Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :) - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-08-27, 09:49   #3811
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Cześć dziewczęty

Pytanie mam - te które doświadczył odparzen na pupach u dzieciow - czego uzywalyscie?

Moja mała od tych wodnistych kup ma takie jakby kosteczki... :/ nie mam pomysłu czym jej to przemywac żeby zeszło.. Kąpiemy w krochmalu i widzę poprawę ale nie taka żeby mnie satysfakcjonowala..

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Polecam Tormentalum albo maść pięciornikową

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 10:08   #3812
aaska92
Zadomowienie
 
Avatar aaska92
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 342
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Cześć dziewczęty

Pytanie mam - te które doświadczył odparzen na pupach u dzieciow - czego uzywalyscie?

Moja mała od tych wodnistych kup ma takie jakby kosteczki... :/ nie mam pomysłu czym jej to przemywac żeby zeszło.. Kąpiemy w krochmalu i widzę poprawę ale nie taka żeby mnie satysfakcjonowala..

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Polecam bepathen i za każdym razem myć pupę wacikiem przegotowana woda, osuszyć i delikatnie posmarować maścia

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aaska92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 10:33   #3813
summer_overture
Zadomowienie
 
Avatar summer_overture
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 386
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez kropka_nad_i Pokaż wiadomość
Weź nie strasz mnie... zresztą fizjoterapeuta powiedzial, ze to da sie naprawić, tylko musze codziennie regularnie ćwiczyć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kropko, jakie ćwiczenia ci zalecił fizjo?? muszę dziś jakiegoś poszukać, żeby tylko wiedział, co i jak dla pociężarnej

Cytat:
Napisane przez Elaaaa Pokaż wiadomość
Summer jak miło się czyta, że Prezes przeszedł taka przemianę! I Ty odetchnęlaś
A męskie granie, oj tak bywaliśmy w poprzednich latach i może za x lat zawitamy znowu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dzięki, no odetchnęłam
Ja mam w planach wybrać się w przyszłym roku, bo w tym już biletów nie było

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Summer pocieszam się ze minie. Ile prezes miał tygodni jak mi się poprawiło? Wiesz jeśli są dni ze mogę poć kawę i czytać książki to są dobre dni. Ostatnio były dni krzyku i wtedy nic się nie da. Dziś póki co niezły dzień. Od pobudki o 7.30 głównie drzemki i jedzenie. Teraz śpi na kolanach- chce go do oporu potrzymać, ale sam tez chwile pospal. Nie wiem czy w ogóle dziś z domu wyjdziemy żeby go nie rozdrażnić. U nas dziś chłodno, pochmurno jesiennie i właśnie rozmyślam ze trzeba małemu jakaś grubsza garderobę skompletować. Macie jakieś kurtki/ kombinezony itp?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Aniama, dpkładnie w zeszłą niedzielę coś się zmieniło, czyli miał 7 tygodni, ale nie ma sensu przykładać tej miarki do Tymcia, każde dziecko inaczej się rozwija i potrzebuje innego czasu do zmian.
Ja nic nie mam na jesień i po wczorajszym, paskudnym dniu, zaczęłam się zastanawiać, w co się ubiera takie dziecko w taką porę

Cytat:
Napisane przez Sandam13 Pokaż wiadomość
Ja się pytam co to za pogoda w chrzest mojego synka?
Szukałam kompletu, żeby bodziak miał krótki rękaw a tu tak chłodno.. No trudno ubierzemy na wierzch coś z długim rękawem i okryjemy kocykiem.. Już nie mogę się doczekać, aż usłyszę jak płacz mojego dziecka będzie pięknie współgrał z organistą. Ma być czworo dzieci i tylko mój płci męskiej obawiam się że będzie chciał się popisać doniosłym głosem przed koleżankami.. Do lokalu musimy jechać samochodem w ten deszcz..
I zapomniałam się pochwalić, że usg bioderek wyszło wzorcowo, nie ma potrzeby, żeby pojawiać się na kontroli.

Wysłane z mojego SLA-L22 przy użyciu Tapatalka
gratuluję wzorcowego wyniku badania bioderek
jak tam chrzest i chrzciny?

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Anima rozumiem Cię z tym więzieniem, bo ja też od rana nic nie robie tylko karmię i uskuteczniam drzemki na mnie. Nie ma nawet kiedy dokarmic, bo ściąganie pokarmu wiąże sie z ryzykiem pustych cyckow jak dziecie się obudzi z myślą że nadal jest mega głodne. Więc póki mogę to wolę siedziec i karmic przy cycku.
Monya my mamy szczepienie 6 tygodni po szczepieniu w szpitalu. Co do pieluch to kupilam na olx, widocznie komuś zostały niepotrzebne i po tajności sprzedawał. Teraz codziennie bede patrzec za okazją i obyscie naprostowali sprawę ojcostwa nie chce być niedelikatna, ale zaintrygowalo mnie to, ze napisalas o przytulankach.... mimo tego wszystkiego co sie dzieje chcesz go dopuscic do siebie tak blisko ? Dużo Cie kosztuje samotne macierzynstwo i te nerwy związanie z ojcostwem.... przepraszam jeżeli wchodze w Twoje sprawy za głęboko. Widzę że Norka tez zapytala.
Summer ale mi przykro z powodu Twoich urodzin ! z chęcią bym sie z Tobą schlala po babsku żeby je uczcić ! Może za rok jak juz nie będziemy karmić !
Moje dziecie spi wlasnie przy cycu. Po wczorajszym dniu marudy noc wzorcowa. 22 padla, chociaz nie wiem czy ja nie bylam pierwsza bo tak mi oczy lecialy przy karmieniu haha. Ja sie obudzilam o drugiej, sciagnelam pokarm ( kocham moj laktator), i polozylam się jeszcze na zasadzie "czekam az Mała sie obudzi bo zaraz jej pora". Budzi mnie mąż slowami "karmilas? Bo juz piąta" a ja cooooooo???? Szoguna nie moglam dobudzic nawet na przewijaku haha. Zjadla na spiocha 80 ml i padła. Spała do 8:30. Wczoraj duzo zjadla, więc nie ma tragedi z tym, że sobie dzisiaj pospala





Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Noo, Zua, za rok na pewno sobie odbijemy, w każdym razie ja nie planuję po roku karmić, wiec na pewno
Ej, faktycznie jesteś Grazyna biznesu i podziwiam cię za to, aż muszę dziś sama poprzeglądać olxa
P.s. jak się sprawdza ten laktator z aventu?? Chyba całkiem nieźle?

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
A to menda że starego.. Co to za tekst w ogóle odbijemy sobie innym razem?! Przecież urodziny ma się raz w roku, no bez jaj

Co do pieluch to chyba tak jest ze jak się przelewa to już by pasowało większe pieluchy zakładać

Moja mała przed chwilą zrobiła taka kupę stulecia że trzeba było ja myć pod umywalka teraz sobie je i mam nadzieję że pójdzie spać bo w sumie pospala godzinę i się obudziła z powodu brzuszka ale też już zbliżał się czas jedzenia



Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:10 ----------

Ja nie mam tzn mam ale w rozmiarze 62 a mała nosi jeszcze 56

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 11:14 ---------- Poprzedni post napisano o 11:12 ----------

To ja dzisiaj w nocy karmilam Alicję na leżąco i jak zasnela to ja odlozylam do dostawki, nagle mój mąż się budzi i podskakuje z łóżka z pretensjami do mnie w glosie: gdzie jest Alicja?!

