Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 95 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-06-09, 09:00   #2821
Madlen898
Raczkowanie
 
Avatar Madlen898
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 214
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Asiu wiesz, moje przyjaciolki tez maja problem z postzreganiem siebie, no moze nie wsyztskie, ale wiekszosc. U mnie w szkole w ogole jest mania na chudosc, a juz najbardziej w mojej klasie. Glosno sie komentuje, ze kto przytyl itd... Straszne.

Zobacz, jestes dorosla, wiesz jak straszne konswkwencje moze miec dla Ciebie brak miesiaczki wywolany zbyt duza chudoscia? I to nie chodzi juz o to,ze moze spowodowac nieodwracalna bezpolodnosc, ale cialo kobiety jest tak skonsruowane, ze brak miesiaczki jest powaznym porblemem...
Nie wie, co Ci poradzic, bo jak powiem, zebys jadla wiecej, to i tak nic nie da, bedziesz miala wyrzuty itd. A w tej pracy powinnas cos jesc, chcociazby kanapke, cos szybko przekasic, cokolwiek.
Ale moze sporobuj przez tydzien nie chodzic na silownie, jesc na co masz ochote.
Bylas u ginekologa? Myslalas nad pscyhologiem? Trzymaj sie

Agatko sciskam Cie bardzi mocno choc wirtualnie:przyt ul: Moze teraz te wszystkie kumulowane uczucia z Ciebie odchodza, jestes w domu, wsyztsko wraca ze zdwojona sila? Ale jakie mysli Cie tak bardzo przygnebiaja? Dobrze, ze rozmawiasz z mama, zgadzam sie z Eilo, wykorzystaj to. Pomysl, ze juz niedlugo wizyta u spychologa, wszytsko sie rozjasni

I dziewczyny, ah, zawstydzacie

I chcialam sie Was spytac, czy macie tak jak ja. Bo ja czuje sie teraz taka wypalona, ze nie cieszy mnie po prostunic. Kazdy dzien (szkolny) jest dla mnie meczarnia. Ide z mysla, ze bedzie zly dzien i napawde jest. Ciagle mam jakies problemy. A to ktos sie obrazi za byle co, a to sprawdzian, a to pogorsze sobie na sam koniec ocene... Ciagle, naprawde ciagle cos.
Nie mam sily na nic, kreci mi sie w glowie, mam mroczki przed oczami. Jestem zniechecona. Nawet perpektywa wakcji mnie jakos specjalnie nie cieszy, tzn. chce, zeby wreszcie byly, ale przeraza mnie, ze wtedy juz nie bedzie odwrotu, juz nie wroce do starej szkoly. Trudny dla mnie okres, trudnego wyboru dokonuje (zmiana szkoly, zaczynam 1 rok w nowym liceum, a nie tam gdzie chodzilam do gim) i jestem zestresowana. Do tego mam jakies dziwne leki, kuircze, co sie w ogle ze mna stalo... Kiedys taka nie bylam. Np.stresuje sie zalozyc do szkoly jakas nowa rzecz, bo boje sie, ze 1. beda mnie obgadywac ze brzydka 2. ze mnie pogrubia 3.ze brzydko w niej wygladam. A najstraszniejsze jest, ze u nas naprawde sie tak obgaduje ludzi za wszystko
Staram sie jesc normalnie, ale w lustrze widze dziewczyne z ogrooomnymi udami, brzydka twarza. Chcialabym Wam wyslac moje zdjecia, ale troche sie stresuje. Zrobie sobie jakies zdjecia w weekend i przesle, jezeli bedziece chcialy. Chtnie zobacze tez Wasze
Staram sie jesc normalnie, nie wariowac zz cwiczeniami itd.
Czuje jakies zniechecenie do wszytskiego do siebie samej, taka zlosc jakas.
Dziwnie mi. Kazdy maly problem narasta dla mnie do rangi swiatowej.
Czy to przemeczenie?

A co do wycieczki do Heide Parku to bylo super Mnostwo kolejek, jest tam slicznie. I chcociaz bylam straasznie zmeczona, to bylo warto. Wciaz sie smialismy, ja piszczalam i w ogole bylo super Wrocilam do domu o 2 w nocy w sb, a w niedz o 11.00 juz szlam na zakupy po sukienkie na bal gim... Ale szczesliwie udalo mi sie kupic ladna, tak mysle W zasadzie jak bede przesylac zjecia, moge sie sfotografowac w niej, w normalnych ubranaich tez, ale zebyscie zobaczyly

Trzymajcie sie kochane

Moje NK przesle Wam pozniej, bo teraz nie mam juz czasu
__________________
Keep on goin'
Madlen898 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 09:54   #2822
Siris88
Rozeznanie
 
Avatar Siris88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 668
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Madlen: Mogę Ci powiedzieć z perspektywy czasu, że gimnazjum to taki głupi okres, gdzie bardzo często zdarza się właśnie obgdywanie, obśmiewanie... ze mnie w gim. też się śmiali, miałam ogromne kompleksy - dzieciaki w tym wieku są mało wrażliwe i tolerancyjne.
Ale wiesz, z moich doświadczeń wynika, że w liceum naprawdę jest zupełnie inaczej. Wszystkie moje lęki 'co ludzie powiedzą' zniknęły jak ręką odjął. Nagle wszyscy przestali zwracać uwagę na mój wygląd, na to jak się ubieram. Każdy jakoś rozwijał swoją indywidualność, ludzie byli bardziej wrażliwi i zdecydowanie bardziej tolerancyjni. Nie mówię, że było idealnie, bo oczywiście, że były gorsze i lepsze momenty - ale nigdy nie czułam się zaszczuta, czy gorsza z powodu ubrania, wagi, fryzury. W liceum ludzie są doroślejsi i pomimo ogromu stresu związanego z maturą bardzo dobrze wspominam ten okres, właśnie ze względu na ogromny kontrast ze złośliwością i docinkami z gimnazjum.
Także uszy do góry Jestem pewna, że w liceum bardzo Ci się spodoba, to naprawdę 'inny świat' A na pocieszenie powiem jeszcze, że ja do liceum poszłam nie tylko do innej szkoły, ale też do innego miasta, w którym nie znałam nikogo oprócz jednej (!) koleżanki, bo leżało na drugim końcu polski niż mój dom rodzinny. Także byli to dla mnie zupeeeełnie obcy ludzie, a sporo z nich już się znało z gimnazjum itp. I jakoś przyjeli mnie dobrze, szybko się zaaklimatyzowałam... naprawdę, liceum jest ok, głównie ze względu na ludzi. Można spokojnie rozwijać swoją indywidualność bez narażenia na śmiech
Jestem pewna, że będzie fajnie!


Krytia - śliczniusia fryzurka, wyglądasz bardzo uroczo!!! Super!
__________________

Siris88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 10:58   #2823
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Hmmm wychodzi na to, że nie taki świr zły na jakiego wygląda .
A tak właśnie mnie naszło na refleksję i się zastanawiam ile jeszcze, każda z nas będzie tu wchodzić?
Czy za dwa lata dalej będziemy wszystkie razem gadać na KZ czy innych wątkach na wizażu? też nad tym myślałam, ale np dziewczyny które udzielały sie tu na samym poczatku już ich nie ma , pewnie każda z nas przechodzi przez etap wizażu i jest tak że przez pewien czas dużo nam daje ten wątek ale potem staje się trochę taką kula u nogi która przypomina o chorobie i nie pozwala odciąć się od jedzenia, dlatego pewnie większość po jakimś czasie stąd odchodzi, choćby dlatego że przestaje nas rozumieć.
Z jednej strony, pewnie kiedyś wszystkie się rozłamiemy i każda pójdzie w swoją stronę, a z drugiej to jednak przykro mi jak o tym myślę, bo wbrew pozorom wizaż bardzo dużo mi dał
Dobra kończę jeszcze bardziej zasmucać ten wątek...
proponuję coś miłego dla rozweselenia...
megaaa pozytywny "świr"

Cytat:
Napisane przez Bbasiulka Pokaż wiadomość
Pokłóciłam sie mocno z rodzicami... brat mnie wyzywa oni nic nie robią.... eehh... chce im znowu zrobić na złość i schudnąć... szpital wcale mnie nie przeraża
Im zrobisz na złość ale najbardziej ucierpisz na Ty Sama , a to nie jest żadne wyjście z sytuacji, to pogarszanie sprawy i zakopywanie problemów które się nawarstwiają i dlatego Basiulka jest coraz gorzej. Może powinnaś zacząć w prost mówić o tym co Ci przeszkadza i co sprawia ból. Może rodzice i brat nie maja wyraźnych sygnałów że takim postępowaniem Cię ranią.

