|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2731 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2732 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Nesska super, że dzidza zdrowa
Zua a to nie przyglądaj się, tylko jedz jak smaczny dawałaś cebulę przypalana? Mi często wychodzi taki mętny jak za długo włoszczyznę gotuje i potem jemy takie pomyje, jak to ładnie nazwałaś Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
|
|
#2733 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
|
|
|
|
|
#2734 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
|
|
|
|
|
#2735 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 196
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Nie odzywalam sie bo znów brakło mi internetu ... Dziewczynki opiszcie jak wyglądają pierwsze ruchy i w ktorym miejscu czuć? Ja juz sama nie wiem czy sobie nie wmawiam..
|
|
|
|
#2736 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Przelewalam, u mnie to jakos slabo działa ![]() Cytat:
Bez sensu dziewczyny, nic mi w tej ciąży nie wychodzi ale mam nowego bakcyla żywieniowego - MONTE ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
#2737 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 627
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Hej! Witam się po przerwie! Nadrobiłam😀Ciekawe tematy się tu pojawiły.
Suszarkę polecam, utonęlibyśmy w porozkładanym praniu bez niej. Trochę szybcielniszczą się ubrania jednak... Ruchy to już u mnie codziennie, aż dziś mnie zabolało Super,że już coraz więcej was czuje maluszki😁Poród to ogromne przeżycie, ja nie chciałam znieczulenia i tak też było dwa razy, za drugim razie faktycznie 100% siłami natury,bo nawet wenflonu nie miałam😀 co do krzyku, to przy pierwszym nie krzyczałam, a przy drugim już pozwoliłam sobie na swobodniejsze odgłosy. Pierwsze uczucie po porodzie to wielka ulga, że się udało i zdrowy dzidziuś jest z nami😊 pierwsze chwile są magiczne jak poznajesz nowego cieplutkiego człowieczka😍Jestem aktualnie na L4 od dziś, od rodzinnego...w środę dopadło mnie jakieś zapalanie zatok, zaczęło się od bólu zębów,myślałam, że mi wypadną, a później pół twarzy,zwolniłam się wcześniej z pracy i byłam u lekarza poz. Przepisał mi antybiotyk rowamycynę, brał ktoś może? Albo może znacie jakieś sposoby na zatoki? 😥 I Cytat:
Wspaniale!😘 Cytat:
Kitosa graruluję wyników😀 Regularkate trzymam kciuki za dobre wyniki, macie już termin amnio? Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Aha, ja jednak uważam, że poród SN i kp, jest lepsze dla dziecka.... Tyle słodkości tu wrzucacie, ale jakoś na mnie nie działają... Tak mi się w ciąży zrobiło, teraz już zjem słodycze, ale to nie ta sama miłość co wcześniej😛 Edytowane przez cambria04 Czas edycji: 2018-02-01 o 19:32 |
|||
|
|
|
#2738 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Ja też mam wrażenie, że mi się coś smaki popsuły, wszystko co ugotuje jakoś dziwnie smakuje ciąża? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
|
|
|
|
|
#2739 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Mi tez coś ostatnio rosół wychodzi mętny i jeszcze nie odkryłam w czym rzecz
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle |
|
|
|
#2740 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 19:18 ---------- Poprzedni post napisano o 19:16 ---------- Nesska,a to Cie doktorka przestraszyła, dobrze ze wszystko ok :-* Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2741 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Dzień dobry!
Miałam dziś intensywny dzień w pracy (jutro nie zapowiada się lepiej)... ale witam się w 5 miesiącu! I chyba zaczynam czuć ruchy. Od kilku dni czasem mnie coś łaskocze od środka i nie jestem pewna, czy to "to". Ale chyba dziś poczułam pierwszego kopniaka! Chyba, bo poczułam jednego... i cisza. Zawołałam tż i oboje z 30 minut leżeliśmy z ręką na moim brzuchu, ale nasz synek już się nie odezwał . I w końcu zaczęłam wątpić we własną percepcję ![]() Nesska, super, że wszystko jest OK! Kiedy wizytujesz następnym razem? |
|
|
|
#2742 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
ja chyba zaraz zjem lody |
|||
|
|
|
#2743 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 363
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Ja też urodziłam bez znieczulenia, teraz też się chyba nie zdecyduje zobaczymy jaka twarda będę na porodowke Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
D
K |
|
|
|
|
#2744 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Wlasnie mialam pierwszy wyciek z piersi 😱
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2745 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
|
|
|
|
|
#2746 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
![]() ![]() :hahaha :
|
|
|
|
|
#2747 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Nesska doktorka nie potrzebnie Cię wystraszyła, cieszę się, że wszystko dobrze.
