Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 134 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-07-01, 22:57   #3991
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Ładnie wyglądasz i w tych i w tych
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-01, 23:21   #3992
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Wiosenko mnie np. podobasz się bardziej z krótszymi serio
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-01, 23:58   #3993
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Iza ja tez chce fotke a maila przesylam prywatna
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 04:59   #3994
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

hehe ,jest piąta rano a ja zaraz do pracy
Mój mail Wiosenko to kasienka264@buziaczek.pl
Miłego dnia koleżanki
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 08:20   #3995
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

wysłałam Krytia, dziękuję aaaaa boję się wyjść z domu

miłego dnia
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 08:53   #3996
vixeen89
Rozeznanie
 
Avatar vixeen89
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 558
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

WIOSENKO - na dwór MARSZ!!

a ja dalej nieiwem co robić ze studiami...boje sie krk, za 2 dni po rekrutacji...Całkiem obce miasto, i na dodatek znowu pieniądze od rodziców na utrzymanie, wynajem jakiegos kąta do spania
vixeen89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 09:04   #3997
Bbasiulka
Raczkowanie
 
Avatar Bbasiulka
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 250
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

a mi wyślesz wiosenko? szalewskip@wp.pl
__________________
W życiu o to chodzi.. aby być trochę.. niemożliwym

-- Nabieram apetytu na życie
Bbasiulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 10:48   #3998
schism_
Zadomowienie
 
Avatar schism_
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 1 492
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Iza- też poprosiłabym o fotki, adrzuk@wp.pl

Propos nk, jak ktoś chciałby mnie 'dodać' to PW
schism_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 10:52   #3999
plotkara0804
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 434
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

To sie teraz usmiałam tak piszecie o tych maturkach...
ja, kiedy pierwszy raz weszłam tu , myslalam że wy juz babki koło 30 , bo gdzie w tak młodym wieku jak ja mozecie juz miec takie problemy. a wy jestescie rówiesniczki
Też jestem rocznik 90
plotkara0804 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 11:16   #4000
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Plotkara widze, ze tez masz niedlugo egz na prawko. Boisz sie? Bo ja taaak

iza wyslalam Ci prywatna Tu napisze tylko ze..... WYGLADASZ PRZESLICZNIE!
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 11:30   #4001
FilifionkaB
Rozeznanie
 
Avatar FilifionkaB
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 648
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

to i ja się przyłącze mogę?
oscyluje obecnie pomiędzy głodzeniem się a obżeraniem do bólu żołądka ( nie nie są to napady, bo mogę przestać jeśc, ale po co?)
waga stoi bez względu na to czy jem cz nie jem.. wiem ze mój metabolizm jest do d..., bo nie chudne wcale i musze zacząć wiecej jesc, ale gdzies ktos ciągle podszeptuje jak zaczniesz jesc znow przytyjesz... nigdy juz nie schudniesz.
Kolejne lato kiedy toczę walkę z facetem - nie możesz wreszcie ubrać spódniczki albo krótkich spodni jak normalna kobieta? nie mozesz nosic obcisłych bluzek? ciagle te spodnie i spodnie.. a ja nie moge na siebie patrzyc z obrzydzenia..., kupiłam dzis spódniczke.. ale zapowiedziałam juz ze bede nosiła ją tylko i wyłącznie w domu.... w podtekscie zeby mnie ludzie nie zobaczyli, zebym nie mogła się zobaczyć w wystawie sklepu...
ja wiem z jednej strony porównujac wymiary do innych wymiarów ze nie jestem gruba, ze powinnam wygladać ok.. ale patrze w lustro i widze całkiem coś innego...ja juz nie potrafie nawet kupic sobie czegos w swoim rozmiarze, nawet koszulki kupuje rozmiar większe zeby były luźne, bo opiete tylko podkreślą moj tłuszczyk
wiem, ze powinnam zacząć ćwiczyc, ze nie mam mięsni i pewnie dlatego to tak wygląda, ale mam jednak do tego kiepską motywację, jestem zmęczona po pracy.. a zreszta jak zaczynam cwiczyc w domu zaczynają się docinki ( ze pewnie odchudzam sie dla innego, po co to robie itp) odechciewa sie wszystkiego...jestem w rozscypce, ciagle bym płakała, o wszystko, nawet o to,z e filmu nie ma w tV, katastrofa
boje sie zacząć jesc, boje sie ze przytyje, a przeciez juz za miesiąć przyjadą znajomi zobaczą jaka jestem gruba ( ech a schudłam od ich ostatniej wizyty 8 kg) ale nie widze tego, ja tego nie widzę...
gdy chodziłam do szkoły średniej wazyłam 45 kg tak sobie, bez problemu a i tak było mi to za dużo, już przez to przechodziłam... odchudzałam sie i wazyłam naprawdemało... teraz poi lekach po czasie przytyłam, nie duzo ale jednak.. wiem ze jestem dorosła... mam figure kobiety a nie już nastolatki i nigdy nie bede juz takiej miała, ale nie umiem się z tym pogodzić, zazdroszcze tym wszystkim 15 latkom które widze na ulicy, tego ze mają długie chude nogi, ze nie mają bioder, patrze na nie, gapie się jak nieonormalna i krzycze w środku dlaczego ja tak nie wyglądam ...
lato jest najcięższą porą...
FilifionkaB jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 13:30   #4002
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

wysłane
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 13:45   #4003
Bbasiulka
Raczkowanie
 
Avatar Bbasiulka
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 250
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Wioooseeenko ślicznie!
A ja pokłóciłam sie z ciocią :/ i to na ostro... ah ...
i poszłam na obiad do galerii smaku... i wiecie co... jak ja nie lubiłam chodzić do restauracji.. to dziś miałam tak dobry obiad... że bajka... pierwszy raz od jakiegoś czasu obiad poprostu zjadłam ze smakiem nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło !
P.s. Działa wam gg? :|
__________________
W życiu o to chodzi.. aby być trochę.. niemożliwym

