. TZ poszedł umyc rece i przeciął pępowinę. Ignasia wzieli na pomiary. Tzta wyprosili a mnie zaczynali ogarniac. Pol przytomna zapytalam czy mocno popękałam - dwa szwy w srodku i jakies obtarcie (które teraz zarypiscie szczypie). Lekarz powiedział ze jestem stworzona do rodzenia dzieci – pomyślałam ta jasne, jakby tak było to po Pol godzinie byloby po sprawie. Polozna mówiła wymiary Ignasia, 60 cm a ja na to będzie koszykarzem za tatą, lekarz powiedzial że widać że trzyma forme  Ogolnie na porodowce panowala bardzo przyjemna atmosfera- polozna kobieta anioł, mobilizowała mówiła spokojnie. Sprawiala ze czulam się spokojnie i skupilam się na tym co mówiła.
Bylam z siebie mega dumna – nie korzystalam z zadnych wspomagaczy, zaczęło się naturalnie- samo. Nie skakalam na Pilce, nie użyłam gazu, znieczulenia, nie blagalam ani nawet przez chwile nie pomyślałam żeby dali mi cos przeciwbolowego. Polozylam się na lozku położyli mi Ignasia na klatce i tak spedzilismy pierwsze dwie godziny w trojke  Chwile których nie da się opisac. Ignas szukal już cacusia a moje piersi na lezaco ciezko było mu przystawic. Polozna dochodzila co jakis czas i probowala mi go dostawic. I wtedy ON mój „prywatny doradca laktacyjny” czyli TZ wziął sprawy w swoje rece Poszedl po rękawiczkę i sam Bral moja piers i dawal Ignasiowi instruując mnie ze powinnam być na Pol siedząco – rozwalil mnie tym toalnie, ale widziałam jak momentalnie wczul się w role. Nie chciał być przy porodzie a teraz mowi ze żałowałby tego do konca zycia. Jest w naszym synku zakochany po uszy.


W klubie zdjęcie naszego szczęścia
I się poryczalam
Byłaś bardzo dzielna
i Twój TZ również

---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:15 ----------

Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Dziś dieta płynna i półpłynna - ja mam swoje ostatnie szaleństwo i jem loda (bo mi został w lodówce i wołał do mnie)a poza tym to jest płyn, więc w sumie dieta utrzymana
no tak, dobrze rozumujesz
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:23   #3142
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Dzień dobry!
Po pierwsze dziękuję za dobre słowa i rady kochane jesteście!!!

Moja Hania dziś zrobiła taką kupkę(sama), że aż przeciekło domyślacie się jaka była moja radość??


Cytat:
Napisane przez zebrah Pokaż wiadomość
Haneczka- mi mąż kupił jakąś taką herbatkę "pic na wodę" - główny składnik melisa i anyż. Także chyba producenci wyszli z założenia, że spokój matki to podstawa kp
Jak położna przyszla to młody miał bodziaka z długim rękawkiem i spodenki i leżał w beciku. Kazała bez beta i spodenek- gołe nóżki.
Teraz śpi już na noc ubrany podobnie, tyle że bez beta, ale otuliłam go lekko kocykiem bawełnianym. Nie wygląda mi na przegrzanego

Rafek lekko się rozwydrzył z babcią- no ciekawe jak będzie od środy...
No właśnie powiem Ci, że od kilku dni pije nieregularnie, bo się kończył a mleka tyle samo..
Od czasu do czasu karmi.
więc ciekawe ile w tym prawdy.
Moja ma body z długim, półśpiochy i jest przykryta kocykiem.
Grunt to żeby stópki miała ciepłe.
Ale u mnie pogoda taka, że nie ubrałabym bez spodni.

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Łoo kochana, ja przyjechałam do szpitala z 3cm. No, tyle że ze skurczami Życzę Ci porządnych skurczy zatem

Kurde, nie umiem dziecka usypiać Z godzinę właśnie się męczyłam, w końcu mężowi ją dałam, on ją ponosił może z minutę i odłożył do łóżeczka - Marysia śpi Nie wiem jak on to robi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
"wymęczyła" się u Ciebie a u tżta usnęła ze zmęczenia


[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;61706256]Haneczka jak mAła się męczy może warto skonsultować to z pediatra a dajesz małej probiotyk jakiś? Nam pamiętam pediatra zaleciła podawać, na początku dawałam dicloflor, poten floractin... takie maluszki mają często problemy z jelitami.
Poczytaj sobie o probiotykach. Nie wiem jakie inne dziewczyny Mają zdanie na ten temat, ja podawałam probiotyki chyba do 6mc życia

