Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 77 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-05-31, 19:49   #2281
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Cześć, przyszłam się wygadać. Jakoś tak mnie naszło na szczerość.

Chciałabym napisać, że u mnie wszystko dobrze, jakoś to się układa i jest dużo lepiej. Ale czy tak jest naprawdę? Chyba nie. Ostatnio wszystko mi się tak wali. Jest mi tak źle, jak nie było jeszcze nigdy, chociaż zewnętrznie jestem silniejsza niż kiedykolwiek. To się dzieje we mnie. Dzisiaj wyszłam z psem na spacer, nagle usiadłam na trawniku i popłakałam się. Czuję tak dużą pustkę, że staram się to wszystko wylać na zewnątrz. Zostałam pozbawiona jedynej rzeczy, dzięki której czułam się kimś. Teraz jestem nikim. Czuję się nikim. Przytyłam... Ważę więcej, nie wiem dokładnie ile. Już nie na 49, nie mam już swojego klosza. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale ostatnio wszyscy zaczęli się ode mnie odwracać. Nie rozmawiają ze mną na przerwach, coraz częściej stawiają mnie w niezręcznych sytuacjach. Może po prostu stałam się bardziej niemiła i złośliwa. Cóż, nawet tego nie kontroluję. Swoje niepowodzenia, smutki przelewam na innych. Nie potrafię pogodzić się z tym, że już nie wzbudzam litości, już nie jestem chuda. Dla innych jestem normalna.

Minął już rok, odkąd to się wszystko zaczęło. Rok temu, na początku czerwca nastawiałam budzik na 5,00, kręciłam godzinę hula-hopem, potem robiłam brzuszki i po cichu zaparzałam sobie litr czerwonej herbaty. Śmieszne początki, prymitywne metody. Od tego czasu zmieniło się tylko działanie. Ja jestem wciąż taka sama. Nic się nie nauczyłam.


Ja nie wierzę, że z zaburzeń odżywiania można wyjść całkowicie. Że da się żyć i funkcjonować normalnie. To jest dokładnie tak samo, jak ze wszystkimi uzależnieniami. Mój ojciec alkoholikiem jest ponad 20 lat. Miewał momenty, kiedy przestawał pić i przez moment nawet myślał, że już z tego wyszedł. Myślał, że ten problem go już nie dotyczy, wierzył że wytrzyma bez alkoholu. Przeliczał się. Za każdym razem. I nie ważne, czy przestał pić na tydzień, miesiąc, czy pół roku. To zawsze wracało. Chciałabym, żeby to się już skończyło. To takie niesprawiedliwe. Nigdy się z tym nie pogodzę, nigdy nie zrozumiem, dlaczego akurat mnie los wybrał. Chyba zostaje mi już tylko głupie gadanie, że nie mogę się poddać, muszę walczyć i być silna... Guzik prawda. To bez sensu. Walczę z tym od kilkunastu lat, moja mama dwa razy więcej i ta walka jeszcze się nie zakończyła. Chyba wpadłyśmy do bezdennej studni.

Wiem, że jestem perfekcjonistką. Staram się pokazać wszystkim, że jestem silna, radzę sobie i wszystko jest w porządku, nie mam żadnych problemów. A tak naprawdę, drugie życie spędzam na użalaniu się nad swoim losem. Czasami myślę, że tylko to mi zostało.

Wczoraj śniło mi się, że ważyłam 40 kg... Obudziłam się i nie wiedziałam, czy to sen, czy jawa? Spróbowałam spleść palcami biceps. Nie dało się. Czyli jednak to był sen.
Podsumowując moje śmieszne wywody, chciałam wreszcie się do czegoś przyznać. Ja nigdy nie wyzdrowieję. Wiecie dlaczego? Bo ja bez mojej choroby jestem nikim. I na prawdę żałuję tego. A co będzie dalej? Nie wiem. Pewnie schudnę i znów przytyję, potem wrócą kompulsy i... nie wiem. Czas pokaże. Jestem już chyba stracona.



Nie odpisujcie, w końcu ja na Wasze posty też nie odpisuję.
S(K)- czuję to samo , dokładnie to samo, nie dawno zdałam Sobie z tego sprawę , ja be "niej" jestem nikim

Dziewczyny , Chciałabym Wam tyle napisać, ale z braku czasu nie jestem w stanie, zawalona nauką i w podłym nastroju czuje że wszystko wraca, i podświadomie tego chcę, dziś nawet pomyślałam żeby rzucić w ch.... całą terapię bo ona i tak nie ma sensu......
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 20:10   #2282
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
S(K)- czuję to samo , dokładnie to samo, nie dawno zdałam Sobie z tego sprawę , ja be "niej" jestem nikim

Dziewczyny , Chciałabym Wam tyle napisać, ale z braku czasu nie jestem w stanie, zawalona nauką i w podłym nastroju czuje że wszystko wraca, i podświadomie tego chcę, dziś nawet pomyślałam żeby rzucić w ch.... całą terapię bo ona i tak nie ma sensu......
Funky na litość boską nie wracaj do ED. Przecież tak dobrze było. Możesz tego nie robić dla nas. Proszę, błagam nie rób tego. Poszukaj sobie jakiejś bratniej duszy (mogę być nią nawet ja). Jesteś kimś, jesteś wielka, bo nie poddałaś się, walcz dalej. Wyjdziesz z tego nie schodź na dno. Błagam, nie nie rób tego, bo inaczej to ja nie będę na P. I też zejdę na dno. Jak ty będziesz na P i rzucisz to w ch... to ja będę na P. Nie nie mogę na to pozwolić. S(k) wracaj. Jesteście obie super dziewczynami. Nie dołujcie mnie, bo w padnę w te sidła jeszcze bardziej. I niestety też będę aną z kośćmi na wieszchu. Bo nie wiecie jak bardzo dołujecie swoją przyjaciółkę - mnie i inne dziewczyny:przyt ul: Ściskam was jak mogę obie, byście nie odeszły, i nie ładowały w to bagno jeszcze bardziej.
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 20:15   #2283
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Funky na litość boską nie wracaj do ED. Przecież tak dobrze było. Możesz tego nie robić dla nas. Proszę, błagam nie rób tego. Poszukaj sobie jakiejś bratniej duszy (mogę być nią nawet ja). Jesteś kimś, jesteś wielka, bo nie poddałaś się, walcz dalej. Wyjdziesz z tego nie schodź na dno. Błagam, nie nie rób tego, bo inaczej to ja nie będę na P. I też zejdę na dno. Jak ty będziesz na P i rzucisz to w ch... to ja będę na P. Nie nie mogę na to pozwolić. S(k) wracaj. Jesteście obie super dziewczynami. Nie dołujcie mnie, bo w padnę w te sidła jeszcze bardziej. I niestety też będę aną z kośćmi na wieszchu. Bo nie wiecie jak bardzo dołujecie swoją przyjaciółkę - mnie i inne dziewczyny:przyt ul: Ściskam was jak mogę obie, byście nie odeszły, i nie ładowały w to bagno jeszcze bardziej.
Werka , gdyby to było takie proste...
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 20:17   #2284
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Wiem, przecież sama mam ED. Ale próbuj, zrobisz to dla mnie?
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 20:24   #2285
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Wiem, przecież sama mam ED. Ale próbuj, zrobisz to dla mnie?
Dziękuję za wsparcie będę próbować, a przynajmniej się postaram.
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 20:44   #2286
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Dziękuję za wsparcie będę próbować, a przynajmniej się postaram.

