Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają! - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-12-08, 14:01   #3961
mewkaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 426
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez itstoolatex3 Pokaż wiadomość
My mamy dziś 11 dzień i odpadł nam kikut 🙌
Mały odsypia nocke bo robił koncerty, a mama padnieta 😣

Maluch sie przyzwyczaił do szumisia i śpiąc miedzy nami jak królewicz musi go miec włączonego 😆

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Itso ✌
Uderzaj w kimono!
Na raz odpadł czy ratami?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mewkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 14:20   #3962
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez mewkaa Pokaż wiadomość
Folinka a ty jak będziesz szczepić?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
My w UK To mamy wszystko za darmo i tak też będę szczepić. Ponoć meningokoki nawet teraz jakieś rozszerzone będą, tzn. dotychczas było tylko przeciw typowi C, a teraz będzie B i C
Szczerze mówiąc, nie szukam nawet jakichś innych opcji, choć wiem, że szczepienia nie są idealnym rozwiązaniem, to jednak ich całokształt dla ludzkości jest korzystny (że tak górnolotnie się wyrażę ) i gdyby wszyscy się szczepili, to te choroby by szybciej wyginęły.
Chłopcy poza tym co obowiązkowe byli szczepieni na pneumokoki i meningoki, Kaj jeszcze na ospę za darmo, bo chodził do żłobka.
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 14:39   #3963
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Witam sie po wizycie.

Liliana jest juz bardzo nisko.
Na hemoroidy mam nic nie brac niby miną po ciąży.
Polozna stwierdziła, ze Liliana nie bedzie "duzym dzieckiem"- trzymam ja za slowo!

Mam ustalone kolejne spotkania juz z masazami szyjki. Wywolanie tak jak myslalam 2 stycznia jesli księżniczka nas nie zaszczyci swoją obecnością.
O masazach nic nikomu z rodziny i znajomych nie mowie, a o terminie wywolania bede klamac w zywe oczy. Bede mowic, ze mma na 4 stycznia. Zeby nikt mnie nie nagabywal wiadomosciami i tel. Tego 2 stycznia. Zawsze moge powiedzieć wczesniej, ze jedziemy na dlugi spacer za miasto.
Moja polozna twierdzi, ze urodze 25 grudnia(oby sie mylila).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 14:54   #3964
DoDoo
Zakorzenienie
 
Avatar DoDoo
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kostarina
Wiadomości: 5 558
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Witam sie po wizycie.

Liliana jest juz bardzo nisko.
Na hemoroidy mam nic nie brac niby miną po ciąży.
Polozna stwierdziła, ze Liliana nie bedzie "duzym dzieckiem"- trzymam ja za slowo!

Mam ustalone kolejne spotkania juz z masazami szyjki. Wywolanie tak jak myslalam 2 stycznia jesli księżniczka nas nie zaszczyci swoją obecnością.
O masazach nic nikomu z rodziny i znajomych nie mowie, a o terminie wywolania bede klamac w zywe oczy. Bede mowic, ze mma na 4 stycznia. Zeby nikt mnie nie nagabywal wiadomosciami i tel. Tego 2 stycznia. Zawsze moge powiedzieć wczesniej, ze jedziemy na dlugi spacer za miasto.
Moja polozna twierdzi, ze urodze 25 grudnia(oby sie mylila).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A ile wazy bobo? Czy nie mialas usg?

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------

Ej naczytalam sie o kolagenie rybim na rozstepy i sie zastanawiam czy nie kupic
__________________
Poskramiasz we mnie bestie, poskramiasz we mnie lwa, pojawiasz sie dzis we snie mym niechaj sen trwa...
DoDoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 14:57   #3965
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez DoDoo Pokaż wiadomość
A ile wazy bobo? Czy nie mialas usg?

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------

Ej naczytalam sie o kolagenie rybim na rozstepy i sie zastanawiam czy nie kupic
Nie mialam. One tu macaja i mierza. Nie robia usg na wizytach. Uroki prowadzenia ciąży w UK.

Do tej pory mala miala glowke bardziej polewej a teraz schodzac nizej ma zupelnie z prawej strony.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 14:58   #3966
DoDoo
Zakorzenienie
 
Avatar DoDoo
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kostarina
Wiadomości: 5 558
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Nie mialam. One tu macaja i mierza. Nie robia usg na wizytach. Uroki prowadzenia ciąży w UK.

Do tej pory mala miala glowke bardziej polewej a teraz schodzac nizej ma zupelnie z prawej strony.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A no tak, tak UK
__________________
Poskramiasz we mnie bestie, poskramiasz we mnie lwa, pojawiasz sie dzis we snie mym niechaj sen trwa...
DoDoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 15:21   #3967
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Skończyliśmy kącik Izy w naszej sypialni, może wychodzić!
Piękny!

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Ostatni miesiąc i pierwszy raz widzieć ginekologa UK nie przestanie mnie zaskakiwać :P
Też nie słyszałam nigdy o zbyt dużej ilości wód, daj znac po wizycie

I tak mnie zaszczyt kopnął bo jak wszystko jest prawidłowo to się go nie widzi w ogóle.
Pewnie nawet przy porodzie nie - jak myślisz Lucky?
Zresztą przy porodzie Kaja, gdzie wszystko przebiegło prawidłowo też mogę powiedzieć, że praktycznie nie było ginekologa. Lekarka dosłownie dwa razy wsadziła tylko głowę do sali, pytając położną, czy wszystko ok i tyle ją widzieli.

Cytat:
Napisane przez mademoiselle_m Pokaż wiadomość
Sory ze nie nadrabiam ale nie mam kiedy. Generalnie chciałabym sie wyspać bo od piątku rana spałam może 4 h...
Napisze w wielkim skrócie jak było.

