|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#601 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 593
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
No tak-co do szycie po cc-zależy jak było robione. Ja słyszałam ze jak planowana cc to mniejsze prawdopodobieństwo schrzanienia.
Pamietam-moja ciotka miała cc pionowo.... to dopiero masakra-cały brzuch ma w bliźnie..... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#602 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/klz99vvj5q3ffljn.png |
|
|
|
|
#603 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 3 642
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
__________________
___________________ MOJE SKARBY Krystian-20/11/2008 Mikołaj- 16/10/2016 _________________________ |
|
|
|
#604 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 641
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Karolajna, Masakra że tak Ci powiedział.. ja rozumiem jego decyzje, że nie chce być. Ma do tego prawo. Ale mógł to z Tobą załatwić normalna rozmowa a nie serwując Ci teksty o rozerwanych dupach.. nie fajnie
Megilla, weź mi tam kochana dopisz proszę na pieczątku, że imię mojej boksujacej córy to będzie Natalka Co do imienia Antoni, to jest przepiękne! ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Zacznij. Reszta pójdzie łatwo |
|
|
|
#605 | |
|
Erudycja
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
i ja niekoniecznie chcę to zmieniać
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤ |
|
|
|
|
#606 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 403
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Ewula, nieźle się usmiałam. W końcu 2 zawsze idzie w parze z 1 :P
wontrubka, piękne imię. Nawet je rozważaliśmy. ana, ja mam podobne podejście do porodu. Dla mnie to czysta fizjologia. Piękne jest dziecko, a nie jego rodzenie. Karolajna, a jakie argumenty dają Twoi znajomi przeciwko porodowi sn? Chodzę dzisiaj roztrzęsiona. Jestem spanikowana porodem. Mam nadzieję, że do jutra mi przejdzie, bo nie mogę na niczym skupić myśli.
__________________
https://www.suwaczki.com/tickers/relgf71xvwrssli7.png https://www.suwaczki.com/tickers/4c3t0tc7dfj2u4kr.png Edytowane przez megilla Czas edycji: 2016-09-18 o 23:05 |
|
|
|
#607 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
no ale wiadomo że każdy podchodzi do tego inaczej
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni ![]() a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899 |
|
|
|
|
#608 |
|
Erudycja
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Nie no oczywiście że tak, na takie rzeczy nie ma się już wpływu. Ale mam wpływ na to czy mąż to zobaczy podczas porodu. Ciekawa jestem czy te czopki glicerynowe są choć w połowie tak skuteczne jak lewatywa.
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤ |
|
|
|
#609 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
EWULA - you made my day!
![]() Tak jak pisałam kiedyś Wam dziewczyny. U mnie podczas porodu tz nie będzie, b o nie chce. A ja nie będę go zmuszać i nie widzę w tym problemu... ale tak jak piszecie to co facet powiedział Karolinie i to na mecie ciąży to już przesada... my teraz potrzebujemy wsparcia a nie dodawania... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
26.11.2015 ![]() 04.08.2017
|
|
|
|
#610 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Rzeszów->Warszawa->Białystok
Wiadomości: 3 775
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
Tak czytam to co Karolina napisała i wierzyć mi się nie chcę. Szczerze - uderzyłabym takiego porządnie w twarz. Ja rozumiem że facet może mieć obawy, bo to dla niego nowa sytuacja i nie wie czy jego 'męskość' sobie poradzi, ale tutaj nie widzę za grosz mężczyzny ... tylko jakiegoś buca. Jak można powiedzieć swojej kobiecie, którą się kocha i która jest w 9 miesiącu ciąży tak bolesne rzeczy? Co za absurd i niedojrzałość. Każda z nas jest teraz kłębkiem nerwów a takie słowa ranią i podcinają skrzydła podwójnie. Aż mi ciśnienie z rana podskoczyło ... Widziałam tak wiele porodów do tej pory, sama przyjęłam ponad 40 i tylko raz