Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67. - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2023-02-23, 12:49   #3901
sublips
Zakorzenienie
 
Avatar sublips
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 6 032
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
Często widuję gramaturę kotleta w burgerowniach i to już połowa sukcesu, ale bez kaloryki bułki to jednak i tak mocno niepełna informacja.
A już tak odbiegając od głównego tematu: napisałaś o eleganckich restauracjach i małych porcjach. Które to na przykład? Mnie bardzo boli, że wszędzie porcje są ogromnie duże, a szkoda mi zostawiać i dojadam już z grzeczności niż chęci (a lubię zjeść dużo, więc to nie w tym leży problem). Byłam u Gesslera i najadłam się bardzo, to zdecydowanie nie były żadne mikro finezyjne porcje.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Nie wiem, z jakiego miasta jesteś , ale uważam, że Nafta Neo Bistro we Wrocławiu ma małe porcje. W sensie można się spokojnie tym najeść, ale dla mnie te potrawy są bardziej hmm zachwycające pod kątem wizualnym: https://www.google.com/search?client...fta+neo+bistro.



W Dinette też mają powiedziałabym małe porcje, Piwnica Świdnicka - zależy, co się zamówi; z takich sieciówek to Charlotte też ma dla mnie może nie małe, normalne porcje.


Ogólnie polecam Restaurant Week - mają menu wegetariańskie - gdzie się płaci bodajże 70 złotych za osobę i można się wybrać do danej restauracji, podają przystawkę, danie główne i deser, ale są to naprawdę małe, takie bardziej degustacyjne porcje. Wtedy powiedziałbym, że się idzie do restauracji bardziej jako dla takiego doświadczenia niż najedzenia pod korek .
sublips jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 12:56   #3902
Trzepotka
Zakorzenienie
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 933
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Treść usunięta

Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2023-02-23 o 12:57
Trzepotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 13:00   #3903
sublips
Zakorzenienie
 
Avatar sublips
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 6 032
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
O właśnie - sushi! No mam ogromny problem, żeby oszacować jego kaloryczność w dobrym miejscu w wersji wege bez tempury. Niby tylko ryż, glony, warzywa i odrobinka tofu, ale czy na pewno?
Co do marketowego sushi to na pewno musi mieć jakieś dodatki, które pozwalają mu stać na półce w dobrym stanie przez kilka dni lub tydzień.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Akurat z kalorycznością sushi to się też często zastanawiam, ale dlatego że to posiłek, który bardzo trudno mi oszacować na oko i można byłoby się tutaj pomylić nie o kilkadziesiąt, ale dobre kilkaset kalorii.
sublips jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 13:03   #3904
meliandra
Zakorzenienie
 
Avatar meliandra
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 6 221
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Treść usunięta

Nie no nic się nie stało Po prostu mnie dziwi właśnie, że czasem jest w szkole,ale cóż. Ja tam wolę z kimś załatwić coś bezpośrednio albo po prostu olewam czyjeś wiadomości i nie wdaję się z nim w dyskusję. No chyba, że ktoś by odleciał jak ostatnio pusheen.
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀
meliandra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 13:11   #3905
squirrelqa
Zakorzenienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 6 876
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez sublips Pokaż wiadomość
Nie wiem, z jakiego miasta jesteś , ale uważam, że Nafta Neo Bistro we Wrocławiu ma małe porcje. W sensie można się spokojnie tym najeść, ale dla mnie te potrawy są bardziej hmm zachwycające pod kątem wizualnym: https://www.google.com/search?client...fta+neo+bistro.



W Dinette też mają powiedziałabym małe porcje, Piwnica Świdnicka - zależy, co się zamówi; z takich sieciówek to Charlotte też ma dla mnie może nie małe, normalne porcje.


Ogólnie polecam Restaurant Week - mają menu wegetariańskie - gdzie się płaci bodajże 70 złotych za osobę i można się wybrać do danej restauracji, podają przystawkę, danie główne i deser, ale są to naprawdę małe, takie bardziej degustacyjne porcje. Wtedy powiedziałbym, że się idzie do restauracji bardziej jako dla takiego doświadczenia niż najedzenia pod korek .
Dzięki za propozycje miejsc, jak będę we Wrocławiu, to z chęcią zobaczę.
Byłam na Restaurant Week i rzeczywiście fajne doświadczenie, a i wielkość dań taka w sam raz z myślą o tym, że zjada się i przystawkę, i deser, a nie tylko główne danie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 13:58   #3906
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Pytanie do osób pracujących w godzinach 10-18 (lub podobnych w środku dnia).

Jak organizujecie sobie życie? Typu gotowanie, spotykanie się ze znajomymi, nie wiem kino, spacer cokolwiek? No po prostu jak macie czas, żeby w ogóle żyć?

Od kwietnia/maja zmienia się u mnie grafik w pracy, będę miała zmiany 9:30-17:30, albo 11:30-19:30 do tej pory miałam zmiany 8:30-16:30, albo 10-18 i jeszcze jak miałam tę wcześniejszą zmianę to coś byłam w stanie zrobić, a teraz to sobie nie wyobrażam życia w ogóle. Już teraz jak jestem w pracy do 18 to wychodzę o 9 z domu i jak na przykład chcę iść na siłownię jeszcze to wracam do domu po 20 a mając takie zmiany jak teraz to tylko jeść, spać i do pracy. Dojeżdżam zbiorkomem około 40 minut w jedną stronę.

Okropnie mi takie zmiany nie odpowiadają, a nie mogę sobie w ciągu najbliższego roku pozwolić na zmianę pracy.
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 14:05   #3907
Sodalite
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2023-02
Wiadomości: 615
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Pytanie do osób pracujących w godzinach 10-18 (lub podobnych w środku dnia).

Jak organizujecie sobie życie? Typu gotowanie, spotykanie się ze znajomymi, nie wiem kino, spacer cokolwiek? No po prostu jak macie czas, żeby w ogóle żyć?

Od kwietnia/maja zmienia się u mnie grafik w pracy, będę miała zmiany 9:30-17:30, albo 11:30-19:30 do tej pory miałam zmiany 8:30-16:30, albo 10-18 i jeszcze jak miałam tę wcześniejszą zmianę to coś byłam w stanie zrobić, a teraz to sobie nie wyobrażam życia w ogóle. Już teraz jak jestem w pracy do 18 to wychodzę o 9 z domu i jak na przykład chcę iść na siłownię jeszcze to wracam do domu po 20 a mając takie zmiany jak teraz to tylko jeść, spać i do pracy. Dojeżdżam zbiorkomem około 40 minut w jedną stronę.

