Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać" - Strona 62 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-10-17, 10:01   #1831
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
hejka!





hehe, dokladnie.
Powodzenia!



nie, na szczescie nie



Kciuki!!!!




hehe, zezarlam pomidorowke z pomidorow. i tam bylo kawalek skorki, nie duzy ale byl. staralam sie go dobrze rozgryzc ale widocznie za slabo sie postaralam wydaje mi sie ze to ta skorka byla winowajca



u mnie to samo, mialam nawet o tym pisac
jakos nie dociera to do mnie ze to JUZ sie zaczelo...



a te lusterka nie sa wszystkie takie same?
ja dla Kuby kupilam na allegro, teraz dla Wojtka (bo Kubiastego nie moglismy znalezc) kupilam stacjonarnie w dzieciowym sklepie.
wczoraj podczas porzadkow lusterko sie znalazlo, wiec mamy dwa



ja probowalam wyprasowac jedno, ku.rwi.ca mnie wziela wiec przejechalam tyle o ile zelazkiem po nim i koniec prasowania. a i tak roznicy zadnej nie widac jak sie je zalozy


Zdziwiła byś się ilością tych lusterek ;-)
Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
Dziewczyny a bierzecie ciuszki dla dziecka jeżeli szpital je zapewnia? Wiadomo że pewnie te co my kupiliśmy sa ładniejsze etc ale czy to ma znaczenie? Czy lepsza wygoda ze szpital da swoje a nasze beda czyste, nie zgubia sie etc? Ktos ma doświadczenie w jakim stanie sa te ciuszki szpitalne?
Ja zabieram swoje. Wiadomo co szpital to inaczej.
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:01   #1832
magda17x
Zadomowienie
 
Avatar magda17x
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 517
GG do magda17x
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
Dziewczyny a bierzecie ciuszki dla dziecka jeżeli szpital je zapewnia? Wiadomo że pewnie te co my kupiliśmy sa ładniejsze etc ale czy to ma znaczenie? Czy lepsza wygoda ze szpital da swoje a nasze beda czyste, nie zgubia sie etc? Ktos ma doświadczenie w jakim stanie sa te ciuszki szpitalne?
u mnie w szpitalu są w stanie fatalnym.. nawet jak oddziałowa da nam nowe to z pralni wracają ze zmiażdżonymi napami, przez co się nie zapinają i nie raz muszę kleić w kroku na plaster ogólnie powyciągane, sprane, nieraz dziurawe... Zresztą silna chemia do ich prania używana, więc ja wolę swoje ubranka... nie muszę brać tych najpiękniejszych, ale jednak swoje...
__________________

"Miłość jest wtedy wielka, kiedy gra na wszystkich strunach serca"


magda17x jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:05   #1833
doooti
Zadomowienie
 
Avatar doooti
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 657
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

A one tez sa prane w szpitalu? Kiedys chyba poruszalysmy temat ze giną chyba u Ciebie w szpitalu?
doooti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:05   #1834
domek_z_piernika
Zadomowienie
 
Avatar domek_z_piernika
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 508
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
Dziewczyny a bierzecie ciuszki dla dziecka jeżeli szpital je zapewnia? Wiadomo że pewnie te co my kupiliśmy sa ładniejsze etc ale czy to ma znaczenie? Czy lepsza wygoda ze szpital da swoje a nasze beda czyste, nie zgubia sie etc? Ktos ma doświadczenie w jakim stanie sa te ciuszki szpitalne?


Ja raczej nie biorę. Chyba nie będą aż takie straszne te ubranka, to tylko dwa dni to nie muszę córy stroić poza tym byłoby mi szkoda gdyby coś domowego ładnego się zawieruszyło w szpitalu. No ale może doświadczone mamy doradzą


Sent from my iPhone using Tapatalk
domek_z_piernika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:18   #1835
basiczek24
Wtajemniczenie
 
Avatar basiczek24
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 928
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez ma_i Pokaż wiadomość
Dzień dobry 😃



Ja ogólnie problemów ze snem nie mam, ale dzisiaj pociłam się jak szczur. W sypialni mamy chłodno (jak zmieniałam pozycję, to czułam lodowatą poduszkę), śpimy jeszcze pod cienką letnią kołdrą, a ja jestem mokra. Normalnie w takich warunkach to już dawno pod grubą kołdrą spaliśmy, bo jestem piecuch, ale teraz to jakaś masakra. Aż strach w nocy do kibelka wstawać, bo jeszcze człowieka własne podmuchy zawieją 😜

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Też tak mam, wiecznie mi ciepło. Wczoraj byliśmy u rodziny i mieli włączony kominek ja tam wydychac nie umiałam, a wszyscy mówili że jest ok nie za ciepło, nie za zimno. Mnie pot oblewal i duszno było...

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
50


Na Oskarka nawet 50 za duże - a ma idealnie tyle cm. Mąż kupił dwa pajacyki w Tesco rozmiar 44 i są w sam raz.
Czy tam 50. Nie znam się na tych malusich rozmiarach Może jakiś pajacyk kupie 44 albo też męża wyśle jak będzie taka potrzeba.

