Budżet domowy - Strona 21 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2021-11-23, 11:56   #601
ojejuniu1974
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 714
Dot.: Budżet domowy

[1=742bd6bdde1307502cba7e1 26292911bf766cf73_61f3325 774e32;89008260]Nie zgodze sie, ze frytki to jakis straszny wydatek. Frytki moga zastapic obiad (niezdrowy, ale niektorzy tak jedza) i to sa wtedy male pieniadze.

Tinker, napisalas to wszystko tak, ze nie brzmi az tak strasznie ale rzeczywistosc na pewno jest troche inna niz to co nam sie wydaje. Przede wszystkim przelicz ile wydajecie na bilety i czy bilet miesieczny nie bylby tanszy. Zastanow sie nad tym boksem kosmetycznym i nad twoja mania robienia wszystkim prezentow, bo na to ci chyba najwiecej wychodzi. Musisz sobie ustalic miesieczny budzet na prezenty do koperty i tego sie trzymac. Np. miesiecznie 50 zl. Jesli w tym miesiacu nic nie kupisz, to przechodzi na nastepny miesiac. I nic wiecej.
Co to znaczy, ze niewiele wydajecie na spozywke? Ile to niewiele?[/QUOTE]

Sklepowe czy fastfoodowe frytki sa drogie w porownaniu do oferowanej wartosci odzywczej Malo blonnika i bialka, za chwile czlowiek znowu glodny i szuka innego jedzenia.
ojejuniu1974 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 11:58   #602
3388d7ee97c7e815d316e251017421d4101c5b6d_6223fea9c597d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 169
Dot.: Budżet domowy

OMG, ten wątek to są Mikrokawalerki, edycja 2021? Czuję podobny vibe. W sumie, zamiast się produkować na nowo można by wkleić linka do tamtych rad nt oszczędzania, tam tego było kilkadziesiąt stron, identycznych jak tutaj.
3388d7ee97c7e815d316e251017421d4101c5b6d_6223fea9c597d jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 12:07   #603
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez ojejuniu1974 Pokaż wiadomość
Sklepowe czy fastfoodowe frytki sa drogie w porownaniu do oferowanej wartosci odzywczej Malo blonnika i bialka, za chwile czlowiek znowu glodny i szuka innego jedzenia.



To już jest kwestia czy coś bardziej czy mniej zdrowe, ale raczej budżetu ogólnego nie uratuje się zaoszczędzając 10 zeta miesięcznie na 2 osoby na frytkach jak się wydaje x razy więcej na szaleństwa innego rodzaju.


Też nie chodzi o to, żeby odmawiać sobie wszystkiego i kupować tylko najtańsze wersje czegoś.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 12:32   #604
eibhlin87
Zakorzenienie
 
Avatar eibhlin87
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 5 317
Dot.: Budżet domowy

tak jak myslalam tinker zyje ponad stan i tyle. no ale ja mam zupelnie inne podejscie do kasy (choc mi jej nei brak), dla mnie remont nieswojego mieszkania (bo kredyt na meiszkanie to nie jest hipoteka) to zupelna glupota, boxy za 90zl z ktorych i tak czesci nei zuzywa, prezenciki (na okraglo pytasz o pomysly na forum), fotele za 700zl, slub i przyjecie (wydanie oszczednosci na glupia impreze gdy nie ma sie gdzie mieszkac?),wyjazdy co 2-3 miesiace gdy zarabia sie 2-3tysiace niezbedny laptop za 4 tys (jesli nie pracuej na siebie to nie, nie jest to zniezbedny wydatek), niestety ale zupelnie nie umiecie gospodarowac kasa, nie myslicie o przyszlosci (zamiast zacisnac pasa i odkladac na wklad wlasny- i tak, spokojnie sumujac ww. rzeczy mogliscie odlozyc na wklad przez 2 lata) wolicie remontowac mieszkanie tesciow i wyjezdzac co 2 miesiace na urlopiki. z takim podejsciem zawsze bedziecie miec problemy z kasa.
__________________
eibhlin87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 12:48   #605
ojejuniu1974
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 714
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
To już jest kwestia czy coś bardziej czy mniej zdrowe, ale raczej budżetu ogólnego nie uratuje się zaoszczędzając 10 zeta miesięcznie na 2 osoby na frytkach jak się wydaje x razy więcej na szaleństwa innego rodzaju.


Też nie chodzi o to, żeby odmawiać sobie wszystkiego i kupować tylko najtańsze wersje czegoś.
Rozumiem, o co Ci chodzi - bo tak, jesli przecietna osoba zje czasem frytki to nie ma z tym problemu.
Ale jesli frytki kupuje sie czesto, zamiast np ugotowac kasze gryczana, brazowy ryz, makaron pelnoziarnisty, to latwo wpedzic sie w spirale kupowania gotowcow, fast foodow, i kasa leci. Bo czlowiek latwo sie przyzwyczaja do takiego jedzenia.
Jesli ktos zarabia srednia krajowa to takie wydatki w skali miesiaca nie maja znaczenia. Ale dla osoby zarabiajacej w okolicach najnizszej oszczednosci, ktore moze zrobic rozsadnie gospodarujac w kuchni, sa bardzo wazne.
I absolutnie nie chodzi mi tutaj o odmawianie sobie wszystkiego, tylko o kupowanie wartosciowych rzeczy, a nie wydawanie na smieci. Tak samo czekolade mozna kupic z dobrym skladem, a mozna kupic wybor czekoladopodobny.
ojejuniu1974 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 13:06   #606
beatiska
Zakorzenienie
 
Avatar beatiska
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 13 033
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez eibhlin87 Pokaż wiadomość
tak jak myslalam tinker zyje ponad stan i tyle. no ale ja mam zupelnie inne podejscie do kasy (choc mi jej nei brak), dla mnie remont nieswojego mieszkania (bo kredyt na meiszkanie to nie jest hipoteka) to zupelna glupota, boxy za 90zl z ktorych i tak czesci nei zuzywa, prezenciki (na okraglo pytasz o pomysly na forum), fotele za 700zl, slub i przyjecie (wydanie oszczednosci na glupia impreze gdy nie ma sie gdzie mieszkac?),wyjazdy co 2-3 miesiace gdy zarabia sie 2-3tysiace niezbedny laptop za 4 tys (jesli nie pracuej na siebie to nie, nie jest to zniezbedny wydatek), niestety ale zupelnie nie umiecie gospodarowac kasa, nie myslicie o przyszlosci (zamiast zacisnac pasa i odkladac na wklad wlasny- i tak, spokojnie sumujac ww. rzeczy mogliscie odlozyc na wklad przez 2 lata) wolicie remontowac mieszkanie tesciow i wyjezdzac co 2 miesiace na urlopiki. z takim podejsciem zawsze bedziecie miec problemy z kasa.
Myślę, że dobrze tutaj zostały wypunktowane błędy, na podstawie tego co było opisne. Bo wydaje mi się, że jest jeszcze drugie dno, którego Tinker nie opisała.

Ja przyznam, że mi szkoda nawet abonament na netflixa (nie mam z kim podzielić, zeby wyszło za grosze), czy na legimi, a co dopiero ponad 1000 zł rocznie na jakieś boxy kosmetyków, często bubli. Przecież za 1000 zł/rok, to można fajne kosmetyki kupić.

