Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka ! - Strona 152 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-06-28, 20:26   #4531
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Mnóstwo dziś tu było emocjonujących, dobrych, smutnych czy niepewnych wiadomości. Chciałabym każdemu jakieś dobre słówko szepnąć, ale niestety nie mam czasu tyle pisać.
Wszystkie Was przytulam mocno i trzymam kciuki za każdą!

Ela, myślę, że na pewno zasługujesz na to uznanie, które dostajesz w szpitalu! Jesteś pięknym przykładem tego, że kp zaczyna się w głowie

kropki Jak się macie w domu?

bursztynku, już niedługo! Wylej trochę łez dla ulgi i trzymaj się!

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
folinka Myślałam sobie o Twoim przypadku wczoraj i tak wymyśliłam, że dobrze robisz, że trzymasz się pierwotnego planu. Ty znasz swój organizm, wiesz czego się możesz spodziewać, a lekarze posługują się statystyką i procedurami, które są standardowe dla wszystkich. Nie jest tak, że ignorujesz jakieś ważne objawy, tylko po prostu starasz się zrobić tak, żeby było dobrze. Także mocno trzymam kciuki, żeby Benio szybko poczuł zew zewnętrznego świata! A jak tam w UK wypada pełnia? Tak samo jak u nas? Bo sama widzisz, co się dzieje u nas dziś na pełnię...

A mnie ta końcówka ciąży chyba dobije ostatecznie. Termin "odporność" chyba u mnie kompletnie nie istnieje. Mam tak zatkany nos, że nawet nie da się go wysiąkać. O oddychaniu nie ma mowy. W dodatku miałam taki napad kaszlu rano, że chyba z tego zaczęło się coś dziać na dole (tyle śluzu ze mnie wyszło, że zwątpiłam). Czy to jest technicznie możliwe, że odeszły mi resztki czopa, mimo, że już miałam rozwarcie? Czy raczej to jakaś mega wielka infekcja? No i dodatkowo bóle krzyżowe, eh... Generalnie jedno wielkie wtf dziś.
Dziękuję! Choć decydujące są na pewno aprobata położnej i męża, to bardzo mi były potrzebne też takie słowa
Tak, tak, aż się upewniłam w internetach Dokładnie w tym samym momencie jest pełnia, choć myślałam, że może być jakieś parę minut przesunięcia, a jest tylko godzina różnica, czyli tak jak różnica w czasie między nami, czyli w sumie w tym samym momencie Ale wiesz... Na moich dzieciach i macicy takie drobiazgi jak pełnia nie robią wrażenia
Pewnie, że to może być czop! Kuruj się i odpoczywaj Niby od jutra u Was bezpiecznie i super, że dotrwaliście (Z góry gratuluję! ), ale chyba by jeszcze lepiej było zostać chwilę w dwupaku...

Cytat:
Napisane przez madziara889 Pokaż wiadomość
Dziś o 14:15 urodził się Szymuś Waży 3450 i ma 56 cm. Teraz grzecznie sysa przytulony do mamusi
Później wrzucę zdjęcie na fb.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wspaniale!!! Gratulacje!

Cytat:
Napisane przez KarolinaK Pokaż wiadomość
U mnie kontrola z położna. Nie sprawdzała mnie dwa tygodnie bo była jakas studentka z nia i ta to robiła. Jak dzis wyszukała głowę to mowi ze maluszek jest juz znacznie na dole. No wiec to od tegoczuje ta presję na spojenie łonowym. Generalnie zaproponowało mi to samo co Folince. Czyli wszystko zalezy od konsultanta ale jesli kolejny skan pokaże normalny wzrost to moga mi zaproponować masaż szyjki w 40tygodniu i czekanie do 41 tygodniai wywołanie. Jednak musze czekac do 10 lipca na wizyte z konsultantem... bo jesli ten mi bedzie kazał wywoływać wczesniej to nie wiem czy bede miała wybór...

---------- Dopisano o 15:24 ---------- Poprzedni post napisano o 15:09 ----------

Dziewczyny mam dzis 36+1 moge juz zacząc pic te liście malin???
Przez te dwa tygodnie mogła właśnie akurat główka zejść niżej. W pierwszej ciąży to normalne, że wstawia się wcześnie.
Zawsze masz wybór! Przecież nie zrobią nic bez Twojej zgody. Pytanie tylko czy czujesz się dość pewna i doinformowana, żeby podjąć taką decyzję i odmówić, jeśli nie będziesz czegoś chciała... Wiem, że ciężko jest sprzeciwić się lekarzowi. W poprzednich ciążach słuchałam wszystkiego posłusznie jak owieczka.
Tak, możesz już pić.

Mnie na szczęście poranna niemoc opuściła, więc cały dzień w ruchu... Na spacer nam się nie udało dziś wyjść głównie przez gorąc, ale też pracowite popołudnie. Teraz tż z dziećmi pojechali na farmę zbierać truskawki a ja odpoczywam chwilę po pucowaniu piekarnika i innych (odfajkowałam wszystko co koniecznie chciałam zrobić przed porodem). Potem chyba jeszcze wybiorę się na spacer sama już, bo dla dzieci będzie za późno.