byłam przy porodzie, gdzie kobieta rodziła sama. Faceci naprawdę stają na wysokości zadania, a obawy że cokolwiek tam ich może 'obrzydzić' są przesadzone. Jestem w związku w którym nie ma żadnych tematów tabu a fizjologia to coś naturalnego. Może nie korzystamy z toalety przy sobie, bo sama mam jakieś granice, ale niczego się nie brzydzimy czy wstydzimy. Sam fakt, że tyle widziałam a biorę męża do porodu (oczywiście za jego otwartą i dobrowolną chęcią) świadczy o tym, że naprawdę nie jest tak źle. Nikt nikogo nie obsika, nikt na nikogo nie zrobi kupy, uwierzcie mi. Położne widzą to codziennie i 'ukrywają' to tak, że nie ma opcji żeby ktokolwiek się zorientował. Dwa machnięcia mokrą chusteczką i koniec tematu. Facet stoi przy głowie i naprawdę nie ciągnie go do krocza, a jak pojawia się taki, którego ciągnie, to po to stoi w kroczu położna. Kruszynka jesteś bardzo dzielna! Jesteś wzorem dla wielu kobiet, że nigdy nie wolno się poddawać i załamywać. Kasia co tam z Tobą? ![]() A ja mam za sobą bardzo przyjemny weekend. Przyjechali do mnie rodzice, spędziliśmy mnóstwo czasu. Szkoda że wszystko co dobre tak szybko się kończy. W dodatku mam codziennie skurcze przepowiadające, jadę na no-spie całymi dniami. Wczoraj w nocy miałam takie bóle, że z mężem ściągaliśmy aplikację do liczenia skurczow Na szczęście są bardzo nieregularne, takie miesiączkowe i przechodzą. Z kolei po lewej stronie, dość wysoko, czyli w dnie macicy od jakiegoś tygodnia coś mnie ciągnie i tak sobie myślę, że to coś to po prostu więzadła macicy. Przy kichaniu, śmianiu się, wydmuchiwaniu nosa, chodzeniu - w jednym miejscu o średnicy +/- 5cm ciągnie mnie od środka. Dzwoniłam do prowadzącego to potwierdził że z opisu to raczej więzadła, które naciągają się pod wpływem rosnącej macicy, ale jak słusznie powiedział - diagnozy przez telefon nie postawi i kazał się pojawić szybko na usg. Jak uda mi się na jutro zapisać to pójdziemy jutro, a jak nie to planowo wizyta w czwartek. |
|
|
|
|
#611 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
na SR w pierwszej ciąży położne odradzały lewatywe i polecaly właśnie czopki jak ktoś bardzo chce. Ja w ogóle mam problem z 2 poza domem i wtedy z jedną z dziewczyn z wątku smialysmy się, że przecież poza domem nie wolno więc nie będzie problemu ![]() Cytat:
) że przez cały okres parcia położna mi co jakiś czas polewała krocze (wodą?czymś dezynfekującym?) i przecierała ręcznikiem, myślę że na tym etapie jednak tam leci trochę krwi. Szczerze? Jeśli była jakaś wpadka, to nie mam o niej pojęcia.
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni ![]() a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899 |
||
|
|
|
#612 |
|
Erudycja
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
fajnie mieć polozna na wątku (ktoś już to pisał
)Gosia ja mam wrażenie że mój organizm oczyszcza się od dwóch miesięcy śmiałam się wczoraj do męża że zbankrutujemy na papierze toaletowym bo korzystam teraz z wc tak często jak noworodek.
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤ |
|
|
|
#613 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 11 729
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
Cytat:
![]() I pięknie napisałaś o tym porodzie. Dla mnie osobiście to też czysta fizjologia, nie widzę póki co w tym nic podniosłego, ale nie wyobrażam sobie być wtedy bez Męża, bez podpory mojego życia. Co do załatwiania się przy sobie - to też jest wszystko kwestia człowieka, sytuacji i podejścia i wcale nie oznacza, że facet nie widzi potem w partnerce kobiety. Przez to wstrętne choróbsko jelit, w stanach poważnego zaostrzenia jestem zmuszona korzystać z toalety nawet do parunastu razy dziennie i gdybym była przy tym wszystkim zmuszona do ukrywania się za każdym razem przed Mężem to wpadłabym chyba w depresję. Nie czułabym żadnego wsparcia w chorobie, zamykałabym wszystko w sobie. A tak to wiem, że Mąż jest tego świadom, że jak zdarzy mi się mały wypadek to w pełni zaakceptuje i zrozumie. Czuję, że mogę Mu o wszystkim powiedzieć, nawet o najbardziej krępujących zdarzeniach. Przeżyliśmy razem naprawdę różne rzeczy w związku z chorobą - ani razu nie dał mi odczuć, że nie widzi we mnie kobiety - wręcz przeciwnie, podkreśla to na każdym kroku, nawet teraz, kiedy sama czuję się jak brzemienna słonica Karolajna, swoją drogą też jestem ciekawa, jakie argumenty przedstawiają znajomi ze środowiska medycznego, które mają świadczyć o tym, że cesarka jest lepsza i nie daliby żonom urodzić SN ![]() Postaraj się może pogadać z Nim jeszcze raz, jest świadom tego, że Cię bardzo zranił? Czy sobie po prostu tak o, chlapnął? ![]() Miłego dnia Dziewczyny ![]() Kasia, pisz jak tam postępy