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Tak, kazała właśnie espumisan dawać. Ale to tydzien temu. Na razie mała ładnie zrobiła kupkę, więc obserwuję.
Jak dalej tak będzie zapytam o probiotyki.
Dziękuję

Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Witam się wieczorem w dwupaku.
Dziś nawet miałam cichą nadzieję, że coś się zaczyna bo bolało mnie jak na okres i nawet na aerobik dla ciężarnych pobiegłam co by tą tendencję utrzymać . Skurcze znikły, w zamian dostałam zgagi tak, że nic z mojego chytrego planu nie wyszło.
Jutro więc zaczynam głodówkę przed CC - od 15.00 mogę tylko pić i jeszcze czopek mam sobie zaaplikować na noc - same rozrywki jednym słowem.

Z tego co pamiętam a mi cytowanie uciekło
Haneczko żebyś mi tak ostatni raz o sobie pisała. Co to w ogóle za zwątpienie? Robisz wszystko najlepiej jak możesz i ani mi się waż w siebie wątpić.

Marysia to chyba córusia tatusia

dzanet no nie chcę Cię martwić, acz twój tata albo ma mało wiary w siemienie albo w Ciebie skoro takie ilości kupił

Wiolinkax GRATULACJE
Chyba jeszcze hormony buzują..
Dziękuję


Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość

Haneczki mi nie pocytowało, a też jej chciałam baty zapodać. Aniu jesteś najlepszą mamą dla swojej Hani, ale niestety nie jesteś czarnoksiężnikiem, ani nawet lekarzem czy położną dlatego, mimo wielkiego bólu, nie zawsze będziesz umiała jej pomóc ani też wiedzieć co jej dolega. Taki nasz los niestety.
Wiem wiem..ja to wszystko wiem, ale przychodzi taki moment, że myśli się inaczej.
W każdym razie dziękuję

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Melduję się na 1 nocnym karmieniu. Beznadziejna ze mnie matka- o 21 poszłam spać, dziecko niedojedzone,budzik nienastawiony... Jakby mnie położna nie obudziła to bym sobie dalej smacznie spała. A tak to karmilam godzinę, młoda niedojedzona to poszłam po mm. Zjadła 30 ml,ech. Pewnie żeby się najeść z mojego cyca pptrzebowalaby jeszcze z godziny. Chętnie bym ściągnęła na następne karmienie,ale pewnie nie będę mogła,głupie szpitalne zasady...
Nic zbytnio nie nadrobilam,widziałam tylko fotkę córci Asiek
No i kolejna mama z kryzysem.
Posłuchaj co Ci piszą dziewczyny- mają rację!
jesteś cudowną mamą! no i masz prawo być zmęczona- będę Ci to powtarzać cały czas!

Cytat:
Napisane przez kiara92 Pokaż wiadomość
Kurde Elaine skad wiedzialas????

---------- Dopisano o 05:07 ---------- Poprzedni post napisano o 05:06 ----------

Od 3 nie spie bo skurcze i wlasnie wody mi zaczely odchodzic
OOO!! SUPER!czekamy wiec na kolejne dzidzi!

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Mleko się pojawilo. Polozna stwierdzila ze teraz mam nawal i wielkie cycki. Wypilam tylko 3 saszetki femaltiker i tyle wystraczylo. Mala super ciagnie. Jest tylko problem ze mam pogryzione brodawki bo za slabo wkladalam na to wygląda. Bede stosować kapturki na czas zagojenia sie ran. Smaruje maścią maltan i mam nadzieje ze pomoze. Maja okazuje się na duze pragnienie ssania i bede jej dawac smoka
Dzisiaj wychodzimy tylko kwestia o której godzinie.
Super! nie ma to jak w domu!
Widzę, że humor lepszy?

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Kiara kciuki za szybką akcję

Haneczka przypomniało mi się że koleżanki córka miała problem z kupą, który trwał od maleńkości do chyba ok 2lat, może krócej. Wiem że medycznie miał jakaś nazwę. Mała nie dała rady sama zrobić. Spróbuję ją podpytać.



Mi przez noc brzuch odpadł. Teraz jadę na wizytę, zobaczymy co powie lekarka. Jeszcze przed ktg będzie.
Moja mama mi mówiła, że jej koleżanki wnuczka też miała właśnie problemy z kupką..i tez dłuższy czas..
Będę wdzięczna za podpytanie, choć mam nadzieję, że juz będzie Hani lepiej, bo tą kupkę zrobiła nie z jakimś wysiłkiem, tylko tak normalnie!

