Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść - Strona 144 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-04-21, 17:38   #4291
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

I jeszcze te Wasze rozmowy o BMI.
TO już kompletnie dobija .
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 17:50   #4292
phenomena
Zakorzenienie
 
Avatar phenomena
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

agness, ty myślałaś, ze po kanapkach utyjesz na drugi dzień? gdyby ludzie przybierali na wadze od takiego żarcia, to chyba mało kto na tym świecie byłby chudy..
phenomena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 18:02   #4293
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez phenomena Pokaż wiadomość
agness, ty myślałaś, ze po kanapkach utyjesz na drugi dzień? gdyby ludzie przybierali na wadze od takiego żarcia, to chyba mało kto na tym świecie byłby chudy..
Nie jestem aż na tyle nierozsądna,aby myśleć,że utyję od kanapek. Nie tylko kanapki mnie nurtowały.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 18:07   #4294
Superchic(k)
Zakorzenienie
 
Avatar Superchic(k)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Heej...

Przyszłam się znowu wyżalić. Nie wiem po co. Przepraszam z góry.
Ostatnio u mnie nie działo się najlepiej. Złożyło się na to parę spraw, ale nie wydawały mi się one ważne. Może inaczej - wiedziałam, że dam sobie z nimi radę. Teraz jednak jestem przytłoczona do granic możliwości. A dokładniej od wczorajszego wieczoru. Poszłam pod prysznic i nagle jak na złość coś zepsuło się w kranie. Normalka, bo aparatura i tak jest do wymiany. Zawinęłam się w ręcznik i poszłam po mamę, żeby coś na to poradziła, a tymczasem ona spojrzała na mnie przerażona i stwierdziła, że tragicznie wystają mi obojczyki. No nic. Wykąpałam się, wyszłam z łazienki i matka zaczęła histeryzować. Krzyczała, żebym spojrzała na siebie, jak ja wyglądam, do jakiego stanu się doprowadziłam... na początku puszczałam jej uwagi mimo uszu, ale ona zamiast dać sobie spokój jeszcze bardziej nakręcała się! Spokojnie oznajmiałam jej, iż sytuacja jest pod kontrolą, a wyglądam jak wyglądam już dobrych kilka miesięcy. Nie uspokoiła się. Usłyszałam z jej strony bardzo przykre słowa na temat mojej sylwetki, ponadto zabroniła mi jechać na basen (argumentując krótko "nie pokażesz się ludziom w takim stanie" lub "nie masz prawa zmuszać innych do znoszenia takiego widoku") i już zapowiedziała, że wakacje mogę sobie odpuścić, bo ona dopilnuje, żebym w stroju kąpielowym się nie pokazała. Było mi strasznie smutno. Poszłam spać, a rano gdy tylko weszłam do kuchni mama już powiedziała mi, że nie spała przeze mnie całą noc. Nie obyło się też bez porannych scen, histerii i jej płaczu, oczywiście wszystko spowodowane wiadomym aspektem. Poza tym zostałam poinformowana, że w czwartek komputer zostanie zlikwidowany z naszego domu, ponieważ "cały czas siedzę na tych stronach wegetariańskich, które działają na mnie jak sekta i utwierdzam się w przekonaniu, że to co robię jest zdrowe" (). Po powrocie ze szkoły czekał mnie cyrku ciąg dalszy, choć starałam się wszystko obrócić w żart i niepotrzebnie nie wszczynać kolejnej kłótni. Usłyszałam to samo, co wczoraj wieczorem i dzisiaj rano, plus jeszcze m.in. to, że moja psycholog nie umie mnie wyleczyć ("co ona robiła przez te pół roku?!"), ta cała terapia jest bez sensu, to wszystko moja wina, itd. Jednak to, co usłyszałam na końcu, przebiło wszystkie poprzednie komentarze. Mama oznajmiła mi, iż nie ma ochoty żyć (przeze mnie rzecz jasna), przestała chodzić do lekarza w związku ze swym nowotworem piersi, bo wszystko jest jej obojętne, codziennie boli ją głowa i serce a mimo to świadomie zwiększa ilość wypijanej kawy i wypalanych papierosów oraz nie ma ochoty patrzeć na to, jak umieram i marnuję sobie życie.

I teraz tak sobie siedzę, piję herbatę i trochę płaczę. Muszę się do czegoś przyznać. Czuję, że one wracają. Strasznie się boję. Ja nie chcę znowu przez to przechodzić. Widzę, jak powoli tracę kontrolę. I nie umiem tego zatrzymać (dziewczyny, które przez to przechodziły bądź przechodzą, wiedzą o czym mówię). Boję się. Boję.

Tak sobie pomyślałam, że na wizycie zapytam pani psycholog, czy na oddziale znajdzie się wolne miejsce i czy istnieje możliwość, abym mogła je zająć. Wiem, że szpital to ostateczność i wiem też, że nie wymagam hospitalizacji, ale ja CHCĘ żyć i chcę wyzdrowieć. Widać, jaki jest stosunek mamy do mojej choroby, ponadto ojciec znowu zaczął pić na potęgę, nie wiem co się dzieje. I jak do tej pory było źle, bo nie miałam żadnego wsparcia ze strony bliskich, tak teraz jest fatalnie, bo zamiast motywacji otrzymuję... zniechęcenie, choć wcale o nie nie prosiłam.


W przelocie zerknęłam na Wasze wypowiedzi, także wiem, co tam mniej więcej u Was słychać . Dodam tylko, że bardzo przykro mi Zosiu, z powodu Twojego pieska. Fatalnie się złożyło, bo z tego co kojarzę, masz jutro egzamin... No cóż. Bądź dzielna.



Pozdrawiam, S(k).
__________________
" There is something in her eyes
and I think it's fear "


Superchic(k) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 18:12   #4295
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Superchick - Strasznie,ale to strasznie mi przykro ... aż nie wiem co napisać ... zatkało mnie jak to wszystko przeczytałam musisz na spokojnie (jeśli się da) porozmawiać z rodziną,szczególnie z mamą,bo powiedziała Ci naprawdę przykre rzeczy,których mówić nie powinna.

I ... nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Napisałaś 'one' wracają. Co miałaś na myśli,bo nie wiem czy właściwie zrozumiałam.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 18:14   #4296
Hypnotic Eyes
Wtajemniczenie
 
Avatar Hypnotic Eyes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 250
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
I jeszcze te Wasze rozmowy o BMI.
TO już kompletnie dobija .
Agness, jak chcesz to zajrzyj do wątku "Skutki uboczne diety. Miałyście?" I spojrzyj czym ja zapłaciłam i w jakim wieku za to że przez chwilę miałam takie BMI. Przytoczę ci moją wypowiedź.
Cytat:
Ja po schudnięciu 17 kilogramów Wyrządziłam sobie następujące szkody:
- Problemy z sercem (niedomykalność zastawek)
- Jak poszłam do szpitala miałam ciśnienie 79/34 i tętno 45
- Wypadające włosy
- Złe wyniki krwi
- Meszek na całym ciele
- Problemy z psychiką
- Pogłębiłam sobie zaparcia, które miałam przed odchudzaniem.
- Perstaltyka jelit była u mnie prawie niesłyszalna.
- Sucha skóra
- przebarwienia skóry
- sine usta i paznokcie
- wiecznie było mi zimno
- moja macica ma zaledwie 0.5 milimetra :/

Można, by tak jeszcze długo wymieniać i wymieniać :/
Teraz doszło wypadanie włosów i zrogowacenia na skórze i niedługo odbiorę wyniki badań tarczycy, ponieważ mogę mieć zaburzenia hormonalne przez ED a to wszystko w wieku... 13 lat.
Teraz utrzymuję wagę prawidłową wg siatek centylowych dla mojego wzrostu. Więc nasze dawne BMI powinno być dla Ciebie przestrogą nie inspiracją!

S(k) - Hospitalizacja to IMO nie jest dobre wyjście. Sama przez to przechodziłam i uwierz mi to naprawdę tylko podtuczalnia... Na dodatek kontakty z rodzicami jeszcze bardziej się pogorszą. Teraz dopiero zaczną się kłótnie. Będziesz błagać mamę by po dwóch tygodniach Cię stamtąd zabrała, bo ty już umiesz sama... Mi też było obojętne czy mnie zamkną w psychiatryku czy nie. Jednak to błędne koło. Tam dziewczyny siedzą i nie robią nic innego jak:
a) płaczą.
b) obliczają wspólnie kalorie gumy do żucia.
itp. itd. Pozatym widok wychudzonych dziewczyn działa na niekorzyść. Ja jak przyszłam byłam chuda więc mi wisiało. Gdy po miesiącu mojego pobytu przyszła dziewczyna z niższym BMI od mojego zaczęła się histeria, że dlaczego mnie takiego słonia z bmi (14,5 ) trzymają na oddziale, że to niewyobrażalne. Terapii praktycznie nie prowadzi się częściej niż na 'wolności'. Zaczynają się wyrzuty rodziny typu: "Czy ty myślisz, że mi jest fajnie tak codziennie do Ciebie pzyjeżdżać i znosić myśl, że moje dziecko jest w psychiatryku?"
Nie rób tego, prosze Cię
Są lepsze sposoby...
__________________
Do you like my tight sweater?

Photoblog

Edytowane przez Hypnotic Eyes
Czas edycji: 2008-04-21 o 18:21 Powód: dopisek do S(k)
Hypnotic Eyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 18:19   #4297
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Hypnotic Eyes - to smutne. Tak niskie BMI nie jest dla mnie inspiracją,broń Boże,ale ja nigdy nie będę miała np. 18. Zapewne genetyka.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 18:23   #4298
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Zosia: Przykro mi z powodu psiaka... ale mysle ze to bylo najlepsze rozwiazanie. Nie potrzebnie sie meczyl skoro byl juz taki stary. Jest chyba lepiej teraz gdy nie czuje bolu. Wiem ze teraz to ciezkie ale czas ukoi bol. Zobaczysz ze za niedlugo stwierdzisz ze to bylo dobre rozwiazanie i bedziesz chciala przygarnac psiaka

Superchic(k): ojej kochanie...nie wiem co napisac to banalne ale strasznie mi przykro. Ale jezelipiszesz ze CHCESZ to dasz sobie rade. Gwarantuje Ci to A z mama to przykra najbardziej ta sytuacja... Mam nadzieje ze porozmawiacie jeszcze na spokojnie.Bedzie dobrze
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 18:31   #4299
Hypnotic Eyes
Wtajemniczenie
 
Avatar Hypnotic Eyes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 250
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Hypnotic Eyes - to smutne. Tak niskie BMI nie jest dla mnie inspiracją,broń Boże,ale ja nigdy nie będę miała np. 18. Zapewne genetyka.
Tu nie chodzi o genetyke, ale tez o wiek. Ja mam 13 lat. A z tego co wiem siatki centylowe przewiduja wzrost wagi wraz z wiekiem. Moja kolezanka w szpitalu miala utyc 2 kg wiecej ode mnie choc byla tego samego wzrostu, bo byla starsza. Co nie znaczy, ze wygladala grubiej. Po prostu to jest konieczne do prawidlowego funkcjonowania organizmu. Dlatego Agness, jesli chcesz byc na redukcji musisz jesc wiecej niz 1200 kcal i nie obcinac tak drastycznie wegli. Spojrz na siatki centylowe i zobacz jaka waga jest odpowiednia dla twojego wzrostu i nie schodz, absolutnie ponizej, bo to juz niezdrowe.
Trzymaj się
__________________
Do you like my tight sweater?

Photoblog
Hypnotic Eyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 18:43   #4300
Superchic(k)
Zakorzenienie
 
Avatar Superchic(k)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Superchick - Strasznie,ale to strasznie mi przykro ... aż nie wiem co napisać ... zatkało mnie jak to wszystko przeczytałam musisz na spokojnie (jeśli się da) porozmawiać z rodziną,szczególnie z mamą,bo powiedziała Ci naprawdę przykre rzeczy,których mówić nie powinna.

I ... nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Napisałaś 'one' wracają. Co miałaś na myśli,bo nie wiem czy właściwie zrozumiałam.
Przepraszam, niezbyt jasno się wyraziłam. One... chodziło mi o kompulsy.

Wiesz, ja nauczona doświadczeniem próbowałam podczas tych rozmów zachowywać stoicki spokój, ale z moją mamą to nie bardzo możliwe. Nie dochodzą do niej żadne argumenty. Nawet podważa autorytet mojej pani psycholog, więc o czym tu rozmawiać...

Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
S(k) - Hospitalizacja to IMO nie jest dobre wyjście. Sama przez to przechodziłam i uwierz mi to naprawdę tylko podtuczalnia... Na dodatek kontakty z rodzicami jeszcze bardziej się pogorszą. Teraz dopiero zaczną się kłótnie. Będziesz błagać mamę by po dwóch tygodniach Cię stamtąd zabrała, bo ty już umiesz sama... Mi też było obojętne czy mnie zamkną w psychiatryku czy nie. Jednak to błędne koło. Tam dziewczyny siedzą i nie robią nic innego jak:
a) płaczą.
b) obliczają wspólnie kalorie gumy do żucia.
itp. itd. Pozatym widok wychudzonych dziewczyn działa na niekorzyść. Ja jak przyszłam byłam chuda więc mi wisiało. Gdy po miesiącu mojego pobytu przyszła dziewczyna z niższym BMI od mojego zaczęła się histeria, że dlaczego mnie takiego słonia z bmi (14,5 ) trzymają na oddziale, że to niewyobrażalne. Terapii praktycznie nie prowadzi się częściej niż na 'wolności'. Zaczynają się wyrzuty rodziny typu: "Czy ty myślisz, że mi jest fajnie tak codziennie do Ciebie pzyjeżdżać i znosić myśl, że moje dziecko jest w psychiatryku?"
Nie rób tego, prosze Cię
Są lepsze sposoby...
Tak właśnie z jednej strony myślałam, że to tylko podtuczalnia, ale z drugiej miałam też nadzieję na to, że będę tam mogła spokojnie kontynuować terapię i doprowadzić leczenie do końca. Bo czuję, że naprawdę nie mam do tego warunków.

Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Superchic(k): ojej kochanie...nie wiem co napisac to banalne ale strasznie mi przykro. Ale jezelipiszesz ze CHCESZ to dasz sobie rade. Gwarantuje Ci to A z mama to przykra najbardziej ta sytuacja... Mam nadzieje ze porozmawiacie jeszcze na spokojnie.Bedzie dobrze
Dziękuję za miłe słowa Baby .
__________________
" There is something in her eyes
and I think it's fear "


Superchic(k) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:12   #4301
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Zosiu- przykro mi z powodu pieska, wiem co czujesz bo już nie jedno zwierzę, które miałam nie żyje...
Superchic(k)- kochana, aż mnie zatkało...poprostu nie wiem co napisać. Nie przestawaj wierzyć w siebie, wierzyć, że ci się uda z tego wszystkiego wyjść i wierzyć, że masz tyle siły aby to wszystko pokonać...Mi też mama wypomina to, że kości wystają, te obojczyki, kości na plecach..zazwyczaj staram się aż tak nie schylać przy rodzicach, bo na plecach to aż przez bluzkę przebijają...
Hypnotic Eyes-

A u mnie dziś jakoś dziwnie. Chociaż czuję, że jest o wiele lepiej.
I znów (jak prawie codzień) słyszałam od rodziców co ich znajomi im na mój temat mówili. Że co ja ze sobą zrobiłam, co ja taka mizerna, że chyba się odchudzam itp. itd. Szczerze mówiąc cieszy mnie to. Bo wreszcie mówią, że jestem szczupła. Ale znów te wyrzuty rodziców, że aż za daleko się w tym wszystkim posunęłam..no cóż.
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:13   #4302
marga_zg
Zadomowienie
 
Avatar marga_zg
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: mój własny świat
Wiadomości: 1 405
GG do marga_zg
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Superschick jak przeczytalam twoj ostatni post to... sie poryczalam. Jestes taka mloda i tyle juz przeszlas. Nie moge zrozumiec dlaczego los tak bardzo Cie krzywdzi. Musisz byc wspaniala osoba o mocnym charakterze skoro nie zlamalas sie i nadal masz sily do walki. Wierze ze zly los sie w koncu od Ciebie odwrociTrzymaj sie skarbie.

A mi tata rzucil wspanialy komentarz "co ty tyle jesz? jak swinia jakas" Przykro mi, nie dosc ze nie rozumie moich problemow to jeszcze mnie dobija.
Jednak podsumowujac dzsiejszy dzien moge byc z siebie dumna, nie bylo zle i zjadlam nawet loda jedna galka ale zawsze cos

A jak tak u was?
__________________
Cierpienie należy do życia.
Jeśli cierpisz, znaczy, że żyjesz.
Pogódź się z tym mała dziewczynko.


akcja regeneracja: włosy


I'm just a little girl...
marga_zg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:20   #4303
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Ja właśnie też zauważyłam, że w ED często wpadają dziewczyny nawet z niedowagą. Ja jak byłam mała to byłam pulpecikiem, ale potem wyrosłam i miałam BMI 17. W najgorszym stanie 13,2 a teraz wróciłam do wagi sprzed odchudzania i po co mi to było?
A ty Funky masz piękne U! Naprawdę, chciałabym mieć taki jadłospis jak twój To dla mnie wzór No i jadłospisy Izki i Tuchajbeja. Mam nadzieję, że mi się uda!
Dziękuję, Twoje słowa są naprawdę ważne dla mnie powiem Ci,że jak ja widzę takie fajne porządne U, też od razu mam ochotę jeść

Cytat:
Napisane przez marga_zg Pokaż wiadomość
Zly tydzien juz za mna. Jak na razie nie jest zle. Odbylam dzis krotka ale jakze dla mnie wazna i madra rozmowe z ksiadzem, ktora mi duzo uswiadomila. Chyba nabralam juz sil by sie znow podnosic. Dzisiaj jadlam normalnie tylko... nie zjadlam 2 sn mimo ze burczalo mi w brzuchu No ale obiadek juz byl i reszta posilkow tez bedzie ladna. Musze znow zaczac isc do przodu. Mam nadzieje ze kompulsy juz za mna
nie przejmuj się IIŚ. zapomnij o tym - byle do przodu fajnie, że masz takiego księdza. nie wyobrazam sobie, że rozmawiam o problemach z moim katechetą

Cytat:
Napisane przez zooosia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dzisiaj uśpili mojego pieska
miała już 13 lat, była w naszym domu odkąd pamiętam, od miesiąca była na antybiotykach a ostatnio była taka słaba, że brat musiał ją wnosić po schodach...
a dzisiaj jak przyszłam mama powiedziała mi, że już jej nie ma strasznie mi przykro, źle i płacze od tego czasu

ja przed odchudzaniem - 18.87
najmniej - 15,9
jejkuuuu wyobrażam sobie, co czujesz, jak zobaczyłam mojego ukochanego Kociaka po zabiegu pod narkozą też płakałam, taki bidulek jestem z Tobą

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Wiesz ... wszystko niby fajnie i pięknie,i powiem Ci,że jak zaczęłam czytać Twój post to aż miałam banana na gębie,cieszyłam się,z tego co piszesz,ale jak zobaczyłam te pytanie,co pogrubiłam,to mnie powaliło. Wiesz,ja miałam różne chore jazdy,ale pytanie czy 2 kanapki i 4 (zaznaczasz że bez kremów itp.) kawałki ciasta to dużo,nie jest raczej normalne ... super,że zrobiłaś krok w przód,bo zjadłaś słodycze,ale ... no sama wiesz o co mi chodzi,cieszę się niezmiernie,bo wcześniej jak miałaś ochotę na ciasto to i tak go nie jadłaś,i niby jadłaś to na co masz ochotę,jednak to i tak niewiele wyszło.

