|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#691 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2021-02
Wiadomości: 3 730
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Cytat:
No ale jakie ma mieć wykształcenie? Prezenter ma umieć mówić. |
|
|
|
|
|
#692 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Cytat:
Pochodzę ze wsi, która jest na tym wschodzie kraju i owszem mam w albumie rodzinnym zdjęcia zmarłych ale są to zdjęcia z max końcówki lat 70. U nas są też firmy pogrzebowe i wyobraź sobie ze zmarli nie sa w domu tylko przewozi się je do kaplic przycmentarnych. A takie kaplice przycmentarne to już jest chyba ma każdy cmentarz u mnie w okolicy. W każdym razie nie słyszałam o tym żeby nie było. Moja babcia zmarła 10 lat temu i kaplica była od dawna, a ciało przygotowywała firma pogrzebowa. |
|
|
|
|
|
#693 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Cytat:
Trzeba zmarłych przewozić 10km, albo dalej do miasteczka gdzie jest zakład pogrzebowy. Jeszcze że trzy lata temu było tak jak pisze lightangel, że ciała były w domach. Od niedawna jest zakaz. W okolicznych miastach natomiast takie kaplice były odkąd pamiętam, więc jest jednak jakaś różnica. |
|
|
|
|
|
#694 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Cytat:
Po prostu nie ma co generalizować ze na wsi jest tak a w miastach jest tak. Serio są wsie gdzie to jest norma, choć wiem że nie wszędzie są. Jednak skoro jest zakaz to jakim cudem u lightangel w rodzinie to naturalne że zmarły leży w domu?
|
|
|
|
|
|
#695 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 482
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Cytat:
Wysłane z mojego 2109119DG przy użyciu Tapatalka
__________________
Czasami bywa się gołębiem a czasami pomnikiem. ![]() ---------------------------------------------------------- PRETENSJONALNY nie oznacza "pełen pretensji" Za słownikiem PWN: pretensjonalny to 1. «zachowujący się sztucznie, krygujący się» 2. «zbyt wyszukany, świadczący o złym guście» |
|
|
|
|
|
#696 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
[1=4d032753774d1a68efa6ccf c57dfedd4115cfe72_6584d22 253d76;89105477]Dziewczyny, miło, że ktoś zauważył mój brak.
Nie widziałam sensu wychylać się że ja to ja, bo szczerze mówiąc to nie pomyślałam, że ktoś się mną na forum interesuje. Ale może wyszło mi to na dobre żeby tak zacząć z czystą kartą, bo tak jak ktoś już zauważył, trochę się w moim życiu zmieniło, co sprawiło, że podejście do pewnych spraw zmieniło się diametralnie i już nie jestem w stanie podpisać się pod moimi poprzednimi postami sprzed kilku miesięcy. Nie chcę nikogo przekonywać ani robić tutaj jakiejś wojny, po prostu jak kogoś coś dotknie bezpośrednio, to nie ma znaczenia, że to przypadek jeden na milion czy że bilans strat i zysków w ogólnym rozliczeniu jest pozytywny. Człowiek zostaje sam ze swoim osobistym problemem i brakiem pomocy. Dodam jeszcze tylko, że podejście zerojedynkowe, czarno-białe jest znakiem naszych czasów i stosują go i jedna i druga strona. I tymi słowami zamknę ten temat. Fajnie ze wróciłaś ![]() Wysłane z iPhone
__________________
.
Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need. 🤍 ______________________ |
|
|
|
|
#697 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 482
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Kurcze, byłam przekonana że ten zakaz wszedł, ale chyba jednak nie
https://www.nowytydzien.pl/cialo-zmarlego-lezy-w-domu/ Wysłane z mojego 2109119DG przy użyciu Tapatalka
__________________
Czasami bywa się gołębiem a czasami pomnikiem. ![]() ---------------------------------------------------------- PRETENSJONALNY nie oznacza "pełen pretensji" Za słownikiem PWN: pretensjonalny to 1. «zachowujący się sztucznie, krygujący się» 2. «zbyt wyszukany, świadczący o złym guście» |
|
|
|
|
#698 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Cytat:
Nie używa słów było tylko jest. A to jest różnica. Już o tym że ludzie na wsi są tacy, a w mieście tacy nie mówię.
|
|
|
|
|
|
#699 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2021-07
Wiadomości: 1 333
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Dla mnie jęczenie o zwierzę partnerowi, który ma alergię albo zwierząt zwyczajnie nie lubi, jest słabe. A jak się futrzak i partner nie dogadają to co, rozstanie? Ja sama kocham sierściuchy maści wszelakiej, ale zmuszanie do ich posiadania to przegięcie pały.
|
|
|
|
|
#700 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 8 102
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Nie, w domu było przyjemnie chłodno i na szczęście nie było żadnego nieprzyjemnego zapachu.
