Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 cz.2 - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-12-26, 20:51   #3811
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Kolezanka mi opowiadala jak sobie poradzila z napadami zlosci i histerii u syna ja nie mialam odwagi tego powtorzyc.

Jak wpadl jej w histerie, zaczal kopac ja i bic to ona... Zrobila dokladnie to samo. Zaczela go nasladowac tylko bila w kanape ale darla sie dokladnie sie tak samo glosno jak on i plakala. Jej syn byl w takim szoku, bo nie wiedzial co sie dzieje, ze mu zaczely przechodzic takie napady po 2 czy 3 razach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 20:55   #3812
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Kolezanka mi opowiadala jak sobie poradzila z napadami zlosci i histerii u syna ja nie mialam odwagi tego powtorzyc.

Jak wpadl jej w histerie, zaczal kopac ja i bic to ona... Zrobila dokladnie to samo. Zaczela go nasladowac tylko bila w kanape ale darla sie dokladnie sie tak samo glosno jak on i plakala. Jej syn byl w takim szoku, bo nie wiedzial co sie dzieje, ze mu zaczely przechodzic takie napady po 2 czy 3 razach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Hahaha ale widziałam kiedyś gdzieś taki filmik że dziecko chyba zaczęło histerię w sklepie więc jego mama zaczęła robić to samo
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 21:16   #3813
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez dorka607 Pokaż wiadomość
Tereska a to mamisynek moim zdaniem dobra decyzja bo mieszkanie blisko toksycznej teściowej popsułoby Ci psychikę. Trzymam kciuki oby mąż się otrząsnął i zobaczył kogo traci ściskam mocno
No niestety maminsynek na calego, opowiadal mamusi do tego wszystko to co sie dzialo miedzy nami. Mamusia sprawuje kontrole nad kazdym oddechem swojego synka, uklada mu w szafach, przeglada torbe czy aby na pewno wzial odpowienie rzeczy, a jak go poprosilam zeby mi odebral z olx muszle laktacyjne to musial je gleboko schowac zeby mamusia nie zobaczyla, jakby to bylo przestepstwo... mowil, ze jemu ta inwigilacja przeszkadza, ale jak widac nie. A przypomne, ze on ma 34 lata... za to ja wychowam naszego syna na zaradnego czlowieka, bedzie musial byc szybko samodzielny jak zostaniemy sami.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 22:16 ---------- Poprzedni post napisano o 22:12 ----------

Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Bardzo mi przykro
Jednak z drugiej strony dobrze, że wyszło teraz że mamusia jest dla niego ważniejsza niż własna rodzina Będziesz miała jeszcze chwilkę żeby sobie to jakoś ogarnąć przed narodzinami dzieciątka I też nie widzę sensu mieszkania bez kogoś bliskiego przy takiej toksycznej babie. Ja miałam u męża w domu przed samymi świętami mega nieprzyjemną sytuację z jego siostrą, przepłakałam cały dzień prawie i nie wyobrażam sobie co by było jakby moja mama była 300km dalej. Plusem jest to że mój mąż się za mną wstawił i w sumie teściowa też, ale ogólnie wyszedł z tego potem kwas jakiś i ostatecznie teściowa się chyba trochę obraziła ale nikt nie wie o co (moja mama ich na dzisiaj zapraszała jak kiedyś coś tam podwieźli do moich rodziców, a jak mama zadzwoniła dzień przed Wigilią przypomnieć to stwierdziła że nie wiedziała nic wcześniej i oni mają coś zaplanowane z siostrami męża). Ale ogólnie mam to gdzieś jak będzie nas unikać to nie zobaczy wnuczka
Nufciu nieciekawa sytuacja, ale najwazniejsze, ze masz meza za soba, bo jak ma sie juz wlasna rodzine to malzonek jest najwazniejszy, a tesciowie i szwagrowie to tylko dodatki, spac z nimi w jednym lozku nie musisz

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 21:28   #3814
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Tereskaa Pokaż wiadomość
No niestety maminsynek na calego, opowiadal mamusi do tego wszystko to co sie dzialo miedzy nami. Mamusia sprawuje kontrole nad kazdym oddechem swojego synka, uklada mu w szafach, przeglada torbe czy aby na pewno wzial odpowienie rzeczy, a jak go poprosilam zeby mi odebral z olx muszle laktacyjne to musial je gleboko schowac zeby mamusia nie zobaczyla, jakby to bylo przestepstwo... mowil, ze jemu ta inwigilacja przeszkadza, ale jak widac nie. A przypomne, ze on ma 34 lata... za to ja wychowam naszego syna na zaradnego czlowieka, bedzie musial byc szybko samodzielny jak zostaniemy sami.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 22:16 ---------- Poprzedni post napisano o 22:12 ----------

Nufciu nieciekawa sytuacja, ale najwazniejsze, ze masz meza za soba, bo jak ma sie juz wlasna rodzine to malzonek jest najwazniejszy, a tesciowie i szwagrowie to tylko dodatki, spac z nimi w jednym lozku nie musisz

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Z takiego założenia wychodzę właśnie tym bardziej, że mieszkamy 130km od jednych i drugich rodziców, jesteśmy kompletnie niezależni (nic nam nie pomogli, nic nie dostaliśmy ani nic nie chcemy) - to my jeszcze pomagamy im jedynie czasem jednym albo drugim podrzucamy psiaki jak gdzieś jedziemy - ale u moich rodziców zawsze są mile widziane
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 21:39   #3815
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Igor dawal tak czadu do 3,5 rż i bylam wtedy anty2dziecko... Balam sie, ze zajde w ciaze bo nie chcialam. Bylam wykonczona i jak wracam do domu z pracy to juz mnie brzuch bolal bo codziennie wpadal w histerie, plakal itd. A potem jak mu przeszlo to nie chcialam 2 dziecka bo naprawde zaczelo z nim byc fajnie i cieszylam sie z tego czasu spedzonego z nim

Poza tym ja jestem mega konsekwentna i czasem serce mi sie kraja ale jak przegina to nie moze bajek ogladac, potem przychodzi i przeprasza, rozmawiamy i oczywiscie pyta czy moze bajke ogladac taki skruszony ze lzami w oczach... I to jest najgorsze bo serce mowi "ugnij sie", a rozum "jak sie ugniesz to bedzie wchodzil ci na glowe zaraz". Tego momentu nie lubie.

