|
|
#781 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
![]() Do tego, że partner, który sobie spłacał kredyt zostaje bez mieszkania (bo jest ono w hipotece, więc może się zdarzyć, to nie jest tak, że ono jest JEGO na 100% pod każdymi warunkami), a ten który sobie mieszkał na Janusza za 300 ma nowe mieszkanko. Więc to nie jest tak, że ta osoba to mieszkanie MA, już na 100%. Ja nie rozumiem jak można tak sobie pomieszkiwać za półfrajer. Może nie w ramach spłaty kredytu, ale w ramach fundowania co roku egzotycznych wakacji. Jakkolwiek odciążyć partnera za to, że się u niego mieszka.
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
|
#782 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#783 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Równie dobrze ty możesz przekonać mnie.
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
|
#784 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#785 | |
|
Szef ds. Wymianek
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 843
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Pogrubione - gdzie sprzedają mieszkania za 9 K?
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu |
|
|
|
|
|
#786 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
sednem sprawy jest to, że moim zdaniem jak partner zaciągnie kredyt na coś, co będzie należało tylko do niego, to powinien spłacać go sam, a Twoim zdaniem ponieważ jedna strona oszczędza na wynajmie, to powinna coś się do tego kredytu dorzucać. żadne argumenty nie przekonają ani Ciebie, ani mnie. choć nie powinnam mówić za Ciebie, przepraszam - na pewno nie przekonają mnie. |
|
|
|
|
|
#787 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 533
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#788 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#789 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;80904101]rata kredytu ok 1000 zł, partner nie dorzucał się 500 zł miesięcznie, więc 500x12=6 000 x 10 lat = 60 tys. ładna kasa na wkład własny.[/QUOTE]
Tam była mowa o kupieniu mieszkania bez kredytu
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#790 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
no to trzeba zacisnąć pasa i odkładc więce niż 500 zł miesięcznie.
Elvegirl skąd miałaś pieniądze na wkład własny? Ja mieszkałam przy rodzinie i dorzucałam się do rachunków i żywności. Nikt nie wymagał ode mnie partycypowania w kosztach kredytów, remotów, kupowania szaf itp Dzięki temu mogłam zaoszczędzić. Ale czy to było w porządku? |
|
|
|
|
#791 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;80904326]no to trzeba zacisnąć pasa i odkładc więce niż 500 zł miesięcznie.
Elvegirl skąd miałaś pieniądze na wkład własny? Ja mieszkałam przy rodzinie i dorzucałam się do rachunków i żywności. Nikt nie wymagał ode mnie partycypowania w kosztach kredytów, remotów, kupowania szaf itp Dzięki temu mogłam zaoszczędzić. Ale czy to było w porządku?[/QUOTE] Jeśli rodzina mogła sobie a to pozwolić to nie widzę nic nie w porządku w tej sytuacji. Lepiej by było jakbyś musiała we wszystkim partycypować i dalej nie mieć wkładu własnego? Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#792 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;80904326]Elvegirl skąd miałaś pieniądze na wkład własny?
[/QUOTE] Nie miałam wkładu własnego.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#793 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
ok.
---------- Dopisano o 12:28 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ---------- Cytat:
Szczęsliwie rodzinka ode mnie tego nie wymagała. Ale czy zachowałam sie w porządku nie robiąc tego? Przecież mieszkanie przez to że tam mieszkałam zużywało się szybciej
|
|
|
|
|
|
#794 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 92
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Dopiero przeczytałam ten wątek i wypowiem się, może lekko kontrowersyjnie, ale takie mam poglądy.
Zamieszkałaś u niego - okej. Ma własne mieszkanie na kredyt? Super. W życiu nie powinnaś się zgodzić na spłacanie czegokolwiek oprócz dokładania się do wody, gazu, prądu, internetu itp + zakupy do mieszkania! Dlaczego? Logiczne - Ty spłacasz w jakiejś części jego kredyt, ale rozstając się nie masz z tego totalnie nic, a on jest w jakimś stopniu do przodu! Nie masz żadnego prawa do mieszkania, do czegokolwiek, wszystko jest na niego. Skoro piszesz, że on zarabia sporo to powinien być honorowym facetem i swój kredyt mieszkaniowy spłacać sam! Żeby nie było, że nie znam takiej sytuacji to byłam w podobnej. Chłopak miał mieszkanie na kredyt, dobrze zarabiał, latał na wakacje itp. Jego znajomi nawet przy mnie mówili, że "na biednego nie trafiło". Aczkolwiek kiedy byliśmy sami to skąpstwo sięgało granic. Kiedyś dał mi 10zł na zakupy na obiad, niby się dołożył. Potrafił pójść po kolację i wrócić z krakersami tylko po to żeby nie wydawać pieniędzy. Ja oczywiście robiłam zakupy, dokładałam się do rachunków, nawet paliwa, mimo, że autem jeździł on - ale w życiu do kredytu! Nie jesteśmy razem i mam pewność, że nie podarowałabym sobie (wiedząc teraz jak się zachowywał w stosunku do mnie) mając świadomość, że moim kosztem spłacał kredyt. A i jeszcze jedno, przeczytałam wcześniej, że to tak jakby wynajmować pokój u kogoś i też w jakieś części się spłaca jego kredyt ... Owszem. Ale facet to facet, a obca osoba to obca osoba. Od faceta oczekujesz wsparcia, tym bardziej jeśli przeprowadzasz się do obcego miasta i na początku jest ciężko. Edytowane przez agatulina Czas edycji: 2018-01-28 o 13:07 |
|
|
|
|
#795 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;80904881]ok.