A ja mu mówię że w dostawce śpi ale mi nie uwierzył, musiał lepetyne podnieść i sprawdzić

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
No, menda, menda.... jeszcze nigdy takich nie miałam, ale cóż poradzić. Jak się ma wagonik w postaci Prezesa, to ciężko się odczepić od takiego ładunku jakim jest tż ale jak tak dalej pójdzie, to chyba muszę mu uświadomić, że może stracić rodzinę.

Cytat:
Napisane przez monyaa108 Pokaż wiadomość
Summer - przykro mi ze takie mialas urodziny

Ale jedncozesnie ciesze sie ze Prezes złagodniał i daje Ci odpoczac

Dzieki za odzew pieluchowy - nie wiem ile wazy moje dziecko , wazylam go ostatnio 8 sierpnia i bylo 3840.
Od początku uzywam jedynek i najpierw preciekaly bo byly za luzne a teraz tez czesto ma plecy zesikane no i nie wiem jak to ocenic

No wlasnie mam nadzieje ze senior zakocha sie w juniorze
ja sie ciesze ze sie chlop mentalnie ogarnal
A odpowiedajac na pyatnia Norki i Zua - no nie odkochalam sie w seniorze, wiec jak spedzi z nami tydzien to zakaladam ze nie jestem z kamienia i sie nie opre a mam swoje potrzeby - chyba ze gin stanowczo zabroni - satd moje pytania jak u was po porodach?
Nie wiem, ile mareczek już ma, ale to chyba już czas na dwójeczki pieluchy, my dość szybko na nie przeszliśmy
Przykro mi, że jesteś zakochana, a ta miłość taka niesprawiedliwa... i choć jest ci teraz ciężko, to jeszcze trochę i największym pocieszeniem i ukojeniem będzie dla ciebie miłość do juniorka, zobaczysz

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Cześć dziewczęty

Pytanie mam - te które doświadczył odparzen na pupach u dzieciow - czego uzywalyscie?

Moja mała od tych wodnistych kup ma takie jakby kosteczki... :/ nie mam pomysłu czym jej to przemywac żeby zeszło.. Kąpiemy w krochmalu i widzę poprawę ale nie taka żeby mnie satysfakcjonowala..

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
U nas świetnie się sprawdził sudocrem raz na dobę - cienka warstwa na odparzenia, a w ciągu dnia, po kazdej pieluszce, linomag zielony. Odparzenia ostatnio Prezes miał też między fałdami na szyi - robiłam to samo i też w ciągu doby wszystko zbledło i wygoiło się raz-dwa.



Dziewczyny, problem stulecia - brak kupy już drugi dzień. Dotychczas Prezes produkował co najmniej dwa giganty na dzień, a oprócz tego wiele kleksów, rzadko która pielucha była tylko zasiusiana. A dwa dni temu jedna duża kupa, brak kleksów, potem posucha aż do dziś... I nie wiem czy to dobrze, czy źle, czy to jelitowy postęp czy regres, jak myślicie? Poza tym chyba męczy go ten brak wypróżnienia, bo się napina już drugi dzień, a ja nie wiem jak mu pomóc. macie jakieś sposoby? czopek? jeśli tak to jaki?? bo żadnych tego typu środków dla niego nie mam, nie chcę też rozleniwiać jelit, ale jednak brzuszek wzdęty i męczy się mój Ponurak strasznie....
__________________
Kocham czytać

Zapraszam na czytelniczą rozmowę

Wymiana KSIĄŻEK
summer_overture jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 10:41   #3814
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Cześć dziewczęty

Pytanie mam - te które doświadczył odparzen na pupach u dzieciow - czego uzywalyscie?

Moja mała od tych wodnistych kup ma takie jakby kosteczki... :/ nie mam pomysłu czym jej to przemywac żeby zeszło.. Kąpiemy w krochmalu i widzę poprawę ale nie taka żeby mnie satysfakcjonowala..

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka


Co do maści nie polecę bo ja znam już te z grubszej rury które przepisuje pacjentom natomiast z doświadczenia jeszcze nie, ale podstawa to wietrzenie, jak najmniej chemii- czyli odstawić chusteczki nawilżane i raczej woda, jak najczęściej zmieniać pieluchę. Doradziliby jeszcze trochę tetry poużywać, ale to pewnie już hardcorowa rada.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:33 ----------

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Kropko, jakie ćwiczenia ci zalecił fizjo?? muszę dziś jakiegoś poszukać, żeby tylko wiedział, co i jak dla pociężarnej







Dzięki, no odetchnęłam

Ja mam w planach wybrać się w przyszłym roku, bo w tym już biletów nie było







Aniama, dpkładnie w zeszłą niedzielę coś się zmieniło, czyli miał 7 tygodni, ale nie ma sensu przykładać tej miarki do Tymcia, każde dziecko inaczej się rozwija i potrzebuje innego czasu do zmian.

Ja nic nie mam na jesień i po wczorajszym, paskudnym dniu, zaczęłam się zastanawiać, w co się ubiera takie dziecko w taką porę







gratuluję wzorcowego wyniku badania bioderek

jak tam chrzest i chrzciny?







Noo, Zua, za rok na pewno sobie odbijemy, w każdym razie ja nie planuję po roku karmić, wiec na pewno

Ej, faktycznie jesteś Grazyna biznesu i podziwiam cię za to, aż muszę dziś sama poprzeglądać olxa

P.s. jak się sprawdza ten laktator z aventu?? Chyba całkiem nieźle?







No, menda, menda.... jeszcze nigdy takich nie miałam, ale cóż poradzić. Jak się ma wagonik w postaci Prezesa, to ciężko się odczepić od takiego ładunku jakim jest tż ale jak tak dalej pójdzie, to chyba muszę mu uświadomić, że może stracić rodzinę.





Nie wiem, ile mareczek już ma, ale to chyba już czas na dwójeczki pieluchy, my dość szybko na nie przeszliśmy

Przykro mi, że jesteś zakochana, a ta miłość taka niesprawiedliwa... i choć jest ci teraz ciężko, to jeszcze trochę i największym pocieszeniem i ukojeniem będzie dla ciebie miłość do juniorka, zobaczysz







U nas świetnie się sprawdził sudocrem raz na dobę - cienka warstwa na odparzenia, a w ciągu dnia, po kazdej pieluszce, linomag zielony. Odparzenia ostatnio Prezes miał też między fałdami na szyi - robiłam to samo i też w ciągu doby wszystko zbledło i wygoiło się raz-dwa.