Teraz cwaniak sie zrobil wyczil, ze wiecej ugra u mnie milymi slowkami niz wymuszaniem i placzem wiec co chwilke slysze "mamo, mam prosbe.. moge jesc kolacje z bajka?" I mruga oczyskami

On juz teraz jest na takim etapie, ze moge od niego wymagac, zeby po sobie sprzatal. Przy 2-3 latce to moze byc trudne

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
U nas nie ma histerii. To ja bawi, śmieje się wręcz. Także im więcej gadam, czy krzyczę czy się denerwuje to przynosi odwrotny skutek wiec staram się po prostu mimo wszystko być spokojna. Jak jestem opanowana to jestem z siebie dumna Hormony mi szaleja i ostatnio na przykład rozplakalam się z nerwów bo mialysny juz ubierac buty i kurtke a ona się położyła na ziemi i się śmieje. Nie da się podnieść , szarpie się itp. Ja fizycznie nie mam siły juz na takie zabawy. Generalnie czasami pol dnia za nią latam bo się nie chce ubrać, umyć zębów, zmienić pieluchy, chowa mi się itp. Śmieje się przy tym. No i wtedy juz miałam dość usiadlam i rozplaklam się. Powiedziałam ze spaceru nie bedzie. Ona się rozpłakała ze chce jednak na spacer i plakalysmy obie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 21:41   #3816
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Z takiego założenia wychodzę właśnie tym bardziej, że mieszkamy 130km od jednych i drugich rodziców, jesteśmy kompletnie niezależni (nic nam nie pomogli, nic nie dostaliśmy ani nic nie chcemy) - to my jeszcze pomagamy im jedynie czasem jednym albo drugim podrzucamy psiaki jak gdzieś jedziemy - ale u moich rodziców zawsze są mile widziane
I to jest wlasnie bezpieczna odleglosc az Ci zazdroszcze

Ale wiecie co, doszlam do wniosku,,ze rodzenstwo to jest prawdziwy skarb w zyciu, teraz jak jestesmy dorosli i sa dorosle problemy to na mojego brata moge zawsze liczyc i nie wyobrazam sobie zeby go moglo nie byc. Dlatego mam nadzieje, ze znajde jeszcze kiedys normalnego faceta i moj synek jednak bedzie mial rodzenstwo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 21:45   #3817
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Mam pytanie dla bardziej doświadczonych mam - jakie ubranka na początek dobrze mieć? Myślałam żeby kupić body z krótkim rękawem (3szt. 56 i 5 szt. 62), body z długim rękawem (3 szt. 56 i 3 szt. 62), piżama (też 3 szt. 56 i 3 szt. 62) i jakieś półśpiochy i czapeczki do tego, wszystko raczej bawełniane. Nie wiem czy to za dużo czy za mało? Czy coś innego jeszcze się z ubranek przyda? Zastanawiam się też czy kupować coś cieplejszego na ten początek kwietnia? Zamówiłam parę prostych rzeczy z H&M ostatnio a dzisiaj z Zary, ale nie za dużo i raczej to nie wystarczy. Chciałam kilka rzeczy mieć na 56, troszkę więcej na 62. Nie wiem jaki się Mały duży urodzi, więc tych na 56 rzeczy to chcę tylko tak na sam początek mieć w razie czego Stwierdziłam, że pokupię teraz na wyprzedażach jakieś bawełniane rzeczy bo nie robi mi różnicy czy to będzie najnowsza kolekcja czy zeszłoroczna. Bawełna w takich prostych ubrankach jest raczej taka sama i latem i zimą, a w kwietniu to upałów i tak jeszcze nie będzie. Niestety nie mamy szans na ciuszki po znajomych albo rodzinie bo to będzie w sumie pierwsze dzieciątko, a na lumpeksy nie mam siły bo mi już plecy siadają nawet nie wiem gdzie szukać bo nie mam rozeznania w Krakowie (w Częstochowie lumpeksy które kiedyś odwiedzałam to poznikały), a nałazić się i nic nie znaleźć przyzwoitego i w zadowalającej cenie też jest bez sensu
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 22:04   #3818
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Tereskaa Pokaż wiadomość
I to jest wlasnie bezpieczna odleglosc az Ci zazdroszcze

Ale wiecie co, doszlam do wniosku,,ze rodzenstwo to jest prawdziwy skarb w zyciu, teraz jak jestesmy dorosli i sa dorosle problemy to na mojego brata moge zawsze liczyc i nie wyobrazam sobie zeby go moglo nie byc. Dlatego mam nadzieje, ze znajde jeszcze kiedys normalnego faceta i moj synek jednak bedzie mial rodzenstwo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jestes młoda wiec na pewno ulozysz sobie jeszcze zycie
Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Mam pytanie dla bardziej doświadczonych mam - jakie ubranka na początek dobrze mieć? Myślałam żeby kupić body z krótkim rękawem (3szt. 56 i 5 szt. 62), body z długim rękawem (3 szt. 56 i 3 szt. 62), piżama (też 3 szt. 56 i 3 szt. 62) i jakieś półśpiochy i czapeczki do tego, wszystko raczej bawełniane. Nie wiem czy to za dużo czy za mało? Czy coś innego jeszcze się z ubranek przyda? Zastanawiam się też czy kupować coś cieplejszego na ten początek kwietnia? Zamówiłam parę prostych rzeczy z H&M ostatnio a dzisiaj z Zary, ale nie za dużo i raczej to nie wystarczy. Chciałam kilka rzeczy mieć na 56, troszkę więcej na 62. Nie wiem jaki się Mały duży urodzi, więc tych na 56 rzeczy to chcę tylko tak na sam początek mieć w razie czego Stwierdziłam, że pokupię teraz na wyprzedażach jakieś bawełniane rzeczy bo nie robi mi różnicy czy to będzie najnowsza kolekcja czy zeszłoroczna. Bawełna w takich prostych ubrankach jest raczej taka sama i latem i zimą, a w kwietniu to upałów i tak jeszcze nie będzie. Niestety nie mamy szans na ciuszki po znajomych albo rodzinie bo to będzie w sumie pierwsze dzieciątko, a na lumpeksy nie mam siły bo mi już plecy siadają nawet nie wiem gdzie szukać bo nie mam rozeznania w Krakowie (w Częstochowie lumpeksy które kiedyś odwiedzałam to poznikały), a nałazić się i nic nie znaleźć przyzwoitego i w zadowalającej cenie też jest bez sensu
Mysle, ze nie ma co szalec z ta iloscia. Masz cos umyslanego na poczatek i wydaje mi sie to ok, zobaczysz co Ci sie sprawdzi najlepiej. W czym malemu bedzie wygodnie i co Tobie bedzie wygodnie zakladac. Jak sie juz obeznacie to wtedy mozna wiecej zamowic czegos a z rozmiarowka roznie bywa, pogoda tez nie wiadomo jaka bedzie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 22:04   #3819
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Tereskaa Pokaż wiadomość
I to jest wlasnie bezpieczna odleglosc az Ci zazdroszcze