Funky, co się stało?
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 20:50   #2287
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witajcie laski
No cóż powiem Wam że ja wrzuciłam na luz,byłam dzisiaj na zakupach no i nie zmiesciłam się do spodenek o rozmiarze takim jakim bym chciałaI wiecie co ?Mało mnie to obeszło potraktowałam to z humorem że mam za duży tyłek i bioderka,poszłam do drugiego sklepu i kupiłam spodnie w moim rozmiarze.Dotarło do mnie że będąc dwa kilo szczuplejsza wcale nie będę szczęśliwsza tylko jeszcze bardziej sfrustrowana.Bo przecież schudłam trzy kilo i co ?I wcale nie czuję się mega heppy.Chyba wolę mieć na koncie dwa kilo więcej i normnie jeść niż być wiecznie marudzącą i głodzącą się kobietą..
Chcę normalnie żyć i normalnie jeść,
Naprawdę szkoda życia na głodzenie się...
Nie chodzi o to żeby rzucać się na jedzenie i jeść garściami ale postaram się jeść normalnie i nie chcę mieć już wyrzutów sumienia po jednej kostce czekolady
I tyle ode mnie
Pozdrawiam wszystkie laseczki i życzę miłego weekendu
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 21:03   #2288
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Kasiu gratuluję takiej podstawy - oby było tak dalej. Toffie wiesz co się dzieje - sprawdź parę postów wyżej. Funky ma mocnego doła, ale z naszą pomocą z niego wyjdzie, tak jak ja wyjdę i utyję.
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 21:22   #2289
Madlen898
Raczkowanie
 
Avatar Madlen898
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 214
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Krytia wiesz naprawde przerazaja mnie te osoby z Twojej klasy. To jacys ludzie bez serca, naprawde. I do tego jeszcze ten ksiadz. Nie rozumuiem, co chcial osiagnac przez ta gadke. Wiem, ze jest Ci trudno, ale nie przejmuj sie. To powinna byc dla Ciebie mobilizacja, zeby przytyc. Zeby zaczac sie podobac samej sobie
Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Madlen : dziekuje

A my już napisałysmy co słychac czas na Ciebie ;]
Wiesz, kochana, no roznie to bywa.. Jak to z nami najczesciej jest, chcialabym schudnac. Ale przekonuje siebie sama, ze dieta nie jst dorbym rozwiazaniem w moim przypadku. Staram sie jesc regularnie, ale nie przejadac sie. Nie mam zakazanych produktow,bo to najgorsze, jak pozniej boisz sie cos jesc. Duzo cwicze. Inni mowia, ze mam ladna figure, że jestem bardzo szczupla... ale sama wiesz. A jak u Cieie? Jesz na co masz ochote?

Bardzo sie ciesze, Tamo! To jest prawdziwe życie. Pomysl o tych wspanialych wakacjach, ktore Cie czekaja w tym orku

Toffie To przylre, ze ona przebakuje o zmainie psychologa, ale moze jeszcze zmieni zdanie. Skoro dobrze sie dogadujecie, nie powinna miec zadnych przeciwskazan. A co do szpitala, to wspolczuje Ja bym sie bala byc w takim miejscu, balabym sie tego bolu i cierpienia innych, ktory tam zobacze. A jak ich przkoenalas, ze jednak Cie tam nie umeiscili? Boze, 5 lat... To tak duzo czasu. Wiesz, ja czesto widze, jak osoby, ktore maja ED borykaja sie z samotnoscia. Ale dlaczego w Twoim przypadku nikt nie reagowal, kiedy tak bardzo chudlas? Od czego to wszystko sie zaczelo? Wyobrazam sobie, jak ciezko musialo byc Ci przez te wszystkie lata... Czy Twoja siostra miala wplyw na chorobe? I jakie sa Wasze kontakty teraz? Kochana, nie poddawaj sie. NIe pozwol, by ED zabralo Ci kolejne lata zycia, nie wpadaj gelebiej w jego sidla. NIe chudnij. Dla siebie, dla swojej przyszlosci, dla zdrowia. Wierze, ze odnajdziesz szczescie, milosc swojego zycia (chyba ze juz odnalazlas) i ze wszytsko sie ulozy. Pisz czesto, co u Ciebie

Krytia Gratuluje Zakladaj sie do jakiejs fajnej spodniczki, i to szybko!

Superchick ale pomysl, jak zle bylo kiedys. Pamietam Twoj pelen bolu post, ze wszytsko zwalilas, ze to juz koniec. Pamietasz jak bardzo w siebie watpilas? Wydawalo Ci sie, ze juz sie nie podniesiesz. DO tego dochodzily problemy z mama. A jednak dalas rade. Widzialam Twoje jadlospisy na U, byly bardzo ladne. Zaszla delikatna zmiana w Twoim wygladzie, nadal jestes baaardzo chuda, ale jest juz lepiej, wygladaz duzo ladniej. Widzialam Twoje nogi na fitnessie, wszyscy sie nad nimi zachwycja i zachecaja do P. Bo rzeczywsicie sa ladne, tylko za chude. A co do wykjatkowosci... Jestes wyjatkowa taka jaka jestes, uwierz w to wreszcie! Przeszlas duzo wiecej niz inni, ale prawdziwa sile pokazalas wychodzac z tego, wygrzebujac sie z dolkow, mimo ze bylo tak ciezko. I nie mow, ze ana zjednywala Ci przyjaciol. Co to za przyjaciele, ktory chca miec oryginalna znajoma, niejedzace, smutne dziwadlo? Skoro odwracja sie od Ciebie, to widocznie nie sa Ciebie warci. Ale z tego, co wiem mialas bardzo zaufana przyjaciolke, chyba Magde, mam racje? Jak uklada Ci sie z nia? Na pewno masz kogos, na kim naprawde mozesz polegac. Jeszcze poznasz prawdziwych przyjaciol. Tak jak radzi Ci Ludowa poszukaj pasji. I uwierz w siebie, uwierz, ze z tego wyjdziesz, dostrzezesz w sobie cos wiecej niz perfekcyjna anorektyczke. Trzymaj sie kochana, nie zmarnuj tego wielkeigo sukcesu, jaki juz odnioslas

Agness Prosze nie zrywaj z TZ, to sprawi, ze... Ze ED wygra. Wygra z miloscia, z uczuciami, z zyciem. Chyba tego nie chcesz?
Kochana, co ja moge Ci powiedziec? Jedyna rzecz, to psycholog... Moze sprobuj chcociaz porozmawiac z jakims telefonicznie, skoro wstydzisz sie tam isc... Jejku, bardzo sie o Ciebie martwie, ale TYLKO TY mozesz sobie pomoc

Ewelka mysle, ze rodzina juz przyzwyczaila sie do tych pytan i po prostu nie maja sily Cie zapewniac, ze nie przytylas. Skoro sama nie jestes tego pewna, to znaczy, ze na 100000% nie przytylas, a juz na pewno nikt tego nie zauwazyl. Daj sobie czas, nie przejmuj sie zjedzonym batonikiem. Twoj organizm tego POTRZEBUJE. Nie rob sobie pkrzywdy przechodzac na zdrowe, nudne, zaplanowane jedzenie, bo obsesje wroca. Niech bedzie tak jak teraz. Na luzie, na spokojnie. To dla Ciebie najlepsze

Schism Przykro mi z powodu Twoich znajomych, nie powinni sie tak zachowyac. Ale moze to chwilowe, moze wkrotce beda zasypywac Cie smsami i odwiedzinami, Podziwiam Cie, ze teraz jesz tak naluzie, czesto dowiedzasz jakies estauracje, knajpki, fastfoody itd. To naprawde dobrze. Przeciez nie tyjesz, musisz duzo jesc dla zdrowia. Trzymaj sie Trzymam kciuki za Twoje zdrowie, jezeli mozna tak powiedziec
[/quote]


Werka, przestan. Musisz jesc... Robic sobie wyrzuty z takiego powodu? Przeciez to zupelnie bez sensu. Badz rozsadna, jedz odpowiednie posilki. Przeciez mialas byc na P. Trzymaj sie

Cytat:
Napisane przez moniczkaaSnk Pokaż wiadomość
dziewczyny, właśnie wciągnęłam 220g bananów suszonych i zielone jabłko, iii. mam wyrzuty sumienia.

edit.
w ogole moj caly dziesiejszy jadłospis to
jabłko zielone
220g bananów
i wiejski lekki i chyba nic już nie tknę ;[
Kohana, dobrze wiesz, ze takie napady glodu sa przez niejedzenie. Nie ro sobie tego. Twoje jadlospisy sa zawsze takie ubogie, praktycznie same w nich bialko. Urozmaic je, dodaj slodycze, wegle, tluszcze. Wtedy Twoj organizm nie bedzie sie ich dopominal, unikniesz wyrzutow sumienia, bedziesz zdrowa. Prosze zjedz cos dzisiaj, chocby w tej chwili, tak nie mozna


Annie, jestes taka radosna! To cudownie! Bardzo sie ciesze Twoim szczesciem

Cytat:
Napisane przez izapp1 Pokaż wiadomość
Dziękuję Ci za odzew.