Dziewczyny, problem stulecia - brak kupy już drugi dzień. Dotychczas Prezes produkował co najmniej dwa giganty na dzień, a oprócz tego wiele kleksów, rzadko która pielucha była tylko zasiusiana. A dwa dni temu jedna duża kupa, brak kleksów, potem posucha aż do dziś... I nie wiem czy to dobrze, czy źle, czy to jelitowy postęp czy regres, jak myślicie? Poza tym chyba męczy go ten brak wypróżnienia, bo się napina już drugi dzień, a ja nie wiem jak mu pomóc. macie jakieś sposoby? czopek? jeśli tak to jaki?? bo żadnych tego typu środków dla niego nie mam, nie chcę też rozleniwiać jelit, ale jednak brzuszek wzdęty i męczy się mój Ponurak strasznie....


No wiem ze każde dziecko inne, ale zawsze to jakaś pociecha. A Wasz prezes to już znany u nas- narzekam coś do Tz na Tymcia a on- ale widzisz, Prezesowi się poprawiło. Co do kupek to w teorii na kp nawet co kilka dni mogą być -a w praktyce, jak jeszcze chwile nie będzie to bym pomogła-rurka, czopek, mikrowlewka- po co ma się dziecko męczyć, a to wszystko kwestia niedojrzałości ukl pokarmowego, więc nie, nie przyzwyczai się. U nas jakaś powtarzalność nastąpiła no znów Tymciu o 10 zasnął troszkę ponoszony, pobujany i siedzimy na kanapie. Dziś chyba nie będę kwitnąć z nim cały czas tylko odłożę, ale niech trochę pospi. Ja narazie mam takie kombinezony/ pajace dresowe i chyba póki ci starczy na spacery ale muszę się za czymś na wieksze chłody rozejrzeć.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 11:17   #3815
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Hej !
U mnie od rana walka z cyckiem, ale juz chyba wiem dlaczego jest taki nerw. Jestesmy u teściów a moją super hiper nakładkę zostawilam u mamy, i musialam kupić inne tu na miejscu - kupilam chyba za duże ! Mam wrażenie że Rozalka po prostu ich noe akceptuje, no bo co innego... na szczescie wracam dziś do mamy to juz po poludniu nakarmie ją ze stara nakladka u sprawdzę czy moja teoria ma sens. Oby.
Summer ja tez chcialabym karmic rok, ale w mojej obecnej sytuacji, jezeli nic sie nie poprawi, to nie wiem czy tak dam radę funkcjonować.... boje sie że będę karmic te zalecane pół roku i walne wszystko w cholere...
Jezeli chodzi o laktayor z aventu to sprawdza sie idealnie ! Jestem mega zadowolona. Rzeczywiście sciagam wiecej pokarmu niz ręcznym
Monya rzeczywiście mulosc w Twojej sytuacji jest najgorszym co może być... tez o edys bylam tak zakochana ze robilam wszystko dla faceta a on dla mnie nic... niestety na dłuższą mete tak nie da rady funkcjonować.
Cami my jeszcze nie mielismy idparzen, ale ogólnie w te upały polecam nie stosowac na zaś smarowidel na tyłek, tylko sypać pudrem albo mąka ziemniaczaną.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 11:47   #3816
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez Camelitos Pokaż wiadomość
Cześć dziewczęty

Pytanie mam - te które doświadczył odparzen na pupach u dzieciow - czego uzywalyscie?

Moja mała od tych wodnistych kup ma takie jakby kosteczki... :/ nie mam pomysłu czym jej to przemywac żeby zeszło.. Kąpiemy w krochmalu i widzę poprawę ale nie taka żeby mnie satysfakcjonowala..

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Odstawić Chusteczki, waciki i woda do przemywania pupy + mąka ziemniaczana jako zasypka. U nas minęło w 3 dni, a były już takie krostki /pryszcze obok odbytu

Dzień dobry.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 11:59   #3817
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Camelitos sudocrem raz dziennie i po każdej zmianie linomag lub bephanten.Taka,jak Dziewczyny radzą woda,wacik,wietrzenie,czę sta zmiana pieluch,u nas szybko minęły krostki.


Aniama pomógł nam ten debridat,fakt,że od tamtej pory robi kupy ,co 3-4 dni,w między czasie puszcza śmierdzące bączki,ale nie widzę,ąby coś ją bolało,kupke robi z łatwością.


Wróciliśmy wczoraj od moich rodziców,malutka zachowywała się wzorowo,my coraz lepiej ją rozumiemy,szybko odpowiadamy na jej potrzeby i widzę poprawę w zachowaniu,chętniej je cyca,jest radosna.


Ja jeszcze w piżamie,mąż z synem na piłce,dzisiaj miała bardzo krótkie drzemki,teraz udało mi się ją odłożyć,może pośpi,a ja ogarnę dom i zrobię buraczki,bo cały obiad mamy od mamy.


Kupiłam sukienkę na chrzciny, z bólem,bo naprawdę nie było w czym wybierać,synowi garnitur,młodej kurteczkę https://pl.coccodrillo.eu/p/dwustron...91707,v-214261.


Muszę Malwince kupić sukienkę,ale już mam upatrzoną.
Myślę też nad huśtawkę,ale nie wiem,którą wybrać.


Summer mój mi obiecywał kwiaty po porodzie i nic,no cóż taki typ.

Edytowane przez pola25
Czas edycji: 2018-08-27 o 12:03
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 12:34   #3818
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cami dziewczyny chyba już napisały wszystko, co robić przy odparzeniach.

Monaya biedna, ciężko masz przez te uczucia, a niestety, odkochać się nie jest tak łatwo.

Ja powoli rozglądam się za ubrankiem dla Szymka na chrzest, sama już nie wiem co lepsze, marynarka czy sweterek

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 13:28   #3819
nesska89
Raczkowanie
 
Avatar nesska89
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 363
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dziewczyny ale jestem zła!!! Byłam załatwiać chrzciny umówiłam się z księdzem na 16.09. Wczoraj szwagier dzwoni że w zapowiedziach chrzciny są 02.09!!! Szkoda że nikt mnie o tym nie poinformował! Katering już zamówiłam na 16.... wybieram się dziś do księdza w celu wyjaśnienia! To są chyba jakieś jaja...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
D

K
nesska89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 13:35   #3820
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Camelitos sudocrem raz dziennie i po każdej zmianie linomag lub bephanten.Taka,jak Dziewczyny radzą woda,wacik,wietrzenie,czę sta zmiana pieluch,u nas szybko minęły krostki.


Aniama pomógł nam ten debridat,fakt,że od tamtej pory robi kupy ,co 3-4 dni,w między czasie puszcza śmierdzące bączki,ale nie widzę,ąby coś ją bolało,kupke robi z łatwością.


Wróciliśmy wczoraj od moich rodziców,malutka zachowywała się wzorowo,my coraz lepiej ją rozumiemy,szybko odpowiadamy na jej potrzeby i widzę poprawę w zachowaniu,chętniej je cyca,jest radosna.


