Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III - Strona 135 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-09-04, 15:13   #4021
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Ajah, dzięki, napracowałaś się Z tego wynika, że zasiłek mieszkaniowy jest takim naprawdę dużym ułatwieniem, ale żeby się utrzymać też trzeba kombinować jak się nie chce pracować.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 17:06   #4022
blue3
dead & alive
 
Avatar blue3
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 3 285
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez Glodomorek Pokaż wiadomość
Dokładnie. Moja córka otrzymuje drogi, refundowany lek i moje składki tylko w niewielkiej części pokrywają te koszty. Jedna noc w szpitalu potrafi kosztowac np 600zł kilkudniowy pobyt to już 3-4tys.



Skierowanie mozna wysłac pocztą i tylko telefonicznie umówić termin wizyty.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Sprawdziłam teraz na ZIPie i w tym roku byłam w szpitalach 6 razy na zabiegach, które kosztowały średnio 3 tys. złotych. Nie wliczam mniejszych za kilkaset złotych i wiążących się z tym konsultacji. Do tego biorę drogie, refundowane leki, bo choruję na lekooporną chorobę i nie mogę brać leków pierwszego rzutu. Nie zadzwonił do mnie nikt z NFZu i nie powiedział "W tym roku wpłaciła nam pani xxxx zł, więc proszę więcej nie przychodzić, bo wykorzystała pani swój limit w lutym." Nie jestem jedyną osobą w Polsce, której składki w niewielkim procencie pokrywają zapotrzebowanie. Wiecie już gdzie są wasze pieniądze?
blue3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 17:25   #4023
201803120844
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2002-02
Wiadomości: 4 041
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
Sprawdziłam teraz na ZIPie i w tym roku byłam w szpitalach 6 razy na zabiegach, które kosztowały średnio 3 tys. złotych. Nie wliczam mniejszych za kilkaset złotych i wiążących się z tym konsultacji. Do tego biorę drogie, refundowane leki, bo choruję na lekooporną chorobę i nie mogę brać leków pierwszego rzutu. Nie zadzwonił do mnie nikt z NFZu i nie powiedział "W tym roku wpłaciła nam pani xxxx zł, więc proszę więcej nie przychodzić, bo wykorzystała pani swój limit w lutym." Nie jestem jedyną osobą w Polsce, której składki w niewielkim procencie pokrywają zapotrzebowanie. Wiecie już gdzie są wasze pieniądze?
Z Twojego wpisu wynika, że system jest wydolny skąd zatem te 9867856 zbiórek na chorych? Bo w takim kontekście było pytanie. Ja nie mam pretensji o to,że nie choruję, a moje składki idą na chorych tylko dziwię się skali charytatywnych składek.
201803120844 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 17:50   #4024
blue3
dead & alive
 
Avatar blue3
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 3 285
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez monikam Pokaż wiadomość
Z Twojego wpisu wynika, że system jest wydolny skąd zatem te 9867856 zbiórek na chorych? Bo w takim kontekście było pytanie. Ja nie mam pretensji o to,że nie choruję, a moje składki idą na chorych tylko dziwię się skali charytatywnych składek.
NFZ refunduje najtańsze rozwiązania, które mają pomóc pacjentom. Nie każdy to akceptuje i zbiera na własną rękę pieniądze na leczenie w USA albo w Szwajcarii, bo tamto leczenie jest nowocześniejsze, powoduje mniejsze skutki uboczne. Nie jest to nowość, bo w USA, Niemczech i pewnie wielu innych krajach podstawowe ubezpieczenie też nie pokrywa nowoczesnych terapii. I nie dziwi mnie to, bo gdyby NFZ zaczęło pokrywać leczenie w Stanach to wtedy dopiero czekalibyśmy latami na wizytę u specjalistów.
Tak przy okazji, widziałaś kiedyś zbiórkę pieniędzy na leczenie w Polsce? Bo ja się jeszcze nie spotkałam.
edit: ok, przejrzałam teraz kilka zbiórek z Polski, ale wszyscy zbierają pieniądze na leczenie lekami, które nie zostały są w fazie badań lub zostały zarejestrowane jako refundowane dla innej jednostki chorobowej. Każdy chciałby walczyć o każdy dzień życia, ale nie stać nas na płacenie, za leki nie do końca pewne i które w tej konkretnej chorobie nie wydłużą życia lub nie poprawią jakości życia.

