Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!) - Strona 46 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-07-14, 16:03   #1351
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez agusiia69 Pokaż wiadomość
Ja jestem -1 kg

Przed chwilka wróciłam z małą z przychodni, bo musiałam zanieść jej kupsko do badania. Nie robiła od 3 dni a jak zrobiła to taką wielką ze musiałam ją cała przebierać i na dodatek zielona, co cały czas mnie martwi wyniki dzis po południu więc jutro będę musiała się umówić do lekarza z małą.
Kciuii za wyniki!
[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;62993261]Cierpliwość śliczna sukienka!
Rozmiar 34...ja chyba nigdy takiego nie nosiłam
To nasze kreacje na chrzest


Udało mi się je wyhaczyc z sklepie który się likwiduje na wyprzedaży. Dlatego takie tanie i dlatego wzięłam obie najwyżej będziemy się przebierać

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]
Piekne sukieneczki!
Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Ja zrobiłam 30min drzemki dzięki mamie. Pogoda lipa bo deszcz, nawet na spacer wyjść nie można.
U mnie tez leje. Masakra jest.
Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Znajoma polozna powiedziala abym dawala Mai wody przygotowanej. Wiec dzisiaj Jej podalam zaczela pic i nagle zrobilo mine bleee wypila 10 ml

---------- Dopisano o 15:19 ---------- Poprzedni post napisano o 15:19 ----------



Bardzo dobrze
Karmisz cycem, wiec po co?
Cytat:
Napisane przez miszkaaa Pokaż wiadomość
Wg mnie w 2 tyg.zycia to za wcześnie na trądzik niemowlęcy. Raczej jakąś reakcja. Ale moze się mylę.
Musisz się przyzwyczaic, że na większość dziecięcych dolegliwości lekarZe będą odsylali Cię z kwitkiem i tekstem, że samo przejdzie.
Oliwka.nie smaruj bo może pogorszyć bo zatyka te krostki. Kup lepiej Oilatum lub podobne i kap i smaruj tym Gabrysia, ewentualnie krochmal do kąpieli.
Ja przy pierwszym też byłam taka podlamana bo długo miał problemy skórne a lekarze wciaz mówili, że minie albo dawali sterydy. Głowa do góry.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 14:31 ---------- Poprzedni post napisano o 14:27 ----------



Olejek kokosowy chyba też mógłby być, prawda?
Współczuję kolki. Dobrze, że minęła.

A co do oczka, to my już jesteśmy po tygodniowej kuracji kropelkami i nadal ropieje. Dzisiaj lekarz stwierdził, żeby przemywać rumiankiem. Jak.nie przejdzie to znów będą krople.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:31 ----------


Dziadkowie szybko zapominają, że ich dzieci też stekaly, płakały, nie spaly w nocy. I teraz robią dramat bo dlaczego dziecko płacze albo dlaczego nie śpi w nocy...

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 14:34 ---------- Poprzedni post napisano o 14:33 ----------


Hahaha.
Dobitnie, oby skutecznie!

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 14:37 ---------- Poprzedni post napisano o 14:34 ----------

My po wizycie z okazji 6 tygodnia.
Moj syn wazy... 6230g i ma 62cm.
Wymiary proporcjonalne wszystkie na jednym centylu.
big boy!

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Brawoo dla Big boya!

Nadrabiam was powoli. Widać w ogóle to co piszę dzisiaj?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 16:47   #1352
Asiek121
Zakorzenienie
 
Avatar Asiek121
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 225
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Hej hej Podczytuję, ale nie zawsze mam jak pisać My cały czas u moich rodziców jesteśmy. Marysia dziś miała ciężką noc i ja tym samym też
Pisałyście coś kiedyś o piciu herbatki koperkowej... Ile tego można pić dziennie? W sensie ja bym chciała to pić, dziecku na razie daruję dopajanie Niepotrzebnie chyba pochwaliłam probiotyk, bo jak widać nie do końca u nas działa... A i dziecko mi się zrobiło wygodne i przytulaśne, bo najczęściej zasypia na rękach... Kręgosłup woła o pomoc

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mi lekarka powiedziala, ze max 2 herbatki i to w odstepach ok 8 h bo za duzo wywoła odwrotny skutek
Asiek121 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 16:48   #1353
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Co do trądziku niemowlęcego to moja miała odkąd ja zaczęłam karmić cycem. Lekarka mi powiedZiała,że ten trądzik jest przez moje hormony z mleczka
Radena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 17:02   #1354
Asiek121
Zakorzenienie
 
Avatar Asiek121
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 225
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

mi juz nic nie zostało do zrzucenia, 3 tygodnie po byłam na zero

mam zanik mleka od 3 dni coraz mniej sciagam, domyslam sie ze to przez moje nieregularne sciaganie ale inaczej nie daje rady nie wyrabiam czasowo

---------- Dopisano o 17:02 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Myslicie, ze da sie to jeszcze rozkrecic czy juz nie warto ?
Asiek121 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 18:05   #1355
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Asiek da się rozkręcić. Może to być kryzys. Są takie etapy w kp.



