Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4 - Strona 125 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-10-09, 05:01   #3721
WKasiarr
Zakorzenienie
 
Avatar WKasiarr
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 6 097
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Kasia plac zabaw nie jest zły, mój od godziny płacze

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

Ojej... Bidulek. Zaplanowałaś nad tym?
Mój na szczęście rzadko płacze jedynie kiedy upomina się jedzenia, a matka przyspała.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
WKasiarr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 05:41   #3722
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Ja też ryczę ale z bezsilności. Adela jest tak zazdrosna.... nie miałam dzisiaj 5 minut dla siebie, wszystko trzeba robić razem z nią, jak akurat czegoś nie mogę to zaraz ryk i darcie się. Dziś mi dwa razy nerwy puściły, raz jak oboje ryczeli - jego nie mogłam uspać a ona ryczała bo natychmiast chciała grać w grę ze mną, no i co on przysypiał to ona się darła i jak próbowałam go odłożyć to się budził, bujaliśmy się tak dobre poł godziny aż przez chwilę płakałam razem z nimi. A drugi raz jak w tej samej chwili karmiąc syna usłyszałam że idzie właśnie czwarta kupa w ciągu 10 minut a córka nasikała na podłogę. Jestem tak strasznie zmęczona że dziś prawie przysnełam na siedząco układając z młodą klocki. Do tego chyba robi mi się zapalenie piersi i nijak mnie nie przestają plecy boleć, rano jeszcze jest w miarę a od południa ledwo się ruszam. To się wyżaliłam...to był cholernie ciężki dzień. Jutro mama chciała zabrać córkę ale jak ją tak będziemy podrzucać to nigdy nie dojdziemy do ładu. Także jeszcze jutro przetrwać, a w poniedziałek po odstawieniu córki do przedszkola trzeba małemu powtórzyć badania...mam nadzieję że wynik już będzie bez wątpliwości w porządku i jak trochę ten stres odpuści to też będzie inaczej. Tylko już nie wiem naprawdę skąd mu będą tą krew pobierać

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Kurcze podziwiam Cię i w ogóle wszystkie matki mające dwójkę dzieci. To nie lada wyzwanie pogodzić opiekę między dwie osoby i jeszcze ogarniać dom. Ja, gdyby nie to że mąż gotuje, chodziłabym tylko o kanapkach... trzymaj się, dużo siły i cierpliwości życzę i oby niedziela była spokojniejsza.

Ja moją zolze do 21 wykąpałam, o 22 już grzecznie leżała nakarmiona i matka myślała że pójdzie spać... a gdzie tam! Mloda marudziła, chyba jeszcze dwa razy ja dokarmialam z każdego cycka i w końcu zasnęła o 24:30.
I coś mi się wydaje że mam mniej pokarmu bo po 4,5h miałam wcale nie takie pelne piersi :/
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 07:43   #3723
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez WKasiarr Pokaż wiadomość
Ojej... Bidulek. Zaplanowałaś nad tym?
Mój na szczęście rzadko płacze jedynie kiedy upomina się jedzenia, a matka przyspała.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Moj płacze bo: najpierw kupa, potem cycek, znowu kupa, cycek, potem bo nie może beknac, potem znowu kupa i jeszcze na przewijaku w międzyczasie ze dwie pieluchy dodatkowe załatwi (wczoraj na jedno karmienie wychodziło 5 pieluch a nie 3 ) no a potem leży chwilę spokojnie/zasypia ale coś mu nie pasuje i zaczyna płakać więc szukam czy znowu cycek czy kolejna kupa ostatecznie po 3 wzięłam go do łóżka i zasnął z cyckiem w buzi a ja obudziłam się tak zalana mlekiem że musiałam koszulkę zmienić o 6 kolejna pobudka i tym razem płaczem obudził córkę...udało mi się ją przekonać że jeszcze nie czas i wyrwać pół godziny snu.

Cytat:
Napisane przez ana909 Pokaż wiadomość
Kurcze podziwiam Cię i w ogóle wszystkie matki mające dwójkę dzieci. To nie lada wyzwanie pogodzić opiekę między dwie osoby i jeszcze ogarniać dom. Ja, gdyby nie to że mąż gotuje, chodziłabym tylko o kanapkach... trzymaj się, dużo siły i cierpliwości życzę i oby niedziela była spokojniejsza.

