Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach dzieci - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-01-19, 08:39   #571
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez RudyKotBialyKot Pokaż wiadomość
Hej summer - nie załamuj się �� ja też jestem wege, przed zajściem w ciążę miałam niedowagę i już w pierwszych tygodniach zaczęłam przybierać �� ogólnie staram się nie obżerać ale i tak organizm magazynuje �� na ostatniej wizycie lekarz stwierdził że przy niskiej wadze początkowej to normalne, że tyje się więcej- to trochę tak jakby organizm chciał nadrobić niedowagę �� teraz w drugim trymestrze powinno się to unormowaç ��

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dzięki, Kocie, w sumie ma to sens

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Załącznik 7393786
Takie cuś znalazłam w necie nawet

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Ja jeszcze dalej z tą wagą drążę,bo mam taką wątpliwość- tę wage to się liczy od tej 1 zarejestrowanej? U mnie to bylo 58 kg, teraz waze 55, najmniej wazylam 54,6, to jakby od tej najnizszej liczyć to juz przytylam 400 gram,a jak od tej poczatkowej to jestem na minusie. Jak to jest w końcu?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Radena, ja poszłam do lekarza w 7 tyg. bodajże i już wtedy miałam dużo wyższą wagę, więc ja nie liczę od pierwszej zarejestrowanej tylko od mojej wagi standardowej sprzed ciąży. Co oczywiście ma sens tylko pod warunkiem, że raczej jest ona stała lub znasz dokładnie wagę sprzed zajścia w ciążę. Ja nie posiadam w domu wagi i nie mogę jej mieć, więc odnoszę się do wagi sprzed miesiąca czy dwóch przed zajściem w ciążę.

Ale abstrahując od tego typu tematów, bo ważniejsze są teraz na tapecie - dziewczyny, trzymam za was kciuki, żeby testy rozwiały ostatecznie wasze wątpliwości. Jestem z wami niezależnie od tego, co się wydarzy.
Radena, nie martw się na zapas - mam wrażenie, że ostatnie złe wiadomości posypały się wręcz lawinowo, a tematy na forum, które zostały przez sprowokowane powodują, że wszystkie jesteśmy trochę nerwowe i właściwie każda z nas zaczęła sobie zadawać pytania w rodzaju: a co jeśli; a czy nie powinnam.... itd. Ja sama miewam problemy z zapanowaniem nad złymi myślami i czasami rozważam czy by nie wykonać chociażby pappy, chociaż decyzję podjęłam już dawno i zmiana zdania podyktowana jest jakąś nagłą histerią.
Życzę nam wszystkim spokoju i wytrwałości, bo jeszcze kawał drogi przed nami, a wciąż mam w głowie taką myśl, że prawdziwe zamartwianie to się zacznie po porodzie i będzie trwać aż do końca życia.


A tak z innej beczki. Pytanie błahe, tak na rozluźnienie atmosfery: wczoraj na warsztatach Bezpieczny Maluch dostaliśmy od producenta materacyków dla dzieci takie dziwne kapturki. Z wierzchu jakieś takie poszycie prześcieradłowe, od środka gąbka. I mnie, pierworódce i totalnemu laikowi, zabili tym ćwieka. Nie wiem co to jest, przed snem z tż-tem tarzaliśmy się ze śmiechu, wymyślając zastosowania tegoż cuda. Ni to ocieplacz na butelkę (o ile istnieje takie coś), ni pokrowiec nie wiadomo na co... No katastrofa, czuję się jak ostatni debil


Cambria, gratuluję Córeczki!
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK

Edytowane przez summer_overture
Czas edycji: 2018-01-19 o 08:41
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 08:43   #572
fioletowe okulary
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 304
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Summer-a warto wybrać się na te warsztaty ? Fajnie opowiadali ?
__________________
fioletowe okulary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 08:57   #573
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez fioletowe okulary Pokaż wiadomość
Summer-a warto wybrać się na te warsztaty ? Fajnie opowiadali ?
Fioletowe, bardzo fajnie było. Trochę mi wysiadał kręgosłup, bo warsztaty trwały od 17 do 20.30 (były 2 przerwy), ale jakoś wysiedziałam i nie żałuję. Pomijając wtręty reklamowe sponsorów (Palmers, Maxi Cosi, Nuk), były świetne wykłady o pierwszej pomocy dla niemowlaków (dla mnie BARDZO cenne) i o bezpieczeństwie, montażu itd. fotelików samochodowych. A pierwszą pomoc każdy mógł przećwiczyć na lalkach i to kilkakrotnie, więc naprawdę super.
Dodatkowo było losowanie nagród i dla każdego uczestnika garść materiałów reklamowych, próbek produktów i różnych gadżetów.
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 08:57   #574
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Hej dziewczyny. U mnie ostatnio gorsze samopoczucie... Coś boli brzuch. Mialam tak w poprzednich ciążach i pewnie będzie teraz to samo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 08:58   #575
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Hej.