|
||
|
|
|
#614 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 3 642
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
__________________
___________________ MOJE SKARBY Krystian-20/11/2008 Mikołaj- 16/10/2016 _________________________ |
|
|
|
#615 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 408
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
Naprawdę nie każdy facet nadaje się do tego, żeby być przy porodzie i nie uważam, żeby musiał się z tej decyzji tłumaczyć, wystarczy, że powie, że to nie na jego nerwy i tyle, a nie dobijanie tekstami o porozrywanej d... I druga sprawa jak nie chce być to ok, ale mógł to powiedzieć wcześniej. To jednak inaczej jak mamy czas się nastawić psychicznie, że będziemy same czy np. pomyśleć o zabraniu mamy, przyjaciółki czy poszukaniu innego wsparcia, a nie tak dowiadywać się w ostatniej chwili kiedy już same jesteśmy nieźle spanikowane tym co nas czeka.Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
||||
|
|
|
#616 |
|
Erudycja
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Ja się zwyczajnie zapytam poloznej na miejscu jak to dokładnie będzie wyglądać i czego chciałabym, żeby mąż nie widział. I zobaczymy
czasami fajnie być nieświadoma porodu, teoretycznie za 8dni będę na porodowce a w ogóle tego nie czuję. Chociaż dzisiejsza noc miałam mega ciężką, odbiło się chyba sobotnie sprzątanie bo mnie jeszcze bratem krok bolał niż zawsze, a młoda na dodatek tak się wczoraj ułożyła i kręciła, że pierwszy raz nie mogłam zasnąć. Leżałam jak struna wyprostowana, a ona urządzala sobie disco jumbo.
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤ |
|
|
|
#617 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Rzeszów->Warszawa->Białystok
Wiadomości: 3 775
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
![]() ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
|
||||
|
|
|
#618 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 044
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
A ja sie nie zgadzam ze stwierdzeniami,ze przecież nie kazdy facet nadaje sie do bycia przy porodzie. Kurcze, dziewczyny poród to nie 6h parcia w bólach i rozstawionych nogach. Pierwsza faza porodu to zazwyczaj wiele godzin. Godzin gdzie za wiele sie nie dzieje, kobieta po prostu meczy sie w skurczach. Przy tym najzwyczajniej w świecie każda z nas potrzebuje wsparcia, rozmowy, podania wody, pomocy przy pójściu pod prysznic czy wc. Przeciez sama bym sie chyba zanudziła tyle godzin! Dostaniecie skurczy, maz wręczy wam torbę i pojedzie do domu/pracy? Ja jakoś sobie tego nie wyobrażam.
Co innego druga faza porodu i skurcze parte, tutaj rozumiem,ze mogą być tacy, którzy nie chcą w tym uczestniczyć. Jest do dla mnie zrozumiałe. Ale wtedy po wielu godzinach pierwszej fazy maz wychodzi i wraca do zony juz "ogarniętej" i nie uwazam to za stwierdzenie,ze nie był przy porodzie Dlatego uwazam,ze nieobecność męża przy pierwszej fazie porodu to tylko i wyłącznie jego "wygodnictwo " i olanie sprawy. Nie zaakceptowałabym czegoś takiego. No chyba,ze tak jak pisałam skurcze parte - zrozumiałe.
__________________
|
|
|
|
#619 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Chciałam podejść do położnej, żeby sprawdzić tętno maluszka, żeby być trochę spokojniejszą, ale jak na złość do 30 września jest na szkoleniu.
Z ulgą przyjęłam ochłodzenie, zdecydowanie lepiej się funkcjonuje. Poza płynem Hipp, Alantanem i Bepanthenem do pupki nie mam więcej kosmetyków dla małej. Przydałoby się coś do ciała w razie czego nawilżającego.