Ale wiecie co, doszlam do wniosku,,ze rodzenstwo to jest prawdziwy skarb w zyciu, teraz jak jestesmy dorosli i sa dorosle problemy to na mojego brata moge zawsze liczyc i nie wyobrazam sobie zeby go moglo nie byc. Dlatego mam nadzieje, ze znajde jeszcze kiedys normalnego faceta i moj synek jednak bedzie mial rodzenstwo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja mam siostrę młodszą o ponad 12 lat. Dopiero od niedawna się zrobiła taka "doroślejsza". Nigdy tego nie mówiła, ale moja mama mówi, że ona mnie bardzo lubi i cieszy się, że przyjeżdżamy i robimy razem różne rzeczy. Czasem przyjeżdża do nas to sobie chodzimy gdzieś, gotujemy, robimy zakupy. Myślę, że za kilka lat kompletnie zatrze się ta różnica i będziemy miały w sobie wsparcie Moja mama ma bardzo dobry kontakt ze swoimi siostrami, a już np. mój tata praktycznie nie miał kontaktu ze swoimi braćmi (z jednym żyjącym nadal nie ma), mój mąż ze swoimi siostrami ma taki średni Więc to też mega dużo zależy od charakterów, jak ktoś jest trudnym człowiekiem to nic się nie poradzi i choćby się na głowie stanęło to tego dobrego kontaktu nie będzie
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 22:11   #3820
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
U nas nie ma histerii. To ja bawi, śmieje się wręcz. Także im więcej gadam, czy krzyczę czy się denerwuje to przynosi odwrotny skutek wiec staram się po prostu mimo wszystko być spokojna. Jak jestem opanowana to jestem z siebie dumna Hormony mi szaleja i ostatnio na przykład rozplakalam się z nerwów bo mialysny juz ubierac buty i kurtke a ona się położyła na ziemi i się śmieje. Nie da się podnieść , szarpie się itp. Ja fizycznie nie mam siły juz na takie zabawy. Generalnie czasami pol dnia za nią latam bo się nie chce ubrać, umyć zębów, zmienić pieluchy, chowa mi się itp. Śmieje się przy tym. No i wtedy juz miałam dość usiadlam i rozplaklam się. Powiedziałam ze spaceru nie bedzie. Ona się rozpłakała ze chce jednak na spacer i plakalysmy obie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak sie smieje to dobrze uwierz, ze taki smiech jest o wiele lepszy od histerii wiem, ze to wkurza ale o wiele bardziej wolalabym taki smiech niz to, co przeszlam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 22:24   #3821
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Jak sie smieje to dobrze uwierz, ze taki smiech jest o wiele lepszy od histerii wiem, ze to wkurza ale o wiele bardziej wolalabym taki smiech niz to, co przeszlam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak ja wiem to ale czasami juz nie mam siły po prostu. Najgorsze ze ona sobie nic robi z naszej złości wiec pozostaje nam mieć nerwy ze stali i nie dac się wyprowadzić z równowagi. Bo to pogarsza sytuacje. Ostatnio lubi sobie poplakac z byle powodu ale to łzy a nie histeria. I tak uważam ze mamy fajną, zdolna corke. Kształtuje jej się charakter i musi trochę pokazać rogi mi po prostu jest ciężko przez ciążę bo to hormony i fizycznie już nie daje czasami rady ale trzymam się jakoś bo nie wydaje mi się żeby było potem latwiej ale licze ze tak jak twój synek to i ona juz jako 5 latka da nam trochę odsapnac. Dzieci się zmieniają i jeszcze będziemy tęsknić za tym jej wiekiem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 22:25   #3822
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Tereska, bardzo Ci współczuję, że musisz przeżywać taki stres Nie mam słów na zachowanie dorosłego mężczyzny, który zawodzi w takich chwilach. Trzymaj się, choć wydaje mi się, że jesteś silną babką i napewno dasz radę.
Booooże ale miałam spotkanie z kiblem. Najpierw dreszcze, słabo mi było, wypiłam herbatę miętową i ruszyła "lawina". Boję się, że załapałam wirusa od moich siostrzeńców Mam nadzieję, że to zwykłe przejedzenie.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-26, 22:53   #3823
czarna_pantera90
Raczkowanie
 
Avatar czarna_pantera90
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 461
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Tereska współczuję i trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
czarna_pantera90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 00:51   #3824
NuFCia
Zadomowienie
 
Avatar NuFCia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 884
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Jeszcze mam takie pytanie - co można kupić dla dzieciątka które ma teraz około 3,5 miesiąca i wszystko ma co na tą chwilę wydaje się przydatne? Zaczęłam oglądać jakieś zabawki ale dostałam oczopląsu od tej kolorowej sraczki już wiem że z tym działem dla dzieci się nie polubię. Chciałam się wybrać w końcu do znajomej w odwiedziny bo się wybieram już ponad miesiąc i chciałam coś dla tego dzieciaczka przynieść Myślałam żeby kupić coś co się przyda za jakiś czas i jedyne co mnie nie przyprawia o mdłości to te czarno białe książeczki i naczynka do jedzenia
__________________
interior designer
food lover
NuFCia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 05:03   #3825
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Ja mam siostrę młodszą o ponad 12 lat. Dopiero od niedawna się zrobiła taka "doroślejsza". Nigdy tego nie mówiła, ale moja mama mówi, że ona mnie bardzo lubi i cieszy się, że przyjeżdżamy i robimy razem różne rzeczy. Czasem przyjeżdża do nas to sobie chodzimy gdzieś, gotujemy, robimy zakupy. Myślę, że za kilka lat kompletnie zatrze się ta różnica i będziemy miały w sobie wsparcie Moja mama ma bardzo dobry kontakt ze swoimi siostrami, a już np. mój tata praktycznie nie miał kontaktu ze swoimi braćmi (z jednym żyjącym nadal nie ma), mój mąż ze swoimi siostrami ma taki średni Więc to też mega dużo zależy od charakterów, jak ktoś jest trudnym człowiekiem to nic się nie poradzi i choćby się na głowie stanęło to tego dobrego kontaktu nie będzie
Powiem Ci, ze my tez z bratem mielismy zawsze sredni kontakt, byly nawet okresy, ze po 2-3 lata nie rozmawialismy, dopiero choroba i smierc Ojca nas zblizyla i teraz ta moja sytuacja. Takze czasem jest tak, ze to rodzenstwo to dobra sprawa nawet jak jest roznie, ale zawsze moze byc lepiej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 06:02 ---------- Poprzedni post napisano o 06:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Michacha1234 Pokaż wiadomość
Tereska, bardzo Ci współczuję, że musisz przeżywać taki stres Nie mam słów na zachowanie dorosłego mężczyzny, który zawodzi w takich chwilach. Trzymaj się, choć wydaje mi się, że jesteś silną babką i napewno dasz radę.
Booooże ale miałam spotkanie z kiblem. Najpierw dreszcze, słabo mi było, wypiłam herbatę miętową i ruszyła "lawina". Boję się, że załapałam wirusa od moich siostrzeńców Mam nadzieję, że to zwykłe przejedzenie.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziekuje Nigdy nie bylam silna, ale teraz za bardzo nie mam wyboru.