Okropnie mi takie zmiany nie odpowiadają, a nie mogę sobie w ciągu najbliższego roku pozwolić na zmianę pracy.
jedyną opcją, żeby mieć czas wieczorami, to wstawać wcześniej i obowiązki ogarnąć rano. rano zakupy, jakieś sprzątnie i przygotowanie posiłków. wtedy wieczory zostają na "przyjemności". no i wiadomo, że jak pójdziesz na siłownię to ze znajomymi się nie spotkasz. wtedy trzeba planować jeden dzień to, drugi to.

ewentualnie jeśli wczesne wstawanie nie wchodzi w grę, no to kłaść się spać późno. wychodzisz z pracy o 18, siłownia/znajomi do 20-21, wracasz ogarniasz mieszkanie, jedzenie, zakupy mogą być na powrocie z siłowni, po gotowaniu i sprzątaniu z godzinka relaksu i kładziesz się powiedzmy o północy, żeby mieć 8 godzin snu do 8.

tak, są to beznadziejne zmiany, ale przy dobrym zaplanowaniu będziesz mieć czas tak samo jak przy innych układach. w pracy jesteś stałą ilość godzin, śpisz stałą ilość godzin. czasu wolnego pozostaje Ci tyle samo co wcześniej tylko o innych godzianch
Sodalite jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 14:25   #3908
meliandra
Zakorzenienie
 
Avatar meliandra
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 6 221
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Pytanie do osób pracujących w godzinach 10-18 (lub podobnych w środku dnia).

Jak organizujecie sobie życie? Typu gotowanie, spotykanie się ze znajomymi, nie wiem kino, spacer cokolwiek? No po prostu jak macie czas, żeby w ogóle żyć?

Od kwietnia/maja zmienia się u mnie grafik w pracy, będę miała zmiany 9:30-17:30, albo 11:30-19:30 do tej pory miałam zmiany 8:30-16:30, albo 10-18 i jeszcze jak miałam tę wcześniejszą zmianę to coś byłam w stanie zrobić, a teraz to sobie nie wyobrażam życia w ogóle. Już teraz jak jestem w pracy do 18 to wychodzę o 9 z domu i jak na przykład chcę iść na siłownię jeszcze to wracam do domu po 20 a mając takie zmiany jak teraz to tylko jeść, spać i do pracy. Dojeżdżam zbiorkomem około 40 minut w jedną stronę.

Okropnie mi takie zmiany nie odpowiadają, a nie mogę sobie w ciągu najbliższego roku pozwolić na zmianę pracy.

Ogólnie to współczuję, bo dla mnie to też nie byłby fajne zmiany, ale myślę, że da się ogarnąć. Ta 9:30-17:30 to ja bym się nie łudziła, ze rano wcześniej wstanę i coś zrobię, dłużej bym ogarniała wieczorem. Gdybym się miała spotkać ze znajomymi, iść na siłownię albo jakieś zakupy to robiłabym to od razu po pracy. Zmiany 11:30-19:30 to raczej bym się nie nastawiała na robienie czegokolwiek po pracy poza robieniem czegoś w domu. Ze znajomymi się spotkać to raczej ciężko, bo jak inni mają na rano, to nie będą siedzieć po nocach. W ciepłe okresy pewnie bym ewentualnie poszła na jakiś spacer albo bieganie. No, ale rano na 11:30 to już więcej tego czasu przed wyjściem jestem, więc można ogarnąć jakieś sprzątanie/zakupy/siłownię.
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀
meliandra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 14:33   #3909
Higurashi
Czarna owca
 
Avatar Higurashi
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Underground
Wiadomości: 30 058
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Pytanie do osób pracujących w godzinach 10-18 (lub podobnych w środku dnia).

Jak organizujecie sobie życie? Typu gotowanie, spotykanie się ze znajomymi, nie wiem kino, spacer cokolwiek? No po prostu jak macie czas, żeby w ogóle żyć?

Od kwietnia/maja zmienia się u mnie grafik w pracy, będę miała zmiany 9:30-17:30, albo 11:30-19:30 do tej pory miałam zmiany 8:30-16:30, albo 10-18 i jeszcze jak miałam tę wcześniejszą zmianę to coś byłam w stanie zrobić, a teraz to sobie nie wyobrażam życia w ogóle. Już teraz jak jestem w pracy do 18 to wychodzę o 9 z domu i jak na przykład chcę iść na siłownię jeszcze to wracam do domu po 20 a mając takie zmiany jak teraz to tylko jeść, spać i do pracy. Dojeżdżam zbiorkomem około 40 minut w jedną stronę.

Okropnie mi takie zmiany nie odpowiadają, a nie mogę sobie w ciągu najbliższego roku pozwolić na zmianę pracy.
Ja po prostu chodzę spać później, bo lepiej funkcjonuję późnym wieczorem. większość zajęć które mnie interesują też mam późnym popołudniem lub wieczorem.

Pracuję zwykle 9-17. Ostatnio przedstawiam się na 8-16 tylko dlatego, że średnio raz w tygodniu muszę wstać bardzo wcześnie to biura i ten przeskok to dla mnie masakra.

Sent from my M2101K6G using Tapatalk
Higurashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 14:55   #3910
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Sodalite Pokaż wiadomość
jedyną opcją, żeby mieć czas wieczorami, to wstawać wcześniej i obowiązki ogarnąć rano. rano zakupy, jakieś sprzątnie i przygotowanie posiłków. wtedy wieczory zostają na "przyjemności". no i wiadomo, że jak pójdziesz na siłownię to ze znajomymi się nie spotkasz. wtedy trzeba planować jeden dzień to, drugi to.

ewentualnie jeśli wczesne wstawanie nie wchodzi w grę, no to kłaść się spać późno. wychodzisz z pracy o 18, siłownia/znajomi do 20-21, wracasz ogarniasz mieszkanie, jedzenie, zakupy mogą być na powrocie z siłowni, po gotowaniu i sprzątaniu z godzinka relaksu i kładziesz się powiedzmy o północy, żeby mieć 8 godzin snu do 8.