Justyna dzięki za opis. Namęczyłaś się biedna
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 18:10   #1356
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Asiek121 Pokaż wiadomość
mi juz nic nie zostało do zrzucenia, 3 tygodnie po byłam na zero

mam zanik mleka od 3 dni coraz mniej sciagam, domyslam sie ze to przez moje nieregularne sciaganie ale inaczej nie daje rady nie wyrabiam czasowo

---------- Dopisano o 17:02 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Myslicie, ze da sie to jeszcze rozkrecic czy juz nie warto ?
Da się rozkręcić. Ściągaj na sucho, jak nic.nie leci to jeszcze po.parę minut. Metoda 753 jest dobra. A czy warto to już od Ciebie zależy z tym że ta regularnosc jest ważna


Boshe co za dzień! Leje cały czas, Hana nie śpi prawie wcake, Zosie szlag w domu trafia
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 18:16   #1357
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Elaine widać
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 18:30   #1358
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez justynan01 Pokaż wiadomość
OPIS PORODU
Tak jak wiecie zaczeło sie od poniedziałku, 27/06 gdzie na 14 miałam na wywołanie. O 16 miała pierwszy żel na szyjke macicy, który miał spowodować skrócenie jej i rozwarcie. oczywiście zaserwowano mi z masażem i próba rozwarcia lekko palcem co szło wytrzymać. o godzinie 22 druga dawka i było to samo, lecz moja szyjka nie reagowała. położna kazała isc spac, mąz pojechał do domu. Od rana czekałam co zdecyduja lekarze, przy porannej toalecie pociekło mi cos po nogach to ja zaraz na toalete siadałam a dopiero potem pomyslalam ze to moze wody mi odeszły a ja bez podkładu łaziłam. jak go załozyłam przestało cieknąć, wiec położnej trudno bylo stwierdzic czy to to.
Po 10 przyszli lekarze i stwierdzili ze beda przebijac mi wody plodowe. ucieszyłam sie ze to juz bedzie, ale niestety nie było miejsca na sali do wywolywania porodu wiec podali mi trzecia dawke zelu. oczywiscie zaczely mi cieknac wody o kolorze arbuza ale caly czas nie wiadomo bylo czy na pewno to wody plodowe czy zel. o 14 zjechałam na pododówke i musialam czekac na lekarzy do 16. stwierdzili ze cos sie ruszylo jest ninimalne rozwarcie podali mi czwarta dawke zelu chociaz prosilam ich o cesarke bo wiecialam ze ten zel nie pomaga. oczywiscie nic to nie pomagalo, nawet wsadzanie paluchow do szyjki aby ja roztworzyc co juz bylo bolesne. do 22 chodzilam po schoach, skakalam na pilce, co jakis czas pod ktg lezalam, a tu zero skorczow. w koncu dostałam kroplowke. po pol godzinie mialam skurcze co minuta co dwie. to byla najgorsza noc.
podpieta pod ktg, skurcze co minuta, wdychałam gaz, z pipki mi sie lalo, a siku tylko z kroplówka, marzyłam zeby to sie skonczylo. moje ciało niestety wciaz zamkniete. lekarz probowała przebic wody wpychajac ten pogrzebacz ale nic to nie dało. i tak trwałam do 6 rano. przez cała noc prosilam meza zeby pojechał do domu odpoczac bo meczyl sie od rana na krzesle, ale on twrał wiernie. chociaz zasypial na nim.
o 6 rano przeniesli mnie na prawdziwa sale porodowa, bo stwierdzili ze nie moge sie zrelaksowac posrod cztwrech innych pacjeek. ja juz malo kojarzylam. stalam siedzialam ciagle ze skurczami, myslalam ze wyjde z siebie. przyszla znowu lekarka z pogrzebaczem bo stwierdzili ze wciaz musza gdzies byc wody ktore blokuja porod, a rozwarcie mialam tylko na dwa cm. w koncu widzac ze nie mam sily dali mi epidural, badalo mnie chyba z pieciu lekarzy. srednio juz kojarzylam co sie dzieje. wiem od meza ze juz szykowali sie albo na cesarke, albo zebym meczyla sie jeszcze 8 h no bo rozwarcie jakies w koncu ruszylo.
w koncu ciapata lekarka stwierdzila ze to wszystko nie ma sensu, ze ja juz wykonczona jestem i nawet jesli przyjda skurcze parte to nie bede miala sily wypchnac dziecko. i tak przygotowali mnie do cesarki, pojechałam na sale i wyciagneli malego o 10;54. szczerze nawet nie mialam sily sie cieszyc. widzialam tylko lzy w oczach mojego meza.
wycierpialam duzo, i tak naprawde dopiero teraz moge powiedziec ze ciesze sie ze zostalam mama, bo dopiero teraz odespalam to wszystko. w szpistalu ciagle plakalam bo pokarmu bylo malutko, a synek tak ciagle plakal, bo glodny. kazda polozna mnie znala bo widzialy jak placze i jak juz ostatkiem sil nocami ze lazmi w oczach prosilam o pomoc bo nie potrafilam sobie poradzic bo w ogole nie spalam. a maly po butki te 4 h spal. w domu na poczatku tez ciezko. ale juz sie stabilizuje. jest teraz wspaniale ze szkrabikiem kochanym )
sorrki za tak dlugi opis
nameczyłas sie biedna
najwazniejsze ze jestescie juz razem i masz zdrowego synka
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 18:31   #1359
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