Już Wam piszę o mojej wizycie, ale na wszelki wypadek wyślę to co już nasmarowałam.
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 20:28   #4532
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Mnie po zdjęciu szwów dopiero puszczał ból :/. Tak to też na tyłku usiąść nie mogłam... A wszystko dobrze się goi, nic się nie zainfekowało? Czym Ci odkażają ranę?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Podobno super się goi, dziś położna oglądała i mówi, że nie ma śladów porodu praktycznie. A ja jej mówię, że mnie boli bardziej niż na początku i że czuje tam coś dziwnego, myślałam, że to hemoroid nawet ale to niw to miejsce .. kurcze powiem Ci, że gdyby nie to kompletnie nie czułabym, że 5 dni temu rodziłam
Sama dbam o krocze tantum rosa i octenisept, chwalili przez cały pobyt ze pięknie zagojona a dziś mnei dopadł taki ból, że wzięłam przeciwbólowe
U mnie szwy samorozpuszczalne, nawet nie wiem ile to trzyma
Cytat:
Napisane przez emma90 Pokaż wiadomość
szczerze to nie najlepiej marzyłam o porodzie w wodzie i sn, jest mi przykro, że mam takie wymiary jak to możliwe, żeby mieć tylko 16cm sprzężnej każdy kto to słyszy/mierzy się dziwi, czy to lekarz czy położna.. reszta wymiarów też minimum 4cm mniej niż powinnam mieć. Pocieszam się, że nie jest to zależne ode mnie, nic nie zrobię i muszę być dzielna
boję się operacji, jest to poważny zabieg, ale staram się być dobrej myśli - nie mam wyjścia

oby szybko przestało Cię boleć
Bardzo dobre podejście! Dasz sobie radę i z tym, masz kilka dni, żeby w głowie sobie poukładać. I tak pewnie Ci lepiej niż ta niewiedza, która Ci towarzyszyła do dziś. Będzie dobrze, zobaczysz!
Cytat:
Napisane przez xxxbursztynekxxx Pokaż wiadomość
Mnie aż tak nie bolało, było kłucie i pieczenie zwłaszcza przy sikaniu ale nie miałam takiego mocnego bólu, od razu siadałam bez większych problemów ale delikatnie. U mnie były szwy rozpuszczalne więc nie wiem kiedy się nawet zagoiło. Musisz to sprawdzić czy wszystko jest ok.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bursztynku, wiesz co jest najlepsze, że ja do dziś też siadałam, sikałam bez problemu. Ja po przyjeździe na salę, po godzinie od porodu sama szukałam coś w torbie, kucając - może to była adrenalina?
Naprawdę nic mnie nie bolało do dziś, a teraz taki dyskomfort. Położna dziś widziała, mówiła że jest ok i że przejdzie jak się zagoi ech

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 20:31   #4533
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Podobno super się goi, dziś położna oglądała i mówi, że nie ma śladów porodu praktycznie. A ja jej mówię, że mnie boli bardziej niż na początku i że czuje tam coś dziwnego, myślałam, że to hemoroid nawet ale to niw to miejsce .. kurcze powiem Ci, że gdyby nie to kompletnie nie czułabym, że 5 dni temu rodziłam
Sama dbam o krocze tantum rosa i octenisept, chwalili przez cały pobyt ze pięknie zagojona a dziś mnei dopadł taki ból, że wzięłam przeciwbólowe
U mnie szwy samorozpuszczalne, nawet nie wiem ile to trzyma
Bardzo dobre podejście! Dasz sobie radę i z tym, masz kilka dni, żeby w głowie sobie poukładać. I tak pewnie Ci lepiej niż ta niewiedza, która Ci towarzyszyła do dziś. Będzie dobrze, zobaczysz! Bursztynku, wiesz co jest najlepsze, że ja do dziś też siadałam, sikałam bez problemu. Ja po przyjeździe na salę, po godzinie od porodu sama szukałam coś w torbie, kucając - może to była adrenalina?
Naprawdę nic mnie nie bolało do dziś, a teraz taki dyskomfort. Położna dziś widziała, mówiła że jest ok i że przejdzie jak się zagoi ech

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A może naciągnęłaś w którymś momencie i ruszyłaś ranę ? Piszesz, że już czułaś się pewniej i byłaś dużo na chodzie może w którymś momencie niechcący za dużo sobie pozwoliłaś? Współczuję, musi dokuczać :/

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 20:33   #4534
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, które wcześniej rodziły i były nacinane.. czy to musi tak "pieruńsko" boleć..? Czuje tam jakiś problem, jakby grudkę skóry zszyta, mięsień nie wiem.. boli okrutnie. Mam wrażenie, że czuje się gorzej ze stopniem bólu niż w dzień po porodzie, a to piąta doba.. powiedzcie, że minie błagam mam minimalne zszycie, a usiąść na krześle nie mogę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wg mnie dużo zależy od zszycia. Po trzecim porodzie i szyciu byłam w szoku, że mogę normalnie siedzieć i prawie nie mogłam znaleźć nitek. Zgłoś dziś jeszcze raz czy jutro najpóźniej, że coś jest nie tak. Niech może ktoś inny jeszcze, inna położna/lekarz się wypowie, a do tego nieraz słyszałam, że pomaga przycięcie nitek, więc też może poproś o to. Powodzenia!
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 20:42   #4535
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
A może naciągnęłaś w którymś momencie i ruszyłaś ranę ? Piszesz, że już czułaś się pewniej i byłaś dużo na chodzie może w którymś momencie niechcący za dużo sobie pozwoliłaś? Współczuję, musi dokuczać :/