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Dziewczyny u mnie jest w miare okej, dzisiaj prawie nie myslalam o jedzeniu tylko jadlam, gdy bylam glodna. Taki mały postepik Teraz jestem po kolacji, ale nadal mam na cos ochote, i nie wiem, czy cos zjesc czy nie. Bo to nie glod.. Wieczory sa najgorsze..
Wieczorami to takie najgorsze ssanie w żołądku, skądś to znam, często tak mam jakieś pół godziny po kolacji , wtedy najlepiej pić coś gorącego albo podjadać owoce na zdrowie Fajnie plameczko że jest u Ciebie lepiej Pamiętam te smutne posty, a teraz widzę ciut optymizmu

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Szczerze to nawet nie chcę o tym pisac Niby się usmiecham (chocby tu na forum) próbuję żartowc, stwarzam pozory zadowolonej, ale wewnątrz czuję się potwornie. Jest mi strasznie ciężko. Z jedzeniem jest okropnie, życie cały czas mi się wali... Wróciłam do domu, miałam byc szczęśliwa, a tu takie rozczarowanie. Ubzdurałam sobię, że jak już będę w PL to wszystko się odmieni. Byłam naiwna. Nie ważne gdzie się żyje, dopóki psychika jest w rozsypce nigdy nie będzie dobrze. Nigdy naprawdę szczerze się nie uśmiechnę. Od kilku dni łzy same napływają mi do oczu. Płaczę ukradkiem, tak aby nikogo nie martwic. Czuję jak wszystko przelatuje mi przez palce.
jejq Agatko tak mi przykro że jest gorzej u Ciebie Wyobrażam sobie jak jest Ci ciężko stawić czoła rzeczywistości zwłaszcza gdy sie liczyłaś że będzie ona całkowicie inna, powiem Ci szczerze że też przez to przeszłam , liczyłam że wsztsko wokół mnie będzie takie jak sobie wymarzyłam a potem przyszło zderzenie z rzeczywistością ale to taka szara codzienność w której wszyscy żyjemy i teraz doszłam do tego momentu że żyje jak inni, nie oczekuje od życia cudów tylko zrozumienia bliskich, których Ty teraz bardzo potrzebujesz i dobrze że porozmawiałaś z mamą i że masz z nią taki kontakt, proszę nie odsuwaj sie od niej i mów jej o wszystkim co cię boli i co siedzi w środku, razem łatwiej znaleźć rozwiązanie i będzie Ci o niebo lżej. ściskam mocno i czekam na dobre wieści



Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość

A ja może powieje optymizmem, może nie. Byłam na co weekendowej wycieczce z rodzicami. I było fajnie. Byliśmy w green wayu i zjadłam całą porcję i jeszcze dopchałam po 30 min. lodami. Jadłam dzisiaj niezdrowo ale co tam raz się żyje.
Żeby było mi raźniej to nawet moja mama zjadła ze mną na podwieczorek lody
A humor całkiem ok. (oby utrzymał się taki chociaż przez 2 dni)Jutro ide do szkoły w nowej fryzurze i szczerze troche się tego boje.
Super Krytuś A szkoły się nie bój, na pewno ślicznie wyglądasz, masz jakieś fotki ??

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość

I dziewczyny, ah, zawstydzacie

I chcialam sie Was spytac, czy macie tak jak ja. Bo ja czuje sie teraz taka wypalona, ze nie cieszy mnie po prostunic. Kazdy dzien (szkolny) jest dla mnie meczarnia. Ide z mysla, ze bedzie zly dzien i napawde jest. Ciagle mam jakies problemy. A to ktos sie obrazi za byle co, a to sprawdzian, a to pogorsze sobie na sam koniec ocene... Ciagle, naprawde ciagle cos.
Nie mam sily na nic, kreci mi sie w glowie, mam mroczki przed oczami. Jestem zniechecona. Nawet perpektywa wakcji mnie jakos specjalnie nie cieszy, tzn. chce, zeby wreszcie byly, ale przeraza mnie, ze wtedy juz nie bedzie odwrotu, juz nie wroce do starej szkoly. Trudny dla mnie okres, trudnego wyboru dokonuje (zmiana szkoly, zaczynam 1 rok w nowym liceum, a nie tam gdzie chodzilam do gim) i jestem zestresowana. Do tego mam jakies dziwne leki, kuircze, co sie w ogle ze mna stalo... Kiedys taka nie bylam. Np.stresuje sie zalozyc do szkoly jakas nowa rzecz, bo boje sie, ze 1. beda mnie obgadywac ze brzydka 2. ze mnie pogrubia 3.ze brzydko w niej wygladam. A najstraszniejsze jest, ze u nas naprawde sie tak obgaduje ludzi za wszystko
Staram sie jesc normalnie, ale w lustrze widze dziewczyne z ogrooomnymi udami, brzydka twarza. Chcialabym Wam wyslac moje zdjecia, ale troche sie stresuje. Zrobie sobie jakies zdjecia w weekend i przesle, jezeli bedziece chcialy. Chtnie zobacze tez Wasze
Staram sie jesc normalnie, nie wariowac zz cwiczeniami itd.
Czuje jakies zniechecenie do wszytskiego do siebie samej, taka zlosc jakas.
Dziwnie mi. Kazdy maly problem narasta dla mnie do rangi swiatowej.
Czy to przemeczenie?

A co do wycieczki do Heide Parku to bylo super Mnostwo kolejek, jest tam slicznie. I chcociaz bylam straasznie zmeczona, to bylo warto. Wciaz sie smialismy, ja piszczalam i w ogole bylo super Wrocilam do domu o 2 w nocy w sb, a w niedz o 11.00 juz szlam na zakupy po sukienkie na bal gim... Ale szczesliwie udalo mi sie kupic ladna, tak mysle W zasadzie jak bede przesylac zjecia, moge sie sfotografowac w niej, w normalnych ubranaich tez, ale zebyscie zobaczyly

Trzymajcie sie kochane

Moje NK przesle Wam pozniej, bo teraz nie mam juz czasu
Madlen - być może to wypalenie to efekt nawału spraw który teraz masz, ciągły stres związany ze szkołą i wyborami, bo jakby nie było takie momenty bardzo nas przybijają i są wyczerpujące i często tak jest że czuje sie wypalenie. Dobrze że podjęłaś decyzję z liceum, nie martw sie bo na pewno sie zaklimatyzujesz, nie będziesz jako jedyna nowa tylko będzie to cała klasa. W nowej szkole z nowymi znajomymi czas na zmiany Powodzenia Nasza Dobra Duszyczko

btw : Wiosenko martwię się o Ciebie, napisz choć parę słów co słychać.
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 11:03   #2824
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość

Agatko sciskam Cie bardzi mocno choc wirtualnie:przyt ul: Moze teraz te wszystkie kumulowane uczucia z Ciebie odchodza, jestes w domu, wsyztsko wraca ze zdwojona sila? Ale jakie mysli Cie tak bardzo przygnebiaja? Dobrze, ze rozmawiasz z mama, zgadzam sie z Eilo, wykorzystaj to. Pomysl, ze juz niedlugo wizyta u spychologa, wszytsko sie rozjasni
Głównie chodzi o to, że wydaje mi się, że nic nie schudłam. Patrzę w lustro i zaczynam płakac. Tyle czasu redukowałam się w Szkocji, miałam idealne jadłospisy, a tu takie rozczarowanie. To okropne uczucie. Teraz cały czas walczę ze sobą aby pilnowac diety, ale nic mi nie wychodzi. Nie jestem już sama, nie robię zakupów tylko dla siebie. Teraz jestem w domu gdzie jedzenia jest mnóstwo i to takiego jedzenia, którego jeśc nie powinnam. Nie potrafię się powstrzymac. Zaczynam jeśc i nie mogę skończyc. Choc żołądek jest już pełny, głowa krzyczy jeszcze!! Wczoraj miałam wielki napad. Jadłam i płakałam.
Poza tym mam straszny problem z cerą, ale na szczęście jutro idę do dermatologa.
Czuję się ohydnie. Gardzę sobą. Nie mogę na siebie patrzec.


Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
I chcialam sie Was spytac, czy macie tak jak ja. Bo ja czuje sie teraz taka wypalona, ze nie cieszy mnie po prostunic. Kazdy dzien (szkolny) jest dla mnie meczarnia. Ide z mysla, ze bedzie zly dzien i napawde jest. Ciagle mam jakies problemy. A to ktos sie obrazi za byle co, a to sprawdzian, a to pogorsze sobie na sam koniec ocene... Ciagle, naprawde ciagle cos.
Nie mam sily na nic, kreci mi sie w glowie, mam mroczki przed oczami. Jestem zniechecona. Nawet perpektywa wakcji mnie jakos specjalnie nie cieszy, tzn. chce, zeby wreszcie byly, ale przeraza mnie, ze wtedy juz nie bedzie odwrotu, juz nie wroce do starej szkoly. Trudny dla mnie okres, trudnego wyboru dokonuje (zmiana szkoly, zaczynam 1 rok w nowym liceum, a nie tam gdzie chodzilam do gim) i jestem zestresowana. Do tego mam jakies dziwne leki, kuircze, co sie w ogle ze mna stalo... Kiedys taka nie bylam. Np.stresuje sie zalozyc do szkoly jakas nowa rzecz, bo boje sie, ze 1. beda mnie obgadywac ze brzydka 2. ze mnie pogrubia 3.ze brzydko w niej wygladam. A najstraszniejsze jest, ze u nas naprawde sie tak obgaduje ludzi za wszystko
Staram sie jesc normalnie, ale w lustrze widze dziewczyne z ogrooomnymi udami, brzydka twarza. Chcialabym Wam wyslac moje zdjecia, ale troche sie stresuje. Zrobie sobie jakies zdjecia w weekend i przesle, jezeli bedziece chcialy. Chtnie zobacze tez Wasze
Staram sie jesc normalnie, nie wariowac zz cwiczeniami itd.
Czuje jakies zniechecenie do wszytskiego do siebie samej, taka zlosc jakas.
Dziwnie mi. Kazdy maly problem narasta dla mnie do rangi swiatowej.
Czy to przemeczenie?