__________________
Świat w moich oczach nie mieni się tysiącem barw, ale za to pięknie pachnie.
http://bluegirl-ewa.blogspot.com/ |
|
|
|
#620 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 930
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
bluegirl ja też mam tylko spore próbki płynu do mycia johnson's, bepanthenu oraz sudocremu... planuję jeszcze tylko kupić octanisept. mnie to natłuszczanie nie przekonuje jakoś tak do końca, ale jakby co mam jeszcze małe próbki jakiegoś mleczka i emolium. ja wychodzę z założenia że póki nie ma problemu to nie ma co za bardzo stosować kosmetyków.
|
|
|
|
#621 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 635
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Ja akurat nie wyobrażam sobie porodu bez męża Chociaż może się tak zdarzyć
Przy córce mój mąż był ze mną i dziękuję mu za to On był świadomy wszystkiego wspierał pomagał mi i mogłam na niego liczyć Teraz nie wiem czy będzie gdyż wyjeżdża za granicę Dopiero wolne ma od 15 października A co jeśli poród zacznie się wcześniej W moim przypadku nigdy nic nie wiadomo Nie wiem kto mnie zawiezie na porodowkę chyba brat lub mój tata Od wczoraj się jakoś dziwnie czuje pobolewa mnie brzuch jak wstane do ubikacji to brzuch się stawia Nie wiem Jeszcze jestem niespokojna bo dzisiaj 34+ 5 tc wiec jeszcze za szybko na rozwiązanie Jak ja bym chciała napisać ze jestem juz w 37 tc i niech się dzieje co chce Synku posiedz jeszcze w brzuszku
__________________
11.03.2011 r. 29.10.2016 r.
|
|
|
|
#622 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 2 469
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Karolinka my tu naskoczylysmy na tego twojego faceta a na 100 % każdy przez te 9 miesięcy cos zbroił, bądź silna i moze weź swoją mamę lub siostrę do porodu. Ja bym tak zrobiła ale nie mam rodzeństwa a moja mama ma ostatnio obłęd w oczach, choć nikt jak ona nie jest w stanie mnie uspokoić. Wiem tez ze niektóre szpitale dopuszczają studentów i ponoć oni/ one okazują sie dużo lepsi niż rodzina bo sie bardzo przejmują rodząca
tak wiec Karolina uszy do góry faceci to głupki dlatego potrzebują kobiet bo by zginęli Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Big Day - 7 czerwiec ![]()
|
|
|
|
#623 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Ja nie biorę TŻ do porodu bo go nie mam hehe
ze mną będzie chrzestna Stasia Wysłane z mojego C5303 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#624 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cały poranek przeplakalam. Dzisiaj chyba bardziej doszło do mnie co powiedział. Nie miałam siły na słowa i tylko mu sms napisałam, że zawiódł mnie zarówno jako partner, mąż i pierwszy test na ojca. Bo ON się boi. A co ja mam powiedzieć? Na dodatek słucham non stop jak to po ciąży to ja będę musiała schudnąć i on tego dopilnuje. Jakoś przelało to moja czarę goryczy. Jestem w stanie zrozumieć strach. Sama panikuje od niedawna tylko staram się nic nie mówić. Ale sądziłam, że będę mieć w moim partnerze oparcie i siłę.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#625 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 290
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
withi_as mam pytanie
Co sądzis zna temat TENS? Pomaga to chociaz i daje ulge w bólu? Kurcze u mnie w szpitalu nie ma zzo, gaz rozweselajacy jest tylko jeden na wszystkie rodzące a poprzedni poród to bóle krzyżowe i jak to się mówi "tonący brzytwy sie chwyta" i zastanawiam się nad zakupem tego urządzenia (w pobliżu nie ma wypozyczalni). Zgadzam się z pearl dla mnie to zrozumiały ze jakiś facet nie chce i boi się drugiej fazy porodu no ale pierwsza? Eh szkoda gadac. Edytowane przez adzik535 Czas edycji: 2016-09-19 o 09:41 |
|
|
|
#626 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
Wysłane z mojego C5303 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#627 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 514
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
Cytat:
