|
|||||||
| Notka |
|
| W krzywym zwierciadle odchudzania Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
|
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4291 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
I jeszcze te Wasze rozmowy o BMI.
TO już kompletnie dobija .
__________________
'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. '' |
|
|
|
#4292 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
agness, ty myślałaś, ze po kanapkach utyjesz na drugi dzień?
gdyby ludzie przybierali na wadze od takiego żarcia, to chyba mało kto na tym świecie byłby chudy..
|
|
|
|
#4293 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Nie jestem aż na tyle nierozsądna,aby myśleć,że utyję od kanapek. Nie tylko kanapki mnie nurtowały.
__________________
'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. '' |
|
|
|
#4294 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Heej...
Przyszłam się znowu wyżalić. Nie wiem po co. Przepraszam z góry. Ostatnio u mnie nie działo się najlepiej. Złożyło się na to parę spraw, ale nie wydawały mi się one ważne. Może inaczej - wiedziałam, że dam sobie z nimi radę. Teraz jednak jestem przytłoczona do granic możliwości. A dokładniej od wczorajszego wieczoru. Poszłam pod prysznic i nagle jak na złość coś zepsuło się w kranie. Normalka, bo aparatura i tak jest do wymiany. Zawinęłam się w ręcznik i poszłam po mamę, żeby coś na to poradziła, a tymczasem ona spojrzała na mnie przerażona i stwierdziła, że tragicznie wystają mi obojczyki. No nic. Wykąpałam się, wyszłam z łazienki i matka zaczęła histeryzować. Krzyczała, żebym spojrzała na siebie, jak ja wyglądam, do jakiego stanu się doprowadziłam... na początku puszczałam jej uwagi mimo uszu, ale ona zamiast dać sobie spokój jeszcze bardziej nakręcała się! Spokojnie oznajmiałam jej, iż sytuacja jest pod kontrolą, a wyglądam jak wyglądam już dobrych kilka miesięcy. Nie uspokoiła się. Usłyszałam z jej strony bardzo przykre słowa na temat mojej sylwetki, ponadto zabroniła mi jechać na basen (argumentując krótko "nie pokażesz się ludziom w takim stanie" lub "nie masz prawa zmuszać innych do znoszenia takiego widoku") i już zapowiedziała, że wakacje mogę sobie odpuścić, bo ona dopilnuje, żebym w stroju kąpielowym się nie pokazała. Było mi strasznie smutno. Poszłam spać, a rano gdy tylko weszłam do kuchni mama już powiedziała mi, że nie spała przeze mnie całą noc. Nie obyło się też bez porannych scen, histerii i jej płaczu, oczywiście wszystko spowodowane wiadomym aspektem. Poza tym zostałam poinformowana, że w czwartek komputer zostanie zlikwidowany z naszego domu, ponieważ "cały czas siedzę na tych stronach wegetariańskich, które działają na mnie jak sekta i utwierdzam się w przekonaniu, że to co robię jest zdrowe" ( ). Po powrocie ze szkoły czekał mnie cyrku ciąg dalszy, choć starałam się wszystko obrócić w żart i niepotrzebnie nie wszczynać kolejnej kłótni. Usłyszałam to samo, co wczoraj wieczorem i dzisiaj rano, plus jeszcze m.in. to, że moja psycholog nie umie mnie wyleczyć ("co ona robiła przez te pół roku?!"), ta cała terapia jest bez sensu, to wszystko moja wina, itd. Jednak to, co usłyszałam na końcu, przebiło wszystkie poprzednie komentarze. Mama oznajmiła mi, iż nie ma ochoty żyć (przeze mnie rzecz jasna), przestała chodzić do lekarza w związku ze swym nowotworem piersi, bo wszystko jest jej obojętne, codziennie boli ją głowa i serce a mimo to świadomie zwiększa ilość wypijanej kawy i wypalanych papierosów oraz nie ma ochoty patrzeć na to, jak umieram i marnuję sobie życie.I teraz tak sobie siedzę, piję herbatę