Cytat:
Napisane przez madzius90 Pokaż wiadomość
Ale dzisiaj noce mieliśmy. A właściwie miałyśmy z Zuzia.
Prawie dwugodzinny maraton
Najpierw przewiniecie, karmienie, znów kupa wiec znów przebranie i znów kp, trzecie przebranie, znów kp. I co zasnęła , odkładalam do łóżeczka bo juz oczy mi leciały na siedząco to się rozbudzala.
Az w końcu gdzieś koło 2:30 wzięłam ja do siebie do łóżka, bałam się trochę bo Bartek dziś przyszedł ze mną spać, a on się strasznie kręci. No ale jakoś ja oslonilam i w końcu zasnęła
jak przelozylam do łóżeczka to do 6 spala

A teraz mąż w pracy, dzieci śpią. A ja zamiast tez korzystać to wizaż nadrabiam
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:27   #3143
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Ja pierwszy poród dłuuugo wspominałam jako masakrę. Do dziś, po 9 latach pamiętam, że bardzo cierpiałam, nie miałam sił, beczałam i w ogóle... Jak już tulisz dziecko to ból mija od razu, jednak u mnie te wspomnienia dalej w głowie są. Wcale nie zapomniałam Przez to panicznie się bałam drugiego porodu, który był miłym zaskoczeniem

Veronique nie strasz tymi 25 h! Liczysz od momentu jak zaczęły się wody sączyć? Nie męczyłaś się chyba ze skurczami aż tak długo?
Tak mam wpisane w książeczce zdrowia dziecka, czyli od momentu sączenia się wód. Ale skurcze regularne od 2.30, a Laura wyskończyła o 6.20. W sumie nie wiem jak się to liczy

Pierwszy poród też wspominam jako tragiczny i nie zapomniałam o bólu. Po drugim porodzie bólu już nie pamiętam
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:28   #3144
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Weszłam na wagą z sercem w gardle, a tam taka miła niespodzianka - zostało mi 6kg do wagi sprzed ciąży A finalnie miałam +17 przed porodem
No i pięknie

Ja też dziś tydzień po porodzie. I mam na minusie 8 kg. Do wagi wyjściowej zostało 11,5 kg
W sumie to nie wiem gdzie te kg siedzą
I fakt ze po porodzie SN szybciej mi waga leciała w dół.
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:30   #3145
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Zadzwonił do mnie mąż i powiedział, żebym do czwartku się wstrzymała z porodem. Myślałam, że chodzi o czwartkowy mecz, a on mi powiedział, że do jego pracy przyjeżdża ekipa z TVN i TVP z Rafałem Brzózka, który prowadzi program 'Jak to działa'.

Zaczęłam się śmiać, i odpowiedziałam, że gdyby to był Phil Collins, to może bym się zastanowiła, ale dla Brzózki to ja nóg nie zamierzam ściskać
Widzisz jest Ci ten TVN pisany przy porodzie
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:39   #3146
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Zadzwonił do mnie mąż i powiedział, żebym do czwartku się wstrzymała z porodem. Myślałam, że chodzi o czwartkowy mecz, a on mi powiedział, że do jego pracy przyjeżdża ekipa z TVN i TVP z Rafałem Brzózka, który prowadzi program 'Jak to działa'.

Zaczęłam się śmiać, i odpowiedziałam, że gdyby to był Phil Collins, to może bym się zastanowiła, ale dla Brzózki to ja nóg nie zamierzam ściskać


---------- Dopisano o 11:34 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ----------

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
Po pierwsze dziękuję za dobre słowa i rady kochane jesteście!!!

Moja Hania dziś zrobiła taką kupkę(sama), że aż przeciekło domyślacie się jaka była moja radość??




No właśnie powiem Ci, że od kilku dni pije nieregularnie, bo się kończył a mleka tyle samo..
Od czasu do czasu karmi.
więc ciekawe ile w tym prawdy.
Moja ma body z długim, półśpiochy i jest przykryta kocykiem.
Grunt to żeby stópki miała ciepłe.
Ale u mnie pogoda taka, że nie ubrałabym bez spodni.