---------- Dopisano o 12:28 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ---------- piszę o tym w kontekście tego że wg niektórych partner powinien dokładac się do remontów, kredytów i mebli w mieszkaniu do którego nie ma tytułu własności. Szczęsliwie rodzinka ode mnie tego nie wymagała. Ale czy zachowałam sie w porządku nie robiąc tego? Przecież mieszkanie przez to że tam mieszkałam zużywało się szybciej [/QUOTE]Aa dobra, nie wyczułam tego zamysłu ![]() Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#796 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Gdyby był bez kredytu, to koszt mieszkania w tym mieszkaniu jest dużo mniejszy i można czasem jakieś fajne wyjście odpalić w ramach "dajesz mi dostać swoje panele, idziemy do opery". Ja tu nie postuluję o takim rozliczaniu się co do grosza tylko tak... W ramach "rekompensaty" część oszczędności, które załatwia nam partner przeznaczyć na coś wspólnego, tak jak on przeznacza na wspólne mieszkanie. Uważam, że to fair. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 13:37 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ---------- Cytat:
![]() To jest raczej uproszczenie, nie będę się rozwodzić. ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 13:41 ---------- Poprzedni post napisano o 13:37 ---------- Cytat:
Ale musi mi wytłumaczyć, dlaczego lepiej nabić kabzę Kowalskiemu, niech ma wpłacony kredyt na mój koszt, zamiast partnerowi. I tak nic z tego nie mam, niech partner ma. Poza tym i tak idealnym rozwiązaniem jest odkładanie tych pieniędzy przez partnera i fundowanie wakacji albo Blizzconu. Według mnie. Tutaj argumentuję, dlaczego facet nie jest taki najgorszy i jeśli autorka się zgodziła, to powinna zapłacić i tyle. Nie musi od razu. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 13:42 ---------- Poprzedni post napisano o 13:41 ---------- [1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;80904101]rata kredytu ok 1000 zł, partner nie dorzucał się 500 zł miesięcznie, więc 500x12=6 000 x 10 lat = 60 tys. ładna kasa na wkład własny.[/QUOTE]Ja policzyłam 2 tysiące, bo tak zawsze płaciłam za mieszkania. Więc wychodzi 240 tysięcy. A to już na obrzeżach mała kawalerka. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|||
|
|
|
|
#797 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
---------- Dopisano o 14:13 ---------- Poprzedni post napisano o 14:05 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 14:23 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ---------- Wyszedłem wczoraj ze znajomymi na kręgle i była tam koleżanka kuzyna mojego kolegi. Gdzieś tam w trakcie wieczoru zaczęliśmy rozmawiać i okazało się że 2 miesiące temu rozstała się z facetem, co mnie najbardziej zaskoczyło powodem rozpadu związku było to że kupiła mieszkanie w kredycie. Facet chciał z nią mieszkać za połowę opłaty, na co ona nie chciała przystać bo nie wyobrażała sobie jak to dosadnie powiedziała utrzymywać swojego faceta. To ona podjęła decyzje o rozstaniu. Edytowane przez lastnightryder Czas edycji: 2018-01-28 o 14:36 |
||
|
|
|
|
#798 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:49 ---------- Poprzedni post napisano o 14:46 ---------- Cytat:
![]() ![]() Cytat:
|
|||
|
|
|
|
#799 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#800 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Pobieżnie przeczytałam wątek, ale na podstawie niektórych wypowiedzi i własnych doświadczeń z byłym facetem stwierdzam, że mocno się zastanowię jeśli kiedykolwiek jeszcze pomyślę o mieszkaniu z kimś
Mam jakieś dziwne wrażenie, że dla wielu osób to po prostu dobry interes - przecież chłopak autorki ewidentnie zaproponował jej wspólne mieszkanie, żeby łatwiej mu było spłacać kredyt. Nie dziwi mnie to, bo racjonalnie rzecz biorąc mieszkanie w pojedynkę jest kompletnie nieopłacalne, ale jednak to smutne...Wypominanie długu w podobnej sytuacji wydaje mi się wprost obrzydliwe W życiu bym tych pieniędzy nie oddała. Przypomniał mi się mój odstręczająco chytry eks, który zarabiał 5 razy tyle, co ja, nigdy mnie nigdzie nie zabierał (mówił np. że nie stać go na teatr, przy czym każdy płacił za siebie I jest we mnie gdzieś obawa (nawet patrząc na wypowiedzi na tym wątku), że to jest normą.
