|
|
#931 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
To nic, ,że gazy powstają w żołądku, jelitach. Na pewno będą w mleku. Wszystkim, którzy mają problemy z karmieniem powtarzam, że najważniejsza jest jakość posiłków, mają być bogate w witaminy, zdrowe, zbilansowane aby organizm miał energię na produkcję pokarmu (kiedyś czytałam, że to około 500-1000 kcal więcej na dobę).
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
|
#932 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
) ja też normalnie jadłam po porodzie. tzn. pierwszy miesiąc jadłam ciut lżej w sensie, że bardziej gotowane i pieczone niż smażone. ale jadłam takie ilości, że szok byłam wiecznie i stale głodna na początku kp (tak jakoś po 2-3 miesiącach mnie puściło wieczne podjadanie i przekąszanie)
|
|
|
|
|
|
#933 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 1 124
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Dezire, jem wszystko tak jak przed i trakcie ciąży.
__________________
Żona 8.11.2014 ZHDK |
|
|
|
|
#934 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Ja w ogóle nie jadam nabiału, więc pewnie stąd brak problemów.
![]() Mój dwulatek też nie znosi mleka, ani nabiału. Za to po powrocie do domu zjadałam ponad pół kilo czereśni i innych owoców, ku zgorszeniu pani z warzywniaka i oczywiście nic dziecku nie było. Mam nadzieję, że drugie dziecko też nie będzie mieć kolek.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... Edytowane przez wika82 Czas edycji: 2016-08-02 o 11:20 |
|
|
|
|
#935 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
|
|
|
|
|
#936 | |
|
Buc
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 912
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
co za zuo, straszne. Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#937 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 297
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 12:20 ---------- Poprzedni post napisano o 12:20 ---------- Budynie? Moja pierwszy zjadła mając chyba 1,5 roku ---------- Dopisano o 12:29 ---------- Poprzedni post napisano o 12:20 ---------- [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;63696271]A może i tak Wprawdzie moje obserwacje są zgoła odmienne, po cukrze dziecko dostaje świra, no ale z wielowiekowymi mądrościami się nie będę spierać.[/QUOTE] Jak dasz za dużo to wpada się w śpiączkę cukrzycową. Może o to chodzi? ![]() ---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:29 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ---------- 3 tygodnie po porodzie zjadłam mega pizzę z sosem czosnkowym
|
||
|
|
|
|
#938 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
[QUOTE=pieleszka;63698896]moją córkę "poczęstowano" wodą z glukozą w szpitalu na noworodkowym. w celu uspokojenia ale za to nikt jej mm nie podał. nie było potrzeby. mała pięknie ssała od urodzenia. tylko akcje z płaczem (rykiem i wrzaskiem w zasadzie) jak powtórzyła po powrocie do domu tak zakończyła jakoś po 4 miesiącach [/QUOTECytat:
Chyba że wtedy to były jeszcze kolki,sama niewiem.. |
||
|
|
|
|
#939 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
[QUOTE=bombka666;63709881]Juz będąc w ciąży mówiłam o tym głośno ze żadnych słodyczy,cukru tym bardziej ze my prawie nie jemy a teściowa mogłaby pochłonąć każda ilość. .
Cytat:
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#940 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 489
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cześć. Mam wcześniaka, urodzona w 35+5, teraz leci nam piąta doba. Od początku miała problemy ze ssaniem, na początku w ogóle nie szukała piersi, potem ssała chwile i puszczała i płacz. W pierwszej dobie zgodzilam sie na 10ml mm, bo nie jadła od 5h, awanturowala się ciągle i płakała a ja czekałam na laktator. Przystawiałam ją i trwało to czasem 3h z jej i moim placzemm. Potem odciagalam mleko i podawalam jej z buteli, potem cyc i czasem złapała, z dnia na dzień było coraz lepiej, próbowaliśmy różnych pozycji i nadal lipa. Wiedziałam, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej, bo musimy się dotrzeć a nawyk ssania przyjdzie jej z czasem. Wczoraj poszła pod lampy z powodu zoltaczki i mialam tylko 30 minut żeby ja nakarmić, gdzie z naszym przystawianiem wcześniej było to niemożliwe ale okazało się, że zaczęła szukać piersi i ssać! Dzisiaj od 10 mam ja juz przy sobie i karmilam o 10 i 12 po 15 minut bo później puszczała pierś i zasypiała. Próbowałam spróbować dać jeszcze odciągnięte i nie chciała, więc wywnioskowałam, że sie najadła.