-- Nabieram apetytu na życie
Bbasiulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 15:03   #4004
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Vixeen , dzięki. Podniosłaś mnie na duchu . Myśle, że sobie poradzę, bo nieskromnie mówiąc głupia nigdy nie byłam

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
ile jeździłas?? 1,32 h czy 32 min? jejku, Krytia... a dziś znów moim zdaniem kolacja mała ;( znów wafle ryżowe kurczę

edit: dziewczyny, zrobiłam zdjęcia :/ mozecie podać maile to wyślę ale mam arcy głupie miny na tych zdjęciach i geenralnie jestem nieładna i powiecie pewnie, że lepiej wyglądałam wcześniej
I ja poproszę o fotki toffiee17@wp.pl

Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość
WIOSENKO - na dwór MARSZ!!

a ja dalej nieiwem co robić ze studiami...boje sie krk, za 2 dni po rekrutacji...Całkiem obce miasto, i na dodatek znowu pieniądze od rodziców na utrzymanie, wynajem jakiegos kąta do spania
To normalne, że na początku potrzebujesz wsparcia finansowego rodziców. Pewnie oni będa się nawet czuli lepiej dając Ci środki na utrzymanie, to będzie taka forma troski o Ciebie, jedyna mozliwa na odległośc, a rodzicom bardzo jest ona potrzebna. Poz tym, może gdy oswoisz się z nowym mijescem, znajdziesz czas na jakąś pracę? Może w wakacje? Chociaz i tak uważam, ze jestes kochana i zasłuzyłam na pomoc rodzicówA nowe miejsce.. to zawsze jakies nowe doświadczenie. Tez bym się bała, nowych ulic, nowych znajomych, ale właśnie nowości w życiu są najlepsze i sprawiaja, że nigdy sie nam ono nie znudzi

Cytat:
Napisane przez FilifionkaB Pokaż wiadomość
to i ja się przyłącze mogę?
oscyluje obecnie pomiędzy głodzeniem się a obżeraniem do bólu żołądka ( nie nie są to napady, bo mogę przestać jeśc, ale po co?)
waga stoi bez względu na to czy jem cz nie jem.. wiem ze mój metabolizm jest do d..., bo nie chudne wcale i musze zacząć wiecej jesc, ale gdzies ktos ciągle podszeptuje jak zaczniesz jesc znow przytyjesz... nigdy juz nie schudniesz.
Kolejne lato kiedy toczę walkę z facetem - nie możesz wreszcie ubrać spódniczki albo krótkich spodni jak normalna kobieta? nie mozesz nosic obcisłych bluzek? ciagle te spodnie i spodnie.. a ja nie moge na siebie patrzyc z obrzydzenia..., kupiłam dzis spódniczke.. ale zapowiedziałam juz ze bede nosiła ją tylko i wyłącznie w domu.... w podtekscie zeby mnie ludzie nie zobaczyli, zebym nie mogła się zobaczyć w wystawie sklepu...
ja wiem z jednej strony porównujac wymiary do innych wymiarów ze nie jestem gruba, ze powinnam wygladać ok.. ale patrze w lustro i widze całkiem coś innego...ja juz nie potrafie nawet kupic sobie czegos w swoim rozmiarze, nawet koszulki kupuje rozmiar większe zeby były luźne, bo opiete tylko podkreślą moj tłuszczyk
wiem, ze powinnam zacząć ćwiczyc, ze nie mam mięsni i pewnie dlatego to tak wygląda, ale mam jednak do tego kiepską motywację, jestem zmęczona po pracy.. a zreszta jak zaczynam cwiczyc w domu zaczynają się docinki ( ze pewnie odchudzam sie dla innego, po co to robie itp) odechciewa sie wszystkiego...jestem w rozscypce, ciagle bym płakała, o wszystko, nawet o to,z e filmu nie ma w tV, katastrofa
boje sie zacząć jesc, boje sie ze przytyje, a przeciez juz za miesiąć przyjadą znajomi zobaczą jaka jestem gruba ( ech a schudłam od ich ostatniej wizyty 8 kg) ale nie widze tego, ja tego nie widzę...
gdy chodziłam do szkoły średniej wazyłam 45 kg tak sobie, bez problemu a i tak było mi to za dużo, już przez to przechodziłam... odchudzałam sie i wazyłam naprawdemało... teraz poi lekach po czasie przytyłam, nie duzo ale jednak.. wiem ze jestem dorosła... mam figure kobiety a nie już nastolatki i nigdy nie bede juz takiej miała, ale nie umiem się z tym pogodzić, zazdroszcze tym wszystkim 15 latkom które widze na ulicy, tego ze mają długie chude nogi, ze nie mają bioder, patrze na nie, gapie się jak nieonormalna i krzycze w środku dlaczego ja tak nie wyglądam ...
lato jest najcięższą porą...

Tak mi przykro, że tak długo się to u Ciebie ciągnie. Nie myślałas może o psychologu. Taka pocom może wydaac sie zbędna, no bo co może jakiś tam lekarz, gdy ja tak xle się czuje. Owszem, sam psycholog nie pomoże, ale nakieruję Cię na właściwy tok myślenia, żeby wreszcie wyzdrowieć, załozyc dopasowane spodnie, pokochac sieie. Może porozmawaj z mężem? Faceci często nie rozumieją jak duży problem może stanowić wygląd dla kobiety. Może on własnie czeka na sygnał od Ciebie. Trzymam kciuki
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 15:15   #4005
FilifionkaB
Rozeznanie
 
