Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie" - Strona 7 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-11-16, 19:33   #181
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez bombka666 Pokaż wiadomość
Dziekuje za kciuki ,ale nic z tego-uparta ta 2 krecha-nie chciala sie ujawnic.

Smutno mi zakopuje sie gleboko pod koldre i chyba sie poplacze....
Cytat:
Napisane przez bombka666 Pokaż wiadomość
Syla, Konspiracjo, Bazylko,Konczita kochane jestescie
Dzieki za pocieszenie,wiem ze musi byc dobrze,-u kazdej z nas kiedys musi byc- tylko kiedy??
bombko bardzo mi przykro ale nie poddawaj sie musi byc dobrze

Cytat:
Napisane przez ryba82 Pokaż wiadomość
Witam kobietki

Piszę do Was po przerwie dwutygodniowej , i daję znać, że podczytywałam Was czasami - wiem, że do brzuszków dołączyła Tru i Ania - czego Wam mamusie kochane bardzo gratuluję Jednocześnie życzę, aby okres ciąży przebiegał pomyślnie i abyście urodziły zdrowe i piękne Dzieciątka

U mnie/nas lepiej, minął najgorszy kryzys, godzimy się psychicznie z wynikami, dojrzewamy do decyzji, że drogą naturalną Dzieciątek mieć nie mamy szans i zapisaliśmy się do PROVITY Termin styczniowy.

Bazylio zmień mi termin, bo źle wpisałaś mapłkę miałam 5.11 a nie 5.10 , okazało się zresztą, że przylazła nieco później (5 miałam plamienie) więc poproszę o termin 7.11 .

Pozdrawiam
Rybus bardzo sie ciesze ze jakos przetrawiliscie najgorsze momenty teraz musi byc juz dobrze


Cytat:
Napisane przez evuncia Pokaż wiadomość
Konczito podziwiam od 5 na nogach, dla mnie to w tej chwili srodek nocy, ale juz od wtorku wracam do pracy i leniuchowanie sie skonczy.
evuncia nie mialam wyjscia musialam dobrze napisac hmmmm czy ja napisałam dobrze

Cytat:
Napisane przez Tequillla Pokaż wiadomość
O, Rybka! Dobrze że do nas wróciłaś

Ech, mam doła dzisiaj. Kiepsko się czuję..
Wczoraj była u mnie kumpela z półroczną córeczką. Cudeńko. Czy kiedykolwiek będę miała takiego skarba? Chyba na to nie zasługuję
Tequillko nie wygaduj glupot bedziesz miała Szczescie przy sobie i bedziesz najwspaialsza mamusia bo przygotowujesz sie do tego z dnia na dzien i nie ma wyjscia musi byc dobrze

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Aha wczoraj odezwała sie moja najlepsza przyjacióla, wyjechała w sierpniu do Angli z mężem (Anglikiem)...jest w 11 tyg ciąży..w siumie nieplanowanej ale cieszy się...ja tez sie strasznie cieszę ale złapałam wczoraj mega doła i pół wieczoru przeryczałam, po 1 że ona jest daleko, po 2 że ja staram sie dłużej i smiałysmy się że obie będziemy ciężarówkami...no raczej nie będzie mi to dane aby wymieniac sie zdj z brzuszkiem

Zuziu zycie roznie płata figle i wszystko jeszcze mozliwe


Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Tequillla, w sumie zabiegana jestem dzisiaj i tylko podczytuję jednym okiem , ale dla Ciebie się pofatyguję i napiszę, tak mi ciśnienie podniosłaś ostatnim zdaniem . Przestań wypisywać takie głupoty, słyszysz? Więcej nie mogę napisać, bo ręka admina mnie sięgnie .
popieram dobrze napisane !!!!!
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 19:42   #182
evuncia
Raczkowanie
 
Avatar evuncia
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 435
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Tequillla Pokaż wiadomość
O, Rybka! Dobrze że do nas wróciłaś

Ech, mam doła dzisiaj. Kiepsko się czuję..
Wczoraj była u mnie kumpela z półroczną córeczką. Cudeńko. Czy kiedykolwiek będę miała takiego skarba? Chyba na to nie zasługuję
Jak mozesz tak pisac, ja wiem ze po takich odwiedzianch mozna zalapac dola, ale nie mozesz sobie wmawiac ze nie zaslugujesz na to zeby byc mama. Bedziesz i to jeszcze lepsza niz Twoja kumpela

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Witam...wróciłam ze szkoły...źle się wczoraj czułam, strasznie mnie dusiło w mostku, wieczorem straszny ból głowy, a dzisiaj rano spadłam ze schodów i obiłam tyłek..kość ogonowa strasznie mnie boli..ledwo chodzić mogę to tyle rewelacji na ten weekend..

Aha wczoraj odezwała sie moja najlepsza przyjacióla, wyjechała w sierpniu do Angli z mężem (Anglikiem)...jest w 11 tyg ciąży..w siumie nieplanowanej ale cieszy się...ja tez sie strasznie cieszę ale złapałam wczoraj mega doła i pół wieczoru przeryczałam, po 1 że ona jest daleko, po 2 że ja staram sie dłużej i smiałysmy się że obie będziemy ciężarówkami...no raczej nie będzie mi to dane aby wymieniac sie zdj z brzuszkiem
Zuziunianie trac nadzieji prosze, jeszcze wszystko przed Toba. Juz niedlugo bedziesz posiadaczka wilkiego brzuchola, zobaczysz

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
TAK, w Polsce lekarze są duuuużo lepsi... będę w Polscena tydzieńna przełomie grudnia i stycznia...na pewno skoczę po lekarzach



Kochana, oczywiście, że zasługujesz!!! Wszystkie zasługujemy! I TO się stanie- trzeba wierzyć- nadzieja umiera ostatnia, prawda?



tysiąc buziaków... kto wie co przyniesie przyszłość? a może fasolkę? a z tym duszeniem w mostku to do lekarza bym sie przeszła...