"wymęczyła" się u Ciebie a u tżta usnęła ze zmęczenia




Tak, kazała właśnie espumisan dawać. Ale to tydzien temu. Na razie mała ładnie zrobiła kupkę, więc obserwuję.
Jak dalej tak będzie zapytam o probiotyki.
Dziękuję



Chyba jeszcze hormony buzują..
Dziękuję




Wiem wiem..ja to wszystko wiem, ale przychodzi taki moment, że myśli się inaczej.
W każdym razie dziękuję



No i kolejna mama z kryzysem.
Posłuchaj co Ci piszą dziewczyny- mają rację!
jesteś cudowną mamą! no i masz prawo być zmęczona- będę Ci to powtarzać cały czas!



OOO!! SUPER!czekamy wiec na kolejne dzidzi!



Super! nie ma to jak w domu!
Widzę, że humor lepszy?



Moja mama mi mówiła, że jej koleżanki wnuczka też miała właśnie problemy z kupką..i tez dłuższy czas..
Będę wdzięczna za podpytanie, choć mam nadzieję, że juz będzie Hani lepiej, bo tą kupkę zrobiła nie z jakimś wysiłkiem, tylko tak normalnie!



Haneczka super
Ciesze się razem z Tobą
Oby tak dalej z kupka Hani !

---------- Dopisano o 11:39 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ----------

Dziś, po ponad dwóch miesiącach nalozylam obrączkę. Dziwnie tak znów z czymś na palcu

No i dziś jadę na zdjęcie szwów. Oby nie bolało jeszcze mnie zapisali do takiego ginekologa- buca
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:41   #3147
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Zadzwonił do mnie mąż i powiedział, żebym do czwartku się wstrzymała z porodem. Myślałam, że chodzi o czwartkowy mecz, a on mi powiedział, że do jego pracy przyjeżdża ekipa z TVN i TVP z Rafałem Brzózka, który prowadzi program 'Jak to działa'.

Zaczęłam się śmiać, i odpowiedziałam, że gdyby to był Phil Collins, to może bym się zastanowiła, ale dla Brzózki to ja nóg nie zamierzam ściskać
Ja dla Phila Collinsa też bym się zastanowiła!

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
Po pierwsze dziękuję za dobre słowa i rady kochane jesteście!!!

Moja Hania dziś zrobiła taką kupkę(sama), że aż przeciekło domyślacie się jaka była moja radość??


"wymęczyła" się u Ciebie a u tżta usnęła ze zmęczenia
Hihi brawo za kupkę


Cytat:
Napisane przez madzius90 Pokaż wiadomość
No i pięknie

Ja też dziś tydzień po porodzie. I mam na minusie 8 kg. Do wagi wyjściowej zostało 11,5 kg
W sumie to nie wiem gdzie te kg siedzą
I fakt ze po porodzie SN szybciej mi waga leciała w dół.
To też ładny wynik

Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Widzisz jest Ci ten TVN pisany przy porodzie
Będzie relacja live

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 11:57   #3148
LaLaRe87
Rozeznanie
 
Avatar LaLaRe87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 819
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Miło Nam poinformować, że 10.06.2016 r. Siłami natury po raptem trzech parciach na świat przyszła nasza kochana córeczka Marcelinka. waga 3120g, 55 cm, 10pkt 💞 Jesteśmy już w domku, czujemy się bardzo dobrze, uczymy się nowego życia
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 13394897_516735661867999_1059730493_n.jpg (45,3 KB, 33 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 13329076_1556522164642897_937188472_n.jpg (76,3 KB, 36 załadowań)
__________________
zdrowie, fitness, Norwegia, smaczne jedzonko
instagram https://www.instagram.com/lalare_fit/


Moja Marcelinka
LaLaRe87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 12:00   #3149
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Aaa, len! W sensie to magiczne siemię lniane! Wybacz, nie zajarzyłam przez ciążowy niedorozwój
4 cm. tak już, po prostu?? Jak się zacznie to uważaj żebyś po drodze do auta Izki nie zgubiła
haneczko, nie wydaje mi się żeby te problemy Hani z kupką miały przyczynę w tym co jesz. to bardzo powszechny problem jest nawet u osób które w zasadzie nic nie jedzą. Ja u córki stosowałam czopki glicerynowe ale dopiero jak nie robiła kupy ponad tydzień. Wcześniej lekarka nie pozwoliła. Później podawałam jej taki syropek ułatwiający wypróżnienia ale nazwy nie pamiętam.
Może pojedź do lekarza po jakąś radę jeżeli uważasz, że Hania za bardzo się męczy

Bo naprawdę nie jem już nic takiego, co mogłoby źle na Hanie wpłynąć.
No dlatego nie chce tych czopków używać..
Rozmawiałam też z mamą, i ona z dwójką mojego rodzeństwa miała to samo, mówi że przez pewien czas bez termometru ani rusz.
A co do lekarki, to nie ufam jej do końca..więc najpierw pytam Was, doświadczonych mamuś, siostry, mojej mamy.. akurat pediatra jest na końcu listy.