Cytat:
Zwróć uwagę na to, że nie wartościowałam żadnego z zachowań, zauważyłam jedynie różnice pomiędzy społecznościami które znam osobiście. Nie widzę nic złego w opisaniu konkretnego zjawiska które nadal funkcjonuje na wsi (oczywiście nie wszędzie), a z tego co mi wiadomo w miastach już raczej nie (choć może po prostu się z tym nie spotkałam a gdzieś też jest to normą). Nawet w regionie w którym mieszka moja rodzina w mniejszych miastach już raczej wzywa się firmy pogrzebowe od razu. Nie uważam że którekolwiek zachowanie jest lepsze czy bardziej właściwe, uważam że oba są ok i każdy powinien sobie wybrać taki sposób przygotowania zmarłego do pogrzebu jaki mu odpowiada. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#701 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 628
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
W okolicy, gdzie się wychowywałam kaplice na wsiach były powszechne już 25 lat temu.
|
|
|
|
|
#702 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Ale przecież nikt nie napisał, że to co na wsi to gorsze, tylko że inne.
|
|
|
|
|
#703 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 7 603
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
U mnie w okolicy od lat powszechne są kaplice ale nie tyle przycmentarne (bo te na wsiach pojawiają się od stosunkowo niedawna) ale przy domach pogrzebowych. Każdy zakład z okolicy ma swoją chłodnie i coś na kształt kaplicy, w której odbywają się modlitwy przy zmarłych. Przechowywanie zwłok w domu pamietam, ale to było dobrze koło 20 lat temu - moja prababcia tak właśnie leżała. A w okolicznych wsiach w domach powszechne były specjalne drzwi, tzw. Trumnioki, przez które łatwo bylo wynieść trumnę z domu.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#704 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 455
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
[1=0235a76bf37a0c9e786a33d 682e03cfb1aa33c8b_653ef22 455ebf;89105955]U mnie w okolicy od lat powszechne są kaplice ale nie tyle przycmentarne (bo te na wsiach pojawiają się od stosunkowo niedawna) ale przy domach pogrzebowych. Każdy zakład z okolicy ma swoją chłodnie i coś na kształt kaplicy, w której odbywają się modlitwy przy zmarłych. Przechowywanie zwłok w domu pamietam, ale to było dobrze koło 20 lat temu - moja prababcia tak właśnie leżała. A w okolicznych wsiach w domach powszechne były specjalne drzwi, tzw. Trumnioki, przez które łatwo bylo wynieść trumnę z domu.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk[/QUOTE]U mnie też raczej nie trzyma się zwłok w domu. Są nocne czuwania w noc poprzedzającą pogrzeb i wtedy faktycznie zmarły może być w domu (albo w kaplicy, albo w domu pogrzebowym, jak sobie rodzina zażyczy), ale czegoś takiego że zmarły kilka dni leży w domu to nie ma od bardzo dawna. A zdjęcia z pogrzebu w mojej rodzinie ciągle żywe (hehe). Zawsze na pogrzebie ktoś zrobi sesję nieboszczykowi. Od kilku lat w rodzinie jest więcej pogrzebów i na początku mi te zdjęcia wydawały się bardzo dziwne, ale po czasie stwierdzam, że naprawdę za bardzo spychamy śmierć na margines. Śmierć, czyli coś, czego doświadczy każdy z nas, bez wyjątku. Jest przerażające, jest ostateczne, jest czymś czego doświadczymy tylko raz i nie przekażemy wrażeń reszcie rodziny, ale może właśnie dlatego powinniśmy pielęgnować rytuały pogrzebowe? Dziwnie jak sobie pomyślę, że po śmierci mogę być czymś, czego obrzydliwie dotykać, z czym strach przebywać, a nawet na co patrzeć jakoś tak nieswojo. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#705 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89105976]U mnie też raczej nie trzyma się zwłok w domu. Są nocne czuwania w noc poprzedzającą pogrzeb i wtedy faktycznie zmarły może być w domu (albo w kaplicy, albo w domu pogrzebowym, jak sobie rodzina zażyczy), ale czegoś takiego że zmarły kilka dni leży w domu to nie ma od bardzo dawna.