A moje dziecko dzisiaj bardzo łaskawe. Chyba nadrabia za wczoraj Śpi pięknie prawie cały dzień. Zdąrzyłam posprzątać i ugotować dwudaniowy obiad Ale w sumie nie ma co zapeszać żeby wieczór się nie okazał masakrą

Dzanet ładne sukieneczki, mi też ta druga się bardziej podoba- bardzo elegancka jest.

Cierpliwość Twoja sukienusia też piękna. Moja bratanica miała chyba taką samą na chrzcie albo bardzo podobną.

Justyna dzięki za opis- wcale nie był jakiś długi. Współczuję tego, że to tak długo trwało i w dodatku te skurcze były bezowocne. Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło

Lecę skończyć mój opis- może zdążę zanim dziecko się obudzi.
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 18:35   #1360
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Co do trądziku niemowlęcego to moja miała odkąd ja zaczęłam karmić cycem. Lekarka mi powiedZiała,że ten trądzik jest przez moje hormony z mleczka
Zuzia tez ma i to samo mówiła mi nasza połozna

---------- Dopisano o 18:35 ---------- Poprzedni post napisano o 18:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Asiek121 Pokaż wiadomość
mi juz nic nie zostało do zrzucenia, 3 tygodnie po byłam na zero

mam zanik mleka od 3 dni coraz mniej sciagam, domyslam sie ze to przez moje nieregularne sciaganie ale inaczej nie daje rady nie wyrabiam czasowo

---------- Dopisano o 17:02 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Myslicie, ze da sie to jeszcze rozkrecic czy juz nie warto ?
zawsze warto i da sie
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 18:39   #1361
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Asiek121 Pokaż wiadomość
mi lekarka powiedziala, ze max 2 herbatki i to w odstepach ok 8 h bo za duzo wywoła odwrotny skutek
Dzięki

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;63021771]
Boshe co za dzień! Leje cały czas, Hana nie śpi prawie wcake, Zosie szlag w domu trafia [/QUOTE]
U nas podobnie Z tym że nie mam starszego dziecka Podziwiam Was, podwójne/potrójne mamusie!
Sprzedałam na chwilę Marysię mojej mamie i jem kolację, bo może potem już nie zdążę, jeśli będzie taki cyrk jak wczoraj



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 19:04   #1362
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Moje dziecko biedne dzis sie meczylo.. Jakies trzy godziny, placz, krzyk., az sie zachodzila.. Nie mogla zrobic kupki, ani baczkow puscic masaze robilam, lezenie na brzuszku, te przysiady przez Was polecane.. Nic.. Co chcialam ja odlozyc, to krzyk od nowa.. W koncu dalam do jedzenia kropelki espumisan... Usnela na 20minut i po spaniu, troche poplakala ale w zrobila kupke. I inne dziecko co prawda spac dlugo nie spala,ale teraz usunęła w wózku


Cytat:
Napisane przez Asiek121 Pokaż wiadomość
mi juz nic nie zostało do zrzucenia, 3 tygodnie po byłam na zero

mam zanik mleka od 3 dni coraz mniej sciagam, domyslam sie ze to przez moje nieregularne sciaganie ale inaczej nie daje rady nie wyrabiam czasowo

Myslicie, ze da sie to jeszcze rozkrecic czy juz nie warto ?
Mysle, ze sie da czy warto, to już Twoja decyzja

wcale sie nie dziwie i doskonale rozumiem.

Podziwiam mamy, ktorym udaje sie dlugo sciagac mleko.
Ja sie jednak poddaje. Po pierwsze, mam duza pomoc, ale nie jestem w stanie ściągać regularnie. Po drugie, to jest naprawdę uciążliwe, ten czas wole poswiecic małej - dwa miesiace jadla moje mleko, wiec nie jest źle
Ciężko mi trochę z jednej strony rezygnować, ale nie bede siebie męczyć i stresowac, bo to sie odbija na Hani-np rano, jak się budzi, ja ściągam, ona zaczyna plakac, ja sie juz stresuje i tak bledne kolo...
Nie nie.. Wole sie poswiecic dziecku a nie laktatorowi
A mm w niczym nie jest gorsze, no jedynie drozsze, ale wole mieć czas

takze powoli koncze swoja krotka przygodę z mlekiem moim.