tak, są to beznadziejne zmiany, ale przy dobrym zaplanowaniu będziesz mieć czas tak samo jak przy innych układach. w pracy jesteś stałą ilość godzin, śpisz stałą ilość godzin. czasu wolnego pozostaje Ci tyle samo co wcześniej tylko o innych godzianch


Cytat:
Napisane przez meliandra Pokaż wiadomość
Ogólnie to współczuję, bo dla mnie to też nie byłby fajne zmiany, ale myślę, że da się ogarnąć. Ta 9:30-17:30 to ja bym się nie łudziła, ze rano wcześniej wstanę i coś zrobię, dłużej bym ogarniała wieczorem. Gdybym się miała spotkać ze znajomymi, iść na siłownię albo jakieś zakupy to robiłabym to od razu po pracy. Zmiany 11:30-19:30 to raczej bym się nie nastawiała na robienie czegokolwiek po pracy poza robieniem czegoś w domu. Ze znajomymi się spotkać to raczej ciężko, bo jak inni mają na rano, to nie będą siedzieć po nocach. W ciepłe okresy pewnie bym ewentualnie poszła na jakiś spacer albo bieganie. No, ale rano na 11:30 to już więcej tego czasu przed wyjściem jestem, więc można ogarnąć jakieś sprzątanie/zakupy/siłownię.


Cytat:
Napisane przez Higurashi Pokaż wiadomość
Ja po prostu chodzę spać później, bo lepiej funkcjonuję późnym wieczorem. większość zajęć które mnie interesują też mam późnym popołudniem lub wieczorem.

Pracuję zwykle 9-17. Ostatnio przedstawiam się na 8-16 tylko dlatego, że średnio raz w tygodniu muszę wstać bardzo wcześnie to biura i ten przeskok to dla mnie masakra.

Sent from my M2101K6G using Tapatalk
Dziękuję za odpowiedzi u mnie jest ten problem, że najbardziej efektywna jestem w godzinach 15-18 a to godziny, w których zawsze jestem w pracy. Chodziliśmy kiedyś z TŻtem na tańce o 20 i to była totalna porażka, dla mnie za późno, żeby wrócić do domu, zjeść, wykąpać się i się w ogóle wyspać, a znowu rano do godziny po obudzeniu jestem jak zombie, nie umiem się za nic zabrać tylko snuję się jak cień po domu
Wielkość moich znajomych właśnie pracuje na rano 6-8 i o 20-21 chcą już być w domu a nie dopiero wychodzić.
Ehhhh, jestem załamana
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:01   #3911
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

10-18 ma swoje plusy. Można rano coś ogarnąć (ale tak wiem - ciężko się zmotywować), pójść do urzędu, banku, lekarza bez brania wolnego. Wyspać się, pójść na siłownie czy jakiś pilates. Kiedyś tak pracowałam i ogólnie ta zmiana w miesiącach wiosenno-letnich była dla mnie ok. Wyskakiwałam ze znajomymi czy na rower od razu po pracy po prostu. Jesienią i zimą to było dużo gorsze.

Ta zmiana ma też plusy, bo są wtedy mniejsze korki do i z pracy.

Nie wiem, jakie masz zajęcia poza pracą, wymieniłaś siłownię, a te zazwyczaj są czynne od 6 do 22-24, więc da się to jakoś zorganizować.

Ogólnie 8 godzin pracy + dojazdy (bez względu na godziny) to życie uciekające przez palce i non stop kombinowanie, jak i kiedy coś załatwić.

---------- Dopisano o 15:01 ---------- Poprzedni post napisano o 14:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Dziękuję za odpowiedzi u mnie jest ten problem, że najbardziej efektywna jestem w godzinach 15-18 a to godziny, w których zawsze jestem w pracy. Chodziliśmy kiedyś z TŻtem na tańce o 20 i to była totalna porażka, dla mnie za późno, żeby wrócić do domu, zjeść, wykąpać się i się w ogóle wyspać, a znowu rano do godziny po obudzeniu jestem jak zombie, nie umiem się za nic zabrać tylko snuję się jak cień po domu
Wielkość moich znajomych właśnie pracuje na rano 6-8 i o 20-21 chcą już być w domu a nie dopiero wychodzić.
Ehhhh, jestem załamana
Hmm, skoro o 21 chcą już wracać, to możesz dołączyć do nich od razu po pracy? Ja wiem, ze to nie jest w 100% komfortowe, ale czasem nawet tak lepiej, zamiast się kręcić po mieście praca-dom-znajomi-dom. Ale to zależy jak często się z nimi spotykasz oczywiście, często to może być męczące.

Ułoży się wypracujesz sobie nowe nawyki, ale może to trochę zająć. Dobrze, że idzie już wiosna i lato, to będzie trochę lżej A może kierownictwu się niedługo znowu odmieni i wrócicie do obecnych zmian?

Ja myslalam, aby zmienic prace, ale no nie znajdę lepszej. Zdalna, w biurze 1 na tydzien lub dwa, zaczynam i koncze prace kiedy chce. Nikt sie mnie nie czepi ze wyszlam do lekarza, do sklepu na chwile czy cos. Naprawde standardowy 8 godzinny dzien pracy to dla mnie porażka :/
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:07   #3912
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89511222]10-18 ma swoje plusy. Można rano coś ogarnąć (ale tak wiem - ciężko się zmotywować), pójść do urzędu, banku, lekarza bez brania wolnego. Wyspać się, pójść na siłownie czy jakiś pilates. Kiedyś tak pracowałam i ogólnie ta zmiana w miesiącach wiosenno-letnich była dla mnie ok. Wyskakiwałam ze znajomymi czy na rower od razu po pracy po prostu. Jesienią i zimą to było dużo gorsze.

Ta zmiana ma też plusy, bo są wtedy mniejsze korki do i z pracy.

Nie wiem, jakie masz zajęcia poza pracą, wymieniłaś siłownię, a te zazwyczaj są czynne od 6 do 22-24, więc da się to jakoś zorganizować.

Ogólnie 8 godzin pracy + dojazdy (bez względu na godziny) to życie uciekające przez palce i non stop kombinowanie, jak i kiedy coś załatwić.