Mi też często rosół wychodzi mętny. Za tydzień, tj 8.02 mam usg połówkowe :brokuł: Mam nadzieję, że się dowiem kto mieszka w brzuchu. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2748 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
No, w szoku jestem ze tak szybko.
![]() Ja oby dwóch urodzilam sn i karmilam przez okolo pierwszy miesiac kp i oni strasznie mi chorowali. Najpierw alergia na mleko potem zapalenia pluc i oskrzeli. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2749 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Moje.piersi są olbrzymie.Nie mam wycieków.
|
|
|
|
#2750 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Jeju moje też są mega wielkie, ale jak je ścisnę to troszkę wypływa.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2751 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Hehe,ja nie ściskam,bo wiem ze na pewno by wyleciało coś ;-) mi troche urosly co jest miłą odmianą po moich przedciazowych zwisach 😬
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2752 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
moje tylko urosly i widac na nich żyły, ale poza tym to nic nie wypływa.Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2753 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2754 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
To mi nic zupelnie nie urosło, poza brzuchem oczywiscie.
Nie mam tez zadnego wycieku. A ruchy czuje jedynie jak mi cos w brzuchu czesto burczy. Jednak nie wydaje mi sie zeby to maluszek krzyczał |
|
|
|
#2755 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Chyba postawie sobie nocnik przy łóżku, już mnie męczy te ciągłe wstawanie do łazienki
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2756 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Wysłałam Wam post (tak myślałam) zaraz po wylądowaniu, ale go teraz nie widzę, to chyba jednak coś nie poszło. Szybko mi lot zleciał dzięki Wam
Czytałam i skrobałam sama, efekt poniżej dla tych, co lubią dużo czytać ![]() Dziękuję za tą moc gratulacji i ciepłych słów! Radenka, ja też będę kupować suszarkę na 99%, ale chyba jak synuś będzie mieć kilka miesięcy lub roczek jak nie będziemy już leżaczka/kojca używać, bo nie mogę zagracić się w kuchni, a suszarka będzie stać wolno niestety. Ale powiedziałam już, że muszę mieć, bo u nas zawsze prawie, dzień w dzień stoi suszarka z praniem. Od jesieni do wiosny pranie mi schnie do 24h, więc włączam tylko jedno dziennie (pralka 8 kg, więc i tak czasem dwie suszarki stoją lub na kaloryferach się wiesza), a co dopiero jak jeszcze jeden dzieć dojdzie ![]() Miałam kiedyś w bloku pralko-suszarkę Candy, ogólnie byłam zadowolona, choć ta moja bardzo mocno mięła (ale przy praniu tak samo - dużo bardziej niż inne pralki) i jak to pralko-suszarka dużo wody zużywała, więc suszyłam raczej tylko pościel i ręczniki lub jak coś potrzebowałam szybciej. I to niestety fakt, że szybciej się niszczą ubrania ![]() Gosia, lubisz prasować? Nie mów, że prasujesz wszystko dzieciom... Jeśli tak to pokłony dla Ciebie A jak ogarniasz pranie dla swojej gromadki? Masz jakieś specjalne patenty, żeby nie wisiało każdego dnia? norciu, już odpowiadam, nie ma problemu. I tak, i nie! Ja sama dla siebie nie miałam żadnych pragnień tym razem, choć gdybym nie miała jeszcze córeczki, to myślę, że byłoby mi jednak żal trochę, że nigdy nie będę mieć babskiej duszyczki w domu i takiej chyba ciut innej więzi z dzieckiem, zwłaszcza gdy już będzie starsza. I jeszcze gdzieś na końcu tej listy są sukienki i warkoczyki To nawet przy drugiej ciąży, mając synka, było mi zupełnie obojętne. Ale gdy pojawiła się trzecia szansa, to już bardzo chciałam córeczkę, bo nie zakładałam już kolejnej ciąży.Natomiast szkoda mi, że Lidka nie będzie mieć siostry Ja nie mam, a zawsze