Mam nadzieje, ze czujesz sie dzis lepiei. Moze cos Ci stanelo na zoladku?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 06:03 ---------- Poprzedni post napisano o 06:02 ----------

Cytat:
Napisane przez czarna_pantera90 Pokaż wiadomość
Tereska współczuję i trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziekuje kochana

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 06:18   #3826
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Jeszcze mam takie pytanie - co można kupić dla dzieciątka które ma teraz około 3,5 miesiąca i wszystko ma co na tą chwilę wydaje się przydatne? Zaczęłam oglądać jakieś zabawki ale dostałam oczopląsu od tej kolorowej sraczki już wiem że z tym działem dla dzieci się nie polubię. Chciałam się wybrać w końcu do znajomej w odwiedziny bo się wybieram już ponad miesiąc i chciałam coś dla tego dzieciaczka przynieść Myślałam żeby kupić coś co się przyda za jakiś czas i jedyne co mnie nie przyprawia o mdłości to te czarno białe książeczki i naczynka do jedzenia
Miałam ten sam dylemat. Aczkolwiek w mojej sytuacji mały nie miał zbyt wiele rzeczy, bo jego rodzice raczej kiepsko stali z kasą. Kupiłam koniec końców komplet książeczek kontrastowych w Empiku.Nie wiem czy to dobry strzał, ale chyba lepsze to niż kolejne ubranka, bo sami przyznali, że dostali od znajomych pełno ciuszków. Coś edukacyjnego myślę, nawet co mogą wyjąc za parę miesięcy z szafy jak dziecko będzie trochę starsze.
Cytat:
Napisane przez Tereskaa Pokaż wiadomość
Powiem Ci, ze my tez z bratem mielismy zawsze sredni kontakt, byly nawet okresy, ze po 2-3 lata nie rozmawialismy, dopiero choroba i smierc Ojca nas zblizyla i teraz ta moja sytuacja. Takze czasem jest tak, ze to rodzenstwo to dobra sprawa nawet jak jest roznie, ale zawsze moze byc lepiej

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 06:02 ---------- Poprzedni post napisano o 06:00 ----------

Dziekuje Nigdy nie bylam silna, ale teraz za bardzo nie mam wyboru.

Mam nadzieje, ze czujesz sie dzis lepiei. Moze cos Ci stanelo na zoladku?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 06:03 ---------- Poprzedni post napisano o 06:02 ----------

Dziekuje kochana

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Teraz musisz być silna, chociażby dla synka. To chyba najlepsza motywacja. Choć domyślam się, że łatwo mówić, mi osobie która tego nie doświadczyła. Trzymam za Ciebie kciuki i pisz jak masz potrzebę się wygadać
Dziękuję, czuje się lepiej. Musiało mi coś stanąć na żołądku ☺

Dzień dobry!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 06:58   #3827
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Michacha1234 Pokaż wiadomość
Miałam ten sam dylemat. Aczkolwiek w mojej sytuacji mały nie miał zbyt wiele rzeczy, bo jego rodzice raczej kiepsko stali z kasą. Kupiłam koniec końców komplet książeczek kontrastowych w Empiku.Nie wiem czy to dobry strzał, ale chyba lepsze to niż kolejne ubranka, bo sami przyznali, że dostali od znajomych pełno ciuszków. Coś edukacyjnego myślę, nawet co mogą wyjąc za parę miesięcy z szafy jak dziecko będzie trochę starsze.Teraz musisz być silna, chociażby dla synka. To chyba najlepsza motywacja. Choć domyślam się, że łatwo mówić, mi osobie która tego nie doświadczyła. Trzymam za Ciebie kciuki i pisz jak masz potrzebę się wygadać
Dziękuję, czuje się lepiej. Musiało mi coś stanąć na żołądku ☺

Dzień dobry!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dobrze, ze to nie wirus albo nie daj Boze zatrucie.

Dziekuje, na pewno bede Wam smecila

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 08:02   #3828
msyska
Raczkowanie
 
Avatar msyska
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 410
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Hej dziewczyny!

Daje znać ze w aptece gemini jest-20% na Mustelę wiec jeżeli miałyście plany coś zakupić to warto skorzystać
msyska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 09:11   #3829
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Jeszcze mam takie pytanie - co można kupić dla dzieciątka które ma teraz około 3,5 miesiąca i wszystko ma co na tą chwilę wydaje się przydatne? Zaczęłam oglądać jakieś zabawki ale dostałam oczopląsu od tej kolorowej sraczki już wiem że z tym działem dla dzieci się nie polubię. Chciałam się wybrać w końcu do znajomej w odwiedziny bo się wybieram już ponad miesiąc i chciałam coś dla tego dzieciaczka przynieść Myślałam żeby kupić coś co się przyda za jakiś czas i jedyne co mnie nie przyprawia o mdłości to te czarno białe książeczki i naczynka do jedzenia
wlasnie mialam zaproponowac karty kontrstowe, albo jakiś misiak czarnob bialy? Chyba ze wolisz cos praktcznego? Jaki zakres cenowy?

---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:02 ----------

Dzień dobry!
Dzisiaj czuję sie troche lepiej i nawet dobrze spalam, corka tylko znowu kaszlała

Michacha dobrze, ze juz ci przeszlo

My juz troche swiatecznego zarcia pomrozilismy. Dzisiaj na sniadanie jedlismy szynke ze swiat ale powiem wam ze juz mnie mdlilo od tego. Zdecydowanie za dlugo. Na kolacje wczoraj mialam zachciewajke na platki kukurydziane z mlekiem i chleb z miodem tz kupil lososia to moze znowu zrobi jakaś dobrą sałatke Teraz i tak muszę lekko jesc przez te gardlo. Strasznie mnie swedzi do tego cale podniebienie i dziasła, wiec pewnie coś tam sie dzieje na tym gardle.

Ja musze zamowienie z gemini zrobic, bo suplementy sie konczą i pare innych rzeczy. Przydalaby sie darmowa dostawa.

Robicie juz jakieś zakupy dzieciowe na wyprzedazach?

---------- Dopisano o 09:11 ---------- Poprzedni post napisano o 09:09 ----------

Cytat:
Napisane przez mzgz Pokaż wiadomość
Tak ja jeszcze usłyszałam ze skoro organizm sie domaga np piwa ( zachcianki) to znaczy ze mu czegoś baluje i potrzebuje paranoja jakaś .