Już sie wypisałam na wątku "Planujemy..." ale tu też się wypisze..
Spędziłam bardzo miły dzionek, poszliśmy z mężem do sklepu z ksiązkami, nowymi i używanymi, i nakupowałam książek... "Empress Orchid", "The Mistress's Daughter", "Atonement" ( widziałam film więc się skusiłam na książkę...) i Jonathan Carrolla "Voice of our shadow" ( czytałam jego prawie wszystkie książki, ale nie wszystkie mam, więc ta do kolekcji) no i kupiliśmy "Conception, Pregnancy & Birth" i będziemy sobie czytać- książka o wszystkim co związane z planowaniem i urodzeniem dzieciątka... Moje kochanie chce się douczać
A potem przydarzyło nam się coś zabawnego - po drodze do domu zobaczyliśmy pana który prezentował swoje kolorowe papugi na placu. Więc skuszona atrakcją poszłam tam sobie popatrzeć. Miał ich chyba z 8! wszystkie inne jedna od drugiej piękniejsza...w końcu trzy z nich siedziały mi na dłoniach i ramionach! Jedna nie chciała sobie iść zahipnotyzowana moim kolczykiem z maleńkim diamencikiem - siedziała na ramieniu wpatrzona w moje ucho hahahaha i co chwile coś mi tam mamrotała

Czujęsię już znacznie lepiej emocjonalnie... smutno mi , że musimy czekać ze starankami po poronieniu... ja to bym mogła już od razu... a tu trzeba cierpliwości... a cierpliwość to moja słaba strona... Muszę się na czymś innym skupić przez najbliższe tygodnie.
Nika doskonale Cie rozumiem, od kiedy uwierzylam ze moge zajsc w ciaze, nie moge sie doczekac kiedy znow sprobujemy, tym czasem czekam na pierwsza@ po poronieniu. Jakies dwa tygodnie temu kiedy TZ mowil mi zebysmy sprobowali niedlugo jeszcze raz nie chcialam o tym slyszec, a teraz, poczulam sie lepiej psychicznie i od razu wrocila mi ochota, niestety pierw musze wyleczyc infekcje i zrobic kolejna cytologie.
evuncia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 19:45   #183
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Czujęsię już znacznie lepiej emocjonalnie... smutno mi , że musimy czekać ze starankami po poronieniu... ja to bym mogła już od razu... a tu trzeba cierpliwości... a cierpliwość to moja słaba strona... Muszę się na czymś innym skupić przez najbliższe tygodnie.
Nika ciesze sie ze podnosisz sie i masz sile na nowe staranka to bardzoooo duzo pomaga.... zycze Ci krotkiego oczekiwania na wielkie Szczescie

A ja juz w domciu w kapuciach i dresie mam cieple mleczko i nadrabiam zaleglosci - za max 4 dni powinna zjawic sie @ ci8ekawe czy przyjdzie wczesniej
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:06   #184
agusia8524
Zakorzenienie
 
Avatar agusia8524
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 675
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cześć dziewczyny
Konczito kochana nasi synkowie, to będą unikaty, babki się będą o nich zabijać, tak ich wychowamy ooo!! w sumie rano było już dobrze i znów słodziak, ale i tak mnie wkurza hehhe, kobiecie to też się czasem nie dogodzi;p
A właśnie tak sobie myślę, że u mnie dodatkowym, ale bardzo znaczącym problemem jet coś, o czym nie wspominałam, otóż ja do połowy lutego na pewno mieszkam w Poznaniu(studia + praca), a chłopie moje w Kaliszu(czyli 2h jazdy samochodem;/) i widujemy się od piątku do niedzieli wieczorem, bądź poniedziałku rana...aczkolwiek cykle mam ok28dniowe wiec owulacje mam zazwyczaj właśnie w week, ale zastanawiam się, czy te ciągłe podróże(conajmniej2 razy, a czasem i4 w miesiącu), stres i brak stałości(ech te rozstania) i takie tam z tym związane nie są też powodem niepowodzeń... a ja, w sumie to my tak sobie wymyśliliśmy, że jak już wrócę, to akurat będę w ciąży i wszystko się ładnie poukłada czasowo, a tu jak na razie widać dzieci przychodzą do nas kiedy same tego chcą, a nie kiedy my chcemy...
I tak obie dziś rozmawiałam z moim tż i on widzi, że już świruje powoli i każe mi wyluzować, mówi, że to krótko, że jeszcze jest troszkę czasu i mam się uspokoić, bo zwariuję...oni to mają jakieś zdrowsze podejście;p no więc postanowiłam wyluzować...zobaczymy, czy się uda...
agusia8524 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:11   #185
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agusia8524 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Konczito kochana nasi synkowie, to będą unikaty, babki się będą o nich zabijać, tak ich wychowamy ooo!! w sumie rano było już dobrze i znów słodziak, ale i tak mnie wkurza hehhe, kobiecie to też się czasem nie dogodzi;p
A właśnie tak sobie myślę, że u mnie dodatkowym, ale bardzo znaczącym problemem jet coś, o czym nie wspominałam, otóż ja do połowy lutego na pewno mieszkam w Poznaniu(studia + praca), a chłopie moje w Kaliszu(czyli 2h jazdy samochodem;/) i widujemy się od piątku do niedzieli wieczorem, bądź poniedziałku rana...aczkolwiek cykle mam ok28dniowe wiec owulacje mam zazwyczaj właśnie w week, ale zastanawiam się, czy te ciągłe podróże(conajmniej2 razy, a czasem i4 w miesiącu), stres i brak stałości(ech te rozstania) i takie tam z tym związane nie są też powodem niepowodzeń... a ja, w sumie to my tak sobie wymyśliliśmy, że jak już wrócę, to akurat będę w ciąży i wszystko się ładnie poukłada czasowo, a tu jak na razie widać dzieci przychodzą do nas kiedy same tego chcą, a nie kiedy my chcemy...
I tak obie dziś rozmawiałam z moim tż i on widzi, że już świruje powoli i każe mi wyluzować, mówi, że to krótko, że jeszcze jest troszkę czasu i mam się uspokoić, bo zwariuję...oni to mają jakieś zdrowsze podejście;p no więc postanowiłam wyluzować...zobaczymy, czy się uda...
agusia dokładnie takimi facetami beda hihihi
mowisz ze owulka wypada akurat w week ? a mierzysz tempke ??
kurcze wlasnie z tymi rozstaniami i dojazdami tak niefajnie jest ale mocno trzymam oby sie udało
powiadasz wyluzowac nio to zaciskam i za to kciukasy
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:11   #186
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez syla39 Pokaż wiadomość