Edytowane przez blue3
Czas edycji: 2016-09-04 o 18:00
blue3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 18:11   #4025
Renatka_2108
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka_2108
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Tu i tam ;)
Wiadomości: 7 351
GG do Renatka_2108
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
NFZ refunduje najtańsze rozwiązania, które mają pomóc pacjentom. Nie każdy to akceptuje i zbiera na własną rękę pieniądze na leczenie w USA albo w Szwajcarii, bo tamto leczenie jest nowocześniejsze, powoduje mniejsze skutki uboczne. Nie jest to nowość, bo w USA, Niemczech i pewnie wielu innych krajach podstawowe ubezpieczenie też nie pokrywa nowoczesnych terapii. I nie dziwi mnie to, bo gdyby NFZ zaczęło pokrywać leczenie w Stanach to wtedy dopiero czekalibyśmy latami na wizytę u specjalistów.
Tak przy okazji, widziałaś kiedyś zbiórkę pieniędzy na leczenie w Polsce? Bo ja się jeszcze nie spotkałam.
edit: ok, przejrzałam teraz kilka zbiórek z Polski, ale wszyscy zbierają pieniądze na leczenie lekami, które nie zostały są w fazie badań lub zostały zarejestrowane jako refundowane dla innej jednostki chorobowej. Każdy chciałby walczyć o każdy dzień życia, ale nie stać nas na płacenie, za leki nie do końca pewne i które w tej konkretnej chorobie nie wydłużą życia lub nie poprawią jakości życia.
Owszem, ja widzę ciągle, na rehabilitację np roczna w Polsce, na wózek inwalidzki.

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
__________________
Renatka_2108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 18:19   #4026
blue3
dead & alive
 
Avatar blue3
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 3 285
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez Renatka_2108 Pokaż wiadomość
Owszem, ja widzę ciągle, na rehabilitację np roczna w Polsce, na wózek inwalidzki.

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
Nie wierzę za bardzo, że ktoś zbiera na jakikolwiek wózek, bo jednego dnia ortopeda/ chirurg wypisuje zapotrzebowanie i w tym samym dniu można odebrać sprzęt. Chyba, że ktoś chce mieć jakiś lepszy to wtedy pewnie musi sam kupić (nie znam się na tym dokładnie, ale tak jak mówiłam, refundacja jest na najtańsze rozwiązania). Rehabilitacja też jest darmowa, ale do iluś godzin w miesiącu, tutaj zgadzam się, że ilość godzin powinni dostosować do schorzenia, a nie dawać "każdemu po równo", bo jednemu wystarczy 10h, żeby dojść do zdrowia, a są chorzy, dla których te 10h to kropla w morzu potrzeb.
blue3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 18:40   #4027
201803120844
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2002-02
Wiadomości: 4 041
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
Nie wierzę za bardzo, że ktoś zbiera na jakikolwiek wózek, bo jednego dnia ortopeda/ chirurg wypisuje zapotrzebowanie i w tym samym dniu można odebrać sprzęt. Chyba, że ktoś chce mieć jakiś lepszy to wtedy pewnie musi sam kupić (nie znam się na tym dokładnie, ale tak jak mówiłam, refundacja jest na najtańsze rozwiązania). Rehabilitacja też jest darmowa, ale do iluś godzin w miesiącu, tutaj zgadzam się, że ilość godzin powinni dostosować do schorzenia, a nie dawać "każdemu po równo", bo jednemu wystarczy 10h, żeby dojść do zdrowia, a są chorzy, dla których te 10h to kropla w morzu potrzeb.
Bardzo cenne uwagi, bo te zbiórki za leczenie to też już powszechne i czasem ktoś może mieć wrażenie, że system opieki nie działa, a to nieprawda.
201803120844 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 18:44   #4028
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
Nie wierzę za bardzo, że ktoś zbiera na jakikolwiek wózek, bo jednego dnia ortopeda/ chirurg wypisuje zapotrzebowanie i w tym samym dniu można odebrać sprzęt. Chyba, że ktoś chce mieć jakiś lepszy to wtedy pewnie musi sam kupić (nie znam się na tym dokładnie, ale tak jak mówiłam, refundacja jest na najtańsze rozwiązania). Rehabilitacja też jest darmowa, ale do iluś godzin w miesiącu, tutaj zgadzam się, że ilość godzin powinni dostosować do schorzenia, a nie dawać "każdemu po równo", bo jednemu wystarczy 10h, żeby dojść do zdrowia, a są chorzy, dla których te 10h to kropla w morzu potrzeb.
Nie zawsze jest tak prosto i ładnie

http://oretty.blogspot.co.uk/2015/01...on-do.html?m=1
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 18:59   #4029
blue3
dead & alive
 