Summer nie mam pojęcia o jakim "kapturku" mówisz. Może wrzuć zdjęcie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 08:59   #576
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Ja tylko wtrącę, że ja już po ug i wszystko u nas dobrze.
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 09:02   #577
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Pozytywna mnie też pobolewa brzuch ale w poprzedniej ciąży też tak miałam.

Przez te wszystkue stresy zaczęłam się martwić brakiem ruchu ale powtarzam sobie słowa lekarza, że wszystko jest ok i w następnym tygodniu mogę dopiero poczuć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:01 ----------

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Ja tylko wtrącę, że ja już po ug i wszystko u nas dobrze.
Bardzo nas cieszą takie wiadomości.

Ja muszę zadzwonić i umówić się na połówkowe.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 09:13   #578
Sandam13
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 754
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Ja tylko wtrącę, że ja już po ug i wszystko u nas dobrze.
Dobre wieści! a co do płci coś Ci wiadomo? Czy będzie niespodzianka?

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
Sandam13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 09:22   #579
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Ja tylko wtrącę, że ja już po ug i wszystko u nas dobrze.
Ekstra,ze wszystko dobrze! 😍😍😍

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 09:36   #580
Anett_s
Raczkowanie
 
Avatar Anett_s
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 57
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Fioletowe, bardzo fajnie było. Trochę mi wysiadał kręgosłup, bo warsztaty trwały od 17 do 20.30 (były 2 przerwy), ale jakoś wysiedziałam i nie żałuję. Pomijając wtręty reklamowe sponsorów (Palmers, Maxi Cosi, Nuk), były świetne wykłady o pierwszej pomocy dla niemowlaków (dla mnie BARDZO cenne) i o bezpieczeństwie, montażu itd. fotelików samochodowych. A pierwszą pomoc każdy mógł przećwiczyć na lalkach i to kilkakrotnie, więc naprawdę super.
Dodatkowo było losowanie nagród i dla każdego uczestnika garść materiałów reklamowych, próbek produktów i różnych gadżetów.
dubel
__________________
Będę mamą
Termin 7.07.2018

Edytowane przez Anett_s
Czas edycji: 2018-01-19 o 09:40
Anett_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 09:37   #581
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Ja tylko wtrącę, że ja już po ug i wszystko u nas dobrze.
Super!
Ja dziś jednak zrezygnowałam z badań. Jestem w obcym mieście, służbowo , stwierdziłam ze jeden dzień mnie nie zbawi, jutro i tak mam dzień załatwień w domu to porobie. Bardzo się cieszę dziewczyny, ze dołączyłam do grupy bo mam tyle tematów o których chciałabym pogadać, a narazie nikomu o ciąży nie mówię wiec jest ciężko. Pierwsze może takie lżejszy temat. Dziewczyny, czy te które mogą ćwiczycie coś w ciąży? Ja mam trochę nadwagi tzn dużo, pewnie z 15 kg, w ciąży przytyłam 2 ale nawet nie zaspałabym tego na ciąże tylko na początku miałam dużo stresów zreszta nadal mam i się objadalam. Teraz staram się jeść zdrowo, na szczęście bardzo ciągnie mnie do owoców, sałatek. Ale chce tez coś ćwiczyć , przed ciąża ćwiczyłam np Chodakowska, teraz jedynie spacery, ale to za mało. Jest tu ktoś co ćwiczy? Może mobilizowałbysmy się nawzajem?
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 09:38   #582
Anett_s
Raczkowanie
 
Avatar Anett_s
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 57
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Fioletowe, bardzo fajnie było. Trochę mi wysiadał kręgosłup, bo warsztaty trwały od 17 do 20.30 (były 2 przerwy), ale jakoś wysiedziałam i nie żałuję. Pomijając wtręty reklamowe sponsorów (Palmers, Maxi Cosi, Nuk), były świetne wykłady o pierwszej pomocy dla niemowlaków (dla mnie BARDZO cenne) i o bezpieczeństwie, montażu itd. fotelików samochodowych. A pierwszą pomoc każdy mógł przećwiczyć na lalkach i to kilkakrotnie, więc naprawdę super.
Dodatkowo było losowanie nagród i dla każdego uczestnika garść materiałów reklamowych, próbek produktów i różnych gadżetów.
Byłam na tych warsztatach w grudniu, tematyka taka samą, jednak na pierwszej przerwie uciekłam, nie wytrwałam do końca nie podobało mi się reklamowanie produktów danej firmy, trochę na siłe, że to trzeba mieć i tamto, jakby kupić wszystko co tam zalecają to straciłabym majątek
ja dostałam taką jakby rękawicę kuchenną, co się wkłada rękę ale pojęcia nie mam do czego służy, na pewno nie sprawdzi się jednak w kuchni bo przenika gorąco testowałam, jako gąbka-rękawica też nie pasuje mi materiał
Czy to to samo co ty dostałaś
__________________
Będę mamą
Termin 7.07.2018
Anett_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 09:44   #583
Patrycja28100
Rozeznanie
 
Avatar Patrycja28100
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Gratuluje wszystkim udanych wizyt. Trzymam kciuki za wszystkie badania.
Mnie tez brzuch pobolewa.