Moja R idealna? Nie , nie była , ale jadłam zdrowo , bez podjadania, bez wyrzutów , bez zawalania.
Ja nigdy nie przejmowałam się jedzeniem, zawsze jadłam na co miałam ochotę. Może czasami przesadzałam , ale ciągle byłam chuda... Aż do końca tamtego roku. Wtedy zaczęłam redukcje. Teraz w patrząc na to wszystko w pewnym sensie żałuję , że to zrobiłam. Nie miałam obsesji na punkcie liczenia kalori , od czasu do czasu liczyłam , dla własnej informacji. Za to pamiętam komponowanie posiłków , ciągłe dbanie o białko i te sprawy. Teraz , nie umiem tego robić. Nie dobrze mi na samą myśl o zapisywaniu jadłospisów . Co nie znaczy , że nie staram się jeść wartościowo. Ale już nie tak jak kiedyś..

Ja nie umiem siebie całkowicie zaakceptować. Próbuję , ale nie umiem.
Kiedy to napisałam , trochę sobie później popłakałam. Dałam sobie miesiąc na zrobienie swojej sylwetki jak najlepszą. Dieta, ćwiczenia ... tak , ale najbardziej boję się , że zatrace granicę między dobrymi ćwiczeniami i dietą , a obsesją..

Ja jeszcze chciałabym Was tutaj wszystkie pozdrowić. Aż w głowie mi się nie mieści , co wy robicie.. i to dla same sobie..

Mam nadzieję , że nie zrozumiecie mnie źle.
Twoja R byla dla mnie doskonala, zawsze Cie podziwialam. Jednak ten perfekcjonizm jest zgubny, jak sama widzisz... Najgorsze, co mozesz teraz zrobic to z nowu przechodzic na diete, znowu wchodzic w ten obled. A tak na pewno sie stanie, predzej czy pzoniej. Jak najszybciej wejdz na U, bez planowania, swobodne, bez niepotrzebnych wyrzutow po wiekszym posilku. To jedyne wyjscie, zeby wszytsko sie unormowalo. Poplakalas sie, bo jest Ci przykor, ze wyrzadzasz sobie taka krzywde, ze nie kochasz swojego ciala. Trudno tak zyc, dlatego trudno jest kazdej z nas. Lepiej poswiec ten miesiac na robienie dobrych rzeczy dla siebie i innych, wtedy o wiele latwiej przychylniej na siebie spojrzec. Trzymaj sie, wierze, ze nie przjdziesz na R, bo po niej moze byc juz tylko gorzej...

Funky, jestes kochana, wrazliwa istotka, ktora ma w sobie tyle empatii dla innych, tyle poswiecenia i dobra Nie wiem, dlaczego musisz tyle cierpiec, ale na pewno spotkasz ludzi, ktorzy wreszcie Cie docenia i beda Cie potrzegac tak jak my, czyli jako najwspanialsza Pomysl osobie przychylniej. To bez sensu, ze bez any bylas kims... Tak nie jest... Kiedys fascynowal mnie taki filmik na yutube o anorektyczce. Bylo tam pokazane jak ukrywa sie ze swoja anoreksja, jak milczy przy znajomych i oklamuj rodzine itd, a pozniej placze i wymiotuje, jak cwiczy i jak okropnie jest chuda. Myslalam sobie wtedy, ze to takie piekne, ze ona ma swoj swiat, ze cierpi w taki artystyczny sposob. Ze nikt o tym nie wie, jak doskonale ona sie maskuje, ale jakie to pociagajace. Teraz wiem, ze to glupie. Bo chyba najwieksza glupota jest uneiszczesliwianie i zabijanie samej siebie w imie swoich glupich fanaberii i wyobrazen? Nie lepiej cieszyc sie zyciem i byc szczesliwa, tymbardziej, ze wszytskie mamy do tego predyspozycje? Chcociaz, w sumie moze lepiej umrzec mlodo, marnujac cale zycie, w rozpaczy, ale przeciez CHUDA. I samotna.

Kochana, to bez any jestes wreszcie soba I jestes KIMS o wiele bardziej niz keidykowliek

Kasik masz racje! Bardzo sie ciesze, ze tak myslisz. Mam nadzieje, ze bedziesz sie utwierdzac w tym przekonaniu, a gdy zwatpisz... przeczytaj ten post jeszcze raz. A co do rozmiarow to sama wiem, jak tojest. W kazdym sklepie inaczej, to nic nie znaczy, zupelnie nie zwracaj na to uwagi. Gartluje podejscia
__________________
Keep on goin'
Madlen898 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 21:47   #2290
anniaa
 
Avatar anniaa
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 13 654
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Agness za mało jesz za duzo cwiczysz palisz miesnie wyniku czego wydaje ci sie ze masz wiecej tłuszczu w taki sposób nigdy nie spalisz tłuszczu. to jest tylko swietny sposób na otłusczenia sie. radziałam ci juz kiedys zmierzyc poziom tkanki tłuszczowej na maszynach takie jakie sa np w aptekach.
__________________

Nigdy nie zmienisz swojego życia dopóki nie zmienisz czegoś, co codziennie robisz..

anniaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 22:27   #2291
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Aniu - ja wiem,że nie robię dobrze,ale ćwiczę tak dużo tylko wtedy gdy zjem więcej,a jak jem mało,to nie ma problemu,bo i wyrzutów brak .
Kochana,sama nie wiem jak powinnam robić,czy utrzymanie porządne i ćwiczenia,czy mniej kalorii,i mniej ćwiczeń (np. niespalanie po 1000kcal na rowerku) ...

Funky - strasznie się o Ciebie martwię ostatnio
Boże,nie wracaj do ED,to najgorsze,co mogłoby Cię teraz spotkać ponownie ...
...
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 23:19   #2292
Hypnotic Eyes
Wtajemniczenie
 
Avatar Hypnotic Eyes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 250
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Schism_ dobrze wiem jak to jest, kiedy rodzice chcą abyś coś zjadła, a ty wyraźnie nie masz siły. Rozumiem, że to denerwujące, ale zrozum ich. To, że matka się na Ciebie drze i ojciec (oczywiście nie za często) to znaczy, że im po prostu na tobie zależy. Wiem, to nie jest z ich strony rozsądne, ale to też ludzie. A co do twojego P to trzymam kciuki, choć narazie wygląda jak idealne U (dla mnie to wzór )

Madlen jesteś dzielna bardzo, wyszłaś z tego, a to najważniejsze.
Ech, a mnie dopadły jakieś wyrzuty, że dzisiaj zjadłam 1800 kcal. Trzymam się narazie dzielnie. To tylko 1800 kcal. Niektórzy tyle jedzą jak się odchudzają :Cool: Więc nie powinnam się martwić. Łatwo powiedzieć...
__________________
Do you like my tight sweater?

