Włosomaniaczki :D - część III - Strona 70 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-08-19, 13:33   #2071
Mirelkaaa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 16 606
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez atsenka Pokaż wiadomość
Witam

Ale mialam koszmarna noc... Bylam strasznie zmeczona a w ogole nie moglam zasnac i budzilam sie non stop...

Ahh mowilam wam jak ja nienawidze londynskiej wody?? Wlosy to chyba zaczne myc mineralka! Cala buzia, dekold i plecy w pryszczach, a na gloiwe istne siano! Niewiem, jak tak dalej pojdzie to tu chyba nie zostane... Patrzec na siebie nie moge...

No ale co by nie marudzic tylko... to wam powiem ze jutro jade nad morze do TZa Mam nadzieje ze sie tam troche odstresuje... Tylko nie mam zadnej torby Bo przeciez taka co pomiesci 30 kg roznosci nie bede brala na 3 dni Mniejszych nie mam, tylko plecak... Chyba ze wezme plecak + reklamowke Mysle ze nie powinno byc tak zle.

No i remont u mnie jeszcze sie nie skonczyl. Zwariowac mozna. Ide zaraz malowac przedpokoj.

Milego dnia
miałam to samo we Włoszech, na głowie istne siano i jakie pryszcze mi sie na dekolcie zrobiły, z czym nie mam problemów, a jak wrócilam do Polski to 2 dni i wszystko wróciło do normy

Cytat:
Napisane przez Lanessa Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny! Śmiało całuję na powitanie
Mirelkaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 15:47   #2072
Eyna
Zadomowienie
 
Avatar Eyna
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kraków/Monachium
Wiadomości: 1 259
GG do Eyna
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Wróciłam
Wymęczona przez kuzynkę, z kilkudziesięcioma ukąszeniami po komarach, wróciłam do miasta (tych komarów to tu naprawdę dużo mniej. Dziwię się, że w zeszłym roku mnie żaden nie ugryzł)
Muszę chociaż trochę ponadrabiać teraz.. na wizażu i w kwestii włosów również, bo jakiś tydzień poza myciem nic z nimi nie robiłam


...Dalej nie dostałam ekstraktów z thanatosa... Hm.
__________________
Zapuszczam włosy
Najdłuższy punkt: 72 cm.
Będzie: ...e, nie będzie
Eyna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 16:15   #2073
19agusia91
Zakorzenienie
 
Avatar 19agusia91
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Darłowo
Wiadomości: 17 385
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez 'Estelle'
A ja, o dziwo, jakoś daję radę może nie zawsze, ale często, nawet jeśli nie przyglądam się okolicy i nie szukam punktów orientacyjnych. Potem jakoś tak same w pamięci się odnajdują.
ja podobnie- w kwestii orientacji w terenie jestem mało babska wystarczy, że raz przejdę/przejadę daną trasą i ją zapamiętuję- mimowolnie.
ja mam to samo. Kiedyś robiłam sobie test na pleć mózgu i wyszło na to,ze jestem dość męska


śniło mi się dziś ,że Rosja zaatakowała Polskę, brrrr.
Musiałam dziś oddać okulary do naprawy. Czuję się jak "niepowiemco", nawet literek na klawiaturze nie widzę, nie mówiąc o tych na monitorze Cyba potrzebny mi pies-przewodnik i biała laska.



Kupiłam sobie ten szampon z aloesem. Niby 40% składu to aloes. Wącham i wącham i przestać nie mogę, bossski jest ten zapach. Czuć aloes. Szkoda tyko,ze ma sls, ale na szczęście nie na początku składu, zobaczymy jak się będzie sprawował
__________________
Cytat:
Czuję to każdym porem skóry, każdą komórką, opuszkami palców, całą sobą, że nie mogłam lepiej wybrać. Nikt inny nie dałby mi tyle szczęścia, miłości, pewności we wszystkie jutra świata.
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...7#post35348317 Wymianka
Hula Hop
440/5000 minut
19agusia91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 20:14   #2074
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 446
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
A co to za ulubione miejsce? Zdradzisz?
Tajemnizy Ogród

Cytat:
Napisane przez Porcelainnn Pokaż wiadomość
Też miałam koszmarną noc. Co chwile się budziłam. Chciało mi się non stop pić (wypiłam 1 l wody i trochę coli). Do tego jedno suczysko wleciało do mnie do pokoju i mnie okrutnie pogryzło I odstawiało takie arie, że w końcu postanowiłam je ubić gazetą Jednak z powodu zaspania mój refleks był opóźniony i tylko udało mi się rozwścieczyć to małe, bzyczące ścierwo. Chyba kupię takie urządzonko nate paskudztwa, to wkładane do wtyczki

W nocy poprostu zmieniłam lokal, ale gdyby rodzice byli to zapewne razem byśmy skakały z tą gazetą

...Tak więc po udanej nocy tryskam dziś optymizmem , hah Jadę sie opalać na Kryspinów bo zaczynam przypominać córę młynarza. Boże, jak ja bym chciała się urodzić z ciemniejszą karnacją Wczoraj z okna tramwaju widziałam dziewczynę o pięknej, brązowo złotej skórze i się nie mogłam napatrzyć
Nad Kryspinowem byłam tylko raz. Dojechałam, wsadziłam nogę do wody i rozpętała się taka burza, że resztę dnia spędziłam w pobliskiej knajpie czekając aż łaskawie się wypada

Oj naturalnie brązowa karnacja... marzenie Ja dziś nie posmarowałam dekoldu filtrem i mam teraz czerwony i mnie pali


Cytat:
Napisane przez 'Estelle' Pokaż wiadomość
Odkurzaczem, odkurzaczem je.
Ja tak zawsze robię, jak mi jakieś robactwo do domu przyleci.
I malować potem nie trzeba

Genialne Że też na to wcześniej nie wpadłam

Na całe szczęście w moim mieście przeprowadzono odkomarzanie i w sumie nie ma aż tyle "gryzoni". Sama mieszkam niemal na wale, w pobliżu rzeki - czyli w miejscu gdzie powinno być ich krocie, ale są wręcz nieodczuwalne. Ufff...
Szczęściara

Cytat:
Napisane przez atsenka Pokaż wiadomość
No ale co by nie marudzic tylko... to wam powiem ze jutro jade nad morze do TZa Mam nadzieje ze sie tam troche odstresuje...
Aż mam ochotę napisać a nie mówiłam, że wszystko będzie OK Ale się powstrzymam

Cytat:
Napisane przez atsenka Pokaż wiadomość
Za to w ogole nie mam pamieci do twarzy Czesto mi sie zdarza ze idac ulica ktos mowi mi czesc... a ja pozniej pol dnia zastanawiam sie kto to byl
Oj ja też Ale to chyba wina tego, że czasem chodzę bez okularów Ostatnio spotkałam znajomą w sklepie i tak gadamy, a ja non stop się zastanawiam kto to wogóle jest Kojarzyłam ją mniej więcej z wyglądu, ale dostałam totalnego zaćmienia i nie mogłam sobie imienia przypomnieć.