i trochę płaczę. Muszę się do czegoś przyznać. Czuję, że one wracają. Strasznie się boję. Ja nie chcę znowu przez to przechodzić. Widzę, jak powoli tracę kontrolę. I nie umiem tego zatrzymać (dziewczyny, które przez to przechodziły bądź przechodzą, wiedzą o czym mówię). Boję się. Boję. Tak sobie pomyślałam, że na wizycie zapytam pani psycholog, czy na oddziale znajdzie się wolne miejsce i czy istnieje możliwość, abym mogła je zająć. Wiem, że szpital to ostateczność i wiem też, że nie wymagam hospitalizacji, ale ja CHCĘ żyć i chcę wyzdrowieć. Widać, jaki jest stosunek mamy do mojej choroby, ponadto ojciec znowu zaczął pić na potęgę, nie wiem co się dzieje. I jak do tej pory było źle, bo nie miałam żadnego wsparcia ze strony bliskich, tak teraz jest fatalnie, bo zamiast motywacji otrzymuję... zniechęcenie, choć wcale o nie nie prosiłam. W przelocie zerknęłam na Wasze wypowiedzi, także wiem, co tam mniej więcej u Was słychać . Dodam tylko, że bardzo przykro mi Zosiu, z powodu Twojego pieska. Fatalnie się złożyło, bo z tego co kojarzę, masz jutro egzamin... No cóż. Bądź dzielna.Pozdrawiam, S(k).
__________________
" There is something in her eyes and I think it's fear " |
|
|
|
#4295 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Superchick - Strasznie,ale to strasznie mi przykro ... aż nie wiem co napisać ... zatkało mnie jak to wszystko przeczytałam
musisz na spokojnie (jeśli się da) porozmawiać z rodziną,szczególnie z mamą,bo powiedziała Ci naprawdę przykre rzeczy,których mówić nie powinna. I ... nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Napisałaś 'one' wracają. Co miałaś na myśli,bo nie wiem czy właściwie zrozumiałam.
__________________
'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. '' |
|
|
|
#4296 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 250
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Agness, jak chcesz to zajrzyj do wątku "Skutki uboczne diety. Miałyście?" I spojrzyj czym ja zapłaciłam i w jakim wieku za to że przez chwilę miałam takie BMI. Przytoczę ci moją wypowiedź.
Cytat:
Teraz utrzymuję wagę prawidłową wg siatek centylowych dla mojego wzrostu. Więc nasze dawne BMI powinno być dla Ciebie przestrogą nie inspiracją! S(k) - Hospitalizacja to IMO nie jest dobre wyjście. Sama przez to przechodziłam i uwierz mi to naprawdę tylko podtuczalnia... Na dodatek kontakty z rodzicami jeszcze bardziej się pogorszą. Teraz dopiero zaczną się kłótnie. Będziesz błagać mamę by po dwóch tygodniach Cię stamtąd zabrała, bo ty już umiesz sama... Mi też było obojętne czy mnie zamkną w psychiatryku czy nie. Jednak to błędne koło. Tam dziewczyny siedzą i nie robią nic innego jak: a) płaczą. b) obliczają wspólnie kalorie gumy do żucia. itp. itd. Pozatym widok wychudzonych dziewczyn działa na niekorzyść. Ja jak przyszłam byłam chuda więc mi wisiało. Gdy po miesiącu mojego pobytu przyszła dziewczyna z niższym BMI od mojego zaczęła się histeria, że dlaczego mnie takiego słonia z bmi (14,5 ) trzymają na oddziale, że to niewyobrażalne. Terapii praktycznie nie prowadzi się częściej niż na 'wolności'. Zaczynają się wyrzuty rodziny typu: "Czy ty myślisz, że mi jest fajnie tak codziennie do Ciebie pzyjeżdżać i znosić myśl, że moje dziecko jest w psychiatryku?" Nie rób tego, prosze Cię ![]() Są lepsze sposoby... Edytowane przez Hypnotic Eyes Czas edycji: 2008-04-21 o 18:21 Powód: dopisek do S(k) |
|
|
|
|
#4297 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Hypnotic Eyes -
to smutne. Tak niskie BMI nie jest dla mnie inspiracją,broń Boże,ale ja nigdy nie będę miała np. 18. Zapewne genetyka.