Avatar blue3
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 3 285
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Nie zawsze jest tak prosto i ładnie

http://oretty.blogspot.co.uk/2015/01...on-do.html?m=1
NFZ ma swoje procedury i ja w tym wpisie nie widzę nic dziwnego, jeżeli NFZ przyznaje wózki na określone kody to nie wydadzą go na inny, bo mógłby przyjść pacjent z zaćmą i też powiedzieć, że jest mu potrzebny wózek, kto wtedy zdecydowałby czy jest mu potrzebny? Jeżeli wydają jeden wózek raz na 3 lata, to nie wydadzą kolejnego po 2,5 roku. Oni mają opisaną każdą procedurę i postępują według nich, obowiązuje to zarówno pacjentów jak i personel medyczny, pomaga to w przyjmowaniu jakichś określonych standardów, żeby nie było tak, że Janek ma ciocię w szpitalu, która będzie mu wypisywać zapotrzebowanie na nowy sprzęt co pół roku i zabraknie go dla Basi.
blue3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 19:29   #4030
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
NFZ ma swoje procedury i ja w tym wpisie nie widzę nic dziwnego, jeżeli NFZ przyznaje wózki na określone kody to nie wydadzą go na inny, bo mógłby przyjść pacjent z zaćmą i też powiedzieć, że jest mu potrzebny wózek, kto wtedy zdecydowałby czy jest mu potrzebny? Jeżeli wydają jeden wózek raz na 3 lata, to nie wydadzą kolejnego po 2,5 roku. Oni mają opisaną każdą procedurę i postępują według nich, obowiązuje to zarówno pacjentów jak i personel medyczny, pomaga to w przyjmowaniu jakichś określonych standardów, żeby nie było tak, że Janek ma ciocię w szpitalu, która będzie mu wypisywać zapotrzebowanie na nowy sprzęt co pół roku i zabraknie go dla Basi.
Jakby nie było, system jest ewidentnie niewydolny w tej kwestii: nie tylko wózków, ale i rehabilitacji itd.
Stąd wielu rodziców/ opiekunów dzieci niepełnosprawnych szuka pomocy prywatnie i potrzebuje na to funduszy.
A poszukiwania nie mają związku z widzimisię rodzica, a najlepszą chęcią pomocy swojemu dziecku.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 20:02   #4031
blue3
dead & alive
 
Avatar blue3
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 3 285
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Jakby nie było, system jest ewidentnie niewydolny w tej kwestii: nie tylko wózków, ale i rehabilitacji itd.
Stąd wielu rodziców/ opiekunów dzieci niepełnosprawnych szuka pomocy prywatnie i potrzebuje na to funduszy.
A poszukiwania nie mają związku z widzimisię rodzica, a najlepszą chęcią pomocy swojemu dziecku.
Często to jest widzimisię rodzica, "bo dziecko nie będzie korzystało z takiego sprzętu jaki jest, musi mieć nowszy", a jeszcze częściej niedotrzymanie jakiegoś terminu i zdziwienie, że zobowiązania i terminy nie są ruchome. W kwestii rehabilitacji się zgadzam, bo tak jak już pisałam, godziny są źle przydzielone.
blue3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 20:14   #4032
201803120844
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2002-02
Wiadomości: 4 041
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
Często to jest widzimisię rodzica, "bo dziecko nie będzie korzystało z takiego sprzętu jaki jest, musi mieć nowszy", a jeszcze częściej niedotrzymanie jakiegoś terminu i zdziwienie, że zobowiązania i terminy nie są ruchome. W kwestii rehabilitacji się zgadzam, bo tak jak już pisałam, godziny są źle przydzielone.
Bardzo pouczające wpisy szczególnie dla tych niekorzystających z publicznej służby zdrowia.
201803120844 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 20:15   #4033
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

