|
|
#361 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 1 041
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
__________________
Nic tak nie rozpala człowieka, jak gorąca herbata. |
|
|
|
|
#362 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 7 316
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Prawda |
|
|
|
|
#363 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 9 945
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Szczerze? Ja bym się kolesia zwyczajnie bała. Po twoim ostatnim wpisie zaczynam się utwierdzać w przekonaniu, że to jakiś socjopata. Nie respektuje norm społecznych, nie ma za grosz empatii nawet dla osób rzekomo bliskich i manipuluje kim się da. Czułabym się osaczona po tych akcjach z rodzicami, kwiatami, wydzwanianiem, nachodzeniem przez wspólnika. Prosiłaś, że chcesz sobie wszystko przemyśleć, a on nie potrafi nawet tego uszanować. Powinien siedzieć za przeproszeniem na dupie i czekać na twój ruch, a on kuje żelazo póki gorące, bo czuję, że mu umykasz.
Poza tym zupełnie nie dziwię się twojej matce. Też podobno pragniesz dziecka to spróbuj postawić się w jej sytuacji. Jakbyś się czuła gdyby to twoje dziecko było oszukiwane i manipulowane? Ja pewnie też bym rzucała wazonami z wściekłości i bezsilności. Mam wrażenie, że twoja mama to jedyna osoba, która myśli o twoim dobru. A ojciec szkoda gadać. Bardzo by mnie zabolała taka postawa, a po szownistycznych tekstach 'mężczyźni tak mają' pewnie nie chciałabym go widzieć. Wybacz, ale mężczyźni tak nie mają. Moi rodzice są 35 lat razem i jakoś nikt nikogo nie zdradzał. Poglądy twojego ojca dają świadectwo tylko jemu. Bardzo złe świadectwo. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#364 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 345
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
[1=f8c2d375a73595a7890227c bb2d3acee309191de_62181c3 c5fcdf;86271807]Szczerze? Ja bym się kolesia zwyczajnie bała. Po twoim ostatnim wpisie zaczynam się utwierdzać w przekonaniu, że to jakiś socjopata. Nie respektuje norm społecznych, nie ma za grosz empatii nawet dla osób rzekomo bliskich i manipuluje kim się da. Czułabym się osaczona po tych akcjach z rodzicami, kwiatami, wydzwanianiem, nachodzeniem przez wspólnika. Prosiłaś, że chcesz sobie wszystko przemyśleć, a on nie potrafi nawet tego uszanować. Powinien siedzieć za przeproszeniem na dupie i czekać na twój ruch, a on kuje żelazo póki gorące, bo czuję, że mu umykasz.
Poza tym zupełnie nie dziwię się twojej matce. Też podobno pragniesz dziecka to spróbuj postawić się w jej sytuacji. Jakbyś się czuła gdyby to twoje dziecko było oszukiwane i manipulowane? Ja pewnie też bym rzucała wazonami z wściekłości i bezsilności. Mam wrażenie, że twoja mama to jedyna osoba, która myśli o twoim dobru. A ojciec szkoda gadać. Bardzo by mnie zabolała taka postawa, a po szownistycznych tekstach 'mężczyźni tak mają' pewnie nie chciałabym go widzieć. Wybacz, ale mężczyźni tak nie mają. Moi rodzice są 35 lat razem i jakoś nikt nikogo nie zdradzał. Poglądy twojego ojca dają świadectwo tylko jemu. Bardzo złe świadectwo. [/QUOTE] Dobrze napisane. |
|
|
|
#365 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
zostal wykopany przed swietami z domu ,do kochanki drzwi zamkniete wiec czepi sie wszystkiego zeby wrocic do cieplej przystani ,nawet wspolnika wkrecil w ta farse ,zalosny typ |
|
|
|
|
#366 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 896
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Czemu nie przeprosiłaś męża za to, że miał kochankę przez 3 lata?
Powodzenia na terapii. |
|
|
|
#367 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 181
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Nie tylko wy macie monopol na dobre rady, więc będę komentować ile mi się podoba, tym bardziej że i tak poświęciłam już czas na czytanie tego wątku. może niech autorka posłucha głosu kogoś innego, dla kogo seks z kimś innym nie jest końcem świata i utratą wszelkich cnót i godności moralnych. wybaczenie czegoś takiego też. Moje poprzednie wątki tylko to potwierdzają.