Sent from my SM-G970F using Tapatalk
__________________
Zdognie z perzporawdzomyni baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

Narysuj mi coś

23/6
beatiska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 13:11   #607
rukolka
Zakorzenienie
 
Avatar rukolka
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 3 184
Budżet domowy

Mnie najbardziej dziwi ten box. Przecież to wydawanie co miesiąc 90 zł na kota w worku. Firma, która to wysyła na pewno ma z tego jakiś zarobek, co oznacza, że te rzeczy są na pewno warte mniej. Nie lepiej kupować sprawdzone kosmetyki na promocjach? A środki czystości miesięcznie nie wychodzą dużo, po co gromadzić zbędne zapasy. Wyjazdy co 2-3 miesiące to dużo przy najniższej krajowej, chyba że razem mają większy budżet. Wiadomo, że taki wyjazd to nie tylko hotel, ale i jedzenie na mieście przez kilka dni, co już potrafi dać ładną sumkę.

Edytowane przez rukolka
Czas edycji: 2021-11-23 o 13:12
rukolka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 13:21   #608
5e046a21a251d9e933976aed7bddd2e3377715e2_65750010a329e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2020-01
Wiadomości: 1 203
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Zrobiłam sobie rachunek sumienia, sprawdziłam konto 3 miesiące wstecz, rozpisałam i tak:
600 za mieszkanie (kredyt)+ 700 zł rata za laptopa (tak, był nam niezbędny, a stary po 7 latach wyzionął ducha, ale okres spłaty krótki od października do marca) + 600 moje studia + 800 czynsz czyli 2700. Miesięcznie na zakupy żywnościowe wydajemy mało, głównie podstawowe rzeczy typu ser, szynka, chleb, frytki, owoce, warzywa- jajka, mleko i kurczaka dostajemy za darmo, przetwory mamy swoje. Dużo wydajemy na słodkie napoje i fastfoody, chociaż już ograniczyliśmy jedzenie na mieście.
Dużo nas kosztuje podróżowanie, bo o ile ja jestem w stanie znieść gorsze warunki (np. Pokój z łazienką na korytarzu, zamiast w pokoju i podróżowanie komunikacja zamiast autem, dzięki czemu hotel może być dalej od centrum), to mój mąż już nie bardzo. Wyjeżdżamy tak raz na 2-3 miesiące na ok 2-4 dni. Ja widzę tu spore pole do oszczędności. Dużo nas kosztuje też jazda autem, mimo, że mamy na gaz. Tu też raczej nie da rady nic uciąć, bo mąż pracuje poza miastem i nie dość, że dojazd autobusem trwa ponad godzinę (samochodem jedzie 30 min) + przesiadka, to jeszcze bilet Autobusowy kosztuje ok 4 zł w jedną stronę. Ja przezrzucilam się na rower, gdy jest ciepło, ale teraz również jeżdżę autobusem (wiem, że są ludzie którzy nawet przy - 10 jeżdżą rowerem w zamiecie, śnieżyce, ulewy itd), ew. mąż mnie wozi autem, i tak, to dalej wychodzi taniej niż jechać autobusem w dwie strony.
Jeśli chodzi o te osławione tu kosmetyki, to wbrew pozorom nie kupuje dużo - tylko niezbędną kolorówkę, i to zwykle na promocji. Jak już pisałam, nie ma żadnych kosmetyków, które MUSZĘ MIEĆ, sikam po nogach jak je widzę, zużywam zapasy, kupuje raczej sprawdzone kosmetyki, gdy mi się skończą, a nie wchodzę na hura do Rossmanna i pakuję koszyk.
Raz w miesiącu dostaje box z kosmetykami - place za niego 90 zł i dostaje w nim pielęgnację i środki do higieny (szampony, żele pod prysznic, kremy, sera, toniki, peelingi), to, co mi nie podpasuje albo sprzedaje, albo daje w ramach prezentu (dzięki czemu nie muszę wydawać kasy na prezenty np. Dla tesciowej), często w boxach mam też chemię typu środki czyszczące, płyny do płukania, płyny do naczyń. Raz na jakiś czas oczywiście kupujemy też chemię normalnie, domestosy, vanishe, kapsułki do prania.
Koszty leczenia mojego psa są wysokie - wizyta kosztuje 200 zł miesięcznie + leki tyle samo i jak doskonale się domyślacie, wolę nie jeść niż nie dawać psu leków.
Ciuchy - raczej nie kupuję, bo mam dużo, chyba że np. Coś mi się zniszczy czy zuzyje, a jeśli tak się stanie, to raczej znów - promocje, bo nie jara mnie wydanie 100 - 130 zł za bluzę z croppa, skoro po promocji kosztuje 50-70. Wolę pojechać 2 - 3 razy w roku na duże zakupy ciuchowe, zwłaszcza po sezonie, kupić co mam kupić (w zeszłym roku kupiłam płaszcz w outlecie medicine za 89zl, przeceniony z 300). Butow raczej nie kupuję, bo nie lubię i chodzę w tych co mam.
Spróbuję na pewno metody kopertowej, od kilku tygodni przestałam używać karty - wypłacam sobie hajs i mam np 100 zł w portfelu. Na karcie mam tylko 100-150 zł w ramach jakichś nagłych wypadków.