__________________
'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. '' |
|
|
|
#4298 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Zosia: Przykro mi z powodu psiaka...
ale mysle ze to bylo najlepsze rozwiazanie. Nie potrzebnie sie meczyl skoro byl juz taki stary. Jest chyba lepiej teraz gdy nie czuje bolu. Wiem ze teraz to ciezkie ale czas ukoi bol. Zobaczysz ze za niedlugo stwierdzisz ze to bylo dobre rozwiazanie i bedziesz chciala przygarnac psiaka![]() Superchic(k): ojej kochanie...nie wiem co napisac to banalne ale strasznie mi przykro. Ale jezelipiszesz ze CHCESZ to dasz sobie rade. Gwarantuje Ci to |
|
|
|
#4299 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 250
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
Trzymaj się
|
|
|
|
|
#4300 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
Wiesz, ja nauczona doświadczeniem próbowałam podczas tych rozmów zachowywać stoicki spokój, ale z moją mamą to nie bardzo możliwe. Nie dochodzą do niej żadne argumenty. Nawet podważa autorytet mojej pani psycholog, więc o czym tu rozmawiać... Cytat:
Cytat:
.
__________________
" There is something in her eyes and I think it's fear " |
|||
|
|
|
#4301 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Zosiu- przykro mi z powodu pieska, wiem co czujesz bo już nie jedno zwierzę, które miałam nie żyje...
Superchic(k)- kochana, aż mnie zatkało...poprostu nie wiem co napisać. Nie przestawaj wierzyć w siebie, wierzyć, że ci się uda z tego wszystkiego wyjść i wierzyć, że masz tyle siły aby to wszystko pokonać...Mi też mama wypomina to, że kości wystają, te obojczyki, kości na plecach..zazwyczaj staram się aż tak nie schylać przy rodzicach, bo na plecach to aż przez bluzkę przebijają... Hypnotic Eyes- ![]() A u mnie dziś jakoś dziwnie. Chociaż czuję, że jest o wiele lepiej. I znów (jak prawie codzień) słyszałam od rodziców co ich znajomi im na mój temat mówili. Że co ja ze sobą zrobiłam, co ja taka mizerna, że chyba się odchudzam itp. itd. Szczerze mówiąc cieszy mnie to. Bo wreszcie mówią, że jestem szczupła. Ale znów te wyrzuty rodziców, że aż za daleko się w tym wszystkim posunęłam..no cóż.
__________________
" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład, a i tak potrafimy tylko źle wybrać. " |
|
|
|
#4302 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Superschick jak przeczytalam twoj ostatni post to... sie poryczalam. Jestes taka mloda i tyle juz przeszlas. Nie moge zrozumiec dlaczego los tak bardzo Cie krzywdzi. Musisz byc wspaniala osoba o mocnym charakterze skoro nie zlamalas sie i nadal masz sily do walki. Wierze ze zly los sie w koncu od Ciebie odwroci
A mi tata rzucil wspanialy komentarz "co ty tyle jesz? jak swinia jakas" Przykro mi, nie dosc ze nie rozumie moich problemow to jeszcze mnie dobija. Jednak podsumowujac dzsiejszy dzien moge byc z siebie dumna, nie bylo zle i zjadlam nawet loda jedna galka ale zawsze cos![]() A jak tak u was?
__________________
Cierpienie należy do życia. Jeśli cierpisz, znaczy, że żyjesz. Pogódź się z tym mała dziewczynko. akcja regeneracja: włosy I'm just a little girl...
|
|
|
|
#4303 | |||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
powiem Ci,że jak ja widzę takie fajne porządne U, też od razu mam ochotę jeść ![]() Cytat:
fajnie, że masz takiego księdza. nie wyobrazam sobie, że rozmawiam o problemach z moim katechetą ![]() Cytat:
wyobrażam sobie, co czujesz, jak zobaczyłam mojego ukochanego Kociaka po zabiegu pod narkozą też płakałam, taki bidulek jestem z Tobą ![]() Cytat:
![]() a to nie wiem, dlaczego. Myślisz, że jestem z siebie dumna, że miałam niedowagę i schudłam do tak tragicznego stanu? Gdybym mogła cofnąć czas zrobiłabym to bez wahania. Więc ciesz się tym, co masz, póki jeszcze jesteś w miarę zdrowa (chodzi o zdrowie fizyczne) Cytat:
__________________
uśmiech pięknie zagrany. sometimes i feel like screaming
|
|||||
|
|
|
#4304 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
EwelkaaS hmm wiesz skąd ja to znam...