Ps. Kuba ważył 3640 g i mierzył 54 cm
Gratki jeszcze raz! Byłaś dzielna

Cytat:
Napisane przez mademoiselle_m Pokaż wiadomość
To wrzucę Wam mojego synka
Co za minyyy!!! I jakie bystre spojrzenie! Będzie kolejny łamacz kobiecych serc

Cytat:
Napisane przez muffinowe_love Pokaż wiadomość
Folinka zdrówka dla Was wszystkich, podziwiam Cię, że ogarniasz chore dzieciaczki na tym etapie, ja ledwo ogarniam siebie
Dziękuję! Nie ma co podziwiać. Moje chłopaki już nie takie małe, a przede wszystkim ogromną pomoc mam w Maksie i w tym, że chłopaki pomimo niemałej różnicy wieku i normalnych w rodzeństwie kłótni, dogadują się i bawią razem cudownie. Prawie na okrągło robią coś razem. Skrajnie jak mi coś dolega i muszę się położyć, to sami wezmą sobie chrupki z mlekiem do jedzenia albo Maks zrobi kanapki i herbatę. Pomagają też w sprzątaniu, włączą czy powieszą pranie, kotom dadzą jeść. Każda różnica wieku ma swoje plusy i minusy, ale takie to są plusy posiadania dzieci z większą różnicą wieku
Tak sobie myślę, że bardzo chcę im sprawić jakąś przyjemność w podziękowaniu za ich wyrozumiałość dla tych moich wylegiwań się w ciąży i chyba jeszcze przed porodem zabiorę ich do takiego centrum zabaw z masą trampolin, gdzie raz byliśmy i byli zachwyceni.
Poza tym mam już dla nich prezent "od Lidki" - zestaw drewnianych tradycyjnych gier (szachy, warcaby, bierki, domino i coś tam jeszcze jest). Myślę, że oni też dla niej coś z kieszonkowego wyłuskają (choć Kaja kieszonkowe to takie bardzo symboliczne jest ) i będą chcieli jakąś zabawkę kupić. Maksiu sam to wymyślił, jak Kaj miał się urodzić i mu kupił

Cytat:
Napisane przez malaDarunia Pokaż wiadomość
Masuje cycki i przystawiam mała i nadal w piersiach tylko po kropelce.
Kazda z nich wcieram w języczek Alicji.

Ryczeć mi się chce bo patrzą na mnie jak na wyrodna matke wszędzie :-(
Za każdym razem jak idę po mleko do dyżurki czy na sali jak Ala zaczyna z głodu wyć. staram się w miedzy czasie ja dokładać do cycka, ale possie z 10 razy i zasypia. No ale dokładam a potem sama siedzę i masuje te cycki i wyciskam kropelki.

Dziś był tz 6 godzin prawie u mnie i widział sam to jak się męczymy z karmieniem. Bardzo pomógł
Ma znów przyjechać jeśli nas nie wypisza.

Czekamy za wizyta u kardiologa i jak będzie oki to pójdziemy do domu. Mam nadzieje ze to będzie wtorek a nie środa bo serio chce juz się zaszyc w domu i zacząć ściągać laktatorem żeby pobudzić te brodawki
Będę ściągać mleko jeśli się da i dawać Alicji z butelki. Mam nadzieje ze wypali bo juz nie mam siły

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Powodzenia!!! Przykro mi, że tak u Was ciężko! Wydaje się, że ewidentnie jest problem z przystawieniem.
Co się stało, że mieliście kontrolę u kardiologa? Nic nie pisałaś wcześniej
Cieszę się, że już wiadomo, że to nic poważnego
Podziwiam każdą odciągającą mamę, toż to dwa razy tyle pracy! Myślę więc, że jeśli się chce walczyć o kp, to warto jak najszybciej zasięgnąć porady kompetentnej osoby i zaoszczędzić sobie i dziecku tych trudności, zanim przyzwyczai się ono do butelki, bo to tylko powiększa problemy z przystawieniem do piersi...

Edytowane przez folinka
Czas edycji: 2016-12-08 o 15:23
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 15:35   #3968
itstoolatex3
Zakorzenienie
 
Avatar itstoolatex3
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Jego serce <3
Wiadomości: 28 892
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez mewkaa Pokaż wiadomość
Itso ✌
Uderzaj w kimono!
Na raz odpadł czy ratami?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Naraz odpadł wstreciuch jeden 😁


Martwi mnie, ze Marcelek ma takie odruchy wymiotne co jakiś czas, ale nie wymiotuje nic. Czasem mu się uleje po takim odruchu ale niewiele. Czy to normalne? Wie któraś z Was?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
07.11.2015 - Żona
27.11.2016 - Mama

15.01.2021 - Aniołkowa Mama 🤍

itstoolatex3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 15:55   #3969
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Piękny!



I tak mnie zaszczyt kopnął bo jak wszystko jest prawidłowo to się go nie widzi w ogóle.
Pewnie nawet przy porodzie nie - jak myślisz Lucky?
Zresztą przy porodzie Kaja, gdzie wszystko przebiegło prawidłowo też mogę powiedzieć, że praktycznie nie było ginekologa. Lekarka dosłownie dwa razy wsadziła tylko głowę do sali, pytając położną, czy wszystko ok i tyle ją widzieli.