Wysłane z mojego moto g(8) power przy użyciu Tapatalka
Co studiujesz? Rozumiem, że to kierunek, w którym chcesz się przebranżowić?
Hotele, boxy i robienie prezentów- jak dla mnie to raczej trzeba by to ograniczyć, jeśli nie zrezygnować całkowicie. Ciuchy i kolorówka- to samo.
5e046a21a251d9e933976aed7bddd2e3377715e2_65750010a329e jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 13:33   #609
melkmeisje
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 10 643
GG do melkmeisje
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez ojejuniu1974 Pokaż wiadomość
Rozumiem, o co Ci chodzi - bo tak, jesli przecietna osoba zje czasem frytki to nie ma z tym problemu.
Ale jesli frytki kupuje sie czesto, zamiast np ugotowac kasze gryczana, brazowy ryz, makaron pelnoziarnisty, to latwo wpedzic sie w spirale kupowania gotowcow, fast foodow, i kasa leci. Bo czlowiek latwo sie przyzwyczaja do takiego jedzenia.
Jesli ktos zarabia srednia krajowa to takie wydatki w skali miesiaca nie maja znaczenia. Ale dla osoby zarabiajacej w okolicach najnizszej oszczednosci, ktore moze zrobic rozsadnie gospodarujac w kuchni, sa bardzo wazne.
I absolutnie nie chodzi mi tutaj o odmawianie sobie wszystkiego, tylko o kupowanie wartosciowych rzeczy, a nie wydawanie na smieci. Tak samo czekolade mozna kupic z dobrym skladem, a mozna kupic wybor czekoladopodobny.
Poza tym frytki to nic innego jak ziemniaki, ktore sa tanie. Akurat tego gotowca w zaden sposob nie jestem w stanie obronic, bo co to za filozofia kupic wor ziemniakow za grosze i sobie robic frytki? Ile kg ziemniakow mozna kupic w cenie paczki mrozonych frytek?
melkmeisje jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 14:08   #610
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
No i jak widzisz nagle że kategoria jedzenie to duży % miesięcznych wydatków, a aż 1/2 - 2/3 jej całej to kawki na mieście i żarcie gotowe typu: ciastko, maczek, pizza z dowozem, kanapka kupna, to... człowiek kupuje kubek termiczny do noszenia własnej kawki a kanapki sobie robi w domu do zabrania jak i pizzę własną w domu.
I mu jeszcze kilkaset zł zostaje na koniec miesiąca w portfelu.
mam trochę na odwrót i dziwię się ogólno światowemu zaskoczeniu że jedzenie na mieście i kawki na mieście wychodzą drożej.
Przykładowo kupiłam kanapkę na patriotycznej stacji. Była fajna ale z góry wiem że gdybym kupowała ją codziennie to miesięcznie 9,5*30 wychodzi prawie 300 zł. Rocznie 3,5 tyś. Dla mnie jako częściowej cebuli to wystarczy by za często nie kupować gotowców. A to tylko kanapka. Nie wiem naprawdę jak można wejść do starbunia na ciastko z kumpelą i nie skojarzyć że się zostawiło na wypasioną kawę 20 czy 30 zł a na cały podwieczorek 50zł. Natomiast analizowanie każdego batonika nawet jeśli wsuwasz go codziennie to wg mnie duża przesada i podchodzi pod dziadowanie. Nie mówimy o tym że ktoś ci tego batona poda i doliczy marże, np. w knajpie ale o batonie z biedronki.
I tak przyglądając się tej gorącej dyspucie najwięcej racji ma jak dla mnie Chimay.
Jeśli ktoś chce zacząć kontrolować wydatki bo uważa że ma z tym problem i nie wie na co wydaje to jak najbardziej za najzdrowsze uważam gruntowne porządki w szafie, pozbycie się tego co się nie nosi i nie będzie, albo zrobić kategorię co się kiedyś założy (np. ciuchy na sławetne schudnięcie) ale osobno niech nie mącą w bieżących. Obok notowania wszystkich paragonów, czy notowania z podziałem na kategorie czy pozycje.
Tinker jak dla mnie ten box jest zbędny. Ktoś zarabia na komponowaniu koszyka niespodzianki dla Ciebie więc wrzuca to co akurat dostanie w dobrych cenach, serio wolałabym sama sobie kupić konkretny krem niż zdawać się na takie dobrodziejstwo.
Przejrzyj też czy macie dobre abonamenty, nic mnie tak zawsze nie rozbrajało jak ludzie z niskimi zarobkami ale z telefonami po 2 tyś lub lepiej, i albo na raty albo w abo po srednio 150 zł.

---------- Dopisano o 15:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:00 ----------

w sumie to mnie wręcz trochę dziwi że mówimy o braku wiedzy na co się wydaje pieniądze (przynajmniej mniej więcej) ale upieramy się że skoro znamy zawartość szafy to rzeczywiście ją znamy. No mnie to się kłóci ze sobą.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2021-11-23 o 14:02
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 15:02   #611
Agalalalaa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-11
Wiadomości: 2
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
mam trochę na odwrót i dziwię się ogólno światowemu zaskoczeniu że jedzenie na mieście i kawki na mieście wychodzą drożej.
Przykładowo kupiłam kanapkę na patriotycznej stacji. Była fajna ale z góry wiem że gdybym kupowała ją codziennie to miesięcznie 9,5*30 wychodzi prawie 300 zł. Rocznie 3,5 tyś. Dla mnie jako częściowej cebuli to wystarczy by za często nie kupować gotowców. A to tylko kanapka. Nie wiem naprawdę jak można wejść do starbunia na ciastko z kumpelą i nie skojarzyć że się zostawiło na wypasioną kawę 20 czy 30 zł a na cały podwieczorek 50zł. Natomiast analizowanie każdego batonika nawet jeśli wsuwasz go codziennie to wg mnie duża przesada i podchodzi pod dziadowanie. Nie mówimy o tym że ktoś ci tego batona poda i doliczy marże, np. w knajpie ale o batonie z biedronki.
I tak przyglądając się tej gorącej dyspucie najwięcej racji ma jak dla mnie Chimay.
Jeśli ktoś chce zacząć kontrolować wydatki bo uważa że ma z tym problem i nie wie na co wydaje to jak najbardziej za najzdrowsze uważam gruntowne porządki w szafie, pozbycie się tego co się nie nosi i nie będzie, albo zrobić kategorię co się kiedyś założy (np. ciuchy na sławetne schudnięcie) ale osobno niech nie mącą w bieżących. Obok notowania wszystkich paragonów, czy notowania z podziałem na kategorie czy pozycje.
Tinker jak dla mnie ten box jest zbędny. Ktoś zarabia na komponowaniu koszyka niespodzianki dla Ciebie więc wrzuca to co akurat dostanie w dobrych cenach, serio wolałabym sama sobie kupić konkretny krem niż zdawać się na takie dobrodziejstwo.
Przejrzyj też czy macie dobre abonamenty, nic mnie tak zawsze nie rozbrajało jak ludzie z niskimi zarobkami ale z telefonami po 2 tyś lub lepiej, i albo na raty albo w abo po srednio 150 zł.

---------- Dopisano o 15:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:00 ----------

w sumie to mnie wręcz trochę dziwi że mówimy o braku wiedzy na co się wydaje pieniądze (przynajmniej mniej więcej) ale upieramy się że skoro znamy zawartość szafy to rzeczywiście ją znamy. No mnie to się kłóci ze sobą.
Zgadzam sie. Wiadomo, ze jak sie zarabia 2-3 tysiace to sie nie chodzi codziennie na ciasteczko i kawe do sowy czy starbucksa, ale odmawianie sobie wszystkiego (regularne, nie chwilowe bo np. trzeba wywalic kupe kasy na leki) jest dla mnie zupelnie bez sensu. To tak jak z dieta, no mozna sobie zafundowac glodowke 1500 kcal przy zapotrzebowaniu 2100, i po miesiacu wyzrec lodowke razem z polkami i lodem. A mozna zejsc do 1900, od czasu do czasu pozwalajac tez sobie na chipsy czy lody.



A frytki nie wychodza duzo drozej niz zmieniaki, bez przesady. Ja bym na miejscu Tinker ograniczyla wyjazdy do 2 razy w roku, albo zmienila formule takich przyjemnosci we dwoje na wspolny wypad do kina/teatru i wyjscie do jakiejsc fajnej knajpki. Wychodzi znacznie taniej niz przejazd, nocleg w hotelu, plus jakies dodatkowe rozrywki typowe dla miejsca w ktorym sie przebywa. Przyjrzalabym sie rowniez zakupom ciuchowym.
Ja mialam gigantyczny problem z ciuchami, kiedy zaczelam pracowac. Tak sie zachlysnelam tymi trzema tysiacami miesiecznie za etat, ze wszystkie promocje w sieciowkach byly moje. Efekt - najgorszy poliestrowy szajs w szafie, ktory nie nadaje sie do noszenia jak juz sie czlowiek przyzwyczai do wiskozy czy bawelny. I na ten szajs szlo mi podejrzewam 4-5 ts w roku, "bo promocje". Ten box kosmetyczny... skoro niczego nie wyrzucasz, a mozesz wykorzystac na prezenty ktore i tak ludziom robisz, bo lubisz... nie wiem what's the big deal.