System wydolny? No nie bardzo. Na gastroskopię u mnie czeka się około pół roku. Na rehabilitację kilka miesięcy. Kolejki do gastrologa na NFZ zwalają z nóg.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 20:39   #4034
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
Często to jest widzimisię rodzica, "bo dziecko nie będzie korzystało z takiego sprzętu jaki jest, musi mieć nowszy", a jeszcze częściej niedotrzymanie jakiegoś terminu i zdziwienie, że zobowiązania i terminy nie są ruchome. W kwestii rehabilitacji się zgadzam, bo tak jak już pisałam, godziny są źle przydzielone.
Z tym, że podałam ci konkretny przykład dotyczący wózka i tego, że dziecko wyrosło.
Kolejny przykład chorego systemu dotyczy fotelika samochodowego (jeden z wpisów z sierpnia zdaje się).

Nie chodziło tu o nowszy, a odpowiedni do potrzeb dziecka.

Więc system jest niewydolny- nie bierze tych potrzeb pod uwagę, biurokracja się piętrzy, a nawet, gdy potrzeby są rozpoznane nie ma kasy na ich realizację.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 20:51   #4035
201803120844
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2002-02
Wiadomości: 4 041
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
.
Kolejny przykład chorego systemu dotyczy fotelika samochodowego (jeden z wpisów z sierpnia zdaje się).

Nie chodziło tu o nowszy, a odpowiedni do potrzeb dziecka.
Proszę o wytłumaczenie.
201803120844 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-04, 20:55   #4036
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez monikam Pokaż wiadomość
Proszę o wytłumaczenie.
Jeśli chodzi o sytuację to wrzucę cytat
Cytat:
Taki fotelik do auta to niebagatelna kwota więc jest się o co bić. Z tego co wiem, są na rynku dwa modele, które objęłyby gabaryty takiej gazeli jak B., jeden to koszt ok. 4.000, drugi ponad 6.000. Pojechałam zatem znów pełna optymizmu (po 2,5 roku wrażenie po walce o środki na Ursusa widać mi się w mózgu już zatarło) i zapytałam "Co to tam trzeba złożyć?" bo będę ubiegać się o jakąś pomoc do fotelika. I teraz będą same konkrety. Wniosku dostałam 9 (słownie: dziewięć) stron, w tym moja ulubiona, czyli "korzystanie ze środków PFRON", co, kiedy i ile dali. Nie, nie, wszystko gra, PFRON nie musi wiedzieć co, ile, kiedy i komu dał, trzeba mu to napisać. Dobra, to wniosek podstawowy (o załącznikach za chwilę), teraz dokumenty podczepione pod wniosek:
1) oświadczenie o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych (moje i męża), taki świat
2) oświadczenie o wysokości dochodu (stron jedna plus dwie zawierające przypisy, które mają pomóc w wypełnieniu strony głównej)
3) oświadczenie o miejscu zamieszkania - oooo! o! o! proszę... W razie jakby kasa przyszła a mnie pod moim adresem nie ma! I co wtedy?!
4) oświadczenie pełnomocnika osoby npspr - styl tego dokumentu to już jest jakiś odlot na dopalaczach. Chodzi o to, że się samemu tymi wszystkimi fotelikami nie handluje, tylko napisane tak, żeby niekoniecznie wszyscy zrozumieli. Mi pomógł tato.
5) zobowiązanie informowania Realizatora programu o wszelkich zmianach dot. danych zawartych we wniosku - niech będzie.
Jak człek sobie usiadł, nalał plussssz active i spiął wszystkie neurony ze sobą, to wniosek ma plus minus wypełniony. Łatwiejsze za nami. Teraz załączniki, i tu pozwolę sobie o różne dygresyjki płynące z mojej rozmowy z Panią za biurkiem.
Zał. 1 - orzeczenie o npspr - wiadomo, jasne.
Zał. 2 - oświadczenie o danych osobowych - j.w.
Zał. 3 - zobowiązanie do informowania Realizatora o zmianach - j.w.
Zał. 4 - akt urodzenia dziecka - miałam trzy odpisy aktu Blanki - jeden zabrali mi tu, drugi tam a trzeci wymieniłam na dowód osobisty. Pytam, czy zatem może być dowód, na co Pani, że nie, ją dowód osobisty dziecka wydany przez Rzeczpospolitą Polską nie interesuje... Co tam dowód osobisty, akt ma moc. Dla mnie to wyprawa do miasta 30 km dalej, a dowód? No cóż.
Zał. 5 - oświadczenie pełnomocnika - dołączyć podpisane, jasne.
Zał. 6 - ulotka informacyjna dotycząca wnioskowanego przedmiotu dofinansowania wraz z ofertą cenową. Z interneta może być? A jak się jeszcze nie wie, bo to zależy ile kasy się będzie miało? Nieważne.
Zał. 7 - dokumenty potwierdzające własność lub współwłasność samochodu! Ha! I taka oto rozmowa:
Ja: Auto jest na męża.
Pani za biurkiem: A kto pobiera zasiłek na dziecko?
Ja: Ja.
P z b: To jak to?!
Ja: No tak jakoś. A to się wyklucza??
P z b: Więc Pani pobiera zasiłek, ale nie jest właścicielką samochodu i chce dofinansowanie na fotelik?
Ja: No tak wychodzi...
P z b: Ale Pani nie ma auta!
Ja: Mam, bo my z mężem mamy wspólne dzieci, psa i auto.
P z b: Ale Pani nie jest właścicielem auta.
Ja: ...
P z b: To mąż musi składać wniosek. Albo...
Już nie zapytałam co "albo", bo pewnie, żeby przepisać na mnie samochód albo jeszcze nie wiem co ciekawszego i łatwiejszego do załatwienia.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 09:55   #4037
ZamyslonaRoztargniona
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 5 570
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
500+ to jest zapomoga?
"świadczenie wychowawcze"
ZamyslonaRoztargniona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 10:49   #4038
viki1988
Zakorzenienie
 