Cytat:
Napisane przez KarolinaNL Pokaż wiadomość
Mój bebzon w 39 tygodniu ( sorry za bałagan w tle )
Załącznik 6693771

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Szkoda że nie widze Muszę wejść na kompa

Cytat:
Napisane przez Gosiurek Pokaż wiadomość
Paradoks polega na tym, że też długo czekam. Przeszłam leczenie w klinice niepłodności więc to dziecko jest jak najbardziej upragnione i wyczekane. Tyle że my z TŻ jesteśmy bardzo towarzyskimi istotkami i w domu siedzimy tylko w tygodniu. W weekendy albo siedzimy ze znajomymi, albo kino, albo jakaś wycieczka. Teraz dopiero na końcówce zdarzają nam się domowe weekendy i już przez to mi jakoś dziwnie
U nas też były długie starania, fakt nie musieliśmy się leczyć ale już było blisko w kontakcie z poradnia leczenia niepłodności. Też jesteśmy towarzyskimi ludzmi, teraz jak byłam na l4 mąż w pracy to ja musiałam wychodzić do dziewczyn się spotkac, bo chyba bym zwariowała siedząc w domu cały dzień, były dni że od rana do 16 jak mąż wraca z pracy nie było mnie w domu. Teraz się zmieni, fakt idzie cos pokombinowac i jak się chce to się uda więc też będą wyjścia ale już nie takie całodzienne. Teraz od 1,5 miesiąca już nie wychodzę ( jedynie na zakupy czy do lekarza)i jakoś mi tak głupio, ale przynajmniej dziewczyny mnie odwiedzają w domu więc tragedii nie ma.

[1=60d64c77414195c3f1000bf c6e843f4303cd6908_5f3f007 4680ed;66463241]jaki uroczy! (Brzuszek nie bałagan )[/QUOTE]

Haha

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
28.062014

Jestem mamą
basiczek24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:22   #1836
ma_i
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 048
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
Tadam! Pierwszy pojazd córy 😀
Ale piękne kolorki!
ma_i jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:23   #1837
fiii
Rozeznanie
 
Avatar fiii
 
Zarejestrowany: 2016-07
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 686
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez KarolinaNL Pokaż wiadomość
Wiecie co, mi to się wydaje ze i tak w terminie urodze... mój starszak też nas tak straszył i w terminie się urodzil ja już nawet przestałam się nastawiac na rychły porod.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pewnie nie ma się co nastawiac lepiej się miło zaskoczyć ;-)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
fiii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:24   #1838
ma_i
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 048
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez KarolinaNL Pokaż wiadomość
Mój bebzon w 39 tygodniu ( sorry za bałagan w tle )
Załącznik 6693771

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ma_i jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:25   #1839
Anettt87
Zadomowienie
 
Avatar Anettt87
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 179
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Dzień doberek. Pospałam a synuś w nocy i rano urządzał dyskotekę, więc jestem już spokojna. Wielkie uff.

Cytat:
Napisane przez KarolinaNL Pokaż wiadomość
Dzień dobry! Dopiero wstalismy. Obudziłam się z mokrymi majtami i spodenkami. Wzięłam juz zapakowalam wkładkę z nocy do szpitala (kazali przywieźć ) no kurde ja już nie wiem, jak to nie wody to taki rzadki sluz bym miała?? O 11 mamy być w szpitalu a wcześniej jedziemy do ośrodka do teściowej, zostawić jej małego i przy okazji żeby go lekarz obejrzał bo wczoraj upadł na rowerze i dzisiaj wstał z płaczem dalej kulejac. Zaczęliśmy z Jasperkiem 39tydzien, więc już bezpiecznie możemy się rodzic
No to kolejny raz powodzenia kochana. I piękny brzusio!

Listopadowa - fajna bryka

Kaga - kciuki za wizytę!
Anettt87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:27   #1840
basiczek24
Wtajemniczenie
 
Avatar basiczek24
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 928
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
Dziewczyny a bierzecie ciuszki dla dziecka jeżeli szpital je zapewnia? Wiadomo że pewnie te co my kupiliśmy sa ładniejsze etc ale czy to ma znaczenie? Czy lepsza wygoda ze szpital da swoje a nasze beda czyste, nie zgubia sie etc? Ktos ma doświadczenie w jakim stanie sa te ciuszki szpitalne?
Ja nie biorę, bo nie chcę by się później zgubiły. Mysle że jakoś te 2 dni wytrzymamy w tych ciuszkach ze szpitala nawet jeśli będą jakieś brzydkie.

Kaga, oczywiście powodzenia na wizycie. Pewnie już siedzisz u lekarza.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
28.062014

Jestem mamą
basiczek24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:28   #1841
magda17x
Zadomowienie
 
Avatar magda17x
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 517
GG do magda17x
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
A one tez sa prane w szpitalu? Kiedys chyba poruszalysmy temat ze giną chyba u Ciebie w szpitalu?
prywatnych ubranek nikt nie pierze, chyba, ze ktos sie przypadkiem pomyli i wrzuci prywatne ubranko do kosza na brudna bielizne, a rodzic tego w pore nie przyuważy, ale zdarza się to sporadycznie.. czesciej gubią się pieluchy tetrowe..wszystkie białe są identyczne więc czasem ciężko odróżnić czy sa szpitalne czy prywatne...
Nie wiem ja nie widzę problemu gdyby mi zaginęły jedne śpioszki, albo pielucha...


zawsze możesz zobaczyć jak to jst u Ciebie, a późnij TŻ Ci dowiezie ubranka jak coś
__________________

"Miłość jest wtedy wielka, kiedy gra na wszystkich strunach serca"



Edytowane przez magda17x
Czas edycji: 2016-10-17 o 10:35
magda17x jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:40   #1842
jagata
Wtajemniczenie
 
Avatar jagata
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 807
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Hej!
Karolina kciuki za szybkie rozwiązanie!

Mandarynki jem namiętnie. W pierwszej ciąży też dużo jadłam. Jedynie jak karmiłam piersią, to wtedy wszyscy mi gadali o diecie mamy karmiącej i niestety się nakręcałam. Teraz mam trochę inne podejście do diety i na pewno nie będe się aż tak katowąc jak za pierwszym razem.