Edytowane przez Agalalalaa
Czas edycji: 2021-11-23 o 15:03
Agalalalaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 15:13   #612
melkmeisje
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 10 643
GG do melkmeisje
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez Agalalalaa Pokaż wiadomość
Ten box kosmetyczny... skoro niczego nie wyrzucasz, a mozesz wykorzystac na prezenty ktore i tak ludziom robisz, bo lubisz... nie wiem what's the big deal.
A taki big deal, ze wydawanie ponad 1000 rocznie na box z niepotrzebnymi kosmetykami, zarabiajac najnizsza krajowa, a potem zastanawianie sie nad doradca finansowym, bo nie wiadomo, gdzie kasa ucieka, po prostu za madre nie jest.
melkmeisje jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 15:25   #613
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 24 937
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez Agalalalaa Pokaż wiadomość
Zgadzam sie. Wiadomo, ze jak sie zarabia 2-3 tysiace to sie nie chodzi codziennie na ciasteczko i kawe do sowy czy starbucksa, ale odmawianie sobie wszystkiego (regularne, nie chwilowe bo np. trzeba wywalic kupe kasy na leki) jest dla mnie zupelnie bez sensu. To tak jak z dieta, no mozna sobie zafundowac glodowke 1500 kcal przy zapotrzebowaniu 2100, i po miesiacu wyzrec lodowke razem z polkami i lodem. A mozna zejsc do 1900, od czasu do czasu pozwalajac tez sobie na chipsy czy lody.
Sądzę że niektórzy dobrze sobie poradzą z metodą nagłego cięcia gdzie się da i może nawet będą mieć satysfakcję, że się zaparli i dają radę. Ale inni źle znoszą zakazy, nawet jeśli sami sobie je nałożyli i na dłuższa metę nic im to nie przyniesie. Przykład z odchudzaniem też to zjawisko dobrze opisuje.

Cytat:
Napisane przez Agalalalaa Pokaż wiadomość
Ja bym na miejscu Tinker ograniczyla wyjazdy do 2 razy w roku, albo zmienila formule takich przyjemnosci we dwoje na wspolny wypad do kina/teatru i wyjscie do jakiejsc fajnej knajpki. Wychodzi znacznie taniej niz przejazd, nocleg w hotelu, plus jakies dodatkowe rozrywki typowe dla miejsca w ktorym sie przebywa.
Pytanie co im dają te wycieczki. Czy chodzi im o możliwość bycia gdzie indziej, ale w wygodnych warunkach, czy o zwiedzanie nowych miejsc. Bo jeśli to pierwsze, to nie da się zastosować alternatywy w postaci tańszych noclegów, skoro to właśnie o nocowanie w fajnym hotelu/wypad do lokali chodzi. To kosztuje.
Jeśli jednak chodzi głównie o zwiedzanie, to tutaj jest duże pole do znalezienia oszczędności kosztem wygody, do której człowiek jest przyzwyczajony.
chimay jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 15:40   #614
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez linaya Pokaż wiadomość
Ja, ja tak miałam pandemia, lockdown i zamknięte sklepy z ciuchami zmobilizowały mnie do tego. Prawie nic nie kupowałam w tym czasie (mam na myśli nowe ciuchy/buty/torebki). A wcześnie potrafiłam iść na wędrówkę certum handlowym ot tak, dla poprawy nastroju i spontanicznie kupić sobie coś nowego. Nie dlatego, że musiałam, tylko, że mogłam i miałam ochotę. Gdy byłam młodsza, zdecydowanie więcej kasy przepuszczałam na tzw. zachcianki.

Teraz pozwalam sobie na taką zachciankę ok. raz w miesiącu. Jeśli w ogóle. Parę miesięcy temu kupiłam nowe jeansy o określonym odcieniu, bo stare mi się podarły. W tym miesiącu buty, które podobały mi się od dłuższego czasu, i które świetnie pasowały do nowych i starych spodni.

Łażenie po sklepach i oglądanie ciuchów męczy
Akurat po otwarciu CH mialam ogromna wewnetrzna potrzebe kupienia czegos. Taka forma relaksu po tygodniach zamkniecia.
Tak "normalnie" to zakupów nie lubie, zwykle nic mi sie nie podoba.
Tak zastanawiam sie nad 2022, czy nie zrobic sobie zakupowego postu. Tym bardziej ze wlasciwie to wszystko mam. A miejsca w szafach nie przybywa.
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 15:46   #615
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 36 046
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez rukolka Pokaż wiadomość
Mnie najbardziej dziwi ten box. Przecież to wydawanie co miesiąc 90 zł na kota w worku. Firma, która to wysyła na pewno ma z tego jakiś zarobek, co oznacza, że te rzeczy są na pewno warte mniej. Nie lepiej kupować sprawdzone kosmetyki na promocjach? A środki czystości miesięcznie nie wychodzą dużo, po co gromadzić zbędne zapasy. Wyjazdy co 2-3 miesiące to dużo przy najniższej krajowej, chyba że razem mają większy budżet. Wiadomo, że taki wyjazd to nie tylko hotel, ale i jedzenie na mieście przez kilka dni, co już potrafi dać ładną sumkę.
Błagam nie potrzeba nawet promocji. Ja kupuje kosmetyki czy pielęgnacje przez Internet (strony typu makeup.pl) I duuuuzo zaoszczędzam. Przykład? Moj puder na mieście (w najtańszym miejscu) 20 złotych na tej stronie udało mi się dorwać ostatnio za 7 zł zamówiłam od razu 3x,bo aż żal nie brać. Mam zapas i wydawałam prawie tyle ile normalnie na jeden.
Jak się chce to można, tylko trzeba chcieć

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
26.08.2023
Misia452 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 16:00   #616
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
Dot.: Budżet domowy

Tinker, jak użytkujesz ubrania ze musisz robić zakupy ubraniowe 2-3 razy w roku? Nie przebierasz sie po powrocie z pracy? Czy uprawiasz jakis sport ktory niszczy Ci ciuchy? Moze musialas wymienić cała garderobe? Strasznie czesto kupujesz ubrania. Moze to kwestia proszku w jakim pierzesz lub cyklu prania?
Zrezygnowalabym z prezentow, boksu kosmetycznego, zakupow ciuchowych 3 razy w roku, wyjazdow kilka razy w roku, przeanalizowalabym abonamenty, oplacalnosc nowych studiow.
Zamiast na przedluzone weekendy jezdzilabym na dzialeczke (chyba macie?), zamiast studiow robilabym intensywny kurs jezykowy,
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 16:00   #617
rukolka
Zakorzenienie
 
Avatar rukolka
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 3 184
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez Misia452 Pokaż wiadomość
Błagam nie potrzeba nawet promocji. Ja kupuje kosmetyki czy pielęgnacje przez Internet (strony typu makeup.pl) I duuuuzo zaoszczędzam. Przykład? Moj puder na mieście (w najtańszym miejscu) 20 złotych na tej stronie udało mi się dorwać ostatnio za 7 zł zamówiłam od razu 3x,bo aż żal nie brać. Mam zapas i wydawałam prawie tyle ile normalnie na jeden.
Jak się chce to można, tylko trzeba chcieć