[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;63021771]Da się rozkręcić. Ściągaj na sucho, jak nic.nie leci to jeszcze po.parę minut. Metoda 753 jest dobra. A czy warto to już od Ciebie zależy z tym że ta regularnosc jest ważna


Boshe co za dzień! Leje cały czas, Hana nie śpi prawie wcake, Zosie szlag w domu trafia [/QUOTE]

Rowniez podziwiam Was mamusie podwojne czy potrójne
U mnie tez leje, a do tego taki wiatr, ze mam wrażenie ze drzewa wyrwie:/






Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Dzięki


U nas podobnie Z tym że nie mam starszego dziecka Podziwiam Was, podwójne/potrójne mamusie!
Sprzedałam na chwilę Marysię mojej mamie i jem kolację, bo może potem już nie zdążę, jeśli będzie taki cyrk jak wczoraj

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Korzystaj z pomocy ja mojej tez zostawialam mala i bylam na zakupach
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 19:12   #1363
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

No to zwazylam się na innej wadze i tak jak przypuszczalam, poprzednia oszukiwała. Dlatego nie mieszcze się w żadne ubrania. Najgorzej, ze po cc nie mogę żadnych spodni wcisnąć i wciąż w leginsach muszę biegać.
Do zarzucenia zostało mi 5 kg ale najlepiej jakby udało się z 10

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 18:09 ---------- Poprzedni post napisano o 18:08 ----------

A na pocieszenie zapraszam wszystkie mamuśki na ciasto jogurtowe z porzeczkami
A co tam!

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 18:12 ---------- Poprzedni post napisano o 18:09 ----------

U nas dzisiaj piękna pogoda była więc dzieciaki cały dzień na dworze.
Starszak topił samochody w miskach z wodą a mlodszy spał w wózku i wybudzal się tylko na jedzenie.
Jak cudnie mieć ogród

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 19:20   #1364
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