Przepisalam sie do innego gina ktory ma super sprzet usg. Wizyte mam 7.02. A u starej gin nam na 6.02. No do tej starej gin nie pojde ale pytanie bo ona mi dala skierowanie na morfologie i mocz ale te wyniki potem trafiaja prosto do niej. Isc na nie czy nie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Patrycja28100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 09:52   #584
Anett_s
Raczkowanie
 
Avatar Anett_s
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 57
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Super!
Ja dziś jednak zrezygnowałam z badań. Jestem w obcym mieście, służbowo , stwierdziłam ze jeden dzień mnie nie zbawi, jutro i tak mam dzień załatwień w domu to porobie. Bardzo się cieszę dziewczyny, ze dołączyłam do grupy bo mam tyle tematów o których chciałabym pogadać, a narazie nikomu o ciąży nie mówię wiec jest ciężko. Pierwsze może takie lżejszy temat. Dziewczyny, czy te które mogą ćwiczycie coś w ciąży? Ja mam trochę nadwagi tzn dużo, pewnie z 15 kg, w ciąży przytyłam 2 ale nawet nie zaspałabym tego na ciąże tylko na początku miałam dużo stresów zreszta nadal mam i się objadalam. Teraz staram się jeść zdrowo, na szczęście bardzo ciągnie mnie do owoców, sałatek. Ale chce tez coś ćwiczyć , przed ciąża ćwiczyłam np Chodakowska, teraz jedynie spacery, ale to za mało. Jest tu ktoś co ćwiczy? Może mobilizowałbysmy się nawzajem?
ja chodziłam na fitnessy do 3 miesiąca, ale nie będę przedłużać karnetu, moje zajęcia z piłkami są 2x w tygodniu ale czasem nie czuje się najepiej by zmusić się do ćwiczeń i dużo zajęć by mi przepadało więc bez sensu,
trochę zaczełam ćwiczyć w domu, filmiki z yt np z natalia gacką lub bodyfit by Amy, wszystkie ćwiczenia przeznaczone na czas ciąży, odpuściłabym sobie już tę Chodakowską, za bardzo intensywnie jest,
staram się unikać ćwiczeń skakanych i z ciężarkami powyżej kilograma, takie na 30-40min max, staram się 2 x w tygodniu coś poruszać, spacery sobie daruje, mieszkam w mieście o jednym z najgorszych parametrów powietrza w zimie w europie
też brakuje mi jakiejś koleżanki, która jest teraz w ciąży żeby nawet iść na jakieś zakupki razem czy na kawę pogadać o sprawach ciążowych, bo zdaje sobie sprawę, że jeśli ktoś w ciąży nie jest to nie ma co ciągnąć tematu

---------- Dopisano o 08:52 ---------- Poprzedni post napisano o 08:50 ----------

Cytat:
Napisane przez madziara889 Pokaż wiadomość
Pozytywna mnie też pobolewa brzuch ale w poprzedniej ciąży też tak miałam.

Przez te wszystkue stresy zaczęłam się martwić brakiem ruchu ale powtarzam sobie słowa lekarza, że wszystko jest ok i w następnym tygodniu mogę dopiero poczuć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:01 ----------


Bardzo nas cieszą takie wiadomości.

Ja muszę zadzwonić i umówić się na połówkowe.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mnie czasami kłuje lewy bok pod żebrami
__________________
Będę mamą
Termin 7.07.2018

Edytowane przez Anett_s
Czas edycji: 2018-01-19 o 09:53
Anett_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 10:02   #585
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Ja tylko wtrącę, że ja już po ug i wszystko u nas dobrze.
Super Gosiu

---------- Dopisano o 10:00 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ----------

Summer masz rację,przed nami.jeszcze tyle tygodni,a największe.martwienie się o dzisxiusia to.po.porodzie.

---------- Dopisano o 10:02 ---------- Poprzedni post napisano o 10:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Patrycja28100 Pokaż wiadomość
Gratuluje wszystkim udanych wizyt. Trzymam kciuki za wszystkie badania.
Mnie tez brzuch pobolewa.

