|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1681 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Ja też uważem, że dziecku trzeba konsekwentnie wprowadzać swoje zasady, żeby nam na głowę nie weszło 😊
Mam swoje zasady i nie chcę aby dziecko robiło co chce lub wymuszało wszystko. Też nie chcę by dziecko spało z nami bo uważam to za mało bezpieczne. I uważam, że każdy wychowuje swoje dziecko jak sam chce a bliskość można stworzyć nie tylko kp lub wspólnym spaniem. Też nie rozważam długiego kp ale zobaczy się po porodzie. Jak kp nie wyjdzie to płakać nie będę a jak wyjdzie to też ok. |
|
|
|
#1682 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
|
|
|
|
|
#1683 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Tak, Norka dobrze mówi,polać jej soczku! :soczek:
Każda z nas ma swoje doświadczenia,podejście,c harakter, który kieruje jej zachowaniem w taki, a nie inny sposób,być może coś zadziała, a coś nie,życie zweryfikuje. Moja Młoda śpi z nami,ale nie dlatego,ze tak to uwielbiam,ale ostatnimi czasy nie da sie jej przenieść...w dodatku śpi mi na ramieniu,taką ma potrzebę teraz. Ale myślę juz o przeniesieniu jej do własnego łóżka. Jakoś zaakceptowalismy to ze nasze łóżko juz nie jest nasze,ale nawet jak spała w łóżeczku to sie budziła i trzeba było przerywać w połowie ![]() A co do kp to ja niedawno skończyłam,a juz ponownie czuję się dziwnie z tą świadomością,ze będę karmić i to może nie przez kapturki. Więc też rozumiem osoby dla ktorych to moze byc obrzydliwe,niefajne,krępu jącą,nieakceptowalne. Jedyne co mnie wkurza to hipokryzja,ze nie karmie bo jakiś wymyślony z Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#1684 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
). Tak bardzo chcę zrobić wszystko, żeby ono czuło się kochane i boli mnie, że nie zawsze mogę dać sobie radę. Będę próbować na upartego, żeby spało w swoim wózeczku, a jak będzie - zobaczymy. Dla mnie karmienie piersią to podstawa i będę walczyć jak lwica (wiele jest kobiet, które mówią, że początki karmienia piersią to pot, łzy, nerwy, rany (sutki), determinacja, ale potem jak już wszystko się unormuje, to sama przyjemność) i co ja poradze, że inne nie mogą/nie chcą tak karmić? Smutno mi się robi z tego powodu, bo chciałoby się tak, a nie inaczej, jednakże nic na to nie poradzimy. Możemy jedynie uświadamiać, rozmawiać i liczyć na to, że druga osoba nie wyzwie nas od matek-wariatek.
__________________
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ |
|
|
|
|
#1685 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
|
|
|
#1686 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Dziewczyny część z Was czeka.na swoje pierwsze dziecko i ma swoje wyobrażenie,jak to będzie wygladalo,jakie będziecie konsekwentne,jak to dziecko Wam na głowę wejdzie itp itd
Ja też mialam pewną wizję,ale przyszlo dziecko i nastąpiła weryfikacja. Macierzyństwo jest trudne i.niestety nie da się tego zaplanować. Muszę obronic Ele,bo.widzę ,ze nikt tego.nie zrobi.To piszesz Blanka to tylko teoria.A czasami.jak.cos piszesz,to sciska za serce. Może.jestem przewrazliwiona,ale wolę aby dziecko.spalo obok mojego lozka,nieraz Dawid.w nocy.np zaczął.wymiotowac,bylam.o bok i może dzieki temu się nie zakrztusil. Poza tym dzieki,jesteśmy.naprawdę blisko,mówi mi.o wielu.rzeczach,o swoich bolaczkach,troskach,spiro .opowiada co.się dzieje w szkole,lubi się przytulić.Widzę ,ze teściowa.jest trochę zazdrosna,od czasu do czasu komentuje. Ostatnio jak wrocilismy z Łodzi,nie widzial mnie od niedzieli do wtorku.popołudniu.Pędem biegł do domu,nawet w sniegu.nie chciał się bawic,bardzo się we mnie wtulil,powiedział,ze tęsknił i ze w domu.jest najlepiej. |
|
|
|
#1687 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
|
|
|
|
#1688 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
---------- Dopisano o 10:00 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 10:02 ---------- Poprzedni post napisano o 10:00 ---------- Cytat:
|
|||
|
|
|
#1689 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Będzie płacz i łzy, będą skrajne emocje, ale uważam, że każda z nas sobie poradzi. Nasza dzidzia również jest wyczekiwana, myślę, że w większości każda, bo jakie są różności w życiu, to wiemy. Po to jest ta grupa, żeby się wspierać i będziemy się wspierać.