Avatar viki1988
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 8 851
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o sytuację to wrzucę cytat
ale ja nie rozumiem co tu do oburzania się w tym cytacie chyba logiczne nie masz auta = niepotrzebny Ci fotelik, to ze kobieta korzysta z auta męża to nikogo interesować nie będzie, jak by korzystała z auta np. swoch rodziców to też powinna się oburzać że jej nie chcą dać dofinansowania na fotelik? Jakiś hejt na to ze każą akt urodzenia dziecka przynieść to już w ogóle żenujące - co z tego ze kobieta ma 30 km do urzędu ? raz że to może 20 minut samochodem wiec już nie przesadzajmy że to taka straszna wyprawa a dwa że jak jej daleko to niestety trzeba raz się wybrać i mieć w domu "na zapas"
Skoro nie spełnia wymogów formalnych to na co liczy?
__________________
21.06.2014r.
28.01.2016r.

Edytowane przez viki1988
Czas edycji: 2016-09-05 o 10:50
viki1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 10:58   #4039
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez viki1988 Pokaż wiadomość
ale ja nie rozumiem co tu do oburzania się w tym cytacie chyba logiczne nie masz auta = niepotrzebny Ci fotelik, to ze kobieta korzysta z auta męża to nikogo interesować nie będzie, jak by korzystała z auta np. swoch rodziców to też powinna się oburzać że jej nie chcą dać dofinansowania na fotelik? Jakiś hejt na to ze każą akt urodzenia dziecka przynieść to już w ogóle żenujące - co z tego ze kobieta ma 30 km do urzędu ? raz że to może 20 minut samochodem wiec już nie przesadzajmy że to taka straszna wyprawa a dwa że jak jej daleko to niestety trzeba raz się wybrać i mieć w domu "na zapas"
Skoro nie spełnia wymogów formalnych to na co liczy?
To, że biurokracja jest koszmarna, a kryteria nie przemyślane.
Fotelik jest dla dziecka, które jest przewożone samochodem (bez względu na to czy jest to samochód jednego rodzica czy ojca).