Gratki jeszcze raz! Byłaś dzielna


Co za minyyy!!! I jakie bystre spojrzenie! Będzie kolejny łamacz kobiecych serc


Dziękuję! Nie ma co podziwiać. Moje chłopaki już nie takie małe, a przede wszystkim ogromną pomoc mam w Maksie i w tym, że chłopaki pomimo niemałej różnicy wieku i normalnych w rodzeństwie kłótni, dogadują się i bawią razem cudownie. Prawie na okrągło robią coś razem. Skrajnie jak mi coś dolega i muszę się położyć, to sami wezmą sobie chrupki z mlekiem do jedzenia albo Maks zrobi kanapki i herbatę. Pomagają też w sprzątaniu, włączą czy powieszą pranie, kotom dadzą jeść. Każda różnica wieku ma swoje plusy i minusy, ale takie to są plusy posiadania dzieci z większą różnicą wieku
Tak sobie myślę, że bardzo chcę im sprawić jakąś przyjemność w podziękowaniu za ich wyrozumiałość dla tych moich wylegiwań się w ciąży i chyba jeszcze przed porodem zabiorę ich do takiego centrum zabaw z masą trampolin, gdzie raz byliśmy i byli zachwyceni.
Poza tym mam już dla nich prezent "od Lidki" - zestaw drewnianych tradycyjnych gier (szachy, warcaby, bierki, domino i coś tam jeszcze jest). Myślę, że oni też dla niej coś z kieszonkowego wyłuskają (choć Kaja kieszonkowe to takie bardzo symboliczne jest ) i będą chcieli jakąś zabawkę kupić. Maksiu sam to wymyślił, jak Kaj miał się urodzić i mu kupił


Powodzenia!!! Przykro mi, że tak u Was ciężko! Wydaje się, że ewidentnie jest problem z przystawieniem.
Co się stało, że mieliście kontrolę u kardiologa? Nic nie pisałaś wcześniej
Cieszę się, że już wiadomo, że to nic poważnego
Podziwiam każdą odciągającą mamę, toż to dwa razy tyle pracy! Myślę więc, że jeśli się chce walczyć o kp, to warto jak najszybciej zasięgnąć porady kompetentnej osoby i zaoszczędzić sobie i dziecku tych trudności, zanim przyzwyczai się ono do butelki, bo to tylko powiększa problemy z przystawieniem do piersi...
Oj wlasnie na bylam zdziwionajak wtedy w 18tc wyladowalam z tymi skutczami na maternity assesment i przyszla gibekolog mnie zbadac. Wczesniej mialam do czynienia z ginekoogoem w uk podczas laparoskopii(lipiec 2015) i jak mnie wyslal rodzinny do ginekologa w lutym 2015. Wtedy tez zapadla decyzja o laparoskopii a moj wywiad z ginekologiem trwal.... uwaga... 4h! Bylam w szoku. Wypytal sie o wszystko wlacznie z wadami wrodzonymi bioder mojej siostry przy urodzeniu, chorobami w rodzinie, pierwszej mojej miesiaczce. Itp...itd. az szlam doplacic parking bo mialam na 2h wykupiony.

Biore se za szaszlyki na obiad bo znajoma ma wpasc.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 16:05   #3970
kamisha
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 24 504
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Witam sie po wizycie.

Liliana jest juz bardzo nisko.
Na hemoroidy mam nic nie brac niby miną po ciąży.
Polozna stwierdziła, ze Liliana nie bedzie "duzym dzieckiem"- trzymam ja za slowo!

Mam ustalone kolejne spotkania juz z masazami szyjki. Wywolanie tak jak myslalam 2 stycznia jesli księżniczka nas nie zaszczyci swoją obecnością.
O masazach nic nikomu z rodziny i znajomych nie mowie, a o terminie wywolania bede klamac w zywe oczy. Bede mowic, ze mma na 4 stycznia. Zeby nikt mnie nie nagabywal wiadomosciami i tel. Tego 2 stycznia. Zawsze moge powiedzieć wczesniej, ze jedziemy na dlugi spacer za miasto.
Moja polozna twierdzi, ze urodze 25 grudnia(oby sie mylila).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
no i super!
nie no w swieta nie rodzimy

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
kamisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 16:16   #3971
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Witam sie po wizycie.

Liliana jest juz bardzo nisko.
Na hemoroidy mam nic nie brac niby miną po ciąży.
Polozna stwierdziła, ze Liliana nie bedzie "duzym dzieckiem"- trzymam ja za slowo!

Mam ustalone kolejne spotkania juz z masazami szyjki. Wywolanie tak jak myslalam 2 stycznia jesli księżniczka nas nie zaszczyci swoją obecnością.
O masazach nic nikomu z rodziny i znajomych nie mowie, a o terminie wywolania bede klamac w zywe oczy. Bede mowic, ze mma na 4 stycznia. Zeby nikt mnie nie nagabywal wiadomosciami i tel. Tego 2 stycznia. Zawsze moge powiedzieć wczesniej, ze jedziemy na dlugi spacer za miasto.
Moja polozna twierdzi, ze urodze 25 grudnia(oby sie mylila).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To trzymam ją z Tobą Ale tylko za wagę tak? Z tym 25 to chyba taka wróżba w formie żartu...

To ciekawe, zawsze wszędzie są jakieś różnice... U mnie jednogłośnie wszystkie osoby, ulotki, itp. twierdzą, że 12 dni po tp jest wywołanie. Nieważne, świątek, piątek czy niedziela, oddział położniczy pracuje tak samo, 12 dni po tp i koniec. U Ciebie pewnie to samo tyle że te 10 dni... Położna na śr opowiadała, że kiedyś było 14, ale zmienili ponieważ często wywołanie nie dochodzi do skutku natychmiast, a celem przecież jest, żeby dziecko urodziło się do tych równych 2 tyg po tp.

To nam zdradź, kiedy te masaże, w dzień tp?
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 16:20   #3972
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Witam sie po wizycie.

Liliana jest juz bardzo nisko.
Na hemoroidy mam nic nie brac niby miną po ciąży.
Polozna stwierdziła, ze Liliana nie bedzie "duzym dzieckiem"- trzymam ja za slowo!