Photoblog
Hypnotic Eyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 23:47   #2293
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Krytia- a ten ksiądz to taki szczuplutki? ;/ Poza tym zauważyłyście, że dużo osób 'przy kości' mówi, że je nic dzisiaj nie jadło, dlaczego jestem gruby? (nie mówię o wszystkich oczywiście!) Mój tata np. dziwi się czasem, że ja z mamą jemy od rana zaraz po wstaniu i np. dzielimy sobie porcje na mniejsze części, tj. jemy parę razy w ciągu dnia (z mamą ciężej kiedy pracuje), a on nie je nic do 12, a tyje. No próbuję mu wytłumaczyć, że to dlatego. Nie zdaje sobie też sprawy, że prawie 2l mleka dziennie i inne kolorowe napoje mają kcal. A czekolada, to nie mała kosteczka. Koniec końców on objada się na noc, a potem dziwi się, że rano nie ma apetytu. Ja: około 60kg, Mama: 68 kg, on: ponad 100 ^^ Więc wiesz, rozumiem, że zrobiło Ci się przykro, mi też by się zrobiło, ale pamiętaj, że to Ty wiesz co dla Ciebie najlepsze, wiesz, że robisz to dla zdrowia, więc NIE PRZEJMUJ SIę

Strułam się, ale co mi tam. Idę z mamą zaraz na włoskiego rożka giganta :P
No cóż szczuplutki nie jest ;/
Cytat:
Napisane przez schism_ Pokaż wiadomość
Na chwilę się przywitam.

Cóż kolorowo nie jest. Postaszona zostałam masakrycznie o dalszych sposobach leczenia,toteż nastąpił enty dołek. Miałam krótką pogawędkę z psycholog, oczywiście pytała jak z jedzeniem, przyznałam,że w chwilach stresu tracę apetyt i ostatnio różnie z nim bywa. Po tym poprosiła matkę na rozmowę w 4oczy ,owa zaczęła opowiadać historyjkę jakobym jadała po jogurciku co 4godziny Lekarka wyznała,że mogę mieć początki anoreksji i skonsultowała się z prowadzącym mnie chirurgiem. Ten spokojnie wyznał,że 'jeśli masz problemy aby zacząć więcej jeść,możemy na spokojnie skonsultować cię z psychiatrą' W badaniach wyszedł niedobór albumin,co skomentował,że 'człowiek potrzebuje do życia prócz sałaty,wody tez białka'
Yhh wkurzają mnie takie wypowiedzi ,dbam od kilku miesięcy o podaż ww składnika itd, w obecnej sytuacji niestety tracę chwilami apetyt,dopieprzają się stany depresyjne,jestem świadoma,że muszę w ciągu 10dni nawet przytyć,aby zminimalizować ryzyko zagrożenia życia ,czy ( mam nadzieję,że jednak chemii mi nie dopieprzą)nie schudnąć do 30kg ile waży pacjentka leżąca ze mną na sali po cytostatykach . Wkurza mnie to,że tyle miesięcy żyłam w nieświadomości co mi jest,sąd też odwlekałam przytycie,odmawiałam se tej czy innej przyjemności 'bo niezdrowa'

Nawet wtedy gdy ważyłam przy 170cm 48kg, wymiary miałam na 8kg więcej,mieściłam się w rozmiar 36, z racji tłuszczyku tu i ówdzie nie mięśni ,cóż z tego,była to błahostka, wiele osób ma nawet nadwagę nie przejmuje się tym co dyktują media,kult szczupłości i posiadania jak największej ilości tkanki mięśniowej ,cieszą się jedzeniem no i zdrowiem.
A niestety gdy przy/nawet po ED przypałęta się inna choroba,owa przeszłość może być czymś dobijającym organizm, sama jestem tego przykładem i cóż z tego,ze przeszłam po rozum do głowy,skoro może być za późno....

Toteż gdy przejdziecie na kolejną to redukcję,rygorystyczne utrzymanie, przemyślcie nawet za i przeciw nawet 100razy pod rząd,
czy warto
Schism mnie facet od gegry ostatnio mówił jakbyś jadła więcej owoców zamiast warzyw to byś nie zapomniała zeszytu czy nieraz 1 kg owoców dziennie to mało

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Hypnotic- to wcale nie jest dużo. Ja mam 52 i co mam teraz powiedzieć ?

A ja..hm, znów będę ględzić co u mnie. Być może dlatego, że to wam mogę się wyżalić. Nie mam z kim pogadać w rzeczywistości o moim problemie z ed. Przyjaciele nie rozumieją.
Wczoraj rano mama do mnie zaśmiała się, że jestem żarłoczek. W pierwszej chwili wiadomo co pomyślałam, ale wkońcu ona nie miała tego na myśli. Zjadłam dużą kolację. Mama przytaknęła, że to dużo. Ale nie poddawałam się, zabardzo się martwię o mój metabolizm, żeby nie jeść. Rozmawiałam z nią wieczorem. Specjalnie sugerowałam, że "chyba przytyłam" bo ostatnio dużo jem. Nic się nie odezwała. Boję się, że naprawdę przytyłam, ale nikt nie chce mi o tym powiedzieć, żebym znów się nie odchudzała...W sumie, śmiem też wątpić w to.
Byłam wczoraj również w sklepie i przymierzałam krótkie spodenki, obcisłe rybaczki. Były dobre na mnie, ale ja oczywiście ich nie kupiłam, bo mam grube nogi. Nie wiem co dalej będzie. Dziś sobie "folguję"i jem to na co mam ochotę, słodycze etc. Ale od jutra zaczynam się zdrowo odżywiać. Czy mi się uda? Przecież tak codziennie ciągnie mnie do słodyczy? Zobaczymy.
Czasem sobie myśle, że rzeczywiście nie da się wyjść całkowicie z ed. Ja CIĄGLE myśle o jedzeniu. Nie potrafie przestać. Nie wiem jak przestać. Nie wiem, czy to się wogóle kiedyś zmieni...
Idę, bo tylko wnoszę smutek do tego wątku i zaśmiecam go.
Ewelkass skoro nie tyjesz to po co masz mniej jeść?

[/quote]

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Dziewczyny u mnie dalej źle. Dziś nic na śniadanie (ani na I ani na drugie). Obecnie jestem tylko na herbacie i wodzie. Taka jestem na siebie zła, że zjadłam wczoraj ponad 1/2 paczki czpisów. Mam wyrzuty do siebie, że po co ja tyle zjadłam. W weekend jest żona brata - muszę ukryć swoją chorobę i na siłę jeść - inaczej nie dam rady. Może jak zacznę jeździć na kursy do Wa-wy wrócę na P, ale nie wiem sama czy tego chcę. Co się ze mną dzieje? Nie wiem sama.
Schism_ możesz podać dokładną nazwę tego leku na apetyt?
Weroniczko prosze wskakuj na P

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
A ja już jeeeestem głodna przed obiadem, a mam pampuchy z truskawkami Mama robi miodzio Poszłyśmy dzisiaj na zakupy i kupiłam bardzo ładną sukienkę, jak zrobię fotkę to wrzucę Machnęłam sobie hennę na brwi, peeling, maseczkę i jest fajnie. Leniuch ze mnie, miałam się uczyć A w ogóle to kupiłam stanik rozmiar B, a nie A Wiem, że przytyłam, ale dobrze się z tym czuję... nie sądziłam, że to możliwe! A jednak. Mi też mama nie chce powiedzieć, że dużo zjadłam np. albo że przytyłam czy coś, tak samo tata. Bo nie chcą żebym się odchudzała. Ale ja zapewniam, że liczę po prostu na szczerą opinię, a nie dlatego, że coś Co do jedzenia z ludźmi, ja też raczej nie zaproponuję, albo odmówię jak ktoś częstuję, bo mi głupio. Chyba, że mam zaufanie do tej osoby. Jak w tamtym roku w wakacje, szliśmy z TŻ do miasta, to on kupował zawsze coś (i to nie mało), 50x się pytał, czy też chcę, ale ja nieeee. Moi rodzice wyjechali i sama robiłam zakupy. U mnie w lodówce leżały: arbuz, sałata, keczup i woda. TŻ zajrzał do lodówki i przeżył mały szok, od razu chciał mnie na zakupy wziąć. Teraz dopiero sobie uświadamiam, że musiał się naprawdę o mnie martwić. Jak jutro gdzieś będziemy i zaproponuje coś do jedzenia, a ja się zgodzę to chyba zawału dostanie :P Bo normalnie było: A ty jak zwykle nic?