OPIS PORODU
18. czerwca w sobotę, 1 dzień po PTP miałam dosyć aktywny dzień. Sprzątałam, gotowałam, umyłam nawet okna, byłam w CH. Grałam nawet z dzieciakami w badmintona i wcale się nie oszczędzałam
Około godziny 23. zmęczona poszłam spać. Nie mogłam zasnąć, bo TZ strasznie chrapał. Szturchałam go i prosiłam żeby się obrócił ale to nic nie dawało. Robiłam się coraz bardziej wściekła. Po kilku minutach ciśnienie już miałam ostro podniesione, a Ignaś w brzuchu dosyć gwałtowne ruchy wykonywał.
W końcu rozdarłam się na TZa, żeby poszedł spać do drugiego pokoju. Obróciłam się na bok i wtedy Ignaś zaczął się bardzo mocno i agresywnie ruszać, pierwszy raz w tej ciąży jego ruchy sprawiały mi ból. Poczułam wtedy w środku jakby takie pyknięcie i po chwili lekką wilgoć na dole. Wystrachana tym, że zaraz mi wody odpłyną na nowy materac prędko zeszłam i pociekło mi po nogach. Zawołałam TZa żeby wstawał, bo musimy jechać do szpitala. Stałam tak w kałuży wód i cały czas się lało jak z kranu.
Dopakowałam się, TZ obudził moich rodziców, tata został z nieświadomymi niczego dziećmi, a mama nas zawiozła do szpitala. Nie czułam żadnego bólu, brzuch twardniał dosyć często ale bezboleśnie.
Wody cały czas lały się z różną intensywnością. Byłam zdziwiona, że aż tyle ich się tam zmieściło i że mój brzuch robił się coraz mniejszy.
Na izbie dosyć długo trwało wypisywanie tabelek na komputerze przez położną, potem poszłam na długie ktg.
Skurcze się pisały ale najwyraźniej słabe, bo zasugerowali patologię, rozwarcie miałam na 1 cm.
Kazali dalej leżeć pod tym ktg. TZ cały czas był w poczekalni więc mu napisałam smsa żeby pojechał do domu, bo to pewnie jeszcze dłuuugo potrwa. Było wtedy wpół do drugiej. Przyniósł mi moje rzeczy, ucałował i poszedł.
Potem miałam zrobione usg- również strasznie długie i podczas badania zauważyłam że to twardnienie coraz bardziej nieprzyjemne, jak mocny ból miesiączkowy.
Około drugiej zdecydowali, że idę na porodówkę. Dostałam swój boks z łóżkiem porodowym i znowu pod ktg... Byłam głodna, a nic nie miałam, bo oczywiście spałaszowałam w ciągu dnia ostatnie zapasy... No i okazało się, że wodę zabrał TZ... Na szczęście położna mi coś zorganizowała.
Chodziłam sobie wokół tego łóżka, bo na tyle mnie te kable puszczały i się nudziłam. Trochę gadałam z położną. Skurcze robiły się coraz silniejsze ale przychodziły rzadko, jakoś co 8-10 minut.
Około trzeciej przyszła położna i zapytała czy chcę urodzić tak całkiem naturalnie czy zgadzam się na jakieś leki które mogą przyspieszyć poród. Oczywiście się zgodziłam i dostałam zastrzyk i dwa czopki. Sama nie wiem co to było- pewnie oksytocyna.
Po kilkunastu minutach skurcze zrobiły się silniejsze i bardziej bolesne. Poprosiłam położną o lewatywę.
Potem miałam badanie- zrozumiałam, że rozwarcie na 2 palce. Napisałam wtedy do Was posta – była 3:48 ( dziękuję w tym miejscu za kiuki ). Napisałam też do TZa żeby jednak przyjechał do szpitala i przywiózł mi koniecznie coś do jedzenia Okazało się, że był w pobliżu, bo czekał u naszych znajomych w mieszkaniu niedaleko szpitala. Dotarł przed piątą, skurcze miałam wtedy co 5 minut i były na tyle mocne, że w ich trakcie musiałam kucać i nie dałam rady odpowiadać na pytania. Zobczyłam wtedy strach w oczach męża
Później wszystko zaczęło iść ekspresowo. Każdy kolejny skurcz był o wiele mocniejszy od poprzedniego. Bolało w każdej pozycji, nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Pomagało wstrzymywanie oddechu podczas skurczu ale dostałam za to ochrzan. W końcu położyłam się na boku i miałam ochotę gryźć materac. Wbijałam paznokcie w rękę męża tak mocno jakby od tego zależało istnienie świata. Jęczałam już i zaczęłam przeklinać.
Wtedy położna zbadała mnie i usłyszałam, że rozwarcie na dobre 5 cm!!! Powiedziałam wtedy tylko „O ja pi.er.do.lę!!!
Liczyłam na 8-9... TZa mina też nie była zbyt wesoła. Poryczałam się, bo bolało strasznie, nie radziłam sobie z tym bólem, a przede mną była jeszcze wizja kilku godzin męczarni.
Po chwili jeszcze zaliczyłam jakieś dreszcze. Trzęsłam się jak epileptyk chociaż nie było mi zimno. Normalnie zębami dzwoniłam. Zrobiło mi się też niedobrze, serce zaczęło kołatać. Próbowałam się uspokoić ale ciężko było.
I od tej pory, zupełnie nieoczekiwanie zaczęły się skurcze parte! Niestety nie pozwolili mi przeć.. To było straszne, nie umiałam sobie z tym poradzić. Każdy mój wdech sprawiał, że zatrzymywało się powietrze w płucach i wszystkie siły aktywowały się do parcia. Położna krzyczała do mnie „nie przyj, bo będe musiała zrobić nacięcie”, a ja do niej „ TO ZRÓB!!”. Nie chciałam krzyczeć podczas porodu ale się nie dało. Płakałam, wrzeszczałam, próbowałam to jakoś powstrzymać oddechami. Czułam dziecko coraz niżej, ogromnie napierało, myślałam że mnie rozerwie.
Po chwili kolejne badanie. Magiczne słowa – jest 9 cm! Możesz przeć! Miód na serce. J,ednak tak popchałam że niestety zdarzyła mi się wpadka pomimo lewatywy, przy tym i przy kolejnym skurczu również. Nikt nic nie powiedział ale straszne zażenowanie wtedy poczułam. Chyba nigdy w życiu nie było mi tak głupio.
Przy kolejnym skurczu poczułam straszne szczypanie i czułam że urodziła się główka, bałam się otworzyć oczy. Wzięłam kolejny głębowki oddech i w krzyku i płaczu poczułam że już po wszystkim. Gdy otworzyłam oczy zobaczyłam, że położna trzyma mojego nowonarodzonego synka. Była 6:10. Płacz z bólu zmienił się nagle w płacz szczęścia. Podciągnęłam koszulę i to ciepłe, wilgotne i delikatne ciałko wylądowało na moim brzuchu.
To jest niesamowite uczucie, które ciężko opisać. Uczucie gdy pierwszy raz można dotknąć i ucałować istotkę, która rosła i rozwijała się w moim ciele. Bałam się, że może dotknie mnie tym razem jakaś depresja poporodowa, że będę miała problemy z pokochaniem kolejnego dziecka. Jak ja się myliłam! Wraz z pierwszym dotykiem, pocałunkiem, z usłyszeniem pierwszego krzyku uderzyła mnie niewiarygodnie wielka fala uczuć, taka bezinteresowna miłośc do tej kruszynki, pomimo że nawet jeszcze nie zdążyłam jej zobaczyć. Płakałam ze szczęścia i z emocji, TZ też ocierał łzy, a Ignaś sobie leżał grzecznie w moich ramionach pojękując cichutko.