Czy to możliwe, że w tak krotkim czasie wypila potrzebna dla siebie ilość? Jeśli chodzi o buteli to dostawała tak 30-50ml co 3h. Czy wybudzać ją na częstsze karmienie? I czy mogę tak z dnia na dzień odstawić te butlę skoro mam ją już przy sobie i zaczyna ssać coraz lepiej? Zależy mi na zostaniu tylko na piersi i butli tylko gdy wychodzę i zostawiam ją z kimś. Nie mam sie kogo poradzić, w moim szpitalu wszytskie dziewczyny na mieszankach, doradca laktacyjny tez je wpycha bo przecież nic sie nie stanie, słyszałam nawet, że mm jest tlustsze i lepiej podawac takie bo szybciej sie przybiera na masie.. W nocy nie moglam nawet schować w lodówce odciagnietego pokarmu, bo nie można. LOL. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#941 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 297
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Co 2-3h jest ok. Karm na żądanie, nawet co chwilę.
|
|
|
|
|
#942 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 611
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Dzień dobry, można dołączyć ?
![]() We wrześniu rodzę i doszłam do wniosku, że czas zacząć Was podczytywać
|
|
|
|
|
#943 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 297
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#944 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
Ja na to z usmiechem - nie będzie mialo, poproszę. Prawie mi rzucila tym sokiem w twarz Cytat:
Na pewno mala jest najedzona, zoladek noworodka jest maleńki, wystarczy mu naprawde malutka ilosc mleka mamy. Nie dawaj odciagnietego, przystawiaj do piersi. Jeśli moczy pieluchy, dobrze przybiera, nikt Wam nie zwrocil uwagi na problemy z cukrem, to NIE wybudzaj. Zobacz jak czesto ona sama sie bedzie budzic. U nas 3h to byl MAX na poczatku, takze i tak nie bylo sensu budzić. Jasne, ze butle mozesz odstawić (a nawet musisz, jeśli chcesz z powodzeniem KP )
|
||
|
|
|
|
#945 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 529
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
A ja wam powiem ze lubie ten mit diety matki karmiącej - ostatni moment ze dbaja o mnie pod kątem jedzenia - takie przedłużenie ciąży. Mówię tu o pokoleniu mam i teściów. Zatem mama dzwoni i konsultuje z przejeciem co moge jesc - to bez skrupułów zamawiam ulubione danie
__________________
2004 - Boisz się, że ludzie z internetu odnajdą cię w prawdziwym życiu. 2014 - Boisz się, że ludzie z prawdziwego życia odnajdą cię w internecie. |
|
|
|
|
#946 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Navioe jeśli chcesz kp to karm tyle ile mała będzie chciała.
My w 2-3 dobie karmilysmy się praktycznie non stop,dziecko spadło dużo z wagi ur wiec bałam się ze nas nie wypisza.. Przystawialam i w końcu zalapalusmy o co chodzi w karmieniu. W domku to już w ogóle było dobrze,szpitale chyba działają niekorzystnie na młode mamy.. Mi położne kazały wybudzac wiec wybudzalam przez jakiś czas.. Z dnia na dzień będzie coraz lepiej.. Apropo czereśni,to wiecie jak się bałam spróbować czy aby napewno można przy kp..Pierwszego dnia zjadłam 3 następnego kilka więcej a jak małej nic nie było to się tak obzarlam ze mało mi brzuch nie pękł ![]() dezire ty lobuzie ;-) |
|
|
|
|
#947 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 489
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
Ja bym mogła z nią wisieć na piersi cały czas, właśnie o 19 przystawiłam i zanim sie powyginała, popłakała i znaleźliśmy dobra pozycje minęło 41 minut. Szuka piersi, ale nie do końca potrafi ją chwycić i obawiam się, że ja robię coś zle z przystawianiem. No i złapała, dziesięć minut i nagle plum- brodawka wypluta, młoda lula w najlepsze.. A ja sie zamartwiam czy to nie za mało. Mam tyle mleka, że spokojnie mogłaby wisieć cały czas.. +zabrali ja do kapania, wrocila i znów przy piersi 10minutm, zasnela i piers wypluta.. Cytat:
Co do wybudzania to różnie bywa, ale zazwyczaj wybudza się max co 3h. Aha, no i jeszcze pytanie- mam nawał. Odciągać te mleko? Rozmasowuje sobie piersi w strone brodawek bo czuje takie gule na piersiach i jak masuje ją to pokarm mi tryska jak fontanna. Czy to właśnie zatkane kanaliki? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez navioe Czas edycji: 2016-08-02 o 21:09 |
||
|
|
|
|
#948 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Brzuszkiem do swojego brzucha przystawiasz? Bo czesty blad to glowa skierowana twarza w strone piersi, a plecki na Twoich nogach (brzuch do gory).