Ja jeszcze w piżamie,mąż z synem na piłce,dzisiaj miała bardzo krótkie drzemki,teraz udało mi się ją odłożyć,może pośpi,a ja ogarnę dom i zrobię buraczki,bo cały obiad mamy od mamy.


Kupiłam sukienkę na chrzciny, z bólem,bo naprawdę nie było w czym wybierać,synowi garnitur,młodej kurteczkę https://pl.coccodrillo.eu/p/dwustron...91707,v-214261.


Muszę Malwince kupić sukienkę,ale już mam upatrzoną.
Myślę też nad huśtawkę,ale nie wiem,którą wybrać.


Summer mój mi obiecywał kwiaty po porodzie i nic,no cóż taki typ.


Hmm, mam debridat w domu, może włączę. Bo szczerze mówiąc te wzdęcia nas wykańczają- widzę ze on by pospal, ale śpi głównie na kolanach bo wtedy szybko reaguje na ból brzucha to nie zdazy się wybudzić. Dziś znów pospal od 10 do 13 coby tego jak tak naprawdę ja ani minuty z tego nie miałam bo albo na kolanach albo obok niego.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:31 ----------

Cytat:
Napisane przez madziara889 Pokaż wiadomość
Cami dziewczyny chyba już napisały wszystko, co robić przy odparzeniach.

Monaya biedna, ciężko masz przez te uczucia, a niestety, odkochać się nie jest tak łatwo.

Ja powoli rozglądam się za ubrankiem dla Szymka na chrzest, sama już nie wiem co lepsze, marynarka czy sweterek

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz


Ja nawet nie wiem kiedy chrzest ale chyba połowa października najprędzej i tez myśle o stroju. Garnitury jakoś do mnie nie przemawiają, wole coś bardziej dzidziusiowego.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:34 ----------

Cytat:
Napisane przez nesska89 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale jestem zła!!! Byłam załatwiać chrzciny umówiłam się z księdzem na 16.09. Wczoraj szwagier dzwoni że w zapowiedziach chrzciny są 02.09!!! Szkoda że nikt mnie o tym nie poinformował! Katering już zamówiłam na 16.... wybieram się dziś do księdza w celu wyjaśnienia! To są chyba jakieś jaja...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz


U nasenna szczęście chrzest można mieć do wyboru do koloru- sb, nd zwykły dzień itp


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 13:37   #3821
nesska89
Raczkowanie
 
Avatar nesska89
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 363
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Hmm, mam debridat w domu, może włączę. Bo szczerze mówiąc te wzdęcia nas wykańczają- widzę ze on by pospal, ale śpi głównie na kolanach bo wtedy szybko reaguje na ból brzucha to nie zdazy się wybudzić. Dziś znów pospal od 10 do 13 coby tego jak tak naprawdę ja ani minuty z tego nie miałam bo albo na kolanach albo obok niego.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:31 ----------





Ja nawet nie wiem kiedy chrzest ale chyba połowa października najprędzej i tez myśle o stroju. Garnitury jakoś do mnie nie przemawiają, wole coś bardziej dzidziusiowego.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:34 ----------





U nasenna szczęście chrzest można mieć do wyboru do koloru- sb, nd zwykły dzień itp


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
U nas tylko 3 niedziela miesiąca, dla tego jestem w szoku że ksiądz sobie sam bez poinformowania nas zmienił datę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
D

K
nesska89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 13:39   #3822
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez nesska89 Pokaż wiadomość
U nas tylko 3 niedziela miesiąca, dla tego jestem w szoku że ksiądz sobie sam bez poinformowania nas zmienił datę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz


Może to jakieś nieporozumienie? Albo pomyłka? Bo naprawdę dziwne, mocno bym się wkurzyła.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 13:44   #3823
nesska89
Raczkowanie
 
Avatar nesska89
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 363
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez aniama6 Pokaż wiadomość
Może to jakieś nieporozumienie? Albo pomyłka? Bo naprawdę dziwne, mocno bym się wkurzyła.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Jestem ciekaw co mi ksiądz powie jak do niego pójdę. Aż mi się odechciało wszystkiego nawet chrzciny....

Ten nasz ksiądz to jest dziwny, dzieci do komunii nie chce dopuścić bo rodzice mają tylko ślub cywilny, ostatnio orkiestrę która mu gra w kościele przy większych świętach wyprosil bo się z nimi nie umawial, a oni chcieli zrobić niespodziankę koledze który z nimi gra, bo to była msza za niego. Także słów brakuje...


Mam nadzieję że nie powiem jednego słowa za dużo

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
D

K
nesska89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 14:01   #3824
KarolinaK
Zakorzenienie
 
Avatar KarolinaK
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Hej !
U mnie od rana walka z cyckiem, ale juz chyba wiem dlaczego jest taki nerw. Jestesmy u teściów a moją super hiper nakładkę zostawilam u mamy, i musialam kupić inne tu na miejscu - kupilam chyba za duże ! Mam wrażenie że Rozalka po prostu ich noe akceptuje, no bo co innego... na szczescie wracam dziś do mamy to juz po poludniu nakarmie ją ze stara nakladka u sprawdzę czy moja teoria ma sens. Oby.
Summer ja tez chcialabym karmic rok, ale w mojej obecnej sytuacji, jezeli nic sie nie poprawi, to nie wiem czy tak dam radę funkcjonować.... boje sie że będę karmic te zalecane pół roku i walne wszystko w cholere...
Jezeli chodzi o laktayor z aventu to sprawdza sie idealnie ! Jestem mega zadowolona. Rzeczywiście sciagam wiecej pokarmu niz ręcznym
Monya rzeczywiście mulosc w Twojej sytuacji jest najgorszym co może być... tez o edys bylam tak zakochana ze robilam wszystko dla faceta a on dla mnie nic... niestety na dłuższą mete tak nie da rady funkcjonować.
Cami my jeszcze nie mielismy idparzen, ale ogólnie w te upały polecam nie stosowac na zaś smarowidel na tyłek, tylko sypać pudrem albo mąka ziemniaczaną.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Zua pytałaś o te strony o kp moge podać ale to sa z UK. Polskie tez znalazłam ale zeby dołączyć trzeba szukac jakis odpowiedzi z regulaminu a to dla mnie juz za duzo tylko po to zeby poczytac czy o cis zapytac. Jesli chcesz poczytac te angielskie to moge podać. Mi wiele wyjaśniły i jakos tak mam wrażenie ze wszyscy zmagają sue z tymi samymi problemami na początku.

Tez tak jak Ty nie wiem jak długo uda mi sie kp... nigdy nie zakładałam czasu trwania ale ostatnio zaczęły mnie znowu okropnie bolec brodawki. Jakby. I ktos szpilki wkłuwał wiec nie wiem jak długo tak dam radę. U nas nakładki Sue wcale nie sprawdzają. Ale wyczytałam ze trżeba kl 3-6 tygodni zeby wiedzieć czy sie to lubi... wiec daje dobie te 6 tygodni do podjęcia decyzji. A i jeszcze jak Tz wroci do pracy to chce pójść do jakies grupy wsparcia kp u nas w miescie... moze cis mi tam podpowiedzą...
KarolinaK jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 14:04   #3825
asiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 720
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Nesska, może to tylko pomyłka.