A zdjęcia z pogrzebu w mojej rodzinie ciągle żywe (hehe). Zawsze na pogrzebie ktoś zrobi sesję nieboszczykowi. Od kilku lat w rodzinie jest więcej pogrzebów i na początku mi te zdjęcia wydawały się bardzo dziwne, ale po czasie stwierdzam, że naprawdę za bardzo spychamy śmierć na margines. Śmierć, czyli coś, czego doświadczy każdy z nas, bez wyjątku. Jest przerażające, jest ostateczne, jest czymś czego doświadczymy tylko raz i nie przekażemy wrażeń reszcie rodziny, ale może właśnie dlatego powinniśmy pielęgnować rytuały pogrzebowe? Dziwnie jak sobie pomyślę, że po śmierci mogę być czymś, czego obrzydliwie dotykać, z czym strach przebywać, a nawet na co patrzeć jakoś tak nieswojo. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]No właśnie to jest bardzo ciekawe - za życia ukochany bliski, a z chwilą śmierci większość czuje strach, czasem obrzydzenie. Myślę, że to jest żniwo naszych czasów - tak mocno wypieramy śmierć, że mamy wobec niej tak silnie wdrukowane reakcje - nie widzimy już wtedy tylko naszego bliskiego, a martwe ciało będące uosobieniem naszych leków. Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#706 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;89105982]No właśnie to jest bardzo ciekawe - za życia ukochany bliski, a z chwilą śmierci większość czuje strach, czasem obrzydzenie. Myślę, że to jest żniwo naszych czasów - tak mocno wypieramy śmierć, że mamy wobec niej tak silnie wdrukowane reakcje - nie widzimy już wtedy tylko naszego bliskiego, a martwe ciało będące uosobieniem naszych leków.
Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka[/QUOTE] Ludzie się boją tego, czego nie znają a ciężko poznać temat śmierci, kiedy się żyje. Z resztą w naszej kulturze rozmowa o śmierci jest tematem tabu. Ja sama mówię mojemu TŻtowi jak chciałabym, żeby wyglądał mój pogrzeb, w co chciałabym być ubrana, ale zazwyczaj słyszę, że mam się nie wygłupiać. Ja mówiąc to nie zakładam, że jutro umrę, ale w sumie nie mam pewności, że nie umrę, więc wolę go przygotować. W innych krajach śmierć jest bardziej oswojona, tak sądzę. Ja się nigdy nie bałam ciał zmarłych, było mi ciężko patrzeć na kogoś bliskiego wiedząc, że już się do mnie nie uśmiechnie, nic do mnie nie powie, ale nie bałam się, nie obrzydzało mnie. Bardziej przerażało mnie to, co dzieje się z ciałem człowieka po śmierci plus cała otoczka pogrzebowa i ogólnie śmierć sama w sobie jako "czynność". |
|
|
|
|
#707 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
To ja niestety mam problem lękowy związany ze śmiercią, już kiedyś nawet chyba wspominałam. Miewam napady paniki na tym tle, przeraża mnie utrata świadomości i rozpad mojej tożsamości. Tak samo orzeraza mnie odejście moich najbliższych, nie umiem się pogodzić z tym faktem, do obłędu doprowadza mnie myśl, że to jest nieuchronne i nigdzie nie da się przed tym schować, uciec. Bardzo nieprzyjemne doznania. Codziennie proszę los żebym kiedyś była zdolna choć trochę oswoić temat i przestać się tak panicznie bać.
Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#708 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;89106015]To ja niestety mam problem lękowy związany ze śmiercią, już kiedyś nawet chyba wspominałam. Miewam napady paniki na tym tle, przeraża mnie utrata świadomości i rozpad mojej tożsamości. Tak samo orzeraza mnie odejście moich najbliższych, nie umiem się pogodzić z tym faktem, do obłędu doprowadza mnie myśl, że to jest nieuchronne i nigdzie nie da się przed tym schować, uciec. Bardzo nieprzyjemne doznania. Codziennie proszę los żebym kiedyś była zdolna choć trochę oswoić temat i przestać się tak panicznie bać.
Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka[/QUOTE] Ja co jakiś czas mam tak jeśli chodzi o moich bliskich. Paniczny strach, że coś im się stanie. Często wieczorami tak mam. Wręcz mnie to paraliżuje, nie mogę spać. Rozmyślam do rana. Swojej śmierci się raczej nie boję, no może tylko tego że będę się męczyć. |
|
|
|
|
#709 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Cytat:
ironia losu, taki gorzki żart ewolucji Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#710 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 2 498
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;89106015]To ja niestety mam problem lękowy związany ze śmiercią, już kiedyś nawet chyba wspominałam. Miewam napady paniki na tym tle, przeraża mnie utrata świadomości i rozpad mojej tożsamości. Tak samo orzeraza mnie odejście moich najbliższych, nie umiem się pogodzić z tym faktem, do obłędu doprowadza mnie myśl, że to jest nieuchronne i nigdzie nie da się przed tym schować, uciec. Bardzo nieprzyjemne doznania. Codziennie proszę los żebym kiedyś była zdolna choć trochę oswoić temat i przestać się tak panicznie bać.
Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka[/QUOTE] A oglądałaś relacje ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną? Może by ci pomogło zainteresowanie tym tematem? (To znaczy nie chodzi o to, aby ślepo wierzyć) ---------- Dopisano o 00:03 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:59 ---------- Mnie kilka razy w życiu już załamał temat czasu. Pierwszy raz jak miałam 12 lat, a ostatnim razem nawet zaczęłam odczuwać przez to silny lęk i smutek. Nie zrozumiem czasu. Nie rozumiem, po on płynie. Po co człowiek np. je ciastko skoro zaraz i tak je zje, a potem będzie chciał czegoś innego. I po co, skoro kiedy to osiągnie to zapomni i będzie znowu starał się o coś innego.
__________________
"Gdy byłam małym chłopcem, myślałam, że poznam cię po kawałku chałwy." Edytowane przez Dobranka Czas edycji: 2022-02-06 o 00:11 |
|
|
|
|
#711 |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;89106015]To ja niestety mam problem lękowy związany ze śmiercią, już kiedyś nawet chyba wspominałam. Miewam napady paniki na tym tle, przeraża mnie utrata świadomości i rozpad mojej tożsamości. Tak samo orzeraza mnie odejście moich najbliższych, nie umiem się pogodzić z tym faktem, do obłędu doprowadza mnie myśl, że to jest nieuchronne i nigdzie nie da się przed tym schować, uciec. Bardzo nieprzyjemne doznania. Codziennie proszę los żebym kiedyś była zdolna choć trochę oswoić temat i przestać się tak panicznie bać.
Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka[/QUOTE] Czyli jest tak, jak pisałam na poprzedniej stronie. My, ludzie XXI wieku jesteśmy totalnie nieoswojeni ze śmiercią i spychamy ją w niepamięć. Zapominamy, że to także część życia (paradoksalnie). I nigdy nie jesteśmy na to gotowi. Tak, jak nie jesteśmy gotowi przyjąć odejścia najbliższych. Ja np. wiedziałam, że choroba Taty jest podręcznikową wręcz chorobą terminalną, na którą nie ma rady i Tato ma przed sobą max rok życia. Mimo to, gdy odchodził, okazało się, że nie jestem gotowa. Totalnie nie wiedziałam jak się zachować, byl we mnie żal, strach, gniew i bunt, bo ta przedwczesna choroba i śmierć były (w mojej ocenie) niesprawiedliwe. Co mi pomogło? Dwie rzeczy. Przede wszystkim wiara. Ale chyba najbardziej pomogł mi w "oswojeniu" tematu i pogodzeniu się z nią wolontariat w hospicjum. No i wariackie rzucenie się w wir pracy, pisanie doktoratu itd (żeby nie mysleć). Dopiero jednak po dłuższym czasie mogłam spokojnie wypowiedzieć: "Pan dał i Pan odebrał. Błogosławione niech będzie Jego imię". Teraz już wspominam Tatę ze spokojem. Pogodzona z jego odejściem. Czasem jeszcze boli, jak wtedy, gdy wychodziłam za mąż a Taty nie było na moim ślubie. Ale nie jest to już pełen rozpaczy bunt. Wspominam Tatę pogodnie. Kiedyś był na YT taki dwuczęściowy dokument "Dying at Grace". Nie wiem, czy jeszcze jest. Nie polecam osobom wrażliwym, ale obiektywnie traktuje zagadnienie.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
|
|
#712 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Cytat:
Niestety wiara jest dla mnie mitem, który wymyślił człowiek z wielu różnych powodów, ale jeden z nich to objaśnienie sobie nieznanego i zagłuszenie jedenego z pierwotnych lęków czyli właśnie lęku przed śmiercią. Jestem skłonna uwierzyć w przepływ energii we wszechświecie, ale nie w króla na chmurze, który jak napisałaś: dal to dal odebrał to odebrał, alleluja chwalmy go za to. Mam osoby Twojego wyznania w rodzinie i mnie takie gadanie nie pociesza, jedynie złości i irytuje. Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#713 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 893
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
[1=747bf32364fc13da37122d4 9c7e01f75501e8a1a_65540b7 83ff7c;89105922]Dla mnie jęczenie o zwierzę partnerowi, który ma alergię albo zwierząt zwyczajnie nie lubi, jest słabe. A jak się futrzak i partner nie dogadają to co, rozstanie? Ja sama kocham sierściuchy maści wszelakiej, ale zmuszanie do ich posiadania to przegięcie pały.[/QUOTE]
Dlatego uważam, że posiadanie zwierząt, jak i posiadanie dzieci czy kwestii religijne i światopoglądowe, powinny być omówione zanim się z kimś zwiążemy. Ja jestem alergiczką, która nie wyobraża sobie domu bez zwierząt - mam dwa psy. Nie związałabym się z kimś, kto nie chce mieć zwierzęcia. |
|
|
|
|
#714 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 8 102
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;89106100]Ale wiesz Mijanou, człowiek to zwierzę, a zwierzęta mają instynkt przetrwania - jak czujesz, że twoje własne istnienie jest zagrożone, to pojawia się strach. A że u osób z zaburzeniami lękowymi ten mechanizm walcz lub uciekaj szwankuje, to pojawia się lęk i panika bez konkretnego zagrożenia z zewnątrz. To nie tylko kwestia tego, że jesteśmy ludźmi XXI w - bardzo spłycasz problem, co mnie dziwi mając na uwadze Twój zawód. Podejrzewam też, że za takim lękiem stoi coś więcej i jest on reprezentacja innych problemów.
Niestety wiara jest dla mnie mitem, który wymyślił człowiek z wielu różnych powodów, ale jeden z nich to objaśnienie sobie nieznanego i zagłuszenie jedenego z pierwotnych lęków czyli właśnie lęku przed śmiercią. Jestem skłonna uwierzyć w przepływ energii we wszechświecie, ale nie w króla na chmurze, który jak napisałaś: dal to dal odebrał to odebrał, alleluja chwalmy go za to. Mam osoby Twojego wyznania w rodzinie i mnie takie gadanie nie pociesza, jedynie złości i irytuje. Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]Ja trochę zazdroszczę osobom wierzącym, bo widzę że w trudnych chwilach naprawdę wiara jest dla nich wsparciem i pocieszeniem. Autentycznie cieszy mnie to że część bliskich mi osób ma taki sposób na radzenie sobie właśnie np. z ciężką chorobą. Ja tak nie umiem i ich podejście jest dla mnie abstrakcyjne, ale szanuję je mimo że też czasem niektóre tematy są dla mnie irytujące. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#715 |
|
Holy Crap!
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89105569]Dużo tu było zwierzęcych tematów, ale kurczę, tak mnie wkurza i dziwi, jak ludzie przygarniają zwierzaki bez brania pod uwagę swojej życiowej sytuacji. Co chwila widzę posty "oddaję po półtora roku, bo wyjeżdżam na studia", "oddaję roczne zwierzaki, bo przygarnęliśmy z dziewczyną, z którą się rozstaliśmy", "oddaję, bo się przeprowadzam a właściciel kolejnego mieszkania nie zgadza się na zwierzęta" itp. Wkurza mnie, bo tak się zwierząt nie traktuje, dziwi, bo mi by chyba serce pękło, gdybym miała oddać zwierzaki z takich powodów.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Koleżanka przeprowadzała się wraz z kotem, nie było mowy by go oddać, no bo jak? Znajoma wprost w twarz zapytała się jej ale to z kotem się przeprowadzasz? Jakby to było coś niedorzecznego i niecodziennego. Na szczęście koleżanka ma refleks i odpowiedziała, że tak, nawet dziecko bierze ze sobą
__________________
"Na to , co Bóg mi dzisiaj objawił niejeden ksiądz się oburzy :
Do nieba pójdą wszystkie zwierzęta , a ludzie tylko niektórzy " - Michał Zabłocki |
|
|
|
|
#716 | |
|
cat lady
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 312
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Cytat:
Dziwi mnie stawianie innych priorytetów i np pozbycie się zwierzaka bo nowy partner ma alergię. WTF, ukochany kot/pies jest jeden, a facetów na tym świecie trochę jest ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#717 | |
|
Holy Crap!