Mam ustalone kolejne spotkania juz z masazami szyjki. Wywolanie tak jak myslalam 2 stycznia jesli księżniczka nas nie zaszczyci swoją obecnością.
O masazach nic nikomu z rodziny i znajomych nie mowie, a o terminie wywolania bede klamac w zywe oczy. Bede mowic, ze mma na 4 stycznia. Zeby nikt mnie nie nagabywal wiadomosciami i tel. Tego 2 stycznia. Zawsze moge powiedzieć wczesniej, ze jedziemy na dlugi spacer za miasto.
Moja polozna twierdzi, ze urodze 25 grudnia(oby sie mylila).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A kiedy masz miec ten masaz szyjki?
Mi po masazu fajnie wszystko sie rozkrecilo choc przyznam ze bolalo ale jak boli to dobrze bo porod tuz tuz
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 16:25   #3973
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
To trzymam ją z Tobą Ale tylko za wagę tak? Z tym 25 to chyba taka wróżba w formie żartu...

To ciekawe, zawsze wszędzie są jakieś różnice... U mnie jednogłośnie wszystkie osoby, ulotki, itp. twierdzą, że 12 dni po tp jest wywołanie. Nieważne, świątek, piątek czy niedziela, oddział położniczy pracuje tak samo, 12 dni po tp i koniec. U Ciebie pewnie to samo tyle że te 10 dni... Położna na śr opowiadała, że kiedyś było 14, ale zmienili ponieważ często wywołanie nie dochodzi do skutku natychmiast, a celem przecież jest, żeby dziecko urodziło się do tych równych 2 tyg po tp.

To nam zdradź, kiedy te masaże, w dzień tp?
Masaze mam 22 i 28.
22 bo chce zeby byl dzien przed terminem. Kolejny by najchętniej zrobiła 27 ale wtedy jedynie w szpitalu i musialaby to robic inna polozna, bo ona ma wolne wiec zgodnie stwierdzilyśmy, ze 28 grudnia 2 masaz, na ktory pewnie juz sie nie spotkamy i ona ma wielka nadzieje, ze dostanie ode mnie telefon, ze Lili jest juz z nami. Tz sie smieje, ze juz sie poczuje jak na taciezysnkim, bo i 22 i 28 pol dnia wolnego musi skubnac, bo nie ma opcji, zebym po masazu szyjki prowadzila samochód. On to musli, ze zaraz po tym sie zaczął skurcze ale niekoniecznie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 16:41   #3974
nudnylogin
Rozeznanie
 
Avatar nudnylogin
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 957
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
A kiedy masz miec ten masaz szyjki?
Mi po masazu fajnie wszystko sie rozkrecilo choc przyznam ze bolalo ale jak boli to dobrze bo porod tuz tuz

Jestem przerażona tym masażem jak nic się nie bujnie to mnie czeka 16 boje się tego chyba bardziej niz porodu


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
nudnylogin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 16:44   #3975
roamer
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 162
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez nudnylogin Pokaż wiadomość
Jestem przerażona tym masażem jak nic się nie bujnie to mnie czeka 16 boje się tego chyba bardziej niz porodu


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ginekolog wam zadecydował o tych masazach?
roamer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 16:47   #3976
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez xjustyniaaax Pokaż wiadomość
Folinko nie martw sie na pewno taki urok tej ciąży i wszystko jest wporządku a podali Ci wage małej czy skupili sie na konkretach?
Podali jak najbardziej, to też było ważne - 3450g (37t1d), więc raczej Lidia jest większa niż mniejsza...

Napiszę Wam trochę o co chodzi, bo pewnie niektóre z Was smutkowały trochę z nami, ale jak ktoś nie ma ochoty, to niech nie czyta tego postu...

Zajęli się nami naprawdę bardzo konkretnie, szczegółowo i natychmiast (o tyle, o ile... w znaczeniu, że od razu tego samego dnia). Trochę mnie na początku irytowało to czekanie na ip, bo przecież niby tylko przyszłam na usg i skoro nikt nie sieje paniki, że coś poważnego się dzieje, tylko że mam omówić z ginekologiem plan dalszego postępowania, to po co mnie na tej izbie trzymają zamiast umówić w najbliższych dniach wizytę... Ale jednak po fakcie, uważam, że to było super, choć swoje i tak się później nastresowałam i przepłakałam, ale gdybym musiała czekać dłużej na tą wizytę, to pewnie byłoby jeszcze gorzej. A tak to miałam wszystko od ręki wyjaśnione, zrobioną dalszą diagnostykę (wykluczyli ponownie cukrzycę jako przyczynę wielowodzia - nadmiaru wód), ustalony plan. Czekanie było irytujące, bo wiele kobiet przewinęło się przez tą ip, zanim mną się zajęli, ale wiele z nich było obsłużonych tylko przez położne lub lekarza, którego nazywali junior doctor, a do mnie miał przyjść senior doctor, więc z jednej strony cieszyłam się, że będę mieć wyższego specjalistę, a z drugiej zaczynałam się coraz bardziej martwić, że choć to nie jest pilne, to jednak poważne...
I rzeczywiście choć na ten moment i ja, i Lidia jesteśmy bezpieczne, to jest kilka dodatkowych zagrożeń na czas porodu (wszystko mi wyjaśnili, czego mogę się spodziewać, na co mam uważać...) oraz ryzyko wad wrodzonych u malutkiej Już sobie pogooglowałam troszkę, popłakałam - musiałam się dowiedzieć, co może się dziać po porodzie i zostawiam to, staram się nie myśleć, udawać, że wszystko jest ok.
Dlatego będziemy pod ściślejszą kontrolą w czasie porodu (żegnaj znowu basenie... choć w obliczu innych zagrożeń w sumie jest to tak mało istotne...) i malutka będzie dokładnie badana po porodzie. Jak na złość przy wielowodziu zwykle występuje większe krwawienie, więc nie dość, że te płytki mam niskie, to jeszcze to. Krótko mówiąc klasyfikują teraz mój poród jako poród z podwyższonym ryzykiem.
Na ten moment nie da się nic więcej zrobić, więc nawet nie przewidują już robienia usg, bo granica błędów w pomiarach na tym etapie jest coraz większa, więc to nie ma już sensu. Możemy tylko czekać na poród
Jedynie co mi zmienili, to ze względu na te wszystkie zagrożenia i dodatkowo, że Lidka jest duża, to gdyby trzeba było wywoływać, to będą to robić 7 dni po tp, czyli równo 1.01 Już mi zaklepali ten termin w szpitalu - przynajmniej jedna zabawna rzecz w tym wszystkim...