PS. Ja ważę prawie 60 kg, więc według waszych standardów, powinnam już chyba się pociąć paragonem Dziewczyny, trochę dystansu!
Annie
Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Moniczka, proszę cię, wiesz, że robisz sobie krzywdę, wszystkie chcemy z tego wyjść, dlaczego nie robisz nic w tym kierunku? A raczej- dlaczego robisz tak, aby dalej w tym tkwić ?
Agness- ja wiem, wiem. Ale już mnie tutaj chyba nikt nie chce słuchać. Ciągle tylko marudze, pisze o swoich problemach i wogóle.
Tak czytam wasze posty i nie wiem, czy mi się tak łatwo udaje z tego wychodzić (że tak to nazwę..) czy poprostu "dobijam" się ciągle kaloriamii ? Niedawno potrafiłam zjeść paczkę czipsów nawet po 22 i nie miałam wyrzutów. Dzisiaj nawet męczę mamę, żeby upiekła drożdżówkę bo mam ochotę na nią. Miałam ochotę na batona, cukierka, truskawki, czereśnie i precelka- zjadłam. I się nie przejmuję.
No i bardzo dobrze że się nie przejmujesz
Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Weroniko specyfik nazywa się 'citropepsin', wiem też, że ludzie chwalą sobie pszczele mleczko. Można je łykać w kapsułkach. Poprawia apetyt, odporność i reguluje przemiany metaboliczne w organiźmie. Chyba sama sobie takowe zakupie, bo nienawidzę wprost zmuszać się do jedzenia

W ogóle zastanawiam się co robić. Jeśli nie mam apetytu to zmuszać się do jedzenia czy nie? Wychodzi mi za mało kalorii jak się nie zmuszam, bo jakieś 1500-1600. Jednak boje się, że skoro nie odczuwam głodu to widocznie jestem z tych co nie muszą dużo jeść. Tak bardzo boje się wyrzutów sumienia i tego, że przytyję Że też nie mam innych problemów :/
Hipnotic od 1800 nie przytyjesz



W warszawie było fajnie. Dużo chodziłyśmy itp. Nawet byłam w green wayu i zjadłam tort warzywny i marchewkę. Później poszłyśmy na lody. Ale zaczęło się sypać, nie znalazłam głupiej fitelli to humor od razu zryty. Na podwieczorek planowałam zjeść mcflurry z czymś tam, ale wszystkie Mc minęliśmy to pomyślałam:" a nie zjem nic". Na moje szczęście, nieszczęście znalażłyśmy późno MC i kupiłam tego loda i zjadłam do niego 2 ciasteczka owsiane i 15 czereśni. Ale kolacją zawaliłam bo znów mi odbiło i tylko 160g homo naturalnego i 15 czereśni I dobiłam do 2500. Ale później poszłyśmy do sklepu jeszcze jednego i jade tam p super ciuch.

Cytat:
Napisane przez schism_ Pokaż wiadomość
Hmm z tą tyroksyną jest u mnie tak,że wyrównuje metabolizm na 0. W lekkiej nadczynnośći mam nawet lepszy,aczkolwiek gdy wpadałam w niedoczynność chudłam ,więc też było źle.

Do spotkania doszło,w sumie może zbyt impulsywnie do tego podeszłam (i trwało dłużeeej niż pół godziny ) Porozglądałyśmy się po sklepach,pogadałyśmy i wybrałyśmy do Sphnixa na pizze ^^ Zjadłam prawie,że połowę średniej Pepperoni z sosem majonezowym , tak pikantna,że chwilami myślałam,że
padnę Potem spotkałam przyjaciółkę dawno niewidzianą z gimnazjum ,wyznałam jej wszystko,na wszelki wypadek :P ,zachowała się w porządku,a i w czasie pobytu uraczana będę smsami ;]
Obie przerażone były mą dzisiejszą szczupłością (może przez czarne spodnie ;>), cóż może ze 2 kilo w ciągu miecha i reszty leczenia przytyję. Żeby nie było kupiłam se lasagne na wynos i zjem na kolację (połowę,bo duże pioruństwo,a wcześnie kładę się dziś spać)

Po powrocie do domu ,enta scysja,poszło o to,że rodzice nie uwierzyli,ze byłam na pizzy,wkurzeni,że nie zjem na obiad bitek schabowych o_O potem dwóch kawłów sernika i lodów. Ojciec,który raczył przez uprzednie 19lat balować z pannicami, dosłownie wyzwał mnie od psycholek,anorektyczkk,że jak mi 'przypier....li' to się dowiem gdzie jest me miejsce i zamkną mnie na Srebrzysku (gdański 'słynny psychiatryk) ,pierwszy raz doświadczyłam od niego takiej postawy (taa podobno to przez mój opór na ich święte zasady) ,na domiar tego wybieram się z nim w podróż z powrotem do szpitala ,bo matka musi iść do pracy.
Znów podziabałam sobie ręce,mając gdzieś pytania lekarzy, ot nie wytrzymałam. Zadzwoniłam do ciotki ,jedynej osoby z którą mogę tak od serca porozmawiać , gadałam z godzinę i hmm wyciszyłam się. Przynajmniej na chwilę. "Na siłę" wzięłam se truskawki z lodami,i mały kawałek sernika ,schizy ,,że "nawyk dużych ilości jedzenia zostanie mi na zawsze"zalecyłam myślą,że muszę więcej jeść,aby szybciej zdrowieć.
Jest względnie.

Wiesz rodzice się martwią o ciebie, a to że ci nie uwierzyli że zjadłaś pizze to mi się zdaje normalne (moi teżtak mają a to dla tego że kiedyś mało jadłam i boją się że znów tak będzie)

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
S(K)- czuję to samo , dokładnie to samo, nie dawno zdałam Sobie z tego sprawę , ja be "niej" jestem nikim

Dziewczyny , Chciałabym Wam tyle napisać, ale z braku czasu nie jestem w stanie, zawalona nauką i w podłym nastroju czuje że wszystko wraca, i podświadomie tego chcę, dziś nawet pomyślałam żeby rzucić w ch.... całą terapię bo ona i tak nie ma sensu......
Nie funky błagam nie wracaj w to bagno

Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Schism_ dobrze wiem jak to jest, kiedy rodzice chcą abyś coś zjadła, a ty wyraźnie nie masz siły. Rozumiem, że to denerwujące, ale zrozum ich. To, że matka się na Ciebie drze i ojciec (oczywiście nie za często) to znaczy, że im po prostu na tobie zależy. Wiem, to nie jest z ich strony rozsądne, ale to też ludzie. A co do twojego P to trzymam kciuki, choć narazie wygląda jak idealne U (dla mnie to wzór )

Madlen jesteś dzielna bardzo, wyszłaś z tego, a to najważniejsze.
Ech, a mnie dopadły jakieś wyrzuty, że dzisiaj zjadłam 1800 kcal. Trzymam się narazie dzielnie. To tylko 1800 kcal. Niektórzy tyle jedzą jak się odchudzają :Cool: Więc nie powinnam się martwić. Łatwo powiedzieć...
Hej to TYLKO 1800 mój tata je 2400 i chudnie( bo mu daje zdrowe produkty)
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-31, 23:49   #2294
Madlen898
Raczkowanie
 
Avatar Madlen898
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 214
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Hypnotic widzialam Twoj dzisiejszy jadlospis. Bardzo ladny (tzn. urozmaicony i na luzie), ale pomyslalm sobie, ze bardzo malo jesz. A wiem jednoczesnie, ze to jest jeden z Twoich lepszych (czyt. bardziej kalorycznych) jadlospisow. I wydaje mi sie, ze troche zawyzalas kalorie, prawda?
I pomysl kochana, ze 1800kcal to jest absolutne minimum, ktore powinnas spozywac. Wg mnie w ogole powinno to byc co najmniej 2000 - 2020 kcal. A najlepiej po rpsotu wiecej, bez zadnego liczenia. Przypomnij sobie czasy, kiedy bylas na P i z jakim trudem tylas jedzac bardzo duzo kalorii. Masz dobry metabolzim i teraz powinnas tylko pozwolic mu byc dobry, jedzac wlasciwe ilosci, a nie jakies marne 1500kcal albo i mniej...
Hypnotic w koncu i tak masz niedowage, i w ogole wazysz mniej, niz powinnas. A co jak zorientuja sie w szpitalu i znowu sie tam znajdziesz?
Proponuje dobre, solidne U i nie wazenie sie. Dal Twojego dobra i zdrowia. Ja przez odchudzanie pierwsza miesiaczke dostalam w wieku ponad 16 lat...