Nika tydzien czasu to zamalo na zalatwienie takich spraw. Wiem bo przez to przechodzilam. Radzilabym wiejsc na jakas stronke znalesc badania jakie robi sie po poronieniu i zrobic je za jednym zamachem. Na wyniki czeka sie do 2 tyg. Kazdy lekarz zleca cos innego i nie naraz tylko najpierw jedno pozniej drugie itd. Mi zeszlo sie ze wszystkim (przez to ze nie mieszkam w kraju i musialam latac) 5 miesiecy. Dla mnie to 5 straconych miesiecy.
Ile musisz odczekac ze starankami?
Właśnie- ja mieszkam w tej Holandii i tu pracuję , nie mam możliwości bywania często w Polsce.. a tu nikt nic nie chce zrobić...moja teściowa pielęgniarka mówi, że po tak wczesnym poronieniu całkowitym musimy czekać tylko do kolejnej @... Lekarz nie chce dać skierowania do gina, a tu prywatnie nie da się iść, czegoś takiego tu nie ma. A ja przynajmniej chcę raz jeszcze badanie krwi i zwykłe badanie ginekologiczne... zrobię ile mogęw Polsce a o resztę będę walczyć tutaj.

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
A ja myślę, że z Niki można brać przykład. Podziwiam, że tak szybko podniosłaś się po stracie i możesz być naprawdę wzorem i motywacją, dla osób które podczas starań poddają się czy zniechęcają.
Moja kuzynka po czymś takim dochodziła do siebie kilka miesięcy, w zasadzie nie dało się z nią rozmawiać. Nika zaś sama pociesza innych.
Naprawdę podziwiam Cię, Nika i cieszę się, że tak się trzymasz. Wierzę, że szybko powrócisz do starań i uda się szybko zafasolkować. Po prostu na to zasługujesz .
Kochana, bardzo Ci dziękuję za te słowa.... To nie moja zasługa, że się podniosłam- mam cudownego męża, chcę dla niego się uśmiechać, być piękna, podnosimy się nawzajem... Zdarzyło się nam nieszczęście, ale nadal mamy siebie i nadal mamy szansę na okruszka.. więc trzeba podnieść "uszy do góry" i uśmiechnąć się do życia- pozytywne myślenie ma udowodniony wpływ na nasze życie. A ja nie chcę spędzić czasu, który jest mi tutaj dany płacząc i popadając w zgorzknienie.

Każdy ma czasem zły dzień, każdy czasem musi schować siędo czarnej dziury i posiedzieć tam trochę sam na sam ze swoimi demonami...Ale każdy musi w końcu zmierzyć się ze światłem dziennym...jak się siedzi długo w ciemności to kontakt ze słońcem bywa bolesny...ale potem można już cieszyć się światłem na nowo...



Cytat:
Napisane przez evuncia Pokaż wiadomość
Jak mozesz tak pisac, ja wiem ze po takich odwiedzianch mozna zalapac dola, ale nie mozesz sobie wmawiac ze nie zaslugujesz na to zeby byc mama. Bedziesz i to jeszcze lepsza niz Twoja kumpela


Zuziunianie trac nadzieji prosze, jeszcze wszystko przed Toba. Juz niedlugo bedziesz posiadaczka wilkiego brzuchola, zobaczysz