Edytowane przez folinka
Czas edycji: 2016-12-08 o 16:58
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 16:48   #3977
nudnylogin
Rozeznanie
 
Avatar nudnylogin
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 957
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez roamer Pokaż wiadomość
ginekolog wam zadecydował o tych masazach?

Tak, mówi ze tak sprobuje przyspieszyc


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
nudnylogin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:01   #3978
Emosz
Zadomowienie
 
Avatar Emosz
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Podbeskidzie
Wiadomości: 1 081
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość

Tak chciałaś przenosić, to się Julek zaparł Będzie dobrze! Już niedługo i Ty się doczekasz. Już bliżej niż dalej





Gratki!
Masz rozumiem na myśli artykuły z argumentami na tak i na nie, a nie same jakieś schematy szczepień? Ciężko będzie... Internet jest zasypany powielanymi w kółko artykułami na portalach rodzicielskich. Ja kiedy kilka lat temu przy Kaju bardzo ostro rozgryzałam temat, to przegrzebałam mnóstwo starając się bardziej wczytywać w materiały naukowe, medyczne. Niestety z tamtych nie mam nic zapisanych... Wyrobiłam sobie swoją opinię i póki co się nie zmieniła. Takie coś tylko mam - myślę, że niezbyt nachalny artykuł, a przede wszystkim mówi o tym, że często zła sława szczepień jest powielanym mitem.
http://pediatria.mp.pl/aktualnosci/b...oblemy-rowniez
I tu z wikipedii też o tym, skąd wzięło się słynne twierdzenie, że szczepienia powodują autyzm
https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrew_Wakefield
Tak, tak Dziękuję Folinko



Cytat:
Napisane przez mewkaa Pokaż wiadomość
Karol jedz synku jedz 😬
Dziewczyna waży więcej niż ty 😩

Emoszku gratki✌
Karol się dopiero rozkręca, a poza tym jesteśmy te dwa dni do przodu
Emosz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:11   #3979
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez roamer Pokaż wiadomość
ginekolog wam zadecydował o tych masazach?
Mnie sie polozna pytala czy wyrazam zgode bo wiele kobiet sie na to nie zgadza ale jesli to moze w jakis sposob w miare naturalnie.przyspieszyc porod to czemu nie.
Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Podali jak najbardziej, to też było ważne - 3450g (37t1d), więc raczej Lidia jest większa niż mniejsza...

Napiszę Wam trochę o co chodzi, bo pewnie niektóre z Was smutkowały trochę z nami, ale jak ktoś nie ma ochoty, to niech nie czyta tego postu...

Zajęli się nami naprawdę bardzo konkretnie, szczegółowo i natychmiast (o tyle, o ile... w znaczeniu, że od razu tego samego dnia). Trochę mnie na początku irytowało to czekanie na ip, bo przecież niby tylko przyszłam na usg i skoro nikt nie sieje paniki, że coś poważnego się dzieje, tylko że mam omówić z ginekologiem plan dalszego postępowania, to po co mnie na tej izbie trzymają zamiast umówić w najbliższych dniach wizytę... Ale jednak po fakcie, uważam, że to było super, choć swoje i tak się później nastresowałam i przepłakałam, ale gdybym musiała czekać dłużej na tą wizytę, to pewnie byłoby jeszcze gorzej. A tak to miałam wszystko od ręki wyjaśnione, zrobioną dalszą diagnostykę (wykluczyli ponownie cukrzycę jako przyczynę wielowodzia - nadmiaru wód), ustalony plan. Czekanie było irytujące, bo wiele kobiet przewinęło się przez tą ip, zanim mną się zajęli, ale wiele z nich było obsłużonych tylko przez położne lub lekarza, którego nazywali junior doctor, a do mnie miał przyjść senior doctor, więc z jednej strony cieszyłam się, że będę mieć wyższego specjalistę, a z drugiej zaczynałam się coraz bardziej martwić, że choć to nie jest pilne, to jednak poważne...
I rzeczywiście choć na ten moment i ja, i Lidia jesteśmy bezpieczne, to jest kilka dodatkowych zagrożeń na czas porodu (wszystko mi wyjaśnili, czego mogę się spodziewać, na co mam uważać...) oraz ryzyko wad wrodzonych u malutkiej Już sobie pogooglowałam troszkę, popłakałam - musiałam się dowiedzieć, co może się dziać po porodzie i zostawiam to, staram się nie myśleć, udawać, że wszystko jest ok.
Dlatego będziemy pod ściślejszą kontrolą w czasie porodu (żegnaj znowu basenie... choć w obliczu innych zagrożeń w sumie jest to tak mało istotne...) i malutka będzie dokładnie badana po porodzie. Jak na złość przy wielowodziu zwykle występuje większe krwawienie, więc nie dość, że te płytki mam niskie, to jeszcze to. Krótko mówiąc klasyfikują teraz mój poród jako poród z podwyższonym ryzykiem.
Na ten moment nie da się nic więcej zrobić, więc nawet nie przewidują już robienia usg, bo granica błędów w pomiarach na tym etapie jest coraz większa, więc to nie ma już sensu. Możemy tylko czekać na poród
Jedynie co mi zmienili, to ze względu na te wszystkie zagrożenia i dodatkowo, że Lidka jest duża, to gdyby trzeba było wywoływać, to będą to robić 7 dni po tp, czyli równo 1.01 Już mi zaklepali ten termin w szpitalu - przynajmniej jedna zabawna rzecz w tym wszystkim...
Czyli tak naprawde nie sa w stanie potwierdzić, ze jest cokolwiek nie tak ze zdrowiem Lidki? Ja nadal mysle, ze lepiej jest byc ostrożnym i dmuchac na zimne, a mała wszystkich zaskoczy i bedzie okazem zdrowia!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:24   #3980
mmgi
Zadomowienie
 