Cytat:
Napisane przez karla_92 Pokaż wiadomość
I to bardzo Siostra jest skorpionem z 1.11 Strasznie złośliwy i uparty charater ma, tak jak moja matka - byk

Moja mama też byczek i totalne przeciwieństwo Twojej. Zero złościwości i uporu, za to prawdziwe uosobienie spokoju i dobroci


Cytat:
Napisane przez Jolie2601 Pokaż wiadomość
twarze to ja akurat pamiętam- typowy wzrokowiec jestem- ale imion to za cholerę zapamiętać nie mogę (tzn. ostatecznie mi się udaje- ale np. imiona moich współlokatorów na studiach zapamiętałam dopiero po 2 miesiacach)
Wygląda na to, że ja jestem na bakier z orientacją, imionami i twarzami Już chyba gorzej być nie może
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 20:21   #2075
WweronikaWw
Zakorzenienie
 
Avatar WweronikaWw
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Slask
Wiadomości: 3 457
GG do WweronikaWw
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Hej wszystkim troche mnie tu nie bylo ostatnio cos
Zaczełam znowu bardzo dbac o wlosy


,ale dobra mam do was pytanie
Gra ktoras w lotka ? Bo z ciekawosci i na przyszlosc chce o cos zapytac
Czy jesli sie gra w duzego lotka i ma sie wszystkie liczby,ale w innej kolejnosci niz padly w telewizji to sie liczy ?
__________________

Papierosy
zapuszczanie
WweronikaWw jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 20:34   #2076
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 446
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

A teraz relacja pospotkankowa - część pierwsza

Po tym jak przeczytałam o tym złośliwym charakterze i zołzowatości z duszą na ramieniu uadałam się na spotkanie. Wychodząc z domu krzyknęłam do siostry: "testament leży na biurku, powiedz rodzicom, że nie wrócę na noc" (). Oczywiście wcześniej nie sprawdzałam map dlatego, że moja orientacja w terenie leży i kwiczy (tak naprawdę mam super doskonałą oientację), tylko po to, żeby sobie zaplanować możliwe drogi ucieczki

Podsumowując Agnieszka okazała się bardzo sympatyczną (malutką) osóbką, która jak będzie narzekała na cerę to dostanie ode mnie Włoski prezentują się bardzo dobrze (jak to rasowa włosomaniaczka prześwietliłam je dokładnie wzrokiem) i nie dojrzałam żadnych odrostów, a ich kondycję oceniam na bd +

Okazało się, że nasze orientacje w terenie razem leżą i kwiczą, tylko moja zdecydowanie głośniej. Chodziłyśmy tak zagadanie po jednej takiej ulicy w poszukiwaniu rossmanna i natury i oczywiście je minęłyśmy. Ostatecznie po kilku godzinach szczęśliwe z zakupami kosmetycznymi w torebce udałyśmy się do parku (co by nasze włosy mogły pooddychać świeżym powietrzem). Ja ostatecznie mało co nie utknęłam w Bełchatowie, bo zdolna sprawdziłam, że mam autobus, ale nie spostrzegłam, że jeździ on tylko w okresie nauki szkolnej. Naszczęście wcześniejszy autobus spóźnił się 15 minut

Edit: Weroniko sama gram rzadko, ale liczy się
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 20:40   #2077
WweronikaWw
Zakorzenienie
 
Avatar WweronikaWw
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Slask
Wiadomości: 3 457
GG do WweronikaWw
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Ok bede wiedziala dzieki
__________________

Papierosy
zapuszczanie
WweronikaWw jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 20:42   #2078
Eyna
Zadomowienie
 
Avatar Eyna
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kraków/Monachium
Wiadomości: 1 259
GG do Eyna
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez WweronikaWw Pokaż wiadomość
,ale dobra mam do was pytanie
Gra ktoras w lotka ? Bo z ciekawosci i na przyszlosc chce o cos zapytac
Czy jesli sie gra w duzego lotka i ma sie wszystkie liczby,ale w innej kolejnosci niz padly w telewizji to sie liczy ?
W innej kolejnosci? w jaki sposob? w duzym lotku?


Powiem jeszcze, ze wiem już że "zaraziłam" się od koleżanki tą jazdą konną Znów jeździłam i wiem, że na tym nie koniec.
__________________
Zapuszczam włosy
Najdłuższy punkt: 72 cm.
Będzie: ...e, nie będzie
Eyna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 20:53   #2079
Jolie2601
Zakorzenienie
 
Avatar Jolie2601
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 408
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
A teraz relacja pospotkankowa - część pierwsza

Po tym jak przeczytałam o tym złośliwym charakterze i zołzowatości z duszą na ramieniu uadałam się na spotkanie. Wychodząc z domu krzyknęłam do siostry: "testament leży na biurku, powiedz rodzicom, że nie wrócę na noc" (). Oczywiście wcześniej nie sprawdzałam map dlatego, że moja orientacja w terenie leży i kwiczy (tak naprawdę mam super doskonałą oientację), tylko po to, żeby sobie zaplanować możliwe drogi ucieczki

Podsumowując Agnieszka okazała się bardzo sympatyczną (malutką) osóbką, która jak będzie narzekała na cerę to dostanie ode mnie Włoski prezentują się bardzo dobrze (jak to rasowa włosomaniaczka prześwietliłam je dokładnie wzrokiem) i nie dojrzałam żadnych odrostów, a ich kondycję oceniam na bd +

Okazało się, że nasze orientacje w terenie razem leżą i kwiczą, tylko moja zdecydowanie głośniej. Chodziłyśmy tak zagadanie po jednej takiej ulicy w poszukiwaniu rossmanna i natury i oczywiście je minęłyśmy. Ostatecznie po kilku godzinach szczęśliwe z zakupami kosmetycznymi w torebce udałyśmy się do parku (co by nasze włosy mogły pooddychać świeżym powietrzem). Ja ostatecznie mało co nie utknęłam w Bełchatowie, bo zdolna sprawdziłam, że mam autobus, ale nie spostrzegłam, że jeździ on tylko w okresie nauki szkolnej. Naszczęście wcześniejszy autobus spóźnił się 15 minut

Edit: Weroniko sama gram rzadko, ale liczy się
bombowa relacja- teraz ja leżę i kwiczę
__________________
Sacred is the gift that they
have without knowing
Serenity is knowing it's safe
from destruction of time

"Sacred Serenity" Death
Jolie2601 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 21:52   #2080
WweronikaWw
Zakorzenienie
 
Avatar WweronikaWw
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Slask
Wiadomości: 3 457
GG do WweronikaWw
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Eyna Pokaż wiadomość
W innej kolejnosci? w jaki sposob? w duzym lotku?