Wyprzedaż w Next zaliczona !! 3 siaty przytargalam - teraz będę musiała wszytsko przejrzeć i zobaczyć co tak naprawdę potrzebuje hehe
pochwal się
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 09:19   #3830
dorka607
Wtajemniczenie
 
Avatar dorka607
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 338
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
Ja zaczelam straszyć córkę. Ale chyba za mała jest i ma to w nosie co mowie nawet jak skończy się bawić duplo i mówi ze chce ciastolina to proszę o posprzątanie klocków. No i co ? W nosie ma a o ciastolinie zapomina w końcu. Wyłączam TV, rozmawiam, pomagam zbierać ale gdzies ma. Ale to od niedawna taka zbuntowana się zrobiła. Trochę mamy z nią pod górkę. Mam nadzieję ze to tylko chwilowe. Chociaż dzisiaj nawet zeszla ze stołu jak powiedziałam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:34 ----------

Teresko marudź ile chcesz. Z jednej strony wiesz na czym stoisz. Nie uleglas mężowi na jego pomysł. Maz wybrał. I stracił pamietaj. Dobrze ze masz kolo siebie bliskie osoby.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Próbowałaś sprzątania w formie zabawy? kto więcej klocków pozbiera? chociaż swoją drogą 2 latka to jeszcze taki okres...moja dopiero teraz a ma 3,5 nauczyła się jako taka sprzątć więc moge tylko życzyć cierpliwości


Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Jeszcze mam takie pytanie - co można kupić dla dzieciątka które ma teraz około 3,5 miesiąca i wszystko ma co na tą chwilę wydaje się przydatne? Zaczęłam oglądać jakieś zabawki ale dostałam oczopląsu od tej kolorowej sraczki już wiem że z tym działem dla dzieci się nie polubię. Chciałam się wybrać w końcu do znajomej w odwiedziny bo się wybieram już ponad miesiąc i chciałam coś dla tego dzieciaczka przynieść Myślałam żeby kupić coś co się przyda za jakiś czas i jedyne co mnie nie przyprawia o mdłości to te czarno białe książeczki i naczynka do jedzenia
książeczki kontrastowe, żyrafkę sofi do gryzienia albo np na później zabawko do kąpieli ale nie gumowe
__________________
"Pół Ciebie, pół mnie
sojusz dwóch dusz
i namacalny dowód na to
że miłość można zobaczyć "

dorka607 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 09:24   #3831
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Dorka tak. Wczoraj mowie kto wiecej nazbiera klockow. A córka na to "mama" nie chciała się ścigać
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 09:57   #3832
coco00
Wtajemniczenie
 
Avatar coco00
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 2 741
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Melduję, że po leniwej wigilii dziecko się ozywilo, a przed chwilą konkretnie mnie skopalo, nawet mąż się załapał i był zaskoczony, że takie bomby daje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
coco00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 11:42   #3833
dorka607
Wtajemniczenie
 
Avatar dorka607
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 338
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Listopadowa haha a to cwaniara a poczekaj jeszcze troche to dopiero bedzie wesolo, jak zacznie gadać. Moja ma takie teksty ze sikamy ze śmiechu 🤣🤣🤣

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:34 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ----------

Ostatnio wracając od tesciowej mloda siedzi z tylu w aucie i mowi "mamuś, mamuś zobacz" na co ja się odwracam i mowie, ze jest ciemno i nic nie widze a ona "przeciez masz okulary"

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:36 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ----------

Albo wczoraj mówię do męża ze szkoda ze 27 i 28 przedszkole zamknięte bo chetnie bym ją dała na trochę a mloda podnosi głowę i poważnym tonem odp "Swieta sa!"

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:42 ---------- Poprzedni post napisano o 11:36 ----------

Swoja drogą po Świętach obiecałam ze zabiore sie za przegląd ciuchow po mlodej, liste rzeczy do kupienia itd ale nawet nie wiem od czego zacząć... Nie mam nawet polowy wolnej półki więc co mi z tego ze przegladne ciuchy jak nie mam gdzie ich wcisnac ajjj słabo to wszystko widzę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Pół Ciebie, pół mnie
sojusz dwóch dusz
i namacalny dowód na to
że miłość można zobaczyć "

dorka607 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 11:51   #3834
Michacha1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-09
Wiadomości: 1 377
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Zabawne macie te dzieciaki Mój 4 letni siostrzeniec wczoraj pakował mi butelki i inne akcesoria, których siora nawet nie zdążyła użyć do dzieciaków i chciał spakować mi nawet swoje stare smoczki Nie mógł zrozumieć, że muszę kupić nowe. Taka dobra dusza z niego.
Ja dzisiaj jadę do jednej hurtowni pooglądać wózki, a jutro z rodzicami do ikei i jakiś dziecięcych sklepów. Czy coś kupię nie wiem. Okazuje się, że moja siostra ma wszystko począwszy od nieużywanych pieluch tetrowych po pościele dla dziecka. Mają mi to poznosić ze strychu i dopiero jak przejrzę, będę mieć optymalny pogląd na to co muszę dokupić.
A apropo jedzenia- po wczorajszej akcji dziś na śniadanie delikatnie płatki z mlekiem, już nie mogę patrzeć na świąteczne potrawy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Michacha1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 12:15   #3835
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez coco00 Pokaż wiadomość
Melduję, że po leniwej wigilii dziecko się ozywilo, a przed chwilą konkretnie mnie skopalo, nawet mąż się załapał i był zaskoczony, że takie bomby daje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wspaniale

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 13:52   #3836
NibyNic
Zakorzenienie
 
Avatar NibyNic
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: III piętro
Wiadomości: 17 137
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Dzień dobry
Tereska - przykro mi, że to Ciebie spotyka, ale też uważam, że dobrze zrob8las stawiając tak sprawę. Może chłop się opamięta? A jak nie to na pewno dasz sobie radę zwłaszcza, że masz wsparcie bliskich.

Ja już słabo pamiętam te histerie syna i jak uczyłam go porządku. O zabawki jakiś tak dba sam z siebie od początku.
A! Pamiętam jak miał 9kolo półtora roczku i wróciliśmy z zakupów. Kupił mu czapeczkę i trochę spożywczych rzeczy, jak wypakowywałam się to ki olej się rozlał na podłodze, zanim chwyciłam ścierkę to syn już wycierał podlogę nową czapką.
__________________
Pamiętamy dobre czasy i złe czasy, zapominając, że większość nie jest ani dobra, ani zła. Po prostu jest.

NibyNic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 14:17   #3837
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez NibyNic Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Tereska - przykro mi, że to Ciebie spotyka, ale też uważam, że dobrze zrob8las stawiając tak sprawę. Może chłop się opamięta? A jak nie to na pewno dasz sobie radę zwłaszcza, że masz wsparcie bliskich.