Avatar FilifionkaB
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 648
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

do lekarza chodziłam, leczyłam sie psychiatrycznie, ale co z tego.. jak brałam leki byłl ok, skonczyłam pół roku minęło i znow powtórka z rozrywki...
a z mężem rozmowa - hmm bezcelowo, on uważa ze jestem szczupła, ze mam patykowate nogi i płaski tyłek.... ja wiem ze tak własnie mnie widzi i pewniew tak widzi to większość ludzi.. ale ja widze cos innego.. mam "czarne" okulary i widze coś innego...niestety czuje się baleronem, nie potrafie się zaakceptować
FilifionkaB jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 15:18   #4006
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez FilifionkaB Pokaż wiadomość
do lekarza chodziłam, leczyłam sie psychiatrycznie, ale co z tego.. jak brałam leki byłl ok, skonczyłam pół roku minęło i znow powtórka z rozrywki...
a z mężem rozmowa - hmm bezcelowo, on uważa ze jestem szczupła, ze mam patykowate nogi i płaski tyłek.... ja wiem ze tak własnie mnie widzi i pewniew tak widzi to większość ludzi.. ale ja widze cos innego.. mam "czarne" okulary i widze coś innego...niestety czuje się baleronem, nie potrafie się zaakceptować
Leczenie psychiatryczne to nie to samo co terapia z pychologiem. A może warto wrócic do lekaów i kontynuowac terapię. Są różne formy terapii, terapia grupowa, rodzinna. Próbuj, nie warto tracic życia. A męzowi musisz wprost powiedziec o swojej chorobie, bo nie chodzi o to aby potaknąła, że faktycznie cos nie tak z sylwetka i powinnas poćwiczyc, ale żeby Cię wspierał w leczeniu.
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 16:54   #4007
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość
WIOSENKO - na dwór MARSZ!!

a ja dalej nieiwem co robić ze studiami...boje sie krk, za 2 dni po rekrutacji...Całkiem obce miasto, i na dodatek znowu pieniądze od rodziców na utrzymanie, wynajem jakiegos kąta do spania
Vixen twoi rodzice sami będą ci dawać pieniądze bo będą chcieli ci pomóc, bvo będą bali się o to że nie będziesz mieć gdzie zamieszkać, wię w jakiś sposób to będzie taka ochrona przed tym. Dasz sobie rade jesteś su[per dziewczyn, mądra i zaradna
Cytat:
Napisane przez FilifionkaB Pokaż wiadomość
to i ja się przyłącze mogę?
oscyluje obecnie pomiędzy głodzeniem się a obżeraniem do bólu żołądka ( nie nie są to napady, bo mogę przestać jeśc, ale po co?)
waga stoi bez względu na to czy jem cz nie jem.. wiem ze mój metabolizm jest do d..., bo nie chudne wcale i musze zacząć wiecej jesc, ale gdzies ktos ciągle podszeptuje jak zaczniesz jesc znow przytyjesz... nigdy juz nie schudniesz.
Kolejne lato kiedy toczę walkę z facetem - nie możesz wreszcie ubrać spódniczki albo krótkich spodni jak normalna kobieta? nie mozesz nosic obcisłych bluzek? ciagle te spodnie i spodnie.. a ja nie moge na siebie patrzyc z obrzydzenia..., kupiłam dzis spódniczke.. ale zapowiedziałam juz ze bede nosiła ją tylko i wyłącznie w domu.... w podtekscie zeby mnie ludzie nie zobaczyli, zebym nie mogła się zobaczyć w wystawie sklepu...
ja wiem z jednej strony porównujac wymiary do innych wymiarów ze nie jestem gruba, ze powinnam wygladać ok.. ale patrze w lustro i widze całkiem coś innego...ja juz nie potrafie nawet kupic sobie czegos w swoim rozmiarze, nawet koszulki kupuje rozmiar większe zeby były luźne, bo opiete tylko podkreślą moj tłuszczyk
wiem, ze powinnam zacząć ćwiczyc, ze nie mam mięsni i pewnie dlatego to tak wygląda, ale mam jednak do tego kiepską motywację, jestem zmęczona po pracy.. a zreszta jak zaczynam cwiczyc w domu zaczynają się docinki ( ze pewnie odchudzam sie dla innego, po co to robie itp) odechciewa sie wszystkiego...jestem w rozscypce, ciagle bym płakała, o wszystko, nawet o to,z e filmu nie ma w tV, katastrofa
boje sie zacząć jesc, boje sie ze przytyje, a przeciez juz za miesiąć przyjadą znajomi zobaczą jaka jestem gruba ( ech a schudłam od ich ostatniej wizyty 8 kg) ale nie widze tego, ja tego nie widzę...
gdy chodziłam do szkoły średniej wazyłam 45 kg tak sobie, bez problemu a i tak było mi to za dużo, już przez to przechodziłam... odchudzałam sie i wazyłam naprawdemało... teraz poi lekach po czasie przytyłam, nie duzo ale jednak.. wiem ze jestem dorosła... mam figure kobiety a nie już nastolatki i nigdy nie bede juz takiej miała, ale nie umiem się z tym pogodzić, zazdroszcze tym wszystkim 15 latkom które widze na ulicy, tego ze mają długie chude nogi, ze nie mają bioder, patrze na nie, gapie się jak nieonormalna i krzycze w środku dlaczego ja tak nie wyglądam ...
lato jest najcięższą porą...
Hmm psychologto nie psychiatra więc może warto spróbować
Ile teraz ważysz albo ile masz wzrostu? A może spróbuj pogadać z mężem o tym żevby nie naciskał z tymi spódniczkami nie wiem żeby jakś pomagał ci zaakceptować siebie?
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 18:01   #4008
monochrome
Rozeznanie
 
Avatar monochrome
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Katowice / Kraków
Wiadomości: 701
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Wiosenko mnie np. podobasz się bardziej z krótszymi serio
Mnie też. Chociaż wtedy też było ślicznie.

Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość
WIOSENKO - na dwór MARSZ!!

a ja dalej nieiwem co robić ze studiami...boje sie krk, za 2 dni po rekrutacji...Całkiem obce miasto, i na dodatek znowu pieniądze od rodziców na utrzymanie, wynajem jakiegos kąta do spania
Nie bój się, na początku to jest takie nie do ogarnięcia, ale ani się obejrzysz, a to będzie Twoje miasto. Jacyś Twoi znajomi też idą na studia do Krk? Byłoby łatwiej na początku, no a potem poznasz ludzi z roku i będzie super.
Mnie też rodzice wspierają finansowo i czasem mi głupio, ale pracować nie pozwalają, chyba że za darmo dla ozdobienia CV, tak jak teraz. Ale kogóż nie wspierają. Mało znam takich osób.
Raz jeszcze zakrzyknę: ODWAGI! Vixeen dla Krakowa!