DOKŁADNIE! cieszę się, że ktoś mnie poparł. Wszyscy gratulowali Tamie, a ja byłam sceptyczna i mi się dostało Dziękuję, Aguś za zdrowy rozsądek




Jestem.

Nie wiedziałam czy mam się odezwać,bo nie jest dobrze. Dzisiaj nadal niby redukcja,postanowiłam,że zjem 1350kcal,bo zjadłam większy obiad,nie zjem podwieczorku,tylko od razu kolacja,no a ciągle mnie kusi,żeby się odchudzać.
Wiosenko,zaraz odpiszę na PW.
W ogóle dzisiaj się zważyłam. Myślałam,że będzie więcej bo wczoraj z siostrą zrobiłyśmy sobie wieczorem kanapki,w ogóle po tych moich ostatnich ekscesach podejrzewałam,że będzie znacznie więcej na wadze,na dodatek mam okres,a była waga w sumie normalna,więc podejrzewam,że tak naprawdę jest niższa (okres,niewypróżnienie itp.)
no widzisz, Aga? nie tak łatwo przytyć

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
I jeszcze te Wasze rozmowy o BMI.
TO już kompletnie dobija .
a to nie wiem, dlaczego. Myślisz, że jestem z siebie dumna, że miałam niedowagę i schudłam do tak tragicznego stanu? Gdybym mogła cofnąć czas zrobiłabym to bez wahania. Więc ciesz się tym, co masz, póki jeszcze jesteś w miarę zdrowa (chodzi o zdrowie fizyczne)

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Heej...

Przyszłam się znowu wyżalić. Nie wiem po co. Przepraszam z góry.
Ostatnio u mnie nie działo się najlepiej. Złożyło się na to parę spraw, ale nie wydawały mi się one ważne. Może inaczej - wiedziałam, że dam sobie z nimi radę. Teraz jednak jestem przytłoczona do granic możliwości. A dokładniej od wczorajszego wieczoru. Poszłam pod prysznic i nagle jak na złość coś zepsuło się w kranie. Normalka, bo aparatura i tak jest do wymiany. Zawinęłam się w ręcznik i poszłam po mamę, żeby coś na to poradziła, a tymczasem ona spojrzała na mnie przerażona i stwierdziła, że tragicznie wystają mi obojczyki. przypomina mi to rekację mojej mamy z czasów ed. No nic. Wykąpałam się, wyszłam z łazienki i matka zaczęła histeryzować. Krzyczała, żebym spojrzała na siebie, jak ja wyglądam, do jakiego stanu się doprowadziłam... na początku puszczałam jej uwagi mimo uszu, ale ona zamiast dać sobie spokój jeszcze bardziej nakręcała się! ...wyglądała (reakcja) identycznie!!!!! ostatnio zaczęła robić podobnie, bo uznała, że schudłam... Spokojnie oznajmiałam jej, iż sytuacja jest pod kontrolą, a wyglądam jak wyglądam już dobrych kilka miesięcy. mówię to samo. Nie uspokoiła się. na moją to też nie działa... Usłyszałam z jej strony bardzo przykre słowa na temat mojej sylwetki, ponadto zabroniła mi jechać na basen (argumentując krótko "nie pokażesz się ludziom w takim stanie" lub "nie masz prawa zmuszać innych do znoszenia takiego widoku") i już zapowiedziała, że wakacje mogę sobie odpuścić, bo ona dopilnuje, żebym w stroju kąpielowym się nie pokazała. Było mi strasznie smutno. Poszłam spać, a rano gdy tylko weszłam do kuchni mama już powiedziała mi, że nie spała przeze mnie całą noc. Kochana, Boże, jakbym widziała sceny z mojego domu zabranianie chodzenia na treningi (bez powodu oczywiście), moja mama zaczęła palić (na krótko na szczęście) i mój tata mówił "patrz jak mama przez Ciebie wygląda?! patrz, co zrobiłaś?!" )Nie obyło się też bez porannych scen, histerii i jej płaczu, oczywiście wszystko spowodowane wiadomym aspektem. Poza tym zostałam poinformowana, że w czwartek komputer zostanie zlikwidowany z naszego domu, ponieważ "cały czas siedzę na tych stronach wegetariańskich, które działają na mnie jak sekta i utwierdzam się w przekonaniu, że to co robię jest zdrowe" () mój tata mawiał: "znów siedzi na dieta.pl - a ja robiłam zadanie . Po powrocie ze szkoły czekał mnie cyrku ciąg dalszy, choć starałam się wszystko obrócić w żart i niepotrzebnie nie wszczynać kolejnej kłótni. Usłyszałam to samo, co wczoraj wieczorem i dzisiaj rano, plus jeszcze m.in. to, że moja psycholog nie umie mnie wyleczyć ("co ona robiła przez te pół roku?!"), ta cała terapia jest bez sensu, to wszystko moja wina, itd. Jednak to, co usłyszałam na końcu, przebiło wszystkie poprzednie komentarze. Mama oznajmiła mi, iż nie ma ochoty żyć (przeze mnie rzecz jasna), przestała chodzić do lekarza w związku ze swym nowotworem piersi, bo wszystko jest jej obojętne, codziennie boli ją głowa i serce a mimo to świadomie zwiększa ilość wypijanej kawy i wypalanych papierosów oraz nie ma ochoty patrzeć na to, jak umieram i marnuję sobie życie. Boże, kochanie znam to doskonale. Zwalanie winy na Ciebie i tak dalej jesteś chora, nie chciałaś tego przecież! Trudno nie czuć empatii jeśli chodzi o mamę, bo rzeczywiście trudno patrzeć na krzywdę własnego dziecko, ale takie zachowanie tak potwornie boli - znam to .

I teraz tak sobie siedzę, piję herbatę i trochę płaczę. Muszę się do czegoś przyznać. Czuję, że one wracają. Strasznie się boję. Ja nie chcę znowu przez to przechodzić. Widzę, jak powoli tracę kontrolę. I nie umiem tego zatrzymać (dziewczyny, które przez to przechodziły bądź przechodzą, wiedzą o czym mówię). Boję się. Boję. Kiedy masz wizytę u psychologa?

Tak sobie pomyślałam, że na wizycie zapytam pani psycholog, czy na oddziale znajdzie się wolne miejsce i czy istnieje możliwość, abym mogła je zająć. Wiem, że szpital to ostateczność i wiem też, że nie wymagam hospitalizacji, ale ja CHCĘ żyć i chcę wyzdrowieć. Widać, jaki jest stosunek mamy do mojej choroby, ponadto ojciec znowu zaczął pić na potęgę, nie wiem co się dzieje. I jak do tej pory było źle, bo nie miałam żadnego wsparcia ze strony bliskich, tak teraz jest fatalnie, bo zamiast motywacji otrzymuję... zniechęcenie, choć wcale o nie nie prosiłam.


