|
|
#2401 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;76859921]
On ma jakios tak w głowie ułożone że w tygodniu to on nie lubi i woli nie wychodzić i koniec. nie wydaje mi się żeby to było do przeskoczenia. dla mnie to dziwne jak pisze że mną cały wieczór bo wolałabym żeby np. przyszedł na pół godziny i spędził je że mną niż pisał pół wieczoru ... [/QUOTE] dla mnie to normalne, ja tez nie cierpie wychodzić nigdzie w tygodniu jak wracam z pracy tez koło 18, to gotuję kolację, potem jakieś zakupy./sprzątanie/pranie, potem ćwiczenia, kąpiel i spać, żeby na rano do pracy się wyspać ![]() Wyjście gdziekolwiek w tygodniu = zaniedbanie codziennych obowiązków albo niewyspanie ![]() Cytat:
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2017-09-04 o 12:35 |
|
|
|
|
#2402 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 019
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
[1=260c4d4fdb0e7f4840fc704 76d5f7e46d82a0f3e;7686321 1]Co się stało, że pan niedotykalski zdecydował się na seks?
Słusznie został porzucony.Przykro mi i cholernie rozumiem Twoje rozczarowanie. Przeraża mnie to, na jaką skalę stosowana jest taktyka milczenia. Niektórzy sobie pewnie wyobrażają, że czas milczenia jest czasem neutralnym, że nikogo się wtedy nie rani, i po jakimś czasie, jak nie znajdzie się nikogo lepszego, można się odezwać jak gdyby nigdy nic.[/QUOTE] Najgorsze jest to, ze totalnie sie juz boje przed kimkolwiek otworzyć...;( Ci faceci mnie przerażają, ze tak łatwo przychodzi im udawanie związku i z dnia na dzień znikanie..;(
__________________
|
|
|
|
#2403 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Już sama nie wiem czy się nie czepiam. Mam wrażenie, że zamiast widzieć to co wskazuje na zaangażowanie (a widzę ze spotkania na spotkanie, że są takie oznaki) to szukam tego co wkasuje na to, że to nic poważnego i tylko zabawa. Przez tego exa to mi sie poprzewracało w głowie i się najzwyczajniejw świecie boję. Cytat:
A z tym udawaniem przez facetów to ja sama nie wiem jak oni to robią. Ale sa w tym perfidni |
||
|
|
|
#2404 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
|
|
|
|
#2405 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 077
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;76864586]Czyli zbytnio się w to nie zagłębiać i uznać, że ten typ tak ma? Już sama nie wiem czy się nie czepiam. Mam wrażenie, że zamiast widzieć to co wskazuje na zaangażowanie (a widzę ze spotkania na spotkanie, że są takie oznaki) to szukam tego co wkasuje na to, że to nic poważnego i tylko zabawa. Przez tego exa to mi sie poprzewracało w głowie i się najzwyczajniejw świecie boję. Ja nie mam w sumie z tym problemu żeby się przed kimś otworzyć, ale sama mam problem z zaangażowaniem. Tyle, że ja waże każdy krok czy gest i raczej boję się, że zostaje odbierana jako ta wycofana. A z tym udawaniem przez facetów to ja sama nie wiem jak oni to robią. Ale sa w tym perfidni[/QUOTE] W braku spotkań w tygodniu jeszcze nic złego nie ma, natomiast zastanawiające jest to, że facet siedzi w domu i woli pisać niż się zobaczyć osobiście - tego tu nie pojmuję, co innego gdyby rzeczywiście miał masę innych zajęć albo wybitnie męczącą pracę. Rozumiem chęć odpoczynku, zaszycia się w domowych pieleszach, ale przecież chodzi raptem o jeden wieczór dla kobiety, która mu się podoba. Powodów do paniki nie ma, ale warto delikatnie negocjować swoje potrzeby. |
|
|
|
|
#2406 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 019
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
[1=260c4d4fdb0e7f4840fc704 76d5f7e46d82a0f3e;7686705 1]Ja przez podobne akcje też mam podobne obawy - szczerość i otwartość pozwala mi spokojnie patrzeć w lustro, ale w oczach takich lawirantów czyni przegraną. I w sumie nie byłoby się czym przejmować, gdyby nie niepewność, co się właściwie stało. Sama wiele bym dała, żeby wiedzieć, czy w moim przypadku stałam się ofiarą świadomej kpiny, czy tylko pogubienia i tchórzostwa.