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Hmm nie myślałam o tym w ten sposób, ale wiadomo że wstaje kilkanaście razy dziennie z dość wysokiego łóżka - swoją drogą kto takie wymyślił?
Z tym, że uczucie które mi towarzyszy to właśnie jakby ciasnota, jakby coś zbyt mocno ściśnięte, związane i chciałoby się rozejść ale trzyma mocno i piecze.. ajjj
Dziękuję Gosiu!
Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Wg mnie dużo zależy od zszycia. Po trzecim porodzie i szyciu byłam w szoku, że mogę normalnie siedzieć i prawie nie mogłam znaleźć nitek. Zgłoś dziś jeszcze raz czy jutro najpóźniej, że coś jest nie tak. Niech może ktoś inny jeszcze, inna położna/lekarz się wypowie, a do tego nieraz słyszałam, że pomaga przycięcie nitek, więc też może poproś o to. Powodzenia!
Dziękuję Ci Folinko!
Rano jak będą sprawdzać znowu, a będzie ktoś inny to poproszę o zaglądnięcie. Kurcze szkoda wrócić do domu i się męczyć

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 20:46   #4536
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, które wcześniej rodziły i były nacinane.. czy to musi tak "pieruńsko" boleć..? Czuje tam jakiś problem, jakby grudkę skóry zszyta, mięsień nie wiem.. boli okrutnie. Mam wrażenie, że czuje się gorzej ze stopniem bólu niż w dzień po porodzie, a to piąta doba.. powiedzcie, że minie błagam mam minimalne zszycie, a usiąść na krześle nie mogę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
U mnie się zaczęło robić lepiej dopiero po zdjęciu szwów, nie wiem jak to jest z tymi rozpuszczalnymi. Ale na krześle to ja długo nie siadałam, chyba że noga na nogę

Cytat:
Napisane przez MalaGosia88 Pokaż wiadomość
Mnie po zdjęciu szwów dopiero puszczał ból :/. Tak to też na tyłku usiąść nie mogłam... A wszystko dobrze się goi, nic się nie zainfekowało? Czym Ci odkażają ranę?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dokładnie tak samo miałam

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Podobno super się goi, dziś położna oglądała i mówi, że nie ma śladów porodu praktycznie. A ja jej mówię, że mnie boli bardziej niż na początku i że czuje tam coś dziwnego, myślałam, że to hemoroid nawet ale to niw to miejsce .. kurcze powiem Ci, że gdyby nie to kompletnie nie czułabym, że 5 dni temu rodziłam
Sama dbam o krocze tantum rosa i octenisept, chwalili przez cały pobyt ze pięknie zagojona a dziś mnei dopadł taki ból, że wzięłam przeciwbólowe
U mnie szwy samorozpuszczalne, nawet nie wiem ile to trzyma
Bardzo dobre podejście! Dasz sobie radę i z tym, masz kilka dni, żeby w głowie sobie poukładać. I tak pewnie Ci lepiej niż ta niewiedza, która Ci towarzyszyła do dziś. Będzie dobrze, zobaczysz! Bursztynku, wiesz co jest najlepsze, że ja do dziś też siadałam, sikałam bez problemu. Ja po przyjeździe na salę, po godzinie od porodu sama szukałam coś w torbie, kucając - może to była adrenalina?
Naprawdę nic mnie nie bolało do dziś, a teraz taki dyskomfort. Położna dziś widziała, mówiła że jest ok i że przejdzie jak się zagoi ech

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No chyba muszą się te szwy rozpuścić, ale nie mam pojęcia ile to trwa :/
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 20:47   #4537
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Emma, a tak wgl to kto i dlaczego wpadl na ten pomysl, żeby Cie mierzyć ? Mnie nikt nie mierzyl i nie slyszalam nigdy o tych pomiarach o ktorych wspominasz....
Elu współczuję bólu ;( trzymajbsie i niech kontrolują rane !

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 20:50   #4538
emma90
Wtajemniczenie
 
Avatar emma90
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Emma, a tak wgl to kto i dlaczego wpadl na ten pomysl, żeby Cie mierzyć ? Mnie nikt nie mierzyl i nie slyszalam nigdy o tych pomiarach o ktorych wspominasz....
Elu współczuję bólu ;( trzymajbsie i niech kontrolują rane !

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
lekarz prowadzący ciążę a mierzy się zawsze pod koniec ciąży, bo wtedy ma to sens - jesteśmy wtedy najbardziej rozciągnięte. Ja to i już przed ciążą słyszałam, że taka drobna jestem, że mogą być problemy itp
ogólnie zasady są takie aby każdą ciężarną mierzyć, która zgłasza się z akcją na IP na pewno u Ciebie jest wszystko ok
emma90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 21:02   #4539
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
U mnie się zaczęło robić lepiej dopiero po zdjęciu szwów, nie wiem jak to jest z tymi rozpuszczalnymi. Ale na krześle to ja długo nie siadałam, chyba że noga na nogę


Dokładnie tak samo miałam


No chyba muszą się te szwy rozpuścić, ale nie mam pojęcia ile to trwa :/
Hmm to wraz w sumie jasne, z ego ma tak boleć jak wszystkie piszecie. Ja to bym chciała całkiem bez bólu a tu nie ma tak kolorowo
Dzięki !
Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Emma, a tak wgl to kto i dlaczego wpadl na ten pomysl, żeby Cie mierzyć ? Mnie nikt nie mierzyl i nie slyszalam nigdy o tych pomiarach o ktorych wspominasz....
Elu współczuję bólu ;( trzymajbsie i niech kontrolują rane !