Avatar mmgi
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 960
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Dziewczyny, dzięki za pamięć i za kciuki Jasia przywitalismy już o 10.30 wszystko przebiegło dobrze, jest cudowny, zdrowy i śliczny. Duży chłop, waży 3830 i ma 59cm

Rano już na ktg pisały mi się skurcze i w trakcie operacji lekarze mówili, że już schodził główka do kanału rodnego i że całe szczęście, że zdazylismy, bo okazało się, że blizna jest strasznie cienka i już w jednym miejscu podobno zaczynała się rozchodzic, więc gdybym się umierała na sn, najprawdopodobniej były by komplikacje. Cieszę się, że gin podjęła za mnie decyzje odnośnie sposobu porodu, bo okazała się słuszna. Ja jak na razie czuję się lepiej niż po cięciu z Aniela chociaż już zaczyna mnie boleć brzuch. Szybko przywieźli mi Jasia i dali na klatkę od razu znalazł pierś i zaczął ssac, więc liczę na brak problemów z kp. Jestem przeszczesliwa, ale myślę o Anielci jak jej się będzie zasypało beze mnie i w ogóle
mmgi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:27   #3981
kaziowa
Zadomowienie
 
Avatar kaziowa
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 1 216
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez mmgi Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dzięki za pamięć i za kciuki Jasia przywitalismy już o 10.30 wszystko przebiegło dobrze, jest cudowny, zdrowy i śliczny. Duży chłop, waży 3830 i ma 59cm

Rano już na ktg pisały mi się skurcze i w trakcie operacji lekarze mówili, że już schodził główka do kanału rodnego i że całe szczęście, że zdazylismy, bo okazało się, że blizna jest strasznie cienka i już w jednym miejscu podobno zaczynała się rozchodzic, więc gdybym się umierała na sn, najprawdopodobniej były by komplikacje. Cieszę się, że gin podjęła za mnie decyzje odnośnie sposobu porodu, bo okazała się słuszna. Ja jak na razie czuję się lepiej niż po cięciu z Aniela chociaż już zaczyna mnie boleć brzuch. Szybko przywieźli mi Jasia i dali na klatkę od razu znalazł pierś i zaczął ssac, więc liczę na brak problemów z kp. Jestem przeszczesliwa, ale myślę o Anielci jak jej się będzie zasypało beze mnie i w ogóle
Konkretny Jan! 👏
Gratulacje ogromne i dużo zdrowka dla Was 😘
I niech się wyliże wszystko szybko ✊

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie pechowa Izabela ur. 13.12.2016
kaziowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:29   #3982
mmgi
Zadomowienie
 
Avatar mmgi
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 960
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Dodoo, duży chłop, ale na żywo kruszynka

Nie nadrabiam wszystkiego, czytałam Folinka co u Was i trzymam kciuki, będzie dobrze.
mmgi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:30   #3983
mewkaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 426
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Kuzwa ale mi miło
Dostałam wlasnie od znajomych z pracy paczkę z prezentem
dla mnie i karola
Uwielbiam swoją ekipę 🙆


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mewkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:32   #3984
ewelinuus
Zadomowienie
 
Avatar ewelinuus
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sadowne
Wiadomości: 1 136
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

No to ja po wizycie i teraz w poniedziałek mam wizytę. Na ktg zapisywaly sie skurcze i ogólnie pani polozna powiedziała ze przez caly zapis mialam okupowana macice
ewelinuus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:35   #3985
mewkaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 426
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez mmgi Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dzięki za pamięć i za kciuki Jasia przywitalismy już o 10.30 wszystko przebiegło dobrze, jest cudowny, zdrowy i śliczny. Duży chłop, waży 3830 i ma 59cm

Rano już na ktg pisały mi się skurcze i w trakcie operacji lekarze mówili, że już schodził główka do kanału rodnego i że całe szczęście, że zdazylismy, bo okazało się, że blizna jest strasznie cienka i już w jednym miejscu podobno zaczynała się rozchodzic, więc gdybym się umierała na sn, najprawdopodobniej były by komplikacje. Cieszę się, że gin podjęła za mnie decyzje odnośnie sposobu porodu, bo okazała się słuszna. Ja jak na razie czuję się lepiej niż po cięciu z Aniela chociaż już zaczyna mnie boleć brzuch. Szybko przywieźli mi Jasia i dali na klatkę od razu znalazł pierś i zaczął ssac, więc liczę na brak problemów z kp. Jestem przeszczesliwa, ale myślę o Anielci jak jej się będzie zasypało beze mnie i w ogóle
Mmgi super
Cieszę się że jest dobrze 💪
Trzymaj się
Teraz juz z górki 😚

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 17:35 ---------- Poprzedni post napisano o 17:32 ----------

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
My w UK To mamy wszystko za darmo i tak też będę szczepić. Ponoć meningokoki nawet teraz jakieś rozszerzone będą, tzn. dotychczas było tylko przeciw typowi C, a teraz będzie B i C
Szczerze mówiąc, nie szukam nawet jakichś innych opcji, choć wiem, że szczepienia nie są idealnym rozwiązaniem, to jednak ich całokształt dla ludzkości jest korzystny (że tak górnolotnie się wyrażę ) i gdyby wszyscy się szczepili, to te choroby by szybciej wyginęły.
Chłopcy poza tym co obowiązkowe byli szczepieni na pneumokoki i meningoki, Kaj jeszcze na ospę za darmo, bo chodził do żłobka.
Czyli Folinka ty szczepisz na wszystko?🤔