Co do tęsknoty za luzem bez dziecka, to mnie uderzyła jedna sprawa - totalne uzależnienie tej kruszyny od matki. Tak, tato pomaga, ale to kobieta jednak jest 99% zależna od dziecka.
Jest sporo ograniczeń w związku z pojawieniem się dziecka, ale z czasem jest to do ogarnięcia i jest luz.
Zmieniają się godziny spotkań ze znajomymi bo wieczorem to dzieci są marudne i chcą spać, więc umawiasz się w porze obiadowej by wieczorem być już w domu.
__________________
MY 05.05.2012
Pina 01.05.2014
jagata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:41   #1843
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez jagata Pokaż wiadomość
Hej!
Karolina kciuki za szybkie rozwiązanie!

Mandarynki jem namiętnie. W pierwszej ciąży też dużo jadłam. Jedynie jak karmiłam piersią, to wtedy wszyscy mi gadali o diecie mamy karmiącej i niestety się nakręcałam. Teraz mam trochę inne podejście do diety i na pewno nie będe się aż tak katowąc jak za pierwszym razem.

Co do tęsknoty za luzem bez dziecka, to mnie uderzyła jedna sprawa - totalne uzależnienie tej kruszyny od matki. Tak, tato pomaga, ale to kobieta jednak jest 99% zależna od dziecka.
Jest sporo ograniczeń w związku z pojawieniem się dziecka, ale z czasem jest to do ogarnięcia i jest luz.
Zmieniają się godziny spotkań ze znajomymi bo wieczorem to dzieci są marudne i chcą spać, więc umawiasz się w porze obiadowej by wieczorem być już w domu.
Czemu totalne uzależnienie od matki?
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:42   #1844
baletnica_natasza
Zakorzenienie
 
Avatar baletnica_natasza
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 244
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
Dziewczyny a bierzecie ciuszki dla dziecka jeżeli szpital je zapewnia? Wiadomo że pewnie te co my kupiliśmy sa ładniejsze etc ale czy to ma znaczenie? Czy lepsza wygoda ze szpital da swoje a nasze beda czyste, nie zgubia sie etc? Ktos ma doświadczenie w jakim stanie sa te ciuszki szpitalne?
Ja nie biore swoich ubranek do szpitala. Tylko na wyjscie bede miec przygotowane w samochodzie.


Ja boje sie tego, ze moje zycie sie zmieni. Przeraza mnie fakt polaczenia zycia zawodowego, domowego, opieki nad dzieckiem i jeszcze zostawienie kawalka miejsca na moje zycie.
Nie zrezygnuje ze swoich planow i marzen, dziecko tez nie bedzie mi w tym przeszkadzac, ale mam swiadomosc ze bede musiala wszystko planowac i byc nieco bardziej zorganizowana
Ja mam normalnych przyjaciol, jest czas na imprezy, ale i czas na normalne spotkania ;-) w najblizszym gronie przyjaciolek bede jedyna z dzieckiem, ale one wszystkie ciesza sie na pojawienie sie Balbiny :-D
baletnica_natasza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:48   #1845
KarolinaNL
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaNL
 
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Rotterdam
Wiadomości: 1 493
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Zamiast Was nadrabiać to marudze. Mój synek był u babci a ona pracuje w ośrodku zdrowia i lekarz zbadał jego stopkę i musi mieć zrobione przeswietlenie... A my w szpitalu. Teściowa ściąga teścia z pracy i będą jechać z nim do szpitala a ja mam wyrzuty sumienia, ze mnie przy nim nie ma

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
KarolinaNL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:54   #1846
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
Dziewczyny a bierzecie ciuszki dla dziecka jeżeli szpital je zapewnia? Wiadomo że pewnie te co my kupiliśmy sa ładniejsze etc ale czy to ma znaczenie? Czy lepsza wygoda ze szpital da swoje a nasze beda czyste, nie zgubia sie etc? Ktos ma doświadczenie w jakim stanie sa te ciuszki szpitalne?
Cytat:
Napisane przez domek_z_piernika Pokaż wiadomość
Ja raczej nie biorę. Chyba nie będą aż takie straszne te ubranka, to tylko dwa dni to nie muszę córy stroić poza tym byłoby mi szkoda gdyby coś domowego ładnego się zawieruszyło w szpitalu. No ale może doświadczone mamy doradzą
Ja biore
i nie chodzi o to ze moje ladniejsze tylko o to ze to moje, z moimi bateriami, wyprane w moim proszku, wyprasowane, dotykane tylko przez czlonkow rodziny, wiem ze nie spadly mi na podloge itd.
ja mam chopla na tym punkcie
u nas niby daja swoje na pierwszy raz ale ja od razu przy porodzie poloze reklamoweczke z moimi ciuszkami i powiem zeby ubraly w nie malucha. jak jest wszystko ok to za kilka godzin, albo i nawet od razu i tak sie dostaje malucha na sale i jest sie z nim 24/dobe.
mnie dziwi jak ubranko moze sie w szpitalu zawieruszyc?
przy przebieraniu wyjmuje nowe a stare wkladam do SWOJEJ torby wiec jakim cudem one gina?

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Zdziwiła byś się ilością tych lusterek ;-)
az spojrzalam na allegro
my mamy takie
http://allegro.pl/abakus-baby-luster...296686783.html
zwykle, najzwyklejsze, na przyssawke

Cytat:
Napisane przez magda17x Pokaż wiadomość
u mnie w szpitalu są w stanie fatalnym.. nawet jak oddziałowa da nam nowe to z pralni wracają ze zmiażdżonymi napami, przez co się nie zapinają i nie raz muszę kleić w kroku na plaster ogólnie powyciągane, sprane, nieraz dziurawe... Zresztą silna chemia do ich prania używana, więc ja wolę swoje ubranka... nie muszę brać tych najpiękniejszych, ale jednak swoje...
o to wlasnie mi chodzi
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:58   #1847
domek_z_piernika
Zadomowienie
 
Avatar domek_z_piernika
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 508
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Ja biore

i nie chodzi o to ze moje ladniejsze tylko o to ze to moje, z moimi bateriami, wyprane w moim proszku, wyprasowane, dotykane tylko przez czlonkow rodziny, wiem ze nie spadly mi na podloge itd.