My myślimy o chrzcie 30.09 ale moim rodzicom nie pasuje. Niestety wcześniej nie damy rady a w październiku już nie chcę, nie lubię tego miesiąca i może być zimno, a chciałbym pominąć konieczność kupowania kurteczki. Choć we wrześniu też może być już zimno.
Na razie planuję sukienkę z długim rękawem i do tego sweterek, a pod spód body jeśli będzie chłodno.


Pluję sobie w brodę, bo moja gwiazdka śpi, je i płacze, a w międzyczasie ulewa. Mąż kupił takie rurki z kremem śmietanowym, nie mogłam się oprzeć i zjadłam pół paczki a teraz mała cierpi.

Wysłane z mojego TA-1021 przy użyciu Tapatalka
__________________
Jeśli kiedyś jakiś facet złamie kobiecie skrzydła to później zostaje jej latanie na miotle
asiaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 14:06   #3826
madziara889
Zakorzenienie
 
Avatar madziara889
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 7 010
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez nesska89 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale jestem zła!!! Byłam załatwiać chrzciny umówiłam się z księdzem na 16.09. Wczoraj szwagier dzwoni że w zapowiedziach chrzciny są 02.09!!! Szkoda że nikt mnie o tym nie poinformował! Katering już zamówiłam na 16.... wybieram się dziś do księdza w celu wyjaśnienia! To są chyba jakieś jaja...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No chyba żartujesz kpiny jakieś, też bym była zła.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madziara889 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 14:08   #3827
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Kochane!
Wpadam tylko powiedzieć, że pierwszy raz nie nadążam z czytaniem i tak już od tygodnia chyba, więc też i nie pisałam, bo nie lubię tak tylko wpaść i o sobie bez poczytania co u Was. Nie do końca tak nie nadążam po prostu, tylko zrobiłam ze dwa dni przerwy i później już nie miałam czasu na takie dłuższe posiedzenie i czytanie i tak zeszło... Benio wiadomo potrzebuje czasu, a i innych zajęć mam trochę. Jeszcze na koniec wakacji jakoś chciałam chłopcom zrekompensować brak porządnego wyjazdu i nawet naszych jednodniowych wypadów czy długich spacerów, więc chociaż zabieramy ich w mieście na jakieś wystawy/warsztaty czy to plastyczne, czy jakieś komputerowe (a jest sporo tu takich fajnych rzeczy dla dzieci). Chwilę też zajęło mi szydełko, bo od porodu nie miałam czasu skończyć Beniowi sweterka w roz 62 w większości już zrobionego i bałam się, że szybciej z niego wyrośnie niż go zrobię Więc znowu wpadłam i zaczynam długo planowany kocyk Jeszcze do tego dom ogarnąć, wieczorem chwilę z mężem posiedzieć i czas leci
Benito ogólnie sprawuje się dobrze, naprawdę dużo spraw jest bez zarzutu, ładnie je, chwilkę już poleży na macie czy na brzuszku, śpi w nocy... Pół nocy ze mną, ale śpi! Oczywiście budzi się ze 3 razy na jedzenie, ale szybko zje i śpi. Jedynie w dzień dużo gorzej ze spaniem, a wyjścia z domu to dalej męka dla niego i płacz lub noszenie na rękach... aniama, często myślę o Tobie i łączę się w bólu Ale to na pewno kiedyś się poprawi! Benio usypia prawie zawsze na rękach (myślę, że to i tak lepiej niż na piersi), ale w miarę szybko - mamy system z zawinięciem (używam teraz tylko takiego jakby pasa z rzepami - więc to znacznie wygodniejsze niż pielucha czy kocyk, a nóżki i bioderka są luźne), parę minut tańca przy muzyce z radia i śpi Da się nawet odłożyć, ale często jest to na 15 min Raz dziennie ma zwykle tylko dłuższą drzemkę, dobre i to Inna sprawa, że nieraz z tego krótkiego snu to go któreś z dzieci budzi, wiadomo niechcący, ale jednak a to krzyknie, a to coś, a Benio najczęściej śpi w wózku w kuchni bo tylko tam w dzień względnie dobrze śpi. Dobrze, że do tego chociaż wózek się przydaje Spacery... ech, jak nam się uda wyjść na 45 min bez płaczu i niesienia na rękach, to się cieszę! Jazda autem to dalej męczarnia, nawet droga do sklepu 10-15 min to zwykle płacz przez całą lub przez większość drogi Więc nigdzie nie jeździmy... Ciężko to sobie wyobrazić, jak się nie ma takiego dziecka... Cała moja trójka starsza spała jak zaczarowana w aucie przynajmniej te pierwsze tygodnie, a potem może bez snu było, ale względnie spokojnie. Próbowałam już smoka mu dać, żeby może coś pomógł na te wyjścia, oczywiście próbowałam na spokojnie w domu i ja, i tż, ale Benio póki co pluje nim na odległość. No nic, jakoś damy radę w takim trybie póki co

To uaktualniłam co u mnie. Może uda się doczytać co u Was.
Mam nadzieję, że nie ma żadnych większych problemów u nikogo. Buziaki dla wszystkich!

Edytowane przez folinka
Czas edycji: 2018-08-27 o 14:14
folinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 14:15   #3828
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez summer_overture Pokaż wiadomość
Kropko, jakie ćwiczenia ci zalecił fizjo?? muszę dziś jakiegoś poszukać, żeby tylko wiedział, co i jak dla pociężarnej



Dzięki, no odetchnęłam
Ja mam w planach wybrać się w przyszłym roku, bo w tym już biletów nie było



Aniama, dpkładnie w zeszłą niedzielę coś się zmieniło, czyli miał 7 tygodni, ale nie ma sensu przykładać tej miarki do Tymcia, każde dziecko inaczej się rozwija i potrzebuje innego czasu do zmian.
Ja nic nie mam na jesień i po wczorajszym, paskudnym dniu, zaczęłam się zastanawiać, w co się ubiera takie dziecko w taką porę



gratuluję wzorcowego wyniku badania bioderek
jak tam chrzest i chrzciny?



Noo, Zua, za rok na pewno sobie odbijemy, w każdym razie ja nie planuję po roku karmić, wiec na pewno
Ej, faktycznie jesteś Grazyna biznesu i podziwiam cię za to, aż muszę dziś sama poprzeglądać olxa
P.s. jak się sprawdza ten laktator z aventu?? Chyba całkiem nieźle?



No, menda, menda.... jeszcze nigdy takich nie miałam, ale cóż poradzić. Jak się ma wagonik w postaci Prezesa, to ciężko się odczepić od takiego ładunku jakim jest tż ale jak tak dalej pójdzie, to chyba muszę mu uświadomić, że może stracić rodzinę.