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mewkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:35   #3986
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez mewkaa Pokaż wiadomość
Kuzwa ale mi miło
Dostałam wlasnie od znajomych z pracy paczkę z prezentem
dla mnie i karola
Uwielbiam swoją ekipę 🙆


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mily gest, prawda? Ja wiem w jakim szoku ja bylam 2 razy. Raz ze strony moich współpracowników a drugi raz ze strony pracowników tz.
Cytat:
Napisane przez mmgi Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dzięki za pamięć i za kciuki Jasia przywitalismy już o 10.30 wszystko przebiegło dobrze, jest cudowny, zdrowy i śliczny. Duży chłop, waży 3830 i ma 59cm

Rano już na ktg pisały mi się skurcze i w trakcie operacji lekarze mówili, że już schodził główka do kanału rodnego i że całe szczęście, że zdazylismy, bo okazało się, że blizna jest strasznie cienka i już w jednym miejscu podobno zaczynała się rozchodzic, więc gdybym się umierała na sn, najprawdopodobniej były by komplikacje. Cieszę się, że gin podjęła za mnie decyzje odnośnie sposobu porodu, bo okazała się słuszna. Ja jak na razie czuję się lepiej niż po cięciu z Aniela chociaż już zaczyna mnie boleć brzuch. Szybko przywieźli mi Jasia i dali na klatkę od razu znalazł pierś i zaczął ssac, więc liczę na brak problemów z kp. Jestem przeszczesliwa, ale myślę o Anielci jak jej się będzie zasypało beze mnie i w ogóle
😘😘😘 gratuluje!!! Zdroweczka!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:37   #3987
ewelinuus
Zadomowienie
 
Avatar ewelinuus
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sadowne
Wiadomości: 1 136
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Folinka trzymam kciuki avy wszystko bylo dobrzr po porodzie
Mmgi gratuluję )
ewelinuus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:37   #3988
kamisha
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 24 504
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez mmgi Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dzięki za pamięć i za kciuki Jasia przywitalismy już o 10.30 wszystko przebiegło dobrze, jest cudowny, zdrowy i śliczny. Duży chłop, waży 3830 i ma 59cm

Rano już na ktg pisały mi się skurcze i w trakcie operacji lekarze mówili, że już schodził główka do kanału rodnego i że całe szczęście, że zdazylismy, bo okazało się, że blizna jest strasznie cienka i już w jednym miejscu podobno zaczynała się rozchodzic, więc gdybym się umierała na sn, najprawdopodobniej były by komplikacje. Cieszę się, że gin podjęła za mnie decyzje odnośnie sposobu porodu, bo okazała się słuszna. Ja jak na razie czuję się lepiej niż po cięciu z Aniela chociaż już zaczyna mnie boleć brzuch. Szybko przywieźli mi Jasia i dali na klatkę od razu znalazł pierś i zaczął ssac, więc liczę na brak problemów z kp. Jestem przeszczesliwa, ale myślę o Anielci jak jej się będzie zasypało beze mnie i w ogóle
gratulacje!!
zdrówka dla Ciebie i Jaśka

---------- Dopisano o 17:37 ---------- Poprzedni post napisano o 17:37 ----------

Cytat:
Napisane przez mewkaa Pokaż wiadomość
Kuzwa ale mi miło
Dostałam wlasnie od znajomych z pracy paczkę z prezentem
dla mnie i karola
Uwielbiam swoją ekipę 🙆


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ale super
miło z ich strony
kamisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 17:47   #3989
xjustyniaaax
Zakorzenienie
 
Avatar xjustyniaaax
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 244
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Podali jak najbardziej, to też było ważne - 3450g (37t1d), więc raczej Lidia jest większa niż mniejsza...

Napiszę Wam trochę o co chodzi, bo pewnie niektóre z Was smutkowały trochę z nami, ale jak ktoś nie ma ochoty, to niech nie czyta tego postu...

Zajęli się nami naprawdę bardzo konkretnie, szczegółowo i natychmiast (o tyle, o ile... w znaczeniu, że od razu tego samego dnia). Trochę mnie na początku irytowało to czekanie na ip, bo przecież niby tylko przyszłam na usg i skoro nikt nie sieje paniki, że coś poważnego się dzieje, tylko że mam omówić z ginekologiem plan dalszego postępowania, to po co mnie na tej izbie trzymają zamiast umówić w najbliższych dniach wizytę... Ale jednak po fakcie, uważam, że to było super, choć swoje i tak się później nastresowałam i przepłakałam, ale gdybym musiała czekać dłużej na tą wizytę, to pewnie byłoby jeszcze gorzej. A tak to miałam wszystko od ręki wyjaśnione, zrobioną dalszą diagnostykę (wykluczyli ponownie cukrzycę jako przyczynę wielowodzia - nadmiaru wód), ustalony plan. Czekanie było irytujące, bo wiele kobiet przewinęło się przez tą ip, zanim mną się zajęli, ale wiele z nich było obsłużonych tylko przez położne lub lekarza, którego nazywali junior doctor, a do mnie miał przyjść senior doctor, więc z jednej strony cieszyłam się, że będę mieć wyższego specjalistę, a z drugiej zaczynałam się coraz bardziej martwić, że choć to nie jest pilne, to jednak poważne...
I rzeczywiście choć na ten moment i ja, i Lidia jesteśmy bezpieczne, to jest kilka dodatkowych zagrożeń na czas porodu (wszystko mi wyjaśnili, czego mogę się spodziewać, na co mam uważać...) oraz ryzyko wad wrodzonych u malutkiej Już sobie pogooglowałam troszkę, popłakałam - musiałam się dowiedzieć, co może się dziać po porodzie i zostawiam to, staram się nie myśleć, udawać, że wszystko jest ok.
Dlatego będziemy pod ściślejszą kontrolą w czasie porodu (żegnaj znowu basenie... choć w obliczu innych zagrożeń w sumie jest to tak mało istotne...) i malutka będzie dokładnie badana po porodzie. Jak na złość przy wielowodziu zwykle występuje większe krwawienie, więc nie dość, że te płytki mam niskie, to jeszcze to. Krótko mówiąc klasyfikują teraz mój poród jako poród z podwyższonym ryzykiem.
Na ten moment nie da się nic więcej zrobić, więc nawet nie przewidują już robienia usg, bo granica błędów w pomiarach na tym etapie jest coraz większa, więc to nie ma już sensu. Możemy tylko czekać na poród
Jedynie co mi zmienili, to ze względu na te wszystkie zagrożenia i dodatkowo, że Lidka jest duża, to gdyby trzeba było wywoływać, to będą to robić 7 dni po tp, czyli równo 1.01 Już mi zaklepali ten termin w szpitalu - przynajmniej jedna zabawna rzecz w tym wszystkim...
Niestety wszystko wyjdzie po porodzie ale jestem dobrej myśli że wszystko będzie dobrze. Lepiej dmuchać na zimne ! Trzymam za Was mocno kciuki A z Lidki będzie konretna babeczka
Cytat:
Napisane przez mmgi Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dzięki za pamięć i za kciuki Jasia przywitalismy już o 10.30 wszystko przebiegło dobrze, jest cudowny, zdrowy i śliczny. Duży chłop, waży 3830 i ma 59cm