Pozdrawiam, S(k).
co do szpitala... może poczekaj jeszcze. pogadaj z psycholog, czy to dobry pomysł. rozumiem, że musi Ci być strasznie ciężko, gdy nakładają się na siebie problemy... Ale jesteś silna przypomnij sobie Twoje sukcesy i pomyśl, że oprócz wzlotów upadki będą na pewno, grunt to walczyć i nie poddawać się.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:31   #4304
kika171
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 905
GG do kika171
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

EwelkaaS hmm wiesz skąd ja to znam... "a Jola się znowu pytała co tak schudłaś", a ktoś się pytał czy zdrowa jesteś, albo co z Tobą.... mam dość tego, że innych interesują czyjeś problemy a nie swoje najzabawniejsze jest to, że córka koleżanki mojej mamy, a tym samym moja bdb koleżanka ma ten sam problem co ja, ale jej mama bardziej "interesuje" się mną a nie nią to bywa hmm przykre?


Zooosia współczuję z powodu psinki 3maj się Kochana

Superchic(k) wiesz czytając Twoje wypowiedzi( kiedyś też żaliłaś się na kontakty z rodzicami) trudno jest mi to sobie wyobrazić, a z drugiej strony też kiedyś usłyszałam od mamy, że już nie może na mnie patrzeć... tylko, że to była dla mnie wtedy jakaś motywacja swojego rodzaju, a przepraszam, że spytam ale nie bardzo się orientuję- chcesz przytyć?

ehh moje Bmi obecnie wynosi ok 15:/ ale patrząc w lustro widzę tylo szerokie biodra i uda i wogóle, alew wiem ŻE MUSZĘ PRZYTYĆ!!!! MUSZĘ!!!

poza tym ostatnio "nałogowo" jadam rybki hmm a właśnie jak to jest z rybkami? one mają jakieś zdrowe tłuszcze prawda?
kika171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:34   #4305
mimuszka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 34
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Hej dziewczyny,
Dawno mnie nie było, na moim odchudzającym się wątku trochę atmosfera się skiepściła, więc postanowiłam napisać coś Wam.
Moja dieta ok. Ponoć chudne w oczach. Ubrania robią się luźniejsze, ale zaczynam za mało jeść. Muszę wrócić do małych 5 posiłków, bo ostatnio zrobiły się 3. Ale nie o tym chciałam Wam napisać.
Moj M. znowu miał nawrót. Napił się. Było bardzo ciężko. Zapisał się znowu na terapię, chodzi na aa. Nawet chce wszyć sobie esperal. Byłam kompletnie rozbita przez te dni. Teraz jest lepiej, nie wiem skąd to się bierze. Ta siła. Myslałam dużo o takich chorobach, których sendo tkwi w głowie. Chyba już łatwiej codziennie wstrzykiwać sobie insulinę albo chodzić na dializy, ale mieć jasność w sobie. Dziwne myśli, uzaleznienia, jakaś dziwna chęć niszczenia siebie, w jakikolwiek sposób, przeraża, bo źródło tego wszystkiego tkwi bardzo głęboko w nas, w naszych mrocznych zakątkach. Ile trzeba wysiłku, aby i tam zaświeciło słońce.
To okropne uczucie kiedy ukochana osoba wraca do tego. Pomijając fizyczne objawy załamania i lęku, nie masz przed sobą nic. Tylko strach i niepewność. Nie widziałam czy mam go wyrzucić z domu, wybaczyć , zbić, zwymyślać? Pamiętajcie dziewczyny, że druga strona cierpi współmiernie do Was. I na nią też zaczyna spoglądać ciemność.
Postanowiłam żyć z dnia na dzień, bez wielkich planów, bez wielkich marzeń. Tak jest po prostu bezpieczniej. Ale i jak pusto. Uczę się wielkich rzeczy. Chyba większych niż zaufanie i bezpieczeństwo. Może jestem głupia. Może fachowo - "współuzależniona". Ale nie zostawie go, póki mam wątpliwości. Nie zostawię, dopóki nie wyzdrowieje. Zresztą kocham go. Alkoholik? Widać taka karma.

Nadal trzymam za Was kciuki. Leczcie się dziewczyny. Bo zawsze warto żyć.
mimuszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:40   #4306
zooosia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 998
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez marga_zg Pokaż wiadomość
strasznie mi przykro przezylam cos podobnego... moj kot mial raka i musielismy ja uspic tak sie biedna meczyla. Bylam przy niej do konca
Radze ci wyplakac sie to pomaga i staraj sie nie rozpamietywac tego za dlugo, zajmij sie czyms. A moze jestes gotowa na wziecie nowego pieska?
Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Zosia
Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Zosiu- przykro mi z powodu pieska, wiem co czujesz bo już nie jedno zwierzę, które miałam nie żyje...
Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Zosia: Przykro mi z powodu psiaka... ale mysle ze to bylo najlepsze rozwiazanie. Nie potrzebnie sie meczyl skoro byl juz taki stary. Jest chyba lepiej teraz gdy nie czuje bolu. Wiem ze teraz to ciezkie ale czas ukoi bol. Zobaczysz ze za niedlugo stwierdzisz ze to bylo dobre rozwiazanie i bedziesz chciala przygarnac psiaka
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
jejkuuuu wyobrażam sobie, co czujesz, jak zobaczyłam mojego ukochanego Kociaka po zabiegu pod narkozą też płakałam, taki bidulek jestem z Tobą

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Dodam tylko, że bardzo przykro mi Zosiu, z powodu Twojego pieska. Fatalnie się złożyło, bo z tego co kojarzę, masz jutro egzamin... No cóż. Bądź dzielna.

Dziękuje Wam za wsparcie już się uspokoiłam, poszłam to "wybiegać", nadal mi smutno, ale staram się myśleć, że to tylko lepiej dla niej, nie musi się męczyć..

Tak, jutro mam egzamin i czuje, że z fizyki chemii oraz matmy nie umiem NIC. Boje się, że źle wypadne.

Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Tu nie chodzi o genetyke, ale tez o wiek. Ja mam 13 lat. A z tego co wiem siatki centylowe przewiduja wzrost wagi wraz z wiekiem. Moja kolezanka w szpitalu miala utyc 2 kg wiecej ode mnie choc byla tego samego wzrostu, bo byla starsza. Co nie znaczy, ze wygladala grubiej. Po prostu to jest konieczne do prawidlowego funkcjonowania organizmu. Dlatego Agness, jesli chcesz byc na redukcji musisz jesc wiecej niz 1200 kcal i nie obcinac tak drastycznie wegli. Spojrz na siatki centylowe i zobacz jaka waga jest odpowiednia dla twojego wzrostu i nie schodz, absolutnie ponizej, bo to juz niezdrowe.
Trzymaj się
Może ja nie umiem odczytywać poprawnie tych siatek ale wyszło mi, że powinnam ważyć 55 kg, dla wzrostu 166cm. chyba jednak to nie jest aż tak bardzo prawidłowy licznik (a jaki jest..), bo nie sądze, żeby 55kg było absolutnym minimum.

Cytat:
Napisane przez marga_zg Pokaż wiadomość

A mi tata rzucil wspanialy komentarz "co ty tyle jesz? jak swinia jakas" Przykro mi, nie dosc ze nie rozumie moich problemow to jeszcze mnie dobija.
Jednak podsumowujac dzsiejszy dzien moge byc z siebie dumna, nie bylo zle i zjadlam nawet loda jedna galka ale zawsze cos

A jak tak u was?
Eh.. przykro mi, że Twój tata tak mówi. Postaraj się nie przejmować. A czy on wie o Twoich problemach?
Gratuluje tego loda! Masz być z czego dumna.

Superchick
bardzo mi przykro po przeczytaniu Twojego posta... Na prawdę podziwiam Cię. W tak młodym wieku, tak wiele złych rzeczy Ci się przytrafiło, nie tylko ED ale również sytuacja rodzinna, a Ty nadal walczysz, nie poddajesz się, chcesz żyć. To piękne. Jesteś bardzo silna i wierzę z całej siły, że i tym razem się uda. Ja całe szczęście doświadczenia szpitalnego nie mam, więc nic Ci nie doradzę, choć myślę, że jeśli uważasz, że to dobre wyjście, może powinnaś się tam udać. Skonsultuj to z Twoją psycholog.
A co do mamy, to przykre, że tak się zachowuje, tak mówi. Ale pamiętaj, że ona mimo wszystko chce dla Ciebie jak najlepiej, kocha Cię. Wyraża to w dziwny sposób, krzywdząc Cię, ale na pewno nie robi tego specjalnie. Trudno jest jej też zrozumieć tą chorobę..
Myślałaś o wspólnej wizycie u psychologa z nią? Myślę, że to dobry pomysł.

Trzymaj się Kochana, na pewno wszystko się ułoży
__________________

zooosia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:47   #4307
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

zoosiu bardzo mi przykro

S(K)
Wyobrażam sobie co teraz musisz przechodzić i bardzo Ci współczuje bo wiem jak to pogarsza sprawę, Twoja mam bardzo sie o Ciebie martwi i dlatego tak zareagowała co oczywiście jej nie usprawiedliwia bo przez to powoduje jeszcze większe wyrzuty sumienia którychg nie powinnas mieć bo to nie jest Twoja wina
jeśli chodzi o szpital ja również bym Ci go odradzała, tam bardziej że zajmuja się tam więcej ciałem niż dusza
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:47   #4308
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Kika- a gdy usłyszałam od brata, że jedna pani zapytała jego znajomej "ta dziewczynka jest na coś chora?" to aż coś we mnie drgnęło. Ale te uwagi mi nie przeszkadzają. Normalna reakacja- dużo schudłam.
Zosiu życzę powodzenia na egzaminach
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:49   #4309
zooosia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 998
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez mimuszka Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,
Dawno mnie nie było, na moim odchudzającym się wątku trochę atmosfera się skiepściła, więc postanowiłam napisać coś Wam.
Moja dieta ok. Ponoć chudne w oczach. Ubrania robią się luźniejsze, ale zaczynam za mało jeść. Muszę wrócić do małych 5 posiłków, bo ostatnio zrobiły się 3. Ale nie o tym chciałam Wam napisać.
Moj M. znowu miał nawrót. Napił się. Było bardzo ciężko. Zapisał się znowu na terapię, chodzi na aa. Nawet chce wszyć sobie esperal. Byłam kompletnie rozbita przez te dni. Teraz jest lepiej, nie wiem skąd to się bierze. Ta siła. Myslałam dużo o takich chorobach, których sendo tkwi w głowie. Chyba już łatwiej codziennie wstrzykiwać sobie insulinę albo chodzić na dializy, ale mieć jasność w sobie. Dziwne myśli, uzaleznienia, jakaś dziwna chęć niszczenia siebie, w jakikolwiek sposób, przeraża, bo źródło tego wszystkiego tkwi bardzo głęboko w nas, w naszych mrocznych zakątkach. Ile trzeba wysiłku, aby i tam zaświeciło słońce.
To okropne uczucie kiedy ukochana osoba wraca do tego. Pomijając fizyczne objawy załamania i lęku, nie masz przed sobą nic. Tylko strach i niepewność. Nie widziałam czy mam go wyrzucić z domu, wybaczyć , zbić, zwymyślać? Pamiętajcie dziewczyny, że druga strona cierpi współmiernie do Was. I na nią też zaczyna spoglądać ciemność.
Postanowiłam żyć z dnia na dzień, bez wielkich planów, bez wielkich marzeń. Tak jest po prostu bezpieczniej. Ale i jak pusto. Uczę się wielkich rzeczy. Chyba większych niż zaufanie i bezpieczeństwo. Może jestem głupia. Może fachowo - "współuzależniona". Ale nie zostawie go, póki mam wątpliwości. Nie zostawię, dopóki nie wyzdrowieje. Zresztą kocham go. Alkoholik? Widać taka karma.

Nadal trzymam za Was kciuki. Leczcie się dziewczyny. Bo zawsze warto żyć.
Dwa razy przeczytałam Twój post. Wzruszyłam się. Bardzo mądrze piszesz. Bardzo.
I równie bardzo Ci współczuje, z powodu tej sytuacji, i jednocześnie podziwiam. Musisz być niezwykle silną osobą, Twój chłopak na pewno to docenia, doceni.