ja mam chopla na tym punkcie

u nas niby daja swoje na pierwszy raz ale ja od razu przy porodzie poloze reklamoweczke z moimi ciuszkami i powiem zeby ubraly w nie malucha. jak jest wszystko ok to za kilka godzin, albo i nawet od razu i tak sie dostaje malucha na sale i jest sie z nim 24/dobe.

mnie dziwi jak ubranko moze sie w szpitalu zawieruszyc?

przy przebieraniu wyjmuje nowe a stare wkladam do SWOJEJ torby wiec jakim cudem one gina?





az spojrzalam na allegro

my mamy takie

http://allegro.pl/abakus-baby-luster...296686783.html

zwykle, najzwyklejsze, na przyssawke







o to wlasnie mi chodzi


No ma to sens. Chyba muszę przemyśleć ale chyba pierwszego dnia i tak przyjmę te szpitalne, żeby wiedzieć w co w ogole ubierają. Wydaje mi się, że tylko kaftanik i do rożka. A swojego rożka/kocyka nie chcę brać. Jeszcze tak mało wiem


Sent from my iPhone using Tapatalk
domek_z_piernika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:58   #1848
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez bluesberry Pokaż wiadomość
Kupiła któraś lusterko do samochodu na allegro ?
Macie coś sprawdzonego ?
Ja mam, ale nie kupiłam tylko dostaliśmy od znajomych.
BeSafe jest.
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 10:58   #1849
KoniKa4
Rozeznanie
 
Avatar KoniKa4
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 523
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cześć no to w końcu nadrobiłam

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
proponuje taki pokrowiec jak na samochod

a paklanki to takie goowniane torebki zapachowe do zuzytych pieluch
nie znałam określenia człowiek się całe życie uczy

Cytat:
Napisane przez aleksandramaj Pokaż wiadomość
Spicie??
O 23.04 urodziła się Zosia Malusia jest, waży tylko 2435 g, 50 cm. Ale wszystko jest ok. Położyli ją w inkubatorku, bo miała trochę płynu w płucach, ale już oddycha normalnie. Może jutro jej jakiegoś focisza strzelę i wstawię do klubu.
Ja powiem szczerze, myślałam, że w czasie skurczybyków już pod koniec oci.pieję od 14 do 22 miałam takie mocne i na koniec już się darłam i płakałam, że nie dam rady po 22 zaczęłamnprzeć i godzinkę się zeszło, troszkę musieli ze mnie Zosię wycisnâć.
Ja czuję się ok, troche zmęczona i czuję, że Bożena nie jest do końca "normalna" i nogi mnie bolą jak po maratonie ano i mam gorączkę lekką i troszkę przy szwach spuchnięte, bo mnie nacięli trochę.
Spać mi się chyba nie chcę, do 5 mam zrobić siku a na oddziale jest pielęgniarka Polka, bardzo sympatyczna!

---------- Dopisano o 02:17 ---------- Poprzedni post napisano o 01:58 ----------

A ze strony tej niemechanicznej, to mamy córeczkę!! Jest taka malusia Jak wychlupnęła, to się mężu popłakał a mi zaraz Zosie na piersi położyli, aż nie mogłam uwierzyć, że to NASZA CÓRKA!! Potem już jej na ręce nie brałam, bo cała się trzęsłam i troszku się bałam, mąż ją nosił
Jutro rano mi ją przywiozą, bo nie czuję się100 proc na siłach, żeby iść do złobka. A mężu długo po porodzie płakał, nie mógł się uspokoić ze wględu na mnie. Mowi, że nie wiedział jak mi pomóc a ja tak bardzo cierpiałam i że drugiego dziecka mi nie zrobi

Dobra spróbuję się przekimać, szybciej mi czas zleci i jutro lecę po Zosieńkę moją
super, gratuluje cudnej dziewczynki. jest przesłodka

Cytat:
Napisane przez KarolinaNL Pokaż wiadomość
Hej! Ja tylko na chwilke, jestem w szpitalu, zaraz mnie podłącza pod ktg jak się sala zwolni bo wiecie, pelnia; ) a tak na serio to byłam w przychodni, dziec znowu tętno 160 i wody najprawdopodobniej mi się sacza (polozna zrobiła test i wyszedł pozytywny). Jeżeli to faktycznie to to w ciągu 24h będą mi wywoływać porod.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zapewniasz nam stałą dostawę emocji i trzymasz w napięciu czekam na dobre wieści

Cytat:
Napisane przez teczowa dlolinka 21 Pokaż wiadomość
jakaś taka rozkmina mnie naszła

chyba hormony działają
zaczęło się co było do przewidzenia że w końcu będziemy rodzić i każdą z nas to czeka
ale tak patrzę na foki prześlicznej Zosieńki Aleksandry czy na cudnego Oskarka Hosenki i jakoś tak uwierzyć nie mogę,

żeby nie było wiem i jestem świadoma że jestem w ciąży
ale chodzi mi o to że nie moge uwierzyć że mam taką małą kruszynkę w brzuchu, przecież ją czuję, rozmawiam z nią , wszystko szykuję i czekam na jej przyjście na świat ale jakos tak dziwnie mi,
dobra budyniowość mojego mózgu mnie przerosła
nie wiem czy którakolwiek mnie zrozumie

do końca sama siebie nie rozumiem

oby mi szybko przeszło
mam tak samo , ten nowy człowieczek taki troszkę nierealny, chociaż go przecież od dawna czuję i tak sobie pomyślałam, że dla tatusiów pojawienie się dzidziusia to jeszcze bardziej abstrakcyjne doświadczenie, jest brzuszek i potem jest dzidziuś