Ja już słabo pamiętam te histerie syna i jak uczyłam go porządku. O zabawki jakiś tak dba sam z siebie od początku.
A! Pamiętam jak miał 9kolo półtora roczku i wróciliśmy z zakupów. Kupił mu czapeczkę i trochę spożywczych rzeczy, jak wypakowywałam się to ki olej się rozlał na podłodze, zanim chwyciłam ścierkę to syn już wycierał podlogę nową czapką.
Hahaha i wez tu teraz cos powiedz dziecku jak przeciez chce dobrze

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 14:27   #3838
Listopadowaa
Zakorzenienie
 
Avatar Listopadowaa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cytat:
Napisane przez dorka607 Pokaż wiadomość
Listopadowa haha a to cwaniara a poczekaj jeszcze troche to dopiero bedzie wesolo, jak zacznie gadać. Moja ma takie teksty ze sikamy ze śmiechu 🤣🤣🤣

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:34 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ----------

Ostatnio wracając od tesciowej mloda siedzi z tylu w aucie i mowi "mamuś, mamuś zobacz" na co ja się odwracam i mowie, ze jest ciemno i nic nie widze a ona "przeciez masz okulary"

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:36 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ----------

Albo wczoraj mówię do męża ze szkoda ze 27 i 28 przedszkole zamknięte bo chetnie bym ją dała na trochę a mloda podnosi głowę i poważnym tonem odp "Swieta sa!"

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:42 ---------- Poprzedni post napisano o 11:36 ----------

Swoja drogą po Świętach obiecałam ze zabiore sie za przegląd ciuchow po mlodej, liste rzeczy do kupienia itd ale nawet nie wiem od czego zacząć... Nie mam nawet polowy wolnej półki więc co mi z tego ze przegladne ciuchy jak nie mam gdzie ich wcisnac ajjj słabo to wszystko widzę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
haha. Uwazaj co mowisz przy dziecku Dzieci są bezbłędne myślę ze dyskusje u nas niedlugo się zaczną bo juz mówi pełnymi zdaniami.Czasami tez nas zaskakuje jak cos powie. Ostatnio pije wodę apotem "jestem pijana" nie wiem skąd jej się to wzięło bo u nas nawet alkoholu się nie pije


TŻ robi znowu salatke z lososiem na obiad wrocilam z mała ze spaceru. Ona w swoim pokoju bawi się klockami. Ja w salonie sobie leże. Żyć nie umierać mala właśnie krzyczy z pokoju " jestem glodna " a znając życie nic nie zje

W mieście masa ludzi, w galerii jeszcze więcej. Nie wytrzumalam 15 minut i po wyjściu z domu musiałam juz lecieć do toalety

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Listopadowaa
Czas edycji: 2018-12-27 o 14:30
Listopadowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 15:02   #3839
pestka_arbuza88
Raczkowanie
 
Avatar pestka_arbuza88
 
Zarejestrowany: 2018-08
Lokalizacja: małopolskie
Wiadomości: 405
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

Cześć dziewczyny
W końcu chwila odpoczynku po świętach :P

Cytat:
Napisane przez Michacha1234 Pokaż wiadomość
Hej hoooo!
Pestka współczuję. Dobrze, że uwolniłaś się od tego toksycznego, nieodpowiedzialnego gościa. Tylko synka żal, że go ojciec tak zawodzi
Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość

PESTKA strasznie mi przykro, ze syn jest tak traktowany przez ojca. Najgorsze jest to, ze po prostu on nie dotrzymuje slowa i ma wszystko gdzies. Ty sie starasz, nie utrudniasz kontaktu a tu taki ****...
Powiem Wam jak ta historia się skończyła. Oczywiście "pomyliły mu się dni" ... A mówiłam TŻ, że specjalnie napisałam, żebyśmy dzwonili 25.12, bo byłam pewna, że magiczne "pierwszy dzień świąt" może okazać się zagadką tego nieogarniętego człowieka. Zatem nie rozumiem jak można pomylić 25 z 26 skoro miał napisane dokładnie datę. Ale wiedzieliśmy, że to jakaś głupia ściema. Uparcie próbował dodzwonić się 26. Jak już ochłonęłam, to mu napisałam, że czekaliśmy dzień wcześniej, bo nie odpisał, że mu nie pasuje, a teraz jesteśmy w rozjazdach i niech sprawdzi jak pracuje, bo młody nie idzie do przedszkola aż do nowego roku. Wiecie, niestety wszystkie pisane wiadomości muszą być grzeczne i przemyślane... Jedyny komentarz to, że słabo wyszło i mam przeprosić młodego i jak on strasznie już tęskni. Gdybyście widziały tą rozmowę, to byście nie uwierzyły. To ja musiałam dopytywać jak pracuje, żeby się umówić. Jak mi napisał dni wolne, chyba najwcześniej 30.12, to zapytałam już z ciśnieniem czy pracuje całymi dniami? I wtedy znów musiałam napisać, że młody nie idzie do przedszkola, wiec obojętne czy rano czy popołudniu. Podaję mu wszystko na tacy, a ten człowiek albo nie rozumie, albo nie chce mu się zrozumieć prostych wiadomości, albo nie wiem, może zacznę pisać po angielsku skoro już tak tam wsiąknął. Czasami mi to przypomina pracę w restauracji:
- Pomidorową z ryżem czy z makaronem?
- Tak.



Cytat:
Napisane przez pajka03 Pokaż wiadomość
A propos dobrych rad, to wczoraj usłyszałam od wszystkich, że po kieliszku wina lub piwie dziecko nie będzie miało fas. Klocilam się, ale jak grochem o ścianę. "Ja w obu ciazach piłam lampkę wina A dzieci zdrowe" super!

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Nigdy nie rozumiałam tego namawiania do picia, bo nic nie będzie.
Na szczęście mnie nikt nie namawiał, ale sławne "jeden kieliszek nie zaszkodzi" gdzieś się nad ktorymś stołem przewinęło. Przynajmniej wszyscy tolerancyjnie wychodzą z papierosem.

Cytat:
Napisane przez Listopadowaa Pokaż wiadomość
Oo dzięki! Jak jutro będzie gorzej lece do apteki. Poki co zrobiłam sobie i inhalacje. Samooczycie takie sobie ale temp. Wskoczyła na normalny poziom. Juz taka slaba nie jestem.


Mi jeszcze kawy nikt nie żałował. Proponują ale jak odmawiam to teksty "AA bo tak bo ty nie mozesz". A ja odmawiam bo rano jestem juz po jednej kawie i na druga nie mam ochoty. Alkoholu nikt na szczęście nie proponuje. Chyba ze w zartach.