__________________
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ |
|
|
|
|
#1690 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
A teraz z innej beczki,czy Was dzisiaj glowa boli?Ja jakos dzisiaj niezbyt dobrze się czuje.Chyba.jest halny
|
|
|
|
#1691 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 57
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
parę dni temu pokazywałam Wam te siniaki jakie mi wyszły na nogach, byłam u gin skonsultowac i okazało się że to żylaki się uaktywniły, mam smarować liotonem 1000, tabletki diohespan max i konsultacja z chirurgiem mnie czeka, na razie jest to na prawej nodze
__________________
Będę mamą Termin 7.07.2018 |
|
|
|
#1692 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Czasami nawet nie czuje ze jestem w ciazy jak dobrze sie czuje
a to juz 17 tydzien za mna ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#1693 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Jak nie mogę zmierzyć tym do czoła, to mam też zwykły (do ust/pod pachę) elektroniczny Microlife. Do ust to po piciu też nie Więc wtedy na 5 min pod pachę, nie do piknięcia. On tym się różni od najtańszych takich elektronicznych, że mierzy właśnie dalej po pikaniu, a też jest całkiem tani (chyba ok. 20 zł).
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian 2012.05.15 ur. Kajetan 2017.01.02 ur. Lidia 2018.07.05 ur. Beniamin |
|
|
|
|
#1694 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Wiem, że trudnie. Na tż jeszcze się nie uodporniłam 😂
Zobaczy się po porodzie jak będzie 😊 Ja parcia na prawie nic nie mam, nie chcę tylko krzywdy dziecku zrobić - przydusić, ugotować, zamrozić itp. 😁 Żylaki tak mogą wyglądać? Muszę się swoim nogom przyjrzeć bo też mi siniaki czasi wychodzą ale nie są tak ciemne |
|
|
|
#1695 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
---------- Dopisano o 10:16 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#1696 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 57
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
__________________
Będę mamą Termin 7.07.2018 |
|
|
|
|
#1697 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
|
|
|
|
|
#1698 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 54
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Pola Miałam napisać że chyba jednak nie zanosi się na halny przynajmniej u nas, ale spojrzałam na góry i rzeczywiście wygląda na to że będzie wiało 😊
|
|
|
|
#1699 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Polu, przytulam mocno 😘 😘 bratnia duszo, będziemy się wspierać!
Mnie też boli głowa, ale to przez zawalone katarem zatoki.. ratuje się paracetamolem niestety 😑 Norciu 😘😘 wszystkie będziemy. Każda tylko na swój sposób 😉 Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Edytowane przez Elaaaa Czas edycji: 2018-01-26 o 10:28 |
|
|
|
#1700 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 57
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
__________________
Będę mamą Termin 7.07.2018 |
|
|
|
|
#1701 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
|
|
|
#1702 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Ja w jakiejs gazecie dla mamus wyczytalam.,ze do.2,0 Dziewczyny jakie badania będzie cie wykonywaly Gin zlecil.mi tylko.morfo,mocz i odczyn combsa Ja doloze glukoze na czczo,kreatynine,mocznik, tsh.Co jeszcze? ---------- Dopisano o 10:29 ---------- Poprzedni post napisano o 10:27 ---------- Cytat:
Myślisz,ze będą skoki?
|
||
|
|
|
#1703 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 942
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Hej wszystkim, po prostu nie da się z Wami być na bieżąco
Lecicie szybko.Czytałam o Waszych dobrych wynikach z Pappy, gratulacje Radena (bo rzuciło mi się w oczy, że to był Twój wynik) i jeśli któraś jeszcze dostała dobre wieści, to również się cieszę, ale wybaczcie, nie zapamiętałam nicków. To naprawdę cudowne wieści, że wyniki są dobre, bardzo Wam zazdroszczę... Przyznam, że w oczekiwaniu na moją wizytę u genetyka myślę co jakiś czas, dlaczego to akurat nam musiały zdarzyć się złe wyniki... Wszystko na Usg w porządku, żadnych zapowiedzi katastrofy, aż nagle się posypało. Nie wiem, czy to na otrzeźwienie było czy coś, nie umiem sobie wytłumaczyć. Któraś z Was pisała o tym płaceniu chorobowego przez pracodawcę przez 2 m-ce, tylko cieszyć się z takiego pracodawcy, z którym się dobrze dogaduje i którego może nawet być szkoda w takiej sytuacji Ja w związku z koniecznością wzięcia urlopu na poniedziałek, aby iść do genetyka, musiałam powiedzieć szefowej o ciąży - spotkałam się z lawiną pretensji i oskarżeń, że ja jej miałam powiedzieć od razu, jak się dowiedziałam, że jestem niepoważna, trzymając to tyle czasu w tajemnicy, że teraz na pewno pójdę na l4, a w ogóle to ostatnio kiepsko pracuję. Nigdy w życiu nie spotkałam takiej osoby jak ona, a miałam różnych przełożonych... Już było w tej pracy źle od miesięcy i ta sytuacja tylko mnie utwierdziła w tym, że nie ma czego ratować, więc w przyszłym tygodniu składam wypowiedzenie. Wolę nie mieć kasy niż narażać dziecko na moje stresy.Krótko odnosząc się do tematu zabierania małego dziecka do łóżka to powiem tylko, że również w dzieciństwie byłam "ofiarą" wygody, akurat mojego taty, któremu nie chciało się do mnie wstawać, gdy mama chodziła na nocną zmianę do pracy. Tak mnie przyzwyczaił, że potem jeszcze w pierwszych latach podstawówki przychodziłam do rodziców do łóżka i, mówiąc szczerze, po prostu wyrzucałam z niego tatę i spałam z mamą, nawet parę razy w tygodniu Także znając problem od podszewki, również będę unikać, jak się będzie dało, spania z dzieckiem w naszym łóżku.