Cytat:
Napisane przez Gosiurek Pokaż wiadomość
U nas położna zalecała wcześniejsze pranie, żeby "domowymi" bakteriami przeszło. Ja pochowałam poprane rzeczy do szuflad i szafy żeby się nie zakurzyło. Mam poprane wszystkie rzeczy do rozmiaru 62. Tylko prasować mi się nie chce

Smacznego i obyś nabrała przyspieszenia

Listopadowa fajnie Wam wyszło z tymi zakupami

A co do rozkmin, to mnie się zdarza takie hiper egoistyczne myślenie, że nastąpi koniec wolności i wszelkich spontanów. Że teraz wszystko, łącznie z głupim wyjściem pobiegać czy na piwo będzie musiało być wcześniej zaplanowane, przemyślane i zorganizowane. I tak czasem zwyczajnie robi mi się smutno z tego powodu. Kurde, wiem że to brzmi jak matka wyrodna, ale tak mam
też mam takie myśli i to całkiem normalne, czasem też myślę jak Miętówka, że ktoś pomyśli, że jestem wyrodną matką bo chcę trochę tego swojego fajnego życia zatrzymać. Chociaż z drugiej strony co mnie obchodzi co tam ktoś myśli i tak będą niezadowoleni co by się nie robiło.
A dla dziecka jak już troszkę podrośnie to chyba też nie jest dobrze jak staje się centrum wszechświata i jest zawsze najważniejsze - wyrastają później takie samolubne człowieki, które spazmują po sklepach żeby coś kupić choć czasem rodzice nie mają kasy, biją, gryza, szarpią te biedne mamy, a te nic bo dziecko może robić co chce.

Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
Też mam tak że myślę że przez najbliższe pół roku będę koczowac z dzieckiem i będzie trudno.. trochę do mnie nie dociera ta mała istotka w brzuszku nawet zauważyłam że od jakiś 3 tygodni przeżywam taki lęk przed brakiem wolności że wykorzystuje każdy możliwy czas aby to pojechać gdzieś, pójść z koleżankami do kina, spotkac sie, zorganizowac cos w domku, byle jeszcze zażyć wolności ale mam nadzieje ze nasza mala istotka tak nam zawiruje w głowie ze nie będę miała ochoty jej z nikim zostawiac, będę na nią patrzeć i rozczulac sie
Ja sobie wmawiam: byle do wiosny - maluszek już trochę podrośnie, zrobi się ciepło to wyjedziemy do sklepu czy gdzieś

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
My lusterka nie kupujemy. Raczej jesli będziemy jezdzic samochodem to we dwoje. Będę z dzieckiem z tylu siedzieć.
Powiedzcie mi o co chodzi z tym lusterkiem - gdzie i jak się to montuje? kierowca wtedy widzi co maluch robi w foteliku który jest tyłem do kierunku jazdy. Nie rozprasza to za bardzo kierowcy? Bo jak pewnie sporo będę jeździć tylko z dzieckiem, co prawda na krótkich dystansach i się boję, że mogę się bardziej skupiać na dziecku niż na drodze Pstryczku jak to sie u Ciebie sprawdziło?

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Dobra odpowiedź przed ukamieniowaniem mnie ;-)
Ja Cię zamiast tego pochwalę

Cytat:
Napisane przez sosowhat Pokaż wiadomość
kcikaski


to niezle, ale spokoj dalej ?



ja po 5 sie obudzilam i z chodzeniem tez doskonale rozumiem, dzis z kanapy wstaje tylko na siku i po jedzenie. Jestem tak bardzo obolała

i nad ranem jeszcze zasnęłam i wiecie co mi sie snilo? że pojechałam na swoją 1 w życiu depilacje brazylijską będąc na tym poziomie ciąży co jestem, tylko bez żadnych rozstępów na rzuchu i był przystojniak który wykonywał zabiegi. Kazał mi usiaść na krześle żeby miał lepszy dostęp i mnie podrywał hahahah ja do niego że mam męża a on że to nic i też się do niego śliniłamb ył tak bardzo przystojny ahhh nie pytajcie o szczegóły
czyżby efekty braku przytulanek? ja mam takie właśnie objawy podprogowe braku tego trzeciego s

Cytat:
Napisane przez basiczek24 Pokaż wiadomość
Ja nie biorę, bo nie chcę by się później zgubiły. Mysle że jakoś te 2 dni wytrzymamy w tych ciuszkach ze szpitala nawet jeśli będą jakieś brzydkie.

Kaga, oczywiście powodzenia na wizycie. Pewnie już siedzisz u lekarza.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja nie biore bo szpital zapewnia. To, że się zgubią mnie jakoś nie martwi, ale skoro szpital zapewnia to nie będę kombinować i tak zabieram sporo dobytku w torbie.

Blue trzymaj sie w dwupaku jeszcze troszkę
Kaga kciuki za wizytę
Hosenka super że już w komplecie w domku jesteście
KoniKa4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:00   #1850
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
Tak leze i mecze oczy na wizazu. Może usne...Ale zaczynam robić się głodna. Zgage, odbijanie się,refluks mam niemal co dziennie. Teraz nawet mam głowę na dwóch poduszkach bo na płasko wszystko mi się cofa :/
Najgorsze chyba te parcia na pęcherz, a potem nic nie leci mała juz mnie pokopuje. Nie lubi jak leże na prawym boku.
Mam tez duszności co raz mocniejsze....
Ja tak samo.
Czasami boje się wstać z pozycji leżącej bo wiem, że mi się zaraz odbije a są takie przypadki, że aż się wręcz mało, co nie uleje.
Ja wcześniej narzekałam na duszności a tak naprawdę dopiero teraz zaczynają się "prawdziwe duszności". Czasami jak mnie złapie to mam wrażenie, że się zaraz uduszę, chodzę wtedy po mieszkaniu, okna otwieram a najchętniej to bym na dwór wyszła
I już nie pomaga pozycja na boku.