chciałam i tak sobie wykoncypowałam, że będą takie przyjaciółeczki małe, ale może się mylę i z bratem też będzie mieć super relacje. A reszta to już takie praktyczne względy - finansowo byłoby łatwiej z ubrankami i pewnie mniej kombinacji z pokojami dzieci na przyszłość.Myślę, że wiele kobiet ma tego rodzaju żal czy rozczarowanie i nie uważam, że to coś złego, bo jest to dla mnie odrębne od tego, że kochasz to dzieciątko w brzuchu i cieszysz się jego zdrowiem, niezależnie od jego płci. A jeszcze jak się urodzi i patrzysz jak rośnie, to już chyba nikt nie myśli "szkoda, że nie jest chłopcem/dziewczynką", raczej "chciałabym mieć też córkę/syna". Tak ja to widzę Zresztą niektóre z Was też podobnie i ładnie o tym napisały.Powiem Wam, że w moim odczuciu kilka dodatkowych kg i łożysko na przedniej ścianie (drugi raz tak mam) zmienia dużo w odczuwaniu ruchów. U mnie 4te dziecko, 19 tc, więc powinno już być dość wyraźnie czuć, a tu dalej kilka leciusieńkich bąbelków co kilka dni. Ciekawe na ile to są indywidualne predyspozycje, a na ile konkretne warunki. Kaja najwcześniej czułam np - od 15 tc bąbelki, od 17 tc już wyraźniej. Blanka, a Ty wiesz, gdzie masz łożysko? zua, cieszę się z udanej wizyty. Zdecydujesz sama, co dla Ciebie lepsze. Jakbym miała powiedzieć, co myślę, to chyba faktycznie to dobry pomysł, żeby po dobrych wynikach już odpuścić głębszą diagnostykę i spokojnie cieszyć się ciąża ![]() Fajne historie porodowe, chyba nigdy mnie to nie znudzi To ja też dodam swoje obserwacje, bo o porodach to już za długo bym pisała. Dla mnie najtrudniejszy moment to też ostatnie minuty/kwadranse przed partymi. Chyba przy każdym porodzie na tym etapie trochę krzyczałam. Nad tym nie da się zapanować, jak już tak natura komuś każe Natomiast przy partych dobrze jest wziąć się w garść, pomyśleć o oddechu. O trzecim porodzie pół żartem, pół serio mówię, że mnie rutyna zgubiła - chciałam tak jakoś bardziej naturalnie, wczuć się, poszukać lepszej pozycji i dać się ponieść naturze i instynktom, a niestety przez chwilę dałam się ponieść bólowi zanim zaczęłam porządnie przeć. Dopiero jakoś w tej ciąży, zdałam sobie sprawę, że może ten poród był dla mnie tak samo trudny jak pierwszy, bo też był wywoływany. Cóż, nie dowiem się jakie były przyczyny. Na pewno teraz postaram się znowu bardziej myśleć o oddechu i parciu. Ogólnie bardzo jestem za naturalnym porodem w dowolnej pozycji itp, ale jeśli idzie ciężko, to zdecydowanie polecam słuchać położnej! Karolinka, ja też piszę o porodach bez znieczulenia. Nigdy go nie chciałam (przynajmniej przed porodem ), w ostatnim poprosiłam standardowo na końcówce i urodziłam zanim lekarz przyszedł. Wiem, że moje stanowisko jest mało popularne, ale po prostu nie chcę nawet tego 1% ryzyka dla mojego dziecka, że będą problemy z tętnem, większego ryzyka kleszczy ani ryzyka bólu kręgosłupa i głowy dla mnie.Zresztą od czasu pierwszego porodu też pocieszam się, że takiego najgorszego bólu to u mnie jest jakieś 1-1,5h (końcówka rozwierania i parcie), więc nie ma tragedii ![]() A propos jak ktoś jeszcze dotarł do tej części postu , to pytałam moją gin o te barki, co myśli o tym... Pochwaliła, że to zauważyli, skojarzyli fakty z drugiego i trzeciego porodu, że to rzeczywiście bardzo groźna sytuacja, jeśli faktycznie wystąpi ten problem i jeśli dziecko będzie mieć 4 kg lub więcej powinnam mieć bezwzględnie cc... Dziwnie tak trochę po 3 sn, ale zdam się oczywiście na lekarzy. Na razie nie będę o tym myśleć, bo szkoda nerwów i nic to nie da Zobaczymy pod koniec ciąży...
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian 2012.05.15 ur. Kajetan 2017.01.02 ur. Lidia 2018.07.05 ur. Beniamin |
|
|
|
#2757 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Ciągle chorowitki to jakieś widzę, więc zdrówka dla wszystkich!