Cytat:
Napisane przez FilifionkaB Pokaż wiadomość
to i ja się przyłącze mogę?
oscyluje obecnie pomiędzy głodzeniem się a obżeraniem do bólu żołądka ( nie nie są to napady, bo mogę przestać jeśc, ale po co?)
waga stoi bez względu na to czy jem cz nie jem.. wiem ze mój metabolizm jest do d..., bo nie chudne wcale i musze zacząć wiecej jesc, ale gdzies ktos ciągle podszeptuje jak zaczniesz jesc znow przytyjesz... nigdy juz nie schudniesz.
Kolejne lato kiedy toczę walkę z facetem - nie możesz wreszcie ubrać spódniczki albo krótkich spodni jak normalna kobieta? nie mozesz nosic obcisłych bluzek? ciagle te spodnie i spodnie.. a ja nie moge na siebie patrzyc z obrzydzenia..., kupiłam dzis spódniczke.. ale zapowiedziałam juz ze bede nosiła ją tylko i wyłącznie w domu.... w podtekscie zeby mnie ludzie nie zobaczyli, zebym nie mogła się zobaczyć w wystawie sklepu...
ja wiem z jednej strony porównujac wymiary do innych wymiarów ze nie jestem gruba, ze powinnam wygladać ok.. ale patrze w lustro i widze całkiem coś innego...ja juz nie potrafie nawet kupic sobie czegos w swoim rozmiarze, nawet koszulki kupuje rozmiar większe zeby były luźne, bo opiete tylko podkreślą moj tłuszczyk
wiem, ze powinnam zacząć ćwiczyc, ze nie mam mięsni i pewnie dlatego to tak wygląda, ale mam jednak do tego kiepską motywację, jestem zmęczona po pracy.. a zreszta jak zaczynam cwiczyc w domu zaczynają się docinki ( ze pewnie odchudzam sie dla innego, po co to robie itp) odechciewa sie wszystkiego...jestem w rozscypce, ciagle bym płakała, o wszystko, nawet o to,z e filmu nie ma w tV, katastrofa
boje sie zacząć jesc, boje sie ze przytyje, a przeciez juz za miesiąć przyjadą znajomi zobaczą jaka jestem gruba ( ech a schudłam od ich ostatniej wizyty 8 kg) ale nie widze tego, ja tego nie widzę...
gdy chodziłam do szkoły średniej wazyłam 45 kg tak sobie, bez problemu a i tak było mi to za dużo, już przez to przechodziłam... odchudzałam sie i wazyłam naprawdemało... teraz poi lekach po czasie przytyłam, nie duzo ale jednak.. wiem ze jestem dorosła... mam figure kobiety a nie już nastolatki i nigdy nie bede juz takiej miała, ale nie umiem się z tym pogodzić, zazdroszcze tym wszystkim 15 latkom które widze na ulicy, tego ze mają długie chude nogi, ze nie mają bioder, patrze na nie, gapie się jak nieonormalna i krzycze w środku dlaczego ja tak nie wyglądam ...
lato jest najcięższą porą...
Współczuję, musi Ci być naprawdę ciężko. Ja też uważam, że może dobrze by było wybrać się do psychologa. Może moglibyście pójść razem z mężem, żeby zrozumiał, że przykre są dla Ciebie jego komentarze, żeby zaczął Cię wspierać?
Trzymaj się!

Cytat:
Napisane przez Bbasiulka Pokaż wiadomość
Wioooseeenko ślicznie!
A ja pokłóciłam sie z ciocią :/ i to na ostro... ah ...
i poszłam na obiad do galerii smaku... i wiecie co... jak ja nie lubiłam chodzić do restauracji.. to dziś miałam tak dobry obiad... że bajka... pierwszy raz od jakiegoś czasu obiad poprostu zjadłam ze smakiem nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło !
P.s. Działa wam gg? :|
Gratuluję zjedzenia ze smakiem, super jest cieszyć się jedzonkiem.
__________________
I can ride my bike with no handlebars
monochrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 18:48   #4009
Superchic(k)
Zakorzenienie
 
Avatar Superchic(k)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cześć Dziewczyny!

Czytam, czytam co tam u Was i aż głupio mi się zrobiło, że patrzę na to z ukrycia. Widzę, że pojawiły się nowe osoby w wątku, przeczytałam Wasze historie i trzymam za Was kciuki .

Może teraz coś ode mnie. Cóż, ostatnio nie układało się u mnie najlepiej, w prawdzie skończyłam z napadami, ale przekształciło się to w drugą skrajność. Jem śmieszne ilości, specjalnie wstaję po 12, aby wypadło mi mniej posiłków. Chudnę, bo jakże inaczej. Ale coś mnie naszło, żeby tu napisać, bo... mam wrażenie, że marnuję już drugie wakacje. Przeraża mnie to, że rok temu wszystko tak samo się zaczynało - odchudzałam sie od początku aż do połowy lipca i potem do września nadrabiałam zaległości. Fakt, od tego czasu zmieniłam się ja i zmieniło się moje patrzenie na "te" sprawy, ale obawiam się, że to może wrócić. Z dnia na dzień jestem coraz bardziej rozdrażniona, z dnia na dzień coraz bardziej mam dosyć tej całej redukcji. Rano owsianka, potem warzywa na parze lub owoce, litr soku pomidorowego na zapchanie się, ewentualnie kilka orzechów lub kromka ryżowa. Wychodzi coś koło tysiąca, czasem mniej. Boję się, że gdy zacznę znów jeść normalnie, to przytyję. I tak nie potrafię teraz zaakceptować swojego wyglądu, a co dopiero jak znowu bym przytyła. Mam fałdki na brzuchu, grube nogi, grubą pupę, tłuste cycki (przepraszam, nie mogę tego nazwać biustem, bo to jest sam tłuszcz). Pewnie powiecie, że to tylko mój zaburzony obraz siebie... W takim razie ciekawe dlaczego ważąc 49 kg zdawałam sobie sprawę, że jestem chudziutka. No i co tu dużo mówić - dobrze mi z tym było. Teraz zaczęły się te okropne komentarze w stylu "przytyło ci się", "czemu zmieniłaś figurę?", "no no, widzę tłuszczyk na brzuszku", a najbardziej zabolały mnie słowa chłopaka z klasy: "ja mogę jeść co chcę i i będę chudy, a ona <w sensie ja> będzie odchudzała się całe życie i i tak będzie gruba". Wiem, wiem, mam się nie przejmować. Wydaje mi się, że oni chyba mnie już rozszyfrowali i celowo uderzają w najczulszy punkt. A to tak boli. No i jak tu się zaakceptować?!