Ja w ogóle po tych świętach czuje się juz jak w trzecim trymestrze. Mam problem kucnąć, wstać, jak usiade na ziemi to problem mam wstać. Obracam się z boku na plecy i odwrotnie jak słoń w wielkich bolach. 15 minut spaceru a ja czuje się jak slonica. Brzuch ciagnie, ja zmęczona i juz myślę o sikaniu w ogóle ciężko ubiera mi się buty. Dobrze ze mamy schody. Pod prysznicem nogi gole juz na krzesełku córki

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dobrze, że czujesz się już lepiej
Ja czasami też czuję się już jak foczka. W pokoju mamy niską ławę kawową, ale czasami jemy tam siedząc na podłodze. Po takim obiadku mówię TŻ, żeby mnie dzwignął :P Buty jeszcze idzie jakoś zawiązać, ale skarpety to tylko ze zgiętą nogą. Najgorzej jednak czuję się popołudniem po obiedzie, totalnie wypchana i napięta. Maluch dodatkowo układa się jakoś po prawej stronie i ciśnie mnie w żebro.

Cytat:
Napisane przez NibyNic Pokaż wiadomość
Hmmm ja mam 10 latka i pewnie nie jestem obiektywna co to tego egzemplarza ale On w Wigilii uczestniczył jak wszyscy. Niestety to jedyne dziecko wśród dorosłego towarzystwa i ma prawo się nudzić wśród nas ale zachował "klasę", jak wszyscy spróbował każdej potrawy (przy nakładaniu kapusty z grzybami powiedział tylko "mamo mi niedużo, a nawet całkiem mało daj, bo ja skromny jestem ). Później to on rozdysponowywał prezenty, swoje odłożył na bok i na końcu po rozdaniu wszystkim rozpakował, zaczął od najmniejszego. Cieszył się (trochę udawał ) też z książek choć czytać nie lubi.
Przez całe święta do swojego smartfonu zajrzał tylko raz, bo poprosiłam żeby napisał smsa z życzeniami do swojego kolegi. U moich rodziców dopiero późnym wieczorem zapytał czy może zagrać na komputerze.
On bardzo lubi grać na konsoli i kompie ale my mamy pewne zasady co to grania, korzystania że smartfonu, tabletu a on raczej się do nich stosuje, owszem buntuje się czasami ale zazwyczaj spokojne tłumaczenia pomagają. Fakt że w Wigilię rano przypomnielismy mu że najbliższe dni to czas dla rodziny a nie dla ekranów ale też sami ograniczamy korzystanie do minimum.
Świetny egzemplarz
Mój 5latek ogólnie dobrze się zaprezentował w święta i jestem z niego po cichu dumna, bo zaskoczył mnie kilkoma rzeczami. W Wigilię, którą spędzaliśmy u TŻ, sam zaczął składać życzenia przy łamaniu się opłatkiem i każdemu życzył, żeby był zdrowy i jadł wszystko. Dla odmiany dzieciaki siostry TŻ, (5,5l i 4l), biegali już z telefonami mając gdzieś wszystko... Spróbował w sumie tylko krokieta, ale to też dlatego, że tamci chłopcy poszli już do drugiego pokoju z tymi telefonami i chciał iść z nimi. Oni nie siedzieli z nami w ogóle przy stole. Młody poszedł potem do nich do pokoju i wrócił z telefonem, bo mama TŻ mu dała do grania. Trochę bez sensu, ale nie chciałam robić niepotrzebnych scen. Ale ta Wigilia, to osobny temat za chwilę...
Po Wigilii wróciliśmy do nas i poszliśmy jeszcze do mojej rodziny. Synek lgnął do mojego wujka, ale potem już mu się nudziło, bo było późno. Nadrobił towarzysko nazajutrz na obiedzie rodzinnym. Zjadł z nami normalnie obiad, potem pośpiewał nam kolędy i pastorałki z przedszkola i szalał z wujkiem. Wiadomo, potem też się już bawił przy swoich pociągach. U znajomych na Christmas Party też zrobił taki występ i wszystkim składał życzenia

A co do Wigilii też muszę napisać, bo było mi tam strasznie smutno.
Prawda jest taka, że tata TŻ ma raka płuc, ostatnie stadium, robią się przerzuty na kości, m.in. zjada mu żebro. Sprawa jest poważna i choroba szybko postępuje. Przykładowo: we wrześniu brakowało ok. 0,5cm żebra, teraz już 3cm... Na przeżycie 3lat ma póki co 1%... Leczenie zaczyna się od nowego roku, ale wiecie... Nie wiadomo po prostu czy nie była to ostatnia Wigilia z tatą...
Mieliśmy tam przyjechać na 17. Byliśmy tam już godzinę wcześniej i też się okazało, że wszyscy jednak będą na 18. No nic posiedzimy, nie nastawiałam mojej rodziny, że dojedziemy do nich wieczorem.
I faktycznie o 18 wszyscy byli, wszystko na stole, każdy coś zjada, pogadaliśmy trochę, dziewczyny wypiły po lampce wina, wychodząc co chwila na papierosa (serio w ciągu godziny byli 3x zapalić w tym tuż po życzeniach zanim usiedli do stołu) i... niespełna po godzinie wszyscy oprócz nas się zmyli... Po godzinie... Brat z bratową i jej siostrą, pojechali do teściowej, siostra z dziećmi wrócili do siebie na drugą kolację, najmłodszy brat zaszył się w pokoju. Było mi okropnie przykro. Przecież w takich okolicznościach można dwie kolacje sobie jakoś zorganizować czasowo i myślałam, że skoro zaczynamy o 18, to już nikt nigdzie nie będzie się wybierał. Posiedzieliśmy z rodzicami jeszcze, powspominali różne rzeczy, pośmialiśmy się i po 20 zaczęliśmy się zbierać.

Jedynie droga do domu zostanie miłym wspomnieniem, bo specjalnie dla synka zgrałam kolędy Arki Noego i na całe gardło śpiewali z TŻ.