Odległość do urzędu i utrudnienie załatwiania sprawy ma wielkie znaczenie w sytuacji, gdy dziecko jest aż tak chore jak córka tej matki.
Ona nie może wyjść z domu ot tak, musi dostosować swoje plany do kondycji dziecka (danego dnia) zorganizować dla niej opiekę, zorganizować opiekę dla drugiego dziecka itd.
I w takiej sytuacji to jest straszna wyprawa.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 11:30   #4040
blue3
dead & alive
 
Avatar blue3
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 3 285
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez viki1988 Pokaż wiadomość
ale ja nie rozumiem co tu do oburzania się w tym cytacie chyba logiczne nie masz auta = niepotrzebny Ci fotelik, to ze kobieta korzysta z auta męża to nikogo interesować nie będzie, jak by korzystała z auta np. swoch rodziców to też powinna się oburzać że jej nie chcą dać dofinansowania na fotelik? Jakiś hejt na to ze każą akt urodzenia dziecka przynieść to już w ogóle żenujące - co z tego ze kobieta ma 30 km do urzędu ? raz że to może 20 minut samochodem wiec już nie przesadzajmy że to taka straszna wyprawa a dwa że jak jej daleko to niestety trzeba raz się wybrać i mieć w domu "na zapas"
Skoro nie spełnia wymogów formalnych to na co liczy?
Naprawde, ajah wrzuca takie przyklady, ze sama nie wiem w czym jest problem. W tym, ze kobieta formalnie nie ma samochodu, ale chce dostac 6 tysiecy zlotych na jego wyposazenie?
blue3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 11:41   #4041
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
Naprawde, ajah wrzuca takie przyklady, ze sama nie wiem w czym jest problem. W tym, ze kobieta formalnie nie ma samochodu, ale chce dostac 6 tysiecy zlotych na jego wyposazenie?
A ja nie rozumiem jak można nie rozumieć problemu
Rodzina ma samochód, ojciec wozi chore dziecko. Ojciec opiekuje się chorym dzieckiem, które potrzebuje fotelika.
Z racji sytuacji życiowej matka jest główną opiekunką dziecka tj. Ojciec pracuje zawodowo. I stąd to matka zajmuje się większością związanych np. z dofinansowaniem.
Beneficjentka nie jest matka, a chora dziewczynka, która fotelika potrzebuje.

Dla mnie ilość papierologii i kryteria ( jak się okazuje nie do końca jasne) utrudniają cały proces. I to jest realny problem.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 11:46   #4042
Renatka_2108
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka_2108
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Tu i tam ;)
Wiadomości: 7 351
GG do Renatka_2108
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
Nie wierzę za bardzo, że ktoś zbiera na jakikolwiek wózek, bo jednego dnia ortopeda/ chirurg wypisuje zapotrzebowanie i w tym samym dniu można odebrać sprzęt. Chyba, że ktoś chce mieć jakiś lepszy to wtedy pewnie musi sam kupić (nie znam się na tym dokładnie, ale tak jak mówiłam, refundacja jest na najtańsze rozwiązania). Rehabilitacja też jest darmowa, ale do iluś godzin w miesiącu, tutaj zgadzam się, że ilość godzin powinni dostosować do schorzenia, a nie dawać "każdemu po równo", bo jednemu wystarczy 10h, żeby dojść do zdrowia, a są chorzy, dla których te 10h to kropla w morzu potrzeb.
Gorzej jak wózek powinien być lepszy, specjalistyczny a nie zwykły który wiele w prawie normalnym życiu nie pomoże.
Remont mieszkania dla osoby która trafiła na wózek w wyniku wypadku np to też nie tania rzecz.

Co do rehabilitacji, to podam mały.
Miałam chwilowe porażenie nerwu promieniowego. Poszłam do lekarza, dostałam skierowanie na zabiegi magnetyczne i elektromagnetyczne, piękna przychodnia u mnie na NFZ byla. Poczekałam tydzień w kolejce, byłam na może dwóch zabiegach i zamknęli przychodnie, od nowego roku miałabyć prywatnie, tyle ze był wrzesień.

Dalej, szukałam jak najbliżej, no niestety sprzętu nie mieli.

Musiałam jeździć prywatnie 40 km w jedną stronę, i płacić prywatnie. Już pół biedy z tym że miałam skierowanie, terminu nie było na tamten rok. Tyle dobrze że zabieg kosztował ok 10 zł.

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
__________________
Renatka_2108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 11:57   #4043
blue3
dead & alive
 
Avatar blue3
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 3 285
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez Renatka_2108 Pokaż wiadomość
Gorzej jak wózek powinien być lepszy, specjalistyczny a nie zwykły który wiele w prawie normalnym życiu nie pomoże.
Remont mieszkania dla osoby która trafiła na wózek w wyniku wypadku np to też nie tania rzecz.