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tysia dziękuję!nie też nikt nie mierzył, ale mam koleżankę, która też teraz rodziła i jest malutka, drobniutka i była mierzona. Myślę, że lekarze to robią na oko, jak ktoś jest drobnej budowy jak np nasza Emma to wtedy mierzą dla pewności, czy się uda sn czy nie. Ja to mam biodra do rodzenia i nikt nie poddał tego pod żadna wątpliwość

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 21:20   #4540
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Elaaa,ja byłam nacinana ale ból był do zniesienia, lekkie kłócie czułam tylko przy siadaniu. Może faktycznie sobie coś naciągnęłas i dlatego tak boli. Powiedz koniecznie o tym położnej to sprawdzą póki jesteś w szpitalu. A co do szwów rozpuszczalnych to jak byłam na wizycie kontrolnej po 6 tyg.pologu to jeszcze jakieś pojedyncze miałam nie rozpuszczone.


Dorka, madziara gratuluję szczęśliwych porodów


U nas mały szpital, wszyscy troje mamy gorączkę i katar. Nie obyło się dziś bez nospy przez noszenie synka a przede mną jeszcze na pewno ciężka noc. Dobranoc

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 21:29   #4541
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Dziękuję jeszcze raz za wszystkie kciuki i dobre słowa!
Musiały zadziałać, bo wizyta poszła najbardziej po mojej myśli jak się dało

Położna powiedziała mi, że dostała informację, że ma mnie przekonać do pójścia do szpitala, ale ona uważa, że moje życzenia powinny być respektowane. Zadzwoniła do szpitala i powiedziała to samo i poinformowała, jaki plan przyjęłyśmy na najbliższe dni. Wcześniej oczywiście o wszystkim porozmawiałyśmy.
Zrobiła mi masaż szyjki, pobrała krew. Wizyta była popołudniu, więc powiedziała, że na jutro raczej nie dostanie wyników, potem weekend, a na poniedziałek miałam i tak umówiony pierwotnie masaż, więc o ile nie urodzę, to przychodzę, robi mi drugi masaż, sprawdzamy wyniki i ustalamy znowu co dalej. Odnośnie poziomu płytek, jeśli utrzyma się ok. 90, to czekamy do wywołania do tego 10.07 (chyba jeszcze jedno badanie bym miała w międzyczasie), a jeśli spadnie (czyli jest poważne ryzyko, że będzie spadać dalej), to już pójdę na to wywołanie... Może być tak, że jutro zadzwonią do mnie ze szpitala z nowym wynikiem...
Cieszę się, że ten masaż udało się zrobić, bo nie nastawiałam się tak bardzo, żeby się nie rozczarować, wiedząc, że Beni wędruje sobie ciągle w górę i w dół. Miałam 1 cm rozwarcia i położna ledwo wyczuła główkę, ale udało się tak jak chciała. Trochę czopa ponoć wyszło. Byłam zaskoczona, że nic nie bolało praktycznie. Nastawiałam się na coś gorszego po różnych historiach, które słyszałam, ale zawsze miałam wrażenie, że to zależy od wykonującego, a ja też starałam się dostosować do poleceń i leżeć rozluźniona.
Po wizycie przez jakąś godzinę-dwie czułam Benia bardzo nisko, mocny nacisk chyba na szyjkę, ale potem przeszło... I jak można się domyślić nie ma póki co żadnego innego efektu... Jak przez ostatnie 3 dni miałam po kilkanaście czy więcej nawet skurczy na dzień, tak dzis ze 3 raptem, zero czopu Dlatego nie ustaję w wysiłkach wszelakich na S
Beniuś szalał podczas wizyty, tętno miał między 130 a 150, położna powiedziała, że to bardzo dobrze, bo tętno odzwierciedla, kiedy się rozbija, a kiedy się uspokaja.
No na raty, ale udało mi się napisać.
Buźka! Śmigam do dzieci na razie

Edytowane przez folinka
Czas edycji: 2018-06-28 o 21:34
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 21:33   #4542
MalaGosia88
Zakorzenienie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3 006
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Folinko a może w nocy coś drgnie po takiej stymulacji? trzymam kciuki jednak za jakiś niespodziewany rozwój akcji

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 21:40   #4543
xxxbursztynekxxx
Zadomowienie
 