Ja moją zolze do 21 wykąpałam, o 22 już grzecznie leżała nakarmiona i matka myślała że pójdzie spać... a gdzie tam! Mloda marudziła, chyba jeszcze dwa razy ja dokarmialam z każdego cycka i w końcu zasnęła o 24:30.
I coś mi się wydaje że mam mniej pokarmu bo po 4,5h miałam wcale nie takie pelne piersi :/
A nie, to ja mimo wszystko do południa miałam ogarnięty obiad, pralkę i zmywarkę. Tylko już nic nie sprzątałam wczoraj bo od południa już właśnie młoda była nie do zniesienia.
Ana, piersi z czasem będą już tylko miękkie więc się w ogóle nie stresuj (i nie próbuj sprawdzać laktatorem ile masz mleka bo to w ogóle nie jest miarodajne. Mi też już się robią miększe, chociaż jeszcze nie na tyle żeby już założyć normalny stanik, nad czym strasznie ubolewam... a poza tym, gdzieś po drodze pojawiają się kryzysy laktacyjne- kiedy dziecko zaczyna chcieć więcej jeść a laktacja znowu się musi do tego dostosować, trwa to zwykle 2-3 dni i wtedy może być tak że tego pokarmu jest trochę za mało i trzeba częściej przystawiać. Nie pamiętam dokładnie kiedy, poszukam, ale pierwszy był dość szybko po urodzeniu.
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 08:25   #3724
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Moj płacze bo: najpierw kupa, potem cycek, znowu kupa, cycek, potem bo nie może beknac, potem znowu kupa i jeszcze na przewijaku w międzyczasie ze dwie pieluchy dodatkowe załatwi (wczoraj na jedno karmienie wychodziło 5 pieluch a nie 3 ) no a potem leży chwilę spokojnie/zasypia ale coś mu nie pasuje i zaczyna płakać więc szukam czy znowu cycek czy kolejna kupa ostatecznie po 3 wzięłam go do łóżka i zasnął z cyckiem w buzi a ja obudziłam się tak zalana mlekiem że musiałam koszulkę zmienić o 6 kolejna pobudka i tym razem płaczem obudził córkę...udało mi się ją przekonać że jeszcze nie czas i wyrwać pół godziny snu.



A nie, to ja mimo wszystko do południa miałam ogarnięty obiad, pralkę i zmywarkę. Tylko już nic nie sprzątałam wczoraj bo od południa już właśnie młoda była nie do zniesienia.
Ana, piersi z czasem będą już tylko miękkie więc się w ogóle nie stresuj (i nie próbuj sprawdzać laktatorem ile masz mleka bo to w ogóle nie jest miarodajne. Mi też już się robią miększe, chociaż jeszcze nie na tyle żeby już założyć normalny stanik, nad czym strasznie ubolewam... a poza tym, gdzieś po drodze pojawiają się kryzysy laktacyjne- kiedy dziecko zaczyna chcieć więcej jeść a laktacja znowu się musi do tego dostosować, trwa to zwykle 2-3 dni i wtedy może być tak że tego pokarmu jest trochę za mało i trzeba częściej przystawiać. Nie pamiętam dokładnie kiedy, poszukam, ale pierwszy był dość szybko po urodzeniu.
To chyba jest to teraz u mnie bo piersi mam już miękkie i już myślałam że mam mniej mleka, mówisz że to normalne? A młoda budzi się dużo szybciej głodna. Nawet 3h nie wytrzymała a ostatnio spała i ponad 4 aż ją budziłam. Czytasz mi w myślach bo przyszło mi do głowy sprawdzić laktatorem 😂😂😂
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 08:32   #3725
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Hej.. u mnie wczoraj po urodzinach męża tak poszedł psa wyprowadzić. ... ze moja księżniczka wyrwała sobie cały pazur.... wróciła z całą łapa zakrwawiona i w ogóle całą we krwi.. choć nawet nie pisneła. .. ja tak się pizza nazarlam, że brzuch mnie bolał juz nie tylko ze zmęczenia ale objedzena... i płakać mi się chciało. A tu to... mąż po alkoholu... no to ja zgieta w pół okrakiem musiałam jechać do centrum po pyralgine i nadmanganian potasu co by ją opatrzyć. .. bidulek mały ma pazury jak owczarek niemiecki dosłownie i takiego kolosa wyrwała. Musiało okropnie boleć. Cała noc z posłania nie wstawała i w zasadzie teraz tez nie chętnie chodzi... tym bardziej ze musiałam jej swoją skarpetek na łapkę założyć co by nie lizala i owinąć bandaże, żeby nie spadała. Teraz trzeba będzie co rusz do weta jeździć sprawdzać czy dobrze się goi i czy pazur odrasta i czy prawidłowo rośnie a przede wszystkim musze męża zmusić by jutro wyrwał się z pracy i z nią pojechał sprawdził dokładne obrażenia.. bo o ile ja często i ludzi i zwierzęta opatrywalam o tyle przez ta krew i czułość miejsca no i nie wiedzę nie wiem czy może i Palucha jakoś nie uszkodziła tak mi jej szkoda. Bo my ją jak córeczkę prawie