Nie wiem, ile mareczek już ma, ale to chyba już czas na dwójeczki pieluchy, my dość szybko na nie przeszliśmy
Przykro mi, że jesteś zakochana, a ta miłość taka niesprawiedliwa... i choć jest ci teraz ciężko, to jeszcze trochę i największym pocieszeniem i ukojeniem będzie dla ciebie miłość do juniorka, zobaczysz



U nas świetnie się sprawdził sudocrem raz na dobę - cienka warstwa na odparzenia, a w ciągu dnia, po kazdej pieluszce, linomag zielony. Odparzenia ostatnio Prezes miał też między fałdami na szyi - robiłam to samo i też w ciągu doby wszystko zbledło i wygoiło się raz-dwa.



Dziewczyny, problem stulecia - brak kupy już drugi dzień. Dotychczas Prezes produkował co najmniej dwa giganty na dzień, a oprócz tego wiele kleksów, rzadko która pielucha była tylko zasiusiana. A dwa dni temu jedna duża kupa, brak kleksów, potem posucha aż do dziś... I nie wiem czy to dobrze, czy źle, czy to jelitowy postęp czy regres, jak myślicie? Poza tym chyba męczy go ten brak wypróżnienia, bo się napina już drugi dzień, a ja nie wiem jak mu pomóc. macie jakieś sposoby? czopek? jeśli tak to jaki?? bo żadnych tego typu środków dla niego nie mam, nie chcę też rozleniwiać jelit, ale jednak brzuszek wzdęty i męczy się mój Ponurak strasznie....
Summer u nas ostatnio też kupa, jedna na dzień, czasem jedna na dwa dni. Jak nie było trzy dni to próbowaliśmy z 1/3 czopka glicerynowego, ale z samą próbą włożenia szła kupa no i u nas ten stop z kupą był związany, tak myślę z brakiem kropelek, które dawaliśmy. Podajesz Prezesowi coś?
Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Hej !
U mnie od rana walka z cyckiem, ale juz chyba wiem dlaczego jest taki nerw. Jestesmy u teściów a moją super hiper nakładkę zostawilam u mamy, i musialam kupić inne tu na miejscu - kupilam chyba za duże ! Mam wrażenie że Rozalka po prostu ich noe akceptuje, no bo co innego... na szczescie wracam dziś do mamy to juz po poludniu nakarmie ją ze stara nakladka u sprawdzę czy moja teoria ma sens. Oby.
Summer ja tez chcialabym karmic rok, ale w mojej obecnej sytuacji, jezeli nic sie nie poprawi, to nie wiem czy tak dam radę funkcjonować.... boje sie że będę karmic te zalecane pół roku i walne wszystko w cholere...
Jezeli chodzi o laktayor z aventu to sprawdza sie idealnie ! Jestem mega zadowolona. Rzeczywiście sciagam wiecej pokarmu niz ręcznym
Monya rzeczywiście mulosc w Twojej sytuacji jest najgorszym co może być... tez o edys bylam tak zakochana ze robilam wszystko dla faceta a on dla mnie nic... niestety na dłuższą mete tak nie da rady funkcjonować.
Cami my jeszcze nie mielismy idparzen, ale ogólnie w te upały polecam nie stosowac na zaś smarowidel na tyłek, tylko sypać pudrem albo mąka ziemniaczaną.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja też się nie spinam nad kp, ile bedzie się dało tyle będę karmić, ale nic na siłę. Wiadomo każda z nas chce najlepiej, ale nie mimo wszystko nie myśl o tym na zapas. Co będzie to będzie.

Za nami 7km spacerek temperatura dla nas idealna, można spacerować i spacerować, gdyby glód nie wzywał

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 14:24   #3829
zgrusia
Raczkowanie
 
Avatar zgrusia
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez KarolinaK Pokaż wiadomość
Zua pytałaś o te strony o kp moge podać ale to sa z UK. Polskie tez znalazłam ale zeby dołączyć trzeba szukac jakis odpowiedzi z regulaminu a to dla mnie juz za duzo tylko po to zeby poczytac czy o cis zapytac. Jesli chcesz poczytac te angielskie to moge podać. Mi wiele wyjaśniły i jakos tak mam wrażenie ze wszyscy zmagają sue z tymi samymi problemami na początku.

Tez tak jak Ty nie wiem jak długo uda mi sie kp... nigdy nie zakładałam czasu trwania ale ostatnio zaczęły mnie znowu okropnie bolec brodawki. Jakby. I ktos szpilki wkłuwał wiec nie wiem jak długo tak dam radę. U nas nakładki Sue wcale nie sprawdzają. Ale wyczytałam ze trżeba kl 3-6 tygodni zeby wiedzieć czy sie to lubi... wiec daje dobie te 6 tygodni do podjęcia decyzji. A i jeszcze jak Tz wroci do pracy to chce pójść do jakies grupy wsparcia kp u nas w miescie... moze cis mi tam podpowiedzą...
Mnie też tak brodawki bolały i przestałam małą przystawiać bo nie wytrzymywałam. Jak się zregenerowaly to przystawiłam i pierwszy raz był super bo nic nie bolało ale kolejne już mniej, ale nie aż tak tragicznie jak z tymi "szpilkami". Próbuję ją od weekendu pomału przystawiać i rozkręcić laktację, bo już też ze ściąganiem pokarmu nie daję rady. Musiałabym przy laktatorze spędzać chyba z 7 godzin dziennie, żeby mała miała tylko moje mleko a jak jestem z nią sama to niewykonalne. Zazdroszczę tym, które w 20 min ściągają po 200 ml. Mi w godzinę udaje się od 100 do 140 ml. A mała zjada teraz ok 700 ml dziennie
Najgorzej jest, że wisi mi na piersi, po czym potem i tak musi dojeść z butli a ja po jej jedzeniu tyle co zkadła z butli jeszcze ściągnę z piersi. Czyli nie opróżnia ich dobrze

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zgrusia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 14:33   #3830
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Nesska ale jaja z tym chrztem ! Musisz to wyjasnic bo lipa ! Apropo zapowiedzi to u nas ze slubem bylo tak ze u meza w parafi w ogole nie bylo bo ksiadz "zapomnial" a u mnie w parafi wisiala karteczka i ksiądz wpisal moje imię nieprawidłowe...
Karolina to angielskich mi nie wysyłaj, moze poczyram jakas polska grupe. Zaczelam czytać dzis historie na blogu o kp to po prostu lzy mi ciurkiem leciały bo za te moje mm od czasu do czadu, laktator i butelki to poeinnam sie sama ukrzyzowac.
Moja gwiazda oczywiscie nie spi, a jakże.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 14:54   #3831
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Dzięki dziewczyny za info o tych kremach

Byłyśmy na wizycie u naszej pediatry, wyniki tak jak mówiłam są dobre ale jeszcze w czwartek musimy pobrać mocz (znowu) i zrobić ogólne badanie moczu i posiew mam nadzieję że nic nie wyjdzie mała w 9 dni przybrała 180 g i waży teraz 4600

Nesska straszna sytuacja z tym chrztem, mam nadzieję że wyjaśnisz ta kwestie z księdzem my myśleliśmy nad wrzesniem ale okazało się że teraz są jakieś przygotowania do chrztu w 1 sobotę miesiąca a że jedziemy do mojej siostry na 30 to pewnie w październiku zrobimy

Co do księży i ich widzimisi to znam temat od podszewki - mam szwagra księdza i nieraz jego wywody też doprowadzaja nas do śmiechu

Jestem dumna z niej ze pozwoliła nam wyjść na spacer i śpi w wózku już jakieś 1.5 h jeszcze bym z nią pochodziła ale sikac mi się chce

W ogóle dostałam okresu dziwne uczucie po tak długim czasie nie posiadania go

Dziewczyny wiem że pytałam ale zapytam jeszcze raz - co ile karmicie te małe szkraby?