A co do wycieczki do Heide Parku to bylo super Mnostwo kolejek, jest tam slicznie. I chcociaz bylam straasznie zmeczona, to bylo warto. Wciaz sie smialismy, ja piszczalam i w ogole bylo super Wrocilam do domu o 2 w nocy w sb, a w niedz o 11.00 juz szlam na zakupy po sukienkie na bal gim... Ale szczesliwie udalo mi sie kupic ladna, tak mysle W zasadzie jak bede przesylac zjecia, moge sie sfotografowac w niej, w normalnych ubranaich tez, ale zebyscie zobaczyly

Trzymajcie sie kochane

Moje NK przesle Wam pozniej, bo teraz nie mam juz czasu
Zgadzam się z Siris88. W liceum będzie całkiem inaczej. Wprawdzie ja w gimnazjum nie czułam się źle, właściwie był to najlepszy okres w moim życiu. Ale to dlatego, że miałam grupę przyjaciół z którym się trzymałam i nie interesował nas nikt inny. Tworzyliśmy zamknięte grono.
Ale wiem, że atmosfera w szkole była okropna. Ocenianie, porównymwanie. Teraz widzę jaka jest młodzież w tym wieku i mam wrażenie, że jest coraz gorzej.
W liceum natomiast ludzie są już poważniejsi. To już taki okres kiedy przestajemy patrzec na kumpli, pojawiają się priorytety.
A co Twojego fizycznego samopoczucia, to może byc zmęczenie. Zbliża się koniec roku szkolnego i zapewne żyjesz na podwójnych obrotach. Mam nadzieję, że niedługo poczujesz się lepiej
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 14:25   #2825
imposing
Rozeznanie
 
Avatar imposing
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 706
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dziewczyny, wróciłam z wycieczki.
Omineło mnie bardzo wiele, także przepraszam nie dam rady wszystkiego nadgonić.

Ogólnie było fajnie, pomijając jedzenie. Przez tydzień.. prawie nic nie jadłam.
Tak wiem. Ale tak bardzo się bałam, że będe jadła za dużo, że ludzie będą na mnie patrzeć ile ja w siebie wpakuje, że będą gadać jaki ze mnie żarłok itd, że aż nie jadłam prawie wcale.

Najbardziej przerażające jest to, że wklęsł mi brzuch przez ten tydzień, a mi się to podoba i wcale nie mam ochoty znów normalnie jeść.
Jeju, jakie to bezndziejne
imposing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 15:05   #2826
zooosia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 998
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
I chcialam sie Was spytac, czy macie tak jak ja. Bo ja czuje sie teraz taka wypalona, ze nie cieszy mnie po prostunic. Kazdy dzien (szkolny) jest dla mnie meczarnia. Ide z mysla, ze bedzie zly dzien i napawde jest. Ciagle mam jakies problemy. A to ktos sie obrazi za byle co, a to sprawdzian, a to pogorsze sobie na sam koniec ocene... Ciagle, naprawde ciagle cos.
Nie mam sily na nic, kreci mi sie w glowie, mam mroczki przed oczami. Jestem zniechecona. Nawet perpektywa wakcji mnie jakos specjalnie nie cieszy, tzn. chce, zeby wreszcie byly, ale przeraza mnie, ze wtedy juz nie bedzie odwrotu, juz nie wroce do starej szkoly. Trudny dla mnie okres, trudnego wyboru dokonuje (zmiana szkoly, zaczynam 1 rok w nowym liceum, a nie tam gdzie chodzilam do gim) i jestem zestresowana. Do tego mam jakies dziwne leki, kuircze, co sie w ogle ze mna stalo... Kiedys taka nie bylam. Np.stresuje sie zalozyc do szkoly jakas nowa rzecz, bo boje sie, ze 1. beda mnie obgadywac ze brzydka 2. ze mnie pogrubia 3.ze brzydko w niej wygladam. A najstraszniejsze jest, ze u nas naprawde sie tak obgaduje ludzi za wszystko
Staram sie jesc normalnie, ale w lustrze widze dziewczyne z ogrooomnymi udami, brzydka twarza. Chcialabym Wam wyslac moje zdjecia, ale troche sie stresuje. Zrobie sobie jakies zdjecia w weekend i przesle, jezeli bedziece chcialy. Chtnie zobacze tez Wasze
Staram sie jesc normalnie, nie wariowac zz cwiczeniami itd.
Czuje jakies zniechecenie do wszytskiego do siebie samej, taka zlosc jakas.
Dziwnie mi. Kazdy maly problem narasta dla mnie do rangi swiatowej.
Czy to przemeczenie?

A co do wycieczki do Heide Parku to bylo super Mnostwo kolejek, jest tam slicznie. I chcociaz bylam straasznie zmeczona, to bylo warto. Wciaz sie smialismy, ja piszczalam i w ogole bylo super Wrocilam do domu o 2 w nocy w sb, a w niedz o 11.00 juz szlam na zakupy po sukienkie na bal gim... Ale szczesliwie udalo mi sie kupic ladna, tak mysle W zasadzie jak bede przesylac zjecia, moge sie sfotografowac w niej, w normalnych ubranaich tez, ale zebyscie zobaczyly

Trzymajcie sie kochane

Moje NK przesle Wam pozniej, bo teraz nie mam juz czasu
o, ja zdjęcia bardzo chętnie
ta decyzja o zmianie szkoły na pewno jest stresująca.. też przez to przechodzę, chociaż w sumie nie tak bardzo. gorzej miałam w zeszłym roku, zaczął się rok szkolny a ja po dwóch tygodniach zmeiniałam szkołę. to był dopiero stres. co powie moja stara klasa? co będzie z tą nową? przecież wszyscy już się znają. bałam się odrzucenia, tego że nie będę potrafiła się zaklimatyzować.
ale wszystko poszło dobrze, i tak na prawdę nie miałam się czego obawiać. poznałam fajnych nowych ludzi a z wybranymi osobami ze starej klasy nadal utrzymuje kontakt.
tak więc głowa do góry i nie bój się zmian bo w życiu są potrzebne. a jeśli tamci ludzie na prawdę są Twoimi dobrymi znajomymi czy też przyjaciółmi to nie stracisz z nimi kontaktu..
co do LO - to tak, zgadzam się. ludzie na zupełnie innym poziomie

Cytat:
Napisane przez imposing Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wróciłam z wycieczki.
Omineło mnie bardzo wiele, także przepraszam nie dam rady wszystkiego nadgonić.

Ogólnie było fajnie, pomijając jedzenie. Przez tydzień.. prawie nic nie jadłam.
Tak wiem. Ale tak bardzo się bałam, że będe jadła za dużo, że ludzie będą na mnie patrzeć ile ja w siebie wpakuje, że będą gadać jaki ze mnie żarłok itd, że aż nie jadłam prawie wcale.

Najbardziej przerażające jest to, że wklęsł mi brzuch przez ten tydzień, a mi się to podoba i wcale nie mam ochoty znów normalnie jeść.
Jeju, jakie to bezndziejne
chodzisz do psychologa? myślę, że to jedyne wyjście. masz okres? wątpie.. wiesz, że się wyniszczasz..? eh, sama nie iwem co mam napisać.
__________________

zooosia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 15:08   #2827
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Głównie chodzi o to, że wydaje mi się, że nic nie schudłam. Patrzę w lustro i zaczynam płakac. Agatko ale Samemu ciężko zobaczyć róznicę, widzisz się cały czas i nie dziwne że nie zauważasz różnice, to można zobaczyć dopeiro jak się kogoś chwilę nie widzi.Tyle czasu redukowałam się w Szkocji, miałam idealne jadłospisy, a tu takie rozczarowanie. To okropne uczucie. Teraz cały czas walczę ze sobą aby pilnowac diety, ale nic mi nie wychodzi. Nie jestem już sama, nie robię zakupów tylko dla siebie. Teraz jestem w domu gdzie jedzenia jest mnóstwo i to takiego jedzenia, którego jeśc nie powinnam. Nie potrafię się powstrzymac. Zaczynam jeśc i nie mogę skończyc. Choc żołądek jest już pełny, głowa krzyczy jeszcze!! Wczoraj miałam wielki napad. Jadłam i płakałam.
Poza tym mam straszny problem z cerą, ale na szczęście jutro idę do dermatologa.
Czuję się ohydnie. Gardzę sobą. Nie mogę na siebie patrzec. Nie wolno Ci tak mówić a nawet myśleć!! Jesteś śliczną mądrą dziewczyna i uda Ci się z tego wyjść, musisz w to wierzyć i nie poddawać się, tyle już osiągnęłaś i jesteś w stanie jeszcze więcej , trzeba na to czasu ale tak będzie.Agatko nie załamuj się nie Ty
Słoneczko pokaż nam wszystkim że można z tego wyjść Wierzę że Ci sie uda.

Cytat:
Napisane przez imposing Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wróciłam z wycieczki.
Omineło mnie bardzo wiele, także przepraszam nie dam rady wszystkiego nadgonić.

Ogólnie było fajnie, pomijając jedzenie. Przez tydzień.. prawie nic nie jadłam.
Tak wiem. Ale tak bardzo się bałam, że będe jadła za dużo, że ludzie będą na mnie patrzeć ile ja w siebie wpakuje, że będą gadać jaki ze mnie żarłok itd, że aż nie jadłam prawie wcale.