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

No dokładnie. Pod słowem promocja miałam też na myśli znalezienie w dobrej cenie. Ja mam sprawdzone kosmetyki i jak mi się coś kończy to sprawdzam gdzie znajdę najtaniej, może się uda z jakimś kodem rabatowym. Nie chciałabym dostawać co miesiąc pudła z kosmetykami, których nie używam, ale niektórzy lubią tak testować.
rukolka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 16:08   #618
Pani_Mada
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 18 607
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez eibhlin87 Pokaż wiadomość
tak jak myslalam tinker zyje ponad stan i tyle. no ale ja mam zupelnie inne podejscie do kasy (choc mi jej nei brak), dla mnie remont nieswojego mieszkania (bo kredyt na meiszkanie to nie jest hipoteka) to zupelna glupota, boxy za 90zl z ktorych i tak czesci nei zuzywa, prezenciki (na okraglo pytasz o pomysly na forum), fotele za 700zl, slub i przyjecie (wydanie oszczednosci na glupia impreze gdy nie ma sie gdzie mieszkac?),wyjazdy co 2-3 miesiace gdy zarabia sie 2-3tysiace niezbedny laptop za 4 tys (jesli nie pracuej na siebie to nie, nie jest to zniezbedny wydatek), niestety ale zupelnie nie umiecie gospodarowac kasa, nie myslicie o przyszlosci (zamiast zacisnac pasa i odkladac na wklad wlasny- i tak, spokojnie sumujac ww. rzeczy mogliscie odlozyc na wklad przez 2 lata) wolicie remontowac mieszkanie tesciow i wyjezdzac co 2 miesiace na urlopiki. z takim podejsciem zawsze bedziecie miec problemy z kasa.

właśnie się zastanawiam o co chodzi z tym kredytem na mieszkanie - bo z tego co się orientuję, to Tinker mieszka w mieszkaniu teściów, a i o komunalnym była jakaś mowa. czy tam było zapożyczenie się na remont nieswojego mieszkania? większy remont, skoro jest kredyt na 600 zł/miesiąc.

hmm jeśli to wszystko w powyższym poście to prawda (nie ślędzę aż tak wątków Tinker, aby mieć tak dokładny pogląd) to tutaj spisywanie budżetu niewiele pomoże

tu pomoże tylko i jedynie FAKTYCZNA chęć zmian i całkowita zmiana myślenia. to dużo głębszy problem niż "nie wiem na co idą pieniądze". wygląda to tak jakby Tinker doskonale wiedziała na co idą pieniądze, ale jednocześnie nie chciała zmieniać nawyków.
i nie sądzę aby problemem było to, że Tinker nie wie co jest niepotrzebną zachcianką. doskonale wie, ale nie chce tego rezygnować, więc na siłę znajdzie usprawiedliwienie dla danego zakupu

bez CHĘCI nic się tutaj zrobić nie da


Cytat:
Napisane przez Agalalalaa Pokaż wiadomość
Zgadzam sie. Wiadomo, ze jak sie zarabia 2-3 tysiace to sie nie chodzi codziennie na ciasteczko i kawe do sowy czy starbucksa, ale odmawianie sobie wszystkiego (regularne, nie chwilowe bo np. trzeba wywalic kupe kasy na leki) jest dla mnie zupelnie bez sensu. To tak jak z dieta, no mozna sobie zafundowac glodowke 1500 kcal przy zapotrzebowaniu 2100, i po miesiacu wyzrec lodowke razem z polkami i lodem. A mozna zejsc do 1900, od czasu do czasu pozwalajac tez sobie na chipsy czy lody.
.
nikt tutaj tak nie napisał, więc po co ten dramatyzm?


Cytat:
Napisane przez Agalalalaa Pokaż wiadomość
Ten box kosmetyczny... skoro niczego nie wyrzucasz, a mozesz wykorzystac na prezenty ktore i tak ludziom robisz, bo lubisz... nie wiem what's the big deal.
a no taki, że tu box kosmetyczny (z przepłaconymi, losowymi kosmetykami - tak, tak to działa w tych boxach) to zbędny wydatek dla kogoś kto zarabia niewiele. tak samo jak obsypywanie innych prezentami
tak to sobie można, jak się ma satysfakcjonującą wypłatę i odłożone oszczędności.

Edytowane przez Pani_Mada
Czas edycji: 2021-11-23 o 16:09
Pani_Mada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 16:27   #619
PaulinciaKWC
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinciaKWC
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
Dot.: Budżet domowy

Tinker ja bym tez radziła, żebys skonfrontowała swoją wypłatę ze stałymi wydatkami typu ten nieszczesny kredyt, czynsz, media, nie wiem telefon itd. Domyslam sie, ze w jakis sposob dzielicie sie wydatkami/macie calkiem wspolne środki, wiec tu juz sama musisz sobie odpowiedziec na pytanie czy musisz zestawic calosc waszych dochodow vs cale wydatki, czy twoje dochody vs czesc kosztów i wtedy zobacz ile zostaje na jedzenie, weterynarza, leki itd. Policz ile was to kosztuje. Zastanow sie tez ile chcialabys oszczedzac. A potem znow skonfrontuj to np z ceną 90 zł mieisecznie za boxa.
Moze to ci pokaze, ze przy pewnym poziomie zarobków nie da sie miec wszystkiego czego dusza zapragnie (bo sie chce, bo fajne, bo wygodne) i zeby jeszcze naturalnie zostało np. 500 zł na koniec na koncie.
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną
Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych...
Tyranozaury
PaulinciaKWC jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 16:49   #620
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 24 937
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
i nie sądzę aby problemem było to, że Tinker nie wie co jest niepotrzebną zachcianką. doskonale wie, ale nie chce tego rezygnować, więc na siłę znajdzie usprawiedliwienie dla danego zakupu
Nie jestem tego pewna mając w pamięci poprzednie dyskusje nt budżetu z udziałem tinker, oraz jej już wspomniane częste pytania na forum o wydatki. Nie będę się wydawać w szczegóły (bo wyciąganie info z innych wątków), ale kiedyś pisała, że stać by ich było na rzecz x, która kosztowała więcej niż połowę wypłaty. I już wtedy dziewczyny pisały, że to znaczy, że jej właśnie na to nie stać.
To pokazuje brak podstawowej wiedzy na temat zarządzania budżetem i brak umiejętności rozróżniania potrzeb i priorytetów. Oraz głębiej siedzące problemy częste u osób dorastających w biednych domach czyli kupowanie, bo mają w głowie taką wizję, że teraz zarabiają, to mogą sobie kupować to, czego wcześniej im odmawiano, przecież na to zasługują.
W tym nie ma nic dziwnego, w końcu dużo ludzi wychowało się w bardzo skromnych warunkach. Tylko trzeba sobie zdawać sprawę, że się takie ciągoty ma i skąd się one biorą.