Powiem jeszcze, ze wiem już że "zaraziłam" się od koleżanki tą jazdą konną Znów jeździłam i wiem, że na tym nie koniec.
no ze np. skresliłam 1 2 3 a w telewizji bedzie 3 2 1
__________________

Papierosy
zapuszczanie
WweronikaWw jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 22:13   #2081
Eyna
Zadomowienie
 
Avatar Eyna
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kraków/Monachium
Wiadomości: 1 259
GG do Eyna
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez WweronikaWw Pokaż wiadomość
no ze np. skresliłam 1 2 3 a w telewizji bedzie 3 2 1
Nie wiem jak można skreślić w jakiejś kolejności.. Liczby ułożone są właśnie 1 2 3 4 5 i wybierasz..? Niezależnie w jakiej kolejności będzie w telewizji, potem wyniki podawane są w kolejności od najmniejszej do największej liczby.
__________________
Zapuszczam włosy
Najdłuższy punkt: 72 cm.
Będzie: ...e, nie będzie
Eyna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 22:49   #2082
oleczka87
Rozeznanie
 
Avatar oleczka87
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 974
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

żeby mnie po dwóch piwach trochę wcięło. Starzeję się .

Milka, bombowa relacja

Zdałam sobie sprawę, że z moją samooceną bardzo słabo. Zupełnie nie wiem dlaczego i jak sobie z tym poradzić :/.
oleczka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 23:11   #2083
tulipanna.
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 233
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość
żeby mnie po dwóch piwach trochę wcięło. Starzeję się .

Milka, bombowa relacja

Zdałam sobie sprawę, że z moją samooceną bardzo słabo. Zupełnie nie wiem dlaczego i jak sobie z tym poradzić :/.
- stanac przed lustrem i powtarzac jak mantre: jestem piekna, jestem piekna, jestem piekna
- usmiechac sie do siebie
- cpać deprim od niedawna moj ulubiony lek na cale zlo tego swiata, wszelkie problemy egzystencjalne, stres, spadki samopoczucia
tulipanna. jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 23:24   #2084
oleczka87
Rozeznanie
 
Avatar oleczka87
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 974
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez tulipanna. Pokaż wiadomość
- stanac przed lustrem i powtarzac jak mantre: jestem piekna, jestem piekna, jestem piekna
- usmiechac sie do siebie
- cpać deprim od niedawna moj ulubiony lek na cale zlo tego swiata, wszelkie problemy egzystencjalne, stres, spadki samopoczucia
nie przejdzie. Może ten Deprim - ale on to wyczytałam, że z dziurawca, a ja tabletki anty biorę, a dziurawiec to akurat jedynie zabronione przy tym zielsko.

To dziwne, ale strasznie mi samoocena spadła kiedy zaczęłam mieszkać z moją dobrą koleżanką w akademiku. Zaczęłam czuć się brzydka, gruba, (na nią wszyscy lecą), nawet włosy ma dłuższe. Byłam o wiele lepsza w nauce, od kiedy się wprowadziła to uczy się z nami i prawie mnie dogoniła. Kupię sobie jakąś bluzkę, jej się spodoba i też po nią idzie. Ludzie później zachwycają się bluzką na niej, albo że ma takie ładne oczy i zgrabne nogi. W ogóle w większym gronie wszyscy do niej zagadują. Lubię ją, ale cholera, czy to możliwe, że ktoś nam zabiera energie, wierzycie w jakieś wampiry energetyczne ? Miałam różne koleżanki w życiu i piękne i te mniej i w ogóle i nieśmiałe i zbyt pewne siebie, ale nigdy się tak nie czułam, jak się czuję teraz. Nigdy nie byłam o nic zazdrosna.
Są wakacje, nie widzimy się. Ale kilka dni temu jak przyjechał mój najlepszy kumpel, którego nie widziałam 8 miesięcy to rozmowę zaczęliśmy od jego pytania "czy ONA przyjedzie do mnie na wakacje, bo go zaintrygowała w moje urodziny?"
Zle mi . Jestem sfrustrowana .
oleczka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 23:45   #2085
tulipanna.
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 233
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość
nie przejdzie. Może ten Deprim - ale on to wyczytałam, że z dziurawca, a ja tabletki anty biorę, a dziurawiec to akurat jedynie zabronione przy tym zielsko.

To dziwne, ale strasznie mi samoocena spadła kiedy zaczęłam mieszkać z moją dobrą koleżanką w akademiku. Zaczęłam czuć się brzydka, gruba, (na nią wszyscy lecą), nawet włosy ma dłuższe. Byłam o wiele lepsza w nauce, od kiedy się wprowadziła to uczy się z nami i prawie mnie dogoniła. Kupię sobie jakąś bluzkę, jej się spodoba i też po nią idzie. Ludzie później zachwycają się bluzką na niej, albo że ma takie ładne oczy i zgrabne nogi. W ogóle w większym gronie wszyscy do niej zagadują. Lubię ją, ale cholera, czy to możliwe, że ktoś nam zabiera energie, wierzycie w jakieś wampiry energetyczne ? Miałam różne koleżanki w życiu i piękne i te mniej i w ogóle i nieśmiałe i zbyt pewne siebie, ale nigdy się tak nie czułam, jak się czuję teraz. Nigdy nie byłam o nic zazdrosna.
Są wakacje, nie widzimy się. Ale kilka dni temu jak przyjechał mój najlepszy kumpel, którego nie widziałam 8 miesięcy to rozmowę zaczęliśmy od jego pytania "czy ONA przyjedzie do mnie na wakacje, bo go zaintrygowała w moje urodziny?"
Zle mi . Jestem sfrustrowana .
To przestan sie do niej porownywac. Szkoda czasu na to i energii, zwlaszcza, ze masz chlopaka, wiec jestes 'poza zasiegiem'. Dopoki bedziesz myslec o niej jako o rywalce ten dol bedzie Cie trzymac. Mozna albo sie calkowicie odciac albo zmienic nastawienie. Wiem troche na temat zbyt ambitnych koziorozcow A moze Ty za malo uwagi poswiecasz innym? Z reguly tworza sie takie wianuszki wzajemnej adoracji...Ja np. nie umiem brac w czyms takim udzialu, wiec zawsze jestem poza. Z reszta kobiety z roznych powodow rzadko mnie komplementuja Mezczyzni rowniez Wazne, zeby sobie uswiadomic dlaczego.
tulipanna. jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 09:35   #2086
oleczka87
Rozeznanie
 