__________________
stop what you're doin', get into this groove, can't you see the signs? Encore Precission Bass Player. ![]() Lancia Kappa 2.0 driver. ![]() |
|
|
|
#1704 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Powiem Wam,ze jak Synus si urodził,a potem przez dłuższy czas,mialam się za.złą matkę.Pewnie przez komentarze ludzi,które wprawialy mnie w kompleksy,a po co karmisz,po vo z Wami spi itd |
|
|
|
|
#1705 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Ja mam takie https://www.microlife.pl/produkty/fever/1second/nc-100/ https://www.aptekagemini.pl/termomet...e-mt-16c2.html Ten drugi nazywa się zwykle w sprzedaży owulacyjny (bo ma dwa miejsca po przecinku) i ja go też faktycznie do npr kupiłam (używam w ustach ), ale przy chorobach służy dokładnie tak samo Mnóstwo razy sprawdzałam go, wkładając pod jedną pachę ten, a pod drugą rtęciowy i zawsze dobrze pokazuje, więc zawsze to bezpieczniejsze przy maluchach.Do czoła jest też nowszy nc150 i chyba też ma świetne opinie.
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian 2012.05.15 ur. Kajetan 2017.01.02 ur. Lidia 2018.07.05 ur. Beniamin Edytowane przez folinka Czas edycji: 2018-01-26 o 10:39 |
|
|
|
#1706 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Broń Boże nie skladaj.wypowiedzenia,idz na l4 .Niczego nie tlumacz wcześniej,po prostu zadzwon,ze gin kazal.Ci.isc na l 4. ---------- Dopisano o 10:37 ---------- Poprzedni post napisano o 10:36 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#1707 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
xXBlankaXx wtf! Kto będzie posty nabijał, jak sobie pójdziesz? Też uważam, że tekst o dziecku-zabawce był nieprzemyślany i nie na miejscu, ale może nie rzucaj focha przez taką głupotkę, co?
Wszystkie już w drugim trymestrze? To super Witam się w 16 tygodniu (15+0). Chciałam się dziś wyżalić, bo mija dokładnie dwa tygodnie, od kiedy czuję się chora. Nie wiem czy nie muszę się wrócić do lekarza co coś konkretniejszego niestety. Z plusów wydaje mi się, że ktoś do mnie puknął już ze dwa razy z brzucha, ale pewna nie jestem. Może to tylko mój mózg chce uśmierzyć moje nocne schizy o zakaszleniu dziecka. Co do listy wyprawkowej małe uwagi: - ręczniki z kapturkiem lepiej kupić większe 1m x 1m (o ile się nie mylę) - starczy na dłużej. - Termometr do wanienki to taki gadżet nie do końca potrzebny. Równie dobrze można sprawdzać wodę nadgarstkiem. - No i cała sekcja butelkowa też oczywiście zależy od Waszych planów kp. Miałam z tego tylko laktator i jakoś moje dziecko nie padło z głodu. Laktator też w sumie opcjonalnie. Czasem faktycznie jest ratunkiem, zwłaszcza przy pierwszym nawale, ale nie każde piersi chcą współpracować. Można ściągać ręcznie w razie potrzeby. Jak macie kogoś zaufanego, spokojnie można wypożyczyć. Większość elementów da się wyparzyć, a ewentualnie gumowe dokupić. - Jeśli chodzi o ceratkę, to może się przydać, żeby podłożyć dzieciowi pod prześcieradło. Są też takie podkłady na gumce specjalnie w tym celu. Nam się zdarzało, że pieluszka przeciekła, ale to raczej na późniejszym etapie raczej, jak dzieć już więcej sikał na raz. Tylko trzeba pamiętać, że może ona powodować wzrost temperatury podczas snu. - chusteczki nawilżane można zastąpić większymi wacikami maczanymi w wodzie, kawałkami pieluch bawełanianych (nie tetrowych, tych drugich) lub po prostu brać dziecia pod kran. - na pupkę czasem przydawał nam się Bepanthen (nie wysusza tak jak Sudokrem), zwłaszcza