Byłam tez wczoraj na ktg I w ciągu godziny miałam 5 skurczy (niebolacych, takie spina nie brzucha): 3 na 50 i 2 na 80 kilka. Aż doktorka, która miała dyżur pytała czy bolały, czy nie zauważyłam jakiejś zmiany w wydzielinie np galaretki... hehe. A le z Tomkiem wsio ok. Cisniene mi wędruje między 137/ 86 a 128/69 o różnych godzinach wiec granicy póki co nie przekracza a tabletki jak widać pomagają. Dalej niestety nie wiem jaki poród

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:01   #3726
pannazwanny
Rozeznanie
 
Avatar pannazwanny
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 930
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Karolajna to ty sobie możesz wybierac jak chcesz rodzić? W sensie że placisz tej klinice i ci zrobią cesarkę bez wskazań medycznych?

Sent from my MotoE2(4G-LTE) using Tapatalk
pannazwanny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:05   #3727
Roosko
Rozeznanie
 
Avatar Roosko
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 503
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Dziewczyny,
czy bóle porodowe muszą pochodzić z przodu brzucha?
Od wczoraj łapie mnie co kilka minut skurcz krzyżowy z tyłu. Na początku były bardzo nieregularnie i mniej bolesne, w nocy - każdy kolejny był gorszy i zwiększyła się ich częstotliwość. Od 7.00 przez półtorej godziny uregulowały się do +/- 10 minut po około 30 sek.
Teraz od pół godziny spokojniej, pojawiają się co jakiś czas, ale znacznie słabsze (jakby stłumione) i krótsze, więc nie jestem ich już w stanie wyłapywać aplikacją.

Ból przypomina i jego miejsce identyczne jak przy okresie (też zawsze odczuwałam to z tyłu, w krzyżu).

Obserwuję uważnie, nie panikuję, ale zastanawiam się czy to tylko trening czy rzeczywiste bóle krzyżowe zwiastujące poród.

Miałyście tak?

Termin z OM miałam wczoraj, a z USG w czwartek (06.10), więc nie ukrywam, że bardzo liczę już na rozwiązanie.
Roosko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:11   #3728
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Panna z wanny nie. To nie jest tak. Ale ja wskazania mogę mieć raz, że możliwe ze z ciśnieniem a dwa, że po ostatniej wizycie na samą myśl porodu zaczęłam tak panikować, że nie wiem jak ja będę współpracować z lekarzami :/

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:17   #3729
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez ana909 Pokaż wiadomość
To chyba jest to teraz u mnie bo piersi mam już miękkie i już myślałam że mam mniej mleka, mówisz że to normalne? A młoda budzi się dużo szybciej głodna. Nawet 3h nie wytrzymała a ostatnio spała i ponad 4 aż ją budziłam. Czytasz mi w myślach bo przyszło mi do głowy sprawdzić laktatorem 😂😂😂
Ana, bo ja to wszystko już przerabiałam, więc w teorii jestem bardzo mądra laktatorem możesz sobie pobudzać między karmieniami 3-5-7 albo odwrotnie, znowu nie pamiętam.. tzn na przemian z obu piersi po tyle minut odciagasz nawet jeśli nie leci. No i warto mieć coś zamrożone na wszelki wypadek, ale ilości jako takiej nie sprawdzisz laktatorem.
Cytat:
Napisane przez Roosko Pokaż wiadomość
Dziewczyny,
czy bóle porodowe muszą pochodzić z przodu brzucha?
Od wczoraj łapie mnie co kilka minut skurcz krzyżowy z tyłu. Na początku były bardzo nieregularnie i mniej bolesne, w nocy - każdy kolejny był gorszy i zwiększyła się ich częstotliwość. Od 7.00 przez półtorej godziny uregulowały się do +/- 10 minut po około 30 sek.
Teraz od pół godziny spokojniej, pojawiają się co jakiś czas, ale znacznie słabsze (jakby stłumione) i krótsze, więc nie jestem ich już w stanie wyłapywać aplikacją.