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 15:50   #3832
aniama6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 244
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Kochane!
Wpadam tylko powiedzieć, że pierwszy raz nie nadążam z czytaniem i tak już od tygodnia chyba, więc też i nie pisałam, bo nie lubię tak tylko wpaść i o sobie bez poczytania co u Was. Nie do końca tak nie nadążam po prostu, tylko zrobiłam ze dwa dni przerwy i później już nie miałam czasu na takie dłuższe posiedzenie i czytanie i tak zeszło... Benio wiadomo potrzebuje czasu, a i innych zajęć mam trochę. Jeszcze na koniec wakacji jakoś chciałam chłopcom zrekompensować brak porządnego wyjazdu i nawet naszych jednodniowych wypadów czy długich spacerów, więc chociaż zabieramy ich w mieście na jakieś wystawy/warsztaty czy to plastyczne, czy jakieś komputerowe (a jest sporo tu takich fajnych rzeczy dla dzieci). Chwilę też zajęło mi szydełko, bo od porodu nie miałam czasu skończyć Beniowi sweterka w roz 62 w większości już zrobionego i bałam się, że szybciej z niego wyrośnie niż go zrobię Więc znowu wpadłam i zaczynam długo planowany kocyk Jeszcze do tego dom ogarnąć, wieczorem chwilę z mężem posiedzieć i czas leci
Benito ogólnie sprawuje się dobrze, naprawdę dużo spraw jest bez zarzutu, ładnie je, chwilkę już poleży na macie czy na brzuszku, śpi w nocy... Pół nocy ze mną, ale śpi! Oczywiście budzi się ze 3 razy na jedzenie, ale szybko zje i śpi. Jedynie w dzień dużo gorzej ze spaniem, a wyjścia z domu to dalej męka dla niego i płacz lub noszenie na rękach... aniama, często myślę o Tobie i łączę się w bólu Ale to na pewno kiedyś się poprawi! Benio usypia prawie zawsze na rękach (myślę, że to i tak lepiej niż na piersi), ale w miarę szybko - mamy system z zawinięciem (używam teraz tylko takiego jakby pasa z rzepami - więc to znacznie wygodniejsze niż pielucha czy kocyk, a nóżki i bioderka są luźne), parę minut tańca przy muzyce z radia i śpi Da się nawet odłożyć, ale często jest to na 15 min Raz dziennie ma zwykle tylko dłuższą drzemkę, dobre i to Inna sprawa, że nieraz z tego krótkiego snu to go któreś z dzieci budzi, wiadomo niechcący, ale jednak a to krzyknie, a to coś, a Benio najczęściej śpi w wózku w kuchni bo tylko tam w dzień względnie dobrze śpi. Dobrze, że do tego chociaż wózek się przydaje Spacery... ech, jak nam się uda wyjść na 45 min bez płaczu i niesienia na rękach, to się cieszę! Jazda autem to dalej męczarnia, nawet droga do sklepu 10-15 min to zwykle płacz przez całą lub przez większość drogi Więc nigdzie nie jeździmy... Ciężko to sobie wyobrazić, jak się nie ma takiego dziecka... Cała moja trójka starsza spała jak zaczarowana w aucie przynajmniej te pierwsze tygodnie, a potem może bez snu było, ale względnie spokojnie. Próbowałam już smoka mu dać, żeby może coś pomógł na te wyjścia, oczywiście próbowałam na spokojnie w domu i ja, i tż, ale Benio póki co pluje nim na odległość. No nic, jakoś damy radę w takim trybie póki co

To uaktualniłam co u mnie. Może uda się doczytać co u Was.
Mam nadzieję, że nie ma żadnych większych problemów u nikogo. Buziaki dla wszystkich!


Folinka- dzięki ze o mnie myślisz- u nas tez są jakieś postępy, np od kilku dni udaje się go uśpić nie przy piersi tylko np chodząc, śpiewając , skacząc na piłce, na te chwilkę działa tez smoczek. Przed chwila uśpiłam i wyszliśmy na zewnątrz/ pospal 30 min w wózku- ale jeżdżąc. Potem płacz- ale chyba z głodu- jemy. Ale rak czytam o twoim Beniiu- wózek niechętnie, jazda autem krzyk, odłożyć ciężko, drzemki krótkie no to tak jak u nas- a Ty ogarniasz jeszcze trójkę dzieci, dom i szydelkujedz. A ja ledwie daje radę pranie zrobić, zmywarkę nastawić i jakieś tam bardzo podstawowe rzeczy w domu. No fakt, książki czytam z musu. To jak ty to robisz??


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
aniama6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 17:06   #3833
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Nesska ale numer z tym chrztem,chyba bym tego księdza pogryzla..

Camelitos ja karmię na żądanie więc ciężko powiedzieć. Zazwyczaj co 2/3h ale czasem pije co godzinę ale max 5 min.

My przechodzimy drugi skok rozwojowy.
Nie jest źle, ale mala ma mega mamoze i w ciągu dnia śpi tylko na mnie... Tata bee, babcia bee.. trochę mnie to załamało ale no cóż... Trzeba przerwać. Ważne, że nie płacze jakoś szczególnie.
I waży już 5600g

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 17:50   #3834
zgrusia
Raczkowanie
 
Avatar zgrusia
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 229
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Nesska ale numer z tym chrztem,chyba bym tego księdza pogryzla..

Camelitos ja karmię na żądanie więc ciężko powiedzieć. Zazwyczaj co 2/3h ale czasem pije co godzinę ale max 5 min.