jak używaliśmy pieluch jednorazowych. - bujaczek, mata, karuzela nad łóżeczko to gadżety. Da się bez tego żyć, niektórym się przydaje innym nie. Raczej nie są potrzebne przez pierwsze trzy miesiące. Jako alternatywę do karuzeli z melodyjkami polecam mobile najlepiej monetssori np. takie https://www.sensorekbaby.pl/pl/c/MOBILE/39 Można też nie przerażać się ceną i wykonać samodzielnie. - książeczki kontrastowe zdecydowanie TAK! Zabawki często przychodzą z gośćmi, więc na początek może nie szalejcie z zakupami tego typu. - możecie również rozważyć pieluchy wielorazowe (my używaliśmy opcji otulacze i tetra, przydatne wtedy jest dodatkowo wiaderko i boraks); - a i chusta też pod rozwagę. Prawda jest taka, że tych koniecznych rzeczy nie jest tak dużo. Powiedziałabym, że właściwie jedynie ubranka, termometr (chociaż po buziaku w czółko też się da ocenić czy mamy problem czy jeszcze ok), nożyczki dziecięce (chyba, że ktoś ma nerwy na używanie zwykłych) i fotelik samochodowy (jeśli używacie auta oczywiście). Chciałam też dopisać pieluchy, ale jest coś takiego jak wychowanie bez pieluszek, więc to też nie takie oczywiste. To co najważniejsze i najbardziej potrzebne takiemu maluchowi to... MY MAMY!No i na koniec link to tego pdf, który napisał kiedyś Paweł Zawitkowski dotyczący pielęgnacji i podnoszenia noworodka i niemowlęcia: http://www.ndt-bobath.pl/wp-content/...go-dziecka.pdf |
|
|
|
#1708 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 57
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Mój brzuch w 17tc przedstawia się następująco
__________________
Będę mamą Termin 7.07.2018 |
|
|
|
#1709 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
|
|
|
|
#1710 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 615
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:21.







). Tak bardzo chcę zrobić wszystko, żeby ono czuło się kochane i boli mnie, że nie zawsze mogę dać sobie radę. Będę próbować na upartego, żeby spało w swoim wózeczku, a jak będzie - zobaczymy. Dla mnie karmienie piersią to podstawa i będę walczyć jak lwica (wiele jest kobiet, które mówią, że początki karmienia piersią to pot, łzy, nerwy, rany (sutki), determinacja, ale potem jak już wszystko się unormuje, to sama przyjemność) i co ja poradze, że inne nie mogą/nie chcą tak karmić? Smutno mi się robi z tego powodu, bo chciałoby się tak, a nie inaczej, jednakże nic na to nie poradzimy. Możemy jedynie uświadamiać, rozmawiać i liczyć na to, że druga osoba nie wyzwie nas od matek-wariatek.




Będzie płacz i łzy, będą skrajne emocje, ale uważam, że każda z nas sobie poradzi. Nasza dzidzia również jest wyczekiwana, myślę, że w większości każda, bo jakie są różności w życiu, to wiemy. Po to jest ta grupa, żeby się wspierać i będziemy się wspierać.


a to juz 17 tydzien za mna 
Lecicie szybko.
Ja w związku z koniecznością wzięcia urlopu na poniedziałek, aby iść do genetyka, musiałam powiedzieć szefowej o ciąży - spotkałam się z lawiną pretensji i oskarżeń, że ja jej miałam powiedzieć od razu, jak się dowiedziałam, że jestem niepoważna, trzymając to tyle czasu w tajemnicy, że teraz na pewno pójdę na l4, a w ogóle to ostatnio kiepsko pracuję. Nigdy w życiu nie spotkałam takiej osoby jak ona, a miałam różnych przełożonych... Już było w tej pracy źle od miesięcy i ta sytuacja tylko mnie utwierdziła w tym, że nie ma czego ratować, więc w przyszłym tygodniu składam wypowiedzenie. Wolę nie mieć kasy niż narażać dziecko na moje stresy.