Ból przypomina i jego miejsce identyczne jak przy okresie (też zawsze odczuwałam to z tyłu, w krzyżu).

Obserwuję uważnie, nie panikuję, ale zastanawiam się czy to tylko trening czy rzeczywiste bóle krzyżowe zwiastujące poród.

Miałyście tak?

Termin z OM miałam wczoraj, a z USG w czwartek (06.10), więc nie ukrywam, że bardzo liczę już na rozwiązanie.
Ja przy pierwszym porodzie od razu miałam bóle krzyżowe, nie pisały się na ktg
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:18   #3730
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Roosko- No właśnie ja w piątek miałam te krzyżowe brzuch nie bolał tylko krzyż i nogi jak na okres, co jakiś czad krzyż mocniej i to były straszaki, ale takie skurcze tez występują.

Karolajna- ja właśnie w taka panikę wpadłam w piątek, nawet nie chciałam dać sie lekarzowi zbadać, i nie mogli sie ze mną dogadać taki był ryk.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:21   #3731
Roosko
Rozeznanie
 
Avatar Roosko
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 503
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Gosia zgłosiłaś się z tego powodu do szpitala czy czekałaś na rozwój akcji?

Styska pamiętam właśnie, że też tak miałaś i później pisałaś, że wszystko przeszło. Dlatego póki co siedzę na tyłku, żeby mnie nie pogonili z IP jak wszystko ustanie.
Roosko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:26   #3732
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Roosko- przeszło i do dzisiaj cisza. Tylko mnie zatrzymali w szpitalu, bo jestem juz po terminie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:29   #3733
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Ana, bo ja to wszystko już przerabiałam, więc w teorii jestem bardzo mądra laktatorem możesz sobie pobudzać między karmieniami 3-5-7 albo odwrotnie, znowu nie pamiętam.. tzn na przemian z obu piersi po tyle minut odciagasz nawet jeśli nie leci. No i warto mieć coś zamrożone na wszelki wypadek, ale ilości jako takiej nie sprawdzisz laktatorem.

Ja przy pierwszym porodzie od razu miałam bóle krzyżowe, nie pisały się na ktg
Kiedyś czytałam o tej metodzie ale zupełnie o niej zapomniałam. To po następnym karmieniu zacznę bo teraz zjadła z jednego cyca i śpi w moim łóżku i ja zamierzam jeszcze do niej dołączyć. Spałam dzisiaj może 6h z przerwami i chce jeszcze...
Właśnie byłam zdziwiona bo cieklo mi jak z kranu a cycek miękki, do tej pory były jak kamienie między karmieniami.

Dobrze że są tu takie osoby jak Ty, już z doświadczeniem
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:30   #3734
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez styska1551 Pokaż wiadomość
Roosko- przeszło i do dzisiaj cisza. Tylko mnie zatrzymali w szpitalu, bo jestem juz po terminie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Styska i nie chcą ci Cc zrobić z tego powodu? Bo takie wiesz zachowanie związane z psychika tez jest wskazaniem. Możesz przez brak współpracy zagrażać sobie i dziecku w teorii. Nie wiem sama.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:30   #3735
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Roosko, ja miałam wywoływany poród i byłam już wtedy w szpitalu.

W ogóle to wczoraj już odpadł pępek 😊

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:34   #3736
EveryGirl
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 408
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Hej, wciąż nie udało mi się wszystkiego nadrobić.
Gratuluje wszystkim świeżo upieczonym mamusiom
U nas wszystko dobrze, karmienie świetnie nam idzie, ze spaniem też całkiem nieźle. Trzymajcie za nas kciuki, bo dziś ostateczne badania, jak wszystko będzie ok to jutro w końcu do domu
EveryGirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:34   #3737
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Karojalna- właśnie czekam na te nasza panią doktor, koleżankę mojego taty bo dzwonił do niej i ona kazała nic ze mną nie robić nie wywoływać, nie ciąć. Chyba ze coś sie zacznie dziać. I kontrolować czy wszystko jest okej. Ona jutro przyjedzie to najpierw ze mną porozmawia, potem zbada i zadecydujemy. Może przy niej to będzie inaczej wyglądać. Na razie średnio sie czuje na siłach na poród.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:45   #3738
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