Przepisalam sie do innego gina ktory ma super sprzet usg. Wizyte mam 7.02. A u starej gin nam na 6.02. No do tej starej gin nie pojde ale pytanie bo ona mi dala skierowanie na morfologie i mocz ale te wyniki potem trafiaja prosto do niej. Isc na nie czy nie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak chcesz się dowiedzieć,jakie wyniki,to pewnie.idź.Jesli.oczywiśc ie dysponujesz wolntm czasem.
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 10:02   #586
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Aniama6 jest dużo fajnych filmików na YT typowo dla kobiet w ciąży. Rozciągających, rozluźniających w zależności ile możesz 15,20 są też 40min. Ja się staram codzień coś chwilkę pomachać jak nie mam jakichś większych wypadów gdzie tracę wszystkie siły 😎 także mobilizuje się z Tobą 😊😊

Anett czy Ty mieszkasz w moim mieście? 😊 U mnie też powietrze takie, że go widać 😬😬 strach wychodzić na zewnątrz..

MalaGosia chwal się jaki duży maluszek, nie poznałaś płci? 😊 Super, brawo za dobre wieści!

Patrycja, a nie możesz pobrać kopi wyników? Jeśli nie to zrób sobie morfologię i mocz prywatnie i weź do nowej gin to koszt około 20zl 😊

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 10:03   #587
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Super!
Ja dziś jednak zrezygnowałam z badań. Jestem w obcym mieście, służbowo , stwierdziłam ze jeden dzień mnie nie zbawi, jutro i tak mam dzień załatwień w domu to porobie. Bardzo się cieszę dziewczyny, ze dołączyłam do grupy bo mam tyle tematów o których chciałabym pogadać, a narazie nikomu o ciąży nie mówię wiec jest ciężko. Pierwsze może takie lżejszy temat. Dziewczyny, czy te które mogą ćwiczycie coś w ciąży? Ja mam trochę nadwagi tzn dużo, pewnie z 15 kg, w ciąży przytyłam 2 ale nawet nie zaspałabym tego na ciąże tylko na początku miałam dużo stresów zreszta nadal mam i się objadalam. Teraz staram się jeść zdrowo, na szczęście bardzo ciągnie mnie do owoców, sałatek. Ale chce tez coś ćwiczyć , przed ciąża ćwiczyłam np Chodakowska, teraz jedynie spacery, ale to za mało. Jest tu ktoś co ćwiczy? Może mobilizowałbysmy się nawzajem?
Ja nie ćwiczę,tylko.spacery,po.p ozytywnych wynikach,wezme się za siebie.
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 10:07   #588
Patrycja28100
Rozeznanie
 
Avatar Patrycja28100
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

To chyba zrobie prywatnie


Sent from my LG-M250 using Wizaz Forum mobile app
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: png Capture%2B_2018-01-19-10-06-11.png (126,8 KB, 43 załadowań)
Patrycja28100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 10:09   #589
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Wczoraj poszlam pozno spać,ale za to.wstalam pol.godziny temu.Kochany mąż wyszykowal syna do szkoly.
Po przebudzeniu,przypomniala m.sobie o moim.maluszku i scisk.w żołądku.
Mama dzisiaj dzwonila,nic jej.nie powiedzialam, nie chce nikogo narazac na ten stres.
Muszę sobie wypracować jakąś strategię na nadchodzący.poniedziałek, abym się jakoś bardzo nie denerwowala...Macie jakis pomysl?

Zaraz się zbieram.i.szukam.noclegu na niedzielę.

Milego dnia!!

Radena trzymam kciuki!!!
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 10:09   #590
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Dubel

Edytowane przez pola25
Czas edycji: 2018-01-19 o 10:11
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 10:28   #591
Anett_s
Raczkowanie
 
Avatar Anett_s
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 57
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Aniama6 jest dużo fajnych filmików na YT typowo dla kobiet w ciąży. Rozciągających, rozluźniających w zależności ile możesz 15,20 są też 40min. Ja się staram codzień coś chwilkę pomachać jak nie mam jakichś większych wypadów gdzie tracę wszystkie siły 😎 także mobilizuje się z Tobą 😊😊

Anett czy Ty mieszkasz w moim mieście? 😊 U mnie też powietrze takie, że go widać 😬😬 strach wychodzić na zewnątrz..

MalaGosia chwal się jaki duży maluszek, nie poznałaś płci? 😊 Super, brawo za dobre wieści!

Patrycja, a nie możesz pobrać kopi wyników? Jeśli nie to zrób sobie morfologię i mocz prywatnie i weź do nowej gin to koszt około 20zl 😊

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ja z południa jestem
__________________
Będę mamą
Termin 7.07.2018
Anett_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 10:34   #592
KarolinaK
Zakorzenienie
 
Avatar KarolinaK
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cześć Dziewczęta!