Cytat:
Napisane przez PaulinciaKWC Pokaż wiadomość
Moze to ci pokaze, ze przy pewnym poziomie zarobków nie da sie miec wszystkiego czego dusza zapragnie (bo sie chce, bo fajne, bo wygodne) i zeby jeszcze naturalnie zostało np. 500 zł na koniec na koncie.
To nieprzyjemne, ale prawdziwe.
chimay jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 17:01   #621
Pani_Mada
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 18 607
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Nie jestem tego pewna mając w pamięci poprzednie dyskusje nt budżetu z udziałem tinker, oraz jej już wspomniane częste pytania na forum o wydatki. Nie będę się wydawać w szczegóły (bo wyciąganie info z innych wątków), ale kiedyś pisała, że stać by ich było na rzecz x, która kosztowała więcej niż połowę wypłaty. I już wtedy dziewczyny pisały, że to znaczy, że jej właśnie na to nie stać.
To pokazuje brak podstawowej wiedzy na temat zarządzania budżetem i brak umiejętności rozróżniania potrzeb i priorytetów. Oraz głębiej siedzące problemy częste u osób dorastających w biednych domach czyli kupowanie, bo mają w głowie taką wizję, że teraz zarabiają, to mogą sobie kupować to, czego wcześniej im odmawiano, przecież na to zasługują.
W tym nie ma nic dziwnego, w końcu dużo ludzi wychowało się w bardzo skromnych warunkach. Tylko trzeba sobie zdawać sprawę, że się takie ciągoty ma i skąd się one biorą.
to nadal nie znaczy, że ona nie wie co jest zachcianką. uważam, ze wie, ale wcale nie ma ochoty tego zmieniać. i nie ma znaczenia ile wizażanek jej napisze że coś jest zbędne. ona sama musi tak stwierdzić i się tego trzymać. brak umiejętności zarządzania budżetem i wpojona bieda nie wykluczają tego, że człowiek może być świadomy zasadności swoich zakupów.

zapytajmy Tinker czy box kosmetykow jest jej absolutnie niezbędny i czy mogłaby bez tego żyć bez większych niedogodności z pewnością zgodzi się, że to nie jest konieczny zakup. tylko co z tego skoro ona nie chce obcinać niekoniecznych zakupów.

zgadzam się natomiast z ostatnim pogrubionym - dojście do sedna i uzmysłowienie sobie swojej realnej sytuacji jest tutaj kluczowe. dopiero potem można się zastanawiać czy w kontroli budżetu lepsza będzie metoda inwentaryzacji, podkategorie, koperty czy coś zupełnie innego.

może po prostu uznajmy, że ja mam inne zdanie na ten temat, a Ty masz inne? bo ile można się przerzucać tymi samymi argumentami. naprawdę nie dojdziemy tutaj do takich samych wniosków, bo Ty myślisz swoje, a ja myślę swoje. i ani ja nie przekonam Ciebie, aby Ty nie przekonasz mnie. mamy różne opinie na ten temat i tyle

Edytowane przez Pani_Mada
Czas edycji: 2021-11-23 o 17:10
Pani_Mada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 17:55   #622
ateris
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-01
Wiadomości: 5 897
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Zrobiłam sobie rachunek sumienia, sprawdziłam konto 3 miesiące wstecz, rozpisałam i tak:
600 za mieszkanie (kredyt)+ 700 zł rata za laptopa (tak, był nam niezbędny, a stary po 7 latach wyzionął ducha, ale okres spłaty krótki od października do marca) + 600 moje studia + 800 czynsz czyli 2700. Miesięcznie na zakupy żywnościowe wydajemy mało, głównie podstawowe rzeczy typu ser, szynka, chleb, frytki, owoce, warzywa- jajka, mleko i kurczaka dostajemy za darmo, przetwory mamy swoje. Dużo wydajemy na słodkie napoje i fastfoody, chociaż już ograniczyliśmy jedzenie na mieście.
Dużo nas kosztuje podróżowanie, bo o ile ja jestem w stanie znieść gorsze warunki (np. Pokój z łazienką na korytarzu, zamiast w pokoju i podróżowanie komunikacja zamiast autem, dzięki czemu hotel może być dalej od centrum), to mój mąż już nie bardzo. Wyjeżdżamy tak raz na 2-3 miesiące na ok 2-4 dni. Ja widzę tu spore pole do oszczędności. Dużo nas kosztuje też jazda autem, mimo, że mamy na gaz. Tu też raczej nie da rady nic uciąć, bo mąż pracuje poza miastem i nie dość, że dojazd autobusem trwa ponad godzinę (samochodem jedzie 30 min) + przesiadka, to jeszcze bilet Autobusowy kosztuje ok 4 zł w jedną stronę. Ja przezrzucilam się na rower, gdy jest ciepło, ale teraz również jeżdżę autobusem (wiem, że są ludzie którzy nawet przy - 10 jeżdżą rowerem w zamiecie, śnieżyce, ulewy itd), ew. mąż mnie wozi autem, i tak, to dalej wychodzi taniej niż jechać autobusem w dwie strony.
Jeśli chodzi o te osławione tu kosmetyki, to wbrew pozorom nie kupuje dużo - tylko niezbędną kolorówkę, i to zwykle na promocji. Jak już pisałam, nie ma żadnych kosmetyków, które MUSZĘ MIEĆ, sikam po nogach jak je widzę, zużywam zapasy, kupuje raczej sprawdzone kosmetyki, gdy mi się skończą, a nie wchodzę na hura do Rossmanna i pakuję koszyk.
Raz w miesiącu dostaje box z kosmetykami - place za niego 90 zł i dostaje w nim pielęgnację i środki do higieny (szampony, żele pod prysznic, kremy, sera, toniki, peelingi), to, co mi nie podpasuje albo sprzedaje, albo daje w ramach prezentu (dzięki czemu nie muszę wydawać kasy na prezenty np. Dla tesciowej), często w boxach mam też chemię typu środki czyszczące, płyny do płukania, płyny do naczyń. Raz na jakiś czas oczywiście kupujemy też chemię normalnie, domestosy, vanishe, kapsułki do prania.
Koszty leczenia mojego psa są wysokie - wizyta kosztuje 200 zł miesięcznie + leki tyle samo i jak doskonale się domyślacie, wolę nie jeść niż nie dawać psu leków.
Ciuchy - raczej nie kupuję, bo mam dużo, chyba że np. Coś mi się zniszczy czy zuzyje, a jeśli tak się stanie, to raczej znów - promocje, bo nie jara mnie wydanie 100 - 130 zł za bluzę z croppa, skoro po promocji kosztuje 50-70. Wolę pojechać 2 - 3 razy w roku na duże zakupy ciuchowe, zwłaszcza po sezonie, kupić co mam kupić (w zeszłym roku kupiłam płaszcz w outlecie medicine za 89zl, przeceniony z 300). Butow raczej nie kupuję, bo nie lubię i chodzę w tych co mam.
Spróbuję na pewno metody kopertowej, od kilku tygodni przestałam używać karty - wypłacam sobie hajs i mam np 100 zł w portfelu. Na karcie mam tylko 100-150 zł w ramach jakichś nagłych wypadków.