[/QUOTE] Wiesz ja długo po ostatniej akcji z nikim się nie spotykałam. Ostatnia akcja, w sensie facet tez bez słowa wyjaśnienia zniknął, tzn zdawkowo napisał, ze boi się zaangażować i dostałam blokadę choć były deklaracje i całkiem spokojnie się przy nim czułam wiec wtedy dopiero miałam wtf i wiele miesięcy sie leczyłam. Po jakimś czasie poznałam tego i na pierwszym spotkaniu mowilam mu, ze obawiam sie takich ludzi. Zreszta on doskonale wiedział co mnie wtedy spotkało, ponieważ musiałam mu wyjaśnić moj strach przed zaangażowaniem. Powiedział, ze to rozumie i ze udowodni mi, ze jemu warto ufać. No i sie stało co widzicie
__________________
|
|
|
|
#2407 | |
|
Ania
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 030
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
NaPewnoTymRazem, a on wie, że Tobie zależy choćby na takich krótkich spotkaniach na pół godziny czy godzinę? Może on ma w głowie wizję długiego randkowania przez cały wieczór i dlatego nie chce w tygodniu?
Cytat:
Nic nie dzieje się bez przyczyny. Może musiałaś dać kopa temu niezdecydowanemu, po to żeby teraz zwrócić większą uwagę (i spotkać się!) na tego z badoo? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2408 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
a*a*a* w sumie nie wyraziłam tego w taki sposób . może coś w tym jest i myśli że chce wychodzić nie wiadomo gdzie. odpuszczę na razie ten temat żeby nie było że to dręcze.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2409 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 5 357
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
NaPewnoTymRazem, ja myślę podobnie, jak A*A*A. 2,5 miesiąca spotkań to już jakiś kawałek jest, 20 minut to nie jest duża odległość i jeżeli terminowo z pracą jesteście zgrani, że np wieczory oboje macie wolne, to myślę, że takie choćby półgodzinne spotkanie w jeden dzień tygodnia nie powinno być problemem. Ja z eksem zaczynaliśmy od spotkań też tylko weekendowych, a z czasem naturalnie wyniknęły również spotkania w tygodniu, i to właśnie niekoniecznie wcale długie posiedzenia, ale ot pół godziny przed moim treningiem a jego wyjazdem do mechanika itd. Wydawało mi się to wtedy bardzo naturalne.
Być może ten facet właśnie ma jeszcze skojarzenie, że spotkanie z Tobą=kilka godzin wyjętych z życiorysu
|
|
|
|
#2410 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 726
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
[1=a79790139dd0658ebd8b23c e8e3846ca00e1de31_65bd820 1a8975;76865306]Nie pisałam, bo dopiero wczoraj wieczorem się zdecydowaliśmy na Hiszpanię.
[/QUOTE]Zazdro Mi się marzy Nowa Zelandia ![]() ![]() ![]() Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#2411 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
to ja chyba jestem jakas dziwna, bo nawet będąc w związku z rocznym stażem wystarczały mi spotkania weekendowe
Jak facet marudził, żeby się w tygodniu spotkac, to szlag mnie trafiał, bo te jego "tylko pół godziny", to się zawsze kończyło na 5-6 h i "zostań na noc!" ![]() Facet miał pracę fizyczną i nie rozumiał, że do mojej roboty potrzebuję wypoczętej głowy
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2017-09-04 o 15:48 |
|
|
|
#2412 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 5 357
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
tak to te organizmy dziwnie funkcjonują najlepiej dobrac sie z kims, kto ma podobnie jak my
|
|
|
|
|
#2413 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Cytat:
W tamtym tygodniu niby mięliśmy iść w czwartek do kina (ja rzuciłam w niedzielę, że czwartek mam jeszcze wolny i możemy wtedy iść do tego kina). Ale jak co do czego doszło to w sumie zrobił wszystko, żebyśmy jednak poszli w weekend, ale fakt, że to wtedy nie było by półgodzinne spotkanie tylko co najmniej 2,5 h. Na razie odpuszczę temat, bo wprost zapytał czy zostaję na weekend i że w takim razie to zobaczymy się w następny weekend i zgadamy się bliżej czwartku/piątku. |
||
|
|
|
#2414 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
![]() ja potrzebuję 8-9h snu, żeby być wyspaną i w pełni sprawną ![]() [1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;76871621]No jak tak mi napisałyście to wydaje mi się, że on może tak o tym myśleć. Spotkanie w tygodniu = randka, czyli wyjście i robienie czegoś ciekawego, to co najmniej 3-4 godziny i powrót do domu koło 23.00, 24.00. Zwłaszcza, że wie, że mi to nie przeszkadza jak wychodzę wieczorem i wracam właśnie o takiej porze ze spotkania z koleżankami czy salsy czy cokolwiek. W tamtym tygodniu niby mięliśmy iść w czwartek do kina (ja rzuciłam w niedzielę, że czwartek mam jeszcze wolny i możemy wtedy iść do tego kina). Ale jak co do czego doszło to w sumie zrobił wszystko, żebyśmy jednak poszli w weekend, ale fakt, że to wtedy nie było by półgodzinne spotkanie tylko co najmniej 2,5 h. Na razie odpuszczę temat, bo wprost zapytał czy zostaję na weekend i że w takim razie to zobaczymy się w następny weekend i zgadamy się bliżej czwartku/piątku.[/QUOTE] to może spytaj wprost, co myśli o krótkim spotkaniu w tygodniu, takim wlasnie na pół godzinki?
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2017-09-04 o 16:53 |
|
|
|
|
#2415 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Zastanowię się nad tym
Problem też w tym, że mi się od razu wydaje, że się narzucam i że nie będę się pchała tam gdzie mnie nie chcą. Po byłym coś mi się porobiło w głowie. |
|
|
|
#2416 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Bardzo, bardzo mi przykro. Doskonale wiem, co czujesz, bo mój Książę mi tak odstawił. Ot tak. No bo czemu nie, najlepiej zamilknąć i się przecież rozejdzie po kościach. Nie-na-wi-dzę. Cytat:
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;76872151]Zastanowię się nad tym Problem też w tym, że mi się od razu wydaje, że się narzucam i że nie będę się pchała tam gdzie mnie nie chcą. Po byłym coś mi się porobiło w głowie.[/QUOTE] Źle myślisz, proponując spotkanie na tygodniu nie popełniasz żadnego faux pas, nie narzucasz się, to taka... naturalna propozycja. Przecież nie musisz mu od razu mówić, że usychasz przez te 5 dni z tęsknoty i musicie się spotkać, bo skonasz, tylko po prostu wyjść z propozycją. Powiem Ci, że jeśli dzieliłoby mnie z facetem tylko 20 minut drogi to wkurzyłaby mnie taka sytuacja. Tak jak z W. spotykałam się zawsze ze środy na czwartek i w weekendy, może czasem kosztem innych zajęć/ wyspania się (ale tu były inne plusy
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.” |
||
|
|
|
#2417 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Shawtty, tylko ka wychodzę z założenia że skoro jemu na tym nie zależy to ja się nie będę bardziej angażować niż on. poza tym środy u mnie odpadają.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2418 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Jasne, masz dobre podejście, nie ma co się angażować bardziej, jeśli się potrafi zachować zimną krew.