---------- Dopisano o 09:59 ---------- Poprzedni post napisano o 09:58 ----------

Cytat:
Napisane przez patrycjazuzanna Pokaż wiadomość
Z dusznościami też się często męczę, zdarza się że dostaję lekkiej zadyszki przy jedzeniu lub piciu. W nocy mi gorąco i kręcę się, i dyszę. Zgaga na szczęście nie codziennie, ale obstawiam że będzie coraz gorzej. Faktycznie dziecko już dotkliwie uciska narządy, a tu jeszcze niecałe dwa miesiące do terminu
Nie śpię po nocach i nawet już z tym nie walczę. Zasypiam jak młoda i dolegliwości mi pozwalają. nie mogę się doczekać porodu.
Mimo wszystko jestem przeszczęśliwa kiedy czuję jak się wierci i przeciąga. To już końcówka, damy radę!
Często sobie myślę, że chciałabym już poród, już nie mieć tych wszystkich okropnych dolegliwości, ale ostatnio jak czytałam artykuł, gdzie ginekolog opisywał sytuację, coraz częściej u nas występujące, że kobiety po skończonym 37 tygodniu płacą za indukcję porodu "bo już im jest za ciężko w ciąży" i dzieci rodzą się z problemami wcześniactwa (problem z oddychaniem, z ciepłotą ciała) ze względu na to, że nie każdy 37 tydzień oznacza faktyczny stan ciąży, bo nie każda kobieta ma regularne cykle, owulacje itd i rodzi w rzeczywistości nie 37 tygodniowe dziecko a 35, które nie jest jeszcze przystosowane w pełni do życia poza jej organizmem i jest wielkie "ALE" do lekarza, ze jak to tak, ciąża donoszona przecież a dziecko trzeba było intubować zaraz po porodzie...
Jak to przeczytałam to stwierdziłam, że chcę jeszcze się pomęczyć oby tylko wyszedł wtedy, kiedy będzie na to gotowy.

---------- Dopisano o 09:59 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ----------

Cytat:
Napisane przez kaga90 Pokaż wiadomość
Dzień dobry pelnia i myślałam że jeszcze kilka dzieciaczków doszło w nocy a tu cisza Karolina jak tam się trzymasz? Ja dziś jadę męża zawiezc do pracy i załatwić kilka spraw a na 10.30 wizyta wiec proszę o kciuki zobaczymy ile Laurka przykoksila

Wysłane z mojego GT-I9301I przy użyciu Tapatalka
Kciuki

---------- Dopisano o 09:59 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ----------

Cytat:
Napisane przez fiii Pokaż wiadomość
helloł



tez sie w nocy dusze i tak swiete slowa jeszcze bedziemy tesknic za brzusiami



duze mocne kciuki

ja mialam masakre w nocy o 4 zachcialo mi sie mega siku i krecilam sie zeby wytrzymac conajmniej do 6 bo dzis dzien badania ale sie nie udalo poddalam sie o 5, a pozniej ciezko usnac
wogole mala zeszla mi bardzo nisko bo az chodzic nie moge i czuje jakby glowka juz byla o milimetry od wyjscia a tu zadnej akcji nie ma
Ja się boję wstrzymywać sikania w nocy bo zaraz mi się wydaję, że będę mieć zapalenie pęcherza

---------- Dopisano o 09:59 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ----------

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Sorry ale ja nie czuje się wyrodną matką tylko dlatego że tęsknię za jakimś spontanicznym życiem. Za wyjściem, za winem, za koncertem.
Co więcej jak Marta będzie już z nami to nadal mam zamiar korzystać z życia. I nie nie będzie zostawać z dziadkami.
Nadal będziemy spontanicznie wyjeżdżać. Tylko zmienią się priorytety na tych wyjazdach. No i dłużej mi zejdzie na spakowanie nas.

I naszemu dziecku nic się nie stanie, że będziemy żyć normalnie.
Ja też nie planuję zmieniać naszego dotychczasowego życia do tego stopnia żeby zamknąć się w domu i nigdzie nie wyjść, nie wyjechać bo mamy dziecko.
Wręcz przeciwnie, nie mogę się już doczekać pierwszego wypadu z Małym

---------- Dopisano o 10:00 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ----------

Cytat:
Napisane przez KarolinaNL Pokaż wiadomość
Wiecie co, mi to się wydaje ze i tak w terminie urodze... mój starszak też nas tak straszył i w terminie się urodzil ja już nawet przestałam się nastawiac na rychły porod.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ponoć drugoródki :P rodzą szybciej, ale nie wiem, czy to kwestia samej akcji porodowej tylko, czy też TP.

---------- Dopisano o 10:00 ---------- Poprzedni post napisano o 10:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Gosiurek Pokaż wiadomość
Paradoks polega na tym, że też długo czekam. Przeszłam leczenie w klinice niepłodności więc to dziecko jest jak najbardziej upragnione i wyczekane. Tyle że my z TŻ jesteśmy bardzo towarzyskimi istotkami i w domu siedzimy tylko w tygodniu. W weekendy albo siedzimy ze znajomymi, albo kino, albo jakaś wycieczka. Teraz dopiero na końcówce zdarzają nam się domowe weekendy i już przez to mi jakoś dziwnie



Dobrze napisane. Już się bałam że to ja jestem jakaś nie teges, chociażby z powodów opisanych powyżej

Karolina coś tam się dzieje powodzenia!

Od wczoraj mam konkretne twardnienia brzucha (wczoraj prawie cały dzień miałam brzuch jak kamień) i delikatne bóle jak na okres. Dziecko rusza się troszkę słabiej, ale bez problemów zliczam 10 ruchów przy aktywności (tak już bywało) 34tc2d - to normalne, czy cos robić?
U mnie też pojawia się już ćmienie brzucha, jak na miesiączkę, a jesteśmy na podobnym etapie (34t4d).
Myślę, że to już czas.