Wysłane z mojego moto g(8) power przy użyciu Tapatalka
No to chyba żyjecie na całkiem niezłym poziomie finansowym, jeśli możecie sobie pozwolić na wyjazdy co 2 miesiące na parę dni. Przecież każdy taki wyjazd do hotelu generuje spore koszty.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ateris jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 17:57   #623
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 11 109
Dot.: Budżet domowy

No widzicie, a dla mnie 100 zł miesięcznie na boxa, gdzie przez cały miesiąc nie kupuje sobie "zbytków", typu kolejne ciuchy, czy właśnie ograniczenie łażenia po Rossmannach (bo po co mam chodzić, jak wszystko mam, i to z dostawą do qqq1, że "żyje ponad stan", bo wydaje na kosmetyki niecale 100 zł miesięcznie, i w ogóle frytek jeść nie powinnam, bo drogie, remontować domu nie powinnam, lepiej spłonąć i spać na połamanej wersalce
No i jeszcze te wytykane mi prezenty, bo o nich pisze, na miesiecznice, tygodniówki, dniówki i godzinowki jeszcze niedługo minutnice i sekundnice! Mówię wam.
Dzięki za rady, znów coś wdrożę

Wysłane z mojego moto g(8) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 18:02   #624
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 6 046
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Zrobiłam sobie rachunek sumienia, sprawdziłam konto 3 miesiące wstecz, rozpisałam i tak:
600 za mieszkanie (kredyt)+ 700 zł rata za laptopa (tak, był nam niezbędny, a stary po 7 latach wyzionął ducha, ale okres spłaty krótki od października do marca) + 600 moje studia + 800 czynsz czyli 2700. Miesięcznie na zakupy żywnościowe wydajemy mało, głównie podstawowe rzeczy typu ser, szynka, chleb, frytki, owoce, warzywa- jajka, mleko i kurczaka dostajemy za darmo, przetwory mamy swoje. Dużo wydajemy na słodkie napoje i fastfoody, chociaż już ograniczyliśmy jedzenie na mieście.
Dużo nas kosztuje podróżowanie, bo o ile ja jestem w stanie znieść gorsze warunki (np. Pokój z łazienką na korytarzu, zamiast w pokoju i podróżowanie komunikacja zamiast autem, dzięki czemu hotel może być dalej od centrum), to mój mąż już nie bardzo. Wyjeżdżamy tak raz na 2-3 miesiące na ok 2-4 dni. Ja widzę tu spore pole do oszczędności. Dużo nas kosztuje też jazda autem, mimo, że mamy na gaz. Tu też raczej nie da rady nic uciąć, bo mąż pracuje poza miastem i nie dość, że dojazd autobusem trwa ponad godzinę (samochodem jedzie 30 min) + przesiadka, to jeszcze bilet Autobusowy kosztuje ok 4 zł w jedną stronę. Ja przezrzucilam się na rower, gdy jest ciepło, ale teraz również jeżdżę autobusem (wiem, że są ludzie którzy nawet przy - 10 jeżdżą rowerem w zamiecie, śnieżyce, ulewy itd), ew. mąż mnie wozi autem, i tak, to dalej wychodzi taniej niż jechać autobusem w dwie strony.
Jeśli chodzi o te osławione tu kosmetyki, to wbrew pozorom nie kupuje dużo - tylko niezbędną kolorówkę, i to zwykle na promocji. Jak już pisałam, nie ma żadnych kosmetyków, które MUSZĘ MIEĆ, sikam po nogach jak je widzę, zużywam zapasy, kupuje raczej sprawdzone kosmetyki, gdy mi się skończą, a nie wchodzę na hura do Rossmanna i pakuję koszyk.
Raz w miesiącu dostaje box z kosmetykami - place za niego 90 zł i dostaje w nim pielęgnację i środki do higieny (szampony, żele pod prysznic, kremy, sera, toniki, peelingi), to, co mi nie podpasuje albo sprzedaje, albo daje w ramach prezentu (dzięki czemu nie muszę wydawać kasy na prezenty np. Dla tesciowej), często w boxach mam też chemię typu środki czyszczące, płyny do płukania, płyny do naczyń. Raz na jakiś czas oczywiście kupujemy też chemię normalnie, domestosy, vanishe, kapsułki do prania.
Koszty leczenia mojego psa są wysokie - wizyta kosztuje 200 zł miesięcznie + leki tyle samo i jak doskonale się domyślacie, wolę nie jeść niż nie dawać psu leków.
Ciuchy - raczej nie kupuję, bo mam dużo, chyba że np. Coś mi się zniszczy czy zuzyje, a jeśli tak się stanie, to raczej znów - promocje, bo nie jara mnie wydanie 100 - 130 zł za bluzę z croppa, skoro po promocji kosztuje 50-70. Wolę pojechać 2 - 3 razy w roku na duże zakupy ciuchowe, zwłaszcza po sezonie, kupić co mam kupić (w zeszłym roku kupiłam płaszcz w outlecie medicine za 89zl, przeceniony z 300). Butow raczej nie kupuję, bo nie lubię i chodzę w tych co mam.
Spróbuję na pewno metody kopertowej, od kilku tygodni przestałam używać karty - wypłacam sobie hajs i mam np 100 zł w portfelu. Na karcie mam tylko 100-150 zł w ramach jakichś nagłych wypadków.


Wysłane z mojego moto g(8) power przy użyciu Tapatalka
Masakra.
Czy ty pamiętasz, że zarabiasz minimalną krajową, a twój mąż niewiele więcej?
Bo patrząc po wydatkach, chyba nie.
1. Używacie laptopa do jakiej specjalistycznych programów? Jeśli nie, to po co kupować go aż za 4k? :0 . Nie patrz na to, że stać Cię na płacenie raty. Pomysl czy masz wystarczające zarobki, aby wydać jednorazowo na sprzęt 4 k.
2. Słodkie napoje całkowicie do wywalenia. Wiem, że niektórym ciężej się przestawić na wodę, ale probuj do skutku. Oszczędzicie zdrowie i pieniądze.
3. Fast foody - jak bardzo musicie, to ustalilabym sobie jeden dzień w miesiącu na ta tzw cheat day, a w inne dni trzymać się od tego z daleka. My kiedyś sporo jedliśmy z KFC, ale zeszliśmy do tego jednego dnia w miesiącu, a teraz właściwie jemy raz na parę miesięcy, bo już nie ciągnie do tego jak kiedyś.
3. Za dużo podróży. Rozumiem, że nie chcecie łazienki na korytarzu, tu bym też nie oszczędzała, ale za dużo wyjeżdżacie.
4. Samochód i komunikacja miejska. Nad tym bym się nie zastanawiała, bo z tego co piszesz nie ma gdzieś ciąć wydatków.
5. Box całkowicie do wywalenia. Wyrzucasz pieniądze w błoto.
6. Jak masz dużo ciuchów to po co dokupujesz coś 3 razy w roku?
7. Te studia to jakieś IT, finanse, czy coś równie przydatnego?

Wysłane z mojego M2007J20CG przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7
Czas edycji: 2021-11-23 o 18:05
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 18:07   #625
kasiunia788742
Zakorzenienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
No widzicie, a dla mnie 100 zł miesięcznie na boxa, gdzie przez cały miesiąc nie kupuje sobie "zbytków", typu kolejne ciuchy, czy właśnie ograniczenie łażenia po Rossmannach (bo po co mam chodzić, jak wszystko mam, i to z dostawą do qqq1, że "żyje ponad stan", bo wydaje na kosmetyki niecale 100 zł miesięcznie, i w ogóle frytek jeść nie powinnam, bo drogie, remontować domu nie powinnam, lepiej spłonąć i spać na połamanej wersalce
No i jeszcze te wytykane mi prezenty, bo o nich pisze, na miesiecznice, tygodniówki, dniówki i godzinowki jeszcze niedługo minutnice i sekundnice! Mówię wam.
Dzięki za rady, znów coś wdrożę

Wysłane z mojego moto g(8) power przy użyciu Tapatalka
To napisz czego oczekiwałabyś od takiego doradcy?