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Cytat:
__________________
"Na to , co Bóg mi dzisiaj objawił niejeden ksiądz się oburzy :
Do nieba pójdą wszystkie zwierzęta , a ludzie tylko niektórzy " - Michał Zabłocki |
|
|
|
|
|
#718 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Ukochany facet też może być jeden
![]() Po prostu dla niektórych ludzie są wyżej w hierarchii i nic z tym nie zrobisz. Nie popieram oddawania zwierząt, ale czasem jeśli problem alergiczny jest bardzo silny to co można innego zrobić? Ja bym nie oddała obcym ludziom, bo moja mama by wzięła do siebie, ale jak ktoś nie ma nikogo bliskiego? I podkreślę, że mam na myśli poważna alergie, a nie że bąbelek kichnął 2 razy, bo takich ludzi też znam - oddali kota, bo bąbelek podobno miał jakieś krosty (Ja nigdy ich nie widziałam, za to widziałam jak bawi się z innymi kotami podwórkowymi i już alergia out). Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#719 | |
|
Holy Crap!
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;89105683]Alergia może wystąpić na każdym etapie życia, ale myślę, że niektóre z tych ogłoszeń to jednak wymówka, żeby się zwierzaka pozbyć.
W dobie tak powszechnych alergii dziwi mnie, że ludzie przygarniają zwierzęta nie sprawdzając, czy dzieci czy nawet dorośli domownicy nie są uczuleni. I chyba mało kto wie, że nawet jeśli ktoś ma potwierdzoną alergię na sierść danego gatunku zwierzęcia, to nie na każdego osobnika zareaguje tak samo. Wystarczy dane zwierzę odwiedzić kilka razy, posiedzieć trochę, poprzytulać się żeby sprawdzić, czy wywoła reakcję. Oczywiście jeśli ktoś miał już reakcję anafilaktyczną, silny atak astmy czy cokolwiek innego zagrażającego życiu, to takie działanie odpada, ale jeśli chodzi o katar, wysypkę i inne lekkie reakcje to można sprawdzić w ten sposób. Jednak to, że ktoś oddaje rocznego zwierzaka, bo się przeprowadza, jest dla mnie tak smutne, bezduszne a przede wszystkim bezmyślne, że brak mi słów. ️Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Są osoby z silnymi reakcjami, na których odczulanie nie pomaga, mogą mieć zagrożenie uduszeniem, ale ile jest takich osób w skali tych wszystkich powodów oddawania zwierzaków ze względu na alergię? Moim zdaniem to też często dobra wymówka, by pozbyć się futerka z domu. ---------- Dopisano o 12:18 ---------- Poprzedni post napisano o 12:14 ---------- Cytat:
Mój dziadek umarł w listopadzie w domu, w sowim łózku, wchodząc do pokoju teraz mimo wszystko czuje się jego obcenosć, niedosłownie, ale jednak coś pozostaje.
__________________
"Na to , co Bóg mi dzisiaj objawił niejeden ksiądz się oburzy :
Do nieba pójdą wszystkie zwierzęta , a ludzie tylko niektórzy " - Michał Zabłocki |
|
|
|
|
|
#720 | |
|
Holy Crap!
|
Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią + ot, część 73.
Cytat:
__________________
"Na to , co Bóg mi dzisiaj objawił niejeden ksiądz się oburzy :
Do nieba pójdą wszystkie zwierzęta , a ludzie tylko niektórzy " - Michał Zabłocki |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:51.






Po prostu nie ma co generalizować ze na wsi jest tak a w miastach jest tak. Serio są wsie gdzie to jest norma, choć wiem że nie wszędzie są. Jednak skoro jest zakaz to jakim cudem u lightangel w rodzinie to naturalne że zmarły leży w domu?

Nie widziałam sensu wychylać się że ja to ja, bo szczerze mówiąc to nie pomyślałam, że ktoś się mną na forum interesuje. 







ironia losu, taki gorzki żart ewolucji 




️