Co do rehabilitacji, to podam mały.
Miałam chwilowe porażenie nerwu promieniowego. Poszłam do lekarza, dostałam skierowanie na zabiegi magnetyczne i elektromagnetyczne, piękna przychodnia u mnie na NFZ byla. Poczekałam tydzień w kolejce, byłam na może dwóch zabiegach i zamknęli przychodnie, od nowego roku miałabyć prywatnie, tyle ze był wrzesień.

Dalej, szukałam jak najbliżej, no niestety sprzętu nie mieli.

Musiałam jeździć prywatnie 40 km w jedną stronę, i płacić prywatnie. Już pół biedy z tym że miałam skierowanie, terminu nie było na tamten rok. Tyle dobrze że zabieg kosztował ok 10 zł.

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
O dofinansowanie do remontu mieszkania mozna sie starac w MOPSie i PFRONie.
Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
A ja nie rozumiem jak można nie rozumieć problemu
Rodzina ma samochód, ojciec wozi chore dziecko. Ojciec opiekuje się chorym dzieckiem, które potrzebuje fotelika.
Z racji sytuacji życiowej matka jest główną opiekunką dziecka tj. Ojciec pracuje zawodowo. I stąd to matka zajmuje się większością związanych np. z dofinansowaniem.
Beneficjentka nie jest matka, a chora dziewczynka, która fotelika potrzebuje.

Dla mnie ilość papierologii i kryteria ( jak się okazuje nie do końca jasne) utrudniają cały proces. I to jest realny problem.
A dlaczego ojciec nie mogl zlozyc tego wniosku? I skoro w wymaganiach byl "akt urodzenia" to, kurcze, dowod osobisty nie jest aktem urodzenia. Sama skladalam wiele wnioskow w PFRONIE, sa dlugie, ale wszystko jest proste i opisane.

Edytowane przez blue3
Czas edycji: 2016-09-05 o 11:59
blue3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 12:02   #4044
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
O dofinansowanie do remontu mieszkania mozna sie starac w MOPSie i PFRONie.

A dlaczego ojciec nie mogl zlozyc tego wniosku? I skoro w wymaganiach byl "akt urodzenia" to, kurcze, dowod osobisty nie jest aktem urodzenia. Sama skladalam wiele wnioskow w PFRONIE, sa dlugie, ale wszystko jest proste i opisane.
Nie wiem czemu. Prawdopodobnie dlatego, że matka się tym zawsze zajmuje , a kryterium tego, że musi składać właściciel samochodu nie było matce znane.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 12:11   #4045
blue3
dead & alive
 
Avatar blue3
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 3 285
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Nie wiem czemu. Prawdopodobnie dlatego, że matka się tym zawsze zajmuje , a kryterium tego, że musi składać właściciel samochodu nie było matce znane.
Byloby znane gdyby przeczytala regulamin dofinansowania, przeciez te kobiety nie wymyslily tego warunku na poczekaniu, zeby utrudnic jej zycie, ale po co czytac regulaminy skoro matce wolno, moze biurwy sie ugna, a jak nie to mozna je obrobic w sieci.
blue3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 12:20   #4046
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
Byloby znane gdyby przeczytala regulamin dofinansowania, przeciez te kobiety nie wymyslily tego warunku na poczekaniu, zeby utrudnic jej zycie, ale po co czytac regulaminy skoro matce wolno, moze biurwy sie ugna, a jak nie to mozna je obrobic w sieci.
Zupełnie nie postrzegam tej sytuacji w ten sposób.
Nie chodzi o obrabiarek ie kogokolwiek w sieci , a pokazanie problemów jakie prezentuje system i gdzie mógłby funkcjonować lepiej.
Na pewno mógłby działać sprawniej.