Najbardziej przerażające jest to, że wklęsł mi brzuch przez ten tydzień, a mi się to podoba i wcale nie mam ochoty znów normalnie jeść.
Jeju, jakie to bezndziejne
Imposing nie tędy droga, wiem że to może się podobać bo i mnie ucieszyły znikające kg ale uświadomiłam sobie że nie chcę tak do końca życia i powiedziałam stop chorym myślom, proszę Cię zastanów sie co jest ważniejsze.
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 15:17   #2828
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Agatko bo przyjadę do Ciebie i spiorę Ci tyłek!!!Wiesz masz super Mamę która myślę że się domyśla co Cie trapi,tylko musisz się przełamać i zacząć z nią o tym rozmawiać
Funky co u Ciebie dobra duszyszko?
No cóż ja dziś się opycham pyszznymi truskawkami i już się nimi tak zapchałam że ło matko
Ale mam je koło sibie i tak non stop bezwiednie po nie sięgam ;D
Ja jutro ide do fryzjera,ale tylko po kolorek ,nic nie obcinam bo mi szkoda włosów ,troszkę już urosły Co trzy miesiące delikatnie rozjaśniam sobie włosy,nie chcę ich odbarwiać tylko pomalutku sobie je rozjaśniam na blond
Pozdrawiam wszystkie laseczki,miłego dnia
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 15:48   #2829
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Agatko bo przyjadę do Ciebie i spiorę Ci tyłek!!!Wiesz masz super Mamę która myślę że się domyśla co Cie trapi,tylko musisz się przełamać i zacząć z nią o tym rozmawiać
Funky co u Ciebie dobra duszyszko?
No cóż ja dziś się opycham pyszznymi truskawkami i już się nimi tak zapchałam że ło matko
Ale mam je koło sibie i tak non stop bezwiednie po nie sięgam ;D
Ja jutro ide do fryzjera,ale tylko po kolorek ,nic nie obcinam bo mi szkoda włosów ,troszkę już urosły Co trzy miesiące delikatnie rozjaśniam sobie włosy,nie chcę ich odbarwiać tylko pomalutku sobie je rozjaśniam na blond
Pozdrawiam wszystkie laseczki,miłego dnia
tez wcinam truskawki ile się da Kasiu u mnie na razie sie układa, raz lepiej raz gorzej ale ogółem nie narzekam
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 15:52   #2830
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

To super FunkyDobry nastrój to podstawa
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 16:27   #2831
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witajcie - u mnie powiewa dobrym optymizmem. Choć dziś nie zjadłam drugiego śn - zjadłam porządną jajecznicę na I śn i nie miałam po niej wyrzutów sumienia. Teraz jestem po obiadku - zjadłam kurczaka (tłusty, ale przepyszny, choć wziełam tylko małą pałkę) i ziemniaki. Nie mam po nim wyrzutów. Jest coraz bliżej do wyjścia. Warszawa na mnie czeka - jadę w ten piątek załatwić miejsca na kursie. A potem będzie P. I koniec ED. Jest już tyle zrobione. Tak duże kroki poczyniłam na przód. Oby teraz nie cofnąć się w tył - ale się postaram, by tak nie było.
Pozdrawiam was i trzymajcie się cieplutko
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 16:30   #2832
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość


Plameczko pewnie przesadzasz z tym P. Dobrze, że nie czujesz się gruba, nareszcieJ Widzę, że lepsz humorek, hmm? Oby tak dalej

Tak u mnie jest lepiej, jem to, co inni w domu i tak jak przed odchudzaniem, jem lody, nie chce mi sie odchudzac, dobrze tak wygladam, mimo, ze gdzieniegdzie mam troche za duzo ciała, ale niech juz tak bedzie, nie jestem gruba, tzn caly czas sobie to wmawiam I olewam moja kumpele, ktora nie je i narzeka, ze boli ja glowa. Wole jesc, byc troche grubsza i dobrze sie czuc I nie wiem czy wlasnie moje jadlopspiy to nie tak, jak na P. W sumie na U to mozna jesc wszystko, ale z umiarem? Tylko czy moje jedzenie to jeszcze umiar czy juz nie.. Ale ogolnie ostatnio stawiam na plus

PS. Czekam na fotki w weekend


Cytat:
Napisane przez smak6malin Pokaż wiadomość
To dobrze. Jeśli masz ochotę to jedź.
Jednak nie zjadlam, ale pozniej na meczu `troche` chipsow wpadlo


Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość

Wieczorami to takie najgorsze ssanie w żołądku, skądś to znam, często tak mam jakieś pół godziny po kolacji , wtedy najlepiej pić coś gorącego albo podjadać owoce na zdrowie Fajnie plameczko że jest u Ciebie lepiej Pamiętam te smutne posty, a teraz widzę ciut optymizmu
Staram sie, zeby bylo dobrze, chce zmienic swoje zycie, chce byc szczesliwa, chce, zeby bylo dobrze, wiec robie wszystko, aby tak bylo, nie chce stac w miejscu

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Agatko bo przyjadę do Ciebie i spiorę Ci tyłek!!!Wiesz masz super Mamę która myślę że się domyśla co Cie trapi,tylko musisz się przełamać i zacząć z nią o tym rozmawiać
Funky co u Ciebie dobra duszyszko?
No cóż ja dziś się opycham pyszznymi truskawkami i już się nimi tak zapchałam że ło matko
Ale mam je koło sibie i tak non stop bezwiednie po nie sięgam ;D
Ja jutro ide do fryzjera,ale tylko po kolorek ,nic nie obcinam bo mi szkoda włosów ,troszkę już urosły Co trzy miesiące delikatnie rozjaśniam sobie włosy,nie chcę ich odbarwiać tylko pomalutku sobie je rozjaśniam na blond
Pozdrawiam wszystkie laseczki,miłego dnia
Ale bym sobie zjadla truskawki....
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 16:39   #2833
Siris88
Rozeznanie
 
Avatar Siris88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 668
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Powiało optymizmem więc i ja się dopiszę

Pisałam dzisiaj egzamin, w związku z czym widziałam się z ludźmi, którzy ostatnio widzieli mnie w styczniu - przed R.
Ubrałam buty na obcasach (10 cm ) i szlam jakaś taka uśmiechnięta bo wydawało mi się, że jest dobrze. I muszę wam powiedzieć, że wywołałam prawie sensację . wszyscy mówili mi jak ładnie wyglądam i że zeszczuplałam... (chociaż myślę że to w dużej mierze zasługa butów), ale jak się dowiedzieli, ze nie odchudzam się już więcej, to powiedzieli, że zdecydowanie mam rację, bo już jestem trochę za chuda.
Pierwszy raz chyba od dawna poczułam się ładna i zadowolona z tego, że wyglądam jak wyglądam. Bardzo mnie to podbudowało... A potem pisałam egzamin, poszedł mi świetnie i w nagrodę kupiłam sobie

czekoladowego rożka

I zjadłam go, z malutkimi tylko wyrzutami sumienia, a teraz jem danio waniliowy i banana i poszłam przed lustro i mój brzuch wcale nie jest aż taki znowu wielki
Teraz mam male wyrzuty sumienia za loda, ale zagłuszam je i uśmiecham się dalej.

Będzie dobrze.


asilos m. ->
__________________

Siris88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 16:46   #2834
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
Powiało optymizmem więc i ja się dopiszę

Pisałam dzisiaj egzamin, w związku z czym widziałam się z ludźmi, którzy ostatnio widzieli mnie w styczniu - przed R.
Ubrałam buty na obcasach (10 cm ) i szlam jakaś taka uśmiechnięta bo wydawało mi się, że jest dobrze. I muszę wam powiedzieć, że wywołałam prawie sensację . wszyscy mówili mi jak ładnie wyglądam i że zeszczuplałam... (chociaż myślę że to w dużej mierze zasługa butów), ale jak się dowiedzieli, ze nie odchudzam się już więcej, to powiedzieli, że zdecydowanie mam rację, bo już jestem trochę za chuda.
Pierwszy raz chyba od dawna poczułam się ładna i zadowolona z tego, że wyglądam jak wyglądam. Bardzo mnie to podbudowało... A potem pisałam egzamin, poszedł mi świetnie i w nagrodę kupiłam sobie

czekoladowego rożka

I zjadłam go, z malutkimi tylko wyrzutami sumienia, a teraz jem danio waniliowy i banana i poszłam przed lustro i mój brzuch wcale nie jest aż taki znowu wielki
Teraz mam male wyrzuty sumienia za loda, ale zagłuszam je i uśmiecham się dalej.