Avatar oleczka87
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 974
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez tulipanna. Pokaż wiadomość
To przestan sie do niej porownywac. Szkoda czasu na to i energii, zwlaszcza, ze masz chlopaka, wiec jestes 'poza zasiegiem'. Dopoki bedziesz myslec o niej jako o rywalce ten dol bedzie Cie trzymac. Mozna albo sie calkowicie odciac albo zmienic nastawienie. Wiem troche na temat zbyt ambitnych koziorozcow A moze Ty za malo uwagi poswiecasz innym? Z reguly tworza sie takie wianuszki wzajemnej adoracji...Ja np. nie umiem brac w czyms takim udzialu, wiec zawsze jestem poza. Z reszta kobiety z roznych powodow rzadko mnie komplementuja Mezczyzni rowniez Wazne, zeby sobie uswiadomic dlaczego.
No właśnie wiem, że mam chłopaka, ale tutaj to nie ma nic do znaczenia, bo ja nie czuję się gorsza tylko pod względem atrakcyjności, ale w ogóle nauki, akceptowania przez towarzystwo. Próbuję już się nie porównywać, ale ciężko mi to idzie, kiedy ona jest moją współlokatorką. Ja też nienawidzę kółeczek wzajemnej adoracji na studiach, w mojej grupie jest dużo takich dziewczyn, chichoczą, rozmawiają na tematy, które zupełnie mnie nie interesują, albo sposób jaki mówią, jak się śmieją, dla mnie w ogóle nie jest śmieszny :|. Czasami zastanawiam się skąd ja się urwałam, czy ja jestem z kosmosu, bo ja z natury jestem pełna aluzji, ironiczna strasznie, ale podobno w fajny sposób i często fajtłapa. Oglądałyście kiedyś Ally McBeal, no coś w tym stylu. Mało jest osób z którymi się dogaduje. A ona jest taka "miła i sympatyczna" jak często słyszę i ludzie lgną do niej. Ale muszę z tym skończyć. Mój TŻ, który o wszystkim wie, powiedział, że zawsze cenił mnie za to, że jestem inna, nie wchodzę innym do tyłka, nie zabiegam, jestem niezależna, mam swoje zdanie. Ciężki ze mnie typ ogólnie.
Śmieszne jest to, że gdy nie mieszkałyśmy razem to było świetnie. Czasem jest tak, że ktoś jest super ale nie do mieszkania z nim (już nie wspominając o sprawach typu, że ani razu w roku nie kupiła proszku do prania, tylko my z drugą współlokatorką sypałyśmy cały czas).
Spróbuję przestać się przejmować. Dzięki tulipanna, ambitny, zbyt ambitny koziorożcu, jak ja .
oleczka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 09:55   #2087
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 446
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Jolie2601 Pokaż wiadomość
bombowa relacja- teraz ja leżę i kwiczę
Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość
Milka, bombowa relacja


Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość
No właśnie wiem, że mam chłopaka, ale tutaj to nie ma nic do znaczenia, bo ja nie czuję się gorsza tylko pod względem atrakcyjności, ale w ogóle nauki, akceptowania przez towarzystwo. Próbuję już się nie porównywać, ale ciężko mi to idzie, kiedy ona jest moją współlokatorką. Ja też nienawidzę kółeczek wzajemnej adoracji na studiach, w mojej grupie jest dużo takich dziewczyn, chichoczą, rozmawiają na tematy, które zupełnie mnie nie interesują, albo sposób jaki mówią, jak się śmieją, dla mnie w ogóle nie jest śmieszny :|. Czasami zastanawiam się skąd ja się urwałam, czy ja jestem z kosmosu, bo ja z natury jestem pełna aluzji, ironiczna strasznie, ale podobno w fajny sposób i często fajtłapa. Oglądałyście kiedyś Ally McBeal, no coś w tym stylu. Mało jest osób z którymi się dogaduje. A ona jest taka "miła i sympatyczna" jak często słyszę i ludzie lgną do niej. Ale muszę z tym skończyć. Mój TŻ, który o wszystkim wie, powiedział, że zawsze cenił mnie za to, że jestem inna, nie wchodzę innym do tyłka, nie zabiegam, jestem niezależna, mam swoje zdanie. Ciężki ze mnie typ ogólnie.
Śmieszne jest to, że gdy nie mieszkałyśmy razem to było świetnie. Czasem jest tak, że ktoś jest super ale nie do mieszkania z nim (już nie wspominając o sprawach typu, że ani razu w roku nie kupiła proszku do prania, tylko my z drugą współlokatorką sypałyśmy cały czas).
Spróbuję przestać się przejmować. Dzięki tulipanna, ambitny, zbyt ambitny koziorożcu, jak ja .

Oluś ale i tacy ludzie są potrzebnie Wyobraź sobie świat pełen tak samo sympatycznych osób o tym samym poczuciu humoru do których wszyscy lgną Jakiś koszmar Ja nie należę do osób bardzo towarzyskich, szczerze jak czasem mam kogoś dosyć to poprostu mu mówię, że potrzebuje pobyć trochę sama, nie mam ochoty iść na impreze to poprostu nie idę i nie obchodzi mnie to, że przez to na przykład będę mniej lubiana przez znajomych, bo z nimi nie wyszłam i się izoluje To normalne, że ludzie są różni, mają różne poczucie humoru, jedni bardziej specyficzne i złośliwe, inni mogą to wziąśc zbyt dosłownie, nie ze wszystkimi jest nam dane się dogadać, ot całkiem normalne Podstawą tego świata jest różnorodność. Wcale nie urwałaś się z choinki i zostań taka jaką jesteś, bo skoro są osoby, które potrafią to docenić, to wychodzi na to, że taka właśnie jesteś najlepsza I najgorsze co może być to ciągłę porównywanie się. Powiedzmy sobie szczerze, zawsze będą ludzie od nas ładniejsi, mądrzejsi, szczuplejsi, sympatyczniejsi itd. Może zamiast tego porównywania przyjąć nieco inną strategię - jestem jaka jestem, nie jestem idealna, ale jak by nie patrzeć jedyna w swoim rodzaju
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 09:58   #2088
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 446
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez tulipanna. Pokaż wiadomość
- stanac przed lustrem i powtarzac jak mantre: jestem piekna, jestem piekna, jestem piekna
- usmiechac sie do siebie
- cpać deprim od niedawna moj ulubiony lek na cale zlo tego swiata, wszelkie problemy egzystencjalne, stres, spadki samopoczucia
A podczas brania deprimu nie trzeba czasem uważać na słońce

Zastanawiam się czy faktycznie pomagają czy to takie plabeco Ja biorę na uspokojenie walerian i jak dla mnie sama świadomość, że wzięłam już mnie uspokaja
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 10:10   #2089
oleczka87
Rozeznanie
 
Avatar oleczka87
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 974
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość




Oluś ale i tacy ludzie są potrzebnie Wyobraź sobie świat pełen tak samo sympatycznych osób o tym samym poczuciu humoru do których wszyscy lgną Jakiś koszmar Ja nie należę do osób bardzo towarzyskich, szczerze jak czasem mam kogoś dosyć to poprostu mu mówię, że potrzebuje pobyć trochę sama, nie mam ochoty iść na impreze to poprostu nie idę i nie obchodzi mnie to, że przez to na przykład będę mniej lubiana przez znajomych, bo z nimi nie wyszłam i się izoluje To normalne, że ludzie są różni, mają różne poczucie humoru, jedni bardziej specyficzne i złośliwe, inni mogą to wziąśc zbyt dosłownie, nie ze wszystkimi jest nam dane się dogadać, ot całkiem normalne Podstawą tego świata jest różnorodność. Wcale nie urwałaś się z choinki i zostań taka jaką jesteś, bo skoro są osoby, które potrafią to docenić, to wychodzi na to, że taka właśnie jesteś najlepsza I najgorsze co może być to ciągłę porównywanie się. Powiedzmy sobie szczerze, zawsze będą ludzie od nas ładniejsi, mądrzejsi, szczuplejsi, sympatyczniejsi itd. Może zamiast tego porównywania przyjąć nieco inną strategię - jestem jaka jestem, nie jestem idealna, ale jak by nie patrzeć jedyna w swoim rodzaju
Ja wiem, wiem. Myślę sobie, że gdybym mieszkała z sobowtórem Przybylskiej, to sama bym się nią zachwycała jej urodą, czy drugim Einsteinem, - wtedy byłabym pewna podziwu, czy modelką - podziwiałabym figurę. Ale jak powiedział mój chłopak i najlepszy przyjaciel "Ona jest zupełnie przeciętna. Nie mam pojęcia dlaczego Ty masz kompleksy". Jak już pisałam miałam dużo ładniejszych, zgrabniejszych i sympatyczniejszych koleżanek niż ja. I o żadną, z reką na sercu, żadną nie byłam zazdrosna. Każda była niepowtarzalna, oryginalna, miała coś w sobie. Tylko teraz jest odwrotnie, ja nie widzę w niej nic, co widzą te wszystkie osoby, które się nią zachwycają. I zastanawiam się, w czym jestem gorsza, dlaczego to ją pochwalą za świetnie dobraną bluzkę, skoro ja też taką mam(i to pierwsza). Zastanawiam się czy jestem brzydsza, głupsza i mogę stwierdzić, że nie. Dlatego ciekawi mnie jej fenomen. Wiecie jak ten mój kumpel zapytał czy ona przyjeżdza na wakacje do mnie, to ja powiedziałam, że nie, że dlaczego miałaby przyjechać ? A on że go własnie zaintrygowała na tych moich urodzinach. Ja w szoku, że aha, ale niestety nie przyjedzie. A on stwierdził coś w stylu, że ona nie jest taka jak ja "wszystko okej, ale lepiej bliżej nie podchodź". Przyznam, że zgłupiałam całkiem i już o nic nie pytałam.

Milka, ale masz rację. Nie wyobrażam sobie świata samych sympatycznych ludzi. Nudno by było . Też mam tak, że powiem że muszę pobyć sama jak czuję taką potrzebę (a czuję), albo jak coś mi się nie podoba. Tylko ciężko mi idzie mówienie ludziom co mi w nich nie pasuje. Wewnętrznie.
oleczka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 10:31   #2090
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 446
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość
Ja wiem, wiem. Myślę sobie, że gdybym mieszkała z sobowtórem Przybylskiej, to sama bym się nią zachwycała jej urodą, czy drugim Einsteinem, - wtedy byłabym pewna podziwu, czy modelką - podziwiałabym figurę. Ale jak powiedział mój chłopak i najlepszy przyjaciel "Ona jest zupełnie przeciętna. Nie mam pojęcia dlaczego Ty masz kompleksy". Jak już pisałam miałam dużo ładniejszych, zgrabniejszych i sympatyczniejszych koleżanek niż ja. I o żadną, z reką na sercu, żadną nie byłam zazdrosna. Każda była niepowtarzalna, oryginalna, miała coś w sobie. Tylko teraz jest odwrotnie, ja nie widzę w niej nic, co widzą te wszystkie osoby, które się nią zachwycają. I zastanawiam się, w czym jestem gorsza, dlaczego to ją pochwalą za świetnie dobraną bluzkę, skoro ja też taką mam(i to pierwsza). Zastanawiam się czy jestem brzydsza, głupsza i mogę stwierdzić, że nie. Dlatego ciekawi mnie jej fenomen. Wiecie jak ten mój kumpel zapytał czy ona przyjeżdza na wakacje do mnie, to ja powiedziałam, że nie, że dlaczego miałaby przyjechać ? A on że go własnie zaintrygowała na tych moich urodzinach. Ja w szoku, że aha, ale niestety nie przyjedzie. A on stwierdził coś w stylu, że ona nie jest taka jak ja "wszystko okej, ale lepiej bliżej nie podchodź". Przyznam, że zgłupiałam całkiem i już o nic nie pytałam.

Milka, ale masz rację. Nie wyobrażam sobie świata samych sympatycznych ludzi. Nudno by było . Też mam tak, że powiem że muszę pobyć sama jak czuję taką potrzebę (a czuję), albo jak coś mi się nie podoba. Tylko ciężko mi idzie mówienie ludziom co mi w nich nie pasuje. Wewnętrznie.
Widocznie koleżanka ma taki jakiś wewnętrzny urok osobisty, którego naszczęście nie wszyscy dostrzegają. Pisze naszczęście, bo pewnie by Wam adoratorzy do akademika pchali się drzwiami i oknami Już coś podobnego zaczyna się w podstawówce. Na pewno u Ciebie było podobnie, podział na szare myszki i te przebojowe za którymi prawie wszyscy się uganiają i prawie wszystkim zależy na ich sympatii. Trudno powiedzieć od czego to zależy - może to taka kombinacja urok węwnętrzny + prezencja + sposób bycia i koegzystowania z innymi ludzmi. Ja bynajmniej tego czegoś nie mam i często jestem w podobnej sytuacji jak Ty. Zauważyłam, że na przykład moja koleżanka ma lepszy kontakt z naszymi wspólnymi znajomymi ze studiów, ale nie przykładam do tego szczególnej wagi i nie staram się tego zmieniać, bo po co. Wydaje mi się, że na niektóre rzeczy nie mamy wpływu: znaczy możemy teoretycznie się starać, ale po co robić coś na siłę i wbrew sobie.

Może ta Twoja koleżanka ma taką nietypową urodę i sposób bycia, że działa poprostu na większość ludzi jak magnez na żelazo Też miałam/ mam taką koleżankę. W sumie z wyglądu normalna dziewczyna i wystarczyło pół godzinny jej towarzystwa na moim sylwestrze i mój kuzyn wpadł jak śliwka w kompot - teraz są małżeństem i mają dziecko, a ja ciągle się zastanawiam jak można tak facetowi przez 30 minut w głowie zawrócić
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 10:38   #2091
atsenka
Zadomowienie
 
Avatar atsenka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 411
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Witam

Ja tylko na chwile...