Wczoraj padłam jak kawka dzis za to posypałam do 8 i wstałam super wypoczęta. Czytam Wam ale partiami a to na przerwie w pracy albo w pociagu ale tak szybo piszecie ze nie nadążam odpowiadać . Chyba musiałabym isc na zwolnienie zeby moc z Wami podyskutować.
KarolinaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 10:37   #593
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Patrycja28100 Pokaż wiadomość
To chyba zrobie prywatnie


Sent from my LG-M250 using Wizaz Forum mobile app
Ktoś juz to pisał, nie mozesz wziąć sobie kopii? Chyba nie mogą Ci odmówić
Cytat:
Napisane przez Anett_s Pokaż wiadomość
Byłam na tych warsztatach w grudniu, tematyka taka samą, jednak na pierwszej przerwie uciekłam, nie wytrwałam do końca nie podobało mi się reklamowanie produktów danej firmy, trochę na siłe, że to trzeba mieć i tamto, jakby kupić wszystko co tam zalecają to straciłabym majątek
ja dostałam taką jakby rękawicę kuchenną, co się wkłada rękę ale pojęcia nie mam do czego służy, na pewno nie sprawdzi się jednak w kuchni bo przenika gorąco testowałam, jako gąbka-rękawica też nie pasuje mi materiał
Czy to to samo co ty dostałaś
Chyba dostałaś myjkę do kąpieli,ja też to kiedyś kupiłam i nie polecam- trzeba to dokladnie suszyc po kazdej kąpieli, ale i tak za jakis czas trzeba wyrzucic- siedlisko bakterii,błeeee

Kurczę,nie lubie mieć tak późno wizyt,bo sie caly dzien stresuje... Jak ja do tej 15.40 wytrzymam? Biorę sie za obiad,moze szybciej zleci

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 10:47   #594
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Zua planowałam jutro zrobic,ale tak strasznie wieje, ze nie wiem czy dam radę, jestem poza swoim miastem, nie wiem dokładnie gdzie jest laboratorium, jeśli nie dam rady jutro to zrobię w sobotę. I tak mam jeszcze inne badania laboratoryjne zrobić bo 30 mam wizytę a wcześniej jadę na tygodniowy urlop wiec chce zrobić jutro i odliczać dni do wyniku.
Aniama juz wyczytalam, ze dzis nie robidz badań, sle trzymam mocno kciuki za dzień pobrania tak samo jak za wyniki.
Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Ja tylko wtrącę, że ja już po ug i wszystko u nas dobrze.
Gosiu wspaniale !!!
Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Wczoraj poszlam pozno spać,ale za to.wstalam pol.godziny temu.Kochany mąż wyszykowal syna do szkoly.
Po przebudzeniu,przypomniala m.sobie o moim.maluszku i scisk.w żołądku.
Mama dzisiaj dzwonila,nic jej.nie powiedzialam, nie chce nikogo narazac na ten stres.
Muszę sobie wypracować jakąś strategię na nadchodzący.poniedziałek, abym się jakoś bardzo nie denerwowala...Macie jakis pomysl?

Zaraz się zbieram.i.szukam.noclegu na niedzielę.

Milego dnia!!

Radena trzymam kciuki!!!
Ja przyznaje ze dopiero wstalam. Dzisiaj snily mi sie jakies zagraniczne wakacje, ale ogólnie sen byl dziwny, a nie ze plażing smażing ja po przebudzeniu tez od razu myślę o Malenstwie. Kezeli chodzi o radzenie sobie ze stresem to chyba nie pomogę, bo sama jestem ogromną panikara... jak mi robil gin usg w srode to tak mi serce walilo, az sam mnie uspokajał. Pozostaje tylko meliska, i pozytywne myslenie. Na pewno w gabinecie dodatkowo Cie uspokoja.

Szkoda dziewczyny że mamy taki smutny czas na wątku. Na prawde mam nadzieję, że gdy juz każda z Nas dostanie pozytywne wyniki, to wszystkie trochę odetchniemy...jestem z Wami Kropka i Pola. Trzeba wierzyć.

Dobra wstaje bo zaraz powtórka ukrytej prawdy. Musze die skupic ma jakimś innym dramacie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 10:50   #595
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Pola, znam te stresy, tez mam ich ostatnio dużo, nie związanych z ciąża. Strategia? Ja poprostu traktuje takie sprawy zadaniowo, wiem ze i tak nadejdą to co mogę to przygotowuje, a poza tym staram się wypełnić czas jakoś maksymalnie, obowiązkami, zadaniami czasem jakimiś przyjmnosciamna które normalnie sobie nie pozwalam. Wcześniej to jeszcze na noc brałam coś na spanie, teraz nie można. Dzięki dziewczyny za motywacje do ćwiczeń, dziś muszę poćwiczyć choćby nie wiem co. Ja akurat do spacerów mam dość dobre warunki, ale to akurat rzadko chodzę specjalnie, częściej to tak ze dalej zaparkuje, gdzieś podejdę specjalnie. I zaliczam kroki\ km krokomierzem. Wczoraj może w niebajczystszym mieście w Polsce ale 10 km wpadło.
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 11:05   #596
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Hej
Jeszcze raz mocne kciuki za dzisiejsze wizyty i ug!