Później synuś został zabrany na ważenie i mierzenie, ja w tym czasie urodziłam łożysko i założono mi 1 szew. Udało się jakoś bez tego nacięcia za co dzisiaj jestem jednak wdzięczna tej położnej

Po chwili przynieśli mi maluszka, położyli na klatce i wywieźli nas na korytarz na trakcie porodowym na kangurowanie. Co jakiś czas przychodziły położne zmieniać podkłady i mniej więcej po godzinie niestety stwierdzono u mnie krwotok i zdecydowano o łyżeczkowaniu Jakaś pielęgniarka zabrała Ignasia na oddział noworodkowy, a mnie zabrali na zabieg. Nie umiałam się wysikać więc założyli mi cewnik. Nie zgodziłam się na narkozę, więc kolejne bólowe przygody były przede mną. Nie było to zbyt przyjemne ale jakoś dałam radę.
Nie czułam się jakoś słabo ale dziecka mi nie przynieśli i zabronili wstawać. Miałam czas żeby odpocząć ale i tak nie mogłam zasnąć. Po obiedzie przyszła położna, pomogła wstać, pilnowała pod prysznicem. Pod wieczór przynieśli mi Ignasia. Popłakałam się ze wzruszenia i z poczucia straty tych pierwszych wspólnych godzin.

Ogólnie ten 3. poród wspominam jako najbardziej bolesny i długo miałam jakieś poczucie porażki i własnej słabości. Dzisiaj już tego nie rozpamiętuję i cieszę się że mam zdrowego, pięknego synka, a on ma zdrową mamę
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 19:50   #1365
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Justyna- ciezki mialas poród, dobrze, zee koncem końców zrobili Ci cc, bo tak roznie mogloby sie skończyć, jak bys juz sil nie miala.
Dziekujemy za opis

Sliweczka-autentycznie przeszły mnie ciarki jak przeczytalam Twoj opis... Ale takie mile ciarki.. Z Twojego opisu bije takie szczescie, takie cos nie do opisania..
Mam lzy w oczach
Po tym opisie, troche zaluje, ze nie dane mi było rodzic naturalnie-pomimo bolu, i krwotoku, jakos czytajac Twoj post tego mi brakuje... Nie zrozum mnie zle, nie o bol mo w tym chodzi, tylko cala resztę.
Dziękujemy za piekny, szczery i naprawde nie do opisania opis..

Samaa sie zastanawiam, tyle tu opisow porodow, kazdy inny, jednak ten Twoj sprawil, ze dalej mam ciarki
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 19:54   #1366
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Veronique, przypomniałaś mi że w ten sposób zdarzało mi się karmić któregoś starszaka i jakoś mi to nie szło. Ale w sumie nie zaszkodzi spróbować.
A tak w ogóle to niezły z Ciebie leniuch
Ojjjj TAK! To moje drugie imię

Wspaniały opis porodu!


Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Elektryczny canpola ale moim zdaniem slabo ciągnie :/ ustawione mam na najwyzszym ssaniu i slabizna.

Czasami jak ścisne brodawki nic nie leci... musze je trochę potemosic. Niby taki masaż wskazany.
Co to znaczy, że słabo ciągnie? Jak odciągałam mleko w szpitalu to położna laktacyjna mi mówiła, że takie odciąganie ma być przyjemne i nie za intensywne, żeby sutków nie męczyć. To może tak ma właśnie ciągnąć.

Ja też czasem jak ścisnę brodawki to nic mi nie leci

Dziewczyny, Cierpliwość, Dzanet piękne sukieneczki! Dzanet, mnie się bardziej ta druga podoba

Justyna, dziękuję za opis porodu, namęczyłaś się Kochana

A u mnie tak:
-> -1kg do wagi przed drugiej ciąży, a do wagi przed obiema ciążami +9
-> widoczna kresa czarna
-> CAŁY brzuch w rozstępach, i jeszcze parę rozstępów w innych miejscach, np na biuście albo na wewnętrznej stronie ud. Masakra. Tego to nigdy nie zaakceptuje.

A ktoś kiedyś pisał (przepraszam, nie pamiętam kto), że w poprzedniej ciąży ostatni wątek miał mało postów i dziewczyny przeszły na odchowalnie i potem wątek z poczekalni został zamknięty. To może my też tak zrobimy? Gerda się odezwała, więc już na nikogo nie czekamy.
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.

Edytowane przez __Veronique
Czas edycji: 2016-07-14 o 19:56
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 20:11   #1367
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Justynka dziękuję za opis. Ciężki poród.miałaś

SLiweczka siedzę i rycze nic nie widzę bo nie mam reki otrzeć łzy. Hana na cycu. Przypomniał mi się.moj poród. Dziękuję za ten opis, pięknie to ujelas

Reszta jak się ogarne

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 21:03   #1368
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

śliweczka, piękny opis porodu. Wzruszyłam się

Haneczko, chciałabym Ci napisać na koniec, że podoba mi się Twoje podejście do tematu karmienia mm. Jesteś super babeczką, nie masz spiny na kp, trzymaj tak dalej
Napisz do mnie na priv, jeśli byś chciała się kiedyś ze mną spotkać i naszymi dziewczynkami. albo wyślij sms-a, mój numer jest w Klubie
Teraz co prawda, pogoda nie sprzyja, ale po weekendzie ma być już ładnie
Buziaki
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2

Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 21:10   #1369
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Dzięki dziewczyny za opisy porodów Jak dorwę się do kompa, to je podlinkuję.
Szczerze mówiąc, to nie wiem co zrobić z tymi przenosinami na Odchowalnię
Tymczasem idę spać, bo Marysia łaskawie zasnęła, oby to była spokojna noc

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 21:12   #1370
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Honcia Pokaż wiadomość
Elaine widać
Dobrze wiedziecx bo moalam wrażenie ze do siebie samej pisze
Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
A moje dziecko dzisiaj bardzo łaskawe. Chyba nadrabia za wczoraj Śpi pięknie prawie cały dzień. Zdąrzyłam posprzątać i ugotować dwudaniowy obiad Ale w sumie nie ma co zapeszać żeby wieczór się nie okazał masakrą

Dzanet ładne sukieneczki, mi też ta druga się bardziej podoba- bardzo elegancka jest.

Cierpliwość Twoja sukienusia też piękna. Moja bratanica miała chyba taką samą na chrzcie albo bardzo podobną.

Justyna dzięki za opis- wcale nie był jakiś długi. Współczuję tego, że to tak długo trwało i w dodatku te skurcze były bezowocne. Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło

Lecę skończyć mój opis- może zdążę zanim dziecko się obudzi.
Super sa takie dni
Piekny opis porodu. Tyle emocji!

ASIEK da sie czy chcesz tp juz Twoja decyzja

HANECZKA jak sie meczysz to nie ma co. Dla odciagajacych mam.mega szacunek bo tutaj trzeba duzo cierpliwości i wytrwałości.

Moja Gwiazdka od 19 zasypia. Miedzyczasie byla tez kupa.. a tak zasypia srednio na 15min:/czekam na te chwilę kiedy calkiem padnie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 21:24   #1371
Kociak85
Zadomowienie
 
Avatar Kociak85
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Heloł, heloł. Całkiem nie zaginęłam. Codziennie wieczorem czytam, ale czasu już mi brakuje na pisanie i zasypiam przed komputerem.

Życie z dwójką dzieciaków to masakra jakaś czasu dla siebie jest ZERO praktycznie. Olek jak śpi no to wiadomo - nie ma go. Ale jak nie śpi to w zasadzie cały czas na cycku albo na rękach. Ma problemy z odbiciem i marudzi wtedy. W nocy zdarzają się przerwy po 1,5-2 godziny. Ale jak Olek śpi to i tak poświęcam czas córeczce. w międzyczasie coś staram się przyszykować na obiad, chociaż nie ukrywam że dużo korzystamy z mrożonek no i wieczorem część rzeczy szykujemy.

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;63021771]
Boshe co za dzień! Leje cały czas, Hana nie śpi prawie wcake, Zosie szlag w domu trafia [/QUOTE]
o! dokładnie to samo mogłabym napisać. Jeszcze jak jest pogoda to jakoś leci bo dwa spacery po 2 godziny + godzina szykowania to jakoś tak leci ten czas. A dzisiaj wszyscy jesteśmy mega wynudzeni.

justyna, biedna się namęczyłaś. Dobrze, że był tam ktoś rozsądny, kto pomyślał o tym, że po takim porodzie nie będziesz miała siły żeby malucha wypchnąć.
śliweczka, aj widzisz, nie ma zasady jeśli chodzi o łatwość kolejnego porodu. Całe szczęście, że od tych 5 cm jednak poszło już szybciej. Nie wyobrażam sobie niemożności parcia. Że to się da jakoś wstrzymywać dłużej? Ja tylko podczas jednego nie mogłam przeć.
__________________
06.12.2013 - Iga
20.06.2016 - Olek
Kociak85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 21:52   #1372
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Justynko mialas bardzo ciężki poród! Wiem co czulas... czytaj to co napisałaś od razu wróciły moje wspomnienia. Dobrze ze to juz jest za Nami/Toba. Nigdy tego się nie zapomni... Najważniejsze ze teraz jest juz po wszystkim i jest z Tobą twój największy Skarb!

---------- Dopisano o 21:47 ---------- Poprzedni post napisano o 21:46 ----------

Sliweczko piękny opis... mialam lzy w oczach! Ile w Tobie sily! Podziwiania!

---------- Dopisano o 21:50 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ----------

Powiem szczerze ze bylam bardzo nastawiona na porod sn i bardzo długo dochodzilam i godzilam sie z tym co się stało. Nie zapomne jednego....strachu ze Maja możesz umrzeć. Teraz z dnia na dzień czuje się zdecydowanie lepiej. Z dnia na dzień coraz bardziej Kocham moja córkę i dziekuje ze Ja mam!