My przechodzimy drugi skok rozwojowy.
Nie jest źle, ale mala ma mega mamoze i w ciągu dnia śpi tylko na mnie... Tata bee, babcia bee.. trochę mnie to załamało ale no cóż... Trzeba przerwać. Ważne, że nie płacze jakoś szczególnie.
I waży już 5600g

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Czym wy te dzieci karmicie? Moja ma dopiero 4300 i to z pieluchą i w bodziaku

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zgrusia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 18:33   #3835
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez zgrusia Pokaż wiadomość
Czym wy te dzieci karmicie? Moja ma dopiero 4300 i to z pieluchą i w bodziaku

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie wiem...ale przeraża mnie ta waga czuć już podczas noszenia... Mój kręgosłup zaczyna płakać, a źle zarośnięty po złamaniu bark poddał się i ogłosił żałobę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 18:37   #3836
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez zgrusia Pokaż wiadomość
Czym wy te dzieci karmicie? Moja ma dopiero 4300 i to z pieluchą i w bodziaku

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Moja 4600 ale czuć na rękach

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 18:47   #3837
Elaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Elaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 024
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez zgrusia Pokaż wiadomość
Czym wy te dzieci karmicie? Moja ma dopiero 4300 i to z pieluchą i w bodziaku

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zgrusia nie przejmuj się, mój to jeden z najstarszych dzieciaczków na wątku, a dopiero teraz trochę dobił wagi, ale i tak pewnie będzie niewiele ponad 4,5kg jutro będzie ważenie to się dowiem na to, że on nie raz wciągnie 200ml mojego mleka, to nie wiem gdzie mu to idzie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Nie ma drogi do szczęścia. Szczęście jest drogą"
Elaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 18:51   #3838
regularkate
Zadomowienie
 
Avatar regularkate
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 942
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Hej Mamusie

Faktycznie rosną Wasze pociechy jak na drożdżach. Albo właściwie na super białku z mleka U nas też elegancki przyrost, mimo że się o niego obawiałam (jakoś zawsze im dłużej upływa od ważenia, tym bardziej ja mam wrażenie, że mała nie przybiera. Głupie, wiem ). Dzisiaj na wizycie u pediatry zanotowałyśmy 200g na plusie od poprzedniego poniedziałku, w sumie 4150. A wczoraj skończone 4 tygodnie.

Cami, Tobie jako weterance lapania sików pochwale się, że też już mamy to za sobą Udało się już za drugim podejściem, ale sposobem, a mianowicie stópkami moczonymi w ciepłej wodzie. 2 minuty i siiiiiiik

A Magda na razie jest bardziej marudką niż oazą spokoju. Potrzeby, niezależnie jakie, kominikuje natychmiastowym głównym płaczem, nie ma zmiłuj, matka, masz mi tu od razu biec! Już trochę do tego przywykłam, ale jak wiecie, z początku był kryzys. Tera przyjmuję to z pokorą, tym bardziej, ze w czwartek mąż wraca do pracy i jest wybór - pogodzić się z faktem i brać Madzię na klatę (dosłownie i w przenośni) albo poddać się i zwariować. Wolę pierwsze

Aniama, trzymam za Ciebie kciuki, bo jakkolwiek moja mała zdaje się być bardziej odkladalna niż Twój Tymek, tak wiem, co to znaczy być takim uziemionym i w sumie momentami bezsilnym. Dobrze, że widzisz u Was postępy. Nie może ich nie być, jak te nasze szkraby intensywnie się rozwijają i tyle się tak w ich glówkach dobrego dzieje

Folinko, dla Ciebie pełen podziw. Mimo tylu zajęć, obowiązków, niemowlęcia, które, jak piszesz, ma swoje humorki, Ty jeszcze dziergasz na szydełku! Nie moze być inaczej z organizacją czasu u doświadczonej mamy A tylko się domyślam, ile takie zajęcie dobrego robi dla psychicznego odpoczynku.

Ja teraz sobie porządkuje szafę w czasie, jak mała drzemie na brzuszku. Dziś wielkie oczekiwanie na kupę, pierwszy raz, gdy nie było jej jeszcze od rana! Stresik deczko mamy

Sent from my LG-H440n using Wizaz Forum mobile app
__________________
stop what you're doin', get into this groove, can't you see the signs?

Encore Precission Bass Player.
Lancia Kappa 2.0 driver.

regularkate jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 19:35   #3839
aaska92
Zadomowienie
 
Avatar aaska92
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 342
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

U nas noc na mamie i dzień też. Jedynie przerwa na wizytę u ginekolog. Wszystko ładnie zagojone mam zielone światło na fitness i przytulanki. Nawet mam namiar do dobrej kosmetyczki na rozstępy która prawdę powie czy coś się da zrobić jeszcze, a nie naciaga .

Co do chrzcin ja planuje w październiku teraz sobie nie wyobrażam jeszcze. A ubiór to coś bawełnianego w hm jest zestaw body z muszka i spodenkami

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
aaska92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-27, 19:46   #3840
Camelitos
Wtajemniczenie
 
Avatar Camelitos
 
Zarejestrowany: 2017-11
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 467
Dot.: Mamy lipcowe 2018 cz. VI - Porodówka :)

Cytat:
Napisane przez regularkate Pokaż wiadomość
Hej Mamusie

Faktycznie rosną Wasze pociechy jak na drożdżach. Albo właściwie na super białku z mleka U nas też elegancki przyrost, mimo że się o niego obawiałam (jakoś zawsze im dłużej upływa od ważenia, tym bardziej ja mam wrażenie, że mała nie przybiera. Głupie, wiem ). Dzisiaj na wizycie u pediatry zanotowałyśmy 200g na plusie od poprzedniego poniedziałku, w sumie 4150. A wczoraj skończone 4 tygodnie.

Cami, Tobie jako weterance lapania sików pochwale się, że też już mamy to za sobą Udało się już za drugim podejściem, ale sposobem, a mianowicie stópkami moczonymi w ciepłej wodzie. 2 minuty i siiiiiiik

A Magda na razie jest bardziej marudką niż oazą spokoju. Potrzeby, niezależnie jakie, kominikuje natychmiastowym głównym płaczem, nie ma zmiłuj, matka, masz mi tu od razu biec! Już trochę do tego przywykłam, ale jak wiecie, z początku był kryzys. Tera przyjmuję to z pokorą, tym bardziej, ze w czwartek mąż wraca do pracy i jest wybór - pogodzić się z faktem i brać Madzię na klatę (dosłownie i w przenośni) albo poddać się i zwariować. Wolę pierwsze

Aniama, trzymam za Ciebie kciuki, bo jakkolwiek moja mała zdaje się być bardziej odkladalna niż Twój Tymek, tak wiem, co to znaczy być takim uziemionym i w sumie momentami bezsilnym. Dobrze, że widzisz u Was postępy. Nie może ich nie być, jak te nasze szkraby intensywnie się rozwijają i tyle się tak w ich glówkach dobrego dzieje

Folinko, dla Ciebie pełen podziw. Mimo tylu zajęć, obowiązków, niemowlęcia, które, jak piszesz, ma swoje humorki, Ty jeszcze dziergasz na szydełku! Nie moze być inaczej z organizacją czasu u doświadczonej mamy A tylko się domyślam, ile takie zajęcie dobrego robi dla psychicznego odpoczynku.

Ja teraz sobie porządkuje szafę w czasie, jak mała drzemie na brzuszku. Dziś wielkie oczekiwanie na kupę, pierwszy raz, gdy nie było jej jeszcze od rana! Stresik deczko mamy

Sent from my LG-H440n using Wizaz Forum mobile app
Robiliście profilaktycznie mocz?

No ja to weteran sikow haha

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
Camelitos jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-09-17 10:50:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:06.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.