Za pol godz mam interview.... 3majcie kciuki... Tak sie boje.... A oferta pracy bardzo atrakcyjna.

Jak wroce to sie odezwe i nadrobie zaleglosci.


Buziaki
__________________
Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę 💖


Instagram
http://instagram.com/through_the_world_
atsenka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 10:41   #2092
oleczka87
Rozeznanie
 
Avatar oleczka87
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 974
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Widocznie koleżanka ma taki jakiś wewnętrzny urok osobisty, którego naszczęście nie wszyscy dostrzegają. Pisze naszczęście, bo pewnie by Wam adoratorzy do akademika pchali się drzwiami i oknami Już coś podobnego zaczyna się w podstawówce. Na pewno u Ciebie było podobnie, podział na szare myszki i te przebojowe za którymi prawie wszyscy się uganiają i prawie wszystkim zależy na ich sympatii. Trudno powiedzieć od czego to zależy - może to taka kombinacja urok węwnętrzny + prezencja + sposób bycia i koegzystowania z innymi ludzmi. Ja bynajmniej tego czegoś nie mam i często jestem w podobnej sytuacji jak Ty. Zauważyłam, że na przykład moja koleżanka ma lepszy kontakt z naszymi wspólnymi znajomymi ze studiów, ale nie przykładam do tego szczególnej wagi i nie staram się tego zmieniać, bo po co. Wydaje mi się, że na niektóre rzeczy nie mamy wpływu: znaczy możemy teoretycznie się starać, ale po co robić coś na siłę i wbrew sobie.

Może ta Twoja koleżanka ma taką nietypową urodę i sposób bycia, że działa poprostu na większość ludzi jak magnez na żelazo Też miałam/ mam taką koleżankę. W sumie z wyglądu normalna dziewczyna i wystarczyło pół godzinny jej towarzystwa na moim sylwestrze i mój kuzyn wpadł jak śliwka w kompot - teraz są małżeństem i mają dziecko, a ja ciągle się zastanawiam jak można tak facetowi przez 30 minut w głowie zawrócić
Hehehe, ale historia z tym sylwestrem .
Ona taka przebojowa nie jest, a w sumie to nie miała nigdy na poważnie chłopaka. Poznała 2 lata temu takiego "Dżolero" przez internet. Spotkali się, w tamte wakacje on był u niej, ona u niego. To ona wpadła jak śliwka w kompot. Ale dzieliła ich i tak odległość kilkuset kilometrów, więc on chciał się spotykać tylko bez zobowiązań, ona chciała czegoś więcej. Efekt taki, że on ma dziewczynę w Krakowie własnie, ona pod Wrocławiem mieszka i dalej o nim myśli.
Nasz sąsiad za ścianą w akademiku był w niej zakochany po uszy. Dalej jest. Zaprosił ją na wesele, ale ona się nie zgodziła. Za nim latało dużo dziewczyn (swoją drogą się dziwię, bo ja bym go nie chciała jakby mi dopłacili) i powiedział mi raz tak "Ja nie wiem co jest, ja wiem, że ona nie jest jakaś super ładna, figura to też rzecz gustu, ale tak mi zawróciła w głowie, ma to coś". Chłopak się strasznie zakochał, ona go nie chce. Telenowela była w tym akademiku. Kilka razy jej kwiatu kupił, nawet jej dał nagrywarkę DVD bo nie miała.
Ale i tak nie zapomnę jak raz na święcie studentów podchodzi do mnie chłopak i mówi "podoba mi się Twoja koleżanka". Nie wiem, po co MI to akurat mówił, ale olać .
Fajnie, że mogę sobie z Wami tutaj tak pogadać, bo w sumie oprócz mojego TŻ i jednej jedynej koleżanki tutaj (z którą się średnio widzę raz w tygodniu) to nie bardzo mogę się zwierzyć komuś, no i wy to ocenicie obiektywnie .


W domu mamy pełno robactwa, musimy wszystko wypsikać i uciekać z domu
oleczka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 10:42   #2093
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 446
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez atsenka Pokaż wiadomość
Witam

Ja tylko na chwile...

Za pol godz mam interview.... 3majcie kciuki... Tak sie boje.... A oferta pracy bardzo atrakcyjna.

Jak wroce to sie odezwe i nadrobie zaleglosci.


Buziaki

Powodzenia Wierze, że będziesz rewelacyjna i wymieciesz inne kandydatki
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 10:55   #2094
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 446
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość
Hehehe, ale historia z tym sylwestrem .
Ona taka przebojowa nie jest, a w sumie to nie miała nigdy na poważnie chłopaka. Poznała 2 lata temu takiego "Dżolero" przez internet. Spotkali się, w tamte wakacje on był u niej, ona u niego. To ona wpadła jak śliwka w kompot. Ale dzieliła ich i tak odległość kilkuset kilometrów, więc on chciał się spotykać tylko bez zobowiązań, ona chciała czegoś więcej. Efekt taki, że on ma dziewczynę w Krakowie własnie, ona pod Wrocławiem mieszka i dalej o nim myśli.
Nasz sąsiad za ścianą w akademiku był w niej zakochany po uszy. Dalej jest. Zaprosił ją na wesele, ale ona się nie zgodziła. Za nim latało dużo dziewczyn (swoją drogą się dziwię, bo ja bym go nie chciała jakby mi dopłacili) i powiedział mi raz tak "Ja nie wiem co jest, ja wiem, że ona nie jest jakaś super ładna, figura to też rzecz gustu, ale tak mi zawróciła w głowie, ma to coś". Chłopak się strasznie zakochał, ona go nie chce. Telenowela była w tym akademiku. Kilka razy jej kwiatu kupił, nawet jej dał nagrywarkę DVD bo nie miała.
Ale i tak nie zapomnę jak raz na święcie studentów podchodzi do mnie chłopak i mówi "podoba mi się Twoja koleżanka". Nie wiem, po co MI to akurat mówił, ale olać .
Fajnie, że mogę sobie z Wami tutaj tak pogadać, bo w sumie oprócz mojego TŻ i jednej jedynej koleżanki tutaj (z którą się średnio widzę raz w tygodniu) to nie bardzo mogę się zwierzyć komuś, no i wy to ocenicie obiektywnie .