---------- Dopisano o 15:01 ---------- Poprzedni post napisano o 14:58 ----------





Hmm, skoro o 21 chcą już wracać, to możesz dołączyć do nich od razu po pracy? Ja wiem, ze to nie jest w 100% komfortowe, ale czasem nawet tak lepiej, zamiast się kręcić po mieście praca-dom-znajomi-dom. Ale to zależy jak często się z nimi spotykasz oczywiście, często to może być męczące.



Ułoży się wypracujesz sobie nowe nawyki, ale może to trochę zająć. Dobrze, że idzie już wiosna i lato, to będzie trochę lżej A może kierownictwu się niedługo znowu odmieni i wrócicie do obecnych zmian?



Ja myslalam, aby zmienic prace, ale no nie znajdę lepszej. Zdalna, w biurze 1 na tydzien lub dwa, zaczynam i koncze prace kiedy chce. Nikt sie mnie nie czepi ze wyszlam do lekarza, do sklepu na chwile czy cos. Naprawde standardowy 8 godzinny dzien pracy to dla mnie porażka :/[/QUOTE]

Tutaj totalnie nie chodzi o godziny otwarcia na przykład tej siłowni, tylko przy takich godzinach jak już na nią idę, to nie mam czasu na nic innego, jak spotykam się ze znajomymi, to też tylko to, jakieś większe/dłuższe zakupy i powiedzmy gotowanie i też już za bardzo nie ma czasu nawet na spacer, a jak już będę chciała zrobić coś więcej to niedośpię.
Wiem, wiem ktoś powie, że to po prostu dorosłe życie ale taki mój TŻ pracuje na dwie zmiany 6-14, albo 14-22 i tak czy siak czasu ma mnóstwo zarówno rano, jak i wieczorem zależnie od zmiany, a tu taki bubel zmianowy



Ja jak usłyszałam o tych zmianach to od razu pomyślałam o zmianie pracy, ale w przyszłym roku dostanę tu umowę na stałe, a chcemy zacząć starać się o dziecko i no... Wiadomo.
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:12   #3913
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Tutaj totalnie nie chodzi o godziny otwarcia na przykład tej siłowni, tylko przy takich godzinach jak już na nią idę, to nie mam czasu na nic innego, jak spotykam się ze znajomymi, to też tylko to, jakieś większe/dłuższe zakupy i powiedzmy gotowanie i też już za bardzo nie ma czasu nawet na spacer, a jak już będę chciała zrobić coś więcej to niedośpię.
Wiem, wiem ktoś powie, że to po prostu dorosłe życie ale taki mój TŻ pracuje na dwie zmiany 6-14, albo 14-22 i tak czy siak czasu ma mnóstwo zarówno rano, jak i wieczorem zależnie od zmiany, a tu taki bubel zmianowy



Ja jak usłyszałam o tych zmianach to od razu pomyślałam o zmianie pracy, ale w przyszłym roku dostanę tu umowę na stałe, a chcemy zacząć starać się o dziecko i no... Wiadomo.
Hmmm to jest konkretny argument, ale z drugiej strony ja po roku pracy w obecnej firmie, będę miała umowę na czas nieokreślony. To w sumie nie za długo i też wiem, że to nie jakiś odosobniony przypadek. Rozejrzeć się zawsze warto...

O takie zmiany, że albo 6-14 albo 14-22 faktycznie dają więcej tego wolnego czasu. Ale zazwyczaj prace fizyczne/w sklepach mają takie grafiki, a to totalnie nie moja bajka
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:13   #3914
avocado77
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 342
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Do osób, które publikują dużo na linkedinie;

Co Wam najlepiej działa pod względem impressions i reactions?

Mam często zagwozdkę, bo wrzucam coś, co sądziłabym jest ciekawe i pomocne, a widzę bardzo mało albo nawet 0 reakcji. Z drugiej strony niezbyt ciekawe posty czasami przynoszą mi mnóstwo reakcji i wyświetleń.

Wiem, że tam jest dziwny algorytm i często to, co publikuję nawet się ludziom nie wyświetla, ale właśnie dlatego pytam: Co Wam działa?
avocado77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:20   #3915
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez avocado77 Pokaż wiadomość
Do osób, które publikują dużo na linkedinie;

Co Wam najlepiej działa pod względem impressions i reactions?

Mam często zagwozdkę, bo wrzucam coś, co sądziłabym jest ciekawe i pomocne, a widzę bardzo mało albo nawet 0 reakcji. Z drugiej strony niezbyt ciekawe posty czasami przynoszą mi mnóstwo reakcji i wyświetleń.

Wiem, że tam jest dziwny algorytm i często to, co publikuję nawet się ludziom nie wyświetla, ale właśnie dlatego pytam: Co Wam działa?
Ile masz osób w sieci kontaktów?
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:22   #3916
Sodalite
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2023-02
Wiadomości: 615
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Tutaj totalnie nie chodzi o godziny otwarcia na przykład tej siłowni, tylko przy takich godzinach jak już na nią idę, to nie mam czasu na nic innego, jak spotykam się ze znajomymi, to też tylko to, jakieś większe/dłuższe zakupy i powiedzmy gotowanie i też już za bardzo nie ma czasu nawet na spacer, a jak już będę chciała zrobić coś więcej to niedośpię.
Wiem, wiem ktoś powie, że to po prostu dorosłe życie ale taki mój TŻ pracuje na dwie zmiany 6-14, albo 14-22 i tak czy siak czasu ma mnóstwo zarówno rano, jak i wieczorem zależnie od zmiany, a tu taki bubel zmianowy



Ja jak usłyszałam o tych zmianach to od razu pomyślałam o zmianie pracy, ale w przyszłym roku dostanę tu umowę na stałe, a chcemy zacząć starać się o dziecko i no... Wiadomo.
no to musisz zacząć coś ogarniać rano

jak idziesz na 10 do pracy to możesz iść na siłownię przed, zakupy zrobić przed, ugotować przed, żeby potem wieczorem tego nie musieć robić

dlaczego w zasadzie nie mogłabyś chodzić na siłownię przed pracą zamiast po?

skoro udało Ci się wstawać rano i chodzić do pracy na rano i pracować, a nie snuć sie jak zombi, to dasz radę ogarnąć rano dom czy wstać na siłownię

Edytowane przez Sodalite
Czas edycji: 2023-02-23 o 15:24
Sodalite jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:27   #3917
meliandra
Zakorzenienie
 
Avatar meliandra
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 6 221
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Dziękuję za odpowiedzi u mnie jest ten problem, że najbardziej efektywna jestem w godzinach 15-18 a to godziny, w których zawsze jestem w pracy. Chodziliśmy kiedyś z TŻtem na tańce o 20 i to była totalna porażka, dla mnie za późno, żeby wrócić do domu, zjeść, wykąpać się i się w ogóle wyspać, a znowu rano do godziny po obudzeniu jestem jak zombie, nie umiem się za nic zabrać tylko snuję się jak cień po domu
Wielkość moich znajomych właśnie pracuje na rano 6-8 i o 20-21 chcą już być w domu a nie dopiero wychodzić.
Ehhhh, jestem załamana

Ja wieczorem na żadne zajęcia sportowe też chodzić nie lubię. Nawet nie chodzi o to, że nie mam mocy, ale jakoś tak po prostu nie lubię Jedynie coś na świeżym powietrzu typu rower , rolki, bieganie.