"a Jola się znowu pytała co tak schudłaś", a ktoś się pytał czy zdrowa jesteś, albo co z Tobą.... mam dość tego, że innych interesują czyjeś problemy a nie swoje najzabawniejsze jest to, że córka koleżanki mojej mamy, a tym samym moja bdb koleżanka ma ten sam problem co ja, ale jej mama bardziej "interesuje" się mną a nie nią to bywa hmm przykre?Zooosia współczuję z powodu psinki 3maj się KochanaSuperchic(k) wiesz czytając Twoje wypowiedzi( kiedyś też żaliłaś się na kontakty z rodzicami) trudno jest mi to sobie wyobrazić, a z drugiej strony też kiedyś usłyszałam od mamy, że już nie może na mnie patrzeć... tylko, że to była dla mnie wtedy jakaś motywacja swojego rodzaju, a przepraszam, że spytam ale nie bardzo się orientuję- chcesz przytyć?ehh moje Bmi obecnie wynosi ok 15:/ ale patrząc w lustro widzę tylo szerokie biodra i uda i wogóle, alew wiem ŻE MUSZĘ PRZYTYĆ!!!! MUSZĘ!!! poza tym ostatnio "nałogowo" jadam rybki hmm a właśnie jak to jest z rybkami? one mają jakieś zdrowe tłuszcze prawda?
|
|
|
|
#4305 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 34
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Hej dziewczyny,
Dawno mnie nie było, na moim odchudzającym się wątku trochę atmosfera się skiepściła, więc postanowiłam napisać coś Wam. Moja dieta ok. Ponoć chudne w oczach. Ubrania robią się luźniejsze, ale zaczynam za mało jeść. Muszę wrócić do małych 5 posiłków, bo ostatnio zrobiły się 3. Ale nie o tym chciałam Wam napisać. Moj M. znowu miał nawrót. Napił się. Było bardzo ciężko. Zapisał się znowu na terapię, chodzi na aa. Nawet chce wszyć sobie esperal. Byłam kompletnie rozbita przez te dni. Teraz jest lepiej, nie wiem skąd to się bierze. Ta siła. Myslałam dużo o takich chorobach, których sendo tkwi w głowie. Chyba już łatwiej codziennie wstrzykiwać sobie insulinę albo chodzić na dializy, ale mieć jasność w sobie. Dziwne myśli, uzaleznienia, jakaś dziwna chęć niszczenia siebie, w jakikolwiek sposób, przeraża, bo źródło tego wszystkiego tkwi bardzo głęboko w nas, w naszych mrocznych zakątkach. Ile trzeba wysiłku, aby i tam zaświeciło słońce. To okropne uczucie kiedy ukochana osoba wraca do tego. Pomijając fizyczne objawy załamania i lęku, nie masz przed sobą nic. Tylko strach i niepewność. Nie widziałam czy mam go wyrzucić z domu, wybaczyć , zbić, zwymyślać? Pamiętajcie dziewczyny, że druga strona cierpi współmiernie do Was. I na nią też zaczyna spoglądać ciemność. Postanowiłam żyć z dnia na dzień, bez wielkich planów, bez wielkich marzeń. Tak jest po prostu bezpieczniej. Ale i jak pusto. Uczę się wielkich rzeczy. Chyba większych niż zaufanie i bezpieczeństwo. Może jestem głupia. Może fachowo - "współuzależniona". Ale nie zostawie go, póki mam wątpliwości. Nie zostawię, dopóki nie wyzdrowieje. Zresztą kocham go. Alkoholik? Widać taka karma. Nadal trzymam za Was kciuki. Leczcie się dziewczyny. Bo zawsze warto żyć. |
|
|
|
#4306 | |||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 998