W domu mamy pełno robactwa, musimy wszystko wypsikać i uciekać z domu
Nagrywarkę DVD Wow Chciał dziewczynę kupić Ja miałam podobną sytuację w podstawówce Taki jeden chłopak się we mnie zakochał, a ja go wprost niecierpiałam i na nim żerowałam Nosił mi plecak, kanapki przygotowywał u siebie w domu i zbierał dla mnie karteczki (a wtedy na topie bylo zbieranie tych papeteryjnych karteczek). Wyobraź sobie takiego blond brzdąca w trzeciej klasie, który z taką premedytacją wykorzystuje naiwność biednego faceta Aż sama nie mogę uwierzyć, że byłam zdolna do takiego okrucieństwa

Z sylwestrem było zabawnie, bo kuzyn podobo niezły towar i była jeszcze jedna dziewczyna, która miała na niego chrapkę, bawili się razem przez całą imprezkę, a ta jego przyszła żona wpadła tylko na pół godziny i jak się zobaczyli to ... nie da się tego opisać - poprostu miłość od pierwszego wejrzenia, potem nawet razem naczynia mi zmywali - jednynie w kuchni nad zlewem mieli odrobinę prywatności

Ta Twoja koleżanka też rewelacyjna. No cóż jak to się mowi serce nie sługa. A swoją drogą nie jest z Tobą źle skoro faceci mają na tyle odwagi i Ci się zwierzają, że Twoja kumpela im w głowie zawróciła Może mają nadzieje, że jej szepniesz słówko i będzie im łatwiej

Mi też się z Wami fajnie wirtualnie rozmawia

Taka ładna pogoda, więc aż grzech w domu siedzieć U mnie w nocy znowu koncert Nie wiem gdzie to wredne bydle się ukryło
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 11:08   #2095
oleczka87
Rozeznanie
 
Avatar oleczka87
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 974
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Nagrywarkę DVD Wow Chciał dziewczynę kupić Ja miałam podobną sytuację w podstawówce Taki jeden chłopak się we mnie zakochał, a ja go wprost niecierpiałam i na nim żerowałam Nosił mi plecak, kanapki przygotowywał u siebie w domu i zbierał dla mnie karteczki (a wtedy na topie bylo zbieranie tych papeteryjnych karteczek). Wyobraź sobie takiego blond brzdąca w trzeciej klasie, który z taką premedytacją wykorzystuje naiwność biednego faceta Aż sama nie mogę uwierzyć, że byłam zdolna do takiego okrucieństwa

Z sylwestrem było zabawnie, bo kuzyn podobo niezły towar i była jeszcze jedna dziewczyna, która miała na niego chrapkę, bawili się razem przez całą imprezkę, a ta jego przyszła żona wpadła tylko na pół godziny i jak się zobaczyli to ... nie da się tego opisać - poprostu miłość od pierwszego wejrzenia, potem nawet razem naczynia mi zmywali - jednynie w kuchni nad zlewem mieli odrobinę prywatności

Ta Twoja koleżanka też rewelacyjna. No cóż jak to się mowi serce nie sługa. A swoją drogą nie jest z Tobą źle skoro faceci mają na tyle odwagi i Ci się zwierzają, że Twoja kumpela im w głowie zawróciła Może mają nadzieje, że jej szepniesz słówko i będzie im łatwiej

Mi też się z Wami fajnie wirtualnie rozmawia

Taka ładna pogoda, więc aż grzech w domu siedzieć U mnie w nocy znowu koncert Nie wiem gdzie to wredne bydle się ukryło
No trafili na siebie, ten Twój kuzyn i koleżanka. Zawsze mnie fascynowała miłość od pierwszego wejrzenia, bo w nią nie wierzyłam nigdy. Sama tak nie miałam nigdy w życiu. U mnie zawsze bylo koleżeństwo-przyjaźń-związek. Z moim TŻ to już szczególnie, znaliśmy się 1,5 roku, chodziliśmy do jednej klasy w liceum . On przyznał się dopiero jak już byliśmy ze sobą, że od początku mu się podobałam, ale nie miał odwagi myśleć by że MY RAZEM. Że on to nie moje progi . Zupełnie nie wiem czemu, on mi się też podobał, bo mnie strasznie rozśmieszał i był podobny do Justina Timberlake trochę, tylko ja znów myślałam, że to taki babiarz jest i że w życiu z nim związek na stałe. Alkohol nam trochę dopomógł(chwalmy wino na imprezie u Tomka!), później jakoś poszło (nie zapomnę jak przyszedł do mnie z różą i nieśmiało wybąkał "Ale ja chce z Tobą być")

Co do zwierzania się, to mi się dużo osób zwierza, dziewczyny, faceci. Czasem się czułam, że wszyscy do mnie tylko mówią i mówią i oczekują porady, a mnie mają gdzieś. A przecież ja też miałam swoje problemy. Tylko, że nikt nigdy o nie, nie pytał, a ja nie chciałam też sama o nich mówić.
Koleżance też szepnęłam słówko o tym sąsiedzie, że mogłaby spróbować, żeby przestała myśleć o tamtym z Krakowa. Że jeśli to oleje to będzie duże prawdopodobieństwo, że będzie tego kiedyś żałować. Ale ona sama podjęła decyzję, że nie. On się jej w ogóle nie podobał, więc nic na siłę.

A Ty z tym wykorzystywaniem w podstawówce dobra byłaś.Ale dla chłopaka to pewnie była sama przyjemność
oleczka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 11:24   #2096
xyoko
Zakorzenienie
 
Avatar xyoko
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 289
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Bry
Coś chyba z ciśnieniem się dzieje, bo wypiłam dwie kawy i dalej półprzytomna jestem.

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
Tajemnizy Ogród
O, też lubię tą knajpkę, czesto tam bywam

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
A teraz relacja pospotkankowa - część pierwsza

Po tym jak przeczytałam o tym złośliwym charakterze i zołzowatości z duszą na ramieniu uadałam się na spotkanie. Wychodząc z domu krzyknęłam do siostry: "testament leży na biurku, powiedz rodzicom, że nie wrócę na noc" (). Oczywiście wcześniej nie sprawdzałam map dlatego, że moja orientacja w terenie leży i kwiczy (tak naprawdę mam super doskonałą oientację), tylko po to, żeby sobie zaplanować możliwe drogi ucieczki

Podsumowując Agnieszka okazała się bardzo sympatyczną (malutką) osóbką, która jak będzie narzekała na cerę to dostanie ode mnie Włoski prezentują się bardzo dobrze (jak to rasowa włosomaniaczka prześwietliłam je dokładnie wzrokiem) i nie dojrzałam żadnych odrostów, a ich kondycję oceniam na bd +

Okazało się, że nasze orientacje w terenie razem leżą i kwiczą, tylko moja zdecydowanie głośniej. Chodziłyśmy tak zagadanie po jednej takiej ulicy w poszukiwaniu rossmanna i natury i oczywiście je minęłyśmy. Ostatecznie po kilku godzinach szczęśliwe z zakupami kosmetycznymi w torebce udałyśmy się do parku (co by nasze włosy mogły pooddychać świeżym powietrzem). Ja ostatecznie mało co nie utknęłam w Bełchatowie, bo zdolna sprawdziłam, że mam autobus, ale nie spostrzegłam, że jeździ on tylko w okresie nauki szkolnej. Naszczęście wcześniejszy autobus spóźnił się 15 minut

Edit: Weroniko sama gram rzadko, ale liczy się
A kiedy part 2?