Będzie dobrze.


asilos m. ->
Super A rożek Ci sie nalezal Nie mozesz miec po nim wyrzutow, absolutnie, nie przytyjesz, po lodzie, a jaki dobry byl
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 17:53   #2835
Madlen898
Raczkowanie
 
Avatar Madlen898
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 214
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Siris dziekuje kochana Ja wlasnie mam taka nadzieje, ze juz bedziemy toche starsi w liceum, ze nie bedzie takiego porownywania i w ogole. Naprawde jakos mi teraz lepiej Podnioslas mnie na duchu

I gratluje egzaminu! Wyobrazam sobie jak wchodzisz na sale, taka laska na szpilkach, usmiechnieta, zadowolona, a wszyscy: "wooow..." I mam nadzieje, ze to pomoze, ze juz nie bedziesz sie odchudzac. Skoro juz tera mowia, ze jestes za chuda, to naprawde nie powinnas.
I prosze nie miec zadnych wyrzutow, no! I wage schowac gleboko, tak jak ja

Plameczko no ja wiem, jak to jest jak przyjaciolki sie odchudzaja Masakra. A dla nas, z Ed, to juz w ogole. Ni emoge wtedy na siebie patrzec, od razu mysle, ze jestem gorsza... Wiec podziwiam Cie, kochana. Ale wiem z autopsji, ze te diety przyjaciolek najczesciej polegaja na nic niejedzeniu przy mnie i innych znakomych, a w domu... No wiesz. Bo chyba niemozliwe jest, ze ktos przez 2 miesiace nie je nic i nic zupelnie nie chudnie? No wlasnie... Wiec sie nie przejmuj, to nie Ty bedziesz miala zepsuty metabolizm. A co do jedzenia, to sama kiedys pisalas, ze zawsze jadlas trohce wiecej niz inni i bylas szczupla, wiec moze Twoj organizm potrzebuje wiekszej dawki energii. Zreszta, na pewno jesz normalnie i tylko Tobie sie wydaje, ze to duzo, a pewnie niewiele

Kasia i dobrze że nie ścinasz Mysle, ze im dluzsze tym lepsze, no oczywiscie bez przesady. Wiadomo nie kazdemu pasuja, ale ja jestem fanka tych dluzszych jednak Pochwal sie pozniej, jak efekt

Zosiu odpisalam Ci na PW A co sie stalo, ze musialas wtedy zmienic szkole? Boze, nawet nie wiesz, jak licze, ze w lo bedie lepiej!

Funky wiesz, ja sie chyba wlasnie tak wypalilam. Kompletnie nie mam na nic sily i ochoty. A jak u Ciebie? Masz juz wolne od nauki czy nadal sie uczysz? A jak z jedzeniem?

Agatko no wlasnie, pewnie Ty tego nie zauwazasz, ze schudlas, a tak jest. Zobacz, strata ok. 3 kg (prawda?bo najpier bylo 1, a pzoniej jeszcze 2, dobrze pamietam?) byc moze nie jest jakos bardzo widoczna, ale u osoby, ktorej waga spada wolno - o wiele bardziej to widac. Wiec na pewno jakas roznica jest. DO tego cwiczylas 1h dziennie, wiec troche masy przybylo w miesniach. Na pewno wiec jest roznica! Nawet nie mysl, ze nie ma! Sprobuj spojrzec na siebie pozytywnie, nie zadreczaj sie Pomysl, ze wkrotce wsyztsko sie ulozyc, ze nauczysz sie lepiej spotrzegac wlasnie cialo dzieki psychologowi

Imposing Kurcze, wiesz, ze tak nie mozna? Kochana, jak to... Prawie nic nie jadlas? Co to znaczy? NIe pilnowali tam Was, na jakis obiadach itd? A co w takim razie pomyslaly o Tobie kolezanki, skoro jadlas tak malutko? Wskakuj szybko na P i wracaj do starej wagi! Jejku, nie bylo Ci slabo, nie czulas sie zle? Na takich wycieczach je sie z reguly wlasnie duzo, ciagle sie biega, rusza...
__________________
Keep on goin'
Madlen898 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 18:21   #2836
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Nie było mnie dłużej, tedy byłam, ale nie ma weny do pisania...no w każdym razie Madlen - kochana jesteś.
A tak inaczej jadłospisy niczego warte, wczorej wielkie żarcie, ale powiedzmy, że nie nazwę tego kompulsem, bo całkiem sensowne to było, choć mi wyszło 3700kcal, ale dopóki nie zacznę pichcić 5 przez 10 jestem zadowolona narazie. Tylko życie warte niczego. Narazie zero wyników nauki do egzaminu, zero. Czuję się totalnie jak dno, dno wszystkich den, do du.. za przeproszeniem i w ogóle, wali się wszystko na uczelni, po prostu mnie to przerasta kuć 10tygodni w kawałku, 10tygodni sesji a wizja po skończeniu tej uczelni marna, bo na lekarzy wszyscy tylko plują, zarobki chyba nawet poniżej średniej krajowej, życie nicego warte...przepraszam...mam doła.
Idziom sę pomiotać z książką...jak narazie jestem w tyle 200stronic....

Madlen - żyję od urodenia w Czechach, ale blisko granicy i wielokrotnie miałam do czynienia z młodzieżą polską na wspólnych zawodach sportowych, albo wypadach a jak już nic to chętnie chodzę za granicę po zakupki, bo polskie spożywczaki to istny raj dla kochającego jeść
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 18:35   #2837
Siris88
Rozeznanie
 
Avatar Siris88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 668
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Siris dziekuje kochana Ja wlasnie mam taka nadzieje, ze juz bedziemy toche starsi w liceum, ze nie bedzie takiego porownywania i w ogole. Naprawde jakos mi teraz lepiej Podnioslas mnie na duchu

I gratluje egzaminu! Wyobrazam sobie jak wchodzisz na sale, taka laska na szpilkach, usmiechnieta, zadowolona, a wszyscy: "wooow..." I mam nadzieje, ze to pomoze, ze juz nie bedziesz sie odchudzac. Skoro juz tera mowia, ze jestes za chuda, to naprawde nie powinnas.
I prosze nie miec zadnych wyrzutow, no! I wage schowac gleboko, tak jak ja
haha no właśnie mniej więcej tak było . Dzisiaj jestem już w dobrym nastroju, zaraz mam na obiad spaghetti made by mój TŻ i mam nadzieję, że tak zostanie .
A co do liceum - na pewno tak będzie Ja byłam w dwóch liceach i było tak samo - o wiele poważniejsi, dojrzalsi ludzie, a przede wszystkim - więcej tolerancji Ja zawsze byłam dziwak jak chodzi o ubieranie się - w gimnazjum się ze mnie śmiali, w liceum podziwiali, że mam 'oryginalny styl' także kontrast jak najbardziej widoczny - i pozytywny
A do jakiej klasy chcesz iść? Tzn. do jakiejś profilowanej?
__________________

Siris88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 18:36   #2838
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witajcie kochane

U mnie ... sama nie wiem jak to nazwać. Waga pokazuje tyle samo co ostatnio,ale po sobotnim grillu pewnie i tak waga nie odzwierciedla prawidłowo ... ale i tak czuję się potwornie ...
dzisiaj zjadłam płatki z dodatkami na śniadanie,potem kanapkę,pierś z kurczaka z kaszą i kapustą na obiad i przed chwilą serek wiejski z bananem,orzechami,łyżką jogurtu i kawałek ciasta roboty mojej mamy. Próbuję siebie przekonać,że to nie jest dużo,choć sama nie wiem już bo 45 min jeździłam na rowerku,prawie 600kcal spaliłam i jeszcze 50 brzuszków. Na szczęście jeździłam wolno i na jak najmniejszym obciążeniu,ale po prostu już nie mogłam wytrzymać bez rowerka ...
I jeszcze w szkole mi dziś nie poszło,więc mam beznadziejny humor ...

Trzymajcie się
Zaraz poczytam co u Was.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 18:42   #2839
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
jejq Agatko tak mi przykro że jest gorzej u Ciebie Wyobrażam sobie jak jest Ci ciężko stawić czoła rzeczywistości zwłaszcza gdy sie liczyłaś że będzie ona całkowicie inna, powiem Ci szczerze że też przez to przeszłam , liczyłam że wsztsko wokół mnie będzie takie jak sobie wymarzyłam a potem przyszło zderzenie z rzeczywistością ale to taka szara codzienność w której wszyscy żyjemy i teraz doszłam do tego momentu że żyje jak inni, nie oczekuje od życia cudów tylko zrozumienia bliskich, których Ty teraz bardzo potrzebujesz i dobrze że porozmawiałaś z mamą i że masz z nią taki kontakt, proszę nie odsuwaj sie od niej i mów jej o wszystkim co cię boli i co siedzi w środku, razem łatwiej znaleźć rozwiązanie i będzie Ci o niebo lżej. ściskam mocno i czekam na dobre wieści


btw : Wiosenko martwię się o Ciebie, napisz choć parę słów co słychać.
No właśnie to zderzenie z rzeczywistościa mnie bardzo rozczarowało. Choc powinnam była to przewidziec. Co ja sobię myślałam, że raptem zacznę życ jak w bajce??!! Problemy nie zniknęły, a jeszcze bardziej się nasiliły. Mam mniejszą kontrolę nad wszystkim co się dzieje, bo już nie żyję sama. Rodzice i siostra żyją spontanicznie- jak każdy normalny człowiek, a ja muszę miec kontrolę nad wszystkim i to mnie gubi, wpadam w panikę, jestem jak dziecko we mgle.

Też się martwię o Ize, odezwij się Kochana choc na chwilę

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Słoneczko pokaż nam wszystkim że można z tego wyjść Wierzę że Ci sie uda.
Ja wiem, że nie zobaczę tego czy schudłam, tym bardziej, że jakkolwiek bym nie wyglądała zawsze będę widziała grubasa. Choc jestem tego świadoma nie przeszkadza mi to w użalaniu sie nad sobą. Takie to żałosne i czuję się z tym wstrętnie. Jestem w PL już prawie tydzien, a jeszcze ani razu nie widziałam się ze znajomymi, bo się wstydzę. Wstydzę się tego, że pomyślą- ale ona wielka. Czy to nie jest żałosne??!!