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dziękuje Wam za wsparcie już się uspokoiłam, poszłam to "wybiegać", nadal mi smutno, ale staram się myśleć, że to tylko lepiej dla niej, nie musi się męczyć.. Tak, jutro mam egzamin i czuje, że z fizyki chemii oraz matmy nie umiem NIC. Boje się, że źle wypadne. Cytat:
Cytat:
Gratuluje tego loda! Masz być z czego dumna. Superchick bardzo mi przykro po przeczytaniu Twojego posta... Na prawdę podziwiam Cię. W tak młodym wieku, tak wiele złych rzeczy Ci się przytrafiło, nie tylko ED ale również sytuacja rodzinna, a Ty nadal walczysz, nie poddajesz się, chcesz żyć. To piękne. Jesteś bardzo silna i wierzę z całej siły, że i tym razem się uda. Ja całe szczęście doświadczenia szpitalnego nie mam, więc nic Ci nie doradzę, choć myślę, że jeśli uważasz, że to dobre wyjście, może powinnaś się tam udać. Skonsultuj to z Twoją psycholog. A co do mamy, to przykre, że tak się zachowuje, tak mówi. Ale pamiętaj, że ona mimo wszystko chce dla Ciebie jak najlepiej, kocha Cię. Wyraża to w dziwny sposób, krzywdząc Cię, ale na pewno nie robi tego specjalnie. Trudno jest jej też zrozumieć tą chorobę.. Myślałaś o wspólnej wizycie u psychologa z nią? Myślę, że to dobry pomysł. Trzymaj się Kochana, na pewno wszystko się ułoży
__________________
|
|||||||
|
|
|
#4307 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
zoosiu
bardzo mi przykro S(K) Wyobrażam sobie co teraz musisz przechodzić i bardzo Ci współczuje bo wiem jak to pogarsza sprawę, Twoja mam bardzo sie o Ciebie martwi i dlatego tak zareagowała co oczywiście jej nie usprawiedliwia bo przez to powoduje jeszcze większe wyrzuty sumienia którychg nie powinnas mieć bo to nie jest Twoja wina![]() jeśli chodzi o szpital ja również bym Ci go odradzała, tam bardziej że zajmuja się tam więcej ciałem niż dusza
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna. |
|
|
|
#4308 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Kika- a gdy usłyszałam od brata, że jedna pani zapytała jego znajomej "ta dziewczynka jest na coś chora?" to aż coś we mnie drgnęło. Ale te uwagi mi nie przeszkadzają. Normalna reakacja- dużo schudłam.
Zosiu życzę powodzenia na egzaminach
__________________
" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład, a i tak potrafimy tylko źle wybrać. " |
|
|
|
#4309 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 998
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
I równie bardzo Ci współczuje, z powodu tej sytuacji, i jednocześnie podziwiam. Musisz być niezwykle silną osobą, Twój chłopak na pewno to docenia, doceni. Masz racje, jeśli chodzi o to co pogrubiłam. To przeraża. Dzisiaj biegnąc myślałam o moich 'grubych' udach, o tym, że musze schudnąć, że będę niedługo grubą świnia. Niedługo wyjeżdzam na wymianę do francji więc byłoby to możliwe. Ale czytając to, uświadomiłam sobie, że tak nie można. Że życie jest najważniejsze, zdrowie, znajomi, radość z życia. Nie sylwetka, wygląd czy trzy centymetry mniej w talii. I wiem, że nie raz jeszcze dopadnie mnie chęć schudnięcia, jestem pewna. Ale właśnie chęć zdrowego życia musi być silniejsza. A każda z nas, każda mająca problem ED jest silna, ambitna. Tylko trzeba tą ambicje wykorzystać w prawidłowy sposób. Musze się tego powoli uczyć.