Krytia ciesze sie, ze milo spedzilas dzien A takie hustawki astrojow przy ED sa czeste, ja nadal tak mam, placze, pozniej sie smieje itd. I prosze zjedz cos dzisiaj I niech zadne wyrzuty sumienia Cie nie dopadaja. Mysle, ze abrdzo wolno tyjesz. Pomysl, jak malo kiedys jadlas i jak spwolnilas soie metabolzim, a mimo wszytsko kilogramy przybywaja powoli. Wiec prosze nie meic zadnych wyrzutow
__________________
Keep on goin'
Madlen898 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 07:47   #2295
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Witajcie laski
No cóż powiem Wam że ja wrzuciłam na luz,byłam dzisiaj na zakupach no i nie zmiesciłam się do spodenek o rozmiarze takim jakim bym chciałaI wiecie co ?Mało mnie to obeszło potraktowałam to z humorem że mam za duży tyłek i bioderka,poszłam do drugiego sklepu i kupiłam spodnie w moim rozmiarze.Dotarło do mnie że będąc dwa kilo szczuplejsza wcale nie będę szczęśliwsza tylko jeszcze bardziej sfrustrowana.Bo przecież schudłam trzy kilo i co ?I wcale nie czuję się mega heppy.Chyba wolę mieć na koncie dwa kilo więcej i normnie jeść niż być wiecznie marudzącą i głodzącą się kobietą..
Chcę normalnie żyć i normalnie jeść,
Naprawdę szkoda życia na głodzenie się...
Nie chodzi o to żeby rzucać się na jedzenie i jeść garściami ale postaram się jeść normalnie i nie chcę mieć już wyrzutów sumienia po jednej kostce czekolady
I tyle ode mnie
Pozdrawiam wszystkie laseczki i życzę miłego weekendu
Gratulacje ! Naprawde mądre poejscie. Oby dziewczyny brały z Ciebie przykład

Cytat:
Napisane przez anniaa Pokaż wiadomość
Agness za mało jesz za duzo cwiczysz palisz miesnie wyniku czego wydaje ci sie ze masz wiecej tłuszczu w taki sposób nigdy nie spalisz tłuszczu. to jest tylko swietny sposób na otłusczenia sie. radziałam ci juz kiedys zmierzyc poziom tkanki tłuszczowej na maszynach takie jakie sa np w aptekach.


Madlen898: Kochana jak wszyscy mowia ze masz ładna figurke to uwierz w to Z pewnoscia tak jest.
Wiesz u mnie nie ejst taak jak u Ciebie ze jem wzystko. Nadal mam opory np.przed smazonym , orzechami itd... Ale jest pare produktow ktorych juz sie nie boje


Wiecie co? Wczoraj zdarzyło sei cos dziwnego zjadłam sobie serek ,wypilam herbate i nagle zaczelo mi sie cmic w glowie jak siedziałam przy kompie. Nie wiedzialam co mi jest. Mozeto przez granie w kosza na słoncu Ale wypilam tez duzo. 1,5 butelki duzej pepsi . 5 herbat i 3 kawy Moj mozg zaczol sie robic ciezki. No takie dziwne uczucie. Poszłam pod wiatrak bylo mi troche lepiej. Polozylam sie i nagle widziaałam wzystko za mgła Czułam jak usypiam... byla ze mna babcia bo rodzzice poszli na jakies zebranie. No i zadzwonila po nich. Chcieli zadzwonic po pogotowie ,ale błagałam ich zeby tego nie robili. Dobrze ze mowili do mnie bo na bank bym usneła. I jeszcze miałam takie miesnie zwiotczałe ze nie czułam udaa , jak dtykałam głowy to nie czułam kosci...Strasznie sie bałam Nie wiem coto.
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 08:36   #2296
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Gratulacje ! Naprawde mądre poejscie. Oby dziewczyny brały z Ciebie przykład





Madlen898: Kochana jak wszyscy mowia ze masz ładna figurke to uwierz w to Z pewnoscia tak jest.No właśnie!
Wiesz u mnie nie ejst taak jak u Ciebie ze jem wzystko. Nadal mam opory np.przed smazonym , orzechami itd... Ale jest pare produktow ktorych juz sie nie boje
Hmm ja nadal boje się pieczywa słodkiego, oliwy i tłuszczów w płynie, soli i mnóstwa rzeczy


Wiecie co? Wczoraj zdarzyło sei cos dziwnego zjadłam sobie serek ,wypilam herbate i nagle zaczelo mi sie cmic w glowie jak siedziałam przy kompie. Nie wiedzialam co mi jest. Mozeto przez granie w kosza na słoncu Ale wypilam tez duzo. 1,5 butelki duzej pepsi . 5 herbat i 3 kawy Moj mozg zaczol sie robic ciezki. No takie dziwne uczucie. Poszłam pod wiatrak bylo mi troche lepiej. Polozylam sie i nagle widziaałam wzystko za mgła Czułam jak usypiam... byla ze mna babcia bo rodzzice poszli na jakies zebranie. No i zadzwonila po nich. Chcieli zadzwonic po pogotowie ,ale błagałam ich zeby tego nie robili. Dobrze ze mowili do mnie bo na bank bym usneła. I jeszcze miałam takie miesnie zwiotczałe ze nie czułam udaa , jak dtykałam głowy to nie czułam kosci...Strasznie sie bałam Nie wiem coto.
Baby a stresowałaś sie? A może to udar nie chce cię straszyć ale to brzmi groźnie
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 08:41   #2297
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Krytia : Wogole się nie stresowałam własnie (
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 08:49   #2298
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Kasiu gratuluję takiej podstawy - oby było tak dalej. Toffie wiesz co się dzieje - sprawdź parę postów wyżej. Funky ma mocnego doła, ale z naszą pomocą z niego wyjdzie, tak jak ja wyjdę i utyję.
Wiem, że Funky ma teraz trudne dni, ale widzę, że jest jeszcze gorzej, więc myślalam, że jeszcze coś przykrego wpłynęło na jej samopoczucie.
Funky, napisz Kochana coś , będzie Ci lżej