---------- Dopisano o 10:00 ---------- Poprzedni post napisano o 10:00 ----------

Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
Ja tam tez mam zamiar korzystać z życia, jedyne co to trzeba będzie odpuścić na poczatku jakies spontaniczne wyloty gdzieś bo bede sie bala z malym dzieckiem ale chcialabym jakos na przełomie września/października gdzieś na wakacje polecieć. Tz ma nieco inne zdanie ale zobaczymy a co do spotkan to pewnie wyjde chociaz raz w miesiącu gdzies aby nie zwariować, tak samo nie będę trzymala tz przykutego do fotela w domu juz wczoraj mowil ze gdzieś w polowie grudnia jakis super film jest w kinie i będzie musiał nas zostawic, dla mnie luz i to nie jest problem. A ze spotkaniami ze znajomymi to pewnie my będziemy organizować na chacie aby nikomu nie wpadać z dzieckiem ale pewnie i tak będzie atrakcja dla kolezanek jako pierwsze wiec będziemy sie często widzieć
Mój już mi zapowiedział, że idzie na PitBulla w listopadzie.
Niech idzie
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:00   #1851
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez KarolinaNL Pokaż wiadomość
Zamiast Was nadrabiać to marudze. Mój synek był u babci a ona pracuje w ośrodku zdrowia i lekarz zbadał jego stopkę i musi mieć zrobione przeswietlenie... A my w szpitalu. Teściowa ściąga teścia z pracy i będą jechać z nim do szpitala a ja mam wyrzuty sumienia, ze mnie przy nim nie ma
ehhh, rozumiem
trzymam kciuki oby to nie bylo nic groznego
a na przeswietlenie i tak by Cie nie wspuscili do srodka...

obiad na dwa dni z glowy - ugotowalam gar fasolki po bretonsku czujecie ten zapach?
zla jestem bo raczej jej nie zjem, wole narazie nie ryzykowac, ehhh. najwyzej ugotuje sobie jakas kasze i poleje sobie samym sosem, bez fasoli i kielbachy bo pewnie nie wytrzymam

aaa, no i dzwonilam do szpitala, umowilam sie na jutro na 10 na to ktg. w ogole odebrala przemila polozna, no cud miod taki glosik miala powiedziala ze jesli jest sie od lekarza na nfz to jest darmowe, a jak z gabinetu prywatnego to 50 zeta.

jak ogarne troche chalupke to sprobuje dodzwonic sie do tego nfz, zapytam sie jak to jest. ale podejrzewam, ze raczej wszystko jest zgodne z prawem, pewnie tak moga i moge im co najwyzej naskoczyc
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:01   #1852
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
Dziewczyny a bierzecie ciuszki dla dziecka jeżeli szpital je zapewnia? Wiadomo że pewnie te co my kupiliśmy sa ładniejsze etc ale czy to ma znaczenie? Czy lepsza wygoda ze szpital da swoje a nasze beda czyste, nie zgubia sie etc? Ktos ma doświadczenie w jakim stanie sa te ciuszki szpitalne?
U nas jest to na zasadzie, że jak nie weźmiesz swoich to oni ubiorą w szpitalne, ale ogólnie chcą żeby swoje mieć.
Zagubić się nie zagubią bo u nas położna nie ubiera w ciuszki, jeżeli masz swoje.
Wykąpie dziecko, zawija w taki ala rożek i daje Tobie i już Ty musisz ubrać pampersa i ciuszki
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:03   #1853
Anettt87
Zadomowienie
 
Avatar Anettt87
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 179
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez KarolinaNL Pokaż wiadomość
Zamiast Was nadrabiać to marudze. Mój synek był u babci a ona pracuje w ośrodku zdrowia i lekarz zbadał jego stopkę i musi mieć zrobione przeswietlenie... A my w szpitalu. Teściowa ściąga teścia z pracy i będą jechać z nim do szpitala a ja mam wyrzuty sumienia, ze mnie przy nim nie ma
Biedaczek... Ale będzie z babcią i dziadkiem, da sobie radę
Anettt87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:07   #1854
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez KarolinaNL Pokaż wiadomość
Zamiast Was nadrabiać to marudze. Mój synek był u babci a ona pracuje w ośrodku zdrowia i lekarz zbadał jego stopkę i musi mieć zrobione przeswietlenie... A my w szpitalu. Teściowa ściąga teścia z pracy i będą jechać z nim do szpitala a ja mam wyrzuty sumienia, ze mnie przy nim nie ma

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Spokojnie, rozumiem wyrzuty sumienia ale niestety czasem nie da się być w dwóch miejscach na raz.
Przy dziadku też na pewno będzie czuł się bezpiecznie
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:22   #1855
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez domek_z_piernika Pokaż wiadomość
No ma to sens. Chyba muszę przemyśleć ale chyba pierwszego dnia i tak przyjmę te szpitalne, żeby wiedzieć w co w ogole ubierają. Wydaje mi się, że tylko kaftanik i do rożka. A swojego rożka/kocyka nie chcę brać. Jeszcze tak mało wiem
ubiora co im dasz. one tez ubiora w to, co akurat beda mialy.
za duzego pola do popisu tu nie ma: albo body na dlugi + spioszki albo body na krotki + pajacyk
ja tez sie zastanawiam nad rozkiem, tzn czy rozek czy kocyk rozek stabilniejszy/bezpieczniejszy ale znow wielgachny