Avatar xxxbursztynekxxx
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 278
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Podobno super się goi, dziś położna oglądała i mówi, że nie ma śladów porodu praktycznie. A ja jej mówię, że mnie boli bardziej niż na początku i że czuje tam coś dziwnego, myślałam, że to hemoroid nawet ale to niw to miejsce .. kurcze powiem Ci, że gdyby nie to kompletnie nie czułabym, że 5 dni temu rodziłam
Sama dbam o krocze tantum rosa i octenisept, chwalili przez cały pobyt ze pięknie zagojona a dziś mnei dopadł taki ból, że wzięłam przeciwbólowe
U mnie szwy samorozpuszczalne, nawet nie wiem ile to trzyma
Bardzo dobre podejście! Dasz sobie radę i z tym, masz kilka dni, żeby w głowie sobie poukładać. I tak pewnie Ci lepiej niż ta niewiedza, która Ci towarzyszyła do dziś. Będzie dobrze, zobaczysz! Bursztynku, wiesz co jest najlepsze, że ja do dziś też siadałam, sikałam bez problemu. Ja po przyjeździe na salę, po godzinie od porodu sama szukałam coś w torbie, kucając - może to była adrenalina?
Naprawdę nic mnie nie bolało do dziś, a teraz taki dyskomfort. Położna dziś widziała, mówiła że jest ok i że przejdzie jak się zagoi ech

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Może to właśnie efekt gojenia się, tkanki się ściągają i czujesz ból. Jeżeli rana wygląda dobrze to powinno lada dzień być ok. Chyba że coś w środku się dzieje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
U mnie się zaczęło robić lepiej dopiero po zdjęciu szwów, nie wiem jak to jest z tymi rozpuszczalnymi. Ale na krześle to ja długo nie siadałam, chyba że noga na nogę


Dokładnie tak samo miałam


No chyba muszą się te szwy rozpuścić, ale nie mam pojęcia ile to trwa :/
Mi dzisiaj jeden sam odpadł pod prysznicem bo teraz miałam takie małe pojedyncze w 3 miejscach a na jutro jest tydzień od porodu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:36 ----------

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Emma, a tak wgl to kto i dlaczego wpadl na ten pomysl, żeby Cie mierzyć ? Mnie nikt nie mierzyl i nie slyszalam nigdy o tych pomiarach o ktorych wspominasz....
Elu współczuję bólu ;( trzymajbsie i niech kontrolują rane !

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zua mnie pani doktor mierzyła na porodówce.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:40 ---------- Poprzedni post napisano o 20:37 ----------

Cytat:
Napisane przez asiaczek Pokaż wiadomość
Elaaa,ja byłam nacinana ale ból był do zniesienia, lekkie kłócie czułam tylko przy siadaniu. Może faktycznie sobie coś naciągnęłas i dlatego tak boli. Powiedz koniecznie o tym położnej to sprawdzą póki jesteś w szpitalu. A co do szwów rozpuszczalnych to jak byłam na wizycie kontrolnej po 6 tyg.pologu to jeszcze jakieś pojedyncze miałam nie rozpuszczone.


Dorka, madziara gratuluję szczęśliwych porodów


U nas mały szpital, wszyscy troje mamy gorączkę i katar. Nie obyło się dziś bez nospy przez noszenie synka a przede mną jeszcze na pewno ciężka noc. Dobranoc

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
Ok to kurujcie się, zdrówka życzę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xxxbursztynekxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 21:45   #4544
monyaa108
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 367
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Summer i Madziara gratuluję Wam synkow i całuje mocno jesteście bardzo dzielne!



Jutro pewnie mnie wypisza to może się dowiem na jak długo bo trzymają mnie w szachu zalezy na ile leki dostanę. Termin porodu 25vlipca więc nie ma sensu leżeć w szpitalu ja mam jeszcze masę spraw do załatwienia i przeprowadzkę. Nikogo tu nie obchodzi że jestem samotna matka i nie mam transportu po prostu mówią że rekomenduja poród w matce polce bo mnie pewnie i tak odesla z każdego innego szpitala.... No więc stąd nie mam wyjścia tylko tu rodzić naprawdę aż mi się płakać chce jak sobie pomyślę co mnie czeka....
monyaa108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 21:58   #4545
KarolinaK
Zakorzenienie
 
Avatar KarolinaK
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
Odnośnie szczepień - my będziemy szczepić. Musimy sprawdzić czy będzie nas stać na skojarzone, a jak nie to te na NFZ. Z tą pierwszą, na gruźlicę, też jak Zua bym chciała poczekać ile się da, ale chcę żeby to było jeszcze w szpitalu.



Dziewczyny! Ale mi się przypomniało, dopiero teraz! Odnośnie porodu i łagodzenia bólu w czasie jego trwania, a także wcześniej. Tens! Ja tego w czasie porodu nie używałam, miałam możliwość wypróbować przed i faktycznie łagodził trochę bóle krzyżowe. Koleżanka bardzo sobie chwaliła poród z nim. Miała wypożyczony z takiego miejsca, do którego chodziła na jogę w ciąży.

U mnie na liście do szpitala jest zeby zabrać jesli ktos ma. A ja nawet o tym wczesniej nie słyszałam.



Cytat:
Napisane przez odowska Pokaż wiadomość
A on podejmuje decyzję na podstawie tego skanu, co miałaś ostatnio i pisałaś, że synek ładnie przybrał? Jak tak, to mam nadzieję, że gościu nie zignoruje dobrego wyniku.

Odowska na podstawie tego skanu i kolejnych o ile bedzie chciała je zrobi...