---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:50 ----------

Usg bioderek ok. Malutka juz śpi A my jemy pierogi z borówkami i serem
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 22:10   #1373
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
śliweczka, piękny opis porodu. Wzruszyłam się

Haneczko, chciałabym Ci napisać na koniec, że podoba mi się Twoje podejście do tematu karmienia mm. Jesteś super babeczką, nie masz spiny na kp, trzymaj tak dalej
Napisz do mnie na priv, jeśli byś chciała się kiedyś ze mną spotkać i naszymi dziewczynkami. albo wyślij sms-a, mój numer jest w Klubie
Teraz co prawda, pogoda nie sprzyja, ale po weekendzie ma być już ładnie
Buziaki
Dziękuję bardzo za miłe słowa
Może na samym początku miałam doła, że jak to, tak chciałam kp, a tu nic z tego..czasami los bywa przewrotny i jest zupełnie inaczej niż sobie zakładamy z góry.. -ale nie ma się co załamywać na dłuższą metę, zawsze jest jakaś alternatywa i rozwiązanie. W moim przypadku butla i teraz już mm.
Najważniejsze jest to,żebyśmy byli szczęśliwi- ja, Hania i mój mąż- a stres związany ze ściąganiem mleka w tym nie pomaga.
Także podjęłam ostateczną decyzję i przechodzę na mm Tzn Hania
Jasne, chętnie się spotkam!- napisałabym sms, ale w klubie nie widzę Twojego numeru



Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za opisy porodów Jak dorwę się do kompa, to je podlinkuję.
Szczerze mówiąc, to nie wiem co zrobić z tymi przenosinami na Odchowalnię
Tymczasem idę spać, bo Marysia łaskawie zasnęła, oby to była spokojna noc

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Życzę żeby Marysia przespała długo i dała mamusi odpocząć!

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Justynko mialas bardzo ciężki poród! Wiem co czulas... czytaj to co napisałaś od razu wróciły moje wspomnienia. Dobrze ze to juz jest za Nami/Toba. Nigdy tego się nie zapomni... Najważniejsze ze teraz jest juz po wszystkim i jest z Tobą twój największy Skarb!

Powiem szczerze ze bylam bardzo nastawiona na porod sn i bardzo długo dochodzilam i godzilam sie z tym co się stało. Nie zapomne jednego....strachu ze Maja możesz umrzeć. Teraz z dnia na dzień czuje się zdecydowanie lepiej. Z dnia na dzień coraz bardziej Kocham moja córkę i dziekuje ze Ja mam!
Usg bioderek ok. Malutka juz śpi A my jemy pierogi z borówkami i serem
Smacznego!
super, że z bioderkami wszystko dobrze
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 22:18   #1374
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za opisy porodów Jak dorwę się do kompa, to je podlinkuję.
Szczerze mówiąc, to nie wiem co zrobić z tymi przenosinami na Odchowalnię
Tymczasem idę spać, bo Marysia łaskawie zasnęła, oby to była spokojna noc

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
i sobie też życzę by młodsza gwiazda była choć trochę bardziej łaskawa dzisiaj w nocy niż w ciagu dnia bo dziś serio padam na pysk! Hana śpi w otulaczu od 20:30...

Haneczka ogromne brawa za to że przez te dwa miesiące dałaś radę ściągać dla Hani mleko już nie raz pisałam że jestem pełna podziwu dlA mam które ściągają mleko. Nie wiem czy przy pierwszej by mi się chciało... a teraz przy drugiej to nie ma szans. Dobra decyzję podjęłas. Zgadzam się z Miqesi-masz zdrowe podejście do tematu. Szczesliwa i zrelaksowana mama to szczęśliwe dziecko. Brawo
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 22:50   #1375
Asiek121
Zakorzenienie
 
Avatar Asiek121
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 225
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Haneczka a zamierzasz brac te tabletki,na spalenie pokarmu czy jakos naturalnie?
Asiek121 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 23:06   #1376
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

U mnie krwawienie ustalo. Od trzech dni nic

---------- Dopisano o 23:06 ---------- Poprzedni post napisano o 23:05 ----------

Odciągne trochę mleka na noc i ide spać. Niebawem Maja sie obudzim
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 23:13   #1377
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Asiek121 Pokaż wiadomość
Haneczka a zamierzasz brac te tabletki,na spalenie pokarmu czy jakos naturalnie?
Naturalnie coraz rzadziej i mniej ściągać- siostra mi tak poleciła, ona tak robiła
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-14, 23:27   #1378
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Haniu 2 miesięce to i jak dużo

---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:26 ----------

Odciągniete i ide spać. Pewnie zaraz pobudka
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 02:46   #1379
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Jest 2.30, a my dopiero mamy pierwszą pobudkę I mega wielka kupa zrobiona, więc może do rana dotrwamy już bez budzenia się

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 03:38   #1380
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Haniu 2 miesięce to i jak dużo

---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:26 ----------

Odciągniete i ide spać. Pewnie zaraz pobudka
No też tak uważam
Jak noc.?





Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Jest 2.30, a my dopiero mamy pierwszą pobudkę I mega wielka kupa zrobiona, więc może do rana dotrwamy już bez budzenia się

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Super oby tak dalej
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-07-20 10:45:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.