A ty autorko zadaj sobie pytanie, po co byłoby to wszystko twojemu mężowi, gdyby nie to że chce być z Tobą? traci czas, pieniądze, nerwy, zdrowie. Ty też!!! z opisu wynika, że TŻ mógłby mieć dowolną ilość kobiet, a w najgorszym przypadku wrócić do swojego kraju i zacząć z czystą kartą życie od nowa. znajdź kilka innych powodów. I zadaj sobie pytanie, dlaczego ty mu dajesz szanse? czy nie macie czasem wspólnego powodu i celu. po co kobieto tak sobie komplikujesz życie. przecież ty chcesz wybaczyć. mówi ci że cię kocha a ty wymyślasz sobie jakieś diabły i intrygi. masz jakieś nawiedzenie religijne? To podpoiwadami że diabła nie ma!!! ja tu widzę faceta walczącego o związek i ciebie. gdyby nie chciał, już by go nie było! Zadaj sobie pytanie czemu chce i może nie słuchaj wszystkich tu wypowiedzi tylko już gadaj z tym psychiatrą, bo tu robi ci się sieczkę z mózgu. Tu w każdym wątku odsyłają na terapię i doradzają rozstanie. W KAŻDYM, NIEZALEŻNIE CZY JESTEŚ WINNYM CZY POSZKODOWANYM!!!! CZY CHODZI O ZDRADĘ, PIENIĄDZE, MIESZKANIE, DZIWNY KOMENTARZ PODCZAS SEKSU, INNE POGLĄDY POLITYCZNE! przejrzyj na oczy, bo aż żal się to czyta. chyba że chcesz być Matką Teresą z Kalkuty umęczającą się, bo na razie tak brzmisz. to powiedz chociaż o tym mężowi, niech pakuje walizę i wyjeżdża na święta do domu. Edytowane przez _Julita89 Czas edycji: 2018-12-21 o 16:42 |
|
|
|
#368 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 750
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
![]() Zgadzam się z tym co powyżej w 100%. I pamiętaj autorko, nie masz żadnej gwarancji, że osoby, które radziły w tym wątku, same nie nadają się na terapię i nie są zaburzone. Szczególnie te, które nie mają ŻADNYCH wątpliwości kim jest i czym się kieruje drugi człowiek.
__________________
Takie tam moje oszopeny. |
|
|
|
|
#369 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 1 041
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Nie wierzę w to co czytam. Łaska, która okradła faceta twierdzi, że problemy autorki to głupoty.
__________________
Nic tak nie rozpala człowieka, jak gorąca herbata. |
|
|
|
#370 | |||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 9 945
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Cytat:
1/ Mąż ma urobioną ofiarę co doskonale widać po postawie autorki. Powiedziałabym, że wręcz dotychczas brzmiała jak osoba z syndromem sztokholmskim. On ją rani, ona nie wyobraża sobie życia bez niego. On zawinił, ona go przeprasza, że się wkurzyła. W przypadku większości kobiet wyleciałby na kopach. Ona od roku próbuje mu wybaczyć. Normalnie żona idealna dla krętacza. 2/ Mimo wszystko rozstanie z żoną, zwłaszcza z jego winy odbiłoby się pewnie na jego wizerunku. Ludzie często trwają w małżeństwie, tylko i wyłącznie, żeby stwarzać pozory. 3/ Nawet jeśli rozstaliby się polubownie to przy podziale majątku prawdopodobnie byłby stratny finansowo. Nie ma bata, żeby rozwód się nie odbił po kieszeni nawet jeśli dotyczy dwójki zamożnych ludzi. 4/ Po rozwodzie zostałby pewnie sam w Polsce albo musiał wrócić do Francji i zaczynać wszystko od zera. Obie perspektywy są mało kuszące. 5/ Zdradzający często czerpią dużą część satysfakcji z samego faktu zdradzania, a nie nawet z seksu z nową osobą. Gdyby był wolny to sypiając nawet z setkami kobiet nie miałby takiego dreszczyku emocji, jak zastanawiając czy żona się tym razem dowie i jak zareaguje. Dla mnie koronnym argumentem na brak wyjątkowości autorki jest sam fakt trzyletniego romansu. Naprawdę, gdyby była taka wyjątkowa to mąż by jej nie oszukiwał, bo bałby się, że straci kobietę swojego życia. Żadne kwiatki, wydzwanianie i histeryczne płacze nie zmienią rzeczywistości. To puste gesty w obliczu krzywdy jaką jej wyrządził. Cytat:
|
|||
|
|
|
#371 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
G. prawda. Wygodnie mu i dobrze wie, że autorka dostanie połowę wspólnego majątku, jeśli się rozstaną.
---------- Dopisano o 18:40 ---------- Poprzedni post napisano o 18:38 ---------- [1=f8c2d375a73595a7890227c bb2d3acee309191de_62181c3 c5fcdf;86272733] A ja akurat widzę wiele powodów, dla których mąż autorki nie chce się z nią rozstać i ani jeden nie jest ani romantyczny, ani świadczący o szczególnej miłości do niej. [/QUOTE] Podpisuje się pod tymi wszystkimi argumentami, nie chce zaśmiecać forum i cytować, skoro będą nad moim postem. ![]() ---------- Dopisano o 18:47 ---------- Poprzedni post napisano o 18:40 ---------- Wytłumacz mi, proszę, swoje myślenie. Jestem naprawdę ciekawa.
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
#372 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 181
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Ale wy nie macie żadnych wątpliwości co do motywów jej męża! Nie dopuszczacie do siebie myśli, że ktoś kto zranił drugą osobę może tego żałować, czuć się źle z samym sobą i z tym, że zranił kogoś kogo kocha, jeśli kocha! i jeśli chce to naprawić, to niekoniecznie ma złe i egoistyczne zamiary. jako osoba z tej drugiej strony dobrze to wiem. W przypadku autorki widzę dwie rzeczy:
1) gość lata za nią z jakiegoś powodu od roku i staje na głowie by mu wybaczyła. 2) ona chce wybaczyć z jakiegoś powodu ale ma z tym problemy, a wiele wypowiedzi namieszały jej w głowie, widać rozstrzał między pierwszym a ostatnim postem. jest jeden wspólny mianownik: OBOJE MAJĄ JAKIŚ POWÓD!!!! wg mnie z jakiegoś względu chcą być ze sobą i próbować, zamiast się rozstać! życie nie jest w systemie zero jedynkowym i ludźmi targają najróżniejsze uczucia! i jaki koronny argument na wyjątkowość, czy niewyjątkowość autorki??? jaka jedyna wyzwolona i nowoczesna? jakieś kompleksy niższości masz, czy co ty bierzesz? nie o tym tu mowa! Jak już to oni oboje są jednym na 100 przypadków gdzie robią coś by naprawić błędy, a nie jak tu ktoś napisał dać jej matce wolną rękę niech przeprowadza rozwód i zająć się robotą bo nie starczy do 1-go. W dzisiejszych czasach jak coś się psuje to się to wyrzuca, oni chcą naprawiać i to jest wyjątkowe jak już, a nie autorka, która ma zrobione pranie mózgu i na tę chwilę wierzy bardziej waszym wpisom, niż tym co gada jej mąż czy ojciec! nie ja, bo cała reszta to ciemnogród! 1) wzięłaś pod uwagę, że marzeniem krętacza niekoniecznie musi być latanie za żoną, która raz wybacza, a raz siebie i jego zadręcza? wydawanie hajsu na terapie i tracenie hajsu w firmie bo żona nie odbiera telefonu i może podcięła sobie żyły? czy krętacz to ktoś kto szuka sobie łosia i cieszy się że robi go w bambuko, a potem czerpie masochistyczną przyjemność z płaszczenia się przed ofiarą i błaganiem jej o wybaczenie przez rok i dłużej? jakbym była krętaczem wolałabym zostawić żale za sobą i hulać dalej, czerpiąc z życia garściami. 2) o jego wizerunku nikt by nie miał pojęcia gdyby wyjechał, a nawet jeśli to w dzisiejszych czasach status rozwodnika nie jest czymś przeszkadzającym, zwłaszcza dla faceta o określonym statusie społecznym. rozwód to nie HIV. I tak ukrywają się przez rok, do niedawna wiedziały o wszystkim 2 osoby. 3) na pewno by wybulili, tego nie neguję, rozwód to drogie rzeczy. z wypowiedzi autorki wynika że im jednak na tym nie zalezy, skoro on rzuca delegację i wraca bo ona nie odbiera telefonu i po tym co mówił wspólnik o poważnych stratach, a ona nie chce intercyzy i jego kasy. 4) z postu wynika że żyje tu przynajmniej 10 lat i nie jest nerdem zamkniętym w swoim pokoju, więc nie sądzę by nie miał tu np. przyjaciół. we Francji ma rodzinę i jakieś znajomości pewnie też. w obu krajach ma bazę do dalszego życia i znajomościową i budżetową, gdyby sprzedał firmę/prowadził ją z zagranicy jeśli się da. Jeśli ktoś chce