Masz racje, jeśli chodzi o to co pogrubiłam. To przeraża.
Dzisiaj biegnąc myślałam o moich 'grubych' udach, o tym, że musze schudnąć, że będę niedługo grubą świnia. Niedługo wyjeżdzam na wymianę do francji więc byłoby to możliwe. Ale czytając to, uświadomiłam sobie, że tak nie można. Że życie jest najważniejsze, zdrowie, znajomi, radość z życia. Nie sylwetka, wygląd czy trzy centymetry mniej w talii.
I wiem, że nie raz jeszcze dopadnie mnie chęć schudnięcia, jestem pewna. Ale właśnie chęć zdrowego życia musi być silniejsza.
A każda z nas, każda mająca problem ED jest silna, ambitna. Tylko trzeba tą ambicje wykorzystać w prawidłowy sposób. Musze się tego powoli uczyć.
__________________

zooosia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:49   #4310
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość

S(K)
Wyobrażam sobie co teraz musisz przechodzić i bardzo Ci współczuje bo wiem jak to pogarsza sprawę, Twoja mam bardzo sie o Ciebie martwi i dlatego tak zareagowała co oczywiście jej nie usprawiedliwia bo przez to powoduje jeszcze większe wyrzuty sumienia którychg nie powinnas mieć bo to nie jest Twoja wina
jeśli chodzi o szpital ja również bym Ci go odradzała, tam bardziej że zajmuja się tam więcej ciałem niż dusza
dokładnie. tam, tak mi się wydaje, nie ma "cackania się", ani sentymentów. I są chore dziewczyny, czasem moze wykluć się jakaś niezdrowa rywalizacja z tego. Hypnotic była w szpitalu, a po powrocie nie wyzdrowiała do końca przecież.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:50   #4311
Superchic(k)
Zakorzenienie
 
Avatar Superchic(k)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez marga_zg Pokaż wiadomość
Superschick jak przeczytalam twoj ostatni post to... sie poryczalam. Jestes taka mloda i tyle juz przeszlas. Nie moge zrozumiec dlaczego los tak bardzo Cie krzywdzi. Musisz byc wspaniala osoba o mocnym charakterze skoro nie zlamalas sie i nadal masz sily do walki. Wierze ze zly los sie w koncu od Ciebie odwrociTrzymaj sie skarbie.

A mi tata rzucil wspanialy komentarz "co ty tyle jesz? jak swinia jakas" Przykro mi, nie dosc ze nie rozumie moich problemow to jeszcze mnie dobija.
Jednak podsumowujac dzsiejszy dzien moge byc z siebie dumna, nie bylo zle i zjadlam nawet loda jedna galka ale zawsze cos

A jak tak u was?
Ojej . Nie no, to nie do końca jest tak jak mówisz o mnie . Sama na większość rzeczy sobie zasłużyłam. No ale miło mi, że tak piszesz, dziękuję Ci.

Co do komentarza Twojego taty. Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z tego, że on po prostu nie rozumie z tych problemów. Trudno być wyrozumiałym dla takiego czegoś, wiem po sobie, ale pamiętaj, że to my mamy przewagę, bo wiemy, że jesteśmy chore, a oni tego nie wiedzą .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
co do szpitala... może poczekaj jeszcze. pogadaj z psycholog, czy to dobry pomysł. rozumiem, że musi Ci być strasznie ciężko, gdy nakładają się na siebie problemy... Ale jesteś silna przypomnij sobie Twoje sukcesy i pomyśl, że oprócz wzlotów upadki będą na pewno, grunt to walczyć i nie poddawać się.
Wizytę mam w poniedziałek, 28 IV. Jeśli chodzi o wizytę, to oczywiście najpierw zapytam co sądzi na ten temat pani psycholog. Z resztą to ona musiałaby mnie tam wpisać, bo pracuje na tym oddziale.

Cytat:
Napisane przez kika171 Pokaż wiadomość
Superchic(k) wiesz czytając Twoje wypowiedzi( kiedyś też żaliłaś się na kontakty z rodzicami) trudno jest mi to sobie wyobrazić, a z drugiej strony też kiedyś usłyszałam od mamy, że już nie może na mnie patrzeć... tylko, że to była dla mnie wtedy jakaś motywacja swojego rodzaju, a przepraszam, że spytam ale nie bardzo się orientuję- chcesz przytyć?

ehh moje Bmi obecnie wynosi ok 15:/ ale patrząc w lustro widzę tylo szerokie biodra i uda i wogóle, alew wiem ŻE MUSZĘ PRZYTYĆ!!!! MUSZĘ!!!

poza tym ostatnio "nałogowo" jadam rybki hmm a właśnie jak to jest z rybkami? one mają jakieś zdrowe tłuszcze prawda?
Tak, chcę przytyć.
Wiesz, taki komentarz rzeczywiście może być motywacją, ale pod warunkiem, że zostanie w takim tonie wypowiedziany. Moja mama na pytanie, dlaczego tak mnie rani tymi komentarzami, odpowiada, że ktoś w końcu musi mi powiedzieć prawdę...

A co do ryb - tylko niektóre z nich zawierają NNKT. Poczytaj w tabelkach, z tego co sobie teraz przypominam to jest to na pewno łosoś i makrela.
__________________
" There is something in her eyes
and I think it's fear "


Superchic(k) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:53   #4312
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

S(k) super, że chcesz przytyć! (masz okres?) i spróbuj też zrozumieć mamę, choć wiem, jakie to ciężkie, bo ona nie zachowała się w porządku. ale wiesz, trudno od niej wymagać, żeby sobie radziła. Twój tata - jej mąż w końcu to alkoholik, córka wg niej - caly czas chudnie, niszczy sobie życie, jej pewnie też jest ciężko...
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:54   #4313
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
dokładnie. tam, tak mi się wydaje, nie ma "cackania się", ani sentymentów. I są chore dziewczyny, czasem moze wykluć się jakaś niezdrowa rywalizacja z tego. Hypnotic była w szpitalu, a po powrocie nie wyzdrowiała do końca przecież.
A co jesli trafi sie na dziewczyny które za żadne skarby nie chcą z tego wyjść i ciągną inne za sobą, rodzi sie ta chora rywalizacja i chęć bycia lepsza, wydaje mi sie że szpital to jedno z najgorszych rozwiązań w momencie gdy jest juz prawie normalnie, gdy nie wiele brakuje aby całkowicie wyzdrowieć,
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 19:57   #4314
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
A co jesli trafi sie na dziewczyny które za żadne skarby nie chcą z tego wyjść i ciągną inne za sobą, rodzi sie ta chora rywalizacja i chęć bycia lepsza, wydaje mi sie że szpital to jedno z najgorszych rozwiązań w momencie gdy jest juz prawie normalnie, gdy nie wiele brakuje aby całkowicie wyzdrowieć,
dokładnie to napisałam
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 20:01   #4315
Superchic(k)
Zakorzenienie
 
Avatar Superchic(k)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez zooosia Pokaż wiadomość

Superchick
bardzo mi przykro po przeczytaniu Twojego posta... Na prawdę podziwiam Cię. W tak młodym wieku, tak wiele złych rzeczy Ci się przytrafiło, nie tylko ED ale również sytuacja rodzinna, a Ty nadal walczysz, nie poddajesz się, chcesz żyć. To piękne. Jesteś bardzo silna i wierzę z całej siły, że i tym razem się uda. Ja całe szczęście doświadczenia szpitalnego nie mam, więc nic Ci nie doradzę, choć myślę, że jeśli uważasz, że to dobre wyjście, może powinnaś się tam udać. Skonsultuj to z Twoją psycholog.
A co do mamy, to przykre, że tak się zachowuje, tak mówi. Ale pamiętaj, że ona mimo wszystko chce dla Ciebie jak najlepiej, kocha Cię. Wyraża to w dziwny sposób, krzywdząc Cię, ale na pewno nie robi tego specjalnie. Trudno jest jej też zrozumieć tą chorobę..
Myślałaś o wspólnej wizycie u psychologa z nią? Myślę, że to dobry pomysł.