No jak kończysz o tej 17:30 to możesz iść od razu na spotkanie ze znajomymi, ale 19:30 to już lipa.


[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89511222]Ja myslalam, aby zmienic prace, ale no nie znajdę lepszej. Zdalna, w biurze 1 na tydzien lub dwa, zaczynam i koncze prace kiedy chce. Nikt sie mnie nie czepi ze wyszlam do lekarza, do sklepu na chwile czy cos. Naprawde standardowy 8 godzinny dzien pracy to dla mnie porażka :/[/QUOTE]


Też tak uważam. Marzy mi się 7 godzinny albo np. piątki do 12. Człowiek zdecydowanie za dużo czasu spędza w pracy


Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Ja jak usłyszałam o tych zmianach to od razu pomyślałam o zmianie pracy, ale w przyszłym roku dostanę tu umowę na stałe, a chcemy zacząć starać się o dziecko i no... Wiadomo.

Powiem szczerze, że ja bym się tym nie sugerowała. Do przyszłego roku masz jeszcze mnóstwo czasu. Ja w obecnej pracy po okresie próbnym od razu dostałam umowę o czas nieokreślony, także zawsze warto próbować

---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:23 ----------

Cytat:
Napisane przez Sodalite Pokaż wiadomość
no to musisz zacząć coś ogarniać rano

jak idziesz na 10 do pracy to możesz iść na siłownię przed, zakupy zrobić przed, ugotować przed, żeby potem wieczorem tego nie musieć robić

dlaczego w zasadzie nie mogłabyś chodzić na siłownię przed pracą zamiast po?

skoro udało Ci się wstawać rano i chodzić do pracy na rano i pracować, a nie snuć sie jak zombi, to dasz radę ogarnąć rano dom czy wstać na siłownię

Jakbym szła na 10 do pracy to mi byłoby ciężko iść na siłownię. Chyba, że szłabym na 7:00 rano i to i tak za późno, bo ja bym chciała jeszcze wrócić do domu, wykąpać się, umyć włosy i zrobić makijaż. No chyba, że ktoś to robi od razu na siłowni, ale ja nie lubię łazić ze wszystkim Tak, wiem, że może to koński problem, ale dla mnie byłoby to męczące
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀
meliandra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:35   #3918
avocado77
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 342
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89511245]Ile masz osób w sieci kontaktów?[/QUOTE]

Blisko 1000.

Jakieś 5% z tego to rekruterzy, którzy pewnie nie udzielają się mocno na postach.

Edytowane przez avocado77
Czas edycji: 2023-02-23 o 15:37
avocado77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:36   #3919
Sodalite
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2023-02
Wiadomości: 615
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez meliandra Pokaż wiadomość
Jakbym szła na 10 do pracy to mi byłoby ciężko iść na siłownię. Chyba, że szłabym na 7:00 rano i to i tak za późno, bo ja bym chciała jeszcze wrócić do domu, wykąpać się, umyć włosy i zrobić makijaż. No chyba, że ktoś to robi od razu na siłowni, ale ja nie lubię łazić ze wszystkim Tak, wiem, że może to koński problem, ale dla mnie byłoby to męczące
wierzę, ale no jeśli zmiana pracy nie wchodzi w grę i Imperfecta chciałaby mieć więcej czasu po pracy, no to na jakieś kompromisy trzeba iść. a z postów wychodzi, że to ta siłownia zabiera najwięcej wieczornego czasu
Sodalite jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:45   #3920
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89511238]Hmmm to jest konkretny argument, ale z drugiej strony ja po roku pracy w obecnej firmie, będę miała umowę na czas nieokreślony. To w sumie nie za długo i też wiem, że to nie jakiś odosobniony przypadek. Rozejrzeć się zawsze warto...

O takie zmiany, że albo 6-14 albo 14-22 faktycznie dają więcej tego wolnego czasu. Ale zazwyczaj prace fizyczne/w sklepach mają takie grafiki, a to totalnie nie moja bajka[/QUOTE]

Bardzo szybko dostaniesz stałą umowę ja wszędzie po około 3 latach.



Cytat:
Napisane przez Sodalite Pokaż wiadomość
no to musisz zacząć coś ogarniać rano

jak idziesz na 10 do pracy to możesz iść na siłownię przed, zakupy zrobić przed, ugotować przed, żeby potem wieczorem tego nie musieć robić

dlaczego w zasadzie nie mogłabyś chodzić na siłownię przed pracą zamiast po?

skoro udało Ci się wstawać rano i chodzić do pracy na rano i pracować, a nie snuć sie jak zombi, to dasz radę ogarnąć rano dom czy wstać na siłownię
Chodziłam rano na siłownię, jak chodziłam do pracy na 13. Nie lubię robić tego rano, bo muszę po siłowni umyć włosy, nie wyobrażam sobie iść z takimi po treningu do pracy, mam włosy kręcone, które muszę odpowiednio umyć, wystylizować i wysuszyć, umalować się, więc musiałabym chodzić na tę siłownię z całą torbą kosmetyków i suszarką z dyfuzorem i spędzić na tym z czterdzieści minut inaczej naprawdę nie wyglądam dobrze, a pracuję z klientem, więc jednak wolę wyglądać dobrze
Dodam, że jak idę do pracy na 10, to muszę wyjść z domu o 9, bo dojeżdżam około 40 minut, żeby iść na siłownię to musiałabym wyjść przed 7, no raczej nie.