No to się Styska doskonale rozumiemy. Ja nie umiem przyjąć do świadomości tego co się dzieje. Nie wiem dlaczego. Wszyscy mi mówią, że już na samej końcówce były spokojniejsze i wiedziały czego chcą i niecierpliwie czekały tak jak i tu dziewczyny. . A u mnie na odwrót wszystko.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:57   #3739
konwalia39
Wtajemniczenie
 
Avatar konwalia39
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 170
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ja mam do terminu porodu jeszcze 16dni a czas m się tak ciągnie... Ja już bym chciała tulić swoje maleństwo... do tego boje się sama wychodzić z domu bo boje sie że mi wody odejdą albo że dostanę bolesnych skurczy po za domem.I tak siedze cały dzien w domu Do tego sama bo mąż pracuje po 12h dziennie po to żeby po porodzie być dłużej z nami w domu... Nie wiem tylko co zrobie jak serio zaczne rodzić.. mam za oknem postój taksówek więc mogli by mnie zawieźć samą do szpitala no ale co z torbą i czy w ogóle sama zejde na dół... mam w głowie niezły bałagan... ale jakoś nie mam ochoty nawet o tym myśleć.
konwalia39 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 09:59   #3740
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez konwalia39 Pokaż wiadomość
Ja mam do terminu porodu jeszcze 16dni a czas m się tak ciągnie... Ja już bym chciała tulić swoje maleństwo... do tego boje się sama wychodzić z domu bo boje sie że mi wody odejdą albo że dostanę bolesnych skurczy po za domem.I tak siedze cały dzien w domu Do tego sama bo mąż pracuje po 12h dziennie po to żeby po porodzie być dłużej z nami w domu... Nie wiem tylko co zrobie jak serio zaczne rodzić.. mam za oknem postój taksówek więc mogli by mnie zawieźć samą do szpitala no ale co z torbą i czy w ogóle sama zejde na dół... mam w głowie niezły bałagan... ale jakoś nie mam ochoty nawet o tym myśleć.
Konwalia mój mąż wychodzi z domu ok 8 rano a wraca ok północy lub później. Wiec znam ten ból. Tylko, że to nie jest sytuacja jednorazowa tylko tak od wielu lat niestety a ja sama. Dobija mnie to czasem dość mocno. Tym bardziej ze w weekendy tez widzę go tylko wieczorem i to zmęczonego jak psa

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 10:00   #3741
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Roosko, ja miałam wywoływany poród i byłam już wtedy w szpitalu.

W ogóle to wczoraj już odpadł pępek 😊

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Już???My się z naszym chyba jeszcze dwa tyg będziemy bujać. Polozna powiedziała że była gruba pepowina więc to normalne że długo się suszy od góry ładnie wyschło ale od spodu jeszcze daleka droga.
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 10:09   #3742
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Karolajna- No to piona, im bliżej porodu tym więcej płacze i wgl. Ogólnie cała ciąża to trudny czas wiec pewnie to tez na to wpłynęło. Jeszcze mam w głowie ze jak soe młody urodzi trzeba soe będzie bujać po sadach, kłócić, widywać jego ojca to mnie tylko bardziej dołuje o wole żeby jeszcze siedział w brzuchu... :/


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 10:10   #3743
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez styska1551 Pokaż wiadomość
Karolajna- No to piona, im bliżej porodu tym więcej płacze i wgl. Ogólnie cała ciąża to trudny czas wiec pewnie to tez na to wpłynęło. Jeszcze mam w głowie ze jak soe młody urodzi trzeba soe będzie bujać po sadach, kłócić, widywać jego ojca to mnie tylko bardziej dołuje o wole żeby jeszcze siedział w brzuchu... :/


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Przepraszam ale ja nie pamiętam czy mówiłaś jak to się w ogóle stało i czemu nie jesteście razem a skoro nie jesteście to czy on w ogóle chce opieki nad małym?

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 10:16   #3744
Lunus
Wtajemniczenie
 
Avatar Lunus
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 2 469
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Witam sie z wami zasmarkana dalej,


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Big Day - 7 czerwiec

Lunus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 10:18   #3745
pannazwanny
Rozeznanie
 
Avatar pannazwanny
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 930
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ja właśnie czuję totalny chillout... wywołanie za 4 dni, a ja czytam książki, robie na drutach, rozwazam gdzie by sie dziś przejsc skoro pogoda ok... nie mogę uwierzyc w swoje szczęście że już zaraz przestane być w ciąży

Sent from my MotoE2(4G-LTE) using Tapatalk

---------- Dopisano o 10:18 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ----------

I pochwalę się tym razem bucikami na drutach.