Nika doskonale Cie rozumiem, od kiedy uwierzylam ze moge zajsc w ciaze, nie moge sie doczekac kiedy znow sprobujemy, tym czasem czekam na pierwsza@ po poronieniu. Jakies dwa tygodnie temu kiedy TZ mowil mi zebysmy sprobowali niedlugo jeszcze raz nie chcialam o tym slyszec, a teraz, poczulam sie lepiej psychicznie i od razu wrocila mi ochota, niestety pierw musze wyleczyc infekcje i zrobic kolejna cytologie.
Brawo! o tym właśnie mówię, kiedy pizę o wychodzeniu z czarnej dziury no to rób badanka i bierzcie się do roboty!
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:12   #187
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Dzieki dziewczynki spałam...i chyba zaraz dalej ide, obejrzę tylko teraz albo nigdy potem.
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:18   #188
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Dzieki dziewczynki spałam...i chyba zaraz dalej ide, obejrzę tylko teraz albo nigdy potem.
Zuzia nie smutaj sie słoneczko
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:19   #189
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
Zuzia nie smutaj sie słoneczko
Nie smutam się jestem jakaś przemęczona.
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:21   #190
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Nie smutam się jestem jakaś przemęczona.
to koniecznie wczesniej poloz sie spac
a jak tam tipsiorki ?
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:22   #191
Bazylia 222
Wtajemniczenie
 
Avatar Bazylia 222
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 2 957
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
Nika ciesze sie ze podnosisz sie i masz sile na nowe staranka to bardzoooo duzo pomaga.... zycze Ci krotkiego oczekiwania na wielkie Szczescie

A ja juz w domciu w kapuciach i dresie mam cieple mleczko i nadrabiam zaleglosci - za max 4 dni powinna zjawic sie @ ci8ekawe czy przyjdzie wczesniej


Przyjdzie normalnie malpiszon za osiem miesiecy, nic sie nie martw.
__________________

Bazylia 222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:22   #192
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
Nika ciesze sie ze podnosisz sie i masz sile na nowe staranka to bardzoooo duzo pomaga.... zycze Ci krotkiego oczekiwania na wielkie Szczescie

A ja juz w domciu w kapuciach i dresie mam cieple mleczko i nadrabiam zaleglosci - za max 4 dni powinna zjawic sie @ ci8ekawe czy przyjdzie wczesniej
dziękuję i oby się Twoje słowa spełniły... odpoczywaj sobie

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Nie smutam się jestem jakaś przemęczona.
no to jeden buziak na smutaski, których nie ma ...

a drugi buziak na wzmocnienie i dodanie sił ..i odpoczywaj sobie błogo
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:23   #193
agusia8524
Zakorzenienie
 
Avatar agusia8524
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 675
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
agusia dokładnie takimi facetami beda hihihi
mowisz ze owulka wypada akurat w week ? a mierzysz tempke ??
kurcze wlasnie z tymi rozstaniami i dojazdami tak niefajnie jest ale mocno trzymam oby sie udało
powiadasz wyluzowac nio to zaciskam i za to kciukasy
A dziękuję za kciuki też mam nadzieję, że się uda chociaż z moim narwaniem a tempki nie mierze, bo nie bardzo wiem, czy to ma sens jeśli wstaje o różnych godzinach, no i jak zacznę ją mierzyć obawiam się, że sfiksuję do reszty;p hehe ale tak na podstawie długości cyklu myślę, że powinna być w week, skoro i okres tak mam, a cykl ma28dni...chyba, że się mylę
agusia8524 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:26   #194
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
to koniecznie wczesniej poloz sie spac
a jak tam tipsiorki ?
póki co powoli uczę sie do egzaminu, jutro musze notatki porobić, we wtorek jadę do Białegostoku, będą nowe i kupię już żele i mnóstwo innych potrzebnych rzeczy i mogę działać

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość

no to jeden buziak na smutaski, których nie ma ...

a drugi buziak na wzmocnienie i dodanie sił ..i odpoczywaj sobie błogo
ale tak nudno bez was...
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:26   #195
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Bazylia 222 Pokaż wiadomość
Przyjdzie normalnie malpiszon za osiem miesiecy, nic sie nie martw.
Agatko niesamowite - brzmi rewelacyjnie ale sama nie wierze w to

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
dziękuję i oby się Twoje słowa spełniły... odpoczywaj sobie
Nika wiem co mowie
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:27   #196
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

ja też mam doła wiec dołączam się do dołujących
Kuzynka wyszła wczoraj ze szpitala z synkiem, siostra przygotowuje się do porodu grudniowego, mieliśmy iśc dzisiaj na obiad do brata męża ale jego żona jest w 4 miesiącu, niedawno się dowiedziałam i nie byłam w stanie... niegrzecznie z naszej strony że odmówiliśmy ale nie wytrzymałabym i rozpłakałabym się przy wszystkich
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć




Edytowane przez agabil1
Czas edycji: 2008-11-16 o 20:33
agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:32   #197
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
póki co powoli uczę sie do egzaminu, jutro musze notatki porobić, we wtorek jadę do Białegostoku, będą nowe i kupię już żele i mnóstwo innych potrzebnych rzeczy i mogę działać
to kiedy moge wpadac na tipsiory hyhyhy na jakich zelkach bedziesz pracowac?? nadal zostajesz przy szablonie czy moze tipsy tez przekonały ??