Trzymaj się Kochana, na pewno wszystko się ułoży
Dziękuję Ci Zosiu. Co do wspólnej wizyty - czasami takowe mają miejsce, aczkolwiek rzadko, gdyż moja mama nie chce w nich uczestniczyć . I teraz doszło nawet do tego, że już nie wchodzi ze mną do szpitala (gdzie mieści się gabinet p. psycholog), tylko mnie pod niego podwozi i przyjeżdża, gdy wizyta się kończy. Aha jeszcze jedno. Dziś po południu po tym cyrku pokazałam mamie forum glodne.pl. Poprosiłam ją, żeby sobie poczytała. Skończyła po pięciu minutach, stwierdziła, że to bez sensu. Chciałam jej dać szansę zapoznania się z tą chorobą, ale ona ewidentnie nie chce tego. Nawet nie obchodzą jej słowa pani psycholog, twierdzi, że ona nie zna się na rzeczy...

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość

S(K)
Wyobrażam sobie co teraz musisz przechodzić i bardzo Ci współczuje bo wiem jak to pogarsza sprawę, Twoja mam bardzo sie o Ciebie martwi i dlatego tak zareagowała co oczywiście jej nie usprawiedliwia bo przez to powoduje jeszcze większe wyrzuty sumienia którychg nie powinnas mieć bo to nie jest Twoja wina
jeśli chodzi o szpital ja również bym Ci go odradzała, tam bardziej że zajmuja się tam więcej ciałem niż dusza
Dzięki Funky . Tez właśnie wiem, że ona mnie kocha i po prostu martwi się, no ale jakoś nie umiem tego zrozumieć... dlaczego w taki sposób.

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
S(k) super, że chcesz przytyć! (masz okres?) i spróbuj też zrozumieć mamę, choć wiem, jakie to ciężkie, bo ona nie zachowała się w porządku. ale wiesz, trudno od niej wymagać, żeby sobie radziła. Twój tata - jej mąż w końcu to alkoholik, córka wg niej - caly czas chudnie, niszczy sobie życie, jej pewnie też jest ciężko...
Nie, własnie nie mam okresu i dlatego muszę przytyć.

Co do szpitala... no tak, macie rację, to w końcu druga strona medalu. Porozmawiam o tym z panią psycholog.
__________________
" There is something in her eyes
and I think it's fear "


Superchic(k) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 20:10   #4316
phenomena
Zakorzenienie
 
Avatar phenomena
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

superchick, bardzo mi przykro.. wiem, że to nic nie zmieni, ale pamiętaj, że wszystkie dziewczyny z tego wątku w ciebie wierzą.

agness nie myśl, że sie do ciebie przyczepiłam, ale mam ogromną nadzieję, że chociaż ty nie doprowadzisz się do takiego stanu.. człowiek najlepiej uczy sie na swoich błędach, ale z drugiej strony.. sama widzisz jaka tragedia przydarzyła sie superchick. jest kolejnym przykładem tego, że zrzucone kg przysparzają mnóstwo problemów. nie pakuj się w to bagno. nadal twierdzę, że powinnaś skorzystać z pomocy psychologa. nie bądź taka uparta i posłuchaj dziewczyn, które wiele już przeszły..
phenomena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 20:13   #4317
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
dokładnie to napisałam
Wiem Wiosenko, źle to ujęłam
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 20:14   #4318
Ludowa
Zakorzenienie
 
Avatar Ludowa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 737
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

S(k), tak mi przykro.
Sorry, ale Twoja mama ma klapki na oczach. Musisz być teraz... mądrzejsza niż ona (). Wiem, że to trudne, ale powinnaś uodpornić się na pewne teksty i komentarze. Pogadaj koniecznie z panią psycholog o sytuacji w domu. Może rodziców udałoby się jednak namówić na jakąś terapię rodzinną?

A, i nie pisz mi tu, że sama sobie na wiele rzeczy zasłużyłaś. Teraz przecież zmądrzałaś, zresztą, nie można Cię winić za chorobę. ED to nie jest fanaberia, w to bagno nie wchodzi się przecież, bo ma się na to ochotę i wszelkie docinki, dołowanie, pogarszanie sprawy przez innych nie może być w ten sposób usprawiedliwiane.

__________________

Ludowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 20:14   #4319
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Dziękuję Ci Zosiu. Co do wspólnej wizyty - czasami takowe mają miejsce, aczkolwiek rzadko, gdyż moja mama nie chce w nich uczestniczyć . I teraz doszło nawet do tego, że już nie wchodzi ze mną do szpitala (gdzie mieści się gabinet p. psycholog), tylko mnie pod niego podwozi i przyjeżdża, gdy wizyta się kończy. Aha jeszcze jedno. Dziś po południu po tym cyrku pokazałam mamie forum glodne.pl. Poprosiłam ją, żeby sobie poczytała. Skończyła po pięciu minutach, stwierdziła, że to bez sensu. Chciałam jej dać szansę zapoznania się z tą chorobą, ale ona ewidentnie nie chce tego. Nawet nie obchodzą jej słowa pani psycholog, twierdzi, że ona nie zna się na rzeczy...

to rzeczywiście niedobrze ;( ale wiesz, ona na pewno jest zdesperowana. matki bardzo przeżywają krzywdę dzieci, trudno im się z tym pogodzić...


Dzięki Funky . Tez właśnie wiem, że ona mnie kocha i po prostu martwi się, no ale jakoś nie umiem tego zrozumieć... dlaczego w taki sposób. no właśnie

Phenuś, a u Ciebie chyba lepiej "przytul: czytałam na "kto dziś zgrzeszył..." o gofrach i to z buźką ""
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-21, 20:19   #4320
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Siedzę sobie teraz, jem wieśniaka i..popłakuję.
Rodzice znów się plują, każą mi spojrzeć w lustro jak wyglądam, oczywiście nie obyło się bez tego, że ich znajomi ciągle, że schudłam...Straszą mnie anoreksją, szpitalem...
i będę jutro zmuszona zjeść z nimi normalne śniadanie..
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.