Ale co do tej środy
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.” |
|
|
|
#2419 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 4 077
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cześć dziewczyny
Tak sie zastanawiam nad prezentami dla mojej kaczuszki na poprawe humoru ? Kwiaty ? Macie pomysl na cos bardziej oryginalnego? |
|
|
|
#2420 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 077
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;76876406]Shawtty, tylko ka wychodzę z założenia że skoro jemu na tym nie zależy to ja się nie będę bardziej angażować niż on. poza tym środy u mnie odpadają. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Rozumiem - z zewnątrz taka propozycja absolutnie nie wydaje się narzucaniem, ale będąc w środku, nauczony złymi doświadczeniami, człowiek staje się przesadnie ostrożny. Pozostaje dać sobie czas. |
|
|
|
|
#2421 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 019
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Lolek ale z Ciebie porządny chłopak ;D
Shawtty pamietam doskonale Twoja historie z księciem niestety... nie wiem dlaczego oni dają tak sprzeczne sygnały, na poczatku szaleją aż miło, a pozniej to diametralnie gaśnie aż spada do totalnej ciszy. Jak wrócę z wakacji to ogarnę na nowo tindera z nowa energia ;D (nie, nie potrzebuje czasu by zapomnieć bo narobił mi on wyłącznie mętliku, ze nie wiedziałam na czym stoję, teraz juz wiem wiec chętnie poznam nowych ludzi )
__________________
|
|
|
|
#2422 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 5 357
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
[1=260c4d4fdb0e7f4840fc704 76d5f7e46d82a0f3e;7687760 6]Rozumiem - z zewnątrz taka propozycja absolutnie nie wydaje się narzucaniem, ale będąc w środku, nauczony złymi doświadczeniami, człowiek staje się przesadnie ostrożny. Pozostaje dać sobie czas.[/QUOTE]
Dobrze napisane! często z zewnątrz coś nam się wydaje proste i oczywiste, a jak to już dotyczy nas, to milion rozkmin "czy aby na pewno się nie zbłaźnię/czy nie zniszczę tego co jest" itd. Cytat:
|
|
|
|
|
#2423 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
... ---------- Dopisano o 21:52 ---------- Poprzedni post napisano o 21:49 ---------- Cytat:
Ja po Księciu też zaczęłam niby szybko poznawać, bo już po około miesiącu, ale u mnie pierwsza próba Tindera zakończyła się płaczem, bo go tam znalazłam i odinstalowałam apkę, a po ponownym zainstalowaniu następnego dni przypadkiem poznałam W. i skomplikowałam sobie życie jeszcze bardziej
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.” |
||
|
|
|
#2424 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 019
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Mam nadzieję, ze sie nie rozkleję jednak na szczęście przede mną wakacje i daleko do okresu uff Cytat:
Wiesz..ja jestem pewna, ze zobaczę go spowrotem na tinderze. Nie wiem jak zareaguje w tym momencie. Facet nie był mi obojętny, nawet chciałam cos poczuć do niego ale za każdym razem dawał mi sygnały ostrzegawcze, ze moge jednak sie przejechać na nim niezle. Przykładzik: poszedł na imprezę - cisza - wyszedł o 19, a odezwał sie na drugi dzień oczywiście z przeprosinami (te słowo przestało mieć jakiekolwiek znaczenie w momencie gdy sie to kilka razy powtórzyło). Pozniej wyjazd na kawalerski i cisza całe 3 dni, normalnie przepadł. Wydaję mi się, ze tak nie zachowuję się odpowiedzialny facet.. No i masa jeszcze innych rzeczy... Shawtty co tam Wgle z Twoim W.? Myslisz, ze bedzie cos z tego?
__________________
|
||
|
|
|
#2425 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Słabego 'szampana' mają w lidlu (Spumante) Dopiero po całej butelce mnie coś kopnęło ![]() Jednak wino lepsze PA teraz spać, bo jutro kolejny ciężki dzień w pracy: szef na urlopie, więc wszystkie pielgrzymki interesantów walą do mnie (w zespole 5 osób, ale ja najstarsza stażem)
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2017-09-04 o 22:34 |
|
|
|
#2426 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: somewhere over the rainbow
Wiadomości: 5 357
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
|
|
|
|
|
#2427 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Cytat:
Ileż można. Przykład: -co słychać? - cośtam cośtam, jest mi tak bardzo źle Cisza kilka dni Idioci. Już się na nic nie nastawiam, bo nastawiłam się ostatnio i to odchorowałam mocno, choć całe to nasze prawie tygodniowe spotkanie było bez zarzutu. Półgwizdek bez zarzutu... Teraz widzę jednak, że jego wyjazd mocno nas od siebie oddalił i zdystansował, czuję to w naszych rozmowach. Myślę, że to przejdzie, z czasem będzie bardziej tęsknił, ja pewnie też, za bodaj 1,5 miesiąca wróci i... nie wiem co. To jest dla mnie tak bardzo nie do przetrawienia, to co mam/ powinnam/ mogę/ muszę (ale w sumie nic nie muszę) zrobić, gdy ponownie się teraz spotkamy, że nie mogę dojśc do żadnej decyzji, wniosków... Jedyne co wiem - każda moja obecnie nowa potencjalnie fajna znajomość też nie wypali, bo trudno mi go zdetronizować w głowie. Choć, obiektywnie, żaden z niego książę.