Cytat:
Napisane przez Tereskaa Pokaż wiadomość
Pestko troche sie domyslam co czujesz w zwiazku z tata Twojego synka. Moj mąż wlasnie mnie zostawil w 6 miesiacu ciazy dzien przed swietami i szykuje sie na samotna matke... a nasze dziecko bylo planowane i dlugo starane, tym bardziej nie rozumiem takiego zachowania, bo przeciez to nie byla wpadka. Ale tak to jest jak ktos w wieku 34 lat jest dojrzaly na tyle zeby splodzic dziecko ale nie jest dojrzaly na tyle zeby mentalnie byc doroslym. A powod jego porzucenia mnie w ciazy jest slaby... ale od poczatku... Jestesmy 4 lata po slubie ale on mieszka u rodzicow bo tam ma prace a ja mieszkam sama bo tu mam mieszkanie i prace. Wiele razy go namawialam na przeprowadzke do mnie, bo przeciez prace mozna znalezc rowniez tu gdzie jest wcale nie male miasto, a malzenstwo powinno byc razem. No ale zawsze byly tylko plany. Teraz jak jestem w ciazy to postawilam mu ultimatum, albo wybiera mamusie albo nas. Bo od poczatku ciazy umawialismy sie, ze on sie przeprowadzi do mnie, ale czas mija i nic sie nie dzialo, wiec go ostro przycisnelam, no i wybral... Tesciowa to zla kobieta jest, to ona jest motorem napedowym poprzez szantaze, manipulacje i inne zachowania aby tylko jej syn byl z nia. A on jak marionetka, brak slow... A na pomysl tesciowej, ze przeciez mozna mieszkanie kolo nich wynajac sie niestety zgodzic nie moglam. 6 miesiac to juz nie czas na rewolucje mieszkaniowa i przenoszenie rowniez rzeczy dla dziecka o 300 km do wynajetego mieszkania skoro tu mamy swoje, zycie latwiejsze, bo wszedzie blisko, samo centrum duzego miasta, czynsz niewielki i tylko czynsz bez bajonskich kosztow wynajmu. Moze mysle zle, moze powinnam sie na to zgodzic zeby ratowac nasze malzenstwo, ale jakos nie wydaje mi sie to dobrym rozwiazaniem, zwlaszcza, ze mialabym tam tylko meza i jak sie okazuje nie do konca normalna tesciowa, ktora zyje zabobonami (wg niej kobieta w ciazy sprowadza do domu myszy, nie powinna przechodzic pod sznurkiem, scinac wlosow i inne tego typu brednie), a tu mam mame i jakos z jej racjonalnym podejsciem do zycia bede sie czula chyba z malym dzieckiem bezpieczniej. Szczerze mowiac to cale swieta przeryczalam. Dwa miesiace temu zmarl moj ukochany tata i jednoczesnie przyjaciel, teraz zostawil mnie mąż... Zycie jest piekne...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tereska tak bardzo mi przykro i ściskam Cię mocno!
Ja rozumiem jak teraz jest ciężko i wizja bycia samotną mamą może być przerażająca, ale wszystko się da, zwłaszcza jeśli masz swoją mamę blisko siebie, bo na pewno Cię wesprze. A Ty dasz radę! Będzie trochę ciężej, ale da się!
A jeśli chodzi o męża, to jak to czasem mówią: pierwszy mąż jest jak pierwszy naleśnik - do wywalenia
A tak na poważnie, na pewno gdzieś tam się przeplatają jakieś myśli co zrobiłaś źle, ale w końcu zacznie się to zmieniać na myśli o tym jak życie rodzinne wyglądałoby dalej z tym mężczyzną. Zdecydował za was dwoje nie próbując nawet zawalczyć, bo tak mu wygodniej. Dzień, w którym ostatecznie wyprowadził się mój ex, był najlepszym dniem. To była ulga. Śmieci wyniosły się same. Maminsynek i piekielna teściowa to okropny związkowy trójkąt.

I dobrze dziewczyny tu radzą. Zbieraj każdy świstek i papierek. Ja mam całą kolekcję zdjęć każdego jego wezwania sądowego, nawet z lat kiedy się nie znaliśmy, choćby o głupi mandat za przechodzenie w niewłaściwym miejscu, pełno screenów rozmów, sms czy nawet wulgarnych komentarzy, które dodawał na fanpagach na fb. Raz na jakiś czas robię screeny rozmów z fb, tak jak np. ta z ostatnich dni, zdjęcia z poprzedniej jego wizyty, gdzie mieszkanie swojej mamy, w
którym nocował, wygląda gorzej niż akademik po juwenaliach. Przy pierwszych wizytach kiedy przyjeżdża zawsze mam włączony dyktafon w telefonie, bo wtedy najczęściej jest pełny pretensji i go ponosi z głupimi czy też nawet wulgarnymi tekstami w moją stronę.
Do tej pory w sądach nie wyciągnęłam jeszcze ani jednego grubego asa z rękawa, które trzymam na specjalną okazję gdyby za bardzo robił problemy. Gdybyś faktycznie chciała kiedyś zasady ustalać sądownie, warto mieć wszystko, nawet drobiazgi.

Odezwę się do Ciebie później na priv


Cytat:
Napisane przez mamaszkrabka Pokaż wiadomość
Kolezanka mi opowiadala jak sobie poradzila z napadami zlosci i histerii u syna ja nie mialam odwagi tego powtorzyc.

Jak wpadl jej w histerie, zaczal kopac ja i bic to ona... Zrobila dokladnie to samo. Zaczela go nasladowac tylko bila w kanape ale darla sie dokladnie sie tak samo glosno jak on i plakala. Jej syn byl w takim szoku, bo nie wiedzial co sie dzieje, ze mu zaczely przechodzic takie napady po 2 czy 3 razach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Widziałam kiedyś taką akcję gdzieś na internetach :P
Moja ciocia natomiast opowiada zawsze jak mój kuzyn odwalił histerię raz pod sklepem jak nie chciała mu czegoś kupić. Wzięła go pod pachę, zataszczyła na 4 piętro i zlała tyłek tak, że sytuacja więcej się nie powtórzyła. Było to jedyny raz kiedy dostał lanie, ale widać poskutkowało.

Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Mam pytanie dla bardziej doświadczonych mam - jakie ubranka na początek dobrze mieć?
Cytat:
Napisane przez NuFCia Pokaż wiadomość
Jeszcze mam takie pytanie - co można kupić dla dzieciątka które ma teraz około 3,5 miesiąca i wszystko ma co na tą chwilę wydaje się przydatne?
Ja mam kilka rzeczy w rozmiarze 56, bo wiecznie wydaje mi się, że będą za małe, bo urodzę duże dziecko :P Więc ten rozmiar to jedynie kilka używanych spadkowych ubranek, nowe kupuję już 62.

A co do prezentu dla maluszka to faktycznie albo książeczki albo ten zestaw naczynek. Też dostałam przy pierwszym dziecku taki zestaw na samym początku i sobie leżał, ale potem z niego cały czas korzystaliśmy. Talerzyk z wyższym brzegiem używamy do dziś


Ale napisałam epopeję, fiu fiu
pestka_arbuza88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2018-12-27, 15:02   #3840
pajka03
Zakorzenienie
 
Avatar pajka03
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 7 515
Dot.: Tydzień mija za tygodniem, nam pękają w brzuszkach spodnie - kwietniówki 2019 c

My dziś na obiad mieliśmy kupne sushi bo po tych świętach nic normalnego nam się nie chciało

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
__________________
14.02.2010
11.05.2016
26.08.2017

pajka03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-01-12 21:06:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.