__________________
|
|
|
|
|
#4310 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
__________________
uśmiech pięknie zagrany. sometimes i feel like screaming
|
|
|
|
|
#4311 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
. Nie no, to nie do końca jest tak jak mówisz o mnie Co do komentarza Twojego taty. Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z tego, że on po prostu nie rozumie z tych problemów. Trudno być wyrozumiałym dla takiego czegoś, wiem po sobie, ale pamiętaj, że to my mamy przewagę, bo wiemy, że jesteśmy chore, a oni tego nie wiedzą .Cytat:
Cytat:
Wiesz, taki komentarz rzeczywiście może być motywacją, ale pod warunkiem, że zostanie w takim tonie wypowiedziany. Moja mama na pytanie, dlaczego tak mnie rani tymi komentarzami, odpowiada, że ktoś w końcu musi mi powiedzieć prawdę... A co do ryb - tylko niektóre z nich zawierają NNKT. Poczytaj w tabelkach, z tego co sobie teraz przypominam to jest to na pewno łosoś i makrela.
__________________
" There is something in her eyes and I think it's fear " |
|||
|
|
|
#4312 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
S(k) super, że chcesz przytyć! (masz okres?) i spróbuj też zrozumieć mamę, choć wiem, jakie to ciężkie, bo ona nie zachowała się w porządku. ale wiesz, trudno od niej wymagać, żeby sobie radziła. Twój tata - jej mąż w końcu to alkoholik, córka wg niej - caly czas chudnie, niszczy sobie życie, jej pewnie też jest ciężko...
__________________
uśmiech pięknie zagrany. sometimes i feel like screaming
|
|
|
|
#4313 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
A co jesli trafi sie na dziewczyny które za żadne skarby nie chcą z tego wyjść i ciągną inne za sobą, rodzi sie ta chora rywalizacja i chęć bycia lepsza, wydaje mi sie że szpital to jedno z najgorszych rozwiązań w momencie gdy jest juz prawie normalnie, gdy nie wiele brakuje aby całkowicie wyzdrowieć,
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna. |
|
|
|
|
#4314 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
__________________
uśmiech pięknie zagrany. sometimes i feel like screaming
|
|
|
|
|
#4315 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
. I teraz doszło nawet do tego, że już nie wchodzi ze mną do szpitala (gdzie mieści się gabinet p. psycholog), tylko mnie pod niego podwozi i przyjeżdża, gdy wizyta się kończy. Aha jeszcze jedno. Dziś po południu po tym cyrku pokazałam mamie forum glodne.pl. Poprosiłam ją, żeby sobie poczytała. Skończyła po pięciu minutach, stwierdziła, że to bez sensu. Chciałam jej dać szansę zapoznania się z tą chorobą, ale ona ewidentnie nie chce tego. Nawet nie obchodzą jej słowa pani psycholog, twierdzi, że ona nie zna się na rzeczy...Cytat:
. Tez właśnie wiem, że ona mnie kocha i po prostu martwi się, no ale jakoś nie umiem tego zrozumieć... dlaczego w taki sposób.Cytat:
Co do szpitala... no tak, macie rację, to w końcu druga strona medalu. Porozmawiam o tym z panią psycholog.
__________________
" There is something in her eyes and I think it's fear " |
|||
|
|
|
#4316 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
superchick, bardzo mi przykro.. wiem, że to nic nie zmieni, ale pamiętaj, że wszystkie dziewczyny z tego wątku w ciebie wierzą.
agness nie myśl, że sie do ciebie przyczepiłam, ale mam ogromną nadzieję, że chociaż ty nie doprowadzisz się do takiego stanu.. człowiek najlepiej uczy sie na swoich błędach, ale z drugiej strony.. sama widzisz jaka tragedia przydarzyła sie superchick. jest kolejnym przykładem tego, że zrzucone kg przysparzają mnóstwo problemów. nie pakuj się w to bagno. nadal twierdzę, że powinnaś skorzystać z pomocy psychologa. nie bądź taka uparta i posłuchaj dziewczyn, które wiele już przeszły..
|
|
|
|
#4317 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna. |
|
|
|
#4318 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 737
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
S(k), tak mi przykro.