Cytat:
Napisane przez Honcia Pokaż wiadomość
Dzień dobry Mamusie

Dziewczyny hormon mi szaleje... Obudziłam się obrażona na męża... Ale nie wiem dlaczego tak po prostu Na szczęście już przemyślałam swoje postępowanie i odbraziłam się


Cytat:
Napisane przez soffinka Pokaż wiadomość
Opis porodu:
Dziekujemy bardzo za piekny opis aż mam łzy w oczach

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Też słyszałam o zbawiennym działaniu probiotyków. Haneczko, może warto spróbować.
Pewnie że można. Siemię to samo zdrowie Moja prababcia piła codziennie odkąd wszyscy pamiętają i dożyła 101 lat
Oj, to miałaś stresy! Oby się to już nie powtórzyło!

No to witam się 3 dni przed TP, rzecz jasna w dwupaku

No dobra, to UWAGA ogłaszam wszem i wobec, że wcale mi nie zależy żeby urodzić w przeciągu 3 najbliższych dni. Spokojnie mogę się bujać w dwupaku nawet i do lipca.
Dziękuję za uwagę
Ej ej, ale żeby to poskutkowało szybkim porodem, to musisz naprawdę tak myśleć, samo pisanie nie pomoże

Cytat:
Napisane przez kiara92 Pokaż wiadomość
Czekam na sali przedoperacyjnej ponoc bardzo silne skurcze sie pisza na ktg i mnie na izbie ochrzanili ze co tak pozno przyjezdzam. Dostalam antybiotyk na gbs. Gdybym wiedziala to bym przyjechala wczesniej, ale myslalam ze przejdzie bo od soboty mnie tak bralo. Najpierw myslalam, ze mi wczorajsza zapiekanka zaszkodzila Byle wytrzymac do przyjazdu mojego lekarza. A i naprawde nie spodziewalam sie ze wody miga sie tak lac zalalam lozko, samochod i cale swoje ubranie mimo tych bella mama i tak kapalo.
Kurcze zeby jeszcze mozna bylo isc pod prysznic albo chodzic w czasie tych skurczy byloby o niebo lepiej, a tu musze lezec.
Kciuki, choć pewnie już jesteś po

Cytat:
Napisane przez Kociak85 Pokaż wiadomość
O, to i ja też tak ogłaszam (taaaa.....ciekawe kto mi uwierzy? )

kiara już pewnie po skoro miała być cesarka. Jednak udało się jeszcze komuś wcisnąć w kolejkę no strasznie niezdyscyplinowane te dziewczyny.

A mnie wkurza małżonek. W ogóle nie rozumie o co chodzi i mówi mi tylko, że pewnie i tak się przeterminuje. Niby się czasami spyta jak się czuję, ale w ogóle nie jest w stanie zrozumieć jak mi ciężko, jak każde wstanie z łóżka dla mnie to problem. I tylko dzwoni z pracy "i co, będzie coś na obiad?" to nic, że codziennie coś jest i on nawet nie pomyśli, czy coś w lodówce jest, czy prania nie trzeba zrobić. No tak się przyzwyczaił, że ja wszystko ogarniam w domu, że go już nic nie interesuje... Chyba się mega zdziwi, jak go w nocy obudzę i powiem,że musi spakować córki torbę do dziadków, bo jedziemy rodzić...
Ach Ci faceci.
Przestań więc sama wszystko ogarniać, niech tez się zaanagażuje.


Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Weszłam na wagą z sercem w gardle, a tam taka miła niespodzianka - zostało mi 6kg do wagi sprzed ciąży A finalnie miałam +17 przed porodem
Ja miałam jakieś +18( już po tym spuchnięciu, gdzie 8 mi przybyło w ciagu kilku dni). Teraz mi zostało 8 do wagi z przed ciąży.
A później, jak przestanę karmić to jeszcze 30kg do zgubienia. Ale to już z dietą i w ogóle.


Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Widzisz jest Ci ten TVN pisany przy porodzie
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-14, 12:03   #3150
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
J


Będzie relacja live
Muszę Was rozczarować, ale ja już dupci z domu nie ruszam, aż do porodu
Więc żadnej relacji live nie będzie
Zapisz
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2

Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-06-29 14:21:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.