Mówimy tutaj o dofinansowaniach dla osób chorych, które wymagają często dlugasnych procedur i miliona papierów. I nie, nie każdy umie te dokumenty wypełniać, nie każdy rozumie regulaminy. Tym bardziej obstawianie przy rozbudowanej, często absurdalnej biurokracji jest mało praktyczne.
O tym, że system nie daje rady w pewnych miejscach i dlatego pojawiają się zbiórki na różnych portalach itd.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 12:21   #4047
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez monikam Pokaż wiadomość
Bardzo cenne uwagi, bo te zbiórki za leczenie to też już powszechne i czasem ktoś może mieć wrażenie, że system opieki nie działa, a to nieprawda.
Bo dziala bardzo marnie. Co z tego, ze mozna dostac wozek, jesli ten wozek sie dla danego chorego nie nadaje. Rzadko ktory chory, niepelnosprawny czlowiek jest na tyle "zdrowy" zeby mogl dobrze egzystowac na sprzecie, ktory mu przysluguje bezplatnie lub za niewielka doplata. Bezplatne godziny cwiczen przyslugujace chorym to smiech na sali, bo na tych godzinach sie chorego nie wyrehabilituje, nie usprawni, nie ma bata.
Mam do czynienia z chorymi neurologicznymi i ich rodzicami i zastanawiam sie czy niektorzy tu wypisujacy jak to jest dobrze i nie trzeba organizowac zbiorek, bo chory wsio dostanie, czy wiedza na jakim swiecie zyja. I w jakim kraju.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 12:22   #4048
viki1988
Zakorzenienie
 
Avatar viki1988
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 8 851
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
To, że biurokracja jest koszmarna, a kryteria nie przemyślane.
Fotelik jest dla dziecka, które jest przewożone samochodem (bez względu na to czy jest to samochód jednego rodzica czy ojca).

Odległość do urzędu i utrudnienie załatwiania sprawy ma wielkie znaczenie w sytuacji, gdy dziecko jest aż tak chore jak córka tej matki.
Ona nie może wyjść z domu ot tak, musi dostosować swoje plany do kondycji dziecka (danego dnia) zorganizować dla niej opiekę, zorganizować opiekę dla drugiego dziecka itd.
I w takiej sytuacji to jest straszna wyprawa.
Skoro to dla niej taka wyprawa to 1) może pojechać ojciec dziecka (urzędy są zwykle jeden dzień w tyg dłużej czynne tak żeby można było przyjechać po pracy) 2)może napisać pełnomocnictwo babci/dziadkowi/koleżance żeby pojechała za nią
Tak jak blue wspomniała paszport to zupełnie inny dokument, skoro w kryteriach jest akt urodzenia to musi być akt urodzenia - ew. poświadczony u notariusza odpis też powinni przyjąć

Cytat:
Napisane przez blue3 Pokaż wiadomość
Byloby znane gdyby przeczytala regulamin dofinansowania, przeciez te kobiety nie wymyslily tego warunku na poczekaniu, zeby utrudnic jej zycie, ale po co czytac regulaminy skoro matce wolno, moze biurwy sie ugna, a jak nie to mozna je obrobic w sieci.
No właśnie żenujące podejście
__________________
21.06.2014r.
28.01.2016r.
viki1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 12:27   #4049
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Cytat:
Napisane przez viki1988 Pokaż wiadomość
Skoro to dla niej taka wyprawa to 1) może pojechać ojciec dziecka (urzędy są zwykle jeden dzień w tyg dłużej czynne tak żeby można było przyjechać po pracy) 2)może napisać pełnomocnictwo babci/dziadkowi/koleżance żeby pojechała za nią
Tak jak blue wspomniała paszport to zupełnie inny dokument, skoro w kryteriach jest akt urodzenia to musi być akt urodzenia - ew. poświadczony u notariusza odpis też powinni przyjąć


No właśnie żenujące podejście
Już teraz nutę się założyć, że dla ciebie jest wszystko proste, bo nie masz pojęcia jak wygląda opieka nad niepełnosprawnym czlowiekiem i jakich zabiegów organizacyjnych wymaga.
Zastanawiające jak łatwo przychodzi ci ocenianie tej matki, przy jednoczesnym mało krytycznym podejściu do systemu.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-05, 12:33   #4050
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
Dot.: Sens pomocy "ubogim na własne życzenie", czyli Szlachetna Paczka cz.III

Ja nie widzę problemu w tym, że raz w życiu ojciec pójdzie do urzędu coś załatwić, a nie matka. Natomiast niedostosowanie wydawanego sprzętu (np. wózków inwalidzkich) do chorych, brak pieniędzy i niedostępność nowoczesnych terapii w kraju to już jest realny problem.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.


Edytowane przez ciri15
Czas edycji: 2016-09-05 o 12:34
ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-11-22 18:19:16


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.