Sent from my MotoE2(4G-LTE) using Tapatalk
pannazwanny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 10:33   #3746
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez pannazwanny Pokaż wiadomość
Ja właśnie czuję totalny chillout... wywołanie za 4 dni, a ja czytam książki, robie na drutach, rozwazam gdzie by sie dziś przejsc skoro pogoda ok... nie mogę uwierzyc w swoje szczęście że już zaraz przestane być w ciąży

Sent from my MotoE2(4G-LTE) using Tapatalk

---------- Dopisano o 10:18 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ----------

I pochwalę się tym razem bucikami na drutach.

Sent from my MotoE2(4G-LTE) using Tapatalk

U mnie tez chillout ja idę na spacer bo śniadaniu bo ładna pogoda buciki śliczne dziewczyny w nocy miałam skurcze - pierwszy raz takie, ze pojawiały sie i znikały. ALE były to skurcze od połowy brzucha w dół i nie menstruacyjne tylko bardziej jelitowe jakbym miała jelitowke. Bolały dość mocno ( nie wiem co ile bo zasnęłam ) czy to mogły byc jakieś bóle ala porodowe ?

---------- Dopisano o 10:33 ---------- Poprzedni post napisano o 10:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Lunus Pokaż wiadomość
Witam sie z wami zasmarkana dalej,


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Mi juz przechodzi. Tobie tez przejdzie
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 10:44   #3747
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez pannazwanny Pokaż wiadomość
Ja właśnie czuję totalny chillout... wywołanie za 4 dni, a ja czytam książki, robie na drutach, rozwazam gdzie by sie dziś przejsc skoro pogoda ok... nie mogę uwierzyc w swoje szczęście że już zaraz przestane być w ciąży

Sent from my MotoE2(4G-LTE) using Tapatalk

---------- Dopisano o 10:18 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ----------

I pochwalę się tym razem bucikami na drutach.

Sent from my MotoE2(4G-LTE) using Tapatalk
Jeżu przesłodkie! Też chcę takie! Ale jesteś zdolna
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 10:50   #3748
paula1010
Zadomowienie
 
Avatar paula1010
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 090
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ja nie mogę się doczekać aż przytulę w końcu tego małego człowieka!! ale kompletnie nie stresuje się porodem i bólem, nie ja pierwsza i nie ostatnia będę musiała przez to przejść...

Mnie czeka dziś pracowita niedziela, jutro mam urodziny i zaprosiłam dzisiaj rodzinkę na obiad i jakieś ciacho. Muszę pojechać po zakupy, ogarnąć dom i wziąć się za gotowanie. Mąż w pracy do 17, wiec niewiele zdąży pomóc po powrocie.

Ale najpierw śniadanko w łożku i długi spacer z psiakiem, bo za oknem piękne słoneczko miłego dnia wszystkim


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
paula1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 10:59   #3749
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Karolajna- on zaczął być wobec mnie chamski i podniósł kilka razy na mnie rękę. Ja miałam depresje a on twierdził, ze wymyślam i ze nie wiem co to depresja. Ja odeszłam wiec to tez moja wina. On chce opieki nad dzieckiem, chce odwiedzać żeby miało jego nazwisko itp. Ale ja nie bardzo chce, ale cóż po prostu wszystko ustali sąd bo ja mieszkam z rodzicami i oni tez nie bardzo chcą go widzieć.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 10:59   #3750
megilla
Zakorzenienie
 
Avatar megilla
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 403
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Dzień dobry dopiero sud obudziłam. Wstałam juz wcześniej, ale kot przyszedł, przytulił się, zaczął mruczec i uspil znowu. Może wykorzystam ja jak mała będzie płakać

Karolajna, biedna psina mam nadzieje, ze odrosnie szybko.

Dziewczyny, nie wyrzucajcie sobie, że się stresujecie, macie do tego prawo. Nie trzeba byc superbohaterka. A tak mało ze strach to jeszcze macie wyrzuty sumienia.

Edytowane przez megilla
Czas edycji: 2016-10-09 o 11:08
megilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-20 15:25:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.