Cytat:
Napisane przez KoniKa4 Pokaż wiadomość
Powiedzcie mi o co chodzi z tym lusterkiem - gdzie i jak się to montuje? kierowca wtedy widzi co maluch robi w foteliku który jest tyłem do kierunku jazdy. Nie rozprasza to za bardzo kierowcy? Bo jak pewnie sporo będę jeździć tylko z dzieckiem, co prawda na krótkich dystansach i się boję, że mogę się bardziej skupiać na dziecku niż na drodze Pstryczku jak to sie u Ciebie sprawdziło?
tak, jest tak montowane, ze kierowca widzi dziecko, ktore siedzi tylem do kierunku jazdy
fajny i mimo wszystko przydatny "bajer". u nas srednio sie sprawdzil bo jak jezdzilismy to zazwyczaj we dwojke (95%) wiec ja i tak siedzialam z tylu z malym. ale jak jechalam sama z nim to przydawalo sie bardzo. zawsze mozna podejrzec czy maly nie ulal, czy sie nie krztusi, spi, nie spi itd..
teraz przy dwojce ja juz sie nie wpakuje na tyl wiec takie lustereczko bardzo sie przyda.
Czy rozprasza? na pewno, jak wszytko w aucie no ale czlowiek tez musi nauczyc sie z tym jezdzic i z tego korzystac. ze ma patrzec tylko wtedy kiedy zajdzie taka potrzeba a nie lampic sie caly czas w to lusterko zamiast na droge. choc na poczatku to bardzo trudne

---------- Dopisano o 11:22 ---------- Poprzedni post napisano o 11:19 ----------

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Wykąpie dziecko, zawija w taki ala rożek i daje Tobie i już Ty musisz ubrać pampersa i ciuszki
u nas kapia na sali-kazda sala ma takie duuuze umywalki matka rozbiera, dziecia zabiera pielegniarka, wazy a nastepnie myje. Ty tylko czekasz z rozlozonym recznikiem na lozku. oddaja ci mokrego dziecia i dalej wszsytko sama.
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:24   #1856
doooti
Zadomowienie
 
Avatar doooti
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 657
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

W takim razie też zrobię tak że tylko na wyjście zabiorę swoje ciuszki a tak to wezmę jakiś mój kocyk i rożek i będzie owinięte to i tak nie będzie widać w jakich ciuszkach ja to bardziej się boję że mam za mało ciuszków.. nie mam tego dużo, jakbym miała wziąć po 4 komplety ubrań to jakoś 1/3 moich zapasów to jak oni i tak nie piorą to nie chcę robić sobie dodatkowego problemu że ledwo wrócę do domu to trzeba będzie robić pranie.. jakby mało obowiązków wtedy było poza tym mam ciuszki głównie w rozmiarze 62, albo 56 które i tak wyglądają jak 62, a w szpitalu pewnie mają takie noworodkowe

ktoś już zauważył na ryneczku świeże orzechy? mam taką ochotę.. niby widziałam od tamtego tygodnia ale takie małe że to człowiekowi nie będzie się chciało obierać a ja lubię te takie duże.. chociaż moja babcia mówi że w tym roku u niej w ogrodzie prawie wcale nie ma orzechów, ktoś kto z Was ma jakieś gospodarstwo/ogród to potwierdzi że lipa w tym roku?
doooti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:25   #1857
fiii
Rozeznanie
 
Avatar fiii
 
Zarejestrowany: 2016-07
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 686
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

jaka piekna u mnie pogoda az sobie balkon otworzylam i wdycham powietrze
fiii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:27   #1858
000Kasia000
Raczkowanie
 
Avatar 000Kasia000
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 177
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Dziewczyny, to jak będzie wyglądało Wasze życie po narodzinach maluszka zależy przede wszystkim od Was samych. My po wyjściu córki ze szpitala jezdzilismy do pracy na zmianę przez miesiąc (choć faktycznie tż częściej) a potem tak jakoś wyszło, że jeździliśmy z małą, ogarnia w pracy co trzeba i wracaliśmy do domu spontaniczne wyjazdy były od początku, jak miała 4 mies. byliśmy na Węgrzech, jak pół roku to wymyślilismy dziki wyjazd do Chorwacji, kąpalismy małą po drodze w misce, wieczory spędziliśmy na uroczych plażach, jak mała zasypiala to piliśmy winko i cieszylismy sobą Tak naprawdę to niewiele zmieniło sięna naszym życiu, wszystko można dopasować do sytuacji a nasza córka należy raczej do tych trudniejszych dzieci...

Edytowane przez 000Kasia000
Czas edycji: 2016-10-17 o 11:30
000Kasia000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:28   #1859
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
chociaż moja babcia mówi że w tym roku u niej w ogrodzie prawie wcale nie ma orzechów, ktoś kto z Was ma jakieś gospodarstwo/ogród to potwierdzi że lipa w tym roku?
ja tez lubie orzechy u nas mamy jedno drzewo i nie zauwazylam zeby bylo jakos zdecydowanie mniej
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:30   #1860
Anettt87
Zadomowienie
 
Avatar Anettt87
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 179
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"

Cytat:
Napisane przez doooti Pokaż wiadomość
ktoś już zauważył na ryneczku świeże orzechy? mam taką ochotę.. niby widziałam od tamtego tygodnia ale takie małe że to człowiekowi nie będzie się chciało obierać a ja lubię te takie duże.. chociaż moja babcia mówi że w tym roku u niej w ogrodzie prawie wcale nie ma orzechów, ktoś kto z Was ma jakieś gospodarstwo/ogród to potwierdzi że lipa w tym roku?
Ja nie mam pojęcia, ale narobiłaś mi ochoty na orzechy laskowe

Cytat:
Napisane przez fiii Pokaż wiadomość
jaka piekna u mnie pogoda az sobie balkon otworzylam i wdycham powietrze
U mnie też dziś pięknie słoneczko świeci, szkoda, że weekend był pochmurny, a miałam nadzieję pójść z TŻ na spacerek, porobić jakieś zdjęcia jesienne, brzuszkowe...
Anettt87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-27 23:34:47


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.