odejść to to robi i nie patrzy na nic, tym bardziej mając hajs, nie mając obaw że trafi pod most, czy nie będzie z czego miał nakarmić i ubrać dzieci, patola 500+ bez perspektyw siedzi razem choć mąż bije i pije. 5) to raczej indywidualna kwestia. mi zdarzało się zdradzić i najistotniejszy był seks. ostatnie o czym myślałam to jak fajnie będzie jak dowie się o tym partner. Ale to ja. TŻ autorki wiemy tyle że zakochał się w dwóch osobach, zdradzał obie i ostatecznie wybrał jedną, drugą zostawił. AUTORKO, PRZEMYŚL DOBRZE POWODY I MOTYWY SWOJE I MĘŻA, PRZECZYTAJ TO CO NAPISAŁAM W 1 I 2 POŚCIE!!!!!!! Edytowane przez _Julita89 Czas edycji: 2018-12-21 o 18:55 |
|
|
|
#373 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Jak wsadzę rękę do ogniska i i orientuję się, że boli, to nie robię tego przez następne 3 lata, żeby zdecydować, czy na pewno. ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
#374 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 17 946
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
No tak, bo bidulek przez 3 lata nie zdążył się zorientować, że rani żonę, musiało się aż wydać, wczesniej się jakims cudem nie czuł źle przez ten cały czas. Proszę cię, jesteś naiwna jak dziecko ale w sumie znając cie z twoich wątków niczego innego nie można się spodziewać.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#375 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 019
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Moze i ten post miałby sens jeżeli byłby to jednorazowy wybryk ale 3 lata ??? Masakra. To nawet w romans sie nie kwalifikuje.
__________________
|
|
|
|
|
#376 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 793
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Tak samo jak "kłótnia o kilka stów" to nie to samo co "facet wkurzył się bo zwinęłam mu kilka stów z portfela"
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato. https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0 |
|
|
|
|
#377 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 497
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Też uważam, że bycie złodziejką, stalkerką, osobą zaburzoną seksualnie dyskwalifikuje Cie droga julito do bycia wziętą na poważnie w jakimkolwiek wątku. W głowie masz straszne siano.
|
|
|
|
#378 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 750
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
To w zasadzie bardzo proste.
Każdy z nas opisuje tutaj jedynie własny świat. Opisywane są własne emocje, przemyślenia, które powstają na bazie swoich uwarunkowań i doświadczeń. Każda cudza historia a właściwie jej odbiór, to osobiste przeżycie. Tutaj nie ma więc nic OBIEKTYWNEGO. Im więcej zaprzeczeń, im więcej negacji w tym czy innym poście, tym po prostu więcej negacji i zaprzeczeń jest w jego autorze. Szczególnie widać to w sytuacjach, w których opisywani są ludzie, których kompletnie się nie zna, znany i to z drugiej ręki (przepuszczony jeszcze przez filtry kreowania się autora opisu) jest jedynie jakiś drobny fragment ich aktywności życiowej, tutaj: opisy autorki na temat jej męża). Swoją drogą, gdy gdzieś wyżej zapytałem jaka jest różnica między jednorazową zdradą a zdradą trwającą 3 lata, pojawiły się opinie, że w zasadzie zdrada to zdrada. Mimo to owe 3 lata co chwile są dorzucane jak polana do ognia świętego oburzenia. Wydaje mi się, że brakuje nam pokory. Pokory wobec swojego "wiem jak jest". Szczególnie tutaj, gdzie jak widać, takie czy inne rady mogą przewrócić do góry nogami komuś życie. Dlatego, jeśli cokolwiek komuś piszę, staram się raczej nie pisać mu jak mi się wydaje, jak u niego jest i co ma zrobić z tym czy owym. Namawiam raczej do tego by sam zobaczył "jak jest". By przyjrzał się sobie, swoim myślom, swoim emocjom. By nie uciekał od siebie. Jestem głęboko przekonany, że nikt, kto jest szczery z sobą samym, nie pójdzie "złą" drogą.