Dzisiaj sobie trochę popłakałam, bo przeczytałam kilka stron wątku "Kto dziś zgrzeszył" i jak widzę te pyszności, które je Iza, Mango, Krytia czy inne dziewczyny... Ehh .



Pozdrawiam.
__________________
" There is something in her eyes
and I think it's fear "


Superchic(k) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 18:59   #4010
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Melduję się I padam z gorąca
Wiosenko jest Ci przeeeeślicznie w nowej fryzurce,tak lekko no i po prostu ślicznie ciNo ale wiadomo ze ładnemu we wszystkim ładnie
A u Was co słychać laseczki?
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 19:00   #4011
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witajcie kochane

Dziś już troszkę lepiej z samopoczuciem.
Nawet kupiłam sobie rybaczki (rozmiar S!!!!! ) i bluzkę na ramiączkach fioletową,poprawiło mi to troszkę humor obiecałam sobie wczoraj że wpadnę na zapiekankę i tak było,jeszcze loda włoskiego wszamałam tak się bałam brać te spodnie do przymierzalni,bo bałam się,że nie wejdę,jednak okazało się inaczej

Monochrome - zaraz Ci PW wyślę
Wiosenko - też mogę prosić o zdjęcia ???
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 19:04   #4012
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Bbasiulka Pokaż wiadomość
Wioooseeenko ślicznie!
A ja pokłóciłam sie z ciocią :/ i to na ostro... ah ...
i poszłam na obiad do galerii smaku... i wiecie co... jak ja nie lubiłam chodzić do restauracji.. to dziś miałam tak dobry obiad... że bajka... pierwszy raz od jakiegoś czasu obiad poprostu zjadłam ze smakiem nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło !
P.s. Działa wam gg? :|
suuuuper oby więcej takich dobrych obiadków a co to bylo, hmmm?

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Czytam, czytam co tam u Was i aż głupio mi się zrobiło, że patrzę na to z ukrycia. Widzę, że pojawiły się nowe osoby w wątku, przeczytałam Wasze historie i trzymam za Was kciuki .

Może teraz coś ode mnie. Cóż, ostatnio nie układało się u mnie najlepiej, w prawdzie skończyłam z napadami, ale przekształciło się to w drugą skrajność. Jem śmieszne ilości, specjalnie wstaję po 12, aby wypadło mi mniej posiłków. Chudnę, bo jakże inaczej. Ale coś mnie naszło, żeby tu napisać, bo... mam wrażenie, że marnuję już drugie wakacje. Przeraża mnie to, że rok temu wszystko tak samo się zaczynało - odchudzałam sie od początku aż do połowy lipca i potem do września nadrabiałam zaległości. Fakt, od tego czasu zmieniłam się ja i zmieniło się moje patrzenie na "te" sprawy, ale obawiam się, że to może wrócić. Z dnia na dzień jestem coraz bardziej rozdrażniona, z dnia na dzień coraz bardziej mam dosyć tej całej redukcji. Rano owsianka, potem warzywa na parze lub owoce, litr soku pomidorowego na zapchanie się, ewentualnie kilka orzechów lub kromka ryżowa. Wychodzi coś koło tysiąca, czasem mniej. obiecałaś, że będzie więcej! Boję się, że gdy zacznę znów jeść normalnie, to przytyję. I tak nie potrafię teraz zaakceptować swojego wyglądu, a co dopiero jak znowu bym przytyła. Mam fałdki na brzuchu, grube nogi, grubą pupę, tłuste cycki (przepraszam, nie mogę tego nazwać biustem, bo to jest sam tłuszcz piersi to jest sam tłuszcz i gruczoły, nie tylko u Ciebie ale u każdej z nas. czy byś je nazywała biustem, czy tłustymi cyckami, pod każdą nazwą pozostaną one tłuszczem ). Pewnie powiecie, że to tylko mój zaburzony obraz siebie... W takim razie ciekawe dlaczego ważąc 49 kg zdawałam sobie sprawę, że jestem chudziutka. No i co tu dużo mówić - dobrze mi z tym było. Teraz zaczęły się te okropne komentarze w stylu "przytyło ci się", "czemu zmieniłaś figurę?", "no no, widzę tłuszczyk na brzuszku", a najbardziej zabolały mnie słowa chłopaka z klasy: "ja mogę jeść co chcę i i będę chudy, a ona <w sensie ja> będzie odchudzała się całe życie i i tak będzie gruba".faceci tacy są mi jeden powiedział: "nooo, Iza niby jest tu taka chuda, ale tylko do pasa. patrzcie na jej nogi" płakałam przez tydzień chyba Wiem, wiem, mam się nie przejmować. Wydaje mi się, że oni chyba mnie już rozszyfrowali i celowo uderzają w najczulszy punkt. to możliwe. Bliska koleżanka mojej siostry całe życie się odchudzała i wpadła w anoreksję. była w szpitalu itp. a gdy wychodziła z ed przytyła najpierw kilka kg, wyglądała spoko, ale nadal chudo Potem się zaokrągliła, zmieniła jej się trochę figura na bardziej kobiecą. I się zaczęło. Non stop słyszała docinki, że przytyła, każda osoba z klasy, która widziała ją po dłuższej nieobecności mówiła "o, fajnie wyglądasz" i dodawała "przytyłaś". KAZDA. choć wychowawczyni prosiła, żeby nie poruszali tego tematu, żeby nie patrzyli na jej wygląd. Wszyscy wiedzą, że się odchudza i dlatego tak na to zwracają uwagę... i jej docinają. Przyjaciele? nie. w żadnym wypadku. i jeszce ona strasznie o nich 'zabiega' a oni jej przez to nie szanują. Ech... efekt? znów wpadła w anę. wymiotuje. Ma 155 cm waży 35 kg. A to tak boli. No i jak tu się zaakceptować?! doskonale rozumiem Twoją hmmm frustrację, ale słuchaj - to z nimi jest coś nie w porządku, nie z Tobą. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że na siłę chcesz trzymać się tych znajomych, wychodzić z nimi gdzieś itp. Nie wiem po co. Powinnaś chyba zmienić otaczające Cię środowisko, choć wiem, że to ludzie zTwojej klasy. Może poszukaj przyjaciół gdzieś indziej, wśród tych, którzy Cię nie znają, a ZNAJOMYCH z klasy po prostu olej!