Cytat:
Napisane przez meliandra Pokaż wiadomość
Ja wieczorem na żadne zajęcia sportowe też chodzić nie lubię. Nawet nie chodzi o to, że nie mam mocy, ale jakoś tak po prostu nie lubię Jedynie coś na świeżym powietrzu typu rower , rolki, bieganie.


No jak kończysz o tej 17:30 to możesz iść od razu na spotkanie ze znajomymi, ale 19:30 to już lipa.





Też tak uważam. Marzy mi się 7 godzinny albo np. piątki do 12. Człowiek zdecydowanie za dużo czasu spędza w pracy





Powiem szczerze, że ja bym się tym nie sugerowała. Do przyszłego roku masz jeszcze mnóstwo czasu. Ja w obecnej pracy po okresie próbnym od razu dostałam umowę o czas nieokreślony, także zawsze warto próbować

---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:23 ----------




Jakbym szła na 10 do pracy to mi byłoby ciężko iść na siłownię. Chyba, że szłabym na 7:00 rano i to i tak za późno, bo ja bym chciała jeszcze wrócić do domu, wykąpać się, umyć włosy i zrobić makijaż. No chyba, że ktoś to robi od razu na siłowni, ale ja nie lubię łazić ze wszystkim Tak, wiem, że może to koński problem, ale dla mnie byłoby to męczące
Bieganie czy spacery też wieczorem lubię

Co do drugiej części - no właśnie o to mi chodzi
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:50   #3921
Sodalite
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2023-02
Wiadomości: 615
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Chodziłam rano na siłownię, jak chodziłam do pracy na 13. Nie lubię robić tego rano, bo muszę po siłowni umyć włosy, nie wyobrażam sobie iść z takimi po treningu do pracy, mam włosy kręcone, które muszę odpowiednio umyć, wystylizować i wysuszyć, umalować się, więc musiałabym chodzić na tę siłownię z całą torbą kosmetyków i suszarką z dyfuzorem i spędzić na tym z czterdzieści minut inaczej naprawdę nie wyglądam dobrze, a pracuję z klientem, więc jednak wolę wyglądać dobrze
Dodam, że jak idę do pracy na 10, to muszę wyjść z domu o 9, bo dojeżdżam około 40 minut, żeby iść na siłownię to musiałabym wyjść przed 7, no raczej nie.


Bieganie czy spacery też wieczorem lubię

Co do drugiej części - no właśnie o to mi chodzi
no dobrze, a reszta? sprzątanie, zakupy i gotowanie rano?
i na po pracy zostaje Ci ta siłownia i resztę wieczoru masz wolną?

a może dopytam bo w sumie to teraz nie jestem pewna... napisałas bo chciałaś podpowiedzi jak ogarnąć dzień przy takich zmianach czy nie oczekujesz dobrych rad a bardziej wsparcia? czasem mam problem żeby to wyczuć

Edytowane przez Sodalite
Czas edycji: 2023-02-23 o 15:57
Sodalite jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:53   #3922
anulus17
Zakorzenienie
 
Avatar anulus17
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 5 816
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Pytanie do osób pracujących w godzinach 10-18 (lub podobnych w środku dnia).

Jak organizujecie sobie życie? Typu gotowanie, spotykanie się ze znajomymi, nie wiem kino, spacer cokolwiek? No po prostu jak macie czas, żeby w ogóle żyć?

Od kwietnia/maja zmienia się u mnie grafik w pracy, będę miała zmiany 9:30-17:30, albo 11:30-19:30 do tej pory miałam zmiany 8:30-16:30, albo 10-18 i jeszcze jak miałam tę wcześniejszą zmianę to coś byłam w stanie zrobić, a teraz to sobie nie wyobrażam życia w ogóle. Już teraz jak jestem w pracy do 18 to wychodzę o 9 z domu i jak na przykład chcę iść na siłownię jeszcze to wracam do domu po 20 a mając takie zmiany jak teraz to tylko jeść, spać i do pracy. Dojeżdżam zbiorkomem około 40 minut w jedną stronę.

Okropnie mi takie zmiany nie odpowiadają, a nie mogę sobie w ciągu najbliższego roku pozwolić na zmianę pracy.
Ja mam czesto takie zmiany, z rana troche sprzatam, gotuje po pracy lub tz to robi. Niestety nic wiecej nie zrobie i silownia czy zakupy robie w dniu kiedy mam inna zmiane. 10 18 to chyba najgorsze godziny

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
anulus17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 15:58   #3923
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Sodalite Pokaż wiadomość
no dobrze, a reszta? sprzątanie, zakupy i gotowanie rano?
i na po pracy zostaje Ci ta siłownia i resztę wieczoru masz wolną?

a może dopytam bo w sumie to teraz nie jestem pewna... napisałas bo chciałaś podpowiedzi jak ogarnąć dzień przy takich zmianach czy nie oczekujesz dobrych rad a bardziej wsparcia?
Sprzątam zazwyczaj w weekendy, zakupy głównie robi TŻ, gotujemy na zmianę, więc tym też się nie przejmuję. Bardziej chodzi mi o to czy są tu takie osoby, które pracują w takich godzinach i czy tylko dla mnie jest to koniec świata, że idę do pracy, na siłownię a później już tylko spać. Może nie do końca dobrze się wyraziłam pisząc "jak organizujecie sobie życie"
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 16:02   #3924
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 24 937
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Wiem, wiem ktoś powie, że to po prostu dorosłe życie ale taki mój TŻ pracuje na dwie zmiany 6-14, albo 14-22 i tak czy siak czasu ma mnóstwo zarówno rano, jak i wieczorem zależnie od zmiany, a tu taki bubel zmianowy


[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89511238]
O takie zmiany, że albo 6-14 albo 14-22 faktycznie dają więcej tego wolnego czasu. Ale zazwyczaj prace fizyczne/w sklepach mają takie grafiki, a to totalnie nie moja bajka[/QUOTE]

Pracując na takie zmiany nie ma się więcej czasu, tylko zwyczajnie ten czas wolny wypada w innych godzinach. Jak się zaczyna pracę o 6, to z reguły wstaje się (p)o 4 a idzie spać o 20. Wiec to nie jest tak, że wychodzisz z pracy o 14 i masz 10 godzin wolnego, bo chcąc się wyspać, musisz się położyć o 20. Albo decydujesz, że wolisz dłużej posiedzieć wieczorem i będziesz niewyspana. Tak samo jak w sytuacji, kiedy zaczynasz pracę o 10, ale wstajesz o 6-7, żeby poogarniać różne rzeczy też kosztem niedospania.