aniama, witaj! Ja chodzę na basen raz w tygodniu

Cytat:
Napisane przez cambria04 Pokaż wiadomość
Hej! Witam się po krótkiej nieobecności😊 ( Folinka miło, że o mnie wspomniałaś) Poprzedni tydzień tż miał II zmianę, dzieciaki na mojej głowie, a po pracy już nie miałam sił na cokolwiek... Weekend zaczęłam od kłótni z tż,potem odespałam to zmęczenie z tygodnia, w pon miałam urlop,wybraliśmy się do Ikei,bo planujemy remont kuchni,ale tym razem nic mnie nie urzekło. Za to powiem wam, że takie łażenie po sklepach już nie dla mnie,czułam się po chwili jak staruszka 😓 We wtorek okazało się, że mój młodszy synek ma zapalenie oskrzeli i antybiotyk, kaszle okropnie. Dziś starszy był u lekarza i też chory, a na dodatek i mnie dopadło, kaszel, głowa boli i gardło, i sił brak...I cierpliwości do dzieci...
Ale podczytywałam co u was i gratuluję serdecznie udanych wizyt córeczek i synusiów! 😍

Patrycja współczuje sytuacji z mężem, mam nadzieję, że ułoży się po Twojej myśli😘

Pola i Zua😘 jestem z Wami myślami, wierzę, że obie macie zdrowe dzieciaczki, ale stresujący czas przed Wami. Wydaje się, że trafiłyście na sensownych lekarzy,a to b.ważne. Teraz tylko czas niestety musi minąć,ale nie warto przywiązywać się do złych scenariuszy😘
U mnie po wizycie wszystko w porządku, dzidziuś ma prawie 12cm, szczegłowe pomiary na połówkowym,na NFZ pappy nie powtarzają już więcej jest tylko jeden pomiar na UG. My dodatkowo raczej nie będziemy wykonywać Nifty...
Dostałam Aspargin i ma sobie jednak kupić zestaw witamin. Jakie witaminy polecacie?
Na L4 idę od lutego.
No i potwierdził się informacje z UG - czekamy na dziewczynkę😍
(strasznie się rozpisałam - wybaczcie elaborat!)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Ohoho, to się działo faktycznie!
Gratuluję zdrowej córuni

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czytam tutaj Wasze posty i jestem z Wami i jedną z Was. Miałam lekko podwyższone NT oraz złe wyniki PAPPA. Lekarz wykonujący badania przekazał tęinformację tak, że w głowie zostało mi tylko pojęcie terminacja ciąży i rozpacz.
Genetyk przekazała mi informacje, że wyniki USG są dobre a lekko podwyższone NT, wiek i wyniki badań białek bHCG i PAPP-A spowodowały, że ryzyko wzrosło. Jednak na wyniki z krwi mogą mieć wpływ leki brane przed ciążą i podczas czy lekkie, niezauważone infekcje. Jest skierowanie na amniopunkcję i dalsze badania diagnostyczne. Powiedziała też słowa, które do mnie przemówiły- jeżeli nie zamierzamy terminować ciąży, to ona nie widzi sensu ryzykować inwazyjnym badaniem jakim jest amniopunkcja. Jeżeli cokolwiek się dzieje, zostanie to uwidocznieone na kolejnych badaniach diagnostycznych.
Później słowa genetyka potwierdziłą niezależnie moja ginekolog. Powiedziała też, że jeszcze kilka lat temu normą NT było pomiędzy 2 a 4mm
Oczywiście nie zbagatelizowała wyników i jest to dla niej przesłanka, żeby mnie i Maleństwo obserwować.
Nie zdecydowalibyśmy się na terminację, nie decydujemy się na inne testy z krwi, które tak naprawdę tak samo wskazują prawdopodobieństwo a nie są badaniami diagnostycznymi. Oczywiście tak samo jak Wy jestem kłębkiem nerwów. Ale staram się nie myśleć o tym- już teraz nie mam wpływu na to. Jak zacznę wczytywać się w to i analizować, to nic dobrego dla mnie nie wyjdzie, bo info na forach i w artykułach fachowych nie da mi odpowiedzi, czy mam zdrowe dziecko. Czekam na kolejne badania i żyję dalej. Cieszę się, że mam wspierającego męża i wierzę, że urodzę zdrowe dziecko.

Wszystkie nasze sytuacje są podobne, każda z nas troche inaczej do tego podchodzi i podejmuje inne decyzje.

I niezależnie od Naszych decyzji Dziewczyny, to będzie to na pewno właściwa dla NAS decyzja. I nikt nie może podważać tej decyzji. I wierzę, że macie równie wspierających partnerów, którzy są zawsze po Waszej stronie. Jesteśmy silne. Podejmujemy i będziemy podejmować trudne decyzje, które będą nas definiować.

I trzymam kciuki za najbliższe badania każej z Was. Może i nie udzielam się tutaj jakoś mega często, ale mimo wszystko jestem z Wami i trzymam kciuki za Was i za Wasze Maleństwa
Bardzo dzielnie się trzymasz, kropko! I ładnie piszesz.
Za Was też mocne kciuki!