Folinka dobry plan. Super ze położna stanęła po Twojej stronie!
KarolinaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 22:13   #4546
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Hmm to wraz w sumie jasne, z ego ma tak boleć jak wszystkie piszecie. Ja to bym chciała całkiem bez bólu a tu nie ma tak kolorowo
Dzięki !Tysia dziękuję!nie też nikt nie mierzył, ale mam koleżankę, która też teraz rodziła i jest malutka, drobniutka i była mierzona. Myślę, że lekarze to robią na oko, jak ktoś jest drobnej budowy jak np nasza Emma to wtedy mierzą dla pewności, czy się uda sn czy nie. Ja to mam biodra do rodzenia i nikt nie poddał tego pod żadna wątpliwość

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Elu ja tez jestem szeroka w biodrach, więc mam nadzieję że uda sie urodzić, albo rzeczywiscie zmierzą mnie na porodowce tak jak mówicie.
Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Dziękuję jeszcze raz za wszystkie kciuki i dobre słowa!
Musiały zadziałać, bo wizyta poszła najbardziej po mojej myśli jak się dało

Położna powiedziała mi, że dostała informację, że ma mnie przekonać do pójścia do szpitala, ale ona uważa, że moje życzenia powinny być respektowane. Zadzwoniła do szpitala i powiedziała to samo i poinformowała, jaki plan przyjęłyśmy na najbliższe dni. Wcześniej oczywiście o wszystkim porozmawiałyśmy.
Zrobiła mi masaż szyjki, pobrała krew. Wizyta była popołudniu, więc powiedziała, że na jutro raczej nie dostanie wyników, potem weekend, a na poniedziałek miałam i tak umówiony pierwotnie masaż, więc o ile nie urodzę, to przychodzę, robi mi drugi masaż, sprawdzamy wyniki i ustalamy znowu co dalej. Odnośnie poziomu płytek, jeśli utrzyma się ok. 90, to czekamy do wywołania do tego 10.07 (chyba jeszcze jedno badanie bym miała w międzyczasie), a jeśli spadnie (czyli jest poważne ryzyko, że będzie spadać dalej), to już pójdę na to wywołanie... Może być tak, że jutro zadzwonią do mnie ze szpitala z nowym wynikiem...
Cieszę się, że ten masaż udało się zrobić, bo nie nastawiałam się tak bardzo, żeby się nie rozczarować, wiedząc, że Beni wędruje sobie ciągle w górę i w dół. Miałam 1 cm rozwarcia i położna ledwo wyczuła główkę, ale udało się tak jak chciała. Trochę czopa ponoć wyszło. Byłam zaskoczona, że nic nie bolało praktycznie. Nastawiałam się na coś gorszego po różnych historiach, które słyszałam, ale zawsze miałam wrażenie, że to zależy od wykonującego, a ja też starałam się dostosować do poleceń i leżeć rozluźniona.
Po wizycie przez jakąś godzinę-dwie czułam Benia bardzo nisko, mocny nacisk chyba na szyjkę, ale potem przeszło... I jak można się domyślić nie ma póki co żadnego innego efektu... Jak przez ostatnie 3 dni miałam po kilkanaście czy więcej nawet skurczy na dzień, tak dzis ze 3 raptem, zero czopu Dlatego nie ustaję w wysiłkach wszelakich na S
Beniuś szalał podczas wizyty, tętno miał między 130 a 150, położna powiedziała, że to bardzo dobrze, bo tętno odzwierciedla, kiedy się rozbija, a kiedy się uspokaja.
No na raty, ale udało mi się napisać.
Buźka! Śmigam do dzieci na razie
Ohoho Folinko no po takim masażu to Benio ruszy, trzymam kciuki !
Ja wzielam sie za poszukiwanie pampersow tzw tanich a dobrych jedynek trzeba miec okolo 200 ? Jak uważacie ?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 22:23   #4547
Patrycja28100
Rozeznanie
 
Avatar Patrycja28100
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Hmm nie myślałam o tym w ten sposób, ale wiadomo że wstaje kilkanaście razy dziennie z dość wysokiego łóżka - swoją drogą kto takie wymyślił?
Z tym, że uczucie które mi towarzyszy to właśnie jakby ciasnota, jakby coś zbyt mocno ściśnięte, związane i chciałoby się rozejść ale trzyma mocno i piecze.. ajjj
Dziękuję Gosiu! Dziękuję Ci Folinko!
Rano jak będą sprawdzać znowu, a będzie ktoś inny to poproszę o zaglądnięcie. Kurcze szkoda wrócić do domu i się męczyć

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja po drugim porodzie mialam szwy rozpuszczalne ale w 3 dobie mi je sciagli.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Patrycja28100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 22:25   #4548
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Gosia, Karolina, zua

zua, tak, jedynek ze 200 na pewno, jeśli dzieć poniżej 4 kg

asiaczku, dużo zdrowia dla Was!

monya, a pytałaś u źródła, tzn. w szpitalu w Twoim mieście czy Cię nie przyjmą na pewno?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 22:27   #4549
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Kurczę, a w Kielcowie nawet chyba nie ma gdzie tego wypożyczyć. U mnie w szpitalu nie mają :/

No i się przepakowałam pierwszy raz Wrzuciłam duże podkłady i przekąski do mojej torby, a do Dzidziowej te 3 pajace. Do Dzidziowej jeszcze dam ten nowy kocyk jak wyschnie. I jak się zmieści