Cytat:
Napisane przez agusia8524 Pokaż wiadomość
A dziękuję za kciuki też mam nadzieję, że się uda chociaż z moim narwaniem a tempki nie mierze, bo nie bardzo wiem, czy to ma sens jeśli wstaje o różnych godzinach, no i jak zacznę ją mierzyć obawiam się, że sfiksuję do reszty;p hehe ale tak na podstawie długości cyklu myślę, że powinna być w week, skoro i okres tak mam, a cykl ma28dni...chyba, że się mylę
yhhhhyyyy nio tak jezeli wstajesz o roznych porach to kijowo troszke bo niby powinno sie mierzyc o stalej porze - chociaz ja tez mierze czasami o 5 czy 5:40 - fajnie widac jak rosnie kiedy skoczek
a jezeli cykle masz regularne co 28d nio to tak 14dc to owulka - chyba
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:33   #198
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
ja też mam doła wiec dołączam się do dołujących
Kuzynka wyszła wczoraj ze szpitala z synkiem, siostra przygotowuje się do porodu grudniowego, mieliśmy iśc dzisiaj na obiad do brata męża ale jego żona jest w 4 miesiącu, niedawno się dowiedziałam i nie byłam w stanie... niegrzecznie z naszej strony że odmówiliśmy ale nie wytrzymałaby i rozpłakałabym się przy wszystkich
Aguś słonko nie dziwie Ci się ani trochę, dobrze że nie poszłaś, ja wczoraj na wieść o ciąży zareagowałam płaczem ale z drugiej strony strasznie się cieszę..jednak to jest/była moja najlepsza przyjaciółka...pisze była bo mamy a właściwie nie mamy kontaktu, ona podobno nie założyła netu jeszcze..ale szczerze to cos mi sie nie chce wierzyć do końca.

Konczito na tipsach super sie pracuje...
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:35   #199
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
ja też mam doła wiec dołączam się do dołujących
Kuzynka wyszła wczoraj ze szpitala z synkiem, siostra przygotowuje się do porodu grudniowego, mieliśmy iśc dzisiaj na obiad do brata męża ale jego żona jest w 4 miesiącu, niedawno się dowiedziałam i nie byłam w stanie... niegrzecznie z naszej strony że odmówiliśmy ale nie wytrzymałaby i rozpłakałabym się przy wszystkich

wysyłam Ci z głebi mojego serca cieplutkie myśli jak świeże bułeczki, albo jak kubek herbaty z miodkiem w zimowy wieczór...Rozumiem jak Ci smutno. Masz prawo być smutna i zła na świat, masz prawo płakać... tylko nie trwaj za długo w swoim smutku ... życie uśmiechnie siędo Ciebie, kiedy Ty uśmiechniesz się do życia...
ściskam wirtualnie i przesyłam moc dobrych życzeń. będzie dobrze.
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:37   #200
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
ja też mam doła wiec dołączam się do dołujących
Kuzynka wyszła wczoraj ze szpitala z synkiem, siostra przygotowuje się do porodu grudniowego, mieliśmy iśc dzisiaj na obiad do brata męża ale jego żona jest w 4 miesiącu, niedawno się dowiedziałam i nie byłam w stanie... niegrzecznie z naszej strony że odmówiliśmy ale nie wytrzymałabym i rozpłakałabym się przy wszystkich
jakie to zycie jest niesprawiedliwe
Agus jeszcze troszke

to i ja moze złapie doła?



Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
wysyłam Ci z głebi mojego serca cieplutkie myśli jak świeże bułeczki, albo jak kubek herbaty z miodkiem w zimowy wieczór...Rozumiem jak Ci smutno. Masz prawo być smutna i zła na świat, masz prawo płakać... tylko nie trwaj za długo w swoim smutku ... życie uśmiechnie siędo Ciebie, kiedy Ty uśmiechniesz się do życia...
ściskam wirtualnie i przesyłam moc dobrych życzeń. będzie dobrze.

Nika tyle optymizmu - podziwiam .....
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...

Edytowane przez Konczita
Czas edycji: 2008-11-16 o 20:40
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:40   #201
DDosiek
Wtajemniczenie
 
Avatar DDosiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Witam...wróciłam ze szkoły...źle się wczoraj czułam, strasznie mnie dusiło w mostku, wieczorem straszny ból głowy, a dzisiaj rano spadłam ze schodów i obiłam tyłek..kość ogonowa strasznie mnie boli..ledwo chodzić mogę to tyle rewelacji na ten weekend..

Aha wczoraj odezwała sie moja najlepsza przyjacióla, wyjechała w sierpniu do Angli z mężem (Anglikiem)...jest w 11 tyg ciąży..w siumie nieplanowanej ale cieszy się...ja tez sie strasznie cieszę ale złapałam wczoraj mega doła i pół wieczoru przeryczałam, po 1 że ona jest daleko, po 2 że ja staram sie dłużej i smiałysmy się że obie będziemy ciężarówkami...no raczej nie będzie mi to dane aby wymieniac sie zdj z brzuszkiem
Idź koniecznie do lekarza.
Mnie od paru lat meczą omdlenia aż do całkowitej utraty przytomności co jakiś czas (różnie co miesiąc, co trzy, co dwa tygodnie). Badałam się 2 lata temu i nic. Teraz znów zrobiłam sobie wszystkie badania, jeszcze kardiolog mi został i eeg mózgu. Ale na razie znów nic. Widocznie taka moja uroda.
A Ty leć do lekarza, bo morze Tobie znajda przyczynę. I oszczędzaj się!!!!