Problematyczne może być zarządzanie czasem w związku gdzie jedna osoba pracuje 6-14, a druga 10-18. Znam takie pary i albo starają się inwestować w weekendy (gorzej jak osoba pracująca 6-14 miewa też pracujące). Albo osoba pracująca 6-14 śpi na raty tzn po pracy kładzie się na 4 godziny, po powrocie partnera po 18 spędza z nim wieczór do północy, po czym śpi drugie 4 godziny do 4.
chimay jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 16:04   #3925
Sodalite
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2023-02
Wiadomości: 615
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Sprzątam zazwyczaj w weekendy, zakupy głównie robi TŻ, gotujemy na zmianę, więc tym też się nie przejmuję. Bardziej chodzi mi o to czy są tu takie osoby, które pracują w takich godzinach i czy tylko dla mnie jest to koniec świata, że idę do pracy, na siłownię a później już tylko spać. Może nie do końca dobrze się wyraziłam pisząc "jak organizujecie sobie życie"
tak jak dopisałam w tamtym poście, czasem mam problem żeby to wyczuć więc się produkuję z radami dla kogoś, kto ich w zasadzie nie chce

w każdym razie ja rozumiem, jaki to problem. sama mam odwrotny, jestem ekstremalną sową i wstawanie wcześnie jest dla mnie naprawdę okropnym doświadczeniem, nie jestem w stanie funkcjonować i w południe mam taki kryzys, że zasypiam na stojąco. narzekałabym ile wlezie gdyby ktoś mi kazał wstawać do pracy na 8 czy nie daj boże jeszcze wcześniej. więc, że tak powiem, doskonale rozumiem ból z powodu kiepskich godzin pracy


no i w sumie to ja też wracam z pracy późno (ale z wyboru) i nie mam na nic czasu. te spotkania ze znajomymi są najgorsze, bo całą resztę można ogarniać w nocy. spotkania zwykle są jednak we wczesnych porach i to totalnie rozwala dzień

Edytowane przez Sodalite
Czas edycji: 2023-02-23 o 16:05
Sodalite jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 16:09   #3926
meliandra
Zakorzenienie
 
Avatar meliandra
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 6 221
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Sprzątam zazwyczaj w weekendy, zakupy głównie robi TŻ, gotujemy na zmianę, więc tym też się nie przejmuję. Bardziej chodzi mi o to czy są tu takie osoby, które pracują w takich godzinach i czy tylko dla mnie jest to koniec świata, że idę do pracy, na siłownię a później już tylko spać. Może nie do końca dobrze się wyraziłam pisząc "jak organizujecie sobie życie"

A ogólnie co jeszcze robisz po pracy? Ile razy chodzisz na siłownię?


Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Pracując na takie zmiany nie ma się więcej czasu, tylko zwyczajnie ten czas wolny wypada w innych godzinach. Jak się zaczyna pracę o 6, to z reguły wstaje się (p)o 4 a idzie spać o 20. Wiec to nie jest tak, że wychodzisz z pracy o 14 i masz 10 godzin wolnego, bo chcąc się wyspać, musisz się położyć o 20. Albo decydujesz, że wolisz dłużej posiedzieć wieczorem i będziesz niewyspana. Tak samo jak w sytuacji, kiedy zaczynasz pracę o 10, ale wstajesz o 6-7, żeby poogarniać różne rzeczy też kosztem niedospania.

Problematyczne może być zarządzanie czasem w związku gdzie jedna osoba pracuje 6-14, a druga 10-18. Znam takie pary i albo starają się inwestować w weekendy (gorzej jak osoba pracująca 6-14 miewa też pracujące). Albo osoba pracująca 6-14 śpi na raty tzn po pracy kładzie się na 4 godziny, po powrocie partnera po 18 spędza z nim wieczór do północy, po czym śpi drugie 4 godziny do 4.

Zgadzam się z tym. Jak trzeba rani wstać to się trzeba wcześnie położyć, więc też nie ma tego czasu jakoś supr dużo.
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀
meliandra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 16:13   #3927
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez avocado77 Pokaż wiadomość
Blisko 1000.

Jakieś 5% z tego to rekruterzy, którzy pewnie nie udzielają się mocno na postach.
Z tego, co obserwuje to rekruterzy właśnie sporo się udzielają i ich publikacje zgraniają masę polubień i komentarzy

Hm, 1000 to już duża sieć. Trudno stwierdzić tak 'na sucho', ale może oznaczaj w postach inne firmy, osoby, dyskutuj w komentarzach. Wykorzystuj na maksa wszystkie funkcje jakie daje linkedin - hasztagi, emotki itp itd.

---------- Dopisano o 16:12 ---------- Poprzedni post napisano o 16:11 ----------

Cytat:
Napisane przez Imperfecta Pokaż wiadomość
Sprzątam zazwyczaj w weekendy, zakupy głównie robi TŻ, gotujemy na zmianę, więc tym też się nie przejmuję. Bardziej chodzi mi o to czy są tu takie osoby, które pracują w takich godzinach i czy tylko dla mnie jest to koniec świata, że idę do pracy, na siłownię a później już tylko spać. Może nie do końca dobrze się wyraziłam pisząc "jak organizujecie sobie życie"
Nie jest to dla mnie koniec świata, bo moja życie jest raczej nudnawe i ja po pracy nie robię zbyt wiele. Poczytam, pójdę na spacer, kino raz w miesiący. Wiosną i latem jestem bardziej aktywna, no i w weekendy.

---------- Dopisano o 16:13 ---------- Poprzedni post napisano o 16:12 ----------

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Pracując na takie zmiany nie ma się więcej czasu, tylko zwyczajnie ten czas wolny wypada w innych godzinach. Jak się zaczyna pracę o 6, to z reguły wstaje się (p)o 4 a idzie spać o 20. Wiec to nie jest tak, że wychodzisz z pracy o 14 i masz 10 godzin wolnego, bo chcąc się wyspać, musisz się położyć o 20. Albo decydujesz, że wolisz dłużej posiedzieć wieczorem i będziesz niewyspana. Tak samo jak w sytuacji, kiedy zaczynasz pracę o 10, ale wstajesz o 6-7, żeby poogarniać różne rzeczy też kosztem niedospania.