Uprałam też co się dało z fotelika i wózka i się okazało, że gdzieś się nam zapodział taki poddupnik dla małych dzieci. To będą poszukiwania, heh.
Zatem zostało się tylko ogarnąć łóżeczko (wyczyścić, przekręcić na najwyższy poziom, włożyć szczebelki, uprać ochraniacz, pokrowiec z materaca... Chyba jednak bez tego łóżka dla Młodej się nie obejdzie
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 22:47   #4550
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Z tym imieniem u nas to trochę żartem Janek- obiecałam sobie ze kto najlepiej z naszych na mistrzostwach wypadnie takie będzie imię-ale myślałam ze gwiazda będzie Robert- rak bym na imię nie dała. Janek mi się podoba tylko to akurat chyba najpopularniejsze imie teraz. Ale o imieniu nie myśle-może rzeczywiście jak zobaczę to będę wiedzieć. Monya dziwna i trudna masz sytuacje z tym porodem. Chyba najlepsza byłaby cesarka umówiona na termin, ale teraz rzeczywiście w wielu szpitalach tego nie praktykują, u mnie tez nie-,chyba ze będę tydzień po terminie. Tylko ze ja akurat bardzo chciałabym SN wiec aż tak strasznie się nie martwię ze poród się zacznie i nie zdążą z cc. Powiem Wam ze od wczoraj jakoś tyle się dzieje, różne problemy rodzinne itp ze nawet nie myśle o porodzie. A jeszcze powiem Wam śmieszna rzecz- mówię tz ze pewnie cesarka, ze dłużej w szpitalu i coś mnie podkusiło i mówię mu ze dziecko będzie musiał wziąć wcześniej do domu i się nim zajmować. Wiecie ze uwierzył? Dopiero dziś go koleżanki w pracy uświadomiły ze to nie tak działa.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 23:07   #4551
pozytywnaj
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 1 001
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Wow Emma, ale wieści! Stasio w przyszłym tygodniu dołączy do naszej gromadki. Super! Jak się czujesz z myślą o CC?Modlę się, żeby u nas spadło.. już jestem jedną nogą w domu, o niczym nie myślę. U nas wczoraj 15 i ciągle pod lampami, dziś podobno już tylko w pachwinach był żółty. Jutro badanie. Trzymam mocno kciuki, żeby i u Was spadało. Wiem jak się czujesz Ogromne gratulacje!! Jaki drobiazg Gratulacje! W końcu Szymuś na świecie Super, że czujesz się zaopiekowana. To naprawdę ważne, ja też nie mogę na nic narzekać a do wprawy w kp dojdziecie na pewno, my ciągle szukamy pozycji, ogarniamy czas, ocieramy się o laktator, żeby małej buzince było łatwiej, ech ale jakoś idzie. Trzymam kciuki i za Was Kochana!


Dziewczyny, które wcześniej rodziły i były nacinane.. czy to musi tak "pieruńsko" boleć..? Czuje tam jakiś problem, jakby grudkę skóry zszyta, mięsień nie wiem.. boli okrutnie. Mam wrażenie, że czuje się gorzej ze stopniem bólu niż w dzień po porodzie, a to piąta doba.. powiedzcie, że minie błagam mam minimalne zszycie, a usiąść na krześle nie mogę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
niestety tak jest Powrót samochodem do domu to koszmar...
Ulzy jak ściągną szwy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pozytywnaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-28, 23:09   #4552
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Z tym imieniem u nas to trochę żartem Janek- obiecałam sobie ze kto najlepiej z naszych na mistrzostwach wypadnie takie będzie imię-ale myślałam ze gwiazda będzie Robert- rak bym na imię nie dała. Janek mi się podoba tylko to akurat chyba najpopularniejsze imie teraz. Ale o imieniu nie myśle-może rzeczywiście jak zobaczę to będę wiedzieć. Monya dziwna i trudna masz sytuacje z tym porodem. Chyba najlepsza byłaby cesarka umówiona na termin, ale teraz rzeczywiście w wielu szpitalach tego nie praktykują, u mnie tez nie-,chyba ze będę tydzień po terminie. Tylko ze ja akurat bardzo chciałabym SN wiec aż tak strasznie się nie martwię ze poród się zacznie i nie zdążą z cc. Powiem Wam ze od wczoraj jakoś tyle się dzieje, różne problemy rodzinne itp ze nawet nie myśle o porodzie. A jeszcze powiem Wam śmieszna rzecz- mówię tz ze pewnie cesarka, ze dłużej w szpitalu i coś mnie podkusiło i mówię mu ze dziecko będzie musiał wziąć wcześniej do domu i się nim zajmować. Wiecie ze uwierzył? Dopiero dziś go koleżanki w pracy uświadomiły ze to nie tak działa.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Pewno tak będzie,jak zobaczymy to nas natchnie. A jakby co to 6 miesiecy na zmiane imienia Haha,dobry mój by nie uwierzył

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-29, 00:20   #4553
Patrycja28100
Rozeznanie
 
Avatar Patrycja28100
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Wody mi odeszly. Jade do szpitala.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Patrycja28100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-29, 00:21   #4554
ovejita
Wtajemniczenie
 