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość

Już sie wypisałam na wątku "Planujemy..." ale tu też się wypisze..
Spędziłam bardzo miły dzionek, poszliśmy z mężem do sklepu z ksiązkami, nowymi i używanymi, i nakupowałam książek... "Empress Orchid", "The Mistress's Daughter", "Atonement" ( widziałam film więc się skusiłam na książkę...) i Jonathan Carrolla "Voice of our shadow" ( czytałam jego prawie wszystkie książki, ale nie wszystkie mam, więc ta do kolekcji) no i kupiliśmy "Conception, Pregnancy & Birth" i będziemy sobie czytać- książka o wszystkim co związane z planowaniem i urodzeniem dzieciątka... Moje kochanie chce się douczać
A potem przydarzyło nam się coś zabawnego - po drodze do domu zobaczyliśmy pana który prezentował swoje kolorowe papugi na placu. Więc skuszona atrakcją poszłam tam sobie popatrzeć. Miał ich chyba z 8! wszystkie inne jedna od drugiej piękniejsza...w końcu trzy z nich siedziały mi na dłoniach i ramionach! Jedna nie chciała sobie iść zahipnotyzowana moim kolczykiem z maleńkim diamencikiem - siedziała na ramieniu wpatrzona w moje ucho hahahaha i co chwile coś mi tam mamrotała

Czujęsię już znacznie lepiej emocjonalnie... smutno mi , że musimy czekać ze starankami po poronieniu... ja to bym mogła już od razu... a tu trzeba cierpliwości... a cierpliwość to moja słaba strona... Muszę się na czymś innym skupić przez najbliższe tygodnie.
Mam muzyke z filmu Atonement, bardzo fajna. Ale filmu jescze nie widziałam.
Fajnie, ze Twój mąż chce się dokształcać. Moj na razie tylko mnie sie dopytuje o różne rzeczy. Mówi, ze doczytywać będzie w internecie jak juz zaciążymy, zeby wiedział, co się ze mną dzieje. Chyba się na razie boi porażki. Woli wiedzieć mniej, żeby w razie niepowodzenia mieć nadzieję, ze następnym razem doczyta o jakiejś super diecie i wtedy się uda. Bo cały czas mówi, ze jak się uda od razy to będzie super, ale może udać się dopiero za 10 miesięcy.
Oj, coś pogmatwałam. W każdym razie (krótko mówiac - z moich obserwacji i naszych rozmów wynika, ze)widzę po nim, ze się chłopak stresuje i woli miec wymówkę, żeby sie nie obwiniać za ewentualne niepowodzenie, ze to może nie może albo coś.

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
Nika ciesze sie ze podnosisz sie i masz sile na nowe staranka to bardzoooo duzo pomaga.... zycze Ci krotkiego oczekiwania na wielkie Szczescie

A ja juz w domciu w kapuciach i dresie mam cieple mleczko i nadrabiam zaleglosci - za max 4 dni powinna zjawic sie @ ci8ekawe czy przyjdzie wczesniej
a może nie przyjdzie wcześniej? Może wcale? Może to ciepłe mleczko ją zniechęci?
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm)


moje różności
moje decoupage
preferencje
serwetki na wymianę
DDosiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:40   #202
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Aguś słonko nie dziwie Ci się ani trochę, dobrze że nie poszłaś, ja wczoraj na wieść o ciąży zareagowałam płaczem ale z drugiej strony strasznie się cieszę..jednak to jest/była moja najlepsza przyjaciółka...pisze była bo mamy a właściwie nie mamy kontaktu, ona podobno nie założyła netu jeszcze..ale szczerze to cos mi sie nie chce wierzyć do końca.
Zuziuniu
Przykro że nie macie już kontaktu...może wkrótce założy net ?

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
wysyłam Ci z głebi mojego serca cieplutkie myśli jak świeże bułeczki, albo jak kubek herbaty z miodkiem w zimowy wieczór...Rozumiem jak Ci smutno. Masz prawo być smutna i zła na świat, masz prawo płakać... tylko nie trwaj za długo w swoim smutku ... życie uśmiechnie siędo Ciebie, kiedy Ty uśmiechniesz się do życia...
ściskam wirtualnie i przesyłam moc dobrych życzeń. będzie dobrze.
Niko, bardzo dziękuje, kochana jesteś
Wiem, że się podniosę, że upchnę gdzies głęboko te wszystkie smutne myśli. Mam wprawę-4,5 roku starań, prawie dwa lata leczenia, dwa poronienia... tylko czasami jest ciężko, w takich chwilach gdy wokół Ciebie same ciężarne, pełno dzieci twoja siła kruszeje i słabnie

Dużo wytrwałości Tobie również doczekasz się na swoje Szczęście
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:45   #203
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
Idź koniecznie do lekarza.
Mnie od paru lat meczą omdlenia aż do całkowitej utraty przytomności co jakiś czas (różnie co miesiąc, co trzy, co dwa tygodnie). Badałam się 2 lata temu i nic. Teraz znów zrobiłam sobie wszystkie badania, jeszcze kardiolog mi został i eeg mózgu. Ale na razie znów nic. Widocznie taka moja uroda.
A Ty leć do lekarza, bo morze Tobie znajda przyczynę. I oszczędzaj się!!!!