Ogólnie tak patrząc po sobie i swoje wydatki to 90 zł co miesiac plus czasowo wydawanie na chemię domową to sporo.

No jeśli chcesz zaoszczędzić to naprawdę coś trzeba uciać i nie chodzi właśnie aby odciąć nagle wszystko, ale krok po kroku zobacz co bedzie najłatwiej - czy prezenty czy właśnie box, czy te ubrania czy wyjazdy.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 18:08   #626
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 6 046
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
No widzicie, a dla mnie 100 zł miesięcznie na boxa, gdzie przez cały miesiąc nie kupuje sobie "zbytków", typu kolejne ciuchy, czy właśnie ograniczenie łażenia po Rossmannach (bo po co mam chodzić, jak wszystko mam, i to z dostawą do qqq1, że "żyje ponad stan", bo wydaje na kosmetyki niecale 100 zł miesięcznie, i w ogóle frytek jeść nie powinnam, bo drogie, remontować domu nie powinnam, lepiej spłonąć i spać na połamanej wersalce
No i jeszcze te wytykane mi prezenty, bo o nich pisze, na miesiecznice, tygodniówki, dniówki i godzinowki jeszcze niedługo minutnice i sekundnice! Mówię wam.
Dzięki za rady, znów coś wdrożę

Wysłane z mojego moto g(8) power przy użyciu Tapatalka
Nie patrz, że to 100 zł miesięcznie, tylko 1200 rocznie. 1200 to jest mało? No ja nie wydaje tyle rocznie.


Wysłane z mojego M2007J20CG przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7
Czas edycji: 2021-11-23 o 18:11
bafa65383b74e1029ccef70174e4f68b71e8a0f7_646950f23ada7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 18:13   #627
837577522c61f12fd19d26721bfa89a63d19e6ec_63eec3821f71b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 768
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
No widzicie, a dla mnie 100 zł miesięcznie na boxa, gdzie przez cały miesiąc nie kupuje sobie "zbytków", typu kolejne ciuchy, czy właśnie ograniczenie łażenia po Rossmannach (bo po co mam chodzić, jak wszystko mam, i to z dostawą do qqq1, że "żyje ponad stan", bo wydaje na kosmetyki niecale 100 zł miesięcznie, i w ogóle frytek jeść nie powinnam, bo drogie, remontować domu nie powinnam, lepiej spłonąć i spać na połamanej wersalce
No i jeszcze te wytykane mi prezenty, bo o nich pisze, na miesiecznice, tygodniówki, dniówki i godzinowki jeszcze niedługo minutnice i sekundnice! Mówię wam.
Dzięki za rady, znów coś wdrożę

Wysłane z mojego moto g(8) power przy użyciu Tapatalka
Można wydać 100 miesięcznie na boxa albo w rossmannie na impulsywne i zbędne zakupy.

Co miesiąc wydawać 200 złotych na ciuchy, albo 2-3 razy w roku przewalić na nie od razu 2 tysiące.

To nie ma znaczenia. Wychodzi na to samo, a Tobie się☠wydaje, że lepiej zarządzasz budżetem, bo przecież nie wydajesz na coś tam pieniędzy. No ale jednak wydajesz, tylko zmieniłaś strategie

Niestety, jak się ma ograniczony budżet, trzeba wybierać. Podróże albo kosmetyki, dodatkowe kursy albo ciuchy, Jeśli chcesz oszczędzasz, to musisz z czegoś zrezygnować.
837577522c61f12fd19d26721bfa89a63d19e6ec_63eec3821f71b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 18:20   #628
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 24 937
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
to nadal nie znaczy, że ona nie wie co jest zachcianką. uważam, ze wie, ale wcale nie ma ochoty tego zmieniać. i nie ma znaczenia ile wizażanek jej napisze że coś jest zbędne. ona sama musi tak stwierdzić i się tego trzymać. brak umiejętności zarządzania budżetem i wpojona bieda nie wykluczają tego, że człowiek może być świadomy zasadności swoich zakupów.

zapytajmy Tinker czy box kosmetykow jest jej absolutnie niezbędny i czy mogłaby bez tego żyć bez większych niedogodności z pewnością zgodzi się, że to nie jest konieczny zakup. tylko co z tego skoro ona nie chce obcinać niekoniecznych zakupów.

zgadzam się natomiast z ostatnim pogrubionym - dojście do sedna i uzmysłowienie sobie swojej realnej sytuacji jest tutaj kluczowe. dopiero potem można się zastanawiać czy w kontroli budżetu lepsza będzie metoda inwentaryzacji, podkategorie, koperty czy coś zupełnie innego.

może po prostu uznajmy, że ja mam inne zdanie na ten temat, a Ty masz inne? bo ile można się przerzucać tymi samymi argumentami. naprawdę nie dojdziemy tutaj do takich samych wniosków, bo Ty myślisz swoje, a ja myślę swoje. i ani ja nie przekonam Ciebie, aby Ty nie przekonasz mnie. mamy różne opinie na ten temat i tyle
Spoko ja nawet nie uważam, że ktoś tu musi mieć rację, bo w końcu to niejako analiza przypadku tinker i tylko ona może stwierdzić, czy ktoś z nas napisał coś sensownego czy nie i nie musi przecież nawet tego tutaj pisać.
chimay jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 18:33   #629
PaulinciaKWC
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinciaKWC
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
Dot.: Budżet domowy

Tinker za kazdym razem wracasz z przesmiewczym postem i probujesz byc mądrzejsza od reszty swiata. Jak dla mnie to mozesz wziac kolejny kredyt, kolejnego boxa, moze drugie auto? Tylko ostatecznie to ty ponosisz koszt. Nie my.
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną
Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych...
Tyranozaury
PaulinciaKWC jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-11-23, 20:21   #630
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
Dot.: Budżet domowy

Cytat:
Napisane przez eibhlin87 Pokaż wiadomość
tak jak myslalam tinker zyje ponad stan i tyle. no ale ja mam zupelnie inne podejscie do kasy (choc mi jej nei brak), dla mnie remont nieswojego mieszkania (bo kredyt na meiszkanie to nie jest hipoteka) to zupelna glupota, boxy za 90zl z ktorych i tak czesci nei zuzywa, prezenciki (na okraglo pytasz o pomysly na forum), fotele za 700zl, slub i przyjecie (wydanie oszczednosci na glupia impreze gdy nie ma sie gdzie mieszkac?),wyjazdy co 2-3 miesiace gdy zarabia sie 2-3tysiace niezbedny laptop za 4 tys (jesli nie pracuej na siebie to nie, nie jest to zniezbedny wydatek), niestety ale zupelnie nie umiecie gospodarowac kasa, nie myslicie o przyszlosci (zamiast zacisnac pasa i odkladac na wklad wlasny- i tak, spokojnie sumujac ww. rzeczy mogliscie odlozyc na wklad przez 2 lata) wolicie remontowac mieszkanie tesciow i wyjezdzac co 2 miesiace na urlopiki. z takim podejsciem zawsze bedziecie miec problemy z kasa.
W kontekscie coraz wyzszej inflacji to moze fajny pomysl zeby kase na bieżaco przejadac. Mnie bardzo wkurza jak moja poduszka finansowa traci na wartosci. Moze to jest rozwiazanie - fajnie pospedzac czas, wydac kase i miec co wspominac....
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2026-02-11 23:43:40


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.