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
|
|
#801 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 93
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#802 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Oczko górnego śląska:)
Wiadomości: 1 180
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Nie rozumiem jak niektore z Was moga uwazac, ze placenie facetowi kredytu za mieszkanie, ktore nie jest autorki to normalna rzecz..za wynajem w sensie czynsz - rozumiem..ale kredyt??oszalałyscie? Gdyby chociaz byli zareczeni lub ona zameldowana..
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Będę walczyć tak długo, aż pewnego dnia powiem skromnie - wszystko czego chciałam, dzisiaj już należy do mnie ! |
|
|
|
|
#803 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 93
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
A najlepiej takiego już z opłaconym / odziedziczonym mieszkaniem. :P Czyli w takiej sytuacji najbardziej bolałoby Cię, że Ty musiałabyś spłacić kredyt i jego koszty, a partner tylko kwotę w wysokości wartości mieszkania? |
|
|
|
|
|
#804 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 490
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Ja w końcu też bym się bogaciła poprzez nabywanie mieszkania, więc dlaczego on nie miałby? Wg mnie bogacenie się kosztem partnera to sytuacja, gdy on daje pieniądze, za które ja spłacam kredyt na własne mieszkanie. W ten sposób ja się bogacę a on nie ma nic. Cytat:
Cytat:
Nie dla wszystkich pieniądz ma taką wartość, że myślą tylko jak to zrobić żeby im się opłacało.Cytat:
To jest bardzo dobry pomysł i po prostu miły, ludzi odruch. Ale na zasadzie "wiem, że ci ciężko bo spłacasz kredyt, ja dzięki mieszkaniu z tobą mogę więcej zaoszczędzić więc jedźmy razem na wakacje" a nie "rata kredytu wynosi 1000 zł - masz płacić połowę".
__________________
[ Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
|
||||
|
|
|
|
#805 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;80904101]rata kredytu ok 1000 zł, partner nie dorzucał się 500 zł miesięcznie, więc 500x12=6 000 x 10 lat = 60 tys. ładna kasa na wkład własny.[/QUOTE]
Można dołożyć dwadzieścia parę tysięcy i kupić za gotówkę, w małym mieście. |
|
|
|
|
#806 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Chciałabym go jakoś odciążyć, w związku z tym, że ma kredyt, uważam za żerowanie życie sobie za pół darmo w jego mieszkaniu i przeznaczeniu tego na gry komputerowe. On zapewnia nam dach nad głową, ja zapewnię nam co innego, nie wiem, PS albo XB jeśli oboje gramy. Nie musi być dokładanie się do kredytu. Ale autorka napisała "czasem jakieś zakupy spożywcze może zrobić w zamian". No halo? Dla mnie to żerowanie. Też bym nie powiedziała - dawaj połowę. Ale byłoby mi przykro, gdyby partner nie chciał się w ogóle odwdzięczyć. Tak o, bez przymusu, wydawał na nowy komputer co roku. Bo ja bym chciała i takiego partnera szukam. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
|
#807 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 054
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#808 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 490
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
__________________
[ Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
Edytowane przez malinowegruszki Czas edycji: 2018-01-28 o 17:28 |
|
|
|
|
|
#809 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
dyskusja na 100% nie polega na ignorowaniu postów kierowanych do Ciebie. Może odgrzebiesz te które ja napisałam - i wreszcie odpowiesz na nie. Skoro już pouczasz Kalor o poprawności prowadzenia dyskusji.
|
|
|
|
|
#810 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;80913601]dyskusja na 100% nie polega na ignorowaniu postów kierowanych do Ciebie. Może odgrzebiesz te które ja napisałam - i wreszcie odpowiesz na nie. Skoro już pouczasz Kalor o poprawności prowadzenia dyskusji.[/QUOTE]
Zauważ, że odpowiadam kilku osobom na raz, nie ignoruje cię celowo. Najwidoczniej twój post był mało istotny dla tematu więc go pominąłem. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:11.
















Mam jakieś dziwne wrażenie, że dla wielu osób to po prostu dobry interes - przecież chłopak autorki ewidentnie zaproponował jej wspólne mieszkanie, żeby łatwiej mu było spłacać kredyt. Nie dziwi mnie to, bo racjonalnie rzecz biorąc mieszkanie w pojedynkę jest kompletnie nieopłacalne, ale jednak to smutne...
W życiu bym tych pieniędzy nie oddała. Przypomniał mi się mój odstręczająco chytry eks, który zarabiał 5 razy tyle, co ja, nigdy mnie nigdzie nie zabierał (mówił np. że nie stać go na teatr, przy czym każdy płacił za siebie
Ja w końcu też bym się bogaciła poprzez nabywanie mieszkania, więc dlaczego on nie miałby? 