Sorry, ale Twoja mama ma klapki na oczach. Musisz być teraz... mądrzejsza niż ona ( ). Wiem, że to trudne, ale powinnaś uodpornić się na pewne teksty i komentarze. Pogadaj koniecznie z panią psycholog o sytuacji w domu. Może rodziców udałoby się jednak namówić na jakąś terapię rodzinną?A, i nie pisz mi tu, że sama sobie na wiele rzeczy zasłużyłaś. Teraz przecież zmądrzałaś, zresztą, nie można Cię winić za chorobę. ED to nie jest fanaberia, w to bagno nie wchodzi się przecież, bo ma się na to ochotę i wszelkie docinki, dołowanie, pogarszanie sprawy przez innych nie może być w ten sposób usprawiedliwiane.
__________________
|
|
|
|
#4319 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
"
__________________
uśmiech pięknie zagrany. sometimes i feel like screaming
|
|
|
|
|
#4320 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Siedzę sobie teraz, jem wieśniaka i..popłakuję.
Rodzice znów się plują, każą mi spojrzeć w lustro jak wyglądam, oczywiście nie obyło się bez tego, że ich znajomi ciągle, że schudłam...Straszą mnie anoreksją, szpitalem... i będę jutro zmuszona zjeść z nimi normalne śniadanie..
__________________
" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład, a i tak potrafimy tylko źle wybrać. " |
|
![]() |
Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:20.



.

gdyby ludzie przybierali na wadze od takiego żarcia, to chyba mało kto na tym świecie byłby chudy..

). Po powrocie ze szkoły czekał mnie cyrku ciąg dalszy, choć starałam się wszystko obrócić w żart i niepotrzebnie nie wszczynać kolejnej kłótni. Usłyszałam to samo, co wczoraj wieczorem i dzisiaj rano, plus jeszcze m.in. to, że moja psycholog nie umie mnie wyleczyć ("co ona robiła przez te pół roku?!"), ta cała terapia jest bez sensu, to wszystko moja wina, itd. Jednak to, co usłyszałam na końcu, przebiło wszystkie poprzednie komentarze. Mama oznajmiła mi, iż nie ma ochoty żyć (przeze mnie rzecz jasna), przestała chodzić do lekarza w związku ze swym nowotworem piersi, bo wszystko jest jej obojętne, codziennie boli ją głowa i serce a mimo to świadomie zwiększa ilość wypijanej kawy i wypalanych papierosów oraz nie ma ochoty patrzeć na to, jak umieram i marnuję sobie życie.
. Dodam tylko, że bardzo przykro mi Zosiu, z powodu Twojego pieska. Fatalnie się złożyło, bo z tego co kojarzę, masz jutro egzamin... No cóż. Bądź dzielna.
musisz na spokojnie (jeśli się da) porozmawiać z rodziną,szczególnie z mamą,bo powiedziała Ci naprawdę przykre rzeczy,których mówić nie powinna. 







mimo ze burczalo mi w brzuchu
No ale obiadek juz byl i reszta posilkow tez bedzie ladna. Musze znow zaczac isc do przodu. Mam nadzieje ze kompulsy juz za mna
. Po powrocie ze szkoły czekał mnie cyrku ciąg dalszy, choć starałam się wszystko obrócić w żart i niepotrzebnie nie wszczynać kolejnej kłótni. Usłyszałam to samo, co wczoraj wieczorem i dzisiaj rano, plus jeszcze m.in. to, że moja psycholog nie umie mnie wyleczyć ("co ona robiła przez te pół roku?!"), ta cała terapia jest bez sensu, to wszystko moja wina, itd. Jednak to, co usłyszałam na końcu, przebiło wszystkie poprzednie komentarze. Mama oznajmiła mi, iż nie ma ochoty żyć (przeze mnie rzecz jasna), przestała chodzić do lekarza w związku ze swym nowotworem piersi, bo wszystko jest jej obojętne, codziennie boli ją głowa i serce a mimo to świadomie zwiększa ilość wypijanej kawy i wypalanych papierosów oraz nie ma ochoty patrzeć na to, jak umieram i marnuję sobie życie. Boże, kochanie
" 