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Agatko bo przyjadę do Ciebie i spiorę Ci tyłek!!!Wiesz masz super Mamę która myślę że się domyśla co Cie trapi,tylko musisz się przełamać i zacząć z nią o tym rozmawiać
Funky co u Ciebie dobra duszyszko?
No cóż ja dziś się opycham pyszznymi truskawkami i już się nimi tak zapchałam że ło matko
Ale mam je koło sibie i tak non stop bezwiednie po nie sięgam ;D
Ja jutro ide do fryzjera,ale tylko po kolorek ,nic nie obcinam bo mi szkoda włosów ,troszkę już urosły Co trzy miesiące delikatnie rozjaśniam sobie włosy,nie chcę ich odbarwiać tylko pomalutku sobie je rozjaśniam na blond
Pozdrawiam wszystkie laseczki,miłego dnia
Oj Kasiu spierz mi tyłek tylko mocno!!! Wiem, że mam wspaniałą mamę, kocham ją ponad wszystko. Jeszcze nie dam rady rozmiawiac z nią o jedzeniu. Ona jest tego świadoma, bo powiedziałam mi o tym. Wie, że mam problem, ale obiecała, że nie będzie naciskac. Poczekam do wizyty u psychologa i może wtedy łatwiej przejdzie mi to przez gardło.


Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
Powiało optymizmem więc i ja się dopiszę

Pisałam dzisiaj egzamin, w związku z czym widziałam się z ludźmi, którzy ostatnio widzieli mnie w styczniu - przed R.
Ubrałam buty na obcasach (10 cm ) i szlam jakaś taka uśmiechnięta bo wydawało mi się, że jest dobrze. I muszę wam powiedzieć, że wywołałam prawie sensację . wszyscy mówili mi jak ładnie wyglądam i że zeszczuplałam... (chociaż myślę że to w dużej mierze zasługa butów), ale jak się dowiedzieli, ze nie odchudzam się już więcej, to powiedzieli, że zdecydowanie mam rację, bo już jestem trochę za chuda.
Pierwszy raz chyba od dawna poczułam się ładna i zadowolona z tego, że wyglądam jak wyglądam. Bardzo mnie to podbudowało... A potem pisałam egzamin, poszedł mi świetnie i w nagrodę kupiłam sobie

czekoladowego rożka

I zjadłam go, z malutkimi tylko wyrzutami sumienia, a teraz jem danio waniliowy i banana i poszłam przed lustro i mój brzuch wcale nie jest aż taki znowu wielki
Teraz mam male wyrzuty sumienia za loda, ale zagłuszam je i uśmiecham się dalej.

Będzie dobrze.


asilos m. ->
Gratuluję dobrej passy na egzaminie i dobrego humoru, nie wypuszczaj go z rąk

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Agatko no wlasnie, pewnie Ty tego nie zauwazasz, ze schudlas, a tak jest. Zobacz, strata ok. 3 kg (prawda?bo najpier bylo 1, a pzoniej jeszcze 2, dobrze pamietam?) byc moze nie jest jakos bardzo widoczna, ale u osoby, ktorej waga spada wolno - o wiele bardziej to widac. Wiec na pewno jakas roznica jest. DO tego cwiczylas 1h dziennie, wiec troche masy przybylo w miesniach. Na pewno wiec jest roznica! Nawet nie mysl, ze nie ma! Sprobuj spojrzec na siebie pozytywnie, nie zadreczaj sie Pomysl, ze wkrotce wsyztsko sie ulozyc, ze nauczysz sie lepiej spotrzegac wlasnie cialo dzieki psychologowi
No właśnie niby straciłam kilka kilo (coś ponad 4kg.), ale patrzę w lustro i widzę 10 kg. więcej. Rety jakie to żałosne!!!!
Wizyta u psychologa narazie przesunięta na termin nieokreślony, ale mam nadzieję, że uda w przyszłym tygodniu.

Wyślij mi na PW linka do NK.
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 18:42   #2840
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Głównie chodzi o to, że wydaje mi się, że nic nie schudłam. Patrzę w lustro i zaczynam płakac. Tyle czasu redukowałam się w Szkocji, miałam idealne jadłospisy, a tu takie rozczarowanie. To okropne uczucie. Teraz cały czas walczę ze sobą aby pilnowac diety, ale nic mi nie wychodzi. Nie jestem już sama, nie robię zakupów tylko dla siebie. Teraz jestem w domu gdzie jedzenia jest mnóstwo i to takiego jedzenia, którego jeśc nie powinnam. Nie potrafię się powstrzymac. Zaczynam jeśc i nie mogę skończyc. Choc żołądek jest już pełny, głowa krzyczy jeszcze!! Wczoraj miałam wielki napad. Jadłam i płakałam.
Poza tym mam straszny problem z cerą, ale na szczęście jutro idę do dermatologa.
Czuję się ohydnie. Gardzę sobą. Nie mogę na siebie patrzec.
Agatko strasznie mi smutno się robi jak czytam co piszesz wiesz Twoje posty były zazwyczaj takie optymistyczne,teraz piszesz,że nie możesz na siebie patrzeć,że gardzisz sobą ... strasznie mnie to martwi kochana ... mam nadzieję,że jednak to,że nie chudniesz tylko Ci się wydaje,albo po prostu daj sobie spokój już z redukcją

Cytat:
Napisane przez imposing Pokaż wiadomość
Ogólnie było fajnie, pomijając jedzenie. Przez tydzień.. prawie nic nie jadłam.
Tak wiem. Ale tak bardzo się bałam, że będe jadła za dużo, że ludzie będą na mnie patrzeć ile ja w siebie wpakuje, że będą gadać jaki ze mnie żarłok itd, że aż nie jadłam prawie wcale.

Najbardziej przerażające jest to, że wklęsł mi brzuch przez ten tydzień, a mi się to podoba i wcale nie mam ochoty znów normalnie jeść.
Jeju, jakie to bezndziejne
Kochana,to źle że nie jadłaś ...
ale co do brzucha to rozumiem ... mi jak się tylko zmniejsza to patrzę wtedy z radością na swoje ciało,dumna niewiadomo jak z tego,że jest bardziej płaski ...

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Witajcie - u mnie powiewa dobrym optymizmem. Choć dziś nie zjadłam drugiego śn - zjadłam porządną jajecznicę na I śn i nie miałam po niej wyrzutów sumienia. Teraz jestem po obiadku - zjadłam kurczaka (tłusty, ale przepyszny, choć wziełam tylko małą pałkę) i ziemniaki. Nie mam po nim wyrzutów. Jest coraz bliżej do wyjścia. Warszawa na mnie czeka - jadę w ten piątek załatwić miejsca na kursie. A potem będzie P. I koniec ED. Jest już tyle zrobione. Tak duże kroki poczyniłam na przód. Oby teraz nie cofnąć się w tył - ale się postaram, by tak nie było.
Pozdrawiam was i trzymajcie się cieplutko

Cieszę się niezmiernie

Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
Powiało optymizmem więc i ja się dopiszę

Pisałam dzisiaj egzamin, w związku z czym widziałam się z ludźmi, którzy ostatnio widzieli mnie w styczniu - przed R.
Ubrałam buty na obcasach (10 cm ) i szlam jakaś taka uśmiechnięta bo wydawało mi się, że jest dobrze. I muszę wam powiedzieć, że wywołałam prawie sensację . wszyscy mówili mi jak ładnie wyglądam i że zeszczuplałam... (chociaż myślę że to w dużej mierze zasługa butów), ale jak się dowiedzieli, ze nie odchudzam się już więcej, to powiedzieli, że zdecydowanie mam rację, bo już jestem trochę za chuda.
Pierwszy raz chyba od dawna poczułam się ładna i zadowolona z tego, że wyglądam jak wyglądam. Bardzo mnie to podbudowało... A potem pisałam egzamin, poszedł mi świetnie i w nagrodę kupiłam sobie

czekoladowego rożka

I zjadłam go, z malutkimi tylko wyrzutami sumienia, a teraz jem danio waniliowy i banana i poszłam przed lustro i mój brzuch wcale nie jest aż taki znowu wielki
Teraz mam male wyrzuty sumienia za loda, ale zagłuszam je i uśmiecham się dalej.
Super,że zjadłaś tego loda,ale nie miej wyrzutów sumienia