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość

Toffie To przylre, ze ona przebakuje o zmainie psychologa, ale moze jeszcze zmieni zdanie. Skoro dobrze sie dogadujecie, nie powinna miec zadnych przeciwskazan. A co do szpitala, to wspolczuje Ja bym sie bala byc w takim miejscu, balabym sie tego bolu i cierpienia innych, ktory tam zobacze. A jak ich przkoenalas, ze jednak Cie tam nie umeiscili? Boze, 5 lat... To tak duzo czasu. Wiesz, ja czesto widze, jak osoby, ktore maja ED borykaja sie z samotnoscia. Ale dlaczego w Twoim przypadku nikt nie reagowal, kiedy tak bardzo chudlas? Od czego to wszystko sie zaczelo? Wyobrazam sobie, jak ciezko musialo byc Ci przez te wszystkie lata... Czy Twoja siostra miala wplyw na chorobe? I jakie sa Wasze kontakty teraz? Kochana, nie poddawaj sie. NIe pozwol, by ED zabralo Ci kolejne lata zycia, nie wpadaj gelebiej w jego sidla. NIe chudnij. Dla siebie, dla swojej przyszlosci, dla zdrowia. Wierze, ze odnajdziesz szczescie, milosc swojego zycia (chyba ze juz odnalazlas) i ze wszytsko sie ulozy. Pisz czesto, co u Ciebie
Czy siostra miała wpływ.. hmm nie mogę obciążac jej az taka odpowiedzialnością, ale pośredni wpływ na pewno mialy bezpodstawne uwagi na temat mojego wyglądu. Czułam się źle i może własnie akurat jej słowa zasugerowały mi taki "sposób" stawienia czoła problemom. Do rodziców chyba nie mam pretensji, bo teraz bardzo mnie wspierają, tylko popełniaja i popełniali błędy, może trochę za dużo, ale teraz starają się mnie wsperac, a to nie jest proste pomagać. Jak to sie stało, że nikt nie reagował przez te 5 lat, po prostu przez 3 pierwsze lata ni chudłam, miałam samo ED, na przemian ogromne napady jedzenia i głodówki. Pewnie można to było zauważyc, ale mieli inne problemy, właśnie z moją siostrą. Nie mówiąłm nigdy o swoich uczuciach, o tym co mnie boli, a ona wręcz je wykrzykiwała i jeszcze miała pretensje, że nikt nie poświęca jej uwagi. Rozumiem, że jej tez było trudno, bo była przez kilka lat narkomanka, potem zaczęły się u niej stany psychotyczne, była 3 razy w szpitalu psychiatrycznym, po kilka miesięcy, więc tez nie było jej łatwo. Tylko teraz, po tym wszytkim nie jest już moja siostra sprzed kilku lat, nie pozmaje jej, jest dla mnie bardzo obca i obojętna.




Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Gratulacje ! Naprawde mądre poejscie. Oby dziewczyny brały z Ciebie przykład





Madlen898: Kochana jak wszyscy mowia ze masz ładna figurke to uwierz w to Z pewnoscia tak jest.
Wiesz u mnie nie ejst taak jak u Ciebie ze jem wzystko. Nadal mam opory np.przed smazonym , orzechami itd... Ale jest pare produktow ktorych juz sie nie boje


Wiecie co? Wczoraj zdarzyło sei cos dziwnego zjadłam sobie serek ,wypilam herbate i nagle zaczelo mi sie cmic w glowie jak siedziałam przy kompie. Nie wiedzialam co mi jest. Mozeto przez granie w kosza na słoncu Ale wypilam tez duzo. 1,5 butelki duzej pepsi . 5 herbat i 3 kawy Moj mozg zaczol sie robic ciezki. No takie dziwne uczucie. Poszłam pod wiatrak bylo mi troche lepiej. Polozylam sie i nagle widziaałam wzystko za mgła Czułam jak usypiam... byla ze mna babcia bo rodzzice poszli na jakies zebranie. No i zadzwonila po nich. Chcieli zadzwonic po pogotowie ,ale błagałam ich zeby tego nie robili. Dobrze ze mowili do mnie bo na bank bym usneła. I jeszcze miałam takie miesnie zwiotczałe ze nie czułam udaa , jak dtykałam głowy to nie czułam kosci...Strasznie sie bałam Nie wiem coto.

Nie mam pojęcia co to mogło być. Bardzo prawdopodobne, że to udar słoneczny, ale już wszytko w porządku? Dobrze się czujesz?
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 08:51   #2299
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Toffiee: Głowe mam jeszcze ciężką
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 08:54   #2300
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Toffiee: Głowe mam jeszcze ciężką

To koniecznie do lekarza. Bardzo bardzo prawdopodobne, ze to udar, nie mozna tego lekceważyć.
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 08:59   #2301
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
To koniecznie do lekarza. Bardzo bardzo prawdopodobne, ze to udar, nie mozna tego lekceważyć.
Nie chce martwic rodzicow tym bardziej ze jest niedziela
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 09:00   #2302
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

albo id eim powiedziec bo znowu mnie boli...
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 09:01   #2303
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

No baby idź do lekarza, wiesz mój dziadek miał 2 udary i ...
Ale mam nadzieje że tobie nic nie będzie

Toffie bardzo współczuje ci siostry
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 09:20   #2304
hogatk@
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 460
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

dziewczyny podczytuje was cały czas ale nie pisze za często. NIe lubie jakoś pisać ale trzymam za was kciuki. U mnie teżraz gorzej raz lepiej. Teraz jestem w takim momencie że jem tyle ile chce, myśle że powinnam tak z 2 kg przytyć może Nie przejmuje sie w sumie wagą Wczoraj robiłam zdjęcia jak chcecie mnie zobaczyć to wejdźcie na wątek "Jak wyglądacie "(nie wiem która część, oczywiście ta najbardziej aktualna. I ocencie obiektywnie jak wyglądam, bo mi niekiedy brakuje tego obiektywizmu. CHoć uważąm że wczoraj wyglądalam ładnie, wszyscy sie na mnie patrzyli, a niektórzy podpici faceci( i nie tylko) prawili komplement moim nogom a ja sama nie wiem co o nich myśleć, raz wydają mi sie za chude, a raz może nawet jakieśzbyt duże ;/
hogatk@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 09:44   #2305
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez hogatk@ Pokaż wiadomość
dziewczyny podczytuje was cały czas ale nie pisze za często. NIe lubie jakoś pisać ale trzymam za was kciuki. U mnie teżraz gorzej raz lepiej. Teraz jestem w takim momencie że jem tyle ile chce, myśle że powinnam tak z 2 kg przytyć może Nie przejmuje sie w sumie wagą Wczoraj robiłam zdjęcia jak chcecie mnie zobaczyć to wejdźcie na wątek "Jak wyglądacie "(nie wiem która część, oczywiście ta najbardziej aktualna. I ocencie obiektywnie jak wyglądam, bo mi niekiedy brakuje tego obiektywizmu. CHoć uważąm że wczoraj wyglądalam ładnie, wszyscy sie na mnie patrzyli, a niektórzy podpici faceci( i nie tylko) prawili komplement moim nogom a ja sama nie wiem co o nich myśleć, raz wydają mi sie za chude, a raz może nawet jakieśzbyt duże ;/

Ależ z Ciebie laska
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 10:34   #2306
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cześć dziewczyny Ja tylko wpadłam się zameldować, bo niedługo idę do pracy. W piątek wieczorek byłam z bratem na mieście. Zrobiliśmy rejs po pubach i wróciliśmy nad ranem. Pospałam 3 godzinki i poszłam do pracy. Wiecie jak to jest pracować na kacu?! Ledwo przeżyłam ten dzień. Wróciłam do chaty i od razu poszłam spać. Dziś już czuję się dobrze, właśnie kończę śniadanie, zadzownię jeszcze do mamy, a na 11.00 do pracy. To mój ostatni dzień w robocie Jutro pakowanie, a we wtorek wylatuję

Zajrzę do Was wieczorkiem i poczytam jak sobię radzicie. Trzymajcie się cieplutko
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 10:43   #2307
imposing
Rozeznanie
 
Avatar imposing
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 706
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Ale za co sie zwyzywałas? Obiad ,kanapka itd? Przeciez tak je normalny człowiek jak ma ochote I przeciez to same zdrowe rzeczy a nie jakies chemie Bedzie dobrze

A i dziekuje za pocieszenie Kurcze jestem zbyt ambitna. Moja mama nawet mowi zebym sie juz nie przejmowala ze za rok pokaze ze dam rade. Ale mi jest z tym zle. Moze dlatego ze taka sytauacja zdarza sie 1 raz ale mysle ze obwiniam za to siebie ze moglam sie bardziej przylozyc.
Oj, uwierz mi, to nie było normalne jedzenie. Wczoraj zresztą zjadłam jakieś 5000 kcal (serio ! ) i teraz mam siebie tak dosyć. W lustrze moje odbicie jest coraz większe, wszystkie spodnie za ciasne, a ja tylko urzalam się nad soba. ;|

Zdecydowanie jesteś zbyt ambitna. Czy Ty nie próbujesz zbyt dużo od siebie wymagać?