Ja lekko dołączam... Moje dzieci zachowały się absolutnie zgodnie z ogólnie przyjętymi zwyczajami i rozchorowały się w najbardziej nieodpowiednim momencie - w wieczór przed moim wyjazdem chłopców i mnie też jakiś katar i ból gardła złapał. Na szczęście Lidka zdrowa jak ryba, a chłopcom już lepiej, chodzą do szkoły normalnie. Dziś tż zbiera, więc padł po intensywnych dniach z dziećmi, więc doczytałam wszystko ![]() Było kilka pytań o imię... Od razu po usg zaczęliśmy kminić przez telefon i próbować - Nikoś, Leoś, Benio Jak już raz wspomniałam te imiona Nikodem i Leon się przewijały, a tu nagle niespodziewanie na czoło wysuwa się Beniamin, który mi zawsze się podobał, a tż nigdy, a tu nagle nie wyobraża sobie już inaczej, więc na ten moment Benuś jest najmocniejszym kandydatem! Choć angielski odpowiednik mniej mi się podoba i ta jedna litera znacząco zmienia wg mnie wymowę, i zdrobnienia też takie inne... Ale nie wiem, czy się oprzemy! Kurczę, nawet w tej chwili spolszczone Beni mi już zaczyna dobrze brzmieć Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
To o połówkowym prenatalnym mówisz? Cytat:
Och, Mutsy też kiedyś były u mnie w najmocniejszych typach! Tak, 84 cm to taka z dłuższych. Nie pamiętam, co mnie zniechęciło, możliwe że cena W sumie mój Joie jest wizualnie podobny i funkcjonalnie też super.Słuchajcie, jeszcze Naeema chyba miała złe wyniki pappy i się nie odzywa Oby się tam jakoś trzymała...Cytat:
![]() norka, chyba Ty pytałaś wątkowe mamy już dobrą chwilę temu o różnice między ciążą z dziewczynką a z chłopcem. Pomyślałam, że nic nie będę pisać do czasu, aż dowiem się kogo noszę teraz, bo jeśli to chłopiec, to wszystkie moje obserwacje psu na budę... I tak jakoś pamiętałam o tym cały czas, i właśnie potwierdzam jeszcze raz - ani smaki, ani mdłości, ani cera, ani nic, to wszystko loteria, zawsze jest aż 50% szans na trafienie Np mdłości, z Lidką miałam większe niż z chłopcami, ale i tak były maleńkie w porównaniu do większości kobiet, więc gdyby to była moja pierwsza ciąża i obstawiałabym chłopca, to byłabym w błędzie Teraz miałam znowu chyba ciut większe, a jest chłopiec, więc u mnie to chyba z wiekiem idzie, czyli tż miał rację, choć żartował raczej. I tak długo bym mogła wymieniać... Dobranoc
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian 2012.05.15 ur. Kajetan 2017.01.02 ur. Lidia 2018.07.05 ur. Beniamin |
|||||
|
|
|
#2758 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Wstawać śpiochy!
Ewka zrobiła mi pobudkę o 4:45, to będzie "boski" dzień. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2759 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 240
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Bry! Ja dzisiaj pol nocy nie spalam- bol glowy 🙇 mam nadzieje ze szybko przejdzie!
Moje piersi sa ogromniaste, juz w sumie od pierwszych miesiacy pojawily sie na nich rozstepy... ale jak narazie nic nie wycieka... Smaruje je i brzuch plamersem na zmiane z jakas tam oliwka- nie wiem czy to cos daje czy nie. Zaznaczam, ze rozstepy pojawuly sie jeszcze zanim zdazylam cokolwiek kupic zapobiegawczego na rozstepy ![]() Dziewczyny kiedy planujecie zaczac z wyprawka? Zaopatrywac sie w wieksze/drozsze rzeczy? Ja chcialam w trzecim trymestrze ale mysle ze bedzie to niezly wstrzas dla portfela i zastanawiam sie jak to rozlozyc... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi. Uczę się cierpliwości |
|
|
|
#2760 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
|
Dot.: Mamusie lipcowe 2018 cz.2 -Tydzień za tygodniem leci, a nam rosną w brzuszkach
Witam się spod gabinetu rodzinnego, niby przyszłam na kontrolę ale coś czuję że znowu się przedluzy L4 bo poprawę widzę jakaś po tym przeziębieniu ale nie taka zebym mogła wrócić do pracy gdzie mam w pokoju takie osoby które kaszlą itd a nie pójdą na zwolnienie.. :/
Pytanie mam do Was dziewczynki... Czy któraś z Was powoływała się na ustawę za życiem i została przyjęta bez kolejki do lekarza? Edytowane przez Camelitos Czas edycji: 2018-02-02 o 08:07 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:26.




na ug ryzyko zespołu downa wyszło 1:778 A z pappy 1:594. Stwierdziła że jak na mój wiek to za dużo i mam prenatalne u niej ale w innym gabinecie z nfz 


Super,że już coraz więcej was czuje maluszki😁
Pierwsze uczucie po porodzie to wielka ulga, że się udało i zdrowy dzidziuś jest z nami😊 pierwsze chwile są magiczne jak poznajesz nowego cieplutkiego człowieczka😍



. I w końcu zaczęłam wątpić we własną percepcję 


:hahaha :
moje tylko urosly i widac na nich żyły, ale poza tym to nic nie wypływa.



W sumie mój Joie jest wizualnie podobny i funkcjonalnie też super.