Dzisiaj sobie trochę popłakałam, bo przeczytałam kilka stron wątku "Kto dziś zgrzeszył" i jak widzę te pyszności, które je Iza, Mango, Krytia czy inne dziewczyny... Ehh .


S(k) swoim P bardzo rozkręciłaś metabolizm!!!!!!! póki nie jest za późno wracaj na U mówię Ci. Potem będziesz żałować tej redukcji. pamiętam Twoje posty z kiedyś, kiedy wkleiłaś swoją wiadomość z NCJ - jadłospis głodówkowy i pisałaś, że da się z tego wyjść. I porównywałaś z innym aktualnym swoim jadłospisem, bardzo ładnym. A co najśmieszniejsze, TERAZ ten jadłospis, który niedawno umieściłaś na ncj, ma mniej kcal. Super. S(k) proszę... i nie bój się, zacznij z dnia na dzien jesc normalnie, wytlumacz sobie, że np miałaś doła i jadłaś mniej jak robi 1000000000 dziewczyn i potem normalnie zaczyna jeść i jest git



Pozdrawiam.
Vix, a jeśli nie Kraków (w ktorym mieszkam ja) to cooo?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 19:06   #4013
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Melduję się I padam z gorąca
Wiosenko jest Ci przeeeeślicznie w nowej fryzurce,tak lekko no i po prostu ślicznie ciNo ale wiadomo ze ładnemu we wszystkim ładnie
A u Was co słychać laseczki?
dziękuję i Tobie, Monochrome, też a co u Was?

Agness, no widzisz? gratuluję zapiekanki i loda ale kurczę nie patrz tak na te rozmiary!

a Krycia co u Ciebie?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 19:07   #4014
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Wiosenko - wiem wiem,nie powinnam patrzeć na rozmiary,ale sama wiesz zapewne,że to łatwe nie jest ... trzeba się czymś kierować.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 19:11   #4015
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Wiosenko - wiem wiem,nie powinnam patrzeć na rozmiary,ale sama wiesz zapewne,że to łatwe nie jest ... trzeba się czymś kierować.
hmmm niby tak, ale rozmiary to chyba nie jest dobry wyznacznik

podasz maila?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 19:25   #4016
Superchic(k)
Zakorzenienie
 
Avatar Superchic(k)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Wiosenka
Cześć Dziewczyny!

Czytam, czytam co tam u Was i aż głupio mi się zrobiło, że patrzę na to z ukrycia. Widzę, że pojawiły się nowe osoby w wątku, przeczytałam Wasze historie i trzymam za Was kciuki .

Może teraz coś ode mnie. Cóż, ostatnio nie układało się u mnie najlepiej, w prawdzie skończyłam z napadami, ale przekształciło się to w drugą skrajność. Jem śmieszne ilości, specjalnie wstaję po 12, aby wypadło mi mniej posiłków. Chudnę, bo jakże inaczej. Ale coś mnie naszło, żeby tu napisać, bo... mam wrażenie, że marnuję już drugie wakacje. Przeraża mnie to, że rok temu wszystko tak samo się zaczynało - odchudzałam sie od początku aż do połowy lipca i potem do września nadrabiałam zaległości. Fakt, od tego czasu zmieniłam się ja i zmieniło się moje patrzenie na "te" sprawy, ale obawiam się, że to może wrócić. Z dnia na dzień jestem coraz bardziej rozdrażniona, z dnia na dzień coraz bardziej mam dosyć tej całej redukcji. Rano owsianka, potem warzywa na parze lub owoce, litr soku pomidorowego na zapchanie się, ewentualnie kilka orzechów lub kromka ryżowa. Wychodzi coś koło tysiąca, czasem mniej. obiecałaś, że będzie więcej! Boję się, że gdy zacznę znów jeść normalnie, to przytyję. I tak nie potrafię teraz zaakceptować swojego wyglądu, a co dopiero jak znowu bym przytyła. Mam fałdki na brzuchu, grube nogi, grubą pupę, tłuste cycki (przepraszam, nie mogę tego nazwać biustem, bo to jest sam tłuszcz piersi to jest sam tłuszcz i gruczoły, nie tylko u Ciebie ale u każdej z nas. czy byś je nazywała biustem, czy tłustymi cyckami, pod każdą nazwą pozostaną one tłuszczem ). Pewnie powiecie, że to tylko mój zaburzony obraz siebie... W takim razie ciekawe dlaczego ważąc 49 kg zdawałam sobie sprawę, że jestem chudziutka. No i co tu dużo mówić - dobrze mi z tym było. Teraz zaczęły się te okropne komentarze w stylu "przytyło ci się", "czemu zmieniłaś figurę?", "no no, widzę tłuszczyk na brzuszku", a najbardziej zabolały mnie słowa chłopaka z klasy: "ja mogę jeść co chcę i i będę chudy, a ona <w sensie ja> będzie odchudzała się całe życie i i tak będzie gruba".faceci tacy są mi jeden powiedział: "nooo, Iza niby jest tu taka chuda, ale tylko do pasa. patrzcie na jej nogi" płakałam przez tydzień chyba Wiem, wiem, mam się nie przejmować. Wydaje mi się, że oni chyba mnie już rozszyfrowali i celowo uderzają w najczulszy punkt. to możliwe. Bliska koleżanka mojej siostry całe życie się odchudzała i wpadła w anoreksję. była w szpitalu itp. a gdy wychodziła z ed przytyła najpierw kilka kg, wyglądała spoko, ale nadal chudo Potem się zaokrągliła, zmieniła jej się trochę figura na bardziej kobiecą. I się zaczęło. Non stop słyszała docinki, że przytyła, każda osoba z klasy, która widziała ją po dłuższej nieobecności mówiła "o, fajnie wyglądasz" i dodawała "przytyłaś". KAZDA. choć wychowawczyni prosiła, żeby nie poruszali tego tematu, żeby nie patrzyli na jej wygląd. Wszyscy wiedzą, że się odchudza i dlatego tak na to zwracają uwagę... i jej docinają. Przyjaciele? nie. w żadnym wypadku. i jeszce ona strasznie o nich 'zabiega' a oni jej przez to nie szanują. Ech... efekt? znów wpadła w anę. wymiotuje. Ma 155 cm waży 35 kg. A to tak boli. No i jak tu się zaakceptować?! doskonale rozumiem Twoją hmmm frustrację, ale słuchaj - to z nimi jest coś nie w porządku, nie z Tobą. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że na siłę chcesz trzymać się tych znajomych, wychodzić z nimi gdzieś itp. Nie wiem po co. Powinnaś chyba zmienić otaczające Cię środowisko, choć wiem, że to ludzie zTwojej klasy. Może poszukaj przyjaciół gdzieś indziej, wśród tych, którzy Cię nie znają, a ZNAJOMYCH z klasy po prostu olej!