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Nie było mnie dłużej, tedy byłam, ale nie ma weny do pisania...no w każdym razie Madlen - kochana jesteś.
A tak inaczej jadłospisy niczego warte, wczorej wielkie żarcie, ale powiedzmy, że nie nazwę tego kompulsem, bo całkiem sensowne to było, choć mi wyszło 3700kcal, ale dopóki nie zacznę pichcić 5 przez 10 jestem zadowolona narazie. Tylko życie warte niczego. Narazie zero wyników nauki do egzaminu, zero. Czuję się totalnie jak dno, dno wszystkich den, do du.. za przeproszeniem i w ogóle, wali się wszystko na uczelni, po prostu mnie to przerasta kuć 10tygodni w kawałku, 10tygodni sesji a wizja po skończeniu tej uczelni marna, bo na lekarzy wszyscy tylko plują, zarobki chyba nawet poniżej średniej krajowej, życie nicego warte...przepraszam...mam doła.
Idziom sę pomiotać z książką...jak narazie jestem w tyle 200stronic....
Super,że troszkę lepiej odnośnie jedzenia,mam nadzieję,że jednak nauka przyniesie rezultaty
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 19:02   #2841
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Agatko strasznie mi smutno się robi jak czytam co piszesz wiesz Twoje posty były zazwyczaj takie optymistyczne,teraz piszesz,że nie możesz na siebie patrzeć,że gardzisz sobą ... strasznie mnie to martwi kochana ... mam nadzieję,że jednak to,że nie chudniesz tylko Ci się wydaje,albo po prostu daj sobie spokój już z redukcją
Strasznie mi z tym ciężko. Dawno nie była w takmi stanie. Trudno mi nad tym wszystkim zapanowac. Narazie jem redukcyjnie, ale tak w 70%, bo szkoda mi kasy na dietę. Od dzis za to wprowadzę więcej aerobów do cwiczeń, bo muszę się trochę zmęczyc, muszę się odstresowac, a godzinka szybiekgo marszu + skakanka mam nadzieje, że mi w tym pomogą.
Najgorsze jest to, że ja naprawdę schudłam, a kompletnie tego nie widzę. Wprost przeciwnie. Wczoraj jak płakałam podczas rozmowy z mamą, złapała mnie za nadgarstek i powiedziała- boże jaka ty chudziutka, a mi o d razu w głowie czerwona lampka- ona kłamie!! Każde słowa kierowane do mnie mówiące, że schudłam jeszcze bardziej mnie pogrążają. Nikomu nie wierzę, tylko sobię, a sobie właśnie nie powinnam!!
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 19:56   #2842
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Werka- Gratuluje sukcesów

Siris88- to musiało być wejście na pewno zrobiłaś megaa wrażenie na wszystkich i może w końcu dostrzeżesz że jesteś śliczną i zdgraba dziewczyna , która już nie musi się odchudzać.

Madlen mam nadzieję że to chwilowe i ze na wakacjach nabierzesz na nowo sił do życia i do nowej szkoły.Najlepiej to nie myśleć o przyszłości i nie planować, co ma być to będzie a będzie super jeszcze się o tym przekonasz.
Ja juz prawie skończyłam sesje, jeszcze tylko 1 zaliczenie i jetem free a jedzenie, to cóż jak zawsze pod ścisłą kontrolą, to taki pozorny luz ale lepsze to niż jak było dawniej.

Agatko
- może nie jak w bajce ale myślałaś że ta normalności będzie inna, wymarzona , ja tez niestety się na tym przejechałam ale teraz jest dobrze, Tobie tez się uda to zaakceptować i Siebie ,tylko musisz zacząć terapie, szkoda że przesunęła sie w czasie, ale najważniejsze że pójdziesz.
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 19:56   #2843
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Mogę się pochwalić moim parę kg 'grubszym' ciałem? ;>
http://nannus.fotka.pl
zdjęcia w sukience----> 60 kg
(to zimowe, to jakieś 57)

Kupiłam dzisiaj spodnie i dwie bluzki
Enex, mam pytanie. Też chciałam iść na medycynę, ale czytając Twoje posty... hm. Co mogłabym jeszcze robić po biol-chemie w LO? Oprócz bycia nauczycielką... Interesują mnie jakieś doświadczenia itd... Gdzie trzeba iść, żeby badać ślady w miejscu przestępstw?


Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:14   #2844
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Jejku dziewczyny,pomóżcie,nie wiem już co mam robić. Tracę nad wszystkim kontrolę,wszystko wymyka mi się z rąk ...
Po tym jak wam pisałam doszły jeszcze ze 2 kawałki ciasta. Nadal czegoś mi się chciało,zrobiłam kanapkę z ciemnego pieczywa. Jednak z wyrzutów sumienia nie zjadłam jej. Ugryzłam parę razy i wyrzuciłam do śmietnika! Potem znów wsiadłam na rowerek,20minut jechałam,no i coś tam wpadło po tym rowerku,żeby coś było.
Nie wiem co się ze mną dzieje. Jem,a potem z wyrzutów sumienia wpadam w jakiś szał i jeżdżę na tym rowerku,spalam ... i jeszcze wypiłam herbatę z 3torebek ziołową ...
Nie wiem już co mam robić,jestem bez sił już na to wszystko ... kiedy pozwalam sobie na U to mam wrażenie,że przeginam i tracę kontrolę,wtedy dopadają mnie te cholerne wyrzuty i spalam,spalam ...



Annie - jej,jaka Ty szczuplutka ...
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:18   #2845
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Jejku dziewczyny,pomóżcie,nie wiem już co mam robić. Tracę nad wszystkim kontrolę,wszystko wymyka mi się z rąk ...
Po tym jak wam pisałam doszły jeszcze ze 2 kawałki ciasta. Nadal czegoś mi się chciało,zrobiłam kanapkę z ciemnego pieczywa. Jednak z wyrzutów sumienia nie zjadłam jej. Ugryzłam parę razy i wyrzuciłam do śmietnika! Potem znów wsiadłam na rowerek,20minut jechałam,no i coś tam wpadło po tym rowerku,żeby coś było.
Nie wiem co się ze mną dzieje. Jem,a potem z wyrzutów sumienia wpadam w jakiś szał i jeżdżę na tym rowerku,spalam ... i jeszcze wypiłam herbatę z 3torebek ziołową ...
Nie wiem już co mam robić,jestem bez sił już na to wszystko ... kiedy pozwalam sobie na U to mam wrażenie,że przeginam i tracę kontrolę,wtedy dopadają mnie te cholerne wyrzuty i spalam,spalam ...



Annie - jej,jaka Ty szczuplutka ...
Aga ja widzę tylko jeden sposób i jedyne wyjście, może będę monotematyczna , ale bez psychologa to się nigdy nie skończy.
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:26   #2846
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Zgadzam się w 100%. Psycholog nie gryzie.
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:31   #2847
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dziewczyny, u mnie dobrze dziękuję za troskę muszę sobie wszystko poukładać w głowie. nie jestem pewna, czy ten wątek dobrze na mnie działa - i dlatego chwilowo robię sobie przerwę. bo nie wiem, czy pisanie tutaj - a tym samym myślenie o jedzeniu, o napadach itp. - nie znaczy dla mnie tyle co krok w tył.

oczywiście będę pisać na pw do Was, bo bardzo polubiłam moje kochane Ślicznotki ( ), a z dietetyki nie odejdę. no a jak już przemyślę to wszystko, może wrócę.

choć podczytywać Was i tak będę pewnie ale postaram się traktować wszystko mniej emocjonalnie.

Całuję i dziękuję za wszystko

(tylko nie myślcie, że to jakieś pożegnanie)

edit: Boże, Annie. aleś Ty śliczna!
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:35   #2848
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Asiu wiesz, moje przyjaciolki tez maja problem z postzreganiem siebie, no moze nie wsyztskie, ale wiekszosc. U mnie w szkole w ogole jest mania na chudosc, a juz najbardziej w mojej klasie. Glosno sie komentuje, ze kto przytyl itd... Straszne.

Zobacz, jestes dorosla, wiesz jak straszne konswkwencje moze miec dla Ciebie brak miesiaczki wywolany zbyt duza chudoscia? I to nie chodzi juz o to,ze moze spowodowac nieodwracalna bezpolodnosc, ale cialo kobiety jest tak skonsruowane, ze brak miesiaczki jest powaznym porblemem...
Nie wie, co Ci poradzic, bo jak powiem, zebys jadla wiecej, to i tak nic nie da, bedziesz miala wyrzuty itd. A w tej pracy powinnas cos jesc, chcociazby kanapke, cos szybko przekasic, cokolwiek.
Ale moze sporobuj przez tydzien nie chodzic na silownie, jesc na co masz ochote.
Bylas u ginekologa? Myslalas nad pscyhologiem? Trzymaj sie

Agatko sciskam Cie bardzi mocno choc wirtualnie:przyt ul: Moze teraz te wszystkie kumulowane uczucia z Ciebie odchodza, jestes w domu, wsyztsko wraca ze zdwojona sila? Ale jakie mysli Cie tak bardzo przygnebiaja? Dobrze, ze rozmawiasz z mama, zgadzam sie z Eilo, wykorzystaj to. Pomysl, ze juz niedlugo wizyta u spychologa, wszytsko sie rozjasni

I dziewczyny, ah, zawstydzacie

I chcialam sie Was spytac, czy macie tak jak ja. Bo ja czuje sie teraz taka wypalona, ze nie cieszy mnie po prostunic. Kazdy dzien (szkolny) jest dla mnie meczarnia. Ide z mysla, ze bedzie zly dzien i napawde jest. Ciagle mam jakies problemy. A to ktos sie obrazi za byle co, a to sprawdzian, a to pogorsze sobie na sam koniec ocene... Ciagle, naprawde ciagle cos.
Nie mam sily na nic, kreci mi sie w glowie, mam mroczki przed oczami. Jestem zniechecona. Nawet perpektywa wakcji mnie jakos specjalnie nie cieszy, tzn. chce, zeby wreszcie byly, ale przeraza mnie, ze wtedy juz nie bedzie odwrotu, juz nie wroce do starej szkoly. Pomyśl że rozpoczniesz na nowo,poznasz super ludzi
Trudny dla mnie okres, trudnego wyboru dokonuje (zmiana szkoly, zaczynam 1 rok w nowym liceum, a nie tam gdzie chodzilam do gim) i jestem zestresowana. Do tego mam jakies dziwne leki, kuircze, co sie w ogle ze mna stalo... Kiedys taka nie bylam. Np.stresuje sie zalozyc do szkoly jakas nowa rzecz, bo boje sie, ze 1. beda mnie obgadywac ze brzydka 2. ze mnie pogrubia 3.ze brzydko w niej wygladam. A najstraszniejsze jest, ze u nas naprawde sie tak obgaduje ludzi za wszystko
Staram sie jesc normalnie, ale w lustrze widze dziewczyne z ogrooomnymi udami, brzydka twarza. Ejjj jak prześlesz zdjęcia to zobaczymy chociaż nie wierze ż Chcialabym Wam wyslac moje zdjecia, ale troche sie stresuje. Zrobie sobie jakies zdjecia w weekend i przesle, jezeli bedziece chcialy. Chtnie zobacze tez Wasze
Staram sie jesc normalnie, nie wariowac zz cwiczeniami itd.
Czuje jakies zniechecenie do wszytskiego do siebie samej, taka zlosc jakas.
Dziwnie mi. Kazdy maly problem narasta dla mnie do rangi swiatowej.
Czy to przemeczenie? Chyba tak.