__________________
Takie tam moje oszopeny. |
|
|
|
#379 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 333
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Czyli skonczylo sie jak zwykle.A autorka za jakis czas bedzie w podobnej sytuacji bo koles znajdzie soie kolejna fryzjerke, ksiegowa, sprzataczke....O swieta naiwnosci.Autorko zamiast za mame powinnas wstydzic sie za siebie
|
|
|
|
#380 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Dlatego się właśnie idzie na forum, żeby poznać opinie innych. Jednorazowa zdrada może być sklasyfikowana jako błąd. 3-letnia zdrada nie jest już błędem, tylko wieloletnim świadomym działaniem. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
#381 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 128
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Dla Ciebie ta sytuacja może byłaby do obejścia i dałabyś radę bez problemu - ok to Twoje zycie. Ale nie rób z tej sytuacji błahego problemu, który aktorka dodatkowo rozdmuchuje bo jest małą dziewczynką, która nie zna życia i nie wie czego chce. Sorry, ale tak odbieram Twoje wypowiedzi. Mąż żałuje i będzie żałował ale to nie zmieni tego co się stało. I to nie powód żeby leciec do niego z otwartymi ramionami bo jaśnie pan przeżywa i chce żeby było jak dawniej. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#382 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 896
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Dokładnie. 1 raz to błąd, 3 lata to już upokorzenie. |
|
|
|
|
#383 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 750
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
A dwurazowa zdrada jest jeszcze błędem? I co ma decydować o tym, czy działanie jest świadome czy nieświadome? Powtarzalność?
__________________
Takie tam moje oszopeny. Edytowane przez puchaty71 Czas edycji: 2018-12-21 o 22:22 |
|
|
|
#384 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Błędy popełnia się tylko raz. Jeśli wyskoczę z okna raz, można powiedzieć, że ok, nie wiedziałam, pomyłka. Jeśli zrobię to drugi raz, to doskonałe znam konsekwencje. Większość ludzi tego nie robi drugi raz, bo to boli. Gdyby ranienie autorki bolało męża, zrobiłby to tylko raz. Skoro zrobił to drugi raz to widocznie było fajnie i wcale nie cierpiał. Albo cierpiał mniej, niż się dobrze bawił. A on to robił raz za razem przez 3 lata. Cierpi dopiero, bo się wydało. Po co komu taki mąż - przerasta moje pojmowanie świata. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
#385 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 750
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
A jeśli w ciągu jednej nocy dwa razy by doszło do zbliżenia (po, powiedzmy godzinie odpoczynku) to będzie to jednorazowy błąd czy już świadome działanie?
__________________
Takie tam moje oszopeny. |
|
|
|
#386 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
#387 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 750
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Czyli w zasadzie nie ma znaczenia, że zdradzał ją przez trzy lata. A wciąż to jest tu, między innymi przez Ciebie, podkreślane. Wystarczyłoby, że zamknął się z nią w hotelu na dwie godziny. Z dużym prawdopodobieństwem zrobiliby to dwa razy w tym czasie.
__________________
Takie tam moje oszopeny. |
|
|
|
|
#388 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Świadome działanie to jednocześnie popchniecie kogoś lekko jak i zrzucenie go ze schodów. To, że obie sytuacje to świadome działanie, nie oznacza, że dwie zdrady jedną po drugiej tej samej nocy i wyrzuty sumienia po tym, przyznanie sie do winy, są tym samym co zdradzanie i oszukiwanie przez 3 lata. Zarobek 10zł/h i 100zł/h to wciąż zarobek. Ale nie jest tym samym tylko dlatego, że podpada pod tą samą definicję. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
#389 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 896
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Jest różnica między systematycznym, wieloletnim działaniem z premedytacją + dochodzi tu element miłości, a jednorazowym wyskokiem bo komuś jaja spuchły. Na ilość orgazmów w ciągu nocy też będziemy ten temat rozbijać? Bo nie wiem, do czego zmierza ta dyskusja. Każda zdrada boli tak samo. Bardziej chodzi o to, że facet sobie żył na 2 fronty przez tak długi czas na lajcie.
Edytowane przez farmaceutka88 Czas edycji: 2018-12-21 o 23:02 |
|
|
|
#390 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 793
|
Dot.: Wybaczyłam zdradę, tylko jak żyć dalej?
Cytat:
Jeśli ktoś pod wpływem bardzo silnych emocji RAZ daje dziecku klapsa / wyzywa żonę / kopie ścianę, no, niefajnie. Ale ZDARZA się. Ale jeśli ktoś robi to często, to już jest spora patologia. Czy jeden klaps na 5 lat to to samo, co rodzic który dziecko pierze kilka razy w tygodniu? Nie. A przecież to klaps i to klaps.
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato. https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:51.