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Ale abstrahując od tego typu tematów, bo ważniejsze są teraz na tapecie - dziewczyny, trzymam za was kciuki, żeby testy rozwiały ostatecznie wasze wątpliwości. Jestem z wami niezależnie od tego, co się wydarzy.
Radena, nie martw się na zapas - mam wrażenie, że ostatnie złe wiadomości posypały się wręcz lawinowo, a tematy na forum, które zostały przez sprowokowane powodują, że wszystkie jesteśmy trochę nerwowe i właściwie każda z nas zaczęła sobie zadawać pytania w rodzaju: a co jeśli; a czy nie powinnam.... itd. Ja sama miewam problemy z zapanowaniem nad złymi myślami i czasami rozważam czy by nie wykonać chociażby pappy, chociaż decyzję podjęłam już dawno i zmiana zdania podyktowana jest jakąś nagłą histerią.
Życzę nam wszystkim spokoju i wytrwałości, bo jeszcze kawał drogi przed nami, a wciąż mam w głowie taką myśl, że prawdziwe zamartwianie to się zacznie po porodzie i będzie trwać aż do końca życia.
Mogę się podpisać

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
A tak z innej beczki. Pytanie błahe, tak na rozluźnienie atmosfery: wczoraj na warsztatach Bezpieczny Maluch dostaliśmy od producenta materacyków dla dzieci takie dziwne kapturki. Z wierzchu jakieś takie poszycie prześcieradłowe, od środka gąbka. I mnie, pierworódce i totalnemu laikowi, zabili tym ćwieka. Nie wiem co to jest, przed snem z tż-tem tarzaliśmy się ze śmiechu, wymyślając zastosowania tegoż cuda. Ni to ocieplacz na butelkę (o ile istnieje takie coś), ni pokrowiec nie wiadomo na co... No katastrofa, czuję się jak ostatni debil
Haha, ja też z opisu nie mam pojęcia, co to za gadżet Dawaj zdjęcie!

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Ja tylko wtrącę, że ja już po ug i wszystko u nas dobrze.
Gratulacje!
Ale pochwal się coś więcej Coś mi się zdaje, że sierpniówki Cię wciągnęły

Cytat:
Napisane przez madziara889 Pokaż wiadomość
Pozytywna mnie też pobolewa brzuch ale w poprzedniej ciąży też tak miałam.

Przez te wszystkue stresy zaczęłam się martwić brakiem ruchu ale powtarzam sobie słowa lekarza, że wszystko jest ok i w następnym tygodniu mogę dopiero poczuć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:01 ----------


Bardzo nas cieszą takie wiadomości.

Ja muszę zadzwonić i umówić się na połówkowe.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Rozumiem Cię doskonale! Ale nic nie poradzimy... Trzeba jedynie czekać... Doczekasz się już niedługo na pewno! Ja tak się cieszę, że te delikatne smyrania poczułam, a ciągle czekam na coś mocniejszego, że może za tydzień, a za dwa to już musi być... I tak co chwilę rozkminiam. A Ty przecież byłaś przekonana, że Twoja ciąża jest dużo młodsza, więc tym bardziej masz czas. A Ewkę od którego tc czułaś?
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 11:06   #597
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez Anett_s Pokaż wiadomość
Byłam na tych warsztatach w grudniu, tematyka taka samą, jednak na pierwszej przerwie uciekłam, nie wytrwałam do końca nie podobało mi się reklamowanie produktów danej firmy, trochę na siłe, że to trzeba mieć i tamto, jakby kupić wszystko co tam zalecają to straciłabym majątek
ja dostałam taką jakby rękawicę kuchenną, co się wkłada rękę ale pojęcia nie mam do czego służy, na pewno nie sprawdzi się jednak w kuchni bo przenika gorąco testowałam, jako gąbka-rękawica też nie pasuje mi materiał
Czy to to samo co ty dostałaś
Anett, ja nie odniosłam wrażenia, że na coś namawiają, naciągają. Właściwie tylko przy tych fotelikach Maxi Cosi była reklama i polecanie, bo mówił o nich przedstawiciel. Poza tym nie odczułam ani żadnej presji, nie miałam też poczucia, że nic nie mam,a tyyyyle rzeczy potrzebnych Może to zależy od prowadzących warsztaty, u nas to był ratownik, który naprawdę przede wszystkich skupiał się na tym, jak pomóc dziecku, a nie co kupić, żeby ułatwić sobie/jemu życie.