A glowka i brzuszek musza byc w jednej linii. Probuj roznych pozycji - na lezaco, brzuchem do brzuszka, spod pachy, pod górkę. Musi chwycic sutek gleboko, to umozliwi efektywne ssanie. Jak chwyci za plytko, to tylko Ci piersi porani. Moze za bardzo jej mleko leci i dlatego tez sie denerwuje? Jak masz nawal, to przystawiaj czesto. Przed karmieniem cieply prysznic, karmienie i po karmieniu chlodny prysznic. Jak dziecko tyle nie sciaga, to odciagaj ale tylko do uczucia ulgi. ---------- Dopisano o 21:39 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
|
#949 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Zastanawiam się jak te objętości żołądka wyglądają w przypadku dzieci urodzonych sporo po terminie. Urodziłam syna pod koniec 42 tygodnia. Drugiej nocy po cc skapitulowałam i dostał mm (pierwsze i ostatnie w swoim życiu), po tym jak przez kilka godzin płakał właściwie non stop. Wypił niemal od razu chyba z 50 ml. Nic z tego nie zostało ulane. Dopiero wtedy zasnął. Zastanawiam się więc, czy ze względu na to, że urodził się tyle po terminie, mógł mieć jednak większy żołądek czy ta wielkość zależy od tego jak mocno żołądek się 'rozciągnie" od picia mleka
W brzuchu przecież dzieci też połykają płyn owodniowy.
__________________
R 08.2013, K 09.2016 |
|
|
|
|
#950 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Nie wiem jak sie ma do urodzonych po czasie, ale moj urodzony 6/7 tygodni przed czasem, jak mial miesiac urodzeniowy to w zyciu nie wypil mi 80-150ml
Max maxów to było bodajże 70ml i to doslownie kilka razy. A czesto zdarzalo sie i po 20ml (np. w nocy). A przybieral bardzo ladnie
|
|
|
|
|
#951 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
Cytat:
Ehh... Widząc tę grafikę wyluzowałam z karmieniem, że mało czy coś. Chociaż moja ile miała, tyle wypiła. Później przystopowała.
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
||
|
|
|
|
#952 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
Drugiej nocy dziecko nagle zapomniało jak się pije... serio, chwytają, puszczała, czasem zrobiła 1 łyk... i tak kilka godzin po czym napiła się kilka łyków, zasnęła na 15min, a po wybudzeniu się zaczęła pić spokojnie jakby to robiła od zawsze... Gdybym rodziła w szpitalu w którym nie dostałabym dziecka odrazu po porodzie i nie przeżyła z nią całej pierwszej nocy na udanym karmieniu, gdybym nie miała za sobą 2 lat kp starszej to jestem pewna, że poszłabym po mm... bo mając tak pozytywne doświadczenia poprzedniej nocy, gdy się urodziła miałam momenty zwątpienia... U nas żaden brak mleka nie był przyczyną... co było nie wiem, ale jedna położna mi powiedziała, że często dzieci w 2-3 dobie tak mają... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#953 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
Miałam dwie cc.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#954 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 297
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Kiedy było szczepienie?
|
|
|
|
|
#955 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Rano przed tą felrrna nocą. Myślisz, że to po szczepieniu?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#956 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
U mnie problem był raczej z rozkręceniem laktacji. Syn był dość spory (4200). Wprawdzie podczas szycia mnie był kangurowany przez tatę, ale później cały czas był ze mną, przystawiany bardzo często. Problemu z chwytaniem też nie było. Jedynie tej felernej nocy się wiercił, ale jak dla mnie dlatego, że leciało mu za mało mleka. Oczywiście coś innego też mogło mieć wpływ, ale z mojej perspektywy wyglądało to tak, że produkcja na początku nie nadążała za popytem na mleko.
__________________
R 08.2013, K 09.2016 |
|
|
|
|
#957 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
U mnie z kolei za pierwszym razem laktacja była rozkręcona (cc na gorąco), a za drugim nie zdążyła zniknąć, (cc na zimno, chociaż skurcze były juz).
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
#958 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
U mnie niestety pomimo tego, że 2 tygodnie po terminie, właściwie na zimno było cc. Ja przez całą ciążę aż do cesarki nie miałam w ogóle skurczy. Zero rozwarcia, szyjka jak u młodej dziewicy
Myślę, że to też mogło mieć jakiś wpływ.Za miesiąc rodzę drugiego szkraba i niestety chyba szykuje się powtórka z rozrywki
__________________
R 08.2013, K 09.2016 |
|
|
|
|
#959 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#960 | |
|
Buc
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 912
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
ja też miałam cc na zimno, 1-2 doba mało było pokarmu ale jak później ruszuła fabryka to do dziś pracuje pełną parą.
__________________
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:48.




To nic, ,że gazy powstają w żołądku, jelitach. Na pewno będą w mleku. Wszystkim, którzy mają problemy z karmieniem powtarzam, że najważniejsza jest jakość posiłków, mają być bogate w witaminy, zdrowe, zbilansowane aby organizm miał energię na produkcję pokarmu (kiedyś czytałam, że to około 500-1000 kcal więcej na dobę).


) ja też normalnie jadłam po porodzie. tzn. pierwszy miesiąc jadłam ciut lżej w sensie, że bardziej gotowane i pieczone niż smażone. ale jadłam takie ilości, że szok
byłam wiecznie i stale głodna na początku kp (tak jakoś po 2-3 miesiącach mnie puściło wieczne podjadanie i przekąszanie)

Moja pierwszy zjadła mając chyba 1,5 roku 








W brzuchu przecież dzieci też połykają płyn owodniowy.
Ehh...