A co do wycieczki do Heide Parku to bylo super Mnostwo kolejek, jest tam slicznie. I chcociaz bylam straasznie zmeczona, to bylo warto. Wciaz sie smialismy, ja piszczalam i w ogole bylo super Wrocilam do domu o 2 w nocy w sb, a w niedz o 11.00 juz szlam na zakupy po sukienkie na bal gim... Ale szczesliwie udalo mi sie kupic ladna, tak mysle W zasadzie jak bede przesylac zjecia, moge sie sfotografowac w niej, w normalnych ubranaich tez, ale zebyscie zobaczyly

Trzymajcie sie kochane

Moje NK przesle Wam pozniej, bo teraz nie mam juz czasu
Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość


Krytia - śliczniusia fryzurka, wyglądasz bardzo uroczo!!! Super!
Dziękuje

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
megaaa pozytywny "świr" O tak!!



Wieczorami to takie najgorsze ssanie w żołądku, skądś to znam, często tak mam jakieś pół godziny po kolacji , wtedy najlepiej pić coś gorącego albo podjadać owoce na zdrowie Fajnie plameczko że jest u Ciebie lepiej Pamiętam te smutne posty, a teraz widzę ciut optymizmu Taa a ja mam nie tylko po kolacji takie ssanie chociaż już rzadziej


jejq Agatko tak mi przykro że jest gorzej u Ciebie Wyobrażam sobie jak jest Ci ciężko stawić czoła rzeczywistości zwłaszcza gdy sie liczyłaś że będzie ona całkowicie inna, powiem Ci szczerze że też przez to przeszłam , liczyłam że wsztsko wokół mnie będzie takie jak sobie wymarzyłam a potem przyszło zderzenie z rzeczywistością ale to taka szara codzienność w której wszyscy żyjemy i teraz doszłam do tego momentu że żyje jak inni, nie oczekuje od życia cudów tylko zrozumienia bliskich, których Ty teraz bardzo potrzebujesz i dobrze że porozmawiałaś z mamą i że masz z nią taki kontakt, proszę nie odsuwaj sie od niej i mów jej o wszystkim co cię boli i co siedzi w środku, razem łatwiej znaleźć rozwiązanie i będzie Ci o niebo lżej. ściskam mocno i czekam na dobre wieści
Ja również



Super Krytuś A szkoły się nie bój, na pewno ślicznie wyglądasz, masz jakieś fotki ?? Mam twój adres to ci prześle

Madlen - być może to wypalenie to efekt nawału spraw który teraz masz, ciągły stres związany ze szkołą i wyborami, bo jakby nie było takie momenty bardzo nas przybijają i są wyczerpujące i często tak jest że czuje sie wypalenie. Dobrze że podjęłaś decyzję z liceum, nie martw sie bo na pewno sie zaklimatyzujesz, nie będziesz jako jedyna nowa tylko będzie to cała klasa. W nowej szkole z nowymi znajomymi czas na zmiany Powodzenia Nasza Dobra Duszyczko



btw : Wiosenko martwię się o Ciebie, napisz choć parę słów co słychać.
No właśnie Wiosenko ja też się martwie
Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Głównie chodzi o to, że wydaje mi się, że nic nie schudłam. Patrzę w lustro i zaczynam płakac. Tyle czasu redukowałam się w Szkocji, miałam idealne jadłospisy, a tu takie rozczarowanie. To okropne uczucie. Teraz cały czas walczę ze sobą aby pilnowac diety, ale nic mi nie wychodzi. Nie jestem już sama, nie robię zakupów tylko dla siebie. Teraz jestem w domu gdzie jedzenia jest mnóstwo i to takiego jedzenia, którego jeśc nie powinnam. Nie potrafię się powstrzymac. Zaczynam jeśc i nie mogę skończyc. Choc żołądek jest już pełny, głowa krzyczy jeszcze!! Wczoraj miałam wielki napad. Jadłam i płakałam.
Poza tym mam straszny problem z cerą, ale na szczęście jutro idę do dermatologa.
Czuję się ohydnie. Gardzę sobą. Nie mogę na siebie patrzec.
Agatko nie mów tak jesteś bardzo ładną dziewczyną. A co do schudnięcia to mogą być mięśnie ćwiczyłaś więc mogły ci się rozbudować. Ale różnice że schudłaś na pewno widać tylko ty jej nie widzisz. Przykład ja swojego kota widze codziennie i nie wiem kiedy rośnie ale jak ostatnio byłam z nim u weterynarza to mówiła że nasz kotek bardzo urósł itp.


Cytat:
Napisane przez imposing Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wróciłam z wycieczki.
Omineło mnie bardzo wiele, także przepraszam nie dam rady wszystkiego nadgonić.

Ogólnie było fajnie, pomijając jedzenie. Przez tydzień.. prawie nic nie jadłam.
Tak wiem. Ale tak bardzo się bałam, że będe jadła za dużo, że ludzie będą na mnie patrzeć ile ja w siebie wpakuje, że będą gadać jaki ze mnie żarłok itd, że aż nie jadłam prawie wcale.

Najbardziej przerażające jest to, że wklęsł mi brzuch przez ten tydzień, a mi się to podoba i wcale nie mam ochoty znów normalnie jeść.
Jeju, jakie to bezndziejne
Jak to bardzo mało? Nie pilnowali tam obiadów?
Ale prosze wróć do normalnego jedzenia.

Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
Powiało optymizmem więc i ja się dopiszę

Pisałam dzisiaj egzamin, w związku z czym widziałam się z ludźmi, którzy ostatnio widzieli mnie w styczniu - przed R.
Ubrałam buty na obcasach (10 cm ) i szlam jakaś taka uśmiechnięta bo wydawało mi się, że jest dobrze. I muszę wam powiedzieć, że wywołałam prawie sensację . wszyscy mówili mi jak ładnie wyglądam i że zeszczuplałam... (chociaż myślę że to w dużej mierze zasługa butów), ale jak się dowiedzieli, ze nie odchudzam się już więcej, to powiedzieli, że zdecydowanie mam rację, bo już jestem trochę za chuda.
Pierwszy raz chyba od dawna poczułam się ładna i zadowolona z tego, że wyglądam jak wyglądam. Bardzo mnie to podbudowało... A potem pisałam egzamin, poszedł mi świetnie i w nagrodę kupiłam sobie

czekoladowego rożka

I zjadłam go, z malutkimi tylko wyrzutami sumienia, a teraz jem danio waniliowy i banana i poszłam przed lustro i mój brzuch wcale nie jest aż taki znowu wielki
Teraz mam male wyrzuty sumienia za loda, ale zagłuszam je i uśmiecham się dalej.

Będzie dobrze.


asilos m. ->
Żadne wyrzuty I za egzamin gratuuuuluuuje. ;]


Agness


Annie ale różnica na lepsze śliczna jesteś!



__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:36   #2849
marga_zg
Zadomowienie
 
Avatar marga_zg
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: mój własny świat
Wiadomości: 1 405
GG do marga_zg
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Mogę się pochwalić moim parę kg 'grubszym' ciałem? ;>
http://nannus.fotka.pl
zdjęcia w sukience----> 60 kg
(to zimowe, to jakieś 57)
Ale masz ładną figurę! Śliczna dziewczyna z Ciebie. A mogę spytać ile masz wzrostu? 176 czy źle myślę?

Agatko przykro mi że Twoje marzenia prysły jednak nie poddawaj się, walcz dalej o lepsze życie
Agness ta R nie wychodzi Ci na zdrowie Co z tym psychologiem?
Funky a jak dziś u Ciebie?
Iza nic ma siłe. Lepiej odpuść sobie dietetykę czy KZ niż masz sie znowu w to wpakować
__________________
Cierpienie należy do życia.
Jeśli cierpisz, znaczy, że żyjesz.
Pogódź się z tym mała dziewczynko.


akcja regeneracja: włosy


I'm just a little girl...
marga_zg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-09, 20:37   #2850
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Ojejku, dziękuję! Mam 178-9 cm
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.