A w załączniku to cudo co je dostałam, też pomyślałam, że to myjka (chociaż z bardzo złego materiału jak już i wypełnienie też kijowe), ale pomysł z rękawicą kuchenną boski
W sumie można poszukać innych zastosowań, np. czyszczenie brudnych psich łap po spacerze tudzież polerowanie mebli


Gosiu, gratulacje!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_20180119_090844.jpg (118,6 KB, 54 załadowań)
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 11:16   #598
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość

A w załączniku to cudo co je dostałam, też pomyślałam, że to myjka (chociaż z bardzo złego materiału jak już i wypełnienie też kijowe), ale pomysł z rękawicą kuchenną boski
W sumie można poszukać innych zastosowań, np. czyszczenie brudnych psich łap po spacerze tudzież polerowanie mebli


Gosiu, gratulacje!

No racja, myjka!
Radena, szacun
Bleee, zgadzam się! Jak już to z samej frotty, porządnie płukać, suszyć i często prać. Kupiłam dwie Lidusi, ale i tak wolałam ją myć ręką. Chłopców tak myłam jak byli mali - wilgotną namydloną myjką na blacie/przewijaku/pralce i hop na płukanie, chlapanie do wanienki. Niewprawnej mamie może tak być łatwiej dotrzeć do wszystkich fałdek
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 11:26   #599
cambria04
Rozeznanie
 
Avatar cambria04
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 627
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

Hej!
Summer Oo co to za sprzęt? Rękawica kuchenna heh albo lepiej mi by się przydała jako ra rzecz do wycierania psich łap😂 ale ogólnie to ja stawiam na ogrzewacz na butelkę? Taki jak na jako albo czajnik? Heheh

Radena nie stresuj się, w sumie ja się nawet zastanawiałam na Nifty , ale moja gin mówiła, że nie ma przesłanek i jednak nie będę robić...
Pola na rozproszenie może dobra książka, jakiś serial najlepiej cały sezon, porządki w szafie? W każdym razie żadnych internetów... Będzie dobrze😘
Anima ja bym chciała coś poćwiczyć, tylko u mnie krucho z kondycją,masz jakiś ciążowy zestaw ćwiczeń na oku?
Patrycja ja bym poszła tylko skserować wyniki i już z nimi do nowego gin...
MałaGosia napisz coś więcej co na Ug,jakieś podejrzenia płci?😊
Folinka, Ty masz w Pl pierwsze Ug? Ciekawe ja duży będzie wtedy Twój maluszek😊 Jak się czujesz wogóle, bo chyba jestešmy na podobnym etapie 😉 Jak tam Lidusia po szczepieniu?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
cambria04 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-01-19, 11:34   #600
evees
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 11
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach

zUa, Pola, Kropka nad i nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie co przeżywacie :-( wierzę jednak, że Wasze maleństwa będą zdrowe, bardzo mocno trzymam za Was kciuki i za dobre wyniki. Mam nadzieję, że niedługo odetchniecie z ulgą i na nowo będziecie cieszyły się ciążą.
Ja sama nie robiłam pappy i w obliczu tego co przeżywacie nachodzą mnie myśli co by było gdyby... Trzymam się jednak kurczowo tego co powiedzieli mi lekarz prowadzący i lekarka która robiła mi usg genetyczne, że wyniki są bardzo dobre i nie widzą potrzeby robić tego badania. Nie wiem co bym zrobiła na Waszym miejscu :-(

Cytat:
Napisane przez Anett_s Pokaż wiadomość
ja chodziłam na fitnessy do 3 miesiąca, ale nie będę przedłużać karnetu, moje zajęcia z piłkami są 2x w tygodniu ale czasem nie czuje się najepiej by zmusić się do ćwiczeń i dużo zajęć by mi przepadało więc bez sensu,
trochę zaczełam ćwiczyć w domu, filmiki z yt np z natalia gacką lub bodyfit by Amy, wszystkie ćwiczenia przeznaczone na czas ciąży, odpuściłabym sobie już tę Chodakowską, za bardzo intensywnie jest,
staram się unikać ćwiczeń skakanych i z ciężarkami powyżej kilograma, takie na 30-40min max, staram się 2 x w tygodniu coś poruszać, spacery sobie daruje, mieszkam w mieście o jednym z najgorszych parametrów powietrza w zimie w europie
też brakuje mi jakiejś koleżanki, która jest teraz w ciąży żeby nawet iść na jakieś zakupki razem czy na kawę pogadać o sprawach ciążowych, bo zdaje sobie sprawę, że jeśli ktoś w ciąży nie jest to nie ma co ciągnąć tematu

---------- Dopisano o 08:52 ---------- Poprzedni post napisano o 08:50 ----------


mnie czasami kłuje lewy bok pod żebrami
Dziewczyny ja to chyba jestem jakimś beznadziejnym przypadkiem, zazdroszczę Wam, że macie siłę ćwiczyć, mi wystarczy, że pokręcę się po domu, zrobię jakiś obiad, powieszę pranie i tak ciągnie mnie w dole brzucha i w pachwinach, że skulona jak babuleńka pokornie idę do łóżka odpocząć :-( czy tylko ja tak mam?
evees jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-02-24 12:54:40


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.