Dzisiaj sobie trochę popłakałam, bo przeczytałam kilka stron wątku "Kto dziś zgrzeszył" i jak widzę te pyszności, które je Iza, Mango, Krytia czy inne dziewczyny... Ehh .


S(k) swoim P bardzo rozkręciłaś metabolizm!!!!!!! póki nie jest za późno wracaj na U mówię Ci. Potem będziesz żałować tej redukcji. pamiętam Twoje posty z kiedyś, kiedy wkleiłaś swoją wiadomość z NCJ - jadłospis głodówkowy i pisałaś, że da się z tego wyjść. I porównywałaś z innym aktualnym swoim jadłospisem, bardzo ładnym. A co najśmieszniejsze, TERAZ ten jadłospis, który niedawno umieściłaś na ncj, ma mniej kcal. Super. S(k) proszę... i nie bój się, zacznij z dnia na dzien jesc normalnie, wytlumacz sobie, że np miałaś doła i jadłaś mniej jak robi 1000000000 dziewczyn i potem normalnie zaczyna jeść i jest git



Pozdrawiam.
Iza . Jesteś po prostu niezastąpiona . Dzięki że mi odpisałaś. Masz rację, próbuję cały czas trzymać się starych znajomych z klasy, choć wiem, że to nie jest dla mnie zbyt dobre, bo oni mnie nie szanują. Jak byłam chudsza, to bardzo chętnie ze mną rozmawiali, zresztą już o tym pisałam, a teraz zostało mi raptem kilku znajomych, którzy nie zależnie od mojego wyglądu lubią mnie tak samo. Po prostu to czuję. Dobrze wiedzieć, że chociaż jest parę takich osób. W przyszłym roku zapisuję się do szkoły językowej, aby kształcić dodatkowo swój angielski (plus jeszcze prywatne lekcje, zaczynam przygotowania do egzaminu ) i mam nadzieję, że tam poznam jakiś fajnych ludzi. A do tych z klasy wolę trzymać dystans . To i tak jeszcze tylko rok w tym samym składzie, potem zaczynam zupełnie nowy rozdział.

A co do metabolizmu - kurczę, wydaje mi sie, że teraz przez moje ostatnie wybryki zwolnił . No ale zaczynam jeść więcej od jutra, bez żadnego wychodzenia z diety.


__________________
" There is something in her eyes
and I think it's fear "


Superchic(k) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 19:29   #4017
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cześć Skarby! Rzadko wpadam, bo jestem całkowicie zajęta niemieckim i moje żarcie zeszło na drugi plan. Teraz jem tak jak mi się podoba, mam to wszystko w nosie. Na niemieckim odpoczywam, żyję, bo myślę o nim, zamiast o żarełku.
Pozdrawiam
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 19:34   #4018
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Iza . Jesteś po prostu niezastąpiona . Dzięki że mi odpisałaś. Masz rację, próbuję cały czas trzymać się starych znajomych z klasy, choć wiem, że to nie jest dla mnie zbyt dobre, bo oni mnie nie szanują. Jak byłam chudsza, to bardzo chętnie ze mną rozmawiali, zresztą już o tym pisałam, a teraz zostało mi raptem kilku znajomych, którzy nie zależnie od mojego wyglądu lubią mnie tak samo. no i tych się trzymaj. a Ci, którzy traktują Cię tak, jak ja pisałam, jak znajomi koleżanki traktują ją (zagmatwałammm) są po prostu debilami i jak słusznie wywnioskowałaś, trzeba trzymać dystans Po prostu to czuję. Dobrze wiedzieć, że chociaż jest parę takich osób. W przyszłym roku zapisuję się do szkoły językowej, aby kształcić dodatkowo swój angielski (plus jeszcze prywatne lekcje, zaczynam przygotowania do egzaminu ) i mam nadzieję, że tam poznam jakiś fajnych ludzi. pewnie, że poznasz i to takich, którzy nie patrzą na wygląd, dodatkowo nie znają Cię i nie będą oceniać . Ci z klasy patrzą, bo wiedzą, że wygląd i niska waga jest dla Ciebie ważny i robię Ci na złość - przynajmniej tak to wygląda. A do tych z klasy wolę trzymać dystans . To i tak jeszcze tylko rok w tym samym składzie, potem zaczynam zupełnie nowy rozdział. noooo