Kochana tylko wczoraj tak zle sie czułam dzisiaj ok jakby nie te schody

ale powiem Ci ze moja znajoma ma identycznie, na pewno guza nie ma, ale tylko sie zdenerwuje i mdleje, będzie mieć eeg i tomografie, wszystkie badania są ok, prawdopodobnie to nerwica u niej, przynajmniej ona tak sądzi

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
Zuziuniu
Przykro że nie macie już kontaktu...może wkrótce założy net ?
Oj mam nadzieje to moja bratnia dusza
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:48   #204
agusia8524
Zakorzenienie
 
Avatar agusia8524
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 675
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Bombko ja tu się jeszcze dołączę do dziewczyn, może test jednak się pomylił, więc główka do góry

Konspiracjo droga widzisz, jak to mi dziś moje chłopie powiedziało cytuję"Ty to masz już jakiś problem emocjonalny z tymi dziećmi, będzie dobrze jakby nie wyszło,więc wyluzuj na razie" i stwierdziłam, że raz nie zawsze, ale można go posłuchać;p więc wrzućmy na zbiorowy luz kto chce się przyłączyć??

A właśnie Konczito koło będzie minimum na5 kciuki przez sen trzymałam;p

No i dziewczyny, żeby mi tu żadna więcej nie bredziła!! wszystkie zasługujemy, żeby mieć zdrowe i kochane dzieciaczki i, żeby być szczęśliwymi mamami, najlepszymi dla swoich słodkich aniołków, więc głowy do góry, a ja trzymam za nas
A co do koleżanek, kuzynek itp w ciąży, to moja najlepsza kumpela ma rocznego synka, normalnie najsłodsze dziecko jakie widziałam, a 2lata młodsza kuzynka urodziła parę tygodni temu córcie(ryczałam jak bóbr, gdy dowiedziałam się, że jest w ciąży) i jak widzę te dzieciaczki to normalnie tak mi smutno, że mojego jeszcze tu nie ma, tym bardziej, że uczę dzieciaczki w3 klasie i są kochane strasznie, ale mam nadzieję, że moje w końcu będzie więc
Jakoś mam dziś pozytywne nastawienie po tej rozmowie z tż, mimo, że godzinkę temu pojechał do domku (oczywiście strzeliłam małego foszka, bo mógł za 2h;p) uhhh niech to się już wszystko ustabilizuje bo oszaleje
Ależ się nagadałam;p wybaczcie ten słowotok
agusia8524 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:50   #205
truheart
Zakorzenienie
 
Avatar truheart
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 112
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez ryba82 Pokaż wiadomość
Witam kobietki

Piszę do Was po przerwie dwutygodniowej , i daję znać, że podczytywałam Was czasami - wiem, że do brzuszków dołączyła Tru i Ania - czego Wam mamusie kochane bardzo gratuluję Jednocześnie życzę, aby okres ciąży przebiegał pomyślnie i abyście urodziły zdrowe i piękne Dzieciątka

U mnie/nas lepiej, minął najgorszy kryzys, godzimy się psychicznie z wynikami, dojrzewamy do decyzji, że drogą naturalną Dzieciątek mieć nie mamy szans i zapisaliśmy się do PROVITY Termin styczniowy.

Bazylio zmień mi termin, bo źle wpisałaś mapłkę miałam 5.11 a nie 5.10 , okazało się zresztą, że przylazła nieco później (5 miałam plamienie) więc poproszę o termin 7.11 .

Pozdrawiam
Ryyybciu mam nadzieję, że już z nami zostaniesz i nie będziesz uciekać
Dziekuję

Cytat:
Napisane przez Tequillla Pokaż wiadomość

Ech, mam doła dzisiaj. Kiepsko się czuję..
Wczoraj była u mnie kumpela z półroczną córeczką. Cudeńko. Czy kiedykolwiek będę miała takiego skarba? Chyba na to nie zasługuję
No chyba za takie głupoty
No, porządek musi być

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Już sie wypisałam na wątku "Planujemy..." ale tu też się wypisze..
Spędziłam bardzo miły dzionek, poszliśmy z mężem do sklepu z ksiązkami, nowymi i używanymi, i nakupowałam książek... "Empress Orchid", "The Mistress's Daughter", "Atonement" ( widziałam film więc się skusiłam na książkę...) i Jonathan Carrolla "Voice of our shadow" ( czytałam jego prawie wszystkie książki, ale nie wszystkie mam, więc ta do kolekcji) no i kupiliśmy "Conception, Pregnancy & Birth" i będziemy sobie czytać- książka o wszystkim co związane z planowaniem i urodzeniem dzieciątka... Moje kochanie chce się douczać
A potem przydarzyło nam się coś zabawnego - po drodze do domu zobaczyliśmy pana który prezentował swoje kolorowe papugi na placu. Więc skuszona atrakcją poszłam tam sobie popatrzeć. Miał ich chyba z 8! wszystkie inne jedna od drugiej piękniejsza...w końcu trzy z nich siedziały mi na dłoniach i ramionach! Jedna nie chciała sobie iść zahipnotyzowana moim kolczykiem z maleńkim diamencikiem - siedziała na ramieniu wpatrzona w moje ucho hahahaha i co chwile coś mi tam mamrotała

Czujęsię już znacznie lepiej emocjonalnie... smutno mi , że musimy czekać ze starankami po poronieniu... ja to bym mogła już od razu... a tu trzeba cierpliwości... a cierpliwość to moja słaba strona... Muszę się na czymś innym skupić przez najbliższe tygodnie.
Po pierwsze kocham Carrolla, jego książki są magiczne szkoda, że ostatnio jakoś pisze za dużo (albo nie tłumaczą na polski)
A po drugie małam kiedyś papużkę i pamiętam jakie to niesamowite uczucie jak tak smyra w ucho i gada do ciebie
Silna z Ciebie dziewczyna
Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
ja też mam doła wiec dołączam się do dołujących
Kuzynka wyszła wczoraj ze szpitala z synkiem, siostra przygotowuje się do porodu grudniowego, mieliśmy iśc dzisiaj na obiad do brata męża ale jego żona jest w 4 miesiącu, niedawno się dowiedziałam i nie byłam w stanie... niegrzecznie z naszej strony że odmówiliśmy ale nie wytrzymałabym i rozpłakałabym się przy wszystkich
Kochanie a może to TEN CYKL?? ja w to wierzę
Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
jakie to zycie jest niesprawiedliwe
Agus jeszcze troszke

to i ja moze złapie doła?