Cytat:
Napisane przez atsenka Pokaż wiadomość
Witam

Ja tylko na chwile...

Za pol godz mam interview.... 3majcie kciuki... Tak sie boje.... A oferta pracy bardzo atrakcyjna.

Jak wroce to sie odezwe i nadrobie zaleglosci.


Buziaki
Powodzenia i czekamy na relację
xyoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 11:28   #2097
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 446
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość
No trafili na siebie, ten Twój kuzyn i koleżanka. Zawsze mnie fascynowała miłość od pierwszego wejrzenia, bo w nią nie wierzyłam nigdy. Sama tak nie miałam nigdy w życiu. U mnie zawsze bylo koleżeństwo-przyjaźń-związek. Z moim TŻ to już szczególnie, znaliśmy się 1,5 roku, chodziliśmy do jednej klasy w liceum . On przyznał się dopiero jak już byliśmy ze sobą, że od początku mu się podobałam, ale nie miał odwagi myśleć by że MY RAZEM. Że on to nie moje progi . Zupełnie nie wiem czemu, on mi się też podobał, bo mnie strasznie rozśmieszał i był podobny do Justina Timberlake trochę, tylko ja znów myślałam, że to taki babiarz jest i że w życiu z nim związek na stałe. Alkohol nam trochę dopomógł(chwalmy wino na imprezie u Tomka!), później jakoś poszło (nie zapomnę jak przyszedł do mnie z różą i nieśmiało wybąkał "Ale ja chce z Tobą być")

Ja też nie wierzyłam w taką miłość do czasu tego pamiętnego sylwestra Akurat ich sobie przedstawiałam i poprostu tak na siebie patrzyli - już wtedy poprostu wiedziałam, że będą razem

U mnie też na początku zawsze kolega koleżanka, tylko ja ogólnie mam problem żeby się w coś bardzo emocjonalnie zaangażować i podchodzę do wszystkiego z dużym dystansem, potrzebuje też dużo swobody i wolności, więc moje związki są krótkookresowe Nie wiem czy to moja wina, czy poprostu to nie ten chłopak

A widzę, że Wy byliście sobie od początku przeznaczeni Wpadliście sobie w oko a potem to tylko kwestia czasu była


Co do zwierzania się, to mi się dużo osób zwierza, dziewczyny, faceci. Czasem się czułam, że wszyscy do mnie tylko mówią i mówią i oczekują porady, a mnie mają gdzieś. A przecież ja też miałam swoje problemy. Tylko, że nikt nigdy o nie, nie pytał, a ja nie chciałam też sama o nich mówić.
Koleżance też szepnęłam słówko o tym sąsiedzie, że mogłaby spróbować, żeby przestała myśleć o tamtym z Krakowa. Że jeśli to oleje to będzie duże prawdopodobieństwo, że będzie tego kiedyś żałować. Ale ona sama podjęła decyzję, że nie. On się jej w ogóle nie podobał, więc nic na siłę.

Ja w sumie lubię wysłuchiwać czyiś zwierzeń Ogólnie nie należe do osób, które się komuś żalą i opowiadają o swoich problemach, zawsze z wielkim trudnem przychodziło mi mówienie o sobie, może teraz już bardziej się wyrobiłam i staram się mówić coś więcej na swój temat, ale wcześniej zazwyczaj bacznie obserwowałam, wysłuchiwałam i starałam się pomóc, a rozmów na swój temat starałam się unikać jak ognia.

Wydaje mi się, że dużo osób poprostu wychodzi z założenia, że jeżeli ktoś nie chce mówić o swoich problemach to znaczy, że albo ich nie ma, albo poprostu nie chce o nich rozmawiać i nie ciągną za język, bo to w sumie niegrzecznie, żeby się tak wypytywać. A czasem faktycznie trzeba się wykazać uporem i drążyć dziurę w brzuchu, żeby ktoś się nam otworzył. Oczywiście subtelnie Wiem jak ciężko przychodzi rozmowa o swoich problemach z kimś tak w cztery oczy. Ja nie mam żadnej takiej osoby, z którą chciałabym tak szczerze porozmawiać o tym co mnie męczy. W sumie chyba nawet nie chce kogoś obarczać swoimi problemami.

Widzę, że koleżanka poprostu nadal ma w sercu tego poznanego wcześniej chłopaka Może nadal ma jakieś nadzieje.


A Ty z tym wykorzystywaniem w podstawówce dobra byłaś.Ale dla chłopaka to pewnie była sama przyjemność
Domniewam, że była to dla niego przyjemność, bo robił wszystko z uśmiechem na buzi. Nie wiem czy uśmiech szczery czy wymuszony, ale kto się wtedy tym przjmował Ważne było, że kanapki były dobre
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 11:31   #2098
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 446
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
Bry
A kiedy part 2?
No we wrześniu w Krakowie Musicie się postarać, żebym miała o czym pisać

Ja dopiero po jednej kawie, ale też senna jestem Może popołudniowa drzemka

Edit: To może nawet się zdarzyło, ze byłyśmy w Tajemniczym Ogrodzie w tym samym czasie
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 11:33   #2099
xyoko
Zakorzenienie
 
Avatar xyoko
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 289
Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez Milka19 Pokaż wiadomość
No we wrześniu w Krakowie Musicie się postarać, żebym miała o czym pisać

Ja dopiero po jednej kawie, ale też senna jestem Może popołudniowa drzemka
Teraz to chyba jeszcze przedpołudniowa

Edit.: Możliwe, chociaż pewnie zapamiętałabym te włosy

Edit.2:
Cytat:
Napisane przez oleczka87 Pokaż wiadomość

Co do zwierzania się, to mi się dużo osób zwierza, dziewczyny, faceci. Czasem się czułam, że wszyscy do mnie tylko mówią i mówią i oczekują porady, a mnie mają gdzieś. A przecież ja też miałam swoje problemy. Tylko, że nikt nigdy o nie, nie pytał, a ja nie chciałam też sama o nich mówić.
Co do zwierzania, to mam podobnie. Słyszałam wiele razy, że potrafię słuchać Więc ludzie to wykorzystują A sama jestem dość nieufna, więc swoje problemy zostawiam dla siebia, albo czasem mówię o nich tylko paru osobom.
xyoko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-20, 11:43   #2100
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 446
Smile Dot.: Włosomaniaczki :D - część III

Cytat:
Napisane przez xyoko Pokaż wiadomość
Teraz to chyba jeszcze przedpołudniowa

Edit.: Możliwe, chociaż pewnie zapamiętałabym te włosy
Moje włosy na żywo wyglądają bardzo niepozornie tak jak i na zdjęciach

Jeszcze parę minut i będzie popołudniowa. Poczekam, nigdzie mi się nie śpieszy
Milka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:40.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.