Problematyczne może być zarządzanie czasem w związku gdzie jedna osoba pracuje 6-14, a druga 10-18. Znam takie pary i albo starają się inwestować w weekendy (gorzej jak osoba pracująca 6-14 miewa też pracujące). Albo osoba pracująca 6-14 śpi na raty tzn po pracy kładzie się na 4 godziny, po powrocie partnera po 18 spędza z nim wieczór do północy, po czym śpi drugie 4 godziny do 4.
Tak, wiadomo - czasu jest tyle samo. Ale daje on trochę inne możliwości.

W mojej bliskiej rodzinie jest taka para, do tego mają dzieci (3). Chryste, dla mnie to powinni z automatu dostać jakiś doktorat z zarządzania ale no cóż, głównie się mijają.
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 16:28   #3928
Imperfecta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Pracując na takie zmiany nie ma się więcej czasu, tylko zwyczajnie ten czas wolny wypada w innych godzinach. Jak się zaczyna pracę o 6, to z reguły wstaje się (p)o 4 a idzie spać o 20. Wiec to nie jest tak, że wychodzisz z pracy o 14 i masz 10 godzin wolnego, bo chcąc się wyspać, musisz się położyć o 20. Albo decydujesz, że wolisz dłużej posiedzieć wieczorem i będziesz niewyspana. Tak samo jak w sytuacji, kiedy zaczynasz pracę o 10, ale wstajesz o 6-7, żeby poogarniać różne rzeczy też kosztem niedospania.

Problematyczne może być zarządzanie czasem w związku gdzie jedna osoba pracuje 6-14, a druga 10-18. Znam takie pary i albo starają się inwestować w weekendy (gorzej jak osoba pracująca 6-14 miewa też pracujące). Albo osoba pracująca 6-14 śpi na raty tzn po pracy kładzie się na 4 godziny, po powrocie partnera po 18 spędza z nim wieczór do północy, po czym śpi drugie 4 godziny do 4.
Nie no o 20 to raczej nie chodzi spać nikt kogo znam jak pracowałam na 6 to chodziłam spać o 22, mój TŻ też chodzi spać podobnie jak ma ranną zmianę, ale czasami zdarza się, że ja dopiero około 22 wracam z siłowni/spotkania ze znajomymi, dlatego to fakt będąc w związku z kimś kto ma "normalne" zmiany to jest dramat, prawie się nie widzimy.
Cytat:
Napisane przez Sodalite Pokaż wiadomość
tak jak dopisałam w tamtym poście, czasem mam problem żeby to wyczuć więc się produkuję z radami dla kogoś, kto ich w zasadzie nie chce

w każdym razie ja rozumiem, jaki to problem. sama mam odwrotny, jestem ekstremalną sową i wstawanie wcześnie jest dla mnie naprawdę okropnym doświadczeniem, nie jestem w stanie funkcjonować i w południe mam taki kryzys, że zasypiam na stojąco. narzekałabym ile wlezie gdyby ktoś mi kazał wstawać do pracy na 8 czy nie daj boże jeszcze wcześniej. więc, że tak powiem, doskonale rozumiem ból z powodu kiepskich godzin pracy


no i w sumie to ja też wracam z pracy późno (ale z wyboru) i nie mam na nic czasu. te spotkania ze znajomymi są najgorsze, bo całą resztę można ogarniać w nocy. spotkania zwykle są jednak we wczesnych porach i to totalnie rozwala dzień
Spoko, nic się nie stało

Może trochę chciałam się wygadać po prostu

[QUOTE=meliandra;89511308]A ogólnie co jeszcze robisz po pracy? Ile razy chodzisz na siłownię?/QUOTE]

Dwa-trzy razy chodzę na siłownię, chodzę też na basen, spotykam się ze znajomymi, latem biegam i dużo grzebię w ogródku, chodzę na spacery, spotykam się ze znajomymi, czytam, no i wiadomo zajmuję się domem, czasem gram w gry na konsoli
Imperfecta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 16:29   #3929
avocado77
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 342
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;89511310]Z tego, co obserwuje to rekruterzy właśnie sporo się udzielają i ich publikacje zgraniają masę polubień i komentarzy

Hm, 1000 to już duża sieć. Trudno stwierdzić tak 'na sucho', ale może oznaczaj w postach inne firmy, osoby, dyskutuj w komentarzach. Wykorzystuj na maksa wszystkie funkcje jakie daje linkedin - hasztagi, emotki itp itd.[/QUOTE]

Rekruterzy zazwyczaj publikują ogłoszenia o pracy i szukają ludzi, dlatego są na linkedinie...

Ma ktoś może wskazówki jak zwiększyć zasięgi na linkedin?

Opublikowałam dzisiaj coś, przemyślany post, który wielu osobom mógłby się przydać. Zero reakcji. Tylko trochę ponad 100 osób w ogóle widziało posta. Jednocześnie dostałam w ostatnich godzinach kilka lików pod postami opublikowanymi tygodnie temu.

Hashtagi, emotki - to oczywiste.
avocado77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2023-02-23, 16:31   #3930
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 12 272
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.

Cytat:
Napisane przez avocado77 Pokaż wiadomość
Rekruterzy zazwyczaj publikują ogłoszenia o pracy i szukają ludzi, dlatego są na linkedinie...

Ma ktoś może wskazówki jak zwiększyć zasięgi na linkedin?

Opublikowałam dzisiaj coś, przemyślany post, który wielu osobom mógłby się przydać. Zero reakcji. Tylko trochę ponad 100 osób w ogóle widziało posta. Jednocześnie dostałam w ostatnich godzinach kilka lików pod postami opublikowanymi tygodnie temu.

Hashtagi, emotki - to oczywiste.
No nie zgodzę się. Ja obserwuję chyba z 20 rekruterów, bo publikują super treści o obecnym rynku pracy, o cv, itd.

Algorytmy na SM działają tak, że pierwszy kwadrans-pół godziny są mega ważne. Wtedy musi się coś dziać, jakiś komentarz, udostępnienie i twoja reakcja na to.

Możesz pomyśleć o sponsorowaniu postów przez jakiś czas.
4b27789c826749bd4d16893be0ab05cdfb4777a2_659f2fa2a88b4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2023-03-26 15:05:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.