A co do metabolizmu - kurczę, wydaje mi sie, że teraz przez moje ostatnie wybryki zwolnił . No ale zaczynam jeść więcej od jutra, bez żadnego wychodzenia z diety. co Ty! jak mówiłam - przed wakacjami miałam tydzień, kiedy jadłam bardzo niewiele, bo nie było obiadu itp. I np. na 'obiad' jadłam kbw. Potem zaczęły się wakacje, jem zwykłe normalne obiady, zabielane zupy, a na deser kbw i nic mi nie jest dziś u lekarza się ważyłam i ważę nawet za mało (ale to pewnie dlatego, że wczoraj znów nie zdążyłam zjeść tego nieszczęsnego obiadu), muszę ukryć kartę zdrowia przed mamą więc nie martw się - wmów sobie ( ), że byłaś chora czy coś metabolizm nie zwalnia w dwie sekundy. spokojnie


__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 19:40   #4019
Ludowa
Zakorzenienie
 
Avatar Ludowa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 737
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Czytam, czytam co tam u Was i aż głupio mi się zrobiło, że patrzę na to z ukrycia. Widzę, że pojawiły się nowe osoby w wątku, przeczytałam Wasze historie i trzymam za Was kciuki .

Może teraz coś ode mnie. Cóż, ostatnio nie układało się u mnie najlepiej, w prawdzie skończyłam z napadami, ale przekształciło się to w drugą skrajność. Jem śmieszne ilości, specjalnie wstaję po 12, aby wypadło mi mniej posiłków. Chudnę, bo jakże inaczej. Ale coś mnie naszło, żeby tu napisać, bo... mam wrażenie, że marnuję już drugie wakacje. Przeraża mnie to, że rok temu wszystko tak samo się zaczynało - odchudzałam sie od początku aż do połowy lipca i potem do września nadrabiałam zaległości. Fakt, od tego czasu zmieniłam się ja i zmieniło się moje patrzenie na "te" sprawy, ale obawiam się, że to może wrócić. Z dnia na dzień jestem coraz bardziej rozdrażniona, z dnia na dzień coraz bardziej mam dosyć tej całej redukcji. Rano owsianka, potem warzywa na parze lub owoce, litr soku pomidorowego na zapchanie się, ewentualnie kilka orzechów lub kromka ryżowa. Wychodzi coś koło tysiąca, czasem mniej. Boję się, że gdy zacznę znów jeść normalnie, to przytyję. I tak nie potrafię teraz zaakceptować swojego wyglądu, a co dopiero jak znowu bym przytyła. Mam fałdki na brzuchu, grube nogi, grubą pupę, tłuste cycki (przepraszam, nie mogę tego nazwać biustem, bo to jest sam tłuszcz). Pewnie powiecie, że to tylko mój zaburzony obraz siebie... W takim razie ciekawe dlaczego ważąc 49 kg zdawałam sobie sprawę, że jestem chudziutka. No i co tu dużo mówić - dobrze mi z tym było. Teraz zaczęły się te okropne komentarze w stylu "przytyło ci się", "czemu zmieniłaś figurę?", "no no, widzę tłuszczyk na brzuszku", a najbardziej zabolały mnie słowa chłopaka z klasy: "ja mogę jeść co chcę i i będę chudy, a ona <w sensie ja> będzie odchudzała się całe życie i i tak będzie gruba". Wiem, wiem, mam się nie przejmować. Wydaje mi się, że oni chyba mnie już rozszyfrowali i celowo uderzają w najczulszy punkt. A to tak boli. No i jak tu się zaakceptować?!


Dzisiaj sobie trochę popłakałam, bo przeczytałam kilka stron wątku "Kto dziś zgrzeszył" i jak widzę te pyszności, które je Iza, Mango, Krytia czy inne dziewczyny... Ehh .



Pozdrawiam.
Ech.
Ty teraz jesteś na GŁODÓWCE i sama dobrze o tym wiesz; od początku odradzałam redukcję i cały czas jestem zdania, że to najgłupsze, co możesz robić... Niedawno miałaś podpis: 49 -> 54. Teraz: 54 -> 49.
Jak to wygląda w praktyce? Beczysz widząc, co jedzą inne Wizażanki, a sama mogłabyś przecież wrąbać to samo z uśmiechem na twarzy. Jak sama przyznałaś, marnujesz wakacje na ciągłe myślenie o jedzeniu. Jesz jakieś śmieszne ilości, na NCJ obiecujes, że będzie więcej, i jakoś poprawy nie widać - czemu?. Nie, S(k), przepraszam, tak nie zachowuje się normalna osoba. Twoje zachowanie to idealna kopia tego, co robiłaś wiele miesięcy temu, gdy Cię dopiero co 'poznałam'; może Ty tego nie widzisz, ale ja, patrząc z boku i obiektywnie dostrzegam mnóstwo analogii.

Pamiętasz, jaka wtedy byłaś nieszczęśliwa, jak to wszystko się kończyło? Nie chcę Cię straszyć, ale na własne życzenie włazisz coraz głębiej w zaburzenia odżywiania.

Czy Twój psycholog wie, co Ty wyprawiasz?
__________________

Ludowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-02, 19:42   #4020
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

S(k) dokladnie tak jak powiedziala iza (mnie niedawno tez musiala o tym zapewniac ) metabolizm nie zwalnia tak szybko Przeciez jak osoby sa chore i wtedy nie maja apetytu przez tydzien czy dwa, malo jedza, to nie musza pozniej stopniowo zjadac wiecej tylko od razu po chorobie jedza normalnie, a nawet czesto i wiecej, ba, nawet nikomu nie przychodzi na mysl ze mieliby tak stopniowo dodawac I nie tyja

Kolejny tekst mojej kolezanki (smsy):
Ja: Hej jedziemy jutro nad jezioro na rowerach?
Ona: Hej ja nigdzie nie jade tym bardziej rowerem

Mogla jakos inaczej to napisacc, ale chyba jestem przewrazliwiona
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.