Pamiętam, że mój TŻ przed pierwszym porodem też nie był pewien za siebie i ustaliliśmy, że jakby nie dał rady to wyjdzie... nie wyszedł. Na dodatek przy drugiej ciąży, już bez żadnych wątpliwości zadeklarował, że chce być przy porodzie ponownie. Najważniejszy w tej sytuacji kompromis, Ty masz się czuć bezpiecznie i wcale się nie dziwię, że potrzebujesz wsparcia najbliżej osoby, masz do tego pełne prawo. Najdłuższy okres to skurcze pierwszej fazy gdy się czeka na rozwarcie, pomoc TŻ się przydaje, na skurczu można się na nim powiesić, potrzyma jak się bujamy na piłce, pogada w chwilach przerwy od bólu, zawoła położną jak potrzeba itp. Szczerze to nie rozumiem faceta, który od czegoś takiego dostaje traumy. Wiadomo, że patrzenie jak partnerka cierpi nie jest przyjemne, ale to raczej sprawia że faceci bardziej doceniają kobietę, która wydała na świat ich dziecko. ![]() Co do fazy samego parcia, warto facetowi zostawić otwartą furtkę, nie da rady psychicznie niech wyjdzie, wtedy i tak ważniejsze jest słuchanie położnej! Cytat:
Bo skąd niby mogą wiedzieć jak kobieta zniesie operację i rekonwalescencję po? ![]() Ja za to po poprzednim porodzie leżałam na sali z dziewczyną lekarką (mąż też lekarz), która rodziła sn, więc chyba nie całe to środowisko uważa cc za najlepsze rozwiązanie. A każda cesarka wiąże się z możliwymi powikłaniami w kolejnej ciąży, warto o tym myśleć jeśli chce się mieć więcej dzieci. Pewnie, że są kobiety które szczęśliwie donoszą ciąże i po 4 cesarkach. Ale bywa i tak jak w przypadku mojej koleżanki, że po drugiej cesarce lekarze kategorycznie odradzili jej zachodzenie w kolejną ciążę! Chyba połowa z nas ma teraz problemy z moczem pęcherzem, ja też na urosepcie jadę, po przeleczeniu antybiotykiem dalej nie jest idealnie...
__________________
https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjgd9bgm22r.png Edytowane przez AneczkaJ Czas edycji: 2016-09-19 o 09:48 |
|||
|
|
|
#628 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 6 097
|
Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Witam się dziewczynki, no jeszcze jako dwupak ech... Noc minęła totalnie bezskurczowo.
Spałam jak suseł dosłownie. Dzisiaj o 6 KTG wszystko ok, potem zmiana personelu i jest na oddziale lekarka która robiła mi usg pomiarowe w środę, od razu fajniej mi się na sercu i psychice zrobiło widząc znajomą twarz. Dzisiaj założyli mi cewnik Foleya. Po godzinie balonik pękł. Czekam co dalej... Karolajna Przeraża mnie podejście i zachowanie Twojego męża... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez WKasiarr Czas edycji: 2016-09-19 o 09:46 |
|
|
|
#629 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Rzeszów->Warszawa->Białystok
Wiadomości: 3 775
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
![]() Pomyśl jeszcze o woreczkach z pestkami wiśni - zapytaj może w szpitalu mają swoje, a jak nie to można na pewno przynieść. Wkładasz taki woreczek do mikrofali na oddziale i za pomocą chusty zawiązujesz wokół, tak, aby woreczek był bezpośrednio na okolicy krzyżowej. Działa podobnie jak termofor. Na bóle tego typu pomaga jeszcze 'dociskanie' miednicy, poszukaj może w sieci są jakieś filmiki i jeżeli rodzisz z partnerem to pokaż mu, tak, aby mógł Ci w tej sposób pomóc. Kolejna metoda - ciepły prysznic kierowany właśnie na to miejsce. Pomyśl o takich metodach, nie wiem czy jest sens zakupu takiego sprzętu. Chyba że nie są to jakieś kolosalne pieniądze, ale tak jak pisałam - nie orientowałam się w tym temacie nigdy ![]() Niezłe ochłodzenie, zmykam na miasto załatwiać spawy. Tak dawno sama nie ruszałam się z mieszkania, że czuję się nieco dziwnie
|
|
|
|
|
#630 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
KAROLAJNA - aż się wierzyć nie chce... powiedz mu prosto w twarz co myślisz o tym co on Ci mówi! Dla mnie jest to straszne co piszesz... nie dziwię się, że masz doła..
KASIU - trzymam kciuki za Ciebie! ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
26.11.2015 ![]() 04.08.2017
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:10.








no ale wiadomo że każdy podchodzi do tego inaczej 



26.11.2015
04.08.2017 




może góra od stroju, bo tam musi ktoś być z Tobą tak czytałam ale nie umiem tego sobe wyobrazić
Wiadomo, że patrzenie jak partnerka cierpi nie jest przyjemne, ale to raczej sprawia że faceci bardziej doceniają kobietę, która wydała na świat ich dziecko. 