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.” |
||
|
|
|
#2428 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 019
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Skąd to znam..takie z nich książęta... Kurczę ja serio byłam dla niego dobra. Każdy jakiś słabszy moment u niego czy to w pracy czy cos innego, zawsze byłam i wysłuchałam. W druga stronę to działało wyłącznie na początku. Pozniej pisałam, o jakimś słabszym momencie u mnie to nawet juz wiadomosci nie odczytywał i odpisywał dopiero Za porządne kilka h wiec nie mogłam na nim polegać.. Rozumiem, ze postanowiłaś ta relacje puścić wolno - na zasadzie - niech sie dzieje co chce, czas pokaże? W mojej sytuacji tez mogłam tak zrobić (i w sumie on na to nalegał) ale za bardzo na poprzednich sie przejechałam (+jego znaki ostrzegawcze) wiec bałam sie totalnego zaangażowania z mojej strony i pozniej odchorowywania tego... Powiem Ci, ze serio ucieszylabym sie jakby jednak cos z tego wyszło, miedzy Toba, a W. Wtedy byłaby nadzieja jeszcze w męskim gatunku ;D Fajnie tu któraś kiedys napisała o relacjach w dzisiejszych czasach, ze na przegranej pozycji jest osoba, która szybciej pokaże, ze jej zależy.. No i przegrałam ;D Niestety ja nie potrafię grać i mam nadzieje, ze w końcu poznam faceta, który nie bedzie uprawiał jakichś gierek
__________________
|
|
|
|
|
#2429 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Też nie mogłam polegać na Księciu później, to było najgorsze. Na W. zawsze mogę, nawet jak się kłóciliśmy to wiem, że by mi pomógł, gdybym miała problem. Ja tę znajomość puszczam wolno już od jakiegoś czasu. Tylko właśnie - znajomość trwa od lutego i od lutego do końca maja spędzaliśmy ze sobą praktycznie każdy (cały!) weekend, widzieliśmy się też na tygodniu i to nie były godzinne spotkania. O tej grze pisała leno4ka, doskonale to pamiętam, bo nie dość, że świetnie ujęte to jeszcze tak bardzo prawdziwe - wydaje mi się, że tak jest między mną a W., on niby wie, że jestem bardzo zaangażowana, ale ja się nie przyznam, ja widzę, że jemu zależy, ale on się nie przyzna, nikt jednak znajomości nie kończy. Trudna sprawa, wyrwać się z ustalonego fwb, bo właśnie, mam wrażenie, że ten, kto przyzna się, że jednak mu to fwb w tej znajomości nie wyszło, przegrywa ('miałaś się nie angażować', 'no chyba ty'
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.” |
|
|
|
|
#2430 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
witam się z pracy.
Jako że dostałam karę w pracy i przez 48h nie mogę wykonywać moich normalnych obowiązków, jestem zmuszona siedzieć cały dzień w biurze (chociaż teoretycznie tego też mi nie wolno). Tak więc mam nadzieję, że znajdę tu jakieś zacne towarzycho, aby przetrwać ten dzionek. ![]() Mi się po prostu marzy jakikolwiek urlop. Z ex byłam 4 lata, a ani razu nigdzie nie byliśmy bo wiecznie nie miał czasu. no i to w końcu pierwszy urlop za granicą, więc jestem zachwycona. ![]() Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:59.





nic specjalnego,ale uważam ze wyglądam w niej dobrze 

klask i:
a on miał wrócić dopiero w grudniu tylko na święta. Uznałam że zerwę to bo do grudnia za długo czekać, a zacznie mi jeszcze bardziej zależeć na facecie z internetów
no i go wszędzie gdzie się dało zablokowałam jakieś 2-2,5 tyg temu. Wchodzę w sobotę na badoo a tam wiadomość od niego
i chce się spotkać... A mnie wyprał pan niezdecydowany z emocji i czuję się tak...obojętnie i pusto :/ 






tak to te organizmy dziwnie funkcjonują
na szczęście przede mną wakacje i daleko do okresu uff 