Rano już na ktg pisały mi się skurcze i w trakcie operacji lekarze mówili, że już schodził główka do kanału rodnego i że całe szczęście, że zdazylismy, bo okazało się, że blizna jest strasznie cienka i już w jednym miejscu podobno zaczynała się rozchodzic, więc gdybym się umierała na sn, najprawdopodobniej były by komplikacje. Cieszę się, że gin podjęła za mnie decyzje odnośnie sposobu porodu, bo okazała się słuszna. Ja jak na razie czuję się lepiej niż po cięciu z Aniela chociaż już zaczyna mnie boleć brzuch. Szybko przywieźli mi Jasia i dali na klatkę od razu znalazł pierś i zaczął ssac, więc liczę na brak problemów z kp. Jestem przeszczesliwa, ale myślę o Anielci jak jej się będzie zasypało beze mnie i w ogóle
Gratulacje !!!
Cytat:
Napisane przez ewelinuus Pokaż wiadomość
No to ja po wizycie i teraz w poniedziałek mam wizytę. Na ktg zapisywaly sie skurcze i ogólnie pani polozna powiedziała ze przez caly zapis mialam okupowana macice
Zazdroszczę !!!

U mnie na ktg nie zapisał się ani jeden skurcz
Cytat:
Napisane przez mewkaa Pokaż wiadomość
Kuzwa ale mi miło
Dostałam wlasnie od znajomych z pracy paczkę z prezentem
dla mnie i karola
Uwielbiam swoją ekipę 🙆


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
super gest ! ja już dostałam paczkę jak odchodziłam na l4


Tak jak pisałam wyżej na ktg nie zapisał się dziś ani jeden skurcz... wizyta we wtorek
__________________
Marcelinka
xjustyniaaax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-12-08, 18:11   #3990
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Masaze mam 22 i 28.
22 bo chce zeby byl dzien przed terminem. Kolejny by najchętniej zrobiła 27 ale wtedy jedynie w szpitalu i musialaby to robic inna polozna, bo ona ma wolne wiec zgodnie stwierdzilyśmy, ze 28 grudnia 2 masaz, na ktory pewnie juz sie nie spotkamy i ona ma wielka nadzieje, ze dostanie ode mnie telefon, ze Lili jest juz z nami. Tz sie smieje, ze juz sie poczuje jak na taciezysnkim, bo i 22 i 28 pol dnia wolnego musi skubnac, bo nie ma opcji, zebym po masazu szyjki prowadzila samochód. On to musli, ze zaraz po tym sie zaczął skurcze ale niekoniecznie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mysle ze maks na drugi dzien urodzisz po masazu to serio przyspiesza akcje
Cytat:
Napisane przez mmgi Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dzięki za pamięć i za kciuki Jasia przywitalismy już o 10.30 wszystko przebiegło dobrze, jest cudowny, zdrowy i śliczny. Duży chłop, waży 3830 i ma 59cm

Rano już na ktg pisały mi się skurcze i w trakcie operacji lekarze mówili, że już schodził główka do kanału rodnego i że całe szczęście, że zdazylismy, bo okazało się, że blizna jest strasznie cienka i już w jednym miejscu podobno zaczynała się rozchodzic, więc gdybym się umierała na sn, najprawdopodobniej były by komplikacje. Cieszę się, że gin podjęła za mnie decyzje odnośnie sposobu porodu, bo okazała się słuszna. Ja jak na razie czuję się lepiej niż po cięciu z Aniela chociaż już zaczyna mnie boleć brzuch. Szybko przywieźli mi Jasia i dali na klatkę od razu znalazł pierś i zaczął ssac, więc liczę na brak problemów z kp. Jestem przeszczesliwa, ale myślę o Anielci jak jej się będzie zasypało beze mnie i w ogóle
Jasiu kawal chlopa! Wracaj szybko do formy i powodzenia w cycowaniu

---------- Dopisano o 18:11 ---------- Poprzedni post napisano o 17:58 ----------

Moja Zuza przytrzasnela sobie palce drzwiami... Cale szczescie ze krwiaczek jak szybko sie pojawil tak szybko zniknal. Minelo juz pol dnia od tego a ja caly czas chodze i placze i nie moge sie pozbierac, jakby jej to pokruszylo kosteczki... nie moge sie opanowac
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-14 02:50:35


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.