Avatar ovejita
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Folinko, ale masz cudowną położną! Fantastycznie, że stanęła po Twojej stronie!
Trzymamy kciuki, żeby masaż pomógł

Patrycja, za szybką i bezbolesną akcję! czekamy na kolejnego maluszka <3

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Dorka, Madziara, gratulacje!
Ja dopiero dzis jestem w miare do zycia, wiec pisze. Pionizacja to koszmar, myslalam, zem twarda, ale mi dac ketonal, doclofenac, paracetamol z tramalem i dopiero zaczelam sie ruszac.
Szpital jest cudowny, cxuje sie zaopiekowana i dopieszczona, standard wyzszy niz w niejednym lubelskim szpitalu. Kazio powoli posysa, ale jeszcze nie zgralismy sie na stowke. Fajnie, ze w szpitalu jest nacisk na kp i nic nie daja mm.
Dziewczyny, cxytam was, o waszych troskach i obawach i choc sie nie odniose do nich, to jestem caly czas z wami . postaram sie teraz pisac czesciej.
Kocham was!

Wysłane z mojego Prime_2 przy użyciu Tapatalka
Summer, super wieści <3 jesteś mega dzielna!
czy szpital nie robi się powoli coraz bardziej napełniony z powodu sytuacji w Lbn? są jeszcze miejsca? jakie są w ogóle warunki - sale/ łazienki etc.?

za KP i czekamy na zdjęcie Maluszka <3

Dziewczyny, czy jak odejdą nagle wody i się pojedzie na IP to szpital może odesłać z powodu braku miejsc? czy w pewnych sytuacjach - choćby się waliło i paliło - muszą przyjąć?

Edytowane przez ovejita
Czas edycji: 2018-06-29 o 00:23
ovejita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-29, 04:25   #4555
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Patrycja28100 Pokaż wiadomość
Wody mi odeszly. Jade do szpitala.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kciuki!
Cytat:
Napisane przez ovejita Pokaż wiadomość
Folinko, ale masz cudowną położną! Fantastycznie, że stanęła po Twojej stronie!
Trzymamy kciuki, żeby masaż pomógł

Patrycja, za szybką i bezbolesną akcję! czekamy na kolejnego maluszka <3


Summer, super wieści <3 jesteś mega dzielna!
czy szpital nie robi się powoli coraz bardziej napełniony z powodu sytuacji w Lbn? są jeszcze miejsca? jakie są w ogóle warunki - sale/ łazienki etc.?

za KP i czekamy na zdjęcie Maluszka <3

Dziewczyny, czy jak odejdą nagle wody i się pojedzie na IP to szpital może odesłać z powodu braku miejsc? czy w pewnych sytuacjach - choćby się waliło i paliło - muszą przyjąć?
Jeśli akcja porodowa nie jest zaawansowana, wody są czyste to szpital jak najbardziej może odesłać.

Jeśli jednak coś jest nie tak po badaniu, to raczej nie naraża kobiety, czy malucha na powikłania...
Ewentualnie mogą wysłać karetka w razie czego zawsze lepiej tam urodzic niż w samochodzie.

Dzień dobry 4:45 a zgaga rządzi na całego. Niech to już się skończy

Ale do wtorku muszę zaciskac nogi... Bo drzwi nam przyjdą zamówione i tesciu je musi wstawić...potem sobie posprzątam,umyje okna i z czystym sercem pojadę na porodówke.. Tak wiem haha mogę sobie planować

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-29, 04:55   #4556
Patrycja28100
Rozeznanie
 
Avatar Patrycja28100
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 815
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Ja sie polozylam spac i po minucie cala podpaska zalana. Takze chcialam isc spac i nie poszlam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Patrycja28100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-29, 04:57   #4557
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Patrycja28100 Pokaż wiadomość
Ja sie polozylam spac i po minucie cala podpaska zalana. Takze chcialam isc spac i nie poszlam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak u ciebie sytuacja??

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-29, 05:07   #4558
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Patrycja28100 Pokaż wiadomość
Wody mi odeszly. Jade do szpitala.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Trzymam kciuki

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-29, 05:10   #4559
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez Patrycja28100 Pokaż wiadomość
Wody mi odeszly. Jade do szpitala.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kciuki za szybką akcję

Tu na chwilę obecną wszystkie łóżka zajęte ale nie wiem czy dziś któraś nie wychodzi.

Ja noc na raty, są trzy maluszki, które non stop płaczą, w tym dwa na mojej sali Szymka nic nie rusza i chrapoli w najlepsze, dwa razy w nocy się obudził, possał, a później leżał i pięknie zasnął.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-06-29, 05:12   #4560
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. V - Prawie porodówka !

Cytat:
Napisane przez madziara889 Pokaż wiadomość
Kciuki za szybką akcję

Tu na chwilę obecną wszystkie łóżka zajęte ale nie wiem czy dziś któraś nie wychodzi.

Ja noc na raty, są trzy maluszki, które non stop płaczą, w tym dwa na mojej sali Szymka nic nie rusza i chrapoli w najlepsze, dwa razy w nocy się obudził, possał, a później leżał i pięknie zasnął.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No to bardzo dobrze że śpi Ty też staraj się spać

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-07-01 19:14:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.