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Imposing ale przeciez Ty jestes taaaka wyjatkowa Nie przejmuj sie nia, wiem, ze jest trudno, w koncu przez 10 lat tez bylam jedynaczka, zdazylam sie przyzwyczaic. I prosze nie miec zadnych wyrzutow, bo zjadalas bardzo malo. Smialo jedz cos jeszcze
Dziękuje. Wyrzuty były i są , i jak to pisała S(k) wątpie, że to kiedyś CAŁKOWICIE minie. Być może za jakiś czas.

Cytat:
Napisane przez hogatk@ Pokaż wiadomość
dziewczyny podczytuje was cały czas ale nie pisze za często. NIe lubie jakoś pisać ale trzymam za was kciuki. U mnie teżraz gorzej raz lepiej. Teraz jestem w takim momencie że jem tyle ile chce, myśle że powinnam tak z 2 kg przytyć może Nie przejmuje sie w sumie wagą Wczoraj robiłam zdjęcia jak chcecie mnie zobaczyć to wejdźcie na wątek "Jak wyglądacie "(nie wiem która część, oczywiście ta najbardziej aktualna. I ocencie obiektywnie jak wyglądam, bo mi niekiedy brakuje tego obiektywizmu. CHoć uważąm że wczoraj wyglądalam ładnie, wszyscy sie na mnie patrzyli, a niektórzy podpici faceci( i nie tylko) prawili komplement moim nogom a ja sama nie wiem co o nich myśleć, raz wydają mi sie za chude, a raz może nawet jakieśzbyt duże ;/
Nie są zbyt duże. Są ładne i szczuplutkie.
I jak widać nie tylko ja tak myśle (;
imposing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 10:53   #2308
Hypnotic Eyes
Wtajemniczenie
 
Avatar Hypnotic Eyes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 250
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dzień dobry !

Madlen wiem, że masz rację, że powinnam jeść więcej, ale ja nie zawsze to rozumiem .
Co do czasów, kiedy byłam na P to nie wiem czy tyłam wolno, bo nikt mnie nie informował o mojej wadze. Poza tym ja nie wiem ile mam jeść. Chciałabym, żeby ktoś mi podał chociaż orientacyjne zapotrzebowanie. Tylko na tych kalkultorach to wychodzi od 1800-2200 a to duża rozbierzność i jeszcze dochodzi fakt, że jestem młoda, więc to też wpływa na metabolizm.
A ty na pewno masz ładną figurę jeśli wszyscy tak mówią
P.S. Ile mniej więcej teraz jesz? Masz jeszcze jakieś produkty, których się boisz?
Baby nie wiem czy poszłaś już do lekarza czy nie, ale nie zwlekaj z tym, bo może być za późno...
Krytia szkoda, że z kolacją kiepsko, ale zdarza się A co do tortu warzywnego to go ! Może jutro wpadnę do GW ? Będę w okolicy
hogatk@ ładna z Ciebie dziewczyna
__________________
Do you like my tight sweater?

Photoblog
Hypnotic Eyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 10:58   #2309
izapp1
Zakorzenienie
 
Avatar izapp1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 603
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Twoja R byla dla mnie doskonala, zawsze Cie podziwialam. Jednak ten perfekcjonizm jest zgubny, jak sama widzisz... Najgorsze, co mozesz teraz zrobic to z nowu przechodzic na diete, znowu wchodzic w ten obled. A tak na pewno sie stanie, predzej czy pzoniej. Jak najszybciej wejdz na U, bez planowania, swobodne, bez niepotrzebnych wyrzutow po wiekszym posilku. To jedyne wyjscie, zeby wszytsko sie unormowalo. Poplakalas sie, bo jest Ci przykor, ze wyrzadzasz sobie taka krzywde, ze nie kochasz swojego ciala. Trudno tak zyc, dlatego trudno jest kazdej z nas. Lepiej poswiec ten miesiac na robienie dobrych rzeczy dla siebie i innych, wtedy o wiele latwiej przychylniej na siebie spojrzec. Trzymaj sie, wierze, ze nie przjdziesz na R, bo po niej moze byc juz tylko gorzej...
Dziękuję Ci Madlen .

Ale... ja próbowałam wejść na U , ale to nie ma sensu. Zawsze kończy się to powrotem do diety. Ja stwierdziłam, że mój problem jest malusieńki w stosunku do problemów innych dziewczyn. Czuję się zdrowa , troche zakompleksiona ale zdrowa . A tutaj piszą dziewczyny o problemach , które mi się w głowie nie mieszczą. Jakie jest tego podłoże? Dlaczego robicie to dla siebie samej?
Niszczycie swoje własne życie JEDZENIEM.
izapp1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-01, 11:59   #2310
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez hogatk@ Pokaż wiadomość
dziewczyny podczytuje was cały czas ale nie pisze za często. NIe lubie jakoś pisać ale trzymam za was kciuki. U mnie teżraz gorzej raz lepiej. Teraz jestem w takim momencie że jem tyle ile chce, myśle że powinnam tak z 2 kg przytyć może Nie przejmuje sie w sumie wagą Wczoraj robiłam zdjęcia jak chcecie mnie zobaczyć to wejdźcie na wątek "Jak wyglądacie "(nie wiem która część, oczywiście ta najbardziej aktualna. I ocencie obiektywnie jak wyglądam, bo mi niekiedy brakuje tego obiektywizmu. CHoć uważąm że wczoraj wyglądalam ładnie, wszyscy sie na mnie patrzyli, a niektórzy podpici faceci( i nie tylko) prawili komplement moim nogom a ja sama nie wiem co o nich myśleć, raz wydają mi sie za chude, a raz może nawet jakieśzbyt duże ;/
Jakaś ty śliczna! ui te ładne nóżki

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny Ja tylko wpadłam się zameldować, bo niedługo idę do pracy. W piątek wieczorek byłam z bratem na mieście. Zrobiliśmy rejs po pubach i wróciliśmy nad ranem. Pospałam 3 godzinki i poszłam do pracy. Wiecie jak to jest pracować na kacu?! Ledwo przeżyłam ten dzień. Wróciłam do chaty i od razu poszłam spać. Dziś już czuję się dobrze, właśnie kończę śniadanie, zadzownię jeszcze do mamy, a na 11.00 do pracy. To mój ostatni dzień w robocie Jutro pakowanie, a we wtorek wylatuję

Zajrzę do Was wieczorkiem i poczytam jak sobię radzicie. Trzymajcie się cieplutko
Już tylko 2 dni jak ten czas leci Wiesz ja nigdy nie miałam kaca, może kiedyś t się zmieni

Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Dzień dobry !

Madlen wiem, że masz rację, że powinnam jeść więcej, ale ja nie zawsze to rozumiem .
Co do czasów, kiedy byłam na P to nie wiem czy tyłam wolno, bo nikt mnie nie informował o mojej wadze. Poza tym ja nie wiem ile mam jeść. Chciałabym, żeby ktoś mi podał chociaż orientacyjne zapotrzebowanie. Tylko na tych kalkultorach to wychodzi od 1800-2200 a to duża rozbierzność i jeszcze dochodzi fakt, że jestem młoda, więc to też wpływa na metabolizm.
A ty na pewno masz ładną figurę jeśli wszyscy tak mówią
P.S. Ile mniej więcej teraz jesz? Masz jeszcze jakieś produkty, których się boisz?
Baby nie wiem czy poszłaś już do lekarza czy nie, ale nie zwlekaj z tym, bo może być za późno...
Krytia szkoda, że z kolacją kiepsko, ale zdarza się A co do tortu warzywnego to go ! Może jutro wpadnę do GW ? Będę w okolicy
hogatk@ ładna z Ciebie dziewczyna
Idź idź do GW ide tam w czwartek
a hipnotic może zwiększ sobie 100 tygodniowo i dobij do 2200 według mnie tyle będzie najlepiej.



Iza jak było ?
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.