No następna na kolano
Żadnych dołów Słonka kochane!
truheart jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 20:54   #206
agusia8524
Zakorzenienie
 
Avatar agusia8524
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 675
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
Zuziuniu
Przykro że nie macie już kontaktu...może wkrótce założy net ?


Niko, bardzo dziękuje, kochana jesteś
Wiem, że się podniosę, że upchnę gdzies głęboko te wszystkie smutne myśli. Mam wprawę-4,5 roku starań, prawie dwa lata leczenia, dwa poronienia... tylko czasami jest ciężko, w takich chwilach gdy wokół Ciebie same ciężarne, pełno dzieci twoja siła kruszeje i słabnie

Dużo wytrwałości Tobie również doczekasz się na swoje Szczęście
Agabil można brać z ciebie przykład bardzo dzielna jesteś. Trzymam kciuki, żeby Ci się w końcu udało
agusia8524 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 21:00   #207
Darianna25
Zakorzenienie
 
Avatar Darianna25
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Maidstone U.K.
Wiadomości: 5 175
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez bombka666 Pokaż wiadomość
Dziekuje za kciuki ,ale nic z tego-uparta ta 2 krecha-nie chciala sie ujawnic.

Smutno mi zakopuje sie gleboko pod koldre i chyba sie poplacze....
Znam to uczucie doskonale.

Cytat:
Napisane przez bombka666 Pokaż wiadomość
Syla, Konspiracjo, Bazylko,Konczita kochane jestescie
Dzieki za pocieszenie,wiem ze musi byc dobrze,-u kazdej z nas kiedys musi byc- tylko kiedy??


Ciekawe co u Darianny ostatnie @ mialysmy tago same dnia, testy wyszly negatywne.
Jedziemy na jednym wozku
No ja nadal czekam. A moze jesteśmy w ciąży a nic o tym nie wiemy.
Dwa dni temu śniło mi się, że dostałam okres.
Zastanawiam się też dlaczego @ się spóźnia? Moze to jakaś choroba jajników

No ja też mam kiepski dzień.Wczoraj mój Tż nagadał mi trochę, dość przykrych rzeczy po połowie prawdziwych, ze dzis w pracy ani razu do niego nie zadzwoniłam i wcale mi się nie chciało wracać do domu po pracy. No ale jak przyjechałam to się postarał i trochę poprawił mi humor.
No i zaraz spadam spać.
Darianna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 21:24   #208
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

spokojnej nocki kobitki
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 21:28   #209
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Ja wiem, że jesień, ponuro i w ogóle. Ale smutać się tak nie można. Np. w każdej chorobie każdy lekarz powtarza, że najważniejsze jest pozytywne nastawienie. Ono pozwala wyzdrowieć, daje siłę na walkę. Tak samo w starankach - spokój, relaks, pozytywne nastawienie. Trzeba wierzyć, że się uda. I uda. Musi.
Wszystkie starające mocno podziwiam za hart ducha, za odwagę z jaką podnoszą się po każdej nieudanej próbie.
Uściski.
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-16, 21:41   #210
evuncia
Raczkowanie
 
Avatar evuncia
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 435
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
ja też mam doła wiec dołączam się do dołujących
Kuzynka wyszła wczoraj ze szpitala z synkiem, siostra przygotowuje się do porodu grudniowego, mieliśmy iśc dzisiaj na obiad do brata męża ale jego żona jest w 4 miesiącu, niedawno się dowiedziałam i nie byłam w stanie... niegrzecznie z naszej strony że odmówiliśmy ale nie wytrzymałabym i rozpłakałabym się przy wszystkich
Wcale nie niegrzecznie Aga. Bardzo dobrze ze nie poszliscie. Ostatnio jak bylam w Polsce wybralismy sie z Tz na spotkanie z jego 3 kolegami i ich zonkami, wszystkie 3 w ciazy i ja jedna nieczulam sie jak czarna owca, ledwo dalam rade, zwlaszcza ze one caly czas trajlowaly o ciazy i oczywiscie nie obylo sie bez glupich pytan na co my czekamy. Rozplakalam sie dopiero w domu. Tz powiedzial ze to byla ostatnia taka sytuacja(mimo ze to jego bardzo bliscy koledzy), ze juz wiecej nie bedzie narazal mnie na taki stres. Ludzie ktorym ciaza przytrafila sie od tak nigdy nie zrozumieja co My czujemy, mimo ze nie ma w nas zawisci, ze nie zyczymy nikomu zle, bola nas takie sytuacje i to jest zupelnie normalne. Nie powinnysmy miec z tego powodu zadnych wyrzutow sumienia.
evuncia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.